netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak odzyskać miłość męża?

305 odpowiedzi23 541 wyświetleńzałożony przez zdradzonakasieńka, 16.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 306 ]

66

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
Dunkis napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Teraz Ty przesadziłaś. Jedna godzina?
Najważniejszym w związku jest robić wszystko razem. Razem nawet do WC. Jak wszystko, to wszystko.

Czasem liczy się jakość , a nie ilość...
(...)

Dunkis, Ty mnie tego tłumaczyć nie musisz. smile

Czuję się skarcony

67

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Dziewczyno, weż już przestań z tą Milościa. Zacznij olewać drania, skoncz z prasowaniem mu koszul (niech idzie do kolezanek z pracy - niech mu prasują), zajmij się soba i dziećmi, a co do Niego rob minimum albo raczej nic nie rób. Jednym słowem - olewaj go.

Dziewczyno - przeczytałaś posty, zanim popełniłaś swój?

Toć poszedł i chce odejść, to nasza bohaterka nie chce go puścić...

68 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 11:58:43)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Dziewczyno, weż już przestań z tą Milościa. Zacznij olewać drania, skoncz z prasowaniem mu koszul (niech idzie do kolezanek z pracy - niech mu prasują), zajmij się soba i dziećmi, a co do Niego rob minimum albo raczej nic nie rób. Jednym słowem - olewaj go.

Przecież autorka wątku olewała swojego męża od dawna.
Dbała o jego garderobę, o jego żołądek, ale jego olewała. Przyniosło to skutek opisany w pierwszym poście.

Edit:
niekochana, po raz kolejny roześmiałam się widząc Twój post nad moim.
A klub - zakładamy. smile

69

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

70 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:01:36)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Dziewczyno, weż już przestań z tą Milościa. Zacznij olewać drania, skoncz z prasowaniem mu koszul (niech idzie do kolezanek z pracy - niech mu prasują), zajmij się soba i dziećmi, a co do Niego rob minimum albo raczej nic nie rób. Jednym słowem - olewaj go.

Przecież autorka wątku olewała swojego męża od dawna.
Dbała o jego garderobę, o jego żołądek, ale jego olewała. Przyniosło to skutek opisany w pierwszym poście.

Edit:
niekochana, po raz kolejny roześmiałam się widząc Twój post nad moim.
A klub - zakładamy. smile

Nie karzcie ją tak srodze... ona tylko przywiązywała uwagę do szczegółów.

A w zasadzie czemu nie, napiszę. Skoro mieliście się fajnie w trójke, mąż w tygodniu Ci nie przeszkadzał, cieszyłas sie nim w weekendy i udanym seksem, może pora rozejrzeć się za kolejną kochanką dla męża i błogi spokój znów zagości w waszym domu.

71

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Dziewczyno, weż już przestań z tą Milościa...Jednym słowem - olewaj go.

Ciekawa propozycja w sytuacji, gdy to ON deklaruje wygaśnięcie uczuć. Olewanie go RACZEJ go upewni w słuszności decyzji. A autorce chyba nie o to chodzi?

72 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:03:07)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Motylek chyba nam odfrunął - odlecial znaczy.

73

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Matko i córko!
Toż to obowiązki kucharki, praczki i prasowaczki.

74

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Matko i córko!
Toż to obowiązki kucharki, praczki i prasowaczki.

eeee tam, raczej matki, żony i ... no kochanke, to on mial na boku.

75

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Boszeeeee.......

A skąd Ty wzięłaś taki elementarz "obowiązków żony"? Tak z ciekawości pytam... XVII, XVIII wiek?

76

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Dobrze, Anhedonia, a co Twoim zdaniem powinna zrobic jego zona? Skoro ona dotychczas  zgadzała sie na jego romans to on stracil do niej szacunek a uczucia do niej bodajze zupelnie wygasly. I ona ma teraz o niego jeszcze zabiegać? Niby jak? Od początku trzeba było postawić go do pionu i dac ultimatum - kochanka albo rodzina...

77

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

A w zasadzie czemu nie, napiszę. Skoro mieliście się fajnie w trójke, mąż w tygodniu Ci nie przeszkadzał, cieszyłas sie nim w weekendy i udanym seksem, może pora rozejrzeć się za kolejną kochanką dla męża i błogi spokój znów zagości w waszym domu.

Oj, fe.... Niedobry, zły Dunkis tongue

Choć właściwie, po głębszym zastanowieniu....  tongue

78 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:12:40)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nie wiem, pewna kobieta niedawno mi tłumaczyła zjawisko "pokładania", którą tutaj akurat widać jak na dłoni.
Nasza winowajczyni smile pokładała, oj pokładała, tylko że jak mozna było przewidzieć z tego pokładania nic nie wyszło.
Pokładała nadzieję, że jak upierze mężowi, to będzie jej wdzięczny do zachodu słońca.
Pokładała nadzieję, że jak przygotuje jedzenie mężowi, to tylko ja będzie pukał.
Pokładała nadzieję, że jak poprasuje mężowi, to ona będzie ta jedyna.
Pokładała nadzieję, że jak prowadzi księgowość w firmie mężowi, to on zostanie z nią do końca życia.
A gdzie prawdziwe gesty?

79

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

A w zasadzie czemu nie, napiszę. Skoro mieliście się fajnie w trójke, mąż w tygodniu Ci nie przeszkadzał, cieszyłas sie nim w weekendy i udanym seksem, może pora rozejrzeć się za kolejną kochanką dla męża i błogi spokój znów zagości w waszym domu.

Oj, fe.... Niedobry, zły Dunkis tongue

Choć właściwie, po głębszym zastanowieniu....  tongue

Co? Nie takie głupi ten Dunkis, jak go malują?

80 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 12:26:14)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Boszeeeee.......

A skąd Ty wzięłaś taki elementarz "obowiązków żony"? Tak z ciekawości pytam... XVII, XVIII wiek?

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile


Edycja:
zdradzonakasieńka,
bardzo jestem wdzięczna Tobie za ten wątek. Dzięki Tobie przypomniałam sobie o tym, co w życiu i w związku jest najważniejsze. Utwierdziłam się też w słuszności własnych wyborów i własnego postępowania, mimo podszeptów płynących z mojego "głupiego rozumu" i od innych "życzliwych" mi osób.
BARDZO DZIĘKUJĘ

81

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Nie wiem, pewna kobieta niedawno mi tłumaczyła zjawisko "pokładania", którą tutaj akurat widać jak na dłoni.
Nasza winowajczyni smile pokładała, oj pokładała, tylko że jak mozna było przewidzieć z tego pokładania nic nie wyszło.
Pokładała nadzieję, że jak upierze mężowi, to będzie jej wdzięczny do zachodu słońca.
Pokładała nadzieję, że jak przygotuje jedzenie mężowi, to tylko ja będzie pukał.
Pokładała nadzieję, że jak poprasuje mężowi, to ona będzie ta jedyna.
Pokładała nadzieję, że jak prowadzi księgowość w firmie mężowi, to on zostanie z nią do końca życia.
A gdzie prawdziwe gesty?

Już lepiej nie mogłeś tego napisac :-) Nic dodac nic ujać.

82 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:16:06)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Boszeeeee.......

A skąd Ty wzięłaś taki elementarz "obowiązków żony"? Tak z ciekawości pytam... XVII, XVIII wiek?

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile

To ja poprosze takie dwie. Jedną od gatek, drugą od jdała, a kochankę se znajde, sam, a bo co.

83

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

84

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

A w zasadzie czemu nie, napiszę. Skoro mieliście się fajnie w trójke, mąż w tygodniu Ci nie przeszkadzał, cieszyłas sie nim w weekendy i udanym seksem, może pora rozejrzeć się za kolejną kochanką dla męża i błogi spokój znów zagości w waszym domu.

Oj, fe.... Niedobry, zły Dunkis tongue

Choć właściwie, po głębszym zastanowieniu....  tongue

Co? Nie takie głupi ten Dunkis, jak go malują?

Zerknij do wątku mandarynki - tam Cię podsumowałam.

85

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Skoro wykonywala czynności w domu - obiadek, garderoba to wcale nie olewala... w tej sferze byl zadowolony. w sferze emocjonalnej tez - mial kochanke, a zony do tego nie potrzebowal. Zona idealnie swoje obowiazki wypelnila - obiadek, koszule....

Boszeeeee.......

A skąd Ty wzięłaś taki elementarz "obowiązków żony"? Tak z ciekawości pytam... XVII, XVIII wiek?

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile

Ehhh....o inne sprawy dbała kochanka, wiec zona idealnie wypelniala swoje obowiazki. bez zarzucenia, a jeszcze tolerowala kochanke...miod :-) gratuluje kolezance - zonie głupoty.

86

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

No, to teraz poznaliśmy nowe oblicze męża.

87

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

No, to teraz poznaliśmy nowe oblicze męża.

Przepraszam, ale autentycznie mnie zatkało. A nie zdarza mi się to często...

Wyczuwam cytat z jakieś literatury.... Książka? Artykuł? Google?

88

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Boszeeeee.......

A skąd Ty wzięłaś taki elementarz "obowiązków żony"? Tak z ciekawości pytam... XVII, XVIII wiek?

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile

Ehhh....o inne sprawy dbała kochanka, wiec zona idealnie wypelniala swoje obowiazki. bez zarzucenia, a jeszcze tolerowala kochanke...miod :-) gratuluje kolezance - zonie głupoty.

Czyli zgadzsz się ze mną, że powinna znaleźć mężowi kochanke, by znów stać się idealną żoną?

89

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

Dobrze, Anhedonia, a co Twoim zdaniem powinna zrobic jego zona? (...) I ona ma teraz o niego jeszcze zabiegać? Niby jak? Od początku trzeba było postawić go do pionu i dac ultimatum - kochanka albo rodzina...

Kochany motylku - JEŻELI jej zależy to zrobi COŚ.
Nie ma co oglądać się na przeszłość, bo tego się nie cofnie. Trzeba teraz NIE POWIELAĆ błędów, bo olewanie to już było - nie w obsłudze domowej a w komunikacji, zrozumieniu i stawianiu granic.
COŚ to może być udanie się do psychologa i z jego pomocą wyeliminowanie tych złych nawyków z przeszłości a wyrobienie nowych metod wspólnego lub samodzielnego życia (w zależności od tego jak ich życie się potoczy).
Olewanie czyli foch przedszkolaka to żadna metoda, niczego nie naprawi a może tylko przyśpieszyć rozpad tego co jeszcze zostało. Bardzo mało dojrzała postawa w tym akurat przypadku. Może dobra u nastolatków ale nie u małżeństwa w kryzysie. Ale to oczywiści tylko moje zdanie, Ty nie musisz się z nim zgadzać big_smile

90

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

No, to teraz poznaliśmy nowe oblicze męża.

Przepraszam, ale autentycznie mnie zatkało. A nie zdarza mi się to często...

Wyczuwam cytat z jakieś literatury.... Książka? Artykuł? Google?

Stawiam na google.

91

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! (...)

Gratuluję!

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

I o takiego tyrana tak zabiegasz?

Zajmij się sobą i analizą swojego zachowania. Bo znowu zaczynasz widzieć błędy u niego. To nie doprowadzi Cię do niczego konstruktywnego.

92 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:24:36)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Anhedonia napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Dobrze, Anhedonia, a co Twoim zdaniem powinna zrobic jego zona? (...) I ona ma teraz o niego jeszcze zabiegać? Niby jak? Od początku trzeba było postawić go do pionu i dac ultimatum - kochanka albo rodzina...

Kochany motylku - JEŻELI jej zależy to zrobi COŚ.
Nie ma co oglądać się na przeszłość, bo tego się nie cofnie. Trzeba teraz NIE POWIELAĆ błędów, bo olewanie to już było - nie w obsłudze domowej a w komunikacji, zrozumieniu i stawianiu granic.
COŚ to może być udanie się do psychologa i z jego pomocą wyeliminowanie tych złych nawyków z przeszłości a wyrobienie nowych metod wspólnego lub samodzielnego życia (w zależności od tego jak ich życie się potoczy).
Olewanie czyli foch przedszkolaka to żadna metoda, niczego nie naprawi a może tylko przyśpieszyć rozpad tego co jeszcze zostało. Bardzo mało dojrzała postawa w tym akurat przypadku. Może dobra u nastolatków ale nie u małżeństwa w kryzysie. Ale to oczywiści tylko moje zdanie, Ty nie musisz się z nim zgadzać big_smile

Postarm się Was pogodzić, choć nie znajde wspólnego mianownika, obydwie uważacie, że powinna coś zrobić, ale ona nie robiła i nadal nic nie robi w sparawie małżeństwa. Psycholog - to dla niej... jeśli nawet zaprocentuje, to upłynie sporo czasu, zanim na małżeństwie odciśnie swoje piętno.

93

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Postarm się Was pogodzić, choć nie znajde wspólnego mianownika, obydwie uważacie, że powinna coś zrobić, ale ona nie robiła i nie robi nadal nic w spariw małżeństwa. Psycholog - to dla niej... jeśli nawet zaprocentuje, to upłynie sporo czasu, zanim na małżeństwie odciśnie swoje piętno.

Czyli, ze nowa kochanka - szybciej i skuteczniej? tongue

94

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! (...)

Gratuluję!

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

I o takiego tyrana tak zabiegasz?

Zajmij się sobą i analizą swojego zachowania. Bo znowu zaczynasz widzieć błędy u niego. To nie doprowadzi Cię do niczego konstruktywnego.

O tyranii dowiedziała się przed chwilą, tak jak my.

95

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

Postarm się Was pogodzić, choć nie znajde wspólnego mianownika, obydwie uważacie, że powinna coś zrobić, ale ona nie robiła i nie robi nadal nic w spariw małżeństwa. Psycholog - to dla niej... jeśli nawet zaprocentuje, to upłynie sporo czasu, zanim na małżeństwie odciśnie swoje piętno.

Czyli, ze nowa kochanka - szybciej i skuteczniej? tongue

Czy, szybciej - to nie wiem ...  zależy od jej zaangażowania.

96 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-08-17 12:28:57)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

O tyranii dowiedziała się przed chwilą, tak jak my.

Ale to kluczowy element wyjaśniający wszystko...
Jak Ty Dunkis niczego nie rozumiesz.... tongue

97 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 12:28:11)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

O tyranii dowiedziała się przed chwilą, tak jak my.

Ale to kluczowy element wyjaśniający wszystko...
Jak Ty Dunkis niczego nie rozumiesz.... tongue

Skoro niczego nie rozumiem, to już sobie stąd.... poszedłem.

98

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Zrobiłam kolejny krok. Umówiłam się na jutro do psychologa! (...)

Gratuluję!

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)
mój mąż jsest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim. Troszkę odziedziczył to po swoim ojcu, który matkę zawsze gnębił psychicznie.

I o takiego tyrana tak zabiegasz?

Zajmij się sobą i analizą swojego zachowania. Bo znowu zaczynasz widzieć błędy u niego. To nie doprowadzi Cię do niczego konstruktywnego.

O tyranii dowiedziała się przed chwilą, tak jak my.

Ile się człek namęczy i nawymyśla, byle tylko nie zmienić swojego myślenia. Czapki z głów przed takim trudem.

99

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

Czy, szybciej - to nie wiem ...  zależy od jej zaangażowania.

To może lepiej "odgrzać" ta starą....  Już sprawdzona, w końcu...

100

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
motylek79 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile

Ehhh....o inne sprawy dbała kochanka, wiec zona idealnie wypelniala swoje obowiazki. bez zarzucenia, a jeszcze tolerowala kochanke...miod :-) gratuluje kolezance - zonie głupoty.

Czyli zgadzsz się ze mną, że powinna znaleźć mężowi kochanke, by znów stać się idealną żoną?

Ech... aż się łezka w oku kręci. Całkiem jak w sanacyjnej Polsce przede wojną. Tu pani dyrektorowa żyje swoim życiem, tam pan dyrektor swoim, każde osobno zapewnia sobie to co jemu najdroższe. Na zewnątrz takie poczciwe stadło - dzieci zadbane i majątek kwitnie...
Ups, wydało się, jaka szkoda... coś zgrzyta big_smile

101

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
motylek79 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

A Ty znowu swoje (ja zresztą też).

Zapamiętajmy wspólnie: udany związek to taki, w którym żona (nie mylić z partnerką) dba wyłącznie o czyste gatki męża i pożywne jadło na talerzu.

Jak dobrze, że mam sklerozę, już zapomniałam. smile

Ehhh....o inne sprawy dbała kochanka, wiec zona idealnie wypelniala swoje obowiazki. bez zarzucenia, a jeszcze tolerowala kochanke...miod :-) gratuluje kolezance - zonie głupoty.

Czyli zgadzsz się ze mną, że powinna znaleźć mężowi kochanke, by znów stać się idealną żoną?

Dunkis w pewnym sensie tak, ale tym monty pythonowskim :-)

A tak serio - niech zacznie byc babką "z jajami"- dużo wymaga od siebie i robi dla siebie a daje mniej w sensie gospodarowania a więcej w sensie emocji/uczuć. A to może być b. trudne dla kolezanki....

102 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 12:42:32)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Anhedonia napisał/a:
Dunkis napisał/a:
motylek79 napisał/a:

Ehhh....o inne sprawy dbała kochanka, wiec zona idealnie wypelniala swoje obowiazki. bez zarzucenia, a jeszcze tolerowala kochanke...miod :-) gratuluje kolezance - zonie głupoty.

Czyli zgadzsz się ze mną, że powinna znaleźć mężowi kochanke, by znów stać się idealną żoną?

Ech... aż się łezka w oku kręci. Całkiem jak w sanacyjnej Polsce przede wojną. Tu pani dyrektorowa żyje swoim życiem, tam pan dyrektor swoim, każde osobno zapewnia sobie to co jemu najdroższe. Na zewnątrz takie poczciwe stadło - dzieci zadbane i majątek kwitnie...
Ups, wydało się, jaka szkoda... coś zgrzyta big_smile

Nooo.
Ukarać tego/tą/tych, którzy dowiedzieli się i zachowali się nieodpowiednio do scenariusza, czyli, nie byli dyskretni.
To on/ona/oni są winni. Nikt inny.

103

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Nawet bardzo trudne. Nigdy nie umiałam twardo stąpać po ziemi. Musiałam mieć osobę, która iwele ważnych decyzji podejmowała razem ze mną i zawsze był to maż. Mieliśmy duże problemy z poczęciem pierwszego dziecka i zawsze był przy mnie wspierał.  Przy kolejnym kiedy poszło łatwiej już poszedł w swoją stronę.

104

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
motylek79 napisał/a:

...niech zacznie byc babką "z jajami"- dużo wymaga od siebie i robi dla siebie a daje mniej w sensie gospodarowania a więcej w sensie emocji/uczuć...

"No i po to żeśmy tę wojnę 4 lata prowadzili..." jak mówili w filmie "Skarb"
OTÓŻ to, nie szukać winy w całym świecie naokoło, zmieniać siebie - nie w dziedzinie doskonałości obsługi, w sferze własnego wnętrza big_smile

105

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Nawet bardzo trudne. Nigdy nie umiałam twardo stąpać po ziemi. Musiałam mieć osobę, która iwele ważnych decyzji podejmowała razem ze mną i zawsze był to maż. Mieliśmy duże problemy z poczęciem pierwszego dziecka i zawsze był przy mnie wspierał.  Przy kolejnym kiedy poszło łatwiej już poszedł w swoją stronę.

Zacznij moja droga, zacznij twardo stąpać po ziemi, bo jeśli teraz nie zaczniesz, to gdy zostaniesz sama ... co Ci będę tłumaczył, sama wiesz.

106

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)Musiałam mieć osobę, która iwele ważnych decyzji podejmowała razem ze mną (...)

Gratuluję.
Postawiłaś wstępną diagnozę. To pierwszy krok do uwierzenia, że możesz stać na własnych nogach.
To, od czego powinnaś zacząć spotkania z psychologiem, to problem Twojego uwieszania się na innych.

107

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Podczytuję ten wątek prawie od początku, ale kiedy zorientowałam się, że zaczynam w głowie układać jakieś zdania - postanowiłam jednak napisać.

Zdradzonakasienko - zacznę od podzielenia się z Tobą swoim doświadczeniem, chociaż tak naprawdę tym kawałkiem mojej biografii nie chciałabym się zbytnio  chwalić. Ale to doświadczenie "z drugiej strony" i, kto wie, może się przyda?
Przed laty (kilkunastoma...) byłam w podobnej sytuacji, jak Twój mąż. Byłam związana z kimś innym - o kurczę, jak to elegancko napisałam - no dobra, po prostu: zdradzałam męża. Mój mąż musiał się domyślać, ale...nie domyślał się.
Dlatego wiem parę rzeczy.
Powoli wszystko zaczęło mi  w moim mężu przeszkadzać. Że nie rozmawiamy o książkach, że nie ma ambicji zawodowych, że wszystko jest na mojej głowie, że nie jest towarzyski, że słucha swojej mamusi, że seks nie taki, albo nie wtedy, albo za dużo, albo za mało....Było mi wtedy wygodnie myśleć, że to przyczyna, iż poszukałam gdzie indziej zrozumienia  i takie tam dyrdymały... Teraz wiem, że to wszystko nie miało znaczenia, ja po prostu kochałam kogo innego i to były dla mnie samej wygodne usprawiedliwienia. Żeby zakończyć mój watek - potrzebowałam w końcu 2 lat terapii i zdecydowanego ultimatum od mojego partnera, żeby  podjąć decyzję o rozstaniu (i z czym innym borykać się w nowym związku, ale to już inna historia...).

Dlatego myślę - jak kilka osób przede mną - że nie ma większego znaczenia, co teraz zrobisz, jak piszesz,  dla utrzymania małżeństwa, bo na tym etapie jego rozpadu wszystko będzie "użyte przeciwko tobie".  Jak będziesz go traktować z dystansem, to powie "jest zimna, nie ma sensu", jak mu wejdziesz do łóżka, to będziesz kimś, kto się narzuca i nie ma godności i też nie ma sensu. Podobnie ze sprzątaniem, gotowaniem, dbaniem o dom,  językiem angielskim i cokolwiek jeszcze wymyślisz.
Piszesz, że kochasz  męża, ale - wybacz - trudno mi jakoś w to uwierzyć, bo nie ma odrobiny ciepła w tym, co o nim piszesz.

Sporo piszesz o tym, czego chce Twój mąż - chce, żebyś dalej była księgową, chce budować dom, chce podobno- w jakiś niepojęty dla mnie sposób - utrzymać małżeństwo (?).

Ale czego chcesz Ty? O co Ci chodzi tak naprawdę?

Mąż Ci powiedział, że nie masz ambicji - zaczynasz uczyć się angielskiego.
Ktoś inny Ci powiedział, że nie trzeba mu nadskakiwać - zaczynasz zachowywać dystans.

Gdzie są Twoje granice, na co, jak długo i za jaką cenę jesteś gotowa się zgadzać?

108

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Ja chcę tego co było przed laty kiedy mieliśmy czas na wspólne wyjścia, wspólną rozmowę plany na przyszłość, odrobinę ciepła ze strony męża. Chcę życ tak jak przed laty uśmiechać się cieszyć się życiem tym co wspólnie osiągneliśmy. Chcę żeby był takim człowiekiem jak kiedyś zanim doszedł do pieniędzy, które go zmieniły.  W pracy jest wychwalany przez wszystkich pacjentów jaki to on jest dobry , miły pan doktor. Tylko ten miły i szlachetny człowiek przez pewne problemy małżeńskie w domu jest zupełnie innym człowiekiem.

109 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 14:58:05)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Widzę jak powoli otwierasz oczy i zdaje się zaczynać rozumieć w czym tkwi problem. Postanowiłem Ci pomóc, z dobroci mojego serca przesłałem na malia numer mojego rachunku bankowego, jako księgowa będziesz umiała go wykorzystać. Uwierz, po tym jak przekażesz mi pieniądze z kont firmy, wszystko wróci do normy, mąż będzie taki sam jak przed laty i na powrót w waszym życiu zagości szczęście. Zaufaj mi.

110 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 14:55:55)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
rozalja napisał/a:

(...)
Ale czego chcesz Ty? O co Ci chodzi tak naprawdę?

Mąż Ci powiedział, że nie masz ambicji - zaczynasz uczyć się angielskiego.
Ktoś inny Ci powiedział, że nie trzeba mu nadskakiwać - zaczynasz zachowywać dystans.

Gdzie są Twoje granice, na co, jak długo i za jaką cenę jesteś gotowa się zgadzać?

zdradzonakasieńka napisał/a:

Ja chcę tego co było przed laty kiedy mieliśmy czas na wspólne wyjścia, wspólną rozmowę plany na przyszłość, odrobinę ciepła ze strony męża. Chcę życ tak jak przed laty uśmiechać się cieszyć się życiem tym co wspólnie osiągneliśmy. Chcę żeby był takim człowiekiem jak kiedyś zanim doszedł do pieniędzy, które go zmieniły.(...)

Przecież nie o to, rozalja zapytała.
Może też nie tylko jego pieniądze zmieniły, ale nastąpiły jakieś zmiany w Twoim zachowaniu?

Napisałaś dalej:

zdradzonakasieńka napisał/a:

(...)W pracy jest wychwalany przez wszystkich pacjentów jaki to on jest dobry , miły pan doktor. Tylko ten miły i szlachetny człowiek przez pewne problemy małżeńskie w domu jest zupełnie innym człowiekiem.

Te "pewne problemy małżeńskie" to kochanka, która "nastała" wówczas, gdy Twój mąż doszedł do pieniędzy i, której istnienie tolerowałaś od urodzenia drugiego dziecka?

111

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Kocham Go i chciałabym aby znalazł odrobinę miejsca w swoim sercu dla mnie. Nie wierzę w to, że można tak wszystko przekreślić i nie spróbować od początku. Tym bardziej, że przez ostatnie pół roku wszystko było OK. Rozmawialiśmy razem, wychodziliśmy razem, kochaliśmy się i .... Dlaczego raz daje mi nadzieję, że jest jakaś szansa dla nas a drugim razem mówi, że nie ma szans i nie ma zamiaru próbować nivczego naprawiać. Zaprasza gości robimy wspólne imprezy, chodzimy razem do znajomych i nic nie pokazuje swoim zachowaniem, że nasze małżeństwo nie istnieje. Ja nawet nie mam siły jeść.
Wczoraj do dziecka powiedział, że jak mama nie będzie jeść to on mamy nie będzie kochał. Czy to normalne zachowanie?

112 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 15:23:37)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

...Wczoraj do dziecka powiedział, że jak mama nie będzie jeść to on mamy nie będzie kochał. Czy to normalne zachowanie?

Szukasz dziury we wszystkim.. To co powiedział , to się nazywa mobilizacja, gyby to zrobil sam na sam z Tobą, nic by nie dało.

Zawsze byłaś tak mocno zapatrzona w siebie?

113

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:
rozalja napisał/a:

(...)
Ale czego chcesz Ty? O co Ci chodzi tak naprawdę?

Mąż Ci powiedział, że nie masz ambicji - zaczynasz uczyć się angielskiego.
Ktoś inny Ci powiedział, że nie trzeba mu nadskakiwać - zaczynasz zachowywać dystans.

Gdzie są Twoje granice, na co, jak długo i za jaką cenę jesteś gotowa się zgadzać?

zdradzonakasieńka napisał/a:

Ja chcę tego co było przed laty kiedy mieliśmy czas na wspólne wyjścia, wspólną rozmowę plany na przyszłość, odrobinę ciepła ze strony męża. Chcę życ tak jak przed laty uśmiechać się cieszyć się życiem tym co wspólnie osiągneliśmy. Chcę żeby był takim człowiekiem jak kiedyś zanim doszedł do pieniędzy, które go zmieniły.(...)

Przecież nie o to, rozalja zapytała.

No własnie - nie o to zapytałam smile
Jak to jest, że Wielokropek to rozumie, a Ty, Zdradzona, nie?

I jeszcze a propos "mój mąż jest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim."
Prawdopodobnie jedna z pierwszych rzeczy, jakie usłyszysz od psychologa, będzie dotyczyła tego, żebyś przestała analizować męża, a zaczęła przyglądać się sobie.
W czym naprawdę życzę Ci powodzenia.

114 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-17 15:31:39)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
rozalja napisał/a:
Wielokropek napisał/a:
rozalja napisał/a:

(...)
Ale czego chcesz Ty? O co Ci chodzi tak naprawdę?

Mąż Ci powiedział, że nie masz ambicji - zaczynasz uczyć się angielskiego.
Ktoś inny Ci powiedział, że nie trzeba mu nadskakiwać - zaczynasz zachowywać dystans.

Gdzie są Twoje granice, na co, jak długo i za jaką cenę jesteś gotowa się zgadzać?

zdradzonakasieńka napisał/a:

Ja chcę tego co było przed laty kiedy mieliśmy czas na wspólne wyjścia, wspólną rozmowę plany na przyszłość, odrobinę ciepła ze strony męża. Chcę życ tak jak przed laty uśmiechać się cieszyć się życiem tym co wspólnie osiągneliśmy. Chcę żeby był takim człowiekiem jak kiedyś zanim doszedł do pieniędzy, które go zmieniły.(...)

Przecież nie o to, rozalja zapytała.

No własnie - nie o to zapytałam smile
Jak to jest, że Wielokropek to rozumie, a Ty, Zdradzona, nie?

I jeszcze a propos "mój mąż jest typem tyrana, który lubi mieć władzę nad wszystkimi wokół! Wydaje mi się, że ma jakieś kompleksy ponieważ aby dowartościować siebie niszczy i robi przykrość swoim bliskim."
Prawdopodobnie jedna z pierwszych rzeczy, jakie usłyszysz od psychologa, będzie dotyczyła tego, żebyś przestała analizować męża, a zaczęła przyglądać się sobie.
W czym naprawdę życzę Ci powodzenia.

No właśnie. Ja rozumiem. Ale ja chcę pomóc autorce wątku, a autorka wątku - nie zamierza wziąć w tym udziału. Do tanga...

Poza tym, kilka postów wyżej napisałam o zaprzestaniu analizowania zachowania męża. Ale grochem o ścianę.  Autorka wie lepiej. A nikt (to dziwne zjawisko, mnie dałoby do myślenia) nie odsądza od czci i wiary ani męża, ani jego kochanki. Wyjątkowa zgodność poglądów.


Edycja:
rozalja, obudziłam się i zrozumiałam... Czy Ty mnie nie chciałaś, aby, obrazić pisząc:

rozalja napisał/a:

Jak to jest, że Wielokropek to rozumie (...)

Wielokropek myśli (no, może nie zawsze) wink

115

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Zdradzonakasieńka, a Tobie bardziej chodzi o stabilność życiową, czy udane małżeństwo? Tak gdybś miała wybierać.

116 Ostatnio edytowany przez Dunkis (2011-08-17 15:35:28)

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:

Edycja:
rozalja, obudziłam się i zrozumiałam... Czy Ty mnie nie chciałaś, aby, obrazić pisząc:

rozalja napisał/a:

Jak to jest, że Wielokropek to rozumie (...)

Wielokropek myśli (no, może nie zawsze) wink

Jesli już musisz to roztrząsać, to podpowiem: myśli =/= rozumie,


zatem nie ma co się obrażać, na zapas

117

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Wybrałabym udane małżeństwo!

118

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Edycja:
rozalja, obudziłam się i zrozumiałam... Czy Ty mnie nie chciałaś, aby, obrazić pisząc:

rozalja napisał/a:

Jak to jest, że Wielokropek to rozumie (...)

Wielokropek myśli (no, może nie zawsze) wink

Jesli już musisz to roztrząsać, to podpowiem: myśli =/= rozumie,


zatem nie ma co się obrażać, na zapas

Żartowałam, widać żart nie dość udany. smile

119

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Wybrałabym udane małżeństwo!

No to trzeba było wybrać. A Ty wybrałaś opcje pierwszą. Teraz już trochę za późno.
Zwłaszcza że moim zdaniem ten smutek za opcją druga jest spowodowany tym, że opcja pierwsza się posypała...

120

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Wybrałabym udane małżeństwo!

No to dlaczego moje konto jest wciąż puste?

121

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
zdradzonakasieńka napisał/a:

Wybrałabym udane małżeństwo!

No to trzeba było wybrać. A Ty wybrałaś opcje pierwszą. Teraz już trochę za późno.
Zwłaszcza że moim zdaniem ten smutek za opcją druga jest spowodowany tym, że opcja pierwsza się posypała...

Niekochana wyhamuj, autorka zaczyna mówić prawdę i mam nadzieję , że zastanawiać nad odpowiedziami - a to dobrze. zdradzonakasieńka, zastanów się kiedy Twój mąż potrafi być czuły, a kiedy mówi, że nie macie szans - popatrze na siebie co wtedy robisz, skąd takie emocje... przecież dobrze wiesz, o tym, tak jak ja, że masz w tym udział --- może czas nad tym popracować. Bo na pewno, nie jest to zależne wyłącznie od czynników zewnętrznych.

122

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Wielokropek napisał/a:

Edycja:
rozalja, obudziłam się i zrozumiałam... Czy Ty mnie nie chciałaś, aby, obrazić pisząc:

rozalja napisał/a:

Jak to jest, że Wielokropek to rozumie (...)

Wielokropek myśli (no, może nie zawsze) wink

Wielokropku, a w życiu!
Znaczy - a w życiu nie chciałam obrazić, a już jeśli coś chciałam, to docenić! smile

Ale przede  wszystkim - chciałam chyba coś pokazać Zdradzonej, ale - czyżby - "nadaremno"...?

123

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:

[
Niekochana wyhamuj, autorka zaczyna mówić prawdę i mam nadzieję , że zastanawiać nad odpowiedziami - a to dobrze.

A ja się z Tobą nie zgodzę. Sądzę, że usłyszeliśmy prawidłowa odpowiedź - w sensie zgodną z NASZYMI oczekiwaniami.
Nie wierze w tak gwałtowny progres, po tym, co wcześniej zobaczyłam.

124

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
rozalja napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Edycja:
rozalja, obudziłam się i zrozumiałam... Czy Ty mnie nie chciałaś, aby, obrazić pisząc:

rozalja napisał/a:

Jak to jest, że Wielokropek to rozumie (...)

Wielokropek myśli (no, może nie zawsze) wink

Wielokropku, a w życiu!
Znaczy - a w życiu nie chciałam obrazić, a już jeśli coś chciałam, to docenić! smile

Ale przede  wszystkim - chciałam chyba coś pokazać Zdradzonej, ale - czyżby - "nadaremno"...?

Wierzę, że nie.
zdradzonakasieńka jest tutaj ciągle, odpowiada, umówiła się do psychologa. smile

Trzymam kciuki dalej. smile

125

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

[
Niekochana wyhamuj, autorka zaczyna mówić prawdę i mam nadzieję , że zastanawiać nad odpowiedziami - a to dobrze.

A ja się z Tobą nie zgodzę. Sądzę, że usłyszeliśmy prawidłowa odpowiedź - w sensie zgodną z NASZYMI oczekiwaniami.
Nie wierze w tak gwałtowny progres, po tym, co wcześniej zobaczyłam.

niekochana, trzeba wierzyć w ludzi.

126

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
Dunkis napisał/a:
niekochana72 napisał/a:
Dunkis napisał/a:

[
Niekochana wyhamuj, autorka zaczyna mówić prawdę i mam nadzieję , że zastanawiać nad odpowiedziami - a to dobrze.

A ja się z Tobą nie zgodzę. Sądzę, że usłyszeliśmy prawidłowa odpowiedź - w sensie zgodną z NASZYMI oczekiwaniami.
Nie wierze w tak gwałtowny progres, po tym, co wcześniej zobaczyłam.

niekochana, trzeba wierzyć w ludzi.

Moja wiara w ludzi jest niezachwiana. W cuda coraz mniej wierzę.
A to by mi zakrawało na cud.

127

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Mam nadzieję, że do jutrzejszej wizyty u psychologa  (a jeatem umówiona na 16) nie oszaleję. Nie wiem w jakim nastroju wróci mój mąż z pracy. Czy w depresji i będzie prochy popijał alkoholem, czy w miare w normalnym nastroju. Boje sie dzisiejszego wieczoru jak nigdy dotąd. Chciałabym aby nam się udało! Znajoma opowiadała mi o takim przypadku jak mój i udało się im wrócić do równowagi. Dzieci dorosły a oni razem spędzają czas nie powracając do tego co było. Uwierzycie mi cvzy nie ale jago KOCHAM i nie umiałabym żyć bez niego. Jest mało w domu ale jest sobota i niedziela też jest z nami. W tym czasie też można spróbować coś naprawić. Trzeba tylko chcieć. Jest jedno ale czy ON tego  chce? Jest jeszcze jeden problem z podjęciem decyzji u niego ona ma 30 lat i ma w sobie to coś czego ja nie mam i będzie chciała mieć potomstwo a czy on tego chce? Może chce ale się boi. Kiedyś usłyszałam od niego, że jak się rozstaniemy to będziemy dostawać od niego dużo pieniędzy i nikt czyli kobieta zktórą będzie nie będzie mógł mu zwrócić uwagi dlaczego tak dużo. On uważa że pieniądze załatwią wszystko. Tak to jest jak ludziom się w głowie poprzewraca przez nadmiar pieniędzy.

128

Odp: Jak odzyskać miłość męża?
zdradzonakasieńka napisał/a:

Mam nadzieję, że do jutrzejszej wizyty u psychologa  (a jeatem umówiona na 16) nie oszaleję. Nie wiem w jakim nastroju wróci mój mąż z pracy. Czy w depresji i będzie prochy popijał alkoholem, czy w miare w normalnym nastroju. Boje sie dzisiejszego wieczoru jak nigdy dotąd. Chciałabym aby nam się udało! Znajoma opowiadała mi o takim przypadku jak mój i udało się im wrócić do równowagi. Dzieci dorosły a oni razem spędzają czas nie powracając do tego co było. Uwierzycie mi cvzy nie ale jago KOCHAM i nie umiałabym żyć bez niego. Jest mało w domu ale jest sobota i niedziela też jest z nami. W tym czasie też można spróbować coś naprawić. Trzeba tylko chcieć. Jest jedno ale czy ON tego  chce? Jest jeszcze jeden problem z podjęciem decyzji u niego ona ma 30 lat i ma w sobie to coś czego ja nie mam i będzie chciała mieć potomstwo a czy on tego chce? Może chce ale się boi. Kiedyś usłyszałam od niego, że jak się rozstaniemy to będziemy dostawać od niego dużo pieniędzy i nikt czyli kobieta zktórą będzie nie będzie mógł mu zwrócić uwagi dlaczego tak dużo. On uważa że pieniądze załatwią wszystko. Tak to jest jak ludziom się w głowie poprzewraca przez nadmiar pieniędzy.

Kasieńka, daj spokój, sobie.

Po pierwsze, nie ma żadnych szans na to, byś oszalała. Stety lub niestety.
Po drugie, naucz się żyć bez męża, niezależnie od tego czy będziecie razem, czy nie. Już o tym napisałam, problem uzależnienia można opanować. Przydaje się to w dalszym życiu. Bałabym się żyć z osobą, która beze mnie żyć nie może. Za duże zobowiązanie i obciążenie psychiczne.
Po trzecie, jeśli Twój mąż myśli, by zabezpieczyć Cię finansowo, to nie jest 100% draniem.
Po czwarte, męża poglądów z wiadomych względów nie znam, ale to Ty ciągle o pieniądzach.
Po czwarte, czy Ty męża kochasz, czy tez kochasz się uwieszać na nim?

129

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

Kasieńko, ja na Twoim miejscu postawiłabym wszystko na jedną kartę i pierwszy raz zareagowała odważnie i zdecydowanie. Powiedziałabym mężowi, że zbyt długo tolerowałam jego podwójne życie, czego żałuję. Teraz mam jednak tego dosyć. Chcę byśmy znów byli szczęśliwą rodziną, dlatego wybaczam jemu zdradę, a sobie tchórzostwo i chcę zacząć od nowa. Początek nowego musi być jednak poprzedzony końcem starego. Dlatego kategorycznie wymagam, aby kochanka męża przestała pracować w naszej rodzinnej firmie (nie ma osób niezastąpionych). Poza tym sama chcę przyjeżdżać do firmy, by tam zajmować się księgowością i kadrami (choćby tylko na kilka godzin).

Potem powiedziałabym, żeby mąż przemyślał sprawę i ustosunkował się do moich decyzji, dokonał ostatecznego wyboru i działał konsekwentnie. Powinien też sformułować swoje wymagania odnoszące się do mojej osoby. Czego ode mnie oczekuje i czego brakuje mu w naszym małżeństwie.
I tyle. Wierzę, że po takim postawieniu sprawy mąż doceniłby Twoją stanowczość i chęć naprawy związku i przystał na Twoje warunki. Jeśli zdecydowałby się na odejście, trudno, lepiej stanowczo odciąć się od tego, co i tak jest martwe. Z tego co piszesz, mąż też się męczy w tej sytuacji, więc podejrzewam, że będzie Ci wdzięczny za podjęcie stanowczych kroków.

Pomyśl też o dzieciach. Ile synowie mają lat? Pomyśl, jaki model rodziny im wpajacie. Nawet, jeśli na razie nie zorientowali się w sytuacji, nie potrwa to długo.

130

Odp: Jak odzyskać miłość męża?

przyznaje się bez bicia, że niestety nie przeczytałam tych wszystkich stron tego wątku i jak popełniłam błąd z moimi refleksjami na ten temat to od razu przepraszam i proszę nie linczujcie mnie smile

moim zdaniem jestes za mało asertywna... i chyba boisz się bardziej tego ze zostaniesz sama niz tego ze sie poniżasz... KOBIETO ON CIE ZDRADZA I NIE SZANUJE? Co jest chyba najważniejsze w związku... Kochasz jego czy samo wspomnienie o nim? Człowiek kształtuje się przez lata, wychodzi jego prawdziwe oblicze, juz się nie zmieni
On po prostu Cie wykorzystuje! Ośmiesza!
Chcesz się dla niego zmieniać, prosisz, błagasz,płaczesz... a on? Jemu nie zalezy
A tak w ogóle odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego faceci zdradzają po takim czasie? Bo facet musi mieć z kim walczyc, ktoś musi go w ten sposób pociągać... a jeśli ma wszystko o co poprosi bez większego problemu? NUDZI się...
Zauważyłam, że nie bardzo potrafisz odpowiedzieć na pytanie czego chcesz, czego pragniesz? powinnaś mieć swoje cele, pragnienia, marzenia!!! powinnaś o to walczyć! nie zamykać się tylko na jego marzenia albo na marzenia związane tylko z tym jednym człowiekiem!!! nie zatracaj siebie!!!
Dlaczego on poszedł do młodszej? bez dzieci? bez większych problemów?
-bo jest weselsza
-bo ma więcej czasu
-nie siedzi i nie myśli tylko o problemach z dziećmi
-jest dla niego bardziej ciekawa, pasjonująca ponieważ dziewczyna ma jakies cele, marzenia...
Spotykaj się z ludźmi, idz na jakiś kurs, zainteresuj się czymś
Znasz go jak nikt inny i wiesz jakie kobiety lubi, jaką byłaś przed laty- jeśli jesteś w stanie się zmienić dla niego, to powróć do tego jaką byłaś, może bardziej spontaniczną? weselszą?

Na tym forum był taki fajny wątek co zrobić aby miłość wróciła wedle tej książki SEKRET i ogólnie o prawie przyciągania więc może warto spróbować tego wink
Ciekawie ktoś napisał aby nie myśleć o tym, zeby ta osoba znowu nas pokochała... tylko prosić o to żebyśmy stali się takimi osobami któr na powrót rozpalą w partnerze miłość i stare uczucia, żebyśmy byli bardziej interesujący


znam taką piękną modlitwę o miłość... może będziesz miała ochotę przeczytać...

Łagodny, przenajświętszy Archaniele Hanielu,
Któremu Pan Zastępów powierzył wszystko,
Co przyjemne w życiu człowieka.
Kiedy odwiedzasz ziemię
Napełniasz ją bogactwem i pięknem.
Zwracam się dziś do Ciebie.
Przynieś mi miłość, radość i harmonię.
Naucz mnie czytać w ludzkich sercach,
Abym odnalazła miłość prawdziwą i szczerą
I umiała rozpoznać prawdziwe uczucie,
Odróżniając je od chwilowego zauroczenia.
Pomóż mi utrzymać związek, w którym jestem,
Jeśli jest on dobry dla mnie i dla partnera.
Przynieś mi proszę, odwzajemnione uczucie
Do wspaniałego człowieka, z którym razem
Będziemy szczęśliwie iść przez życie
I nawzajem dawać sobie najpiękniejsze doznania.
Niech nasze wspólne przebywanie ze sobą
Daje nam radość, rozkosz i odprężenie,
Niech związek nasz będzie dla nas
Oparciem, ukojeniem i inspiracją do życia.
Niech nasza wzajemna miłość
Będzie dla nas źródłem Mocy, siły i natchnienia.
Spraw Łagodny Archaniele, Opiekunie uczuć,
Że ta miłość da nam obojgu spełnienie
Na wszystkich płaszczyznach istnienia,
Wzbogacając nas o najpiękniejsze doświadczenia.
Przynieś mi szczęśliwą, odwzajemnioną miłość
I osłoń ją swoimi skrzydłami.

Posty [ 66 do 130 z 306 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać miłość męża?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026