netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

210 odpowiedzi21 904 wyświetleniazałożony przez Tarantella, 12.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 211 z 211 ]

196

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Witam wszystkie KRÓLOWE i dopisuję się na listę big_smile
Miło, że wątek żyje.

197

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA
staram_sie napisał/a:

...
jak nie dojdziemy do porozumienia z samymi sobą, to nikt przy naszym boku nie będzie szczęśliwy i my nie będziemy od nikogo umiały czerpać tego szczęścia...

Fiu, fiu smile wyrazy uznania - może te słowa powinny stać się jakimś mottem?
Pozdrawiam królowe diamentowe

198

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Dziewczyny Kochane ..  ściaskam Was świątecznie z całego serca... Wszystkiego co najlepsze Wam życze, radości, spokoju, równowagi, odpoczynku... i miłości.. ;-))) I do zobaczyska po Świętach!!!!!!!!!!!!!!!

199

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Pomału odchodzi ten stary rok.. nie żal mi go, niech idzie precz..wcale nie będę za nim tęsknić.. nic a nic...
Nowy Rok przyniesie wreszcie zmiany w moim zyciu, oczywiście zmiany na lepsze...i to we wszystkich aspektach mojego życia..  to oczyyywiste!


Przecież będę Królową!

200

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Poza tym to parzysty rok, więc i musi być pozytywny !

201

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Cześć Laseczki, moje Diamentowe!!!

To mój ulubiony wątek, cieszę się, że go odgrzebałyście big_smile

Na Nowy Rok, życzę każdej z Was i sobie również, abyśmy poczuły w swoim życiu siłę i MOC pozytywnego myślenia oraz spokój, równowagę i pewność siebie Diamentowej Kobiety! Niech każda z nas pamięta o tym, że jest KRÓLOWĄ  swojego życia i że już nigdy, nikt nas nie zdetronizuje, bo to czy mamy koronę czy nie, zależy tylko od nas.

Ustawiam swój tron obok Waszych big_smile

Buziaki :*

202

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

dziewczyny, tez chce sie dolaczyc..krolowa czuje sie juz od dawna, ale zawsze warto to sobie powtarzac, tak na wszelki wypadek, zeby nie zapomniec.
Pisze dzis na jakiejs dziwnej niemickiej klawiaturze...przepraszam Was za brak polskich znakow.

Moj piewszy rok "PO" byl ciezki, na poczatku staralam sie niezbyt dokladnie patrzec na siebie w lustro. Wkurzalo mnie to, bo ani sie sobie nie podobalam, ani nie lubilam sie samej zbytnio. Ktoregos dnie, niezle juz na sama siebie wkurzona odbylam rozmowe z lustrzanym odbiciem: glupia d..po, zrob cos z soba, bo patzec na ciebie nie moge, spedzam z toba 24 godziny na dobe i mam powoli dosc.  To tez bylo w okolicy Nowego Roku. Potem juz poszlo szybko, wzielam sie w garsc, znow sie polubilam, wypieknialam, odmlodnialam, poszukalam szczescia i znalazlam.
Niech zyja wszystkie krolowe!!!...............a o ex krolach nawet nie ma co myslec, nie warto.

203

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Mój królewsko diamentowy biometr drastycznie opadł sad

Może sobie coś zafunduję...coś na lepszy humorek...coś extra...hmmmmm...

A co Wam pomaga przetrwać gorsze dni? smile

204

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

no, zapomnialam o watku, ale mi sie przypomnialo i przyszlam poczytac smile jak zwykle humor mi sie poprawil , podnousl mi sie faktor  diamentowo -krolewski  big_smile big_smile big_smile big_smile
trzymajcie sie zdrowo  i szczesliwe w tym Nowym Roku

205

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

miałam być.. nie miałam czasu.. co ze mnie za Królowa i to na samym początku królowania...eeeee jakas lipa..

potem dałam ciała i to po całości..... i posypało się moje królowanie..

ale może... może jeszcze udźwignę się? podniosę to berło..... może jednak dam radę..

co mówią w takich sytuacjach psycholodzy?   jak radzą?  proszę głęboko oddychać? proszę krzyczeć?.. albo coś w ten deseń..?

206

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

też mam minusa jak stad do kosmosu, ale obiecuję poprawę !

207 Ostatnio edytowany przez LapkaPandy (2012-01-06 10:20:17)

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Po ciężkich bojach i ja podążam ścieżką diamentowej królewny big_smile Mam wymarzoną pracę, poznałam wartościowych ludzi w tym wiele kobiet, przymierzam się do kolejnych studiów ogólnie same+++ Kręgosłup moralny z rozumem dają radę! Świetny wątek*

208 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2012-01-06 11:10:59)

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA
LapkaPandy napisał/a:

Po ciężkich bojach i ja podążam ścieżką diamentowej królewny big_smile Mam wymarzoną pracę, poznałam wartościowych ludzi w tym wiele kobiet, przymierzam się do kolejnych studiów ogólnie same+++ Kręgosłup moralny z rozumem dają radę! Świetny wątek*

I dajesz nadzieję INNYM, że jak się chce to można! big_smile
Dziękuję Ci za to, bo czytając wieczne, nie wnoszące zmian jęki, można tylko wpaść z doła w lej po bombie tongue
Brawo dziewczyno - jesteś diamentowa i brylantowa, aż iskrzysz!
Tak trzymaj - możesz być naprawdę dumna, gratuluję big_smile

209

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA
Anhedonia napisał/a:
LapkaPandy napisał/a:

Po ciężkich bojach i ja podążam ścieżką diamentowej królewny big_smile Mam wymarzoną pracę, poznałam wartościowych ludzi w tym wiele kobiet, przymierzam się do kolejnych studiów ogólnie same+++ Kręgosłup moralny z rozumem dają radę! Świetny wątek*

I dajesz nadzieję INNYM, że jak się chce to można! big_smile
Dziękuję Ci za to, bo czytając wieczne, nie wnoszące zmian jęki, można tylko wpaść z doła w lej po bombie tongue

hehe to akurat racja. Czesto sama marudze, a wiem, ze i jak sie o tym pisze i ciagle czyta swoje watki o czyms, co skonczylo sie x-czasu temu, pamiec ma tendencje do zmartwychwstania wink

LapkaPandy badz nam oto muzą smile

gratulacje i oby tak dalej

210

Odp: Umarł król, niech żyje KRÓLOWA
Tarantella napisał/a:

Minęło siedem miesięcy długich jak siedem lat. Przeżyłam straszne chwile, ale też po jakimś czasie zaczęłam odkrywać w sobie zupełnie nowe światy. Mimo traumatycznej genezy tego procesu przez te miesiące w mojej świadomości i w moim życiu odbyło się i nadal odbywa mnóstwo przemian. Poznaję nowych ludzi, potwornie dużo czytam, chłonę świat polisensorycznie, otworzyłam się na nowe doznania, próbuję się w nowych pasjach, chciałabym nadrobić ten czas, kiedy spałam. Podoba mi się ten stan ? a w każdym razie mnie intryguje. Nie ma w tym już ucieczki od bólu, nie ma histerii, za to jest jakiś stan z pogranicza radości ale i smutku, bo jednak coś musiało umrzeć aby narodzić się mogło coś.
Nie do końca potrafię nazwać wszystko, co się we mnie wydarzyło i dlatego założyłam ten wątek. Chcę wiedzieć, czy Ty też na skutek jakichś traumatycznych związków stałaś się nieoczekiwanie dla samej siebie kimś nowym. Jeśli tak, to kim? W jakim kierunku poszedł Twój rozwój? Co w sobie / dla siebie odkryłaś?

Witaj...

Odgrzebałem przypadkiem Twój wątek, bo pomimo wielu różnic, mamy jednak jakiś jeden silnie "oddziałujący" mianownik. Może nie tyle My sami, co wielu tutejszych forumowiczów. A Nasze przykłady mogą im za coś dobrego posłużyć smile

Pozdrawiam.

Posty [ 196 do 211 z 211 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Umarł król, niech żyje KRÓLOWA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026