rozumiem ciebie doskonale bo ja podobnie sie czuje , i tez czuje sie zaniedbywana w lozku. MOj maz podobnie postepuje tylko moze jeszcze gorzej od twojego partnera dolaczyl sobie co jakis czas wypady na massage erotic , wychodzil niby zalatwiac sprawe dlugo go nie ma dzwonie nie odbiera a potem wraca czerwony jak burak z przekrwionymi oczami i wciska kit ze plecy go bolaly itd na poczatku wciskla mi historiyki ze tutaj takich uslug nie ma az ktoregos razu zapomnial wyrzucic karteczki z adresem, i jeszcze imie bylo napisane a ze jechal do ex zalatwic sprawe to dziwnym trafem byl to adres w poblizu wiec weszlam na strone , adres sie zgadzal pokazane byly panieniki jakie uslugi robia tzn rozm biustu dl wlosow , kol oczu kochana wybierasz ... i co ta pani moze ci zrobic... nawet bylo imie tej azjatki wiesz jak sie poczulam jakby mi ktos w twarz plunol, rozplakalam sie i nie moglam uspokoic ...poczekalam na niego w domu pokazalm ta karteczke ta stronke kochana wypieral sie w zywe oczy a strona? co ty gadasz kobieto wkleila sie on takiego czegos nie widzial i nie znal... awantura na calego myslalam ze komputer rozwale z nerwow jakis czas byl spokoj ale wiesz zaufania juz do niego niestety nie mam stalam sie podejrzliwa, nerwowa nigdy si e tak nie poczulam upokorzona ....nie zycze tego nikomu...
Podobne tematy
w związku z tematem filmów porno, proszę o odpowiedź panów, abym mogła zrozumieć, niestety ja popełniłam duży błąd i któregoś razu zajrzałam do historii w przeglądarce mojego faceta, chociaż z drugiej strony zastanawiam sie jak dużo złego w tym jest, w końcu nie grzebię mu w mailach ,ani w folderach ...nieważne, wtedy okazało się ze ogląda porno, jeśli ogląda to chyba nie po to ,żeby popatrzeć, okazało sie ,że ogląda codziennie, widzialam np. ze wstając o 6 rano, o 6.3o oglądał już film, albo inny przykład, ja wychodze do pracy o 8.00 a o 8.05 już odiwedziny strony xxx, nie wspomne o oglądaniu tego godzinę po tym jak się kochaliśmy, albo sytuacji , gdy na jedną noc poszłam do szpitala ( jestem w ciąży) a mój facet następnego dnia rano oglądał film, bądź oglądał je również na komórce, w dodatku kłamał mówiąc ,że już dawno tego nie robił, a na pytanie czemu to robi odpowiadał: żeby znaleźć coś dla nas ( jak oglądanie 3 lasek robiących loda facetowi może coś wnieść w nasze łóżkowe sprawy:)) ,albo żeby mógł się kochać ze mną dłużej, lub-co jest absurdem- kazdy facet to robi, a ja oglądam filmy od 14 roku życia i będę je oglądał... Panowie, wyjaśnijcie mi prosze o co chodzi... ja też obejrzę raz na jakiś czas, ale tylko dlatego ,że niestety mój facet mimo moich uwag nie potrafi zmienić podejścia do mnie w łóżku i niestety mam wrażenie ,że powiela schematy z filmów xxx. jak najszybciej,jak najmocniej, tu poklepać, tak wsunąc palec , a to co kiedyś robiliśmy w łóżku i sprawiało mi radość , gdzies zniknęło, mam wrażenie że pornuchy zmieniły jego podejscie do seksu...pomocy
Niestety uważam, że twój facet jest lekkim seksoholokiem. Ja też oglądałem dość dużo fimów, ale moja żona z reguły to poznawała po tym jak się zachowuję (ja sam nie wiem ale ona to poznaje). Więc wolę nie oglądać i nie kłamać tylko ją oglądać i wtedy wszyscy szczęśliwi. Nieraz też mnie to skusi - oglądam z ciekawości - jak inni to robią, jak inne kobiety potrafią coś zrobić, generalnie facetów podniecają ostre laski które nie pogardzą 2 lub 3 penisami. Chwilami nawet mam ochotę namówić moją żonę do spróbowania takiego sexu. Ale gdy przemyślę wszystkie za i przeciw - mogło na przykład by się okazać że po spróbowani sexu grupowego moja żona i ja nie byli byśmy ze sobą już tak szczęsliwi i brakowało by nam "towarzystwa". Wolę chyba jednak normalność od porno. Ja uważam, że wyjściem z sytacji jest naprawdę szczera rozmowa, bez pośpiechu - szczeże. Możesz mu później zaproponować wspólne pooglądanie filmów z twoim facetem - ale nie tylko takie powierzchowne - dajcie sobie czas, niech on ci powie co go kręci w danym filmie, ty powiesz mu później swoje zdanie. Moja żona też ma do mnie często pretensje że ja na pewno oglądam "to dziadostwo" i tłumaczy mi, że te dziewczyny, które występują w tych filmach to często osoby z marginesu które dla pieniędzy zrobią wszystko - czy my chcemy zniżać się do ich poziomu czy budować własne szczęście w oparciu o wspólny sex? Mnie to przekonuje i opamiętuję się. Żona musi wspierać męża w tych trudnych sprawach. Oczywiście dobrze jest jak ty pokażesz mu co potrafisz - np. sex analny, oralny (głębokie gardło z połykiem), może jakieś delikatne pieszczoty jego odbytu najlepiej podczas robienia loda. Gdy twój facet zobaczy co ty możesz z nim zrobić to odechce mu się tego dziadostwa oglądać skoro sam ma kobietę niczym z filmu porno. Ja tak przynajmniej uważam.
w związku z tematem filmów porno, proszę o odpowiedź panów, abym mogła zrozumieć, niestety ja popełniłam duży błąd i któregoś razu zajrzałam do historii w przeglądarce mojego faceta, chociaż z drugiej strony zastanawiam sie jak dużo złego w tym jest, w końcu nie grzebię mu w mailach ,ani w folderach ...nieważne, wtedy okazało się ze ogląda porno, jeśli ogląda to chyba nie po to ,żeby popatrzeć, okazało sie ,że ogląda codziennie, widzialam np. ze wstając o 6 rano, o 6.3o oglądał już film, albo inny przykład, ja wychodze do pracy o 8.00 a o 8.05 już odiwedziny strony xxx, nie wspomne o oglądaniu tego godzinę po tym jak się kochaliśmy, albo sytuacji , gdy na jedną noc poszłam do szpitala ( jestem w ciąży) a mój facet następnego dnia rano oglądał film, bądź oglądał je również na komórce, w dodatku kłamał mówiąc ,że już dawno tego nie robił, a na pytanie czemu to robi odpowiadał: żeby znaleźć coś dla nas ( jak oglądanie 3 lasek robiących loda facetowi może coś wnieść w nasze łóżkowe sprawy:)) ,albo żeby mógł się kochać ze mną dłużej, lub-co jest absurdem- kazdy facet to robi, a ja oglądam filmy od 14 roku życia i będę je oglądał... Panowie, wyjaśnijcie mi prosze o co chodzi... ja też obejrzę raz na jakiś czas, ale tylko dlatego ,że niestety mój facet mimo moich uwag nie potrafi zmienić podejścia do mnie w łóżku i niestety mam wrażenie ,że powiela schematy z filmów xxx. jak najszybciej,jak najmocniej, tu poklepać, tak wsunąc palec , a to co kiedyś robiliśmy w łóżku i sprawiało mi radość , gdzies zniknęło, mam wrażenie że pornuchy zmieniły jego podejscie do seksu...pomocy
Ech, znowu mi się poprzypominało moje dopiero co zakończone małżeństwo. Odkrywanie na komputerze materiałów porno odpalanych tuż po tym, jak wychodziłam do pracy... 7:00 ja zamykam drzwi, 7:05 pierwsze hardkory na ekranie (pewnie szybciej się nie dało, komp się jednak trochę odpalał
).
Z tą różnicą, że u mnie brakowało normalnego seksu. Aktywność seksualna mojego byłego ograniczała się do porno i masturbacji. Raz na parę miesięcy raczył się ze mną kochać (najczęściej po awanturze z mojej strony, że mam wyżej uszu takiego "małżeństwa").
Porno było początkiem końca. Ja kiedyś też myślałam, że ostre filmiki to nic złego, że każdy to robi - do czasu, kiedy odkryłam częstotliwość z jaką były wchodził na te strony, kiedy zaczęłam znajdować po szafkach szmatki ze śladami wielokrotnych ejakulacji; wcześniej mogłam się jeszcze łudzić, że może temperament nikły. Ale nie - po prostu temperament skierowany w inną stronę niż w stronę żony.
Może jestem słaba psychicznie - we mnie ten związek zostawił emocjonalnie zgliszcza, lata ubiegania się o łaskawe zainteresowanie ze strony męża spowodowały, że praktycznie nie czuję się jak kobieta, a tym bardziej jak atrakcyjna kobieta.
Zastanawiam się, czy nie ma jakiejś reguły - czy porno nie zaczyna się robić w związku problemem, kiedy oglądający zaczyna kłamać, że nie ogląda. Że "on nie wie, skąd ta historia przeglądania", kiedy wymyśla niestworzone rzeczy nawet w obliczu jednoznacznych dowodów, "telefon sam się łączył", "telewizor sam się przełączył". Bo myślę, że skoro wydaje mu się, że musi kłamać - to związek już szwankuje. I może sam już czuje, że przekroczył granicę, kiedy jest to normalne i akceptowalne.
Wracając do tytułu wątku - ja już nie uwierzę facetowi, że nie ogląda. Prędzej zaufam takiemu, który się do tego przyzna.
Trochę w tym racji. Kobiety mają swoją intuicję (przynajmniej moja żona ma doskonałą) i wiedzą kiedy coś nie tak. Nadal namawiam na głęboką i szczerą rozmowę ze wskazaniem niebezpieczeństw do którch pornografia może doporowadzić - przedewszystkim dążenie do "ukulturnienia się" a nie zniżania do dna - np. wspólne wyjście na spacer, na kolację, do kina, itp. Oczywiście to wyjście może być uatrakcyjnione jakąś fajną i skąpą kiecką (nie za skąpą żeby nie wyszło dziwkarsko) i szpileczkami. Na mnie np to bardzo działa i marzę o takich wypadach z moją żonką- niestety dzieci nie pozwalają ale nieraz można podrzucić dziadkom. Po co facet ogląda porno - z ciekawości i z braku zajęcia! Czyli drugi sposób to zorganizować mu odpowiednie zajęcie lub/i hobby "na poziomie". W życiu nie zawsze można wszytko tak pięknie ułożyć - to zależy od obu stron. Niestety znam przypadek gdzie facet ma dobrą pracę, żonę i dzieci (dorosłe) a jak przyjdzie z pracy to zje objad i cały wieczór przed komputerem - i tak dzień w dzień - na żonę nawet nie spojży - to jest na faktach.
do pek madrze piszesz ale i to jest nie zrozumiale dla mnie sorry piszesz ze rozmowa szczera? moj maz od rozmowy ucieka i uwaza ze to ie jest zaden problem a ja jestem histeryczka! jestem od niego mlodsza o 13 lat , milosc fancuska kochany lacznie ze wszystkimi opcjami nawet przy robieniu loda paluszek w odbyt i nic nie pomaga woli porno lacznie z wypadami do massazy erotic i co teraz mi doradzisz?
Szczerze? Znaleźć sobie kochanka. Ja tak zrobiłam z pierwszym chłopakiem i obecny partner o tym wie, jest także świadomy tego, że jak nie będzie mnie zaspokajał to pójdę do kogoś innego. Gdzie jest powiedziane, ze TYLKO kobiety mają się starać? my tak samo jak faceci zasługujemy na czułości i tak, na orgazm też.
Żeby nie było niedomówień w łóżku daję z siebie wszystko i tego samego oczekuję od faceta.
bardzo dobrze piszesz Pela popieram w 100% ja juz nawet niwiem jak facet smakuje przez niego ...
Co to znaczy nie wiesz jak smakuje facet - nie dochodzi między wami do zbliżeń, czy on stale chce oral, anal itp? Różnica wieku oczywiście nie pomaga, ale je nadal uważam że trzeba rozmawiać. Wydaje mi się też że powinnaś postawić ultimatum - jeżeli on się nie zmieni to odchodzisz albo szukasz innego (innych) ale nie jego. Powiedz mu też szczeże czego oczekujesz - my faceci nie zawsze was rozumiemy nawet jak jesteśmy ze sobą od wielu lat. Druga rzecz w tym że porno wypacza pewne spojżenie na rzeczywistość i on oczekuje czegoś innego i ty oczekujesz czegoś innego. Cała sztuka w tym żeby określić swoje wzajemne potrzeby i je realizować. Oczywiście tu musi być chęć z dwóch stron. Dziwią mnie tylko te masaże erotyczne - on o tym oficjalnie tobie powiedział - to dla mnie dziwne. Ja bym wolał żeby moja żona zrobiła mi masaż erotyczny - no wiesz tak dla urozmaicenia - ty odgrywasz rolę sexi masażerki która najpierw zaczyna standardowo - plecy, nogi, pośladki itd. Uważam że facet będzie wniebowzięty - oczywiście musisz nadać temu odpowiedni charakter - świece, bardzo seksowny ubiór ze szpilkami ale na początki zasłonięty długim szlaforkiem tak żeby dozować doznania. No i co jest ważne - musisz się mu pokazywać - faceci oglądają porno bo tam mogą dokładnie i spokojnie wszysko obejżeć - to jest naprawdę ważne - musisz odsunąć się na 2-3 metry i powoli odłaniać swoje wdzięki. Przyda tu się trochę praktyki z tańca na rurze itp. No i na koniec organizujcie sobie jak najwięcej wspólnych wypadów - do kina, na kolację - rozumiesz nie przy komputerze w domu tylko gdzieś wśród ludzi - wtedy też możecie o wszystkim pogadać.
Co to znaczy nie wiesz jak smakuje facet - nie dochodzi między wami do zbliżeń, czy on stale chce oral, anal itp? Różnica wieku oczywiście nie pomaga, ale je nadal uważam że trzeba rozmawiać. Wydaje mi się też że powinnaś postawić ultimatum - jeżeli on się nie zmieni to odchodzisz albo szukasz innego (innych) ale nie jego. Powiedz mu też szczeże czego oczekujesz - my faceci nie zawsze was rozumiemy nawet jak jesteśmy ze sobą od wielu lat. Druga rzecz w tym że porno wypacza pewne spojżenie na rzeczywistość i on oczekuje czegoś innego i ty oczekujesz czegoś innego. Cała sztuka w tym żeby określić swoje wzajemne potrzeby i je realizować. Oczywiście tu musi być chęć z dwóch stron. Dziwią mnie tylko te masaże erotyczne - on o tym oficjalnie tobie powiedział - to dla mnie dziwne. Ja bym wolał żeby moja żona zrobiła mi masaż erotyczny - no wiesz tak dla urozmaicenia - ty odgrywasz rolę sexi masażerki która najpierw zaczyna standardowo - plecy, nogi, pośladki itd. Uważam że facet będzie wniebowzięty - oczywiście musisz nadać temu odpowiedni charakter - świece, bardzo seksowny ubiór ze szpilkami ale na początki zasłonięty długim szlaforkiem tak żeby dozować doznania. No i co jest ważne - musisz się mu pokazywać - faceci oglądają porno bo tam mogą dokładnie i spokojnie wszysko obejżeć - to jest naprawdę ważne - musisz odsunąć się na 2-3 metry i powoli odłaniać swoje wdzięki. Przyda tu się trochę praktyki z tańca na rurze itp. No i na koniec organizujcie sobie jak najwięcej wspólnych wypadów - do kina, na kolację - rozumiesz nie przy komputerze w domu tylko gdzieś wśród ludzi - wtedy też możecie o wszystkim pogadać.
Hahaha jasne, facet ma ją w dupie, zdradza ją, nie chce z nią sypiać, a ona ma mu jeszcze masaże urządzać i się wyginać jak kurtyzana? Kopa w dupę staremu dziadowi i tyle, to on powinien w tym momencie się starać, żeby ona mu zdrady wybaczyła.
Jednym słowem "kopa w dupsko, a nie słodkich wiśni".
Żabcia nie pisała że ją zdradzał. Jeżeli zdradzał to też uważam że to przesada i należy z tym skończyć. Pozostaje pytanie dlaczego zdradzał - wina może leżeć po obu stronach...
Żabcia nie pisała że ją zdradzał. Jeżeli zdradzał to też uważam że to przesada i należy z tym skończyć. Pozostaje pytanie dlaczego zdradzał - wina może leżeć po obu stronach...
Napisała, że chodził na masaże i nie nie był to stary Pan kręgarz, tylko jakaś młoda Azjatka. Sorry, ale masaże erotyczne to jak pójście do dziwki, czyli tak, czy siak zdrada.
Mogę napisac tylko o swoich doświadczeniach.
Ja wierzyłam. Tym bardziej, że każdy z moich facetów nie zastrzegał się, że nie oglądał. Uznałam, ze dla większości to typowe - oglądałem, nie oglądam. A tak naprawdę - to ile razy można oglądac te same kombinacje, najczęsciej w wykonaniu kiepskich aktorek ![]()
pek ladnie piszesz i dobrze doradzasz tylko to trzeba z dwoch stron, a niestety ze strony mojego meza nie widze checi, do masazy erotic chodzil tylko mi wciskal kit ze to masaz plecow , nog odkrylam to przez przypadek a potem sprawdzilam i okazalo sie ze nie sa to zwykle masaze. Oglodanie golych kobiet jakos to znosilam ale nie wypady do takich miejsc! to juz przesadzil dlatego sorry ale moje zaufanie do niego przestalo funkcjonowac. Coraz czesciej mysle o odejsciu ale nie jest to takie proste bo mamy wspolne dziecko. Narazie skupilam sie na sobie zapisalam sie do clubu fitness, zrobilam nowa fryzure, pracuje nad soba, a jego ucze sie ignorowac choc jest to trudne .
A tak naprawdę - to ile razy można oglądac te same kombinacje, najczęsciej w wykonaniu kiepskich aktorek
chyba slabo znasz mozliwosci swiata dzisiejszej pornografi , hehehe
Witam Panie, przekleję mój post z innego tematu, co mam do powiedzenia:
Darkman napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Raczej uznawał, że powinien, bo inaczej będzie "odludkiem". W końcu mówi się, że każdy zdrowy facet to robi.
Jestem odludkiem i jestem niezdrowy wychodzi z Twojej teorii. Ja powiem tak, za młodu oglądało się z ciekawości. Poznałem jednak 7 lat temu moja kobietę i tak mną potrzaskało, że zupełnie mnie to nie rajcuje. Czytam te opinie, i czuję się jak NetKobietka wyżej napisała, wrzucony do jednego pudła. Kocham moją kobietę, jest naturalna, jest sobą. Nie potrafiłbym się podniecić na widok jakiegoś kawałku plastiku która, pardon, bierze w każdą dziurę jaką ma w ciele. Seks z moja partnerką jest niesamowity, nie szukam podniet gdzieś indziej, radzę sobie. Jeżeli facet nie może się powstrzymać to znaczy że nie potrafi opanować żądz, u mnie to słaby charakter się zwie. Czułbym się jak hipokryta, mówiąc kobiecie, że jest jedyną, jest najpiękniejsza, a podnieciłbym się byle jaką laską o mentalności budki z piwem. Kobiety, więcej wiary !
poproszę o te wiarę i nie przyklejanie mi karteczki : KAŻDY, bardzo tego nie trawię. Wam, kobiety, też można przykleić coś na czoło, że KAŻDA z was coś tam na pewno, to nie jest miłe.
Mam chłopaka od dwóch lat..jestem chora na depresję..przez myśl że on może oglądać pornosy..wykańczam się.. Naczytalam się ze robi to każdy..za każdym razem gdy o to pytam mówi ze nie robi tego bo ja mu wystarczam.. Ale ja w każdym jego usmieszku widzę kłamstwo, raz znalazłam jego konto na stronie Ammatour Community..byłam w szoku przyznał mi się po paru miesiącach ze to jego konto na początku się trzymał tego ze to nie jego i wgl..pisał tam ze chce przeżyć skok w bok itp...po paru miesiącach powiedział ze to konto zrobił na złość bo myślał że go znajdę..i że niby na to raz wszedł.. Raz widziałam w historii ze oglądał porno..i od tej pory mówi ze nic nie robi.. Sama nie wiem co robić..to mnie naprawde niszczy. Dla mnie to obrzydliwe.. Nie rozumiem jak faceci mogą być takimi swiniami
(
katarina napisał/a:A tak naprawdę - to ile razy można oglądac te same kombinacje, najczęsciej w wykonaniu kiepskich aktorek
chyba slabo znasz mozliwosci swiata dzisiejszej pornografi , hehehe
No właśnie. Rozwój techniki RTV : wirtualna rzeczywistośc, porno w 3D, HD, a nawet powoli wkraczające wykrywanie fal mózgowych z nastrojem, marzeniami - przyszłośc jest wręcz raczej po stronie porno odpowiadającego marzeniom i bardzo realistycznego niż realnego seksu. Moze kiedys ludzie beda uprawiac seks juz tylko dla prokreacji.
Never gonna happen.
I nie zmieni tego porno 3D ani 4D.
Never gonna happen.
I nie zmieni tego porno 3D ani 4D.
Kiedyś tak samo pisano o TV - "któż będzie chciał godzinami wpatrywać się w kawałek drewnianej skrzynki" pisano w latach 50-tych.
Przecież wszystko i tak finalnie dzieje się w mózgu. Zmysły można symulować.
A teraz coraz więcej osób pozbywa się telewizorów z domu - więc może porno 3D i virtual reality też będzie chwilową fanaberią? Ludzie się tym zachłysną, ale ostatecznie wrócą do rzeczywistości. Przynajmniej ich część.
Jasne, że fizyczna przyjemność z seksu to kwestia mechanicznej stymulacji i chemii mózgu - do uruchomienia tego systemu drugiej osoby nie trzeba. Ale wciąż dla wielu osób seks nie sprowadza się do orgazmu, liczy się też wartość dodana w postaci intymności, emocji, więzi, namiętności. A tego już od porno nie dostaniesz, nie ważne czy 3D czy 4D czy coś jeszcze nowszego.
A teraz coraz więcej osób pozbywa się telewizorów z domu - więc może porno 3D i virtual reality też będzie chwilową fanaberią? Ludzie się tym zachłysną, ale ostatecznie wrócą do rzeczywistości. Przynajmniej ich część.
Bo maja wszystko w Necie. W tym filmy HD. Z tego samego powodu zniknely gazetki erotyczne z kiosków.
Jasne, że fizyczna przyjemność z seksu to kwestia mechanicznej stymulacji i chemii mózgu - do uruchomienia tego systemu drugiej osoby nie trzeba. Ale wciąż dla wielu osób seks nie sprowadza się do orgazmu, liczy się też wartość dodana w postaci intymności, emocji, więzi, namiętności. A tego już od porno nie dostaniesz, nie ważne czy 3D czy 4D czy coś jeszcze nowszego.
Tak, zgadzam sie. Jak ktoś chce zwiazku, rodziny, partnerstwa - to oczywiscie wowczas ogólnie chce czegos wiecej niz seks i bedzie z kims.
Pisalem o sytuacji gdy ktos chce samego seksu. Albo tez, gdy jest w zwiazku ale partnerka akurat nie może lub nie chce a on nie chce czekać.
Mam chłopaka od dwóch lat..jestem chora na depresję..przez myśl że on może oglądać pornosy..wykańczam się.. Naczytalam się ze robi to każdy..za każdym razem gdy o to pytam mówi ze nie robi tego bo ja mu wystarczam..
Biedni młodzi ludzie... Pokolenie "L", leniwych... wychowanych na fejsie, pornolach, byciu cool, i akceptacji społecznej. Tak się zamęczają totalnymi pi*rdołami.
Przyjdzie czas na prawdziwe kłopoty... zagrożenie życia dziecka, utrata pracy, komornik, choroba. Uffff...
hmm, ej mój chyba też nie ogląda
dobry wątek.
Ja lubię za to oglądać i czasem jak coś oglądaliśmy i latał po programach to mówiłam " o zostaw, zobaczymy jak się gryzą"
Wszystko jest dla ludzi ![]()
Ja tam sobie nie wyobrażam jak dwoje ludzi się dobrali z miłości i w łóżku się dogadują to po co jakieś oglądanie głupot.
Młodszy był człowiek to oglądał ale to chyba ciekawość.
Może dziwny jestem ale Mnie to nie interesuje...
Wolę popatrzeć na żone
teraz jakiś dłuższy czas bez niej ale mi nie w głowie oglądanie.
Do schematu nie pasuje albo coś ze mną nie tak
155 2016-03-23 11:14:02 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2016-03-23 11:17:07)
temat porno to temat rzeka
pornografia jest swieta.
przestudiuj definicje slowa. problem z pornografia to dla mnie problem z jej jakoscia. jest zenujaca.
co robic? zainspiruj sie pornografia. ale nie ta [wulgaryzm] tandeta z internetu. wymysl sama. nie masz sama pojecia jaka masz wyobraznie. i niczego sie nie boj. to tylko ty. to jest w tobie. nie boj sie.
Ja tam sobie nie wyobrażam jak dwoje ludzi się dobrali z miłości i w łóżku się dogadują to po co jakieś oglądanie głupot.
Młodszy był człowiek to oglądał ale to chyba ciekawość.
Może dziwny jestem ale Mnie to nie interesuje...
Wolę popatrzeć na żoneteraz jakiś dłuższy czas bez niej ale mi nie w głowie oglądanie.
Do schematu nie pasuje albo coś ze mną nie tak
zależy kto co lubi. Każdy z nas jest inny. Zawsze uważałam że każdy facet lubi oglądać mecz - ale jednak się myliłam nie każdy to lubi tak samo jest z pornolami. "oglądanie głupot" wg ciebie to dla innych odskocznia. Zamiast oglądać pornole można przestudiować kamasutre tu i tu się czegoś nauczysz. Jeden ciort.