Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 7,266 ]

521

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:
Tisha napisał/a:

(...) Zniżanie się do zaspakajania czysto fizycznych potrzeb za kasę, czy po prostu przypadkowy seks w dyskotece jest wg. mnie równie uwłaczający i dla kobiety i dla faceta (...)

A zaspokajanie czysto fizycznej potrzeby jedzenia, czyli po prostu przypadkowy zakup chleba jest uwlaczajacy dla piekarza i kupujacego?

Zakup chleba nie wiąże się z intymnością, z głębszymi uczuciami i szacunkiem do samego siebie. No chyba, że dla Ciebie intymność towarzysząca zakupowi i spożyciu chleba jest taka sama jak dla kwestii stosunku płciowego. Dla mnie jednak odczucia są inne w związku z czym wyrażam swoją opinnię, ale tak jak mówię to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Ja bym nie chciała być z osobą korzystającą z usług prostytutek czy preferującą przygodny seks, ale być może to taki mój kaprys wink

Zobacz podobne tematy :

522 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-07-26 16:04:32)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

przeciez seks z prostytutką tez nie wiaze sie z glebszymi uczuciami,
z szacunkiem do samego siebie tez raczej nie (na czymkolwiek to w ogole polega???????)

a z intymnoscia to wiaze sie nawet wizyta u ginekologa

523 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-07-26 16:24:56)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

przeciez seks z prostytutką tez nie wiaze sie z glebszymi uczuciami,
z szacunkiem do samego siebie tez raczej nie (na czymkolwiek to w ogole polega???????)

a z intymnoscia to wiaze sie nawet wizyta u ginekologa

No i właśnie o to chodzi, że dla Ciebie się nie wiąże - wizyta u prostytutki jest dla Ciebie równorzędna z codziennym spożywaniem chleba - w końcu to potrzeba fizyczna i to. Ja jednak widzę subtelną różnicę. I za bardzo szanuję swoje ciało, żeby udostępnić je obcemu człowiekowi i jeszcze za to zapłacić lub wziąć za to pieniądze. Niemniej jednak to właśnie odczuwanie subtelnych różnic i sztuka obejścia się bez potrzeb, które nie są niezbędne do życia odróżnia człowieka, od zwierzęcia.

524 Ostatnio edytowany przez shedir (2011-07-26 16:23:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tisha napisał/a:

Zakup chleba nie wiąże się z intymnością, z głębszymi uczuciami i szacunkiem do samego siebie. No chyba, że dla Ciebie intymność towarzysząca zakupowi i spożyciu chleba jest taka sama jak dla kwestii stosunku płciowego. Dla mnie jednak odczucia są inne w związku z czym wyrażam swoją opinnię, ale tak jak mówię to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Ja bym nie chciała być z osobą korzystającą z usług prostytutek czy preferującą przygodny seks, ale być może to taki mój kaprys wink

Na tym waśnie to polega. Dla większości kobiet stosunek płuciowy z tym się wiąże, a dla większości facetów nie ma to znaczenia i nierozpatrują tego w tych kategoriach i tak naprawdę nigdy nie będą, tak samo jak więszośc kobiet będzie temu przypisywała uczucia i takie właśnie cechy. Kobietom ciężko zrozumiec że większośc facetów wlaśnie w taki mechaniczny sposób (jak jedzenie czy picie) potrafi zaspokoic swoje potrzeby jak ma możliwośc i nie myśle o uczuciach, intmności, miłości. Dlatego w tej kwesti większośc kobiet i większośc mężczyzn nigdy się nie zrozumieja.

525

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
shedir napisał/a:
Tisha napisał/a:

Zakup chleba nie wiąże się z intymnością, z głębszymi uczuciami i szacunkiem do samego siebie. No chyba, że dla Ciebie intymność towarzysząca zakupowi i spożyciu chleba jest taka sama jak dla kwestii stosunku płciowego. Dla mnie jednak odczucia są inne w związku z czym wyrażam swoją opinnię, ale tak jak mówię to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Ja bym nie chciała być z osobą korzystającą z usług prostytutek czy preferującą przygodny seks, ale być może to taki mój kaprys wink

Na tym waśnie to polega. Dla większości kobiet stosunek płuciowy z tym się wiąże, a dla większości facetów nie ma to znaczenia i nierozpatrują tego w tych kategoriach i tak naprawdę nigdy nie będą, tak samo jak więszośc kobiet będzie temu przypisywała uczucia i takie właśnie cechy. Kobietom ciężko zrozumiec że większośc facetów wlaśnie w taki mechaniczny sposób (jak jedzenie czy picie) potrafi zaspokoic swoje potrzeby jak ma możliwośc i nie myśle o uczuciach, intmności, miłości. Dlatego w tej kwesti większośc kobiet i większośc mężczyzn nigdy się nie zrozumieja.

Większej bzdury nie słyszałam.
W moim otoczeniu nie ma żadnego faceta, który korzystałby z usług prostytutek, albo preferował przygodne znajomości(a jest ich wielu).
Tłumaczenie, że "faceci tak mają" to stereotyp i żadne wytłumaczenie.

526 Ostatnio edytowany przez shedir (2011-07-26 16:46:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Z usług prostytutek, zgodze się że nie każdy facet ma odwagę skorzysta ale z przygodnych znajomości smile taaa. A wiesz o tym skąd? JAk już tu wiele razy było pisane, mężczyźni się przeważnie nie przyznają z wielu powodów, a szczególnie dlatego bo wiedza jak kobiety reagują bo mają inne do tego odejście co jest normalne.

Tisha napisał/a:

Tłumaczenie, że "faceci tak mają" to stereotyp i żadne wytłumaczenie.

TO nie jest stereotyp. Męski mózg inaczej funkcjonuje, niż mózg kobiecy. Inne związki na niego działają w dużych ilościach, różnimy się połączeniami między poszczególnymi elementami mózgu,między półkulami, mniejszą lub większą ilości ośrodków odpowiedzialnych za rózne funkcje, a to są kluczowe róznice i te róznice powodują, że mężczyźni potrafią nie wkładac uczuc do wielu rzeczy albo się odciąc, a kobiety nie. Inne hormony działają na nasze ciała i mózgi, a te hormony powodują zupełnie odmienne zachowania. Mężczyźnie do szczęscia potrzebne jest co innego a kobiecie co innego.

527

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie będę się tu zagłębiać w życie moich znajomych, po prostu Ci faceci mają swoje zasady (Ewenement co? Faceci z zasadami wink )

Oczywiście, że fizjonomia jest różna, ale co z tego?
To środowisko kształtuje fenotyp człowieka (bardzo fajne badania na bliźniakach jednojajowych były prowadzone - polecam).

A problem łatwej dostępności partnera seksualnego dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn (wynikałoby więc, że są kobiety z męskim mózgiem wink ).

To, że teraz problem ten stał się bardziej powszechny to wina mediów: promowanie "innnych" wartości + ogólna dostępność jaką daje internet. Nie oszukujmy się - dla młodych ludzi priorytetem jest bycie "sexi" i zwiększanie liczby posiadanych partnerów seksualnych, a internet umożliwia łatwe nawiązanie kontaktu z takimi "wyzwolonymi" ludźmi + łatwiejszy dostęp do agencji towarzyskich - wypełnij formularz i zamów dziewczynę przez internet wink Na szczęście istnieje jeszcze odłam ludzi niepodlegających "nowej modzie i stylowi życia" i tutaj kwestia budowy mózgu nie ma wiekszego znaczenia.

528

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja wolałabym uniknąć wiązania się z człowiekiem, dla którego seks to przeżycie porównywalne do zjedzenia chleba. Może znów zabrzmi to zbyt idealistycznie dla naszych forumowych pragmatyków, ale ja o swojej seksualności i ciele zawsze myślalam w kategoriach luksusu, świątyni, której nie zamierzam dzielić z byle kim. Tym bardziej nie z kimś, kto przeżycia związane z seksem ceni tak nisko! To aż smutne, bo dla mnie seks to naprawdę wyjątkowe przeżycie, jedyne w swoim rodzaju... a tu taki wyskakuje z chlebem...

529

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A no właśnie, to o czym mowa to zasady,sposób wychowania  i moralnosc a tu każdy ma inna i co innego może być.dla różnych ludzi ok lub nie. Ty masz takie zasady i ciebie to oburza mnie np nie. Uważam że jak ktoś jest wolny to może korzystać ile chce i nic mi do tego z kim,jak i ile razy.  Natomiast jeżeli zdecydował się związek to ma się kierować zasadami panującymi.w związku wspólnie ustalonymi i tego się trzymać.
Lesbijki to kobiety z.męskim mózgiem bo w życiu plodowym  na ich mózg działały zbyt duże ilości testosteronu ale to jeszcze jest ciągle badane. Normalna kobieta nigdy mózgu.męskiego.miała nie będzie.

530

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
busiu napisał/a:

Ja wolałabym uniknąć wiązania się z człowiekiem, dla którego seks to przeżycie porównywalne do zjedzenia chleba. Może znów zabrzmi to zbyt idealistycznie dla naszych forumowych pragmatyków, ale ja o swojej seksualności i ciele zawsze myślalam w kategoriach luksusu, świątyni, której nie zamierzam dzielić z byle kim. Tym bardziej nie z kimś, kto przeżycia związane z seksem ceni tak nisko! To aż smutne, bo dla mnie seks to naprawdę wyjątkowe przeżycie, jedyne w swoim rodzaju... a tu taki wyskakuje z chlebem...

ale jak facet kocha i mu zależy to taki seks bardzo ceni i jest on dla niego też wyjątkowy i dochodzą Uczucia i inaczej go traktuje. A jak nie ma partnerki, nie kocha to z seksem bez uczuć nie ma też specjalnych problemów i traktuje to w.kategorii zaspokojenia.potrzeb.

Proszę Cię nie pisz posta pod postem!
moderatorka-apoteoza

531

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

zasadyy hehe moge sie stosowac do sensownych zasad. Wg waszych zasad jak chlopak i dziewczyna wpadna sobie w oko to pierwszej nocy nic nie moze zajsc ? Dotyk, pocalunek, seks ? Kiedy sa zasady ? Jak w filmie jest pokazany wybuch namietnosci i bohaterowie przespia sie pierwszej nocy to czujecie obrzydzenie ? Z tymi zasadami to chyba chec wywyzszenia sie, dla mnie to obluda
Zasada to jest np niegdy nie podnosic reki na kobiete

532

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
xerxes napisał/a:

zasadyy hehe moge sie stosowac do sensownych zasad. Wg waszych zasad jak chlopak i dziewczyna wpadna sobie w oko to pierwszej nocy nic nie moze zajsc ? Dotyk, pocalunek, seks ? Kiedy sa zasady ? Jak w filmie jest pokazany wybuch namietnosci i bohaterowie przespia sie pierwszej nocy to czujecie obrzydzenie ? Z tymi zasadami to chyba chec wywyzszenia sie, dla mnie to obluda
Zasada to jest np niegdy nie podnosic reki na kobiete

Każdy ma prawo do odrębnych zasad i nie powinieneś wyśmiewać kogoś , bo ma inne niż Ty.

533 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-07-26 18:40:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Post usunięty z powodu zaniżania poziomu forum.
Proszę Cię abyś nie obrażał swoich rozmówców!
Moderatorka-apoteoza

534

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tisha napisał/a:
Solstafir napisał/a:

przeciez seks z prostytutką tez nie wiaze sie z glebszymi uczuciami,

No i właśnie o to chodzi, że dla Ciebie się nie wiąże

a dla ciebie sie wiąże?

-------------------------------------------------------------
seks dla faceta jest potrzeba psychiczna a nie fizyczna,
gdyby byl fizyczna kazdemu starczalaby masturbacja

-------------------------------------------------------
mam zlamana reke, pisze jedna

Nie pisz posta pod postem!
moderatorka-apoteoza

535 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-07-27 11:35:43)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Solstafir,
Rozbawiłeś mnie big_smile

536

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

Post usunięty z powodu zaniżania poziomu forum.
Proszę Cię abyś nie obrażał swoich rozmówców!

Oho, skończyły się argumenty, zaczęło się wjeżdżanie na innych. Jeśli nie masz więcej merytorycznych uwag w zanadrzu, to może idź leczyć swoje kompleksiątka gdzie indziej? big_smile

537

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

Post usunięty z powodu zaniżania poziomu forum.
Proszę Cię abyś nie obrażał swoich rozmówców!

Hehehe,
czyżby mały nerw? Może powinieneś się solidnie "zrelaksować"? big_smile

538

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:
Tisha napisał/a:
Solstafir napisał/a:

przeciez seks z prostytutką tez nie wiaze sie z glebszymi uczuciami,

No i właśnie o to chodzi, że dla Ciebie się nie wiąże

a dla ciebie sie wiąże?

-------------------------------------------------------------
seks dla faceta jest potrzeba psychiczna a nie fizyczna,
gdyby byl fizyczna kazdemu starczalaby masturbacja

-------------------------------------------------------
mam zlamana reke, pisze jedna

Pozwolę sobie tu przytoczyć mojego posta w całości, a nie tylko wyrwane z kontekstu zdanie.

No i właśnie o to chodzi, że dla Ciebie się nie wiąże - wizyta u prostytutki jest dla Ciebie równorzędna z codziennym spożywaniem chleba - w końcu to potrzeba fizyczna i to. Ja jednak widzę subtelną różnicę. I za bardzo szanuję swoje ciało, żeby udostępnić je obcemu człowiekowi i jeszcze za to zapłacić lub wziąć za to pieniądze. Niemniej jednak to właśnie odczuwanie subtelnych różnic i sztuka obejścia się bez potrzeb, które nie są niezbędne do życia odróżnia człowieka, od zwierzęcia.

Zaznaczyłam najważniejsze, pozdrawiam big_smile

539 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-07-26 20:51:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

tisha, ale tak bylo zabawniej big_smile

i wcale sie nie zdenerwowalem,

a to co tu piszecie to belkot bardzo czesto,

dlugo sie ten temat ciagnie, jak opanuje pisanie praawa reke to cos napisze podsomuwujacego

540

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

tisha, ale tak bylo zabawniej big_smile

i wcale sie nie zdenerwowalem,

a to co tu piszecie to belkot bardzo czesto

No i vice versa smile  Nie ma to jak szacunek i tolerancja dla innych pooglądów big_smile

541

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

dlugo sie ten temat ciagnie, jak opanuje pisanie praawa reke to cos napisze podsomuwujacego

Traktuję to zdanie jako ostateczne przyznanie nam racji. Skoro ręka nadwyrężona to rozumiem, że mimo wszystko z usług nie korzystasz big_smile

542 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-27 09:30:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

s
Nie usuwaj treści postów ,ponieważ takie działania mogą zakończyć się zbanowaniem konta.
Moderatorka-apoteoza

543 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-27 09:42:30)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tisha, po raz 2 zwracam ci uwage, skoro wchodzisz juz w rozgrzany temat wypadalo by przeczytac wczesniejsze posty, bo wiekszosc rzeczy ktore napisalas juz bylo napisane, i mielismy goraca dyskusje. a nikomu nie chce sie odgrzewac starych kotletow. i bardzo prosze nie pisz o argumentach, bo jedynym prawdziwym argumentem w tym temacie jest to ze  srodowisko ksztaltuje fenotyp człowieka, co nie zmienia faktu ze w wiekszosci to nie byly swiadome wybory lecz presja srodowiska na takie a nie inne postrzeganie roznych spraw. zobaczymy jak ci porzadni odkryja inny swiat w ktorym szacunek do siebie ( co to w ogole znaczy ?) nie zabrania przespania sie z kobieta po kilku godzinach znajomosci. kiedys to zrozumiesz i zrobisz temat... JAKA JA BYLAM NAIWNA.  bylo tu kilka dziewczyn jak ty ktore swoje poglady glownie opieraja na tym co uslyszaly od UWAGA swojego chlopaka czy tez kolegow, ojca, ale juz nie wpadnie na to ze mowia to co chcesz uslyszec, i to co wypada powiedziec. ciekawe ilu w twom towarzystwie kolegow okazalo sie klamczuszkami smile domyslam sie ze jestes z tych ktore lepiej wiedza odemnie jak meskie rozmowy wygladaja ale zaryzykuje i powiem ze sie mylisz. seks z osoba ktora kochasz jest zupelnie czyms innym niz seks z prostytutka czy tez z przypadkowa dziewczyna ktora poznajesz na koncercie, dyskotece. zasady moze miec ktos to sprobowal tego i tego i wybral jak chce zyc, inaczej jest zwyklym hipokrytm, ignorantem. traktujesz swoje cialo jak swiatynie jak to ktos napisal i ok, ale my zazwyczaj korzystamy z jednego miesnia i wiem ze to cie zaskoczy ale nie jest to mozg smile dziwie sie troche ze dla ciebie miara czlowieka jest to, ze bedac wolny uprawia przypadkowy seks. czytalem kolezanki ktore napisaly ze NIGDY nie zwiaza sie z osoba ktora byla w agencij a jak sie dowiedza to go zostawia mimo wielkiej milosci, a teraz ciebie ze nie zwiazesz sie z osoba ktora uprawiala przypadkowy seks ;D

Tisha napisał/a:

W moim otoczeniu nie ma żadnego faceta, który korzystałby z usług prostytutek, albo preferował przygodne znajomości(a jest ich wielu)

u mnie to samo... sie mowi wink

Nie pisz posta pod postem. Jeśli z powyższym postem coś Ci nie wyszło/źle coś zrobiłeś, to proszę zgłoś nam raport. Na forum nie zostawiamy postów z usuniętą treścią. Jeśli tego nie zrobisz, takie działania odbieramy jako celowe łamanie regulaminu.
Moderatorka-apoteoza

544

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
NieInteresujSie napisał/a:

, ale my zazwyczaj korzystamy z jednego miesnia i wiem ze to cie zaskoczy ale nie jest to mozg smile

Tak tylko obok tego, eee NieInteresujSie mózg to nie mięsień wink

545 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-27 09:52:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

wiem, zle sie wyrazilem. ale chyba wiadomo o co chodzi. a jak nie to trudno, zostawie bedzie z czego sie ponabijac wink

546 Ostatnio edytowany przez shedir (2011-07-27 09:56:37)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No dobra wink
Ja mam zboczenie na tym punkcie dlatego zauwarzam takie rzeczy:)

547

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

NieInteresujSię

To że Ty masz takie podejście do przygodnych znajomości i seksu z prostytutkami, nie oznacza, że każdy takie ma. Tak samo, nie każdy myśli, że mózg to mięsień i nie każdy ma pakera w awatarze. Koniec i kropka, można to powtarzać jak mantrę.

548 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-27 11:28:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

oczywiscie ze nie kazdy,  bys raczyla przeczytac poprzednie posty to bys to wiedziala ze w tym sie wszyscy zgadzamy, ale zajeta jestes stawianiem diagnozy mojemu starannie wybranemu avatarkowi wink kociaro smile

549

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

tak jak mowi shedir roznice w mysleniu sa naturalne ze wzgledu na plec, plus dochodzi wychowanie i swiatopoglad. Jesli chodzi o roznice wynikajace z plci to kobiety ze wzgledu na swoja rolę odchowania potomstwa musza byc bardziej ostrozne i stad np poglady cialo-swiatynia, a facet ma zapladniac wiec ma luzniejsze podejcie. Dochodzi swiatopoglad, czyli katolickie myslenie nastawione na "zasady" i poprawnosc, pielegnowanie zycia, a nie korzystanie z przyjemnosci ktorych moze nam dostarczyc. MI jako mezczyznie i ateiscie nie zalezy na jakiejkolwiek poprawnosci, nie zalezy mi na ludzkosci jako wartosci samej w sobie, ale jednak czlowiekiem jestem i dzialamy wedlug tych samych mechanizmow

550 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-27 22:44:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tisha napisał/a:

Niemniej jednak to właśnie odczuwanie subtelnych różnic i sztuka obejścia się bez potrzeb, które nie są niezbędne do życia odróżnia człowieka, od zwierzęcia.

Aha, a takie pytanko: mogę zrezygnować z zaspakajania jakiś potrzeb, tylko PO CO? Pisałem już tu nie raz na tym forum - dobrze mi samemu i nie za bardzo mam ochotę to zmieniać. Siłą rzeczy, nie mam zamiaru angażować się uczuciowo, czyli nie wchodzi w grę seks połączony z uczuciem. To Twoim zdaniem mam zrezygnować z zaspakajania swoich potrzeb dożywotnio? To proszę mi przystępnie wyjaśnić: w imię czego mam to zrobić? I nie pisz mi tu o godności - bo moja od seksu nie cierpi, nie pisz o chorobach - bo wszędzie je wietrząc musiałbym z odychania zrezygnować. Daj mi racjonalny powód, dla którego mam żyć jak mnich.

A sam fakt, że dla Ciebie seks to coś zwierzęcego, zdradza jakieś dziwne fobie; skutek ultrakatolickiego wychowania?

Tisha napisał/a:

Większej bzdury nie słyszałam.
W moim otoczeniu nie ma żadnego faceta, który korzystałby z usług prostytutek, albo preferował przygodne znajomości(a jest ich wielu).

Dobre, ten dowcip będę opowiadał znajomym. Tisha myśli, że mężczyźni łażą i każdemu się chwalą: Byłem u dziwki smile. Nie znam faceta, który takie coś by opowiedział kobiecie.

551

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To, że Tisha łączy seks z uczuciem jak wiele innych kobiet, to nie znaczy, że jest ultrakatolicko wychowana. Wyraża swój stosunek, Ty Lupus możesz mieć przecież inny.
Zauważ, że my kobiety jesteśmy w tym wątku raczej tolerancyjne, nigdzie nie napisałam, że ktoś kto robi to inaczej jest zwierzęciem, tylko najwyżej, że ja bym tak nie mogła - i mam do tego pełne prawo
No i Ty możesz traktować seks jak chcesz i spać z kim chcesz, to Twoje życie smile

552 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-27 22:53:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Truskaweczko
Oczywiście, że to moje życie i Ty najmniejszego wpływu na nie nie masz. Ale racjonalnego powodu, dla którego miałbym zrezygnować z seksu nie potrafisz podać?

I podtrzymuję to co napisałem - dla mnie osoba, która uważa seks za coś zwierzęcego (jest różnica między zwierzęciem a zwierzęcym zachowaniem) ma jakiś problem i powinna sobie to głęboko przemyśleć.

553

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie podam Ci racjonalnego powodu, bo to Twoje życie i skoro kręci Cię seks bez zobowiązań, to będzie dla Ciebie dobry.
Mnie nie kręci i nie byłby dla mnie dobry , tylko tragiczny i nie mogłabym tak.
Różni sa ludzie, różne upodobania, charaktery.

554

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
truskaweczka19 napisał/a:

Nie podam Ci racjonalnego powodu, bo to Twoje życie i skoro kręci Cię seks bez zobowiązań, to będzie dla Ciebie dobry.

CZyli nie ma racjonalnego powodu, tak?

ps.
Nie do końca łapię czemu wypowiadasz się za Tishę? smile

555 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-27 23:10:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wypowiadam się za siebie !
Nie ma powodu, bo to Twoje życie i możesz robić co chcesz, dopóki nikogo nie krzywdzisz.
Może być tylko problemem przy zapoznaniu kobiety z krwi i kości, gdzy wciągniesz się w to albo kobieta po prostu nie będzie chciała nikogo z tak bujną przeszłością seksualną.

556

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ależ Truskaweczko, ani na forum, anie w realu nigdy i nikomu nie będę się zwierzał ze swojego życia seksualnego, bo to tylko i wyłącznie moja sprawa. Więc jak dla mnie, problemu nie ma smile.

557 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-27 23:29:13)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No to zależy. Ja np partnerowi mówiłam o takich sprawach i on mi też. Zawsze wolę wiedzieć.
No ale to kwestia osoby.
Pozdrawiam wink

Edit : A i co do tego, że mężczyzni nie chwalą się kobiecie, że byli w agencji to też prawda.
Co oczywiście nie znaczy, że każdy chodził i chodzi.

Teraz też przeczytałam tą historię o prostytutce z Lublina. Żałosne i smutne, że taka młoda dziewczyn a tak zarabia. No i smutne, że chce mieć chłopaka i na boku sprzedawać się za kasę, zdradzać go hmm

558

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
truskaweczka19 napisał/a:

Zauważ, że my kobiety jesteśmy w tym wątku raczej tolerancyjne

Taaaaa jak cholera smile hehe dobre dobre.

559 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-28 09:01:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

nie to ze sie czepiam, ale w swoim zyciu mialem przyjemnosc poznac dziewczyny ktore tez laczyly seks z uczuciem (przynajmniej tak mowily) i zazwyczaj nie bylo  jakis roznic miedzy nimi a tymi ktore poprostu chcialy sobie poszalec wink przeciez nie ma reguly czy cos poczulesz po roku znajomosci czy po 1 godzinie nie wink ?

560

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja wogóle nie wiem o co to całe halo. Chyba lepiej jest sie wyszaleć, korzystac z życia  i seksu na wszelkie sposoby, próbowac róznych rzeczy smile i zdobywac doświadczenie jak sie jest młodym,wolnym,  bez większych zobowiązań i rodziny niz potem żałowac, że nie zrobiło sie tego czy tego jak mozna było i czuc niedosyt. Nikt normalny i dojrzały nie bedzie nikogo rozliczał z ilości partnerów przed nim, kiedy sie jeszcze nie znaliśmy bo to jest chore i dziecinne. Jak juz się ma stały związek, cos sobie obiecujemy itd to sie wspólnych JASNYCH zasad trzymamy i tyle. Nie dziwie się, że męzczyźni nie mowią kobietom o swoich poprzednich partnerkach czy doświadczeniach bo jak komuś mówić i byc z nim szczerym jak wiadomo jaki to będzie miało efekt, jak będzie reakcja i że będzie sie odrazu skreślinym. Sama wolałabym w takiej sytuacji cos ściemnić i powiedzieć, nie był tylko jeden, szczególnie jak by mi bardzo zależało. Jak się wchodzi w związek to się odkresla partnerów przed nami gruba linia i liczy sie to co teraz i jak ktoś się prowadzi będąc z mami. Jakaś paranoja.

561 Ostatnio edytowany przez prof. Homo Universalis (2011-08-04 01:32:04)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

.................
Nie usuwaj treści postów!
Moderatorka- apoteoza

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
shedir napisał/a:

Ja wogóle nie wiem o co to całe halo. Chyba lepiej jest sie wyszaleć, korzystac z życia  i seksu na wszelkie sposoby, próbowac róznych rzeczy smile i zdobywac doświadczenie jak sie jest młodym,wolnym,  bez większych zobowiązań i rodziny niz potem żałowac, że nie zrobiło sie tego czy tego jak mozna było i czuc niedosyt. Nikt normalny i dojrzały nie bedzie nikogo rozliczał z ilości partnerów przed nim, kiedy sie jeszcze nie znaliśmy bo to jest chore i dziecinne.

jak mnie pamiec nie myli to chyba niejaka Busiu tak robi:-)

563

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
busiu napisał/a:
mensa napisał/a:
busiu napisał/a:

Skoro niechętnie się przyznają, to coś musi być nie tak, skoro jest to powód do wstydu?

to nie wstyd ,tylko strach przed odrzuceniem.Ty takich z miejsca odrzucasz ,wiec sie nie dziw.

"Strach przed odrzuceniem", tak? Żona, która zataja zdradę też "boi się odrzucenia", tylko znowu pytam- czy to ją w jakikolwiek sposób usprawiedliwia?

widzę,że lubisz mieszać i robisz nadinterpretację :-)
żona ,która zataja zdradę,to wiadomo,że zdradziła będąc już w związku. Jeśli chodzi o wizytę faceta w agencji ,to była mowa o tej wizycie jako przed związkiem-zanim nastąpił moment poznania się dwóch osób.
Rozumiesz czy mam przeliterować wszystko?


busiu napisał/a:

Prostytutka, która ukrywa swoją przeszłość, boi się tego samego, ale czy w takim razie godzisz się na bycie oszukiwanym, bo ona "boi się odrzucenia"?

tutaj jest taki problem ,ze prostytutka miała kilkuset albo kilka tysięcy partnerów i może być chora.
facet ,który był u [color=#FF]d****i[/color] np; raz i być może to był w ogóle jego np; drugi seks w życiu (takie małe gdybanie) nie jest równy prostytutce, bo ani nie jest chory(szansa jest 0,01%) ani nie miał niezliczonej ilości partnerek co zrozumiale mogło by brzydzić jego obecna partnerkę.

kobieta ,która rezygnuje z faceta bo on był raz u d****i kiedyś zasługuje by być samą dopóki nie dojrzeje emocjonalnie.



busiu napisał/a:

Znając moje stanowisko względem prostytucji, taki facet mnie zwyczajnie oszukuje. Z pełną świadmością i ze zwykłego egoizmu- OSZUKUJE. To ja podziękuję. Jakbym szukała świni to bym poszła do chlewu.

proszę się nie gniewać- dziwi mnie ,ze Pani nie jest sama z takim charkaterem.

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

kłamstwa nie wolno usprawiedliwiac sle kłamstwo tez ma swoje przyczyny.Takie podejscie kobiet do mezczyn korzystajacych z agencji jest  tego przyczyna

Zdrady, gwałty, morderstwa, oszustwa i brzydka pogoda też mają swoje przyczyny. Usprawiedliwienia nadal brak. No, poza pogodą.

dlaczego Pani porównuje przestępstwa do kłamstwa? Pani postawa jest usprawiedliwieniem dla kłamstwa.




busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

co tu porownywac d***** miała ze stu albo lepeij partnerow a klijent d***** mogł miec np; kontakt tylko z nia jedna.To sa dwa rozne swiaty.

Co Wy tak z tym licznikiem? Czy w takim razie, jak powie, że miała 10 klientów, to lepiej? Albo 15? Jaką liczbę jesteś w stanie zaakceptować u prostytutki, żeby była materiałem na dziewczynę Twojego życia?

góra dwóch pięciu,ale która prostytutka miała tylko tylu klientów?

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

branie narkotykow czy picie alkoholu ,nawet palenie papierosow nie swiadczy o tym czy człowiek jest zły czy dobry.tak jak Pani to mysla ludzie posługujacyc sie stereotypami

Oczywiście, wszystko zależy od okoliczności- inaczej potraktuję człowieka, który korzysta z alkoholu okazjonalnie i z umiarem, a inczej takiego, który widzi w tym okazję urżnięcia się jak świnia lub sposób na "zapominanie" o problemach. Tak samo inaczej patrzę na mężczyznę, który seks wiąże z uczuciami a innego, który zalicza wszystko, co nie ucieknie przed nim na drzewo.

zapewniam Panią ,że klienci agencji tow. z "maszynami do wyrażenie wulgarne" i nie posuwają wszystkiego co nie jest w stanie uciec.Seksoholizm to choroba.

busiu napisał/a:

No bo już ustaliliśmy, że seks jest super-hiper ważny, więc dlaczego tylko ta wiedza jest "zakazana" dla dojrzałego związku? Moim zdaniem to prawda i odwaga są dojrzałością, a nie chowanie ogona pod siebie i utajnianie pod pozorem "nieistotności" i strachu przed konsekewncjami.

no wie Pani jak facet zna Pani podejście do tych spraw i dostać od Pani kosza ,to dla niego jak strzelić sobie w głowę,to jak Pani myśli co zrobi??


busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

jesli ma sie doczynienia z dojrzała osoba ,to mozna byc przy niej szczery ,nawet az do bolu.

Czy "dojrzałość" w Twoim mniemaniu to obowiązek zaakceptowania wszystkiego, bez względu na swoje własne poglądy?

zauważyła Pani ,że starsze kobiety z tego forum nie robią tragedii ,ze ich partner był kiedyś w agencji? Jak Pani myśli dlaczego?

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

seks z stałym partnerem niesie małe ryzyko zakazenia czymkolwiek ,chyba ,ze nasz partner miał w przeszłosci wiele partnerek a z zabezpieczeniem bywało roznie.

No widzisz- nie. Załóżmy, że mój partner przede mną miał jedną partnerkę, która miała ich kilku przed nim. Ryzyko, że któreś z nich przywlokło jej HPV jest bardzo duże, a wtedy i mój partner został dziabnięty, a tym samym teraz ja. Nawet teoretycznie bezpieczny seks niesie ze sobą ryzyko. Wystarczy seks bez prezerwatywy ze stałą partnerką.

ale w agencji seks bez gumki nie wchodzi w grę.nawet prostytutki go unikają.

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

był aprostytutka to inna sprawa ,nie porownuj d***** do ich klijentow.

Będe porónywała, bo jest ta sama bajka. Nie widzę moralnej różnicy między prostytuowaniem się a korzystaniem z prostytucji.

skoro dla Ciebie nie ma różnicy czy ktoś to robił raz czy tysiąc,to dziwna jesteś. A jeśli chodzi o pieniądze,to jest wiele d****k nie z agencji typu "galerianki" i za kontakt z taka tez byś skreśliła faceta?

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:
busiu napisał/a:

To że z kimś nie chcę (z różnych względów) tworzyć związku nie znaczy, że przekreślam go jako wartościowego człowieka, czy nawet kumpla/znajomego/przyjaciela! Dalej powtarzam- potępiam tylko czyny, a nie ludzi!

skoro nie wyobrazasz sobie związku z takim osobnikiem ,to znaczy ,ze go potepiasz z tego powodu o ktorym piszemy.

Tak, nie wyobrażam sobie na obecną chwilę związku z takim osobnikiem. On nie jest dla mnie odpowiednim partnerem i nie widzę powodu, dla którego miałabym poświęcać dla niego swoje idee i marzenia.

szkoda mi Ciebie bo idealistki maja ciężko w życiu,pupa je boli prędzej czy później.jeśli mylisz idee z zasadami życiwymi ,to tym gorzej dla Ciebie.


busiu napisał/a:

W przeciwieństwie do niektórych, nie zgadzam się na pierwsze lepsze podstawione przez los, ale szukam takiego, z którym będę szczęśliwa. Każdy ma jakieś wymagania co do ewentualnego partnera- jedynm z moich wymagań jest "niekorzystanie z prostytucji".

a w jaki sposób wypad do agencji z przeszłości unieszczęśliwiłby Cie?

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

powinnas sie raczej zastanowic i go zapytac co było przyczyno zatajenia.Wszystko ma swoje przyczyny cokolwiek nie robimy.

Wiesz, co jest przyczyną zatajenia w takiej chwili? EGOIZM.

jeśli owe zatajenie może być przyczyna trwałego uszczerbku na twoim zdrowiu psychicznym lub fizycznym ,to oprócz egoizmu jest to przestępstwo. Pamiętasz saimona mola??
Zatajona z przeszłości wizyta w agencji (zakładamy ,ze nie było zarażenia niczym albo ,ze ów pan nie wie o swojej chorobie) nie ma nic wspólnego z egoizmem.

busiu napisał/a:

Egoizm i nic innego, bo skoro wie, że nie zwiążę się z nim po usłyszeniu takiego wyznania, to zataja to tylko ze względu na siebie! Nie zważa na moje ideały, marzenia, pragnienia, i świadomie pozbawia mnie możliwości wyboru. A tchórza i egoisty nie potrzebuję.

Pani oprócz tego ,że nie wie co to egoizm ,to na dodatek żyje marzeniami.Proszę Panią ideały to są w bajkach.

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:

ten facet opisany przez ciebie .....to seksoholik.Jak nie masz argumentow ,to wyolbrzymiasz.kto chodzi do agencji codziennie???

Dlaczego seksoholik? Przecież są ludzie w związkach, którzy uprawiają seks codziennie- to też seksoholicy? A co do ostatniego pytania- taki, którego stać na to.

Może Pani tego nie wie ale seks w agencji to nie ma nic wspólnego z seksem w związku.ten pierwszy jest jedynie niewielka namiastka tego drugiego.Do agencji faceci chodzą jak już muszą bo tam nie ma żadnych uczuć a w związku dochodzą uczucia a to powoduje ,że apetyt na seks jest większy.Nie słyszałem nigdy by ktoś chodził po agencjach codziennie,nawet wśród tych bogatych

busiu napisał/a:
mensa napisał/a:
busiu napisał/a:

(Przekreślanie jako ewentualnego partnera- tak, jako człowieka- nie!!)

motasz sie.wyzej pisałas ,ze go nie przekreslasz jako sooby ,tylko potepiasz jego czyn.

BOGU. Czy nie napisałam, że nie widzę problemu, by kolegować się z takim facetem?

to Ty dzielisz facetów na dwie kategorie?-faceci -osoby bez potępionego czynu i faceci osoby z potępionym czynem? można również potępiać czyn swojego przyszłego chłopaka,nie zobaczy ,że trzeba go skreślać.



busiu napisał/a:

Przecież gadam sobie z Robsonem, NieInteresujSie, fajni ludzie, ciekawe poglądy.

ciekawe poglądy? przecież oni są za chodzeniem do agencji a Ty nie?



busiu napisał/a:

Czy rzucam się z pazurami na nich, i krzyczę opętana, że 'z dzi*****rzami to ja nie dyskutuję!'? Nie! Kumple, znajomi, przyjaciele- to jest zupełnie inny temat niż "partner życiowy".
Partner życiowy, jak sama nazwa wskazuje, jest wyborem na całe życie, potencjalnie szansą na tworzenie rodziny.

no dobrze ale ,ze był w agencji to w jaki sposób nie nadaje się na partnera życiowego? boisz się zdrady? gwałtu? sadomasochizmu? przemocy fizycznej? no już mi nic do głowy nie przychodzi.....

nie jeden facet ,który nigdy w agencji nie był może zrobić Ci większą krzywdę fizyczno-psychiczna  niż ten ,któremu się zdarzyło tam iść.


busiu napisał/a:

Nie rozumiem idei "całkowitej akceptacji, bo tak wymaga dojrzałość". Jeśli nie pasuje mi, że facet korzystał z prostytutek, to dlaczego mam się z nim umówić, walczyć ze sobą, dręczyć go moim niezadowoleniem?

tu nie chodzi o całkowita akceptacje ,tylko dojrzały zdrowy rozsadek co do zdrowej oceny sytuacji i potencjalnego partnera oraz wydarzeń z jego przeszłości.Co tu mam na myśli ,no głównie to,ze jeśli jest w przeszłości tego pana zaistniało jakieś wydarzenie,którego był autorem albo współautorem ,które z kolei w przyszłości mogło by zasugerować prawdopodobieństwo ,ze może stać Ci sie coś złego ,to owszem powinnaś go pożegnać.A wydarzenia ,które mam na myśli to:zabójstwo,gwałt, pobicie ,narkomania i alkoholizm(nie mylić z zażywaniem i piciem) ,znęcanie sie nad zwierzętami i ludźmi itd. Mam nadzieje ,że mój przekaz jest zrozumiały .





busiu napisał/a:

Czy nie łatwiej dla niego znaleźć kogoś bez takich oporów, a mnie bez takich przygód na koncie?

a podobno prawdziwej miłości nie da sie zniszczyć?? co Ty na to?

busiu napisał/a:

Odnoszę wrażenie, że Waszym zdaniem należy "brać co dają" i nie wybrzydzać, bo już nic lepszego może się nie trafić. Z takich powodów jesteście ze swoimi mężczyznami/kobietami? Bo w Waszym mniemaniu na nic lepszego Was nie stać?

ja jestem sam od zawsze,wiec chyba na zbyt dużo mnie nie stać.W tym cudzysłowu to umiesciłaś chyba określenie jakiegoś degenerata albo gwałciciela bo kojarzy sie to ze śmieciem.




busiu napisał/a:

Ja wolałabym uniknąć wiązania się z człowiekiem, dla którego seks to przeżycie porównywalne do zjedzenia chleba.

do agencji chodzą rownież ci  dla których kobieta musi być atrakcyjna fizycznie by to zrobili. Z tym chlebem to określnik tych co są w stanie robić to z każda ,która zdejmie gacie i nie jest za bardzo otyła ani zeszpecona na twarzy.


busiu napisał/a:

Może znów zabrzmi to zbyt idealistycznie dla naszych forumowych pragmatyków, ale ja o swojej seksualności i ciele zawsze myślalam w kategoriach luksusu, świątyni, której nie zamierzam dzielić z byle kim. Tym bardziej nie z kimś, kto przeżycia związane z seksem ceni tak nisko! To aż smutne, bo dla mnie seks to naprawdę wyjątkowe przeżycie, jedyne w swoim rodzaju... a tu taki wyskakuje z chlebem...

teraz wiem skąd te uprzedzenia do wizyt w agencji.....jesteś bardzo uczuciowa.




truskaweczka19 napisał/a:

Mensa , tak całowałam się z moim byłym bez żądnych oporów. Po prostu, gdy zakochałam się, to jego gorszy wygląd nie miał znaczenia. Nie musisz podzielać mojego stanowiska, po prostu dla mnie partner nie musi być atrakcyjny, to nie było dla mnie nigdy najważniejsze, tylko to co do niego czuję.
Pozdrawiam smile

spoko.z tego co napisałaś wynika ,że podobnie jak Busiu jest bardzo uczuciowa kobieta.






NieInteresujSie napisał/a:

nie to ze sie czepiam, ale w swoim zyciu mialem przyjemnosc poznac dziewczyny ktore tez laczyly seks z uczuciem (przynajmniej tak mowily) i zazwyczaj nie bylo  jakis roznic miedzy nimi a tymi ktore poprostu chcialy sobie poszalec wink przeciez nie ma reguly czy cos poczulesz po roku znajomosci czy po 1 godzinie nie wink ?

tyle ,że Busiu i Truskaweczka należą do kobiet ,które seks łączą z uczuciem.A zakochanie -uczucie nie przychodzi po godzinie,to zauroczenie może przyjść z taka prędkością a nie miłość.Sama miłość rodzi sie z zauroczenia.




xerxes napisał/a:
Lupus napisał/a:

czyli jednak wychodzi na to ze starsze i madrzejsze panie nie nienawidza tak prostytucji jak nieskażone dwudziestki

Różnica polega na tym że do prostytutki pójdzie, zapłącci i dostanie co będzie chciał odrazu, a tym drugim przypadku będzie musiał się troche postarac, pobajerowac, i stracic więcej czasu a nie każdy ma na to ochotę. A jak facet nie ma rodziny i chce sobie pobzykac to co za róznica czy prostytutka czy za każdym razem inna.

oprócz ochoty potrzebne są też umiejętności "bajeru" .A co do bzykania ,to różnica jest szalona.W pierwszym przypadku płacisz a w drugim masz za darmo.



Tisha napisał/a:
NieInteresujSie napisał/a:
Tisha napisał/a:

lubisz skoczyć sobie do burdelu, żeby zniżyć się do zaspokojenia potrzeb czysto fizycznych i wyjść lżejszym o kilka stówekPozdrawiam,Tisha

nie ma to jak wejsc w rozgrzana dyskusje walnac post ktory nic nie wnosi i sobie wyjsc. Tisha jak juz zabierasz glos to powinnac wykazac minimum szacunku i przeczytac wczesniejsze posty;p

mezczyzna egoistyczne zaspakaja swoje  czysto fizyczne potrzeby... o boziu, niebywale, co za czasy sad jak dobrze ze kobiety tego nie robia smile  mezczyzna po spotkaniu z kobieta jest lzejszy o pare stow... nie swiruj ? patrz nie zwrocilem uwagi. czyli lepiej isc bajerowac 20 dziestki na dyskotekach ? wtedy jestem w porzadku ? a moze ci chodzi ze nie powinnismy znizac sie do uprawienia przypadkowego seksu ?

Nie traktuj mojego postu wyłącznie jako atak na siebie. Zniżanie się do zaspakajania czysto fizycznych potrzeb za kasę, czy po prostu przypadkowy seks w dyskotece jest wg. mnie równie uwłaczający i dla kobiety i dla faceta. Nie rozumiem określenia, że "takie są teraz czasy", moralność i szacunek do samego siebie powinny być uniwersalne, no cóż być może jestem dinozaurem i pomyliłam epoki.

a z jakiego powodu przypadkowy seks jest hańbiący?






Tisha napisał/a:
shedir napisał/a:
Tisha napisał/a:

Zakup chleba nie wiąże się z intymnością, z głębszymi uczuciami i szacunkiem do samego siebie. No chyba, że dla Ciebie intymność towarzysząca zakupowi i spożyciu chleba jest taka sama jak dla kwestii stosunku płciowego. Dla mnie jednak odczucia są inne w związku z czym wyrażam swoją opinnię, ale tak jak mówię to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Ja bym nie chciała być z osobą korzystającą z usług prostytutek czy preferującą przygodny seks, ale być może to taki mój kaprys wink

Na tym waśnie to polega. Dla większości kobiet stosunek płuciowy z tym się wiąże, a dla większości facetów nie ma to znaczenia i nierozpatrują tego w tych kategoriach i tak naprawdę nigdy nie będą, tak samo jak więszośc kobiet będzie temu przypisywała uczucia i takie właśnie cechy. Kobietom ciężko zrozumiec że większośc facetów wlaśnie w taki mechaniczny sposób (jak jedzenie czy picie) potrafi zaspokoic swoje potrzeby jak ma możliwośc i nie myśle o uczuciach, intmności, miłości. Dlatego w tej kwesti większośc kobiet i większośc mężczyzn nigdy się nie zrozumieja.

Większej bzdury nie słyszałam.
W moim otoczeniu nie ma żadnego faceta, który korzystałby z usług prostytutek, albo preferował przygodne znajomości(a jest ich wielu).
Tłumaczenie, że "faceci tak mają" to stereotyp i żadne wytłumaczenie.

pytanie ....jak szczerzy sa Twoi znajomi wobec Ciebie.





Tisha napisał/a:

Nie będę się tu zagłębiać w życie moich znajomych, po prostu Ci faceci mają swoje zasady (Ewenement co? Faceci z zasadami wink )

Oczywiście, że fizjonomia jest różna, ale co z tego?
To środowisko kształtuje fenotyp człowieka (bardzo fajne badania na bliźniakach jednojajowych były prowadzone - polecam).

chyba nie uwarznie te badania przestudiowałas.....tam było jeszcze o genach.Co jest w genach zapisane mozna jedynie zmodyfikowac w sensie nasilenia danej cechy albo jej osłabienbia. wyeleminowac ni cholery sie nie da.

Tisha napisał/a:

Nie oszukujmy się - dla młodych ludzi priorytetem jest bycie "sexi" i zwiększanie liczby posiadanych partnerów seksualnych, a internet umożliwia łatwe nawiązanie kontaktu z takimi "wyzwolonymi" ludźmi + łatwiejszy dostęp do agencji towarzyskich - wypełnij formularz i zamów dziewczynę przez internet wink Na szczęście istnieje jeszcze odłam ludzi niepodlegających "nowej modzie i stylowi życia" i tutaj kwestia budowy mózgu nie ma wiekszego znaczenia.

Ty nie masz pojecia o facetach -klientach domów publicznych.ten tekst jest tego dowodem.
1bycie seksi i agencja tow.....gdzie tu punkt wspólny?

2" zwiększanie liczby posiadanych partnerów seksualnych"-ci Panowie to przede wszystkim potrzebujący ciągłego dowartościowywania się ,że "żadna sie im nie oprze" .Nie lubię ich bo to lovelasy często ze sportowym autem ale jeśli chodzi o podrywanie ,to są zawodowcami. Oni do agencji nie musza chodzić.

3internet -tak tu masz racje łatwiej i więcej jest chętnych do przygodnego seksu

4z zamawianiem dziewczyny przez internet to sie nie spotkałem.

5budowa mózgu nie ma znaczenia? poczytaj o homoseksualizmie ,to zmienisz zdanie.

Zwracaj uwagę na pisownię.
Moderatorka-apoteoza

564 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-04 22:01:20)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
mensa napisał/a:

prosze sie nie gniewac- dziwi mnie ,ze Pani nie jest sama z takim chrakaterem

też sie zdziwiłem, i stwierdziłem że musi być ładna

565

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ileż można to wałkować big_smile
ja i busiu już napisałyśmy nie raz czemu nie chciałybyśmy faceta, który odwiedzał prostytutki . Nie wiem ile razy to powtarzać. Kwestie wyboru są indywidualne, dla Ciebie ważne mensa jedynie to, by partner nie był karany itp, my zwracamy widocznie uwagę też na inne czynniki.
Po prostu facet, który chodziłby kiedyś do agencji nie pasowałby do mnie, nasze światopoglądy i spojrzenia na seks by się rózniły. Tak, jestem bardzo uczuciowa, łączę seks  z uczuciem i nie wstydzę sie tego.

566 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-05 10:12:50)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

no to sobie wybierajcie,
jak ktoś mówi "nie chcę takiego kto był  u prostytutki" to ok, nie ma co sie z tym kłócić.
Jak ktoś mówi "nie chcę takiego kto był u prostytutki bo ktoś taki traktuje kobiety gorzej" to ja nie zgadzam sie TYLKO ze stwierdzeniem że taki ktoś traktuje kobiety gorzej.

A jak truskaweczko chcesz partnera który ma "podobne spojrzenie  na seks" tu pozostaje ci zamiast partnera wybrać partnerkę, bo każdy facet jest zdolny do seksu bez uczucia. Ileż razy można to wałkować.

-----------------------------------------
Ja nie wiem czy ty w ogóle nie jesteś w stanie seksić sie bez uczucia, czy też po prostu jesteś taka wybredna, jak bogata panienka dla której kawior tylko z szampanem, bo inaczej by nie mogła, je tak od zawsze, i nie może zadawać sie z takimi co jadają inaczej bo oni mają "inny światopogląd"

Ciekaw jestem truskaweczko, jaki byś miała "spojrzenie na seks" po  ośmiu latach przerwy w seksie...
Hehe, pewno zmieniłby się cały tzw "światopogląd" hehe

-----------------------------
Aha, i pewno nie zdajesz sobie sprawy, ale swoim ostatnim postem pokazujesz że dla ciebie seks w związku jest ważniejszy niż dla mnie.
Chyba że jest jeszcze jakaś inna CZYNNOŚĆ którą możesz robić tylko z osobą którą kochasz?

--------------------------------

truskaweczka19 napisał/a:

Nie wiem ile razy to powtarzać. Kwestie wyboru są indywidualne, dla Ciebie ważne mensa jedynie to, by partner nie był karany Kwestie wyboru są indywidualne, dla Ciebie ważne mensa jedynie to, by partner nie był karany itp, my zwracamy widocznie uwagę też na inne czynniki.
Po prostu facet, który chodziłby kiedyś do agencji nie pasowałby do mnie, nasze światopoglądy.

Ale chodzi o to że wy nie rozmawiacie z fecetem, aby poznać jego światopogląd, wy chcecie żeby miał na czole napisane że był u prostytutki a jego światopogląd macie w dupie.
Busiu bardzo jasno napisała, że chciałaby od razu usłyszeć że ktoś był u prostytutki i skreśliłaby go jako przyszłego partnera, w ogóle już nie było jej  by potrzebne poznanie jego światopoglądu bo byłby skreślony.
A jeśli facet chodziłby do prostytutki, nie przyznał sie, busiu poznałaby bardzo dobrze człowieka, poznała by jego światopogląd, i zostałby jej partnerem, i dopiero potem wyszłoby że chodził do prostytutki to wszystko by runęło.
I nastąpiła by kolejna próba wyjaśnienia swoich decyzji odbywających sie na poziomie podświadomości.
Tym razem to już nie byłby "inny światopogląd", tylko "egozim" tego człowieka.

Nie mówię że macie kierować sie racjonalizmem w wyborze partnera. Jak sie ktoś/coś podoba to podoba i tyle.
Ja mam podobno idiotyczne hobby, drogie i bardzo niebezpieczne, dużo na nim trace obiektywnie rzecz biorąc, wszyscy mi sie dziwią, ale ja to kocham i już.
Kochajcie sobie facetów którzy nie chadzają do dziwek i umieją sprzedać wam kit że mają podejście do seksu czy czegokolwiek jak kobieta, nie kochajcie tych co płacą ze seks, ale nie mówcie np że wiecie cokolwiek o światopoglądzie moim czy kogokolwiek innego co chadzał do prostytutek.

Nawiasem mówiąc truskaweczko w wieku 15 lat też nie byłbym zdolny do seksu za kase, ale czas zmienia, tym bardziej z brakiem seksu.

-----
Wróć truskaweczko do rozmowy mojej z busiu, a znajdziesz dobitne, absolutnie jasne jak słońce przykłady że taka busiu wymyśla sobie moje poglądy, i wcale nie są one zgodne z prawdą.

--------------------------------------------------
A jeśli nie wspominanie na początku znajomości że chodziło sie do prostytutki jest oszustwem czy egoizmem, to oszustwem i egoizmem jest również robienie sobie makijażu przez dziewczynę...

------------------------------------------------------------------------
ja potrafię uprawiać seks z osobą której w ogóle nie znam,
ale:
1. Mam lekkie opory przed czułym seksem, np. przed całowaniem takiej osoby
2. Absolutnie nie potrafiłbym uprawiać seksu z dziewczyną której nie lubię (jak piękna by nie była)
    tutaj chyba sie różnie nawet od dziewczyn, raz czytałem jak jedna opowiadała jak ją pewien przystojny, inteligentny chłopak denerwuje, swoimi ironicznymi i sarkastycznymi uwagami. Mówiła że to dziwne, ale wkurza sie na niego mocno, a jednocześnie on bardzo ją pociąga.
ale może to nie ma związku z ogólnymi różnicami między kobietami i mężczyznami
3. seks powoduje zakochanie (podobno).
Ja sie niemal zakochałem w divie z którą byłem pierwszy raz. Podobało mi sie w niej wiele rzeczy, ale to może być moje złudzenie. Możliwe że tak za nią tęskniłem tylko dlatego że dała mi seks.
4. gdy ostatni raz sie zakochałem miałem 14 lat. Wtedy miałem już wysoką ochotę na seks. Jednak gdy myślałem o dziewczynie w której byłem zakochany ani przez myśl nie przyszedł mi seks z nią. Zanim ją poznałem myślałem o seksie z każdą niemal dziewczyną, gdy się zakochałem w tamtej to co najwyżej mogłem pomyśleć o całowaniu się z nią.
Seks z nią jakoś mnie nie interesował. Już wtedy to zauważyłem i dziwiłem sie temu.

----------------------------------------------
http://pl.wikipedia.org/wiki/Atrakcyjno%C5%9B%C4%87_fizyczna
^^wiele ciekawych rzeczy można wyłowić

-----------------------------------------------
znowu coś dodam.
Masz 19 lat truskaweczko. Tyle miałem gdy pierwszy raz poszedłem do prostytutki. Nie było żadnego seksu bo za bardzo sie zestresowałem. Wow, diva parę lat starsza ode mnie, typ seks bomby, a ja taki chłopaczek. Jak jeszcze się mnie zaczeła wypytywać "chcesz finał w buzi?", "a seks analny?"...

-----------------------------------------
moderatorko-apoteozo
jest różnica między obrażaniem a wyrażaniem negatywnej opinii, np o inteligencji.
Jeżeli komuś powiem: "ty ch**u" to jest to obraza i nic nie znaczy, nie ma innej treści niż obraźliwa. Co innego jak powiem komuś że jest głupi, albo mało inteligentny, albo ma niskie IQ, albo nie umie czytać ze zrozumieniem.
Jeśli jednak to jest obraza twoim zdaniem to jeśli jesteś uczciwa powinnaś wywalić stąd wiele rzeczy, np. mnie wiele razy obrażano.

567 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-08-05 10:38:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ale sluchajcie nasze panie nie mowia o seksie z milosci, tylko z uczuciem. ja to bardziej odbieram jak wymowke, tak dla dobrego samopoczucia jak sie przytrawi z jakims obcym mezczyzna, to sie powie... ale ja do niego cos czulam smile przeciez one nie mowia ze musza cos poczuc po roku, czy po 30 minutowej rozmowie nie ? wink swoja droga, zdanie *ja seks lacze  z uczuciem* przeciez to jest oczywiste, nawet te rozwiazle panie zazwyczaj trzeba do siebie przekonac, oczarowac, (czasami zaplacic ;D ale to juz inne kwestia) i one prawdopodobnie tez cos *czuja* pozadanie? zauroczenie? czyli nie ma roznicy miedzy naszymi idealistkami smile

568 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-05 10:57:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

dokładnie tak jest nieinteresuj sie

dokładnie to samo wcześniej zauważyłem, i tak samo zinterpretowałem, ale już tego nie pisałem

569 Ostatnio edytowany przez shedir (2011-08-05 11:14:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Drodzy panowie chyba jednak nie o takie czucie kobietkom tu chodzi. Mysle że chodzi jednak o miłośc a raczej bardziej zauroczenie na początyk bo miłośc czasami przychodzi dopiero póżniej, zaufanie itd. Dziewczyny sa delikatne i wrażliwe a do tego młode i mysle, że jeszcze bardzo idealizują wszytko, a szczególnie mężczyzn wink hehe.

A co do seksu to może on prowadzić do zakkchania może...oj może.

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

570 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-05 12:39:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

tak jak pisałem na początku, gadanie dziewczyn jest bardzo mętne.
Bo co to znaczy "czuć coś". No czuć, ale co?
Albo seks z uczucia? Jakiego do cholery uczucia? Nienawiści?
"czuć coś do facet", eh "coś" (?!)

Do tego stopnia mętnie gadają dziewczyny że jest to często bełkot, na który w ogóle nie da sie odpowiedzieć.
Shedir, ja nie napisałem tego co nieinteresujsie chociaż wpierw pomyślałem to samo, bo później założyłem że dziewczynom chodzi o mniej więcej o to co ty napisałaś (a przynajmniej w ten sposób by mi odpowiedziały).

Trudno zrozumieć kobiety. One same siebie nie rozumieją przecież. Podobno nawet wg nich idealny facet to sam sie ma domyślać o co im chodzi.

Mnie ani trochę nie dziwi że dziewczyny nie chcą takiego co był u prostytutek, ale jestem przekonany że one same dobrze nie wiedzą czemu tak jest, próbują same sobie to wyjaśnić, ale za bardzo nie potrafią.
To jest trochę tak jakby zapytać czemu lubi duże piersi u dziewczyny. Trochę.
Właściwie ja mam dość sprecyzowane poglądy na temat oceny atrakcyjności, myślę że wiem sporo na ten temat, chyba dlatego że zawsze miałem powód do zastanawiania się: "czemu one wolą mojego kolegi".
Jest to jednak zbyt skomplikowane żeby się tu rozwodzić, z resztą to nie ten temat.
Bo jak się okazuje, żeby dobrze się orientować jaki facet podoba się kobietom, to nie należy się pytać kobiet...
tylko część prawdy powiedzą.
Żeby resztę prawdy poznać trzeba je pobserować i wyciągać wnioski, i zainteresować się psychologią ewolucyjną i badaniami naukowymi. I poza tym człowiek (a przynajmniej facet) jest tak skonstruowany że ma zaprogramowane staranie się o bycie atrakcyjnym dla płci przeciwnej (od dziecka próba wyrobienia mięśni, wysportowania się, zdobycia pieniędzy, władzy, szacunku...)

Z resztą one same mówią że "facet ma to coś". Czyli nie wiedzą co im się podoba, lub też się nie przyznają.
A tam gadanie o jakiejś moralności, innym światopoglądzie...

Przecież to jest tak że jak jakiś uczciwy i moralny facet zostanie samcem alfa to kobiety podziwiają jego zasadniczą uczicwość itd. Jak samcem alfa zostanie drań dzięki swoim oszustwom i braku sumienia, to kobiety nagle lubią takich bad boyów.
Tak naprawdę nie ma znaczenia. Ważne żeby był to samiec alfa.
To był tylko przykład.

----------------------------------------
http://www.amivo.pl/humor/slownikD-M.htm

571

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Solstafir, NieInteresujSie
Trochę mnie bawi Wasza misja "nawracania" Busi i Truskawki. Bo tak to odbieram, usilnie próbujecie je przekonać, że powinny wyrzec się jakiegoś kryterium doboru partnera, bo owo kryterium jest nielogiczne. A moim zdaniem dla ich wieku jest to kryterium jak najbardziej logiczne i wiele mówiące o facecie. O ile samotny 40-latek w agencji mnie nie dziwi, o tyle 20-latek jak najbardziej.

572 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-05 12:54:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

przeczytaj jeszcze raz co napisałem.
Doczytasz że bardzo jasno i jednoznacznie napisałem że może im sie podobać co tam chce, nie bede sie z nimi kłócił, może być irracjonalne. Z resztą fragmencik ci zacytuję:

"Nie mówię że macie kierować sie racjonalizmem w wyborze partnera. Jak sie ktoś/coś podoba to podoba i tyle.
Ja mam podobno idiotyczne hobby, drogie i bardzo niebezpieczne, dużo na nim trace obiektywnie rzecz biorąc, wszyscy mi sie dziwią, ale ja to kocham i już.
Kochajcie sobie facetów którzy nie chadzają do dziwek i umieją sprzedać wam kit że mają podejście do seksu czy czegokolwiek jak kobieta, nie kochajcie tych co płacą ze seks, ale nie mówcie np że wiecie cokolwiek o światopoglądzie moim czy kogokolwiek innego co chadzał do prostytutek."
i
"Mnie ani trochę nie dziwi że dziewczyny nie chcą takiego co był u prostytutek"

albo:
"no to sobie wybierajcie,
jak ktoś mówi "nie chcę takiego kto był  u prostytutki" to ok, nie ma co sie z tym kłócić.
Jak ktoś mówi "nie chcę takiego kto był u prostytutki bo ktoś taki traktuje kobiety gorzej" to ja nie zgadzam sie TYLKO ze stwierdzeniem że taki ktoś traktuje kobiety gorzej:

573

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Solstafir, wiesz mnie sie wydaje, że dziewczyny ale równiez i kobiety starsze boją się mężczyzny który był u prostytutki dlatego, ż emaja świadomośc przy takim facecie, że dla niego nie jest problemem w każdej chwili pójśc do agencji i uprawiac seks z inna. Mysle, że o to chodzi, przynajmniej ja to tak rozumiem. Ja troche już wiem i wiem, że jak nie prostytutka to dla chetnego faceta zawsze sie coś znajdzie tylko troszke będzie musiał się bajera wysilić. Dla mnie nie ma różnicy czy prostytutka czy pierwsza lepsza wyrwana na imprezie, a przeciez tak robia mężczyźni dlatego wogóle nie przywiązuje do tego wagi.Wage zaczynam przywiązywac do tego jak się facet prowadzi od momentu kiedy jesteśmy w związku. Myśle, że dziewczyny wierzą w to, że sa męzczyźni którzy tak nie postępują i pewnie dobrze, że wierza. Ktoś jeszcze musi wierzyc w was facetów wink

574 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-05 13:36:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Shedir
Panie boją się mężczyzn, dla których uczucia nie są niezbędne do seksu z tego powodu:
http://www.netkobiety.pl/t28245.html
boją się, że przy takim facecie, w takiej sytuacji będą miały poroże jak antylopa oryx.

575

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

dla każdego faceta uczucia nie są niezbędne do seksu

576

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Solstafir napisał/a:

dla każdego faceta uczucia nie są niezbędne do seksu

Dla tego, który pisze w tamtym wątku najwidoczniej są. Albo jest taka ciepła klucha, która nie potrafi wdrożyć radykalnych rozwiązań.

577

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak ja wiem o tym. ale ja niestety nie wierze, że w takiej sytuacji jakikolwiek facet długo wytrzyma. Podziwiam autora, że wytrzymał tyle i dziwie się, że właśne nie zrobił poroża żonie. Kobiety musza zacząc zdawac sobie sprawę z tego jak seks jest ważny dla faceta bo inaczej będzie właśnie tak. Ja nie chce tłumaczyć zdrad bo sama je w związku potępiam ale dla mnie taki związek jak wyżej to już ma duży kryzys w którym jedna ze stroni nic nie robi i tego nie widzi. To juz nie jest normalne. Rozumiem, że ciąża, okres połogu to cięzkie dla kobiety chwile i seks dla większości nie jest wtedy najważniejszy i nie o tym myślą. Ale jak po jakimś czasie nie wraca cos do normy to trzeba się tym zainteresowac a nie udawac, że facet sie przyzwyczai. Naprawde podziwiam takich facetów. Sama bym tyle nie wytrzymała. Jak by mój m przez 2,5 roku prawie nie uprawiał ze mna seksu to (popierwsze bym tyle nie czekała) najpierw bym rozmawiała, potem wysłała do kekarza a jak by nie pomogło albo nie chcial to powiedziała prosto z mostu, że ja potrzebuje i albo sie zacznie starać albo ide do kogoś kto mi da.

578 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-05 15:25:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Lupus, albo może przysięga małżeńska go trzyma?

Opcji jest wiele, ale na pewno nie jest powodem to że mu nie staje przy kobiecie z którą nie ma zamiaru spędzić reszty życia.

579

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lupus napisał/a:

Solstafir, NieInteresujSie
Trochę mnie bawi Wasza misja "nawracania" Busi i Truskawki. Bo tak to odbieram, usilnie próbujecie je przekonać, że powinny wyrzec się jakiegoś kryterium doboru partnera, bo owo kryterium jest nielogiczne. A moim zdaniem dla ich wieku jest to kryterium jak najbardziej logiczne i wiele mówiące o facecie. O ile samotny 40-latek w agencji mnie nie dziwi, o tyle 20-latek jak najbardziej.

dlaczego odbierasz to jak nawracanie ? ja pisalem nie raz ze mi idealistycznie podejscie dziewczyn do mezczyzn  sie podoba, zawsze to wykorzystywalem wink ja nic im nie narzucam, jedyna rzecza o ktorej ja pisalem ze nie wierze ze mimo milosci zostawily by swoich obecnych parnerow jak by sie dowiedzialy ze byl u prostytutki. ja w wieku 20 lat latalem po balaganach, jakos specjalnie nie rozumiem osob ktore sa tym jakos zaskoczone, chodzilem rowniez regularnie na dyskoteki, jadlem niezdrowe jedzenie na miescie, wydawalem duze pieniadze na dziewczyny ktore nic dla mnie nie znaczyly wink wizyta u kurtyzantki byla tylko zwykla zabawa, raz oszczednoscia czasu i pieniedzy, innym razem z nudow jeszcze innym szedlem  poprostu za stadem wink poza moja 1 wizyta ktora byla  zaspokojeniem ciekawosci nie bylo tam glebszych znaczen. moje podejscie to mlodosci jest proste, masz z niej korzystac! czy to kobieta czy mezczyzna ma takie same prawa, chlopak chce isc do balaganu? niech idzie, nikogo nie krzywdzi. dziewczyna chce sie przespac z czarnoskorym mezczyzna? droga wolna, od tego jest mlodosc zeby zaspakajac egoistycznie swoje fantazje, potrzeby.

580 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-05 18:08:29)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

nie, nigdy nie uprawiałam seksu z nieznajomym czy kimkolwiek do kogo nic nie czułam. Z byłym partnerem byłam 2 lata, z obecnym też , więc wybaczcie , nie mam żadnych przygód w życiorysie.
Tak, poznałam kiedyś chłopaka, który liczył nawet na seks na 2 randce, lecz od razu go spławiłam.
Mój facet ma 25 lat, przykro mi, ale nie chciałabym, żeby był chłopakiem, który z tego powodu, że do tej pory nie miał dziewczyny popadł w takie kompleksy, że musiał do agencji chodzić. W tym wieku sobie tego nie wyobrażam. I, że popadł w takie kompleksy, że aż za seks musiał płacić. Tak jak mówi Lupus prędzej zaakceptowałabym za ileś lat 30 latka, któremu zdarzyło się być u takiej pani.
Tak, nie istnieje dla mnie seks bez miłości, emocjonalnej więzi, a ktoś kogo nie kocham nie zapewni mi ten emocjonalnej więzi, dlatego nie potrafiłabym tak. Wiem, że poglądy może i się zmieniają, ale teraz tak mam.
Jestem kobietą, niektóre ściśle wiążą seks z miłości, zrozumcie to i nie wmawiajcie mi czegoś, bo to jest chore.
Coś czuć? Nie nienawiść. Uczucie = miłość, chęć bycia z tym facetem, dzielenia z nim trosk, chęć by zestarzeć się razem, choć wiadomo wychodzi inaczej.
I tak, choć mój facet jest bardzo przystojny, to póki spotykaliśmy się i jeszcze nie było miłóści, to nie pociągał mnie w sensie, żebym myślała, żeby iść z nim do łóżka, po prostu poznwałam go lepiej , dopiero, gdy pokochałam  go , to pożądanie przyszło, chęć dzielenia z nim intymności.
Nie wiem co jest złego, że seks uprawiam tylko z partnerem, którego kocham? Robię z nim także wiele innych rzeczy, uwierz. Zawsze widzi, że jest dla mnie najważniejszy.

581 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-08-05 18:30:27)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
truskaweczka19 napisał/a:

do tej pory nie miał dziewczyny i popadł w takie kompleksy, że musiał do agencji chodzić. W tym wieku sobie tego nie wyobrażam. I, że popadł w takie kompleksy, że aż za seks musiał płacić

a kto mowi ze 20 letni facet (ja) mial jakies kompleksy, i to jest powodem jego wyzyt w agencjach? wyraznie pisze od samego poczatku ze ich nie mam, nidy nie mialem, powodem rowniez nie bylo brak zainteresowania dziewczyn moja osoba.

a to ze sie podsmiewuje z tych rzeczy *ja moge  sie tylko kochac z kims do kogo cos czuje* bardzo fajnie, ale ilu z nas to juz slyszalo wink a czesto i gesto okazuje sie ze zwykle zauroczenie, atmosfera, alkohol wystarczy wink i milosci tam nie ma smile

truskaweczka19 napisał/a:

dopiero, gdy pokochałam  go , to pożądanie przyszło,

a ile czasu potrzebujesz na rozkwit tej milosci wink dobra, swiruje ;D

582 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-08-10 19:08:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

szkoda byłoby się przespać z takim co do prostytutek chadza, prawda, czułybyście się wykorzystane, nie?
D****ikasują za seks z takim po 200zł, a wy mu za darmo dałyście. Co to by była za strata.

583 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-05 18:27:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
NieInteresujSie napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

do tej pory nie miał dziewczyny i popadł w takie kompleksy, że musiał do agencji chodzić. W tym wieku sobie tego nie wyobrażam. I, że popadł w takie kompleksy, że aż za seks musiał płacić

a kto mowi ze 20 letni facet (ja) mial jakies kompleksy, i to jest powodem jego wyzyt w agencjach? wyraznie pisze od samego poczatku ze ich nie mam, nidy nie mialem, powodem rowniez nie bylo brak zainteresowania dziewczyn moja osoba.

a to ze sie podsmiewuje z tych rzeczy *ja moge  sie tylko kochac z kims do kogo cos czuje* bardzo fajnie, ale ilu z nas to juz slyszalo wink a czesto i gesto okazuje sie ze zwykle zauroczenie, atmosfera, alkohol wystarczy wink i milosci tam nie ma smile

Wiem, ale nie jestem z tych panienek , które spotykasz na swojej drodze, więc nie mierz wszystkich swoją miarą.
Tak jak Lupus napisał, mam prawo wybierać partnera wg swoich kryteriów.

Powód edycji: obrażanie rozmówcy.
Moderatorka-apoteoza

584

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

^kolejny tekst bardzo związany z tematem
---------------------------------------------------------------------

I chyba zaraz policzę ile razy dziewczyny już powtórzyły w tym temacie: "mam prawo wybierać partnera jak chcę"
Te powtarzanie tego jest już powoli śmieszne.

Tym bardziej że nikt nie twierdzi inaczej.

585

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
truskaweczka19 napisał/a:

Wiem, ale nie jestem z tych panienek , które spotykasz na swojej drodze

jestes taka sama *panienka* jak inne, nie jestes jakas wyjatkowa, myslisz ze gdzie ja spotykalem te dziewczyny ? w kanalach ? nie, na studiach, pubach, dyskotekach, ulicach, wakacjach. wiec miejsca w ktorych ciebie tez spotkam. nie odpisywalas mi co z tymi *moimi* kompleksami ktore wedlug ciebie posiadalem wink

truskaweczka19 napisał/a:

mam prawo wybierać partnera wg swoich kryteriów.

a przepraszam ja mowilem ci cos o twoich partnerach, czy tez sugerowalem ci ze zle wybierasz ? kilka delekich stron dalej napisalem, musial bym byc debilem zeby wam mowic z kim macie sie wiazac. i dalej to podtrzymuje smile

Posty [ 521 do 585 z 7,266 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024