Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 7,266 ]

391 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 02:30:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gdyby moja zona mi oznajmiła, że od dziś koniec z seksem, to moja odpowiedź byłaby taka: Szanuję twoją decyzje, ale nie masz prawa wymagać, żebym poszedł w twoje slady i zrezygnował z seksu, więc musimy wygospodarować w domowym budżecie pieniądze bym przynajmniej raz w tygodniu mógł odwiedzić agencję. Dla mnie to jest oczywiste.

Jeszcze bym zażądał od niej pisemnego oświadczenia, że odmawia współżycia seksualnego i w związku z tym zgadza się na moje wizyty u prostytutek. To takie zabezpieczenie na wypadek, gdyby chciała kiedyś iśc do sądu i wystąpić o rozwód z mojej winy.

A to z zagrożoną ciążą, to jest tak beznadziejna analogia, że nawet odnosić mi się do tego nie chce, skoro sama nie widzisz różnicy między odmową "bo tak" od konieczności powstrzymania się, jeśli nie widzisz różnicy między czasowym zawieszeniem współżycia, a próbą wymuszenia rezygnacji na zawsze. Egoizmem jest dla mnie gdy jedna strona związku próbuje zmusić drugą do wyrzeczenia się seksu.

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Haha, już widzę jak mąż mówi do żony , że w takim razie muszą wygospodarować kasę, by chodził do prostytutki big_smile I może nadal bylibyście szczęśliwą, "kochającą się" rodzinką , pomijając fakt, że spałbyś z innymi ? tongue Komiczne.
zamiast porozmawiać z żoną lub wziąć rozwód to taka kombinacja big_smile
Mówisz, że często wieloletnie małżeństwa łączą dzieci i ok, ale nie warto męczyć się ze sobą dla dzieci, to bardziej im szkodzi niż pomaga, dlatego wybrałbyś fatalną opcję.
Finanse to też kiepska opcja, bo chyba zarabiałbyś i nie byłbyś zależny od żonki big_smile
Brak słów.

393

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

m.szowinistyczna.świnia.
  Dziękuję za zrozumienie tego wątku i ciekawe podejście do problemu 55 letniego bohatera tej historyjki.
truskaweczka19
  Jesteś bardzo młodą kobietą, cieszę się że podjęłaś ten wątek. Uważam jednak, aby obiektywnie podejść do tego tematu, potrzeba trochę więcej doświadczenia życiowego. Jak wszyscy wiemy, tylko ludzie i ponoć delfiny seks traktują jako przyjemność, a nie tylko jako akt prokreacji (kler ma inny pogląd). Seks to jak potrzeba fizjologiczna potrzebna do normalnego i zdrowego funkcjonowania człowieka. Jak mówią uczeni dobry seks, to dłuższe życie. Problem ten może bardziej zrozumie mężczyzna niż kobieta, dlatego że mężczyźni są aktywni seksualnie dłużej niż kobiety.(to nie była prowokacja)
  Myślę że żona która przeżyła z mężem długie lata w miłości i wzajemnym poszanowaniu wie co robi, mówiąc do swojego męża "koniec już z seksem, radź sobie sam". Jej mąż też nie chce rozstania, po powiedzmy 30 lach ich związku. Dlaczego tak łatwo wymawiasz słowo "...lub wziąć rozwód", to nie jest zwrot przeczytanej książki do biblioteki, po 30 wspólnych latach tak karać żonę?
  Dlatego uważam, że agencja, to jest jedyne rozwiązanie. Raz może dwa razy na kwartał, ale w domu jest harmonia, uśmiech i nie ma cichych dni, warczenia na siebie, szukania powodu do kłótni itd. a mąż, nie opowiada i nie chwali się  jak było z panienką.
P.S.
  Proszę nie utożsamiać mnie z bohaterem tej historyjki i nie atakować. Oczekuję dalszych komentarzy ale bez emocji.
  Z wyrazami szacunku - Stary.

394 Ostatnio edytowany przez katbe (2011-07-09 10:45:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

do tej pory temat tej dyskusji był mi obojętny, ale teraz ...

Stary napisał/a:

Dlatego uważam, że agencja, to jest jedyne rozwiązanie. Raz może dwa razy na kwartał, ale w domu jest harmonia, uśmiech i nie ma cichych dni, warczenia na siebie, szukania powodu do kłótni itd. a mąż, nie opowiada i nie chwali się  jak było z panienką.

no proszę cię.... to pójście na łatwiznę, a nie żadne rozwiązanie

Stary, ja wiem o czym ty mówisz...

Kiedy u mnie potwornie spadło libido.... to płakać mi się chciało, kiedy widziałam co się dzieje z moim mężem, ale mój stan nie pozwalał na zbliżenia....
on wiedział, ja widziałam,
był bardzo cierpliwy, czasami kochaliśmy się przy moim braku ochoty (tyle mogłam)

trwało to, pojawiły się symptomy wczesnej menopauzy, poszłam do lekarza, dostałam hormony ....
to oczywiście w wielkim skrócie... po co ci "szczegóły anatomiczne"

prosiłam go bardzo, żeby mnie zrozumiał, że jest to trochę jak choroba, która minie....

był cierpliwy, czuły, staraliśmy sie razem
ja poszłam na jogę, bo wyczytałam, że pomaga
biorę suplementy diety, bo hormonów zdecydowałam się nie zażywać
dostałam w prezencie wspólny weekend na walentynki
dostałam kupon na zabieg w Day-SPA z masażem relaksacyjnym
stara się mnie nawilżać przy zbliżeniach

daliśmy radę
sex jest w głowie kobiety

mam nadzieję, że nie był w agencji....

myślę, że bohater tej historyjki nie musi iść na łatwiznę
może włączyć myślenie....

pozdrawiam cię Stary... smile:)

395 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 11:18:15)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

katbe
Ty coś próbujesz z problemem zrobić, a to nie jest powszechna postawa u kobiet. Wystarczy poczytać wypowiedzi w tym wątku i innych na tym forum. Dominująca postawa to taka, że jak mężczyzna ma problem to ma problem, a jak kobieta ma problem to też on ma problem. Zawsze to on ma szukać wyjścia z sytuacji i jeszcze nakłaniać do tego kobietę. Szanowne panie taką postawą, nie obraźcie się, ale tak to odbieram, sprowadzacie się do roli biernych krów, które mężczyźni muszą prowadzać na postronku. Biernych krów, które mają tę zasługę, że są i nic więcej nie muszą robić, by w związku było dobrze. Wydawało mi się, że dorośli ludzie zdają sobie sprawę z roli seksu i obie strony powinny dbać o dobre relacje w tym punkcie.

A co powiecie o kobietach, które mają problem z seksem (wg seksuologa Michała Lwa-Starowicza to 10% pań) a wchodzą w związki i do momentu usidlenia mężczyzny (czytaj "dziecko") udają, że pod tym względem jest z nimi wszystko w normie? Czy to nie są egoistyczne oszustki? Jeśli tak, to dlaczego mężczyzna ma przejmować się uczuciami egoistycznej oszustki, która nim się w ogóle nie przejmowała? Chyba powinna być taka kolejność, że mam problem, radzę sobie z nim i dopiero szukam partnera.

Jeszcze taka niespójność w poglądach kobiet. Same twierdzicie, że seks to nie wszystko i nie jest najważniejszy. Skoro tak, to czemu facet z braku seksu ma się rozwodzić, zamiast radzić sobie w inny sposób? Są inne ważniejsze rzeczy, tak czy nie? Jeśli tak, to córy Koryntu są najlepszym wyjściem z sytuacji. Teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni. Kobieta nie chce seksu i go nie ma, facet chce i go ma, prostytutka chce zarobić i zarabia. Sytuacja idealna smile


Truskaweczka19
"Haha, już widzę jak mąż mówi do żony , że w takim razie muszą wygospodarować kasę, by chodził do prostytutki"

To mało wiesz, mało widziałaś. Ja bym od razu takie coś powiedział, bo tak jest uczciwie. Ona podejmuje pewne decyzje dotyczące nas obojga, jest dorosła, musi liczyć się z tym, że każda decyzja ma swoje konsekwencje.

"I może nadal bylibyście szczęśliwą, "kochającą się" rodzinką , pomijając fakt, że spałbyś z innymi ? Komiczne."

To w końcu seks jest najważniejszy czy nie?

"zamiast porozmawiać z żoną lub wziąć rozwód to taka kombinacja"

Jeśli ona ma problem, to chyba ona powinna porozmawiać i zaproponować jakieś wyjście z sytuacji. Dlaczego ja?

396

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Jeśli ona ma problem, to chyba ona powinna porozmawiać i zaproponować jakieś wyjście z sytuacji. Dlaczego ja?

bo ją kochasz???

razem powinniście....


wybacz, że nie zwracam sie do ciebie bezpośrednio, ale twój nick.... nie przechodzi mi przez gardło, choć zdaję sobie sprawę, że jest prowokacją.... smile:)

397

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wystarczy poczytać wypowiedzi w tym wątku i innych na tym forum. Dominująca postawa to taka, że jak mężczyzna ma problem to ma problem, a jak kobieta ma problem to też on ma problem. Zawsze to on ma szukać wyjścia z sytuacji i jeszcze nakłaniać do tego kobietę.

A to akurat też zauważyłem. Nie tylko na tym forum, ale i w życiu. Jak kobieta ma jakiś problem, to automatycznie staje się to 'ich' problemem i to facet musi znaleźć rozwiązanie, bo kobieta będzie jedynie zrzędzić i marudzić, ale sama palcem nie kiwnie, aby coś zmienić. To trochę przypomina problem odchudzania: "o mój Boże, jestem brzydka, jestem gruba" itp. Ale żeby wyjść na spacer, zastosować dietę, poćwiczyć czy cokolwiek, to jest to dla znakomitej większości ponad jej siły. Taki schemat zachowania niestety ma miejsce również w przypadku innych problemów. Facet z jakimkolwiek problemem zostaje sam i sam go rozwiązuje. Może się najwyżej swojej kobiecie zwierzyć, ale to wszystko.

Taka to już kobieca natura - wszystko i nic - a dokładniej to chciałyby wszystko, nie dając nic.

Oczywiście są wyjątki, bo przecież ludzie są zmienni i nieprzewidywalni, ale co do sensu to się zgadzam. Natomiast co do seksu to już mam odrobinę inny pogląd. Dla mnie seks jest bardzo wysoko w hierarchii 'ważności'. I dlatego nie toleruję romansów na boku, skoków w bok itp.

398

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Ciekawy temat, skłonił mnie do rejestracji.

Apoteozo szkoda, że zrobiłaś unik wobec tego co napisał Stary.

Ja żadnego uniku nie robiłam, chyba nie mam w obowiązku siedzieć cały dzień na forum i czekać, aż ktoś odniesie się do moich słów?

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"normalnie nie dowierzam! Pierwsza  rozsądna myśl to pójście do agencji? Dobre sobie."

A jaka inna, może ta:

"jakby bohater Twojej historii miał odrobinę oleju w głowie porozmawiałby z żoną. Próbowałby urozmaicić życie seksualne. Jeśliby to nie pomogło namówiłby swoją partnerkę na wizytę do seksuologa."

Wytłumacz mi dlaczego facet ma znajdować receptę na problemy kobiety, która nie przejawia chęci rozwiązania tych problemów? Bo co, bo facet jest z natury mądrzejszy, ma więcej uczucia, współczucia itd.? No jesli tak sądzisz, to własnej płci paskudne świadectwo wystawiasz. Moim zdaniem, kto psuje ten naprawia, a jak nie chce, to ponosi odpowiedzialność za to co się będzie dzialo dalej.

Nie wiem jak dla Ciebie ale dla mnie jest oczywistą oczywistością, że w małżeństwie partnerzy wspierają się, pomagają sobie w ciężkich sytuacjach. Jeśli byłabym tylko nastawiona na przyjemne aspekty- czytaj seks- to po kiego mi ślub? Można żyć na kocią łapę a jak coś nie tak to droga wolna. Po co się wiązać?
I nie rozumiem jak można w ogóle powiedzieć, że to są "problemy kobiety"? A ciekawa jestem co byś zrobił, jakbyś to Ty stracił pracę, a Twoja żona powiedziałaby Ci, że ona na Twoje utrzymanie nie będzie łożyć i, że jak nie zarabiasz to wynocha z domu. Przecież to Ty straciłbyś pracę i idąc Twoim tokiem myślenia to Twój problem. Prawda?

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"Jakie to proste rozwiązanie, żona nie chce to migiem do prostytutki. Kit tam z żoną i jej problemami, ważne  jest przecież tylko to co ja chcę!"

Nie, kit z jego problemami, ważne, że ona nie chce.

Nie rozumiem jak można być tak podłym! Poszedłbyś do agencji nie próbując naprawić sytuacji? Upokorzyłbyś swoją żonę? Nie liczyłbyś się ze swoimi dziećmi i uważasz, że to żona jest egoistką?

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"Nie wiedziałam, że brak seksu powoduje choroby psychiczne..."

Powoduje frustrację seksualną, a ta może prowadzić do depresji. Poza tym nie widzę najmniejszego powodu, by 55 letni czlowiek miał na resztę życia wyrzec się seksu.

Bez przesady.

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"Widzę, że nie wiele potrzebujesz powodów aby zostawić swoją partnerkę.. żal"

Brak seksu to niewielki problem? Może dla ciebie. Ja w tej sytuacji na 100% następnego dnia po takiej deklaracji ślubnej, zaszalałbym z panienkami.

Oczywiście, że to jest problem ale nie taki aby od razu lecieć na panienki! Na miejscu Twojej partnerki jakbyś złamał nogę czy cokolwiek innego co spowodowałoby, że musiałbyś spędzić kilka dni w łóżku też bym zaszlała a co! Przecież seks to najistotniejsza sprawa w związku, a to że Ty byłeś niedysponowany w tym czasie no cóż..
Oczywiscie to była ironia. Hmm zastanawia mnie po co Ci ślub skoro nie rozumiesz przysięgi małżeńskiej? Kogo chcesz oszukać?



m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Truskaweczka19
"Zgadzam się z apoteozą. Napisałeś kochanka i ryzyko rozstania z żoną.. to przy pójściu do agencji nie ma już ryzyka rozstania z żoną?"

Ale chyba żona 55 latka jest dorosłą, a nawet dojrzałą kobietą, więc sama chyba wie do czego prowadzi rezygnacja z seksu jednej strony związku. Dla mnie zmuszanie do rezygnacji z seksu jest też swoistą zdradą i przyzwoleniem dla szukania seksu poza związkiem.

dawno nie spotkałam się z tak ograniczonym myśleniem i barkiem nawet minimum empatii.

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"nie jest dobrym rozwiązaniem trwać nadal w tym małżeństwie i chodzić do agencji, tylko rozstać się i wtedy bez żadnych wyrzutów sumienia możesz poznawać inne kobiety i korzystać z życia seksualnego"

Wejdź tu za 15 lat i napisz to samo. Jak miałem 19 lat to też rozstania przychodziły mi łatwo. Bo co to za związek, jak oboje mieszkają u mamy. Związek to nie tylko seks, ale i dzieci, finanse itd.

Dokładnie. I jako mąż i ojciec nie powinieneś ot tak porzucać rodziny, gdy pojawi sie problem.

399 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 12:32:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Apoteozo, czy moderatorce przystoi dyskusja w takim tonie i na takim poziomie: agresja, przepraszam za określenie - ujadanie bez argumentów, bezpośredni atak na rozmówcę, obrażanie rozmówcy, bezsensowne porównania?

Przykro mi, nie odniosę się do twojej wypowiedzi, ponieważ rozmowa poniżej pewnego poziomu mnie nie interesuje. Ja wiem, że dla kobiet prostytutki to coś strasznego, nie dość że konkurencja, to jeszcze tania i zawsze dostępna. Ale to nie powód by dyskutować w sposób zaproponowany przez ciebie. Zwłaszcza że tu ponoć mężczyznom wolno mniej, więc gdybym odpowiedział ci w twoim stylu, zapewne zostałbym ukarany. Ja jestem tu jako osoba której mniej wolno, a ty jako osoba podwójnie uprzywilejowana (kobieta i moderator), więc zrobiłem to co mogłem, twoją wypowiedź zgłosiłem do moderacji jako obraźliwą dla mnie. Ciekawe co z tym fantem zrobisz.

400 Ostatnio edytowany przez Marcin84 (2011-07-09 13:07:50)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ludzie dajcie sobie w żyłe, ciagle drązycie ten temat co i tak nie ma sensu. Wy nie macie innych zajeć tylko ruchanie wam w głowie? Normalnie to sie zrobiło żenujące. Jakis facet 55 letni sie znalazł co sie nie moze pobzykać i teraz sie frustruje, ja nie wiedziałem ze w tym wieku jeszcze mozna. chłopie znajdz sobie jakieś kreatywne zajęcia a nie rozbijaj rodziny, wstyd i hańba. Tu sie jakaś paranoja robi. Ja rozumie jeszcze prawiczka jak sie frustruje z braku seksu, ale 55 letni facet no nie wiem czy w tym wieku jeszcze staje. Niektórzy ludzie w ogóle nie uprawiają seksu i żyją. Faceci tu piszacy zrozumcie ze kobiety nie lubią facetów, którzy chodzą na prostytuki, wiec nie ma sensu z nimi dyskutować
apropos ciebie szowinistycza świnia mozna cie tak podsumować Seks=miłość

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"ale 55 letni facet no nie wiem czy w tym wieku jeszcze staje"

Oj Marcinie, skoro nie wiesz to po co glos zabierasz? Staje, staje, niektórym nawet jak 90 lat mają.

402

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Apoteozo, czy moderatorce przystoi dyskusja w takim tonie i na takim poziomie: agresja, przepraszam za określenie - ujadanie bez argumentów, bezpośredni atak na rozmówcę, obrażanie rozmówcy, bezsensowne porównania?

Przykro mi, nie odniosę się do twojej wypowiedzi, ponieważ rozmowa poniżej pewnego poziomu mnie nie interesuje. Ja wiem, że dla kobiet prostytutki to coś strasznego, nie dość że konkurencja, to jeszcze tania i zawsze dostępna. Ale to nie powód by dyskutować w sposób zaproponowany przez ciebie. Zwłaszcza że tu ponoć mężczyznom wolno mniej, więc gdybym odpowiedział ci w twoim stylu, zapewne zostałbym ukarany. Ja jestem tu jako osoba której mniej wolno, a ty jako osoba podwójnie uprzywilejowana (kobieta i moderator), więc zrobiłem to co mogłem, twoją wypowiedź zgłosiłem do moderacji jako obraźliwą dla mnie. Ciekawe co z tym fantem zrobisz.

Nie było moją intencją urazić Ciebie. Mogłabym edytować swój post ale stwierdziłam, że to byłoby bez sensu. W gwoli ścisłości. Od moderowania przysługują mi kolory czerwony i niebieski, a gdy piszę jako zwykła użytkowniczka używam koloru czarnego. I aby nie robić off topicu do reszty odniosę się w mailu smile

403 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 13:10:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie chciałas obrazić? To rozumiem, że nie są dla ciebie obraźliwe takie zwroty:

"Nie rozumiem jak można być tak podłym! "
"dawno nie spotkałam się z tak ograniczonym myśleniem i barkiem nawet minimum empatii."

Będę o tym pamiętał i mam nadzieję, że gdy zadumam się publicznie nad tym jaka jestes podła i ograniczona, to żadna kara mnie nie spotka.

A tak w ogóle, to nie obraziłaś mnie, sobie wystawiłaś świadectwo.

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

a ja wam powiem tak
kiedy mój facet wrócił z Afganistanu to nie takie rzeczy wyprawiał-agencja towarzyska i inne burdele ..to był chleb powszedni.
i założę się ze nie jeden przykładny maż. ojciec czy inny gad..bywa w takich miejscach -bo inaczej zwyczajnie nie byłoby takich miejsc.
one są i jest na nie popyt-jest popyt jest podaż jak to w handlu.

405

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcin84 napisał/a:

Ludzie dajcie sobie w żyłe, ciagle drązycie ten temat co i tak nie ma sensu. Wy nie macie innych zajeć tylko ruchanie wam w głowie? Normalnie to sie zrobiło żenujące. Jakis facet 55 letni sie znalazł co sie nie moze pobzykać i teraz sie frustruje, ja nie wiedziałem ze w tym wieku jeszcze mozna. chłopie znajdz sobie jakieś kreatywne zajęcia a nie rozbijaj rodziny, wstyd i hańba. Tu sie jakaś paranoja robi. Ja rozumie jeszcze prawiczka jak sie frustruje z braku seksu, ale 55 letni facet no nie wiem czy w tym wieku jeszcze staje. Niektórzy ludzie w ogóle nie uprawiają seksu i żyją. Faceci tu piszacy zrozumcie ze kobiety nie lubią facetów, którzy chodzą na prostytuki, wiec nie ma sensu z nimi dyskutować
apropos ciebie szowinistycza świnia mozna cie tak podsumować Seks=miłość

Zgadzam się. Owszem zdania są podzielone ale nie można ot tak rozbijać rodziny.

406

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Szanowna katbe
  Z przyjemnością przeczytałem Twój tekst. To jest postawa dojrzałej kobiety, która wie jak układać związek z bliską sobie osobą w przejściowo trudnej sytuacji, tak to prawda ważna jest wyrozumiałość ze strony męża i on dostrzegł Twoją aktywność w celu poprawienia tej sytuacji, uważam że to jego zmobilizowało do wytrwałości w tym że Wasze relacje się poprawią. To daje jakąś nadzieję. Wielki szacunek za to.
  Niestety, bohater mojej historyjki nie ma takiej nadziei, on też wiedział kiedy zbliżenie stawało się tylko małżeńskim obowiązkiem i był wyrozumiały, czekał i czekał, były jakieś plasterki itd. i na tym się skończyło. O wizycie w poradni mowy nie było. Nie i koniec "bo ja już nie potrzebuję tego"
Powiedz katbe, czy mój 55 latek może mieć nadzieję, ciężko mu z tym, (może to nie jest właściwe porównanie) czy nałogowy palacz potrafi długo wytrzymać, widząc papierosa którego nie może dosięgnąć, zrezygnuje z niego? a budząc się rano, będzie miał wrażenie, jak by nigdy nie palił, miał świetny humor i pędził do pracy bo musi utrzymać rodzinę.
  On naprawdę nie idzie na łatwiznę, on już nie ma szans na te przyjemne chwile, nawet zwykłe pieszczoty nie wchodzą w grę, przytulenie kończy się "przestań śpię już".
  Czy dalej uważasz że on idzie na łatwiznę? Jeśli w łóżku jest coraz zimniej, a i w dzień nie za gorąco.
  Tu myślenie już nic nie da. Żyją ja brat z siostrą.

Wielki szacunek dla takich kobiet jak Ty katbe. W tym przypadku, agencji mogło by nie być.

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

myślę ze za bardzo się spinacie!!!
mężczyźni od zarania dziejów korzystali z usług panienek, panienki odkąd pamiętam były łatwe
mężowie zdradzali żony a żony lubiły skakać w boki..
i rodziny z tego powodu raz rozbijały się a raz umacniał po takich akcjach

ale to wszystko są uogólnienia..


nie ma co denerwować się i atakować PANA-szowinistyczną świnię:))
prawda jak dupa(przepraszam za porównanie) ale każdy ma swoja:))

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Marcin
"apropos ciebie szowinistycza świnia mozna cie tak podsumować Seks=miłość"

Tak "bogate" uzasadnienie twego stanowiska nie pozwala mi się do tego odnieść - bo niby do czego? Jesteś kolejną osobą, obok Apoteozy, która posługuje się tu sloganami bez uzasadnienia. To nie jest dyskusja, tylko pyskusja, przekrzykiwanie się - krzyczę najgłośniej to mam rację.
A miłość dla mnie ma 3 filary: seks, partnerstwo, przyjaźń. Każdy z nich jest niezbędny, acz czy przez brak jednego należy niszczyć związek czy może raczej poszukać poza związkiem? W każdym razie, cytując Begerową, seks jest mi niezbędny jak owies koniowi. Więc powaznie mówię, że gdyby moja pani zaczęła mieć z tym problemy i nie próbowała tego zmienić, to będę chodził do prostytutek. Niby dlaczego ja mam być bity w łeb, przez czyjeś lenistwo, brak empatii itd.?

409

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Stary napisał/a:

Szanowna katbe
  Z przyjemnością przeczytałem Twój tekst. To jest postawa dojrzałej kobiety, która wie jak układać związek z bliską sobie osobą w przejściowo trudnej sytuacji, tak to prawda ważna jest wyrozumiałość ze strony męża i on dostrzegł Twoją aktywność w celu poprawienia tej sytuacji, uważam że to jego zmobilizowało do wytrwałości w tym że Wasze relacje się poprawią. To daje jakąś nadzieję. Wielki szacunek za to.
  Niestety, bohater mojej historyjki nie ma takiej nadziei, on też wiedział kiedy zbliżenie stawało się tylko małżeńskim obowiązkiem i był wyrozumiały, czekał i czekał, były jakieś plasterki itd. i na tym się skończyło. O wizycie w poradni mowy nie było. Nie i koniec "bo ja już nie potrzebuję tego"
Powiedz katbe, czy mój 55 latek może mieć nadzieję, ciężko mu z tym, (może to nie jest właściwe porównanie) czy nałogowy palacz potrafi długo wytrzymać, widząc papierosa którego nie może dosięgnąć, zrezygnuje z niego? a budząc się rano, będzie miał wrażenie, jak by nigdy nie palił, miał świetny humor i pędził do pracy bo musi utrzymać rodzinę.
  On naprawdę nie idzie na łatwiznę, on już nie ma szans na te przyjemne chwile, nawet zwykłe pieszczoty nie wchodzą w grę, przytulenie kończy się "przestań śpię już".
  Czy dalej uważasz że on idzie na łatwiznę? Jeśli w łóżku jest coraz zimniej, a i w dzień nie za gorąco.
  Tu myślenie już nic nie da. Żyją ja brat z siostrą.

Wielki szacunek dla takich kobiet jak Ty katbe. W tym przypadku, agencji mogło by nie być.

Myślę, że należy otwarcie porozmawiać o swoich uczuciach. Ja na miejscu bohatera tej historyjki powiedziałabym jasno jakie są moje oczekiwania i że oczekuję podjęcia stosownych kroków ku naprawie sytuacji. Dodałabym, że moja cierpliwość sięga granic  i jesli dalej będzie tak jak jest, to odeszłabym.
Wyjątkiem byłaby sytuacja o której mówiła katbe.

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Dodałabym, że moja cierpliwość sięga granic  i jesli dalej będzie tak jak jest, to odeszłabym."

napisz to za 20 lat, jak będziecie mieć 3 dzieci, wspólną firmę, w której on pozyskuje klientów, a ty robisz księgowość; wspólny dom. Przy czym wciąz będziesz go kochać. Nie obraź się, ale na razie jesteś za młoda i brak ci stosownego doświadczenia, więc takie deklaracje mogą jedynie wywołać uśmiech.

411

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

"Dodałabym, że moja cierpliwość sięga granic  i jesli dalej będzie tak jak jest, to odeszłabym."

napisz to za 20 lat, jak będziecie mieć 3 dzieci, wspólną firmę, w której on pozyskuje klientów, a ty robisz księgowość; wspólny dom. Przy czym wciąz będziesz go kochać. Nie obraź się, ale na razie jesteś za młoda i brak ci stosownego doświadczenia, więc takie deklaracje mogą jedynie wywołać uśmiech.

Widocznie jestem młoda i jeszcze  mi  życie nie skopało na tyle mojego tyłeczka, żeby zmienić swoje idealistyczne podejście. A kto wie czy w ogóle zmieni mi się myślenie..? Czy to źle hołdować w sobie takie wartości? Czy muszę generalizować, przyklejać wszystkim jak leci łatki tylko dlatego, że być może życie da mi porządnego kopa?
Skoro wytykasz mi mój wiek to, może powiedziałbyś ile Ty masz lat i jaki masz staż małżeński? smile

412

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

apoteoza
Powiem tak, m.szowinistyczna.świnia ma całkowitą rację, jak możesz komuś radzić, jak nie wiele wiesz na ten temat, i feminizmem zalatujesz, druga to, truskaweczka wybitny specjalista w tym temacie i pożal się Boże całkowity analfabeta w tym zakresie Marcin 84, aż mi wstyd za niego. Przejdźcie na forum Twoja Pogoda może tam się sprawdzicie.
Sumując, agencje są potrzebne bo w agencji kobieta nie powie:
  - Dzisiaj nie bo mam zły nastrój.
  - Nie bo mnie boli głowa.
  - Nie przez miesiąc, bo wczoraj byłeś wypity.
  - Nie bo nie i mam w d....e twoje potrzeby.
W większości przypadków, to idzie się tam z winy kobiety!!!
  KONIEC I KROPKA

413 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 15:22:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Apoteozo
Obyś w życiu nie miała "szansy" na zmianę swoich poglądów Ile mam lat, wystarczająco, żeby mieć 16 letni staż małżeński. I wiem, że jeśli tylko seks nie gra w związku to nie warto wszystkiego burzyć. Po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach związku trudno rozejść się pokojowo. Masz wyżej podany przykład. Jak twoim zdaniem kończyłby się rozwód w takim związku? Bo moim zdaniem robieniem sobie na złość, doprowadzeniem firmy do upadku, wydaniem kupy kasy na adwokatów, wciąganiem dzieci w konflikt. Zgliszcza po rodzinie, ale i po finansach. I to tylko z powodu seksu, który ponoć nie jest najważniejszy?

Nie lepiej czasem dyskretnie iść do prostytutki? Żona nie wie, bo nie problem ukryć takie coś; znajomi, sąsiedzi nie wiedzą. Mąż zadowolony, bo nie przeżywa frustracji, żona zadowolona, bo może sobie odpuścić seks, dzieci zadowolone bo mają kasiastych starych, dziwki zadowolone bo zarabiają. Komu to szkodzi?

414

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Stary napisał/a:

apoteoza
Powiem tak, m.szowinistyczna.świnia ma całkowitą rację, jak możesz komuś radzić, jak nie wiele wiesz na ten temat, i feminizmem zalatujesz, druga to, truskaweczka wybitny specjalista w tym temacie i pożal się Boże całkowity analfabeta w tym zakresie Marcin 84, aż mi wstyd za niego. Przejdźcie na forum Twoja Pogoda może tam się sprawdzicie.
Sumując, agencje są potrzebne bo w agencji kobieta nie powie:
  - Dzisiaj nie bo mam zły nastrój.
  - Nie bo mnie boli głowa.
  - Nie przez miesiąc, bo wczoraj byłeś wypity.
  - Nie bo nie i mam w d....e twoje potrzeby.
W większości przypadków, to idzie się tam z winy kobiety!!!
  KONIEC I KROPKA

Nie muszę korzystać z usług prostytutek aby wiedzieć, że im płaci się za seks a nie za narzekanie. Skoro kobiety są takie złe to po co się z nimi wiążecie? nie lepiej być wolnym strzelcem i każdego dnia "zaliczać" inną panienkę?

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Apoteozo
"Skoro kobiety są takie złe to po co się z nimi wiążecie? nie lepiej być wolnym strzelcem i każdego dnia "zaliczać" inną panienkę?"

Oczywiście, że lepiej, ale niestety, kobiety nie informują na starcie związku "nie dopuszczę cię aż do śmierci". Nieraz jest za późno na decyzję o zostaniu wolnym strzelcem. A poza tym skoro kobieta sama degraduje się w związku do roli pomocy domowej, to można to wykorzystać. Prać i gotować też ktoś musi smile

416

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Apoteozo
W wieku 20 lat kobieta jest jak dobre wino, co dziennie by się je piło, ale z czasem niektóre "wina" kwaśnieją.
O propozycji wolnego strzelca pomyślę w następnym wcieleniu.

417

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Apoteozo
"Skoro kobiety są takie złe to po co się z nimi wiążecie? nie lepiej być wolnym strzelcem i każdego dnia "zaliczać" inną panienkę?"

Oczywiście, że lepiej, ale niestety, kobiety nie informują na starcie związku "nie dopuszczę cię aż do śmierci". Nieraz jest za późno na decyzję o zostaniu wolnym strzelcem. A poza tym skoro kobieta sama degraduje się w związku do roli pomocy domowej, to można to wykorzystać. Prać i gotować też ktoś musi smile

He he, no tak big_smile
Gdybym wiedziała, że się przewrócę to sama bym się położyła smile ale to samo można powiedzieć Wam. Jakbyśmy wiedziały, że w razie problemów będziecie nas zdradzać to nie wiązałybyśmy się z Wami smile
A przysięga jasno mówi  " ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci."  Trzeba widocznie ją zmienić tongue

Stary napisał/a:

Apoteozo
W wieku 20 lat kobieta jest jak dobre wino, co dziennie by się je piło, ale z czasem niektóre "wina" kwaśnieją.
O propozycji wolnego strzelca pomyślę w następnym wcieleniu.

hi smile jak będę miała Wasze lata i przyjdzie mi przyznać Wam rację to też w następnym wcieleniu będę szaleć hehe smile

418

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Stary napisał/a:

Apoteozo
W wieku 20 lat kobieta jest jak dobre wino, co dziennie by się je piło, ale z czasem niektóre "wina" kwaśnieją.
O propozycji wolnego strzelca pomyślę w następnym wcieleniu.

a niektóre fiutki żółknieją i flaczeją.
I ślinią na widok jakiejś młódki co pokaże kawałek nogi.
Uważam, że chodzenie do popularnych burdeli to dla faciów co w głowie sianko mają smile

419

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Drodzy Panowie - ciary mi po szynce latają na Wasze usprawiedliwienia. Litości naprawdę. Jak jakaś małżonka całe życie lubi bzykanko przy zgaszonym świetle i pod kołderką - to chyba widziały gały co brały nie? Czy czym tam ją ten kolega brał.

Jeśli nagle z wyuzdanej nimfomanki zmieniła się w zakonnicę - też pewnie jakiś powód był i można było zaradzić zawczasu albo terapeutyzować się w tym właśnie momencie. Zanim przybyły firmy, księgowości i tym podobne przyległości.

Jak się zbrzuchaciło pannę i trzeba było do ołtarza - też można było zapobiec stosując tak karkołomne zabiegi jak antykoncepcja albo po prostu było nie pchać gdzie nie trzeba bez zastanowienia. Jakież to proste rozwiązania. Jeśli już się zdecydowało na małżeństwo - a pani łamie przysięgę nie dopuszczając - bez przyczyny, bez chęci usprawnień, rozmów, terapii u seksuologa itepe - pan się rozwodzi i po ptokach. Moim zdaniem problem nie tkwi w stażu małżeńskim i dzieciach - przy 55 roku statystycznie dzieci mają pewnie odchowane, tylko obawiam się że ów pan mógł skapcieć i nic innego jak prostytutka go nie weźmie. Taki lajf.

Dopasowywanie teorii do braku porozumienia w małżeństwie rozwiązywana dupceniem jest poniżej męskiej godności. Po prostu. Jeśli facet ma mózg i jaja na miejscu - rozmawia z żoną - podnosząc na wokandzie temat prostytutek również -może nie jako groźbę ale jako alternatywę. Wszyscy jesteśmy dorośli nie?

Co do stawania na wysokości zadania - wielu dwudziestolatków taki pan mógłby zadziwić. I zawstydzić. Wiem bo mam taki egzemlarz w domu. W bardzo podobnym wieku nie wspomagany farmakologicznie wink

Wspomagany za to: brakiem wódy, uchlewania się, zamiast piwnego brzuszka - kaloryfer, nie pierdzi w łóżku i wogóle w mojej obecności, nie beka, nie wydłubuje zawartości uszu tudzież nosa wycierając o meble, bierze prysznic dwa razy dziennie łącznie z myciem zębów - dzięki prysznicowi i higienie napletka lody można robić na bieżąco, do dentysty obowiązkowo co 6 miesięcy - w związku z powyższym nie jedzie z japy po przebudzeniu i można namiętnie całować, owłosienie w miejscach intymnych przystrzyżone jak należy - dzięki czemu nie cofa obiadu w momencie zbliżenia - i tym podobne drobiazgi, które u większości nie tylko 50latków ale i dużo młodszych panów zanikają - o ile się wogóle wykształciły.

Na szczęście prostytutki nie zwracają uwagi na takie pierdoły.

420

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

fajnie Kriss napisane, życiowo i prawdziwie. Ja to jestem wstydliwy i jak mam iść do łóżka, to jednak o higienę dbam, bo inaczej wstyd. Trzeba się umyć - dokładnie inaczej nie ma komfortu, zęby to średnio, ale sprawdzam, by nie było nic nieprzyjemnego oddechu. Co do prostytutek, nie używałem i nie będę, bo i po co.
Pozdrawiam.

421 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 16:09:55)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kris
"Jeśli nagle z wyuzdanej nimfomanki zmieniła się w zakonnicę - też pewnie jakiś powód był"

Albo grała nimfomankę = oszukiwała, albo z jak typowa Polka jest po prostu leniwa. Typowa Polka to stwór zapuszczony fizycznie i intelektualnie, któremu najlepiej wychodzi zmienianie kanałów w TV. Do tegoż ma postawę roszczeniową, wszystko jej się należy, z siebie nic dawać nie musi.

"i można było zaradzić zawczasu albo terapeutyzować się w tym właśnie momencie."

Facet miał się terapeutyzować z niechęci żony do seksu? Dobre Kris, opowiem kumplom przy piwie, niech też się pośmieją. Jak kobieta ma problem, to powinna szukać rozwiązania. A tak szczerze, to i tak lepiej puknąć 20 letnią, zadbaną i pomysłową prostytutkę, niż swoją dobiegającą 40 starą smile


Junior
Co ty masz chopie z tym siankiem w głowie. Masz podejście do seksu jak stu procentowa kobieta. A to żadna wielka filozofia, żadne przeżycie metafizyczne. Chodzi tylko o to, żeby dobrze zrobić smile

422

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Kris
Facet miał się terapeutyzować z niechęci żony do seksu? Dobre Kris, opowiem kumplom przy piwie, niech też się pośmieją. Jak kobieta ma problem, to powinna szukać rozwiązania. A tak szczerze, to i tak lepiej puknąć 20 letnią, zadbaną i pomysłową prostytutkę, niż swoją dobiegającą 40 starą smile


Junior
Co ty masz chopie z tym siankiem w głowie. Masz podejście do seksu jak stu procentowa kobieta. A to żadna wielka filozofia, żadne przeżycie metafizyczne. Chodzi tylko o to, żeby dobrze zrobić smile

Hmm... "opowiem kumplom przy piwie" fajnie, ale o kobietach wiesz niewiele. One przy jednym są drętwe, przy innym są seksowne i otwarte. Dlatego nie trzeba nigdzie chodzić. A co to za pukanie 20-stki jak za kasę, chyba lepiej puknąć bez kasy, smile Chyba, że facet idzie na łatwizne.
Podejście do seksu mam dobre. Faktem to nie filozofia ale i nie jesteśmy zwierzętami. Warto by pomyśleć zgodnie z zasadą - ile ja dam komuś, tyle ta osoba mi.
Chodzi, by dobrze było, ale obojgu. Inaczej jesteś facet do niczego.
Pozdrawiam

423 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 16:31:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Junior
po przeczytaniu twoich mądrości w tym i innych wątkach doszedłem do wniosku, że albo jesteś kobietą, albo prawiczkiem, albo gejem. Wypisujesz o mężczyznach takie rzeczy, jakie tylko kobieta pisać może - np. że każdy facet jest łowcą, a to najgłupsza głupota jaką można przeczytać. A przynajmniej w takiej interpretacji jak robisz to ty i inne kobiety. Bo widzisz być łowcą tzn. polować, upolować i cieszyć się zdobyczą, a nie latać za zwierzyną bez przerwy.

Jeśli jesteś prawiczkiem, to nie ma sensu ci tłumaczyć, bo coś zaliczysz, dorośniesz to ci się myślenie zmieni. Jeśli kobietą albo gejem, to nie chce mi się tobie tłumaczyć. Tak czy siak rozmowy z tobą sensu nie mają smile

edycja: jeszcze jedna twoja ludowa mądrość "One przy jednym są drętwe, przy innym są seksowne i otwarte". Jakoś nie zauważyłeś, że wg seksuologów 10% kobiet ma problemy z seksem i to wcale nie wynikające ze strony partnerów. Ale ty wiesz lepiej... Podobnie jak z inną przedstawioną przez ciebie ludową wiedzą, tym razem, że leki na nadciśnienie nie mogą wpływać na potencję seksualną u mężczyzn. Rozumiem, że wszystkie wypróbowałeś (czy wypróbowałaś)?

424

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Junior
po przeczytaniu twoich mądrości w tym i innych wątkach doszedłem do wniosku, że albo jesteś kobietą, albo prawiczkiem, albo gejem. Wypisujesz o mężczyznach takie rzeczy, jakie tylko kobieta pisać może - np. że każdy facet jest łowcą, a to najgłupsza głupota jaką można przeczytać. A przynajmniej w takiej interpretacji jak robisz to ty i inne kobiety. Bo widzisz być łowcą tzn. polować, upolować i cieszyć się zdobyczą, a nie latać za zwierzyną bez przerwy.

Jeśli jesteś prawiczkiem, to nie ma sensu ci tłumaczyć, bo coś zaliczysz, dorośniesz to ci się myślenie zmieni. Jeśli kobietą albo gejem, to nie chce mi się tobie tłumaczyć. Tak czy siak rozmowy z tobą sensu nie mają smile

edycja: jeszcze jedna twoja ludowa mądrość "One przy jednym są drętwe, przy innym są seksowne i otwarte". Jakoś nie zauważyłeś, że wg seksuologów 10% kobiet ma problemy z seksem i to wcale nie wynikające ze strony partnerów. Ale ty wiesz lepiej... Podobnie jak z inną przedstawioną przez ciebie ludową wiedzą, tym razem, że leki na nadciśnienie nie mogą wpływać na potencję seksualną u mężczyzn. Rozumiem, że wszystkie wypróbowałeś (czy wypróbowałaś)?

wiesz, a jak się czyta twoje mądrości, to niedobrze się robi. Wychodzi, że jesteś super facet i niby wiele wiesz. Ale nawet twój nick jest ordynarny i chamski. Potrafisz obrażać i spłycać seks do pierwotnych elementów. Człowieku obudź się, a jak masz dziewczynę, co wątpie, to podaj namiary i sprawdzę jaki męski kolo jesteś smile
Wiem, że jeśli uczucie mają panie, to są bardzo namiętne, seksowne, starają się i nie potrzeba ni domów publicznych ni zdrad. Piszesz ecie-plecie i tyle.

425

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

A tak szczerze, to i tak lepiej puknąć 20 letnią, zadbaną i pomysłową prostytutkę, niż swoją dobiegającą 40 starą smile

Wiesz jak czytam to co napisałeś,  to mam wrażenie, że pisze to niedojrzały emocjonalnie 16-latek.
Żałosne jest to co piszesz i szczerze współczuje Twojej żonie. Tyle w tym temacie.

426 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 16:46:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak Junior, co ja tam wiem, co tam wiedzą seksuolodzy, Ty prawiczek-kasjer-sprzedawca posiadłeś prawdę objawioną o kobietach, mężczyznach i seksie. I tego się trzymaj.

He Miriam, już pisałem - wiem, że kobiety bardzo boli istnienie konkurencji, tańszej, młodszej, ładniejszej i lepszej w łóżku smile

427

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Tak Junior, co ja tam wiem, co tam wiedzą seksuolodzy, Ty prawiczek-kasjer-sprzedawca posiadłeś prawdę objawioną o kobietach, mężczyznach i seksie. I tego się trzymaj.

haha, życzę najlepszego. Obyś dorównał do poziomu prawdziwych facetów. Takich na których widok albo słowa kobiety się pojawiają. Tego życzę ja smile
Pozdrawiam.

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Eee Junior, takich było na pęczki. Tylko stwierdziłem, że prostytutki są lepszą opcją, bo wychodzi taniej, nie trzeba się starać, poświęcać czasu i ryzyko, że dojdzie do małżonki praktycznie zerowe. Nie mówiąc juz o tym, że z prostytutką bezpieczniej, bo żadna "porządna" nie pójdzie z klientem bez prezerwatywy, a takie panny, które można wyrwać na jedną czy kilka nocek o to nie zawsze dbają, a skąd mam wiedzieć z kim spały i czy "oni" byli zdrowi?

429

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Tak Junior, co ja tam wiem, co tam wiedzą seksuolodzy, Ty prawiczek-kasjer-sprzedawca posiadłeś prawdę objawioną o kobietach, mężczyznach i seksie. I tego się trzymaj.

He Miriam, już pisałem - wiem, że kobiety bardzo boli istnienie konkurencji, tańszej, młodszej, ładniejszej i lepszej w łóżku smile

A nie odrzuca Ciebie świadomość, że przed Tobą ''pukało'' taką prostytutkę setki innych..?

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

A to żadna wielka filozofia, żadne przeżycie metafizyczne. Chodzi tylko o to, żeby dobrze zrobić smile

I tu się mylisz ''chłopie'', a wiesz dlaczego..?
Dlatego, że ciało to najmniej co kobieta może dać mężczyźnie...
Ty piszesz wyłącznie o zaspokajaniu potrzeb fizycznym, a to za mało na dobry seks. smile

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

One przy jednym są drętwe, przy innym są seksowne i otwarte".

A nie jest tak..?
Jest smile
Dlatego, że kobieta angażuje się emocjonalnie, psychicznie i tego samego oczekuje od partnera, oczywiście prostytutka tego Ci nie da, więc co to za seks bez zaangażowania emocjonalnego..?

430 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 17:02:24)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Miriam
"A nie odrzuca Ciebie świadomość, że przed Tobą ''pukało'' taką prostytutkę setki innych..?"

Nie, a dlaczego miałoby odrzucać? To nawet lepiej, im więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że któryś szwagier podzieli się opinią na forum garsoniera, a takie opinie-recenzje są nieocenionym przewodnikiem smile

Co do seksu z ukochana, to przeca żonie też nie przepuszczam smile


"A nie jest tak..?"

Często jest, a często nie jest. Wciąz unikacie przyjęcia do wiadomości, że co 10 kobieta ma poważne problemy z tą sferą życia i to ma sama z siebie, nie z winy partnera.

431

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Miriam
"A nie odrzuca Ciebie świadomość, że przed Tobą ''pukało'' taką prostytutkę setki innych..?"

Nie, a dlaczego miałoby odrzucać? To nawet lepiej, im więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że któryś szwagier podzieli się opinią na forum garsoniera, a takie opinie-recenzje są nieocenionym przewodnikiem smile

Co do seksu z ukochana, to przeca żonie też nie przepuszczam smile


"A nie jest tak..?"

Często jest, a często nie jest. Wciąz unikacie przyjęcia do wiadomości, że co 10 kobieta ma poważne problemy z tą sferą życia i to ma sama z siebie, nie z winy partnera.

To w takim razie użycz kolegom żony to Ją tak wyszkolą, że za jakiś czas będziesz miał demona seksu w łóżku i to bez płacenia  big_smile.

Co to jest 10% do pozostałych 90%  big_smile no chyba że masz pecha i trafiasz za każdym razem właśnie na te 10   hmm

432 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 17:10:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Oj Miriam, nie odróżniasz dobra wspólnego od własności prywatnej? smile

Co do tych 10% czy ja gdzieś napisałem, że to mój problem? To był ogólny przykład mający wyjasnić przyczyny dla ktorych NIEKTÓRZY chodzą do prostytutek. A ja chodzę, bo patrz nick - świnia jestem smile

433 Ostatnio edytowany przez Miriam (2011-07-09 18:49:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Oj Miriam, nie odróżniasz dobra wspólnego od własności prywatnej? smile

Co do tych 10% czy ja gdzieś napisałem, że to mój problem? To by ogólny przykład mający wyjasnić przyczyny dla ktorych NIEKTÓRZY chodzą do prostytutek. A ja chodzę, bo patrz nick - świnia jestem smile

No wiesz jeśli miałbyś dzięki temu osiągnąć korzyść (mam tu na uwadze dobra wspólne, nie wizyty u prostytutek) to czemu nie...
Cel uświęca środki  tongue

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ty lepiej sobie Miriam pomyśl ilu jest takich jak ja. A te bidne kochające żonki myślą, że mają w domach 8 cud świata smile

435

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Ty lepiej sobie Miriam pomyśl ilu jest takich jak ja. A te bidne kochające żonki myślą, że mają w domach 8 cud świata smile

Nie moi to mężowie to i nie mój problem...  tongue, więc nie mam nad czym myśleć smile

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To nie myśl smile

437

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

To nie myśl smile

Nie myślę tongue

438 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 17:32:20)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Miriam
I słusznie, kobiety nie są stworzone do myślenia smile


Dobra, pas. Jestem świnia, a nie troll smile Kilka ostatnich postów zostało napisanych tylko i wyłącznie po to, by niektórym podnieść ciśnienie. Tym zwłaszcza, którzy nie rozumieją słowa pisanego oraz nie potrafią dyskutować przez wymianę argumentów, tudzież zupełnie pozbawieni są empatii.

Nie chodzę do dziwek, ale uznałem, że się z wami pobawię, skoro część z was nie rozumie, że jeśli o czymś piszę i tego nie potępiam to niekoniecznie muszę sam to robić. Natomiast dalej podtrzymuję, że:
1. Przeciętna Polka, to istota leniwa, zapuszczona fizycznie i intelektualnie.
2. Wiele kobiet ma problemy z seksem zanim wejdzie w związek, a zamiast te problemy najpierw wyleczyć, oszukują i łapią facetów.
3. Jeśli jeden z małżonków odmawia seksu, drugi ma prawo poszukać go poza związkiem.
4. Li tylko przez brak seksu nie warto się rozwodzić (jeśli wszystko poza tym funkcjonuje dobrze), lepiej chodzić na dziwki.

439 Ostatnio edytowany przez Miriam (2011-07-09 18:52:18)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Miriam
I słusznie, kobiety nie są stworzone do myślenia smile

Niewielkie w takim razie masz wymagania co do kobiet...
Znam wielu mężczyzn, którym w przeciwieństwie do Ciebie imponują jednak kobiety myślące, inteligentne, o ciekawej osobowości - ale to są mężczyźni wykształceni, na poziomie, którzy mają swoje wymagania, bo wiedzą, że są na tyle atrakcyjni intelektualnie dla kobiet, że mogą sobie na to pozwolić i tę poprzeczkę postawić wysoko.
W życiu (w przeciwieństwie do fizyki) podobieństwa się jednak przyciągają, pewnie dlatego. smile

440

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Stary napisał/a:

Powiedz katbe, czy mój 55 latek może mieć nadzieję, ciężko mu z tym,
  On naprawdę nie idzie na łatwiznę, on już nie ma szans na te przyjemne chwile, nawet zwykłe pieszczoty nie wchodzą w grę, przytulenie kończy się "przestań śpię już".
  Czy dalej uważasz że on idzie na łatwiznę? Jeśli w łóżku jest coraz zimniej, a i w dzień nie za gorąco.
  Tu myślenie już nic nie da. Żyją ja brat z siostrą.

oj Stary, widzę, że jesteś podłamany.....

widzę, że twój 55-latek bardzo się rozminął emocjonalnie...a do tej bliskości strasznie trudno jest wrócić

moja rada jest taka: musi się starać obudzić w swojej żonie kobietę (menopauza to bardzo trudny dla kobiety czas, jednym z objawów jest: jestem stara... sad:( )
niech nie przytula się w łózku, niech przytula ją w kuchni, cmoknie na dzień dobry, przyniesie śniadanie do łóżka od czasu do czasu....
niech jej zafunduje weekend SPA (jeszcze nie słyszałam, żeby jakaś kobieta nie poczuła się piękna po serii zabiegów)
niech kupi jej kwiaty, uśmiecha się do niej
niech mówi, że ją rozumie
niech słucha, co ona do niego mówi
niech idąc z nią, weźmie ją za rękę....  jeśli żona go kocha to doceni te starania, a potem zostaje tylko szczerze rozmawiać...

takie oddalenie emocjonalne to masakra, współczuję ... sad:(

nie warto się jednak poddawać, wspólny karnet na fitness? - ruch powoduje wzrost endorfin - hormonów szczęścia

życzę wytrwałości... małymi kroczkami, niech najpierw powrócą normalne relacje....

pozdrawiam.. smile:)

441 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-09 19:09:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Stary, na pewno niełatwo jest wziąć rozwód po tylu latach, ale zdrada nie jest rozwiązaniem. No chociaż, jeśli po tym umiałbyś bez odrazy spojrzeć w lustro - to Twoja sprawa, jednak wielu ludzi nie mogłoby. Wiesz, ciekawa jestem jakby wyglądała odwrotna sprawa, że np Ty nie masz już np z racji wieku, chorób ochoty na seks, a Twoja żona idzie się zabawiać z innym. Ciekawe jak byś się czuł.
Skoro bylibyście udanym 30 letnim małżeństwem, to wszelkie problemy moglibyście rozwiązać. Jeżeli rozpada się 30 letnie małżeństwo, to znaczy, że najpewniej od dawna już nic między nimi nie było, to co ? Być razem z przyzwyczajenia ?
Powiedzmy, że żona naprawdę powiedziałaby "Koniec z seksem" i naprawdę miałaby wewnętrzne problemy i stąd koniec z tym. Nie uważasz, że Ty kochający mąż powinieneś wtedy z nią porozmawiać? Gdy jest dobra komunikacja to naprawdę można dojść do porozumienia. A skoro ona też by Cię kochała, to po takiej rozmowie na pewno poszlibyście na jakiś kompromis, żeby ona nie czuła się zmuszana, a Ty był w pełni zaspokojony seksualnie.

Szowinistyczna świnio i Stary rozumiem Wasze wzburzenie, że taka 20 latka jak ja ma chyba więcej empatii i zrozumienia niż Wy i mimo że nie ma męża, nie mieszka ze swoim chłopakiem, to ma pewne zasady, których się trzyma, lecz jak nie zauważyliście w temacie wypowiedziało się też parę mężatek i jakoś ich zdanie jest podobne do mojego. A one jakby nie patrzeć doświadczenie w małżeństwie mają, no ale rozumiem, jak brak sensownych argumentów, to trzeba komuś wiek wytknąć, choć on wcale, a wcale nie świadczy o dojrzałości i gdy wytyka się wiek, to naprawdę jest się dość płytkim smile


"Jak kobieta ma problem, to powinna szukać rozwiązania. A tak szczerze, to i tak lepiej puknąć 20 letnią, zadbaną i pomysłową prostytutkę, niż swoją dobiegającą 40 starą "

Tym zdaniem Szowinistyczny mnie i nie tylko mnie rozwaliłeś big_smile  Nie wiem ile masz lat, ale jeśli Ty tak poważnie, to współczuję obecnej czy przyszłej żonie, bo do ożenku nie dorosłeś.
No, ale nie martw się, żonka na pewno nie będzie dłużna i znajdzie sobie na zastępstwo zamaist nieatrakcyjnego męża jakiegoś uroczego 20 latka i przeżyje z nim drugą młodość big_smile

Prostytutka tańsza ? A no tak, bo mając żonę trzeba się trochę postarać, a tu płacisz kasę i masz, wygodne podejście big_smile big_smile  No , ale mówię takie osoby nie powinny być moim zdaniem w małżeństwie, bo nie rozumieją rangi tego, dla nich to chyba jak splunięcie i zamówienie sobie u boku sprzątaczki, praczki i kucharki, żeby nie było, że wieczny kawaler i mieszka z mamusią big_smile tongue

Brawo Kriss  smile

442 Ostatnio edytowany przez Kriss (2011-07-09 18:41:15)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Miriam
I słusznie, kobiety nie są stworzone do myślenia smile.

I na to podniecające zdanie na pewno każda rozkłada przed Tobą nóżęta big_smile Daj se spokój, kto się łapie na takie niskie prowokacje na babskim forum? Litości...


m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Dobra, pas. Jestem świnia, a nie troll smile Kilka ostatnich postów zostało napisanych tylko i wyłącznie po to, by niektórym podnieść ciśnienie. Tym zwłaszcza, którzy nie rozumieją słowa pisanego oraz nie potrafią dyskutować przez wymianę argumentów, tudzież zupełnie pozbawieni są empatii..

Pewnie jesteś z siebie dumny. I ja Ci gratuluję. Robisz co lubisz, jesteś w tym średnio-dobry. No OK akceptowalnie dobry. Średnia krajowa. Osobiście wolę tych wybitnych. Albowiem jako znawczyni mężczyzn wnoszę iż wysublimowana inteligencja u facetów przekłada się bezpośrednio na umiejętności łóżkowe.

m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Nie chodzę do dziwek, ale uznałem, że się z wami pobawię, skoro część z was nie rozumie, że jeśli o czymś piszę i tego nie potępiam to niekoniecznie muszę sam to robić. Natomiast dalej podtrzymuję, że:
1. Przeciętna Polka, to istota leniwa, zapuszczona fizycznie i intelektualnie.
2. Wiele kobiet ma problemy z seksem zanim wejdzie w związek, a zamiast te problemy najpierw wyleczyć, oszukują i łapią facetów.
3. Jeśli jeden z małżonków odmawia seksu, drugi ma prawo poszukać go poza związkiem.
4. Li tylko przez brak seksu nie warto się rozwodzić (jeśli wszystko poza tym funkcjonuje dobrze), lepiej chodzić na dziwki.

Ad.1. Przeciętny Polak, to po prostu przeciętniak. Średnia krajowa. Dla niektórych akceptowalna. I taki średniak przyciąga średniaczki. Równowaga w przyrodzie zachowana. Nie myje się - przyciąga niemyte - albo odpycha te czyste. Nie goli jajec i okolic -  bikini "na Kojaka" zobaczy li i jedynie w necie, itedeitepe
Ad.2. Wielu mężczyzn ma problemy z seksem, z higieną, z kulturą, z obeznaniem, z horyzonatami - głównie tymi szerokimi, rączka im porasta włosiem a zaczynają mieć problemy ze wzrokiem. I zamiast iść do ortopedy albo okulisty tudzież seksuologa dalej oglądają strony porno pobierając subtelene nauki uwodzenia od kolegów przy piwie. Żenua.
Ad.a) Co za debile bezmózgowi dają się łapać takim oziębłym babom? Toć to trzeba mieć Gucio zamiast mózgu żeby dać się tak wrolować. Łomatko. Biedulki stępiałe. Jakimż to cudem się mogło wydarzyć?
Ad.3. Powiem więcej - jest to złamanie przysięgi małżeńskiej i może zostać podniesione w sądzie jako argument w sprawie rozwodowej z orzekaniem o winie. Szczerze kibicuję temu odważnemu panu walczącemu o swoje.
Ad.4. Owszem warto - ja bym się z miejsca przez nieuzasadniony brak seksu rozwiodła. Na męskie dziwki bym nie poszła bo się panie tego - brzydzę łazić do publicznego szaletu. Innym nie bronię ale wyznaję zasadę - dla singli - jak chodzą "związkowi" to są zwyklymi szmatami. Amen.

Co do terapii - zaistniał brak zrozumienia - na terapię można chodzić wspólnie. Tak jak wspolnie zaleca się uprawiać seks.

No dobra. Fajnie się dyskutowało. Idę pobzykać. Milego teoretyzowania o skapciałym 55latku.

443 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-07-09 22:54:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wypowiedź poniżej poziomu forum

444 Ostatnio edytowany przez Miriam (2011-07-09 19:05:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Kriss napisał/a:
m.szowinistyczna.świnia napisał/a:

Miriam
I słusznie, kobiety nie są stworzone do myślenia smile.

I na to podniecające zdanie na pewno każda rozkłada przed Tobą nóżęta big_smile Daj se spokój, kto się łapie na takie niskie prowokacje na babskim forum? Litości...

Kriss co tu dużo mówić, wniosek nasuwa się sam - ów Pan tak naprawdę niewiele (poza fizycznością) ma do zaoferowania kobiecie, stąd Jego oczekiwania są jakie są...
Coś jakby na zasadzie ''tyle wymagam od drugiej strony, ile sam mogę dać''.

truskaweczka19 napisał/a:

"Jak kobieta ma problem, to powinna szukać rozwiązania. A tak szczerze, to i tak lepiej puknąć 20 letnią, zadbaną i pomysłową prostytutkę, niż swoją dobiegającą 40 starą "

Tym zdaniem Szowinistyczny mnie i nie tylko mnie rozwaliłeś big_smile  Nie wiem ile masz lat, ale jeśli Ty tak poważnie, to współczuję obecnej czy przyszłej żonie, bo do ożenku nie dorosłeś.
No, ale nie martw się, żonka na pewno nie będzie dłużna i znajdzie sobie na zastępstwo zamaist nieatrakcyjnego męża jakiegoś uroczego 20 latka i przeżyje z nim drugą młodość big_smile

Brawo  Truskaweczko , to co napisałaś niech pozostanie puentą dzisiejszej dyskusji...

445

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Rozumiem wasze nagatywne podejście do prostutucji i że jesteście przeciwne ale wygdaje mi się że w kontekście Starego jesteście mega nieobiektywne. Facet z dnia na dzień został poinformowany że od dzisiaj już nie będzie seksu, a wy na niego wyskakujecie. Tak mi się wydaje że w tej sytuacji to raczej on jest pokrzywdzony.  Nie można ktróegos dnia powiedzie koniec z seksem i nawet nie poda powodu dlaczego, a jak się tak robi to trzeba się liczy z konsekwencjami. To chyba ona powinna go poinformowa dlaczego koniec, jaki ma problem, a rząda żeby on się podporządkował nie odając przyczyny. Ma problem to informuje, próbuje go rozwiąza i myśle że on jej napewno w tym pomoże, w koncu on z seksu rezygnowa nie chce. Tak się nie postępuje w związku. Nie można z dnia na dzień kogoś pozbawic seksu i rządac że on się wyrzeknie nie znając nawet powodów. To już egoizm do kwadratu. Porównywanie tej sytuacji do zagrożonej ciązy, czy choroby to już żenada i niedojrzałośc na maksa. To sa zupełnie inne sprawy. Nie uwazam, że kobieta ma rozkładac nogi na każde zawołanie faceta, rozumiem że sa sytuacje kiedy libido sięga zeru (ciąża, karmienie piersią, poród, zajmowanie się dzieckiem, problemy zdrowote itd) ale wypada wtedy poinformowac o tym partnera i każdy normalny facet to rozumie, tylko takie sytuacje są przejściowe, jak trwają długo to się nadają do leczenia i trzeba osiągnąc jakies porozumienie a przede wszytkim obydwie strony muszą wiedziec dlaczego. Inaczej nie można od  drugiej zdrowej czy normalnie funkcjonującej osoby oczekiwa bezwzględnego dostosowania się. Chyba każdy wie że w normalnym związku, dobrze funkcjonującym seks jest bardzo ważny, a problemy z nim powodują problemy w związku na dłuższa metę. Oczywiście, że ktoś kto ma choc srednie libido kompletnie bez seksu zcznie popadac we frustracje i miec obniżony nastrój. Miłośc to nie tylko seks ale seks ma duze znaczenie. Wisicie na facecie, a to on jest tu pokrzywdzony tylko wy wogóle niedostrzegacie tego. Traktujecie go jak by to on był winien. Uważam,że jak ktoś tak postępuje jak jego żona to musi się liczyc z konsekwencją tego, że on jako normalny facet z libido potrzebuje seksu i będzie szukał go gdzie indziej. Jak by mój mąz mi oznajmił z dnia na dzien, że koniec z seksem "bo tak" to bym mu oznajmiła, że w takim razie ja szukam sobie tego seksu od dzisiaj u kogoś innego mimo że kocham go bardzo. Skoro on kazałby mi się tak podporządkowa to ja kazałabym mu się tak. Taka sama przesada tylko dwie różne skrajości.
Chyba strasznie ambicjonalnie bierzecie temat prostytucji, próbujecie cos udowodnic i przetsajecie przez to by obiektywne. Prostytucja była jest i będzie, prostytutki miały, maja i będą miały klientów też w postaci mężów niezadowolonych z pożycia, których żona traktuje  seks jakko kartę przetargową albo poprostu takich którzy pragna nowej dupy, mimo że z żoną wszystko fajnie się układa, a nie mają czasu szukac jakiejś która po bajerze się da bzyknąc. Ja się facetowi nie dziwię i źal mi go, dziwie się natomiast żonie i wam, że nie uważacie że była w stosunku do niego nie ok.

446

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Shedir, a dlaczego nie mogłabys odejść od męża , skoro widziałabyś, że nie da się naprawić? Lepiej "oko za oko , ząb za ząb" i szukać sobie kochanka ? Nie pojmuję.

447

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
shedir napisał/a:

Chyba strasznie ambicjonalnie bierzecie temat prostytucji, próbujecie cos udowodnic i przetsajecie przez to by obiektywne. Prostytucja była jest i będzie, prostytutki miały, maja i będą miały klientów też w postaci mężów niezadowolonych z pożycia, których żona traktuje  seks jakko kartę przetargową albo poprostu takich którzy pragna nowej dupy, mimo że z żoną wszystko fajnie się układa, a nie mają czasu szukac jakiejś która po bajerze się da bzyknąc. Ja się facetowi nie dziwię i źal mi go, dziwie się natomiast żonie i wam, że nie uważacie że była w stosunku do niego nie ok.

zauważyłam, że zawsze bronisz Panów choćby nawet bzdury wypisywali.

448

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Sex u prostytutki wychodzi drożej.

449

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Pewnie by się tak stało bo taki związek to nie związk i w zasadzie wszyscy by byli nieszczęśliwi. Nie łatwo odejść od kogoś kogo się.kocha bo nieprzestalabym  go kochać w momencie kiedy by mi to oświadczył,nie zdradziłnie z inna,odmawiały mi tylko seksu. Chwilę by się tak dało wytrzymać, dług. Jeśli chodzi o faceta to jak dla mnie to trochę inna sytuacja. Rozpatrywała bym kogoś na boku albo problem zdrowotne. Zdrowy facet z wysokim libido nie traci go z dnia na dzień chyba że myśli o innej.o ile inna wykluczylaby go odrazu tak problemy zdrowotne przechodzili byśmy razem. Nie w tym rzecz. Jakąś przyczyna musiała by.być a żeby w takiej sytuacji coś można było zrobić osoba która ma problemy musi go tej drugiej przedstawić.jeśli tego nie robi to nie może liczyć na wyrozumiałość. Jak sie kimś żyje lata, są małe dzieci ma wspólny dom to nie jest to takie proste jak wtedy gdy nie łączy nas nic a uczucie się wypala albo jest w związku nie ok. Zawsze wtedy chce się jeszcze walczyć. Oczywiście mówi tu o sytuacjach kiedy nie ma romansu z którejś strony.

450 Ostatnio edytowany przez shedir (2011-07-09 21:47:40)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
apopteoza napisał/a:

zauważyłam, że zawsze bronisz Panów choćby nawet bzdury wypisywali.

To czy wypisują bzdury to twój punkt widzenia. Nie muszę opowiadac się zawsze za strona kobiet tylko dlatego że sama nią jestem. Opowiadam się często za.mężczyznami bo uważam ze w wielu sytuacjach mają rację a ogromna większość kobiet do wszystkiego podchodzi emocjonalnie a nie racjonalnie przez co są mało obiektywne. To jaki mam pokład na dana sprawę to kwestia tego jak do wielu rzeczy podchodzę a nie tego z jaką płcią pisze na forum. Równie dobrze mogę tobie zarzucić że opowiadasz się zawsze za Paniami niezależnie jakie bzdury piszą a że jest ich tu więcej niż panów to nie jest trudno być na bezpiecznej pozycji. Jako moderatorka powinnas być bardziej obiektywna niezależnie Czy piszesz z pozycji moderatora czy nie.

451

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
apoteoza napisał/a:

zauważyłam, że zawsze bronisz Panów choćby nawet bzdury wypisywali.

apoteoza, ja także to zauważyłam, nie tylko  w tym wątku.
możliwości w Internecie odzwierciedlają to, czego brakuje chyba na co dzień. Łatwiej coś napisać, niż powiedzieć w twarz. W ogóle cała dyskusja z strony na stronę jest ostrzejsza.
zamysł był taki , że każdy miał napisać swoja prawdę, swoje myśli, swoje poglądy, ale zatarło się. Poszanowanie zdania innych lekko zeszło na bok, każdy chce mieć tę swoja rację.

452 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 23:06:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kris, po kolei
"Pewnie jesteś z siebie dumny. I ja Ci gratuluję. Robisz co lubisz, jesteś w tym średnio-dobry. No OK akceptowalnie dobry. Średnia krajowa. Osobiście wolę tych wybitnych. Albowiem jako znawczyni mężczyzn wnoszę iż wysublimowana inteligencja u facetów przekłada się bezpośrednio na umiejętności łóżkowe."

Jak widzisz od niechcenia, bez przygotowania smile a wyszło całkiem nieźle. Mimo że przyznałem się do praktyk trollerskich, takie Miriam czy Truskawka wciąż się nie połapały.
Co do twych preferencji, ciekaw jestem czy twoi mężczyźni mają też taką satysfakcję intelektualną obcując z tobą. Przyznam, że po lekturze twoich postów bardzo w to powątpiewam.

"Ad.1. Przeciętny Polak, to po prostu przeciętniak. Średnia krajowa. Dla niektórych akceptowalna. I taki średniak przyciąga średniaczki. Równowaga w przyrodzie zachowana. Nie myje się - przyciąga niemyte - albo odpycha te czyste. Nie goli jajec i okolic -  bikini "na Kojaka" zobaczy li i jedynie w necie, itedeitepe.
Ad.2. Wielu mężczyzn ma problemy z seksem, z higieną, z kulturą, z obeznaniem, z horyzonatami - głównie tymi szerokimi, rączka im porasta włosiem a zaczynają mieć problemy ze wzrokiem. I zamiast iść do ortopedy albo okulisty tudzież seksuologa dalej oglądają strony porno pobierając subtelene nauki uwodzenia od kolegów przy piwie. Żenua."

W pierwszym zdaniu juz błąd. Co prawda o ile średnia inteligencji obu płci jest porównywalna, o tyle składają się na to różne uwarunkowania. U kobiet średnia jest bliższa prawdzie. Czytałem badania, że wśród mężczyzn jest więcej jednostek o inteligencji znacznie powyżej średniej i mężczyzn znacznie poniżej średniej. Tak obrazowo, jeśli średnia wynosi 110 IQ, to większość kobiet będzie miało w przedziale np. 100-120, a u mężczyzn będzie przewaga takich z IQ 90-100 oraz 120-130.
Nie rozmawiamy poza tym o mężczyznach, a szczerze mówiąc niespecjalnie mnie oni interesują.
Zwróciłaś może uwagę, że ja o inteligencji, a ty o wyglądzie? Cóż, co dla kogo jest istotne.

"Ad.a) Co za debile bezmózgowi dają się łapać takim oziębłym babom? Toć to trzeba mieć Gucio zamiast mózgu żeby dać się tak wrolować. Łomatko. Biedulki stępiałe. Jakimż to cudem się mogło wydarzyć?"

Np. takim, że kobietom, gdy usidlą faceta przestaje się chcieć? Czyli sytuacja wyjściowa i sytuacja po paru latach związku są zupełnie różne?

"Ad.3. Powiem więcej - jest to złamanie przysięgi małżeńskiej i może zostać podniesione w sądzie jako argument w sprawie rozwodowej z orzekaniem o winie. Szczerze kibicuję temu odważnemu panu walczącemu o swoje.
Ad.4. Owszem warto - ja bym się z miejsca przez nieuzasadniony brak seksu rozwiodła. Na męskie dziwki bym nie poszła bo się panie tego - brzydzę łazić do publicznego szaletu. Innym nie bronię ale wyznaję zasadę - dla singli - jak chodzą "związkowi" to są zwyklymi szmatami. Amen."

Ty byś się rozwiodła, ale nie dla wszystkich w związku wartością jest wyłącznie seks.


Tomek, Miriam, Truskawka
Nie będę reagował na wyzwiska - Tomku nie mi, sobie wystawiłeś świadectwo, wyszedłeś na prostego kołka, który nie ma nic do powiedzenia, to chociaż sobie ciśnienie spuści wrzaskiem i wyzwiskami. Miriam, Truskawka - pisałem już nie będę dyskutował z osobami nierozumiejącymi słowa pisanego.


Apoteoza
po raz kolejny zachowujesz się w sposób, w jaki moderatorowi nie przystoi.

453

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Przeczytałam , że trollujesz dopiero po napisaniu swojego posta. Akurat rozmówców nawet w Internecie traktuję poważnie i to co pisałeś potraktowałam tak samo. A to, że Ty lubisz prowokować, to jest Twój problem . Mimo wszystko jakby nie patrzeć wyraziłeś swoje zdanie w temacie, ja mam inne, ok, każdy ma do tego prawo.

454 Ostatnio edytowany przez m.szowinistyczna.świnia (2011-07-09 23:22:07)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No tak Truskaweczko, wyraziłem swoje zdanie oraz mam parę wniosków o kobietach po lekturze waszych wypowiedzi. Nie są to wnioski miłe dla was. Dlatego że pisząc setny post większość z was i tak powtarza dwa pseudoargumenty, nie racząc zazwyczaj odnosić się do słów tych, którzy mają swoje zdanie. A te pseudoargumenty to:

1. Jak kobieta ma problem to wina faceta, jak facet ma problem to też wina faceta.
2. Seks to sto procent związku i bez seksu należy się rozwieść, a nie szukać gdzie indziej.

Wasza podstawowa rada, to mężczyzna ma porozmawiać, mężczyzna ma namawiać (może jeszcze prosić na kolanach?). Chcecie sprowadzić faceta do roli petenta, który błaga panią, żeby ruszyła się z tyłkiem i coś zrobiła ze swoim problemem. A ja mam inne oczekiwania, np. takie, że kobieta z którą jestem w związku nie będzie bierną, tylko widząc problem też będzie myśleć jak mu zaradzić. I to nie tylko dla mnie, ale i dla siebie.
Niestety, jak same tu pokazujecie, większośc kobiet to istoty bierne, nad którymi należy sprawować kierownictwo i pchać we właściwym kierunku. Dodatkowo wzajemnie się tu przekonujecie, że to właściwa postawa. To mam propozycję, może jakaś kobieta tu opisze jak w jej związku było super, dzięki własnie takiej postawie. A jeśli taka się nie znajdzie, to chyba wskazuje, że ta postawa jest do d...?

Wielki szacun dla shedir, która pokazuje, że i kobieta może posługiwać się logiką, a nie emocjami oraz że i kobieta ma trochę empatii i zrozumienia dla mężczyzn.

455 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-07-09 23:28:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

hehe a ja mam wrażenie że to sama shedir się podwójnie zarejestrowała he he ludzie, nie szkoda wam nerwów?

Posty [ 391 do 455 z 7,266 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024