Kris, po kolei
"Pewnie jesteś z siebie dumny. I ja Ci gratuluję. Robisz co lubisz, jesteś w tym średnio-dobry. No OK akceptowalnie dobry. Średnia krajowa. Osobiście wolę tych wybitnych. Albowiem jako znawczyni mężczyzn wnoszę iż wysublimowana inteligencja u facetów przekłada się bezpośrednio na umiejętności łóżkowe."
Jak widzisz od niechcenia, bez przygotowania
a wyszło całkiem nieźle. Mimo że przyznałem się do praktyk trollerskich, takie Miriam czy Truskawka wciąż się nie połapały.
Co do twych preferencji, ciekaw jestem czy twoi mężczyźni mają też taką satysfakcję intelektualną obcując z tobą. Przyznam, że po lekturze twoich postów bardzo w to powątpiewam.
"Ad.1. Przeciętny Polak, to po prostu przeciętniak. Średnia krajowa. Dla niektórych akceptowalna. I taki średniak przyciąga średniaczki. Równowaga w przyrodzie zachowana. Nie myje się - przyciąga niemyte - albo odpycha te czyste. Nie goli jajec i okolic - bikini "na Kojaka" zobaczy li i jedynie w necie, itedeitepe.
Ad.2. Wielu mężczyzn ma problemy z seksem, z higieną, z kulturą, z obeznaniem, z horyzonatami - głównie tymi szerokimi, rączka im porasta włosiem a zaczynają mieć problemy ze wzrokiem. I zamiast iść do ortopedy albo okulisty tudzież seksuologa dalej oglądają strony porno pobierając subtelene nauki uwodzenia od kolegów przy piwie. Żenua."
W pierwszym zdaniu juz błąd. Co prawda o ile średnia inteligencji obu płci jest porównywalna, o tyle składają się na to różne uwarunkowania. U kobiet średnia jest bliższa prawdzie. Czytałem badania, że wśród mężczyzn jest więcej jednostek o inteligencji znacznie powyżej średniej i mężczyzn znacznie poniżej średniej. Tak obrazowo, jeśli średnia wynosi 110 IQ, to większość kobiet będzie miało w przedziale np. 100-120, a u mężczyzn będzie przewaga takich z IQ 90-100 oraz 120-130.
Nie rozmawiamy poza tym o mężczyznach, a szczerze mówiąc niespecjalnie mnie oni interesują.
Zwróciłaś może uwagę, że ja o inteligencji, a ty o wyglądzie? Cóż, co dla kogo jest istotne.
"Ad.a) Co za debile bezmózgowi dają się łapać takim oziębłym babom? Toć to trzeba mieć Gucio zamiast mózgu żeby dać się tak wrolować. Łomatko. Biedulki stępiałe. Jakimż to cudem się mogło wydarzyć?"
Np. takim, że kobietom, gdy usidlą faceta przestaje się chcieć? Czyli sytuacja wyjściowa i sytuacja po paru latach związku są zupełnie różne?
"Ad.3. Powiem więcej - jest to złamanie przysięgi małżeńskiej i może zostać podniesione w sądzie jako argument w sprawie rozwodowej z orzekaniem o winie. Szczerze kibicuję temu odważnemu panu walczącemu o swoje.
Ad.4. Owszem warto - ja bym się z miejsca przez nieuzasadniony brak seksu rozwiodła. Na męskie dziwki bym nie poszła bo się panie tego - brzydzę łazić do publicznego szaletu. Innym nie bronię ale wyznaję zasadę - dla singli - jak chodzą "związkowi" to są zwyklymi szmatami. Amen."
Ty byś się rozwiodła, ale nie dla wszystkich w związku wartością jest wyłącznie seks.
Tomek, Miriam, Truskawka
Nie będę reagował na wyzwiska - Tomku nie mi, sobie wystawiłeś świadectwo, wyszedłeś na prostego kołka, który nie ma nic do powiedzenia, to chociaż sobie ciśnienie spuści wrzaskiem i wyzwiskami. Miriam, Truskawka - pisałem już nie będę dyskutował z osobami nierozumiejącymi słowa pisanego.
Apoteoza
po raz kolejny zachowujesz się w sposób, w jaki moderatorowi nie przystoi.