W dzisiejszych czasach upadły jakiekolwiek zasady, a honor to obce słowo.
Jak tylko dla kobiet liczy się seks, zabawa i kasa to nie dziwię się facetom że każdą laskę traktują tylko jako worek na spermę, wy same do tego doprowadzacie, hipokryzja od was bije na kilometr.
W moim otoczeniu jest wielu półmózgów i oczywiście sam fakt że mają odpowiednia duży biceps przyciąga masę kobiet, co z tego ze zdania skleić poprawnie nie mogą?
Liczą się walory fizyczne i draniowatość, wy same chcecie cierpieć, do tego dążycie.Ile tu wątków przeczytałem, że facet mnie bije, facet mnie zdradził, facet się nade mną znęca, no ale do cholery wy macie mózg? To gołym okiem można rozpoznać typowego drania.
A kilku moich znajomych, porządne chłopaki, mili, sympatyczni, pomocni, są notorycznie odrzucani i uważani za jakiś frajerów.
I tu w tym momencie oni mówią dość i chodzą do burdelu (trochę też sam im podpowiedziałem aby to zrobili) i są zadowoleni, bo po co maja czekać x lat na kogoś kto nie istnieje?
Po 30stce to owszem, pewno kogoś znajdą bo presja społeczeństwa sprawi że kobietom wróci po części rozum i będą chciały zakładać rodziny, a z draniem to wiadomo że się nie da.
Będą razem, ona już solidnie się wyszumiała, będą mieć dzieci ale miłości z tego nie będzie bo ona będzie pożądać kogoś innego, takie małżeństwo z rozsądku, ehh ile ich widać.
Min: dlatego nigdy ślubu nie chcę mieć, ani długiego związku bo nie warto, ja oczekuje że kobieta będzie zdecydowana i wiedziała czego chce ale to są pobożne życzenia bo wy same siebie nie rozumiecie.
Tragedia te czasy, ci co walczyli o tę Polskę na wojnie to się w grobach teraz przewracają.
Oj coś chyba zabolało. A jak np. dziewczyna lubi seks jest rozrywkowa i uprawia go często z wieloma osobami, nie bierze kasy to twoim zdaniem, jaka ona jest? Każdy napisze że jest ok. Ale jak tylko stwierdzi - stop panowie, jest fajnie, ale teraz chce zapłaty, to od razu najgorsza?
Bo odnoszę cały czas wrażenie że tak jest. Jak dla mnie i jedna i druga to dokładnie to samo. Tylko że jedna staje się bogatsza.
Twój wpis, mnie jednak bardziej bawi. Co ma wielkość bicepsu do cierpienia? Nic. Jak również fizyczność ma wielkie znaczenie, i nie mówię teraz o erotyce, ale o fizyczności samej w sobie. To że facet jest fajny wg. ciebie, nie oznacza że jest on spełnieniem marzeń potencjalnej kobiety.
Jak widzisz, oni powiedzieli dość no i git. Ale niech nie mają pretensji do kobiet, że te wybierają innych. Poza tym, mimo wszystko facetów lejących swoje kobiety i zdradzających na lewo i prawo jest zdecydowanie mniej niż tych normalnych.
No i wszystko byłoby ok gdyby nie ostatnie zdania.
Cały post wylewasz żale że żadne was nie chcą by na końcu napisać że nie chcesz nigdy ślubu.
Może najpierw ty się zdecyduj czego chcesz?