Powiedz mi: ile facetów związałoby się z prostytutką? Nie mówię o samym seksie, bo tu chętnych jest sporo (nawet dopuszczam myśl, że się prostytutka podoba, ale tylko do seksu
), ale poważny związek...
Odwróćmy pytanie: czy prostytutka jest zainteresowana tzw. stałym związkiem w popularnym znaczeniu.
Jakkolwiek w życiu nie gadałem z prostytutką, to miewałem styczność z kobietami o bujnej przeszłości i zauważyłem jedną zasadę:
Im kobieta ma większy ''przebieg'', tym mniejszym entuzjazmem darzy małżeństwo, poważne czy tam stałe związki.
Wyznawczyniami teorii dwóch połówek, miłości po grób itp. są przeważnie dziewczyny, dla których pierwszy facet jest jedynym.
Co ciekawe, to właśnie takie, które nie miały okazji poznać większej ilości mężczyzn są najzagorzalszymi krzewicielkami dziwnych teorii oraz prawd o mężczyznach, spośród których twierdzenie, że każdy jest wyjątkowy i niepowtarzalny wybija się na pierwszy plan.
Jakoś doświadczeńsze niewiasty kwitują facetów stwierdzeniem, że wszyscy są tacy sami:p
Jeszcze jedna rzecz mi się nasunęła, apropo pytania, ilu facetów związałoby się z prostytutką.Zapewne niewielu- nie tylko z prostytutką, ale w ogóle kobietą o ''barwnej przeszłości''.Stąd, profilaktycznie, ludzie obojga płci często zatajają intymne szczegóły ze swojej przeszłości, by nie odstraszać potencjalnych chętnych.''Nieważne co robisz, ważne kto o tym wie''- maksyma mojej dawnej kumpeli jest masowo stosowana w praktyce.