Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,511 do 3,575 z 7,269 ]

3,511

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:
Revenn napisał/a:

Oczywiście że może mieć, każdy ma jakieś wymaganie, większe lub mniejsze co nie zmienia faktu że jest niewiele warta. Nie można oczekiwać coś od kogoś jeżeli samemu nie ma się nic do zaoferowania i nie tylko chodzi mi tu o urodę bo ona przemija.

A czemu nie mozna?
Kto zabroni?
Ja np. Mam wysokie wymagania, i wole byc sama niz zanizyc poziom...ktos mi zabroni?

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Zobacz podobne tematy :

3,512

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:
oldorando napisał/a:
Revenn napisał/a:

Oczywiście że może mieć, każdy ma jakieś wymaganie, większe lub mniejsze co nie zmienia faktu że jest niewiele warta. Nie można oczekiwać coś od kogoś jeżeli samemu nie ma się nic do zaoferowania i nie tylko chodzi mi tu o urodę bo ona przemija.

A czemu nie mozna?
Kto zabroni?
Ja np. Mam wysokie wymagania, i wole byc sama niz zanizyc poziom...ktos mi zabroni?

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Cos w tym jest....jesli jest ktos, kto spelnia wymagania, to i oferta rosnie...

Ale ja czesto slysze, ze MUSZE zanizyc wymagania...- nie, nie musze....

3,513 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-24 20:49:52)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

O matko uczepili sie tematu i pisza byle co nabijajac posty, jak popularny like na fejsie yikes
Z platnym seksem jest jak z gustami w kazdej innej sferze a spory o to sa głupie jak o wyższości swiat bożego narodzenia nad wielkanocą lub o to kura czy jajo bylo pierwsze hmm
Wiekszosc chce i lubi związek, sa tacy co nie trawia uwiazania do jednej a wiernosc, monogamia zaliczaja do przezytkow.
Mysle tak krzyczycie (bedac w większości zgodni jak tu jak i ogol w tym zacofanym kraju) tak jakby bezsilność przemawiala czy wstyd a skad sie bierze jesli wolicie ("legalny") seks z pozorami uczuc, ten tylko z popedu potepiajac ostro jak sukienkowy na mszy ?? Nie zmienicie tego a wrecz gdy temat rozdmuchany i negowany staje sie dla ludzi pociagajacy, rozhisteryzowane konserwy i dewoty zaklamane jednak dalej podsycaja ogien i to oni staja sie powoli smieszni oraz nie warci słuchania ...

3,514

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

O matko uczepili sie tematu i pisza byle co nabijajac posty, jak popularny like na fejsie yikes

A czy ty przypadkiem sam tutaj nie nabiłeś sporo postów? roll
Bo od razu nasuwa mi się takie przysłowie: "przyganiał kocioł garnkowi" (tutaj garnkom). tongue

3,515

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bronie zdrowego rozsadku, stylu zycia ktory kazde ma inny i dziwne ze ktos narzuca swoj myslac ze to uszczesliwi kazdego. Jedni zyja z kims by dostac medal z ziemniaka za 60 lat pozycia a inny korzysta ile sie da z roznych smakow zycia bo jak kot "zdechlby przy jednej dziurze"

3,516 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2014-09-24 21:51:24)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Peeter, ja odnoszę wrażenie, że tobie chodzi o co innego, ale że to nie ma nic wspólnego z agencjami, to się uchylę od dokładnej odpowiedzi. wink

3,517

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:
oldorando napisał/a:

A czemu nie mozna?
Kto zabroni?
Ja np. Mam wysokie wymagania, i wole byc sama niz zanizyc poziom...ktos mi zabroni?

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Cos w tym jest....jesli jest ktos, kto spelnia wymagania, to i oferta rosnie...

Ale ja czesto slysze, ze MUSZE zanizyc wymagania...- nie, nie musze....

To zależy jakie masz wymaganie, czy chodzi tobie o powierzchowność czy o zachowanie i osobowość.

3,518

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Revenn napisał/a:
oldorando napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Cos w tym jest....jesli jest ktos, kto spelnia wymagania, to i oferta rosnie...

Ale ja czesto slysze, ze MUSZE zanizyc wymagania...- nie, nie musze....

To zależy jakie masz wymaganie, czy chodzi tobie o powierzchowność czy o zachowanie i osobowość.

A co od tego zalezy?

3,519

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Dominisia21 napisał/a:

Peeter, ja odnoszę wrażenie, że tobie chodzi o co innego, ale że to nie ma nic wspólnego z agencjami, to się uchylę od dokładnej odpowiedzi. wink

Ok niech to bedzie Twa slodka tajemnica, tak samo jak nie tlumacz mi wiary big_smile

A co do tematu i gniewnych ludzi, "soli ziemi" rzeklby czyjs dziadek to mnie rozwalaja zupelnie i smiesza. Nie wierze ze nawet polowa ma takie poglady (a z takich swietych facetow zaden) poza tym ze latwo nabic sobie punktow, wybielic sie jak jest "cos za kolnierzem" i jasne ze to meska czesc z watku wykorzysta ten myk by omamic i wykorzystac tutejsze panie naiwnie wierzace w ich zasady i deklaracje hmm
Seks to seks i gadanie w tym przypadku ze nigdy czegos nie zrobie jest bzdura bo to ogromny poped-zywiol, znajac go z praktyki wie sie ze tu wszystko jest mozliwe a okazje i pokusy to jest to czemu ulegamy...
No ale oczywiscie kazdy woli udawac niz byc szczery, typowe zwlaszcza w naszym ciemnym niby europejskim grajdole nad Wisla Odra i Warta yikes

3,520

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To, że dla Ciebie honor, lojalność i dotrzymywanie przysiąg jest abstrakcją, nie znaczy, że każdy taki jest. Nie mierz innych swoją miarą. Może to i przeżytek w dzisiejszych czasach ludzi pozbawionych zasad i moralności. Ok. Wolę być przeżytkiem, żywą skamieliną. Człowiek honorowy dotrzymuje przysiąg MIMO pokus do ich złamania.

3,521

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:
oldorando napisał/a:

A czemu nie mozna?
Kto zabroni?
Ja np. Mam wysokie wymagania, i wole byc sama niz zanizyc poziom...ktos mi zabroni?

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Cos w tym jest....jesli jest ktos, kto spelnia wymagania, to i oferta rosnie...

Ale ja czesto slysze, ze MUSZE zanizyc wymagania...- nie, nie musze....

To zależy. Jak to w życiu od sytuacji. Skasujesz normalnego gościa, tylko dlatego że nie będzie chciał spełnić twoich wygórowanych wymagań? Albo powiesz mu nie, bo on będzie miał swoje? Sorry, jak dla mnie to śmieszne i absolutnie nie dorosłe.

3,522

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

To, że dla Ciebie honor, lojalność i dotrzymywanie przysiąg jest abstrakcją, nie znaczy, że każdy taki jest. Nie mierz innych swoją miarą. Może to i przeżytek w dzisiejszych czasach ludzi pozbawionych zasad i moralności. Ok. Wolę być przeżytkiem, żywą skamieliną. Człowiek honorowy dotrzymuje przysiąg MIMO pokus do ich złamania.

To jest typowo Polskie - "zdarza się że jeżdżę po kielichu? - Wszystkim się zdarza; Zdarza się że przekraczam prędkość? - Wszyscy przekraczają; Zdarza się wpadam na panienki za kasę? - Wszystkim się zdarza.
A ja wypijam razem z żoną do czterech piw miesięcznie, nie wsiadam po pijaku, ani nawet po powąchaniu butelki; jeżdżę zgodnie z przepisami i nie czuję potrzeby ich łamania, nawet jeżeli uważam je za głupie i bezsensowne i nie chadzam na panienki, bo moja żona to kobieta z którą mogę realizować wszelkie fantazje, ale zanim zaczęliśmy realizować fantazje, dużo o owych rozmawialiśmy.
Tak trudno to pojąć?
Żal mi osób, dla których, takie łamanie zasad, jest oczywistym. Dlaczego? Niech sobie sami odpowiedzą, jeżeli potrafią.

3,523

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Piszecie o sobie bo ja czy inni mescy single idac do agencji nikogo nie zdradzaja, nijak ma sie tez do cudzych zasad ktorych oni nie pojmuja i nie stosuja majac wlasne.

3,524 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-25 09:44:47)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Rozwaliłeś mnie peeter tym tekstem o legalnym seksie z pozorami uczuć big_smile
Pojęcie o uczuciach Ty masz wybitne.

A co do całego tematu.
Ludzie są różni. jeden będzie chciał "się kochać" i łączy seks z uczuciem i związkiem i ma do tego prawo.
A drugi będzie chciał "seks uprawiać na sportowo", aby zaspokoić popędy tylko i wyłącznie. I taki korzysta z agencji, burdeli i innych łatwych panienek, niekoniecznie płatnych. I też ma do tego prawo.

Jedni drugich nie zrozumieją.
Dla mnie kurewstwem jest tylko sytuacja, gdy ktoś świadomie wiążąc się z druga osobą, tworząc związek, małżeństwo, partnerstwo z wyłącznością, bo taką sobie obiecywali, przysięgali, idzie jednak na panienki, tłumacząc się urozmaiceniem, potrzebą świeżego mięska....taki ktoś jest zerem dla mnie.

3,525

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Piszecie o sobie bo ja czy inni mescy single idac do agencji nikogo nie zdradzaja, nijak ma sie tez do cudzych zasad ktorych oni nie pojmuja i nie stosuja majac wlasne.

Rozumiesz znaczenie słowa "zasady"? Nie sądzę. Będąc w stałym związku partnerskim/małżeńskim, idąc do agencji nie zdradzasz? I mówisz że to jest nie do pojęcia? Że źle to rozumiemy? To pojechałeś big_smile Ale rozumiem, frajerstwa także ma swoje zasady.

3,526

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Piszecie o sobie bo ja czy inni mescy single idac do agencji nikogo nie zdradzaja, nijak ma sie tez do cudzych zasad ktorych oni nie pojmuja i nie stosuja majac wlasne.

Ale chłopie kręcisz. Chodź sobie na zdrowie. Bądź tym singlem i nie narzekaj na kobiety, bo kto tu po nich jeździł. A takie, a śmakie, a nie spojrzą, a wyrachowane. Od ilu lat czytamy ten bełkot?

Są tacy, którzy nie stosują podwójnych standardów i już. A ten nadal nie wierzy, że w przyrodzie takie egzemplarze istnieją. Bądźmy sprawiedliwi, skoro mężczyznom w związkach wolno byłoby chadzać na "świeże mięsko", to i nam kobietom powinno być dozwolone kosztowanie coraz to innego towaru. Jak mają sobie urozmaicać, to obie płcie.
Choć Gary serdecznie mnie bawi. Zobaczymy co będzie jak córka podrośnie, czy bejsbolem nie pogoni sobie podobnych.

3,527 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-25 10:32:24)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bo sa nie do zycia i zasad pilnuja sie tylko na papierze/w necie a w zyciu jak jest wie kazdy - czego oczy nie widza tego sercu nie zal - o tym pisalem ze kombinuje sie ale nie chwali bo robi to wlasnie frajer. I frajerzy tez tu sie udzielaja jako przeciwnicy prostytucji.
W kraju swietsza jedna od drugiej tylko kto szuka bogatych innymi gardzac? kto poza napompowanym bykiem je interesuje? Na wyjezdzie (wystarczy ze integracyjny) za to czy emigracji juz nie ta samo osoba, jakby "diabel w nie wstapil" i lepsza agentka od miejscowych, ktore z krolujacymi tu regulkami sa wg was zdzirami choc tam to norma.
Nasze panie jednak musza i tam popisac sie czyms wiec daja komu sie da i nierzadko dziala jako "materac" za 4katy i np prace w budce dla ciemnoskorego czy muzulmanina hmm

Tyle pierniczenia, napinania sie, chwalenie a bez powodu jak nie ma czym (i dowodu na to) zas prawda o obecnej moralnosci jest przygnebiajaca i nie nadaje sie do powtarzania na salonach..
Smierdzi tu typowa, staropolska jeszcze, koltunska i zapyziala hipokryzja.

3,528

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Valerie Tasso, była prostytutka, cytat z jej książki autobiograficznej:

Nie żałuję absolutnie niczego. Nawet więcej - gdybym musiała przeżyć te same
okoliczności, zachowywałabym się tak samo, bez cienia wątpliwości. Trochę mnie kosztuje to
wyznanie, a niektórym wyda się zaskakujące, ale chwile przeżyte w burdelu należą do
najlepszych w moim życiu, chociażby dlatego, że poznałam Giovanniego i odnalazłam tę
nową kobietę, którą teraz jestem. Czuję, że z każdym dniem zmieniam skórę, jak węże w
niektórych porach roku. Moja jest teraz lżejsza, delikatniejsza, odpowiednio gładsza i
bardziej wytrzymała na to, co mnie otacza.
I niech czytelnik się nie pomyli! Ta książka to nie jest mea culpa ani portret ofiary zbyt
niesprawiedliwego i karzącego przeznaczenia. Nie chcę niczego. Napisałam tę książkę dla
siebie. Chodzi tylko o egoistyczny gest.
Byłam zagubioną kobietą, owszem. Ale chciałam, w gruncie rzeczy, używać seksu jako
środka, który pozwoli mi odnaleźć to, czego wszyscy szukają: uznania, przyjemności,
szacunku dla siebie, a w końcu miłości i czułości. Czy jest w tym coś patologicznego?

3,529

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Peeter Ty swoim zgorzknieniem i wypatrzonym poglądem na świat już osiągasz szczyty.
Nie sądzę, abyś kiedykolwiek miął szansę przestać być singlem.Tylko burdele Ci pozostają...

3,530 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-25 10:49:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Piszecie o sobie bo ja czy inni mescy single idac do agencji nikogo nie zdradzaja, nijak ma sie tez do cudzych zasad ktorych oni nie pojmuja i nie stosuja majac wlasne.

Tak. Moje wypowiedzi nie odnoszą się do singli a do osób świadomie wchodzących w związek.

Bo sa nie do zycia i zasad pilnuja sie tylko na papierze/w necie a w zyciu jak jest wie kazdy - czego oczy nie widza tego sercu nie zal - o tym pisalem ze kombinuje sie ale nie chwali bo robi to wlasnie frajer.

Już raz Ci napisałem. Nie mierz wszystkich swoją miarą. Kto tak robi jest zwykłych tchórzem uciekającym od problemów. Wielki bohater, ukrywający swoje prawdziwe oblicze. Ja tchórzem nie jestem i nigdy nie będę.

W kraju swietsza jedna od drugiej tylko kto szuka bogatych innymi gardzac? kto poza napompowanym bykiem je interesuje? Na wyjezdzie (wystarczy ze integracyjny) za to czy emigracji juz nie ta samo osoba, jakby "diabel w nie wstapil" i lepsza agentka od miejscowych, ktore z krolujacymi tu regulkami sa wg was zdzirami choc tam to norma.

Tak. Jeśli jest w związku to jest zdzira. I owszem zdarzają się takie sytuacje. Bywam często w delegacjach czy to w Polsce czy za granicę i owszem widziałem takie sytuacje, ale normą bym tego nie nazwał. Widzisz. Całkiem niedawno byłem w delegacji za granicą, prawie 2 tygodnie. Byłem tam z koleżanką z pracy, bardzo atrakcyjną notabene. I wiesz co? I do niczego nie doszło. I nawet nie było o tym pomyślunku.

Smierdzi tu typowa, staropolska jeszcze, koltunska i zapyziala hipokryzja.

Powtórzę po raz kolejny, bo Twój łeb chyba tego nie przyjmuje. Nie mierz wszystkich swoją miarą. Ten kto robi inaczej i mówi inaczej jest faktycznie hipokrytą. Ja nie jestem.

3,531

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Bo sa nie do zycia i zasad pilnuja sie tylko na papierze/w necie a w zyciu jak jest wie kazdy - czego oczy nie widza tego sercu nie zal - o tym pisalem ze kombinuje sie ale nie chwali bo robi to wlasnie frajer. I frajerzy tez tu sie udzielaja jako przeciwnicy prostytucji.
W kraju swietsza jedna od drugiej tylko kto szuka bogatych innymi gardzac? kto poza napompowanym bykiem je interesuje? Na wyjezdzie (wystarczy ze integracyjny) za to czy emigracji juz nie ta samo osoba, jakby "diabel w nie wstapil" i lepsza agentka od miejscowych, ktore z krolujacymi tu regulkami sa wg was zdzirami choc tam to norma.
Nasze panie jednak musza i tam popisac sie czyms wiec daja komu sie da i nierzadko dziala jako "materac" za 4katy i np prace w budce dla ciemnoskorego czy muzulmanina hmm

Tyle pierniczenia, napinania sie, chwalenie a bez powodu jak nie ma czym (i dowodu na to) zas prawda o obecnej moralnosci jest przygnebiajaca i nie nadaje sie do powtarzania na salonach..
Smierdzi tu typowa, staropolska jeszcze, koltunska i zapyziala hipokryzja.

Co ty w ogóle pierdylisz? Masz w ogóle świadomość tego, że jesteś marginesem w swoich poglądach? Kto jest nie do życia? Są tacy, którzy zasad pilnują i w życiu i w necie. Tylko pospolity burak tego nie potrafi pojąć. Czego oczy nie widzą to nazywa się obłuda, oszustwo, fałsz, kłamstwo. Nie dorobisz ideologii do faktów.
Będąc imitacją faceta, nie wiesz o czym nawet tutaj dyskutujemy. Tak, bo jesteś wieszakiem na krawaty a nie kimś. Zero totalne.
Twój cytowany wpis świadczy tylko o jednym, nie ma o czym z tobą rozmawiać. Jakkolwiek nie przedstawisz swojego zera, będziesz zerem. Przykre ale prawdziwe. Prawda o obecnej moralności tylko dla zgniłego człowieka taka jaką on ją widzi. Nie może być inaczej. Kiedy to do ciebie ostatecznie dotrze, będzie dla ciebie takim ciosem, że już się nie podniesiesz.

3,532

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moniaCo napisał/a:

Peeter Ty swoim zgorzknieniem i wypatrzonym poglądem na świat już osiągasz szczyty.
Nie sądzę, abyś kiedykolwiek miął szansę przestać być singlem.Tylko burdele Ci pozostają...

Najpierw trzeba być człowiekiem, aby pojąć o czym rozmawiamy.

3,533

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

Valerie Tasso, była prostytutka, cytat z jej książki autobiograficznej:

Nie żałuję absolutnie niczego. Nawet więcej - gdybym musiała przeżyć te same
okoliczności, zachowywałabym się tak samo, bez cienia wątpliwości. Trochę mnie kosztuje to
wyznanie, a niektórym wyda się zaskakujące, ale chwile przeżyte w burdelu należą do
najlepszych w moim życiu, chociażby dlatego, że poznałam Giovanniego i odnalazłam tę
nową kobietę, którą teraz jestem. Czuję, że z każdym dniem zmieniam skórę, jak węże w
niektórych porach roku. Moja jest teraz lżejsza, delikatniejsza, odpowiednio gładsza i
bardziej wytrzymała na to, co mnie otacza.
I niech czytelnik się nie pomyli! Ta książka to nie jest mea culpa ani portret ofiary zbyt
niesprawiedliwego i karzącego przeznaczenia. Nie chcę niczego. Napisałam tę książkę dla
siebie. Chodzi tylko o egoistyczny gest.
Byłam zagubioną kobietą, owszem. Ale chciałam, w gruncie rzeczy, używać seksu jako
środka, który pozwoli mi odnaleźć to, czego wszyscy szukają: uznania, przyjemności,
szacunku dla siebie, a w końcu miłości i czułości. Czy jest w tym coś patologicznego?

No wow smile
Nic tylko córce, jak dorośnie interesik założyć.
A tatuś może być alfonsem big_smile

3,534

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Żeby móc ocenić Valerie Tasso trzeba by najpierw poznać jej całą historię, która usłana różami nie jest.

3,535

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:
oldorando napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:

Wymagania to jedno, oferta to drugie. Kolega miał na myśli wysokie wymagania, ale wobec innych a najmniej od siebie. Wtedy faktycznie, lepiej być samotnym.

Cos w tym jest....jesli jest ktos, kto spelnia wymagania, to i oferta rosnie...

Ale ja czesto slysze, ze MUSZE zanizyc wymagania...- nie, nie musze....

To zależy. Jak to w życiu od sytuacji. Skasujesz normalnego gościa, tylko dlatego że nie będzie chciał spełnić twoich wygórowanych wymagań? Albo powiesz mu nie, bo on będzie miał swoje? Sorry, jak dla mnie to śmieszne i absolutnie nie dorosłe.

A co znaczy " skasujesz"??
Jaki rodzaj znajomosci masz na mysli?
I jaki to " normalny gosc"??

Jesli on bedzie mial swoje wymagania, to on mnie powie " nie"...

Co jest smieszne i nie dorosle?
" kasowanie'" " normalnych gosci" - sprecyzuj to....

3,536

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Masz rację Marcjano. Ludzie mają różne historie. Każda prostytutka ma swoją historię, każda zdrada ma swoją historię, każda miłość ma swoją historię. Jedne historie są bardziej szczęśliwe, a inne mniej. Wkleiłem ten cytat, bo napisała go kobieta, która cokolwiek wie o prostytucji i patrzy na to z perspektywy czasu... w przeciwieństwie do osób, które z tym nie mają wiele do czynienia, a chętnie osądzają. Nie gloryfikuję tego zawodu jak mi się tutaj zarzuca, ale też nie widze powodu, aby spychać go na margines społeczeństwa jako coś kryminalnego, bo prostytutki ludziom krzywdy nie robią.

3,537

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:
peeter napisał/a:

W kraju swietsza jedna od drugiej tylko kto szuka bogatych innymi gardzac? kto poza napompowanym bykiem je interesuje? Na wyjezdzie (wystarczy ze integracyjny) za to czy emigracji juz nie ta samo osoba, jakby "diabel w nie wstapil" i lepsza agentka od miejscowych, ktore z krolujacymi tu regulkami sa wg was zdzirami choc tam to norma.

Tak. Jeśli jest w związku to jest zdzira. I owszem zdarzają się takie sytuacje. Bywam często w delegacjach czy to w Polsce czy za granicę i owszem widziałem takie sytuacje, ale normą bym tego nie nazwał. Widzisz. Całkiem niedawno byłem w delegacji za granicą, prawie 2 tygodnie. Byłem tam z koleżanką z pracy, bardzo atrakcyjną notabene. I wiesz co? I do niczego nie doszło. I nawet nie było o tym pomyślunku.

Nie przegadam widze idealistow, mowie jakie sa realia i to o czym nie mowi sie lub po ktorejs butelce kumplom (choc to grozna tajemnica dla zwiazanych).
Marcjano, drogi kolego wink wiesz powiem w sekrecie, tak delikatnie ze nie z kazdym piekna pani pojdzie do lozka, na innych watkach prezentujesz sie i mhmm no szalu nie ma a wmawiasz nam ze jestes przystojny i rozchwytywany yikes...
Wiem ze jeden z ulubionych mitow ktory od okresu dojrzewania rajcuje i podnieca (doslownie) napalonych mlokosow to ten ze kazda jest do wziecia, potem przekonuja sie w zyciu jak bardzo jest bledny. Bardzo zle gdy im to przekonanie zostaje juz w glowie na zawsze. Tak juz jest i jego maniery, sztuczki czy nienaganna opinia nie ulatwi uwiedzenia, zaklinanie rzeczywistosci i optymizm tez nic nie daja.

3,538 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-25 12:07:56)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Realia ? Peeter? Przecież Ty wciąż jesteś teoretykiem!
A Marcjano jak zauważyłam jest w szczęśliwym stadle.

Edit smile
Aż z ciekawości podejrzałam fotkę Marcjano i powiem Ci, że na męskiej urodzie to się znasz jak na całej reszcie big_smile

3,539 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-25 12:41:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak na niczym sie nie znam, wy jestescie guru nawet w fizyce kwantowej, doradzacie naukowcom, prezydentowi, piszecie rozne ksiazki itp itd no kurka z kim ja zadzieram jak tu tacy geniusze hmm bo wiadomo na swiecie ze najwieksi cwaniacy i znawcy - juz od urodzenia - to w naszym kraju, troche jak u smiesznych ruskich do ktorych nie jest nam az tak daleko.
Desperacja i duze zejscie z oczekiwan zrobi z niejednego singla "szczesliwca"...
Taak Monia jasne, kazdy kto schlebia innym jest od razu piekny i madry a jesli niegrzeczny to niestety brzydki i glupi, myslenie rodem z przedszkola

3,540

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Tak na niczym sie nie znam, wy jestescie guru nawet w fizyce kwantowej, doradzacie naukowcom, prezydentowi, piszecie rozne ksiazki itp itd no kurka z kim ja zadzieram jak tu tacy geniusze hmm bo wiadomo na swiecie ze najwieksi cwaniacy i znawcy - juz od urodzenia - to w naszym kraju, troche jak u smiesznych ruskich do ktorych nie jest nam az tak daleko.
Desperacja i duze zejscie z oczekiwan zrobi z niejednego singla "szczesliwca"...
Taak Monia jasne, kazdy kto schlebia innym jest od razu piekny i madry a jesli niegrzeczny to niestety brzydki i glupi, myslenie rodem z przedszkola

Bullshit peeter i Ty dobrze o tym wiesz!
Nie podważam Twoich zawodowych kompetencji, bo wiem że jesteś dobry w tym co robisz.

Ale o relacjach damsko męskich wiesz tyle co kot napłakał.
A zachowujesz się tak, jakbyś na tym zęby zjadł.

3,541 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-25 13:17:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

no szalu nie ma a wmawiasz nam ze jestes przystojny i rozchwytywany

Widocznie słabo czytasz, bo piszę, że jest odwrotnie. Sam siebie nie uznaję za atrakcyjną osobę i mam w związku z tym masę kompleksów, natomiast zainteresowanie wzbudzam. I sam się temu dziwie. Nie wiem z czego to wynika. Może z mojej postury, a może z tego, że na zdjęciach z reguły kiepsko wychodzę, a w rzeczywistości tragedii nie ma? A może chodzi po prostu właśnie o styl bycia i kulturę? Taki jest jednak fakt. Propozycji wspólnej kawy czy spotkania mam sporo. I sam jestem tym zdziwiony.

3,542

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moniaCo napisał/a:
peeter napisał/a:

Tak na niczym sie nie znam, wy jestescie guru nawet w fizyce kwantowej, doradzacie naukowcom, prezydentowi, piszecie rozne ksiazki itp itd no kurka z kim ja zadzieram jak tu tacy geniusze hmm bo wiadomo na swiecie ze najwieksi cwaniacy i znawcy - juz od urodzenia - to w naszym kraju, troche jak u smiesznych ruskich do ktorych nie jest nam az tak daleko.
Desperacja i duze zejscie z oczekiwan zrobi z niejednego singla "szczesliwca"...
Taak Monia jasne, kazdy kto schlebia innym jest od razu piekny i madry a jesli niegrzeczny to niestety brzydki i glupi, myslenie rodem z przedszkola

Bullshit peeter i Ty dobrze o tym wiesz!
Nie podważam Twoich zawodowych kompetencji, bo wiem że jesteś dobry w tym co robisz.

Ale o relacjach damsko męskich wiesz tyle co kot napłakał.
A zachowujesz się tak, jakbyś na tym zęby zjadł.

Ktos co tyle pokazuje sie tu musi myslec o sobie jako o "ciachu", generalnie ani mnie to ziebi ani grzeje ale dziwi po co.
To co wiem to ze swoich porazek, wiem jak czesto kobiety uwielbiaja robic z kogos usluznego frajera, jesli kokietuja zwykle znaja i sa mile dla korzysci a nie by stac sie czyjas kochanka hmm My za czesto ulegamy iluzji i ktos zbyt zainteresowany sygnalami przyzwolenia tlumaczy sobie kazdy gest jednoznacznie, wiem bo tez miewalem takie skojarzenia.
Dobrze jest zejsc na ziemie wiedzac ze rzadko kiedy mamy okazje na bzykanie lub zwiazek i o tym teraz pisze

3,543

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Generalnie cały ten wątek przypomina mi program "Miłosny biznes". Jeżdżą ci Austriacy od kraju do kraju i nie mogą znaleźć odpowiedniej kobiety. Jeden to chyba zęby na tym zje. Koniec wiadomy - i tak wyląduje z prostytutką w łóżku.

3,544

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Ktos co tyle pokazuje sie tu musi myslec o sobie jako o "ciachu", generalnie ani mnie to ziebi ani grzeje ale dziwi po co.

Może też wrzucać po to żeby być ocenianym w ramach "leczenia" swoich fobii związanych z ocenianiem negatywnym. Nie pomyślałeś o tym?

3,545 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-25 14:20:47)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Daloby sie uniknac platnej milosci ale - to kobiety obecnie robia wszystko by tam chodzic sad
Gdyby czesciej to sie dzialo co na obrazku nie byloby tematu albo "taaakiego" problemu z agencjami

http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201409/1411059173_ezjwjf_600.jpg

Najlepsze sa najprostsze rozwiazania...

Swietne, okazuje sie ze jednak to ja mam racje big_smile

http://img6.demotywatoryfb.pl//uploads/201409/1411167781_kljvko_600.jpg

3,546

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Aaaaaa.....to w tym watku chodzi o to, zeby przeciwniczki prostytucji bzykaly sie z kazdym za darmo......

Czy wszystkie panie juz zachecone????

3,547

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Oldorando
Jak to, za darmo nie kochasz sie z nikim tongue ? To czemu napadac na prostytutki co po cichu spelniaja za kogos "obowiazki malzenskie" i realizacje fantazji?

3,548

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Oldorando
Jak to, za darmo nie kochasz sie z nikim tongue ? To czemu napadac na prostytutki co po cichu spelniaja za kogos "obowiazki malzenskie" i realizacje fantazji?

1- za darmo, ale nie z kazdym chetnym...
2- nie napadam na prostytutki..
3- mowisz o " kochaniu sie" , czy o " obowiazku malzenskim"?
4- nie ide do lozka nigdy dlatego, ze powinnam, musze, poswiecam sie, robie to dla kogos, mam taki obowiazek...itd- robie to tylko i wylacznie, jesli tego chce.

3,549

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No tak, bo te co w związkach, to tylko po bożemu, z ciągłym bólem głowy big_smile

3,550 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-25 14:58:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dokladnie tak, po ciemku, koniecznie w pizamie (z dziurka-mi?) i po (okolo) minucie rozkaz "no spij misiek, nie szalej juz", dodatkowo tekst "co robisz?? dzieci sa za drzwiami!" (a te biedne nie moga nawet obejrzec seksu oslow w zoo i sie uswiadomic)

3,551

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Dokladnie tak, po ciemku, koniecznie w pizamie (z dziurka-mi?) i po (okolo) minucie rozkaz "no spij misiek, nie szalej juz", dodatkowo tekst "co robisz?? dzieci sa za drzwiami!" (a te biedne nie moga nawet obejrzec seksu oslow w zoo i sie uswiadomic)

Taaaa...bo akurat masz w tym temacie rozeznanie big_smile

3,552 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-25 15:35:36)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

3,553

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:

To jest typowo Polskie - "zdarza się że jeżdżę po kielichu? - Wszystkim się zdarza; Zdarza się że przekraczam prędkość? - Wszyscy przekraczają; Zdarza się wpadam na panienki za kasę? - Wszystkim się zdarza.
A ja wypijam razem z żoną do czterech piw miesięcznie, nie wsiadam po pijaku, ani nawet po powąchaniu butelki; jeżdżę zgodnie z przepisami i nie czuję potrzeby ich łamania, nawet jeżeli uważam je za głupie i bezsensowne i nie chadzam na panienki, bo moja żona to kobieta z którą mogę realizować wszelkie fantazje, ale zanim zaczęliśmy realizować fantazje, dużo o owych rozmawialiśmy.
Tak trudno to pojąć?
Żal mi osób, dla których, takie łamanie zasad, jest oczywistym. Dlaczego? Niech sobie sami odpowiedzą, jeżeli potrafią.

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

Marcjano napisał/a:

Widocznie słabo czytasz, bo piszę, że jest odwrotnie. Sam siebie nie uznaję za atrakcyjną osobę i mam w związku z tym masę kompleksów, natomiast zainteresowanie wzbudzam. I sam się temu dziwie. Nie wiem z czego to wynika. Może z mojej postury, a może z tego, że na zdjęciach z reguły kiepsko wychodzę, a w rzeczywistości tragedii nie ma? A może chodzi po prostu właśnie o styl bycia i kulturę? Taki jest jednak fakt. Propozycji wspólnej kawy czy spotkania mam sporo. I sam jestem tym zdziwiony.

Dlaczego mi nikt nigdy niczego nie proponuje?

3,554 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2014-09-25 16:17:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

Biedaku, widzę że masz traumę z dzieciństwa. To wszystko wyjaśnia big_smile
Współczuje!

3,555

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

I co? mamy Ci bić brawo?
Kolejny potencjalny zabójca na drodze

3,556

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:

To jest typowo Polskie - "zdarza się że jeżdżę po kielichu? - Wszystkim się zdarza; Zdarza się że przekraczam prędkość? - Wszyscy przekraczają; Zdarza się wpadam na panienki za kasę? - Wszystkim się zdarza.
A ja wypijam razem z żoną do czterech piw miesięcznie, nie wsiadam po pijaku, ani nawet po powąchaniu butelki; jeżdżę zgodnie z przepisami i nie czuję potrzeby ich łamania, nawet jeżeli uważam je za głupie i bezsensowne i nie chadzam na panienki, bo moja żona to kobieta z którą mogę realizować wszelkie fantazje, ale zanim zaczęliśmy realizować fantazje, dużo o owych rozmawialiśmy.
Tak trudno to pojąć?
Żal mi osób, dla których, takie łamanie zasad, jest oczywistym. Dlaczego? Niech sobie sami odpowiedzą, jeżeli potrafią.

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

Marcjano napisał/a:

Widocznie słabo czytasz, bo piszę, że jest odwrotnie. Sam siebie nie uznaję za atrakcyjną osobę i mam w związku z tym masę kompleksów, natomiast zainteresowanie wzbudzam. I sam się temu dziwie. Nie wiem z czego to wynika. Może z mojej postury, a może z tego, że na zdjęciach z reguły kiepsko wychodzę, a w rzeczywistości tragedii nie ma? A może chodzi po prostu właśnie o styl bycia i kulturę? Taki jest jednak fakt. Propozycji wspólnej kawy czy spotkania mam sporo. I sam jestem tym zdziwiony.

Dlaczego mi nikt nigdy niczego nie proponuje?

Ano tylko to że jak zabijesz po pijaku, to muszą płacić na takich jak ty podatki. A powinno się takiego od razu w momencie wypadku wywlec z auta i tak wpierdolić, żeby jedynie mógł oczkami ruszać.
Żałosny frajer.

3,557

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

Tylko na te sprawy najlepsza dziewczyna ogiera z wieszaka nie zrobi. I taka jest prawda. No może jak dopłacisz, to pojęczy.

3,558

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moniaCo napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

I co? mamy Ci bić brawo?
Kolejny potencjalny zabójca na drodze

Jak taki z niego kozak, niech poda swoje dane osobowe. Wziąć i zabić na miejscu, po co ktoś taki żyje?

3,559

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
moniaCo napisał/a:
peeter napisał/a:

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

Biedaku, widzę że masz traumę z dzieciństwa. To wszystko wyjaśnia big_smile
Współczuje!

To nie trauma, to tylko wielkie nic.

3,560

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

onTAKIsobie, wiesz, że możesz (a wręcz powinieneś) edytować poprzedni post, a nie pisać X postów po sobie..?

3,561

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Vian napisał/a:

onTAKIsobie, wiesz, że możesz (a wręcz powinieneś) edytować poprzedni post, a nie pisać X postów po sobie..?

odpowiadałem na każdy wpis wg. wagi. Chciałem żeby dotarło do niektórych. nie wiem czy zrozumieją ale staram się.

3,562

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No ok, odpowiadaj, ale w jednym poście. ;-)

3,563

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:
moniaCo napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

I co? mamy Ci bić brawo?
Kolejny potencjalny zabójca na drodze

Jak taki z niego kozak, niech poda swoje dane osobowe. Wziąć i zabić na miejscu, po co ktoś taki żyje?

Chyba nie poważny jesteś smile To w sumie tak jak bym w trakcie jazdy, zadzwoniło na policje i powiedział że prowadze samochód pod wpływem alkoholu! miał bym z tego powodu problemy, zresztą samochód jest nie do końca sprawny hehehe smile zabrali by mi bryke! nie było by czym jechać na prostytutki!
"ontakisobie" chciałbyś mnie zabić! to jest karane.
Zresztą samemu też nic w tej kwestii nie poradze, w Polsce eutanazja jest zabroniona, jestem też katolikiem, religia zabrania więc tak czy siak nic sie nie da zrobić.

niunia77 napisał/a:
Brzydasek napisał/a:
niunia77 napisał/a:

A moze dlatego ze mezczyzna zamiast proponowac wymaga?
Albo ma nierealne oczekiwania wylapane z filmow porno?

Czy te oczekiwania są aż tak nierealne? jest taka kilkuprocentowa możliwość że twój parter szuka tego czego nie może od ciebie dostać gdzie indzie, a ty sie o tym nigdy nie dowiesz! smile

Widzisz, a ja uwazam, ze klamstwo ma krotkie nogi i predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw.
A skoro nie szanuje mojego zdania to niech idzie w swiat szukac szczescia w burdelu.

Niby w jaki sposób sie o tym dowiesz? kto ci o tym powie? zapewne będziesz żyła w błogiej nieświadomości do śmierci.

3,564

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:
moniaCo napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Nie raz jechałem po pijaku samochodem, no i co z tego, co ci to przeszkadza?

I co? mamy Ci bić brawo?
Kolejny potencjalny zabójca na drodze

Jak taki z niego kozak, niech poda swoje dane osobowe. Wziąć i zabić na miejscu, po co ktoś taki żyje?

Chyba nie poważny jesteś smile To w sumie tak jak bym w trakcie jazdy, zadzwoniło na policje i powiedział że prowadze samochód pod wpływem alkoholu! miał bym z tego powodu problemy, zresztą samochód jest nie do końca sprawny hehehe smile zabrali by mi bryke! nie było by czym jechać na prostytutki!
"ontakisobie" chciałbyś mnie zabić! to jest karane.
Zresztą samemu też nic w tej kwestii nie poradze, w Polsce eutanazja jest zabroniona, jestem też katolikiem, religia zabrania więc tak czy siak nic sie nie da zrobić.

niunia77 napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Czy te oczekiwania są aż tak nierealne? jest taka kilkuprocentowa możliwość że twój parter szuka tego czego nie może od ciebie dostać gdzie indzie, a ty sie o tym nigdy nie dowiesz! smile

Widzisz, a ja uwazam, ze klamstwo ma krotkie nogi i predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw.
A skoro nie szanuje mojego zdania to niech idzie w swiat szukac szczescia w burdelu.

Niby w jaki sposób sie o tym dowiesz? kto ci o tym powie? zapewne będziesz żyła w błogiej nieświadomości do śmierci.

nikt w internecie nie jest anonimowy. Chcesz się przekonać szmaciarzu?

3,565 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-27 14:56:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:
peeter napisał/a:

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

Tylko na te sprawy najlepsza dziewczyna ogiera z wieszaka nie zrobi. I taka jest prawda. No może jak dopłacisz, to pojęczy.

Najczęściej jest na odwrót madralo,napinasz sie tak jakby wszystkie laski jadły ci z reki, nie lubie jak ktoś udaje macho hmm
Najczesciej u nas one sa klodami w lozku i stad szukanie wrazen w burdeliku. Prawdziwy facet tam nie zginie a jak jest dupa to boi sie jakby diably tam hulaly. Taki filmowy Rett Butler mogl spedzic noc z paniami i mimo to byl rasowym samcem ktoremu nikt nie przypinal latek (bo by go poczestowal sierpowym lub olowiem), u nas zawiść o byle co ze strony niewydarzonych chloptasiow, zal odwłok ściska..


Tekst obraźliwy  usunięty przez moderatora.

3,566

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:
onTAKIsobie napisał/a:
peeter napisał/a:

...a dzieci ranem do siebie znudzone "starsi znow figlowali wieczorem i mysleli ze kaszlem oraz archaiczna muza zaglusza  te odglosy, nawet zaloze sie jaka byla pozycja i gdzie wlozyl" tongue
Ci biedacy zas mysleli ze uprawiali seks stulecia (tzn ona tak uwazala i zarzadzila ze bylo) a ojciec zastanowil sie wsiadajac do auta nad ulotka agencji zza wycieraczki, ze po kolejnej "udanej" nocy w roku mozna by wreszcie sprobowac tam zwiekszyc jakosc i ilosc hmm...

Tylko na te sprawy najlepsza dziewczyna ogiera z wieszaka nie zrobi. I taka jest prawda. No może jak dopłacisz, to pojęczy.

Najczęściej jest na odwrót madralo,napinasz sie tak jakby wszystkie laski jadły ci z reki, nie lubie jak ktoś udaje macho hmm
Najczesciej u nas one sa klodami w lozku i stad szukanie wrazen w burdeliku. Prawdziwy facet tam nie zginie a jak jest dupa to boi sie jakby diably tam hulaly. Taki filmowy Rett Butler mogl spedzic noc z paniami i mimo to byl rasowym samcem ktoremu nikt nie przypinal latek (bo by go poczestowal sierpowym lub olowiem), u nas zawiść o byle co ze strony niewydarzonych chloptasiow, zal odwłok ściska...

Żadna zawiść. Nie jestem macho bo nie mam takiej potrzeby, jestem z jedną kobietą w szczęśliwym związku i żadnej innej nie potrzebuję. To jest coś o czym możesz pomarzyć. Jaka zawiść i o co? O to że nie masz żadnych zasad? hamulców? o to ma ktoś mieć zawiść? Masz niezły bałagan w głowie. Nie mam czego tobie zazdrościć, co najwyżej współczuć. Frajer pozostanie frajerem, nawet jak nie wiem jak będzie sobie to tłumaczył. Skąd wiesz że mężatki to zawsze kłody w łóżku? Bo ja nie sypiam z kłodą. A skoro którakolwiek dla ciebie była kłodą, miała zupełną rację. Dla takiego czegoś nie warto być kimś, i tak tego nie doceni. Zacznij więc być facetem a nie kimś komu się wydaje.

3,567

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mam zasady bo przestępstw nie dopuszczam.
Kobiety u nas zas są takie ze flirtuja, spotykają z innymi, testują nawet jak maja faceta jednak nas trzymają na smyczy. Co tu mówić o agencji to wtedy tragedia yikes
Odreligijne wychowanie tworzy klody, duzo mowia a malo robia, reklama duza a za nia nic hmm
Każdy zasługuje na dobry sex a ze go nie było pisze to co myślę, same na to zapracowaly i na zła opinie singli..

3,568

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Każdy zasługuje na dobry sex

Oj zdecydowanie nie każdy...

3,569

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Witajcie.Skoro dogłębnie wiercimy w brzuchu facetom i prosty.....to moze jakis facet wypowie sie ,dlaczego od 8 mies ciazy,moj mąż mnie odpycha,zrobil to raz i nie zabiega,a to boli.Nie jestem okropnie gruba,mimo ciazy,zadbana i nawet atrakcyjna ale chyba juz nie dla niego.Przed ciaza robilismy to 3-5 razy w tyg ,potem w ciazy coraz mniej az nastal moment blokady.Jaki powod,brzuch?

3,570

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dwa tyg bez seksu,wiem ze dla niego to duzo,dla mnie tez.Czyżby odwiedzal burdele?W domu jest o roznych porach,ma dzialalnosc,nocy nie zarywa w pracy.Ale zdradzac mozna nie koniecznie w nocy,jak sie radzi?N IE PRZYLAPALAM BY SAM SIE ZADAWALAL,WIEC?

3,571

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
delfine napisał/a:

Dwa tyg bez seksu,wiem ze dla niego to duzo,dla mnie tez.Czyżby odwiedzal burdele?W domu jest o roznych porach,ma dzialalnosc,nocy nie zarywa w pracy.Ale zdradzac mozna nie koniecznie w nocy,jak sie radzi?N IE PRZYLAPALAM BY SAM SIE ZADAWALAL,WIEC?

Nie umiem odpowiedzieć co on robi. Moja żona jak była w ciąży nie miała przeciwwskazań do współżycia. Po ciąży pozostało jej na boczkach i nie tylko, ale nie straciła nic na swojej atrakcyjności. Współczuję.

3,572

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Vian napisał/a:

Każdy zasługuje na dobry sex

Oj zdecydowanie nie każdy...

Zgadzam się. Na dobry seks zasługują tylko co dla których warto taki zachować. Peter, ty nigdy nie będziesz wiedział co to seks. Bo dobry seks zauważysz tylko wtedy, kiedy kobieta dla ciebie będzie czymś więcej niż tylko przyrządem do masturbacji. Bo chyba nie wierzysz w to że twoje burdelowe podboje dają coś tym dziewczyną oprócz pieniędzy.

3,573

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
onTAKIsobie napisał/a:

nikt w internecie nie jest anonimowy. Chcesz się przekonać szmaciarzu?

A prosze bardzo smile korzystam z bezprzewodowego darmowego internetu, nie posiadanie własnego szkoda mi kasy smile
Nikt mi nic nie może zrobić.
Z tego wszystkiego aż mnie naszła ochota na kolejną wizyte w agencji, to chyba jestem jedynym gościem na tym forum co regularnie korzysta z usług prostytutek? smile

3,574

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

chyba jestem jedynym gościem na tym forum co regularnie korzysta z usług prostytutek? smile

Bardzo, bardzo wątpię, za to jedynym, który te wizyty dokumentuje w założonym przez siebie temacie. ;-)

3,575

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Vian napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

chyba jestem jedynym gościem na tym forum co regularnie korzysta z usług prostytutek? smile

Bardzo, bardzo wątpię, za to jedynym, który te wizyty dokumentuje w założonym przez siebie temacie. ;-)

Tak czy siak w tym wątku, jestem jedyny prawdziwy klient agencji towarzyskich.

onTAKIsobie napisał/a:
Vian napisał/a:

Każdy zasługuje na dobry sex

Oj zdecydowanie nie każdy...

Zgadzam się. Na dobry seks zasługują tylko co dla których warto taki zachować. Peter, ty nigdy nie będziesz wiedział co to seks. Bo dobry seks zauważysz tylko wtedy, kiedy kobieta dla ciebie będzie czymś więcej niż tylko przyrządem do masturbacji. Bo chyba nie wierzysz w to że twoje burdelowe podboje dają coś tym dziewczyną oprócz pieniędzy.

Ja nie zasługuje na dobry seks! niby dlaczego?
Wystarczy młoda ładna prostytutka, pozytywne nastawienie, i już!!! możemy mieć fajny sympatyczny radosny seks smile

Posty [ 3,511 do 3,575 z 7,269 ]

Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024