ApoteozaPrawdy napisał/a:Nie porównuj prostytucji do mycia kibli, bo to nawet nie jest śmieszne.
Porównuję jednak. I dla mnie to nie jest śmieszne. Jedna i druga praca jest okej, chociaz wolałbym inną dla córki.
I czemu wolałbyś bardziej intelektualną pracę? Pracownicy fizyczni są jacyś gorsi?
Szanuję pracę prostytutki i sprzątaczki w markecie.
Mam nadzieję, że wyobraziłeś sobie te wszystkie łapska, które obmacują Twoją kochaną córeczkę, którą tatuś trzymał na kolanach, bawił się z nią i czytał jej bajeczki.
Dorosła jest. Nie trzymam jej na kolanach. Nie przeraziłaś mnie tymi "łapskami".
Ojciec powinien mówić, że jego córeczka jest najpiękniejszą księżniczką i zasługuje na najlepsze. Zasługuje na kogoś wyjątkowego i ZAWSZE powinna się szanować.
Nie, nie... to straszne byłoby dla niej odkryć kiedyś, że nie jest najpiękniejszą księżniczką, a jej mąż nie jest taki wyjątkowy. Raczej trzeba ją nauczyć, aby radziła sobie sama.
Te 5 tysięcy lub więcej... mamona szczęście nie daje, jeśli jest się zagubionym i poranionym psychicznie człowiekiem (a prostytuowanie się z pewnością kaleczy), przykro mi.
Słyszałem o tym, że prostytuowanie się kaleczy. Wg mnie życie kaleczy, trudna sytuacja życiowa, jak np. nie ma co dziecku dać jeść. Tam, wśród prostytutek, jedne z drugimi rozmawiały i się dziwiły, że ta nowa nie pracuje z tego powodu, aby dziecko nakarmić (= z książki autobiograficznej).
Każdego roku około milion dziewczyn jest sprzedawanych do domów publicznych. Tak się dzieje na całym świecie. One nie mają raczej wyboru, dlatego NIE POPIERAM PROSTYTUCJI. Niektórzy faceci są bierni na tę krzywdę, a nawet sami przykładają do tego rękę, bo najważniejsze jest dla nich to, żeby sobie ulżyć. To jest NIELUDZKIE zachowanie.
Gdyby nie było popytu, to na przykład nikt nie porywałby kobiet i nie zamykał ich w burdelach dla własnego zysku.
Nie powinny być dziewczyny sprzedawane, bo to jest nieludzkie. Nie powinni ludzie ginąć na drogach. Dzieci nie powinny być głodne.
Mimo tego, że ludzie giną na drogach, to nie zakazałbym produkcji aut. Mimo, że niektóre żony są bite przez mężów, to pozwoliłbym ludziom ze sobą mieszkać.
Odnośnie popierania prostytucji proponuję zapytać wszystkich prostytutek. Nie uwierzysz, ale niektóre chyba uważają, że to ich powołanie. Uważają, że takie życie wybrały śwaidomie.
... która teraz prowadzi normalne życie. Ma dwójkę grzecznych dzieci, a miała taką przeszłość, że głowa boli.
Bardzo przykra historia. Myślisz, że gdyby to był chłopak, czyli nie mógłby zarabiać na prostytucji to byłby szczęśliwy?
Ktoś wspomniał, że chodzenie na prostytutki nikogo nie krzywdzi, ale po moich przykładach widać, że to nieprawda.
Po twoich przykładach widać, że niektórzy ludzie mają tragiczne życie. To takie przykre... potwierdzam.
PS. A dlaczego nie wolisz zabraniać picia alkoholu, zamiast w zakresie prostytucji ulepszać świat? Większa byłaby korzyść... Np. dla dzieci alkoholików.
PPS. Lubię sprzątać.