peeter napisał/a:hipokryzja każe pisac o waleniu konia a kazdy rozpieszczany w zyciu konserwatysta poszedlby do agencji juz po miesiącu samotności"
"W d**ie byłeś, g**no widziałeś", ty chory z nienawiści, trollu. ;] Gdyby ode mnie to zależało, to już dawno bym ci dała dożywotniego bana na to forum.
"Tylko dziwak, nieszczery itp chce "wszystko albo nic", inni szukaja 3 opcji".
A ja myślę, że są to ludzie z zasadami, którzy znają swoją wartość i nie potrzebują ryzykować zarażenia się syfem, żeby czuć się dobrze we własnej skórze.
"Gosc ktory umarl i nie umoczyl to zalosne zjawisko".
Bo ty tak uważasz? To tylko o tobie paskudnie świadczy, że oceniasz ludzi po tym, czy zamoczyli/dali zamoczyć.
Dziewictwo to dla ciebie "żałosne zjawisko". Oceniasz innych, a sam nie chcesz być oceniany. I kto tu jest hipokrytą? ;]
"ze masturbacja jako jedyna firma zaspokajania w wieku dojrzałym - to medycznie jest patologia - cos na rowni ze zboczeniami i dewiacjami.
Takie sa fakty, takie jest zycie.
Zaniedbywanie tej waznej sfery cofa rozwoj i niszczy osobowość".
Co za bzdury, pseudonaukowe banialuki.
"Coz a ja powiem jeszcze tyle ze watek nabijaja poza dewotami rozne przypadki wychuchanych lalusiow ktorym sie nie dostalo od zycia jak nalezy. Zgrywaja tu idealy i nie wiem po co, nudza sie z zona a stawiam ze wcale taka nie istnieje i nie bylo jej tongue
Prywatnie powiem ze majac taki dostep do cial jak na uczelni nie bylbym swiety (i kazdy z typowym poziomem testosteronu) , z absolwentkami zas jest uklad idealny bo juz nie ma zaleznosci a ona mloda chetna i czasem wdzieczna za pomoc, takich okazji jest i potem z lezka wspomina sie. W polaczeniu z atrakcyjnoscia czy charyzma romanse az wisza w powietrzu.
Jak mowia rob co chcesz byle cie nie zlapali i tego sie trzymam"
Tutaj wyraźnie pokazałeś, jakim jesteś "odpadem ewolucyjnym" (sam się tak nazwałeś). Nie tknęłabym cię nawet kijem i wiele kobiet, które również znałyby twoje podejście do życia, do związków - także.
Współczuję tym, które nie znały, a miały z tobą "bliższe kontakty", brr...
Nie masz żadnych zasad moralnych, oszukujesz ludzi, kłamiesz, wyzywasz i obrażasz, sugerujesz innym kłamstwa i hipokryzję, jesteś dla mnie warty mniej niż zero.
Takie ewenementy są zdolne do najgorszych rzeczy: przemoc, kradzieże, zdrady, tortury, rozboje, a nawet pewnie morderstwa.
W końcu:
"Jak mowia rob co chcesz byle cie nie zlapali i tego sie trzymam". ;]
Przed takimi typami chroń nas, Panie.
Ja trzymam się z daleka od degeneratów społecznych, bo ich odór zepsucia czuć nawet na wiele kilometrów.
Jeszcze dodam, że rozumiem skąd nawet w bajkach z reguły paskudny wygląd złych postaci. Złe emocje dodatkowo oszpecają. Brzydota ducha uzewnętrznia się na obliczach.