Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,251 do 3,315 z 7,269 ]

3,251

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kokosik napisał/a:

nie czytalem wszystkich postow ale ja chce tylko sie pozbyc dziewictwa poprzez pójście na prostytutke wydaje mi sie ze to by mi pomoglo , ja nie zamierzam byc dziwkarzem i cały czas tam chodzić mi chodziło oto ze pójdę tam jeden raz strace dziewictwo i tyle .Moj problem polega ze wlasnie jak ktoś napisal ze sex może pomoc w kontaktach z dziewczynami , moze wtedy by sie zmieniolo moje podejscie tylko caly czas chodzi mi oto ze przez te jedno pojscie  bylbym skreslony potepiony i etc

Już ci to pisałem, nie będziesz skreślony i potępiony, JEŚLI potrafisz trzymać język za zębami.

Możesz chodzić na divy co tydzień i poznać w przyszłości normalną dziewczynę, agencja cię nie skreśli.

Zobacz podobne tematy :

3,252

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
kokosik napisał/a:

nie czytalem wszystkich postow ale ja chce tylko sie pozbyc dziewictwa poprzez pójście na prostytutke wydaje mi sie ze to by mi pomoglo , ja nie zamierzam byc dziwkarzem i cały czas tam chodzić mi chodziło oto ze pójdę tam jeden raz strace dziewictwo i tyle .Moj problem polega ze wlasnie jak ktoś napisal ze sex może pomoc w kontaktach z dziewczynami , moze wtedy by sie zmieniolo moje podejscie tylko caly czas chodzi mi oto ze przez te jedno pojscie  bylbym skreslony potepiony i etc

Już ci to pisałem, nie będziesz skreślony i potępiony, JEŚLI potrafisz trzymać język za zębami.

Możesz chodzić na divy co tydzień i poznać w przyszłości normalną dziewczynę, agencja cię nie skreśli.

Co sugeruje, ze divy sa nienormalnymi dziewczynami....

3,253

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Orlando poczytaj poczytaj.
Ja skonczylam brac udzial w tej dyskusji bo poziom Peetera jest nizszy niz mlodziezy w gimnazjum.

A kiedy ty w ogóle z kimś dyskutowałaś?
Masz jakąś wizje oderwanego od rzeczywistości idealistycznego swiata, i co gorsza nie ma z tym żadnej dyskusji, nie odpowiadasz na pytania, nie ma z tobą kontaktu.

oldorando napisał/a:

Dobra- rozumiem, ze problem polega na tym, ze kobiety potepiaja facetow korzystajacych z prostytucji...

A jesli ja bym napisala: w czasach studenckich, pracowalam jako prostytutka, bo brakowalo mi kasy.

Ciekawa jestem, ilu panow z tego watku chcialoby zwiazku z prostytutka?
Nie wspominajac, ile kobiet by mnie potepilo.....to czemu to ma dzialac w jedna strone?

Ja mam chciec dziwkarza, jesli on nie chce za zone dziwki?

Może być związek z prostytutką nie ma problemu.
Znałem kiedyś taką Ukrainke, była młoda i ładna, chciała skończyć z prostytucją i znaleźć sobie męża mieć dzieci, coś mi tam nawet proponowała, problem w tym,że ja nie mam warunków ani gdzie żyć, ani za co żyć!

Marcjano napisał/a:

Niunia ma prawo tak myśleć. Masz jakiś ogromny uraz bo zdanie odmienne od Twojego szufladkujesz w kategoriach indoktrynacji i spaczenia przez religię. A ja po prostu mam prawo faceta płacącego za seks mieć za kompletnego frajera. A czy to oznacza, że ma zmienić swój światopogląd na mój? Nie znaczy. Niech to robi, jego sprawa. Dla mnie jest frajer i tyle. A to, że mnie będzie uważał za dewotę i spaczonego przez religię? Proszę bardzo. Nie zapominaj, że Twój światopogląd nie jest uniwersalny, tak samo jak mój nie jest uniwersalny.

Jak facet pójdzie do agencji i zapłaci za seks ro jest frajerem! a taki 60 letni prawiczek który nie był w stanie sobie nikogo znaleźć to kim ktoś taki jest?

3,254

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Orlando poczytaj poczytaj.
Ja skonczylam brac udzial w tej dyskusji bo poziom Peetera jest nizszy niz mlodziezy w gimnazjum.

A kiedy ty w ogóle z kimś dyskutowałaś?
Masz jakąś wizje oderwanego od rzeczywistości idealistycznego swiata, i co gorsza nie ma z tym żadnej dyskusji, nie odpowiadasz na pytania, nie ma z tobą kontaktu.

oldorando napisał/a:

Dobra- rozumiem, ze problem polega na tym, ze kobiety potepiaja facetow korzystajacych z prostytucji...

A jesli ja bym napisala: w czasach studenckich, pracowalam jako prostytutka, bo brakowalo mi kasy.

Ciekawa jestem, ilu panow z tego watku chcialoby zwiazku z prostytutka?
Nie wspominajac, ile kobiet by mnie potepilo.....to czemu to ma dzialac w jedna strone?

Ja mam chciec dziwkarza, jesli on nie chce za zone dziwki?

Może być związek z prostytutką nie ma problemu.
Znałem kiedyś taką Ukrainke, była młoda i ładna, chciała skończyć z prostytucją i znaleźć sobie męża mieć dzieci, coś mi tam nawet proponowała, problem w tym,że ja nie mam warunków ani gdzie żyć, ani za co żyć!

Marcjano napisał/a:

Niunia ma prawo tak myśleć. Masz jakiś ogromny uraz bo zdanie odmienne od Twojego szufladkujesz w kategoriach indoktrynacji i spaczenia przez religię. A ja po prostu mam prawo faceta płacącego za seks mieć za kompletnego frajera. A czy to oznacza, że ma zmienić swój światopogląd na mój? Nie znaczy. Niech to robi, jego sprawa. Dla mnie jest frajer i tyle. A to, że mnie będzie uważał za dewotę i spaczonego przez religię? Proszę bardzo. Nie zapominaj, że Twój światopogląd nie jest uniwersalny, tak samo jak mój nie jest uniwersalny.

Jak facet pójdzie do agencji i zapłaci za seks ro jest frajerem! a taki 60 letni prawiczek który nie był w stanie sobie nikogo znaleźć to kim ktoś taki jest?

Prawiczkiem...facetem, tak, jak jest np. Brunetem...

3,255 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-19 07:26:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Jak facet pójdzie do agencji i zapłaci za seks ro jest frajerem! a taki 60 letni prawiczek który nie był w stanie sobie nikogo znaleźć to kim ktoś taki jest?

60 letnim facetem który jest prawiczkiem i nie sfrajerzył się płacąc za seks. Możesz twierdzić inaczej. Twoja sprawa. Dla mnie facet korzystającyc z usług prostytkutek zawsze był frajerem i tak pozostanie. Oczywiście ta moja ocena dotyczy tylko kwestii seksualności, a nie człowieka jako całości.

3,256

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

Dla mnie facet korzystającyc z usług prostytkutek zawsze był frajerem i tak pozostanie. Oczywiście ta moja ocena dotyczy tylko kwestii seksualności, a nie człowieka jako całości.

Nie masz tolerancji, akceptacji dla innych ludzi, dla ich życia, wyborów. Każdy decyduje o sobie, a Ci którzy dokonują innych wyborów niż Ty są przez Ciebie etykietowani "frajerami". Nikt nie chce być frajerem, głupkiem, debilem, bo to jest poniżające... Prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumiesz. Musisz dorosnąć.

3,257 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-19 10:07:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie, nie i jeszcze raz nie. Poprawność polityczna? To nie dla mnie. Pewnie nie zrozumiem. Nie zamierzam zmieniać swoich poglądów i akceptować czegoś co dla mnie nie jest akceptowalne. Mam takie same prawo uważać to za frajerstwo, jak Ty uważać za coś normalnego. To działa w dwie strony, a nie tylko w jedną. Dorosłość nie ma nic do tego. Albo się ma swój światopogląd, albo jest jest się nijakim człowiekiem bez poglądów, który akceptuje i toleruje wszystko. Ja takim nie jestem i nigdy nie będę. Nie będę tolerował tego co mi nie odpowiada, bo ktoś mnie nazwie nietolerancyjnym. Ok. Jestem nietolerancyjny i taki wolę pozostać. A poniżające dla mnie to jest korzystanie z usług prostytutek. DLA MNIE, dla Ciebie być nie musi, ale nie zmuszaj mnie do przyjęcia swoich poglądów. Tak jak ja nie zmuszam Cię do zmiany Twoich. Zrozum, że nie ma poglądów uniwersalnych i każdy może uważać co chce.

3,258

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No widzisz jak Ty kompletnie nie "czaisz bazy". Nie namawiam Cię do zmiany poglądów. Dyskusja nie jest o poglądach. Chciałem Ci tylko cwaniaczku (*) powiedzieć, abyś nie obrzucał błotem tych co robią inaczej niż Ty.

(*) no i jak było dostać etykietkę? fajnie? teraz już zaczynasz jarzyć o co kaman?

3,259

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Dla mnie ok. To Twój pogląd na mnie. I masz do niego prawo. Nie obrażam się, nie czuję się też w żaden sposób poniżony. Możesz tak uważać, czemu nie? Nic mi do tego. Nie zamierzam namawiać Ciebie do zmiany zdania.

3,260 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-09-19 10:55:40)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Dla mnie facet korzystającyc z usług prostytkutek zawsze był frajerem i tak pozostanie. Oczywiście ta moja ocena dotyczy tylko kwestii seksualności, a nie człowieka jako całości.

Nie masz tolerancji, akceptacji dla innych ludzi, dla ich życia, wyborów. Każdy decyduje o sobie, a Ci którzy dokonują innych wyborów niż Ty są przez Ciebie etykietowani "frajerami". Nikt nie chce być frajerem, głupkiem, debilem, bo to jest poniżające... Prawdopodobnie nigdy tego nie zrozumiesz. Musisz dorosnąć.

No wlasnie, to Wy probujecie nam wmowic ze jestesmy niedojrzali i nietolerancyjni bo nie akceptujemy dziwkarzy.
A Ty niby Gary jestes taki w porzadku, pelen akceptacji i tolerancji ale tylko i wylacznie dlatego ze stoisz po drugiej stronie barykady.
Boli Cie, ze ktos nazywa takich jak Ty frajerem.
A dla nas ponizajace jest latac na dziwki i placic za seks...
Poza tym zabawne jest to, ze czlowiek ktory zdradzil zone i to zatail mowi o niedojrzalosci.

3,261 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-19 12:24:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bo jestescie niedojrzali hmm Pozujecie na kogos kim nie jestescie a w trudnych sytuacjach zyciowych, impasie jaki ma paru ujawnionych klientow agencji, zwatpilibyscie i tez poszli na "latwizne" jak sie okresla platny seks, dobrze ze mozna sobie pogadac i madrzyc sie jesli zycie nie dawalo trudnych wyborow ani nie podstawialo takich belek pod nogi.
Grunt to swiadomosc swoich dokonan ktore choc przypadkiem staly sie bez waszego udzialu to przypisujecie je sobie puszac sie i pozujac na wielkich zwyciezcow, wystarczylby tylko by pech zawital i juz mina zrzednie. Wrecz marze by stalo sie to kazdemu takiemu i to zobaczyc oraz poszydzic z bylego cwaniaka jak mu "pala zmiekla" i skulil ogon...

Nie wiecie do czego jest poped, co to realizacja marzen czy planow, macie niezyciowe wyobrazenie moralnosci, swoja krytyka i naiwnymi radami tak naprawde nie motywujecie tylko sciagacie w dol by tacy biedacy jak w watku czuli sie do samego konca zycia frajerami. Ciekawe po co maja uszczesliwiac was swoja niedola? Sa tymi co czesto nie przezyli niczego pieknego bo ciezkie zycie pokrzyzowalo im plany a namiastki tez nie moga uzyc bo glupi, zawistni o wszystko ludzie, takie "psy ogrodnika" im to odradzaja oraz obsmiewaja neutral

3,262 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-19 12:29:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Aha. Jestem niedojrzały bo nie toleruję dziwkarstwa. Ok. Jestem niedojrzały. I wolę taki pozostać. Jeśli dojrzałość to tolerancja dla takich ludzi to wolę do końca życia pozostać niedojrzały.

Wrecz marze by stalo sie to kazdemu takiemu i to zobaczyc oraz poszydzic z bylego cwaniaka jak mu "pala zmiekla" i skulil ogon...

Proponuję udać się do psychologa. Jesteś bardzo sfrustrowanym agresywnym człowiekiem. Psycholog Ci pomoże z tego wyjść.

3,263

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Kurczę Marcjano! Zrozum... nie jesteś niedojrzały, bo nie tolerujesz dziwkarstwa. Wiele osób nie toleruje. Milion kobiet nie dotknie faceta, który dotykał dziwki. Milion facetów nie chce żyć z byłą dziwką. Rozumiem twoje poglądy w 100% i je szanuję.

Problem jest taki, że nazywasz innych ludzi frajerami, bo postępują inaczej niż twoja moralność pokazuje i tutaj objawia się twoja pogarda dla innych. Jeśli więc uważasz się za rozwiniętego gościa, to raczej Ci to nie przystoi...

3,264

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ok Gary i Peeter. Przepraszam, że was uraziłem. Nie to było moim celem. Nie naśmiewam się z was, ani wami nie gardzę. Dla mnie po prostu chodzenie do prostytutek jest hmmm.... mało męskie? Sam nie wiem do końca jak to nazwać. Nie toleruję tego po prostu, bez względu na motywację. W Peeterze wyczuwam ogromną frustrację niepowodzeniami. Chłopak jest agresywny w stosunku do ludzi mających inne zdanie. Z Tobą inaczej się rozmawia.

3,265 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-19 13:11:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja tylko rozumiem poglady i skad pochodza (Marcjano mowi o buddyzmie gdzie indziej niunia i apoteoza o katolicyzmie..) ale nietolerancje widze. Mnie nie obchodzi np kto z kim sypia, jakie rzeczy robi w lozku poza tym i warto by od tej sfery zaczac pilnowanie swoich spraw bez wtykania nosa a wartosc czlowieka i jego zalety to nie to co np jego orientacja seksualna, majatek, to jak sie ubiera i jakim telefonem samochodem kluje w oczy hmm

Mowa w temacie byla o prawdzie na temat takich osob ale daleko od niej jestesmy, tylko przepychanki z ocenianiem jak nazwac czestego klienta agencji czyli typowe malomiasteczkowe wytykanie palcami z plotkowaniem. Kazdy ma inne wybory zyciowe, sposob na problemy, slabosci, mozna mu pomoc przynajmniej nie kamienujac i probujac zrozumiec go a na co na tym forum - w zadnej sprawie - wcale nie mozna liczyc (z wyjatkiem jednej osoby tu ktora lubie) sad

3,266 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-19 13:17:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

Chłopak jest agresywny w stosunku do ludzi mających inne zdanie. Z Tobą inaczej się rozmawia.

Peeter może obrażać każdego, kto myśli inaczej od niego, ale jego to już "obrazić", wyrażając opinię nie wolno, bo zaraz "gryzie". Poczytałam jego posty w dziale Religia, więc wiem, że właśnie tak się zachowuje.
Nie wiem... może był ministrantem, chodził po kolędach i śpiewał, ale nikt mu nie chciał wrzucać monet do skarbonki, bo strasznie fałszował? Nie wiem, skąd ta agresja na kościół, religijność i tak silna frustracja.

Już nie wspominam, że nie potrafi czytać ze zrozumieniem, bo wielokrotnie pisałam, że nie przynależę do żadnej religii, ale żadnej też nie "hejtuję".

3,267

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Peter moim zdaniem naprawdę powinieneś udać się do dobrego terapeuty. Z twojej postawy aż bije frustracja, to odpycha ludzi, a Twoja frustracja tylko się pogłębia. Nie tędy droga chłopie.

3,268 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-19 13:36:04)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Kazdy ma inne wybory zyciowe, sposob na problemy, slabosci, mozna mu pomoc przynajmniej nie kamienujac i probujac zrozumiec go".

Pedofile, gwałciciele niemowląt też mają swoje problemy, słabości i najgorsi mordercy również, ale to nie znaczy, że ktokolwiek chce, ma najmniejszą ochotę to zrozumieć. ;]
Złodziejowi swojego samochodu też zapewne chciałbyś pomóc?

Nie porównuję faceta, który chodzi na prostytutki z pedofilem i mordercą, ale to jasno pokazuje, że nie powinno się mieć pretensji do kogoś, że czegoś nie znosi, nie podoba mu się to, brzydzi się tym i tego nie toleruje.

Ogólnie z tą szerzącą się tolerancją to ten świat w końcu przepadnie. Na szczęście jest wielu mniej tolerancyjnych ludzi. Na całe szczęście.

3,269 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-09-19 13:39:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ApoteozoPrawdy! Zupełnie nie rozumiesz tematu.

Znasz jakąś prostytutkę? Choćby tutaj na forum czytałaś? Ona jest zadowolona, ma pieniądze, męża i mieszkania. Więc jej krzywda się nie dzieje.
Klienci prostytutek raczej wychodzą od nich szczęśliwi po orgaźmie i za to zapłacili. Więc im też się krzywda nie dzieje.

Gdzie więc upatrujesz zła w takiej relacji? Co Cię boli?

Pedofile -- robią krzywdę dzieciom...
Mordercy -- robią krzywdę zamordowanym...
Złodzieje -- robią krzywdę okradzionym...

Odróżniasz dobro od zła? Pewnie sądzisz, że tak. Musiałabyś więc "rozkminić" relację klient-prostytutka pod tym kątem.

Jestem w stanie zrozumieć że nie tolerujesz takich postaw, i podobnie jak w przypadku Marcjano akceptuję ten pogląd w 100%. Jednak dlaczego poziom swojej nietolerancji rozciągasz na dwoej ludzi, klienta i prostytutkę, którzy się umówili na seks-spotkanie za pieniądze?


Marcjano...

Dla mnie po prostu chodzenie do prostytutek jest hmmm.... mało męskie?

A dlaczego tak sądzisz? Bo nie ponosi się trudu zdobycia kobiety? Bo jest łatwo?

3,270 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-19 13:50:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

Nie porównuję faceta, który chodzi na prostytutki z pedofilem i mordercą, ale to jasno pokazuje, że nie powinno się mieć pretensji do kogoś, że czegoś nie znosi, nie podoba mu się to, brzydzi się tym i tego nie toleruje.

Ogólnie z tą szerzącą się tolerancją to ten świat w końcu przepadnie. Na szczęście jest wielu mniej tolerancyjnych ludzi. Na całe szczęście.

Zaznaczam, iż edytowałam swój post przed Twoim postem.

3,271 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-09-19 13:45:05)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ok, po smile

3,272 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-09-19 13:51:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

"Kazdy ma inne wybory zyciowe, sposob na problemy, slabosci, mozna mu pomoc przynajmniej nie kamienujac i probujac zrozumiec go".

Pedofile, gwałciciele niemowląt też mają swoje problemy, słabości i najgorsi mordercy również, ale to nie znaczy, że ktokolwiek chce, ma najmniejszą ochotę to zrozumieć. ;]
Złodziejowi swojego samochodu też zapewne chciałbyś pomóc?

Nie porównuję faceta, który chodzi na prostytutki z pedofilem i mordercą, ale to jasno pokazuje, że nie powinno się mieć pretensji do kogoś, że czegoś nie znosi, nie podoba mu się to, brzydzi się tym i tego nie toleruje.

Ogólnie z tą szerzącą się tolerancją to ten świat w końcu przepadnie. Na szczęście jest wielu mniej tolerancyjnych ludzi. Na całe szczęście.

Bo to nie swiat jest zly, tylko ludzie go takim zrobili.
Powszechna akceptacja na prostytucje, jazde po pijaku a pozniej bedzie na gwalty, pedofilie, morderstwa i wiele innych. No bo przeciez kazdy ma prawo wyboru.....
Az sie czytac tego nie chce.

Gary napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Dla mnie po prostu chodzenie do prostytutek jest hmmm.... mało męskie?

Gary napisał/a:

A dlaczego tak sądzisz? Bo nie ponosi się trudu zdobycia kobiety? Bo jest łatwo?

Tak jest malo meskie, bo prostytutke moze miec kazdy kto dysponuje odpowiednim banknotem.
Az tak nisko sie cenic zeby brac to co moze miec kazdy?

3,273 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-19 13:49:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"A dlaczego tak sądzisz? Bo nie ponosi się trudu zdobycia kobiety? Bo jest łatwo?"

A jakie to ma znaczenie, czemu tak sądzi? Tak uważa i już, ma do tego prawo. Ja również. Właśnie to mnie irytuje, że tu neguje/krytykuje się to, że ktoś myśli inaczej.

Co do seksu z prostytutką... klient jest zadowolony przez kilka godzin, a potem co? Znowu ma problem, więc jakoś szczerze wątpię, żeby to było szczęście. Tak uważam. Mam wiedzę z zakresu psychologii. Już nie wspominam o tym, że najstarszy zawód świata kończy się zazwyczaj tragedią. Ile znanych dzi...k z Ameryki nie dożyło nawet 30-40stki?
Napisz jeszcze, że umierały szczęśliwe.
Nie chce mi się sprawdzać statystyk.

3,274 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-19 13:50:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

A dlaczego tak sądzisz? Bo nie ponosi się trudu zdobycia kobiety? Bo jest łatwo?

Po części tak. Ponadto seksu nie sprowadzam tylko do samego stosunku i doznania orgazmu. Dla mnie seks to coś więcej. Stąd uważam, że płacenie za to jest dziwne. To taka namiastka "prawdziwego" seksu i realizacji prymitywnych (nie we sensie pejoratywnym!) instynktów. Ponadto raczej nie tknąłbym kobiety, która tego samego dnia miała w sobie więcej penisów niż ja włosów na głowie.

3,275

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:
Gary napisał/a:

A dlaczego tak sądzisz? Bo nie ponosi się trudu zdobycia kobiety? Bo jest łatwo?

Po części tak. Ponadto seksu nie sprowadzam tylko do samego stosunku i doznania orgazmu. Dla mnie seks to coś więcej. Stąd uważam, że płacenie za to jest dziwne. To taka namiastka "prawdziwego" seksu i realizacji prymitywnych (nie we sensie pejoratywnym!) instynktów.

Seks płatny nie zastąpi seksu między dwoma osobami, które się pożądają. Nie tylko płacenie za coś takiego jest dziwne, ale nawet niemożliwe -- w końcu nie da się kupić uczuć, pożądania, zainteresowania. Masz rację. Ale nie powiedziałbym, że jest to niemęskie.

W niektórych kulturach seks za pieniądze nawet nie jest uważany za zdradę, prawda? Ciekawe dlaczego gejsze się tak na biało malują? To jakby maska, aby być bezosobową?

3,276

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

"Kazdy ma inne wybory zyciowe, sposob na problemy, slabosci, mozna mu pomoc przynajmniej nie kamienujac i probujac zrozumiec go".

Pedofile, gwałciciele niemowląt też mają swoje problemy, słabości i najgorsi mordercy również, ale to nie znaczy, że ktokolwiek chce, ma najmniejszą ochotę to zrozumieć. ;]
Złodziejowi swojego samochodu też zapewne chciałbyś pomóc?

Nie porównuję faceta, który chodzi na prostytutki z pedofilem i mordercą, ale to jasno pokazuje, że nie powinno się mieć pretensji do kogoś, że czegoś nie znosi, nie podoba mu się to, brzydzi się tym i tego nie toleruje.

Ogólnie z tą szerzącą się tolerancją to ten świat w końcu przepadnie. Na szczęście jest wielu mniej tolerancyjnych ludzi. Na całe szczęście.

W watku wychodzi wlasnie cala nietolerancja i niesprawiedliwosc wierzacych (i tych co wstydza sie - calkiem slusznie swej religii) a wierzenia to glownie klamstwa, niescislosci i niechec do innych, nawolywania z ksiag (i nie tylko) do zabijania i zrownywanie kazdego z innej nacji czy religii do poziomu przedmiotu lub zwierzecia.

Nie oczekuje po ludziach tego pokroju jakichkolwiek uczuc i rozsadku, obiektywnego podejscia do sprawy jesli slyna z tego ze jak moherowe otoczenie broni kazdego swego idola niewazne jest pijakiem-kierowca, gwalcicielem dzieci (szczegolnie czesta "slabosc waszych swietych" ukrywana przez zwierzchnikow) czy innym patologicznym przypadkiem hmm
Historia, obecne wydarzenia, 11 wrzesnia tylko pokazuja ze miejsce religii i upartych wyznawcow jest w wiezieniach tak jak dla ludzi zdeprawowanych i nie myslacych logicznie z ktorymi stawiam znak rownosci.
To jest powod dlaczego mam tyle niecheci do tych wtornych po kulturze pogladow ktorych glosiciele roszcza sobie prawo do ferowania sadow, stanowienia prawa i generalnie niszczenia zycia innych w przerozny sposob.
Sa dla mnie obrzydliwi jak wspomniani wyzej przestepcy.

3,277

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

Co do seksu z prostytutką... klient jest zadowolony przez kilka godzin, a potem co? Znowu ma problem, więc jakoś szczerze wątpię, żeby to było szczęście.

Bzykałem się z dziewczyną na łonie natury i miło to wspominam. Faktycznie za jakiś czas miałem problem z napięciem seksualnym, ale nie zmienia to faktu, że przygoda z nią była piękna i dająca szczęście. To moja żona... tak na marginesie.

Klient ma tak samo -- przyjdzie, seks, orgazm, wyjdzie. Może ją zapamięta, a może nie... Za jakiś czas jak się jądra znowu naładują spermą, to będzie chciał seksu znowu. I tak do starości...


Już nie wspominam o tym, że najstarszy zawód świata kończy się zazwyczaj tragedią. Ile znanych dzi...k z Ameryki nie dożyło nawet 30-40stki?
Napisz jeszcze, że umierały szczęśliwe. Nie chce mi się sprawdzać statystyk.

Kończy się tragedią tak samo jak jazda samochodem. Np. w święto Wszystkich Świętych ginie na drogach polskich 60 osób. Gdybym na tej podstawie tworzył opinię czym jest jazda samochodem, to pewnie nawet dzieciom bym zabronił z tego korzystać.

3,278 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-19 14:24:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

peeter - to już nawet nie psycholog jest tu potrzebny, tylko psychiatra... Sam zachowujesz się niewiele lepiej od tych fanatyków, co się wysadzają w imię wiary.

Napisałam swoje zdanie i opuszczam ten wątek, bo słabo mi, jak ktoś uparcie chce bronić/usprawiedliwiać kur***o, a raczej nie ma pojęcia, ile tam nieszczęścia, rozczarowań i łez.

Gary, czyli twoja żona jest prostytutką? To wyjaśnia, czemu tak pozytywnie się wysławiasz o tych paniach.

Porównujesz jazdę samochodem do... ha ha. Ryzyko śmierci jest zawsze. Równie dobrze komuś może spaść cegła na głowę. Jednak ryzyko w tym zawodzie wzrasta dużo bardziej. Dodatkowo te kobiety były tak nieszczęśliwe i nierozumne, że zapiły się na śmierć albo zaćpały.
Jak ktoś potrafi dobrze jeździć, robi to z głową, nie jeździ po pijaku, ma wyczucie i refleks, to raczej nie zginie na drodze. Wyjątki znajdą się zawsze, ale to nadal wyjątki.

Oczywiście myślę, że liczy się jakość, a niekoniecznie ilość. ;D

3,279 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-09-19 14:22:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

peeter - to już nawet nie psycholog jest tu potrzebny, tylko psychiatra... Sam zachowujesz się niewiele lepiej od tych fanatyków, co się wysadzają w imię wiary.

Napisałam swoje zdanie i opuszczam ten wątek, bo słabo mi, jak ktoś uparcie chce bronić/usprawiedliwiać kur***o, a raczej nie ma pojęcia, ile tam nieszczęścia, rozczarowań i łez.

Kur***o to jest charakter danego czlowieka, albo to robi albo nie.
A wszelkie tlumaczenia i pobudki dla ktorych ludzie to robia sa tylko i wylacznie proba wytlumaczenia swojego postepowania.

3,280 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-19 15:53:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

peeter - to już nawet nie psycholog jest tu potrzebny, tylko psychiatra... Sam zachowujesz się niewiele lepiej od tych fanatyków, co się wysadzają w imię wiary.

Napisałam swoje zdanie i opuszczam ten wątek, bo słabo mi, jak ktoś uparcie chce bronić/usprawiedliwiać kur***o, a raczej nie ma pojęcia, ile tam nieszczęścia, rozczarowań i łez.

Gary, czyli twoja żona jest prostytutką? To wyjaśnia, czemu tak pozytywnie się wysławiasz o tych paniach.

Porównujesz jazdę samochodem do... ha ha. Ryzyko śmierci jest zawsze. Równie dobrze komuś może spaść cegła na głowę. Jednak ryzyko w tym zawodzie wzrasta dużo bardziej. Dodatkowo te kobiety były tak nieszczęśliwe i nierozumne, że zapiły się na śmierć albo zaćpały.
Jak ktoś potrafi dobrze jeździć, robi to z głową, nie jeździ po pijaku, ma wyczucie i refleks, to raczej nie zginie na drodze. Wyjątki znajdą się zawsze, ale to nadal wyjątki.

Oczywiście myślę, że liczy się jakość, a niekoniecznie ilość. ;D

Psychiatra to wam jest potrzebny hmm Normalny czlowiek nie bierze pod uwage nawet w zartach istnienia "wielkiego brata" ktory umie wszystko (a nie robi nic i boi sie konfrontacji z czlowiekiem - prawdziwy powod - nie istnieje) dla ktorego jednak zastrachani frajerzy zrobia wszystko: zabija dziecko w ofierze, sasiada, ukamienuja byle sie podlizac a jak bylo i jest nadal na wschodzie w tej strasznej dziczy i smierdzacej biedzie.
Wyzszosci takich pogladow ani racji nie widze poza sekciarskim barbarzynstwem i zaklamaniem!
To te poglady wlasnie tworza rozne patologie bo religie nie ucza milosci tylko posluszenstwa i odmawiania sobie dobrego, sa programem niewolnictwa i sterowanej niedoli - dzialania w stylu masz dobrze? oj to zle, zrob tak bys cierpial bo to podoba sie naszemu bozkowi:|

Idz nikt nie bedzie tesknil za hipokrytami, im mniej takich w temacie i w zyciu tym lepiej oraz zdrowiej.
Kurestwo widze najwieksze ale nie w agencji a tam gdzie spasione "swiete matrony" siedza i pokazuja brudnym paluchem na ludzi jak cezar w koloseum, jak zawsze najciemniej jest pod latarnia...

3,281

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Hmmmm...
Znalam wielu arabow, oni zamykali swoje zony w domach , mieli wielozenstwo, znalam ksiezy, zyjacych w celibacie, znalam " niebieskich ptakow" , zmieniajacych partnerki jak rekawiczki, i znalam szczesliwe, wieloletnie malzenstwa, i prostytutki znalam......rozni sa ludzie, kazdy sam wybiera, co mu pasuje.
Ja nie zejde sie z muzulmaninem, ani z amatorem prostytucji.
To moj wybor- moje prawo.

A w ogole, w czym problem?
Ktos lubi dziwki, chodzi na dziwki,
Ktos lubni otwarte zwiazki, ma otwarty zwiazek..
Ktos chce araba- to jest z arabem...


Ja tylko protestuje przed oklamywaniem, oszukiwaniem/zatajaniem.

3,282

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Bo jestescie niedojrzali hmm Pozujecie na kogos kim nie jestescie a w trudnych sytuacjach zyciowych, impasie jaki ma paru ujawnionych klientow agencji, zwatpilibyscie i tez poszli na "latwizne" jak sie okresla platny seks, dobrze ze mozna sobie pogadac i madrzyc sie jesli zycie nie dawalo trudnych wyborow ani nie podstawialo takich belek pod nogi.

Pewnie by tak było, ale też jest możliwość że trzymali by sie swoich zasad i "niunia" zostyała by starą 60 letnią dziewicą, a 'Marciano" 60 letnim prawiczkiem,

Marcjano napisał/a:

60 letnim facetem który jest prawiczkiem i nie sfrajerzył się płacąc za seks. Możesz twierdzić inaczej. Twoja sprawa. Dla mnie facet korzystającyc z usług prostytkutek zawsze był frajerem i tak pozostanie. Oczywiście ta moja ocena dotyczy tylko kwestii seksualności, a nie człowieka jako całości.

W takim wypadku wole być frajerem

niunia77 napisał/a:

Bo to nie swiat jest zly, tylko ludzie go takim zrobili.
Powszechna akceptacja na prostytucje, jazde po pijaku a pozniej bedzie na gwalty, pedofilie, morderstwa i wiele innych. No bo przeciez kazdy ma prawo wyboru.....
Az sie czytac tego nie chce.

Prostytucja istnieje od początku ludzkości, to jest coś było jest i zawsze będzie.
Widze że jesteś na tym punkcie troche przewrażliwiona.

niunia77 napisał/a:

Tak jest malo meskie, bo prostytutke moze miec kazdy kto dysponuje odpowiednim banknotem.
Az tak nisko sie cenic zeby brac to co moze miec kazdy?

Jak bym sie wyżej cenił to bym nie miał nic!

3,283

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydasku- czyli nie stac Cie na to co chcesz?
Czemu?
( pytanie retoryczne)

3,284 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-19 18:30:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Pewnie by tak było, ale też jest możliwość że trzymali by sie swoich zasad i "niunia" zostyała by starą 60 letnią dziewicą, a 'Marciano" 60 letnim prawiczkiem,

Być może i tak by było. I wolałbym być prawiczkiem, niż swój pierwszy seks przeżyć w ramach usługi, bez uczucia.

W takim wypadku wole być frajerem

Twoje prawo.

3,285

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jeden chce byc atrakcyjny dla przeciwnej plci- drugi woli zaplacic..
Jeden lubi pomarancze, drugi jak mu nogi smierdza :-)

3,286 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2014-09-19 18:53:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:

Ja tylko protestuje przed okłamywaniem, oszukiwaniem/zatajaniem.

Och gdyby tak było, dużo łatwiej nam poruszało się w "morzu ludzi"

3,287

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Swoją drogą gdyby do domów publicznych uczestniczyli tylko Ci, którzy nie mają szans normalnie na poderwanie dziewczyny codziennie, lub prawie nie mają. To by ten cały interes już dawno by splajtował i to z ogromnym hukiem ... big_smile

3,288

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja wolę pomarańcze smile

3,289 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-09-19 20:41:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rockfor napisał/a:

Swoją drogą gdyby do domów publicznych uczestniczyli tylko Ci, którzy nie mają szans normalnie na poderwanie dziewczyny codziennie, lub prawie nie mają. To by ten cały interes już dawno by splajtował i to z ogromnym hukiem ... big_smile

Zdecydowanie sie nie zgadzam. Moim zdaniem zdecydowana większość klientów stanowia wlasnie Ci ktorzy nie maja szans na poderwanie dziewczyny. To proste. Przeciez jak ktos ma to podrywa i ma dziewczyne, takze na seks. Niby po co Ci co maja dziewczyne na seks maja bowiem chodzic do agencji a zwlaszcza czemu mieliby byc w wiekszosci ?

oldorando napisał/a:

Jeden chce byc atrakcyjny dla przeciwnej plci- drugi woli zaplacic..
Jeden lubi pomarancze, drugi jak mu nogi smierdza :-)

Coż za brak adekwatności.

Raczej wszyscy lubią pomarańcze, tylko u jednych te pomarańcze chcą same rosnąć w domowym ogródku i nie muszą ich kupować a inni po te pomarańcze chodzą regularnie do sklepu.

I wszyscy chcą być atrakcyjni ale mimo to nie wszyscy muszą sie komus spodobać.

ApoteozaPrawdy napisał/a:

Co do seksu z prostytutką... klient jest zadowolony przez kilka godzin, a potem co? Znowu ma problem, więc jakoś szczerze wątpię, żeby to było szczęście. Tak uważam. Mam wiedzę z zakresu psychologii.

Ale seks to także biologiczna niemal potrzeba. Tak samo możnaby wiec zapytac np. o picie wody. Po co pić, po co kupowąć butelkę wody w sklepie skoro znów za kilka godzin będzie się spragnionym. To nie daje szczescia. Tak. Ale pozwala przeżyć. Seks jest potrzebą którą ma sie ochote realizowac.

Moge tez odwrocic te pytanie. Zalozmy, ze mam ogromna ochote na seks ale przetrzymam sie. Tylko po co skoro za kilka godzin znow bede mial tym wieksza ochote ?

Dlaczego seks musi byc zwiazany z trwałym szczesciem ? Znaczyloby to, że Ci ktorych nikt nie kocha maja nie miec seksu bo i tak znow bedzie pragnienie ?

Wreszcie przeciez i stale ziwazki nie gwarantuja szczescia ani nawet regularnego seksu. Na tym forum jest wiele watkow o tym.

ApoteozaPrawdy napisał/a:

Już nie wspominam o tym, że najstarszy zawód świata kończy się zazwyczaj tragedią. Ile znanych dzi...k z Ameryki nie dożyło nawet 30-40stki?
Napisz jeszcze, że umierały szczęśliwe.
Nie chce mi się sprawdzać statystyk.

Ale sa i takie co traktuja to jak zwykly zawod.

Iluż byłoby na ulicach gwałicicieli gdyby nie bylo agencji. A co najmniej lapiacych i podrywajacych kobiety gdy tylko sie da spragnionych seksu samcow chcacych tylko seksu a wciskajacych kobietom dowolny kit byle tylko miec seks.

Dzieki agencjom jak ktos ma ochote tylko na seks - to idzie tam tylko na seks. A jak chce zwiazku i ma na niego szanse - to idzie do kogos nazwiazac zwiazek. I nikt nie jest dzieki temu oszukiwany.

3,290

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
oldorando napisał/a:

Jeden chce byc atrakcyjny dla przeciwnej plci- drugi woli zaplacic..
Jeden lubi pomarancze, drugi jak mu nogi smierdza :-)

Jeśli facet jest pewny siebie, atrakcyjny, to po prostu to wie. Wie, że coś osiągnął, wie jak wygląda, wie, że potrafi wzbudzić zainteresowanie, wie, że kobiety się patrzą, wie, że ma swoją wartość.
On nie musi udowadniać wszem i wobec, że jest atrakcyjny, bo woli zapłacić za towar a nie skupiać się na tym, że ktoś go uzna za nieatrakcyjnego, bo właśnie takie decyzje podejmie.
Atrakcyjny facet to sobie może wybierać co zrobi, a wszystko i tak idzie na jego plus w sumie. No nie powie, że był za pieniądze na płatnym seksie, ale wspomni, że miał pewne doświadczenia z kobietami, poza tym pozna szybko co prezentuje dana kobieta. I to ona się nagimnastykuje, by był zadowolony, bo on ma wymagania, bo on wie, bo on jest męski, bo on umie, potrafi i jest wyjątkowy...
Szczególnie dla pań, co mają niską samoocenę.
smile

3,291 Ostatnio edytowany przez Rockfor (2014-09-19 21:07:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Swoją drogą gdyby do domów publicznych uczestniczyli tylko Ci, którzy nie mają szans normalnie na poderwanie dziewczyny codziennie, lub prawie nie mają. To by ten cały interes już dawno by splajtował i to z ogromnym hukiem ... big_smile

Zdecydowanie się nie zgadzam. Moim zdaniem zdecydowana większość klientów stanowią właśnie Ci którzy nie maja szans na poderwanie dziewczyny. To proste. Przecież jak ktoś ma to podrywa i ma dziewczynę, także na seks. Niby po co Ci co maja dziewczynę na seks maja bowiem chodzić do agencji a zwłaszcza czemu mieliby być w większości ?

Niestety muszę stwierdzić, że za bardzo jesteś naiwny - przepraszam za zdanie. Nawet nie masz pojęcia ile firm, szczególnie w handlu zagranicznym, załatwia, kontraktów tym sposobem. Nie licząc marynarzy i zamożnych kolesi... Znam to ze źródeł od handlowców i od jednego z ochroniarzy ... . Reszta to jest margines ich zarobków.

Nie nie korzystałem i nie skorzystam, bo jestem za młody big_smiletongue

3,292

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:
Rockfor napisał/a:

Swoją drogą gdyby do domów publicznych uczestniczyli tylko Ci, którzy nie mają szans normalnie na poderwanie dziewczyny codziennie, lub prawie nie mają. To by ten cały interes już dawno by splajtował i to z ogromnym hukiem ... big_smile

Zdecydowanie sie nie zgadzam. Moim zdaniem zdecydowana większość klientów stanowia wlasnie Ci ktorzy nie maja szans na poderwanie dziewczyny. To proste. Przeciez jak ktos ma to podrywa i ma dziewczyne, takze na seks. Niby po co Ci co maja dziewczyne na seks maja bowiem chodzic do agencji a zwlaszcza czemu mieliby byc w wiekszosci ?

To nie ma nic do rzeczy, albo ktoś nie ma seksu i idzie tam po troche seksu, albo ktoś ma już w normalnym życiu troche seksu, to idzie tam żeby mieć tego seksu więcej, albo ktoś ma dużo seksu i idzie tam żeby mieć mega dużo seksu. Tak czy siak chodzą tam wszyscy! Te prawiczki i inni desperaci, to jest jakiś znikomy procent.

_Nina_ napisał/a:
oldorando napisał/a:

Owszem, byli tacy, z ktorymi bym nie poszla nigdy, ale oni mieli powodzenie u innych kobiet...

oldo, ale są i tacy, którzy nie mają wcale.

Nie znam osobiscie faceta, ktorego zadna by nie chciala.

A ja znam.

edytowałam bo  nie doczytałam.

Jak on wygląda? po czym można ocenić że  danego facet nikt nigdy nie bedzie chciał?

3,293

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wszystko jest dla ludzi a jesli sa samotni czy ci z duzym libido, co lubia bogate menu w lozku ida do agencji.
Niewazne ze nie podoba sie to naiwnym moralistom, dulszczyznie i innej moherowej spolce hmm
Prostytucja byla i powinna byc by dac upust zadzom ktore moga bezpiecznie wyladowac na profesjonalistkach a one zarobic za te  - wazna spolecznie przysluge.
Tam gdzie jest potrzeba, nisza mowiac biznesowo tam pojawia sie podaz, tak bylo i bedzie bo seks nie musi wiazac sie z uczuciem, nie kazdy w nie wierzy, nie kazdy stawia na uznawany styl zycia i orke we dwoje, seks jak wiedza dojrzali nie prowadzi tez do poczecia - bo nie taka jego rola u naczelnych i gatunku ktory nie ma okresu godowego - mogąc dzieki temu uprawiac go caly rok wg uznania. Glupi jednak maja klapki na oczach i koscielne podejście - "wlozyc" raz po slubie i sobie zawiazac potem na supel a panie otworek zaszyc bo kler za nich chce sobie uzywac i bardzo sobie chwali agencje:/....

3,294 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-20 07:14:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Glupi jednak maja klapki na oczach i koscielne podejście

Mają inne podejście. Inne nie znaczy głupie. Chcesz żeby ludzie akceptowali Twoje a na inne reagujesz wyzwiskami i agresją. Jesli ktoś w tym wątku jest hipokrytą to jedynie ty.

3,295

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ja jestem za tym żeby ten watek zamknąć ale co ja mogę:) bo się już tego czytac nie da, niektórzy już przeszli samych siebie w tym co pisza same brednie, a normalne wpisy sa zakrzyczane

3,296 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-20 12:09:43)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Rozciaga sie ten temat w ten sam sposob i konca argumentow nie widac. Ile mozna tlumaczyc, ze atrakcyjnosc to w 90% nie kwestia wyboru, tylko sie takim rodzi? Jestes atrakcyjny(a) to jestes, przyciagasz masowo. Im bardziej tym z wieksza iloscia mozesz miec "to coś" i jestes spelniony, szczesliwy, bo ludzie sie garną, a nie na odwrot - ze jestes szczesliwy i dopiero sie garną (to dopiero polecają robic tym co im nie wychodzi). Nie jestes to zajmujesz sie czyms innym w zyciu by poprawiac wciaz atrakcyjnosc, a zazwyczaj daje to znikome rezultaty, bo najpierw patrzy sie na wyglad/pierwsze wrazenie/impuls chemiczny, a nie zasoby (bo to wypracowujemy w zyciu). Nie masz tego iles czasu to latasz w miejsce o ktorym mowi ten watek, bo to naturalna potrzeba jest. Kobieta jak chce miec seks to moze miec praktycznie kazda w sporych ilosciach z roznymi osobnikami. Ktos pytał (a zaloze sie ze oldo, ale to bardzo dziwne pytanie jak na tak doswiadczona wink). Czemu kobieta nie podrywa na seks? Bo moze go miec na pęczki, nie czuje desperacji z tego wzgledu, ze ilosciowo moze wybierac odpowiednich do tego - ale tez jej popęd często uaktywnia sie dopiero jak są uczucia, czyli w wiekszosci czasu w ogole sie tym nie zajmuje. Facet to ma 24/24, choc nie mylic z mysleniem o tym 24/24. Rozmawiamy tylko o seksie, a nie podrywie na uczucia. Uczucia zeby były to musi byc seks, zawsze. Jak kobieta chce isc do lozka z facetem to i sa szanse na dalsze uczucia. Nic tu nie da jakies staranie, zdobywanie, srele morele. Kwestia atrakcyjnosci i dobranoc. Jak wiele lat taki mezczyzna ma 0 atrakcyjnosci, mase odrzucen, nie spelnienie potrzeb w seksie i milosci, a to bardzo wazne sfery zycia to gnusnieje i nic to w jego polozeniu nie zmienia. Jak nie przyciagal tak nie przyciaga. Mimo ze probuje cos zmieniac to i tak czuje sie odpadem. Nie dosc, ze na początku dostawał baty od kobiet, to teraz jeszcze wieksze z kazdym kolejnym samotnym rokiem i spławieniem. Za to ten facet ktory ma powodzenie od zawsze lub od pewnego momentu, bo np jest bardzo męski to ma ego napompowane przez swiat, kobiety i to jest reakcja na to co widzi po sobie, jaki jest, co osiąga czasem kompletnie nic nie robiąc w tym kierunku. On to ma po prostu. Jest atrakcyjny to jest pewny siebie, a nie ze ciezka pracą cos wyrobił. Co moze wiec taki facet zmienic? Zadnych rad nadal nie dostał, tylko pogarde wlasnie i ze lepiej jakby był 60 letnim prawiczkiem. Ta, ciekawe dla kogo. Dla kolegi Marcjano zeby nie zostac wyzwanym od frajera? I co mu to zmieni w zyciu? Nadal kobiety nie ma. Co mozna zmienic w wygladzie - siłka, ubiór, włosy (jesli jeszcze ma), jak ma zarost to moze kombinowac, ale niemęscy to raczej maja oblesny zarost, menelski taki. Zmienic charakter, tak juz to widze. To proces długotrwały i czesto niemozliwy do wykonania samemu. Nawet sie nie wie czy obierze sie dobry kierunek bo dla jednej osoby dana cecha wadliwa nie bedzie wadą itp jak ktos uczuciowy czy z wysoka inteligencja emocjonalna to nie sadze by sie wykastował z tego. Jak ktos srednio bystry to nie wyrobi tego pracą. Po prostu ma to w naturze. Takie predyspozycje. Tak jak faceci nie maja bajery, nie wiedza jak zmanipulowac kobiete do lozka - inni maja to dosc szybko. Ona chce sie tylko upewnic, ze jej nie zrobi w balona, ale juz na start jest gotowa bo jest atrakcyjny. Wielka mi praca i umiejetnosci.

3,297 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-20 12:18:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mądrze napisałeś chłopie. To chyba jeden z najlepszych postów w tym temacie. Zobacz jak różny od Peetera pełnego nienawiści. Żółć wręcz wylewa się z tych postów. Myślisz, że facet z takim podejściem ma szansę na jakąkolwiek kobietę? Moim zdaniem nie ma. On nie przyjmuje żadnej krytyki. Wszystkiemu winny jest kościół i religia. Nie zauważyłeś jeszcze tego? I dla mnie takie zachowanie jest frajerskie. Przecież on tylko odpycha kobiety. Robi ciągle ten sam błąd licząc na inne rezultaty. Widzisz. Nasza ocena często może być błędna. Ja nigdy nie uważał się za osobę atrakcyjną. Może to trauma z dzieciństwa, bo dzieciaki są okrutne. Ale teraz naprawdę ogromna ilość kobiet daje mi do zrozumienia, że jestem atrakcyjny. Z tym, że ja już mam kobietę i zmieniać tego nie zamierzam. Pierwsze wrażenie jest ważne. A jakie wrażenie może sprawiać zacietrzewiony kogucik jak Peeter? No raczej nie pozytywne. Znam różnych ludzi. I mega atrakcyjnych którzy są sami i taki, którzy szczerze mówiąc urodą nie grzeszących a będących od lat w szczęśliwych związkach. Da się więc.

3,298 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-20 13:45:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

To zlosc na bzdury, niezyciowe teorie którymi wypchane głowy nie umieja juz myslec.
Na potępianie zjawiska, na wasze durne rady ktore jak thepass dobrze tez wie sa naiwne i nieskuteczne bo kto ma powodzenie to ma je doi starosci i skacze z kwiatka na kwiatek jesli musi. Nie musi duzo starac sie wymyslac rozrywek tematow bo podnieca kobietę i to wystarcza, reszta to rutyna i efekt aureoli gdy napalona opisuje go w superlatywach a co najlepsze robi to bez powodu, dopisuje mu wirtualne zalety hmm
Nie uwodze tu tylko dyskutuje, nie pilem stad z nikim piwa by martwil sie bardzo tym czy odpycham.
Nie zycze sobie lania krokodylich lez nade mna bo to zenada i falsz.
Sam o siebie dbam i tak pozostanie wśrod zaklamanych glupich ludzi wokolo.
W watku pisza brzydcy i nieszczesliwi ludzie ratujac sie platnym seksem i lepsze to niz popularne na prowincji picie z frustracji czy cpanie, hazard i wlasnie idac do agencji robi dobra rzecz. Moze nabierze śmiałości, moze dostanie sensowne rady albo pozna swa partnerke w co watpila obsesyjnie Oldorando o dalszym ciaguiromansu i happy endzie. Dobrze ze taki biedak i pechowiec nie odbierze sobie zycia a jeszcze zazna rozkoszy ktorej niejedna żona nie umie wywolac i nie chce sie jej yikes...

3,299

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:
Brzydasek napisał/a:

Pewnie by tak było, ale też jest możliwość że trzymali by sie swoich zasad i "niunia" zostyała by starą 60 letnią dziewicą, a 'Marciano" 60 letnim prawiczkiem,

Być może i tak by było. I wolałbym być prawiczkiem, niż swój pierwszy seks przeżyć w ramach usługi, bez uczucia.

W takim wypadku wole być frajerem

Twoje prawo.

Dla ciebie 60 letni prawiczek ma jako człowiek, dużo większą wartość niż facet który korzysta z usług prostytutek.
Ja kiedyś znałem takiego gościa co był 60 letnim prawiczkiem, z tego powodu ludzie sie z niego troche tak jakby naśmiewali, czy to można uznać za brak szacunku? był przeciwny prostytutkom, czy nikt tego nie doceniał?

mariola856 napisał/a:

ja jestem za tym żeby ten watek zamknąć ale co ja mogę:) bo się już tego czytac nie da, niektórzy już przeszli samych siebie w tym co pisza same brednie, a normalne wpisy sa zakrzyczane

Aż tak bardzo cie to kłuje w oczy!? To jak by zamknąć ten wątek, to niby co? agencje towarzyskie przestaną istnieć!?
Przeszkadzają ci prostytutki? stare prawiczki? wieczne narzekanie?

3,300

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

Mądrze napisałeś chłopie. To chyba jeden z najlepszych postów w tym temacie. Zobacz jak różny od Peetera pełnego nienawiści. Żółć wręcz wylewa się z tych postów. Myślisz, że facet z takim podejściem ma szansę na jakąkolwiek kobietę? Moim zdaniem nie ma. On nie przyjmuje żadnej krytyki. Wszystkiemu winny jest kościół i religia. Nie zauważyłeś jeszcze tego? I dla mnie takie zachowanie jest frajerskie. Przecież on tylko odpycha kobiety. Robi ciągle ten sam błąd licząc na inne rezultaty. Widzisz. Nasza ocena często może być błędna. Ja nigdy nie uważał się za osobę atrakcyjną. Może to trauma z dzieciństwa, bo dzieciaki są okrutne. Ale teraz naprawdę ogromna ilość kobiet daje mi do zrozumienia, że jestem atrakcyjny. Z tym, że ja już mam kobietę i zmieniać tego nie zamierzam. Pierwsze wrażenie jest ważne. A jakie wrażenie może sprawiać zacietrzewiony kogucik jak Peeter? No raczej nie pozytywne. Znam różnych ludzi. I mega atrakcyjnych którzy są sami i taki, którzy szczerze mówiąc urodą nie grzeszących a będących od lat w szczęśliwych związkach. Da się więc.

Moj post tez jest w pewnym sensie negatywny. Co do peetera to jest tylko jego opinia na dany temat(y), ale nie wiadomo jak sie zachowuje zyciowo i przy poznaniu kobiety blizej, gdy ona da mu swoje zainteresowanie - wiadomo, ze swoja opinie wykreował na krzywdzie, ale dorobił do tego swoja ideologie, ktora nie zawsze sie pokrywa. Wiele razy niestety tak, bo sam to poczułem, ale raczej nie w kwestii tego anty fanatyzmu (ktory chyba i tka jest fanatyzmem). Nie mozna wyrokować na takiej podstawie czy ma szanse czy nie, czy jaki jest. Raczej na wstęp w rozmowie z kobietą nie mowi o takich rzeczach i w taki sposób. Nie wyszczegolniam tych zachowan bo po co? Rzeczywiscie to taka walka z wiatrakami, a tym sie swiata nie zmieni. Juz lepiej "olewać" i zajac sie czyms innym, a jak kobietom tak nie pasują dziwkarze to sie nie przyznawać. Same podsuwają pomysły ku temu. Tak jak kobieta nie zawsze sie przyzna do przygód jednonocnych i też może być dziwką w ten sposób, ale juz słychać wiele razy jak nazwie faceta niedojrzałym ze rozlicza jej z przeszlosci. Prosimy tylko o jak najmniej hipokryzji.

3,301 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-20 15:20:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

To zlosc na bzdury, niezyciowe teorie którymi wypchane głowy nie umieja juz myslec.

To jest Twój podstawowy problem. Odrzucasz wszystkie teorie niezgodne z Twoimi. To, że Ty masz takie doświadczenia życiowe, nie znaczy, że cała reszta ma takie same i nie potrafi myśleć.

Na potępianie zjawiska, na wasze durne rady ktore jak thepass dobrze tez wie sa naiwne i nieskuteczne bo kto ma powodzenie to ma je doi starosci i skacze z kwiatka na kwiatek jesli musi

A jak nie musi to nie skacze. Co z tego, że mam duże powodzenie wśród kobiet? No powiedz co z tego? Skoro nie chcę to nie skaczę. Proste. To jest bardzo proste.

Sam o siebie dbam i tak pozostanie wśrod zaklamanych glupich ludzi wokolo.

Ile ty masz lat? 12? Zakłamani i głupi bo mają inne doświadczenia? Nie każdy jest taki jak Ty. Zapamiętaj.

Dla ciebie 60 letni prawiczek ma jako człowiek, dużo większą wartość niż facet który korzysta z usług prostytutek.

Chyba nie czytasz co piszę. W kwestii seksualności. Tylko i wyłącznie. Nie wpływa to na ocenę człowieka całościowo.

Tak jak kobieta nie zawsze sie przyzna do przygód jednonocnych i też może być dziwką w ten sposób, ale juz słychać wiele razy jak nazwie faceta niedojrzałym ze rozlicza jej z przeszlosci. Prosimy tylko o jak najmniej hipokryzji.

To prawda, że kobiety potrafią nic sobie nie robić z jednonocnych wypadów, a faceta robiącego to samo nazywać hipokrytą. Tak samo jak Peeter nazywa ludzi hipokrytami sam chyba nie wiedzą co to w ogóle znaczy. Jedyny hipokryta w tym temacie to niejaki Peeter. Od każdeog chce akcpetacji i zrozumienia, a każdego z innymi poglądami wyzywającego od głupków, niedojrzałych ludzi nie potrafiących myśleć. Czy to nie jest hipokryzja? Jest. I to w czystej postaci. Trzeba akceptować jego zachowania, ale on już innych nie musi. Dziecinada.

3,302

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:
peeter napisał/a:

To zlosc na bzdury, niezyciowe teorie którymi wypchane głowy nie umieja juz myslec.

To jest Twój podstawowy problem. Odrzucasz wszystkie teorie niezgodne z Twoimi. To, że Ty masz takie doświadczenia życiowe, nie znaczy, że cała reszta ma takie same i nie potrafi myśleć.

"Marcjano" masz podobnie, zakładasz że skoro ty byłeś w stanie znaleźć sobie jakąś dziewczyne, to znaczy że tak może każdy!
I tu pojawia sie problem, bo to co sobie myślisz, nie koniecznie musi być prawdą.

Marcjano napisał/a:

Dla ciebie 60 letni prawiczek ma jako człowiek, dużo większą wartość niż facet który korzysta z usług prostytutek.

Chyba nie czytasz co piszę. W kwestii seksualności. Tylko i wyłącznie. Nie wpływa to na ocenę człowieka całościowo.

W tym momencie troche mnie uspokoiłeś, z uwagi że korzystam z usług prostytutek, to by wychodziło że jest "frajerem" no ale skoro to sie tyczy tylko sfery seksualności, wiec jestem tylko "seksualnym frajerem" powiem ci że to nawet fajnie brzmi więc ok smile

3,303 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-09-20 16:50:52)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

"Marcjano" masz podobnie, zakładasz że skoro ty byłeś w stanie znaleźć sobie jakąś dziewczyne, to znaczy że tak może każdy!
I tu pojawia sie problem, bo to co sobie myślisz, nie koniecznie musi być prawdą.

Przecież od początku o tym właśnie piszę.  Tyle, że widzisz ja mam takowe doświadczenia, że nawet bardzo brzydcy (w moim guście) ludzie w końcu znaleźli sobie pary. Bardzo mało znam osób (wcale?) które by kogoś nie miały. Dlatego myślę, że każdy ma szansę. Kwestia podejścia. Rozumiem, że ktoś może mieć złe doświadczenia. Albo nawet bardzo złe sądząc po niektórych wpisach, ale przecież nie wszyscy ludzie są tacy sami i nie każdy będzie krzywdził. Natomiast z tak negatywnym nastawieniem faktycznie udałbym się do psychologa. I nie jest to rada prześmiewcza. Tym bardziej jeśli tłumaczenia niepowodzeń są irracjonalne. Nasza ocena samych siebie oparta na niepodzeniach też jest bardzo nieobiektywna. Ja już pisałem, że uważałem siebie za osobę bardzo nieatrakcyjną bo kiedyś dzieciaki się ze mnie wyśmiewały bo miałem wory pod oczami itp. Byłem bardzo nieśmiały. Natomiast jak już nabrałem trochę pewności siebie to okazało się, że bardzo dużo kobiet zwraca na mnie uwagę. Momentami jest to wręcz męczące.

Marcjano napisał/a:

W tym momencie troche mnie uspokoiłeś, z uwagi że korzystam z usług prostytutek, to by wychodziło że jest "frajerem" no ale skoro to sie tyczy tylko sfery seksualności, wiec jestem tylko "seksualnym frajerem" powiem ci że to nawet fajnie brzmi więc ok smile

Napisałbym jeszcze inaczej. Płacenie za seks to frajerstwo. Czynność płacenia za usługę seksualną. Nawet nie sam człowiek z tego korzystający. Natomiast co tu dużo mówić. Korzystanie z prostytutek to na starcie spory minus u większości kobiet.

3,304 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-20 17:42:50)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

Natomiast jak już nabrałem trochę pewności siebie to okazało się, że bardzo dużo kobiet zwraca na mnie uwagę. Momentami jest to wręcz męczące.

No i jasne czarno na bialym, ktos ma duze mozliwosci a innym wytyka ze nie moga znalezc kogos - w ramach swoich oczekiwan rzecz jasna bo desperacja (rzecz zle rozumiana i najstraszniejsza wg dzisiejszej gimbazy) nic nie zmieni jak dawniej malzenstwa aranzowane z tekstem dla corki "kiedys go pokochasz" hmm

Syty glodnego nigdy nie zrozumie - wypisz wymaluj, tak jak od biznesmena dowiesz sie ze taki zaradny i w ogole ale milczy jak zdobyl pierwszy milion bo ani to chwalebne ani legalne, tak samo i w tym temacie gdzie wasza swietoszkowata pruderia "niweluje" cudownie wszystkie krzywdy i bolaczki singli neutral. Sami nie wiecie czesto jak sobie pomoc, wymotac z problemow ale innym chcecie nakazywac i miec za frajerow.

Wszystko dobre jest dla madralow byle tylko nie szedl do agencji (moze nawet sie powiesic z depresji ale to dla nich gowno znaczy bo zafajdane regulki sa gora), bylaby pzreciez tragedia ze tylko za pare groszy dostal tego co w zwiazku za gruba kase cale lata oni nie maja big_smile To tez tu zebranych boli, inna kwestia to ze juz po zwiazaniu sie nie mysla samodzielnie i robi to za nich partner a oni oddani jak pies nie maja nawet wlasnego zdania i chca dyskutowac, smieszne...

3,305

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Peeter możesz wierzyć lub nie, ale nastawienie czuć z daleka. A Twoje jest baaaardzo negatywne. Zaczynam wręcz odnosić wrażenie, że taki układ Ci nawet bardzo pasuje.

3,306 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-20 18:27:03)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"Wszystko dobre jest dla madralow (...) bylaby pzreciez tragedia ze tylko za pare groszy dostal tego co w zwiazku za gruba kase cale lata oni nie maja big_smile To tez tu zebranych boli, inna kwestia to ze juz po zwiazaniu sie nie mysla samodzielnie i robi to za nich partner a oni oddani jak pies nie maja nawet wlasnego zdania"

Czytam to i szczerze się dziwię, że peeter jeszcze nie dostał bana, bo prawie wszystkie jego posty są napompowane nienawiścią, fanatyzmem antyreligijnym, agresją i samymi negatywnymi emocjami.
Już nie wspominam o błędach, które rażą w oczy. Przynajmniej używałby polskich znaków, skoro pisać się nie nauczył.
Trochę boję się takich ludzi...

3,307

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Marcjano napisał/a:

Peeter możesz wierzyć lub nie, ale nastawienie czuć z daleka. A Twoje jest baaaardzo negatywne. Zaczynam wręcz odnosić wrażenie, że taki układ Ci nawet bardzo pasuje.

Myślę że samo nastawienie na nic się zda jeśli na twój widok dziewczyny są skrzywione.

Jeśli jest się wówczas śmiałym, to można poznać pannę tylko o podobnej urodzie, fakt faktem że one pewnie wolą kogoś przystojnego ale jakieś szanse są, małe ale zawsze.

Ja osobiście znam kilku naprawdę mało urodziwych facetów, nigdy nie mieli dziewczyny i pewnie machnęli ręką już na związki.

Wiadomo to też kwestia psychiki, brzydki facet musi się liczyć z tym że kosze będzie dostawać co chwilę, a nóż się uda za setnym podejściem, problem w tym że po dziesiątym podejściu zapewne zdecydowana większość sobie odpuści.

3,308 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-20 18:52:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A ja znam kolesi, którzy nie są w ogóle przystojni, choć szczególnie szpetni też nie, ale potrafią bajerować laski i skupiają się na swoich zaletach, mają nawet "trochę" zawyżone mniemanie o sobie.
Czy interesuje ich stały związek? Nie powiedziałabym. Oni wolą się bawić - ok, ich sprawa, ale widać od razu, że nie szanują dziewczyn i chcą zaspokajać głównie swoje potrzeby.
I ktoś tu pisał, że panienki takich nie chcą, a jednak... chętnych nie brakuje.
Dziewczyny lubią sobie wmawiać, że "on się ze mną zmieni, będzie lepszy", bo to jej miłość sprawi, niczym zaklęcie czarodziejskiej różdżki.
Moim zdaniem nie, nie zmieni się, jeśli SAM nie będzie chciał i miał na tyle oleju w głowie. Ona może być tylko "bodźcem", ale to wszystko.

Co do urody, to ja mam wysokie wymagania, ale wiele dziewuch twierdzi, że mężczyzna powinien być "trochę ładniejszy od diabła". Najbardziej chyba je odstręcza, jak ktoś się nie myje, jest niechlujny, ma braki w uzębieniu, nie potrafi się porządnie ubrać, ma brudne buty, chodzi zgarbiony itd.
(mnie dodatkowo odstręczają wszelkie nałogi - można się raz na jakiś czas napić trochę alko, ale to wszystko; chód: bujanie się na boki, chodzenie z niewidzialnymi arbuzami pod pachami; sklejone żelem włosy, usyfione, poplamione ubrania; żółte zęby, brud pod paznokciami i zbyt długie pazury, brzydkie dłonie i jeszcze inne rzeczy)
Te niedoskonałości można przecież zmienić, poprawić styl, udać się do dentysty etc.
Trzeba tylko chcieć, ale po co pracować nad sobą pracować, skoro można iść do burdelu, co nie?

3,309

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ApoteozaPrawdy napisał/a:

A ja znam kolesi, którzy nie są w ogóle przystojni, choć szczególnie szpetni też nie, ale potrafią bajerować laski i skupiają się na swoich zaletach, mają nawet "trochę" zawyżone mniemanie o sobie.
Czy interesuje ich stały związek? Nie powiedziałabym. Oni wolą się bawić - ok, ich sprawa, ale widać od razu, że nie szanują dziewczyn i chcą zaspokajać głównie swoje potrzeby.
I ktoś tu pisał, że panienki takich nie chcą, a jednak... chętnych nie brakuje.
Dziewczyny lubią sobie wmawiać, że "on się ze mną zmieni, będzie lepszy", bo to jej miłość sprawi, niczym zaklęcie czarodziejskiej różdżki.
Moim zdaniem nie, nie zmieni się, jeśli SAM nie będzie chciał i miał na tyle oleju w głowie. Ona może być tylko "bodźcem", ale to wszystko.

Co do urody, to ja mam wysokie wymagania, ale wiele dziewuch twierdzi, że mężczyzna powinien być "trochę ładniejszy od diabła". Najbardziej chyba je odstręcza, jak ktoś się nie myje, jest niechlujny, ma braki w uzębieniu, nie potrafi się porządnie ubrać, ma brudne buty, chodzi zgarbiony itd.
Te niedoskonałości można przecież zmienić, poprawić styl, udać się do dentysty etc.
Trzeba tylko chcieć, ale po co pracować nad sobą pracować, skoro można iść do burdelu, co nie?

Nie od dziś wiadomo że kobiety lecą na drani.
Ci kolesie o których piszesz to pewnie klasa średnia że tak powiem, nie brzydcy ale też nie przystojni.

Mają gadanę, dobrą bajerę i są aroganccy i to dziewczynom wystarcza.

Chętnych panienek dla nich nie brakuje bo oni udają że interesuje ich stały związek, gdyby ujawnili co jest ich celem znajomości to nie mieli by ani jednej.

Tak czy siak, ci kolesie których znam to dbają o siebie, siłownia, modne ciuchy, wszak na coś te kasę muszą ładować, więc ładują w siebie.
Fakt że nie są wygadani ale milczący też nie, no ale co z tego jak na starcie już są skreśleni?

Pójście na łatwiznę do burdelu jest wtedy gdy owy osobnik beż żadnej walki i chęci tam się udaje i wmawia sobie że nie ma szans na związek, wówczas to jest pójście na łatwiznę.

ALE, gdy się próbuje i ciągle dostaje się kosza, non stop i non stop i tak mijają miesiące i lata to wówczas agencja jest jedynym wyjściem by taka osoba zasmakowała seksu.

Każdy facet chce uprawiać seks, i może sobie przysiądź że do agencji nie pójdzie, ale jak będą mijały lata i nadal będzie singlem to sytuacja może się diametralnie zmienić.

Inaczej mówiąc, dla niektórych agencja jest jedynym wyjściem, jeśli chce się wiedzieć co to jest seks.

3,310 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-20 19:03:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No dokladnie, to akurat typ faceta ktory bardzo często pociąga, więc nietrafione porownanie. Szpetni tez nie są, a tutaj mowa o takich wlasnie brzydkich lub niemęskich. Czy to wyglad czy charakter, albo 2 in 1. Od razu nie ma szans na nic z 99% kobiet "jako takich".

Te dziewczyny co twierdzą o wyglądzie ze sie malo liczy czy cos, to przeciez i tak wybierają kogos kto sie im podoba. Moze nie maksymalnie, ale podoba i raczej to sa dziewczyny ktore lubia brzydki typ urody - a brzydki często po prostu oznacza męski. Bo to kobieta jest ładna, a one ładnych mezczyzn nie chcą. Tutaj nic nie pomoze praca nad sobą. Tak jest i juz.

3,311

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tom, czasami się zastanawiam w jakim środowisku się obracasz... Zgadzam się, "panienki", "laseczki", "dupeczki" i inne tego typu stworzonka lecą na aroganckich facetów. Jednak dziewczyny, które mają trochę więcej oleju w głowie mają zupełnie inne priorytety. Wbrew pozorom łatwiej jest znaleźć kogoś, kto odpowiada Ci fizycznie, niż umysłowo. Może częściej chadzaj do bibliotek, a nie do klubów? Kto aż tak bardzo skrzywił Ci psychikę? Po przeczytaniu większości Twoich postów mam dwie fazy. Pierwsza: zagotowanie się, druga: współczucie.
Trochę nie na temat, przepraszam. smile

3,312

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
daenerys7 napisał/a:

Tom, czasami się zastanawiam w jakim środowisku się obracasz... Zgadzam się, "panienki", "laseczki", "dupeczki" i inne tego typu stworzonka lecą na aroganckich facetów. Jednak dziewczyny, które mają trochę więcej oleju w głowie mają zupełnie inne priorytety. Wbrew pozorom łatwiej jest znaleźć kogoś, kto odpowiada Ci fizycznie, niż umysłowo. Może częściej chadzaj do bibliotek, a nie do klubów? Kto aż tak bardzo skrzywił Ci psychikę? Po przeczytaniu większości Twoich postów mam dwie fazy. Pierwsza: zagotowanie się, druga: współczucie.
Trochę nie na temat, przepraszam. smile

Tym środowiskiem nazywa się Warszawa big_smile

Widziałem już wiele typ kobiet.

Po typowe imprezowiczki aż po kujonki i mimo to moje wnioski na temat waszej płci pozostają niezmienione, przykro mi.

No bardzo bym chciał powiedzieć, "hurra, ale jest wspaniale, jestem przeszczęśliwy z ....... ( tu dopisz wybrane imię ) "

Ale czy w takim razie mam kłamać? Mówić tak aby wam się podobało?

Wiem, że pewnie większość z was najchętniej tłuczkiem by mi przywaliła big_smile

No ale, mam takie doświadczenia a nie inne.

3,313

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

No dokladnie, to akurat typ faceta ktory bardzo często pociąga, więc nietrafione porownanie. Szpetni tez nie są, a tutaj mowa o takich wlasnie brzydkich lub niemęskich. Czy to wyglad czy charakter, albo 2 in 1. Od razu nie ma szans na nic z 99% kobiet "jako takich".

Nad charakterem też można pracować. Nawet, jak już nic z wyglądem nie zrobi, to niech chociaż ma dobre serce i będzie uczciwy, oddany, może nieco romantyczny. Niech będzie pracowity i z zasadami, a na pewno jakaś się na nim w końcu pozna.
Poza tym, skoro on nie jest atrakcyjny, to czemu oczekuje, że kobieta ma być "jako taka"? A te brzydkie to już co? Mają się zakopać pod ziemią? Już nie bądźmy tacy podli.

"raczej to sa dziewczyny ktore lubia brzydki typ urody - a brzydki często po prostu oznacza męski. Bo to kobieta jest ładna, a one ładnych mezczyzn nie chcą".

Sam napisałeś właśnie, że kobiety lubią brzydki typ urody? Brzydki = męski? Coś chyba mylisz pojęcia.

3,314 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-09-20 19:34:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Apoteoza i Marcjano maja za dobrze w zyciu i to widac, tak rozpieszczany przez zycie tez bym pewnie dawal złote rady tym co nic nie pomoze.. Masa ludzi tez tak mysli a przez takie poglady wlasnie sa ci pokrzywdzeni jak Tom, Brzydasek czy ja.
Jak pisalem w Pt szkoda czasu dogadywac sie z kims co nie poznał zycia od gorszej strony ale zycze tego z calych sil hmm tacy jednak powinni dostac porzadna lekcje by sie obudzili zamiast krzywdzic ludzi co tu prezentuja i wychwalaja regulki z ktorych sa klopoty bo wyrachowanie, nieszczerosc to ich flagowe "zalety"

3,315 Ostatnio edytowany przez ApoteozaPrawdy (2014-09-20 19:41:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Czy na tym forum można pisać post pod postem?

Tom, a Ty jesteś młody. Zakochałeś się w jakiejś dziewczynie, nie wyszło wam lub ona nie była zainteresowana Tobą, przez co teraz skreślasz wszystkie samiczki.
Chcesz być sam, wieczny ptak tak zwany. Ok, bądź sobie, skoro myślisz, że życie bez kobiety i dzieci da ci radość i spełnienie.
Nie neguję Twojego podejścia do życia, ale jeszcze myślę, że jeszcze sto razy zmienisz zdanie. Raczej jestem pewna.

Posty [ 3,251 do 3,315 z 7,269 ]

Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024