Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,601 do 2,665 z 7,267 ]

2,601

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Proszę o przeniesienie interpersonalnych potyczek poza teren forum, a tutaj o powrót do tematu wątku.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2,602 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 11:28:41)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:

U ciebie to jest proste - powiesz, że koleś jest kiepski, bo jest nieudacznikiem, nie dba o siebie i tym kończysz wg Ciebie temat, który jest często o wiele bardziej skomplikowany - ale Ty tego nie zrozumiesz, bo od jakiegoś czasu, po Twoich wpisach widzę, że Twój obraz świata jest bardzo płytki, nie ma w Tobie za grosz empatii, a wiedza o ludzkiej naturze, psychice, fizjologii i seksuologii jest u Ciebie zerowa.

Empatii mam az nadto.
Ja po prostu nie lubie uzalania sie nad soba.
Jest zle, szukam rozwiazania zeby bylo dobrze a nie siedze i placze w poduszke, uzalajac sie jaka jestem biedna i neszczesliwa bo matka natura nie obdarzyla mnie uroda, bogatymi rodzicami, powodzeniem u mezczyzn/kobiet.

2,603 Ostatnio edytowany przez kathon (2014-07-15 11:27:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Wielokropek napisał/a:

Proszę o przeniesienie interpersonalnych potyczek poza teren forum, a tutaj o powrót do tematu wątku.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Tym razem, z całym szacunkiem, ale się nie zgadam - mój post jest jak najbardziej merytoryczny w temacie dyskusji, a ostatni akapit, który może być uznany za personalny jest jedynie po to, aby rozmówczyni spróbowała chociaż spojrzeć na całość zagadnienia z innej pozycji niż swoja i spróbowała chociaż przez moment pomyśleć , że może nie mieć racji w temacie, w którym tak ochoczo się udziela.

Pozdrawiam.

niunia77 napisał/a:

Ja po prostu nie lubie uzalania sie nad soba.
Jest zle, szukam rozwiazania zeby bylo dobrze a nie siedze i placze w poduszke, uzalajac sie jaka jestem biedna i neszczesliwa bo matka natura nie obdarzyla mnie uroda, bogatymi rodzicami, powodzeniem u mezczyzn/kobiet.

Nikt się nie użala, a robią dokładnie to, o czym piszesz - szukają rozwiązania i znajdują - np właśnie pójście do agencji jako rozwiązanie braku seksu. To jest bardzo proste, że prościej się już nie da.

2,604 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 11:49:44)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:

Nikt się nie użala, a robią dokładnie to, o czym piszesz - szukają rozwiązania i znajdują - np właśnie pójście do agencji jako rozwiązanie braku seksu. To jest bardzo proste, że prościej się już nie da.

Ja to widze tak:
Brzydasek - chodze do prostytutek bo jestem brzydki
Peeter - chodze do prostytutek bo to wina kobiet, sa materialistkami, ogolnie sa zle (pala nienawiscia do plci przeciwnej bo ich zwyczajnie potrzebuje).
Ty piszesz o chodzeniu do prostytutek przez mezczyzn, ktorymi kobiety sie nie interesuja. Ale moze warto rozkminic dlaczego sie nie interesuja? Co w nich jest takiego, ze odstraszaja plec przeciwna?
Kazdy przypadek jest pojsciem na latwizne i proba uspawiedliwiania swojego wyboru.

2,605 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-15 12:13:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tyle zostalo powiedziane w temacie ze watek sie juz rozlazi na boki, dlaczego nie zamknac go jesli wypowiadaja sie juz dluzszy czas osoby kompletnie niezyciowe i irytujace, co na to Olinka?? Cisza...
Sa ludzie ktorzy sa w blednym kole i nie pisze o sobie - to dla jasnosci. Wyglada ono tak ze nie interesuja sie nim kobiety to chodzi do agencji ale ze do niej chodzi to dla wielu jest "zerem" i juz, proste, magiczne kolo sie zamyka.
Jak ktos byl "nieprzydatnym smieciem" wg innych to jest nim co by nie zrobil hmm
Jak jest brzydki oczywiscie niezwkly milo sie dowartosciowac ich kosztem, pokazac sie jaki sie jest niby "tolerancyjny", "nie plytki" bo sie w takich rzekomo cos widzi, nic nie znaczy przeciez ze poza pustym gadaniem wybiera sie jednak tylko tych interesujacych - przede wszystkim z wygladu.
Dobrze ze sie ktos poczuje lepszy niz jest w istocie, innym to nie poprawi nastroju ani nie zwiekszy szans..

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Proszę o przeniesienie interpersonalnych potyczek poza teren forum, a tutaj o powrót do tematu wątku.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Tym razem, z całym szacunkiem, ale się nie zgadam - mój post jest jak najbardziej merytoryczny w temacie dyskusji, a ostatni akapit, który może być uznany za personalny jest jedynie po to, aby rozmówczyni spróbowała chociaż spojrzeć na całość zagadnienia z innej pozycji niż swoja i spróbowała chociaż przez moment pomyśleć , że może nie mieć racji w temacie, w którym tak ochoczo się udziela.

Pozdrawiam.

niunia77 napisał/a:

Ja po prostu nie lubie uzalania sie nad soba.
Jest zle, szukam rozwiazania zeby bylo dobrze a nie siedze i placze w poduszke, uzalajac sie jaka jestem biedna i neszczesliwa bo matka natura nie obdarzyla mnie uroda, bogatymi rodzicami, powodzeniem u mezczyzn/kobiet.

Nikt się nie użala, a robią dokładnie to, o czym piszesz - szukają rozwiązania i znajdują - np właśnie pójście do agencji jako rozwiązanie braku seksu. To jest bardzo proste, że prościej się już nie da.

Dla mnie to nie jest żadne rozwiązanie. Ot, taki substytut rozwiązania. Widocznie żyję na innym świecie, tak jak Niunia. W kwestii braku brzydoty pozwolę sobie się z Nią zgodzić.

2,607

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No i po raz kolejny doszliśmy do wniosku, że panowie chodzą do agencji, bo kobiety ich nie chcą, albo chcą ich pieniędzy. Lecą tylko na zbudowanych macho w sportowych wozach ze sześciopakiem na brzuchu i przynajmniej złotą kartą.
Panowie są wrażliwi i nie zgadzają się na przedmiotowe traktowanie, dlatego wolą zapłacić za dziwkę, niż pozwolić się wykorzystać pierwszej lepszej laluni.

Dedykacja dla "naszych" panów:

2,608

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Wiesz o tym, ze nie ma brzydkich ludzi?
Sa tylko nie dbajacy o siebie.
Prawie kazdy ma jakies defekty, nie ma idealow.

To dlaczego wszyscy do okoła mówią że jestem brzydki?

niunia77 napisał/a:

Co Ty pierniczysz.
To Ty wiecznie szukasz wad i minusow w ludziach, czego ja nie robie.
Musisz miec mase kompleksow i probujesz zarazac tym innych.
Brzydki nie jest brzydki dla kazdego, gruby nie jest gruby dla kazdego, jest brzydki i gruby dla CIEBIE!

To nie ma na świecie grubych ludzi hehehe, nie żebym cie atakował, ale momętami to zaczynasz gadać takie rzeczy! normalnie jak bym moją ciotke słyszał, co ją co tydzień z tego wszystkiego szatan nawiedza!
-------------------------
Rodzice sie pytali gdzie ja tak wczoraj długo byłem, powiedziałem że samochód nie chciał mi zapalić, i mi tak długo zeszło smile Jakoś mi nie wieżą, ciekawe dlaczego?

2,609

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Niunia powie, że nie dbasz o siebie, że mieszkasz z rodzicami. To dlatego jestes brzydki. Ona wie.

2,610

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiecie co, ja tu naprawdę czegoś nie rozumiem.

Prostytutki wszelkiej maści były od zawsze, ich klienci też. Były, są i pewnie jeszcze długo będą. Kto chodzi ten chodzi, w dużej mierze to jego sprawa - zwłaszcza jak jest singlem ale jedna rzecz mnie w tym wszystkim uderza.

No dobra, ktoś jest wolny, ma potrzeby, nie ma partnerki - niby układ idealny dla tego 'zawodu' tylko zastanawia mnie dlaczego tak wielu facetów ( oh really? ) - i to młodych (!) wpada tutaj i sypie mądrościami typu że:

-lepiej skorzystać z prostytutki bo jak się nie zarucha do wieku takiego a takiego to przejdzie Ci ochota na seks w ogóle tudzież ja musiałem bo mam potrzeby więc nie będę ich zaspokajał ręcznie tylko wezmę co mi się należy, takie jest życie i inne takie farmazony

Naprawdę uważacie że prostytutka to najlepsze wyjście na samotność, także tę seksualną?

2,611

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja tak uważam. Tak samo jak praca w gównianej firmie za pół pensji niż wcale, bo ambicje nie pozwalają na 'poniżenie'.

2,612

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Metyl napisał/a:

Naprawdę uważacie że prostytutka to najlepsze wyjście na samotność, także tę seksualną?

Nie, wszystko lepsze od stania się frajerem, który musi płacić za seks.

Zresztą jaki seks? Prostytutki oferują usługę, nie seks...

2,613

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zauberer, teraz to nie wiem czy ironizujesz czy nie w tym pierwszym zdaniu ...

Co do reszty, proszę Cię, bez takich zagrywek słownych bo to poniżej pewnego poziomu jednak jest.

2,614

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie ironizuję, napisałem pierwsze zdanie poważnie.

Dziwka sprzedaje iluzję, ersatz.

2,615

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Seks to seks, nieważne z kim i czy za pieniądze czy nie.

2,616

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Po pierwsze sa brzydcy ludzie i są grubi ludzie i jest to niepodważalne. nie wystarczy o siebie zadbać- umyć sie/ ogolić/ umalować itp. bo w niektórych przypadkach to tylko operacja plastyczna byłaby w stanie pomóc. Liposukcja, lub ruszenie dupy sprzed kompa (taaaak, nirvanka pójdzie poćwiczyć, tia). Zatem sa ludzie, którzy serio nie maja szans na znalezienie sobie kogoś, chyba, ze będzie to też ktoś tak mało urodziwy (ostatnio widziałam taką parę). chociaż jak wiadomo większość osób za przeproszeniem wyżej sr* niż du*ę ma i szukają laski z długimi nogami, gdy sami wyglądają jak wieprzki z przetłuszczona szczeciną, bądź boskiego Ronaldo (ble), gdy samą ropą z pryszczy mogą zasilić mały kombajn.

Co do samej prostytucji i panów korzystających, to cały czas nie rozumiem bulwersu. Te panie się na to godzą, taki sposób zarobkowania im odpowiada, a ci panowie wolą taki seks, niż inny, czy żaden. I o czym tu dalej biadolić?


A piosenka bardzo ładna- dzięki, bo chyba trochę ja pokatuję, jak i inne tego zespołu

2,617

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nirvanka87 napisał/a:

Po pierwsze sa brzydcy ludzie i są grubi ludzie i jest to niepodważalne. nie wystarczy o siebie zadbać- umyć sie/ ogolić/ umalować itp. bo w niektórych przypadkach to tylko operacja plastyczna byłaby w stanie pomóc.

Jeśli chodzi o poprawienie urody, to powiem że ja mam oczy bardzo blisko nosa, rodzina mówi ze to niezbyt dobrze wygląda, lepiej by było jak bym miał szerzej rozstawione te moje oczy, to sie da zoperować plastycznie?

Metyl napisał/a:

Seks to seks, nieważne z kim i czy za pieniądze czy nie.

Seks seksowi nie równy, różnie to bywało wśród zapoznanych mi prostytutek.

2,618

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Znam też kilku przystojnych kolesi lecz ich problemem jest to że są chorobliwie nieśmiali, tacy też mają przesrane.

U kobiet liczy się to aby był w miarę dobry wygląd i git, my jednak musimy spełniać więcej aspektów

2,619

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:

U kobiet liczy się to aby był w miarę dobry wygląd i git, my jednak musimy spełniać więcej aspektów

No nie wiem czy sam "w miare dobry wgląd" wystarczy. Dla mnie musi być więcej aspektów właśnie. Chyba, że chodzi Ci o dziewczyne na jedną noc, to sie zgodze.

2,620 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 21:51:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

Niunia powie, że nie dbasz o siebie, że mieszkasz z rodzicami. To dlatego jestes brzydki. Ona wie.

Nie baw sie w Peetera bo to malo smieszne.
Widocznie sam mieszkasz z mamcia, bo Ci jaj brakuje, zeby pepowine odciac.

Gruby? Co to znaczy gruby? Ten co wazy 70 kg, 80, 110 czy moze 300?
Brzydki? Co to znaczy ze ktos jest brzydki? Ma duzy i garbaty nos czy moze zbyt duze usta? A moze zrosniete brwi?
Blagam Was, jak skreslacie i oceniacie czlowieka po wygladzie, bo jest gruby, albo ma oczy zbyt blisko nosa to moge Wam jedynie wspolczuc...

2,621 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-15 22:01:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

"widocznie" jestes brzydka i stad takie zasady, a sama pewnie brzydkim by sie nie zainteresowała (no bo nie ma brzydkich ludzi, powiedzialabys ze gosc zaniedbany, zeby byla wymowka).
I jak Ci z tym poziomem rozmowy? Ciemnogrod.
Zeby sie wyprowadzic to trzeba widziec tego sens, a nie ze jakas niunia powie, ze jaj ktos nie ma.
Kazdy widzi inny sens. Od wyprowadzki kobiet nie przybędzie. Chyba ze dziwke na noc przyprowadzic to ok.

2,622

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Niunia, zrozum na serio sa brzydcy ludzie i grubi- i ok może jakiś 1 % społeczeństwa, w porywach moze do 5%- nie wiem nie znam statystyk, gustuje w tych brzydkich i grubych, bo maja taki fetysz. Ale w większości przypadków tacy ludzie są jednak skazani na ostracyzm, szczególnie związkowy i seksualny.

2,623

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Majki napisał/a:
Tom94 napisał/a:

U kobiet liczy się to aby był w miarę dobry wygląd i git, my jednak musimy spełniać więcej aspektów

No nie wiem czy sam "w miare dobry wgląd" wystarczy. Dla mnie musi być więcej aspektów właśnie. Chyba, że chodzi Ci o dziewczyne na jedną noc, to sie zgodze.

Mi chodziło o sam fakt wejścia w związek.
Kobieta musi mieć w miarę dobry wygląd i git, jakiś się znajdzie.

2,624 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 22:11:44)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie uwazam sie za osobe brzydka i nieatrakcyjna, na powodzenie tez nie narzekam.
Ale idac po ulicy badz lezac na plazy nie mowie sobie pod nosem, ze ten jest taki a ten owaki, bo nie mnie to oceniac.
Mi podobac sie nie musi.
A kto wyszukuje w innych wady? Ten co sam je ma i mnostwo kompleksow. Robi to po to, zeby sie dowartosciowac.
O poziomie rozmowy dyskutujesz? Przeciez zajales miejsce Peetera.

Nirvanko, skoro sa brzydcy to okresl swoj typ brzydoty.
Co to znaczy byc brzydkim? Zadne z Was nie odpowiedzialo na pytania, bo sami nie znacie na nie odpowiedzi.
Mozesz miec swoj typ mezczyzny, ale jakim prawem kogos kto Ci sie nie podoba okreslasz mianem "brzydki"?

2,625 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-15 22:14:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie zajalem nikogo miejsca tylko ogolnie nie pojmuje Twojego ani myslenia ani sposobu rozmawiania z ludzmi na temat poglądów.
Ty sie nie uwazasz za brzydką, a ja nie uwazam ze nie mam jaj ,wiec skoncz z tym "widocznie", bo widocznie to jest wiesz, co jak i dla kogo... jak z tym gustem. Przeciez jestes pierwsza do atakowania tutaj, wiec kto ma kompleksy ten ma... sie zastanow.
Z reszta juz mialo to sie skonczyc, moderatorki 10x nie będą wchodzic i upominac.

2,626

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

"widocznie" jestes brzydka .

Thepass, co z Tobą? Zawsze byłeś kulturalny, dlaczego zniżasz się do takiego poziomu?
Trzymaj fason. To było słabe i niegrzeczne.
A przecież taki nie jesteś.....

2,627

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Brzydka osoba to taka osoba co posiada kilka licznych defektów na twarzy, np. duży nos, krzywe zęby itp.
Przez brzydotę faceci lądują często właśnie w agencjach, na nic tutaj dobra gadka jak lasek nie pociągasz.

2,628

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
Majki napisał/a:
Tom94 napisał/a:

U kobiet liczy się to aby był w miarę dobry wygląd i git, my jednak musimy spełniać więcej aspektów

No nie wiem czy sam "w miare dobry wgląd" wystarczy. Dla mnie musi być więcej aspektów właśnie. Chyba, że chodzi Ci o dziewczyne na jedną noc, to sie zgodze.

Mi chodziło o sam fakt wejścia w związek.
Kobieta musi mieć w miarę dobry wygląd i git, jakiś się znajdzie.

No, a facet zamiast wyglądu będzie miał co inne i też jakaś sie znajdzie tongue To takie proste nie jest. Każda potwora znajdzie swego adoratora tongue Ja w to wierze bo różnych ludzi spotykam, już pomijam wygląd bo to kwestia gustu, ale jakiś wykolejeńców i mają drugie połówki tongue

2,629

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Nie uwazam sie za osobe brzydka i nieatrakcyjna, na powodzenie tez nie narzekam.
Ale idac po ulicy badz lezac na plazy nie mowie sobie pod nosem, ze ten jest taki a ten owaki, bo nie mnie to oceniac.
Mi podobac sie nie musi.
A kto wyszukuje w innych wady? Ten co sam je ma i mnostwo kompleksow. Robi to po to, zeby sie dowartosciowac.
O poziomie rozmowy dyskutujesz? Przeciez zajales miejsce Peetera.

Nirvanko, skoro sa brzydcy to okresl swoj typ brzydoty.
Co to znaczy byc brzydkim? Zadne z Was nie odpowiedzialo na pytania, bo sami nie znacie na nie odpowiedzi.
Mozesz miec swoj typ mezczyzny, ale jakim prawem kogos kto Ci sie nie podoba okreslasz mianem "brzydki"?

Są takie typy urody, ze nijak nie można mówić o urodzie:
http://4.bp.blogspot.com/-svO-9DDiIJE/UdYNgxTY8NI/AAAAAAAAAZI/TlP_DWrZyrI/s1156/x37gqgny6v.png
http://i2.kym-cdn.com/photos/images/original/000/374/691/dc9.jpg

i moja faworytka, bo jeszcze z 10 kg i bede tak wyglądać
http://images.sodahead.com/profiles/0/0/1/0/9/3/0/2/2/Ugly-American-Woman-37007378341.jpeg

I jak teraz zaczniesz litanię, ze ta moze schudnąć, tamten sobie wymienic zęby, a ta druga zedrzeć tonę tapety to i tak to nie zmienia faktu, ze do pięknych nie należą. Oczywiście może znajda kogoś może nie. Ale najbardziej mnie wkurza takie ględzenie- bo dla jednych to jest brzydkie, a dla innych piękne- to tak jakby mówić, ze dla jednych 2+2=4 a dla innych 7 (chociaż patrzac na matury tak moze być)

Z tej samej spiewki jest, ale to nie jest gruba dziewczyna- 25 kg nadwagi itp.
Ludzie patrzmy realnie na świat, ja nie neguję, że komuś to moze się podobać, ale też nie można powiedzieć, ze wszyscy, czy większość  będa szaleć, za kobieta z wąsem, czy facetem z zębami- "jak się masz doktorku?".

2,630

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

Przeciez jestes pierwsza do atakowania tutaj.

Jak narazie to ja czuje sie atakowna, bo pisze to co mysle, a Wam sie to zwyczajnie nie podoba.

Życzliwa, to tylko pozory. Wychodzi szydlo z worka.
Ladnie popisal o emocjonlnosci kobiet, zawrocil w glowie (tez mnie na poczatku nabral) a teraz pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
Gdyby mial fason to by go trzymal..

2,631 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-15 22:31:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

"widocznie" jestes brzydka .

Thepass, co z Tobą? Zawsze byłeś kulturalny, dlaczego zniżasz się do takiego poziomu?
Trzymaj fason. To było słabe i niegrzeczne.
A przecież taki nie jesteś.....

Nie wiem jak mam wytłumaczyc inaczej co i jak to sie znizam, by ktos zobaczyl swoje odbicie lustrzane. Widocznie nie mam jaj ; )
Tak nabrałem big_smile ile tego wmawiania tutaj niunia, ja nie daje rady z Toba. Jak tu Cie ogarnac? big_smile

Zawrocilem Ci w glowie niunia, no co Ty:D to zamiast sie umowic to kręcisz coś i namawiasz mnie na agentki.

2,632 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 22:32:48)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:

Brzydka osoba to taka osoba co posiada kilka licznych defektów na twarzy, np. duży nos, krzywe zęby itp.
Przez brzydotę faceci lądują często właśnie w agencjach, na nic tutaj dobra gadka jak lasek nie pociągasz.

Mam kolege, ktory jest rudy, ma mase piegow na twarzy, niezbyt ladne uzebienie i garbaty nos na pol twarzy. Na powodzenie nie narzekal.
Aktualnie jest zareczony z ladna dziewczyna.
Tak, tak za chwile przeczytam ze to wyjatek od reguly.

2,633

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:
Życzliwa napisał/a:
thepass napisał/a:

"widocznie" jestes brzydka .

Thepass, co z Tobą? Zawsze byłeś kulturalny, dlaczego zniżasz się do takiego poziomu?
Trzymaj fason. To było słabe i niegrzeczne.
A przecież taki nie jesteś.....

Nie wiem jak mam wytłumaczyc inaczej co i jak to sie znizam, by ktos zobaczyl swoje odbicie lustrzane. Widocznie nie mam jaj ; )
Tak nabrałem big_smile ile tego wmawiania tutaj niunia, ja nie daje rady z Toba. Jak tu Cie ogarnac? big_smile

Ja tego nie napisałam, rozczarowałeś mnie, bo zawsze do wszystkich kobiet w wątkach, odnosiłeś się z kulturą, a bynajmniej w tych, w których i ja miałam okazję uczestniczyć. Wierzę, że to Twoja chwilowa niedyspozycja....

2,634

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Brzydka osoba to taka osoba co posiada kilka licznych defektów na twarzy, np. duży nos, krzywe zęby itp.
Przez brzydotę faceci lądują często właśnie w agencjach, na nic tutaj dobra gadka jak lasek nie pociągasz.

Mam kolege, ktory jest rudy, mial mase piegow na twarzy, niezbyt ladne uzebienie  i nos na pol twarzy. Na powodzenie nie narzekal.
Aktualnie jest zareczony z ladna dziewczyna.
Tak, tak za chwile przeczytam ze to wyjatek od reguly.

Na wszystko masz odpowiedz, ciekawe czy to w ogóle prawda co piszesz? big_smile

No ja znam podobnych gości o tej urodzie co piszesz, czyli rude, piegowate i krzywo zębiste.

I laski z nimi gadają ale po .....koleżeńsku, nie ma mowy o niczym więcej bo widać jak one na nich patrzą.

Jesteś brzydki? To twoim powołaniem jest agencja....lub osoba o podobnej urodzie.

2,635 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-15 22:36:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
niunia77 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Brzydka osoba to taka osoba co posiada kilka licznych defektów na twarzy, np. duży nos, krzywe zęby itp.
Przez brzydotę faceci lądują często właśnie w agencjach, na nic tutaj dobra gadka jak lasek nie pociągasz.

Mam kolege, ktory jest rudy, mial mase piegow na twarzy, niezbyt ladne uzebienie  i nos na pol twarzy. Na powodzenie nie narzekal.
Aktualnie jest zareczony z ladna dziewczyna.
Tak, tak za chwile przeczytam ze to wyjatek od reguly.

Na wszystko masz odpowiedz, ciekawe czy to w ogóle prawda co piszesz? big_smile

No ja znam podobnych gości o tej urodzie co piszesz, czyli rude, piegowate i krzywo zębiste.

I laski z nimi gadają ale po .....koleżeńsku, nie ma mowy o niczym więcej bo widać jak one na nich patrzą.

Jesteś brzydki? To twoim powołaniem jest agencja....lub osoba o podobnej urodzie.

Mam na wszystko odpowiedz, bo obracam sie wsrod ludzi, obserwuje ich i slucham.
Jakbym mogla to wyslalabym Ci zdjecie, ale z szacunku do tej osoby tego nie uczynie.

2,636

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A i zeby po kolezensku gadały to cud. Pierwsi to wysmiewania sie z nich smile

2,637 Ostatnio edytowany przez Nirvanka87 (2014-07-15 22:49:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
niunia77 napisał/a:
Tom94 napisał/a:

Brzydka osoba to taka osoba co posiada kilka licznych defektów na twarzy, np. duży nos, krzywe zęby itp.
Przez brzydotę faceci lądują często właśnie w agencjach, na nic tutaj dobra gadka jak lasek nie pociągasz.

Mam kolege, ktory jest rudy, mial mase piegow na twarzy, niezbyt ladne uzebienie  i nos na pol twarzy. Na powodzenie nie narzekal.
Aktualnie jest zareczony z ladna dziewczyna.
Tak, tak za chwile przeczytam ze to wyjatek od reguly.

Na wszystko masz odpowiedz, ciekawe czy to w ogóle prawda co piszesz? big_smile

No ja znam podobnych gości o tej urodzie co piszesz, czyli rude, piegowate i krzywo zębiste.

I laski z nimi gadają ale po .....koleżeńsku, nie ma mowy o niczym więcej bo widać jak one na nich patrzą.

Jesteś brzydki? To twoim powołaniem jest agencja....lub osoba o podobnej urodzie.

albo ładne laski, które się z Tobą ożenią za utrzymywanie ich w dostatku do końca życia big_smile

Oczywiście są wyjątki, bo on taki miły i bedzie mnie szanował i żadna mi go nie odbije. Ale za długo takie związki nie pociągną, jak nie będzie pożądania. Bo takie kobiety wchodza w związek z takim biednym misiem, co przytuli pocieszy i związek zamienia się w totalnie aseksualną przyjaźń.
*************************************************************************************

A i niunia- napisalam post z przykładowymi zdjęcia mi mniej urodziwych, ale się do niego nie odnioslaś, chyba jest to post # 2629

2,638

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Nirvanko, skoro sa brzydcy to okresl swoj typ brzydoty.
Co to znaczy byc brzydkim? Zadne z Was nie odpowiedzialo na pytania, bo sami nie znacie na nie odpowiedzi.
Mozesz miec swoj typ mezczyzny, ale jakim prawem kogos kto Ci sie nie podoba okreslasz mianem "brzydki"?

Spróbuje po swojemu ci odpowiedzieć, jak może wyglądać ta cała brzydota, a więc oczy blisko nosa, przeogromny nos, bardzo wąskie usta, pryszcze brodawki, kurzajki, łysina!!! Tyle że sobie zęby wyprostowałem, to chociaż jedno jakoś tam wyglada, ja to tak widze, lustro nie kłamie smile

2,639 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-16 05:59:15)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ona i tak nie rozumie nic, nie trzeba wygladac jak te skrajne przypadki by miec przekichane u plci przeciwnej i czesto nie wiesz czemu, to jest zagadka czy to czemu ktos usiluje wykorzystac, zrobic glupiego z ciebie niz zobaczyc cos w tobie yikes Na cos takiego nie mozna milczec i brac na siebie czyjas wine. To ze oceniaja za sam wyglad wpedzajac innych w depresje a gadaja cos innego by sie wybielic oraz kieruja facetow do agencji - za te 'przysluge' dziekujemy wam "z calego serca", za zmarnowane zycie i marzenia, za wszystkie zlosliwosci, kpiny za plecami, z przytyki kolegow tez neutral
Ludzie to sa czesto potwory i w bajkach nie trzeba ich szukac

2,640 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-16 08:04:51)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nirvanko dobrze wiesz, ze gdyby Twoja faworytka zgolila wąs, uczeslala jakos inaczej wlosy i zrobila delikatny makijaz nie wygladalaby tak ja na zdjeciu. Troche ruchu tez by jej nie zaszkodzilo.
To samo pani z drugiego zdjecia, kwestia fryzury i makijazu a zupelnie inna bylaby z niej dziewczyna.
Ja to zaliczam jednak do dbania o wyglad a nie brzydote sama w sobie.

2,641

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Niunia... jestem pod ogromnym wrażenie samozaparcia smile
Niemniej poznać człowieka też po tym, ze potrafi przyznać, gdy nie ma racji smile

2,642

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

niunia serio żyjesz w jakimś wyidealizowanym słodko pierdzącym świecie. Nie masz pojęcia, albo wypierasz to ze świadomości, jak są traktowani ludzie którzy chociaż trochę odstają od "normy" i współcześnie panującego kanonu piękna. Ja to wiem, bo jestem gruba. widzisz może i ci ludzie jakby coś ze sobą zrobili to by byli bardziej atrakcyjni (co nie znaczy, ze byliby atrakcyjni). Ale czy o to chodzi w tej rozmowie? nie, chodzi o to, ze sa ludzie atrakcyjni i nie. Jak tym nieatrakcyjnym nie chce sie lub nie wychodzi bycie atrakcyjnym to pozostaje im płatny seks, lub samotność. no jeszcze jakieś portale z fetyszystami może.

2,643 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-16 10:33:36)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nirvanka87 napisał/a:

niunia serio żyjesz w jakimś wyidealizowanym słodko pierdzącym świecie. Nie masz pojęcia, albo wypierasz to ze świadomości, jak są traktowani ludzie którzy chociaż trochę odstają od "normy" i współcześnie panującego kanonu piękna. Ja to wiem, bo jestem gruba. widzisz może i ci ludzie jakby coś ze sobą zrobili to by byli bardziej atrakcyjni (co nie znaczy, ze byliby atrakcyjni). Ale czy o to chodzi w tej rozmowie? nie, chodzi o to, ze sa ludzie atrakcyjni i nie. Jak tym nieatrakcyjnym nie chce sie lub nie wychodzi bycie atrakcyjnym to pozostaje im płatny seks, lub samotność. no jeszcze jakieś portale z fetyszystami może.

Mam pojecie i wiem ze ludzie potrafia byc okrutni, ale czy to znaczy ze mam robic tak samo bo 'wszyscy tak robia'? Ja juz pisalam, idac na plaze ide odpoczac, zrelaksowac sie a nie wynajdywac w innych defekty. Pociesza Cie to jak zobaczysz grubsza kobiete od Ciebie? Lepiej Ci sie robi chociaz na chwile? Pewnie nie. Czy moze mowisz sobie w duchu, jednak sa osoby gorzej wygladajace ode mnie?

_Nina_ napisał/a:

Niunia... jestem pod ogromnym wrażenie samozaparcia smile
Niemniej poznać człowieka też po tym, ze potrafi przyznać, gdy nie ma racji smile

Nino, racje przyznam, kiedy uznam ze rzeczywiscie jej nie mam, ze sie myle, a nie tylko dlatego ze 3 czy 4 osoby napisza ze nie mam racji i dla swietego spokoju sie podstosuje. Nie jestem konformistka.

2,644

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Hmmm, co tu tak śmierdzi?


Aaaaa... wątek zamienił się w szambo.

2,645

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

niunia serio żyjesz w jakimś wyidealizowanym słodko pierdzącym świecie. Nie masz pojęcia, albo wypierasz to ze świadomości, jak są traktowani ludzie którzy chociaż trochę odstają od "normy" i współcześnie panującego kanonu piękna. Ja to wiem, bo jestem gruba. widzisz może i ci ludzie jakby coś ze sobą zrobili to by byli bardziej atrakcyjni (co nie znaczy, ze byliby atrakcyjni). Ale czy o to chodzi w tej rozmowie? nie, chodzi o to, ze sa ludzie atrakcyjni i nie. Jak tym nieatrakcyjnym nie chce sie lub nie wychodzi bycie atrakcyjnym to pozostaje im płatny seks, lub samotność. no jeszcze jakieś portale z fetyszystami może.

Mam pojecie i wiem ze ludzie potrafia byc okrutni, ale czy to znaczy ze mam robic tak samo bo 'wszyscy tak robia'? Ja juz pisalam, idac na plaze ide odpoczac, zrelaksowac sie a nie wynajdywac w innych defekty. Pociesza Cie to jak zobaczysz grubsza kobiete od Ciebie? Lepiej Ci sie robi chociaz na chwile? Pewnie nie. Czy moze mowisz sobie w duchu, jednak sa osoby gorzej wygladajace ode mnie?

.

nie chodzi o to żeby wyśmiewać bo "wszyscy" to robia, ale jednak jest gruba linia między zakochaniem się, pożądaniem-  a- tolerowaniem- a - wyśmiewaniem takich osób. to, ze się je akcpetuje i można z nimi pogadać nie znaczy, ze chce się z nimi iść do łóżka, czy być w związku

2,646

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tak a grunt to niczym nieuzasadniony optymizm, rownie sensowne jak wiara w rozowego jednorozca, kto nigdy nie byl wiezniem friendzone nie zrozumie, niunia tam nie byla albo udaje tu wielce "zaradna" mimo ze w milosci nie ma planow i rozumowania tylko duzo zadzy i emocji, zakladac sobie mozna duzo ze wyjde i znajde na imprezie kogos dla siebie a wrocic jak zawsze samemu. Ludzie sa jednak tacy co z nie z samej nieczulosci co glupoty nie tylko nie wspolczuja takim ale odbieraja im nawet radosc z tego ze moga w nietolerowany sposob sobie to odbic

2,647

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

(...) kto nigdy nie byl wiezniem friendzone nie zrozumie (...)

Co to znaczy "friendzone" w tym wypadku?

2,648 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-16 12:52:21)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

friendzone jest ta sama zawsze a podaje ja jako jeden z powodow by odwiedzac agencje.
Dorosly czlowiek chce byc dla kogos kims szczegolnym i miec dojrzale relacje a gdy nie moze mimo ze wiele robi to seksem nadrabia w ten sposob, dobrze jesli ma okazje na rozne ~"obiecujace" znajomosci ale ci co tak maja odzywaja sie tu dopiero wieczorem, ciagle robia dzielna mine do swojej nieciekawej sytuacji neutral jak kto woli, ja nie lubie oszukiwac sie, inni jak widze uwielbiaja..
Do tamtych i glownej oponentki co chyba poza "oazami" swiata nie zna powiem ze wielka szkoda bo sa zdrowi a nie np po wypadku, okaleczeni, oszpeceni, wtedy by nie byli takimi chojrakami i pogadaloby sie dopiero z tymi "idealami" jak wyobrazaja sobie dalsze udane zycie, marna pociecha gdy zmienia zdanie o tym bo byliby juz w slepej uliczce zycia i sytuacji ktora prowadzi np do agencji.
Tak jak z paniami jest ze majac do wyboru duzo agencji zigolakow nie bylyby wlasciwie wcale krytyczne wobec zjawiska bo kolezanka, siostra, matka korzystalyby i trzeba byloby to usprawiedliwic, wytlumaczyc tez sobie, najlepiej tak by nie ucierpiala hipokryzja - zafajdany bozek dwulicowych swietoszkow.
Grunt przeciez to dobrze majaca sie swietnie u nas obluda hmm

2,649

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

naprawdę watek zmienił się w miejsce kłótni i udowadnia sobie nawzajem obrzucając się  epitetami kto ma absolutna racje,
żal
peeter ja rozumiem ze korzystasz z usług prostututek i nic mi do tego, pisałam już ze każdy ma prawo do bliskości i seksu ale dlaczego az tak plujesz jadem na ludzi którzy sa temu przeciwni i az tak bronisz sobie tego prawa do seksu za kase,
az tak zależy ci na opinii innych?
czy jeśli wszyscy potepia to to przestaniesz chodzic tam?
a dziwne ze jeszcze nie bronisz biednych brzydkich chlopakow bez szans na związek, na seks- ale takich których nie stać na prostytutki?:)
czy dla nich ma być za darmo? bo to trochę kosztuje,

żartowałam nie odpowiadaj bo już ten temat jest za długi i absurdlany według mnie, tyle stron wiec wszystko już zostało powiedziane na ten temat

2,650 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-17 07:46:54)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Po pierwsze nie korzystam ale nie odmawiam sobie prawa do tego jak inni mowia choc nie zrobia tego (np z racji plci czy marnego libido i przekonan).
Po drugie jestem przeciw hipokryzji czyli temu ze zaprzecza sie duzej roli meskiego popedu czy interesownosci jaka jest tez w zwiazkach, to smutne ale zaden seks nie jest za darmo o czym sie glosno nie mowi!
Smieszy mnie i dziwi tez jesli za wizyte choc raz uwaza sie kogos za totalne dno, co nie przeszkadza jednak innym miec takiego faceta i mimo swej "swietej opinii" trzymac z nim, kazdego innego jednak z takimi wrazeniami na koncie sprowadzajac do "poziomu gruntu".
Tak zal mi kazdego ktory nie ma szans na zwiazek i nawet tych co nie stac na te uslugi bo skoro powinni miec partnerki a nie maja to kobiety maja tu sporo za uszami i ponizaja sie przez to biedacy kupujac naturalna przyjemnosc, wstydzcie sie hmm

Nie o same poglady chodzi ale brak zrozumienia sytuacji takich ludzi zapedzonych zyciowo do naroznika, wykpiwanych przez otoczenie bo nie kazdy ma poziom wyzszy niz typowego przedszkolaka/gimbusa ktory musi znalezc sobie przedmiot dreczenia a gosc bez dziewczyny to swietny cel. Naiwna etyka ani inne argumenty nie sa na tyle mocne i zasadne, poza tym ten interes byl i bedzie wiec niech pare swietoszkow sobie pomarudzi tylko nic z tego nie ma a zycie i tak trzyma moja strone tongue

2,651

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Nirvanko dobrze wiesz, ze gdyby Twoja faworytka zgolila wąs, uczeslala jakos inaczej wlosy i zrobila delikatny makijaz nie wygladalaby tak ja na zdjeciu. Troche ruchu tez by jej nie zaszkodzilo.
To samo pani z drugiego zdjecia, kwestia fryzury i makijazu a zupelnie inna bylaby z niej dziewczyna.
Ja to zaliczam jednak do dbania o wyglad a nie brzydote sama w sobie.

Skoro ty "niunia" uważasz że te dziewczyny na tych zdjeciach nie są brzytkie, to gdzie tu z tobą dyskutować?
To jest twój wymarzony świat? Taka wizja jest dla ciebie lepsza, fajniejsza?
Puki ci nie mam kasy dziewczyny, urody! nie ma nic!!! Ale co tam spróbuje coś zrobić, może zmienie fryzure, dzieki temu znajde dziewczyne puźniej będzie rodzina, kupie dom nie wiadomo za jakie pieniądze i będzie wszysko hehe.  Można rzec  bajkowy świat wprost od "niuni" smile

2,652

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

Skoro ty "niunia" uważasz że te dziewczyny na tych zdjeciach nie są brzytkie, to gdzie tu z tobą dyskutować?
To jest twój wymarzony świat? Taka wizja jest dla ciebie lepsza, fajniejsza?
Puki ci nie mam kasy dziewczyny, urody! nie ma nic!!! Ale co tam spróbuje coś zrobić, może zmienie fryzure, dzieki temu znajde dziewczyne puźniej będzie rodzina, kupie dom nie wiadomo za jakie pieniądze i będzie wszysko hehe.  Można rzec  bajkowy świat wprost od "niuni" smile

Nie nie to oceniac czy one sa brzydke czy nie, bo mnie to zwyczajnie nie interesuje. Albo mi sie ktos podoba albo nie, nie mowie jaki on marny, marna brzydki, brzydka. Bo co mi to da? Co komu to daje?
A Ty jako "brzydki" szukasz modelki?

2,653 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-07-22 23:06:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Ty piszesz o chodzeniu do prostytutek przez mezczyzn, ktorymi kobiety sie nie interesuja. Ale moze warto rozkminic dlaczego sie nie interesuja? Co w nich jest takiego, ze odstraszaja plec przeciwna?
Kazdy przypadek jest pojsciem na latwizne i proba uspawiedliwiania swojego wyboru.

Nie zgodzę się.

Po prostu wielu facetów nie jest dostatecznie fizycznie atrakcyjnych.

Skąd bierze sie mit, że chodzący do agencji idą na łatwiznę? Staram sie o dziewczyny, zapraszam w różne miejsca, lubie rozmawiac, staram sie wyjeżdzać. Tyle, że na koleżeństwie się kończy. Zero szans na seks. Zdecydowanie można rozroznic pojecie "kobiety interesuja sie". Moga bowiem, jak mną, interesować sie czysto intelektualnie, ale nie daja sie nawet złapać za rękę. Kobiety odchodzą gdy tylko wspomnę o seksie. Nie ważne czy po miesiącu czy po 2 latach znajomości. W życiu nie miałem seksu poza agencją. Cóż mógłbym zrobić więcej ?

Seks jest na tyle fajny, że każdy, jeśli tylko nikogo nie krzywdzi, ma do niego prawo. Także faceci którym mimo starań nikt się nie oddał.

niunia77 napisał/a:

Mam kolege, ktory jest rudy, ma mase piegow na twarzy, niezbyt ladne uzebienie i garbaty nos na pol twarzy. Na powodzenie nie narzekal.
Aktualnie jest zareczony z ladna dziewczyna.
Tak, tak za chwile przeczytam ze to wyjatek od reguly.

Ale czego to ma dowodzić? A ja znam wielu, może wyglądajacych podobnie, którzy z kolei od zawsze są sami.

Chcesz wmówić, że brzydcy faceci mogą mieć kobiety na seks jesli tylko sie postarają ? OK, części pewnie się uda. Po prostu sa rózne rodzaje "brzydoty". Ale od czesci kobiety po prostu uciekają. Wystarcza np. nieodpowiednio męskie rysy twarzy , sylwetka, itp.

2,654

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Facet79, Twoj problem polega na tym, ze chcesz kobiety tylko do seksu, traktujesz je przedmiotowo, jak gumowe lale.
Sam wczesniej pisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
Widocznie to wyczuwaja i wieja od Ciebie jak najdalej sie da. I wcale im sie nie dziwie.

2,655 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-07-22 23:36:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Facet79, Twoj problem polega na tym, ze chcesz kobiety tylko do seksu, traktujesz je przedmiotowo, jak gumowe lale.
Sam wczesniej pisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
Widocznie to wyczuwaja i wieja od Ciebie jak najdalej sie da. I wcale im sie nie dziwie.

Zupełnie mnie nie zrozumiałaś i mylisz przyczyny i skutki. Może przeczytałabyś wiecej tego co pisałem.

Przecież nie zawsze zależy mi tylko na seksie. I napewno tak zawsze nie było. Przecież nikt nie rodzi sie (chyba) wyłącznie z żądzą seksu. Każdy kiedys szukał po prostu kogos na zwiazek, w tym do seksu. Jeśli wyobrażasz sobie, że kogos poznaje i od razu proponuje seks to widzisz moje przeciwienstwo.

Po prostu mi tyle lat nie wychodziło z tym samym zawsze efektem, że w pewnym momencie dałem sobie spokój. I nauczyłem się żyć bez kobiet. Jedynie często mam potrzebę seksu i dlatego nie mam problemów z pójściem do agencji. Czyli nie mam problemy aby jak mam ochote na seks to wyrazic wprost taka potrzebe.

Niemniej nadal staram sie rozwijac znajomosci, ale koncza sie tak samo. Czy jesli zalezaloby mi tylko na seksie to poznawalbym kogos 2 lata i sprawialo mi przyjemnosc spedzanie czasu z kobietami na rozne sposoby? Tyle, ze juz po prostu nawet nie robie sobie nadziei na seks. I tym bardziej go nie proponuje, by przynajmniej nie stracic znajomosci jakie mam.

ewka3 napisał/a:

No i po raz kolejny doszliśmy do wniosku, że panowie chodzą do agencji, bo kobiety ich nie chcą, albo chcą ich pieniędzy. Lecą tylko na zbudowanych macho w sportowych wozach ze sześciopakiem na brzuchu i przynajmniej złotą kartą.
Panowie są wrażliwi i nie zgadzają się na przedmiotowe traktowanie, dlatego wolą zapłacić za dziwkę, niż pozwolić się wykorzystać pierwszej lepszej laluni.

Swoją drogą dziwne, że chodzą skoro na ulicach zapewne tyle jest chętnych i otwartych na choćby rozmowę o seksie kobiet. Po prostu uparcie choc jest tyle gotowych kobiet wybierają jednak agencje i płacą. Dziwne. Robią sobie na złość po prostu.


mariola856 napisał/a:

,,Nie trzeba dawać nic z siebie, bo kupuje się usługę. To bardzo istotna kwestia. W partnerskich relacjach trzeba odwzajemniać bodźce, skupiać się na zaspokojeniu drugiej osoby. Prostytutka ma za zadanie dostarczyć doznań bez oczekiwań, co podnieca wielu ludzi. Klient zostaje obsłużony według własnych upodobań i czuje się panem.?,,
otóż to, dokładnie tak,

Znów się nie zgodzę. Ci którzy mają ochotę dużo z siebie dać też czasem muszą korzystać z agencji. Marzę by spotkać dziewczynę o którą mógłbym się długo starać, kupować jej kwiaty, robić kolacje, zaznać seksu. Ale po prostu nie spotkałem nigdy kandydatki chcącej tak daleko ze mną pójść.

Pozatym nawet w agenci ma sie ochote także zająć drugą stroną, nie musi to być wyłącznie proste samozadowolenie. Co kto lubi.

Jak dla mnie prostytutka ma te zalete, że przynajmniej nie da w pysk za to, że mam z nia ochotę na seks. Jest to dla niej naturalna potrzeba. Nie mialem szczescia spotkac dziewczyn poza prostytutkami które tolerowałyby seks ze mna. OK, wiem, za kasę, sztuczny, ale mimo wszystko,


kathon napisał/a:

Pójście do prostytutki dla wielu to ostateczność i jednocześnie świadomość przegranej; nie udało się ułożyć życia tak, jakby tego chcieli. Czy na prawdę wydaje Ci się, że dla faceta największym marzeniem jest płacić za seks? Nie. Często to ostatecznych dowód swojej niemocy, swojej przegranej, koniec walki o radość, szczęście, bliskość.
Niestety - i tu zaczyna się ten etap, którego Niunia nie jesteś w stanie rozumieć, bo jesteś kobietą - popędu seksualnego nie da się schować do kieszeni i o nim zapomnieć

Tego nie wiadomo kto jakby był szcześliwy. Można trafic na udany zwiazek z fajnym seksem. A mozna sie ozenic z kims z kim bedzie sie nieszczesliwym a i seksu nie bedzie. Sa przeciez rozwody, a nawet przemoc w zwiazkach.

Prostytucja moze nie jest wiec dnem, ale gdzies posrodku? Pomiedzy szczesciem z seksem a zwiazkiem nieudanym w ktorym sie tkwi i marnieje? Przy korzystaniu z agencji nie zaznaje sukcesu, ale tez nie doznaje bólu rozczarowań. No i mam seks kiedy i jaki chce, choć bez uczuć. Zalezy jak kto trafi. Ja bardziej bym żałował gdybym do dzis czekał na ukochaną. Tak przynajmniej spróbowałem trochę seksu.

2,656

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Facet79, Twoj problem polega na tym, ze chcesz kobiety tylko do seksu, traktujesz je przedmiotowo, jak gumowe lale.
Sam wczesniej pisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
Widocznie to wyczuwaja i wieja od Ciebie jak najdalej sie da. I wcale im sie nie dziwie.

Jest wiele kobiet które także oczekują seksu, niekoniecznie w związku. Dlaczego nawet te nie chcą Faceta79? ;>

2,657

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Facet79, gdzies tam napisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
I kolega Thepass skomentowal to, ze wcale sie nie dziwi, ze w takim razie, one Cie nie chca.
Za duzo szukania, ale moge znalezc..

Łógiń napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Facet79, Twoj problem polega na tym, ze chcesz kobiety tylko do seksu, traktujesz je przedmiotowo, jak gumowe lale.
Sam wczesniej pisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
Widocznie to wyczuwaja i wieja od Ciebie jak najdalej sie da. I wcale im sie nie dziwie.

Jest wiele kobiet które także oczekują seksu, niekoniecznie w związku. Dlaczego nawet te nie chcą Faceta79? ;>

Widocznie na taka nie trafil, albo czuja jego desperacje.

2,658

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Facet79, gdzies tam napisales ze od kobiet chcesz tylko seksu.
I kolega Thepass skomentowal to, ze wcale sie nie dziwi, ze w takim razie, one Cie nie chca.
Za duzo szukania, ale moge znalezc..

Pisałem, że nie zrozumiałaś. To było tylko o sytuacji, gdy pytałem, czy warto podrywać kobiete tylko dlatego, że chce sie seksu. Jeżeli danego dnia do nikogo niczego nie czuje, nikt nie czuje nic do mnie, a mam ochote tylko na seks, to czy powinienem z tego powodu kogos podrywac? Pisalem tylko o tym. Napisałem, że niczego poza seksem od kobiet nie oczekuje, ale wlasnie wtedy , gdy po prostu mam ochote na seks.

Czesto sie bowiem pisze, ze chcacy seksu facet powinien kogos sobie poderwac. A ja tego nie kupuje. To jak dla mnie oszukiwanie kogos. Wole isc do agencji gdzie uczciwie place za cos co ktos che mi dac, niz wsciskac komus klamstwa, ze cos do kogos czuje gdy chodzi mi tylko o seks.

Sa bowiem dni gdy chce kogos poznawac, a sa gdy mam ochote tylko na seks

Łógiń napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Jest wiele kobiet które także oczekują seksu, niekoniecznie w związku. Dlaczego nawet te nie chcą Faceta79? ;>

Widocznie na taka nie trafil, albo czuja jego desperacje.

Desperacje... czy chec seksu po 10 latach staran bez powodzenia to desperacja...  zreszta to typowo kobieca logika: chce seksu to pewnie tylko niego... wystarczy wspomniec czesto to magiczne slowo  seks, nawet po 2 latach znania kogos i dziala lepiej niż magia: dziewczyna sie rozpływa i wiecej sie jej nie widzi.

Dziewczyny chetne na sam seks? Nie bardzo w nie wierze, bo nigdy nie spotkałem. Poza agencjami.

2,659 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-23 00:14:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Są po prostu faceci którzy nie wzbudzają pożądania i tyle. Żadna desperacja, tylko albo nieciekawy wygląd, albo psychika, albo złe podejście do kobiet. Desperacja wygląda trochę inaczej w tym przypadku. Gdy juz nic innego sie nie liczy tylko ten seks i nie widzi sie człowieka. Tak sie dzieje, gdy kobiety przestaja widziec partnera seksualnego po staraniach o nie jako ludzi, gdy sie je szanuje i poswieca im czas. Jedni maja seks szybko, a inni sie mogą starać starać starać... i wg niektorych kobiet zostac nieudacznikami i desperatami. Słabe i krzywdzące.

2,660

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Facet79 napisał/a:

Zupełnie mnie nie zrozumiałaś i mylisz przyczyny i skutki. Może przeczytałabyś wiecej tego co pisałem..

Facet79, Niunia po prostu nie czyta, albo czyta i nie rozumie. W tym jest problem całej dyskusji. Nie rozumie, albo nie chce zrozumieć co do niej piszemy - wg niej wszystko jest proste - każdy facet zdobywa kobietę kiedy tylko chce, chyba, że jest totalną miernotą chodzącą do agencji. Ale to też jego wina, bo jakby nie poszedł, to już by nie był miernotą i spokojnie każdą dziewczynę by sobie zdobył big_smile.

Kogel mogel część 3 big_smile.

2,661 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-23 10:07:15)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Coz za duzo MacGyvera, Arabelli i Magicznego olowka moze zrobic dziecku trwala i nieodwracalna krzywde big_smile
A nasza pani "idealna, kobieta sukcesu" pewnie ma za zle ze nie pozadaja jej i maja sie interesowac nia obowiazkowo jak i innymi nieatrakcyjnymi niz w agencji cieszyc sie cialami pierwszej klasy, buziami jak z okladki.
Do tego nie umie czytac widzac w agencji dla niektorych biedakow jedyna mozliwosc seksu.
Kompleksy az wylaza z niej i krzycza rozpaczliwie.
Jakie szczescie ze na forum moze ulzyc swojej zlosci na prawa natury hmm

2,662

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

peeter a nie myślałeś nigdy otworzyć własny burdel?

2,663

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ze zniżkami dla zasłużonych forumowiczów big_smile

2,664 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-23 10:22:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A dlaczego ja mam go otwierac? Pisze ze to normalna sprawa, mroczna profesja by zaspokoic wstydliwy poped a jak ktos im zazdrosci w tym czegos to ma problem bo zadna ze stron wymiany nie zrezygnuje po wejsciu jej na ambicje takiej niuni czy innej mONdrej tongue
Lubie porzadek w domu wiec "burdel" odpada, do tego w naszym chorym kraju prawo jak i ludzie sa zaklamane wiec faktycznie tylko mafia majac uklady i "jaja" moze prowadzic spokojnie ten biznes, inna grupa to panie pracujace na wlasna reke ale takich tez nie kwateruje a jak pisalem dotad zwiazek to najlepsza opcja, agencja jak ktos rzeczywiscie musi.
Na takiej samej zasadzie mysle o tym jak sanatorium, sam czuje sie dobrze ale nie zazdroszcze ze ktos jedzie tam 'ozdrowiec', ze poleni sie i poromansuje jak niesie wiesc gminna wink

2,665

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja kiedyś chciałam otworzyć, tylko, że taki dla Pań, sama bym testowała potencjalnych pracowników big_smile

Mam pytanie do odwiedzających takowe miejsca, tzn. nie tylko agencje, ale też domówki, czy tzw. cichodajki. Czy często wracacie do jednej, tej samej dziewczyny? Jeżeli tak, to co Was do niej przyciąga?

Posty [ 2,601 do 2,665 z 7,267 ]

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024