Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 35 36 37 38 39 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,341 do 2,405 z 7,266 ]

2,341

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Peeter, czy Ty ciagle trafiales na kobiety, ktore ciagnely od Ciebie kase?
Bo ciagle do tego nawiazujesz.
Kutwa, kobiety pracuja same na siebie, nikt nie chce byc uzalezniony finansowo od partnera.

Pare bylo takich ale nie przyznaja sie do tego tylko posrednio robia co robia.
Jak mowia w potrzebowaniu nie ma granic a tylko milion miec gorzej niz 10 milionow smile
Do zycia trzeba kielbasy i chleba ok, nedzarzami nie chca byc a kto mowi ze to oferujemy?
Potem dodaja ale wiesz misiu zajde w ciaze, zajme sie wychowaniem dziecka i kto na nas zarobi wystarczajaco...

Zobacz podobne tematy :

2,342

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Pare bylo takich ale nie przyznaja sie do tego tylko posrednio robia co robia.
Jak mowia w potrzebowaniu nie ma granic a tylko milion miec gorzej niz 10 milionow smile
Do zycia trzeba kielbasy i chleba ok, nedzarzami nie chca byc a kto mowi ze to oferujemy?
Potem dodaja ale wiesz misiu zajde w ciaze, zajme sie wychowaniem dziecka i kto na nas zarobi wystarczajaco...

Kobieta pracujaca po urodzeniu dziecka idzie na urlop macierzynski, po urlopie wraca do pracy. Najczesciej dzieckiem zajmuja sie dziadkowie, zlobek albo niania.
Najzwyczajniej w swiecie trafiales na wygodne panie, ktore uwazaly ze zona siedzi w domu z dzieckiem a maz dorabia garba...

2,343

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Kobieta pracujaca po urodzeniu dziecka idzie na urlop macierzynski, po urlopie wraca do pracy. Najczesciej dzieckiem zajmuja sie dziadkowie, zlobek albo niania.

To jakieś idylliczne herezje smile. W prawdziwym świecie tak nie jest smile, wszystkie znane mi panie, które zaciążyły, do pracy się nie garnęły - od razu zwolnienie aby prysnąc do domu, po ciąży maksymalne przedłużanie macierzyńskiego, wychowawczego i zwolnień na dziecko to standard, a potem... druga ciążą smile.
Wybacz, nie wiem jak w Twojej okolicy, ale w mojej - duże miasto - kobiety robią wszystko, aby nie pracować, bo "mąż dobrze zarabia".
Te oczywiście, co takowego męża mają - te co nie mają, z etykietą zatwardziałej singielki i pieśnią na ustach walczą o pracę każdą sprawną piersią - do czasu oczywiście, jak faceta odpowiedniego zdobędą smile.

Ot, takie prawa rynku.

2,344

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja mieszkam w miasteczku okolo 30 000 mieszkancow.
I uwierz, sa pol roku, max rok na macierzynskim i wracaja do pracy. U nas zarobki siegaja max do 2000 zl, wiec nikt nie moze sobie pozwolic na lezakowanie w domu.

2,345

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
BlackMargo napisał/a:

Rozmawiałam kiedys o tym z moim byłym i nie miał oporów by sie przyznać że kiedyś zawitał do jednego z domów publicznych ale że okazało sie że za drogo to zrezygnował big_smile big_smile big_smile

U ciebie miał taniej, po co przepłacać smile

To było zanim byliśmy razem tongue

A skąd wogóle informacje że u mnie miał cokolwiek? tongue

2,346

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Łógiń napisał/a:

A ja się ostatnio zastanawiam nad skorzystaniem z takiej usługi...

Poczekaj... masz czas, zawsze jeszcze zdążysz

Brzydasek napisał/a:

Ja bym tak chciał tylko że w drugą strone, przydało by sie żebym znalazł sobie jakąś sponsorke, może być brzydka jak trzeci świat, wszystko mi jedno, byle by miała dużo kasy cool

Rany... co za wymagania? aż tak ładna? smile hmmm...

2,347

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Łogiń[iu?] IDŹ!

Bylebyś przestał wrzucać na forum te swoje smęty o tym jakiego to masz małego penisa. Litości.

Tylko potem nie liczę że forumowicze będą Cię leczyć z kompleksu 'byłem u prostytutki, chce mi się jeszcze / nie mam kasy / jest mi smutno / żadna mnie nie chce i inne za przeproszeniem ch*ju-muju jakie sobie wymyślisz.

2,348 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-07-10 16:31:22)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Metyl... yikes

2,349

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nino, cóż Cię tak dziwi?

2,350

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie ok... już nic

2,351

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ale dyskusyja...w sumie nawet nie wiadomo o co zahaczyc:-)
Moj wspołlokator jak jeszcze studiowałam byl kiedys w takim prywatnym mieszkaniu gdzie przyjmowaly panie,nie wiem ile zaplacil ale nie podobalo mu sie.Byl wtedy wolny, podchodzil pod 30 stke.narzekal, ze pani nie garnela sie do tego by z nim pogadac,nie bylo calowania ani gry wstepnej...tak tak niektorzy faceci widac jednak lubią.Odwalila co swoje i do widzenia...nigdy wiecej nie poszedl.Potem tylko na wieczore kawalerskim kumpla byl w klubie sogo to sobie taniec zamowił.
W ogole to wszystkie szczegoly ze swojego zycia intymnego mi opowiadał czego nie mozna bylo powiedziec o mnie ale sluchac sluchalam:P

2,352 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-12 10:20:42)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zadne odkrycie, w necie znajdziesz wszystko o tym, chodzi tu o sex nie uczucia ktore majac wlaczone ciezko byloby im robic to z obcymi ludzmi, wiele do tego ma czyjs zapach, zachowanie, z duzym dystansem moga robic co robia.
Kobiety jednak maja czesto wyobrazenie filmowo bajkowe o tym jesli sie tak tym emocjonuja, haslo agencja jak nie wywoluje u nich obrazek z hard porno i sadomaso to maja w glowie romantyczne scenki, mysla naiwnie jaka to sielanka, jak niby wciaga samcow ze wydają tyle co na hazard i picie big_smile Mysla pojdzie to zakocha sie, ona w nim i jest dramat dlatego ze niestety wśród bywalców wielu jest tych w zwiazku niz singli...

2,353 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-07-12 11:51:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Będę nudna i powrócę do tematycznych pytań;)

Olinka napisał/a:

Gdzie zatem są ci panowie, którzy tam chadzają i jakie motywy im towarzyszą? Czy rzeczywiście w agencjach aż roi się od klientów, skoro tych klientów nigdzie nie można spotkać i nikt się do tego oficjalnie nie przyznaje? Co ich skłania do tych wizyt? Czy można przyjąć, że jest to seks i tylko seks, łączący się wyłącznie/głównie z zaspokojeniem naturalnych, ludzkich potrzeb?

Ci panowie są, chodzą po ulicach i żyją wśród nas. Najlepszym dowodem prawo rynku, które mówi, że bez popytu nie ma podaży.

Prostytucja i korzystanie z niej jest zjawiskiem społecznie potępianym i trudno się dziwić, że nikt się nie chwali takimi ?zainteresowaniami?.
Przeczytałam tu sporo głosów, że klienci agencji szukają wrażeń, których nie mają w domu, są nieporadni i nie potrafią nikogo poderwać, nie chcą lub nie umieją wziąć na siebie odpowiedzialności życia w stałym związku, są po prostu leniwi i płacą za wygodę.

Żeby doszukać się przyczyn prostytucji należy rozważyć potrzeby nie tylko fizyczne, ale często emocjonalne.
Mamy różne zapotrzebowania na satysfakcję seksualną i nie mam tu na myśli samych technik, ale zaspokojenie psychiczne.
Pieniądze, czyli płacę ? wymagam.
Nie trzeba dawać nic z siebie, bo kupuje się usługę. To bardzo istotna kwestia. W partnerskich relacjach trzeba odwzajemniać bodźce, skupiać się na zaspokojeniu drugiej osoby. Prostytutka ma za zadanie dostarczyć doznań bez oczekiwań, co podnieca wielu ludzi. Klient zostaje obsłużony według własnych upodobań i czuje się panem.

Ludzie płacący za seks uchodzą, za osoby nie dające nic z siebie, egoistyczne, nastawione wyłącznie na własną przyjemność.
Czy takiej osobie łatwo wytrwać w stałym związku?
Jeśli nawet uda im się założyć związek, to nie zostaje spełniona ich potrzeba ?obsłużenia? i uzupełniają ją w agencjach.

Podejrzewam, że ktoś z bierną tendencją do seksu nigdy się do niej nie przyzna.
Nie wyobrażam sobie wyznania w stylu: ?Bardzo Cię kocham, chcę z Tobą być, ale żeby mnie zadowolić musisz mnie obsłużyć i nie oczekiwać niczego w zamian?.
Jeżeli partner nie wykazuje chęci zaspokojenia partnerki, to ona traci zainteresowanie seksem.
Wiadomo, że spełniona seksualnie, czerpiąca satysfakcję ze zbliżeń kobieta, będzie chętniejsza do igraszek. Sama będzie inicjować seks. Jednak żeby tak było, potrzeba wysiłku, o czym panowie często zapominają.

Dodam jeszcze, że korzystanie z prostytucji, nie jest tylko domeną mężczyzn. Gdyby tak było, nie istniałyby określenia ?żigolak? czy ?męska dziwka?.

2,354

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:
Łógiń napisał/a:

A ja się ostatnio zastanawiam nad skorzystaniem z takiej usługi...

Poczekaj... masz czas, zawsze jeszcze zdążysz

Nie chce mi się już czekać, miłości nie znajdę to przynajmniej będę mógł mieć blisko kobietę od czasu do czasu. Co z tego że za pieniądze.

2,355

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Łógiń napisał/a:

Nie chce mi się już czekać, miłości nie znajdę to przynajmniej będę mógł mieć blisko kobietę od czasu do czasu. Co z tego że za pieniądze.

Kolejny akt desperacji u mlodego mezczyzny...
Dlaczego zakladasz czarny scenariusz, ze juz nic dobrego Cie nie spotka?

2,356

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Bo łatwiej jest iść i zapłacić niż się starać.

2,357

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Metyl napisał/a:

Bo łatwiej jest iść i zapłacić niż się starać.

A może on nie miał jak poznać dziewczyny?
Może wszystkie możliwe sposoby już wyczerpał?

Ja wychodzę z założenia że lepiej szaleć niż czekać na coś co może nigdy nie nadejść, chce iść do agencji to niech idzie ale ja wolałbym wyrwać jakąś w klubie lub na czacie niż płacić ale to jego sprawa.

2,358

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Taaak ... Bo w wieku 23 lat, nie będąc prawiczkiem jest się tak zdesperowanym, tak beznadziejnym, tak nie mającą innych szans na poznanie kogokolwiek osobą, osobą która już tyyyyyle znajomości przerobiła i nie znalazła tej jednej dziewczyny na dłużej że trzeba iść zapłacić by móc khem ... zamoczyć.

Litości. Coraz częściej przedstawiciele pokolenia młodszego ode mnie załamują mnie swoich zachowaniem. Starsi też żeby nie było ale z tymi młodszymi to często jest taka żenada że ...

2,359 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-12 17:50:59)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:

Ja wychodzę z założenia że lepiej szaleć niż czekać na coś co może nigdy nie nadejść, chce iść do agencji to niech idzie ale ja wolałbym wyrwać jakąś w klubie lub na czacie niż płacić ale to jego sprawa.

Trzeba miec odwage szalec, ale pozniej trzeba miec odwage przyznac sie do 'szalenstw'.

Metyl napisał/a:

Coraz częściej przedstawiciele pokolenia młodszego ode mnie załamują mnie swoich zachowaniem. Starsi też żeby nie było ale z tymi młodszymi to często jest taka żenada że ...

Z czego to sie bierze? Z tego ze czuje sie gorszy od innych, bo nie uprawia seksu.
Co gorsza, mysli ze jak pojdzie do agencji to poczuje sie lepiej.

2,360

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Dlaczego zakladasz czarny scenariusz, ze juz nic dobrego Cie nie spotka?

Bo nie spotkało do tej pory mimo usilnych starań. Żyjąc nadzieją robię się coraz bardziej sfrustrowany, lepiej byłoby dać sobie siana i już bez wyższych uczuć, troszkę w tym życiu przyjemności cielesnej zaznać.

Tom94 napisał/a:

Ja wychodzę z założenia że lepiej szaleć niż czekać na coś co może nigdy nie nadejść, chce iść do agencji to niech idzie ale ja wolałbym wyrwać jakąś w klubie lub na czacie niż płacić ale to jego sprawa.

Prostytutka dostanie kasę i ani jej w głowie będzie ocena moich umiejętności czy sprzętu.

Metyl napisał/a:

Taaak ... Bo w wieku 23 lat, nie będąc prawiczkiem jest się tak zdesperowanym, tak beznadziejnym, tak nie mającą innych szans na poznanie kogokolwiek osobą, osobą która już tyyyyyle znajomości przerobiła i nie znalazła tej jednej dziewczyny na dłużej że trzeba iść zapłacić by móc khem ... zamoczyć.

To że nie jestem prawiczkiem nie ma znaczenia. Po prostu aktualnie nie mam żadnego życia erotycznego.

niunia77 napisał/a:

ale pozniej trzeba miec odwage przyznac sie do 'szalenstw'.

Luzik, nie będzie trzeba bo nie będzie komu. tongue

niunia77 napisał/a:

Z czego to sie bierze? Z tego ze czuje sie gorszy od innych, bo nie uprawia seksu.
Co gorsza, mysli ze jak pojdzie do agencji to poczuje sie lepiej.

Nie czuję się gorszy w tym sensie. Po prostu chciałbym uprawiać seks.

2,361 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-12 18:41:47)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Masz dopiero 23 lata.
Zycie przed Toba, a Ty piszesz jakby to wszystko bylo juz za Toba.
Mniej oczekiwan, a bedziesz szczesliwszy.
Ja tez chcialabym uprawiac seks, ze swoim mezczyzna.
Na dzien dzisiejszy go nie mam i co mam poczac? smile

2,362 Ostatnio edytowany przez Łógiń (2014-07-12 18:52:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Masz dopiero 23 lata.
Zycie przed Toba, a Ty piszesz jakby to wszystko bylo juz za Toba.
Mniej oczekiwan, a bedziesz szczesliwszy.
Ja tez chcialabym uprawiac seks, ze swoim mezczyzna.
Na dzien dzisiejszy go nie mam i co mam poczac? smile

Oczekiwań już prawie nie mam.
Ale miałaś faceta z którym Ci zapewne było dobrze. Ja nie miałem takiego szczęścia, moje partnerki nie były zadowolone z pożycia, nie sądzę nawet żeby któraś mnie kochała... Więc czemu nie odpuścić sobie nawiązywania znajomości i iść do płatnej pani?

2,363

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Łógiń napisał/a:

Ale miałaś faceta z którym Ci zapewne było dobrze. Ja nie miałem takiego szczęścia, moje partnerki nie były zadowolone z pożycia, nie sądzę nawet żeby któraś mnie kochała...

Nie bylo do konca dobrze, z czasem przestal sie starac, mowilam o swoich potrzebach ale on mial to zwyczajnie w powazaniu.
Musialam podziekowac za znajomosc.

Łógiń napisał/a:

Więc czemu nie odpuścić sobie nawiązywania znajomości i iść do płatnej pani?

Bo mozna sobie tym zrobic wieksza krzywde.
Ale to Twoja sprawa.
Wez pod uwage ze ktos w przyszlosci moze tego nie zaakceptowac.
Rozwaz wszystkie za i przeciw i sam podejmij decyzje.

2,364

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Łógiń... nie wierze, ze nie masz oczekiwań. Oczywiście, ze masz.
Wszyscy mamy... tak po prostu jest i to jest silniejsze od nas.
Nie warto się poddawać.
Dlaczego tak łatwo wybierasz drogę łatwiejszą?
Wiesz... z perspektywy czasu mogę Ci powiedzieć, ze łatwiej wcale nie znaczy lepiej.

I nie mówię "nie rób" tego... ja mówię tylko, ze to niestety nic nie zmieni. Nie poczujesz sie ani trochę lepiej... moze nawet gorzej.
Możesz tak wybrać, bo tak chcesz ale nie w "zamian" za cos...

2,365

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:

Dlaczego tak łatwo wybierasz drogę łatwiejszą?

Z desperacji.

2,366

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mysle, ze nie z desperacji (tak w ogóle to nienawidzę tego określenia) ale z lęku...  niech sam powie. Nam tak łatwo oceniać....

2,367 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-12 20:25:36)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Aha to ciekawe co taki ma zrobic wg naszej niuni? Numer z maczuga z zamierzchlej przeszlosci juz nie jest "trendy" bo to przestepstwo ogluszac i zaciagac do jaskini wink
Zabawy z wlasna reka to tez nie jest marzenie mezczyzny ktory potrzebuje i zasluguje nawet na seks z kobieta - malo tego jaka go interesuje.
Kobiety moga sobie kpic, krytykowac tylko nie rozumieja jak maja dobrze bo same latwo kogos znajda do czegokolwiek: zwiazku czy seksu ale mimo tego nie robia bo maja male libido i daja sie zdominowac meskiemu otoczeniu oraz ich aseksualnym zasadom. Mezczyzna nie ma takich opcji bo nikt nie pcha sie do niego drzwiami i oknami jak do nich.
Dobrze ze sie niektore pomadrza jak wymieniona na poczatku i usna snem "sprawiedliwego".
Filozofia psa ogrodnika - nie chce tego faceta i nie chcialaby nawet gdyby byl ostatnim na planecie ale jak pojdzie do agencji stanie sie dramat hmm

Jak widze miedzy swiatami obu plci jest ogromna przepasc i niezrozumienie nie z braku wiedzy ale - empatii - tego co bardzo brakuje obecnie. Mezczyzna nie jest seks robotem, casanova i biznesmenem w jednej osobie, czas zejsc na ziemie jesli mowi sie o ziemskich problemach a nie naiwnych wyobrazeniach niektorych.

2,368 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-07-12 20:35:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

I niestety w tej frustracji często musze sie zgadzać z peeterem.
A co do wizyty to cóż, zataić.

2,369

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

I niestety w tej frustracji często musze sie zgadzać z peeterem.

Czyli ostatnio miałam nosa, dobrze wywnioskowałam.

2,370

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Punkt for you, ale nagrody jeszcze nie będzie smile

2,371

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

Punkt for you, ale nagrody jeszcze nie będzie smile

A w ogóle miała jakaś być? smile

2,372

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Wiadomo, wymieniaj punkty na nagrody big_smile Jak ktoś mnie rozpracuje i wejdzie w mój przysłowiowy głąb to będzie trzeba ozłocić smile

2,373

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Widzisz Pi ... nie ogromna przepaść, ale brak zrozumienia... niestety

2,374

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

I wejdzie w mój przysłowiowy głąb

big_smile big_smile big_smile Yyyy, no mi, jako kobiecie, z powodu braku pewnych narządów fizjologicznych, raczej trudno będzie big_smile
Zawsze to mężczyzna sprawdza się w tych czynnościach big_smile
Żartuję oczywiście, chyba jednak mi się nie uda, jesteś trudnym przeciwnikiem, niemniej jednak, chylę czoła.

2,375

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Aha czyli Ty Twój pewien narząd nazywasz głąbem... dobrze, to będziemy włos dzielić na czworo zasadą głąb za głąb smile
Żartuję oczywiście.
Można użyć umysłu zamiast narządów zewnętrznych do rozpracowania smile

2,376

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:

Można użyć umysłu zamiast narządów zewnętrznych do rozpracowania smile

Można, można, ale chyba nie podołam, nawet nie wiem, z której strony Cię "ugryźć" big_smile
Dobra, koniec off-topu, bo nas pogonią.

2,377

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Peeter mówisz: Kobiety moga sobie kpic, krytykowac tylko nie rozumieja jak maja dobrze bo same latwo kogos znajda do czegokolwiek: zwiazku czy seksu ale mimo tego nie robia bo maja male libido i daja sie zdominowac meskiemu otoczeniu oraz ich aseksualnym zasadom. Mezczyzna nie ma takich opcji bo nikt nie pcha sie do niego drzwiami i oknami jak do nich.,,
Może jest tak często ale nie zawsze, za bardzo UOGÓLNIASZ. Po pierwsze nie wszystkie kobiety kpia z faktu ze mezczyzni chodza  do prostytytek, dwa nie wszystkie kobiety maja male libido, trzy nie  zawsze daja się zdominować męskiemu otoczeniu, nie wszystkie kobiety zyja według stereotypow i zasad według których zyje większość ludzi, a wreszcie do niby których kobiet mezczyzni pchaja się drzwiami i oknami...? chyba do takich których większość nazwie łatwymi lub po prostu do prostytutek.... i koło się zamyka.

Także nie uogólniaj, a poza tym to ze mezczyzni chodza do prostututek to mowiac brzydko mało mnie obchodzi poki nie będzie to ktoś mi bliski. Roumiem po co sa prostutytuki, dlaczego mezczyzni tam chodza, jeśli sa samotni, natomiast nie rozumiem co tam szukają jeśli maja partnerki.

2,378

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:

Łógiń... nie wierze, ze nie masz oczekiwań. Oczywiście, ze masz.
Wszyscy mamy... tak po prostu jest i to jest silniejsze od nas.
Nie warto się poddawać.
Dlaczego tak łatwo wybierasz drogę łatwiejszą?
Wiesz... z perspektywy czasu mogę Ci powiedzieć, ze łatwiej wcale nie znaczy lepiej.

I nie mówię "nie rób" tego... ja mówię tylko, ze to niestety nic nie zmieni. Nie poczujesz sie ani trochę lepiej... moze nawet gorzej.
Możesz tak wybrać, bo tak chcesz ale nie w "zamian" za cos...

Mów za siebie, ja też nie mam już oczekiwań  i nadziei na znalezienie miłości.
Młodość jest po to by korzystać a nie czekać na coś co może nigdy nie nastąpić, ja osobiście z agencji nie korzystam, wolę jednak robić to za darmo ale kto wie? Może jak stracę ochotę na podryw to może skorzystam.

Zresztą wy drogie Panie możecie w każdej chwili kogoś znaleźć lub mieć seks, nigdy nie zrozumiecie nas, facetów, my mamy gorzej.

2,379

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Wez pod uwage ze ktos w przyszlosci moze tego nie zaakceptowac.

To akurat mnie nie dotyczy, nie będzie komu.

_Nina_ napisał/a:

Łógiń... nie wierze, ze nie masz oczekiwań. Oczywiście, ze masz.
Wszyscy mamy... tak po prostu jest i to jest silniejsze od nas.
Nie warto się poddawać.
Dlaczego tak łatwo wybierasz drogę łatwiejszą?

No mam. Niestety nierealne.
Nie warto też się starać i łudzić.
Bo trudniejszą już kroczyłem i mam dosyć, moje niepowodzenia rzutują na inne aspekty życia.

_Nina_ napisał/a:

Mysle, ze nie z desperacji (tak w ogóle to nienawidzę tego określenia) ale z lęku...  niech sam powie. Nam tak łatwo oceniać....

Bardziej można to zaklasyfikować jako desperację. Nie mogę mieć życia erotyczno-uczuciowego jakie mi się marzy to będę miał takie. Lepsze niż żadne.

peeter napisał/a:

Filozofia psa ogrodnika - nie chce tego faceta i nie chcialaby nawet gdyby byl ostatnim na planecie ale jak pojdzie do agencji stanie sie dramat hmm

Właśnie takim gościem się czuję, heh.

mariola856 napisał/a:

a wreszcie do niby których kobiet mezczyzni pchaja się drzwiami i oknami...? chyba do takich których większość nazwie łatwymi lub po prostu do prostytutek.... i koło się zamyka.

Nie tylko do takich. Chyba chodziło bardziej o to że koobieta jak straszna by nie była - jeśli wyrazi ochotę na seks to znajdzie się jakiś który ją zechce, ba, znajdzie się i przystojniak.

2,380

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Łógiń napisał/a:

Chyba chodziło bardziej o to że koobieta jak straszna by nie była - jeśli wyrazi ochotę na seks to znajdzie się jakiś który ją zechce, ba, znajdzie się i przystojniak.

Chyba napaleniec.

2,381

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Aha to ciekawe co taki ma zrobic wg naszej niuni? Numer z maczuga z zamierzchlej przeszlosci juz nie jest "trendy" bo to przestepstwo ogluszac i zaciagac do jaskini wink
Zabawy z wlasna reka to tez nie jest marzenie mezczyzny ktory potrzebuje i zasluguje nawet na seks z kobieta - malo tego jaka go interesuje.
Kobiety moga sobie kpic, krytykowac tylko nie rozumieja jak maja dobrze bo same latwo kogos znajda do czegokolwiek: zwiazku czy seksu ale mimo tego nie robia bo maja male libido i daja sie zdominowac meskiemu otoczeniu oraz ich aseksualnym zasadom. Mezczyzna nie ma takich opcji bo nikt nie pcha sie do niego drzwiami i oknami jak do nich.
Dobrze ze sie niektore pomadrza jak wymieniona na poczatku i usna snem "sprawiedliwego".
Filozofia psa ogrodnika - nie chce tego faceta i nie chcialaby nawet gdyby byl ostatnim na planecie ale jak pojdzie do agencji stanie sie dramat hmm

Jak widze miedzy swiatami obu plci jest ogromna przepasc i niezrozumienie nie z braku wiedzy ale - empatii - tego co bardzo brakuje obecnie. Mezczyzna nie jest seks robotem, casanova i biznesmenem w jednej osobie, czas zejsc na ziemie jesli mowi sie o ziemskich problemach a nie naiwnych wyobrazeniach niektorych.

Wiem, że wypowiedź nie była do mnie, ale z racji, że obraża mnie jako kobietę, pokuszę się o ripostę.
Za włosy i do jaskini? - nie bardzo.
Masturbacja? - jak się nie ma co się lubi, to trzeba sobie radzić.

Kobiety mogą sobie kpić i krytykować, bo wiedzą do czego są zdolni mężczyźni, żeby zaliczyć i libido nie ma tu nic do rzeczy.
Do kobiet mężczyźni pchają się drzwiami i oknami?

Potrzeby mężczyzn i kobiet bardzo się różnią. Czasami zastanawiam się, czy właściwe jest określenie nas jako jeden gatunek;)
Jeżeli mężczyzna użyje rozumu i pozna potrzeby kobiet, to nie musi być ostatnim na ziemi, a zostanie Casanovą. I vice versa.
Wystarczy, żeby włożył odrobinę pracy w poznanie kobiecych potrzeb i oczekiwań i postarał się je zaspokoić, a kobiety będą do niego lgnęły bez względu na anatomię.
Kobiety są ukierunkowane emocjonalnie i bez zaspokojenia na tej płaszczyźnie najlepszy łóżkowy akrobata będzie miał problem zaspokoić je seksualnie. Mądry facet, nastawiony na związek będzie zainteresowany czymś więcej niż tyłkiem i biustem.

Łógiń za bardzo bierzesz wszystko do siebie. Spotkałeś w życiu kobiety, z którymi wiązałeś nadzieje, ale z jakiegoś powodu nie doceniły Twoich starań. Myślę, że powinieneś szukać dziewczyny, która nie będzie skupiać się na rozporku, ale żeby taka znaleźć powinieneś, przynajmniej na początek, odrzuci tę sferę. Daj sobie czas, nie bierz wszystkiego, co się napatoczy, co odpowie na Twoje zainteresowanie. Skup się na relacjach poza seksualnych. Zainteresowaniach, rozmowie, wspólnym spędzaniu czasu. Jak już trafisz na tą właściwą, ona doceni Twoje starania i rozmiar nie będzie ważny.
Właściwie to masz niejako predyspozycje do sprawiania kobiecie satysfakcji. Dla kobiety penetracja nie jest najważniejsza, a Ty ze swoim rozmiarem zawsze będziesz starał się nadrabiać w inny sposób, który kobiety lubią i doceniają. Postaraj się nie skupiać na seksie, nie myśleć o przyrodzeniu, nie nastawiać na zaliczenie. "Rusz w miasto" bez określonego celu. Poznawaj dziewczyny i nie strasz ich swoimi kompleksami na "dzień dobry". Jak już trafisz na właściwą, to rozmiar nie będzie miał znaczenia. Kobiety czasami dochodzą zanim facet rozepnie rozporek, ale do takich sytuacji potrzeba gościa, który ma na względzie coś więcej niż zaliczenie.
Paradoksalnie jesteś na uprzywilejowanej pozycji, tylko odrzuć zabiegi o zbliżenie. Czasami sprawy należy pozostawić losowi. Jeżeli dziewczyna w czasie uniesienia zwróci uwagę na rozmiar i go skomentuje, to raczej nie jest gotowa na seks i związek. Zwracaj uwagę na kobiety, które będą zainteresowane Tobą emocjonalnie, a nie przedmiotowo.

2,382

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ewka3 napisał/a:

Jeżeli mężczyzna użyje rozumu i pozna potrzeby kobiet, to nie musi być ostatnim na ziemi, a zostanie Casanovą. I vice versa.
Wystarczy, żeby włożył odrobinę pracy w poznanie kobiecych potrzeb i oczekiwań i postarał się je zaspokoić, a kobiety będą do niego lgnęły bez względu na anatomię.
Kobiety są ukierunkowane emocjonalnie i bez zaspokojenia na tej płaszczyźnie najlepszy łóżkowy akrobata będzie miał problem zaspokoić je seksualnie. Mądry facet, nastawiony na związek będzie zainteresowany czymś więcej niż tyłkiem i biustem.

Z książek ma to wyczytać smile ?

2,383

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Jeżeli mężczyzna użyje rozumu i pozna potrzeby kobiet, to nie musi być ostatnim na ziemi, a zostanie Casanovą. I vice versa.
Wystarczy, żeby włożył odrobinę pracy w poznanie kobiecych potrzeb i oczekiwań i postarał się je zaspokoić, a kobiety będą do niego lgnęły bez względu na anatomię.
Kobiety są ukierunkowane emocjonalnie i bez zaspokojenia na tej płaszczyźnie najlepszy łóżkowy akrobata będzie miał problem zaspokoić je seksualnie. Mądry facet, nastawiony na związek będzie zainteresowany czymś więcej niż tyłkiem i biustem.

Z książek ma to wyczytać smile ?

Piałam, że zastanawiam się, czy kobiety i mężczyźni powinni być kwalifikowani jako ten sam gatunek?

Nie, nie musi wertować książek. Wystarczy, że zapyta, albo przekona się metodą prób i błędów.

Jesteśmy na kobiecym forum, na którym często czyta się wypowiedzi, że dziewczyna chce "zrobić dobrze" facetowi, bo go kocha.
Myślenie, że kobiety zakochują się w anatomii, samochodzie, albo portfelu, jest błędne. To faceci są wzrokowcami. Zdrowa kobieta jest ma potrzebę stabilizacji.

Anatomia - lubimy zadbanych mężczyzn, ale w pierwszym odbiorze nie mamy wglądu na zawartość rozporka.
Na samochodach się nie znamy;)
Portfele nosicie przy tyłkach;), a jak wiadomo szastać można na kredyt.

Poważnie, to zastanawia mnie czemu kobiety starają się zaspokoić potrzeby mężczyzn, zapominając o własnych, a mężczyźni, niby świadomi swoich, robią wszystko, żeby je do tego zniechęcić.

2,384

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Łógiń... rozumiem, jak możesz sie czuć. Mozesz tak wybrac... ale nigdy to niczego Ci nie zastąpi, zawsze to będzie w "zamian", wiesz to?
Żyję troszke dłużej i wiem, ze jestem kobietą i jest nam łatwiej (bo tak niewątpliwie jest, uczciwie przyznam), niemniej mogę Ci z całą stanowczością  powiedzieć, ze łatwiejsze wybory w ostatecznym rozrachunku niestety kosztują wiecej. I niczego nie zmieniają. Naprawdę...
A Ty masz czas... brzmi banalnie, wiem smile Daj go sobie. Kto ma w Ciebie uwierzyć jak nie właśnie Ty sam? Przecież, tak naprawdę... sam przyznaj, możesz zaryzykować...

A kto nie ryzykuje szampana nie pije...

2,385

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ewka3 napisał/a:

Piałam, że zastanawiam się, czy kobiety i mężczyźni powinni być kwalifikowani jako ten sam gatunek?

Nie, nie musi wertować książek. Wystarczy, że zapyta, albo przekona się metodą prób i błędów.

Jesteśmy na kobiecym forum, na którym często czyta się wypowiedzi, że dziewczyna chce "zrobić dobrze" facetowi, bo go kocha.
Myślenie, że kobiety zakochują się w anatomii, samochodzie, albo portfelu, jest błędne. To faceci są wzrokowcami. Zdrowa kobieta jest ma potrzebę stabilizacji.

Anatomia - lubimy zadbanych mężczyzn, ale w pierwszym odbiorze nie mamy wglądu na zawartość rozporka.
Na samochodach się nie znamy;)
Portfele nosicie przy tyłkach;), a jak wiadomo szastać można na kredyt.

Poważnie, to zastanawia mnie czemu kobiety starają się zaspokoić potrzeby mężczyzn, zapominając o własnych, a mężczyźni, niby świadomi swoich, robią wszystko, żeby je do tego zniechęcić.

W tym rzecz, że obie płcie jakby funkcjonują w inny sposób i bez czytania książek o tym sie nie zrozumieją. Często na pytania nie ma odpowiedzi, czemu tak jest, a nie inaczej. Chyba, że mowisz teraz tylko o sferze seksualnej - ale zeby do niej doprowadzic to i tak trzeba wiedzieć jak do kobiety dotrzeć, czy tam do jej emocji. Mysle, ze mało który facet o tym wie, tylko po prostu "jest" i albo mu wychodzi, albo nie.
Jak nie wychodzimy to konczy wlasnie tak jak na powyzszych przykładach...
I tez roznie jesli chodzi o wiek, o to czy kobieta chce miec dzieci. Jest tyle typów kobiet, ze nie sposob miec przepisu i wiedziec o co chodzi w tym wszystkim.

2,386

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ewka3 napisał/a:

Łógiń za bardzo bierzesz wszystko do siebie. Spotkałeś w życiu kobiety, z którymi wiązałeś nadzieje, ale z jakiegoś powodu nie doceniły Twoich starań. Myślę, że powinieneś szukać dziewczyny, która nie będzie skupiać się na rozporku, ale żeby taka znaleźć powinieneś, przynajmniej na początek, odrzuci tę sferę. Daj sobie czas, nie bierz wszystkiego, co się napatoczy, co odpowie na Twoje zainteresowanie. Skup się na relacjach poza seksualnych. Zainteresowaniach, rozmowie, wspólnym spędzaniu czasu. Jak już trafisz na tą właściwą, ona doceni Twoje starania i rozmiar nie będzie ważny.
Właściwie to masz niejako predyspozycje do sprawiania kobiecie satysfakcji. Dla kobiety penetracja nie jest najważniejsza, a Ty ze swoim rozmiarem zawsze będziesz starał się nadrabiać w inny sposób, który kobiety lubią i doceniają. Postaraj się nie skupiać na seksie, nie myśleć o przyrodzeniu, nie nastawiać na zaliczenie. "Rusz w miasto" bez określonego celu. Poznawaj dziewczyny i nie strasz ich swoimi kompleksami na "dzień dobry". Jak już trafisz na właściwą, to rozmiar nie będzie miał znaczenia. Kobiety czasami dochodzą zanim facet rozepnie rozporek, ale do takich sytuacji potrzeba gościa, który ma na względzie coś więcej niż zaliczenie.
Paradoksalnie jesteś na uprzywilejowanej pozycji, tylko odrzuć zabiegi o zbliżenie. Czasami sprawy należy pozostawić losowi. Jeżeli dziewczyna w czasie uniesienia zwróci uwagę na rozmiar i go skomentuje, to raczej nie jest gotowa na seks i związek. Zwracaj uwagę na kobiety, które będą zainteresowane Tobą emocjonalnie, a nie przedmiotowo.

Oczywiście że od tego nie zaczynałem. Jak się zakochałem to nawet nie w głowie mi było łóżko tylko motylki. big_smile Niestety, kobiety się mną szczególnie nie interesowały, moje związki chyba były wymuszone i rzeczywiście z desperacji. Chociaż żywiłem uczucia do tych dziewczyn. No, nigdy się za mną żadna nie obejrzała a po długich rozmowach najczęściej byłem uznawany za "fajnego kolegę".
Nie nastawiam się na zaliczenie. Po prostu przez pryzmat seksualności patrzę na siebie jako gorszego. Moim zdaniem słusznie. A rozmiar przy tej właściwej to dopiero będzie miał znaczenie! Przecież będzie mi zależało by w tym momencie największej bliskości sprawić jej przyjemność. A po latach, gdy pierwsze motylki padną, może jej zacząć to przeszkadzać. Z prostytutką nigdy nie będzie tego problemu, w dodatku widuje tyle penisów że nawet sobie nic nie pomyśli. tongue

_Nina_ napisał/a:

Łógiń... rozumiem, jak możesz sie czuć. Mozesz tak wybrac... ale nigdy to niczego Ci nie zastąpi, zawsze to będzie w "zamian", wiesz to?
Żyję troszke dłużej i wiem, ze jestem kobietą i jest nam łatwiej (bo tak niewątpliwie jest, uczciwie przyznam), niemniej mogę Ci z całą stanowczością  powiedzieć, ze łatwiejsze wybory w ostatecznym rozrachunku niestety kosztują wiecej. I niczego nie zmieniają. Naprawdę...
A Ty masz czas... brzmi banalnie, wiem smile Daj go sobie. Kto ma w Ciebie uwierzyć jak nie właśnie Ty sam? Przecież, tak naprawdę... sam przyznaj, możesz zaryzykować...

A kto nie ryzykuje szampana nie pije...

Mogę zaryzykować. Ale nie chcę znów dostać kubła zimnej wody na głowę więc nie mam zamiaru. Wtedy to dopiero bym się szampana opił, ze zgryzoty...

2,387

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Daj sobie czas... naprawdę. Jeśli tylko seks- szybko i bez zobowiązań, to ok.
Ale nie "zamiast"... Nie warto...

2,388 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-07-13 00:40:25)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
thepass napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Piałam, że zastanawiam się, czy kobiety i mężczyźni powinni być kwalifikowani jako ten sam gatunek?

Nie, nie musi wertować książek. Wystarczy, że zapyta, albo przekona się metodą prób i błędów.

Jesteśmy na kobiecym forum, na którym często czyta się wypowiedzi, że dziewczyna chce "zrobić dobrze" facetowi, bo go kocha.
Myślenie, że kobiety zakochują się w anatomii, samochodzie, albo portfelu, jest błędne. To faceci są wzrokowcami. Zdrowa kobieta jest ma potrzebę stabilizacji.

Anatomia - lubimy zadbanych mężczyzn, ale w pierwszym odbiorze nie mamy wglądu na zawartość rozporka.
Na samochodach się nie znamy;)
Portfele nosicie przy tyłkach;), a jak wiadomo szastać można na kredyt.

Poważnie, to zastanawia mnie czemu kobiety starają się zaspokoić potrzeby mężczyzn, zapominając o własnych, a mężczyźni, niby świadomi swoich, robią wszystko, żeby je do tego zniechęcić.

W tym rzecz, że obie płcie jakby funkcjonują w inny sposób i bez czytania książek o tym sie nie zrozumieją. Często na pytania nie ma odpowiedzi, czemu tak jest, a nie inaczej. Chyba, że mowisz teraz tylko o sferze seksualnej - ale zeby do niej doprowadzic to i tak trzeba wiedzieć jak do kobiety dotrzeć, czy tam do jej emocji. Mysle, ze mało który facet o tym wie, tylko po prostu "jest" i albo mu wychodzi, albo nie.
Jak nie wychodzimy to konczy wlasnie tak jak na powyzszych przykładach...
I tez roznie jesli chodzi o wiek, o to czy kobieta chce miec dzieci. Jest tyle typów kobiet, ze nie sposob miec przepisu i wiedziec o co chodzi w tym wszystkim.

Nie chodzi mi o wiedzę z książek. Książki są pisane przez ludzi, dla ludzi.
Moja wypowiedź jest oparta na  odczuciach kobiety - nic więcej.

Łógiń napisał/a:

ewka3 napisał:

    Łógiń za bardzo bierzesz wszystko do siebie. Spotkałeś w życiu kobiety, z którymi wiązałeś nadzieje, ale z jakiegoś powodu nie doceniły Twoich starań. Myślę, że powinieneś szukać dziewczyny, która nie będzie skupiać się na rozporku, ale żeby taka znaleźć powinieneś, przynajmniej na początek, odrzuci tę sferę. Daj sobie czas, nie bierz wszystkiego, co się napatoczy, co odpowie na Twoje zainteresowanie. Skup się na relacjach poza seksualnych. Zainteresowaniach, rozmowie, wspólnym spędzaniu czasu. Jak już trafisz na tą właściwą, ona doceni Twoje starania i rozmiar nie będzie ważny.
    Właściwie to masz niejako predyspozycje do sprawiania kobiecie satysfakcji. Dla kobiety penetracja nie jest najważniejsza, a Ty ze swoim rozmiarem zawsze będziesz starał się nadrabiać w inny sposób, który kobiety lubią i doceniają. Postaraj się nie skupiać na seksie, nie myśleć o przyrodzeniu, nie nastawiać na zaliczenie. "Rusz w miasto" bez określonego celu. Poznawaj dziewczyny i nie strasz ich swoimi kompleksami na "dzień dobry". Jak już trafisz na właściwą, to rozmiar nie będzie miał znaczenia. Kobiety czasami dochodzą zanim facet rozepnie rozporek, ale do takich sytuacji potrzeba gościa, który ma na względzie coś więcej niż zaliczenie.
    Paradoksalnie jesteś na uprzywilejowanej pozycji, tylko odrzuć zabiegi o zbliżenie. Czasami sprawy należy pozostawić losowi. Jeżeli dziewczyna w czasie uniesienia zwróci uwagę na rozmiar i go skomentuje, to raczej nie jest gotowa na seks i związek. Zwracaj uwagę na kobiety, które będą zainteresowane Tobą emocjonalnie, a nie przedmiotowo.

Oczywiście że od tego nie zaczynałem. Jak się zakochałem to nawet nie w głowie mi było łóżko tylko motylki. big_smile Niestety, kobiety się mną szczególnie nie interesowały, moje związki chyba były wymuszone i rzeczywiście z desperacji. Chociaż żywiłem uczucia do tych dziewczyn. No, nigdy się za mną żadna nie obejrzała a po długich rozmowach najczęściej byłem uznawany za "fajnego kolegę".
Nie nastawiam się na zaliczenie. Po prostu przez pryzmat seksualności patrzę na siebie jako gorszego. Moim zdaniem słusznie. A rozmiar przy tej właściwej to dopiero będzie miał znaczenie! Przecież będzie mi zależało by w tym momencie największej bliskości sprawić jej przyjemność. A po latach, gdy pierwsze motylki padną, może jej zacząć to przeszkadzać. Z prostytutką nigdy nie będzie tego problemu, w dodatku widuje tyle penisów że nawet sobie nic nie pomyśli. tongue

Uważaj sobie jak chcesz.
Jestem kobietą i zanim zbadam lub przekonam się o rozmiarze, ważny jest dla mnie facet. Nie wyobrażam sobie zbliżenia z kimś, z kim nie poczuję więzi emocjonalnej czy duchowej, choćby nie wiem jak by był wyposażony.
Gdy kobieta decyduje się na oddanie, to robi to z człowiekiem do którego coś czuje, a nie z jego penisem.
Wierz mi na słowo - rozmiar w uczuciach nie ma znaczenia, ale starania o samopoczucie partnerki ogromne.
Nigdy nie zastanawiałam się decydując na zbieżnie z facetem, czym dysponuje. 
Dla kobiety seks jest naturalnym etapem w związku. Przypieczętowaniem oddania, które wynika samoistnie i nie rozpatruje wcześniej zagadnień uposażenia.
Jeżeli postępujesz tak jak piszesz i dbasz o zaspokojenie kobiety poza sferą penetracji penisem, to tylko zazdrości Twojej partnerce.

2,389

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Może i kobiety nie mają wglądu na zawartość rozporka od razu, ale to co tam się znajduje jednak ważną sprawą. Choć ważniejsze, czy facet zaciekawi, zauroczy, zaradny.

2,390

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:

Daj sobie czas... naprawdę.

Na co on ma czekać? Na zbawienie?

Niech idzie do agencji, niech się bawi, niech mu ulży, problemu to co prawda nie rozwiąże ale da chwilowe ukojenie.
Facet potrzebuje seksu i żadne czekanie tu nic nie da, bo można nabawić się frustracji.

2,391

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
_Nina_ napisał/a:

Daj sobie czas... naprawdę.

Na co on ma czekać? Na zbawienie?

Niech idzie do agencji, niech się bawi, niech mu ulży, problemu to co prawda nie rozwiąże ale da chwilowe ukojenie.
Facet potrzebuje seksu i żadne czekanie tu nic nie da, bo można nabawić się frustracji.

Ludzie to nie zwierzęta. Dlaczego upodabniasz mężczyzn do zwierząt, co muszą kopulować bo inaczej jest stress, frustracja gdyż samicy brak?

2,392

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Remi napisał/a:
Tom94 napisał/a:
_Nina_ napisał/a:

Daj sobie czas... naprawdę.

Na co on ma czekać? Na zbawienie?

Niech idzie do agencji, niech się bawi, niech mu ulży, problemu to co prawda nie rozwiąże ale da chwilowe ukojenie.
Facet potrzebuje seksu i żadne czekanie tu nic nie da, bo można nabawić się frustracji.

Ludzie to nie zwierzęta. Dlaczego upodabniasz mężczyzn do zwierząt, co muszą kopulować bo inaczej jest stress, frustracja gdyż samicy brak?

Każdy facet chce mieć jak najwięcej seksu.
Jego całkowity brak prowadzi do owych frustracji, nawet naukowo jest to udowodnione że facet który nie uprawiał seksu x miesięcy lub lat sprawia że jego poziom frustracji sięga zenitu, a to może prowadzić min do zwiększonej agresji.

Nie mówię że codziennie owy seks musi być, no ale przynajmniej raz na pół roku.

Inną sprawą jest też że jak facet czeka i czeka do np. 25 roku to wówczas istnieje szansa że stanie się aseksualny tak więc według mnie lepiej iść już do tej agencji niż żyć w celibacie.

2,393

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tom, z racji czekania żaden facet nie stanie się aseksualny, bo i dlaczego?
Agencje są dla młodych leszczów, bo nie potrafią kobiety zapoznać, w sumie to nawet śmieszne i nie fair w stos. do kobiet, bo dla nich nie ma agencji.
Jeśli kobieta czy facet nie ma seksu x mcy to oznacza, że ma ochotę na seks, bez frustracji, chyba, że musi. Ale wtedy jest jak zwierzę, co trzeba pilnować...
Niemniej gdy masz spory sprzęt i gadkę to kobiety są, inaczej smuci się. Nie bądź ciapa i weź się za życie.

2,394

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Remi i Tom, dwóch największych męskich mędrców ( mędrków? ) na netkobietach. Co post to kwiatek.

2,395

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Remi napisał/a:

Tom, z racji czekania żaden facet nie stanie się aseksualny, bo i dlaczego?
Agencje są dla młodych leszczów, bo nie potrafią kobiety zapoznać, w sumie to nawet śmieszne i nie fair w stos. do kobiet, bo dla nich nie ma agencji.
Jeśli kobieta czy facet nie ma seksu x mcy to oznacza, że ma ochotę na seks, bez frustracji, chyba, że musi. Ale wtedy jest jak zwierzę, co trzeba pilnować...
Niemniej gdy masz spory sprzęt i gadkę to kobiety są, inaczej smuci się. Nie bądź ciapa i weź się za życie.

Im facet dłużej czeka i czeka i jeszcze raz czeka to wówczas jego popęd seksualny zmaleje do zera.
To co mówię to nie jest wyssane z palca, taki znajomy kuzyna ma 27lat i jest nadal prawiczkiem lecz jak sam mówi seks mu już nie w głowie.
Nie zdziwiłbym się jakby on kiedyś tak jak tu Łogin bardzo chciał iść do agencji ale posłuchał głupich rad by czekać, czekać na co się pytam?
Lepiej szaleć i cieszyć się młodością, najlepiej podrywać panny i robić to za darmo ( tą drogą ja poszedłem ) ale są też osoby mniej śmiałe i dla nich najlepszym wyjściem jest agencja.

2,396

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Tom94 napisał/a:
Remi napisał/a:

Tom, z racji czekania żaden facet nie stanie się aseksualny, bo i dlaczego?
Agencje są dla młodych leszczów, bo nie potrafią kobiety zapoznać, w sumie to nawet śmieszne i nie fair w stos. do kobiet, bo dla nich nie ma agencji.
Jeśli kobieta czy facet nie ma seksu x mcy to oznacza, że ma ochotę na seks, bez frustracji, chyba, że musi. Ale wtedy jest jak zwierzę, co trzeba pilnować...
Niemniej gdy masz spory sprzęt i gadkę to kobiety są, inaczej smuci się. Nie bądź ciapa i weź się za życie.

Im facet dłużej czeka i czeka i jeszcze raz czeka to wówczas jego popęd seksualny zmaleje do zera.
To co mówię to nie jest wyssane z palca, taki znajomy kuzyna ma 27lat i jest nadal prawiczkiem lecz jak sam mówi seks mu już nie w głowie.
Nie zdziwiłbym się jakby on kiedyś tak jak tu Łogin bardzo chciał iść do agencji ale posłuchał głupich rad by czekać, czekać na co się pytam?
Lepiej szaleć i cieszyć się młodością, najlepiej podrywać panny i robić to za darmo ( tą drogą ja poszedłem ) ale są też osoby mniej śmiałe i dla nich najlepszym wyjściem jest agencja.

Popęd seksualny nie zależy od wieku lecz libido człowieka, stylu życia też.
Co ma powiedzieć znajomy twego kuzyna jak nie ma tej kobiety u boku? Powie, co pasuje.
Sensem życia nie jest wypuszczanie spermy z penisa, więc zupełnie nie rozumiem czego żałować z czasem?

2,397 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-13 12:20:39)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ewka3 napisał/a:

Za włosy i do jaskini? - nie bardzo.
Masturbacja? - jak się nie ma co się lubi, to trzeba sobie radzić.

Kobiety mogą sobie kpić i krytykować, bo wiedzą do czego są zdolni mężczyźni, żeby zaliczyć i libido nie ma tu nic do rzeczy.
Do kobiet mężczyźni pchają się drzwiami i oknami?

Potrzeby mężczyzn i kobiet bardzo się różnią. Czasami zastanawiam się, czy właściwe jest określenie nas jako jeden gatunek;)
Jeżeli mężczyzna użyje rozumu i pozna potrzeby kobiet, to nie musi być ostatnim na ziemi, a zostanie Casanovą. I vice versa.
Wystarczy, żeby włożył odrobinę pracy w poznanie kobiecych potrzeb i oczekiwań i postarał się je zaspokoić, a kobiety będą do niego lgnęły bez względu na anatomię.
Kobiety są ukierunkowane emocjonalnie i bez zaspokojenia na tej płaszczyźnie najlepszy łóżkowy akrobata będzie miał problem zaspokoić je seksualnie. Mądry facet, nastawiony na związek będzie zainteresowany czymś więcej niż tyłkiem i biustem.

Nie jestes mezczyzna to gucio wiesz o naszym swiecie jak to jest jak oceniaja walkonia w otoczeniu i kpia otwarcie albo za plecami i niewazne jest prawiczkiem czy juz "umoczyl", kobiety mysla ze wsrod kolegow jest tak slodko do wyrzygania jak u nich, my sie nie miziamy na kazdym kroku, nie ma caluskow, komplemencikow i tego ze czujecie sie rozumiane a jak ktoras ma problem reszta placze hmm Tu jest walka i slaby ma zginac a jak jest sam to jak pedal i matol, nie czlowiek.

Tak kobiety maja mase propozycji i czesc od tych ktorym warto ulec, facet zwykle tego nie ma (a inny nie pojawia sie nawet w sieci nie mowiac o kobiecym forum) i nie bedzie mial, takie prawa biologii ktorych chyba nie znasz albo obracasz sie wokol wykastrowanych osobnikow.

Aha ucz mnie uwodzenia bo wiesz najwiecej o tym jak w Kiepskich gdzie Boczka uczyli podrywu i na jego glupi tekst udajac kobiete mowili ze juz ja zdobyl big_smile Bariera jest wyglad a dalsze popisy czy ekscesy lozkowe to inna bajka - i wlasciwie to basn - bo ci sparowani nie wiedza ile mieli szczescia, jak sa uprzywilejowani ze sa pozadani, zas po zdobyciu jej zaczyna sie juz zwykla rutyna wiec nie opowiadaj glupot ze potem ktos sie stara bo tego nie robi. W tym jest sek ze to one zgadzaja sie komus oddac ale tym co trudno kogos uwiesc opowiada sie bzdety jeszcze bardziej go dolujac a on wie ze brakuje mu tylko wygladu. Tylko w tym jest problem nie jego (nie tak potrzebnych gdy jest to pierwsze) innych zaletach ktorych sie nie wstydza kobiety ale za to bardzo checi liczenia cudzych pieniedzy oraz pociagu do ich samochodow ze kombinuja jak zapytac o to i dobrze udac ze nie jest w ich typie by nie skumal ze w tym ma minusa neutral

mariola856 napisał/a:

Peeter Po pierwsze nie wszystkie kobiety kpia z faktu ze mezczyzni chodza  do prostytytek, dwa nie wszystkie kobiety maja male libido, trzy nie  zawsze daja się zdominować męskiemu otoczeniu, nie wszystkie kobiety zyja według stereotypow i zasad według których zyje większość ludzi, a wreszcie do niby których kobiet mezczyzni pchaja się drzwiami i oknami...? chyba do takich których większość nazwie łatwymi lub po prostu do prostytutek.... i koło się zamyka.

Także nie uogólniaj, a poza tym to ze mezczyzni chodza do prostututek to mowiac brzydko mało mnie obchodzi poki nie będzie to ktoś mi bliski. Roumiem po co sa prostytutki, dlaczego mezczyzni tam chodza, jeśli sa samotni, natomiast nie rozumiem co tam szukają jeśli maja partnerki.

Masa kobiet tak zyje jak opisuje wiec nie wymyslaj bajek, feminizm juz dosc zrobil zlego zabierajac nam godnosc i meskosc a do tego tworzy mit kobiety silnej i niezaleznej oraz wyzwolonej jakich to przykladow nie znam Wcale sad! Do kazdej kobiety przyjdzie wielu jesli tylko ona zejdzie z tronu swych wymagan i udawanej dumy, swietoszkowatosci. To lepiej rozumiem niz zdobyc te latwa isc do agencji po czym bedzie stracony dla kazdej tak ?? Nie ma niestety tych latwych tak dostepnych bo sa tak samo zmanierowane, zepsute jak te "zwykle" to co pozostaje wolnym?

Idac torem myslenia kobiet skoro singiel w agencji "popelnia zbrodnie" to tak samo ta pani i czepianie sie ze nikt nie chcialby jej za partnerke jest ta sama hipokryzja mimo ze to wieksze wyzwanie dla jej faceta bo ile wiecej miala stosunkow niz gosc ktory raz na tydz/mc odwiedzi ktoras.
Ona sprzedaje sie to czywiscie jest ofiara systemu, kogos, on odwiedza przybytek to jest frajer nieudacznik, zbok obojetnie od jego sytuacji, moze byc biedny, kaleka, zdeformowany na twarzy itp ale jest nikim, prostytutka jest tylko biedna "dziewczynka z zapalkami". Dobre sobie, szczyt obludy smile......
Kobiety same sa leszczami jesli cierpia same a nic nie dzialaja i przy okazji z nas takich robia gdy nie wiemy co zrobic ze zmarnowanym popedem.
Najlepiej takiemu co nie ma nikogo i nie wolno mu isc do agencji to wg zebranych swiatobliwych matron skonczyc ze soba by nie zaklocac im sielanki zycia albo oplakiwania samotnosci na ktora one same sie jednak skazuja sad

2,398

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:

Łógiń... nie wierze, ze nie masz oczekiwań. Oczywiście, ze masz.
Wszyscy mamy... tak po prostu jest i to jest silniejsze od nas.
Nie warto się poddawać.
Dlaczego tak łatwo wybierasz drogę łatwiejszą?
Wiesz... z perspektywy czasu mogę Ci powiedzieć, ze łatwiej wcale nie znaczy lepiej.

Z tego co mówisz wynikało był, że ty też korzystałaś z usług prostytutek, i wszystko wiesz na ten temat.

_Nina_ napisał/a:

Łógiń... rozumiem, jak możesz sie czuć. Mozesz tak wybrac... ale nigdy to niczego Ci nie zastąpi, zawsze to będzie w "zamian", wiesz to?
Żyję troszke dłużej i wiem, ze jestem kobietą i jest nam łatwiej (bo tak niewątpliwie jest, uczciwie przyznam), niemniej mogę Ci z całą stanowczością  powiedzieć, ze łatwiejsze wybory w ostatecznym rozrachunku niestety kosztują wiecej. I niczego nie zmieniają. Naprawdę...
A Ty masz czas... brzmi banalnie, wiem smile Daj go sobie. Kto ma w Ciebie uwierzyć jak nie właśnie Ty sam? Przecież, tak naprawdę... sam przyznaj, możesz zaryzykować...

A kto nie ryzykuje szampana nie pije...

Tak Łogin!!! czekaj na gwiazde z nieba, nawet przez całe życie!! co ci tam zależy smile

Remi napisał/a:

Popęd seksualny nie zależy od wieku lecz libido człowieka, stylu życia też.
Co ma powiedzieć znajomy twego kuzyna jak nie ma tej kobiety u boku? Powie, co pasuje.
Sensem życia nie jest wypuszczanie spermy z penisa, więc zupełnie nie rozumiem czego żałować z czasem?

To jaki jest sens życia!?

2,399 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-13 16:23:49)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Sensem zycia dla wielu ludzi jest tez robienie z siebie pokrzywdzonego tylko delikatnie "ehh stary moja robi mi ciagle wymowki, nie daje przestrzeni zyciowej, nie zen sie i trzymaj ja caly czas w niepewnosci, wykorzystuj ile sie da, nie bedzie rzadzic poki wie ze sielanka skonczy sie gdy pojdziesz do innej.." czy "...szef mi nie daje zyc, rzuce te prace mowie wam, czuje sie jak niewolnik, ble ble.." i rozne takie, oczywiscie przy piwie bo wtedy rozwiazuje sie jezyk "prawdziwemu mezczyznie" hmm A tak to siedzi cicho jak ten maz z dowcipu pod stolem i dobrze ze sie popisze choc na forum jaki to on luzak, expert od wszystkiego i niepodzielny pan domu neutral
Aha zapomnialbym jeszcze o wspanialomyslnym dawaniu dobrych rad dla tych co nie maja pary i nie beda ze wzgledu na wiek czy szkaradny, niemeski wyglad, w tym zrobili ogromny postep bo wczesniej z takich szydzili, w szkole bili a teraz zrobil sie jeden z drugim taki "super gosc". Nic dziwnego ze panie nie widza jego obraczki i chetnie mu ja zdejma, reszta przeciez 'jest do gazu' i pojdzie taki cudak do burdelu czy nie to w sumie niewazne bo nigdy nie bedzie brany powaznie pod uwage jako kandydat...

2,400

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Za włosy i do jaskini? - nie bardzo.
Masturbacja? - jak się nie ma co się lubi, to trzeba sobie radzić.

Kobiety mogą sobie kpić i krytykować, bo wiedzą do czego są zdolni mężczyźni, żeby zaliczyć i libido nie ma tu nic do rzeczy.
Do kobiet mężczyźni pchają się drzwiami i oknami?

Potrzeby mężczyzn i kobiet bardzo się różnią. Czasami zastanawiam się, czy właściwe jest określenie nas jako jeden gatunek;)
Jeżeli mężczyzna użyje rozumu i pozna potrzeby kobiet, to nie musi być ostatnim na ziemi, a zostanie Casanovą. I vice versa.
Wystarczy, żeby włożył odrobinę pracy w poznanie kobiecych potrzeb i oczekiwań i postarał się je zaspokoić, a kobiety będą do niego lgnęły bez względu na anatomię.
Kobiety są ukierunkowane emocjonalnie i bez zaspokojenia na tej płaszczyźnie najlepszy łóżkowy akrobata będzie miał problem zaspokoić je seksualnie. Mądry facet, nastawiony na związek będzie zainteresowany czymś więcej niż tyłkiem i biustem.

Nie jestes mezczyzna to gucio wiesz o naszym swiecie jak to jest jak oceniaja walkonia w otoczeniu i kpia otwarcie albo za plecami i niewazne jest prawiczkiem czy juz "umoczyl", kobiety mysla ze wsrod kolegow jest tak slodko do wyrzygania jak u nich, my sie nie miziamy na kazdym kroku, nie ma caluskow, komplemencikow i tego ze czujecie sie rozumiane a jak ktoras ma problem reszta placze hmm Tu jest walka i slaby ma zginac a jak jest sam to jak pedal i matol, nie czlowiek.

Tak kobiety maja mase propozycji i czesc od tych ktorym warto ulec, facet zwykle tego nie ma (a inny nie pojawia sie nawet w sieci nie mowiac o kobiecym forum) i nie bedzie mial, takie prawa biologii ktorych chyba nie znasz albo obracasz sie wokol wykastrowanych osobnikow.

Aha ucz mnie uwodzenia bo wiesz najwiecej o tym jak w Kiepskich gdzie Boczka uczyli podrywu i na jego glupi tekst udajac kobiete mowili ze juz ja zdobyl big_smile Bariera jest wyglad a dalsze popisy czy ekscesy lozkowe to inna bajka - i wlasciwie to basn - bo ci sparowani nie wiedza ile mieli szczescia, jak sa uprzywilejowani ze sa pozadani, zas po zdobyciu jej zaczyna sie juz zwykla rutyna wiec nie opowiadaj glupot ze potem ktos sie stara bo tego nie robi. W tym jest sek ze to one zgadzaja sie komus oddac ale tym co trudno kogos uwiesc opowiada sie bzdety jeszcze bardziej go dolujac a on wie ze brakuje mu tylko wygladu. Tylko w tym jest problem nie jego (nie tak potrzebnych gdy jest to pierwsze) innych zaletach ktorych sie nie wstydza kobiety ale za to bardzo checi liczenia cudzych pieniedzy oraz pociagu do ich samochodow ze kombinuja jak zapytac o to i dobrze udac ze nie jest w ich typie by nie skumal ze w tym ma minusa neutral

Kto Ci zrobił taką krzywdę chłopie?

Tak się składa, że pracuję z mężczyznami i jakoś nie zauważyłam walki i rywalizacji, o której piszesz między nimi. Nikt nikogo nie upokarza, ani nie wyszydza z powodu, że jest sam, a tym bardziej z powodu wyglądu.

Co do korzystania z usług domów publicznych, to jak ktoś nie ma godności i szacunku do samego siebie, to proszę bardzo. Jego życie, jego wola.
Za jakiś czas pojawi się temat na forum pt.: "Żadna mnie nie chce, bo jestem dziwkarzem. Co robić pomóżcie!".

2,401

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
ewka3 napisał/a:

Co do korzystania z usług domów publicznych, to jak ktoś nie ma godności i szacunku do samego siebie, to proszę bardzo. Jego życie, jego wola.
Za jakiś czas pojawi się temat na forum pt.: "Żadna mnie nie chce, bo jestem dziwkarzem. Co robić pomóżcie!".

A jak bezdomny grzebie w śmieciach, to też nie ma do siebie szacunku?

2,402

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Syty NIGDY nie zrozumie glodnego, wrecz nie chce..
Mylenie skutku (agencja) z przyczyna (samotność) a to by samemu sie rozgrzeszyc jesli choc raz przyczynila sie do wpedzenia kogos w slepa uliczke zycia i wybor beznadziejne zycie lub odwiedzanie burdeliku..
Temat inny musi powstac "Jestem wspaniala, zjawiskowa kobieta zakochana w sobie, chce byc swieta (i zona) a faceci chca ode mnie seksu, zboczone brudne swinie" hmm

2,403

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:

A jak bezdomny grzebie w śmieciach, to też nie ma do siebie szacunku?

Nie porownuj glodnego bezdomnego do dziwkarzy..

2,404

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ta, nie porównuj. Zaraz sie okaze ze ten bezdomny to pijak i degenerat, nieudacznik zyciowy. Taki sam jak ten dziwkarz, bo przeciez nie ma z kim seksu uprawiac.

2,405 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-13 18:09:58)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Gosc dobry w lozku, o dziwkarstwo go nie podejrzewaja i jest super, najwazniejsza hipokryzja i stawianie na pozory hmm Jak frajer da sie złapać, wygada to juz zly bo naruszyl te dogmaty.
Jak chce sie psa uderzyc kij sie znajdzie, zielony zly, doswiadczony tez, to jednak zgadza sie ideal ma w sobie same sprzeczności jak w religii  co powoduje ze nie istnieje ale to najmniej wazne dla infantylnych idealistow..

Posty [ 2,341 do 2,405 z 7,266 ]

Strony Poprzednia 1 … 35 36 37 38 39 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024