Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,016 do 2,080 z 7,266 ]

2,016 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 14:46:37)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Majki napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Majki, przeczytaj pare postow wyzej.
Jak mezczyzna sie "postara" to kobieta "odda" z nawiazka.

Czytał tongue Ale to opinia jednej kobiety to wiesz tongue Chociaż nie przecze, bo to powinno działać w obie strony. Satysfakcja obopólna wink

Niektórym sie wydaje, że tylko im sie należy, albo facet tak myśli albo babka. Wtedy jest problem.

Otoz to.
Kiedys uslyszalam z ust faceta ze robienia loda to kobiecy obowiazek i ze ma czynic swoja powinnosc.
Takiemu gnojkowi nie zrobilabym chocby wygladal ja Brad Pitt..

Zobacz podobne tematy :

2,017

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No są i tacy, ale wiesz większość facetów to lubi, ale można to łagodniej jakoś zakomunikować.

A tak jeszcze zapytam, dlaczego tamci wspomniani faceci byli słabi w łóżku? Bo sie nie starali czy coś więcej? tongue

2,018 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 14:53:36)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Majki napisał/a:

No są i tacy, ale wiesz większość facetów to lubi, ale można to łagodniej jakoś zakomunikować.

A tak jeszcze zapytam, dlaczego tamci wspomniani faceci byli słabi w łóżku? Bo sie nie starali czy coś więcej? tongue

Wieszkosc moich kolezanek narzekala, ze mezczyzni probuja wcielac sceny z filmow porno albo wymagaja nie dajac nic z zamian.
Gra wstepna trwajaca 30 sekund itd.

2,019

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Mysle ze jako zaprzeczenie slow naszej niuni jest to ze nie sa tak zlymi kochankami jesli chodza tam, gdyby im nie szlo i tam nie placiliby za to a jednak bywalcow to wciaga. Inna sprawa to fakty medyczne - mezczyzna nie jest seks-robotem, u niego tez nastroj, zdrowie gra duza role, o jej atrakcyjnosci nie mowiac jako podstawie co ona przyjmuje jako pewnik hmm
Tylko kobieta moze ustanowic rekord ilosc stosunkow w krotkim czasie liczony w tysiacach, za to najlepszy nawet "ogier" po kilku(-nastu) odpadnie na dobre, najgorzej jak ktos buja w oblokach niz trzyma sie faktow i prawdy hmm

2,020 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-06-30 14:56:43)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:
Majki napisał/a:

No są i tacy, ale wiesz większość facetów to lubi, ale można to łagodniej jakoś zakomunikować.

A tak jeszcze zapytam, dlaczego tamci wspomniani faceci byli słabi w łóżku? Bo sie nie starali czy coś więcej? tongue

Wieszkosc moich kolezanek narzekala, ze mezczyzni probuja wcielac sceny z filmow porno albo wymagaja nie dajac nic z zamian.
Gra wstepna trwajaca 30 sekund itd.

A, w tym sensie. Ok tongue Dzięki.

No kiedyś usłyszałem od koleżanki z pracy, że u niej gra wstępna to minimum 30 tak, ale.. minut tongue Bez tego ani rusz tongue

2,021

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Mysle ze jako zaprzeczenie slow naszej niuni jest to ze nie sa tak zlymi kochankami jesli chodza tam, gdyby im nie szlo i tam nie placiliby za to a jednak bywalcow to wciaga.

Wydaje mi sie ze chodza, bo z prostytutka moga "zrobic co chca" czyli placa i wymagaja, dominuja.
A z partnerka trzeba sie liczyc, ona na wszystko nie pozwoli bo kazdy ma jakies granice.

2,022 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-06-30 15:17:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Roznie bywa nie tylko o takie praktyki chodzi smile
Zwiazek to porozumienie a milosc to nie tylko motylki w brzuchu jak mysla nastolatki, bo to tez praca i poswiecenia.
Tak kobieta jak i meczyzna jesli nie chce choc moze cos zrobic w pozyciu i nie ma medycznych ani moralnych oporow to uwazam ze moze zdradzic albo odejsc.
Tu wg mnie jest rownosc. Trzeba przyznac w temacie ze jedno jest aktualne - te uslugi istnialy i sa nadal na rynku co swiadczy ze ciagle sa braki ktore one uzupelniaja, wymyslac do tego teorii, obelg nie trzeba.
Co wiecej wiele kobiet nie wie ze sa ogromnymi dluzniczkami tych opluwanych kobiet bo moga przejsc wieczorem i nie czai sie za kazdym rogiem gwalciciel...

2,023 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-30 15:36:02)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ja bym tak nie uogólniał dlaczego dziewczyna się prostytuuje i dlaczego facet chodzi na dziwki. Różne są historie, różni ludzie...

Również nie jest winą kobiety, że facet chodzi na dziwki.

Co do tego że ktoś jest dobrym lub złym kochankiem... A skądżesz miał się dowiedzieć jak powinien wyglądać seks? Z encyklopedii medycznej? Z pornoli? Z poradników w sieci? Książek? Ciężko jest gdzieś-tam wydobyć rzetelną wiedzę... albo przynajmniej ciężko było kilkanaście lat temu...

My z żoną po kilkunastu latach też się dalej uczymy... Nieraz się śmiejemy, że obciach, bo przecież życia może nie wystarczyć, aby dojść do perfekcji. Z seksem jest jak z opowiadaniem bajki -- trzeba mieć odpowiednie tempo, fabułę, nie przynudzać, nie przyspieszać, a opowiedzieć wszystko od początku do końca jak należy...

Sorki... wracając do tematu -- nie ma reguł na to że ktoś jest lub nie jest prostytutką, jak również nie ma reguł na to kto jest a kto nie jest "korzystającym".

2,024

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ooo, temat wrócił! Ale śmiesznie smile.
Znowu jedna strona będzie przekonywać drugą do swoich racji.

A tu proszę, od tysięcy lat, od kiedy ten najstarszy zawód jest uprawiany, a popyt nań nie maleje, nikt nigdy z tym tematem nie doszedł do ładu.
Może nam się uda?

big_smile

2,025

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:

Ooo, temat wrócił! Ale śmiesznie smile.
Znowu jedna strona będzie przekonywać drugą do swoich racji.

A tu proszę, od tysięcy lat, od kiedy ten najstarszy zawód jest uprawiany, a popyt nań nie maleje, nikt nigdy z tym tematem nie doszedł do ładu.
Może nam się uda?

big_smile

Łudź się łudź tongue, ja juz nawet wszystkich postów nie czytam, wszędzie to samo, albo tamto samo. A nie wystarczy dać wszystkim święty spokój i niech żyją jak chcą?

2,026 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 16:12:20)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

My z żoną po kilkunastu latach też się dalej uczymy... Nieraz się śmiejemy, że obciach, bo przecież życia może nie wystarczyć, aby dojść do perfekcji. Z seksem jest jak z opowiadaniem bajki -- trzeba mieć odpowiednie tempo, fabułę, nie przynudzać, nie przyspieszać, a opowiedzieć wszystko od początku do końca jak należy...

To sie ceni Gary, razem sie uczycie, chcecie sie razem uczyc.
A Panowie typu Pre Vizsla probuja mi udowodnic, ze skoro kobieta jest "kiepska" w lozku to facet ma prawo isc do profesionalistki.
A co ma zrobic kobieta kiedy facet jest kiepski?
Za chwile przeczytam, ze znalezc sobie kochanka...

2,027

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

A Panowie typu Pre Vizsla probuja mi udowodnic, ze skoro kobieta jest "kiepska" w lozku to facet ma prawo isc do profesionalistki.

Tu nie ma czego udowadniać to fakt a z faktami się nie dyskutuje, można co najwyżej o nich dyskutować. Gary pisze o związku a nie o przelotnych miłostkach, o których się zapomina zaraz po. To dwie różne sprawy. Nigdy nie umawiałem się dwa razy z dziewczyną, która za pierwszym razem nie była z mojej bajki. Bo i po co?, skoro od początku to miała być tylko incydentalna znajomość. Nie jestem typem masochisty.

2,028 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 18:29:35)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:
niunia77 napisał/a:

A Panowie typu Pre Vizsla probuja mi udowodnic, ze skoro kobieta jest "kiepska" w lozku to facet ma prawo isc do profesionalistki.

Tu nie ma czego udowadniać to fakt a z faktami się nie dyskutuje, można co najwyżej o nich dyskutować. Gary pisze o związku a nie o przelotnych miłostkach, o których się zapomina zaraz po. To dwie różne sprawy. Nigdy nie umawiałem się dwa razy z dziewczyną, która za pierwszym razem nie była z mojej bajki. Bo i po co?, skoro od początku to miała być tylko incydentalna znajomość. Nie jestem typem masochisty.

Po czym oceniales dziewczyne czy jest z Twojej bajki? Po kolorze wlosow czy po tym jak wiła sie w lozku?
Co ma zrobic kobieta jak facet jest kiepski w lozku?

2,029

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Po czym oceniales dziewczyne czy jest z Twojej bajki? Po kolorze wlosow czy po tym jak sie wiła w lozku?

Po autentyczności i spontaniczności zachowania. Nie toleruje ludzi, którzy udają kogoś kim nie są.

2,030 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 18:35:46)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Po czym oceniales dziewczyne czy jest z Twojej bajki? Po kolorze wlosow czy po tym jak sie wiła w lozku?

Po autentyczności i spontaniczności zachowania. Nie toleruje ludzi, którzy udają kogoś kim nie są.

Czyli rozumiem ze Twoja aktualna partnerka na pierwszym spotkaniu powiedziala ze lubi seks i poszla z Toba do lozka. Do tego okazala sie dla Ciebie wspaniala kochanka tak?

2,031

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Czyli rozumiem ze Twoja aktualna partnerka na pierwszym spotkaniu powiedziala ze lubi seks i poszla z Toba do lozka. Do tego okazala sie dla Ciebie wspaniala kochanka tak?

Nie, bo w niej się zakochałem a wcześniejsze to były tylko przygody, tak jak w tym przysłowiu "co było a nie jest nie pisze się w rejestr".

2,032

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Nie, bo w niej się zakochałem a wcześniejsze to były tylko przygody, tak jak w tym przysłowiu "co było a nie jest nie pisze się w rejestr".

Ale przeciez nie zakochales sie po pierwszym spotkaniu.
Inwestowales czas i pieniadze nie majac gwarancji ze cos z tego bedzie.
Jakas sprzecznosc widze w Twoich wypowiedziach.

2,033

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:

... Z seksem jest jak z opowiadaniem bajki -- trzeba mieć odpowiednie tempo, fabułę, nie przynudzać, nie przyspieszać, a opowiedzieć wszystko od początku do końca jak należy...
-- nie ma reguł na to że ktoś jest lub nie jest prostytutką, jak również nie ma reguł na to kto jest a kto nie jest "korzystającym".

Nie zawsze się z Tobą mogę zgodzić... ale tym razem na pewno masz rację smile

2,034

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Inwestowales czas i pieniadze nie majac gwarancji ze cos z tego bedzie.

Ponieważ się zakochałem, "gwarancje" były nieistotne.

2,035

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Masz ludzkie uczucia PV hmm... czyli można nie oczekiwać żadnych gwarancji... Dawać nie oczekując nic w zamian...

2,036

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Ponieważ się zakochałem, "gwarancje" były nieistotne.

Istota moich pytan jest to, czym urzekla Cie Twoja wybranka. A Ty nie chcesz odpowiedziec. Piszesz ogolnikowo.

2,037

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Istota moich pytan jest to, czym urzekla Cie Twoja wybranka. A Ty nie chcesz odpowiedziec. Piszesz ogolnikowo.

Sobą, Tym kim Jest, co i jak robi, co mówi, jak kocha i tyle.

2,038

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Myślę, że są faceci bez chęci bycia coraz lepszym w seksie, jak i kobiety kłody. Ten brak już nie samych umiejętności ale po prostu chęci owocuje też zdradą czy prostytutką. Poza tym jak kobieta nie dba o siebie, to też tak jakoś chęci mniej ma ten facet...

2,039

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Sobą, Tym kim Jest, co i jak robi, co mówi, jak kocha i tyle.

Na pierwszym spotkaniu az tyle sie dowiedziales. Niezle.

2,040

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Na pierwszym spotkaniu az tyle sie dowiedziales. Niezle.

Na pierwszym chciałem ją przelecieć......udało się pół roku później ale wtedy byłem już zakochany na zabój więc czas stał w miejscu.

2,041

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Na pierwszym spotkaniu az tyle sie dowiedziales. Niezle.

Na pierwszym chciałem ją przelecieć......udało się pół roku później ale wtedy byłem już zakochany na zabój więc czas stał w miejscu.

nie dała się? a jakby poszła z Tobą do wyra na pierwszym spotkaniu? Myślisz, że byś uznał sprawę za "zaliczoną", czy dałbyś sobie czas na zakochanie?

2,042

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nirvanka87 napisał/a:

nie dała się? a jakby poszła z Tobą do wyra na pierwszym spotkaniu? Myślisz, że byś uznał sprawę za "zaliczoną", czy dałbyś sobie czas na zakochanie?

Przeciez jakby dala, to nasz bohater drugi raz by sie z nia nie umowil.
Co lepsze pewnie "bajerujac" swoja wybranke zaliczal inne, jednorazowe.

2,043

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ja pytam bez złośliwości, z ciekawości, ja też szybbko poszłam do łóżka ze swoim chłopakiem, jeszcze nie chłopakiem i jakoś to źle nie wpłynęło na nasze relacje

2,044 Ostatnio edytowany przez Pre Vizsla (2014-06-30 21:18:34)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Nirvanka87 napisał/a:

nie dała się? a jakby poszła z Tobą do wyra na pierwszym spotkaniu? Myślisz, że byś uznał sprawę za "zaliczoną", czy dałbyś sobie czas na zakochanie?

Szczerze to nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. Zawsze to ja rozdawałem karty i czułem, że decyduje jak się dalsze losy potoczą. Kiedy byłem z Nią na pierwszym spotkaniu, nie czułem tej pewności siebie co zawsze - coś było inaczej. Ale nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć bo nie wiem co by było gdyby. Ja nie gdybam tylko działam, gdybanie pozostawiam marzycielom i wielbicielom maści wszelakiej.

niunia77 napisał/a:

Co lepsze pewnie "bajerujac" swoja wybranke zaliczal inne, jednorazowe.

Od pierwszego poznania z Nią, nigdy do dnia dzisiejszego włącznie nie zadawałem się z żadną inną.

2,045

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Od pierwszego poznania z Nią, nigdy do dnia dzisiejszego włącznie nie zadawałem się z żadną inną.

Szok. Zaskoczyles mnie.

2,046

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Szok. Zaskoczyles mnie.

Od 09.2004 jestem praktykującym monogamistą.

2,047 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-06-30 21:44:19)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Szok. Zaskoczyles mnie.

Od 09.2004 jestem praktykującym monogamistą.

Wracajac do tematu "kiepskosci" w lozku, od poczatku byliscie dla siebie idealnymi kochankami czy moze wspolnie sie tego uczyliscie?

2,048

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Szok. Zaskoczyles mnie.

Od 09.2004 jestem praktykującym monogamistą.

Niedługo 10 lat, ładnie, gratuluję smile

2,049

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Wracajac do tematu "kiepskosci" w lozku, od poczatku byliscie dla siebie idealnymi kochankami czy moze wspolnie sie tego uczyliscie?

Człowiek uczy się przez całe życie. Mamy podobne temperamenty i sposób postrzegania seksu w życiu więc swoje życie seksualne uważam za niebanalne. Pomimo tego, że cały czas podobają mi się rożne kobiety nie mam najmniejszej ochoty na cokolwiek z nimi bo nie są w stanie dać mi czegokolwiek co mam na co dzień podane spécialité de la maison.

Nirvanka87 napisał/a:

Niedługo 10 lat, ładnie, gratuluję

THX big_smile

2,050

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Człowiek uczy się przez całe życie.

A to teraz dales.
Wiec nie pisz ze facet moze latac do prostytutek bo ma kiepska w lozku partnerke.
Niech sie ucza siebie nawzajem.
Nie wypada nazywac kogos kloda i isc na latwizne.

2,051

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

A to teraz dales.
Wiec nie pisz ze facet moze latac do prostytutek bo ma kiepska w lozku partnerke.
Niech sie ucza siebie nawzajem.
Nie wypada nazywac kogos kloda i isc na latwizne.

Ja nikogo kłodą w życiu nie nazwałem choć raz zdarzyło się, że miałem ku temu solidne podstawy. Sam nigdy u prostytutek nie byłem ale nie potępiam nikogo kto korzysta z ich usług tak samo jak nie mam nic przeciwko prostytutkom.
W związkach uczenie siebie nawzajem to absolutna podstawa, w przygodach na kilka nocy niekoniecznie.

2,052

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Olinka napisał/a:

Nigdy żaden mężczyzna nie przyznał mi się wprost, że był klientem agencji towarzyskiej czy skorzystał z usług prostytutki, a już na pewno nie opowiadał jakie były tego powody. Pozostaje mi więc wyłącznie domyślać się tych przyczyn. Wiele razy jednak słyszałam, że wizyty w agencjach są na porządku dziennym, a same "przybytki rozkoszy" pękają w szwach, mało tego, mężczyźni twierdzą, że koledzy nie robią z tego specjalnej tajemnicy, sami jednak za nic się do tego nie przyznają. Dlaczego? Podobno to nie wstyd i jest to zupełnie naturalna męska potrzeba, więc dlaczego przyznanie się do tego przed kobietą jest wstydem i wywołuje tak silny opór? Osobiście widzę tu sprzeczność i spore zakłamanie. 

Gdzie zatem są ci panowie, którzy tam chadzają i jakie motywy im towarzyszą? Czy rzeczywiście w agencjach aż roi się od klientów, skoro tych klientów nigdzie nie można spotkać i nikt się do tego oficjalnie nie przyznaje? Co ich skłania do tych wizyt? Czy można przyjąć, że jest to seks i tylko seks, łączący się wyłącznie/głównie z zaspokojeniem naturalnych, ludzkich potrzeb? Czy może wpadają tam desperaci, którzy nie potrafią sobą zainteresować żadnej kobiety lub tacy, którym zwyczajnie nie chce się postarać o stałą partnerkę - tak jest przecież szybciej, łatwiej, nie wymaga zaangażowania czasu i uwagi, można zapłacić i po sprawie, bez zobowiązań albo czyichś nadziei. Być może są to również tacy mężczyźni, którzy potrzebują mocnych wrażeń, a z własną, stałą partnerką nawet nie spróbują porozmawiać, nie dając jej w ten sposób szansy.   

A Wy, drogie Netkobietki, co o tym sądzicie? Który typ jest najbliższy prawdy? A może jakiś mężczyzna odważy się nam o tym opowiedzieć?
Zapraszam do dyskusji smile.

Dopiero odkrywam to forum. Otwierają się przede mną alternatywne wszechświaty. W najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie czegoś takiego. Pozwolę sobie na skomentowanie paru zdań z tego zadziwiającego postu smile

"Nigdy żaden mężczyzna nie przyznał mi się wprost, że był klientem agencji towarzyskiej czy skorzystał z usług prostytutki, a już na pewno nie opowiadał jakie były tego powody."< --- bzdura
O przyczyny wystarczy spytać... to że pani nikt nie powiedział nie znaczy że to zasada smile
Zaznacza pani też fakt iż domy publiczne funkcjonują mają sie dobrze i pękają w szwach. Zauważa pani tym samym że wiele pań w takich domach pracuje... wiec rodzi się interesująca interesujące dlaczego? Może żadna kobieta nigdy szczerze nie powie czemu właśnie taki zawód podjęła... mimo to warto na to zwrócić uwagę że im więcej panów tym wiecej pań. Ale nie o paniach w agencjach towarzyskich tylko o panach mamy rozmawiać.
Chciałbym zatem wyciągnąć dość zabawną ale i sensowną teorie. Żeby pan mógł iść do domu publicznego musi być tam pani która weszła przed nim... zatem rodzi sie nam pewien obraz. Powodem dla którego mężczyźni uczęszczają do owych domów są panie które wchodzą tam pierwsze i na wszystko sie zgadzają smile ( klasyczny motyw ewy zrywającej zakazany owoc )


" Myślę, że mogą być to również tacy, którzy potrzebują mocnych wrażeń, a z własną stałą partnerką nawet nie spróbują porozmawiać, nie dając jej w ten sposób szansy.  "
Ze swoimi stałymi partnerkami mężczyźni nie chcą przeżywać "mocnych doświadczeń" z szacunku. Mówię zupełnie poważnie. Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy" wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.
Czemu zatem nie powstrzymuje się od tych zachowań? Może to jego słabość... może po prostu nie potrafi.
Oczywiście niektórzy mężczyźni to uwielbiają chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Innym sie po prostu nudzi.

Odwrócenie perspektywy drogie panie smile oto cała prawa o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich.

2,053

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
AntiTankNun napisał/a:

Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy" wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.

Idiotyzm, czyli facet może robić straszne rzeczy z prostytutką i nie przeszkadza mu to dawać całusy dzieciom swym na dobranoc? A co gorsza wychowywać je? no uśmiałam sie do łez. Tylko nie wiem czy z prowokacji, czy z głupoty piszącego.

Druga kwestia- "straszne rzeczy" zapewne sa tez dla niektórych przyjemne, zatem, jeżeli kobieta i mężczyzna lubią to robić to nie mogą tego robić, bo mają dzieci? Czy tylko kobieta nie może robić, bo jest matką?

2,054 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-06-30 23:59:39)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
AntiTankNun napisał/a:

Dopiero odkrywam to forum. Otwierają się przede mną alternatywne wszechświaty. W najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie czegoś takiego.

Och... ludzie mogą stworzyć alternatywne światy... Mmmmm... i warto tam być... i to przeżyć z kimś (nie mówię o seksie). To forum jest takim jednym światem.


Zaznacza pani też fakt iż domy publiczne funkcjonują mają sie dobrze i pękają w szwach.

Tutaj mówi się "na Ty" smile smile hehehee...



Ze swoimi stałymi partnerkami mężczyźni nie chcą przeżywać "mocnych doświadczeń" z szacunku. Mówię zupełnie poważnie. Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy"

??? Ja przeżywam z żoną najmocniejsze możliwe doświadczenia... seks klasyczny w różnych pozycjach, oral, pieszczoty, mizianie, całowanie.

Inne mnie nie kręcą... mocne słówka niekoniecznie, pisy-i-scaty, wkładanie węgorza do pupy... dla mnie to granica perwwersji.


wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.

Jak ja NIE-NA-WI-DZĘ tego zdania... że palant chodzi na dziwki, bo nie chce aby żona robiła mu loda, bo tymi samymi ustami całuje dzieci na dobranoc. Bleeeeee... aż mnie skręca... na widok takiej głupoty faceta.

2,055

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
AntiTankNun napisał/a:

Dopiero odkrywam to forum. Otwierają się przede mną alternatywne wszechświaty. W najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie czegoś takiego.

Och... ludzie mogą stworzyć alternatywne światy... Mmmmm... i warto tam być... i to przeżyć z kimś (nie mówię o seksie). To forum jest takim jednym światem.


Zaznacza pani też fakt iż domy publiczne funkcjonują mają sie dobrze i pękają w szwach.

Tutaj mówi się "na Ty" smile smile hehehee...



Ze swoimi stałymi partnerkami mężczyźni nie chcą przeżywać "mocnych doświadczeń" z szacunku. Mówię zupełnie poważnie. Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy"

??? Ja przeżywam z żoną najmocniejsze możliwe doświadczenia... seks klasyczny w różnych pozycjach, oral, pieszczoty, mizianie, całowanie.

Inne mnie nie kręcą... mocne słówka niekoniecznie, pisy-i-scaty, wkładanie węgorza do pupy... dla mnie to granica perwwersji.


wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.

Jak ja NIE-NA-WI-DZĘ tego zdania... że palant chodzi na dziwki, bo nie chce aby żona robiła mu loda, bo tymi samymi ustami całuje dzieci na dobranoc. Bleeeeee... aż mnie skręca... na widok takiej głupoty faceta.

widzę, ze to samo nas ruszyło w poście Pana, porządnego ojca, tudzież potencjalnego ojca

2,056

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ech, dla mnie to też głupia mentalność. Brak słów. Właśnie najpiękniejsze jest robienie tego wszystkiego moim zdaniem z ukochaną osobą, że jesteśmy przyjaciółmi i kochankami.

2,057

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
AntiTankNun napisał/a:

Dopiero odkrywam to forum. Otwierają się przede mną alternatywne wszechświaty. W najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie czegoś takiego.

Och... ludzie mogą stworzyć alternatywne światy... Mmmmm... i warto tam być... i to przeżyć z kimś (nie mówię o seksie). To forum jest takim jednym światem.


Zaznacza pani też fakt iż domy publiczne funkcjonują mają sie dobrze i pękają w szwach.

Tutaj mówi się "na Ty" smile smile hehehee...

To jakiś odgórny nakaz? Czy to tak samo z siebie?
Tak jak ide gdzie do jakiego sklepu, urzędu do jakiego fryzjera, to wszędzie do mnie mówią prosze pana, tylko w agencji jest inaczej, zdarzało sie nie raz "no dawaj 180 zł" hehe smile

2,058 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-01 08:00:16)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Co tu czytam za straszne rzeczy, ktos brzydzi sie seksu yikes? nie rozumie pewnie jaka role ma w jego zyciu i jak byloby niepelne bez niego i to sie rzuca w jednej upartej oponentce co dzga ten temat jak torreador byka z nadzieja ze go ukatrupi.
Tez tak moze byc ze skoro sa osoby co oferuja platny seks to ktos pojawia sie by skorzystac a duze wrazenie robi widok ladnego ciala ktore jest dla kazdego i jak niejeden nie skorzysta z takiej okazji?
Ciekawe gdyby nie bylo placenia czy tez bylby taki jazgot na ten temat bo "swieta hipokryzja" oburzona ze ktos sobie milo figluje bez uczuc (bez ich pozorow scislej mowiac bo czesc zwiazkow opiera sie na "rozsadku", oszukiwaniu jednej lub obu stron nawzajem), taka naiwnosc i idealizm mnie powala na lopatki big_smile...

2,059

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
AntiTankNun napisał/a:

Ze swoimi stałymi partnerkami mężczyźni nie chcą przeżywać "mocnych doświadczeń" z szacunku. Mówię zupełnie poważnie. Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy" wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.

Szacunku do kogo? Bo chyba nie do stalej partnerki i swoich dzieci.
Tacy panowie nie powinni miec dzieci.

2,060 Ostatnio edytowany przez peeter (2014-07-01 09:03:01)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jesli komus tak to przeszkadza choc: na tym nie traci, nie mieszka obok gdzie uprawia sie masowo seks, nie ma w rodzinie kogos co to oferuje, nie jest poszkodowany z tego powodu to mysle ze lepiej by zajal sie swoim zyciem i jak nie ma problemu znalazl go sobie hmm Inaczej to taki pseudomoralista nadaje sie do zakonu albo pokoju bez klamek bo zycie to nie sielanka i strasznie marzy mi sie ze ten swietoszek znajdzie sie kiedys w sytuacji podbramkowej albo spodoba mu osoba zwiazana z seksbiznesem to bedzie meczyl sie tylko z powodu swoich malostkowych uprzedzen.
Po seksie powinno sie pewnie wg takich wyszorowac, zdezynfekowac w calosci a najlepiej przeszczep skory gdyby byl mozliwy hmm W fanatycznym i kretynskim nastawieniu do tych tematow mozna pojsc daleko w absurd.
Temat sugeruje ze ma powstac typowy opis tego co ma "czelnosc" isc do agencji niz meczyc sie sam lub z polowica jaka nie daje mu zyc w lozku tez o ile cos oferujac to nie warte bycia z nia ani dzien dluzej...
Bardzo dobrze ze jest taka opcja, kazdy powinien miec swiadomosc ze jesli nie bedzie staral sie ktos inny na tym skorzysta i mu odbierze kogos lub jego forse.

2,061

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
AntiTankNun napisał/a:

Ze swoimi stałymi partnerkami mężczyźni nie chcą przeżywać "mocnych doświadczeń" z szacunku. Mówię zupełnie poważnie. Nie wyobrażam sobie mężczyzny który zupełnie świadomie robi ze swoją np żoną "straszne rzeczy" wiedząc że ta wychowuje i całuje "na dobranoc " jego dzieci.

A jakie to są "mocne doświadczenia" i "straszne rzeczy"???. Poza tym co to ma wspólnego z wychowaniem dzieci???. To jakieś brednie. Ci, których  znam i wiem, że do burdeli chadzali robili to nie w poszukiwaniu mocnych wrażeń bo te ma się na byle derbach a po prostu dlatego, że mieli taki kaprys.

2,062

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Brzydasek napisał/a:
Gary napisał/a:

Tutaj mówi się "na Ty" smile smile hehehee...

To jakiś odgórny nakaz? Czy to tak samo z siebie?
Tak jak ide gdzie do jakiego sklepu, urzędu do jakiego fryzjera, to wszędzie do mnie mówią prosze pana, tylko w agencji jest inaczej, zdarzało sie nie raz "no dawaj 180 zł" hehe smile

A w agencji mówiły do Ciebie "na Pan"? Czytałeś czarodziejki albo bloga szlakiem kurtyzan albo garsoniere?

2,063

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Przeciez jakby dala, to nasz bohater drugi raz by sie z nia nie umowil.
Co lepsze pewnie "bajerujac" swoja wybranke zaliczal inne, jednorazowe.

No nie wytrzymam! Jak ja nie cierpię jak ktoś pisze o zaliczaniu i w ten sposób widzi dwie osoby uprawiające - za obopólną zgodą - seks.
I kurczę no, w rozmowach z wieloma facetami nigdy nie padło między nami określenie "zaliczania", NIGDY żaden facet, nawet taki, co rzeczywiście od kobiet opędzić się nie mógł, nigdy nie określił tego "zaliczaniem". To dla Was kobiety jest to zaliczanie, to Wy tak nazywacie jednorazowy seks dwojga dorosłych ludzi, tak, jakbyście nie chciały się przyznać, że Wam tez się chciało, że tego potrzebujecie, że macie do tego prawo - bo zawsze łatwiej powiedzieć, że to facet jest ten zły, to on mnie zaliczył, a ja się tylko - o ja biedna i naiwna! - dałam omamić.
Masakra jakaś!
Cytując klasyka "Wy nie jesteście złe, jesteście tylko bezdennie głupie".
Noooo, ale jak się tak jedna z drugą pozbędą tej fałszywej pruderyjnej maski, tej dulszczyzny, to o jaaaa, to się potrafi dziać...
Fałsz, fałsz na każdym kroku.

Sorry, ale nie wytrzymałem.

2,064 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-07-01 11:25:06)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:

To dla Was kobiety jest to zaliczanie, to Wy tak nazywacie jednorazowy seks dwojga dorosłych ludzi, tak, jakbyście nie chciały się przyznać, że Wam tez się chciało, że tego potrzebujecie, że macie do tego prawo - bo zawsze łatwiej powiedzieć, że to facet jest ten zły, to on mnie zaliczył, a ja się tylko - o ja biedna i naiwna! - dałam omamić.

Wiekszosc kobiet do seksu podchodzi emocjonalnie, mezczyzna niekoniecznie.
Skoro pojdzie z kims do lozka to liczy na cos wiecej i nikt mi nie powie ze nie.
Skoro mezczyzna "omamia" tylko w jednym celu, to nie dziw sie, ze potem jest tzw. placz i lament.

"Dlatego warto dziewczynie powiedzieć PRZED. Dlaczego nie mówią? Bo wiedzą, że jak powiedzą prawdę, że to tylko seks, to żadnego seksu nie dostaną". Cynicznahipo

2,065

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

"Dlatego warto dziewczynie powiedzieć PRZED. Dlaczego nie mówią? Bo wiedzą, że jak powiedzą prawdę, że to tylko seks, to żadnego seksu nie dostaną". Cynicznahipo

Znowu "dać". Znowu "dostaną". Znowu "nie dostaną". Znowu "zaliczą" albo "nie zaliczą".
Bezsensu.
Jak dwie osoby chcą się kochać, to niech to robią, bez dorabiania ideologii.
Jak ktoś nie dojrzał do seksu, niech po prostu mówi nie.
W cytacie - nie tylko facet "nie dostanie". Kobieta również. Nikt na tym nic nie zyska, każdy straci.
Prędzej czy później i jedno i drugie pójdzie z kimś do łóżka.
W twoim rozumieniu - prędzej czy później jedno i tak "zaliczy", drugie w końcu i tak "da".
Głupie jest takie podejście, bardzo głupie.
Chcesz się z kimś kochać? To kochaj, nie to nie. Bez dodawania określeń "a ja mu nie dam, nie zaliczy sobie" - lepiej się czujesz jak tak sobie pomyślisz po tym, jak powiesz "nie"?
Bądźmy dorośli i dojrzale traktujmy pewne sprawy.

Margines społeczny zostawmy w tej dyskusji na boku.

2,066

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Tylko patologia używa zwrotu - "zaliczyć"

2,067

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Tylko patologia używa zwrotu - "zaliczyć"

Tylko patologia wykorzystuje naiwne i glupie dziewczyny.

2,068

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Tylko patologia wykorzystuje naiwne i glupie dziewczyny.

kathon napisał/a:

Margines społeczny zostawmy w tej dyskusji na boku.

2,069

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:
niunia77 napisał/a:

Tylko patologia wykorzystuje naiwne i glupie dziewczyny.

kathon napisał/a:

Margines społeczny zostawmy w tej dyskusji na boku.

W takim razie zegnam Cie Kathon.
Ja swoja dyskusje bede toczyc, skoro Ci sie to nie podoba to nikt Cie nie zmusza do brania w niej udzialu.

2,070

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Tylko patologia wykorzystuje naiwne i glupie dziewczyny.

Te "naiwne i głupie" świetnie się przy tym bawią. Poza tym mitem jest twierdzenie, że one nie wiedzą co jest grane. Wiedzą doskonale. Tylko tak im wygodniej udawać przed samymi sobą bo później można sobie popłakać pod publikę i poudawać biedną i wykorzystaną.

2,071

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

ale panowie, odpuście trochę... po co te kłótnie na tak wysokim poziomie...
nie będzie zgodny na ten temat i już... każdy ma prawo mieć własne zdanie, szanujmy je

i proszę bez cytowania tzw. klasyków

2,072 Ostatnio edytowany przez kathon (2014-07-01 13:17:11)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Ależ, klasyków trzeba cytować! Aby uchronić od zapomnienia m.in. smile.

Zresztą, nikt się nie chce kłócić, a już na pewno nie o seks i prostytucję - każdy robi co chce i co lubi.

(fragment wykasowany)

Pozostali po prostu czerpią radość z życia smile.


Pozdrawiam smile.

2,073 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-07-01 13:20:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
kathon napisał/a:

Ależ, klasyków trzeba cytować! Aby uchronić od zapomnienia m.in. smile.

nie takich "klasyków" z kiepskim mądrościami smile takich nie

Pozostali po prostu czerpią radość z życia smile.

i już smile bez nieciekawego nazewnictwa - co, kto i jak smile

btw. musiałeś i tak szpile wsadzić...

edit: lepiej smile ale "klasyków" sobie zapamiętam smile

2,074

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
_Nina_ napisał/a:

btw. musiałeś i tak szpile wsadzić...

Masz rację, niepotrzebnie.
Fragment skasowałem.

2,075

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Właśnie, że one są takie dobre ich faceci wolą iść do agencji big_smile

Pre Vizsla napisał/a:

A jakie to są "mocne doświadczenia" i "straszne rzeczy"???. Poza tym co to ma wspólnego z wychowaniem dzieci???. To jakieś brednie. Ci, których  znam i wiem, że do burdeli chadzali robili to nie w poszukiwaniu mocnych wrażeń bo te ma się na byle derbach a po prostu dlatego,
że mieli taki kaprys.

Wiec jak to jest Pre Vizsla?

Gary napisał/a:

Również nie jest winą kobiety, że facet chodzi na dziwki.

Brawo Gary smile

2,076 Ostatnio edytowany przez Pre Vizsla (2014-07-01 13:52:38)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jak to jest?, myślę że kathon wyjaśnił to ponad wszelką wątpliwość w swoich postach, nic nie trzeba dodawać.

2,077

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Pre Vizsla napisał/a:

Jak to jest?, myślę że kathon wyjaśnił to ponad wszelką wątpliwość w swoich postach, nic nie trzeba dodawać.

Zwracam sie akurat do Ciebie, bo widze sprzecznosc w Twoich wypowiedziach.

2,078

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
niunia77 napisał/a:

Zwracam sie akurat do Ciebie, bo widze sprzecznosc w Twoich wypowiedziach.

Pierwsze zdanie to była czysta złośliwość z mojej strony w odpowiedzi na Twoją i tyle.

2,079

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Co tu tlumaczyc hmm z feminizmem i nawiedzeniem religijnym nikt dotad nie wygral..

2,080

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
peeter napisał/a:

Co tu tlumaczyc hmm z feminizmem i nawiedzeniem religijnym nikt dotad nie wygral..

Heh, nie uwazam sie za feministke a tym bardziej za nawiedzona religijnie smile
Uprawialam seks pozamalzenski, to chyba jestem grzesznica hmm...

Posty [ 2,016 do 2,080 z 7,266 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024