Nirvanka87 napisał/a:myślisz? brzydki facet pokaże wypchany portfel, postawi dwa drinki i już ma seks grawantowany, z pustakiem bo z pustakiem, ale zawsze, a brzydka dziewczyna? Jeszcze nie jesteśmy na etapie, żeby to dziewczyna w ten sposób gwarantowała sobie partnera do seksu. Owszem Panie 30, 40+ tak robią, ale młodsza brzydka dziewczyna, nie ma szans.
A nie slyszalaś o powiedzeniu, że "nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wina brak"
Moim zdaniem jeżeli ktoś decyduje się na samotne życie z różnych powodów, nie ma żadnych zobowiązań, jedynie szuka od czasu do czasu zaspokojenia swoich potrzeb, a nie chce zadawalać się sam, to cuż w tym zlego, że korzysta z agencji towarzyskiej ??? A może lepiej jest pobawić się czyimiś uczuciami, czy rozwalać czyjeś życie ??? Nie korzystalem nigdy z takiej formy zaspokojenia, bo nie bylo takiej potrzeby, ale jestem w stanie jak najbardziej zrozumieć osoby samotne, które z tego korzystają. Przecież "panienki z pod latarni" reprezentują najstarszy zawód świata i w wielu krajach jest to normalne, oficjalne i zalegalizowane, dzięki czemu unika się wielu niespodzianek, miedzy innymi takich jak "choroby kawalerskie" czy coś o wiele gorszego. Uklad jest prosty i bez zobowiązań, nikt nikogo nie krzywdzi, nie rani, a korzyść obopólna, co innego, jeżeli ktoś jest w związku. Wychodzę również z zalożenia, że należalo by tu rozgraniczyć dwa pojęcia, przyslowiowej k.... i zwyklej "cichodajki". O ile można mówić o jakimkolwiek szacunku do pierwszej, która się ceni i sprzedaje swoje cialo na ustalonych z góry warunkach, to w przypadku drugiej można odczuwać uzasadnioną pogardę. Ot tak to widzę ja, teraz możecie mnie krytykować do woli 