Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 807 ]

391

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dzień Dobry smile

Rozumiem Destrukcjo, każdy artykuł naukowy dotyczący homoseksualizmu czy osób Bi, stara sie wrzucić te osoby do jakiejś szuflady z nazwą.
Tak być nie powinno a tak jest. Te szufladkowanie nie  dotyczy jedynie naszego tematu, jeżeli cos jest nieznane i czesto niezrozumiałe pragniemy nadac temu odpowiednia nazwe i określić zjawisko.
Fajnie ze masz swoje zdanie, to jest ważne.
Ja podeszłam do lektury z dużym dystansem, dlatego chciałam dostrzec tez wasze sugestie.


A poza tym ... to nie jest też tak , że uważam ,że jednocześnie (np.z przerwą godzinną) można być z kobietą a zaraz z mężczyzną ...albo albo . Podobnie wchodzenie w bliższe relacje - bo to działa falami i związane jest wg mnie z dośc długim okresem fascynacji czy to jedną czy drugą płcią

Z tak krótką przerwa to raczej sie nie da smile No, chyba ze nie posiada sie uczuc, moze wtedy jest łatwiej..


loveaellie, Moja rada: Odsuń sie od tego zamieszania na chwilkę, nie podejmuj ważnych decyzji.
Spędz troche czasu sama ze sobą, zastanów sie, bez nerwów.  Jedyną osoba, która zna odpowiedz na twoje pytania, jesteś Ty sama big_smile

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

loveaellie, dopiero doczytałam, że masz chłopaka. Jak - że tak to ujmę - łączysz to z zabieganiem o względy kobiety? Twój facet o tym wie, akceptuje?

393

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Anemonne napisał/a:

loveaellie, dopiero doczytałam, że masz chłopaka. Jak - że tak to ujmę - łączysz to z zabieganiem o względy kobiety? Twój facet o tym wie, akceptuje?

No wlasnie o to wszystko chodzi. Po pierwsze nie jest do konca tak, ze sie ubiegam. Napisalam do niej, sama do konca nie wiedzac PO CO pisze. Nie wiem jeszcze czego od niej chce. Gdyby cokolwiek mialo sie wydarzyc - naturalnie zaczelabym od rozmowy ze swoim chlopakiem. Na razie nie chce go, ani nawet samej siebie bardziej martwic. W sumie co mu powiem. Ze wydaje mi sie, ze jestem biseksualna? Nic sie nie dzieje, nikt mnie nie podrywa, nie jestem nawet blisko zdrady. Wiec po co go niepokoic? To moj balagan, moj metlik w glowie - sama musze sobie z nim poradzic.

394

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam serdecznie smile
Dawno mnie tu nie było, myślałam że netkafejka poszła w zapomnienie a tu widzę że rozkwitła smile
Super big_smile
Podobno 75% kobiet jest bi- bądź les tylko, że są źle podrywane tongue tak mówi moja znajoma hehe smile
A ja się wczasuję w Polsce, jeszcze jakieś 2 tygodnie. Duże zmiany u Nas, kupiłyśmy samochód, trochę wczasujemy i tak czas płynie. A w przyszłym roku ślub, już się doczekać nie mogę smile

395

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
justynka_bielsko napisał/a:

Duże zmiany u Nas, kupiłyśmy samochód, trochę wczasujemy i tak czas płynie. A w przyszłym roku ślub, już się doczekać nie mogę smile

Wow! Dobrze czytać takie wiadomości big_smile
Moje Gratulacje (:

396

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie :-)))
      Ja też się cieszę , że wszystko Wam się tak fajnie układa justynko_bielsko ...gratuluję.
U nas tez wszystko w porządku a że wątek rozkwita , to tez mnie to cieszy.
       Wracając zaś do poprzedniego tematu - tematu nazewnictwa - to ja kiedyś słyszałam fajne określenie
osoby heteroelestyczne i tak sobie myślę , że całkiem fajnie pasuje ono do tych co to sami nie są w stanie
się określić albo wchodzą w kontakty homoseksualne dla : sprawdzenia, adrenaliny, zabawy itp.- tak bez głębszych
uczuć , bez emocji

397

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
justynka_bielsko napisał/a:

Podobno 75% kobiet jest bi- bądź les tylko, że są źle podrywane tongue tak mówi moja znajoma hehe smile

Czy źle podrywane to zależy pewnie jak na to spojrzeć big_smile
Ja nawet wyczytałam jakąś mądrość, że każda jest bi bądź les big_smile No ale nie wierzę w to jednak, to raczej takie mądrości "heterofobek" tongue
Ale z 50% to możliwe smile

398

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

O tych mądrościach to mi koleżanka lesbijka powiedziała, coś w tym prawdy może być tongue
A jakie plany weekendowe macie?
My dziś idziemy na domówkę do mojej siostry a jutro na dożynki do Wisły smile
Miało być jeszcze dzisiaj grzybobranie ale pogoda niezbyt łaskawa hmm
Miłego i udanego weekendu Kobietki :*

399

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No to wracamy do punktu wyjscia - jak poderwac kobiete wink?

400

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
justynka_bielsko napisał/a:

O tych mądrościach to mi koleżanka lesbijka powiedziała, coś w tym prawdy może być tongue

Gdyby to koleżanka hetero była, to bardziej prawdopodobne, że to prawda tongue Znaczy ja tam nie wiem, nie sprawdzałam big_smile Ale bardziej wydaje mi się, że to teoria wymyślona przez nas, abyśmy sobie dodały otuchy i odwagi, jak idziemy poderwać dziewczynę lol tongue

loveaellie napisał/a:

No to wracamy do punktu wyjscia - jak poderwac kobiete wink?

Nie mam pojęcia do dziś lol

401

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
loveaellie napisał/a:

No to wracamy do punktu wyjscia - jak poderwac kobiete wink?

Hoho! Zupełnie nie mam pojęcia, pytałam o to moją koleżankę, która też nie wie. Mówi, że trzeba podchodzić indywidualnie i mówić to, co chce się usłyszeć.

402

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja niestety(?) juz troche wiem, jak poderwac mnie. Moja przelozona caly tydzien ze mna flirtowala.. zupelnie jak facet. Sama zdradzala swoje "sposoby". Podpalic papierosa, przytrzymac drzwi, kupic kawe.. Kurcze. Na mnie dziala. Tylko skad wiadomo gdzie koncza sie zarty, a zaczyna flirt?

403

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
loveaellie napisał/a:

Tylko skad wiadomo gdzie koncza sie zarty, a zaczyna flirt?

Podobno to się "czuje", ale mówiąc szczerze ja zawsze miałam z tym problem. Po prostu tego nie zauważam tongue Ale z tego, co mówiły mi koleżanki to po prostu widać, osoba się uśmiecha, stara się być zawsze miła, utrzymuje rozmowę, prawi jakieś komplementy (choćby najmniejsze) i ma taki specyficzny wzrok.

404

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Szefowa komplementuje, patrzy przeciagle w oczy, probuje mnie zawstydzic, testuje moja wytrzymalosc. A kiedy juz widzi, ze nie wiem co zrobic, bo sie pesze - mowi ze to zarty i ze przeciez nigdy by nie probowala mnie poderwac. Juz sama nie wiem, czy sie mna/ze mna(?) bawi, czy to na powaznie. Ale na pewno, cokolwiek by to nie bylo, dziala. Nie moge przestac o niej myslec.

405

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Rozumiem, że szefowa jest biseksualna bądź homoseksualna, tak?

406

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
grace_west napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Tylko skad wiadomo gdzie koncza sie zarty, a zaczyna flirt?

Podobno to się "czuje", ale mówiąc szczerze ja zawsze miałam z tym problem. Po prostu tego nie zauważam tongue Ale z tego, co mówiły mi koleżanki to po prostu widać, osoba się uśmiecha, stara się być zawsze miła, utrzymuje rozmowę, prawi jakieś komplementy (choćby najmniejsze) i ma taki specyficzny wzrok.

A ja myślałam że tak zachowują się wszyscy grzeczni i mili smile
Ale fakt  spojrzenie jest inne, takie bardziej "zalotne" zachęcające, aprobujące, no takie Ehhh

407

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
miszmasz napisał/a:
grace_west napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Tylko skad wiadomo gdzie koncza sie zarty, a zaczyna flirt?

Podobno to się "czuje", ale mówiąc szczerze ja zawsze miałam z tym problem. Po prostu tego nie zauważam tongue Ale z tego, co mówiły mi koleżanki to po prostu widać, osoba się uśmiecha, stara się być zawsze miła, utrzymuje rozmowę, prawi jakieś komplementy (choćby najmniejsze) i ma taki specyficzny wzrok.

A ja myślałam że tak zachowują się wszyscy grzeczni i mili smile
Ale fakt  spojrzenie jest inne, takie bardziej "zalotne" zachęcające, aprobujące, no takie Ehhh

Oczywiście, że ludzie mili się tak zachowują, ale w ludziach, którzy nas próbują poderwać jest to takie przesadne bycie miłym. Zaznaczam PODOBNO, bo ja nigdy tego nie zauważałam smile

408

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
grace_west napisał/a:

Rozumiem, że szefowa jest biseksualna bądź homoseksualna, tak?

Jest bi i zaczelo sie tylko od zwierzen, ja jej opowiedzialam o tamtej klientce, ktora mi troche wpadla w oko.. i tak jakos od slowa do slowa, kiedy sie okazalo, ze obie troche lubimy dziewczyny - zaczal sie flirt.

409

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Może zaobserwuj ją i wtedy to oceń? Jeśli uznasz, że ona faktycznie jest tobą zainteresowana to będziesz mogła z nią delikatnie porozmawiać. Poza tym nie zapominaj, że masz faceta, którego na pewno kochasz, więc flirt niewskazany smile

410

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Kochac kocham, po drugie flirt W PRACY nie wzkazany. Jestem w za przeproszeniem w czarnej dupie. Meczy mnie myslenie, rzeczywistosc. Moglabym tylko spac.

411

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie ...
         Wiecie ja tak się zastanawiam nad tą "rozszerzającą" się biseksualnością , ale ... już tłumaczę .
         Chodzi mi o to , że być może w wielu kobietach jest to co je ciągnie do innych kobiet i w sensie emocjonalnym
    i w sensie seksualnym. Jest też spora grupa osób biseksualnych . Tylko i z własnego doświadczenia i z informacji
    zasłyszanych wynika , że często jest tak, że osoba wobec której się ujawniasz również mówi , że ma takie cechy
    że jest zainteresowana kobietami , że chciałaby/ mogłaby spróbować . Jak wiele jest w tym prawdy ? Nie wiem .
   
grace_west
        Przyznam Ci rację , że jeśli sytuacja jest niedopowiedziana, a strony nie wiedzą o tym że przynajmniej jedna jest
les lub bi to owszem to miłe zachowanie jest niejako ponad przeciętną miarę . Ale "misz masz" też pisze dobrze , że dochodzą
do tego specyficzne spojrzenia ... dłuższe , zalotne ..no takie inne .

412

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam, jestem tu nowa ale z pewnymi doświadczeniami.Jestem mężatką i mam dzieci.Kobiety podobają mi się od najmłodszych lat.Do pierwszego zauroczenia doszło w szkole średniej, gdy weszła do klasy dosłownie dech mi zaparło. Po jakimś czasie zbliżyłyśmy się do siebie.Wspólnie spędzone wakacje i pierwszy pocałunek (pod pretekstem nauki) a potem samo się to jakoś potoczyło.Były motylki i przechodzące prądy.Byłyśmy razem przez dwa lata.Z mojej strony było to prawdziwe uczucie, gdyż tego co czułam wtedy nie poczułam nigdy więcej.Do dziś dnia jesteśmy dobrymi przyjaciółkami i mieszkamy w tym samym mieście.
Życie takich kobiet jak my jest trudne.Trzeba uważać na to co się mówi i robi...ciągłe udawanie.
Od paru lat znam pewną osobę,jest starsza o 4 lata.Podoba mi się i pociąga fizycznie.Dwa lata temu doszło do czegoś.....gdy była troszkę wstawiona zaczęła się do mnie kleić...flirtować.W tym roku doszło między nami do zbliżenia - dwukrotnie. Za każdym razem była to jej inicjatywa,to ona zaczynała grę.Po ostatnim spotkaniu typowo towarzyskim przysłała mi sms-a ,że ona nie jest taka,że woli facetów .Gdy dwa tygodnie temu się widziałyśmy pomachała mi i na tym koniec....cisza w eterze.Co mam o tym wszystkim sądzić?

413 Ostatnio edytowany przez loveaellie (2012-09-21 23:21:36)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ratunku, chyba mam romans z szefowa.

EDIT:
albo raczej PREromans. jeszcze niby nic powaznego, ale jednak cos.

414

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A co się stało?

415

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

To sie stalo, ze za duzo rozmawialysmy, ona jest duzo starsza i duzo bardziej doswiadczona, a ja niewinna i zagubiona. Do tego problemy z chlopakiem i wyplakiwanie sie jej w rekaw. Smsy codziennie, flirtowanie w pracy, rozmawianie cala noc na facebooku. Jedyne do czego doszlo to pocalunek, ale wiem ze ona chce wiecej. A ja jestem ostatnio w takim stanie, ze mozna ze mna zrobic wszystko, ciagle placze i jest mi wszystko jedno. Tez mi juz na niej zaczelo zalezec, bo przynajmniej lubi mnie sluchac, zabiega o mnie. Moj chlopak juz dawno przestal.
Wiem ze powinnam siasc, pomyslec, miec wyrzuty sumienia i cos z tym wszystkim zrobic.. ale tego tez mi sie nie chce. Chce wylaczyc swoj mozg i spac. Wszystko mi jedno.

416

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie po przerwie:-)))
            Loveaellie ... stało się . Ale przecież w jakiś sposób też tego chciałaś przecież?
     Nie powiem , że romans w pracy to najlepsza opcja, bo wiele osób przekonało się , że tak nie jest.
     Mam nadzieję , że dla Ciebie to będzie dobre . Ale czy tak będzie , to sama już musisz zdecydować.
     Bo albo kończysz od razu , albo ... Ale doradzać nie będę bo to nie moje życie .
     Jednak pierwsze co rzuciło mi się w oczy w Twoim wpisie to "ona jest dużo starsza i dużo bardziej doświadczona".
     Obawiasz się , że sobie nie poradzisz , czy boisz się różnicy wieku ? I co to znaczy dużo starsza?
     Z własnego doświadczenia powiem, że różnica wieku nie ma znaczenia jeśli obie strony się wzajemnie akceptują,
     mają ze sobą po drodze w wielu różnych sprawach . A wiek ? to tylko cyferki w metryce ...
     Napisz co dalej , ja Ci kibicuję bez względu na to co postanowisz.
Pozdrawiam wszystkie forumowiczki

417

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Obawiam sie, ze poniewaz jest starsza i doswiadczona TO wszystko co sie miedzy nami dzieje ona moze brac bardziej na powaznie. Ja przyznaje, jestem mloda i mam siano w glowie. Do tego to wszystko jest dla mnie nowe, wiec jestem skolowana. Ona ma 36 lat i za soba kilka zwiazkow z kobietami. Mowi o seksie, o tym, co chcialaby ze mna robic.. A ja jestem tak troche obok tego. Z jednej strony pociaga mnie i duzo o niej mysle, z drugiej caly czas jeszcze jestem z moim chlopakiem, chociaz tak naprawde to chyba juz niedlugo to potrwa. Czuje jakby to sie wszystko dzialo obok mnie, jakby to byl film.

418

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

... Czytam i czytam, dyskusja się rozwija i twoja sprawa Loveaellie nabiera rumieńców to dobrze, ale.... jeśli mam być szczera , to ty sama nie wiesz czego chcesz ?
Piszę to raczej,by uświadomić Ci, że ostatnią rzeczą, jaką komukolwiek bym doradzała, to w tej sytuacji zostać z chłopakiem,  jeśli go szanujesz, to z nim zerwij. I postaraj się aby nie poznał przyczyny... .bo  może to zachwiać  jego poczucie wartości, zaufanie do ludzi, wszystko.
Nie jestem z tych, co mówią "ja bym nigdy" bo los się uwielbia mścić na rzucających kamieniami. Ale... czy Ty aby nie chcesz się zabawić kosztem szefowej? Piszesz ze tak jakbyś stała z  boku, a wszystko jest jak film. Przecież jesteś na tyle dorosła żeby wiedzieć  ze  życie to nie film, a ludzie nie kukiełki? Nie można ich wrzucić do kosza jak znudzi sie bajka. Piszesz " A ja jestem ostatnio w takim stanie, ze można ze mna zrobić wszystko, " Nie wydaje mi sie ze to jest prawdą , bo jeśli zdajesz sobie z tego sprawę, to nie dasz z sobą zrobić  wszystkiego. Robisz to bo tego chcesz, chcesz się przekonać jak to jest z kobietą? A jak się nie będzie podobało poderwiesz innego chłopaka? Destrukcja Ci kibicuje...,  ja mówię nie igraj z uczuciami.

419

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Chlopak nic nie wie i nie dowie sie, dopoki naprawde COS sie nie wydarzy. Na razie to, co laczy mnie i szefowa to flirt, SMSy i jeden pocalunek. Nie wiem, czy chce czegos wiecej. Boje sie, ze moge co najwyzej zranic JEJ uczucia. Sa chwile, kiedy nie chce ani jej, ani jego - tylko zostac sama. W innych momentach, tesknie za nim, a ona wydaje mi sie pomylka. W jeszcze innych, ona jest dla mnie wszystkim za czym tesknie, o czym marze, a on.. przeszloscia. DLATEGO mowie, ze jestem pogubiona.
Ale dopoki nie zaczne czuc, ze moja fascynacja nia jest prawdziwa, a nie wymyslona - nie chce rzucic chlopaka. Na razie jeszcze nic sie nie dzieje. Dlatego napisalam PREromans. Bo jeszcze romansem bym tego nie nazwala.

420

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam!
nie wiem czy znalazlam odpowiednie miejsce, ale sprobuje pokrotce opisac swoja historie. Mam na imie Marta, 23 lata i jestem stewardessa. Od dluzszego czasu zastanawiam sie nad swoja orientacja, jestem zagubiona. Co prawda niedawno rozpoczelam swoje zycie seksualne- o ile mozna to tak nazwac, bo mozna policzyc na palcach. Nie odczuwam zadnej przyjemnosci podczas stosunku z mezczyzna i wmawiam sobie, ze tak na poczatku jest a za ktoryms razem wreszcie bedzie mi dobrze. W miedzyczasie zawsze mysle o dziewczynach, ze chcialabym sprobowac bo kreci mnie to. Problem w tym, ze to nie jest latwe znalezc kobiete z podobnymi potrzebami i nie mam pojecia gdzie jej szukac. Przejde do sedna...
W pracy mam taka jedna kolezanke, ma 30 lat i od poczatku lacza nas dziwne relacje. Wiekszosc ludzi uwaza ja za "dziwna", a mnie w niej cos cholernie kreci. Jest osoba widywana przewaznie w towarzystwie facetow, lubi flirtowac ale to samo moga powiedziec o mnie, flirt flirtem ale pozniej do niczego nie dochodzi. Tzn. nie wiem jak jest w jej przypadku. Zaczelo sie od niewinnych dotkniec za biodra np. kiedy przechodzila obok mnie, czy klepniecia w pupe. Nie bylo miedzy nami zadnych rozmow odnosnie tego, przewaznie o pracy i malo co o zyciu prywatnym. Niedawno lecialysmy razem i jak siedziala to zdjela swoje buty i zaczela sie masowac po nogach, a ja poczulam buraka na twarzy i nie moglam na nia patrzec. Pozniej prosila o masaz, itd. Nie umiem wyczuc czy jest to osoba typu "przytulanka" czy faktycznie czegos chce. Niestety podejrzewam, ze to ona doniosla na mnie szefowej, rzeczy ktore nie sa prawda. Od tamtej pory jakos sie zawiodlam... wczoraj lecialysmy razem i dawala mi znaki, ze mnie bardzo lubi, ze nigdy by nic nie doniosla- a moze to czysty falsz? w kazdym razie znowu zaczela swoje gierki, chwile mnie masowala, pozniej za tylek, a jak robila sobie kawe to trzymala przez chwile moja dlon. Sa to sytuacje ktore po prostu nie zdarzaja mi sie z innymi kolezankami. Najgorsze jest to, ze jakos nie mozemy wejsc na odpowiedni poziom konwersacji, przez chwile pogadamy a pozniej nic. Mysle, ze krazy miedzy nami taka namietnosc, ze w chwili rozpoczecia normalnej konwersacji nastapil by "wybuch" namietnosci, czy cos w tym rodzaju. Wspomniala pozniej, ze musimy kiedys wyjsc razem itd. Zamieszala mi w glowie i to robi sie coraz wiekszym problemem dla mnie, bo ta relacja jest chora. Kiedy sie widzimy a nie latamy razem, udajemy ze sie nie widzimy. Nie wiem jak wyczuc, czy jest bi czy les? sadze, ze raczej bi. Nie wiem co sie ze mna dzieje, co mam sobie myslec. Co o tym sadzicie?
Tak jak powiedzialam nie wiem czy nie jest falszywa, nie wiem na 100 procent czy to ona doniosla ale 98 jestem pewna. Moze to celowa zagrywka??? prosze o rady, jestem zagubiona, ona robi ze mna co chce.
Pozdrawiam

421

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
cc89 napisał/a:

Witam!
nie wiem czy znalazlam odpowiednie miejsce, ale sprobuje pokrotce opisac swoja historie. Mam na imie Marta, 23 lata i jestem stewardessa. Od dluzszego czasu zastanawiam sie nad swoja orientacja, jestem zagubiona. Co prawda niedawno rozpoczelam swoje zycie seksualne- o ile mozna to tak nazwac, bo mozna policzyc na palcach. Nie odczuwam zadnej przyjemnosci podczas stosunku z mezczyzna i wmawiam sobie, ze tak na poczatku jest a za ktoryms razem wreszcie bedzie mi dobrze. W miedzyczasie zawsze mysle o dziewczynach, ze chcialabym sprobowac bo kreci mnie to. Problem w tym, ze to nie jest latwe znalezc kobiete z podobnymi potrzebami i nie mam pojecia gdzie jej szukac. Przejde do sedna...
W pracy mam taka jedna kolezanke, ma 30 lat i od poczatku lacza nas dziwne relacje. Wiekszosc ludzi uwaza ja za "dziwna", a mnie w niej cos cholernie kreci. Jest osoba widywana przewaznie w towarzystwie facetow, lubi flirtowac ale to samo moga powiedziec o mnie, flirt flirtem ale pozniej do niczego nie dochodzi. Tzn. nie wiem jak jest w jej przypadku. Zaczelo sie od niewinnych dotkniec za biodra np. kiedy przechodzila obok mnie, czy klepniecia w pupe. Nie bylo miedzy nami zadnych rozmow odnosnie tego, przewaznie o pracy i malo co o zyciu prywatnym. Niedawno lecialysmy razem i jak siedziala to zdjela swoje buty i zaczela sie masowac po nogach, a ja poczulam buraka na twarzy i nie moglam na nia patrzec. Pozniej prosila o masaz, itd. Nie umiem wyczuc czy jest to osoba typu "przytulanka" czy faktycznie czegos chce. Niestety podejrzewam, ze to ona doniosla na mnie szefowej, rzeczy ktore nie sa prawda. Od tamtej pory jakos sie zawiodlam... wczoraj lecialysmy razem i dawala mi znaki, ze mnie bardzo lubi, ze nigdy by nic nie doniosla- a moze to czysty falsz? w kazdym razie znowu zaczela swoje gierki, chwile mnie masowala, pozniej za tylek, a jak robila sobie kawe to trzymala przez chwile moja dlon. Sa to sytuacje ktore po prostu nie zdarzaja mi sie z innymi kolezankami. Najgorsze jest to, ze jakos nie mozemy wejsc na odpowiedni poziom konwersacji, przez chwile pogadamy a pozniej nic. Mysle, ze krazy miedzy nami taka namietnosc, ze w chwili rozpoczecia normalnej konwersacji nastapil by "wybuch" namietnosci, czy cos w tym rodzaju. Wspomniala pozniej, ze musimy kiedys wyjsc razem itd. Zamieszala mi w glowie i to robi sie coraz wiekszym problemem dla mnie, bo ta relacja jest chora. Kiedy sie widzimy a nie latamy razem, udajemy ze sie nie widzimy. Nie wiem jak wyczuc, czy jest bi czy les? sadze, ze raczej bi. Nie wiem co sie ze mna dzieje, co mam sobie myslec. Co o tym sadzicie?
Tak jak powiedzialam nie wiem czy nie jest falszywa, nie wiem na 100 procent czy to ona doniosla ale 98 jestem pewna. Moze to celowa zagrywka??? prosze o rady, jestem zagubiona, ona robi ze mna co chce.
Pozdrawiam

Ja bym się chyba ostudziła, może "koleżanka" chce cię tylko w jakiś sposób zwabić, a później zrobić pośmiewisko? Ludzie są zdolni do wszystkiego...

422

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie:-))
     Witaj "cc89".... Chyba generalnie zgadzam się ze stanowiskiem grace_west. Może to tylko tzw.podpucha.
     Skoro sama zdajesz sobie sprawę , że przynajmniej w tej jednej sprawie Twoja znajoma na 98% okazuje się być osobą fałszywą,
     te osobiście zastanowiłabym się nad traktowaniem jej zachowania poważnie.
     Normalnie takie zachowania, jak nadzwyczajna uprzejmość , przytrzymanie dłoni, dotykanie niby przypadkiem - to są zachowania
     które mogłyby wskazywać na zainteresowanie . Napisałam "normalnie" bo w takiej sytuacji jak Twoja "cc89" to nie jestem w pełni
     przekonana.
     Jest również taka kwestia , że Ty sama nie wiesz jak z Tobą jest, ale żeby się dowiedzieć to czasami trzeba spróbować.
Moje zdanie jest takie ...nie próbuj się dookreślać z tą koleżanką , zwłaszcza jeśli jesteś pewna , że już robiła Ci "tyły".
Z koleżanką natomiast trzeba porozmawiać otwarcie i szczerze , zapytać co mają oznaczać te jej zaczepki a nawet powiedzieć
że Ty nie jesteś zachwycona ani tym jak się wobec ciebie zachowuje, ani tym , jakie mogą być tego podteksty.
Ale to tylko moje zdanie .

423

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hello smile
Dawno mnie nie było, ale widze mało zostawiłyście mi do nadrobienia.
Ciekawa jestem jak tam "Preromans" loveaellie, sie potoczył. Taka sprawe lepiej przemyśleć dwadzieścia razy bo potem odwrotu nie będzie.

Ostatnio mój radar homo, wyczuł, ze pani z która mam cwiczenia na studiach jest les, oczywiście jest tak cudowna ze wzroku z niej nie spuszczam:>
Gdy pisałam kolokwium czułam jak sie na mnie patrzy, jeju ledwo długopis w reku trzymałam!! Koło tylko ja zaliczyłam:D wiec może mam u niej plusa (wiem, żałosne).

424

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Potoczyl sie tak, ze trzy razy sie pocalowalysmy, potem ona zaczela szalec, zapraszac mnie na randki, pisac do mnie smsy.. mnie to wszystko przerazilo i po dlugiej rozmowie preromans sie zakonczyl. Teraz dalej widujemy sie w pracy, ona wysyla mi przeciagle spojrzenia i nocne smsy.. ale ja to lekcewaze.
Po czasie stwierdzam ze to byla tylko ciekawosc z mojej strony. Tzn. nie w stosunku do wszystkich kobiet, tylko do tej jednej.
Juz po pierwszym pocalunku poczulam, ze w ogole mnie ona nie pociaga i to wszystko bylo jakies takie.. nijakie.

425

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A, no trochę szkoda, liczyłam na gorące relacje z romansu tongue
A tak na poważnie to w sumie dobrze, że się przekonałaś co tak naprawdę czujesz smile

426

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie:-)))
     Dawno mnie nie było , ale i niewiele się tu działo.
     Zgadzam się z Czarną21 ... zgodnie z przysłowiem "jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz".
     Loveaellie spróbowała i wie , że to nie dla niej . W sumie dobrze się stało i mam nadzieję , że to
     faktycznie było dla sprawdzenia i się nie powtórzy . Bo najgorsze jest próbowanie czegoś co wiąże
     się z uczuciami innej osoby, a w takim konkretnym przypadku może się to przerodzić w zabawę
     tymi uczuciami a to nikogo nie bawi ...
   Wiele kobiet pisze , że może rozpoznać w innej kobiecie jej orientację . Ja mam w związku z tym pytanie -
   jak to się robi? Nie jestem zainteresowana poszukiwaniem i "diagnostyką orientacji" innych kobiet, bo ja swoje
   szczęście znalazłam i mam - ale praktycznej wiedzy nigdy dość .
     Więc ponawiam pytanie , jak to rozpoznać ? Czy jeśli uznałyście , że ktoś jest les- lub bi- to później ta Wasza
   obserwacja się potwierdziła?

427

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

destrukcja nie mam pojęcia w sumie po czym to poznać, chyba osoby homo- albo bi- maja jakiś ,,radar" w sobie i po prostu patrzysz na kogoś i wiesz big_smile
W sumie ja zawsze domyślałam się homoseksualizmu po sposobie, w jaki dziewczyna się zachowuje. Obserwuje inne kobiety a mężczyzn trzyma na dystans. Z rozpoznawaniem dziewczyn biseksualnych tak dobrze mi nie idzie tongue

428

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Moja bi zawsze zawiesza wzrok na kobiecie zdecydowanie dłużej niż to takie heteroseksualne zainteresowanie. Ona się patrzy i uważnie analizuje. To potrafi być niezwykle pociągające. W dodatku jak spotka się z nią wzrok to ma naprawdę ładny, szczery, pełny i zachęcający uśmiech. Aż od niej bije zainteresowaniem!
Nie wiem na jakiej innej podstawie można to "wyczuć". Moja koleżanka lesbijka uważa, że to po prostu widać, osoba się troszkę inaczej zachowuje, często jest nazbyt wycofana w relacjach z kobietami, może coś w tym jest...

429

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile Od dłuższego już czasu tu bywam ale się nie udzielałam za bardzo, może czas zacząć? Interesują mnie tematy dotyczące kobiet biseksualnych ponieważ od dawna już, zauważyłam w sobie też takie skłonności. Piszecie że każda kobieta ma coś z bi, ja uważam że nie każda ale jak już ma to jest o różnym nasileniu i nie da się tego zdefiniować  jednoznacznie tak jak niektórzy by tego chcieli i wydaje mi się że jest to często czysta ciekawość co chyba między innymi odróżnia nas od kobiet les które nastawione są na tą samą płeć  i  w tym momencie mają lżej bo nie muszą sobie zadawać pytania z kim byłoby im lepiej żyć. Też tak jak niektóre z Was miałam rozterki, dopadało mnie przygnębienie, czułam że jest  to zbyt silne  żeby tak po prostu stłumić w sobie.  Dręczące myśli doprowadziły do tego że  postanowiłam spróbować  po mimo że mam męża i dziecko. Faktycznie uczucie niesamowite tak jak sobie wymarzyłam  i wtedy myślałam że już nie dam rady żyć bez dotyku kobiety? czułam niedosyt? drugi raz był równie miły ale poczułam że nie reaguje już tak emocjonalnie. Chyba moja ciekawość została zaspokojona. Na dzień dzisiejszy czuję wewnętrzny spokój a moją biseksualność chyba trochę uśpiłam smile , pewnie do momentu następnego zauroczenia bo to że nadal lubię głęboko  patrzeć na kobiety się nie zmieniło. I wiem że nie jest to fair w stosunku do moich bliskich którzy nie znają prawdy ale dzięki temu moje życie wróciło do normy. Ktoś by powiedział gdzie Twoje sumienie?? Owszem jest ryzyko wyrzutów sumienia ale ja z nimi lepiej sobie poradziłam niż z przygnębieniem i prawie depresją  która towarzyszyła mi przed.  Nie żałuję niczego  i jeśli któraś z Was ma podobne dylematy może warto się przekonać na własnej skórze jak to jest bo czasami to najlepsze wyjście. Kochane kobietki walczcie o swoje szczęście  i realizujcie swoje marzenia, nie tylko dotyczące uczuć ale każde inne małe i duże bo to nadaje życiu sens. Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych?   big_smile

430

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam. Podjelam spontaniczna decyzje zarejestrowania sie na tej stronie, specjalnie dla tego watku. Mam 17 lat. Jestem w drugiej klasie liceum, w dosyc specyficznej spolecznosci, glownie artystow i nieszczesliwych dusz smile Znam dzieki temu kilka osob biseksualnych, jedna homo-. Do piatego roku zycia wychowywalam sie tylko z mama, potem pojawil sie mezczyzna, ale i tak zawsze preferowalam towarzystwo tej samej plci. Podobaly mi sie smukle panie z dlugimi wlosami i zachwycalam sie uroda ksiezniczek z bajek. Potem zaczelam rysowac kobiety, portrety, akty i fantasy. Do teraz sprawia mi to ogromna przyjemnosc, uwiecznianie piekna kobiet. Chlopakow, mezczyzn, troche sie boje, brak mi wspolnych tematow, ale zdarzaja sie tacy, ktorzy podovaja mi sie fizycznie, jednak mentalnie... trudno mi wyobrazic sobie, ze jakis pan moglby zainteresowac mnie swoja osoba. Probowalam zwiazku z chlopakiem, ale nie bylak dla niego "wystarczajaco dobra", drugiego interesowalam tylko pod katem fizycznosci, co od razu mnie odrzucilo. I inne takie przypadki, bardziej i mniej raniace. Moze po prostu nie spotkalam chlopaka, ktorego moglabym najpierw po prostu polubic. A dziewczyny, nie wszystkie mnie intryguja i we wszystkich sie zakochuje. Zauroczylam sie kilka razy, ale nic z tym nie zrobilam, bo byly baaardzo nieosiagalne. Nie chce dlatego nazywac sie od razu nazywac bi-, bo bez zadnego doswiadczenia nie mige nic wnioskowac. Przezylam tylko jeden pocalunek. Mam do was konkretne pytanie, co podoba wam sie w dziewczynach/kobietach? Pozdrawiam!

431

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie. Jestem tutaj nowa . Mam 35 lat i jestem męzatką. Od dawna wiedziałam że jestem bisexualna. Mój mąż tez wie i akceptuje to. Skąd wiem że na pewno jestem bi? Kochalam pewną dziewczynę ale bez wzajemności. Chciała po prostu spróbować jak to jest... bardzo mnie to boli bo byłam tylko jej zabawką. Pozdrawiam goraco.

432

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej, jestem straight, ale przyszłam tu poszukać jakiegoś przyjaciela geja XD (Przepraszam, jestem chora i z nudów trochę głupieję tongue)

Ale chciałabym zapytać z ciekawości, jak w Polsce wygląda życie w związku homoseksualnym z Waszego doświadczenia? Czy ktoś z Was był w otwartym związku w szkole, na studiach, czy później, i jakie były reakcje otoczenia? smile

433 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-12-09 21:36:31)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

W pierwszej szkole strasznie, nawet wolę nie opisywać. W drugiej już zupełnie normalnie, tak samo na studiach smile

434

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

W pierwszej szkole strasznie, nawet wolę nie opisywać. W drugiej już zupełnie normalnie, tak samo na studiach smile

smile a z czym według Ciebie była związana większa tolerancja w drugiej szkole? Czym się różniła od pierwszej? Wiem, że to dziwne, że tak się wypytuję, ale bardzo interesuję się problemami społecznymi, zwłaszcza tymi związanymi z tolerancją wśród młodych ludzi :3

435

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No z czym to niestety sama nie wiem. Może taki region czy coś wink Nie, naprawdę nie wiem z czym to się wiąże smile

436

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witajcie Drogie Forumowiczki ,
      Trochę tu cicho i pusto się zrobiło, ale...
      Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku ( póki co końca świata nie ma) życzymy Wam wszystkim spokoju , radości , szczęścia,
      spędzenia tego czasu w miłej i pełnej miłości atmosferze . Nie bójcie się marzyć nawet o tym co wydaje się nieosiągalne , bo marzenia się spełniają.
      Życzymy również pełnej akceptacji i społecznej i samych siebie , bo tylko wtedy można naprawdę żyć ...cieszcie się sobą , cieszcie się życiem, kochajcie
      i bądźcie kochane .
      Tak - życzymy- bo jak już pisałam wcześniej ja tutaj znalazłam swoje szczęście , wielką miłość , miłość taką jakiej dotąd nie znałam , miłość która dodaje energii
      i sprawia że chce się żyć . Mam też zgodę na przekazanie wspólnych życzeń od nas .
     
      Pozdrawiamy serdecznie - destrukcja i miszmasz :-))))

     Wiem, że w sytuacji osób takich jak ja , nie jest możliwe spędzenie Świąt z osobami, które się kocha . Ciężej ten czas będzie znieść , ale jeśli się kogoś
     kocha wszystko da się znieść , a przecież nawet jeśli daleko od siebie to całe serce wypełnia miłość , a cały rozum zajmuje ukochana osoba.

437

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile
Destrukcja złożyła życzenia również w moim imieniu, 
napisała "Życzymy  pełnej akceptacji i społecznej i samych siebie , bo tylko wtedy można naprawdę żyć ...cieszcie się sobą , cieszcie się życiem, kochajcie"
Są to bardzo mądre słowa, od siebie tylko dodam... że  życzę również zrozumienia i tolerancji  bo tylko wtedy można stworzyć szczęśliwy związek, ale najważniejsze jest żeby spotkały się dwie pokrewne dusze.:)
Nam się to udało... Wam też tego z całego serca życzę .

438

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Z okazji nadchodących Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku chciałybyśmy życzyć wszystkim innego spojrzenia na świat, więcej wrażliwości na innych ludzi, na ich potrzeby i problemy.
Więcej akceptacji siebie i innych ludzi, nie ważne jak kto wygląda, ważne co ma w środku i jakim jest człowiekiem. Pięknego uczucia jakim jest miłość do drugiej osoby i otaczającego nas świata.
Świętego spokoju i to nie tylko w Święta, ale i na codzień.
Wiary w to, że jeśli o czymś marzymy i czegoś pragniemy, napewno się spełni smile
Pieknej choinki, która pachnie lasem, pomarańczą i pierniczkami.
Wieczerzy Wigilijnej spędzonej w ciepłej, rodzinnej, pełnej prawdziwej miłości atmosferze. Cudownych wrażeń w nadchodzącym Nowym Roku i oby każdy dzień był piękniejszy od poprzedniego big_smile życzy J&B

439

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Gdzie się podziały ostatnie posty ?

440

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jest jakiś problem, już też zauważyłam.

441

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

O, racja. Moje usunęło yikes

442

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

ehh mój też usunęło nawet profil wyrzuciło, jestem tu nowa zdobyłam się na odwagę dodałam post bardzo długi i lipa, nie ma go hmm

443

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Mała 90 postaraj się napisać znowu i na wszelki wypadek sobie gdzieś zapisz, tak na zaś smile

444

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Mam przyjaciółkę znamy się prawie 3 lata przebywamy ze sobą codziennie jak nie jesteśmy razem to potrafimy godzinami gadać przez tel., ale może przejdę do sedna smile kiedyś pod wpływem alkoholu doszło między nami do pocałunku, później  powtórzyłyśmy to kilkakrotnie, myślę że jej to nie ruszyło, ale ze mną dzieję się coś dziwnego.. Myślę o niej dniami i nocami o tych miękkich ustach, smukłym ciele, które mam ochotę dotykać.. Zawsze interesowałam się płcią przeciwną miałam wielu mężczyzn, ale żadnego tak nie pragnęłam. Czy jestem biseksualna ? sama nie wiem co o tym myśleć jestem zagubiona.. Nie powiem przyjaciółce co czuję ponieważ się boję że się ode mnie odwróci, wystraszy się.. Proszę o jakąś radę nie wiem co robić (nie wiem kim jestem ) sad

445

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Mała 90 napisał/a:

Mam przyjaciółkę znamy się prawie 3 lata przebywamy ze sobą codziennie jak nie jesteśmy razem to potrafimy godzinami gadać przez tel., ale może przejdę do sedna smile kiedyś pod wpływem alkoholu doszło między nami do pocałunku, później  powtórzyłyśmy to kilkakrotnie, myślę że jej to nie ruszyło, ale ze mną dzieję się coś dziwnego.. Myślę o niej dniami i nocami o tych miękkich ustach, smukłym ciele, które mam ochotę dotykać.. Zawsze interesowałam się płcią przeciwną miałam wielu mężczyzn, ale żadnego tak nie pragnęłam. Czy jestem biseksualna ? sama nie wiem co o tym myśleć jestem zagubiona.. Nie powiem przyjaciółce co czuję ponieważ się boję że się ode mnie odwróci, wystraszy się.. Proszę o jakąś radę nie wiem co robić (nie wiem kim jestem ) sad

Miałam podobnie. Co prawda ja się z moją idealną nie całowałam, mnie wystarczał pełen seksu wzrok. No i tutaj się oczywiście różnimy, bo moja była bi i była mną zafascynowana. Sama nie wiedziałam jak to jest ze mną... teraz jestem pewna, że kobiety mnie pociągają, nie wszystkie oczywiście, ale są takie na których punkcie wręcz szaleję.
Musisz troszeczkę się wyciszyć, może właśnie zachodzą u ciebie zmiany, a może zwyczajnie się zauroczyłaś raz wink

446

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Grace_west ma racje, musisz sie wyciszyć, nie nakręcaj sie tak myśląc o niej.
Gdy juz ochłoniesz znacznie lżej będzie ci ocenić całą sytuacje, samą siebie...

Na dzień dzisiejszy moją radą jest dystans do całej sytuacji, który zapewne ciężko będzie zachować.
Powodzenia smile

447

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dzięki Dziewczyny

Ciężko mi jest bardzo ponieważ codziennie się widzimy dziś zaczęłam z nią temat kobiet, stwierdziła że jest w 100 % hetero, ale zapytałam dlaczego jednak kilkakrotnie doszło między nami do pocałunku, powiedziała że to dawno i nie prawda, oczywiście z uśmiechem na twarzy:P no, ale to nie zmienia faktu, odkąd zaczęłam cos do niej czuć( bo tak jest) nie potrafię sobie ułożyć życia z jakimś facetem hmm po prostu pragnę kobiety, pewnie nie każdej, ona jest śliczna ma super figurę(wiele osób twierdzi że wyglądamy jak siostry tongue).. Może powinnam po prostu przestać się z nią widywać przez jakiś czas, może to minie choć wątpię..
Czasem mam tak że idzie jakaś fajna dziewczyna i mi się spodoba, ale chyba bardziej to wynika z zazdrości że chciałabym być taka jak ona :)ehh nie wiem mam nadzieję że o minie.. często jak ma się spotkać z jakimś kolegą jestem po prostu zazdrosna smile jakby była moją własnością tongue

448

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Sorki za błędy, ale wypiłam szampana smile

449

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

witam dziewczyny Mam 30 lat szalenstwo Ale wlasnie teraz dojrzalm do tej decyzji dzieki spotkaniu z zupelnie mi wczesniej nieznana dziewczyna niestety chwila minela kontaktu brak Z tego co mi wiadomo moja nieznajoma jest z krakowa - studentka Dzieki niej zrozumialam cos co zmieni moje zycie  pokochalam to uczucie uczucie kobiety.... buzka teraz czekam az trafie na taka bratnia duszyczke wink
Nadmienia ze w tej chwili jestem w kipskij kondycji psychicznej bo jednak ciezko jest zyc z ta swiadomoscia ze nie mozesz tak po prostu wyjsc i powiedziec tak jestem bi  i dobrze mi z tym  wink

450 Ostatnio edytowany przez miszmasz (2013-01-05 00:00:05)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Mala 90 a może ty jesteś tak zafascynowana tą kobietą,  bo jest podobna do ciebie, bo jak siostra? Nie umiesz wyobrazić sobie życia z facetem a z kobietą sobie wyobrażasz. Nie mówię tu o jednorazowym spotkaniu ale o życiu , o problemach z tym związanych?
Myslicielka-ja a dlaczego nie możesz tak po prostu powiedzieć jestem bi, czy to jakaś ujma, czy zbrodnia? Kogoś spotkałaś  przelotna znajomość jeśli nawet nie wiesz kto to zacz i już ci życie wywróciła do góry nogami ?
Najgorsze to są takie lesbijki z "recyclingu"  co to same nie wiedzą czego chcą.
Ale życzę wam dziewczyny powodzenia smile

451

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Miszmasz, jak się kogoś kocha to pragnie się bycia z tą osobą do końca życia.  Bardzo chciałabym dzielić z nią życie,nawet zamieszkać razem. Ale wiem że moje marzenia pozostaną tylko marzeniami...

452

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Oczywiscie ze moge sobie powiedziec ze jestem bi ale na chwile obecna chyba tylko sobie. Jezeli chodzi o nieznajoma to po prostu tylko zawrocila mi strasznie w glowie i cisza...Duzo rozmawialysmy o ile w ogole mozna powiedziec ze duzo Noc sylwestrowa Kobieta piekna A zdobylam nawet nr tel do niej napisalam sms nawet 2 Oczywiscie
cisza Tylko nie wiem czy problem moglby lezec dlatego ze mozliwe jest iz ona moglabyby les a ja bi Zadawala mi w kolko pytanie po co mi maz bo takowego mam Mozliwy moglby byc konflikt w zwiazku z tym z jej strony? Nie wiem czy probowac dalej kontaktu?  Zaczarowala mnie .Pozdrawiam

453

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Nie piszesz myślicielko do jakiej decyzji dojrzałaś, może to by pomogło ustosunkować się do twojego postu, bo tak ie słowa ze ktoś ci się spodobał ze byś chciała a boisz się to nic nie znaczą.
Pytasz czy jedli ona les czy by to przeszkadzało ze ty bi ? No nie wiem jeśli desperatka to wejdzie w układ z młodą mężatka której za miesiąc , dwa , pól roku może się odmienić i  uczucia skieruje w stronę męża, ale jeśli była to kobieta która myśli... ,to nie będzie chciała wchodzić na most zwodzony , nie wiedząc kiedy zacznie się on zamykać, Takie jest moje zdanie, ale może się mylę.

454

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Dojrzałam do świadomej decyzji aby związać się z kobietką Nie tylko skonczyć na marzeniach, snach itp. Koleżanka nieznajoma byla osobą która mnie bardzo zainspirowała i to wlaśnie ona mnie pierwsza zaczepiła od razu niemal mówiąc mi mimo że nawet nie zdążyłyśmy się poznać że woli kobiety. Strasznie mnie adorowała Niby wydawałaby się osobą bardzo nieśmiała a jednak nie przeszkodziło jej w rozmowach z moją osobą. Wszystko wydawałaby by się ok gdyby tylko ona próbowała w jakikolwiek sposób odpowiedzieć na moje wiadomości sms. Nie wiem dlaczego jest to wielką ciszą a jestem pewna ze wiadomości dochodzą ponieważ po pierwszym sms odbyłam z nią króciutką rozmowę tel. (bardzo króciutką) Później wysłałam kolejny sms i od tamtej pory cisza. Spotkać się raczej nawet przez przypadek nie mamy możliwości ponieważ dzieli nas odległość ok 500 km. Zastanawiam się czy spróbować jeszcze raz kontaktu?? Może ona nie ma na to ochoty Ciężko wyczuć CHOLERA A ja się zadręczam myślami...

455

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A i jeszcze jeżeli faktycznie nie chce tego ciągnąć bo... To przecież mogłaby odpisać co o tym myśli, czy lepiej ignorować moje wiadomości Dla mnie lepszą wiadomością byłaby informacja niż pozostawienie sprawy bez odzewu Hm...

Posty [ 391 do 455 z 807 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024