Może napisz, że ty również bardzo chciałabyś się z nią spotkać? Nie wiem... kiepska jestem w tym ![]()
Witajcie ...
Bieganie nie dla niej ? No ale to nic nie musi znaczyć , mnie też by nie odpowiadała taka forma aktywności .
Słusznie grace_west podpowiada , że nie koniecznie musisz czekać , przeciez nie musisz odpowiadać na informację
o niechęci do biegania , tylko o tym , że fajnie byłoby się spotkać , że według Ciebie jest osobą interesującą i fajnie
się z nią rozmawia ....tak się zaczynają wszystkie znajomości ... powoli , delikatnie a z czasem dopiero konkrety.
Pewnie, wszystko powoli, a dojdziecie do czegoś
Kurczę, jakie to proste radzić, a samemu ciężko...
Witam ![]()
Nowa na forum, ale mam nadzieje, ze zostanę wtajemniczona w poruszane tu tematy:)
Poczytaj, pytaj i wszystkiego się dowiesz ![]()
No własnie troszku staram sie nadrobić ![]()
Powodzenia ![]()
Może napisz, że ty również bardzo chciałabyś się z nią spotkać? Nie wiem... kiepska jestem w tym
Ale chyba dobry pomysł ![]()
Ja, pod wpływem lekkiego odurzenia alkoholem, napisałam "Mam ochotę cię zobaczyć" i poskutkowało, widziałam się z nią jakieś 30 min. później ![]()
No proszę, jak to alkohol pomaga
Ja to zbyt nieśmiała jestem i pewnie bym nie napisała, ale rady to daję ![]()
Nawet sobie nie wyobrażasz jak nieśmiała ja jestem
Po prostu jakoś tak... wewnętrznie mnie "zmusiło", napisałam, wszystko skończyło się przeciętnie, ale yło warto ![]()
Wyobrażam sobie, bo ja też strasznie
Ale pewnie warto próbować, bo a nóż się uda ![]()
Szczerze mówiąc to ja bym chciała być odważną osobą, móc robić i mówić to, na co mam ochotę, ale cóż... Co nie zmienia faktu, że w tym wypadku jestem z siebie niesamowicie dumna
Nie wiem czy bym to powtórzyło, bo generalnie powoli tracę wiarę w to wszystko.
Czemu? Znaczy, jaką masz sytuację, bo nie wszystkie posty czytałam ![]()
Dziewczyna biseksualna, była mną zainteresowana (jej przyjaciółka powiedziała mi, że nadal jest), wg. mnie to uosobienie piękna
Jest dość wycofana w sumie, tzn. ma takie "olewcze" usposobienie czym w zasadzie jeszcze bardziej nakręca. Znamy się jeszcze z ogólniaka. Problem jest chyba we mnie, bo nie umiem jej "poderwać". To dla mnie zupełna nowość, że podoba mi się kobieta tak mocno, do tej pory to było zazwyczaj coś na zasadzie "no ładna, ładna " i nic dalej, a tutaj to
Zaznaczę, że mam za sobą ciężkie przeżycia i to może dlatego.
Ja miałam trochę podobnie, bardzo ciężkie przeżycia i potem... No ale w każdym razie jak wiesz, że ona też jest Tobą zainteresowana, to mniejszy problem, nie? Może tamtej przyjaciółce powiedz, że Ty też jesteś tamtą dziewczyną zainteresowana. No wiesz, skoro jesteś nieśmiała i nie umiesz, a tamta by wiedziała, że Ty też chcesz... ![]()
Powiedziałam
I skończyło się na tym, że ona wygarnęła tamtej, że na mnie leci, dziwna historia, w każdym razie ona chyba powinna wiedzieć.
Czyli obie wiecie i żadna nic? Myślałam, że jak ona będzie wiedziała, że Ty też jesteś nią zainteresowana, to ona coś zrobi ![]()
Też na to liczyłam szczerze mówiąc, ale ona jest taka, że spotkamy się na imprezie to ona owszem, coś tam się zakręci i tyle. Nie wyznaje bycia w związku z kobietą, ona je tylko uwielbia, ma ochotę na przygodę to ją spełnia i tyle
W sumie ja też nie szukam homoseksualnego związku, ale ona jakoś tak na mnie działa, że w sumie... mogłabym spróbować.
Tylko, że jak nie szuka to nie wiem w sumie co z tego będzie. Ja próbowałam przyjaciółkę, hetero, poderwać, to już w ogóle
No ale, w sumie nigdy nie wiadomo, może też by chciała ![]()
Za cel honoru postanowiłam ją wyrwać, ale jak to będzie to kto wie... niczego nie planuję, sama już nie wiem czy się w to jakoś "napalać" ![]()
A czemu nie, jak ona Ciebie też chce? ![]()
Chce i nic się nie dzieje. Nie jestem ani trochę cierpliwa, to mnie denerwuje! ![]()
To napisz do niej, czy by miała ochotę się spotkać, np jutro ![]()
Najtrudniejszy pierwszy krok ![]()
Najlepiej wyjsc z inicjatywa, niż żałować, ze nic sie nie zrobiło.
Nawet jezeli jestes zbyt nieśmiała, warto sie przełamac:)
Prawda prawda
A i jak możesz, to właśnie pierwszy krok najlepiej jakoś pisemnie, tak łatwiej ![]()
Już raz miałam okazję do zrobienia "pierwszego kroku", zrobiłam, później zrobiłam kolejny i na tym już stchórzyłam. W zasadzie im dłużej nad tym myślę, tym mniej mam ochotę spotkać się z nią w pojedynkę. Może zorganizuje jakąś imprezę, hm...
No ja bym wolała tak sam na sam raczej, niż na imprezie. No i najlepiej do niej napisz, tak łatwiej niż powiedzieć ![]()
Ale właśnie obawiam się, że się z nią spotkam i słowa nie zamienię... już jechałyśmy same na koncert i było dość drętwo oprócz paru uśmiechów.
Może lubi nieśmiałe
Ale no, jakbyś umówiła się z nią gdzieś, to na pewno byście rozmawiały ![]()
Uśmiech ma nieziemski i mogłaby się do mnie uśmiechać bez przerwy ![]()
Sam na sam to może zabraknąc śliny w gardle. Daltego ja własnie zaproponowałabym jakąs impreze, gdzie mozna sie spotkac i spedzić miło czas. Kto wie? moze nie bedziesz musiała zaczynac tematu a samo wszystko wyjdzie w praniu xD
A jeżeli nie, to mozesz uciec do przyjaciół i unikniesz krępującej sytuacji. Zawsze szukaj wyjscia awaryjnego:P
Najważniejsze to, aby sie nie zniechęcać ![]()
Dlatego uważam, że impreza to świetny pomysł. Innym mankamentem są jej problemy... na pewno zaraz wyciągnie skręta i koniec, stracimy kontakt bezpowrotnie na troszkę czasu. Coś wykombinuję.
359 2012-09-04 18:12:33 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-09-04 18:12:43)
No zależy w sumie jaka ona też jest. Np jak do mnie już by zagadała (w trakcie spotkania) to bym się nieco ożywiła i już jakoś bym się starała podtrzymać rozmowę. Ale sama to pewnie bym jąkała coś tylko ![]()
Ja to zaraz mówię głupoty straszne ![]()
Ja często też
Ale moja stwierdziła potem, że to urocze jest. Chociaż to jest gorsze niż gadanie po pijaku, bo takie bzdury i na trzeźwo ![]()
Ja strzelam gorsze głupoty niż po pijaku, po pijaku to chociaż jest uzasadnienie ![]()
No ja też, znaczy, teraz to nie, bo mam kogoś, to już nie walę takich głupot jak z nią gadam
Ale na początku naszej znajomości to było ![]()
Ja to zazwyczaj nie pamietam co po pijaku mówie :> A na trzeźwo to staram sie używać nieskomplikowanych zdań zebym ja sama sie nie pogubiła:D nie no, żart.
Jezeli widze, ze rozmowa sie rozkreca to zapominam o stresingu i jakos leci ![]()
To chyba normalne
Każdy się stresuje, druga osoba wydaje nam się taka cudowna i o! Mamy problem ![]()
366 2012-09-04 18:36:09 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-09-04 18:37:04)
A jak popiję to pamiętam, ale jak za mocno to już nie
Raz to pamiętam jak się obudziłam, jak tak sobie mocniej dałam, no ale, to nie na temat już ![]()
Ja to się tak stresuję, że się zwykle tylko gapię, potakuję, rumienię, jąkam... tragedia ![]()
Wiecie, spedziłam dzis cały dzien w domu, (nie liczac badan krwi z rana).
Jak to fajnie, chociaż jeden dzien poleniuchować i nie myśleć o Bożym świecie.
Jutro wracam do rzeczywistości:(
Kurcze ...
Tak czytam i czytam, i myśłę sobie grace_west że chyba dosyć już tych podchodów . Bo tak krążycie wokół siebie , jakieś podchody robicie.
Ja byłabym chyba za spotkaniem sam na sam i powiedzeniem wprost co i jak .... Jak napisała Rocket Queen ...lepiej spróbować i żałować , niż nie
próbować i żałować, że okazja przeszła obok .
Ja też należę do osób nieśmiałych bardzo w tych relacjach i też z taką jedną obchodziłam się jak z jajkiem , aż wreszcie powiedziałam dość.
Przynajmniej dowiedziałam się na czym stoję .
garce_west
Piszesz, że w zasadzie żadna z was nie zakłada stałego związku ...a może gdybyście się w końcu dogadały , to wasze spojrzenia na tę kwestię
by się zmieniły? W każdym razie , ja Ci kibicuję ...walcz, odważ się , spróbuj :-))
Destrukcjo, ale ja tak strasznie nie umiem, tak bardzo się boję... nie mam pojęcia co zrobić, a skoro i ja, i ona chcemy...
Kurcze ...
Tak czytam i czytam, i myśłę sobie grace_west że chyba dosyć już tych podchodów . Bo tak krążycie wokół siebie , jakieś podchody robicie.
Ja byłabym chyba za spotkaniem sam na sam i powiedzeniem wprost co i jak .... Jak napisała Rocket Queen ...lepiej spróbować i żałować , niż nie
próbować i żałować, że okazja przeszła obok .
Ja też należę do osób nieśmiałych bardzo w tych relacjach i też z taką jedną obchodziłam się jak z jajkiem , aż wreszcie powiedziałam dość.
Przynajmniej dowiedziałam się na czym stoję .
garce_west
Piszesz, że w zasadzie żadna z was nie zakłada stałego związku ...a może gdybyście się w końcu dogadały , to wasze spojrzenia na tę kwestię
by się zmieniły? W każdym razie , ja Ci kibicuję ...walcz, odważ się , spróbuj :-))
Nooo, po takich słowach, grace_west, nie masz wyjscia, musisz skonfrontować sie z sama sobą i załatwić sprawe ![]()
Ja także trzymam kciuki ![]()
371 2012-09-04 18:43:30 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-09-04 18:44:00)
I ja też właśnie myślę, że lepiej tak sam na sam niż na imprezie. No tak chyba łatwiej porozmawiać i w ogóle ![]()
No i ja trzymam kciuki ![]()
Oj dziewczyny, dziewczyny, w jakiej sytuacji mnie stawiacie! ![]()
Eeeeee tam ...
Umiesz, umiesz ...tylko się boisz . To normalne . Każdy chyba boi się odrzucenia , z tego lub innego powodu.
A przecież chcesz, jak widzę bardzo chcesz , do tego wiesz , że ona też jest zainteresowana .
No więc głowa do góry i do dzieła. Ja jestem pewna , że się uda .
Nie wiem , jak tam z Wami jest konkretnie, czy masz np. jakąś kulinarną własnoręczną atrakcję . Jak masz coś takiego
to zaproponuj jej spotkanie u siebie pod pretekstem pochwalenia się swoją specjalnością .
Wtedy na spokojności można wymienić poglądy :-)))
No w takiej, że możesz tylko już się z nią spotkać i zdać nam relację oczywiście ![]()
Eeeeee tam ...
Umiesz, umiesz ...tylko się boisz . To normalne . Każdy chyba boi się odrzucenia , z tego lub innego powodu.
A przecież chcesz, jak widzę bardzo chcesz , do tego wiesz , że ona też jest zainteresowana .
No więc głowa do góry i do dzieła. Ja jestem pewna , że się uda .
Nie wiem , jak tam z Wami jest konkretnie, czy masz np. jakąś kulinarną własnoręczną atrakcję . Jak masz coś takiego
to zaproponuj jej spotkanie u siebie pod pretekstem pochwalenia się swoją specjalnością .
Wtedy na spokojności można wymienić poglądy :-)))
Kuchmistrz ze mnie słaby, poza tym ona nie jest osobą lubiącą takie klimaty
Coś wymyślę, postaram się, specjalnie dla was ![]()
Oj tam, ona jest Tobą zainteresowana, to jak dla niej coś specjalnego byś zrobiła, to nie ucieszyłaby się? ![]()
W takim razie, czekamy jutro na wieści
:D
Zrób jej zupke Chińska, zawsze wychodzi xD
379 2012-09-04 18:57:06 Ostatnio edytowany przez grace_west (2012-09-04 18:57:38)
Jutro? Niemożliwe
Dajcie mi troszkę czasu na wymyślenie czegoś. Może i by się ucieszyła, ale jak mówiłam - ona jest sceptyczna ![]()
Zrób jej zupke Chińska, zawsze wychodzi xD
Będzie zachwycona! ![]()
Zrób jej zupke Chińska, zawsze wychodzi xD
No w sumie. Albo coś zamówić, no wtedy nie ma opcji, że nie wyjdzie, chyba, że dostawca nie dojedzie ![]()
Alescie sie rozpisaly dziewczyny! Ze dwie strony chyba!
slcuhajcie, dzisiaj jest jednen z najbardziej przelomowych dni mojego zycia. Pracowalam jeszcze gdzie indziej, z kolezanka z ktora jeszcze wczesniej nigdy nie bylo mi dane pracowac. I sama nie wiem JAK ale temat zszedl na kobiety. Okazalo sie, ze ona tez jest tak troszeczke bi
zaczelysmy pokazywac sobie zdjecia swoich sympatii i wymarzonych dziewczyn.. pozniej pokazalam jej moja "wybranke" i stwierdzila ze NA BANK jest albo les, albo bi. Wiadomo, nie do konca jej wierze, bo w koncu ile mozna stwierdzic, tylko po zdjeciach.. ale jakos tak czuje sie lepiej. Nigdy jeszcze z nikim o TYM wszystkim nie rozmawialam. A teraz czuje, ze gdyby sie cos dzialo, to mam sie do kogo zwrocic! ![]()
btw. ta kolezanka powiedziala, ze 80% kobiet jest bi i ze powinnam do tamtej napisac po prostu SZCZERZE, ze uwazam ze jest interesujaca, chodzmy na piwo. ja sie troche tego boje. Co mysliciE?
Alescie sie rozpisaly dziewczyny! Ze dwie strony chyba!
slcuhajcie, dzisiaj jest jednen z najbardziej przelomowych dni mojego zycia. Pracowalam jeszcze gdzie indziej, z kolezanka z ktora jeszcze wczesniej nigdy nie bylo mi dane pracowac. I sama nie wiem JAK ale temat zszedl na kobiety. Okazalo sie, ze ona tez jest tak troszeczke bi
zaczelysmy pokazywac sobie zdjecia swoich sympatii i wymarzonych dziewczyn.. pozniej pokazalam jej moja "wybranke" i stwierdzila ze NA BANK jest albo les, albo bi. Wiadomo, nie do konca jej wierze, bo w koncu ile mozna stwierdzic, tylko po zdjeciach.. ale jakos tak czuje sie lepiej. Nigdy jeszcze z nikim o TYM wszystkim nie rozmawialam. A teraz czuje, ze gdyby sie cos dzialo, to mam sie do kogo zwrocic!
btw. ta kolezanka powiedziala, ze 80% kobiet jest bi i ze powinnam do tamtej napisac po prostu SZCZERZE, ze uwazam ze jest interesujaca, chodzmy na piwo. ja sie troche tego boje. Co mysliciE?
Nie jestem bi, ale chciałabym się wtrącić, bo tak podczytywałam, bo pozytywny wątek, w sensie wspierania się i mówienia o sobie, to i zaglądam czasem. Myślę, że ze zdjęcia nie da się stwierdzić czy dziewczyna jest bi, to dla mnie jak wróżenie z fusów. No i te statystyki jak dla mnie też przesadzone. Być może wiele kobiet ma ochoty na jakieś eksperymenty z kobietami (choć wiadomo, też nie wszystkie), ale związek to inna bajka, róznie to bywa. Choć oczywiście nic nie zaszkodzi, byś gdzieś ją zaprosiła i "wybadała" teren ![]()
Pozdrawiam.
Witajcie :-))))
no i fajnie , że są osoby takie jak "truskaweczka" które mimo , że nie są bezpośrednio zainteresowane , to jednak wyrażają zrozumienie
i akceptację . Oby więcej takich - dziękuję .
Zgadzam się z w/wym. że chyba po fotografii to akurat najmniej można rozpoznać co reprezentuje jakikolwiek człowiek .
Ja osobiście to nawet na żywo potrzebuje dużo czasu , żeby ocenić osobowość innej osoby , nie mówiąc już o orientacji seksualnej.
Nie oszukujmy się , niewiele jest osób , które zdecydowanie obnoszą się ze swoją "odmienną" seksualnością , a co więcej jednak chyba
kobiety są w tej kwestii bardziej skryte .
Ale raz jeszcze ...powodzenia dla wszystkich , które szukają swojego szczęścia :-))
Ale raz jeszcze ...powodzenia dla wszystkich , które szukają swojego szczęścia :-))
Balszoje Spasiba ![]()
Niektórzy twierdzą, ze osoby Bi maja tak dobrze, skoro potrafia odnaleźć się w zwiazku z partnerem obojetnie jakiej płci. Ahh jak ja uwielbiam teorie... Gdyby wszystko było takie kolorowe :>
Co do ukazania swojej orientacji, wydaje mi sie, ze kobietom łatwiej jest sie do tego przyznać samej sobie, co do zaakceptowania siebie to już kwestia czasu.
Niewiele jest osób które obnoszą sie ze swoja orientacja- to główny powód dla którego ciężko odnaleźć odpowiedniego partnera...
Nie wiem czy jestem biseksualna, ja nie mam ochoty na związek z kobietą, może gdybym z jakąś spędzała mnóstwo czasu i byłaby dla mnie interesująca - nie wykluczam
Też słyszałam o tych statystykach i troszkę prawdy w tym jest, masa kobiet ma lekkie skłonności homoseksualne, lubią kobiecą naturę i urodę, zachwycają się, sporo z nim ma jakieś eksperymenty za sobą, taka nasza natura. Bardziej otwarta ![]()
Aha grace_west
To jeśli dobrze zrozumiałam , dopadło Cię zwykłe zauroczenie i tylko chcesz spróbować z tą kobietą?
No to tym bardziej powinnaś sprawę postawić jasno ...
Statystyki statystykami , bo jak to mówią jest : kłamstwo , perfidne kłamstwo i statystyka .
Jak jest naprawdę tego nie wie nikt ...
Może jestem dopiero na początku mojej drogi "szukania" orientacji, Destrukcjo, kto wie... Na razie wiem, że jest jedyną kobietą, która tak na mnie działa.
Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł, chciałabym sie z wami nim podzielić...
Co to jest biseksualność? Kto jest biseksualny?
Wielu ludzi to 100% geje lub lesbijki. Emocjonalnie i seksualnie pociągają ich wyłącznie osoby tej samej płci. Inni są całkowicie heteroseksualni nawiązując bliskie i seksualne relacje tylko z ludźmi przeciwnej płci.
Co jednak ze wszystkimi pozostałymi? Znaczący odsetek ludzi nie wpisuje się jednoznacznie do żadnej z powyższych kategorii, ponieważ doświadczają oni, w pewnym okresie swojego życia, seksualnego i emocjonalnego pociągu do ludzi obu płci.
Z braku lepszej nazwy określają sie oni jako biseksualni, chociaż wielu woli określać się jako: ?panseksualni?, ?nie-preferujący?, ?seksualnie płynni?, ?ambiseksualni?, lub ?omni-seksualni?.
Skala Kinsey'a od zera do sześć, została rozwinięta przez naukowców zajmujących się zagadnieniami życia seksualnego by opisać orientację seksualną jako kontinuum. Osoby heteroseksualne zajmują na skali ZERO, podczas gdy geje i lesbijki SZEŚĆ na drugim końcu skali. Każda inna osoba, lokująca się pomiędzy jeden i pięć jest biseksualna.
Ludzie, którym można przyporządkować na skali JEDEN lub DWA przeważnie nawiązują relacje emocjonalne i seksualne z osobami płci przeciwnej, mają jednak nieco zainteresowania jak i doświadczeń również z parterami tej samej płci.
Osoby lokujące się na skali na poziomie TRZY są mniej więcej tak samo zainteresowane mężczyznami jak i kobietami. Osoby posiadające PIĘĆ na skali, wybierają głównie parterów tej samej płci, jednak nie są całkowicie homoseksualne i są nieco zainteresowane, jak i mają doświadczenia z osobami płci przeciwnej.
Kto jest biseksualny?
Jak z powyższego widać, nie można w sposób łatwy i jednoznaczny zdefiniować biseksualności, a sami biseksualni są bardzo różnorodna społecznością. Jest wiele teorii opisujących modele zachowań biseksualnych. J. R. Little rozróżnia 13 typów biseksualności według kryteriów doświadczeń i pożądania seksualnego. Są to:
Biseksualiści alternatywni: mogą mieć związek z mężczyzną, następnie po zakończeniu takowego mogą do kolejnego związku wybrać kobietę, a następnie ponownie powrócić do związku z mężczyzną.
Biseksualiści, na których zachowanie homoseksualne miał wpływ czynnik środowiskowy: przeważnie są heteroseksualni, jednak wybiorą parterów tej samej płci w sytuacji kiedy nie mają możliwości wyboru partnera płci przeciwnej, np. w więzieniach, wojsku, szkołach i internatach ?żeńskich? lub ?męskich?
Biseksualiści w związkach jednoczesnych: ich główne - podstawowe związki są wyłącznie z osobami jednej płci, podczas gdy drugorzędne - przygodne/przypadkowe, związki mają z osobami innej (drugiej) płci
Biseksualiści uwarunkowani: to osoby heteroseksualne lub homoseksualne, które jednak nawiązują związki z ta samą lub inną płcią w celu uzyskania korzyści finansowych, zawodowych, lub w innym konkretnym celu, jak np. heteroseksualni mężczyźni, którzy zostają homoseksualnymi prostytutkami, lub lesbijki, które wychodzą za mąż w celu uzyskania akceptacji ze strony rodziny lub też posiadania dzieci.
Biseksualiści emocjonalni/uczuciowi: mają relacje uczuciowe tak z kobietami jak i mężczyznami, jednakże relacje seksualne tylko z osobami jednej płci.
Biseksualiści zintegrowani: są w więcej niż w jednym związku, w tym samym czasie mają jednakowo silne dwa związki - jeden z mężczyzną, a drugi z kobietą.
Biseksualiści poszukujący: osoby homoseksualne lub heteroseksualne, lecz uprawiające seks z osobami innej lub tej samej płci w celu zaspokojenia ciekawości, czy też ?zobaczenia jak to jest.?
Biseksualni hedoniści: przeważnie hetero lub homoseksualni, lecz angażujący się w seks z osobami tej samej lub przeciwnej płci głównie dla zabawy, czy też dla czysto seksualnej satysfakcji.
Biseksualiści imprezowi: przeważnie heteroseksualni ,lecz angażujący się w seks z osobami tej samej płci będąc pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Biseksualiści odizolowani: obecnie 100% heteroseksualni lub homoseksualni mający jednak za sobą jedno lub więcej seksualnych doświadczeń z osobami tej samej lub innej płci.
Biseksualiści ukryci: w swoich zachowaniach całkowicie hetero lub homoseksualni jednakże mający silne pożądanie dla tej samej/inne płci, jednakże nigdy w takowe się nie angażujący.
Biseksualiści ?nakłonieni?: kobiety heteroseksualne uprawiające seks z innymi kobietami wyłącznie dlatego, że zostały do tego nakłonione przez swoich męskich partnerów, na których takie doświadczenia wpływają stymulująco.
Biseksualiści w ?fazie przejściowej?: tymczasowo określają się jako osoby biseksualne ponieważ znajdują się w procesie przechodzenia z orientacji heteroseksualnej do homoseksualnej lub odwrotnie.
Wiele osób, z powyżej wymienionych grup, nie musi uważać się za biseksualne, lecz ponieważ pociągają je i/lub mają relacje tak z mężczyznami i kobietami, są one de facto biseksualne.
Jeszcze nie wybrałam swojej cyferki od 1-6 ![]()
Ja wole na razie nie wybierac. Jakos mam dosc tych wszystkich przemyslen, od wczoraj chodze jak struta. Do tego jeszcze w jakis dziwny sposob teraz patrze na te kolezanke z pracy, z ktora wczoraj tak dlugo rozmawialam.. i mam wrazenie, ze ona na mnie tez. Nie podoba mi sie, ale jest jakos inaczej.
Przez te rozmowe to wszystko stalo sie nagle takie.. PRAWDZIWE. Czuje sie dziwnie nawet w stosunku do mojego chlopaka, jakbym go oklamywala. A przeciez nie robie nic zlego. Tylko boli mnie, kiedy nie moge mu o czyms powiedziec. "Hej kochanie, wiesz co, jest fajnie, ale chyba lubie dziewczyny. Strasznie mi sie podoba moja klientka, chociaz nic z nia nie mialam, tylko tak troche o niej fantazjuje. To co na kolacje?"
Masakra. Glowa mi peka od tego wszystkiego.
390 2012-09-06 09:21:24 Ostatnio edytowany przez destrukcja (2012-09-06 09:55:30)
cześć wszystkim:-))
ROCKET QUEEN
Po zapoznaniu się z Twoim wpisem, który jak piszesz jest oparty na jakimś artykule tematycznym , mam bardzo mieszane odczucia, co więcej raczej
negatywne niż pozytywne . Widząc tę klasyfikację przychodzi mi na myśl analogiczne powiedzenie "dajcie człowieka a paragraf się znajdzie". Podobnie tutaj
w cytowanej "klasyfikacji" osób Bi ..."róbcie co chcecie i z kim chcecie, a my znajdziemy na to nazwę a nawet wytłumaczenie" . Nie da się ukryć , że zachowania
takie jak opisywane zdarzają się w życiu . Często ludzie robią różne rzeczy, w tym również czynności seksualne , a to dla sprawdzenia jak to jest, a to dla adrenaliny a to dla pieniędzy ( nie powiem jak bym to nazwała , ale jest na to stosowne określenie), a to z innych jeszcze powodów . Natomiast nie zgadzam się z twierdzeniem, że można wszystkie te osoby nazwać BI . Zdecydowanie jestem przeciw. Ale jak się czyta właśnie takie "naukowe" artykuły to nic dziwnego, że powszechnie jest niechęć, krytyka osób BI .
Dla mnie - wg tej skali- osoby Bi to tylko Ci tzw. zintegrowani, w związkach jednoczesnych , no i może ew. emocjonalni. Przy czym chcę dodać , że ja NIE mam na myśli tylko sfery fizycznej , seksualnej. A poza tym ... to nie jest też tak , że uważam ,że jednocześnie (np.z przerwą godzinną) można być z kobietą a zaraz z mężczyzną ...albo albo . Podobnie wchodzenie w bliższe relacje - bo to działa falami i związane jest wg mnie z dośc długim okresem fascynacji czy to jedną czy drugą płcią . Nie przeskakujemy co dzień na inny "kwiatek" , nawet nie co tydzień i co miesiąc.
Pozostałe kategorie dalekie są od określenia BI ...ale to tylko moje zdanie .
I tak jak powiedziałam wcześniej właśnie przez takie "rozszerzanie dla usprawiedliwienia" pojęcia Biseksualizmu , według mnie szkodzi właśnie osobom BI
wywołuje negatywne reakcje społeczne itp.