Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 807 ]

716

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Dlaczego ta najgorsza, że tak pozwolę sobie spytać?

Chyba lepiej być hetero lub homo. Wtedy nie ma się rozterek typu: jestem z facetem brakuje mi kobiety i odwrotnie.

Aby nikogo nie brakowało, powinno się mieć kochanków obu płci- jak sądzę. Gdy kobieta słyszy, że druga ma męża, to przekreśla ją na samym początku. Żadna lesbijka nie chce mieć do czynienia z biseksualistką, a biseksualistki najczęściej też mają mężów... a ci z kolei są zachłanni i chcieliby mieć 2 kobiety. Rzadko zdarzają się tacy, co pozwolą swojej żonie/partnerce spotykać się z inną kobietą bez korzyści dla siebie wink .

Zobacz podobne tematy :

717 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2014-03-01 18:03:37)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
karolcia_38 napisał/a:

"kiedy miała 'na boku' kobietę, kiedy mogłam być z nią blisko, wtedy wracałam do męża radosna - to straszne co pisze, ale właśnie tak było!!!"

O! Taką opinie słyszałam. Podobno po takim spotkaniu kobieta jest wulkanem seksu tongue .

destrukcja napisał/a:

Czy biseksualizm czy homoseksualizm a nawet heteroseksualizm...
Co za różnica , ważne by znaleźć swoją właściwą drugą połówkę i kochać, kochać, kochać

Śmiem stwierdzić, że jednak jest różnica jeśli chodzi o bi.  Trzeba by znaleźć 2 połówki, kobietę i mężczyznę, a rzadko się to zdarza. Raczej żyliby w konflikcie ze sobą.

718

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
tajemnicza75 napisał/a:

Żadna lesbijka nie chce mieć do czynienia z biseksualistką

To nie do końca prawda, no ale jednak z mężatką... to już co innego.

719

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:
tajemnicza75 napisał/a:

Żadna lesbijka nie chce mieć do czynienia z biseksualistką

To nie do końca prawda, no ale jednak z mężatką... to już co innego.

A no właśnie... a dlaczego? Gorsza jest, zbrukana, pachnie facetem?

720

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Nie chodzi o to. Np ja nie chciałabym żeby dziewczyna z którą się spotykam miała jeszcze kogoś. Obojętnie kogo, czy faceta czy dziewczynę. Chciałabym żeby była po prostu ze mną smile

721

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Nie chodzi o to. Np ja nie chciałabym żeby dziewczyna z którą się spotykam miała jeszcze kogoś. Obojętnie kogo, czy faceta czy dziewczynę. Chciałabym żeby była po prostu ze mną smile

Ale napisałaś, że mężatka to coś innego. Poznasz bi singla i ona w każdej chwili może poczuć chęć przespania się z facetem.... ba... może się w nim zakochać. To nie ma znaczenia czy mężatką, czy wolna.... jeśli jest biseksualistką.... ma się to ryzyko.

A dlaczego biseksualistki nie chcą spotykać się z drugą bi? Zauważyłaś z pewnością wiele ogłoszeń, że bi mężatka pozna panią do seksu raz na jakiś czas np. raz na m-c. Potem się okazuje, że mąż chce patrzeć. To jest trójkąt przecież, a nie seks dwóch kobiet.

722

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jak jest singlem to co innego. Ale akurat ja bym chciała żeby była tylko ze mną, a nie żeby poczuła chęć przespania się z kim innym. Jest albo ze mną albo z kim innym, dlatego bym się nie chciała spotykać z mężatką, z dziewczyną która ma dziewczynę też nie. Kwestia tego, że chcę być tylko ja z nią, a w wypadku mężatki już wiem, że to niemożliwe smile

723

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Jak jest singlem to co innego. Ale akurat ja bym chciała żeby była tylko ze mną, a nie żeby poczuła chęć przespania się z kim innym. Jest albo ze mną albo z kim innym, dlatego bym się nie chciała spotykać z mężatką, z dziewczyną która ma dziewczynę też nie. Kwestia tego, że chcę być tylko ja z nią, a w wypadku mężatki już wiem, że to niemożliwe smile

A widzisz.... a Ty się pytałaś, czemu -bi jest najgorszą orientacją wink .
Ty masz znaczek biseksualistów. Jesteś -bi ? Jeśli tak, to przecież będąc np. z kobietą czujesz czasem pragnienie  bycia z mężczyzną. Niekoniecznie stale, ale od czasu do czasu chociaż. Zagłuszasz to w sobie?
Chociaż.... tak myślę, ze będąc z kobietą miałabym jednak lepiej, niż będąc z facetem, bo zawsze mogę kupić sobie sztucznego penisa wink, a mężczyźnie nie przyprawie piersi ani waginy.

724

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tylko ja bym nie tolerowała takiego skoku w bok. Że ma pragnienie bycia z kimś tam. No albo ze mną, albo z kimś innym, sorry wink
Głównie o to mi chodzi. Jak dziewczyna bi, samotna to co innego, ale też jak jest ze mną to ze mną, a nie że kiedyś tam jej się zachce przespać z facetem. Spadówa wink
Zresztą jak z inną dziewczyną to tak samo, jestem sprawiedliwa big_smile

725 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2014-03-06 09:29:23)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Tylko ja bym nie tolerowała takiego skoku w bok. Że ma pragnienie bycia z kimś tam. No albo ze mną, albo z kimś innym, sorry wink
Głównie o to mi chodzi. Jak dziewczyna bi, samotna to co innego, ale też jak jest ze mną to ze mną, a nie że kiedyś tam jej się zachce przespać z facetem. Spadówa wink
Zresztą jak z inną dziewczyną to tak samo, jestem sprawiedliwa big_smile


..i otóż to. dlatego tajemnicza pisze że biseksualizm to najgorsza orientacja. niestety ja uważam podobnie tyle że nie wartościuję tego tak jak ty tajemnicza. uważam że biseksualizm to najtrudniejsza orientacja. piszesz o tym jak trudno znaleźć osobę o podobnych pragnieniach o tym że lesbijki nie chcą wchodzić w związki z biseksualistkami. powiem dlaczego. w swoich rozważaniach pominęłaś najistotniejszą kwestię. uczucia. lesbijki nie chcą wchodzić w relacje z biseksualistkami bo wiedzą że taki związek primo: jest z góry skazany na niepowodzenie (wszak jeśli będziesz z kobietą zabraknie ci faceta) secundo: boją się zaangażować emocjonalnie bo przecież nic z tego nie będzie a nie da się sterować sobą sztucznie kontrolując na każdym kroku emocje czy uczucia. zdecydowanie nie kobiety bo przecież właśnie ta emocjonalność uczuciowość jest osią gdzie obie kobiety się realizują. nie od dziś wiadomo że seks zaczyna się w głowie i na niej kończy. i tak to właśnie jest u kobiet.

ja się po któryś tam raz powtórzę. nie polecam żadnych trójkątów. chyba że chcesz mieć mały życiowy armagedon. jest tu cała masa opowieści jak dwie Panie uznały że fajnie by było pozaspokajać swoje potrzeby razem. i później jest płacz i zgrzytanie zębami. oczywiście na samym początku założenia są super. to tylko seks wyjście na piwo /wino/kawę pogaduchy pośmianie się itp. nie biorą jednak pod uwagę bardzo istotnego aspektu że one eksperymentują na żywym organizmie. pierwsze fascynacje super dogadywanie się niezwykła subtelność namiętność czytanie sobie w myślach i machina rusza. jak pociąg towarowy. powoli spokojnie do przodu. koniec zwykle jest taki że pociąg pędzi maszynistka zwiała i żadna nie wie jak tego pędzącego potwora zatrzymać. i to jest standard niemalże. siedzę na forach od lat. czytam setki takich postów. ba sama to przeżyłam. uważałam się za biseksualistkę. mój parter "pozwolił" mi mieć kobietę. po miesiącu nie było co zbierać. wszystko tu jest opisane. a ja od ponad półtora roku żyję w szczęśliwym związku z kobietą. tyle że już nie jestem bi. nie mam dylematów.


Można poszperać tu na forum tematów z tym związanych. poczytać posty kobiet na forum "kobietykobietom" szczególnie "z mężczyzną w tle". tam sie można dowiedzieć się dlaczego lesbijki stronią od kobiet bi. jak wyglądają małżeństwa po "związkach" dwóch kobiet biseksualnych szczególnie po miesiącach czy latach jaka jest dynamika takiego związku i jaki zwykle ma on koniec. jakie towarzyszą temu emocje uczucia. i za całą ta wiedzą dopiero można decydować się na "trójkąt". bo bezpośrednio będzie się w trójkącie. a to jedno tak jak biseksualizm z najtrudniejszych doświadczeń.


pozdrawiam ciepło

726

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Karolcia_38>Być w trójkącie- jak to nazywasz- to nie jest żadna nowość, pewnie wielu tak eksperymentuje. Być może osoby, które mają wszystko jedynie w marzeniach i wyobrażają sobie taką sytuację.... mogłyby mieć obawy przed wstąpieniem w taki układ jak k+k. Sądzę, ze inaczej pomyśli ktoś z doświadczeniem.

Ja nawet rozumiem lesbijki, że nie chcą wchodzić w związki z biseksualistkami. Z jednej strony mają rację.

Może rozgoryczenie niektórych biseksualistek spowodowane jest tęsknotą za kobietą- po prostu. Tak empatycznie do tego podchodzę wink .

727

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
tajemnicza75 napisał/a:

Karolcia_38>Być w trójkącie- jak to nazywasz- to nie jest żadna nowość, pewnie wielu tak eksperymentuje. Być może osoby, które mają wszystko jedynie w marzeniach i wyobrażają sobie taką sytuację.... mogłyby mieć obawy przed wstąpieniem w taki układ jak k+k. Sądzę, ze inaczej pomyśli ktoś z doświadczeniem.

Ja nawet rozumiem lesbijki, że nie chcą wchodzić w związki z biseksualistkami. Z jednej strony mają rację.

Może rozgoryczenie niektórych biseksualistek spowodowane jest tęsknotą za kobietą- po prostu. Tak empatycznie do tego podchodzę wink .

więc i nie ma czasem czasu by coś drgnęło w sercach. do tego przeszkodą być moze odległość choć przy intensywnych spotkaniach i poznawaniu to żadna odległość nie stanowi problemu by ruszyła machina z uczuciami. A być już w innej figurze z tego co opisujesz :-D. to już czworokąt. choć chyba najbezpieczniejsza konstelacja z możliwych dopóty dopóki serce nie drgnie. niemniej wiem że zdarzają się mężczyźni którzy nie mają specjalnie przeciwko aby ich żona realizowała swoje potrzeby poza związkiem małżeńskim oczywiście jeśli chodzi tylko i wyłącznie o kobietę. sama miałam takiego partnera i znam kobietę która ma zielone światło od własnego kochającego męża jeśli chodzi o realizowanie marzeń z inną . z tego co wiem miłość kwitnie oboje mają się świetni i jak znam życie sfera intymna ma się lepiej niż kiedykolwiek. to może pomoże w tej tęsknocie i uszczęśliwi oboje.

728

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej smile Chyba przyłączę się do Was, trochę się ostatnio wydarzyło... Do tej pory myślałam, że jestem aseksualna, bo nikt mi się nie podobał, ale nagle się zakochałam w jednej koleżance... Nie wiem, kim w końcu jestem, ale hetero na pewno nie tongue Macie może jakieś porady dla dziewczyny 'schodzącej na złą drogę'? tongue

729

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zakręć się koło niej, trochę spędź z nią czasu i wtedy delikatnie jakoś wybadaj jakie ma w ogóle zdanie na temat takich związków wink

730

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Czarna21 napisał/a:

Zakręć się koło niej, trochę spędź z nią czasu i wtedy delikatnie jakoś wybadaj jakie ma w ogóle zdanie na temat takich związków wink

Nie nie, już ustaliłam, że lepiej o niej zapomnieć, nie ma szans na nic. Jeśli chcesz możesz przeczytać mój wątek w dziale o miłości. Chętnie bym usłyszała jakieś ogólne porady, choćby jak znaleźć sobie kogoś, bo w życiu ani przez myśl mi nie przeszło, że mogłyby mi się podobać dziewczyny i nie mam w tym zakresie praktycznie żadnej wiedzy smile

731 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2014-03-25 21:39:55)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak przeglądałam teraz ten wątek, ale jeszcze nie cały. Więc powiedz, czy na pewno z nią nic nie wyjdzie? Bo może jednak, to naprawdę nigdy nie wiadomo wink

A jak sobie kogoś znaleźć to tak naprawdę nie wiem. Jakieś kluby może, chaty? Szczerze zwykle zawsze byłam na takie rzeczy zbyt nieśmiała i swoją ukochaną poznałam przypadkiem wink

732

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czy ktoś ma jakieś pomysły, jak poznać dziewczynę (najlepiej na stałe)? Na queer mam już konto (i nie wiem za bardzo, co z nim zrobić tongue), imprezowiczka ze mnie żadna, nie ma żadnych takich serwisów randkowych czy coś? tongue Patrzyłam na profile dziewcząt, które są mniej więcej w moim wieku i mieszkają w okolicach Warszawy, większość z nich jest super, aż zaczynam się zastanawiać, jak mogliby się komuś podobać faceci... ale nawet te piękne dziewczyny nie dorównują tej mojej ukochanej sad Miałam o niej zapomnieć, ale nie mogę. Zastanawiam się, czy nie złapać jej kiedyś z karteczką z pytaniem, czy jest 100% hetero. Ciągle ten maleńki płomyk nadziei się tli i już nie wiem nic.

733

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jeśli wciąż tak o niej myślisz, to warto szukać kogoś innego? Może na razie właśnie jakoś próbuj do niej zagadać? Chyba szkoda by była, gdybyś znalazła jakąś dziewczynę, była z nią i myślała o innej.
A jeśli szukasz stron i portali, to na kobiety-kobietom są też jakieś ogłoszenia wink

734

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
karolcia_38 napisał/a:

wiem że zdarzają się mężczyźni którzy nie mają specjalnie przeciwko aby ich żona realizowała swoje potrzeby poza związkiem małżeńskim oczywiście jeśli chodzi tylko i wyłącznie o kobietę. sama miałam takiego partnera i znam kobietę która ma zielone światło od własnego kochającego męża jeśli chodzi o realizowanie marzeń z inną . z tego co wiem miłość kwitnie oboje mają się świetni i jak znam życie sfera intymna ma się lepiej niż kiedykolwiek. to może pomoże w tej tęsknocie i uszczęśliwi oboje.

Jeśli mąż akceptuje odmienność i daje im zielone światło-jak to nazywasz- to ok. Jeśli nie oczekuje trójkątów, jak większość facetów mających żony biseksualistki. W takim sensie, że nie oczekuje, iż będzie biernie lub czynnie uczestniczył w damskim seksie.

Już któraś o tym kiedyś pisała na tym forum. Po powrocie ze spotkania z kobietą, jest demonem seksu, podejrzewam, ze radosna, podniecona, gotowa na wszelkie szaleństwa ze swoim mężem. Jeśli on to widzi i lubi te jej powroty, to super . Oboje są wtenczas bardziej zadowoleni z seksu.  W tej sytuacji on nie będzie miał nic przeciwko intymnym spotkaniom swojej kobiety z inną kobietą. Tylko takich mężów .... to można ze świecą szukać- niestety.

735

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

A ja tak czytam was i  nie mogę zrozumieć jednej rzeczy? Czy wy nie bierzecie pod uwagę uczuć drugiej osoby ?
Mnie trafiłby szlag, zniesmaczenie a wręcz obrzydzenie jakbym wiedziała że moja kobieta prościutko ode mnie wraca
do domu i wskakuje do łóżka do męża i jak jej jest dobrze z nim, albo co jeszcze gorsze tuz po zabawach z mężem przyjdzie do mnie.
To, to co robi z Nią to ma być taka gra wstępna przed udaną nocą z mężem ?
Nie jestem ekspertem ale chyba mylicie pojecie i definicje bycia Bi. Takie zachowanie  inaczej sie nazywa.... . nie wiem jak
czułabym się jakbym była tą osobą, tą  "drugą"  , tą co pokocha,  tą co myśli że jest jedyna. A tu ci niespodzianka ,
jedyna to ona nie jest i nigdy nie będzie, ale może być też sytuacja że nie jest samotna tylko jest mężatką również z bardzo tolerancyjnym mężem ?
Wtedy byłoby już ok, spełniają swoje pragnienia we dwie a może też i czworokącik powstać i wtedy jest sprawiedliwie, nikt nie jest poszkodowany i nieszczęśliwy.
Piszecie że najgorsza orientacja to orientacja Bi ? Pewnie że najgorsza ,bo jak się czyta takie teksty  " Po powrocie ze spotkania z kobietą, jestem demonem seksu, jestem radosna,
podniecona, gotowa na wszelkie szaleństwa ze swoim mężem. On to widzi i lubi te moje powroty " to tylko usiąść i płakać że jest się Bi .Płakać nad  dziewczynami
które was spotkają, pokochają  prawdziwą miłością , a taka nie lubi się dzielić i nie będą chciały się dzielić wami z waszym mężem i każą wam wybrać one czy on .
A co u nas? Jesteśmy szczęśliwe Bi którym minęła druga rocznica bycia razem,  jesteśmy szczęśliwe bo wybrałyśmy to co dla  nas ma większą wartość.
Pozdrawiamy wszystkie Bi... Miszmasz i destrukcja.

736

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tu zdecydowanie popieram. Też bym na pewno nie chciała być w takim układzie, co zresztą pisałam. Nie potrafię sobie tego wyobrazić w ogóle.

737

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Droga miszmasz. Z definicji wynika, że biseksualizm to odczuwanie popędu płciowego lub emocjonalnego do osobników obu płci. Biseksualizm nie musi oznaczać równego zainteresowania obiema płciami. Zdarza się, że ? stale lub przez jakiś czas ? biseksualista odczuwa silniejszy pociąg do konkretnej płci. Oznacza to, że może tworzyć związek monogamiczny raz homoseksualny, raz heteroseksualny, niekoniecznie w tym samym czasie, chociaż istnieje i taka możliwość.

A wg Ciebie, co to jest biseksualizm?

Nie tylko ja się z tym zgadzam. Nie wiem czy w tym temacie, czy na innym forum, ale też o tym pisała jakaś kobieta. Nie jestem jakimś ewenementem rozumiejącym temat.

738

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ale np mi by było przykro, gdyby moja ukochana chciała sypiać z kim innym, bo ze mną by nie odczuwała już takiej przyjemności. Albo spotykać się z kimś kto ma męża/żonę i być dla niej odskocznią.

739

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam Forumowiczki,
    "Tajemnicza" w kwestii BI nie do końca chodzi o literalną definicję tej grupy . Owszem ostatnio została ona "uelastyczniona" chociaż wcześniej jako Bi były jednak określane osoby, które tak jakby fazami chciały i potrafiły łączyć się z osobami tej samej lub różnej płci a fazy te nie pokrywały się czasowo, i chodziło o dłuższe okresy . Tak, wpisałaś definicję współczesną , encyklopedyczną i już. Natomiast właśnie takie rozciągnięcie zjawiska BI powoduje to , że osoby tej orientacji są źle postrzegane o czym było już wcześniej pisane w innych postach Forumowiczek.
    Miszmasz chodziło bardziej o "praktyczną" stronę związków z osobami BI czy między osobami BI.
I ja , a jak widzę nie tylko ja, zgadzam się z "Miszmasz". Ja również zaliczam się do BI - tych "starej daty" . Nie wyobrażam sobie związku równoczesnego z kobietą i z mężczyzną . Tak jak nie chciałabym być dla kogoś "odskocznią" tak też nie potrafię potraktować innej osoby. Że o sprawach łóżkowych nie wspomnę . Jakoś tak osobiście nie wyobrażam sobie przeskakiwania z łóżka do łóżka obojętnie w jakiej kolejności. Więc nigdy równocześnie!!!
    A jak wskazała " Czarna" z osobami BI nie ma tak naprawdę gwarancji trwałości . Jest tylko tu i teraz, gdzie teraz może trwać miesiąc , pół roku , 5 lat i może tak zostać na wieki a może nie. Ale
ja popieram "miszmasz" , albo kocham tu i teraz , albo bawię się w trójkąciki . A skoro definicję BI można było rozciągnąć na równoczesne związki, to za moment TRIOLIZM też zostanie przerobiony i to co teraz jest również uważane za BI będzie czymś innym czyli nierównoczesnym trójkącikiem o którym mówi w/wym. pojęcie.
   Reasumując ...niech każdy robi jak uważa i uważa jak robi:-)))

740

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

dziewczynki ja to sobie myślę że tajemnicza ma wciąż założenie że biseksualistka trafi na podobną kobietę do siebie oby i niech nigdy nie będzie to osoba chcąca tworzyć związek) i razem urozmaicą życie seksualne sobie i ich mężom. i oki niech i tak będzie dlaczego  nie  skoro dwie dorosłe osoby tego chcą. jak czytam tajemniczą to myślę, ze miała na myśli jedynie zabawę kobiecym ciałem i emocjonalnością nic poważnego tylko pełen spontan co jakiś czas. bez chęci związku. ja osobiście nie uważam to za coś złego dopóty dopóki wszyscy w tym "czworokącie" są świadomi konsekwencji i biorą je na siebie.
ja jedynie nie wierzę by dwie kobiety pasujące do siebie emocjonalnie były w stanie nie przerobić tej "zabawy" na głębsze czucie i to w tym jest najgorsze i najbardziej niebezpieczne bo cały "czworokąt" na tym ucierpi albo i lepiej bo okaże się że cierpią też dzieci i robi nam się figura bardzo mocno wielo wierzchołkowa. osobiście nie polecam dłuższych "seksualnych znajomości" bo czkawka będzie ogromna. może wyjściem jest raz na jakiś dłuższy czas jaki kilkukrotny wyskok ale jak znam życie apetyt rośnie w miarę jedzenia i tu może być problem. w przypadku gdy zdecydowanie nie chodzi o czucie i związek, czy na dłuższą metę da się tak żyć. szczerze wątpię.

741 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2014-04-03 16:29:42)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
karolcia_38 napisał/a:

ale czy na dłuższą metę da się tak żyć. szczerze wątpię.

Karolcia, bardzo dobrze zrozumiałaś. Ja jestem hetero, dlatego znalazłam partnera płci męskiej.
Myślę jednak, że ogólnie taka bi nie czuje się nieszczęśliwa w życiu.  A te rzadkie "ciągotki" do kobiecego ciała ( jeśli są rzadkością oczywiście), powodują moze jedynie chwilowe zachwianie. Jak sama piszesz, na dłuższą metę, nie wiadomo jakby to było.

Co nie znaczy, że kobieta taka nie zatęskni za pięknem kobiecego ciała. Tylko, że tęskni się też za pięknem zachodzącego słońca, zapachem morza i widokiem gór i też się z tą tęsknotą żyje...  heh.

742

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

O, nawet nie wiedziałam, że jest taka netkafejka smile Fajna sprawa, odświeżam.

743

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

To hej wink

744

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej. smile
Poza nami nie ma bi na forum?

745

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No ja nie bi akurat wink
Ale ktoś tam pewnie jest, może się nie udzielają tylko smile

746

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Vian napisał/a:

Poza nami nie ma bi na forum?

Są wink

747

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja też jestem choć trochę niepewna...;p

748

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

WItajcie,
   My też zaglądamy , ale ostatnio taka stagnacja dopadła ten wątek , że jakoś tak nie po drodze było. Ale chyba większość wątków ciężko "przędzie".
   Miło , że zdarzają się "nowe" forumowiczki , które... coś bliżej o sobie napiszą ?
   Co Cię skłoniło VIAN do zaglądnięcia do nas?
Pozdrawiamy:-))

749

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No to ja dołacze wink)
Z nadzieja,że może jest tu jakas łodzianka.....
Nie ukrywam , że miło by było ...

Jestem swiadoma kobieta bi. męzatką.

tak....
mam dobrego męza, udana mozna powiedziec rodzine, ale wciaz  brakuje mi tego czegoś, a raczej jej... do szczescia.
Jestem po 30, tesknie za bliskoscia  drugiej kobiety, za namietnoscia.

Z mezczyzna wszystko jest inne......dlatego tak bardzo  brak mi jej..........

750 Ostatnio edytowany przez Skryta_16 (2014-07-25 11:34:14)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej, jestem nowa, wiec witam wszystkich, tak na dobry poczatek smile Osobiscie chyba jestem biseksualna, ale zastanawiam sie, czy jest to przejsciowe. Jestem u was z pytaniem, jak sobie z tym radzic. Nie potrafie sie do konca okreslic, co prawda ciagnie mnie zarowno do kobiet jak i mezczyzn, ale czy to nie moj kaprys? Pozdrawiam.

751

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej smile też jestem nowa i też jestem bi. Już od długiego czasu czułam pociąg do kobiet i zawsze źle się z tym czułam. Teraz udało mi się przyznać przed sobą, że jestem jaka jestem... przez jakiś czas czułam się z tym o wiele lepiej ale nadal mi źle bo wiem, że mam małe szanse żeby kogoś poznać bo się z tym ukrywam - moje "środowisko" by mnie zniszczyło.

752

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Anonimowa, długo zajelo Ci przyznanie sie przed sama soba? smile + Chetnie poznam kogos do rozmowy smile

753

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zauwazylam wiele rzeczy to, ze nie wychodzi mi z mezczyznami tzn. jesli mozna ich tak nazwac bo mam dopiero 18 lat, ale zauwazylam tez to, ze czuje w jakis sposob pociag do kobiet. Nigdy nie bylam w zwiazku z kobieta, ale mialam sytuacje w ktorej calowalam sie z dziewczyna i podobalo mi sie to. Nie wiem czy to fakt, ale mysle, ze do tej pory oklamywalam siebie i jestem w jakis sposob biseksualna. Podobaja mi sie kobiety i chcialabym sprobowac czy faktycznie moge byc w zwiazku z kobieta. Nie wiem kim w tej sferze naprawde jestem, ale ostatnio pare sytuacji dalo mi do myslenia. Bylabym zainteresowana poznaniem jakiejs dziewczyny, nawet rozmowa. Nadal nie jestem pewna, ale chcialabym wiedziec. Gubie sie w zyciu przerasta mnie wszystko, moze w jakis sposob pomoze mi to poukladac cokolwiek.

754

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak wlasciwie to powinnam sie przyznac przed soba, ze jestem biseksualna, ale jeszcze nie potrafie, mam trudny czas w zyciu jestem zupelnie sama, ta samotnosc mnie dobija i oszukuje sama siebie chyba dlatego, ze nie chce dodatkowych problemow czy jakkolwiek mozna to nazwac.

755

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
szanells napisał/a:

Tak wlasciwie to powinnam sie przyznac przed soba, ze jestem biseksualna, ale jeszcze nie potrafie, mam trudny czas w zyciu jestem zupelnie sama, ta samotnosc mnie dobija i oszukuje sama siebie chyba dlatego, ze nie chce dodatkowych problemow czy jakkolwiek mozna to nazwac.

masz jeszcze sporo czasu by dowiedzieć się kim jesteś. to dopiero początek twojej drogi więc rilax. poszukaj portalu dla lesbijek polecam kobiety-kobietom.com jest tam dział nastolatek. popisz sobie trochę z nimi poobserwuj siebie zobacz co ci tam w duszy gra :-)

756

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Cześć dziewczyny, biseksualna dołącza do Waszego grona!:)

757

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Hej, a powiesz coś o sobie? wink
Ostatnio coś pusto tu wink

758

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witaj Czarna, coś o sobie, hmm...metr sześćdziesiąt chodzącego chaosu. Kończąca studia, optymistka, lat 22. Kot mi właśnie mruczy, muzyka dla uszu normalnie:)
Bardzo miło Cię poznać.
PS. Rzeczywiście pusto! Rozruszajmy to forum:)

759

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

O, też masz kota. Już Cię lubię big_smile

760

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Widzę że nie tylko ja mam takie problemy... Od jakiegoś czasu jestem sama ale myśli o ty że jestem bi pojawiły sie jeszcze kiedy byłam w związku całowałam się z dziewczynami kilkakrotnie można to nazwać niewinnymi pocałunkami wiecie jak to jest grać prawda albo wyzwanie no cóż musze przyznać że cholernie mi sie to podobało to nie jest tak że kręcą mnie wyłącznie dziewczyny ale czuje do nich taki sam pociąg jak do facetów.... Nie wiem co mam robić za każdym razem kiedy widzę na horyzoncie związek wycofuje sie boje sie zaangażowania zawsze tak było ale teraz stanęłam w obliczu wyzwania uświadomiłam sobie że to nie są jedynie niewinne myśli o kobietach ale dotarła do mnie druzgocąca prawda jestem bi i nie wiem co mam z tym zrobić nie mam zamiaru zadusić tego ale . Ale zawsze jest jakieś ale hmm .

761

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam smile jestem tu nowa, obserwuję tą stronkę od pewnego czasu.. a więc mam taki mały problem, mianowicie od 15. roku życia zastanawiałam się nad moją orientacją seksualną, zawsze myślałam, że jestem hetero i nie będę miała z tym żadnych problemów, lecz w gimnazjum poznałam koleżankę, która jest teraz moją przyjaciółką. Gdy zaczęłyśmy się dobrze dogadywać zdałam sobie sprawę z tego, że nie traktuje jej w sposób czysto koleżeński  Ona mnie zaczęła po prostu pociągać mimo tego,że miałam chłopaka i nasz związek trwał już dwa lata. Całe gimnazjum starałam się jej unikać ponieważ wiedziałam, że nie kręcą ją dziewczyny. W liceum trafiłyśmy znowu do tej samej klasy i to właśnie tu nasza przyjaźń się zaczęła. Zaczęłyśmy rozmawiać ze sobą na tematy, których unikałyśmy w gimnazjum.Po zerwaniu z chłopakiem była jedyną osobą, z którą chciałam porozmawiać. Coraz częściej dawała mi do zrozumienia (świadomie albo i nie), że chyba odczuwa pociąg do dziewczyn, myślałam, że po tym co usłyszałam będzie mi łatwiej się przyznać do tego co do niej czuję, ale nie jest. Starając się wyzbyć się moich uczuć do niej nawet kilka razy próbowałam stworzyć jakąś relacje z chłopakami,  lecz po pewnym czasie się wycofywałam, czułam w sobie pustkę i wiedziałam, że z tego nic nie wyjdzie..  Więc żyje w cieniu, umawiam się z chłopakami, czysto koleżeńsko spędzam z nimi czas świetnie czas, dobrze się bawię, ale bez zbędnych nadziei. Robię to bo chyba nie jestem w stanie wyznać moich uczuć do przyjaciółki, wiem, że nie jest gotowa na takie wyznanie i boję się, że mogłabym stracić naszą przyjaźń, więc odwlekam to i czekam na odpowiedni moment, ponieważ ona jest w związku z chłopakiem, a ja nie chce być nawet minimalną przyczyną niepowodzenia w ich związku.
Myślicie, że to dobry pomysł by dalej to ukrywać przed nią ? jestem z nią szczera w każdej kwestii tylko nie tej jeżeli chodzi o uczucia do niej..

762

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Cześć, znajdę tu kogoś komu mogę się wygadać i kto mnie zrozumie? wink

763

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jasne smile

764

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Jak uważacie, który związek jest bardziej narażony na zdradę jednego z partnerów : kobiety z mężczyzną, kobiety z kobietą, czy może związek dwóch mężczyzn ? macie jakieś zdanie o tym ? jest tu jeszcze ktoś, kto miałby ochotę podyskutować na takie tematy ? smile

765

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ale wolałabym prywatnie a nie na forum... wink

766

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja też chętnie porozmawiam smile Jestem tu nowa, ale forum podglądam już od jakiegoś czasu i dopiero ten temat mnie zmotywował wink

767

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

To pogadajmy wink

768

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Witam
Przerwe tutejsza cisze, to moze ktos odpisze smile
Jestem bi odkad pamietam i mam za soba zwiazki zarowno z kobieta jak i mezczyzna. Mysle, ze bycie bi jest bardzo trudne, bo aby zaspokoic swoje potrzeby, to przynajmniej ja potrzebuje dwoch plci. Generalnie uwazam, ze nie ma co ze soba walczyc i starac sie cos wyciszyc, bo tego sie nie da wylaczyc. Jestem w stalym zwiazku z facetem od kilku lat i kocham go, a on mnie. Jednak do pelnego szczescia potrzebuje kontaktu z kobieta. Jesli tylko mnie jakas kobieta zaintryguje, to z wielka przyjemnoscia zrobie z nia wszystko smile Nie bede miala wyrzutow sumienia, bo akceptuje siebie w pelni i zwyczajnie potrzebuje kontaktu zarowno z kobieta jak i mezczyzna.
W tym naszym spoleczenstwie trzeba niestety ukrywac swoje upodobania, dlatego ja ukrywam sie z moim bi i szukam mojej slodkiej tajemnicy.
Chetnie tez podyskutuje z Wami o byciu bi, bo jest niewiele miejsc, gdzie mozna o tym swobodnie porozmawiac. Zapewne kazdy z Was ukrywa sie z tym, a jesli komus zdradziliscie, to pewnie tylko osobom najblizszym, ktorym ufacie w pelni smile
Pozdrawiam i licze, ze bedzie okazja tutaj podyskutowac o wielu "zakazanych tematach" smile

769

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
hopeless1 napisał/a:

Witam smile jestem tu nowa, obserwuję tą stronkę od pewnego czasu.. a więc mam taki mały problem, mianowicie od 15. roku życia zastanawiałam się nad moją orientacją seksualną, zawsze myślałam, że jestem hetero i nie będę miała z tym żadnych problemów, lecz w gimnazjum poznałam koleżankę, która jest teraz moją przyjaciółką. Gdy zaczęłyśmy się dobrze dogadywać zdałam sobie sprawę z tego, że nie traktuje jej w sposób czysto koleżeński  Ona mnie zaczęła po prostu pociągać mimo tego,że miałam chłopaka i nasz związek trwał już dwa lata. Całe gimnazjum starałam się jej unikać ponieważ wiedziałam, że nie kręcą ją dziewczyny. W liceum trafiłyśmy znowu do tej samej klasy i to właśnie tu nasza przyjaźń się zaczęła. Zaczęłyśmy rozmawiać ze sobą na tematy, których unikałyśmy w gimnazjum.Po zerwaniu z chłopakiem była jedyną osobą, z którą chciałam porozmawiać. Coraz częściej dawała mi do zrozumienia (świadomie albo i nie), że chyba odczuwa pociąg do dziewczyn, myślałam, że po tym co usłyszałam będzie mi łatwiej się przyznać do tego co do niej czuję, ale nie jest. Starając się wyzbyć się moich uczuć do niej nawet kilka razy próbowałam stworzyć jakąś relacje z chłopakami,  lecz po pewnym czasie się wycofywałam, czułam w sobie pustkę i wiedziałam, że z tego nic nie wyjdzie..  Więc żyje w cieniu, umawiam się z chłopakami, czysto koleżeńsko spędzam z nimi czas świetnie czas, dobrze się bawię, ale bez zbędnych nadziei. Robię to bo chyba nie jestem w stanie wyznać moich uczuć do przyjaciółki, wiem, że nie jest gotowa na takie wyznanie i boję się, że mogłabym stracić naszą przyjaźń, więc odwlekam to i czekam na odpowiedni moment, ponieważ ona jest w związku z chłopakiem, a ja nie chce być nawet minimalną przyczyną niepowodzenia w ich związku.
Myślicie, że to dobry pomysł by dalej to ukrywać przed nią ? jestem z nią szczera w każdej kwestii tylko nie tej jeżeli chodzi o uczucia do niej..

Witaj smile
Z doswiadczenia moge Ci powiedziec, ze kazde zaprzeczanie samemu sobie, robi najwieksza krzywde. Jak zaakceptujesz siebie sama, to bedzie Ci latwiej. Urodzilas sie taka i nie jest to nic zlego. Zle jest tylko podejscie ludzi, ktorzy nie potrafia tego zaakceptowac.
Co do Twojego pytania, to moge Ci powiedziec, co ja bym zrobila.
Dawno temu mialam podobna sytuacje do Twojej jeszcze jak chodzilam do szkoly sredniej, to tam poznalam moja pierwsza milosc do kobiety. Na poczatku byla to tylko przyjazn, a potem stala sie czyms wiecej. Wyznalam jej wszystko, bo inaczej bym sie udusila. Poczatkowo mnie unikala, bo sama nie wiedziala co sie dzieje. Jak juz przetrawila cala sytuacje, to naprawde przezylam wiele wspanialych chwil czulosci, milosci oraz przyjazni.
Zycie jest za krotkie, aby siebie blokowac. Jest takie powiedzenie"do odwaznych swiat nalezy" Jezeli ja kochasz, to jej o tym powiedz, a potem daj jej czas, aby sie z tym oswoila, a moze sie okazac, ze ona tez czeka i boi sie powiedziec co czuje.

770

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
Konkretna napisał/a:

Witam
Przerwe tutejsza cisze, to moze ktos odpisze smile
Jestem bi odkad pamietam i mam za soba zwiazki zarowno z kobieta jak i mezczyzna. Mysle, ze bycie bi jest bardzo trudne, bo aby zaspokoic swoje potrzeby, to przynajmniej ja potrzebuje dwoch plci. Generalnie uwazam, ze nie ma co ze soba walczyc i starac sie cos wyciszyc, bo tego sie nie da wylaczyc. Jestem w stalym zwiazku z facetem od kilku lat i kocham go, a on mnie. Jednak do pelnego szczescia potrzebuje kontaktu z kobieta. Jesli tylko mnie jakas kobieta zaintryguje, to z wielka przyjemnoscia zrobie z nia wszystko smile Nie bede miala wyrzutow sumienia, bo akceptuje siebie w pelni i zwyczajnie potrzebuje kontaktu zarowno z kobieta jak i mezczyzna.
W tym naszym spoleczenstwie trzeba niestety ukrywac swoje upodobania, dlatego ja ukrywam sie z moim bi i szukam mojej slodkiej tajemnicy.
Chetnie tez podyskutuje z Wami o byciu bi, bo jest niewiele miejsc, gdzie mozna o tym swobodnie porozmawiac. Zapewne kazdy z Was ukrywa sie z tym, a jesli komus zdradziliscie, to pewnie tylko osobom najblizszym, ktorym ufacie w pelni smile
Pozdrawiam i licze, ze bedzie okazja tutaj podyskutowac o wielu "zakazanych tematach" smile

Mam podobnie, jeśli nie tak samo wink Od 7 lat w związku, zamężna od ponad 3 lat. Mąż wie, akceptuje, kocha i rozpieszcza. I też jestem jedną z tych, które potrzebują do pełni szczęścia obu płci, chociaż trudno mi znaleźć kobietę, z którą mogłabym poczuć się swobodnie... Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojawi się na mojej drodze

771

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Mamadoo to ciesze sie, ze jest nas wiecej smile Obie jestesmy kobietami z doswiadczeniem.
Jak to mowia, zeby kogos znalezc, to trzeba szukac smile
Jak bedziesz chciala, to mozemy pogawedzic i sprobowac sie poznac. Tylko obie mamy zablokowany email, a szkoda, ze nie ma szeptu smile aby wymienic sie kontaktem. Chyba, ze czegos nie widze i jest jakas prywatna forma kontaktu tutaj smile

772

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych
mamadoo napisał/a:
Konkretna napisał/a:

Witam
Przerwe tutejsza cisze, to moze ktos odpisze smile
Jestem bi odkad pamietam i mam za soba zwiazki zarowno z kobieta jak i mezczyzna. Mysle, ze bycie bi jest bardzo trudne, bo aby zaspokoic swoje potrzeby, to przynajmniej ja potrzebuje dwoch plci. Generalnie uwazam, ze nie ma co ze soba walczyc i starac sie cos wyciszyc, bo tego sie nie da wylaczyc. Jestem w stalym zwiazku z facetem od kilku lat i kocham go, a on mnie. Jednak do pelnego szczescia potrzebuje kontaktu z kobieta. Jesli tylko mnie jakas kobieta zaintryguje, to z wielka przyjemnoscia zrobie z nia wszystko smile Nie bede miala wyrzutow sumienia, bo akceptuje siebie w pelni i zwyczajnie potrzebuje kontaktu zarowno z kobieta jak i mezczyzna.
W tym naszym spoleczenstwie trzeba niestety ukrywac swoje upodobania, dlatego ja ukrywam sie z moim bi i szukam mojej slodkiej tajemnicy.
Chetnie tez podyskutuje z Wami o byciu bi, bo jest niewiele miejsc, gdzie mozna o tym swobodnie porozmawiac. Zapewne kazdy z Was ukrywa sie z tym, a jesli komus zdradziliscie, to pewnie tylko osobom najblizszym, ktorym ufacie w pelni smile
Pozdrawiam i licze, ze bedzie okazja tutaj podyskutowac o wielu "zakazanych tematach" smile

Mam podobnie, jeśli nie tak samo wink Od 7 lat w związku, zamężna od ponad 3 lat. Mąż wie, akceptuje, kocha i rozpieszcza. I też jestem jedną z tych, które potrzebują do pełni szczęścia obu płci, chociaż trudno mi znaleźć kobietę, z którą mogłabym poczuć się swobodnie... Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojawi się na mojej drodze

Mamadoo skoro nie spotkalas takiej, z ktora sie moglabys czuc swobodnie tzn. ze jeszcze nie trafilas na ta wlasciwa lub moze Ty nie dopuszczasz kobiety na tyle blisko, aby poczuc pelna swobode. Mam na mysli bliskosc duchowa nie fizyczna. smile
Co poszukiwan, to generalnie jest trudno. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie to tak nie dziala, ze widze ladna kobiete, to mam ochote ja skonsumowac. Musze najpierw kogos dobrze poznac, a potem w trakcie sie okazuje, co tak naprawde oczekuje od danej kobiety. Wiekszosc to sa dobre kumpele, z ktorymi moge poimprezowac, posmiac sie itd i nic poza tym. Natomiast kobiety, ktore sa mi blizsze, to zaczyna sie to najpierw od przyjazni, a potem rozwija sie ciag dalszy. Gorzej kiedy trafisz na typowa hetero i wtedy trzeba przebijac mury, aby sie do niej dostac smile Tylko, ze potem czlowiek tylko cierpi, bo wie, ze nic z tego nie bedzie. Mimo wszystko zakazany owoc kusi i juz taki owoc probowalam w swoim zyciu. Nawet hetero dadza sie skusic na czulosc i bliskosc smile Podejrzewam, ze moze nawet nie sa swiadome tego, ze moga byc bi. Wszystko zalezy kogo sie w zyciu spotka i co nam oferuje.
Jedna z najwazniejszych rzeczy w moim zyciu jest szczerosc, choc bedac bi czesto sobie na nia nie moge pozwolic i to chyba mi przeszkadza najbardziej. Oczywiscie kazdy moj przyjaciel wie wszystko, bo inaczej nie moglby byc moim przyjacielm bez 100% szczerosci. Cala reszta nie powinna byc swiadoma do konca jakie mam preferencje, bo dla niektorych jestes wg tego swiata "tredowata" i ta wiedza w niewlasciwych rekach utrudnia zycie takim ludziom jak ja.
Czekam na dyskusje z Wami dziewczyny smile Nie chowajcie sie tam smile

773

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No ja nie jestem bi, więc ciężko mi się wypowiedzieć smile

774

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Co tu się tak cicho zrobiło? wink

775

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ano widzisz, nikt nic nie chce pisać wink

776 Ostatnio edytowany przez Patus (2015-08-11 10:32:23)

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

No właśnie. To niedobrze wink



A doszła Ci moja wiadomość? ;>

777

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Tak, nie sprawdzałam maila, teraz odpisałam tongue

778

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

To teraz musisz sprawdzać częściej jeśli to możliwe big_smile

779

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Czemu tu nikogo nie ma?? wink HALOOOO

780

Odp: Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Ja tylko bywam wink

Posty [ 716 do 780 z 807 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Wszyscy chcą kochać... Netkafejka dla osób bi- i homoseksualnych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024