Słavku - pamiętaj, nigdy nie mów nigdy. Miłość istnieje. Myślę, że w głębi serca w nią wierzysz tylko nie chcesz tego przyznać przed samym sobą. Sparzyłeś się i wytworzyłeś taki parasol ochronny wokół siebie. Nie możesz się zamykać na uczucia. Trafisz na swoją połowę. Prędzej czy trochę później ale trafisz. Nie każdy ma to szczęście, że pierwsza miłość jaka mu się przytrafi to jest ta jedyna na całe życie. O nie, z pewnością tak nie jest. Czasami trzeba powalczyć, niestety ale również cierpieć. Sparzyłeś się, ale miejmy nadzieję, że spotkasz jeszcze kobietę, dzięki której Twoja wiara w miłość zerwie ten "parasol ochronny" i znów będziesz szczęśliwym człowiekiem.
Podobne tematy
witaj Cassie . Jaka mila odmian ze mloda dziewczyna nie znajac mnie pisze tak milo . Dziekuje przywrocilas mi wiare w mlodych jestes cudowna
Sławku wyobrażam sobie jak było Ci ciężko kiedy Twoje znajomości się skończyły. Jak pisałeś jesteś nieśmiały więc rozumie dlaczego zamknąłeś się w sobie i piszesz teraz że w miłość nie wierzysz. Nie myśl tak bo pozbawiasz się możliwości jej spotkania! Miłość istnieje i trzeba jej dopomóc a tak w ogóle to dopada nas wtedy kiedy najmniej sie tego spodziewamy. Odbieram Cię jako kogoś kto bardzo potrzebuje uczuć , przez ich brak zamykasz sie troszkę w swoim bezpiecznym świecie gdzie nikt Cię nie skrzywdzi. Nie rób tego. Staraj się otwierać na ludzi, bądź bardziej odważny bo nic nie tracisz a możesz zyskać znajomość , o której marzysz. Bywaj poza domem częściej niż do tej pory nawet gdzybyś miał sam wpaść do restauracji na kawę , usiądź tam zamów coś, czytaj gazetę, obserwuj ludzi i uśmiechaj się życzliwie
Uwierz w siebie i doceń siebie to po pierwsze bo jeśli Ty w siebie nie wierzysz mało która kobieta to zrobi. Lubisz siebie ? Znasz swoje zalety ? Wykorzystaj je
Powodzenia !
dzieki Kasiu . Zycze powodzenia i szczescia
70 2011-03-12 09:24:57 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-03-12 09:26:44)
A co nie wierzyłeś, że "młodzi" też mogą mieć coś w głowie ![]()
Mam nadzieję, że naprawdę uwierzysz w moje słowa. Miłość istnieje - mój związek (i nie tylko mój) jest tego przykładem. Niestety w życiu bywa tak, że czasami na swoje szczęście musimy poczekać, pomóc mu (to o czym pisała Kasia27). Tylko nie szukać go na siłę. Życzę Ci powodzenia i odbudowania wiary w miłość. Życzę Ci żebyś za jakiś czas zalogował się na forum i napisał, że Twoja wiara w miłość została odbudowana, że spotkałeś kobietę, która wynagrodziła Ci wszystkie smutki jakie doznałeś przez te okrutne kobiety... Życzę z całego serca.
A co do postów napisanych powyżej - to uważam, że nie można kopać leżącego. Trzeba pomóc, wesprzeć i dać wiarę.
to nie tak Cassie tylko kilka dziewczyn napisalo - tylko co ponad 40letni facet robi na babskim forum ? pewnie zboczeniec- i byly wlasnie mlode . Ale Ty jestes ok i ciesze sie ze Cie znam
widzę,że temacik się rozkręca:-)
miłego dnia wszystkim
hej . Ktory temat masz na mysli ?
hej . Ktory temat masz na mysli ?
a jaki poruszyłeś?:)
jedna dziewczyna ze tak powiem pozyczyla Sobie watek i wiekszosc wpisow jest Jej
ale przeprosiła:-)
ale przeciez ja nie mam pretensji i napisalem Jej ze jest ok
ja wcale nie twierdzę,że masz pretensje:)pomagają ci chodź troszkę pogaduchy na forum?
w wiekszosci tak
no to super:)
Myślę, że Sławek nie miał i nie ma do mnie żalu o to, że podkradłam mu wątek. Chodziło o to, że ja również kiedyś nie wierzyłam w miłość. I w zupełnie przeze mnie nieoczekiwanym momencie pojawił się ten KTOŚ. Początkowo bardzo broniłam się przed tym związkiem, zresztą on też mi powiedział, że nie wierzy w miłość. Po jakimś czasie uznał, że dopadła go i nie umie się jej oprzeć.
Więc i Tobie Sławku się trafi, bo każdy ma gdzieś swoją połówkę.
Nic się nie dzieje bez przyczyny, skoro straciłeś kiedyś miłość, narzeczoną, znaczy, że nie była tego warta. Nie żyw do niej żalu, skoro odeszła wtedy, to dala ci szanse, byś po 10 latach małżeństwa nie stwierdził, tak jak ja, że to zmarnowane lata.
Przyjdzie i do Ciebie Amorek, zobaczysz, tylko go tak nie wypatruj, to on musi Cię upolować ![]()
Gdybym mial zal Sandra do Ciebie to bym napisal . O co mam miec do Ciebie zal ? korzystaj do woli a do mojej bylej tez nigdy zalu nie czulem
witaj Cassie . Jaka mila odmian ze mloda dziewczyna nie znajac mnie pisze tak milo . Dziekuje przywrocilas mi wiare w mlodych jestes cudowna
zaraz zwymiotuje,przestan tylko pisac- jak milo,dziekuje,kochana kasiu , zosiu marysiu- napisz prawde o sobie kretaczu.
84 2011-03-12 15:47:13 Ostatnio edytowany przez slavek35 (2011-03-12 15:52:57)
czemu twierdzisz ze jestem kretacz? nie rozumiem Twojego zarzutu. Juz wiem chodzi o to co napisalas ze kogos Ci przypominam . Nie wiem kim ten ktos byl ale to nie Ja
czemu twierdzisz ze jestem kretacz? nie rozumiem Twojego zarzutu. Juz wiem chodzi o to co napisalas ze kogos Ci przypominam . Nie wiem kim ten ktos byl ale to nie Ja
zakanczam ten temat bo myslisz ze jestem glupia ale sie mylisz ale mam na ciebie oko wiec pamietaj slawek z wroclawia okazal sia slawkiem z szydlowca. to koniec dyskusji z toba .
pisze prawde a jak nie wierzysz to trudno nie dam Cie przekonac ale moge przekonac ze jestem z Szydlowca . Znasz kogos to pytaj o szczegoly
87 2011-03-14 12:22:40 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-03-14 12:26:37)
Witam w Słoneczny Dzień
Co u Was ?
Sławku nie przejmuj się Beatą ,odrobina znajomości mapy by koleżance nie zaszkodziła,ale nie wszystkie mamy do tego smykałkę.
A po za tym nie każdemu psu Burek na imię ,więc pomyłki się zdarzają.
A na fora różni ludzie wchodzą jedni pogadać inni namieszać .
No cóż nie każdy grzeszy inteligencją i taktem.
witam cieplutko i dziekuje Anula . Wiesz czasami wystarczy ze jedna osoba cos powie a reszta to lapie ale dziekuje za mile slowa
slavek35 napisał/a:witaj Cassie . Jaka mila odmian ze mloda dziewczyna nie znajac mnie pisze tak milo . Dziekuje przywrocilas mi wiare w mlodych jestes cudowna
zaraz zwymiotuje,przestan tylko pisac- jak milo,dziekuje,kochana kasiu , zosiu marysiu- napisz prawde o sobie kretaczu.
Dlaczego mierzysz ludzi w taki sposób? Czy Ty wiesz ,że w ten sposób możesz naprawdę kogoś zranić.
Witajcie:*
Milosc na pewno istnieje, chociaz sama nigdy jej nie doswiadczylam. Moje zwiazki w ktorych partnerzy wyznawali mi milosc itd rozpadaly sie przez to ze nie umialam powiedziec KOCHAM CIE, a klamac nie chcialam. Wiele razy bylam zauroczona, zwlaszcza na poczatku znajomosci, a potem mi przechodzilo. Moze nie umiem kochac, a moze jeszcze nie spotkalam tego jedynego. Mimo wszystko nic na sile. Glowa do gory:)
witam i dziekuje . liren dziekuje . Co tam u Ciebie slychac ?
Hej u mnie nic ciekawego codziennie to samo,szare życie
Watpliwa sprawa z ta Miloscia...;-P
To jest jak z Jeeti wszyscy o niej mówią ale mało kto widział ta z kina i seriali się nie liczy .
W miłości jak na wojnie wszystkie chwyty dozwolone ale czy na pewno.
Jedni zmieniają jak rękawiczki obiekty swojej,,Miłości" a inni znajdują ją prawi u schyłku swojego życia lub jak kto woli w najmniej odpowiednim momencie i nawet nie zdają sobie z tego sprawy .
U innych dojrzewa powoli ,a u innych wybucha fajerwerkami.
Ilu ludzi tyle miłości a jakiej to niestety na początku nikt nie wie ?
bardzo trafne slowa Anula i prawdziwe
Bo prawdziwa Milosc sie zdarza tylko raz.......a co jak ja ktos przegapił?
Mickiewicz powiedział ,,Miej serce i patrz sercem"
Anula, ale my nie zyjmy jak wieszcz w epoce romantyzmu tylko w modernizmie...;)
To co zamiast serca masz wmontowany modem ja mam serce i mało je obchodzi jaka to epoka
![]()
![]()
101 2011-03-16 17:37:37 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-03-16 17:39:56)
Bo prawdziwa Milosc sie zdarza tylko raz.......a co jak ja ktos przegapił?
Ja chyba też ogapiłam prawdziwa miłość dziś mi zrobiło się smutno gdy GO zobaczyłam z inną na NK. Nie umiałam go kochać a dziś jest fajnym facetem na mnie nawet nie spojrzy eh...
Chciałabym wierzyć że istnieje miłość, czekam na nią z utęsknieniem...
Pomimo tego że mam za sobą pare związków nie wiem czy kiedyś byłam tak naprawde kochana.
Czekam na miłość i spełnienie marzen, chcę kochać i być kochaną. Chę mię własny dom i dzieci...
Ech gdyby tlko była na to recepta
ja nie wierze w milosc odnosnie mnie
Jak to sie stalo że nie wierzysz w miłośc SLAVEK jesli sam kiedys kochaleś,rozpaczales....nie rozumiem
Czasami bywa tak, że szukając wyśnionej miłości, przegapiamy tę prawdziwą, którą mamy na wyciągnięcie ręki...
wiem ze jest milosc ale to musi byc duzo warunkow spelnionych , pieniadze zdrowie wyglad - tak jak w tym powiedzeniu ze zeby miec dziewczyne to trzeba miec kase fure i komore
ale wiecie ? mimo ze mi nie wyszlo to mam nadal nadzieje ze moze kiedys spotkam ta ktora mnie pokocha . I uwazam ze kobiety sa cudowne i do zadnej nie czulem nigdy zalu jedynie zal cos sie skonczylo . Pozdrawiam i milego dnia
milosc nawet w zwiazku raz jest a raz nie ma. ...wiec nie mozna powiedziec jednoznacznie czy istnieje czy nie. A czasy sa dzisiaj takie, za tak jak mowi Slavek - masz kase, masz urode, zdrowie to masz milosc. jesli tego nie masz to pod gorke. Dzisiaj o milosc jest o tyle trudno ze wszyscy wokol maja 100 innych rzezcy do zrobienia - praca, a nie te zeby myslec o milosci.
109 2011-03-21 16:14:00 Ostatnio edytowany przez fantazja00 (2011-03-21 16:14:44)
Tylko od nas zależy, czy miłość może zaistnieć!
My ją Tworzymy, kształtujemy i dbamy o nią... albo zaniedbujemy...
Chyba najważniejsze jest, aby od partnera nie oczekiwać tylko zaspokojenia własnych pragnień, lecz potrafić wzajemnie ofiarować coś z siebie dla dobra drugiej osoby.
O takiej Miłości mówi niezwykła strona: www.kobiet.org
Skoro potrafił ja stworzyć mężczyzna, dla Kobiet, to znaczy że Miłość jeszcze istnieje:)
witam Fantazjo
. Moglbym powiedziec o mojej dziewczynie cos co by duzo powiedzialo bo byscie powiedzialy ze sie chwale . A chwalic sie nie musze bo nie robilem nic dla poklasku tylko byla to milosc
"wiem ze jest milosc ale to musi byc duzo warunkow spelnionych , pieniadze zdrowie wyglad - tak jak w tym powiedzeniu ze zeby miec dziewczyne to trzeba miec kase fure i komore" - i taka dziewczyna nie kocha Ciebie tylko tą kase,fure i komore.Aby tylko Ci się noga nie powinęła bo zostaniesz goły i nie wesoły ...
Tak samo kiedy mężczyżni szukają kobiety z pięknym ciałem - zapominają że to ciało będzie kiedyś stare,pomarszczone.A zapomniałam że można wymienić na lepszy model.
oj Daria nie zrozumialas mnie . mialem na mysli ze taki jest obecnie swiat . A co do mojego bogactwa to teraz jestem na rencie a wczesniej pracowalem za tysiac zl . A co do kobiet to dla mnie liczy sie zebym mial z kim rozmawiac a wyglad ? Tak jak mowisz wyglad zawsze kiedys przeminie a charakter sposob bycia zostanie . Mysle ze ktos Cie bardzo zranil i przykro mi ale prosze nie win wszystkich facetow
Kamień spadł mi z serca.Rozkręciłeś się slavek35.Powiem Ci że ktoś mi nawet wprost powiedział że ja nienawidzę facetów.Nie wiem czy tak jest - ale ogólnie mam problem w relacjach z mężczyznami.
to widac Daria tylko nie obraz sie prosze . Wspomnienia przezycia potrafia zatruc czlowieka . mnie bardzo brak smialosci wobec kobiet a teraz to juz masakra ale nigdy nie myslalem zle jako o kobietach wogole . zycze powodzenia Daria i zebys znalazla szczescie
Ładnie to napisałeś.O prawdę się nie obrażam - jestem zatruta.Gratuluje Ci tego że mimo zawodów,bólu,rozczarowań nie zamknąłeś się w skorupie.
Dziękuje i pozdrawiam.
przyznam ze malo brakowalo . Po dotychczasowych doswiadczeniach i komentarzach to nie wierze ze znajde milosc ale marzyĂ mozna . fajnie ze Ci sie podobaÄšÂo . milego dnia wszystkim bo zajrzĂÂ
Słavku bardzo nie podoba mi się, że zacytowałeś to powiedzonko, że "żeby mieć dziewczynę to trzeba mieć skórę, furę i komórę". Nie podoba mi się takie podejście. I uważam, że jest bardzo obraźliwe. Owszem wieele kobiet to materialistki ale są i takie, dla których liczy się wnętrze człowieka, to jaki jest a nie to co ma wokół siebie. Taki jest teraz świat? Nie wkładajmy wszystkich ludzi do jednego worka! To krzywdzące. Nie wszyscy tacy są. Owszem większość ale to nie znaczy że wszyscy!.
Kasiu przepraszam jesli urazilem ale nie bylo moim zamiarem. Moze zbyt ogolnie to napisalem i zle ze nie dopisalem ze wiekszosc wyznaje kult wygladu i pieniedzy . Przepraszam Kasiu i wiem ze zle napisalem . Nie gniewaj sie naprawde nie chcialem urazic zadnej z Was
Ale nie musisz przepraszać. Ja się wcale nie obrażam - bo nie mam za co. Tylko mówię swoje zdanie, że nie wkłada się wszystkich ludzi do jednego worka i nie mierzy tą samą miarą ![]()
kasiu wiem ze nie musze ale Chce . Tak jak pisalem wczesniej ze cenie kobiety i nie chce zebys myslaĹa ze chcialem obraziÄ Was .
Za co cenisz kobiety?
za wrazliwosc cieplo ze potrafia wywolac usmiech
Sławek - szkoda, szkoda, że uciekłeś. Wiesz, wydaje mi się, że miłość istnieje, tylko do miłości trzeba dwojga ludzi. To jest trudne. Moja ciocia powiedziała kiedyś, że małżeństwo to najtrudniejszy zakon. Piszę o małżeństwie- bo tutaj ta miłość powinna być bezwzględnie. A niestety nie ma. Wiesz, wydaje mi się, że potrzeba szacunku, wspólnych rozmów, spędzania razem czasu - to są sprawy, bez których moim zdaniem jest niemożliwe utrzymanie udanego związku.
OCZYWIŚCIE ŻE MIŁOŚĆ ISTNIEJE.
Też kiedyś w to nie wierzyłam, potem uwierzyłam, następnie doszłam do wniosku że ja nie potrafię kochać bo jestem ZA MĄDRA NA TO, aż w końcu ZGŁUPIAŁAM kompletnie bo się zakochałam, Kocham i zawsze będę Kochać.
alez Sandra ja nigdzie nie ucieklem . Niuniawdz zycze szczescie . Ja niestety nie trafilem na milosc ale moze jeszcze kiedys ? Tylko ze jest maly problem - jak zaufac uwierzyc ze nie jest znow zabawa ? Gdybym moze lubial pic to byloby latwiej ale nie lubie a rozczarowania tak bola
Słavku - bardzo mi Ciebie szkoda... Szkoda mi ludzi, którzy zostali zranieni, a później nie potrafią się po tym pozbierać, nie potrafią zaufać następnej osobie (partnerce/owi).. To bardzo przykre, że jedna osoba potrafi swoją niedojrzałością, głupotą i lekkomyślnością zniszczyć życie drugiego człowieka - czasami z nieodwracalnymi skutkami... Daj Boże, żebyś poznał kobietę, która Ci to wszystko "wynagrodzi"...
wiesz Kasiu po pierwsze to nie byla jedna a po drugie moze ja na to zasluguje ? moze to ja jestem zly ? Nie mysle zle o zadnej i tylko sie zastanawiam co u nich ? jak im sie uklada ale tego sie nie dowiem . powodzenia Kasiu
slavku ja tez zostalam wielokrotnie zawiedziona.rowniez ciezko mi komukolwiek zaufac.wszyscy mezczyzni do tej pory bawili sie moimi uczuciami chociaz ja kazdego traktowalam bardzo powaznie.jednakze jestem przekonana ze poznasz wartosciowa kobiete ktora pokocha Ciebie takiego jakim jestes i napewno doceni Twoj dobry charakter ale potrzeba troszke wiary:)mnie wlasnie trzyma ta wiara:)no i czasu bo widocznie nie przyszla jeszcze na Ciebie pora.pozdrawiam serdecznie
wiesz Kasiu po pierwsze to nie byla jedna a po drugie moze ja na to zasluguje ?
Na co zasługujesz? Na to jak potraktowały Cię tamte kobiety? Na to, żebyś wątpił w miłość i czuł się nieszczęśliwy i zraniony? O NIE! Nikt na to nie zasługuje. Rozumiesz? NIKT
moze to ja jestem zly ?
A niby dlaczego?
Nie mysle zle o zadnej i tylko sie zastanawiam co u nich ? jak im sie uklada ale tego sie nie dowiem .
I to, bardzo dobrze o Tobie świadczy, że nie myślisz o nich źle. Ale po co wnikać co u nich? Skoro Cię zraniły, zostawiły - to niech żyją sobie w swoim świecie, a Ty nie szukaj z nimi kontaktu, bo może to się okazać dla Ciebie bolesne.
dziekuje Kasiu i Sylwio za mile slowa i to duzo dla mnie znaczy . Mozliwosc napisac do kogos i otrzymac wsparcie to bardzo duzo . Mam nadzieje ze Wam sie ulozy wszystko pomyslnie i tego Wam zycze