Sama jestem rudzielcem i szczerze powiem ,że teraz nigdy bym tego nie zmieniła. Jedyne czego co nie lubie to skóry, może nie z samego koloru , a po prostu na tak jasnej karnacji wszystkie blizny sa widoczne i na słońcu nie da się wysiedzieć. Cała ta uroda sprawia ,że słońce jest raczej moim wrogiem , a nie przyjacielem. Mój organizm bardzo źle reaguje, nie mówie o poparzeniach, ale robi mi się nie dobrze od zbyt ciepłej pogody etc.
Co do kwestii urody, akurat jestem urodziwym rudzielcem. Pozuję do zdjęć i jest mi z tym dobrze. Myślę ,że w wieku nastu lat moja samoocena bardzo wzrosła. Wyjechałam do innego miasta gdzie chłopcy ze szkoły nagminnie się we mnie kochali etc. Do dziś czuję na sobie wzrok innych mężczyzn. Niestety w dzieciństwie nie było różowo. Mieszkałam w małej miejscowości prawie we wsi , gdzie ciągle mi dokuczano. Pewnego dnia zostałam nawet pobita z tego faktu ,że jestem rudzielcem. Nie wiem jak jest teraz, ale w latach mojego dzieciństwa wszystkie odmieńce miały przekichane. Może nie od kolegów z klasy , z którymi spędzałam wiele lat bo tam byłam akceptowana, a od starszych rówieśników przedewszystkim były to dziewczyny , ze starszych roczników , które albo mnie wyzywały , albo zmuszały do robienia jakiś głupot w zamian za to ,że mnie nie pobiją.
Od strony chłopców nie słyszałam przykrych rzeczy, może dlatego ,że faceci rzadziej wyzywają dziewczyny. Starsze koleżanki nie dawały mi spokoju.
Dziś jestem fotomodelką , dziewczyną z pasjami. Miałam na prawde przystojnych facetów, i mogę wybierać - cieszę się z tego , że od 16 roku moje życie nabrało innego tempa i kolorów. W liceum zostałam miss szkoły , co dodało mi wiary w siebie i we własna urodę .Może i to nie ważne, ale dla osoby która do 10 roku życia była poszturchiwana przez inne koleżanki stało się to spełnieniem marzeń. Myślę ,że to nie przerodzenie się z brzydkiego kaczątka w łabędzia- ale zmiana mentalności ludzi i większej tolerancji - może też zmiana środowiska , w dorosłym życiu jednak jest łatwiej być ruda kobietą .Bycie rudym dzieckiem nie jest łatwe, ale myślę,że miałam dużo lepiej niż chłopcy , gdyż kobiety z zasady mają łatwiej tak jak jest to napisane w temacie.
W moim liceum był chłopak, także rudy - myslę ,że miał dobrze bo pochodził z bardziej zamożnej rodziny- samochody sportowe w wieku 18 lat ... i inne rarytasy, pozwoliły mu na rządzę i bycie sławnym, a nie dyskryminowanym, ale równie dobrze pamiętam chłopaka , który wiecznie nosił czapkę pod którą chował swoją rudą czuprynę.
Myślę, że bycie rudym facetem jest trudniejsze, gdyż przystojnych męskich rudzielców jest mało, są jakieś stereotypy itd. - i kobiety nie lubią z zasady rudych mężczyzn
Dorosłe rude kobiety są tak samo traktowane jak inne - i myślę nawet ,że jak sa urodziwe to mają jeszcze lepiej. Ruda kobieta jest często spełnieniem erotycznych marzeń facetów. Nawet często widzi się pod głupimi demotami czy zdjęciami w internecie jak piszą " najlepsze są rude" - to świadczy o tym NIESTETY ,ŻE RUDY RUDEJ nierówny