netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

93 odpowiedzi32 098 wyświetleńzałożony przez kiciulka99999, 03.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

66

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

nie myślą "o tę chciałbym za żonę" owszem nie myślą tak, zapewne kochają swoje partnerki i chcą z nimi być, ale na pewno myślą też, o moja żona to nie ma takich nóg/ dupy/ piersi itp. a od tego to nie daleka droga do oglądania się za paniami na ulicy i myślenia tak samo, jak dla mnie to jest reakcja łańcuchowa, szczególnie wtedy, gdy partnerka jest mniej atrakcyjna, niż "pani" w filmie, a nie oszukujmy się tak jest w 80%.
My może patrzymy na ładne buty, ale nasi faceci to nie buty.

67

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

matko , ja bym się na jego miejscu przestała do Ciebie odzywać za takie nagrywanie.

Każdy ma prawo do swojej prywatnosći, to że jesteście małżeństwem nie daje Ci chyba prawa kontroli do tego stopnia.
Facet grzecznie w domu załatwia swoje potrzeby pewnie żeby Cię oszczędzić...a tu jeszcze jest podglądany. Nie wiem czy jest jakikolwiek facet który tego nie robi.....
Ciężko bedzie CI odzyskać teraz jego zafanie.

68

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

"Mianowicie kobiety popełniają błąd interpretując oglądanie i masturbację mężczyzn do tego typu filmów jako zbrodnię przeciw związkowi. Jak już powiedziałam wcześniej, faceci to bardziej instynktowne stworzenia; jeśli mają ochotę na seks, to w tym momencie nie zawsze myślą o uczuciach. Nie piszę tego, by ich obrazić; u mężczyzn seks nie zawsze musi łączyć się z emocjonalnością. I zmierzam do tego, że jeśli nasi partnerzy masturbując się patrzą na jakąś laskę z ekranu, to nie dlatego, bo nas nie pragną albo, że jesteśmy te gorsze, niekochane. To jest tylko i wyłącznie stymulacja dla nich wzrokowa, która w efekcie powoduje fizyczne podniecenie. TYLKO fizyczne. smile Wiem, że to trochę głupio zabrzmi, ale u facetów to jest jak podrapanie się po głowie. Tego typu filmy służą fizycznej stymulacji. Faceci nie są tak emocjonalni jak kobiety, zatem patrząc na laski z ekranu nie myślą w typie: "o, tę to bym chciał za żonę". Co jedynie mogą sobie poparzyć na ich ciała. Nie dotykają ich, nie szepczą czułych słówek ani nie kupują prezentów. wink Przede wszystkim nie ma żadnej więzi emocjonalnej pomiędzy facetem oglądającym porno, a kobietą w nim występującą. Dlatego kobieta w stabilnym związku z facetem nie powinna się martwić o to, że jej partner jej nie pragnie, czy broń boże, nie kocha. big_smile "



     Taki post powinien być cytowany przez najbardziej poczytane czasopisma w Polsce i na świecie. Można powiedzieć tak: zawstydziłem się, bo jako mężczyzna zostałem rozpracowany, obnażony? Ale nie, właśnie Twoje spostrzeżenia należy nagłaśniać. Tak!!! zgadzam się z Tobą w 100%. Żeby tak napisach i zrozumieć mężczyznę trzeba nim być. Ty jesteś kobietą, która doskonale rozumie mężczyznę. Życzę sobie takiego zrozumienia przez moją żonę.

69

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Mc2Kwadrat bo kobietom ciężko jest uwierzyć, że patrząc na fajną panią na ekranie nie myślicie, że gdyby moja żona tak wyglądała, albo że taka was bardziej podnieca. Kobiety zastanawiają się po co wam to, po co skoro macie partnerkę potrzebujecie patrzeć na takie zdjęcia/filmy i biorą to bardzo osobiście, może nie jako zdradę, ale coś wymierzonego w siebie. Ja też wiele razy się na tym złapałam, ale zrozumiałam, że tak nie jest i może trzeba nam kobietom to wyjaśnić, a nie ukrywać to przed nami... a wielu mężczyzn gdy kobieta się dowie, nie wyjaśnia po co to robi, tylko obiecuje ze już nie bedzie a i tak to robi w ukryciu. Moim zdaniem takie branie tego do siebie wynika z faktu, że kobiety mają kompleksy, mają problem z samooceną i zamiast przyjąć takie zachowania jako coś normalnego, uważają, że to w nich - kobietach - jest problem i przyczyna oglądania takich rzeczy przez partnera.
Zamotałam, ale mam nadzieję, że mnie rozumiecie wink

70

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...
Tyneczka napisał/a:

To skoro, to jest wasze drugie dziecko, to przy pierwszym tego nie widziałaś? Gdyby mój facet tak robił, nie robiłabym z nim drugiego dziecka, tylko od niego odeszła, skoro nie mam z jego strony żadnego wsparcia....

przy pierwszym tego nie robił, bynajmniej ja nie widziałam...

71

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...
kiciulka99999 napisał/a:
Tyneczka napisał/a:

To skoro, to jest wasze drugie dziecko, to przy pierwszym tego nie widziałaś? Gdyby mój facet tak robił, nie robiłabym z nim drugiego dziecka, tylko od niego odeszła, skoro nie mam z jego strony żadnego wsparcia....

przy pierwszym tego nie robił, bynajmniej ja nie widziałam...

Wyjęłaś to zdanie z kontekstu, mi chodziło o to co napisałaś w jednym z postów nad tą moją wypowiedzią, a mianowicie o brak pomocy przy dziecku i raczej to byś widziała....

72

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Chcialbym cos dorzucic. Ogolnie jest wiadomo ze ciaza stresuje do sexu. Zwlaszcza w okresie zaawansowanej ciazy rzekomo trzeba sie powstrzymac od wspolzycia na 6 tygodni przed. Mysle ze to jest MIT. Moze w Polsce nadal on pokutuje w srodowisku medycznym. Ja mieszkam w Angli od 5 lat i tutaj bardzo sie rozni wiele rzeczy. Moja dziewczyna byla w ciazy, urodzila juz w listopadzie. Ja tez mialem pewne opory do wspolzycia w ciazy. Okazalo sie ze nie ma zadnych przeciwskazan , a nawet polozna i lekarz upominali moja dziewczyne i mnie, dlaczego tak rzadko wspolzyjemy. Sex w ciazy jest wskazany dla dobrego rozwoju plodu, a okresie toz przed porodowym sex ulatwia porod i przygotowanie macicy do lzejszego porodu o czasie. Polozna nawet kazala zeby ostatni weekend tuz przed pojsciem do szpitala w poniedzialek by urodzic dziecko, by spedzic w lozku na kochaniu sie. Nawet KILKA RAZY POD RZAD!. Moja narzeczona urodzila we wtorek, a ostatni godzinny sex mielismy w niedziele. Zgodnie z zaleceniem angielskiej poloznej! Rzeczywiscie ja nie widze teraz obiekcji do wspolzycia. Moja dziewczyna lubi i przezywac bardzo silne orgazmy, ze az ja wygina i lekko krzyczy. Dziecko urodzilo sie zdrowe, a i tak i nie nie chcialo sie urodzic, kiedy polozna chciala. Rozwarcie bylo OK. Bylem przy porodzie! Lekarka musialo pomoc zastrzykiem na pobudzenie skurczy. Byc moze bylo za malo sexu przed porodem??? Oczywiscie po porodzie sex jest niewskazany okolo 6 tygodni, lub dluzej. Lekarz ocenia sytuacje podczas badania kontrolnego. Wiec nie mielismy jeszcze sexu do tej pory. Sa jeszcze drobne krwawienia oczyszczajace macice. Mysle ze zaskoczylem tym komentarzem niejedna osobe...

73

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Norbi777: ciekawe to co piszesz. Aż muszę popytać w rodzinie (duża część mojej rodziny jest powiązana z medycyną etc).

Odnośnie całej dyskusji: nie rozumiem co takiego złego niektóre kobiety widzą w tym, że facet się onanizuje. A dlaczego miałby tego nie robić? Czy wy się nie masturbujecie? Ja się czasem masturbuję, mimo, że mam faceta i regularnie uprawiam z nim seks. Nie uważam, żeby było to coś złego, bo i dlaczego miałoby być? A nagrywanie kogoś na wideo to już w ogóle jakaś chora akcja, dziwię się, że facet nadal jest z Tobą, autorko tematu.

74

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Hm...
Zgadzam się. Facet, nawet zupełnie zdrowy, bez zaburzeń, nie zaniedbujący żony ma prawo samemu tez odlecieć. Nie ma w tym nic złego.
Powinien może być szczery i na pytanie odpowiedzieć opisem stanu faktycznego, a nie głupawymi wykrętami, na jakie mógłby sobie pozwolić będąc w podstawówce.
Inna sprawa - szczerość, szczerością - ale z drugiej strony - kto zdefiniuje gdzie w tym przypadku jest ta cienka granica pomiędzy szczerością a prawem do odrobiny prywatności? Ja rozumiem miłość i szczerość w związku, szacunek... ale przecież w każdym z nas jest jakaś choćby maleńka strefa prywatności, prawda? Czy należy ją deptać? A już deptać ciężkimi buciorami (mam na myśli nagrywanie)? robić we własnym domu "gestapo"?
No nie... Ja czułbym się paskudnie. W domu, który ma być dla mnie "odstresowaczem", w którym mam mieć poczucie bezpieczeństwa. A tu nagrywanie... sorry, ale brak mi słów. Przesadziłaś.
Inna sprawa - wiem jak działa na wiele kobiet sama świadomość tego że ON śmie patrzeć na inną, którą jest na pewno lepsza (Boże, skąd te kompleksy w Polkach? czemu zawsze widzicie się gorsze? czemu pozwalacie by takie myśli zatruwały i kreowały Waszą rzeczywistość? Bo że nasze myślenie kreuje w jakiś sposób naszą rzeczywistość to chyba wszyscy wiemy).
Kończąc temat. Jestem obiektywny. I uważam że facet też jest nie w porządku. Rozumiem że ma potrzeby, rozumiem że boi się o Swoją kobietę, o dziecko... Ale skoro z nią jest i ją zna to powinien wiedzieć jak na nią podziała widok tego co robi przed komputerem. Wiedząc jak to na Nią działa nie mógłby pofantazjować w zaciszu łazienki? pod prysznicem?
Panowie - musicie zawsze po najmniejszej linii oporu? Przed komputerem? To już tak ubogo z wyobraźnią? Chyba że chodzi o co innego... rozumiem że dla wielu mężczyzn problemem nie do przejścia jest zadbanie o czystość odpływu w wannie po takich ekscesach :-))) No i tak to bycie trutniem rodzi problemy w codzienności :-) Umycie wanny lub brodzika to nie jest syzyfowa praca książęta :-)

75

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Jesteś w ciąży w dodatku w 8 miesiącu,mąż się pewnie boi współżyć z Tobą. Kobieta w ciąży raczej już tak nie pociąga faceta jak pociągała przed nią,urodzisz i na pewno wszystko się zmieni. Mój facet jak wyjechał 6 tygodni w delegacje to myślisz,że co robił on i ja ? To samo smile myślę,że nie ma powodów do zmartwień. Zadbaj lepiej o siebie niż awanturować się z mężem,że poruszał sobie skórą smile

76

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

nie rozumiem tego szumu wokół tego że mąż robi sobie sam dobrze
jak dla mnie to żadna zbrodnia

uwielbiam robić sobie dobrze przy nim żeby patrzył
traktujemy to jako grę wstępną
dopiero potem robię dobrze jemu
a dopiero potem normalny stosunek

77

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

mialam podobny problem... po porodzie zmienilo sie owszem, niestety na gorsze. Potrzebowalam wsparcia i pomocy z jego strony a nawet na seks nie moglam liczyc, bo on zamiast kochac sie ze mna robil to sam ogladajac porno i bezczelnie wciaz wypieral sie, za zadne skarby nie przyzna sie -on nie oglada-. mysle ze to uzaleznienie.
kupilam ksiazke pt. "Uzaleznienie od pornografii, malzenskie problemy spod lozka" i moim planem jest podarowac mu to na prezent pod choinke i jednoczesnie dac do zrozumienia ze jesli nie przeczyta tej ksiazki i nic nie zrobi z tym, nie bedziemy szczesliwi - a juz napewno NIE RAZEM.
On nie przyznaje sie do tego i w ogole nie uwaza tego za jakikolwiek problem, jednak ja wiem ze to nie jest w porzadku, ale skoro mnie nie slucha i nie wierzy ze jest takie cos jak uzaleznienie od pornografii to niech przeczyta ta ksiazke. Jesli tego nie zrobi to znaczy ze nalog jest dla niego wazniejszy i nie moge trwac w takim zwiazku.
Mysle ze moj pomysl z prezentem pod choinke nie jest zly... zobaczymy czy poskutkuje....

78

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...
kobieta333 napisał/a:

Mysle ze moj pomysl z prezentem pod choinke nie jest zly... zobaczymy czy poskutkuje....

Gratuluję. Sto procent wyczucia i dobrego smaku. Chciałabyś zobaczyć po choinką prezent dla Ciebie w postaci książki, poradnika dla kobiet pt. "Co robić by wolał Ciebie od gwiazdy porno" ?

Chyba nie. Więc pomyśl.
Ja oczywiście nie twierdzę że to zły pomysł. Taka książka z pewnością Wam pomoże, jeśli facet podejdzie do problemu poważnie i go nie zbagatelizuje. Jeśli mu zależy to tak powinien zrobić.
Ale nie w Wigilię pod choinką - na litość Boską!!! Może jeszcze w obecności teściów, cioć i wujków? Nawet jeśli będziecie tylko we dwójkę bez nikogo innego, to TAKI prezent w wigilię jest po prostu niestosowny i świadczy o braku wyczucia.
Powtarzam - sam pomysł ok, ale nie w takich okolicznościach.
Pozdrawiam.

79

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

O ja, ale dowaliłaś do pieca...
W sumie podpisze się pod przedmówcą

80

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Brak wyczucia to jest wtedy, gdy tuz po Wigilii on zamiast zajac sie zona i wymarzonym dzidziusiem woli nalogowo ogladac te filmy i robic sobie sam. TO JEST NIENORMALNE. Jesli dostanie taka ksiazke -bez okazji- to po prostu zlekcewazy to i rzuci w kat. Ogladajac inne prezenty i znajdujac taka ksiazke pomysli ze jest to jednak powazna sprawa i zmotywuje go to... (chociazby zeby przeczytac).
on mi nie wierzy (chyba z reszta tak jak WY) ze to jest naprawde choroba ktora sie leczy. Ja nie przetlumacze tego ani jemu ani Wam.
od tego sa terapeuci.

81

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...
kobieta333 napisał/a:

Brak wyczucia to jest wtedy, gdy tuz po Wigilii on zamiast zajac sie zona i wymarzonym dzidziusiem woli nalogowo ogladac te filmy i robic sobie sam. TO JEST NIENORMALNE. Jesli dostanie taka ksiazke -bez okazji- to po prostu zlekcewazy to i rzuci w kat.

Poruszamy tutaj dwie kwestie.

Kobieto333... jeśli naprawdę chcesz wyskoczyć z takim prezentem pod choinką, to ani ja ani nikt inny widzę Cię nie przekona... Zastanawiam się tylko, że skoro jesteś przekonana że to zrobisz, to czemu zastanawiasz się nad tym czy to dobry pomysł?

Bądź pewna że narobisz więcej szkód, a na pewno nie osiągniesz tego co byś chciała. Poza tym nie odpowiedziałaś sobie na pytanie które postawiłem Ci wcześniej: Czy Ty chciałabyś dostać pod choinkę prezent od niego w postaci poradnika "co powinnaś zrobić by wolał Ciebie od aktorki xxx" Jeśli przyjmiesz taki prezent w Wigilię i z uśmiechem podziękujesz, a po Wigilii zaraz ostro weźmiesz się do czytania to w porządku. Ale jeśli tak nie zrobisz - to po prostu - nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe.

Kwestia druga... "To należy leczyć i są od tego specjaliści".

Masz rację. A zdajesz sobie sprawę że będziesz częścią tego leczenia?
Czy wiesz że taki specjalista porozmawia z Nim i z Tobą?
Czy jesteś gotowa na taką rozmowę?
Domyślasz się co możesz usłyszeć?

Bo wydaje mi się że takie działania, jakie on podejmuje są spowodowane ewidentnym brakiem czegoś między Wami. Tego czegoś, czego On poszukuje w filmach... Albo inaczej... może nie umie powiedzieć czego oczekuje? Rozmawiałaś o tym z Nim? A może gdy powiedział czego pragnie to Ty odpowiedziałaś stanowczym NIE. I stąd problem?
To wyjdzie u takiego właśnie specjalisty. Jesteś na to gotowa? Bo prawdopodobnie usłyszysz że problem leży po obydwu stronach... W takich kwestiach zazwyczaj nie jest to problem tylko jednej osoby.

82

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Sama jestem w 6 miesiącu ciąży i potrafię zrozumieć, że autorko możesz czuć się nieatrakcyjnie, ale problem leży w Tobie, nie w facecie. Trochę poczucia humoru i więcej pewności siebie. Zdaję sobie sprawę, ze zmian, jakie zaszły w Twoim ciele, ale czy nie lepiej byłoby, gdybyś zamiast stawiać faceta pod ścianą, i kazać przyznać się jak do zbrodni- z humorem powiedzieć "Nie rozumiem, na co oglądasz jakieś suchelce, kiedy ja jestem tak bosko okrągła w miejscach, gdzie tamte mają sam silikon".
Ja mam właśnie takie podejście- uważam, że to jest piękne, ze Kobieta nosi w sobie dziecko- Jego dziecko. Nikt nie odmawia też Kobiecie w tym czasie dbać o siebie, czemu miałabym w ciąży wyglądać i czuć się gorzej? Owszem mojej ciało się zmieniło, ale to nie jest dla mnie kategorią negatywną. Czasem żartuję sobie, że jak tak dalej pójdzie, i będę tak wspaniała, to ciąża w modę wejdzie. Mojemu Mężczyźnie się takie podejście podoba.  Dzięki temu nie rzucam się, że On (tak, On też) ogląda pornuchy big_smile Nie czuje się jakaś brzydsza, czy gorsza. Rozumiem, że czasem chęci są, ale sił brak. Ale co z tego, że wiem, że mój facet się zaspokaja...? On też wie, co robię, gdy go nie ma. Nawet o tym nie rozmawialiśmy w kontekście nas samych, po prostu obydwoje zgadzamy się, ze czasem ma się ochotę na szybkie rozładowanie napięcia bez sciągania ubrań i chowania się po kątach przed dzieckiem, lub wyczekiwanie wieczoru.

Nie rozumiem, czego autorko oczekujesz? Że przestanie sam z siebie, uzna się za chorego,  czy że się przyzna, będzie pokutował, a po kryjomu i tak dalej będzie to robił? Czy nie wiem.. będzie pytał o pozwolenie, co może robić z własnym ciałem? Jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miała się zaspokajać przy moim Mężczyźnie. Tak samo, jak nie wyobrażam sobie, żeby on miał sobie klepać na bezczela przy mnie (chyba, ze z moim udziałem big_smile) ..i co miałby powiedzieć? "Mam nadzieję, że nie będziesz zła, że sobie włączę pornucha i zmarszczę? "? xD

Dystansu.

83

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Też mi się wydaje, że przydałby się dystans do całej sytuacji. Wiadomo, że czas jest niestandardowy - Ty oczekujesz dziecka, Twoje ciało się zmienia - facet ma swoje potrzeby, które tak, a nie inaczej zaspokaja. Może poczekaj spokojnie na rozwiązanie, zasugeruj mu, że jak urodzisz dziecko, masz nadzieje, że wasze życie seksualne wróci do normy, że jednak dojdziecie w tej kwestii do porozumienia. I rozmawiajcie, mów o swoich obawach i przyszłych oczekiwaniach...

84

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

lepiej byloby rozwinac nowy watek... Piszac o prezencie chcialam poddac autorce pomysl jak rozpoczac walke z nalogiem -jesli taki by zaistnial-, poniewaz wiem jak to zaczelo sie u nas...
Tuz po slubie zauwazylam ze on lubi te filmy jednak nie przeszkadzalo mi to, myslalam wowczas ze poprostu facet to facet i potrzebuje czasem zobaczyc cos nowego; nie zwracalam na to uwagi do momentu kiedy zauwazylam ze coraz rzadziej sie kochamy (a filmy oglada i robi to sam), proponowalam wtedy zebysmy razem obejrzeli film. Kazda taka propozycja konczyla sie wypieraniem z jego strony (nigdy nie przyznal sie do ogladania takich stron). Zaczelam podejrzewac zdrade,romans. Rozmawialismy. Wiedzialam ze nikogo nie ma ze ja wciaz sie mu podobam. jednak problem byl. zaszlam wtedy w ciaze. Przez cale 9 miesiecy jeden jedyny raz kochalismy sie (z moich namow). Okres ciazy chcialam przezyc w spokoju wiec nie robilam dochodzen dlaczego on nie chce (mimo ze jestem bardzo atrakcyjna kobieta i nawet kiedy brzuszek rosna wygladalam zmyslowo,i w dodatku miseczka z c na d, nawet w ciazy nie mialam zadnych najmniejszych kompleksow), poniewaz pomyslalam, ze moze on czuje sie zle z ta mysla ze w brzuchu jest dziecko a tuz obok bedziemy miec stosunek. Sama sobie wmawialam ze nie ma problemu, ze kiedy urodze wszystko wroci do normy. Tuz po narodzinach wiadome ze nic nie bylo...wiec ciagle mowilam sobie ze on potrzebuje tego i nic w tym zlego wiec niech oglada sobie te filmy...Okolo miesiac po urodzeniu mialam ochote na seks...-Nie mam ochoty, pozniej,nie teraz-to jego slowa.Bylam ZALAMANA cala ciaza zmienila mnie o tyle ze mialam wiekszy biust, zupelnie nic poza tym (nawet -tam- nie bylam ruszana bo mialam cesarke). Jetem bardzo atrakcyjna a wtedy dopadly mnie mysli ze jestem paskudna, brzydka, okropna....to bylo straszne. On wogole nie chcial kochac sie ze mna i ciagle mowil ze nie ma poprosstu ochoty a jednak wiedzialam ze ogladal filmy po kryjomu i robil to sam. nie wiedzialam co robic... Udalam sie do terapeuty i ten przedstawil mi wszystke mozliwosci... Bylo juz wiadome ze moj maz jest uzalezniony od pornografii. Postepowalam wedlog zalecen terapeuty i nastepnym krokiem jest prezent gwiazdkowy.
WIEC JUZ SAMA NIE WIEM CZY POSLUCHAC JEGO CZY WAS.

85

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Twój mąż ma ogromny problem. Rozumiem oglądanie porno, nawet codziennie, ale OPRÓCZ seksu z kobietą, nie ZAMIAST. Ale czy terapeuta wyjaśnił jakoś konieczność wręczenia tej książki akurat jako prezent gwiazdkowy? yikes Napisałaś, że jeśli dostanie ją bez okazji, rzuci w kąt i zapomni. JEŚLI ON NIE CHCE POPRACOWAĆ NAD SWOIM PROBLEMEM (a na pewno wie, że go ma), to i prezent gwiazdkowy zlekceważy. A Ty nic nie zyskasz upokorzeniem go i dzieleniem się Waszymi intymnymi problemami z całą rodziną zgromadzoną przy wręczaniu prezentów (chyba że będziecie sami?). Jednym słowem wręczenie czegoś tego typu jako prezent to, wybacz słownictwo, chamówa. Chciałabyś dostać na Gwiazdkę koktajl odchudzający albo poradnik, który zasugerował independent? yikes

86

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

oczywiscie ze bedziemy sami nikt poza mna i nim nie zobaczy prezentu.
Terapeuta okreslil to w ten sposob, ze osoba uzalezniona nigdy nie przyzna sie do tego ze ma problem (i tak wlasnie jest, on zawsze wypiera sie) i trzeba takiej osobie najpierw uswiadomic ze nie mozna lekcewazyc takich zachowan, poniewaz prowadzi to do o wiele gorszych rzeczy (spotkania na realu, strata pieniedzy, choroby) bo kazdy nie leczony nalog poprostu sie poglebia i prowadzi niejednokrotnie do tragedii.
W zaden sposob nie moge namowic meza zeby udal sie razem ze mna do specjalisty, wiec ten polecil mi ta ksiazke (ktora oczywiscie przeczytalam) i powiedzial ze skoro maz nie chce podjac leczenia oznacza ze jest juz na tyle wciagniety w nalog ze nie chce przestac, albo nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jedynym sposobem jest mu to uswiadomic. kazda proba zwyklej rozmowy konczy sie niczym tj.wypiera sie i uwaza ze nie bedziemy rozmawiac. trzeba wiec dotrzec do niego w inny sposob. Musimy wykorzystac tu powazna okazje zeby nie mogl jak zawsze zlekcewazyc tego lecz zeby zobaczyl ze to nie sa zarty i naprawde mi zalezy zeby przeczytal ksiazke. Wszystko oczywiscie nalezy zrobic w spokojnej atmosferze bez obecnosci zadnych swiadkow. On musi zrozumiec ze ten problem nie opusci nas ot tak i jesli zachowal jakiekolwiek granice moralne powinien obiecac ze przeczyta ksiazke. musi ona jednak byc podarowana przy powaznej okazji zeby nie skonczylo sie to zlekcewazeniem z jego strony.

87

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Rozumiem. W sumie nie masz nic do stracenia. Trzymam w takim razie kciuki, by te Święta były dla Was początkiem zmian na lepsze.

88

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Ja powiem od siebie tak:
Gdy moja żona była w ciąży to jej ochota na sex wzrosła kilkukrotnie
na szczęście nie było przeciwskazań i bzykaliśmy się prawie codziennie
prawie do rozwiązania. Mnie jej widok w ciąży z brzuskiem bardzo odpowiadał
wyglądała ślicznie sexy i te mleczne piersi!!!!!! CUDO
Ale nie każdy facet to lubi i nie każda kobieta niestety.
Masturbacja to nic złego zamiast g nagrywać karcić itd pogadaj spokojnie
pomóż zrób mu pokaz albo razem obejrzyjcie pornolka lub zrób mu dobrze lodzika?
Jest tyle możliwości!

89

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

No dobra... Święta minęły...

Mam pytanie do kobieta333 bo interesuje mnie ciąg dalszy jej historii...

Była choinka, były prezenty... I jak zareagował?

90

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Wszystko przebieglo pomyslnie. Zrobilam tak:
Tuz po Wigilii odpakowalismy prezenty razem z coreczka wiec znalazl tam portfel, bokserki itp. (coreczka zabawki). Wieczorem kiedy dzidzia spala usiedlismy razem i powiedzialam ze teraz pora na prawdziwy prezent, ze mam jeszcze cos co jest bardzo wazne dla nas, wreczylam ksiazke. Popatrzyl i nic nie powiedzial, bylo widac ze nie wiedzial co powiedziec, byl zestresowany. Zapytalam, czy przeczyta odpowiedzial ze tak ze przeczyta. Nic nie mowil nie odzywal sie wiec rozpoczelam rozmowe, zapytalam czy mysli ze to jest powodem przez ktory tak rzadko sie kochamy, odpowiedzial -nie wiem. Powiedzialam wszystko co czulam kiedy bylam w ciazy, ze myslalam ze kiedy urodze wszystko wroci do normy. Zapytalam dlaczego to ukrywa ze przeciez o wszystkim mozemy porozmawiac i razem sobie poradzimy z kazdym problemem. Na wiekszosc pytan odpowiadal -nie wiem, albo milczal. Juz stracilam nadzieje na jakakolwiek pozytywna reakcje, ale w pewnym momencie powiedzial ze wstydzi sie tego, ze zawsze sie wstydzi i chce jak najbardziej ukryc to co robi, ze nawet teraz wstydzi sie o tym mowic (mowil to nerwowo) zaczal mnie przepraszac mowil ze nie zasluguje na mnie ze jestem taka piekna i moge miec kazdego, ze wie ze nie jestem szczesliwa...itp. Pozwolilam sie mu wypowiedziec nie odzywalam sie. Kiedy przestal mowic siedzielismy chwile w ciszy. Po chwili powiedzial -moze w tej ksiazce cos pisze na ten temat i usmiechnal sie, przytulil mnie i kochalismy sie. Ten wieczor zakonczyl sie wspaniale. Obiecal ze przeczyta ksiazke i przyznal ze jest to wazne bo malzenstwo to rzecz o ktora sie walczy.
Warto bylo. chyba nigdy nie zapomne tego wieczoru. Nie musialam martwic sie ze on znow to robi, w ogole o tym nie myslalam, bylam spokojna, pewna ze ta noc spedze spokojnie za on bedzie caly czas przy mnie i bylam pewna ze nie mysli o nalogu, ze dzisaj juz napewno nie wroci do tego, bylam taka spokojna i szczesliwa...
Wiem ze to dopiero poczatek, ze dluga droga przed nami i mam nadzieje ze poradzimy sobie.

pozdrawiam

91

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Zatem gratuluję sukcesu, kobieto333 smile

92

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

DZIEKUJE smile

93

Odp: Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Kiedy ostatnio mialas seks z partnerem?
Fakt ze jestes zaplodniona nie zwalnia Cie z obowiazku, jezeli nie traktujesz partnera tylko jako "knura rozplodowego"

Posty [ 66 do 94 z 94 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem w ciąży a on się onanizuje ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026