Witam . Jestem w 8 miesiącu ciąży a mój mąż się onanizuje najczęściej robi to przed komputerem oglądając filmy porno , zauważyłam to już od jakiegoś czasu tak ok 3 miesięcy i najczęściej wykorzystuje czas wtedy kiedy muszę wyjść z domu . Przez jakiś czas nic nie mówiłam ,ale kiedyś nie wytrzymałam i mu powiedziałam , stwierdził że to jest nie prawda że sobie wymyśliłam , aż w końcu nie wytrzymałam i go nagrałam i mu to odtworzyłam, próbowałam z nim rozmawiać , ale nic z tego , myślę że to już uzależnienie od masturbacji , co o tym myślicie ? Czy po porodzie się coś zmieni , nie wiem co już mam robić i jak do niego dotrzeć...:(
Podobne tematy
Ja widzę, że Ty masz problem, a nie Twój facet... W czym Ci to niby przeszkadza?
Ja widzę, że Ty masz problem, a nie Twój facet... W czym Ci to niby przeszkadza?
A ja uważam iż autorka wątku moze sie martwić...co innego jakieś parę razy..a co innego ciągłe takie zachowanie...
Gość też powinien zacząć się martwić bo jest nagrywany w celu udowodnienia mu...no właśnie czego? Inwigilacja ze strony własnej kobiety. Porażka
Jeśli mu mówię , że tak robi to co za problem się przyznać i porozmawiać , ale że próbował zrobić ze mnie wariatkę i wmówić mi że tego nie robi , więc nagrałam i udowodniłam...co w tym dziwnego?
więc nagrałam i udowodniłam...co w tym dziwnego?
I jak się z tym czujesz? Triumfujesz?
Może spytaj Twojego partnera wprost .. czy brakuje mu seksu ..
Powiedz , że niepokoi Cię to co robi .. Może poprostu zastępuje sobie seks z Tobą , obawa przed kochaniem się z Tobą gdy masz w sobie dzidziusia ..
Myślę , że faceci już tacy są , instynkt . Tyle.
Zobaczysz po ciąży się to zmieni !; )
Erotomania.
Kobieto,pozwalasz na to?
Ciąża,jaka przeszkoda?
I Dziecko się urodzi,a dalej on ogląda panny.
Super!
P.s.W forum się nam wkręcają jakieś idiotki dla zabaw. STOP!!!
Ja widzę, że Ty masz problem, a nie Twój facet... W czym Ci to niby przeszkadza?
Kobiety to inaczej odbierają niestety i powinien inaczej się zachowywać po prostu nie sprawiać przykrości poniekąd w tym miesiącu pewnie nie uprawiacie sexu a ma temperament więc rozładowywuje chemie w ten sposób to nic strasznego ![]()
eee , wydaje mi się , że jeśli nie trwa to aż tak długo to jeszcze nie erotomania , nie przesadzajmy .. , jak powrzechnie wiadomo niektóre kobiety w ciąży poprostu nie mają potrzeby uprawiania seksu lub też któryś z partnerów obawia się o dzidziusia. Wszystko ale z umiarem , tak jak pisałam wcześniej myślę że po ciąży się to zmieni , chociaż zgadzam się z kamilalodz , że ciąża to teoretycznie nie przeszkoda , chociaż w ciąży na wieeeeele rzeczy nie ma się ochoty .. : )
Jak Twój partner będzie dalej kontunuował swój rytuał , gdy urodzi się dziecko , masz prawo do głębszych zmarwień , teraz skup się swoim zdrowiu i nie się nie denerwuj .
11 2011-02-04 01:10:05 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-02-04 01:10:50)
Kiciulka
jeszcze jedno - gdybyś mnie nagrywała, to od razu albo Ty byś się pakowała, albo ja. Z nic w świecie bym nie siedział ze szpiclem.
A ja uważam iż autorka wątku moze sie martwić...co innego jakieś parę razy..a co innego ciągłe takie zachowanie...
Martwić to się może, gdy on zacznie się masturbować zamiast seksu z nią, a jeśli to jest "obok" to powodu do zmartwienia nie ma.
Jeszcze chodzac z dziewczyną juz teraz nastawiam się ze jak będzie w ciązy to bede jezdził naczej na ręcznym, bo może nie mieć ochoty na seks. Wole być przyjemnie zaskoczony niż rozczarowany.
Zachowanie jego jest normalne, ale zeby go nagrywac.....
Btw jedna z opini jaką znamjest taka ze emocje matki przechodzą na dziecko, tzn ta radość wynikajaca z seksu może sprawić ze bobasek będzie weselszy ![]()
nie wiem czy to prawda
13 2011-02-04 08:26:37 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-02-04 08:28:18)
kiciulka99999 uważam że troszkę przesadzasz... każdemu może brakować seksu a masturbacja w tej sytuacji to nic złego.
Lepiej żeby cały czas chodził nabuzowany i tfu tfu z tego wszystkiego myślał o zdradzie....
Okej może nie fer się zachował że się nie przyznał kiedy zaczęłaś o tym rozmawiać, ale faceci tak miewają, a zresztą jeśli sie o tym chce rozmawiać to bez pretensji bo to naturalna sprawa wtedy gdy nie ma seksu.
Może ja mam lajtowe podejście, ale pewne sprawy są dla mnie całkiem logiczne, nawet obejrzenie filmu porno z facetem nie jest dla mnie problemem.
jaqubek masz rację z tymi emocjami matki które przechodzą na dziecko, i podobno dziecko czuje się dobrze gdy rodzice sie kochają, czuje kołysanie.
No ale wiadomo nie zawsze jest to wskazane i w ogóle... więc nie w tym rzecz ![]()
Owszem całkowicie się zgadzam z Tobą... tylko czy codziennie ,albo co drugi jak to robi to jest normalne , wcześniej nie zauważyłam żeby aż tak duże potrzeby miał...
eee, kazdy zdrowy facet powinien codziennie, ew no czasem co 2 dni... wiecie ze u mnie przerwa 4 dniowa objawia sie bólem jader, takim dziwnym nieprzyjemnym uczuciem.
kamilalodz, jaka przeszkoda? bylas kiedys w ciazy?..
Niektore kobiety poprostu, od poczatku ciazy nie moga wspolzyc, a w 8 miesiacu ciazy, nie powinno sie tego robic, nawet jezeli wczesniej nie bylo zadnych przeciwskazac, boniewaz sperma zawiera skladnik wywolujacy skurcze macicy, ale nie o tym watek.
kiciulka999, ja niedawno pisalam do naszych facetow i dziewczyn, bo widzialam jak moj maz oglada sobie ``cycki`´ na stronkach, i kazdy uswiadomil mi ze to normalne, a ja sie martwilam bo jestem po ciazy, wiec i cialo nie te
Ale ja mysle, ze to poprostu my mamy ze soba problem, i nam to przeszakdza, bo jakby nie patrzec, faceci to faceci, i nawet jezeli poprosimy, zeby przestali, to i tak nie przestana ![]()
Jejku... chciałabym mieć tego typu zmartwienia, to by oznaczało, że nie mam żadnych... Kurczę, jesteś w ciąży. Orgazm to przyjemność. Mężczyźni to hedoniści w tej sferze. Może boi się, że zrobi dziecku krzywdę, więc daje radę sam... To chyba dobrze, że nie szuka sobie kochanki, żeby sobie ulżyć. No cóż, każdy ma inne podejście, ale znasz moje zdanie. Skup się na dzidziusiu i życzę Ci, żeby dostało 10 na skali Apgar ![]()
Nie widzę w tym nic dziwnego ciąża to taki okres ( nie u wszystkich) w którym życie intymne zamiera, facet chcąc nie chcąc ma swoje potrzeby to dobrze że zaspokaja je połowicznie a nie szuka doznań poza domem. Wydaje mi się że nie przyznał się bo pewnie jest to dla niego krępujące, przecież nie powie kobiecie w 8 miesiącu ciąży że do tego stopnia brak mu sexu że musi sobie zrobić dobrze sam w końcu i ona mogła by się poczuć źle a ma o siebie dbać. Po porodzie życie się zmieni będziecie oboje tak zmęczeni że obawiam się że na parę miesięcy skupicie się na dziecku a nie na sobie ale zapewne po tym okresie zaprzestanie zabawy sam na sam.
Nawet gdyby tego nie zrobił to jest to normalna ludzka rzecz oczywiście to nie to samo co sex ale też miłe więc cóż w tym złego.
Ja również twierdzę, że to nic takiego. Rozumiem, że mogło Cię zaboleć gdy okłamując Cię, nie przyznał się. Ale może, bał się Twojej ( właśnie takiej ) reakcji. Jesteś już w zaawansowanej ciąży, Twój partner może bać się, że przy stosunku może zrobić coś maluszkowi.
Pozdrawiam ![]()
Kobieto 9 miesięcy bylam na podtrzymaniu, lezalam w domu bo miałam prywatna opieke sąsiada . Sexu nie bylo i powiem ci ze jeszcze po cesarce 6 miesiecy nic i co ty myślisz, ze facet by to wytrzymał. Wiedziałam co robi i on wiedział ze ja wiem. Ale jestem pewna ze nigdy by sie do tego nie przyznał. Ty naruszylas jego świeta tajemnice i chcesz zeby to potwierdził ,przecież mu wstyd.Pomyśl co lepsze facet przed komputerem ,czy u kochanki .On pewnie boi się o dziecko tak jak mój .Daj mu spokój ,po porodzie wszystko wróci do normy.
tak kiciulko!lepiej zeby cie zdradzil z baba niz z wlasna reka?
skoro ty nie mozesz albo nie chcesz to facet musi sobie jakos radzic,co ma zrobic?jechac na dziwki?tego bys chciala?
jak ci tak z tym zle to idz mu zrobic dobrze i bedzie po sprawie!
Dodam jeszcze, że ja nie wspomniałam że nie mam ochoty na sex ,wręcz przeciwnie,a co do tego 8 miesiaca to nie ma przeszkód żeby współżyc tymbardziej że u mnie jest wszystko ok nie ma zagrozenia...ale może rzeczywiście boi sie o dzidzie,próbowalam sie dowiedziec,ale odp nie uzyskałam ,zostawił to bez słowa...
To co zrobiłaś zachwialo jego równowagą ,czuje się zawstdzony i poniżony.Daj mu czas na powrót do normalności.Zostaw temat w spokoju i zachowuj się tak jakby nic sie nie stało.Nie naciskaj na niego.Bo możesz napypkac sobie biedy.Odpuść.Po porodzie powinno być normalnie.
próbowalam sie dowiedziec,ale odp nie uzyskałam ,zostawił to bez słowa...
A dziwisz się? Ja tam też bym bał się z Tobą rozmawiać, jeszcze nagrasz i diabli wiedzą gdzie i do czego wykorzystasz. Obawiam się, że teraz będziesz musiała trochę popracować, żeby on Ci zaufal i poczuł się swobodnie w Twojej obecności.
faceci sie onanizuja mój chłopak też kiedy nie możemy sie widziec bo on jest na studiach w innym mieście bo oni mają swoje potrzeby może to głupie i nigdy tego do końca nie zrozumiem, a oglądanie filmów porno to już wogóle
Twój facet jest normalny i naprawde nie masz powodów do zmartwień brakuje mu seksu i musi jakos wyładować swoje napięcie i mozliwe że naprawdre martwi sie o dziecko jak tu mówili daj mu odpocząć może wyciągnij ręke na zgode może wtedy Ci to wytłumaczy
nie rozumiem, kochac sie mozesz, to wlasn na niego i heja:)
tak go wygrzmoc zeby juz nie mial sil dojsc do komputera:P
przperaszam mowie to troche w nieladny sposob ale wydaje mi sie ze jakby mial sex z toba to by nie szukal tego w kompie.
no i wlasnie szuka spsoobu dojscia zamiast sexu czy mimo to kochacie sie a on i tak swoje przed kompem??
mysle ze on chce poprostu dojsc, a wiec ty mu to zapwnij i wyjasnij ze dla dzieciaczka nic nie zrobi i ze ty tez masz potrzeby i wciaz jestes kobieta:)
pamietam jak moj powiedzial mi cos zaskakujacego gdy sie niechcial kochac gdy bylam w ciazy"mysle ze jest jak w tym kawale ze przychodzi dziecko i stuka tate w glowe pytajac"fajnie to tak?: rozumiesz, on mysla ze zrobi cos dziecku, gdy mu doslownie na obrazkach pokazalam ze dziecko jest daleko i lekarz to potwierdzila znow bylo super:) i pamietam jak dzis nigdy nei mialam takich orgazmow jak podczas ciazy:P
faceci sie onanizuja ......może to głupie i nigdy tego do końca nie zrozumiem, a oglądanie filmów porno to już wogóle
No , tak a my nie rozumiemy jak można międlić w rozmowie ten sam temat milion razy nie szukając rozwiązania
A wy potraficie. Nie kumamy jak można kucać przy sikaniu. Mamy inną budowę nie tylko psychologiczną, biologie też.
Ile wy potraficie wyprodukować komórek jajowych w ciągu waszego życia? ![]()
My produkujemy odpowiedniki w miliardach.
Produkcja nie ustaje. A ponieważ w jajkach nie mamy tych wszystkich E400 to termin przydatności mija bardzo szybko. Jesteśmy tak zbudowani żę musimy wydalać stary towar w ten czy inny sposób. Możemy dzięki WAM , możemy dzieki prawej lub lewej dłoni, a jak mamy jakieś głupie zasady, lub głupią kobietę która tego nie akceptuje, to i tak wytryśniemy we śnie (polucje).
Ten proces służy utrzymaniu nasienia w najlepszej jakości. Jest do bólu logiczny. Biologiczny.
Aha , tempo produkcji jest zależne od osobistych predyspozycji.
28 2011-02-07 17:07:05 Ostatnio edytowany przez Madara Uchiha (2011-02-07 17:07:45)
No a czemu ma się nie onanizować? Przecież to dorosły facet który potrzebuje seksu którego ty obecnie nie możesz zaoferować a że nie chce cię krzywdzić bo cię kocha toteż robi to sam przed monitorem niż na żywo z jakąś laską.
"Każdy facet się onanizuje, a jeśli twierdzi, że tego nie robi to kłamie."
A powiedz, co ma robić w czasie Twojej ciąży? Do któregoś tygodnia seks jest jeszcze wskazany, a potem?
Ma to robić z Tobą na "wilka"? Położyć się obok i wyć patrząc na Ciebie? -.-
30 2011-02-19 20:43:21 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2011-02-19 20:43:45)
Jeśli przeszkadza Ci że robi to ręką...zastąp go ![]()
Kiedy ja nie miałam ochoty na seks w ciąży przez złe samopoczucie itp. to nie znaczyło że mam być egoistką i on musi tez mieć celibat.
Wolałam pomęczyć go niż żeby sam się biedak męczył (jeszcze by mu włosy na rękach wyrosły
).
Konwalia07 napisał/a:faceci sie onanizuja ......może to głupie i nigdy tego do końca nie zrozumiem, a oglądanie filmów porno to już wogóle
No , tak a my nie rozumiemy jak można międlić w rozmowie ten sam temat milion razy nie szukając rozwiązania
A wy potraficie. Nie kumamy jak można kucać przy sikaniu. Mamy inną budowę nie tylko psychologiczną, biologie też.
Ile wy potraficie wyprodukować komórek jajowych w ciągu waszego życia?
My produkujemy odpowiedniki w miliardach.Produkcja nie ustaje. A ponieważ w jajkach nie mamy tych wszystkich E400 to termin przydatności mija bardzo szybko. Jesteśmy tak zbudowani żę musimy wydalać stary towar w ten czy inny sposób. Możemy dzięki WAM , możemy dzieki prawej lub lewej dłoni, a jak mamy jakieś głupie zasady, lub głupią kobietę która tego nie akceptuje, to i tak wytryśniemy we śnie (polucje).
Ten proces służy utrzymaniu nasienia w najlepszej jakości. Jest do bólu logiczny. Biologiczny.
Aha , tempo produkcji jest zależne od osobistych predyspozycji.
hehehe bardzo bardzo dobry post
hehe a to o kucaniu przy sikaniu było de best ![]()
a co do problemu... ja bym była zadowolona gdyby mój partner robił to sam niż szedł do innej. A przez takie nagrywanie to nawet ja bym chyba poszła do innej. Głupie zachowanie jak u mamy co chce dziecko nakryć na wyjadaniu cukierków... Postaraj się go zrozumieć, może sama zainicjuj seks oralny, bo to że Ty jesteś w ciąży, nie znaczy że on też. Nie tylko mężczyzna musi ciągle być wyrozumiały dla swojej kobiety. Dlaczego to Ty nie chcesz go zrozumieć tylko od razu atak?
32 2011-04-06 16:54:24 Ostatnio edytowany przez youngwind (2011-04-06 16:55:36)
Seducer- oto właśnie dlaczego to forum mnie fascynuje. Miło jest znać zdanie faceta na takie tematy. Myślę, że to całkiem przydatna lekcja dla nas kobiet. Za tę wypowiedź po prostu dałabym medal.
Ja powiem tak. Jeśli facet poświęca całe życie pornolom i nie okazuje żadnego uczucia swojej kobiecie- to już źle. Jeśli jednak od czasu do czasu, a nawet codziennie ulży sobie przed komputerem/tv, nadal okazując troskę i uczucie własnej kobiecie, to nie widzę problemu. Mężczyźni to wzrokowcy. Z własnego doświadczenia wiem, że naprawdę większość facetów to lubi i taka ich natura.
Ciąża to ciężki okres, rozumiem, że autorka wątku mogła się zmartwić, ale niestety. Tak, jak napisał Seducer, mężczyźni są zupełnie inni od nas, tak samo jak i ich potrzeby. Wbrew wszystkiemu ich ciała działają instynktownie, zatem zwykle odczuwają potrzebę seksu częściej niż my. Gdyby się nie wyładowali, byłoby jeszcze gorzej. Zdrowy jerk off bez udziału osoby trzeciej na pewno związkom nie szkodzi. ![]()
33 2011-04-06 20:07:21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-06 20:08:57)
Youngwind codziennie pornol u faceta ? Mieszkajac z nim chyba bym tego nie zniosla
Poza tym byloby to dla mnie dziwne np codziennie seks ze mna lub prawie codziennie i jeszcze musi codziennie ogladac.. no dziwne
No chyba ze bysmy chwile ogladali , a potem robili to .. choc i tak nie lubie pornosow, ale zmusialbym sie ;D bo wolalabym to niz sam by mial ogladac, bo wtedy w domu czulabym sie chyba hmm jak intruz ;d do niczego niepotrzebny
ale raczej niecodziiennie bo poczulabym sie jakby pornosow potrzebowal by napalic sie na mnie ![]()
Youngwind codziennie pornol u faceta ? Mieszkajac z nim chyba bym tego nie zniosla
![]()
Poza tym byloby to dla mnie dziwne np codziennie seks ze mna lub prawie codziennie i jeszcze musi codziennie ogladac.. no dziwneNo chyba ze bysmy chwile ogladali , a potem robili to .. choc i tak nie lubie pornosow, ale zmusialbym sie ;D bo wolalabym to niz sam by mial ogladac, bo wtedy w domu czulabym sie chyba hmm jak intruz ;d do niczego niepotrzebny
ale raczej niecodziiennie bo poczulabym sie jakby pornosow potrzebowal by napalic sie na mnie
Mam duże doświadczenie z pornolami.
Złe doświadczenia sprawiły, że czegoś się nauczyłam.
Mianowicie kobiety popełniają błąd interpretując oglądanie i masturbację mężczyzn do tego typu filmów jako zbrodnię przeciw związkowi. Jak już powiedziałam wcześniej, faceci to bardziej instynktowne stworzenia; jeśli mają ochotę na seks, to w tym momencie nie zawsze myślą o uczuciach. Nie piszę tego, by ich obrazić; u mężczyzn seks nie zawsze musi łączyć się z emocjonalnością. I zmierzam do tego, że jeśli nasi partnerzy masturbując się patrzą na jakąś laskę z ekranu, to nie dlatego, bo nas nie pragną albo, że jesteśmy te gorsze, niekochane. To jest tylko i wyłącznie stymulacja dla nich wzrokowa, która w efekcie powoduje fizyczne podniecenie. TYLKO fizyczne.
Wiem, że to trochę głupio zabrzmi, ale u facetów to jest jak podrapanie się po głowie. Tego typu filmy służą fizycznej stymulacji. Faceci nie są tak emocjonalni jak kobiety, zatem patrząc na laski z ekranu nie myślą w typie: "o, tę to bym chciał za żonę". Co jedynie mogą sobie poparzyć na ich ciała. Nie dotykają ich, nie szepczą czułych słówek ani nie kupują prezentów.
Przede wszystkim nie ma żadnej więzi emocjonalnej pomiędzy facetem oglądającym porno, a kobietą w nim występującą. Dlatego kobieta w stabilnym związku z facetem nie powinna się martwić o to, że jej partner jej nie pragnie, czy broń boże, nie kocha.
Tak jak powiedziałam jednak wcześniej- jeśli facet się UZALEŻNIA i przestaje dbać o rodzinę, kompletnie zanurzając się w wirtualnym świecie, wtedy jest źle. Jeśli jednak potrafi odróżnić kobietę wirtualną od tej, która dba o niego i kocha go na co dzień w życiu realnym, to już inna historia. ![]()
Nie wiem ile nie uprawiacie seksu, ale jeżeli 8 miesięcy to sporo. Mój nie może wytrzymać kilka dni kiedy mam okres i nie wiem, co by robił gdybym go nie zaspokajała w ten czas w inny sposób. To, że ja nie mogę to dlaczego i ona ma zachować abstynencję. Wolę to niż, żeby sam się męczył lub szukał szczęście na kompie lub gdzieś indziej. Takie moje zdanie, a póki co nie wyobrażam sobie chwili, abym i ja nie miała ochoty na seks. Być może ten czas kiedyś nadejdzie, nie myślę tutaj o swoich dojrzałych latach bo nie mam pewności, że dożyje, ale np. ciąży itp.
Nie ma co się denerwować, bo potem dziecko będzie nerwowe. Trochę nie rozważne było nagrywanie, według mnie. Lepsza by była rozmowa, jeżeli ci to przeszkadza.
Chociaż w innym wątku czytałam, że można się od tego uzależnić itp. Myślę jednak,że od czasu do czasu- wszystko jest dla ludzie, ale w rozsądnych granicach. Pozdrawiam
Nieco nietaktowny jest - jak sie chce onanizowac to niech to robi jak nikt nie widzi. Chyba zeby chcial zebys mu pomogla to mogl powiedziec i Ciebie tez jakos delikatnie popiescic. Wszyscy chyba byliby zadowoleni. A tak - to sie onanizuje jak jakis napalony samiec, nie baczac na to czy jest na widoku czy nie. A jeszcze ukrywa ze to robi - tez bym go nagrala dla jaj :-) i posmiala sie z tego. w koncu nie mogl Cie poprosic zebys mu pomogla? Zabawne.
37 2011-04-06 21:55:38 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-06 22:00:15)
Wiem, ale codzienne ogladanie porno to w moim odczuciu przesada. Nie dlatego, ze sama nie ogladam i mnie to nie kreci, wrecz odpycha, ja naprawde jestem tolerancyjna i rozumiem, ze my i faceci sie roznimy, ale chyba trzeba miec umiar i miec jakies "wolne dni" od porno. Ja osobiscie moge jeszcze zrozumiec pare dni w tygodniu , moj facet moze tez kiedys przesadzal, a teraz chyba ograniczyl z tego co mi wiadomo lub oglada mega rzadko, bo nie licze ze wcale, choc tak mowi --> choc kto wie, jak zrobilam mu na zlosc i sama ogladalam to byl zly i uznal , ze faktycznie lepiej nie ogladac, bynajmniej nie oddzielnie
Dla mnie wlasnie to najlepiej swiadczy o czlowieku jesli moze wytrzymac bez tego seksu. Przeciez czlowiek nie zawsze moze. My robimy to ostatnio z raz na 2 tygodnie, bo nie mozemy czesciej. Ale jest ok. To byloby dla mnie dziwne, gdybysmy juz mieszkali razem np mam okres i nie umial sie choc 1 dzien wstrzymac i np ten caly dzien byl caly dla mnie , czulosci itp ale bez seksu i pornosow. To kiepsko, jak ktos nie umie wytrzymac 1 czy 2 dni
A jesli facet jak nie obejrzy pornosu to juz mysli o zdradzie partnerki, to tym bardziej kiepsko. Przeciez ktos tez moze zachorowac i nie moc uprawiac seksu, wtedy powinno liczyc sie cos wiecej - przynajmniej moim zdaniem.
Pamietam jak tez bylismyu na dzialce 2 dni, to pamietam raz uprawialismy seks i nie wiecej i jakos porno nie ogladal
A raz sam powiedzial mi, ze nie jest najwazniejszy seks i to nawet lepiej, ze nie uprawiamy go codziennie, ze codziennie to jego zdaniem przesada. No widocznie kwestia temperamentu, ja tez nie musze codziennie ![]()
A jak bylismy 5 dni w gorach to seksu uprawialismy tylko 1 dnia lub 2 i tez wytrzymal ![]()
I tak praktycznie nie bylam zazdrosna za ogladanie porno mojego faceta, tym bardziej, ze wiem ze krecila go jak juz czynnosc pokazana na ekranie niz te kobiety. Choc z dwojga zlego wolalabym zeby krecily z tego szklanego ekranu niz np chcialby popatrzec na prawdziwy striptiz innej pani, sadze, ze wtedy juz nie bylabym taka mila i zadowolona.
To oczywiste ze skoro nie mozesz sie kochac Twoj facet poprostu ma ochote na seks, brakuje mu tego i dlatego to robi. Ja jako facet powiem Ci ze jak chcesz uniknac tego aby sie tak ciagle masturbowal, to sama pomoz mu w tym, pieszczac go reka i biorac czlonka do buzi. Jemu ulzy i przynajmniej nie bedzie tego robil nalogowo.
39 2011-04-07 09:38:33 Ostatnio edytowany przez Tyneczka (2011-04-07 09:39:56)
Nieco nietaktowny jest - jak sie chce onanizowac to niech to robi jak nikt nie widzi. Chyba zeby chcial zebys mu pomogla to mogl powiedziec i Ciebie tez jakos delikatnie popiescic. Wszyscy chyba byliby zadowoleni. A tak - to sie onanizuje jak jakis napalony samiec, nie baczac na to czy jest na widoku czy nie. A jeszcze ukrywa ze to robi - tez bym go nagrala dla jaj :-) i posmiala sie z tego. w koncu nie mogl Cie poprosic zebys mu pomogla? Zabawne.
Przeczysz sama sobie - nietaktowny niech robi w ukryciu, a za chwile się bulwersujesz, że to ukrywa.
Myślę, że dla niego nagranie nie było zabawne... Facet robił coś, co dla niego nie jest niczym złym, a wręcz normalnym służącym zaspokojeniu potrzeb, których nie wyłączy sobie magicznym guziczkiem, bo żona nie ma ochoty, a tu spotkał się z takim jak dla mnie upokorzeniem. Gdyby ktoś, zrobił mi coś takiego ostro bym się wkurzyła. Ja rozumiem, że ciąża, że hormony i nieracjonalne zachowania. Ale takie potraktowanie partnera było dla mnie uwłaczające.
Zgadzam się z youngwind - kobiety zbyt emocjonalnie podchodzą do tego. Sama tak miałam, ale zrozumiałam, że to głupie myslenie.
Kobieta jak odkrywa, że jej facet to robi przy filmie, albo oglada erotyczne zdjęcia od razu sobie wyobraża nie wiadomo co, że facet jej nie kocha, nie chce nie pragnie itd. A oni w ogóle nie wiedzą skąd u nas takie podejście. Dla nich to tylko patrzenie na ładne ciało, jak dla kobiet na ładne buty. A zabranianie moim zdaniem nie ma sensu, bo i tak będzie patrzył i to robił przy filmach, tylko zacznie to przed nami ukrywać.
Może kobiety też spróbują mężczyzn zrozumieć? Autorka tematu dla mnie wykazała się ogromnym egoizmem i nie pomyślała jak może czuć się jej mąż, czego chcieć, na dodatek wydaje się dumna z tego nagrania. Super szpieg normalnie...
Jak nie chcial zeby ktos widzial, np zona to powinien to robic w ukryciu.
A jesli chcial to zrobic przy zonie to mogl jej powiedziec, a nie zaprzeczac ze to robi. Wlasnie to zaprzeczanie jest zabawne.
Jak nie chcial zeby ktos widzial, np zona to powinien to robic w ukryciu.
A jesli chcial to zrobic przy zonie to mogl jej powiedziec, a nie zaprzeczac ze to robi. Wlasnie to zaprzeczanie jest zabawne.
Robił w ukryciu,to żona go nagrała ![]()
tez bym go nagrala dla jaj :-) i posmiala sie z tego
Gdyby Twój facet miał takie poglądy jak ja, to by Ci na pewno do śmiechu nie było. Gdybym się zorientował, że kobieta mnie nagrywa - obojętnie w jakiej sytuacji - to związek trwały jeszcze tyle, ile potrzeba czasu na spakowanie - jej jeśli to moje mieszkanie lub mnie jeśli to jej mieszkanie. I byłaby to decyzja nieodwołalna, bo nie wyobrażam sobie mieszkania pod jednym dachem ze szpiclem. Już bym nawet z nią nie rozmawiał, żeby się nie narażać na kolejne nagrania.
Lupus, az sie wystraszyłam. A gdybym nagranie od razu skasowala to też by były takie konsekwencje? Cos czuje, ze pewnie tak...
Mnie zaskoczylo tylko, że ten Pan zaprzeczał, że sie onanizuje...i zgadzam się, że powodów do zmartwień nie ma - bo lepiej ze sie sam zaspokaja niz mialby szukać tego u innej.
Motylku
Tu nie chodzi o onanizowanie, tylko o każdą sytuację. U siebie w domu chcę się czuć normalnie, a nie zastanawiać się nad każdym krokiem, każdym słowem - czy czasem mieszkający ze mną szpicel mnie nie nagrywa i po co, do czego mu to potrzebne.
Wyobrażasz sobie takie życie, że podczas seksu, podczas kłótni zastanawiasz się czy gdzieś tam już kamera albo dyktafon nie rejestruje? Osobie, która raz by mi takie coś zrobiła, nigdy już bym nie zaufał.
A że zaprzeczał, że się onanizuje... W naszym katolickim kraju onanizm, to prawie dewiacja. Facet pewnie tak został wychowany i tyle.
Kiciulka
jeszcze jedno - gdybyś mnie nagrywała, to od razu albo Ty byś się pakowała, albo ja. Z nic w świecie bym nie siedział ze szpiclem.
Popieram w 100%
Dla mnie najbardziej przerażający jest tu totalny brak poszanowania dla intymności drugiej osoby. Szczególnie słowa motylka, która by najchętniej sobie zabawę zrobiła z nagrywania swojego (podobno kochanego) faceta w jednej z najbardziej intymnych sytuacji.
A dlaczego zaprzeczał? Jakoś z postów autorki wynika między wierszami, że jej facet nie może otwarcie się przyznać do tego typu praktyk. A skoro temat masturbacji jest w ich związku tabu to głupio przecież powiedzieć: tak, 3 razy w tygodniu wlączam sobie pornoski robię sobie dobrze. Łatwiej próbować się wykręcić. Może jakaś histeria zostanie zaoszczędzona?
Dodam że urodziłam zdrowego i kochanego synusia z czego bardzo się cieszę , ale z mężem relacje nadal takie same ... 6 tygodni połogu minęły a on nadal zadawala się sam...uważacie to za normalne? dodam że jestem atrakcyjna dbam o siebie i zawsze lubię dobrze wyglądać ...
48 2011-05-08 22:57:08 Ostatnio edytowany przez Bożena (2011-05-09 12:11:04)
Konwalia07 napisał/a:faceci sie onanizuja ......może to głupie i nigdy tego do końca nie zrozumiem, a oglądanie filmów porno to już wogóle
No , tak a my nie rozumiemy jak można międlić w rozmowie ten sam temat milion razy nie szukając rozwiązania
A wy potraficie. Nie kumamy jak można kucać przy sikaniu. Mamy inną budowę nie tylko psychologiczną, biologie też.
Ile wy potraficie wyprodukować komórek jajowych w ciągu waszego życia?
My produkujemy odpowiedniki w miliardach.Produkcja nie ustaje. A ponieważ w jajkach nie mamy tych wszystkich E400 to termin przydatności mija bardzo szybko. Jesteśmy tak zbudowani żę musimy wydalać stary towar w ten czy inny sposób. Możemy dzięki WAM , możemy dzieki prawej lub lewej dłoni, a jak mamy jakieś głupie zasady, lub głupią kobietę która tego nie akceptuje, to i tak wytryśniemy we śnie (polucje).
Ten proces służy utrzymaniu nasienia w najlepszej jakości. Jest do bólu logiczny. Biologiczny.
Aha , tempo produkcji jest zależne od osobistych predyspozycji.
Przeczytałam dotąd wiecej nie trzeba napisał wszystko co powinno dac Ci do myślenia bo to co wulgaryzm to jakis kabaret jest hahaha
w zycu by mi nie przyszlo na mysl zeby nagrac kogos zeby cos udowodnic ... ostro masz tam:D ale to chyba hormony
a w ogole to najlepiej zaproponuj mu ze sama mu pomozesz tylko swoja reka napewno sie zgodzi i ucieszy aaa nie jakies głupoty robisz PRZEMYSL TO DZIEWCZYNO! ![]()
Cóż, może jednak tamto nagranie nim bardzo wstrząsnęło i nie potrafi Ci wybaczyć? Może przez to coś między Wami się popsuło? Porozmawiaj z nim po prostu i dowiesz się na pewno dlaczego tak postępuje...
kiciulka99999 faceci mają bardzo często wysokie libido... Oni potrzebują tego dużo częściej niż my tak naprawdę.
Kto wie, może gdy już urodzisz, a Wasze stosunki się uporządkują i wrócą do dawnej normy on zaprzestanie tego.
Teraz wydaje mi się jednak, że jedynie zaspokaja swoje potrzeby. Nie mówienie Ci o tym czy zaprzeczanie może być spowodowane zwyczajnym krępowaniem się...
Miska, a skąd Ty te teorie wytrzepałaś? Jakoś nie spotkałam faceta, który by miał wyższe libido ode mnie i moje koleżanki też nigdy swoim partnerom seksu nie odmawiają.
Moim zdaniem problem tkwi w Waszych relacjach. Ale co szwankuje - bez rozmowy z partnerem, szczerej i bez oskarżania się tego nie dowiesz.
Aaricia nie chodzi o odmawianie. A skąd, cytuję; "wytrzepałam"? Myślę, że lekką drogą dedukcji. Tutak masz coś więcej na ten temat...
Co do zdania Aaricia, że macie problem z relacjami, to jak najbardziej się zgadzam... Nie wszystko jest w porządku...
Miska, a skąd Ty te teorie wytrzepałaś? Jakoś nie spotkałam faceta, który by miał wyższe libido ode mnie i moje koleżanki też nigdy swoim partnerom seksu nie odmawiają.
Moim zdaniem problem tkwi w Waszych relacjach. Ale co szwankuje - bez rozmowy z partnerem, szczerej i bez oskarżania się tego nie dowiesz.
Stereotypy tak głoszą. Jednak masz rację, to zależy od osoby. Ty masz libido nie mniejsze niż wielu facetów, ja np mam mniejsze z reguły, bo mam niskie i to zależy od osoby i. tyle ![]()
Nie dziwię się, że wyparł się tego, że się onanizował, jak naskoczyłaś na niego z taką zjadliwością, jaka jest w twoim pierwszym wątku ....
Co wy w ogóle robicie w łóżku? gracie w bierki? Matko święta, przecież ciało męża / partnera powinno dla Ciebie być jak własne - a to Cię nie powinno dziwić ... a jeszcze tak oburzać ....
Nagranie = cios poniżej pasa ...
ja popieram kiciulke99999 w 100% to nie jest normalne,ciąża nie jest zadnym wytłumaczeniem,spragniona kobieta w łóżku a facet przy pornusie?? masakra...znam to z własniego doświadczenia tyle,że moj jeszcze przed moim zajściem w ciążę onalizował się po kilka razy dziennie (archiwum) nie czekał 15min jak wrócę z pracy i bede mieć ochotę tylko pornusy ,taa...a jak już zabrał za mnie (jeśli tak to moge nazwać) to tak od niechcenia na szybciocha bez przyjemnosci dla mnie...ja tak to widze i po sobie stwierdzam ze przez częstsze onalizowanie się kobieta jest bardziej zaniedbana(tak jak z sam ze soba tak i z kobieta,przyjemnosc dla siebie)...a wlasnie,któraś pisała,że nie miała faceta który miałby większe potrzeby niż ona....na początku moj facet bzykał sie ze mna po 10razy dziennie(codziennie)...uwierz miałam dość...
Dodam że urodziłam zdrowego i kochanego synusia z czego bardzo się cieszę , ale z mężem relacje nadal takie same ... 6 tygodni połogu minęły a on nadal zadawala się sam...uważacie to za normalne? dodam że jestem atrakcyjna dbam o siebie i zawsze lubię dobrze wyglądać ...
Po tym co zrobiłaś, wcale mnie nie dziwi, że nie chce Cię dotknąć. Ja w każdym razie miałbym żołądek w gardle i poważne obawy czy dotykając kogoś takiego nie oddam ostatniego posiłku. Sorry, ale to moje odczucie - dla mnie ktoś kto się zachowuje tak jak Ty jest po prostu obrzydliwy. Co zrobiłaś do tej pory, żeby naprawić to co schrzaniłaś?
Lupus zgadzam się z Tobą w pełni. Gdyby mnie ktoś tak potraktował, chyba ległby w gruzach cały mój szacunek do tej osoby. Nie umiałabym zaufać, ani kochać tak jak wcześniej. Mam nadzieję, że mój facet nigdy nie wpadnie na taki "genialny" pomysł....
Kiciulka ja wiem, że ciąża i w ogóle, ale to co zrobiłaś było mega mega chamskie i szczerze to podziwiam Twojego mężczyznę, że w ogóle z Tobą rozmawia....
No ja też bym się wkurzyła, ale on też powinien zastanowić się nad swoim zachowaniem, że wolał porno od partnerki, która była chętna na seks.
Ja lepiej się czuje jak raz dzienne ....... skoro nie moge akturat z nią. Zona nie ma nic przeciwko ...
W moim przypadku sytuacja była podobna. Kiedy byłam w ciąży mój mąż spędzał bardzo dużo czasu na oglądaniu porno i zaspokajaniu samego siebie... Z niecierpliwością czekał, aż zostanie sam w domu. Ja jednak nie interweniowałam. Przez pewien czas byłam na podtrzymaniu i niestety nie mogłam uprawiać seksu. Poza tym dla mojego męża kobiety w ciąży są aseksualne. Do tego dochodzi obawa, że można zaszkodzić dziecku (nawet w okresie kiedy z ciążą było wszystko w porządku).
Niektórzy faceci tak mają, że nie mogą się przemóc w tych sprawach podczas ciąży.
Moja rada - nie naciskać. Ja tak zrobiłam i nie żałuję. Po ciąży wszystko wróciło do normy:) A nawet jest lepiej w tych sprawach niż kiedykolwiek:P Co prawda mój mąż nadal ogląda porno i to całkiem często, ale nie robi to na mnie większego wrażenia. Często nawet oglądamy te filmy razem i traktujemy to jako grę wstępną.
Poza tym uważam, że onanizowanie się przez facetów to naturalna sprawa. W przypadku kobiet to też jest częste i normalne, tylko się do tego nie przyznają ![]()
Pozdrawiam!
minęło ponad 2 miesiące i nic , zablokowałam strony porno mam spokój i sie nie denerwuję, 3 km od domu stoja dz....ki moze zacznie z usług korzystac , zobaczymy moze kiedys złapie go na goracym uczynku, napewno nie bede sie narzucać bo to nie w moim stylu...a rozmowa z nim do niczego dobrego nie prowadzi zazwyczaj kończy sie kłótnia tak jak dziś to było i powiedział że h..j mnie to obchodzi...taka jest jego odp ,a dodam ze jestesmy 9 lat po ślubie...
hehehhehehe traktujesz go jak dziecko... zablokowałaś strony? a co on ma 13 lat? Jest dorosłym mężczyzną a nie twoim dzieckiem. Ma prawo oglądac takie filmy, jeśli ma na to ochotę. I szczerze? to gdybym ja była na jego miejscu, to bym zostawiła osobę, która mnie terroryzuje - nagrywa, zabrania czegoś jak dziecku i ciągle rzuca podejrzeniami- też bym wolała sama to robić niż z kimś, kto nie ma do mnie odrobiny szacunku ani zaufania. A może byś Ty spróbowała jego zrozumieć, zanim go nagrałaś i zanim potraktowałaś jak dzieciaka? On pewnie tez czuje się jak jakiś wypaczony zboczeniec... ech... 9 lat po ślubie a traktujesz go jak synka, którego nakryłas na waleniu konia....
Nie masz racji,on wszystko robi żeby tylko dla niego bylo dobrze ...wraca późno zeby dziecka nie bawic ,prawie jak do hotelu wypic wieczorem piwko zjesc obiadokolacje i umyje sie i idzie spac ,to sa jego codzienne obowiazki przy 2 dzieci,wszystko jest na mojej głowie już poprostu mnie to wszystko przerasta!!!
To skoro, to jest wasze drugie dziecko, to przy pierwszym tego nie widziałaś? Gdyby mój facet tak robił, nie robiłabym z nim drugiego dziecka, tylko od niego odeszła, skoro nie mam z jego strony żadnego wsparcia....
to normalne co robi Twój facet, ale to co Ty zrobiłaś było conajmniej nie normalne ogarnij kobieto