WItajcie
w końcu tu zaglądnęłam
Wiele nie popisze bo ledwo widze na oczy, ale pochwale się bo poczytałam wszystko
:* dobrej nocki
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
WItajcie
w końcu tu zaglądnęłam
Wiele nie popisze bo ledwo widze na oczy, ale pochwale się bo poczytałam wszystko
:* dobrej nocki
Podobne tematy
sisi ladne imie wybralas
a wecie co znów zauważylam u moje malej
jak ja kładę na brzuszek to podnosi dupkę i już próbuje jakby raczkować i przesuwa się trochę, tyle, ze raczki ma jeszcze trochę słabe i nie umie się nimi dobrze podpierać
naprawdę widzę takie postępy u niej ze to jest szok dla mnie ![]()
a ma zaledwie 4 miesiace
tak jak patrze na synka kuzynki on ma 8 mc i dopiero zaczal raczkowac a usiadl sam jak mial 7 mc ![]()
a ta moja mała to jakby trochę wyprzedziła swój wiek w rozwoju
(czy to jest możliwe?) już by sama siedzieć chciała teraz tez do raczkowania się zabiera ... ![]()
cieszy mnie to bardzo ![]()
bella, raczej nie można powiedzieć o dziecku, że "wyprzedziło swój wiek w rozwoju", bo to indywidualna kwestia, te wszystkie tabelki z rozpisanymi umiejętnościami nabywanymi w poszczególnych tygodniach życia to po prostu wynik wyciągniętych średnich, nic więcej
Amelia zaczęła gaworzyć na całego jak skończyła 5 tyg, uśmiechała się od 4 tyg, jak miała 2 miesiące przekręcała się z brzuszka na plecy i trzymała stabilnie głowę przekręcając ją swobodnie na boki, teraz nie skończyła jeszcze 3 miesięcy leżąc na plecach wypycha biodra do góry i podnoszona odpycha się mocno nogami od podłoża.
wiadomo, że takie postępy bardzo cieszą i jesteśmy bardzo dumne z każdej nowej rzeczy, której uczy się nasze dziecko. Najważniejsze żeby niczego samemu nie "przyspieszać". Znam mamy, które spanikowane, że ich dziecko "jeszcze" czegoś nie robi, a przecież już "powinno", bo syn koleżanki już dawno to potrafi
co by nie mówić, dla każdej mamy jej dziecko będzie najlepsze we wszystkim, ja np jestem przekonana, że moja córka jest najbardziej uroczym bobaskiem jakiego w życiu widziałam
i to jest piękne w macierzyństwie ![]()
Miss te umiejetnosci o ktorych piszesz to moja Oliwia tez juz potrafila w tych tyg jak twoja Amelka ![]()
ale pierwszy raz sie spotykam z tym zeby dziecko 4 mc no nie pelne bo za tydzien bedzie miec skonczone 4 mc chcialo juz samo siadac, a jak jest polozne na brzusku to wypina sie tak jak do raczkowania.
ale ja niczego sama nie przyspieszam pisze to co widzę
i nie pisze tego po to zeby ja wychwalac czy cos.
bella, a powinnaś, tzn chodzi mi o wychwalanie ![]()

Miss racezj mi chodzilo o to ze ja sie nie chwale poprostu przed wami czy cos ![]()
a mala to zawsez podziwiam i wychwalam za to jaka jest grzeczna itp. ![]()
i słusznie
ja o małej mogłabym godzinami opowiadać jaka to jest pogodna, urocza, grzeczna... itd ![]()
tak ma chyba każda mamuśka ![]()
dokladnie ja tez sie swojego nawychwalac nie moge
bella89 dziewczynki to chyba wszystkie takie szybkie w rozwoju sa (mowie ze swoich obserwacji
) bo wszystkie znajomych albo np Twoja juz takie postepy a np moj od przyjaciolki i kilku znajomych ( chlopcy ) dopiero pozniej zaczynaja siadac czy sie turlac np
no ale roznie to bywa wiadomo kazdy dzieciaczek ma swoj indywidualny rozwoj
pozdrawiam ![]()
relacja no tez tak słyszałam ze dziewczynki zawsze wyprzedzają chłopców
:)
i widać na przykładzie mojej malej sprawdziło się
![]()
hey laski
noo teraz to moge "legalnie" być tu na tym forum ![]()
teraz tez juz jestem MAMUSIĄ!!! heh ale to śmiesznie brzmi... jeszcze sie przyzwyczaić nie mogę ![]()
Kubuś niestety dostał własnie w pupkę czopka bo od rana sie biedny męczy i teraz czekamy na rezultaty
mam nadzieje że pomoże !! wy też macie z maluszkami takie problemy z kupką?
n_talcia ja nie mam problemu z moja Oliwia, od urodzenia robi kupki bez problemu
wiec nie podaje jej żadnych czopków itp ![]()
kolek tez nie miała i nadal nie ma, co mnie bardzo cieszy ![]()
n_talcia25, Amelia nie miała na początku problemów, ale odkąd jest na mleku zastępczym to zaczęła robić jedną kupkę dziennie, czasami dwie. pediatra poradziła mi dawać jej wodę z sokiem jabłkowym i odkąd wypija 60ml takiej mikstury (40 ml wody i 20 ml soku) to kupki się poprawiły, ale ona ma 3 miesiące i nie wiem jak wcześnie można podawać takie coś
tutaj tego nie ma, ale wiem, że w Polsce są herbatki Hippa dla noworodków.
a karmisz swoim mlekiem czy zastępczym?
n_talcia25, kochana jeszcze zapomniałam napisać, pamietaj, żeby nie podawać Kubusiowi za często czopków!
bo potem może się przyzwyczaić do tego, ze na kupkę podajesz mu czopka i potem sam nie będzie już robił kupki!
podawaj mu tego czopka już naprawdę długo nie robiłby tej kupy. tak 2-3 dni ...
Heh :d Bella super ta twoja mala..
Adas tez sie szybko rozwijal, mial 5 miesiecy jak sam siadal, tzn w lozeczku, lapal sie o szczebelki i heja :d
Raczkowal jak mial 8 miesiecy (nie umial zaczaic=) dlugo wlasnie kleczal, i posuwal sie w przod i w tyl, wszyscy sie smiali ze nas podglada
ale ruszyl, no i mial niecale 10 miesiecy jak chodzil sam
Ale jak pislaa miss.. kazde dziecko indwidualnie sie rozwija, a to co pisze w gazetach to statystyki
My sie tylko mozemy cieszyc z tego ze mamy takie kochane malenstwa ![]()
Maco jest bardzo silny bo ma 6 tyg i stoi na nozkach i to baardzo dlugo, az moja polozna mowila ze chyba ma pierwszy raz takie dziecko, ktore tak szybko stoi, bo od ok 3 tyg tak daje czadu :9 Ale pozwalam mu tylko na to jak juz mocno placze, bo nie chce zeby cos mu sie z bioderkami stalo..
Ah, kochane te nasze malenstwa.. Sisi, moj Marco tez mial byc Patrykiem.. ale R. sie nie zgodzil bo w rdzinie ma juz 2 kuzynow o tym imieniu..
Kurde, moj Marco robi czasem raz na dwa dni.. ale nie meczy sie przy zalatwianiu..
Przepraszam za posta pod postem ![]()
Shiseido Amelii przedwczoraj się zdarzyło, że nie zrobiła cały dzień. Niby wiem, że to normalne, że dzieci czasem po kilka dni nie robią i to nic złego, ale tak się ucieszyłam jak wreszcie wczoraj w pieluszce była kupka, że masakra ![]()
Shiseido heh no to może moja Oliwka będzie taka szybka jak Twój Adaś ![]()
![]()
skoro już próbuje siadać i raczkować
czas pokaże, ale jestem nastawiona optymistycznie ![]()
w sumie moja mama mi opowiadała, ze ja tak samo wszystko wcześniej zaczynałam i tez chodziłam jak miałam 10 mc tak jak Twój Adaś, a mój bart zaczął chodzić jak miał 9 mc
:)
Hej mamuśki byłam w końcu z Maksem na tych bioderkach, na szczęście wszystko w porządku
Niestety już w drodze powrotnej tak strasznie wrzeszczał, że jest głodny, że nie weszłam do lekarza rodzinnego sprawdzić tego jego apetytu, ale i tak wydaje mi się że troszkę przystopował z tym obżarstwem ![]()
dokladnie ja tez sie swojego nawychwalac nie moge
![]()
bella89 dziewczynki to chyba wszystkie takie szybkie w rozwoju sa (mowie ze swoich obserwacji) bo wszystkie znajomych albo np Twoja juz takie postepy a np moj od przyjaciolki i kilku znajomych ( chlopcy ) dopiero pozniej zaczynaja siadac czy sie turlac np
no ale roznie to bywa wiadomo kazdy dzieciaczek ma swoj indywidualny rozwoj
pozdrawiam
Mój maluch kula się przez boczek już jakieś 3 tygodnie, też podnosi dupkę do raczkowania, to zauważyłam ze 3 dni temu, gaworzy jak stare przekupy na targu, a jak leży na plecach podnosi lekko głowę
jak to zobaczyłam to niemal dostałam zawału!
Więc nie tylko dziewczynki się śpieszą ![]()
Co do kupek to Maks mimo, że robi 2 a czasem i 3 dziennie to też strasznie się przy tym namęczy, a w nocy, tak koło 3 to aż piszczy z bólu
mam nadzieję, że w końcu mu to minie. Nie daję mu żadnego czopka, bo skoro robi kupke to nic by mu on nie pomógł.
Maksiu dostał na chrzciny maleńkiego labradorka
jak mu go pokazałam to zapomniał, że cokolwiek go boli i śmiał się jak oszalały. Teraz mam na niego sposób jak płacze, to noszę go na rękach brzuchem na dół tak, by widział jak psina się bawi i wtedy nawet nie marudzi, tylko się uśmiecha.
Wprawdzie przez ciapka czuję się jak bym miała w domu dwójkę dzieci, ale cieszę się, że małemu się podoba i że choć przez chwilę potrafi być cicho, bo ostatnimi czasy ciągle płakał.
Teraz mam w domu mały zwierzyniec: pies, kot i mój luby
jeszcze brakuje jakiegoś gryzonia do łańcucha pokarmowego ![]()
jestescie tu
Kubuś nie robił 7 dni kupki i w tym samym dniu zrobil sam ( chyba popędziły go herbatki z kopru), potem nastepnego dnia znow sam zrobił i dziś był 3 dzien jak kupki nie było a od rana się biedny męczył i parł aż granatowy się robił na twarzy i taki marudny i niespokojny był, wiec postanowiłam mu pomóc!
zadzwonilam do położnej i powiedziala że moge mu podać poł czopka! i po godzinie zrobil, ale mówie wam od razu mi zasnął i jak go myłam to ani drgnął! dopiero jak go na łóżko położyłam to sie przebudził i stal się taki promienny i zaczał się smiać!
bella właśnie słyszałam że nie powinno się czesto podawać czopki bo dziecko może się tak nauczyć! dlatego daje mu do picia herbatki raz dziennie z kopru a nastepnego z rumianku i wlasnie one są z hippa i bobovity!dodatkowo robie mu masażyki jelitek, kłade ma brzuszku i inne cwiczenia by jakoś tą kupkę zmiękczyć!
missclaudio karmie mieszanie! najpierw podaje mu piers i przystawiam do dwóch ( tak kazała polozna) a jak jest głodny to daje mu flaszke! ale jak mam piersi wypróznione to 90 ml mleka wypije i jest najedzony! a podaje mu bebilon 1 hipoalergiczny! tylko zauwazyłam że nauczyl się że jak dostaje butelke to wie że sie naje a przy cycusiu to trzeba sie pomęczyć i marudzi jak ciągnie! boje się że za niedługo mi piers odrzuci! kurcze nie wiem co mam jeszcze robić by zwiekszyć laktacje a pije dodatkowo tą herbatke z hippa do zwiekszenia laktacji ![]()
n_talcia i bardzo dobrze, ze próbujesz innych metod na kupkę ze nie podajesz tylko czopków Kubusiowi ![]()
n_talcia, miałam podobnie z Amelką, przez jakiś czas nie miałam prawie wcale pokarmu mimo przystawiania i odciągania także była parę dni prawie wyłącznie na zastępczym, jak pokarm mi się w końcu pojawił to mała średnio chciała ssać pierś, bo z butelki było jej łatwiej. Mimo wszystko "walczyłam" z nią i zawsze najpierw podawałam jej pierś a jak nie najadała się to dostawała butelkę. Próbuj może ściągać parę minut po każdym karmieniu, nawet jak czujesz, że pierś jest pusta i nic nie leci. Mnie w końcu któregoś dnia tyle się tego mleka zrobiło, że wkładki do biustonosza mi przemokły i czułam jakby zaraz piersi miały mi pęknąć jak nie ściągnę i w niecałe 10 min z jednej piersi ściągnęłam 150ml ![]()
już napisałam to w wątku "ciąża a wasze niepokoje ... " ale nie wszystkie mamy tu zagladaja polowa siedzi jeszcze w tamtym wątku hehe wiec pisze to tam i tu ![]()
chciałam zapytać czy zakupiłyście kremy na ciemieniuchę?? to jest bardzo ważne aby to pielęgnować jeżeli dziecko będzie miało to za niedbanie to potem takie łuski (skorupa) się robią na główce i brzydko to wygląda!
:O
ja wam mogę doradzić krem na ciemieniuchę z "AA" bardzo fajny nakłada się go rano i dziecko ma go wmasowane w główkę cały dzień i wieczorem przy kąpieli myje się dokładnie główkę i potem szczoteczka czesze aby ta ciemieniucha schodziła ![]()
ja od urodzenia wcieram Oliwii ten krem i widać rezultaty ma ładną główkę bez żadnej "skorupy" ![]()
bello u mnie co niedawno wyszła połozna i mi mówiła że od tego przemywania tych chrostków na głowce tym gazikiem nasącząnym 70% spirytu to skóra sie wysuszyła i zaczela się robić ciemieniucha i kazala mi kupic OLEJUSZKE! mówila że ja sie nakłada i trzyma 24 h a potem rozczesać! zobaczymy jak to pomoże! a jak nie to spróbuje to co ty pisałaś!
missclaudio!!!! szok!!!! 150 ml na 10 min!!!! ale ty dojna jesteś
hihi
ja to najwięcej sciągnełam 60 ml a teraz to tak 30-50 ml MAKS!!! teraz juz wogóle nie sciągam bo malemu jak daje piers to wydundni do zera i nawet jak probuje wycisnąc to ani kropla się nie uroni! może poprostu tak mam i wiecej nie produkuje mi sie!!
a co do butelki to maly czasami tez się buntuje przy piersi i strasznie marudzi i szarpie piers bo się denerwuje i chce butelke i tez wtedy z nim walcze!! mimo że szarpie mi piers i boli noo ale chce żeby moje mleko pil jak najwiecej mimo że mam go ile mam ![]()
ooo!!! własnie mąż przyjechał i kupił ta OLEJUSZKE!! o kur... kur... 30 zł kosztowała!! nie przesadzają z tymi cenami dla maluszków?? ![]()
bello u mnie co niedawno wyszła połozna i mi mówiła że od tego przemywania tych chrostków na głowce tym gazikiem nasącząnym 70% spirytu to skóra sie wysuszyła i zaczela się robić ciemieniucha i kazala mi kupic OLEJUSZKE! mówila że ja sie nakłada i trzyma 24 h a potem rozczesać! zobaczymy jak to pomoże! a jak nie to spróbuje to co ty pisałaś!
ooo!!! własnie mąż przyjechał i kupił ta OLEJUSZKE!! o kur... kur... 30 zł kosztowała!! nie przesadzają z tymi cenami dla maluszków??
n_talcia mialam ten OLEJUSZEK tez ale zmienilam to bo okropnie śmierdział i potem nie dało sie dobrze wymyć tego zapachu ![]()
i dlatego zmieniłam na ten z "AA" on jest taki bardziej znsony w zapachu i bardzo pomaga
widze rezultaty po Oliwii ![]()
to jest ten krem z "AA" na ciemienuche placilam za niego 25 zl ![]()
a ja na ciemieniuszke zwyklej oliwki uzywalam i juz malemu dawno cala zeszla
no a z tymi cenami dla maluchow to maja niezly biznez bo ktora mama odmowi czegos dziecku ja to np nie raz wole malemu kupi niz sobie...
dla niego ladniejsze rzeczy he ![]()
Hej mamuśki
w końcu znów odwiedziłam wasz wątek
Co do ciemieniuchy, to zgadzam się nie mozna tego zaniedbać tym bardziej jak dzieciątko ma dużo włosków, mój synuś nie ma z tym problemu ale ten pierwszy miał i to straszne ( miał strasznie dużo włosków) zwalczałam mu to oliwką, grubą warstwę smarowałam a później szczesywałam, a ten krem co bella używasz to szczerze mówiąc nie znam go, bo nie używałam, ale gdybym miała z tym problem to pewnie bym go zakupiła, bo przy oliwce trzeba się troszkę namęczyć ![]()
Dziewczyny musze się wam pochwalić, mój synus jest tylko i wyłacznie na piersi ( niczym go nie dopajam ) no i wczoraj go ważyłam w 1,5 m-ca przybrał prawie 2 kg waży już 5400 i mierzy 59cm
tak się cieszę, bo martwiłam się, bo na piersi nie wiadomo ile dzieciątko wypija
Adas tez sie szybko rozwijal, mial 5 miesiecy jak sam siadal, tzn w lozeczku, lapal sie o szczebelki i heja :d
Raczkowal jak mial 8 miesiecy (nie umial zaczaic=) dlugo wlasnie kleczal, i posuwal sie w przod i w tyl, wszyscy sie smiali ze nas podgladaale ruszyl, no i mial niecale 10 miesiecy jak chodzil sam
Ale jak pislaa miss.. kazde dziecko indwidualnie sie rozwija, a to co pisze w gazetach to statystyki
My sie tylko mozemy cieszyc z tego ze mamy takie kochane malenstwa
Maco jest bardzo silny bo ma 6 tyg i stoi na nozkach i to baardzo dlugo, az moja polozna mowila ze chyba ma pierwszy raz takie dziecko, ktore tak szybko stoi, bo od ok 3 tyg tak daje czadu :9 Ale pozwalam mu tylko na to jak juz mocno placze, bo nie chce zeby cos mu sie z bioderkami stalo..
Eryk również staje tak na nóżkach, aż mnie to samo zdziwiło, że takie maleństwo a ma taką siłę....
Mój pierwszy synuś miał 9 m-cy jak już chodził
hehe ciekawa jestem ile ten będzie miał jak już zacznie stawiać pierwszę kroczki
Wczoraj po raz pierwszy poleciała mu łezka, a to dlatego, że byłam z nim na szczepieniu

Cześć kochane Mamusie!
Postanowiłam sie do Was dołączyć troszkę juz czytałam wasze pogaduszki i mi sie bardzo podoba wasz wątek. Jestem mama Alicji Bronisławy, która 27.02.2011 skończy pięć miesiący. Aliśka przyszła na świat 27.09.2010r w Krakowie w szpitalu Narutowicza przez cesarskie cięcie w trybie pilnym, gdyż bardzo leciało jej tętno, a potem okazało się że jest owinięta pępowiną. Także pierwszy raz w życiu poznałam jak to jest być uśpionym bo dostałam znieczulenie ogólne. Alicja miała 3000g i 53 cm długości. Teraz jest cudowną już z niezłym charakterkiem małą damą. Na szczęście nie choruje, raz miała mały katar i tyle. Szczepimy ją prywatnie programem na 6 + rotavirusy i teraz od 7 miesiąca pneumokoki. Trochę to kosztuje ale stwierdziliśmy że to trafna inwestycja
Teraz z Alisią siedzimy w domku wzięłam wychowawczy do końca września tak aby skończyła rok zanim pójdzie do akademii która przygotuje ja do przedszkola, wsumie to jeszcze nie przedszkole i już nie żłobek takie coś pośrednie. Nasz dzień wygląda bardzo jednostajnie, Mała budzi się o 6:30 także nie ma mowy o spaniu. Potem jakoś ucieka jak jest ładnie idziemy na spacer pod las uliczka pięknych wili o wdzięcznej kwiatowej nazwie konwaliowa. Alicja jest na karmieniu mieszanym bo ostatnio była na granicy normy jeśli chodzi o wagę. To tak na razie w ramach wstępu. Bardzo Was wszystkie pozdrawiam i mam nadzieje, że mnie przyjmiecie do swojego grona.
Całujemy ![]()
witamy Joanno
śliczna twoja córcia
widzę, ze tez wolałaś zainwestować w zdrówko malej i szczepisz ja tymi szczepionkami którymi ja moja Oliwkę tez szczepie
fakt trochę drogie to jest ale zdrowie dziecka u mnie jest na pierwszym miejscu!
jeszce raz serdecznie witam w mamusiowym wątku ![]()
witaj joanno
córcia piękna ![]()
ideen jak ja ci zazdroszcze że karmisz tylko piersią i że tylko to starcza!! mój Kubuś to jest głodomorek ma maksa!!!
dziś miałam walke z Kubusiem! koło 4 rano sie obudził, chciałam dać mu cycusia a on histeria i nie chce!!! tylko łapał sutka, płacz i wypuszczał!! dobre pół godziny z nim walczyłam i musiałam mu dać butelke! biedny aż się trząsł z nerwów i cały gorący i czerowny, nie mogłam go tak dłużej męczyć!!! SERCE MI SIĘ KRAJAŁO!!!! za dnia tez do przystawiałam i to samo!!! więc już odrzuca mi piers!!! a on ma dopiero MIESIĄC!!!! i juz nie chce cycusia
jest mi smutno z tego powodu!! bo wiem że piers jest bardzo dobra dla prawidłowego rozwoju gryzu a ja mu tego nie mogę dać!!!! czuje się jakbym była złą matka!!!! że nie mogę do nakarmić i bedzie moja wina jak bedzie miał jakąs wade!! juz nie wiem co mam zrobic by miec mleko!!!
dziś odciągałam by mu podać i zgadnijcie ile odciągnełam z OBU PIERSI!!!! 50 ml!!! i jak ja mam go nakarmić jak on mleko modyf. wypija 90 ml a dzis już wypił 110!!! bo byl nie dojedzony
jeszcze po kąpieli spróbuje mu dać!! czuje się z tym źle!!!
n_talcia nie musisz siebie obwiniac o to! kochana to nie twoja wina przecierz! ja tak samo milam jak musialm odstawic Oliwie od piersi przez goraczke jaka mialam
smutne to jest ale taki los, nie zawsez wszystko idzie po naszej mysli i tak jakbysmy tego chcialy ![]()
jesli chodzi o zgryz nie musisz sie bac , ze kubus bedzie mila jakas wade czy cos, teraz robia takie butelki ze przypominaja ksztaltem sutka wiec nie ma wielkiej roznicy miedzy sutkiem mamy a butelka, kochana glowa do góry i skoro mały juz nie chce pic piersi to się tym nie przejmuj, podawaj mu mleko zastępcze i tez bedzie zdrowo rósł
Ja karmilam mala do 3 mc potem musialm zaczac podawac jej NAN PRO i jest wszystko ok, rosnie jak na drozdzach i jest zdrowiutka ![]()
Natalko, nie przejmuj się, wiem, że my jako matki chcielibyśmy jak najlepiej do swoich pociech, to, że mały nie chcę załapać, nie oznacza, że jesteś złą matką, tak jak pisze Bella teraz są takie fajne butelki, że na pewno to nie zaszkodzi małemu na zgryz, zresztą czasami mój szkrabek też się denerwuję ( jak jest zmęczony ) to łapie pierś zaraz ja puszcza, piszczy i rączką biję po piersi, ale po paru min już się uspokaja i pięknie ssie, a może spróbujesz przed odciąganiem mleka masowac sobie pierś??? Mi to zawsze pomagało
Joanno witaj
śliczna córeczka ![]()
joann@, witamy serdecznie
córcia urocza
fajnie, że jest nas tu coraz więcej, może będziemy częściej tu pisać, bo większość z nas jeszcze jest aktywna w ciążowym wątku ![]()
Natalia, nie zadręczaj się, bo pokarmu możesz mieć mało właśnie przez stres. To taki paradoks, że mamusie martwią się, że mają mało mleka i kombinują co by tu zrobić żeby było go więcej a pokarm się nie pojawia, bo są zdenerwowane jego brakiem ![]()
Tyle co udało Ci się karmić piersią już zadziałało pozytywnie na odporność maluszka, a jeśli woli butelkę to niech i tak będzie. Wiem, że kobiety czują straszną presję by karmić piersią, każda z nas chce a jak coś nie idzie to czujemy się z tym fatalnie. Nie jesteś złą matką!! nawet tak nie myśl, Kubuś czuje, że mama go kocha i to czym go karmisz tego nie zmieni. Jak podajesz mu butelkę przytulaj go do piersi żeby czuł Twój zapach i bicie serca, na pewno też mu wtedy będzie dobrze. Nie rezygnuj z odciągania pokarmu, może w końcu się pojawi ![]()
n_talcia25 jak bella89 mowila sa butelki przypominajace sutka my np uzywamy buteleczek tomme tippe i jeste z nich zadowolona maly od razu zacza z nich pic od 2 tyg ( bo musialam do szkoly wrocic ) i co weekend dostawal butle ale wtedy jeszcze z moim mlekiem odciagnietym ok 3 mies mleka zaczynalo brakowac wiec zaczelam podawac nana i od razu zasmakowalo tez nie bylam zadowolona z poczatku i sie martwilam ze maly nie dostanie tych najwazniejszych witamin i tej bliskosci z matka ale maly raczej nie choruje ( moze male przeziebienie bylo ) i przytula sie kiedy tego potrzebuje
a no i w koncu malemu 2 zabek wyszedl
:)
w ogole mamusie macie moze pojecie cos o chrapaniu takich maluchow bo Alanek jak spi pochrapuje mi troche i zaczyna mnie to troszke martwic czy wszytsko w pozadku na katrole idziemy w marcu dopiero a coraz bardziej niespokojna jeste zeby taki maly brzdac chrapal ![]()
relacja a nie ma moze katarku twoj maluch i "zapchanego noska" ?przez to tez dzici moga chrapac ![]()
nie martw sie napewno wszystko jest ok! ![]()
wlasnie ze nie on w sumie dosc dlugo juz tak chrapie kiedys doktorka mowila ze to sapka niemowleca ale ile ona tez trwac moze... juz mu probowalam sola fiziologiczna psikac ale tez nie poskutkowalo
czesc dziewczyny!!! ![]()
dziekuje za wsparcie
naprawde się lepiej poczułam!!! a wczoraj wieczorem zaczełam ostro odciągać i wyciągnełam z obu piersi 70 ml i dalam mu
a bardzo milutko mi sie zrobiło dziś rano
mały się obudził o 5 i chciał do nas do łożeczka a potem cmokał smoczka i widziałam ze chce jeść i jak przyłozyłam butelke to nie chciał a jak wyciągnełam cucusia to takie wielkie oczka zrobił i bez mrugnięcia zaciągnąl i pił!!!
i sie uspokoił i zasnął i spał o 7.30
teraz zas odciągnełam i mam 60 ml za dwie godziny zas coś spróbuje odciągnać!!! ![]()
bello mój kubuś tak czasami podchrapuje! to może byc zapchany nosek? bo czasami wyciągam mu gilusie z noska!
a co jest najlepsze do podania do noska? ja mam sterimar, wode morską ale taką normalną a wiem że jest w wersji dla niemowlęcia i z innym wkładem do noska! a wy macie takie zaufane krople i dobre ? a potem to trzeba gruszką oczyscić ?
bello mój kubuś tak czasami podchrapuje! to może byc zapchany nosek? bo czasami wyciągam mu gilusie z noska!
a co jest najlepsze do podania do noska? ja mam sterimar, wode morską ale taką normalną a wiem że jest w wersji dla niemowlęcia i z innym wkładem do noska! a wy macie takie zaufane krople i dobre ? a potem to trzeba gruszką oczyscić ?
n_talcia tak moze chrapanie byc spowodowane ZATKANYM NOSKIEM!
ja mam tez roztwór wody morskiej właśnie ta STERIMAR ale ten dla niemowląt
codziennie piskim Oliwci do noska potem wyciagam te "glutki" mam taki specjalny aspirator do nosa polega to na tym, ze jeden wezyk delikatnie wklada sie do noska dziecku (ale ni za gleboko!) drugi mama bierze do ust i wciaga do siebie i te "glutki" wpadają do takiego pojemniczka specjalnego, nie trzeba się bać, ze nam coś wpadnie do ust
nie wygląda to przyjemnie jak sie wyciąga te "gilki" no ale skuteczne jest
i potem nosek ma juz czysty
a na katarek jak miała to lekarz przepisal "Nasivin"
tez pomagało odetkać nos ![]()
Witajcie,bella moj maly wlasnie pare dni temu dostalna glowce takich łusek,bylam pewna ze mnie to ominie zwlaszcza ze smarowalam mu glowke a tu takie cos,teraz sie mecze bo ma strupki i geste wlosy i ciezko wyczesac,a ty pisalas ze bralas antybiotyki i temu odstawilas piers,ja bralam trzy razy juz i lekarz kazal dalej karmic malego,ale od paru dni i tak je tylko butelke z mlekiem hipoalergicznym bo tak lekarka kazala,zreszta mojego mleka i tak praktycznie juz nie ma..myslalam ze mu lzej te kupki bedzie robic a on dalej tak cisnie i sie meczy..oj niech juz dorasta i zeby to wszystko minelo;)
sisi ja nie pisalam, ze bralam antybiotyki tylko ze mialam wysoka goraczke 40 stopni
:O a kramic mozna w goraczce ale jak sie ma 38 stopni!
mi przekroczylo i musialm odstawic oliwie od piersi.
a co do tych lusek to twoj maly dostal ciemieniuchy, ale nic sie nie martw pojdz do apteki po jakis kremik i smaruj mu glowke
i przy kompanu dobrze szozruj mu glowe ![]()
ja tam pisalam wyzej n_talci ze dobry jest z "AA" ja nim smaruje glowke malej od urodzenia i nie ma zadnej ciemienuchy ![]()
ja mam taka gruszkę z plastikową koncówką ale nie wiem czy jest dobra bo nie uzywałam jej jeszcze! a mogłabys zrobić zdjęcie temu sprzetowi co ty masz??
sisi ja tez karmie małego mlekiem modyf. i też kubus ma problemy z kupką! ja mu procz mleka podaje jeszcze herbatki jednego dnia z rumianku (rozmiękcza kupkę) a drugiego z kopru włoskiego ( rozluźnia jelitka i pomaga w pracy jelitek) z firm hipp i bebiko a w ostateczności czopek!! ale jak purta i brzuszek jest miękki to herbatka starczy jak prze! to pomoże! własnie dziś tak kubus ma ze prze kupkę i nie może mu wyjsc.Teraz dałam mu herbatkę z kopru, ponosiłam go troche i usnął, zobaczymy jak bedzie jak się obudzi.. a jak nie zrobi do wieczora to dam mu czopek ale jak bedzie sie meczył mocno bo nie chce mu dawać od razu bo jak pisała bella że dzieciaczki sie potem do czopku przyzwyczaja i bez niego kupki nie beda chciały robić ![]()
n_talcia jasne
ja teraz patrzyłam na to i mam tylko jeden wężyk heh ale wiem, ze są z dwoma wężykami bo moja kumpela miala taki
ten moj sie uzywa nastepujaco: ta tubke niebieska wkladasz do dziurki od noska dziecka (ale nie za gleboko! )
ten wezyk z czerwonym ustnikiem wklada sie do ust i wciaga sie i wszystkie "glutki" wpaduja do tej niebieskiej tubki
placilam za to 28,50 zl

Natalcia, cieszę się, że Kubus domagał się cycusia zamiast butelki
byc może nie wszystko jeszcze przesądzone
a i najlepiej przed karmieniem chociaż pół godzinki odpocząć i napić się szklaneczkę wody
no i jak pisze sisi, nie denerwuj się kochana, bo to w dużej mierze wpływa na laktację
A co do aspiratorka do noska, to mam coś takiego jak Bella, może to za fajnie nie wygląda jak się wyciąga te "glutki" ale 100 razy jest to lepsze od zwykłej gruszki. Z pierwszym synkiem używałam gruszki i to była tragedia, synuś darł się w niebo głosy, a teraz to można nawet nz, że to czysta przyjemność, bo synuś z zaciekawieniem się we mnie wpatruję
Bella ja to ci w ogóle zazdroszczę, że już podajesz małej kaszki, soczki, deserki....
ja też się tego nie mogę doczekać, a tak w ogóle to od kiedy można wprowadzać coś innego kiedy się karmi tylko piersią ??? Czytałam gdzieś, że przez pierwsze pół roku podawać tylko pierś... ciekawe....
Bella kupiłaś już rowerek
???
Ideen tez tak słyszałam, ze jeżeli karmi sie piersią to nowości powinno wprowadzać sie po 6 mc ![]()
no ja sie strasznie ciesze, ze juz zaczalam malej cos innego wprowadzać do jej menu
czlowiek ma taka radoche jak np. kaszke je lub deserek z uśmiechem na buzce, albo jak soczek wypija lub ![]()
w tedy mam juz taka świadomość, ze dziecko z noworodka stało sie niemowlakiem ![]()
co do rowerka to jeszce nie
ale musze sie pospieszyc hehe narazie szukam czegos fajnego na allegro, nie chce jakiegos dziadostwa kupic ![]()
A więc bedę musiała uzbroić się w cierpliwość
choć już się nie moge doczekać
i mam nadzieję, że synusiowi będzie smakować tak jak twojej Oliwci ![]()
Co do rowerku ja również wertuję po allegro
i tak samo jak ty, mam dylemat, tyle tego jest... a masz coś już względnego na oku ???
n_talcia, mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej z Twoim karmieniem ![]()
ja też mam podobny aspirator z wężykiem, wcześniej miałam dwie normalne gruszki, ale nie sprawdzały się, a ten z wężykiem jest naprawdę bardzo skuteczny.
a co do "chrapania", moja Amelka głośno oddychała od urodzenia, były momenty, że wszystko było ok a potem rzęziła jak nie wiem co. Pediatra mówiła nam, że przyczyn może być kilka, najbardziej popularne to pozostałości wód płodowych i mazi w drogach oddechowych, wiotkie drogi oddechowe, za suche powietrze w domu, źle oczyszczany nosek. Większość z nich powinna przy odpowiedniej pielęgnacji ustąpić do 3 miesięcy. Dziś byliśmy na kontroli, powiedzieliśmy, że wciąż dość głośno oddycha i poprosiliśmy o skierowanie na badania, bo trochę mnie martwi, że to jej nie przechodzi. Zobaczymy co powie laryngolog.
a no coś tam mam już upatrzone hehe ![]()
oto on ![]()
http://allegro.pl/profesjonalny-rower-treningowy-kolo-7-kg-gw-10-lat-i1457716625.html
bello dziekuje za zdjątko
kurcze na pewno to jest skuteczne jak tak mówicie ale nie macie takiej presji że wam to do buzi nie wpadnie?
jak troszkę dziwnie...
a powiedz mi jeszcze kochana ten sterimar dla mioemowląt to mam nadzieje że nie ma takiego wielkiego cisnienia jak sie psiknie jak ten dla doroslych?? i jak maluszkowi to się psiknie to po jakim czasie trzeba te glutki wciągać że tak powiem
?
a co do piersi to non stop odciągam i czasami jest tak że czuje po jakims czasie jakby cos mnie piekło w piersi w srodku !! wy tez miałcie coś tkiego podobnego?? lece kąpać małego za chwile ale jeszcze sobie spróbuje coś oidciągnać moze coś już jest ... ![]()
bello dziekuje za zdjątko
kurcze na pewno to jest skuteczne jak tak mówicie ale nie macie takiej presji że wam to do buzi nie wpadnie?
![]()
jak troszkę dziwnie...
a powiedz mi jeszcze kochana ten sterimar dla mioemowląt to mam nadzieje że nie ma takiego wielkiego cisnienia jak sie psiknie jak ten dla doroslych?? i jak maluszkowi to się psiknie to po jakim czasie trzeba te glutki wciągać że tak powiem
?
n_talcia wiadomo nie wyglada to fajnie jak sie tego uzywa ale nmaprawde jak dla mnie jest to lepsze niz gruszka ![]()
i tak jak pisalam nic ci do buzi nie wpadnie bo w tym moim aspiratorze zaklada sie takie filtry ktore zatrzymuja te "glutki" takze jestem bezpieczna
nie nie ten dla niemowlat jest lagodniejszy nie ma tekigo duzego ciesnienia
jak ja psikam Oliwci do noska to potem odczekuej okolo 5 min i wyciagam "gilki" ![]()
ojej starałam sie nadrobić zaległości
ale zbyt szybko sie wątek zapełnia waszymi postami ![]()
Bella widze ze rower upatrzony
kiedy kupujesz?
natalcia nie przejmuj sie i przystawiaj Kubusia jak sie da do piersi, ja tez miałam przejscia z moim małym
i niestety pokarm mi zaczął zanikać, od 2 dni nie podaje mu juz mojego
a piersi mam wiotkie jak nie wiem
ale to wina laktatota, który nie przebije maluszka w stymulowaniu laktacji
Moj mały pił z nakładek bo nie chciał złapać sutka,oj com sie namęczyła z dwoma połoznymi
no a jak zacżął jesc wiecej to nagle zaczął mi okropnie uewać, do tego stopnia ze trzeba było zageszczać mleko, wiec musiałam odciągać
no i po 7 tyg moj mały przeszedł tylko na mleko modyfikowane
Wogole ja dawałam mu Bebilon, ale miał problemy z bączkami
strasznie sie męczył, budził sie w wrzaskiem w nocy
i zmieniłam mleko od 2 dni na zwykłe Bebiko, i wiecie co kobietki chyba mu to bardziej spasowało- nie zapeszając- nie to dziecko!! ![]()
Dziewczyny a co do "stania na nóżkach".. nie stawiajcie maluchów w tak młodym wieku!! to nie określa ich siły, ale jest to jeden z odruchów noworodkowo- niemowlęcych. Nie chce sie wymądrzać, ale taka prawda ![]()
iziak kurde ja mam ten sam problem! karmie mala pol na pol - tzn moje odciagniete laktatorem mleko i mleko modyfikowane... normalnie zanika mi moje... strasznie mi szkoda co zrobic ratujcie!
odstawic w ogole od piersi czy mieszac...
Dziękuje Kochane !!
Bardzo sie cieszę z miłego przyjęcia. Dziękuje z komplementy dla Aliśki. Napiszę więcej w poniedziałek jak Mała zaśnie.
Całuski dla Was i waszych kochanych Pociech ![]()
Ps Kamila, Iziaak ja od 4 miesiąca karmie na zmianę co drugie karmienie piersią i potem Nanem 1 hipoalergicznym. Też mam mniej mleka, ale wiesz ja zażywam na laktacje zioła laktinatal poleciła mi je Pani pediatra pije do 2l wody żywiec niegazowanej (mleko jest bardziej rozwodnione ale jest) Alicja po piersi płacze już po półtorej godziny nie raz a po modyfikowanym wytrzymuje nawet 4. Karmcie nawet jeśli tak jak u mnie Dzieko wypije dosłownie z 6 łyków zawsze to najcenniejsze mikroelementy i przeciwciała
Powodzenia
joanna na mnie nie dzialaja zadne ziola, woda nic...
ale poki co ile sie da bede sciagac...
dziewczyny, nie zamartwiajcie się na zapas, bo to może jeszcze tylko zaszkodzić. Żadne zioła, magiczne sposoby i inne cuda wianki nie pomogą jak mamusia będzie zestresowana. Jeśli dokarmiacie zastępczym to dzidzia nie zasypia głodna, a to chyba najważniejsze
Ile się Wam uda to karmcie swoim, najważniejsze przeciwciała dałyście już dziecku wraz z siarą na początku karmienia.
Ja małą trochę uspokajałam butelką jak była już głodna i się denerwowała a potem jak troszkę już się uspokoiła wsuwałam jej do buzi pierś i łapała
Dopóki się nie zorientowała co jest grane parę minut possała ![]()
ale przybylo watkow nie nadazam tym bardziej ze moj maly goni juz po calym domu i musze miec oczy wszedzie wyjdzie z pokoju i ucieka zadowolony ze sie mu udalo
a co do karmienia mi w 3 mies tez mleka zaczynalo brakowac i znajoma polecila mi zeby pic karmi poczytalam na kilku forach i roznych stronach i faktycznie poleca to duzo osob no i mi tez mleczka przybylo ale po mies i tak znow braklo i musialam na mleko modyfikowane malego przestawic... no i przede wszystkim nie denerwowac sie bo przy duzym staresie mozna mleko z dnia na dzien starcic jak miala moja ciotka
tak w ogole fajnie ze watek sie rozwinal bo byly czasy ze cisza byla jak w kosciele ![]()
na mnie też nie działały dziewczyny zadne ziółka,a po tych herbatkach na laktacje mały miał silne bóle brzuszka wiec nie mogłam pozwolić by tak cierpiał
ciesze sie ze choc troche (1,5miesiąca) jadł moje mleko, nie podaje mu juz od 3 dni mojego a w piersiach pustka
zanikło..
iziak moja mala zjadla przez caly dzien ok 350 ml - tyle udalo mi sie sciagnac dzis... nie ukrywam ze wisze na LAKTATORZE i mnie to juz doluje...
ale szybko w ogole ci zaniklo... 3 dni i nic...
a dziewczyny czy w nocy trzeba dopajac dziecko i jak to robic, bo chyba nie budzic miedzy karmieniami...
Kamila, ja nie budziłam małej. Czasem zdarzało się, że spała po 4-5 godz jak miała kilka tygodni i trochę się denerwowałam, ale lekarz mówił mi żeby nie budzić to nie budziłam
moja szwagierka podawała swojemu synkowi mleko przez sen, tzn mały zjadł, beknął i na moment nawet oka nie otworzył
nie wiem, albo ja nie umiem albo moja mała tak nie umie, bo nigdy "na śpiocha" jej nie karmiłam
miss ja tez nie budze a na spiocha nie karmie.. a jak jest jak dziecko jest tylko na mieszance, czy w nocy dopajamy je woda pomiedzy karmieniami mlekiem? czy podawac ta wode przed mieszanka troche?
Kamila89 mleka modyfikowane sa teraz tak zblizone do mleka matki ze zaspakajaja rowniez pragnienie wiec jako tako dopajac nie trzeba. Ale jesli chcesz dac dziecu sie napic to daj herpatki np hipp albo bobowita lub wody mineralnej ( podgrzanej w kapieli wodnej nizkomineralizowanej ) ja np daje malemu wode "mama i ja" i dajesz miedzy karmieniami w nocy po jedzeniu nie musisz sie dawac napic wystarczy przez dzien.
a w jakim wieku Twoje malenstwo jest?
Kamilko, nie dopajaj malej ![]()
Marco od poczatku jest na zastepczym, i w nocy nie budze go do popicia.. chyba ze sam marudzi np. godzinke przed kolejnym jedzeniem to mu podaje herbatki (wody nie chce pic)..
Ale teraz mam lajcik, jak wypija ok. 22, tak wstaje mi do jedzenia ok. 6 rano
NARESZCIE!!
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 11 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026