Maks też przewraca się z brzuszka na plecy
w drugą stronę ciężej mu to idzie, ale z niewielką pomocą też daje rade ![]()
Podobne tematy
CZeść Mamusie
w końcu moge oficjalnie do was dołączyć
:D !!
Witaj O-Kasia długo Cie nie było, nie zaglądałaś do poprzedniego wątku ![]()
Fajne zabaweczki znalazłyście dziewczyny, a ten pingwinek co Miss pokazała - kiedys na niego tez patrzyłam
Ja narazie nic nie kupuje Hubciowi więcej, bo ma dopiero 10 dni ![]()
iziaaaaak witam cie w mamusiowym watku
teraz Hubcio ma 10 dni a zaniedlugo juz miesiec dwa i tak to zleci ze nie bedziesz wiedziala kiedy ![]()
![]()
Oliwka jeszce spi, wiec zmykam jakies sniadanko zjecsc ![]()
A co tu tak cicho?
moj mały też śpi a ja juz bym z checią go nakarmiła bo cycusie się domagaja ![]()
oj cichutko cichutko
my bylismy z Oliwka na spacerze po południu
u nas dziewczyny juz zero sniegu, wszystko stopniało dzis bylo 9 stopni na plusie
Oliwka oczywiscie zasnela i spi do teraz ale za niedlugo sie powinna rozbudzic bo pora karmienia bedzie ![]()
iziaaak to jak się domagają to ściągnij trochę, w woreczek i do lodówki albo zamrozić możesz
kurcze, strasznie się martwię o to ułożenie główki małej, zauważyłam, że wygina się też do przodu w "banana", a czytałam gdzieś, że to też niedobrze... wiecie co, jak tylko coś mnie niepokoi od razu szukam w necie informacji na ten temat i sama potem jestem na siebie wkurzona, bo najczęściej niepotrzebnie się nakręcam, panikuję i tylko się denerwuje, bo wyczytam, że ktoś napisał, że ma to samo ze swoim dzieckiem i to się nazywa tak i tak to od razu sugeruję się, że moja córka może mieć to samo... Wiem, że to głupie, ale w ciąży robiłam dokładnie to samo, każdą dolegliwość porównywałam z innymi opisami... To już chyba taka przypadłość XXI wieku, że przecenia się możliwości Internetu...
i takim myśleniem zepsułam sobie całą sobotę... ![]()
MissClaudia - ale o co dokładniej z tą główką chodzi?????? no na pewno sie nakrecasz ja tak samo robiłam w ciązy i po ciazy... wszystko co wyczytałam w necie to brałam do serca.. ,,Boziuuu skoro w internecie tak piszą to napewno to jest to" I własnie tak sie nakrecałam:P aaa oczywiscie nie potrzebnie. Napisz o tej głowce bo straciłam wątek albo nie doczytałam. Mój mały np. miał spłaszczona główke po jednej stronie, bo spał tylko na jednej stronie.. tak sie martwiłam.. głowka sama doszła do formy oczywiscie ćwiczyłam z malutkim czyli układałam mu zabawki po drugiej stronie żeby przekrecał głowke na tą dobrą strone.. noo i po paru tygodniach wszystko sie ułozyło
nie ma co panikować.. Dzieci kształtują się w płodzie jak i zarówno po narodzeniu.. ![]()
Miss staraj się by mała patrzyła przed siebie, a nie za siebie. Jeśli ma coś za sobą (światło, jakieś zabawki itd ) lub nad soba (np nad głową) to bedzie z ciekawości się tak wyginać, najlepszym sposobem jest więc ZAWIESZENIE ZABAWKI NAD LINIĄ PĘPKA na wysokości ok 20cm. Mała wtedy bedzie bardziej i częsciej dążyć do symetrii a nie wyginac sie w rogal (broda bedzie dążyć do klatki iersiowej)
to tez jedno z takich cwiczeń.
A i możecie kupić jakąś małą piłeczkę (wielkości np brzuszka maleństwa) i kłaść ja na brzuszku szkraba. Wasza pociecha bedzie obejmować rekami, a potem i nogami piłkę, głowka bedzie ustawiać sie prostu w linii, broda znów do klatki piersiowej dązyć bedzie
... i tak bawic sie możecie do 3-4 mż, po czym maluszek zacznie ćwiczyc świadome obracanie sie na brzuszek ![]()
malinka90 to teraz maluszek ciekawski moj tez gazety lubi "czytac"
a z raczkowaniem jeszcze mu nie idzie podnosi sie na czworaka ale ani rusz... http://www.youtube.com/watch?v=sD1bsXJ8yuU to moj maluszek
wrzucilam bo kumpela chciala zobaczyc to przy okazji wam tez sie pochwale jaki to maly silny juz
hehe
a z ta glowka tez mial ze na jedna strone patrzyl bylismy akurat u neurologa i doradzil zeby malego na druga strone lozeczka przelozyc na jakis czas zeby patrzyl na nas druga strona i podzialalo teraz ladnie w obie strony ma jak spi. mowil tez ze mozna paczke cukru w pieluszke owinac i polozyc mu na ta strone co caly czas patrzy ale to mi sie za bardzo drastyczne wydalo...
a wiecie jaki najlepszy widok jest - wczoraj bylismy u znajomych co maja coreczke tylko o dzien mlodsza od Alanka i jak posadzilismy ich razem to maly nawet zapomnial ze glodny jest tak sie zafascynowal nowa kolezanka i jej zabawkami ale widok boski jak maluchy sie razem bawia i chwala swoimi umiejetnosciami np moj umie papa zrobic a za to Karolinka robi brawo ![]()
jakiii słodziakkk!!! ;* mój tak samo robił a raczej gibał sie tak jak Twój, juz tuz tuz i bedzie smigał
ja juz za moim nie nadazam. lata w kółko i tyka sie tego co nie wolno.
malinko, co do tych skoczkow, moj sie nie wytlukl
ja mam taki ale w ksztalcie samolotu, Adas dostal rok temu pod choinke, i ja tam jestem zadowolona, chodzik tez mialam, i moje dziecko krzywych nog nie ma
Ale to przeciez sprawa indywidualna, na co kazda matka sie decyduje ![]()
no dokładnie ja ostatnio wypatrzyłam taki fajny rowerek co ma pełno funckji kosztuje ponad 200 zł. Wiec tak najpierw słuzy jako bujak, pózniej mozna wmontowac raczke dla rodziców i sluzy jako jezdzik aa kiedy dziecko bedzie juz wieksze wmontowac trzeba pedały i mamy rowerek... super sprawa i tyle rzeczy w jednym;) kuurczeee wiosna sie robi, ja dzis zabrałam sie za małe porzadki chociaz przy młodym to sprztanie jest na 10 min pózniej od nowa to samo ehhh te dzieciaki
aaa wy jak tam Mamusie sie miewacie????? ostatnio juz sobie tak mysle ze chyba pora odstawic od cyca... bo mój budzi sie nadal w nocy po 2 razy do jedzenia i juz sobie mysle ze moze pokarm mój juz nie jest taki wystarczajacy... aaa przeciez tyle miesiecy nieprzespanych nocy to juz robi swoje i chcialabym juz odpoczac bo chodze jak zombi.
hej my wlasnie z polka wrocilismy maly dzis marudny strasznie
zabki i przy dwojkach sie takie biale kropeczki zrobily a jedynek nie widac... oo wlasnie Alanek sie na lezaczku uspal
w koncu sobie odpoczne bo padam z sil dzis.
malinka90 probowalas malemu w nocy herbatke albo wode po prostu dac? kurcze ja sobie wyobrazam po tylu miesacach musisz sie czuc i wygladac po takim wstawaniu... teraz spokojnie mozesz probowac odstawiac mu cyca jest juz duzy zjada normalne posilki wiec najwyzszy czas moj od 4 mies w ogole bez cyca i daje rade
tylko Twoj to juz musi miec taki nawyk i pewnie ciezko bedzie Co go oduczyc ale przeciez to i tak nie uniknione wiec na pewno dacie sobie rade
a ojciec malego jak tam spokojniejszy troche czy dalej to samo? ten rowerek w ogole to super sprawa musi byc ![]()
274 2011-01-17 23:12:35 Ostatnio edytowany przez O-Kasia (2011-01-17 23:19:24)
Witam dziewczyny
Ale mieliśmy dziś piękną wiosnę na dworze
Poszliśmy koło południa całą rodzinką na dłuższy spacer. Temperatura 20+
mój to szedł w krótkim rękawku i jeszcze zrzędził, że mu ciepło, schłodził się dopiero jak mógł wypić piwo
Powiem wam, że pierwszy raz byłam w ogródku piwnym w styczniu ![]()
Musiałam dzisiaj przekopać małemu ciuszki, bo tak w nocy marudził, że się wytrzymać nie dało, a ja dopiero rano zajarzyłam, że troszkę przyciasne ma już te śpiochy w rozmiarze 56 i pewnie strasznie go gniotły
Idę szybko spać, bo o 1.30 znów pobudka na karmienie
Maks jest taki punktualny jeśli chodzi o karmienie w nocy, że obawiam się, że będę miała jak malinka- kilka miesięcy bezsennych nocy
Trudno jakoś trzeba przeboleć.
relacja, fajny ten twój maluszek
i takie ma śliczne duuuuuże oczka
Już się nie mogę doczekać kiedy to moje maleństwo będzie takie trochę bardziej ruchliwe ![]()
O-Kasia mi to sie jeszcze nie udalo w styczniu w ogrodku siedziec
a z tymi ciuszkami to ani sie nie obejzysz i wszystkie wymieniac bedziesz moj to w polowie wychodzic nie zdazyl szczegolnie wlasnie w tych 56 i 62 teraz juz 80 mu kupuje a to i tak ma na styk prawie w sumie zalezy jak uszyte bo niektore ma dobre jeszcze 68
he dziekuje w ogole
wszycy zwracaja uwage na jego oczka
bedzie mial branie jak starszy bedzie ![]()
No i koniec świata, Mały ma kolki. Od 2 do 6 rano nie śpi i tylko wierci się w łóżeczku i jęczy. Już drugi dzień pod rząd, wpierw myślałam, że tak po prostu marudzi, ale z wczoraj na dzisiaj to aż piszczał z bólu
Biedny. Teraz odsypia już od 18 nie umiem go dobudzić. Kąpałam go na śpiocha i butelkę też z zamkniętymi oczkami cyckał i pewnie znów dopiero o 2 zacznie się wrzask z bólu
Już nie wiem co robić, żadne masowanie brzuszka nie pomaga, ani też suszarka na niego nie działa. Ratunku! Może jakieś czopki by mu pomogły?
Zastanawiam się czy to może nie przez pokarm. Zawsze jadł NAN pro HA, a teraz właśnie od dwóch dni ma też NAN tylko opti pro (z żelazem). Może to żelazo mu nie służy.
Dziewczyny piszcie co wiecie. Jak można się tego cholerstwa pozbyć, bo już patrzeć nie mogę jak to dziecko się męczy ![]()
O-Kasia, od żelaza może mieć problem z robieniem kupki i może stąd ten ból brzucha. Moja mała nie ma kolek, ale słyszałam też o ciepłej tetrowej pieluszce, np przeprasowanej gorącym żelazkiem, położonej na brzuszek. Biedny maluszek
Ty też pewnie strasznie się męczysz... Spróbuj może wrócić do "starego" pokarmu.
O-Kasia moj maly tez mial kolki ale jemu to sie zaczynalo zazwyczaj kolo 18 ale szybko mu pomagalam sa takie cienkie rurki pisalam o tym w watku co na kolke wklada sie ja posmarowana oliwka do pupki i gazy sie ulatniaja a przy okazji kupka tez przynajmniej nie musialam patrzec jak sie meczy maluszek pomagalo od razu. a rurka kilka zl na allegro kosztuje
ja podawałam mojemu na kolki herbatke rumiankową i z kopru włoskiego zawsze to cos pomagało. Równiez smarowałam mu brzuszek olejkiem. na szczescie po 3 miesiacu kolki ustapiły i teraz sie nie męczy.. czasami gorzej bo ma zatwardzenie i ciezko mu sie wypróżnić.
kurcze ale mialam noc maly cala przeplakal i marudzil zasnal dopiero o wpoldo 5 teraz znow marudzil ale na szczescie zasnal. jeszcze takiej nocy nie mielismy mogly by mu te zabki w koncu wyjsc bo nie mog patrzec jak sie meczy juz zel nie pomaga ![]()
WItajcie mamusie
widze ze problem kolek i kupek poruszacie. Moj maluch chyba tez ma małe problemy z wypróznianiem, bo nim puści bączka i zrobi kupkę to sie bidula namęczy
Ja wam powiem ze nie wiem czy te wszystkie sposoby pomagają, bo próbowałam i masowania i kładzenia na brzuszku i picie herbatek, suszarke też. Nie bardzo pomogły.. Ja myśle ze to po prostu niedojrzałośc układu pokarmowego, trzeba to przeczekac niestety ![]()
a Bella tu jeszcze zagląda? ![]()
no Belli jakiś czas tu już nie było.
a powiedzcie mi, jak już jesteśmy w kupkowym temacie
jakie kolory kupek są ok?? bo moja mała robi dość często jakieś zielonkawe
MissClaudia a wprowadzalas cos nowego do diety albo podalas jakis syropek np zelazo? zielone sa po czyms nowym a normalne to takie zoltawe pozniej juz (te twardsze) brazowo pomaranczowe
a moj zaczal zabkowac chyba na calego
znow w nocy tak starasznie plakal a ja juz potem razem z nim
dziaselka ma cale bialo czerwone i tak strasznie napuchniete biedulek
mam nadzieje ze w koncu mu cos ruszy...
iziaaaaak a jesli chodzi o te kolki to nam na prawde pomagala ta rulka http://allegro.pl/kolka-niemowleca-rurk … 93453.html kiedys szlo ja kupic tylko w czechach teraz ja na allegro znalazlam i uzywana jest w naszej rodzinie od pokolen i faktycznie dziala chociaz malo osob w to wiezy... a znacie sposob z termometrem ze naoliwiony wsadza sie do pupki i maluch ma po tym sie wyproznic ta rulka dziala na tej samej zasadzie tylko ze latwiej bo pomaga dziecku sie rozluznic i wypruznic wlasnie przez nia...
relacja15, mała jest na tym samym mleku od dłuższego czasu, jest z żelazem. myślisz, że są zielone po tym żelazie?? mała ma 2 miesiące, nic poza mlekiem jej nie podaję, chodzi mi o coś do picia, bo tu nie ma Hippa, a wiem, że z tej firmy są herbatki od 1 miesiąca.
no to pewnie po zelazie moj tez wlasnie po zelazie pierwszy raz mi zielona kupke zrobil i wtedy wlasnie pytalam pielegniarki srodowiskowej i mowila ze po czym kolwiek nowym wprowadzanym do diety kolor kupki sie zmienia
moj maluch też robi takie kupki zielono-żółte i połozna mówiła ze sa ok
a ja karmie swoim mlekiem
A kobietki acie jakis sposób na częste czkawki? mojego męczą nawet przez 10 min ![]()
Ok Maluchowi przeszło jak odstawiłam ten pokarm z żelazem ![]()
Miss zielone kupy są jak maluch jest przeziębiony, może dałaś mu zimne mleko, albo się przewiał, ale nie bój się to szybko przechodzi ja też miałam ten problem
Normalna kupa ma przypominać wyglądem jajecznice ![]()
mojego jak byl mlodszy tez czesto czkawki meczyly tatus oczywiscie panikowal ze cos nie tak wystarczy podac wode albo herbatke i przejdzie maluchowi ![]()
pytałam dziś pediatrę o te zielone kupy, powiedziała mi, że to normalne po pokarmie z probiotykami i żelazem i że dopóki nie przypominają króliczych bobków
albo mała nie ma problemów z załatwianiem się to mam się nie martwić ![]()
hej mamusie co tu tak cicho jak tam wasze pociechy sie maja?? moj juz ladnie sobie sam siedzi i robie pierwsze groczki za raczki oczywiscie bo przy pchaczu woli sie bawic niz stac
a zabkow jak nie bylo tak nie ma
a no i najwazniejsze w koncu mama mowi troszke nie wyraznie ale juz jest
a po za tym to nie nie tez sie nauczyl i na wszytsko ma odpowiedz teraz hehe
291 2011-02-04 10:32:54 Ostatnio edytowany przez bella89 (2011-02-04 10:56:39)
witajcie dziewczyny! ![]()
oj nie bylo mnie tu dos dlugo
male problemy... bylam chora przez dwa tyg lezalm plackiem z 40 stopniowa goraczka ![]()
przez tro tez musilam juz odstawic mala od piersi
wiec moje plany karmienia przynajmniej do pol roku szlag trafil...
karmie ja teraz Nanem Pro mala pije az sie jej uszy trzesa chyba zasmakowalo jej
skonczyla juz 3 miesiece 4 idzie, jest prze kochana zaczala coraz wiecje gaworzyc opowiada reagowac na twarze zaczyna rozpoznawac, potrafi juz z pleckow tez na brzuszek sie przekrecic i odwrotnie, bierze do raczek juz zabawki, przesypia cale noce, no poprostu zlote dziecko
:)
od poniedzialku tez jest chora bylam z nia u lekarza powiedzila ze jest przeziebiona zapisal receplte i kazal przyjechac wczoraj, pobadal mala i powiedzial, ze jest juz dobrze, ale zeby syropki podawac do poniedzialku.
a potem juz mozna na spacerki wychodzic.
8 luty mamy droga serie szczepzienia ![]()
bella89 sliczna ta twoja laleczka
i oby szybciutko do zdrowka wrocila szkoda ze musialas odstawic ale teraz te mleka modyfikowane bardzo zblizone do mleka mamusi sa wiec nie jest tak zle
moj tez nana pije i jak widzi tylko ze zalanczam czajnik i wyciagam butelke to tez az caly sie trzepie ze szczescia
a my po ciezkich tygodniach mamy zabka
dzis maly troszke marudzil wiec chcialam mu zelkiem posmarowac dziaselka iiii poczulam ze cos tam wystaje
jeszcze nie widac tylko taka kreseczke ale mysle ze pojdzie juz z gorki teraz i zabek szybciutko sie pojawi
jeste przeszczesliwa taka mala rzecz a tak cieszy ![]()
relacja gratulujemy pierwszego ząbka
ale cos tu rzeczywiście bardzo cicho
czyżby maluszki nie dawały mamusiom pogadać na forum?
he no moj to szczegolnie polubil zwracac na siebie uwage ostatnio ![]()
ale mamy pogode ladna wlasnie sie z malym na polko wybieramy bo w domu juz mu sie nudzi heh myslalam ze zanim pojdziemy se pospi zeby na spacerku nie zasnal i sie mogl nacieszyc pogoda ale nic z tego hehe
relacja a ile ma twoja dzidzia juz? ile trwalo to wyzynanie sie zabka?
hej wszystkim ![]()
moj synek ma 5miesiecy i 13dni dzis:))
Ciaze znisłam dobrze , porod tez
) zreszta to cos pieknego
)
Synek jest kochany
grzeczny
placze jak jest bardzo głodny, ale i zaczyna grymasic gdy znikne mu z oczu:) w nocy czasem przespi cała noc a czasem sie budzi o polnocy na butle ![]()
Nie ma jeszcze ząbków , ale sie strasznie ślini wiec moze jakis ząbek zbliża sie wielkimi krokami
Dawidek 31-08-2010 , 3120kg , 57cm
godz 20,50 ![]()
pozdrawiam wszystkie mamuśki :*
mojemu maluchowi idzie 10 mies i pierwszy zabek wyszedl dopiero w zeszlym tyg teraz sie juz drugi pcha ![]()
298 2011-02-14 11:43:30 Ostatnio edytowany przez bella89 (2011-02-14 11:45:07)
magdulek1987 moja mała ma prawie 4 miesiące dokładnie to 28 będzie mieć a ślini się odkąd skończyła miesiąc
tez przesypia mi praktycznie cale noce, no moze do jedzenie obudzi się dwa razy o 2 w nocy i potem o 5 rano
a czasem to karmie ja na śpiąca bo taki leniuszek z niej, ze sie jej nie chce rozbudzić ![]()
Dziewczyny tak na marginesie to w sobotę wprowadziłam Oliwci do jej menu coś nowego
kupiłam jej soczek jabłkowy z gerbera ... ![]()
ale cwaniarka mała nie chce go, wypluwa bo on jest trochę kwaśny, mnie samą skrzywiło jak zrobiłam łyka tego soczku ![]()
ale teraz juz ja ptrzechytrzylam do soczku dolewam troszke wody przegotowanej i jest on mniej kwaśny,
wiec pije z uśmiechem na twarzy ![]()
moj to soczki uwielbia nawet z kubeczka wypije bo wody z kubeczka to nie ruszy ani herbatki
bella89 jak masz sokowirowke to lepiej swieze jabuszka dac soczek slodszy jest i zdrowszy oczywiscie
relacja no dla mojej to była mała rewolucja cos nowego sprubowala troszke kwasna minka zrobila i wyplula ![]()
ale jak już dolałam troszkę wody przegotowanej to ten soczek zrobił sie juz mniej kwasny i wypila ![]()
tak mam sokowirówkę, wiec muszę pomyśleć nad domowym soczkiem ![]()
moja mała troszkę wody wypije jak jej dam na czkawkę, ale średnio jej to smakuje
chyba też powoli zacznę dolewać trochę soku do wody żeby ją skusić
pediatra mówiła mi, że sok rozcieńczony z wodą podawany między karmieniami wpłynie korzystnie na trawienie małej.
soczek chyba też będę robiła swój, bo chciałam jej sama robić też później "obiadki" z warzyw a gotowe słoiczki podawać tylko sporadycznie w razie jakiegoś wyjazdu czy coś, wiadomo, że taki słoiczek dziecku nie zaszkodzi, bo w końcu dużo dzieci je wcina i nic im nie jest, ale skoro i tak jestem na razie w domu to mogę się trochę wysilić ![]()
302 2011-02-16 12:58:29 Ostatnio edytowany przez relacja15 (2011-02-16 12:59:56)
MissClaudia zobaczysz jaka radosc bedzie ci sprawialo gotowanie obiadkow jak zasmakuja
no ja mialam pewien problem bo z poczatku dawalam malemu sloiczki i pozniej domowych nie chcial
po troszke musialam go przekonywac az w koncu zasmakowaly malemu brokuly i buraczki ( bo slodsze ) i zaczal wcinac wszystko co mu ugotowalam
wiec teraz z radoscia malemu gotuje
a to moj skarbek : )
relacja kochaniutki ten twoj babel
oj kiedy moja oliwka juz bedzie tak pięknie stala na swoich nóżkach ![]()
ja dzis robie domowy soczek jablkowy tak jak doradzilas ![]()
Witam, jestem magistrantka fizjoterapii akademii medycznej we wrocławiu. Pisze prace na temat sparwności fizycznej kobiet w okresie ciaży. poszukuje kobiet ktore zgodzilyby sie na przeprowadzenie badań. Badania sa calkowicie bezpieczne, zatwierdzone przez lekarza. 6 cwiczen ktore znane sa ze szkol rodzenia. w zamian za pomoc oferuje relaksujący masaz, na profesjonalnym stole do masazu. Licze na pomoc kobiet z wrocławia.
prosze o odpowiedz
z gory dziekuje
bella89 i jak soczek smakowal??
ja dzis kompocik z truskawek zrobilam tak dla odmiany ![]()
relacja ale masz slodziaczka w domu:)
307 2011-02-17 03:17:46 Ostatnio edytowany przez O-Kasia (2011-02-17 03:24:31)
Witam mamuśki
Długo mnie nie było, podobnie jak Bella przeleżałam w łóżku prawie dwa tygodnie z grypą, mały też się ode mnie zaraził chociaż uważałam, żeby do tego nie doszło, ale niestety
Jemu za to szybciutko przeszło, 5 dni i już był zdrowy
Wczoraj skończył 2 miesiące i znów dziś musiałam mu robić porządki w szufladzie z ciuszkami, bo kiedy chciałam go ubrać, pół godziny przebierałam w poszukiwaniu czegoś co nie jest mu za małe ![]()
Co do NANa to ja nim karmie małego od trzeciego tygodnia i jak je to aż jęczy, tak strasznie ciągnie butle
Z tym, że NANa jest kilka rodzai (HA, pro, opti-pro) ostatniego nie polecam. To jest z dodatkowym żelazem. Ja sama dałam się skusić i potem miałam kilka nieprzespanych nocy, a mały swoje wycierpiał ![]()
Tydzień temu byliśmy na pierwszym szczepieniu. To było straszne! Na następne tata z nim idzie, bo ja tego drugi raz nie zniosę
Mały nie płakał... on wrzeszczał jakby go ze skóry obdzierali i w pewnym momencie się zastanawiałam, czy się nie udusi tak strasznie się zanosił.
Dalej wstaje dwa razy w nocy do karmienia, ale za to w dzień już prawie w ogóle nie śpi. Leży tylko w bujaczku i gada do siebie
Właśnie czytałam o tych soczkach i innych urozmaiceniach i może wy mi powiecie kto tu ma racje. Wszędzie piszą, żeby urozmaicać jedzenie dopiero po 4 miesiącu, a moja mama mówi, że dawała marchewkę i jabłko w trzecim miesiącu. Niby tak po troszku, ani pół łyżeczki, ale jednak... no i żyje i mój brat też. Tak mnie czasem korci, żeby za jakieś dwa tygodnie spróbować dać małemu coś prócz mleka i herbatki. Co myślicie?? ![]()

O-Kasia ja na Twoim miejscu nie ryzukowala bym
moja mama mi tak samo mówiła ze kiedy dziecku juz od 3 miesiaca podawali soczek ale pamietaj ze w tamtych czasach dzieci rodziły sie całkiem inne z inna odpornoscia i wogole. Teraz to kazdy ci moze powiedziec, ze te nasze dzieciaki to sa mniej odporne i maja bardzo wrazliwe brzuszki.
Ja tez chcialam malej po0dac juz przed 3mc soczek, mus owocowy ale tak poomyslalm, ze dla niej to jest wielka rewolucja cos nowego sprubowac
i jezeli na sloiczkach pisze po 4 mc to widocznie nikt od tak sobie tego nie napooisal i tak trzeba ![]()
Widzisz moja mala ma 3 miesiace i 3 tygodnie za tydzien skonczy 4 miesiace a jak dalm jej soczku to buzka krzywila wypluwala ![]()
musialam ja przechytrzyc i dolewac troche przegotowanej wody do soczku, w tedy pila z usmiechem ![]()
Oczywiscie decyzja nalezy do ciebie,
ja tylko doradzam ale naprawde ja bym nie ryzukowala, przy tak malym szkrabie ![]()
tym bardziej ze dzieci w tym wueku maja jeszce malo kwasow w zolodeczku zeby dobrzew to przedtrawic ![]()
co do spnia, to juz normalne teraz ajuz tak bedzie mila ze w dzien praktycznie wogole nie spia dzieci, moja Oliwia tak samo odkad skonczyly 2 miesiace zmienila sie strasznie przstala tyle spac w dzien, byla wszystkiego ciekawa tak samo uwielbia w lezaczku lezec i smiac sie sama do siebie opowiadac
teraz w nocy budzi sie mi tez dwa razy a czasem raz
przesypia cale nocki jest kochana ![]()
a maksiu cudowny ! ![]()
relacja ty to jednak dobrze doradzilas
sprubowalam malje podac soczek kupiony z gerbera, maly cwaniaczek wyplula jak zawsze, potem zamienilam i podalam ten zrobiony i tu sie tak zassala do butli ze trudno ja bylo odciagnac hehe
pila az sie jej uszy trzesly ![]()
a tak w ogolę dziewczynki to chciałam wam powiedzieć, już pisałam to w wątku "ciąża a wsze niepokoje.."
ale tu jest taki typowy watek o dzieciaczkach, wiec chciałam wam powiedzieć co ta moja córa wyprawia
dla mnie to był szok jak to zobaczyłam, mały bąbel ma 3 miesiące i 3 tyg a zabiera się już do siadania
ostatnio położyłam ja na swoim łóżku, i wyszłam na chwile do kibelka sie załatwić.
Przychodzę patrze a ona cwaniarka mała sama podnosiła się i napinała żeby już usiasc
i teraz tak już cały czas robi ...
teraz to już w ogolę łobuza małego nie mogę zostawić na 5 sekund samej na łóżku bo takie akrobacje wyczynia, ze aż strach...
zaraz porwałam aparat aby to uwiecznić i udało się ![]()
Witajcie moje kochane mamusie;)wpadlam tylko na chwile bo nie mam ani czasu ani internetu w laptopie a na komp do rodzicow na dol nawet nie mam kiedy zejsc,zaczne od tego ze porod mialam straszny,mialam bóle krzyzowe i maly o 23ej sie zaklinował i wypchneli mo go o 1 w nocy,po porodzie ponad dwa tyg nie moglam wstac z lozka i mama wszystko musialam robic koło malego i mnie,jak juz doszlam do siebie to bylam chora i bralam antybiotyki i teraz tez co chwile cos sie dzieje,..a malutki mial 3630kg i 57cm.praktycznie nie sypia,ma kolki,jakies uczulenia i wysypke na brzuszku,potowki tez mu sie robia,masakra jednym slowem,oczko mu łzawi i ja juz jestem tak wykonczona ze nie mam sily..nie tak to sobie wyobrazalam...ale ponarzekam wam wiecej jak juz bede miala ten internet...buziaczki kochane i caluski dla maluszków
312 2011-02-17 12:24:30 Ostatnio edytowany przez bella89 (2011-02-17 12:26:15)
sisi jej to faktycznie nie mile przezycia z porodu
ale powiedz mi dlaczego oni na sile ci go wypychali zamiast zrobić cesarkę?? ![]()
gdzie rodziłaś jesli moge zapytac?
co do choroby ja tak samo w polowie stycznia zachorowalam, lezalam 2 tyg z 40stopniowa gorączka i przez to tez musialam odstawic Oliwie juz od piersi
teraz podaje jej NAN PRO ale zasmakowało jej bo pije nie grymasi ![]()
a co do tych dolegliwości maluszka to naprawdę masz ciężko kochana
ale nie martw sie wszystko sie wkoncu ulozy
pozdrawiam serdecznie :*
a i jeszcze zapomniałam zapytać jak ma na inie twój skarbek ![]()
bella89 ciesze sie ze rada sie przydala
he silna Ta Twoja Oliwcia i jaka slodziutka taka malenka jeszcze
moj tez ok 4 mies probowal sie dzwigac ale po miesiacu sie mu jakos znudzilo i do tej pory nie potrafi sam usiasc
chyba szybciej usiadzie z czworakow niz z pozycji lezacej... a co do tych akrobacji to moj jak zaczal to tez ciezko go bylo upilnowac a tak bylo fajnie jak malego sie na lozku polozylo i mozna bylo spokojnie do wc zajsc a teraz to po pampersa nie mozna sie odwrocic bo maly taki zwinny ze nadazyc za nim nie idzie i jaka radosc mu to sprawia jak mo mowie ze spadnie to ten jeszcze szybciej przewraca sie w rozne strony:D
sisi99 faktycznie ciezko mialas i dalej masz ale z czasem wszystko sie ulozy zazwyczaj poczatki czesto sa trudne...
O-Kasia jaki sliczny pulchniutki bladyneczek
ale te maluszki slodkie sa pomyslec ze kiedys wyrosna na pyskate nastolatki ![]()
Sisi współczuję Ci
faktycznie masz masakrę tyle na raz i jeszcze, że się ruszać nie mogłaś
Mój maluch, jak go kładę na łóżku, to się kula z pleców na brzuch i dalej na plecy i też muszę patrzeć, żeby się z rozpędu nie skulał na podłogę
Dzisiaj tak strasznie marudził przed południem, aż chciałam go ubrać na spacer. Zobaczył sweterek i nastała cisza, a na jego twarzy namalował się szeroki uśmiech
mały cwaniak ma dopiero 2 miesiące i już kojarzy takie rzeczy ![]()
relacja na tym zdjęciu to jeszcze szczupło wygląda. Nie wiem co mu jest, czasem jak się wścieknie, to w ciągu 2 godzin potrafi wypić 3 butle po 150ml
tak jest ze 2, 3 razy dziennie, a prócz tego je jeszcze 3, 4 posiłki w normalnych ilościach. Wydaję mi się, że to trochę za dużo. Nie chciałabym, żeby miał przez to jakieś dolegliwości, ale nie wiem jak go ograniczyć, a jak próbuję to tak strasznie wrzeszczy, że chyba wszyscy sąsiedzi go słyszą ![]()
O-Kasia to starsznie duzo je jak na 2 mies
a probowalas zamiast mleczka dac wode albo herbatke moze go suszy tez...
relacja on herbaty to pije więcej niż ja z moim razem wzięci, normalnie jakby miał codziennie kaca
myślałam, że może w pokoju ma za ciepło, ale nie... jest 21 stopni i tylko do kąpieli odkręcam bardziej kaloryfer, żeby nie zmarzł i wcale też za ciepło nie jest ubrany, w domu jest w body z krótkim rękawkiem. On ma taką porę koło 16 co już zaczyna być zmierzły i wtedy zaczyna na zmianę jeść i pić i 2 godziny nic więcej nie robi, aż w końcu ja się wkurzam i na siłę go usypiam, bo on już sam nie wiem czego chce. To wygląda tak jakby za wszelką cenę nie chciał iść spać i wtedy łapie się za butle
Będzie mały pulpecik jak tak dalej pójdzie ![]()
317 2011-02-18 18:36:07 Ostatnio edytowany przez bella89 (2011-02-18 18:38:18)
O-Kasia hmm
wedlug mnie to nie jest normalne zeby taki maluch i tyle jadl
ja bym ci doradzila konsultacje z lejkarzem ![]()
zawsez moze sie czegos nowego dowiesz a nic nie starcisz pojdac z nim do lekarza ![]()
moja oliwia ma 4 miesaice a wypija 120 czasem 150 ale to musi byc bardzo glodna zeby 150 wypic ![]()
a twoj ma dopiero 2 miesiace i tyle wypija
nie dobrze ...
iziaaaaaak tu jest mamusiowy watek
:D:D
bella, mnie przeraża to ile on potrafi w sobie zmieścić.
Tak ma od paru dni i to był taki nagły skok. Pewnego pięknego dnia, koło godziny 16 zaczął marudzić, więc dałam mu 120ml, ale ten dalej ryczał. Poprawiłam herbatką- jak się przyssał to myślałam, że wciągnie butelkę. Po herbacie dalej ryczał. Dorobiłam mu mleka, zjadł jeszcze 30ml i była chwila ciszy. Po jakiś 30 minutach, zaś zaczął ryczeć i znów wchłonął setkę, a za 10 minut jeszcze 50ml. Następnego dnia powtórka z rozrywki... i do dzisiaj ten wilczy apetyt go nie opuścił ![]()
Niby małych dzieci nie da się przekarmić, bo jak już nie chcą jeść to odwracają głowę, a nawet jak się uda wlać im więcej, to się nadmiar uleje. Sęk w tym, że Maksowi się nie ulewa, a głowy ani myśli odwrócić ![]()
We wtorek i tak miałam zamiar iść go ważyć i mierzyć, to od razu zapytam lekarza co z tym fantem zrobić.
Mam tylko nadzieję, że nie wyjdą przez to znowu jakieś problemy zdrowotne ![]()
O-Kasia idz, idz
bo to naprawde jest dziwne zeby takie male dziecko i tyle pije
![]()
a z malymi dziecmi to nie ma zartow ...
ale mysle, ze bedzie ok ![]()
O-Kasia, zapytanie pediatry oczywiście nie zaszkodzi, ale moja malutka też raz na jakiś czas miewa takie nagłe skoki apetytu, nie wiem jak to się fachowo nazywa po polsku, bo czytałam o tym tylko w języku angielskim (growth spurts), jest kilka takich momentów w początkowych miesiącach życia maleństwa, kiedy nagle zaczyna się domagać większej ilości pokarmu (zazwyczaj w okolicach 2tyg, 4tyg, 2 miesiąca...), bo w tym okresie zaczyna gwałtownie rosnąć. Moja Amelka jak skończyła 4 tyg zjadła 130ml za jednym razem, gdzie wtedy jej normalny posiłek to było góra 80ml, dużo wtedy spała, a 3 dni później prawie w ogóle nie chciała jeść. Właśnie tym nagłym wzrostem tłumaczył to nasz pediatra.
Wiem, że dużo dzieci przez to przechodzi, także mam nadzieję, że dotyczy to też Twojego szkraba i wkrótce samo minie.
Miss no to troszkę mnie uspokoiłaś
dobrze, że jest na to jakieś racjonalne wytłumaczenie, bo już się nieźle zaczęłam stresować
Oczywiście lekarza też zapytam przy okazji skoro i tak tam będę. Martwi mnie tylko jedno. Pisałaś, że twoja pociecha przy takim skoku apetytu dużo spała, a Maks jakoś nie specjalnie chce spać. W ciągu dnia zdrzemnie się może 2 razy po godzince i do tego w nocy jeszcze zaczyna gadać sam ze sobą około 2, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że to jednak to o czym piszesz ![]()
O-Kasia przypomnaialo mi sie jeszcze ze moj maly jak zaczal miec kolki i plakal ja myslalal ze z glodu albo z pragnienia wlasnie i tez mu wtedy dawalam i jadl wszystko co dalam potem babcia stwierdzila ze to pewnie kolka a butla go uspokaja i faktycznie kolke zlagodzilismy a maly juz butli pozniej nie potrzebowal...
Witajcie,myslalam ze bede miec duzo do nadrobienia a nasze mamusie jeszcze siedza w poprzednim watku o ciazy...;) co do malego to ma na imie Patryk,odtsawilam mleko ktore dawalam sobie do herbaty i widze ze malemu wywsypka schodzi,ale ma kupki strasznie luzne i leci wsumie pianka taka i robi je 24h na dobe,az mu sie pupka zaczyna odparzac,musze isc do lekarza bo jak mial uczulenie na mleko to na inne rzeczy tez moze miec,to sie chyba skaza bialkowa nazywa?i dlatego takie kupki...oj martwi mnie to ze nie umiem mu pomoc a tak strasznie go to meczy i budzi sie przez te kupki bo go to boli jak cisnie...myslalam zeby na butelke przejsc,chociaz to troche wczesnie,zobacze co mi lekarz powie,chociaz jest daremny troche...pozdrawiam was mamusie
O-Kasia, no tak wytłumaczyła mi to pediatra, bo opisywałam co z małą się dzieje, nie wiem czy "niespanie" też do tego się zalicza. Amelka była bardzo niespokojna i płaczliwa dzień po takim wilczym apetycie i wtedy prawie nic nie jadła i była strasznie płaczliwa. Na pewno wszystko się unormuje, dziecko zjada tyle ile potrzebuje, a jak się przeje to mu się uleje, jak będziecie na kontroli to lekarz sprawdzi przyrost wagi, a jak będzie w normie to wszystko będzie ok ![]()
sisi, trzymam kciuki za Ciebie i za Patryka, jak to mówią, początki zawsze są trudne
Moja mała też miała nieziemskie krostki na twarzy, na główce, na karku... Lekarz powiedziała, że to coś w rodzaju trądziku dziecięcego i żeby uzbroić się w cierpliwość, bo to wszystko samo zniknie, no i miała rację
ja dodatkowo przemywałam rumiankiem raz dziennie i pilnowałam żeby po kąpieli myć jej buzię tylko przegotowaną wodą. A co do butli, to Amelka jadła z piersi i ściągnięty pokarm z butelki od 3 dnia na zmianę i świetnie sobie radziła, ale chyba nie wszystkie dzieci tak od razu potrafią, nie wiem jak to jest.
buziaki mamusie ![]()