netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

652 odpowiedzi44 333 wyświetleniazałożony przez hortenska, 09.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 653 ]

196 Ostatnio edytowany przez relacja15 (2010-12-17 14:21:26)

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

tez ladnie smile takie rzdsze imiona mi sie bardziej jakos podobaja ale zeby sie zdecydowac to mialam bardzo ciezko tongue mial byc Nikodem z poczatku  ale Alanek jednak mi sie bardziej podobalo ladnie tez Gracjan albo Fabian ale te juz zajete w rodzinie...
a moj cwaniaczek wlasnie usiadl pierwszy raz co prawda w lezaczku ale i tak jeste z niego bardzo dumna bo juz sie doczekac nie moglam w koncu 7 i pol miesiaca juz ma big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

coz za upragniony widok tongue

197

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

no to gratulacje dla Alanka big_smile smile

198

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

relacjo ale fajny ten Twoj synuś!!! big_smile a jakie śliczne oczka ma big_smile takie małe śmieszki są przesliczne!! tongue

199

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

dziekuje smile to prawda oczka ma niesamowite ale po kim? tongue

200

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

noo tego to ja nie wiem.... hehe big_smile widocznie mało patrzyć mężowi w oczy albo za mało w lusterko zaglądasz bo nie pamietasz... big_smile
ja juz nie mogę sie doczekac az ja bede miała mojego Kubusia na rączkach i będe non stop chyba wpatrzona w niego jak obrazek..nooo w męża żeby  nie było... big_smile hihi smile

201

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

wlasnie patrze i na moje i tatusia i ciezko stwierdzic na kogo sie podal tongue

202

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

hihi tatusiowe i mamusiowe się wymieszały!!! ale za to jaki cudowny efekt!! smile

203

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

noo chyba tak big_smile
a moj maluszek ostatnio sie budzi o drugiej w nocy i juz jest wyspany i marudzi az padnie hmm

204

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

uuuuu to źle jak się przestawiły mu czasy... słyszalm że jak raz się zaburzy rytm życia takiego maluszka to potem ciężko ustawic wszystko spowrotem... mówią ze najważniejsze by pora kąpania jedzenia i kładzenia spać była co wieczór taka sama. I wtedy jest wszystko ok smile

205

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

eeee nie... Twój mały budzi sie na pewno przez ząbkowanie a nie przez przestawienie czasu.Mój budzi sie dalej w środku nocy bo głodny. A co do tego kapania i jedzenia to nie brałabym tego az tak do serca ze kazdego dnia musi byc tak samo, bo przeciez dziecko to nie robot nie ustawisz zeby codziennie jadło o 19 i kąpało sie o tej 20... to by było chore jakby człowiek az tak wariował.. Ja tam wypuszczam uchem to co słysze albo czytam w internecie czy tam gazetach bo czasami takie pierdoły piszą ze masakra... smile takze jedno zaburzenie rytmu zycia nie przestawi mu sie juz na stałe Ralacjo, nie masz sie co martwic, Twojemu maluszkowi wychodza zeby i to jest ta glowna przyczyna

206

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

wiesz malinko ja dałam tylko taka propozycję! tak mi przyszło na mysl! może faktycznie to ząbki! ale są takie chłodzące mascie na dziąsła co łagodzą ten ból z tego co czytałam i słyszałam! dobrze też jest masowanie dziąseł albo jak mały używa smoczek to tez smoczkeim sobie masuje dziąsełka! to zawsze pomoagało mojego brata dzieciakom! noo ale co mnie tez bedzie czekać ząbkowanie i mam nadzieje że przyjdą one w łagodny sposób! smile w sumie także dziecko to inaczej przechodzi!

207

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

tak sie cieszylam ze z kolkami spokoj mialam a tu zabkowanie nadrabia sad ostatnio taki marudny nawet przez dzien ze juz czasem sobie rady nie daje a tu jeszcze swieta na karku... a dzaselek nawet nie da sobie dotknac jak chce zelem posmarowac albo zobaczyc czy jakies zmiany sa odpycha mnie raczkami i to juz silny nawet jest tongue

malinka90 powiedz mi Twoj maluszek prawie w tym wieku co moj dawalas mu juz moze jakies parowki dla dzieci albo danonki? tak sie zastanawiam czy mu np pol paroweczki na sniadanko nie dac... ostatnio mu zwyklego kubusia dalam i chyba wszystko w pozadku nie zauwazylam zadnych zmian...

208

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

co do danonek to są  podobno przeznaczone dla troche starszych dzieciaczków, ja ostatnio podaje mu jogurciki dla niemowląt Nestle od 6 miesiaca są..a co parówek maja zbyt duza ilosc soli i są tłuste raczej wstrzymałabym sie z podaniem...

209

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

oki dzieki to lepiej poczekamy do roczku z takimi smakolykami tongue

210

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

.........._,|,_
............'|`...Gdy pierwsza
............/.\. gwiazdka
.........../`,\)... na niebie
........../__\ ... zabłyśnie
........./ . o \....niech Cię
......../_ , *_\_... Aniołek
......../ `, .* \_...ode mnie
......./ ? `~ . \... uściśnie
....../_ . * ., o \...I przekaże
....../ ? o .. ~ \ ? serdeczne
...../ . * .... . o.\? życzenia
..../_ ,,~~ '. * ' _\_'w Święta
..../`~,, .. o.......\::::::Bożego
.../ .* ...`' * ? ,',..\ :::: Narodzenia
../_.....o ..~~,, , _\... oraz wiele
./ .. * ......... ,, ~ ' \..... radości i
/* .... o ..._~`'*...o \....nadziei
`-,,~'`' ...* ... _ ,-´.......w Nowym
........":-------:".......2011 Roku!!!!))

dla mamusi i ich pociech Paulina i Alanek smile

211

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

relacjo a ile ma twoj maly? Adas dostawal parowke chyba od 8 miesiaca zycia, jak potrafil sam przezuwac.. Ale polecilabym ci takie z Sokolowa, pisze na nich 98% szynki.. czyli to nie typowe ``parowki``.. albo napewno slyszalas o takich jak Bobaski..

Mi polozna mowila, ze od 8 miesiaca dziecko musi wszystkiego probowac.. Adas tak jadl i nie mam teraz problemu smile

No ale ja mieszkam  w Niemczech.. tutaj inaczej mowia i w Polsce tez.. zdaj sie na swoja intuicje smile dziwne byloby zeby dziecko do roku jadlo same zupki, jogurciki.. a potem nagle wszystko..
I niby lepsze sa jogurty takie ``nasze`` np light.. bo zawieraja mniej cukru.. ale ja tam roznie dawalam.. A danonki od 8 miesiaca podalam, ale rzadko, bo sa ``przewitaminowane``

I ja zycze Wszystkim mamusia, Wesolych Swiat ! :*

212

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja z tymi parówkami bym sie jednak wstrzymała... no ale decyzja nalezy do Ciebie najlepiej jakbys sie poradziła pediatry...  smile a ta ogólnie to WESOŁYCH ŚWIĄT ZYCZE WSZYSTIM MAMA I ICH POCIECHOM ;* ;*

213

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja malemu podaje juz wszystko ale tylko do skosztowania nie na normalny posilek jako posilki je tylko kaszki zupki i mleko i na przekaske jakies owoce czy deserki
i jak tam maluchy po swietach aniolki odwiedzily ? tongue

214

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

halo mamusie co sie z wami dzieje ze nic nie piszecie tongue  Malinka jak tam sytuacja w domku??
moj maluszek przybiera pozycje do raczkowania ale o kroczek jeszcze ciezko a zabkow jak nie bylo tak nie ma sad juz sie martwic zaczynam...

215

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

tak czytam niektóre posty to aż Wam zazdroszczę, że macie już swoje maleństwa na rączkach smile Ja dopiero w 6 tygodniu jestem więc trochę jeszcze muszę poczekać smile

pozdrawiam smile

216

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

noo to sporo zostalo ale zleci raz dwa smile nawet nie zdazysz sie obejzec smile

a moj dzis sklepal swoje pierwsze sylabki dadada heheh smile

217

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

aa witaj relacjo, nie odzywalam sie jakos bo ostatnio wyłaczylam sie od świata internetowego, mało co wchodze na neta i dlatego nastała cisza:D ogólnie to razie jest spooko.. w Polsce spotkała mnie miła niespodzianka.. aaa co do tych ząbków to na pewno mu wyjda, mój niby juz ma 4 ząbki i 2 sie wyżynają jeszcze wiec szybko poszlo z tymi zębiskami big_smile mój juz próbuje utrzymac równowage, stoi z 5 sekund sam i bije sobie przy tym brawo hehehe big_smile robi postepy moze zaniedlugo bedzie juz smigał o swoich siłach big_smile

caameron - gratulacje, zobaczysz jak Ci szybko przeleci... ja pamietam jak jeszcze byłam w ciazy a mój mały zaczyna juz 10 miesiecy... wink

218

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

mila niespodzianka tzn? jesli mozna spytac oczywiscie tongue
a ten czas leci ja tez pamietam ciaze jeszcze jak by to wczoraj bylo a tu za 4 miechy imprezka sie szykuje na roczek tongue a maly z dnia na dzien coraz slodszy i coraz to wiecej postepow chociaz jeszcze nie raczkuje juz sobie po pokoju calym smiga pelzajac he az milo popatrzec jaka radosc z tego ma a juz sie doczekac nie moge kiedy uslysze pierwsze mama smile juz przy tych pierwszych sylabkach "dadada" mialam lzy w oczach ze szczescia a co dopiero jak mnie zawola mowiac mama smile

219

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

mój młody juz mówi Mama i tez bylam szczesliwa jak uslyszalam to magiczne słowo wink a co do niespodzianki, odwiedził mnie mój byly chłopak którego bardzo szanuje i wciaz mam go gdzies tam w sercu, myslalam ze jest obrazony a jednak nie, przyszedł po 2 latach by mnie zobaczyc, jakos sie cieplej na serduszku zrobiło gdy z nim porozmawiałam, niby spotkanie trwało ok.10 min ale ciesze sie ze go zobaczyłam wkoncu to z nim mialam plany na przyszlosc ale sie pokomplikowało wtedy

220

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

zazwyczaj ta pierwsza WAZNIEJSZA milosc zostaje w serduszku smile a w polsce zostajesz czy wracasz spowrotem?

221

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Witam wszystkie mamuśki. Pozwolicie, że dołączę się do tematu. Niedawno tj 15.12 urodziłam cudowne maleństwo i pomyślałam, że zaczerpnę troszkę rady u doświadczonych już mam. Chciałam zapytać czy mam wkładać jakieś starania, żeby mały więcej baraszkował w dzień, czy to mu samo z czasem przyjdzie, bo jak na razie jest tak, że przez dzień je 3-4 razy, za to w nocy dosłownie co godzinę, a ja wolałabym jednak żeby było odwrotnie.

222

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Kasiu jeszcze raz gratuluję maleństwa smile a co do Twojego pytania, to z mojego skromnego 6 tygodniowego wink doświadczenia wynika, że niemowlak musi przestawić się sam, bo nie wie kiedy jest dzień a kiedy noc, dobrze jest mieć ustaloną wieczorną rutynę, tzn jedna pora kąpieli i karmienie po. Moja mała na początku też dużo spała w dzień a w nocy zdecydowanie mniej, ale z każdym dniem te proporcje się zmieniały aż w końcu po kąpieli o 11.30 zasypia około 1 w nocy i śpi do samego rana (7-8).

kiedy mała nie spała dużo w ciągu dnia i nieśmiało cieszyłam się, że odeśpi w nocy to kilka razy się rozczarowałam... wink na początku też martwiłam się że za dużo śpi i po 3-4 godz zaczynałam ją bez sensu rozbudzać i to tylko pogarszało sprawę. także jeśli mogę coś zasugerować to po prostu dać dziecku spać tyle ile chce i kiedy chce smile

223

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Miss mi ani się śni budzić małego tongue ja się ciesze, że chociaż w dzień mam chwilę świętego spokoju i mogę odespać nieprzespaną noc big_smile
Godziny kąpieli i karmienia po niej owszem ma ustalone i nawet sam punktualnie się budzi. Dzisiaj i tak mnie zaskoczył, bo po kąpaniu i karmieniu przespał 4h tj do północy big_smile Potem już było gorzej, ale to zawsze jakiś postęp wink Maks ma nieco ponad 3 tygodnie, to mam nadzieję, że kiedy będzie miał 6 tygodni jak twoja pociecha, zacznie odróżniać dzień od nocy i też da mi się w końcu wyspać wink

224

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Kasiu gratuluje maluszka smile i zdrowka duzo zycze smile
a co do tego spanie mysle ze po czasie sie przyzwyczai i przestawi jeszcze ma czas na to na razie jednak nic na sile...
moj to na kazdy miesiac ma inne pory hehe aktualnie zasypia mi kolo 17 budzi sie na wieczor i idzie spac kolo 23 dopiero i spi do rana a ma 8 miesiecy juz probowalam go na wieczor pomeczyc to zasnal mi kolo 19 pospal godz i i tak sie obudzil i szalal do padniecia tak wiec maluszek moim zdaniem jak bedzie chcial tak zrobi tongue

225

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Mój maluch wczoraj spał może w sumie 3 godziny w ciągu dnia sad już się w pewnym momencie zaczęłam zastanawiać czy ktoś mu kawy do butelki nie nasypał. Nie chciał ani jeść, tylko tyle co normalnie, ani też nie był specjalnie przemoczony a i tak nie potrafił zasnąć i cały czas się darł. Myślałam, że szału dostane. Z drugiej strony pomyślałam sobie, że skoro nie śpi w dzień prawie wcale, to będę miała spokój w nocy... ależ gdzie tam! Nic bardziej mylnego! W nocy jak zawsze... od kąpieli (godz 20) do 23 harce, później z godzinkę pomarudził w łóżeczku i o północy jeść. Moja cierpliwość wisiała na nitce kiedy po karmieniu zajęło mi 2 godziny zanim zdołałam go ululać. Ledwo przymknęłam oczy, pies się rozdarł pod domem. Jego nocne śpiewy trwały jakieś pół godziny, aż w końcu nie wytrzymałam i poszłam po niego ledwo trzymając się na nogach. Wróciłam, wpadłam do łóżka i co... oczywiście mały znów chce jeść. Zjadł położyłam go śpi. Nie minęło pół godziny ten zaś płacze. Byłam już tak zmęczona, że zanim dotarło do mnie, że jeśli dziecko nie chce jeść i płacze to pewnie trzeba go przebrać, mój synuś zdążył obudzić chyba wszystkich sąsiadów. Zbliżała się 5 rano kiedy w końcu położyłam się na dłużej. Nie dużo dłużej, ale jednak. Jakiś kwadrans po 6 wrócił mój z pracy i oczywiście mnie obudził. Nie wiem kto tym razem był bardziej zmęczony, ja po nocy z synkiem, czy mój po robocie. Zastrajkowałam, poszłam spać nie mówiąc nic mojemu i nie reagowałam już na żadne płacze i wrzaski. Wstałam o 12, a ten mały bandzior śpi jak zabity razem z tatusiem hmm Ja się męczę i nie śpię całą noc, żeby małemu dogodzić, a ten bierze go do łóżka i ma święty spokój. Normalnie jak to zobaczyłam to miałam ochotę ich oboje udusić.

226

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Kasiu, doskonale znam to, co opisujesz smile nasze pierwsze tygodnie wyglądały tak samo, mała potrafiła prawie wcale nie spać, robiła sobie drzemki po godzince chyba tylko po to żeby nabrać sił na kolejny płacz smile w nocy też była marudna i ciężko było ją ululać, bo jak ją odkładałam po prawie pół godziny bujania święcie przekonana, że twardo śpi to ona od razu otwierała oczy i nawet nie wyglądała na śpiącą big_smile poddawałam się i kładłam ją sobie na piersi, obkładałam się z boku poduszkami żeby mi się nie zsunęła i tak z nią zasypiałam. Już myślałam, że sobie delikatnie mówiąc przesrałam i będę już z nią tak spała zawsze, ale teraz już grzecznie śpi sama w łóżeczku a w ciągu dnia w wózku albo w huśtawce i nawet nie wiem kiedy to się stało smile takie maluszki bardzo potrzebują moim zdaniem czuć bliskość mamy, zwłaszcza na początku, bo wtedy czują się bezpieczne i łatwiej im zasnąć.
Te pierwsze tygodnie są najtrudniejsze, co tu dużo mówić. Musicie się oboje zgrać i wszystko będzie dobrze smile

a ile już ma Twój maluszek?

227

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Miss ja tam wolę nie ryzykować i nie śpię z małym wink Maks ma 3 tyg. i 3 dni

228 Ostatnio edytowany przez malinka90 (2011-01-08 20:28:08)

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)
relacja15 napisał/a:

zazwyczaj ta pierwsza WAZNIEJSZA milosc zostaje w serduszku smile a w polsce zostajesz czy wracasz spowrotem?

jestem juz spowrotem zagranica... do Polski moge wrócic jak będe miec pieniadze na utrzymanie dziecka... jestem po prostu w jednej czarnej dupie... sad  człowiek nie moze nawet wrócic do swojego prawdziwego domu bo pierdzielony pieniadz wszystko krzyżuje ;( ... do konca zycia bede zdana na upokarzanie, bicie i wyzywanie od najgorszych przez swojego partnera i ojca mojego dziecka sad Relacja nie chce mi sie już życ naprawde odechciewa mi sie wszystkiego, nie cieszy mnie juz nic.. łapie mnie deprecha jak nic.. hmm

229

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

malinka90 nie mow ze do konca zycia jestes na niego skazana maly Ci podrosnie wrocisz do polski zapiszesz do przedszkola znajdziesz prace i zaczniesz zyc na nowo!! wiadomo ze nie bedzie latwo ale od czegos trzeba zaczac nie mozesz pozwolic zeby Twoj syn patrzyl jak jego ojciec cie traktuje bo zacznie tak samo i  dopiero wtedy bedziesz miala pieklo... zacznij myslec pozytywnie i zastanawiac sie nad lepsza przyszloscia bez tego tyrana i wierze ze Ci sie uda bo kobiety silne sa i nie ma mocnych zebys sobie nie poradzila ile jest dziewczyn co od poczatku zostaja same z dizeckiem i daja rade a ty odkladaj teraz ile mozesz zebys miala jakis grosz na start. Gdzie mieszkasz w ogole w Polsce?

O-Kasia a moze Twojego maluszka kolki zaczely dreczyc ? zazwyczaj w nocy mecza a przez dzien przechodza. mojego maluszka na wieczor zaczynalo lapac ale odgazowalam go za tak powiem i w nocy juz mialam spokoj

230

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

w tym problem ze nie mam z czego odkladac bo to on trzyma kase i twierdzi ze to on pracuje na nas i to jego...  zobaczymy jak to sie ułozy co ma byc to bedzie... a ja jestem z nowego sacza

231

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Nie relacja raczej nie sądzę, że to kolki. On po prostu jest wiecznie głodny i dlatego tak często wstaje. Zresztą gdyby to były kolki cały czas by płakał, a on tylko trochę coś pomarudzi i jak tylko go nakarmię to jest cicho i zasypia tylko, no chyba, że dostanie za mało to wtedy dalej marudzi, żeby go dokarmić wink Teraz znów w dzień nie śpi praktycznie wcale, a w nocy w dalszym ciągu co 2-3h woła o jedzenie. Teraz też właśnie usiłuję go uśpić już od półtora godziny i w końcu chyba ze zmęczenia zaczynają mu się oczka kleić, tak więc ja też zbieram się do drzemki, żeby być w miarę przytomna w nocy big_smile

Malinka, a powiedz mi czemu ty właściwie wróciłaś? Jak już byłaś w Polsce, to miałaś tu zostać. Przecież masz tu jakąś rodzinę prawda? Kogoś do kogo możesz się zwrócić o pomoc w tej sytuacji?

232

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

malinka90 ale wierze ze jesli sie za szybko nie poddasz to bedzie lepiej po prostu misi byc ! tylkko musisz byc silna :*

O-Kasia to widze ze taki glodomorek jak z mojego tongue

a moj to od wczoraj zyc mi nie daje pokazali mu ze mozna stac na nozkach i chodz sam nie umie ciagle marudzi i robi wszytsko zeby go postawic moj kregoslup to na granicach wytrzymalosci juz jest.

233

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

O-Kasia a odciągasz pokarm? ja małą karmiłam w nocy odciągniętym z butelki, bo wtedy szybciutko zjadła i zasypiała. W ciągu dnia dostawała tylko pierś więc musiała bardziej się namęczyć żeby zjeść i po odbiciu też w miarę szybko się uspokajała.

234

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja tak samo ja miss karmie w nocy z butelki odciągniętym pokarmem, w sumie tylko raz bo tylko raz się budzi mi w nocy miedzy 1 a 2 smile potem daje ja odbic i na rekach mi juz zasypia klade ja i spi do rana, budzi sie ok 7 smile
a w dzień tez pierś a czasem butla smile

235

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Piersią wcale nie karmiłam, bo mały zamiast ssać to tylko szarpał i szczypał, ani on przy takim karmieniu się nie najadł, a ja to tylko miałam pogryzione cycki i całodobowy ból więc oboje podziękowaliśmy smile Odciągałam pokarm, przez pierwsze 2 tygodnie, też właśnie na noc zapas robiłam. Potem zaczęły się problemy, bo pokarmu było 3 razy tyle co potrzebowałam. Moje piersi ważyły więcej ode mnie, nie umiałam normalnie się poruszać, bo ciągle mnie bolały. Zaczęłam odciągać tylko do karmienia w ciągu dnia i w nocy karmiłam sztucznym. Po paru dniach takiego ograniczenia, laktacja zmniejszyła się i potem zmniejszała już coraz bardziej, aż nie dałam w końcu rady odciągnąć nawet jednego pełnego posiłku hmm Tak więc od 2 tygodni mały sączy NANa i jest zadowolony big_smile Ja w sumie też, bo chociaż koszty karmienia delikatnie mówiąc poszły w górę, w końcu mnie cycki nie bolą, nie muszę w nich dłubać kilka razy dziennie i martwić się zapaleniem, a mały nie musi zdzierać gardła w oczekiwaniu, aż ja odciągnę posiłek dla niego. Szkoda tylko, że nie ma teraz przeciwciał, które zapewniał mu mój pokarm sad

Dzisiaj byłam  z Maksem na dworze ponad 3 godziny. Temperatura na plusie, więc nie miałam serca trzymać go w domu. Myślałam, że po takim spacerku trochę się zmęczy i będzie ładnie spał jak wrócimy, a tu nic, nawet mu powieka nie drgnęła. Po 17 już nie mogliśmy z moim wytrzymać i na siłę próbowaliśmy ululać szkraba. Było trochę krzyku i w końcu około 18 maluch się uciszył. Wprawdzie nie zasnął, ale leżał spokojnie w łóżeczku z otwartymi oczkami. Po jakimś czasie zasnął i na planowaną kąpiel o 21 się nie obudził big_smile sama go obudziłam dopiero o 22. Spał pod czas kąpieli i butelkę też ciągnął z zamkniętymi oczami smile Zjadł malutką kolację i teraz dalej śpi jak aniołek. Ciekawe ile jeszcze by spał gdybym go nie budziła.
Idę się też położyć, bo nie wiadomo ile pośpi po takiej skromnej kolacji wink

236

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

O-Kasia podobno w tych mlekach modyfikowanych jest teraz wiecej tych dobrych bakteri niz kiedys bylo juz bardziej przypominaja mleko matki wiadomo ze nie jest to to samo ale w 95 % juz jest.

a moj kurcze zamiast grzeczny byc jak kiedys to mu rozki rosna dzis dal mi w spokoju tylko kawe wypic a teraz znow marudzi zrobilam mu herbatke to zaczal "warczec " na mnie i rzucac nia , polozylam go do lozeczka to zaczal tak mocno kopac nogami ze myslalam ze se krzywde zrobi nie wiem co do niego wstapilo czy to znow zabkowanie sie odzywa czy po prostu tak mu sie stanie na nozkach spodobalo ze wszystko inne jest bee. tak myslalam zeby mu takiego skoczka kupic : http://allegro.pl/hustawka-skoczek-tygr … 57027.html  co o tym myslicie bo ja jednak mam troche obawy zeby nozek nie pokrzywil ale juz na prawde sil do niego nie mam. chodzik odpada bo nie bardzo mial by w nim gdzie gonic..

237

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

relacja15 big_smile tez patrzyłam na te skoczki big_smile:D:D:D bardzo fajne sa ale jak narazie moja Oliwka jest jeszcze za mała na to.
i teza mnie wlasnie zastanawiało czy nie pokrzywią sie dziecku nóżki w tym hmmm... hmm
ale jakby tak bylo to by vhyba tego nie produkowali... no nie wiem heh smile
ja mam jeszce duzo czasu na przemyslenia big_smile

238

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

a ja wlasnie musze szybko myslec zanim maly mnie wykonczy tongue ale w chodzikach niby tez nozki sie krzywia a jednak ludzie kupuja mimo ze lekarze ostrzegaja... chyba jednak zakupie mu skoczke by troche odetchnac tongue cale szczescie ze od poczatku nie byl taki niznosny bo bym juz chyba na oddziale zamknietym wyladowala tongue oby to chwilowe bylo bo ala tongue

239

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

relacjha o to szybko, szybko mysl i zamawiaj big_smile:D co do chodzików faktycznie ostrzegają ze chodziki krzywią nóżki dziecku yikes
ja mam dla Oliwci ten pchacz z fisher-price, dziecko uczy sie chodzić a przy okazji ma świetną zabawę smile i zamawiałam go na allegro no ale jeszcze musimy poczekać zanim moja mała będzie stawiać przy nim pierwsze kroczki smile

240

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja chodzika nie mam i raczej nie będę miała bo w Kanadzie wycofali je z produkcji kilka lat temu i są tu nie do zdobycia. Ale pomyślę o jakimś pchaczyku czy coś. Na razie mam zabawki dla malutkich dzieci, taką matę z zabawkami i jeszcze jakąś zabawkę pod choinkę dostała z Fischer Price,  że najpierw dziecko się nią bawi leżąc na pleckach a potem można coś przestawić i bawi się jak siedzi wink ale jeszcze jej nie rozpakowałam nawet smile

241

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja mam taki pchacz dla Oliwki smile http://allegro.pl/fisher-price-wozek-pc … 93951.html

242 Ostatnio edytowany przez O-Kasia (2011-01-12 22:49:25)

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Dziewczyny co do tego skoczka, to jak na to patrze to powiem wam, że niewiele się to różni od zwykłego chodzika, siedzi się w tym tak samo więc też taki sam będzie miało wpływ na nóżki i na bioderka jak chodzik, z tym że w tej zabawce nigdzie maluch nie zajdzie a tylko się naskacze w miejscu big_smile Jeśli o mnie chodzi, żadne z tych "urządzeń" się nie kwalifikuje... chodzik i skoczek odpadają właśnie przez te uwagi o bioderkach i krzywych nóżkach. Może jestem zbyt ostrożna, ale nie chciałabym później mieć wyrzutów, a co do pchacza, to już widzę jak mały leci z tym pchaczem ze schodów... ale czas pokaże. Pewnie na coś się skuszę, kiedy tak jak relacja będę jęczeć z bólu pleców ganiając za małym po całym domu tongue Póki co jestem na etapie karuzelek do łóżeczka i też już mnie cholera bierze, bo gdzieś taką mam, tylko nie wiem gdzie jest schowana, a przydałaby się bo mi mały nawet głupiej kawy nie daje wypić hmm Dzisiaj już zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem jego ulubioną zabawą nie jest zdzieranie sobie gardła big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

243

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dobrej nocki mamuśki :*

244

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

bella89 ten Twoj pchacz super jest ja niestety bede musiala pomyslec nad bardziej "meskim " tongue hehe ale do wyboru tego tyle ze ciezko sie zdecydowac... kurcze probowalam malego kolo lozeczka stawiac zeby sam sie trzymal ale on uparty raczki puszczal i zeby mamusia go trzymala... masakra juz mam metlik w glowie pchacz skoczek czy chodzik tongue a po za tym kupilam malemu ta kule z fisher price do nauki raczkowania pod choinke ale powiem wam ze ona to przereklamowana jest niby fajna bo czula na dotyk ale za to po panelach tak glosno sie tlucze a po macie ciezko jej sie poruszyc a taka napalona na to bylam i myslalam ze maly radoche bedzie mial bo lubi zabawki ktore sie ruszaja i graja dopiero jest na etapia pozycji do raczkowania bez kroczkow wiec mam nadzieje ze jak gonic zacznie to bardziej mu sie spodoba....

245

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

te skoczki mi sie nie podobaja... dziecko tylko wytucze w tym i nic wiecej... teraz patrzyłam na youtubie na to głupieeee to jakiiieees tongue moze inaczej w realu chociaz mój młody zapewne zainteresowałby sie przez pare minut on tak juz ma hehe

246

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

relacja tu masz taki bardziej męski pchacz big_smile
http://allegro.pl/promocja-wesoly-lew-c … 24677.html

247

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

zamowilam juz pchacza http://allegro.pl/chodzik-stolik-pchacz … 35294.html tego smile
ale dziekuje za propozycje smile
a nad skoczkiem pomysle jak wyprobujemy pchacza jesli zacznie przy nim sobie ladnie stac to darujemy sobie skoczka smile

248

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

ja na razie nic nie kupuję, bo w sumie na teraz zabawki mam, a powoli brakuje nam miejsca żeby to wszystko przechowywać smile mała ciągle coś dostaje, niby fajnie, bo to zawsze dla nas jakaś oszczędność, ale jak chcę jej sama coś kupić bo mi się np coś spodobało, to wtedy zastanawiam się czy warto, bo przecież ma tyle innych zabawek nawet jeszcze nie rozpakowanych smile ale pchaczyk kupię na pewno. Spodobało mi się jeszcze takie coś, dla dzieci, które już same siedzą, zabawka nigdy się nie przewraca, tylko buja na boki a jak dziecko ją pchnie albo uderzy rączką piłki w środku latają i pingwin wydaje z siebie różne dźwięki, jak myślicie, sprawdzi się?

http://www.toysrus.ca/product/index.jsp … Id=2875093

249

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Miss no fajna ta zabaweczka wink mozna zaryzykowac, a noz sie sprawdzi big_smile

250 Ostatnio edytowany przez O-Kasia (2011-01-13 19:29:17)

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Miss fajny ten pingwin smile Ja znalazłam taki fajny bujak dla mojego i zastanawiam się czy to kupić. To jest dla takich na prawdę najmniejszych szkrabów i za chwilę z tego nie będzie żadnego pożytku, bo maluch wyrośnie z zabawki, ale tak mi się to podoba, że się napatrzeć nie umiem big_smile
http://allegro.pl/mega-prezent-fisher-p … 62536.html

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

251

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

O-Kasia, ja mam identyczną huśtawkę smile i wcale nie jest dla małych szkrabów tylko smile fotelik ma dwa ustawienia wysokości, dla małych niemowlaków jest lekko odchylona do tyłu, a dla większych ustawia się w pozycji siedzącej i zakłada się z przodu taką półeczkę z zabawkami. Super sprawa, kilka prędkości bujania, fajne melodyjki, moja mała ją bardzo lubi i ucina sobie w niej drzemki. w ogóle huśtawki Fishera są świetne i służą na długo, szwagierka ma po pierwszym dziecku z serii Las Tropikalny i jej synek do dziś w niej urzęduje a kończy niedługo pół roku big_smile

252 Ostatnio edytowany przez bella89 (2011-01-13 19:52:29)

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Miss ja już kiedyś, ci wspominałam, ze mam tak huśtawkę dla Oliwki z fisher-price, tylko, ze z serii wodny świat smile
i naprawdę jest świetna, mała lubi w niej spędzać czas a nawet w niej zasypia smile

także O-Kasia polecam huśtawki z fishera bo są naprawdę dobre wink

253

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Hmm.... skoro faktycznie to jest na dłużej, to ja to muszę mojemu pokazać big_smile jak zobaczy cenę to pewnie zawału dostanie, ale czego się nie robi dla synusia big_smile

254

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

MissClaudia fajny ten pingwinek tongue kurde ja juz na te zabawki patrzec nie moge bo zamawiala bym co widze tongue ani jednej zlotowki mi na te zabawki nie szkoda czasem wole malemu cos kupic niz sobie tongue chyba mysle mozdzkiem dzieci co widza to biora hehehe ale moja przyjaciolka ma tak samo wiec przynajmniej nie jeste sama tongue
O-Kasia a hustaweczka super jest my mamy bujaczek smile

255

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

aaaaa mnie wzieło choróbskooo chyba ;(  nie mogłam spac cała noc tak było mi gorąco, teraz tez jestem cała rozpalona ;( i czuje sie masakrycznie ehhhhh.... oby tylko mi przeszło bo karmie małego i przez chorobe mogą kazać mi przestac karmic a jeszcze bym chciała z pare miesiecy pociagnac.

256

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

malinka90 nie martw sie przez karmienie malego nie zarazisz mi polozna zawsze mowila ze chodz bym miala 40 stopni goraczki to mam karmic i niczym sie nie martwic

257

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

to dobrze.. bo moja znajoma jak zachorowała to kazali jej przestac karmic.. kazdy lekarz co innego mówi i bądź tu mądrym hehehe...:D a jak tam Twój skarbek??? mój ostatnio cały czas raczkuje po pokoju i wszystkiego sie chyta a najbardziej gazet juz mi 4 gazety podarł hehehe:D

258

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Mi też położna mówiła, że w razie przeziębienia czy jakieś podwyższonej temperatury nie trzeba dziecka odstawiać od piersi, że prędzej może się zarazić jak na niego kichniesz niż przez mleko. smile

Mój maluszek jutro skoczy miesiąc wink Jeju jak to szybko zleciało. Jeszcze jakby wczoraj był taki maleńki i nic tylko jadł i spał a dzisiaj już pokazał swoją siłę. Położyłam go na brzuszku a ten cwaniak przebierał nóżkami i przebierał, namarudził się przy tym za wszystkie czasy ale w niedługim czasie przeczołgał się o jakiś metr. Potem tylko leżał i pojękiwał ze zmęczenia. Główkę już sam trzyma i nawet butelkę przy karmieniu, tylko trzeba mu paluszki prostować. Silny maluch. Ani się obejrzę i on też zacznie raczkować po domu big_smile Malinka ile Twój maluszek miał jak zaczął raczkować?

259

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

O-Kasia to niezłego masz sportowca w domu smile moja mała dziś kończy 7 tyg i z miejsca się jeszcze nie ruszy wink

a co do karmienia podczas choroby to mnie tu położna przy wypisie mówiła, że powinnam odstawić dziecko od piersi jeśli temperatura grubo przekracza 38 stopni. Nie wiem dlaczego, bo od czasu porodu nie byłam chora więc się tym specjalnie nie interesowałam. Mieszkam w Kanadzie i zdążyłam już zauważyć, że tutejsze zalecenia odnośnie pielęgnacji i karmienia w niektórych przypadkach zdecydowanie się różnią od tych w Polsce. I kto tu ma rację??? wink

260

Odp: Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

O-Kasia no to super widzisz ja to zlecialo smile teraz to już wam poleca te tygodnie, ja mam to samo juz nawetr nie pamietam mojego porodu, tak przez mgle umiem sobie cos przypomnieć smile czuje sie jakby to było bardzo dawno a zaledwie 3 miesiące minęły tongue
moja Oliwka tak samo trzymała główkę w gorze, i nie marudziła jak ja położyłam na brzuszek, czasem nawet nie zadowolona byla jak ja z brzuszka polozylam normalnie na plecki musialam ja spopwrotem klas na brzuch bo tak marudzila, ona od urodzenia uwielbia lezec na brzuszku smile
no a teraz to już tak głowkę wysoko trzyma i umie się juz sama przekręcić z brzuszka na plecki big_smile:)dlatego nie mogę jej zostawiać juz samej np. na łóżku bo mogla by fikołka zrobić yikes duże już postępy zrobiła, widzę to smile a butelkę tez potrafi trzymać smile

naprawdę tak mi to zleciało jeszcze nie dawno miała 1 dzień a teraz juz 3 mc yikes:)

Posty [ 196 do 260 z 653 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Ja i moja pociecha- netkafejka dla obecnych i przyszłych mam :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026