Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 101 ]

1

Temat: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

juz nie mam siły, jest cudowny, kocha mnie ale ja przestałam go kochać juz jakieś dwa lata temu chce odejś.
jak mam mu to powiedzieć. on tego nie przeżyje. ale ja juz nie chce zyc w obłudzie, wszystko przestał omieć sens, sexs, wspólne zycie wspólne  wczasy, nawet gdy są w najpiękniejszym miejscu na świecie. mąz nie rozumie ze pieniądze to nie wszystko, nie  za to sie kocha drugą osobe. ja to w końcu zrozumiałam i chce odejśc nie chce jego pieniędzy chce odejśc . ale jak . ? wspólne siedem lat, wspólne wspomienia, wspolne plany , wspolne zycie, znajomi, wspolny dom, .....wszystko wspolne
boje sie , chyba nie mam odwagi zacząć od nowa, przez to coraz cześciej zatapiam sie w kieliszku. alkohol zobojętnia.....................
nawet on to zauważył i mysli biedny ,ze to przez stresującą prace...biedny...jak mu powiedzieć?/

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

A dlaczego chcesz od niego odejśc ?
Mówisz, że pieniądze to nie wszystko, że za to się nie da niczego i nikogo kupic, a więc można wnioskowac, że jesteś/ byłaś w zasadzie z nim tylko dlatego ?
Popełniałś błąd, bo człowiek z którym żyjesz myśli, że wszystko to o czym mówiłaś, wszystko jest Wasze i Was cieszy.

Boisz się odejśc dlatego, że nie masz siły sama walczyc, czy dlatego, że nie wiesz jak on zareaguje ?

3

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

No to naprawdę biedaczysko z tego faceta, ale skoro go nie kochasz... Popełniłaś błąd, że nie odeszłaś od niego od razu, gdy przestałaś go kochać. Musisz z nim o tym porozmawiać. W żadnym wypadku nie zostawiaj go bez słowa. Jak powiedzieć? To trudne...  Najpierw dokładnie przemyśl to, co czujesz, czy naprawdę już nie uda się wam uratować waszego związku. Jeśli czujesz, że na pewno nie i jesteś zdecydowana, to usiądź z nim kiedyś na spokojnie i powiedz, co ci leży na serduchu. Musisz go przekonać, że to w żadnym wypadku nie jest jego wina, po prostu ci "przeszło", już go nie kochasz i nie chcesz go oszukiwać. Tylko nie mów mu ile ten twój stan już trwa, piszesz, że dwa lata. Poczuje, że zmarnował te wszystkie lata, wszystkie wspomnienia będą go boleć, ciężko mu później będzie komukolwiek zaufać. Powiedz, że to się stało nie dawno i od razu postanowiłaś mu o tym powiedzieć. Te kolejne kłamstewka to tylko delikatność, żeby go nie skrzywdzić zbyt mocno. Takie jest moje zdanie. Tylko jak już się zdecydujesz kompletnie na rozstanie to powiedz mu jednoznacznie, że to koniec, tak, żeby już nie miał nadziei i nie dręczył niepotrzebnie ciebie i siebie.
Życzę powodzenia, a jemu wytrwałości.

4

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

nie była mz nim dla pienięzy, bo ich nie posiadał. ciężko na nie pracował, ja też.
boję się odejść bo mi go szkoda. bo bedzie cierpiał, jest słaby psychinie.
juz kiedys próbowałamgo zostawić. mówiłam ,ze to definitywnie, ze to koniec, ze ponosze człkowitą odpowiedzialnosć, ze to moja wina, odchodzę i wszystko mu zostawiam.
a on dzwonił, przyjeżdżał z kwiatami i ciągle pytał mnie gdziepopełnił błąd, co zrobił źle.
poczułam sie jak potwór....i zaczęlam sobie wmawiać ze go kocham i ze coś mi odbiło, ze to moje fanaberie i powinnam wrócic................

5

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

dlatego właśnie powinnaś usiąść z nim na spokojnie i powiedzieć, że nie chcesz go oszukiwać, że naprawdę go nie kochasz i to nie jest jego wina, że jest cudownym człowiekem tylko to Ty nawaliłaś, nie on, bo po prostu Twoje uczucia już się wypaliły. Musisz stanowczo powiedzieć, że to koniec i nie rozklejać się. Zapytaj czy on nadal chce być z kimś, kto go nie kocha, bo Ty jesteś pewna, że nic już do niego nie czujesz i nie potrafisz z nim być.

6

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jeśli masz byc z nim tylko dla zachowania pozorów to na prawde nie ma sęsu.Większą krzywdę mu wyrzadzisz jeśli będziesz przeciągac sprawe.Tylko szczera rozmowa jest w stanie pomuc tobie i jemu.
Jednak mi cały czas nasówa się pytanie co jest prawdziwym powodem twojej decyzji bo choc wiem że miłośc wygasa to zawsze jest tego powud nie zostawia się wspanałego i troskliwego faceta poprostu ot tak?

7

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Czemu nie zostawia się ot tak? Czasami nawet wbrew sobie, uczucie wygasa. Wiele razy przeszło mi bez powodu. Jeśli już należy się zastanowić dlaczego wzięło się ślub i czy przed nim było się pewnym własnego uczucia. Tu gdzieś może być problem, ale tylko może. Miłość to dziwne zjawisko. Czasami przetrwa wszystko, czasami się ulatnia by wrócić w innej osobie. Takie dziwne życie... Ale to paradoksalnie jest normalne...:)

Ania84 i co zdecydowałaś???

8

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Xibalbaa: Nie zgodze się z twoją wypowiedzią zawszejest powud by może mieliśmy inne wyobrażenia przed ślubem lub mąż po ślubie się zmienił albo my same się zmieniamy wraz ze swoimi uczuciami nic nie dzieje się bez przyczyny.

9

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Nie pytam o szcególy ,tylko postarm sie odpowiedziec,to zawsze jest najtrudniejsze,odejsc od faceta ktory jak to inni zwa jest aniolem, ale pamietaj jestes bardzo odwazna kobieta ,szcze ra bo potrafisz sie pzryznac przed soba i tu wszystkimi ze nie kochasz tego cud faceta,rozumiem cie zycie jest tylko jedno,i kazdy ma prawo byc szcze sliwy,teraz ani ty tego nie odczuwasz ani tymbardziej on,wiec jaki w tym sens-zaden,wiem ze chcialbys prosta recepte jakich slow uzyc ,ale coz moja droga niestety to jet cholernie trudne,ale posuchaj zacznij z nim rozmowe ze np.Mariuszu chce zebys mnie wysluchal nie przerywal i wysluchal do konca potem bedziesz mogl mowic Ty,widzisz ze nie jestem szce sliwa ,jestes cholernie inteligentnym facetem wiec napewno sie domyslale ze cos jest nie tak,nie hce zebysmy tak dluzej zyli,nie hce psuc zycia tobie i sobie,jestes cudownym facetem,i pewnie nie jedna kobieta marzylaby o tobie ,ale poprostu cos sie wypalilo we mnie i nie czuje tego co kiedys,i nie ma szans zeby to wrocilo,choc starl bys sie blagal i prosil na kolanch to i tak nie zmieni moich odczuc,walczylam ze soba 2 lat i juz wiem ze nic wiecej z siebie nie potrafie tobie dac,i prosze zebys nie utrudnial mi tego,roztanmy sie jak to wogole mozliwe w przyjacielskich stosunkach.potem pozwol mu mowic niech prosi blaga placz e,szntarzuje klnie krzyczy i co tam jescz epotrafi,a ty siedz i sluchaj nie odzywaj sie wogole,powiedz ze wszystko co mials do powiedzenia juz powiedzials ,badz opanowana,powiedz ze decyzja jest podejeta bezpowrotnie,o wyjdz,bo oczywiscie nie rob tego w domu tylko np,na neutralnym gruncie resturacja kawiarnia,tam nie bedzie robil ci takiej wielkiej szopki jak w domu,wczesniej przygotuj sobie walike z najpotrzebniejszymi rzeczami zostaw u znajomej .a gdy bedziesz wychodzila dodaj tylko ze za pare dni odbierzesz reszte.zaplanuj wszystko dzikei temu nie zmienisz naglae nowu zdania i nie dasz sie namowic na "jeszce jedna sznase"tego samego wieczoru zaplanuj tez jakis wypad ze znajomymi odstresowac sie i zapomniec choc na chwile,a potem wyjedz na 2 tygodnie na urlop.wrocisz zregenerowana,i odmieniona przekonasz sie,a i najwazniejsze tam cie nie bedzie nachodzil i prosil o powrot,a tel najlepiej utop!!!!
Traymaj sie kochan i nie martw o nic,miliony kobirt ma takie zmartwienia i uwierz ze wszystkim wychodzi to na dobre tobie tez
wyjdzie nie boj sie
p.s.czekam na efekty pozdarwaim

Anna S.

10

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jeżeli to, że my się zmieniamy a wraz z nami postrzeganie świata jest powodem, że przestajemy kogoś kochać, to faktycznie Aga25 masz rację:) Nie wzięłam tego pod uwagę. Myślałam o jakichś konkretnych powodach. Choć to, o czym piszesz, chyba zawsze jest obecne przy tym , że przestajemy kogoś kochać.
Ale czasami nie ma jakiegoś takiego konkretnego bodźca. Po prostu, czujemy że to nie to i koniec. Choć jeśli wcześniej kochalismy, to jednak coś się zmieniło. Heh, można się zamotać:P

Ania84, co tam u Ciebie?

11

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

ja próbuje odejść od chłopaka w podobny sposób jak Ty od męża.
cały czas mi go szkoda, że sobie nie poradzi, że będzie cierpiał, ża jest słaby psychicznie.
zaczęłam myśleć o nim jak o dziecku - a o sobie jak o niedobrej matce.
on zachowuje się podobnie jak Twój mąż - przerażenie, kwiaty, pytania, bezsenne noce, telefony, poświęcenie, rozpacz.
w pewnym momencie widziałam dwa rozwiązania - zagryźć zęby, wyjść za niego za mąż, być dla niego "lepsza", lub odejść, zamkąć drzwi, zerwać wszystkie kontakty. czułam się strasznie.
nadal nie znalazłam rozwiązania. też zastanawiałam się, czy to ze mną jest coś nie tak, czy nie wymyslam...
to jest niestety trudne, trzeba być wiernym sobie ale trzeba być lojalnym wobec kogoś z kim żyło się wspólnie.
z jednej strony egozim, z drugiej altruizm!
nie cieszy mnie jego obecność, nie mam ochoty na sex, choć jest świetnym kochankiem, nie myślę o nim, jest mi go po prostu żal.
myslałam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, żeby on się zakochał w innej. niestety nawet nie patrzy na inne.

czy nie myslicie, że de facto nie ma żadnego właściwego rozwiązania?
i odejść jest nie fair [wobec niego], i zostać jest nie fair [wobec siebie]!

12

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

R: To nie chodzi  o altruizm i o to by do końca życia  byc nieszczęsliwym w imię wielkich ideałów. Nie jesteście po ślubie nie macie dzieci , wspulnego konta domu lub mieszkania i nie łączą was wspulne obietnice.
Gdy idzie o związek bez formalizacji sprawa jest o tyle prostrza że nie musałaś podjąc decyzji że będziesz z kimś do końca życia na dobre i na złe nie obiecywałaś tego. W swoim życiu mamy wielu partnerów żeby spotkac tego z którym zdecydujemy się zbudowac rodzine oczywiście nie zmaczy to że małżeństwa się nie rozpadają i że to właśnie drugi wybór nie jest trafny ale w twoim przypadku to egoizm wynikający ze strachu.
Czy uważasz że pozostając w zwiąsu bez uczucia twuj ukochany będzie szczęśliwy dasz rade aż tak udawac
całowa go chodzic z nim do łużka z fałszywym uśmiechem i mówic tak ja też cie kocham.
Może i  teraz on chce cię zatrymac za wszelkoą cene ale po upływie czasu zrozumi że taki układ to strata czasu twojego i jego. Po co lokowac uczucia w obiekcie który ich nie odwzajemni. Pomyśl rozstając się z nim teraz wyrządzisz mu mniejszą krzywde niż jak się z nim rozstaniesz za rok dwa lub trzy bo wtedy dodatkowo  do całokształtu dojdzie przyzwyczajenie.

13

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Akurat przestałaś go kochać od tak. Skoro nie chcesz odejść to trzymają Cie pieniądze przy nim taka prawda. Nie tłumacz się pieniędzmi skoro wcześniej piszesz, ze jest kochany. Sama sobie zaprzeczasz. Przyznaj sie lepiej, ze kogos masz i dlatego chcesz odejsc. Wstyd Ci to powiedziec przed kolezankami?

14

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jak mozna przestac kochac kogos tak cudownego , jakim jest Twoj maz? Masz wszystko , czego jeszcze potrzebujesz do szczescia ? Moze jestes znudzona tym zwiazkiem , bo nie masz juz o czym marzyc , czego pragnac?...
Jedynym rozwiazaniem z tej sytuacji byloby to , zeby Twoj maz nagle sie ocknal i kopnal Cie w tylek lub postraszyl , ze chce odejsc.Moze wtedy by do Ciebie dotarlo , co mozesz stracic.Ciesz sie tym co masz i pielegnuj to , bo moze byc tak , ze nie bedziesz mogla cofnac czasu.

15

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jak można być z kimś z litości? Jak można tak krzywdzić kogoś i siebie? Dziewczyny zastanówcie się co robicie z życiem swoim i czyimś. Żyć z kimś tylko dlatego, że nam szkoda , że sobie nie poradzi- to najgorsze z możliwych wyjść. W związku nie zawsze jest różowo, jest wiele odmian miłości- raz lepiej raz gorzej, ale jesteś z drugą osobą bo  łączy Cię coś szczególnego, coś co daje Ci poczucie bezpieczeństwa, że jesteś komuś potrzebna, a on tobie, walczycie oboje o ten związek, obojgu wam zależy...Ale jeśli jesteś tylko z litości, on walczy o ciebie, a ty już nie chcesz, nie widzisz szans dla tego związku- to lepiej odejdź. On pocierpi, ale odbije się od dna i da radę. Jest szansa, że oddzielnie będziecie w końcu bardziej szczęśliwi, albo przynajmniej jedno z was. A nie obydwoje nieszczęśliwi

16

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

wiesz co?jeżeli faktycznie chcesz odejść od tego człowieka tylko dlatego że teraz masz właśnie taki kaprys to powiem ci , że mam ochotę tobą wstrząsnąć!!!Czy ty wiesz ile jest kobiet zasługujących na miłość a nie dostają jej bo ich mężowie to tyrany bez serca?a kiedy trafia się mężczyzna który jest czuły,kocha i szanuje swoją żonę-to okazuje się że ma kobietę która tego w ogóle nie potrzebuje.Moim zdaniem coś innego jest na rzeczy albo masz poważny problem sama ze sobą ,może po prostu podoba ci się jak facet zupełnie niewinny wychodzi ze skóry żeby cię prosić o powrót-ale pamiętaj nawet ten najcudowniejszy będzie miał po jakimś czasie dość-i co wtedy?zastanowiłaś się jakbyś się czuła gdyby on chciał nagle bez powodu zostawić ciebie?
A jeżeli w grę wchodzi inny facet to weź pod uwagę że cudowne są tylko początki,i pomyśl czy warto tracić to co się ma.Mam nadzieję że jakbyś miała dzieci to nie zostawisz ich tylko dlatego że przeszła ci miłość do nich.Jestem dorosłą i dojrzałą kobietą,mam męża i dzieci-bywa różnie ale nie zamieniłabym tego co mam na nic!!!

17

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Brawo dla 3 ostatnich wypowiedzi smile

18

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

A ja powiem tak a jeśli lubicie eklery i przejedzą się wam to czy na siłe macie je dalej jeśc dla idei bo są pyszne i przedtem wam smakowały  ?
Ludzie się zmieniają i maja prawo do zmian , byc z kimś tylko dlatego że ta osoba jest dobra to troche za mało ,a co do zmiany faceta to nie zawsze ten drugi jest gorszy.
Okrutnym jest byc z kimś przez 5 lub 6 lat i kłamac że sie kocha lepiej jest od razu powiedziec prawde choc bywa bolesna.Związki maja to do siebie że się rozpadają i tworzą na nowo a my mamy szukac dotą dokąd nie znajdziemy tego właściwego.

19 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-09-23 08:16:29)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

aga25 moim zdaniem Twoje podejscie do tematu jest bardzo niedojrzale.Nie mozna malzenstwa porownywac do cukierni z ciastkami.
Nie mozna bawic sie uczuciami drugiej osoby , tymbardziej , ze sie stara i wszystko z siebie daje , zeby zaspokoic potrzeby tej drugiej strony.
Legalizowac zwiazek raczej powinien ktos , kto juz sie wyszumial , potrzebuje stabilizacji i checi zbudowania trwalego zwiazku , zalozenia rodziny , a nie ktos , kto widzi w tym jakies korzysci materialne , zeby sie zabawic , dostatnio zyc , wyjezdzac na wakacje.Maz , czy zona to nie zabawka , ktora mozna wyrzucic na smietnik , kiedy sie znudzi.Wiadomo , inna sytuacja jest , gdy malzonek nie jest dla nas dobry , bije , szantazuje emocjonalnie , wypala nas od srodka , podwaza nasze poczucie wartosci , jest jak toksyna , ktora nie pozwala godnie i normalnie zyc.Ale ten przypadek jest inny.
Mysle ,. ze ania84 sama nie wie czego chce .Ona chyba potrzebuje silnego wstrzasu psychicznego , zeby zrozumiala , ze szczescie trzeba pielegnowac , a nie bawic sie nim.Z tego co pisze , maz poza nia swiata nie widzi .Moze gdyby nagle odkryla , ze moze sie podobac innej kobiecie , innej dawac szczescie to zrozumialaby co moze stracic.Tylko , ze wtedy moze byc juz za pozno , bo on moze nareszcie spotkac kogos , kto go bedzie potrzebowal , kochal i szanowal.I z pewnoscia to doceni.
Dobrze napisalas , ze zwiazki sie rozpadaja , tworza na nowo , ze trzeba szukac tego wlasciwego dopoki sie nie znajdzie.Ale niech sie szuka przed slubem , dobrze pozna a nie pozniej robi z geby cholewe przed oltarzem czy urzednikiem przyrzekajac wiernosc , milosc i uczciwosc malzenska.

20

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

dokładnie tak!!!!!
poza tym utarło się że to mężczyźni z racji dłuższego okresu dojrzewania mają problemy z utrzymaniem związku i dopiero 2 małżeństwo jest tym właściwym tu wygląda na to że to kobieta jest niedojrzała do związku i mając dobrze chce jeszcze lepiej.Po to ludzie poznają się przed ślubem,starają się poznać dotrzeć itp. żeby potem jak to napisała Jeanne nie robić z gęby cholewy.

21

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

ania84 polecam do przeczytania taka bajke " O złotej rybce ".

22

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

z tego co widzę to ania84 wcale z nami rozmawiać nie chce-szkoda,ciekawa jestem jaką decyzję podjęła.

23

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

ania84 myślała, że my tu ją poprzemy i będziemy pełne podziwu jak bardzo się poświęca dla swego męża, a tu niespodzianka- wszyscy stanęli po stronie męża;) Mam nadzieję, że facet spotka kobietę, która będzie go kochać, a ani84 wtedy serce mocniej zabije, ale będzie za późno

24

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

tylko najgorsze w tym jest to że ten facet będzie już "zepsuty" przez nią i jeżeli trafi na dobrą i mądrą kobietę to trochę potrwa zanim jej zaufa.

25

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

jeanne  nie zgodze się z tobą  każdy ma prawo do podejmowania decyzji co jest dla nas najlepsze byc może ania84 żeczywiście nie doznała ucucia zagrożenia że mąż ją zostawi lub zazdrości o inne kobiety jednak czy  dlatego że ktoś o nas dba mamy z nim byc  uczucia również mogą wygasnąc nie znamy dokładnie tej sytułacji. Ona nie odchodzi do innego nie pisze o zdradzie. Ciekawa jestem czy ty została byś z osoba do  której czujesz np. tylko litośc to jest niedorzeczne niech da temu facetowi szanse na ułożenie sobie życia na nowo z kimś innym nie należy nikogo zmuszac do uczucia bo to i tak nic nie da a co do przysięgi małżeńskiej to nie można traktowac tego jako wyroczni każda kobieta i kady mężczyzna mają prawo do szczęścia.

26 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-09-24 10:26:57)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

aga25* nie musisz sie ze mna zgadzac , to nie o to chodzi smile
Kiedy zawieralam zwiazek malzenski bylam pewna , ze chce spelnic reszte zycia z czlowiekiem ,ktory jest wciaz moim obecnym mezem.
Malzenstwo jest wyrocznia , na tyle powazna , ze trzeba zdawac sobie konsekwencje z powagi slow , ktore podczas tej ceremonii padaja.
Ania84 pisze , ze jej maz jest cudowny , ze ja kocha , ze robi wszystko co w jego mocy , zeby zaspokoic wszystkie jej potrzeby.Wiec w czym rzecz ?
Moze po prostu nagle sobie uswiadomila , ze najwyzszy czas dac w koncu cos od siebie , a nie tyljko brac.Moze to dla niej zbyt trudne , moze nie stac ja na taki gest i dlatego postanowila podwinac ogon i uciekac , zeby nic nie musiala ofiarowac swojemu mezowi , bo to dla niej zbyt duze poswiecenia.Tego nie wiem na pewno , bo ania84 jakos sie tutaj nie pokazuje i nie kwapi sie , zeby cokolwiek dorzucic do tematu gwoli wyjasnienia .
W moim odczuciu jest ona egoistka , ktora mysli tylko o sobie.Znudzilo jej sie wygodne, bezpieczne , ustabilizowane  zycie i postanowila sobie urozmaicic zycie.
Nie mnie ja osadzac , zbyt malo jest informacji , ale z tych , ktore sa , takie sa moje refleksje.
W kazdym malzenstwie sa gorsze i lepsze chwile.Ale to nie powod ,zeby od razu sie rozstawac , ukladac sobie zycie od nowa.To prawda , kazdy ma prawo do szczescia , ale to szczescie trzeba pielegnowac , a nie czekac az samo bedzie kwitlo , lub samo sie wypali.
Pisze tak , bo dla mnie szczesciem jest to , ze mam wspaniala rodzine , meza , ktory mnie kocha , ktorego ja kocham...Ze mam dla kogo zyc , o kogo dbac , cieszyc sie z jego radosci i dzielic smutki.Dla mnie szczesciem jest tez to , ze moge z kims isc przez zycie, osiagac wspolne cele , ze mam do kogo sie przytulic...Nic takiego , a jednak bardzo wiele.Coz...Moglabym sie tym znudzic , chciec czegos wiecej , ale dla mnie to jest cos , czego strata bylaby najwieksza porazka.

"    W życiu nie ma takiej chwili, abyśmy nie mieli wszystkiego, co potrzebne, aby czuć się szczęśliwymi. Pomyśl o tym przez minutę (...). Jeśli jesteś nieszczęśliwy, to dlatego, że cały czas myślisz raczej o tym, czego nie masz, zamiast koncentrować się na tym, co masz w danej chwili.

Dokładnie tu i teraz jesteś szczęśliwy, ale o tym nie wiesz, ponieważ twoje fałszywe zapatrywania, twój zniekształcony obraz rzeczywistości zamknęły cię w pułapce lęków, niepokojów, przywiązań, konfliktów, poczucia winy; wreszcie w całej gamie ról które odgrywasz, ponieważ tak zostałeś zaprogramowany. Gdybyś potrafił spojrzeć dalej niż sięga to wszystko zrozumiałbyś, że jesteś szczęśliwy, tylko o tym nie wiesz."


? Anthony de Mello

27 Ostatnio edytowany przez aga25* (2008-09-25 02:02:45)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Janne: Rozumiem twoje poglądy jednak uważam je za zbyt radykalne zresztą jak wypowiedzi poprzednich osób, bo byc może masz racje że ania 84 nie daje nic od siebie jednak patrzysz na ta sytuacje przez pryzmat swojego małżeństwa a nie obiektywnie. Ja jestem z moim mężem od 12 lat i mam gorsze i lepsze chwile jednak zmam wiele małżeństw które rozchodzą się bez konkretnej przyczyny i po rozstaniu dochodzą do wniosku że nie mogło ich spotkac nic lepszego bo można walczyc o szczęście ale tylko wtedy gdy ma jakąś sznse. To ze się z kimś spędziło kilka lub nawet kilkanaście lat nie znaczy że mamy się męczyc do końca życia bo żeczywiście może i facet jest cudowny ale nie żyjemy już w czasach gdy nasze prababki mówiły że dobry mąż to taki co zarabia i nie pije . Cóż z tego że jest dobry i kochający jeśli  nie ma nic co by ich łączyło ani chemii ani wspulnych zainteresowań czy choby tematów do rozmów.Wiele kobiet wychodzi zamąż w młodym wieku bo są zauroczone, pragną uciec z domu lub od biedy i gdy minie pare lat dochodzą do wniosku że człowiek który śpi obok nich jest im zupełnie obcy , jest dobry dba o dom a jednak jest obcy nie rozumie ich potrzeb .
Nie jest dla mnie egoizmem przyznac się do błędu i walczyc o szczęście natomias egoizmam jest trwac w zakłamaniu wbrew sobie tylko dlatego że ludzie źle na to patrzą . Jawne potępianie kobiet wlczących o swoje szczęśie powoduje tylko tyle że żyją dalej przy boku osób  im obojętnych tylko ze względu na opinie innych nie mając szansy na szczęście.

28

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

aga25* , ale moim zamierzeniem bylo , zeby moje posty uswiadomily tym dziewczynom , ktore chca sie wyrwac z biedy , uciec z domu , sa tak zauroczone partnerem , ze myla ten stan z miloscia , zeby nie dazyly do slubu na sile , bo to do niczego dobrego nie prowadzi i niesie w przyszlosci wiele problemow i dramatow.
Owszem , patrze przez pryzmat swojego malzenstwa , ale jest to spojrzenie obiektywne.Mnie tez wiele razy czegos w zyciu brakowalo , czulam pustke , niespelnienie , ale usiadlam sobie na spokojnie i zadalam sobie pytanie: czy jestes szczesliwa? Czlowiek w takich chwilach odpowiada : Boze , jaka ja jestem nieszczesliwa ! Nie chce mi sie zyc , gdyby nie to , czy tamto , byc moze mialabym lepsze zycie.Ale szczescie w zyciu docenia sie wtedy , kiedy sie go traci.Wiec zaczelam sobie zadawac kolejne pytania, czy gdyby maz mnie zostawil , nie mialabym domu , dzieci , czulosci , milosci , troski , gdy jestem chora , tego zabiegania ze strony mojego meza , slow " kocham Cie " od swoich dzieci , to co? Moglabym bez tego zyc? Nie ! Dopiero wtedy bylabym nieszczesliwa...Wiec ciesze sie z tego co mam , bo jaka mam pewnosc , ze gdy to wszystko rzuce , strace , to spotka mnie cos dobrego , lepszego? Nie mam takiej gwarancji.A za swoje decyzje trzeba slono placic .Warto to sbie dokladnie przemyslec , zanim podejmiemy jaks decyzje od ktorej nie bedzie juz odwrotu , ktora diametralnie zmieni nasze zycie.Trzeba byc pewnym , ze gra jest warta swieczki.
Ania , moze powinna zwyczajnie porozmawiac ze swoim mezem , powiedziec mu , czego jej w zyciu brakuje , czy on chce cos zrobic w tym kierunku , zeby miedzy nimi bylo lepiej .Jezeli jemu bardzo zalezy na ich zwiazku , to sie dogadaja , cos postanowia.Ani Ania , ani jej maz jasnowidzami nie sa , wiec zyja w nieswiadomosci na temat tego , co sie dzieje w srodku nich samych.On mysli , ze wszystko jest w porzadku , a ona sie dreczy nic mu nie mowiac.Kazde malzenstwo przechodzi na pewnym etapie kryzys , jaks pustke , wypalenie ...Moze zamiast wyrzucac ten etap do lamusa , warto by bylo cos odswierzyc w zwiazku , tymbardziej , ze nie maja dzieci i pole manewru maja duze smile

29

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Aga25 współczuje Twojemu meżowi. Po co Ci potrzebne wspólne zainteresowania? To jest potrzebne aby związek trwał?? Chemii po kilku latach na pewno nie będzie a tematy są zawsze do rozmow jeśli ludzie się kochają. Nie znasz znaczenia słowa egoizm. Skąd możesz wiedzieć czy dziewczyny wychodząc w młodym wieku są zauroczone? może kochają? w jakim wieku Ty wyszłaś za mąż? nie wiem może podoba Ci się ten styl życia, który propagują media. Jeśli dziewczyna zgadza się na ślub to niech dobrze to przemyśli a nie potem wskakuje z kimś innym do łóżka aby odnaleźć swoje upragnione szczęście.

Jeanne taka kobieta jak Ty to skarb wink

30

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jeanne ma racje, człowiek nie docenia dopóki nie straci.....

31

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

ania84 wez sie obudz kobieto!!!!!!!!!!!!!Masz meza,ktorego kazda chciałaby miec, a ty chcesz go po prostu zostawic ot tak, bo cos sie wypaliło....?No bez przesady, skoro jest taki kochany,cudowny,po prostu anioł to jak mozesz mowic, ze przestałas go kochac?Wychodzi na to, ze albo kogos masz na boku, albo nigdy go nie kochałas.Jestes w tym momencie okrutna,bo jak mozna to robic tak cudownemu mezczyznie!!!!Prawde mowiac to sie dziwie twojemu mezowi, ze tak bardzo kocha cie za twoj egoizm i okrucienstwo.

32 Ostatnio edytowany przez aga25* (2008-09-28 19:09:26)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Rafuś 18 : wida że jesteś młody i nie masz rodziny  a dodatkowo nie umiesz czytac ze zrozumieniem !!!!
Po pierwsze to ania 84 nigdzie nie napisała że ma kogoś na boku , nigdzie nie powiedziała że zostawia dzieci
więc nie rozbija rodziny z pobudek czysto egoistycznych. Co do młodych kobiet wychodzących za mąż to znam takich mnustow ich małżeństwa już nie istnieją. Mówisz że małżeństwo to poważna decyzja zgadzam się jednak dla kobiety np. pochodzącej z poatolobicznej rodziny gdzie jest non stop picie bicie i awantury to pierwszy lepszy oferujący lepsze życie jest jak z bajki więc ucieka w małżeństwo.
Wiesz nie każdy ma normalną rodzine i normalne życie.
A co do mojego małżeństwa to tak zgadza się wyszłam za mąż w wieku 21 lat i powiem szczeże że za wcześnie jednak dzięki temu mam wspaniałą rodzine i wiem że uczucia mijają sex się kończy ale pozostaje ciepło i szczerośc . Gdy uczucia wygasną dobrze miec w osobie bliskiej przyjaciela do rozmów.
Ja kochałam mojego męża i kocham i pewnie nigdy nie przestane jednak najważniejsza jest rozmowa i zrozumienie bo gdybym usłyszała od niego że jestem cudowna ale nie może już ze mną byc to pozwoliła bym mu odejśc bo wiedziała bym że chociaż on może ułożyc sobie życie na nowo i byc szczęśliwy to właśnie jest uczucie. Jednak jak już wcześniej powiedziałam czemu kobieta nie ma prawado szczęścia jeśli nie ma szans na naprawe zwiąsku to co ma męczyc się w nim bo mąż jest dobry.

PS. ciekawa jestem Rafuś 18 z iloma dziewczynami już chodziłeś i skoro takie okrutne jest odchodzic od kogoś kto jest dobry to czy ty byś był z kobietą do kturej nic nie czujesz tylko z powodu jej dobroci.?

33

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Aga25 popieram Cię w 100%. Człowiek nie mozę żyć z drugim człowiekiem tylko dlatego, że jest dobry, nie za dobroć się kocha i w ogóle nie kocha się za coś. Można odbudowywać coś jesli istnieje choć odrobina uczucia, a jeśli tego nie ma nic z tego nie wyjdzie. Pomyślcie, czy naprawdę w miłości wybiera się pod względem uczynków, dobroci serca itd?? Czy raczej miłość jest beżwarunkowa ? Nie zastanawiamy się dlaczego kochamy tego człowieka a nie innego, pomimo jego wad. I choć inny jest najcudowniejszy na świecie, my kochamy właśnie TEGO.

34

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

samanta brawo

35

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

dziewczyny przestancie!!!!!!!ania84 ma problem nie z mezem tylko ze soba,ciezko jej odejsc bo jest zawsze adorowana, maz za nia szaleje, biega z kwiatkami, po prostu jest cudem.Masz problem ze soba dziewczyno,nie doceniasz tego co masz,podejrzewam, ze jakby twoj maz był bez serca to bys chciała z nim byc.,zastanow sie co mozesz stracic.

36

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

a co dla ciebie znaczy cud bo jak przeczytasz dokładnie !!! to zrozumiesz że nawet napiękniejsze prezenyt nie zastąpią uczucia. Wszystkie liczą na kwiaty i prezenty czy wycieczki czy to jest miara uczuc ? boże czy ktoś przeczytał oprucz mnie i samanty ona wruciła już raz do niego i dalej nic (nie można zmusic kogoś do miłości)a on jest dobry ale nie rozumie że pieniądze nie dają szczęścia czy według was można kochac za  pieniądze i dobre uczynki przeanalizujcie własne życie i szczeże odpowiedzcie sobie samym czy można byc z kimś bez uczucia czy można uważac małżeństwo za udane jeśli opiera się głównie na kwestiach materialnych.

37 Ostatnio edytowany przez Rafuś18 (2008-09-29 00:03:47)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

,,Po pierwsze to ania 84 nigdzie nie napisała że ma kogoś na boku , nigdzie nie powiedziała że zostawia dzieci
więc nie rozbija rodziny z pobudek czysto egoistycznych.''

Jeśli dla Ciebie rodzina składa się z matki i dzieci to brawo. Nie napisała, że kogoś ma bo liczyła na wasze poparcie. A czy on daje tylko rzeczy materialne? Może okazuje uczucia smile nie wiem czemu piszesz ciągle o kobietach, które wychodzą za mąż jedynie z biedy? Nie wszyscy są biedni. Nie zapominaj o ortografii smile Kobieta ma prawo do szczęścia mężczyzna również mogła się nie wiązać z nim w takim razie. To niech będzie pewna uczucia a nie skacze z kwiatka na kwiatek. Od kiedy to się rozstaje z kimś bo jest za dobry? Pomyślcie czasami zanim coś napiszecie



Samanta od kiedy miłość się wybiera pod względem pewnych cech? Gratuluje poczucia humoru

38

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Rafuś18: no wiesz może tobie życie dało wiele i nie poznałeś ani biedy ani trosk typowy egoista któremu rodzice dali wszystko. Chłopie może tam gdzie mieszkasz życie to sielanka ale poczytaj lub pooglądaj wiedomośli polska to nie karaiby i co 5 polak żyje w biedzie. Nie pisze ciągle o kobietach które wychodzą za mąż z biedy jednak staram się rozpatrzec wiele aspektów a o ile czytałeś bo chyba dalej masz z tym problem
to autorka jasno napisała że mąż nie miał pieniędzy i że razem na to zapracowali. A nie rozstaje się z mim bo jest za dobry  TYLKO Z POWODU BRAKU UCZUCIA  .
Nie kocha faceta wiesz co to miłośc ?
Napisała że wruciła do niego ale nie pomogło dała szanse na naprawe związku i nic z tego.


PS. pełna rodzina to matka ojciec i dzieci pewnie tego nie wiesz.
chodziło mi o to że nie rozbija pełnej rodziny bo jest tylko ona i on.

39

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Widze , ze dyskusja rozgorzala na dobre.Jedni mysla bardziej dojrzale , inni tak jak im wygodnie.
Gdyby ludzie mysleli w takich kategioriach , ze trzeba sie rozstawac ze soba kiedy minie okres wzajemnej fascynacji , gdy juz sie znudzi ta druga osoba , to prawdopodobnie nie istnialo by cos takiego , jak instytucja malzenstwa.
To , ze nagle przestajemy miec motyle w brzuchu , nie oznacza , ze milosc sie skonczyla.Ona ma po prostu rozne barwy , na poszczegolnych etapach swojego rozwoju.Kiedys przychodzi taki moment , ze przestajemy reagowac na swoja obecnosc gwaltownym biciem serca , ale odczuwamy spokoj i poczucie bezpieczenstwa bedac z ta druga osoba. Caly czas sie kocha , tylko troche inaczej.Ludzie , ktorzy tego nie rozumieja , nie powinni sie angazowac w trwale zwiazki.Nie mozna kogos rzucac tylko dlatego , ze nam sie znudzil .Uczucie trzeba pielegnowac , dbac o nie , ciagle je odbudowywac , a nie" palic na stosie" , gdy nagle sie okazuje , ze wg.nas juz wszystko sie wydarzylo , ze ta druga osoba niczym nas juz nie zaskoczy , niczego juz nam nie da.
Ania84 wyraznie napisala , ze jej maz jest dobry , cudowny , ze kiedy mu powiedziala , ze chce sie rozstac , przynosil kwiaty , proponowal rozmowe , pytal , co robi zle ...Chcial nawiazac kontakt , cos naprawic , w koncu nikt nie jest doskonaly.Ale jak widac autorka watku sama nie wie czego chce.
Sprawia wrazenie niedojrzalej emocjonalnie osoby , znudzonej zyciem , przyzwyczajonej do tego , ze to jej sie wszystko od zycia nalezy.
Szkoda tylko , ze nie odpowiedziala sobie na postawione przez siebie pytania , co do kwestii tego , czy to sa jej fanaberie , czy jej odbilo.Pewnie nawet nie chciala przyjac tego do wlasnej swiadomosci.Zycze jej , aby nareszcie dala dla tego zwiazku cos od siebie , a nie tylko brala.
A swoja droga , ciekawe , czy gdyby miala dzieci , tez bylaby taka do przodu ? Chcialaby sie rozstawac ?
W tym zwiazku to ON sie stara , zabiega , walczy , a ona?...Nie robi NIC oprocz tego , ze zatapia sie w kieliszku , bo tak jest najprosciej.
Jaka ona dala szanse na naprawe zwiazku?  Przezciez to ona chce wszystko rozwalic.
Szkoda mi tego faceta.Moze rzeczywiscie dla jego dobra powinien sie z nia rozstac...

40

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Jeanne masz racje że z czasem uczucie wypala się jednak gdy zmieni się w obojętnośc to z czasem może byc jeszcze gorzej może dojśc do nienawiści a to cienka granica. Oboje mają prawo do szczęścia jeśli ona go nie docenia to rozłąka odbije się na niej wkońcu zrozumie co straciła natomiast on będzie miał szanse na znalezienie kobiety która go pokocha za to że wogule jest.

41

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

no właśnie-szkoda faceta!!!!swoją drogą my tu gadu gadu,rozmowa w tym temacie rozgorzała a sama zainteresowana zniknęła.Chyba nie przypadły jej do gustu nasze spojrzenia na tą sprawę.

42

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

aga25* moim zdaniem milosc nie zmieni sie w obojetnosc , kiedy sie o nia dba.A w tym przypadku widac , ze stara sie tylko ON , a ona tylko czeka na gotowe.Wydaje jej sie , ze jak sie rozstana , to zazna lepszego zycia.Oby sie nie przeliczyla.Ale to jej decyzja.
Jezeli ten zwiazek mialby sie rozpasc , to najlepiej chyba wyszedlby na tym jej maz.Widac z tego co ania84 pisze , ze stara sie jak moze , zeby bylo dobrze.Zasdluguje na kogos , kto to doceni , kto go pokocha za to , ze po prostu jest.
brysia no wlasnie , szkoda faceta.Nie dosc , ze wypruwa sobie zyly, to jeszcze musi sie cackac z wiecznie niezadowolona zona .Swoja droga szkoda , ze sama zainteresowana zniknela.Czyzby nie interesowalo jej juz  zdanie innych , postronnych osob?
Rafus18 dzieki za komplement smile Wiele bym dala , zeby tak bylo , ale coz , nikt nie jest idealem smile Jednak robie co moge wink

43

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Czy wy naprawdę nie rozumiecie, że naprawiać i coś dawać z siebie można tylko wtedy kiedy jest jeszcze jakaś cząstka uczucia???? Uważacie, że jeśli raz powiedziało się w kościele TAK, to już bez względu na siebie i swoje życie musimy w tym tkwić dla dobra innych??? A czy ktoś zapytał czy ten mąż chciałby w domu żonę, która go nie kocha?? Przecież ona nie może całe życie udawać, bo się udusi, i w ten sposób zrobi jemu krzywdę. Jeanne mówisz, że jak się wzięło ślub, to trzeba być konsekwentnym swego wyboru, ale gdyby człowiek wiedział, że upadnie to by się prędzej położył, żeby nie zrobić sobie krzywdy,a przy okazji może i innym.  Nigdy nie wiemy co nas czeka, na całe życie mają wpływ jeszcze inne czynniki. Chociażby czas , który upływa i nas zmienia, albo wydarzenia dnia codziennego. Dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć co będziemy lubieć za 20 lat, co nas będzie fascynować. Najbardziej to widać po naszych przyjaźniach, niektóre utrzymują się przez lata, a niektóre trwają krótko, bo ludzie się zmieniają. Małżeństwo to nie wyrok śmierci, to nie ślepa uliczka bez wyjścia.

44

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Samanta chcialam powiedziec , ze kiedy bierze sie slub , to KAZDA ze stron musi zdawac sobie sprawe , co to oznacza.Kiedy decydujesz sie na taki krok , to musisz miec pewnosc , ze kochasz naprawdę .Pokochalas tego czlowieka do tego stopnia , ze przyrzekalas mu dozgonna milosc , ze bedziesz z nim az do smierci , w zdrowiu i chorobie , na dobre i na zle.To , ze gdyby czlowiek wiedzial , ze sie przewroci , to by sie polozyl , to tez mioje ulubione powiedzenie.Ale ania84 wyraznie pisze , ze ten facet ja nie pierze , nie dziala na nia toksycznie , nie ogranicza ja , robi wszystko , przynajmniej stara sie , chce tego , zeby bylo dobrze.Ja rozumie , ze sa sytuacje , kiedy po slubie okazuje sie , ze facet ( lub odwrotnie) nagle sie przeobraza w potwora , pokazuje swoje prawdziwe JA , ale w tym przypadku nie ma czegos takiego.Malzemstwo to nie wyrok smierci , tylko droga we dwoje .Jesli ktos pragnie przezyc swoje zycie przezywajac bezustanie fascynacje , to niech raczej wybiora droge singla , a nie stabilizacje.Albo niech przynajmniej jesli nie sa pewni , co jest dla nich w zyciu wazne , niech nie decyduja sie na malzenstwo , tylko zyja w wolnym zwiazku , wtedy kazda ze stron wie na czym stoi , ze w kazej chwili jego walizka moze znalezc sie za drzwiami.
Nikt nie musial pytac jej meza o to , czy chce miec w domu kobiete , ktora go nie kocha , bo juz ona sama raz mu to powiedziala , powiedziala mu o rozstaniu , a on nie chcial tego , wrecz przeciwnie , byl gotowy do walko o to malzenstwo.

45

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Samanta-mówiąc za siebie ja nie twierdzę że ślub to wyrok ale jeżeli podejmuje się decyzję zawrzeć związek małżeński to trzeba wiedzieć co to oznacza samo w sobie.Małżeństwo to nie jest fajna impreza,kupa prezentów i zabawa w dom do puki ma się chęć.Małżeństwo to od cholery wyrzeczeń,kompromis,i nie zawsze wszystko to co nam się podoba.
Oczywiście-nic na siłę,ale jak można nie kochać człowieka który nic nie zrobił aby jej ta miłość przeszła(wręcz przeciwnie)a przecież jak za niego wychodziła to go kochała.To według ciebie jest jak?poznaję faceta kocham go ,on mnie też,bierzemy ślub,tworzymy rodzinę potem mija jakiś czas mi się znudziła rola żony,uczucie mi prysnęło i rzucam męża jak stary sweter w kąt i jestem wolna i szczęśliwa do następnego razu?
A jakby ci mąż taki numer zrobił?bez specjalnego powodu rano przy śniadaniu słyszysz:przykro mi już cię nie kocham-to co?mówisz spokojnie kochanie weźmiemy rozwód i żyjmy dalej?i nie boli cię że nie zrobiłaś nic co by mogło spowodować tak zwrot uczuć?nie czujesz się oszukana,niepotrzebna i wykorzystana?

46

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

brysia-czasami bywa tak że wydaja ci się że kochasz ale to tylko złudzenie nie kochasz osoby a jedynie jej wyobrarzenie a co do tego co napisała Jeanne to nigdy nie masz pewności 100% że  uczucie które was łączy to jest właśnie to i że związek przetrwa próbe czasu bo gdyby tak było to nie mielibyśmy tylu rozwodów.

47

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

A tak dla przykładu przekaże wam inny przykład dziadkowie mojego męża mając odchowaną dwójke dzieci wnuki i ponad 25 lat małżeństwa rozwiedli się na starośc powodem była wzajemna obcośc choc babcia męża twierdziła że pragnie szczęścia dla swojego byłego bo spędzone razem lata były wspaniałe a on jest cudownym człowiekiem jednak przez całe lata on jeździł na tirach i mało bywał w domu jak już osiadł na stałe okazało się że babcia kocha ale ideał którego nie ma. Dziadek bardzo przeżył rozstanie jednak w nidługim czasie poznał sąsiadke z którą sobie już został do końca swych dni i gdy umierał stwierdził że jest wdzięczny swojej byłej żonie bo dzięki poniekąd jej egoizmowi ostatnie lata życia były dla niego cudowne.
Babcia natomiast nie wyszła ponownie za mąż jednak zamieszkała z córką i była szczęśliwa bo nie musiała udawac przynajmniej tak opisała mi to teściowa.

48

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Przyglądam się tej dyskusji od jakiegoś czasu i wreszcie postanowiłam się przyłączyć:)
Zacznę od tego,że najbliższe jest mi stanowisko Jeanne i brysi.Decyzja o ślubie powinna być poparta przede wszystkim miłością,następnie zaufaniem do partnera i do siebie-że dokonało się właściwego wyboru.Znam tego człowieka,wiem,że to właśnie z nim chcę przejść przez życie,z nim założyć rodzinę.Zdaję sbie sprawę,że taki związek to nie tylko sielanka,ale również kompromisy,praca,współpraca w rozwiązywaniu problemów,współpraca we wszystkich dziedzinach zycia.Wiem czego oczekuję,wiem co może dać mi partner,co ja mogę dać od siebie.Jesli na samym początku brak takiego podejścia do spawy może się to skończyć tak jak u Ani84...
Moim zdaniem jeśli wyszła za mąż z miłości,przeżyła z mężem kilka lat to niemożliwe wydaje mi się aby uczucie,przywiązanie,przyjaźń w tym związku z biegiem czasu słabły ot tak sobie.Musi być jakiś powód,którego autorka nie podała.Jeśli mąż robi wszystko aby ona była zadowolona,daje z siebie wiele temu małżeństwu,to nie ma najmniejszego powodu aby ania stweirdzila ot tak sobie,że już go nie kocha.Chyba że źle pojmuje miłość...
Uważam,że możliwości są dwie.Albo jest ktoś trzeci,jakiś facet,o którym nas nie poinformowała,albo wychodząc za mąż nie zdawała sobie sprawy co to tak naprawdę oznacza.Nastawiona była na branie i na to,że "motylki w brzuchu" trwać będą wiecznie.
To to się z czasem wypala.Fascynacja,pierwsze zakochanie,silne porywy...Miłość to coś więcej.To przyjaźń i przywiązanie,zaufanie i bezpieczeństwo.To pragnienie dobra dla drugiej osoby,to wypracowywana nie raz latami bliskość.Jak coś takiego mogło minąć jeśli mąż nie dał ani żadnego powodu to zwątpienia w niego?Byc może nigdy tego nie czuła ale w takim razie po co tkwila w tym zwiazku kilka lat?
Zgodzę się,że obowiązuje uczciwość,zgodzę się,że jeśli się czuje,że nie da sę rady żyć dłużej z mężem należy zachować się uczciwie w stosunku do niego i do siebie i odejść...Ale przy tym musi się wiedzieć czego się chce i dlaczego się uważa,że mąż nie jest juz w stanie nam tego dać.Bo jeśli jest-to w czym problem?
Zaznaczam,że nie byłam i nie jestem mężatką,sporo przeszłam,mam małe dziecko i stawiam pierwsze kroki w nowym związku.To czego doświadczyłam nauczyło mnie czego poszukuję w partnerze,co chcę dać i co wziąć aby być szczęśliwą.Rozumiem potrzeby partnera,wyciągam wnioski z błędów.Dlatego nie do końca zgodzę się z tą "miłością bezwarunkową"...Partnera dobieramy sobie na podstawie cech głownie osobowości i charakteru,które nas przyciagają,które szanujemy...To to sprawia ze chcemy się zbliżyć do tego człowieka,że w końcu zaczynamy kochać...Bo partner czy mąż to równiez przyjaciel.Oczywiście,że zakochanie przychodzi nie raz nagle,nie pozwalając nam dokladnie poznać drugiego człowieka...Ale w momencie decyzji o ślubie decydujemy o tym,że to właśnie taki człowiek,takie jego zalety i wady mają nam towarzyszyć na stałe.Jak już jesteśmy razem są wzloty i upadki,są błędy i naprawy,odpowiadamy na nie miłością i wsparciem.Miłość może być bezwarunkowa,ale bezwarunkowe nie powinno byc bycie razem.Bo jeśli partner nas krzywdzi i wszystkie próby porozumienia zawodzą to nie ma sensu w tym tkwić,trzeba się ratować.
Ania84 nie zdaje sobie sprawy z tego co ma...nie docenia męża,nie daje nic od siebie.Jakakolwiek jest tego przyczyna krzywdzi czlowieka,z którym sama zdecydowała się być.Jeśli jednak nie rozumie czym jest miłośc i małżeństwo to może to odejście szybko i boleśnie ją tego nauczy...Szkoda tylko jej męża,który nie rozumie co jeszcze mógłby zrobic aby kobieta była z nim szczęśliwa,skoro dał juz z siebie wszystko.

49

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Przecieź to co dla jednego jest cudowne dla innego może być męczące. Ja piszę cały czas o tym, że uczucie może się wypalić z błahych powodów, niekoniecznie z przyczyn fizycznych, bo mąż bije, albo jest samolubem. Same wiecie, że tak naprawdę czas pokazuje czy to była miłość czy tylko zauroczenie, które tak trudno nam odróżnić. Dopiero zetknięcie z obowiązkami i z prawdziwą codziennością jest sprawdzianem naszej miłości. A co wtedy kiedy okaże się, że jest pomyłka? Owszem decyzja o ślubie powinna być przemyślana, ale nigdy nie będziecie wiedziały co się stanie za n-lat. Jak wychodziłam za mąż   też świata poza swoim mężem nie widziałam, ale życie i upływający czas pokazało, co nam w sobie przeszkadza. Nie mogę nakazać swojemu mężowi, żeby nagle stał się macho, albo żeby zaczął być przedsiębiorczy i nie czekał, aż wszystko ja za niego zrobię. Tyle ile mogłam walczyłam, ale to nie pomaga. 15 lat starałam się wytrzymywać, ale czuję, że te niespełnione oczekiwania przerodziły się w marzenia. Co z tego, że w seksie próbowałam mu powiedzieć, żebyśmy jakoś go urozmaicili, ale on nie potrafi, bo czeka co ja zrobię, kochasz się z człowiekiem tyle lat w jednej pozycji, przy reklamach i wg tego samego schematu. I mam mu mówić połóż rękę tu, pocałuj mnie tam, a on będzie wykonywał co mu rozkażę? Na ile kompromisów człowiek jest w stanie się zgodzić? Ile wad zaakceptować? Na to każdy sam musi sobie odpowiedzieć. Seks to też jest podłoże to tego, że związek się wypala. Jeśli mamy tkwić w czymś takim tylko ze względu na obietnicę w kościele to wybaczcie, ale chyba nikt z nas nie jest samarytaninem.

50 Ostatnio edytowany przez Rafuś18 (2008-09-29 12:39:27)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

No jeśli to seks jest dla Ciebie najważniejszy to znajdź sobie kochanka. Może Ty robisz coś źle? Spójrz na siebie jaka Ty jesteś. Może Ty się zmieniłaś przez te lata? aga25 nie obchodzi mnie przykład jakiegoś małżeństwa, które rozstało się po 25 bo mogę pokazać mnóstwo przykładów małżeństw, które wytrwały do końca. ania zachowuje się jak egoistka emocjonalna. Spójrzcie na siebie kobiety (zwłaszcza dwie) zarzucacie, że facet zmienił się po kilku latach a co się stało z wami. A i na wszystko zapracowałem sam naukąa rodzice mi tylko stwarzają do niej warunki. I nie patrz tylko na małżeństwa przez biede i nie pisz, że co 5 Polak żyje w biedzie bo to nieprawda. A Ty samanta zmień wiare jeśli nie chcesz być samarytanką.

51 Ostatnio edytowany przez aga25* (2008-09-29 12:52:55)

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Rafuś18 na badaniach statystycznych to ja akurat się znam !!!
robiłam takie do pracy dyplomowej i wybacz ale ja pracuje od 16 roku życia i wiem co to znaczy ciężka praca i bieda, a u moich znajomych i u mnie  rodzice nie stwarzali warunków.
Co do twoich zarzutów nikt nie mówi że facet się zmienił czy że to jego wina !
Mowa tu o tym że każdy ma prawo do szczęścia i że nie należy pochopnie nikogo oceniac nie wiesz co ty byś zrobił w takiej sytuacji i nie zaprzeczaj bo jak widac za mało przeżyłes.

52

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Ludzie nie skaczmy sobie do oczu z powodu różnicy poglądów.
Oczywiście,że nie wzystko da się przewidzieć w momencie decyzji o byciu razem.Oczywiście,że nigdy nie jest tak,że to jedna strona jest winna jeśli coś się nie układa.Ale przecież żaden człowiek nie zmienia się radykalnie na przestrzeni czasu,jesli małżeństwo to wynik miłości,odpowiedzialności,dojrzałości,to potem jeśli zaczynają się schody,problemy,jakieś wady partnera zaczynają być uciążliwe to nalezy sobie zadać pytanie-co kto robi żle,co można zrobic aby było lepiej,czy to co nam przszkadza jest ważniejsze od tego wszystkiego co partner nam daje?Nie zgadzam się z porównaniem do samarytan w tym miejscu bo związek to nie robienie komukolwiek łaski,że się z nim jest.To nie litość dyktowana brakiem równowagi w uczuciach. Samanta mówisz o codzienności jako o spradzianie dla miłości-jak najbardziej,ale czy to oznacza,że zanim staniemy przed ołtarzem w ogóle nie mamy okazji obserwacji partnera w tej codzienności,nie widzimy cech,które kiedyś mogą byc dla nas problemem?Widzimy ale kochamy więc decydujemy się na bycie z tym człowiekiem,bo wady,które ma nie przekreslają tego wszystkiego co jest dla nas w nim dobre,piekne,pożądane.Więc  w trakcie trwania małżeństwa gdy te wady dają o sobie znać czy pojawiaja się problemy spróbujmy zrobic tak samo-postawmy na szali nasze watpliwości z oczywistymi "plusami" czlowieka,który towarzyszy nam w życiu.Spójrzmy na siebie,nie tylko na to co nie pasuje nam nagle w partnerze.Ze strony męża Ani84 jest chęć zrozumienia jej.To ona mu na to nie pozwala bo sama nie wie o co tak naprawdę jej chodzi.Co dla Was oznacza koniec miłości?Co powoduje,że szukacie szczęścia w innych znajomościach?Brak urozmaicenia w seksie?Pratner nie zawsze czyta nam w myslach,czasem faktycznie trzeba go poprowadzic.Gasnąca fascynacja partnerem?Czy na tym polega zycie z drugim czlowiekiem?A może na bezpieczenstwie,zaufaniu,przyjazni,przywiazaniu...Jesli tylko ta silna początkowa fascynacja jest tym co tylko trzyma przy partnerze to po co w ogóle małżeństwo?Wtedy lepiej pobawić się jakiś czas i powiedzieć-ok,znudzilo mi się,spadaj.I od początku...

53

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Rafuś czy Ty nie czytasz? napisałam, że robiłam wszystko, ale ile można kogoś ciągnąć za rączkę ? poza tym o seksie tylko wspomniałam jako jednym z czynników i nie jest dla mnie najważniejszy ale dla wielu tak.

54

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Samanta daj spokuj on  i tak nie czyta

55

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

spalą nas na stosie za obrone prawa do szczęścia smile

56

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Najpierw trzeba wiedzieć czym jest dla nas to szczęście.Bo idealnych ludzi nie ma,fascynacja zawsze mija,a związek to nie tylko raj.Chyba,że raju nie ma w ogóle...

57

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Piszecie"trzeba rozmawiać, rozwiązywać problemy, usiaść i pomyśleć co komu nie pasuje i to zmienić" to wszystko to książkowe teorie, nie mające odbicia w rzeczywistości. Myślicie, że faceci tak chcą rozmawiać i debatować. I że nagle każdy na zawołanie zmieni się i swój charakter. Im człowiek starszy tym trudniej to zrobić uwierzcie mi. coraz bardziej staje się zobojętniały, nie ma siły. Zresztą , żeby móc się wypowiadać na taki temat, trzeba coś w życiu przeżyć, trzeba stanąć po jednej i po drugiej stronie.

58

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Zgadza się ale czy kobieta która nie chce już dalej się męczyc w zwiąsku musi byc skazana na potępienie dla ciebie czy dla mnie może szczęściem byc rodzina a dla innej kobiety bycie wolnym nie wydaje mi się żeby autorka była złą kobietą bo już nie chce walczyc czy starac się o swoje małżeństwo.
Ma prawo do szczęścia jeśli rozstanie ma jej to zapewnic to dlaczego nie a ponadto czy nie jest egoizmem pozbawic tego faceta normalnego zwiąsku. Każdy z nas ma priorytety i każdy powinien choc raz miec prawo do bycia szczęśliwym. Byc może macie racje że ona nie wie co  traci jednak to jak dla mnie nie jest powód do potępienia a może  jak straci to zrozumie. Mówisz że bycie razem to nie fascynacja sex czy żar tak to trudy codzienności jednak jeżeli nie ma przyjaźni nie ma tematów do rozmów a pozostaje obojętnośc to co wtedy zmuszac się na siłe w imie czego.
Nie każdy może przed ślubem do tego dojrzec i co wtedy może nie przemyślała tego a jeśli tak to czy będzie miała płacic za to aż do śmierci, a zdrugiej strony ja bronie prawa obojga bo ten facet przy niej nie zazna ciepła i co dalej będzie się starał i męczył .

59

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Bynajmniej nie jestem osobą,która nie przeżyła podobnych rozterek.To po pierwsze.Po drugie-Samanta piszesz o tym jak to faceci nie chcą zmieniac swojego charakteru.A twierdzisz,że od czasu początku małżeństwa może zmienic sie na tyle,że się odechciewa z nim być.Gdzie tu logika?Charakter dojrzałego czlowieka nie zmienia się tak po prostu, a chyba sie wie za kogo sie wychodzi prawda?
A rozmowa i współpraca w rozwiązywaniu problemów to nie książkowe teorie tylko sposoby jakie stosują dojrzali odpowiedzialni ludzie,którym zalezy na sobie nawzajem i na tym aby cos zmienić.Nie zawsze jest to proste i nie zawsze od razu sie udaje.Ale bycie z kimś nie jest proste.Szczęście nie składa się tylko z tego co nam się podoba.Szczęście to również wspólne przezwyciężanie problemów.

60

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Aga25*
Owszem,jesli brak porozumienia,jeśli mąż staje sie obcą osobą,jeśli traci się poczucie tego co dla nas najważniejsze,to nie ma co się męczyć.Ale to zawsze ma swoja przyczynę i najpierw trzeba sprawdzić czy tej przyczyny nie da się wyeliminować.Problem w tym,że często myli nam się to co najwazniejsze z tym co fascynujące,nowe.

61

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

I o to mi właśnie chodzi wkońcu ktoś jeszcze załapał walczyc trzeba dopuki jest nadzieja jednak w tym wypadku odebrałam jasno że tej nadzieji nie ma szkoda chłopa a i ona  tyle dowojuje że wpadnie w alkocholizm i po co.

62

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Logika jest w tym Droga Kjersti, że wraz z z wiekiem zmieniamy się pod wpływem upływającego czasu, zdarzeń i ludzi, jacy są wokół nas, a zmienić charakter na siłę to druga sprawa i bardzo trudna.
Poza tym, powiem wam jedno, zniesie się wszystko, jeśli jest miłość, wtedy się walczy, ale jeśli jej nie ma to nic już nie ma sensu.

63

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Dla mnie może zapić się na śmierć taka osoba tak jak ćpun zaćpać. Nie róbcie z siebie męczennic. Dla was szczęście to chyba tylko udany sex. Człowiek nie zmieni charakteru a na pewno nie kiedy jest starszy. Rozmowy pomagają i to bardzo. Szczęście tak, ale nie kosztem innych smile

64

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Samanta
Ale czy to znaczy,że wychodząc za mąż za czlowieka,którego kocham,któremu ufam,którego akceptuje takim jakim jest muszę mieć świadomość,że za ileś lat zmieni się na tyle,że zacznie mnie irytować,że będę miała ochote uciec?Że ja się aż tak zmienię?W takim razie po co w ogóle wiązać się na stałe?...Mam uwierzyć,że ktoś kto zdecydował się być ze mną jak jest dobrze i jak jest źle,zrezygnował z części swojego świata aby stworzyć nowy-nasz wspólny po kilkunastu latach już nie będzie zdolny do współpracy aby naprawic coś co się psuje?
Przecież nie każde małżeństwo musi się skończyć w ten sposób.Ja po prostu myślę,że jeśli charakter partnera idzie z biegiem czasu w tym nieodpowiednim dla nas kierunku to przeslanki tego byly widoczne na samym poczatku,a wtedy takim właśnie się go zaakceptowało i pokochało.Albo umiał on świetnie grać...
Zgadzam się,że bez miłości nie ma juz o co walczyć.Problem tylko w tym,że niektórzy mają mylne wyobrażenie o tym jaka bedzie ich miłość i że może byc czymś innym niz ta początkowa fascynacja.I potem rozczarowanie jest silniejsze niż wszystko inne.

65

Odp: Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Właśnie chodzi też o to,że czasem pojęcie szczęścia dla partnerów oznacza co innego.I mijają się w dążeniach.Próbują się uszczęśliwiać według własnej miary.Ale to też można zweryfikować przed ślubem...

Posty [ 1 do 65 z 101 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak powiedziec męzowi, ze chce odejść ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024