Hej!
Ja dziś byłam z kumpelą, założyłam krótkie spodenki, takie, które dostałam od siostry i kurczę, sama nie poznaję swoich nóg, aż mam wrażenie, że to nie moje ciało, serio. Koleżanka sama powiedziała, że teraz to naprawdę szczupła jestem, ja to tylko tak do 60 kg chcę zejść do moich 170 cm to będzie super
A teraz jak pisałam tak 64-65 kg. Jestem bardzo zadowolona, a nie wierzyłam, że będę tak wyglądać, tyle kg mniej
I kupiłam w lumpeksie strój kąpielowy za 11 zł, bo ten co mam nieco za duży, ten będzie jak na razie lepszy (przynajmniej póki co, bo jak te parę kg mniej będzie, to nie wiadomo).
Jola, mam nadzieję, że Wam się ułoży. Hmm, mi też ciężko wyobrazić sobie związek, że rzadko się widujemy, ale gdyby taka sytuacja np nastąpiła teraz, gdy jesteśmy razem np 3 lata, to wątpię, byśmy to przekreślili, staralibyśmy się to przetrwać. Teraz też różnie się widujemy, obecnie prawie codziennie
Ale i bywało, że np raz na tydzień. Mamy jednak swoje plany i gdy tylko już znajdę tę pracę, to oczywiście, że będziemy starali się jak najszybciej razem zamieszkać. Ja też za moim tęsknie, lecz gdy to jest jeden czy dwa dni, gdy go nie widzę, to nie tak bardzo. W końcu sama też mogę wyjść z koleżanką, coś porobić, nie ma tragedii. Ale jak tydzień czy byłoby to dłużej, to wiadomo- brakuje mi go.
Anna, urodzinki chyba miałaś? Bo teraz masz w profilu rok więcej. Może przegapiłam
A ile po ślubie jesteś i jakbyś określiła Wasz związek po ślubie?
To dobrze, że Wam się układa.
A ten wyjazd na Kretę to w jakiej cenie dorwałaś? Pytam tylko z ciekawości.
Pozdrawiam 