Jestem zdrowa,ale... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem zdrowa,ale...

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 143 ]

66 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 12:42:41)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Gosiawie napisał/a:

kup sobie Koenzym Q10, podobno dziala cuda i daje energie

Hej dzięki za radę, ale mój brak energii nie wynika z choroby ciała,tylko psychiki,dlatego od dzisiaj zaczelam zadania psychoterapii. I mam w koncu wielka nadzieje,że tym.razem w koncu pozbędę się tego zmęczenia i będę mogła z domu wychodzic bez ataków paniki. Już dzisiaj rano wykonałam minimalne czynności po za łóżkiem nie czując zmęczenia z czego bardzo się cieszę. A teraz musze lezec w lozku  do 12:00, bo wszystko robi się stopniowo. Niewiem czy dzisiaj wyjdę z domu czy dopiero jutro lub za kilka dni,ale ja się cieszę,że w koncu zaczelam leczenie  smile

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 13:00:54)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

• Hej ludzie chce wam napisać, że od dzisiaj zaczelam zadania psychoterapii i jestem bardzo szczęśliwa, bo wierze, ze mi pomogą w koncu spedzac coraz wiecej czasu po za łóżkiem bez zmęczenia oraz wyjsc z domu bez ataków paniki.

Dzisiaj już wykonalam rano,kilka małych czynności po za łóżkiem nie czując zmęczenia,bo mi psychoterapeuta napisał jak to robić. I jestem z tego powodu szczęśliwa, że w koncu zrobiłam chociaz małe czynności bez zmęczenia....a teraz w ramach psychoterapii musiałam wrócić do lozka i być w nim do 12:00(mojego czasu) ,a przypominam, ze u mnie godzina do tylu jest big_smile
I następnie robic dalsze zadania psychoterapii.

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest. Natomiast bede tu pisać swoje postepy w psychoterapii

68

Odp: Jestem zdrowa,ale...

To ciekawe, że zaczęłaś wykonywać zadania z psychoterapii jak jeszcze nie byłaś u psychoterapeuty…

69

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest. Natomiast bede tu pisać swoje postepy w psychoterapii

Jak dostalas liste zadan to masz zdiagnozowane depressive disorder, anxiety disorder, obssessive-compulsive disorder lub PTSD - a prawdopodobnie wiecej niz jedno z nich (w tym PTSD).

Natomiast to jaka masz diagnoze nie jest istotne.
Zaburzenia nie sa jakas mityczna sila, ktora kontroluje ludzkie zachowanie.
Przekonania kontroluja ludzkie zachowanie - a gdy to zachowanie kontrolowane przez przekonania jest problematyczne (szkodliwe dla czlowieka lub / i spoleczenstwa) to klasyfikuje sie jako jedno z zaburzen.

Zaburzenia znikna gdy bedziesz chciala byc wartosciowa jednostka spoleczna, nauczysz sie nia byc i zaczniesz otrzymywac pozytywny sygnal zwrotny ze spoleczenstwa, ze twoje zycie jest spolecznie korzystne.

70

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

a teraz w ramach psychoterapii musiałam wrócić do lozka i być w nim do 12:00(mojego czasu)

Jednym z zadań jest leżenie do południa w łóżku? big_smile big_smile

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:

To ciekawe, że zaczęłaś wykonywać zadania z psychoterapii jak jeszcze nie byłaś u psychoterapeuty…

I nie muszę u niego być, ponieważ psychoterapie mam online

Odp: Jestem zdrowa,ale...
JohnyBravo777 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest. Natomiast bede tu pisać swoje postepy w psychoterapii

Jak dostalas liste zadan to masz zdiagnozowane depressive disorder, anxiety disorder, obssessive-compulsive disorder lub PTSD - a prawdopodobnie wiecej niz jedno z nich (w tym PTSD).

Natomiast to jaka masz diagnoze nie jest istotne.
Zaburzenia nie sa jakas mityczna sila, ktora kontroluje ludzkie zachowanie.
Przekonania kontroluja ludzkie zachowanie - a gdy to zachowanie kontrolowane przez przekonania jest problematyczne (szkodliwe dla czlowieka lub / i spoleczenstwa) to klasyfikuje sie jako jedno z zaburzen.

Zaburzenia znikna gdy bedziesz chciala byc wartosciowa jednostka spoleczna, nauczysz sie nia byc i zaczniesz otrzymywac pozytywny sygnal zwrotny ze spoleczenstwa, ze twoje zycie jest spolecznie korzystne.

Coś tam z tego rozumiem co napisałeś. Mam nadzieje,ze bede zdrowa już niedługo i będę normalnie w świecie funkcjonować bez ataków paniki i dużego zmęczenia

73 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 13:56:00)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

a teraz w ramach psychoterapii musiałam wrócić do lozka i być w nim do 12:00(mojego czasu)

Jednym z zadań jest leżenie do południa w łóżku? big_smile big_smile

Tak jest to w ramach zadan psychoterapii... ponieważ pierwszym celem psychotepii jest stopniowe wychodzenie z łóżka i zwiększanie aktywności oraz wyjście stopniowe po za dom bez atakow paniki...powroty do łóżka, odpoczynek -to jest element psychoterapii. Wszystko się robi stopniowo... ja i tak jestem zadowolona, że dziś rano udalo mnie sie kilka, małych czynności bez zmęczenia wykonać,bo zawsze rano czuje duze zmęczenie jak wykonuje nawet małe czynności

74 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2026-02-17 14:17:59)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Tak jest to w ramach zadan psychoterapii... ponieważ pierwszym celem psychotepii jest stopniowe wychodzenie z łóżka i zwiększanie aktywności oraz wyjście stopniowe po za dom bez atakow paniki...powroty do łóżka, odpoczynek -to jest element psychoterapii. Wszystko się robi stopniowo... ja i tak jestem zadowolona, że dziś rano udalo mnie sie kilka, małych czynności bez zmęczenia wykonać,bo zawsze rano czuje duze zmęczenie jak wykonuje nawet małe czynności

Ale to musi koniecznie być łóżko? Nie może być jakieś mało wymagające, ale jednak konkretne zajęcie?
Mnie osobiście szlag by trafił, jakbym codziennie miała godzinami wylegiwać się w łóżku.
Co innego jak idę spać, a co innego takie bezproduktywne gnicie, które ze mnie wysysa całą energię życiową.

75

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Dziwna jakaś ta angielska terapia.. Leżenie w łoźku? Normalnie to się aktywuje delikwentow, zmusza do działania, wysyła na jakieś warsztaty i zajęcia typu; lepienie garnków z gliny, malowanie obrazów, szydełkowanie czy coś.. Zawsze z osobą prowadzącą i nadzorującą. Na tym  to polega, aby motywować, a nie pakować do łożka.

76

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

To ciekawe, że zaczęłaś wykonywać zadania z psychoterapii jak jeszcze nie byłaś u psychoterapeuty…

I nie muszę u niego być, ponieważ psychoterapie mam online

Pisałaś, że w czwartek masz wizytę u psychoterapeuty, więc się zdecyduj.

77

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

a teraz w ramach psychoterapii musiałam wrócić do lozka i być w nim do 12:00(mojego czasu)

Jednym z zadań jest leżenie do południa w łóżku? big_smile big_smile

Julka sama zapodała sobie taką psychoterapię, przecież o czymś trzeba pisać, za tydzień już będzie zdrowa big_smile

78 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 15:45:02)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tak jest to w ramach zadan psychoterapii... ponieważ pierwszym celem psychotepii jest stopniowe wychodzenie z łóżka i zwiększanie aktywności oraz wyjście stopniowe po za dom bez atakow paniki...powroty do łóżka, odpoczynek -to jest element psychoterapii. Wszystko się robi stopniowo... ja i tak jestem zadowolona, że dziś rano udalo mnie sie kilka, małych czynności bez zmęczenia wykonać,bo zawsze rano czuje duze zmęczenie jak wykonuje nawet małe czynności

Ale to musi koniecznie być łóżko? Nie może być jakieś mało wymagające, ale jednak konkretne zajęcie?
Mnie osobiście szlag by trafił, jakbym codziennie miała godzinami wylegiwać się w łóżku.
Co innego jak idę spać, a co innego takie bezproduktywne gnicie, które ze mnie wysysa całą energię życiową.

Tak to musi być łóżko, ponieważ wszystko jest robione małymi krokami. Nie moze,wiec byc tak,ze prawie cale dnie lezalam w łóżku i na pierwszy raz wstane rano i do lozka poloze się tylko w porze spania-to bylby za duzy przeskok. W moim przypadku trzeba wszystko stopniowo robic.

Mnie tez szlag trafia, ze leze prawie calymi dniami w łóżku, dlatego szukalam.pomocy medycznej,a nastepnie bylam u psychiatry

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Salomonka napisał/a:

Dziwna jakaś ta angielska terapia.. Leżenie w łoźku? Normalnie to się aktywuje delikwentow, zmusza do działania, wysyła na jakieś warsztaty i zajęcia typu; lepienie garnków z gliny, malowanie obrazów, szydełkowanie czy coś.. Zawsze z osobą prowadzącą i nadzorującą. Na tym  to polega, aby motywować, a nie pakować do łożka.

Nie rozumiesz mojego przypadku. Moj psychoterapeuta lepiej sie na nim.zna i wie co ,jak i kiedy jakie zajecia dla mnie wprowadzić

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

To ciekawe, że zaczęłaś wykonywać zadania z psychoterapii jak jeszcze nie byłaś u psychoterapeuty…

I nie muszę u niego być, ponieważ psychoterapie mam online

Pisałaś, że w czwartek masz wizytę u psychoterapeuty, więc się zdecyduj.

Tak w czwartek online. Moj psychiatra wie,ze gdy wychodze z domu to mam ataki paniki,dlatego na poczatku psychoterapia bedzie sie odbywac online

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:
Mrs.Happiness napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

a teraz w ramach psychoterapii musiałam wrócić do lozka i być w nim do 12:00(mojego czasu)

Jednym z zadań jest leżenie do południa w łóżku? big_smile big_smile

Julka sama zapodała sobie taką psychoterapię, przecież o czymś trzeba pisać, za tydzień już będzie zdrowa big_smile

big_smile tak napewno... chciała bym byc zdrowa

82 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 15:56:01)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Tak wiec jestem po kolejnej rundzie zadan. Mialam od dzisiaj zaczac jeść posilki po za lozkiem,bo ja wczesniej wszystkie posiłki w lozku jadlam plus musialam spacerowac po calym mieszkaniu- przy okazji zrobiłam trochę porządkow big_smile... moglam odpoczywac na krzesle itp gdy bylam bardziej zmeczona, ale nie moglam wracać do lozka na czas wykonywanego zadania. Dopiero teraz niedawno wrocilam do łóżka, odpoczywac i ludzie jestem z siebie dumna,bo czulam duzo mniej zmęczenia plus mam dom czysciejszy. Teraz musze w lozku lezec. Nudzi mnie to lezenie,ale co zrobie psychoterapeuta to juz moja chyba ostatnia deska ratunku

83 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-02-17 16:05:35)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I nie muszę u niego być, ponieważ psychoterapie mam online

Pisałaś, że w czwartek masz wizytę u psychoterapeuty, więc się zdecyduj.

Tak w czwartek online. Moj psychiatra wie,ze gdy wychodze z domu to mam ataki paniki,dlatego na poczatku psychoterapia bedzie sie odbywac online

Całkiem się zaplątałaś, nawet jak w czwartek miałaś mieć online, a ty piszesz, że już miałaś i się stosujesz do zadań domowych.
Nie napisałaś jaka jest diagnoza psychiatry bo byś się kompletnie zaplątała, więc twoja mitomania ma się świetnie.

84

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Miała być balanga a tu jakieś nudziarstwa odchodzą tongue

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

Pisałaś, że w czwartek masz wizytę u psychoterapeuty, więc się zdecyduj.

Tak w czwartek online. Moj psychiatra wie,ze gdy wychodze z domu to mam ataki paniki,dlatego na poczatku psychoterapia bedzie sie odbywac online

Całkiem się zaplątałaś, nawet jak w czwartek miałaś mieć online, a ty piszesz, że już miałaś i się stosujesz do zadań domowych.
Nie napisałaś jaka jest diagnoza psychiatry bo byś się kompletnie zaplątała, więc twoja mitomania ma się świetnie.

Psychoterapie mam w czwartek online,natomiast juz od dzisisj zaczelam wstepne,latwe cwiczenia i zadania,ktore otrzymuje od mojego psychoterapeuty online. Na wieksze zadania przyjdzie czas dopiero po pierwszej sesji psychoterapii online w czwartek, czyli za 2 dni.

Diagnozy nie podaje,bo to moja prywatna sprawa plus nie bede sie narazac na posty typu:"użalam.sie nad soba" "zwracam na siebie uwage" lub co gorsza przerzucanie na mnie odpowiedzialności moralnej i winy i pisanie
"ze teraz skrzywdziłam kobiety,które naprawdę przez to przeszły " tak jak to miało miejsce z ciąża z doswiadczenia już wiem,żeby tutaj o wszystkim nie pisać. Także możecie mi wierzyć na słowo lub nie-wybor należy do was. Ja tu bede pisać swoje postepy w psychoterapii i tyle

86

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tak w czwartek online. Moj psychiatra wie,ze gdy wychodze z domu to mam ataki paniki,dlatego na poczatku psychoterapia bedzie sie odbywac online

Całkiem się zaplątałaś, nawet jak w czwartek miałaś mieć online, a ty piszesz, że już miałaś i się stosujesz do zadań domowych.
Nie napisałaś jaka jest diagnoza psychiatry bo byś się kompletnie zaplątała, więc twoja mitomania ma się świetnie.

Psychoterapie mam w czwartek online,natomiast juz od dzisisj zaczelam wstepne,latwe cwiczenia i zadania,ktore otrzymuje od mojego psychoterapeuty online. Na wieksze zadania przyjdzie czas dopiero po pierwszej sesji psychoterapii online w czwartek, czyli za 2 dni.

Diagnozy nie podaje,bo to moja prywatna sprawa plus nie bede sie narazac na posty typu:"użalam.sie nad soba" "zwracam na siebie uwage" lub co gorsza przerzucanie na mnie odpowiedzialności moralnej i winy i pisanie
"ze teraz skrzywdziłam kobiety,które naprawdę przez to przeszły " tak jak to miało miejsce z ciąża z doswiadczenia już wiem,żeby tutaj o wszystkim nie pisać. Także możecie mi wierzyć na słowo lub nie-wybor należy do was. Ja tu bede pisać swoje postepy w psychoterapii i tyle

Baju, baju….

87

Odp: Jestem zdrowa,ale...
KoralinaJones napisał/a:

Palcu, Bogu – Tyś obiektem mych marzeń,
pragnę z Tobą chwil namiętnych wrażeń!
Nie wolisz w miłosnym tańcu wirować,
niźli Księżniczkę o kursy molestować?

Niespożyta Twa energia, wielki zapał,
zamiast księżniczki– w pasie byś mnie złapał!
Namiętność swą przekuł w żaru pożądanie,
a nie tylko mebli na parkiecie przesuwanie.

Pognajmy więc razem w rozkoszy przestworza,
poprzez spienione falami morza!
Przez wielkie burze, sztormy i szkwały
by rozbić się wprost o ekstazy skały!


tongue big_smile

Jeśli Palec po takim wyznaniu co najmniej się nie zaczerwieni, to stwierdzę, że coś z nim mocno nie tak wink

paslawek napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Czyżbym nawaliła??

Tak
masz za krótki język
w przeciwieństwie do innych co mają za długi język

Fiu fiu fiu Księżniczka tongue big_smile

No jak mi przykro tongue big_smile

88

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

ZAMYKAM TEN TEMAT....

Wogole od teraz postanowilam o sobie nie pisać NIGDZIE  NIC ważnego, bo po co skoro i tak duzo osob mi nie wierzy,ze pisze prawde.

Doprawdy niesamowite, że Ci nikt nie wierzy big_smile

Julia life in UK napisał/a:

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest.

A to Ty jeszcze masz jakiekolwiek prywatne sprawy, które nie zostały wyciągnięte na forum? tongue

89 Ostatnio edytowany przez wieka (2026-02-17 17:14:17)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ZAMYKAM TEN TEMAT....

Wogole od teraz postanowilam o sobie nie pisać NIGDZIE  NIC ważnego, bo po co skoro i tak duzo osob mi nie wierzy,ze pisze prawde.

Doprawdy niesamowite, że Ci nikt nie wierzy big_smile

Julia life in UK napisał/a:

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest.

A to Ty jeszcze masz jakiekolwiek prywatne sprawy, które nie zostały wyciągnięte na forum? tongue

To akurat jest prawdą, że Julka nie pisze o prywatnych sprawach, bo wszystko co pisze to konfabulacja i mitomania.
Z czego może nie zdawać sobie sprawy.

90

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:

Czyżbym nawaliła??

paslawek napisał/a:

Tak
masz za krótki język
w przeciwieństwie do innych co mają za długi język

Fiu fiu fiu Księżniczka tongue big_smile

Priscilla napisał/a:

No jak mi przykro tongue big_smile

Księżniczkujesz tongue

91

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Julcia ja mysle ze siedzenie przy kompie albo w tel meczy strasznie caly organizm dlatego ja ograniczylam bardzo to .

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
wieka napisał/a:

Pisałaś, że w czwartek masz wizytę u psychoterapeuty, więc się zdecyduj.

Tak w czwartek online. Moj psychiatra wie,ze gdy wychodze z domu to mam ataki paniki,dlatego na poczatku psychoterapia bedzie sie odbywac online

Całkiem się zaplątałaś, nawet jak w czwartek miałaś mieć online, a ty piszesz, że już miałaś i się stosujesz do zadań domowych.
Nie napisałaś jaka jest diagnoza psychiatry bo byś się kompletnie zaplątała, więc twoja mitomania ma się świetnie.

Nie napisalam,ze mialam,ale "ze sa to wstepne zadania przed pierwsza sesja"....zreszta nie bede sie wam tlumaczyc i wyjasniac wszystko to samo po sto razy jak przedszkolakom.  To nie ma sensu, skoro i tak mi nie wierzycie.

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

ZAMYKAM TEN TEMAT....

Wogole od teraz postanowilam o sobie nie pisać NIGDZIE  NIC ważnego, bo po co skoro i tak duzo osob mi nie wierzy,ze pisze prawde.

Doprawdy niesamowite, że Ci nikt nie wierzy big_smile

Julia life in UK napisał/a:

Ja wam nie napisze co mi dolega i dlaczego, bo to dla mnie bardzo prywatne jest.

A to Ty jeszcze masz jakiekolwiek prywatne sprawy, które nie zostały wyciągnięte na forum? tongue

Mam wiele prywatnych spraw

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Alice1 napisał/a:

Julcia ja mysle ze siedzenie przy kompie albo w tel meczy strasznie caly organizm dlatego ja ograniczylam bardzo to .

Mnie nie meczy, potrzebuje miec jakikikolwiek kontakt ze światem

95 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 17:53:12)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Tak,wiec mialam koloroterapie online i jestem zaskoczona jak to relaksuje i uspokaja. A następnie po tym zajeciu mialam otworzyć drzwi, wyjsc na podworko przed drzwiami i zobaczyć jak sie bede czuc. Zero niepokoju,zdenerwowania. Pelen relaks i spokoj - te kolorowanki naprawde mają terapeutyczne działanie. Polecam wam jak jestescie nerwowi. Spodobaly mnie sie pozniej co innego pokoloruje big_smile... a teraz oczywiście w lozku leze do 17:00

96

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Jak czytam Julkę, to przypomina mi się taki dowcip:

W sądzie toczy się sprawa o gwałt i sędzia pyta powódkę:

-Napisała pani w pozwie, że w wyniku gwałtu poniosła pani wielkie straty w tym moralne, gdyż była pani dziewicą, a przecież rok przed gwałtem urodziła pani dziecko..?

- Tak wysoki sądzie, ale dziecko było bardzo malutkie...

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Salomonka napisał/a:

Jak czytam Julkę, to przypomina mi się taki dowcip:

W sądzie toczy się sprawa o gwałt i sędzia pyta powódkę:

-Napisała pani w pozwie, że w wyniku gwałtu poniosła pani wielkie straty w tym moralne, gdyż była pani dziewicą, a przecież rok przed gwałtem urodziła pani dziecko..?

- Tak wysoki sądzie, ale dziecko było bardzo malutkie...

Glupi to zart jest

98

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Mam wiele prywatnych spraw

To będzie ta impreza , może być prywatna tongue ?
przynudzacie bardziej niż bardzo i niż zwykle tongue

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Ludzie mnie ta koloroterapia wciagnela,od razu ja polubilam. Tak mnie ona uspokaja jak nic przed tem. Pokolorowalam drugi obrazek,ale byl dość latwy,to szybko mi poszlo, a teraz tu jestem i pozniej chce pokolorowac cos trudniejszego,bo to super,fajne jest

100

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Mam wiele prywatnych spraw

To będzie ta impreza , może być prywatna tongue ?
przynudzacie bardziej niż bardzo i niż zwykle tongue

big_smile bo ja tu tocze boję z wlasnym.mozgiem dlatego ma byc powaznie

Ale imprezka tez se moze być  big_smile

101

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Od dawna mam wrażenie, że u Ciebie nie leży problem fizyczny, lecz psychiczny. Zmęczenie, brak energii i chęci wynika często z objawów z psychiką, i tu leży problem który musisz wyleczyć.

102 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 18:41:57)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Jak ja sie ciesze,ze moj psychiatra mial chociaz troche oleju w glowie i nie przepisal mi leków, tylko poszedl ze mna na ugode "ze jak sama psychoterapia mi nie pomoze to dopiero na następne wizycie przepisze mi leki... ale ja widzę juz od pierwszego dnia,ze wstepne zadania z psychoterapii przed pierwsza sesja mi pomagaja

Takze odpukac nie bede musiala brac zadnych lekarstw

103

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Melanie93 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Musze w poniedzialek jechać na pierwsza wizytę do psychiatry.

Wyniki badań krwi dostalam dzisiaj, ponieważ moj lekarz kazał je dac na tzw fast tracking(czyli przyspieszone badanie labolatoryjne). Tak,wiec dzisiaj w same Walentynki dostalam cudowna wiadomosc-jestem zdrowa i nie mam żadnej powaznej choroby. Nawet nie wiecie jaka to ulga,bo różne scenariusze przychodzily mi do glowy od zwyklych alergii az po nowotwory. Także ciesze się, ze jestem zdrowa

Z drugiej strony niepoki mnie to i stresuje fakt,ze pomimo braku powaznej choroby ja mam nadal chroniczne zmęczenie,brak energii i prawie calymi dniami leze w lozku,mam tez problemy ze snem i kompletnie zepsuty rytm dobowy

Mam tak od ponad roku czasu(a właściwie zaczęło sie wcześniej tyle,ze objawy były wtedy lagodne) kiedy napisalam tu rok temu o swoim zmęczeniu,wtedy tez mialam taki okres dziwnego zmeczenia,po czym nastapil okres znacznej poprawy i po swietach znowu zaczęło się to samo- prawie 2 miesiace chronicznego zmęczenia i lezenia w lozku,do kazdej czynnosci sie musze fizycznie zmuszac,mimo,że mam motywacje,żeby ją wykonać.

Przestałam o siebie dbać,chociaż nie jest tak tragicznie,bo kąpiel biorę codziennie-woda mnie uspokoją po za tym nie wyobrażam sobie śmierdzieć jak skunks big_smile,
zeby tez myje codziennie,bo znam ból zęba i nie mam zamiaru umierać w męczarniach, bieliznę tez zmieniam codziennie,ale... zauważyłam,że potrafie kilka dni pod rząd nie czesac włosów z czego porobiły mnie sie koltuny jak u wiedzmy, po prosty czuje takie zniechęcenie,żeby wstac wziąć szczotkę do włosów i czesac te włosy,meczy mnie to. Jakoś przestałam dbać o swój wygląd, żeby ładnie wyglądać, choć na szczęście o higienę jestem w stanie się zmotywować, bo o nią zadbać, dużo gorzej z wyglądem, kiedyś przywiązywałam uwagę do tego jak wyglądam, a teraz do sklepu obok mogę wyjść nawet w poplamionej bluzie i mnie to nawet nie obchodzi,że ktoś mnie może obgadywać z tego powodu. No po prostu tragedia dlatego odpuściłam sobie związki, bo muszę najpierw siebie doprowadzić do porządku

Dom mam ogólnie czysty, tylko,że nie mam siły ani fizycznej ani psychicznej żeby sprzątać na bieżąco np potrafie zrobić pranie, a później to pranie zalega w pralce przez 2-3 dni zanim rozwiesze je na grzejnikach,a potem tak wisi na tych grzejnikach przez kolejne 3 dni aż je zdejme,  wszystko robię po połowie,a reszta zostawiam na za kilka dni. Po prostu nie daje rady prowadzić domu jak należy,córka mi pomaga,ona jest już dość samodzielna, ale też nie chce ją obciążać praca w domu przy nauce

Chce robić wiele rzeczy,które robilam kiedyś- malowac, jeździć zwiedzac piękne parki, spotkać sie z kumpelami  itd i tesknie za tymi rzeczami ,ale nie jestem w stanie, po prostu cos mnie blokuje ,zeby wyjsc na dłużej z domu

Z domu wychodze tylko,gdy musze czyli ,kiedy wiem,ze gdy nie pojde w dane miejsce i bede miec przez to problemy to idę i to zalatwiam,bo corka mnie motywuje,żeby zalatwic ważne sprawy, natomiast jest to dla mnie bardzo męczace,co pojde kawałek drogi musze odpoczywac. Natomiast jezeli wiem,ze nie musze nigdzie wychodzic, bo nie pojscie gdzieś nie bedzie miec dla mnie konsekwencji ani prawnych ani zdrowotnych to po prosty zostaje w domu. Także moje zycie towarzyskie praktycznie przestalo istniec, natomiast nadal mam kontakt na tel z kumpelami i znajomymi i dzieki właśnie telefonowi nie zdurnialam do reszty lezac i patrząc sie w sufit

Niewiem juz co mi dolega:(... mam tylko duza nadzieje,ze chociaz lekarz psychiatra cos wykryje i bedzie mi w stanie pomóc.

Od dawna mam wrażenie, że u Ciebie nie leży problem fizyczny, lecz psychiczny. Zmęczenie, brak energii i chęci wynika często z objawów z psychiką, i tu leży problem który musisz wyleczyć.

Tak to jest problem psychiczny.  Dostalam wczoraj wstepna diagnozę

104 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-17 21:31:25)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Zakończyłam swoje zadania na dzis.
Moje osiagniecia
1. Jestem dużo bardziej spokojna- to dzięki też koloroterapii ona mnie tak relaksuje jakbym była na wczasach . Piękny obraz nowy pokolorowalam

2. Mam czysta kuchnie i więcej w domu  posprzatalam ,z przerwami udalo mnie sie posprzatac 

3. Ugotowalam dziś od długiego czasu domowy obiad

4. Wyszłam z domu przed dom bez uczucia niepokoju

5. Spedzilam trochę więcej czasu po za łóżkiem

Małe kroki ,a mnie to tak cieszy.  Dziś mialam super dzień... jak to dobrze,że się nie zgodziłam na żadne lekarstwa... ja wiem,że będę zdrowa za niedługo, bo mam duza motywacje, żeby być zdrowa. Chce w koncu móc normalnie być w stanie wyjsc z domu na długi czas beż ataków paniki,tak jak dawniej... dziś jestem bardzo zadowolona

105

Odp: Jestem zdrowa,ale...

czyli dołpa blada z balangi nic sad

106

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:

czyli dołpa blada z balangi nic sad

To zaczynaj balange swojom tam big_smile

107

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

czyli dołpa blada z balangi nic sad

To zaczynaj balange swojom tam big_smile

nieużyte chitre ludzie jesteście tongue
i tyle
wredne w dodatku tongue
pójdę se gdzie chce

108

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

czyli dołpa blada z balangi nic sad

To zaczynaj balange swojom tam big_smile

nieużyte chitre ludzie jesteście tongue
i tyle
wredne w dodatku tongue
pójdę se gdzie chce

Ja nie jestem wredne ludzie
Przeciez napisalam,ze mozesz rozkrecac imprezke big_smile

109

Odp: Jestem zdrowa,ale...
wieka napisał/a:

To akurat jest prawdą, że Julka nie pisze o prywatnych sprawach, bo wszystko co pisze to konfabulacja i mitomania.
Z czego może nie zdawać sobie sprawy.

I chyba tylko to ostatnie może ją jakoś tłumaczyć.

paslawek napisał/a:

Księżniczkujesz tongue

Czyli dokładnie tak, jak przystało na księżniczkę tongue big_smile

110

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

To zaczynaj balange swojom tam big_smile

nieużyte chitre ludzie jesteście tongue
i tyle
wredne w dodatku tongue
pójdę se gdzie chce

Ja nie jestem wredne ludzie
Przeciez napisalam,ze mozesz rozkrecac imprezke big_smile

Eee już za późno wszystko stracone tongue big_smile
A Ty tup tup i spać

111

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

To akurat jest prawdą, że Julka nie pisze o prywatnych sprawach, bo wszystko co pisze to konfabulacja i mitomania.
Z czego może nie zdawać sobie sprawy.

I chyba tylko to ostatnie może ją jakoś tłumaczyć.

paslawek napisał/a:

Księżniczkujesz tongue

Czyli dokładnie tak, jak przystało na księżniczkę tongue big_smile

albo książeczkę
na grochu

112

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
paslawek napisał/a:

nieużyte chitre ludzie jesteście tongue
i tyle
wredne w dodatku tongue
pójdę se gdzie chce

Ja nie jestem wredne ludzie
Przeciez napisalam,ze mozesz rozkrecac imprezke big_smile

Eee już za późno wszystko stracone tongue big_smile
A Ty tup tup i spać

big_smile idę właśnie spać za jakies 15 minut ,ale niewiem czy dzis jeszcze wczesniej zasne

113

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Czyli dokładnie tak, jak przystało na księżniczkę tongue big_smile

albo książeczkę
na grochu

Nie napisałeś książeczkujesz, więc raczej nie wink

114 Ostatnio edytowany przez paslawek (2026-02-18 07:14:16)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
paslawek napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Czyli dokładnie tak, jak przystało na księżniczkę tongue big_smile

albo książeczkę
na grochu

Nie napisałeś książeczkujesz, więc raczej nie wink

"czepiasz się drobiazgów" tongue

115 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-18 22:21:53)

Odp: Jestem zdrowa,ale...

Zakończyłam z sukcesem drugi dzień zadan terapeutycznych wstępnych przed pierwsza psychoterapia,która bede miec jutro. Dzisiaj jeszcze nie wychodzilam na spacer,ale udało mnie się wyjść na trochę przed dom bez ataku paniki. Dużo zawdzięczam koloroterapii,bo mnie to bardzo uspokaja i relaksuje. Zrobiłam tez więcej rzeczy w domu. Nadal musiałam wracać do łóżka i odpoczywac,ale to jest część leczenia... na aplikacji zapisuje jak się czułam, co udało mnie sie zrobić itd i jutro to przeczytam psychoterapeucie, żeby mógł wiedzieć,czy może ze mną kontynuować zadania,czy musi poinformować psychiatre, czy potrzebuje leków. Oni razem współpracują. Także mój psychiatra już na samym początku przekazał psychoterapeucie informacje o mnie za moją zgodą... wszystko idzie w dobrym kierunku smile

116

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:

"czepiasz się drobiazgów" tongue

Twoje szczęście, że wziąłeś to w cudzysłów, w przeciwnym razie napisany przez księżniczkowych prawników pozew o naruszenie praw autorkich byłby już drodze cool big_smile

117 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-02-19 00:25:25)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Palcu, Bogu – Tyś obiektem mych marzeń,
pragnę z Tobą chwil namiętnych wrażeń!
Nie wolisz w miłosnym tańcu wirować,
niźli Księżniczkę o kursy molestować?

Niespożyta Twa energia, wielki zapał,
zamiast księżniczki– w pasie byś mnie złapał!
Namiętność swą przekuł w żaru pożądanie,
a nie tylko mebli na parkiecie przesuwanie.

Pognajmy więc razem w rozkoszy przestworza,
poprzez spienione falami morza!
Przez wielkie burze, sztormy i szkwały
by rozbić się wprost o ekstazy skały!


tongue big_smile

Jeśli Palec po takim wyznaniu co najmniej się nie zaczerwieni, to stwierdzę, że coś z nim mocno nie tak wink

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )

118

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:

Zakończyłam z sukcesem drugi dzień zadan terapeutycznych wstępnych )

Niech zgadnę - psychoterapeuta to ChatGPT? big_smile

119 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-19 00:20:36)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Zakończyłam z sukcesem drugi dzień zadan terapeutycznych wstępnych )

Niech zgadnę - psychoterapeuta to ChatGPT? big_smile

Tak zgadłeś  big_smile

Ludzie możecie porzucać psychoterapie czat GPT was uzdrowi Miklosza, Shingami i inni po co wam psychiatra,psycholog i psychoterapeuta, skoro czat was uzdrowi i to za darmo,więc po co przepłacać  big_smile
A jeszcze jakie szybkie efekty już po 1 dniu zauważalna zmiana big_smile

120

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Zakończyłam z sukcesem drugi dzień zadan terapeutycznych wstępnych )

Niech zgadnę - psychoterapeuta to ChatGPT? big_smile

Tak zgadłeś  big_smile

Ludzie możecie porzucać psychoterapie czat GPT was uzdrowi Miklosza, Shingami i inni po co wam psychiatra,psycholog i psychoterapeuta, skoro czat was uzdrowi i to za darmo,więc po co przepłacać  big_smile
A jeszcze jakie szybkie efekty już po 1 dniu zauważalna zmiana big_smile

I wszystko jasne.

121

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Palcu, Bogu – Tyś obiektem mych marzeń,
pragnę z Tobą chwil namiętnych wrażeń!
Nie wolisz w miłosnym tańcu wirować,
niźli Księżniczkę o kursy molestować?

Niespożyta Twa energia, wielki zapał,
zamiast księżniczki– w pasie byś mnie złapał!
Namiętność swą przekuł w żaru pożądanie,
a nie tylko mebli na parkiecie przesuwanie.

Pognajmy więc razem w rozkoszy przestworza,
poprzez spienione falami morza!
Przez wielkie burze, sztormy i szkwały
by rozbić się wprost o ekstazy skały!


tongue big_smile

Jeśli Palec po takim wyznaniu co najmniej się nie zaczerwieni, to stwierdzę, że coś z nim mocno nie tak wink

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę, ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )

Potwierdzam. Układał tygodniami w bólach i ułożył 4 linijki po czym musiał przejść rekonwalescencję tak go to wyczerpało tongue

122 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-02-19 00:51:22)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Priscilla napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Palcu, Bogu – Tyś obiektem mych marzeń,
pragnę z Tobą chwil namiętnych wrażeń!
Nie wolisz w miłosnym tańcu wirować,
niźli Księżniczkę o kursy molestować?

Niespożyta Twa energia, wielki zapał,
zamiast księżniczki– w pasie byś mnie złapał!
Namiętność swą przekuł w żaru pożądanie,
a nie tylko mebli na parkiecie przesuwanie.

Pognajmy więc razem w rozkoszy przestworza,
poprzez spienione falami morza!
Przez wielkie burze, sztormy i szkwały
by rozbić się wprost o ekstazy skały!


tongue big_smile

Jeśli Palec po takim wyznaniu co najmniej się nie zaczerwieni, to stwierdzę, że coś z nim mocno nie tak wink


Ja na pewno zaczerwieniłam się po same uszy, głównie z dumy i lekkiej zadyszki twórczej big_smile.



Palec Boga napisał/a:

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )


Ten rodzaj "poezji"  najlepiej konsumować bez świadków tongue big_smile.

123

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Niech zgadnę - psychoterapeuta to ChatGPT? big_smile

Tak zgadłeś  big_smile

Ludzie możecie porzucać psychoterapie czat GPT was uzdrowi Miklosza, Shingami i inni po co wam psychiatra,psycholog i psychoterapeuta, skoro czat was uzdrowi i to za darmo,więc po co przepłacać  big_smile
A jeszcze jakie szybkie efekty już po 1 dniu zauważalna zmiana big_smile

I wszystko jasne.

Oczywiście  nie zaprzeczam big_smile

124

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tak zgadłeś  big_smile

Ludzie możecie porzucać psychoterapie czat GPT was uzdrowi Miklosza, Shingami i inni po co wam psychiatra,psycholog i psychoterapeuta, skoro czat was uzdrowi i to za darmo,więc po co przepłacać  big_smile
A jeszcze jakie szybkie efekty już po 1 dniu zauważalna zmiana big_smile

I wszystko jasne.

Oczywiście  nie zaprzeczam big_smile

To wiele komplikuje big_smile.

125

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Solaris napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Jeśli Palec po takim wyznaniu co najmniej się nie zaczerwieni, to stwierdzę, że coś z nim mocno nie tak wink

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę, ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )

Potwierdzam. Układał tygodniami w bólach i ułożył 4 linijki po czym musiał przejść rekonwalescencję tak go to wyczerpało tongue

Ej...mogłaś tylko potwierdzić, a nie opisywać dokładnie, jak to było tongue
Ale przyznaj, dzieło wyszło przednie smile
I mam już dwie kolejne linijki!

126 Ostatnio edytowany przez paslawek (2026-02-19 18:52:25)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Solaris napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę, ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )

Potwierdzam. Układał tygodniami w bólach i ułożył 4 linijki po czym musiał przejść rekonwalescencję tak go to wyczerpało tongue

Ej...mogłaś tylko potwierdzić, a nie opisywać dokładnie, jak to było tongue
Ale przyznaj, dzieło wyszło przednie smile
I mam już dwie kolejne linijki!

No to do przodu dwie linijki
mamy być dumni z tego powodu ?
zabrał się ktoś za naukę Palca
pisania wierszy i tańca walca
póki czas nauka nie pójdzie w las
a paluszek i główka to żadna do zaprzestania
nauki wymówka tongue
może Palec piszący wierszyki
przestanie być taki dziki
jak guziec
guziec to taka dzika świnka z Afryki tongue

127

Odp: Jestem zdrowa,ale...

No i poszło bardzo składnie
tak treściwie i powabnie
o co chodzi tu dokładnie
może jednak ktoś to zgadnie roll tongue

128 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-02-19 19:25:46)

Odp: Jestem zdrowa,ale...
paslawek napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Solaris napisał/a:

Potwierdzam. Układał tygodniami w bólach i ułożył 4 linijki po czym musiał przejść rekonwalescencję tak go to wyczerpało tongue

Ej...mogłaś tylko potwierdzić, a nie opisywać dokładnie, jak to było tongue
Ale przyznaj, dzieło wyszło przednie smile
I mam już dwie kolejne linijki!

No to do przodu dwie linijki
mamy być dumni z tego powodu ?
zabrał się ktoś za naukę Palca
pisania wierszy i tańca walca
póki czas nauka nie pójdzie w las
a paluszek i główka to żadna do zaprzestania
nauki wymówka tongue
może Palec piszący wierszyki
przestanie być taki dziki
jak guziec
guziec to taka dzika świnka z Afryki tongue


Raczej ktoś dał mu alibi,
lecz oliwa sprawiedliwa,
po wierzchu zawsze pływa.

My się nie nabieramy na ten bajer,
Palec chciałby wykupić się za frajer.

Linijki, świadek i wielka tajemnica,
śmieje się z Palca cała piaskownica.

big_smile



Więc nie kłam, Palec, nie kłam,
bujać to my, a nie nas.
Oby ta nauka nie poszła w las,
bo ci nosek długi urośnie
i będziesz jak Pinokio na sośnie.
To nie będzie widok radosny –
wizerunek kłamczuszka żałosny.

tongue

129

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Palec Boga napisał/a:
Solaris napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

smile
Spłonił się żywym rumieńcem na licu i spoczynku w nocy zaznać nie mógł, gdyż myśli jako ptactwo spłoszone uleciały pod niebiosa domysłów.

Ale (niestety) warsztat mój pisarski o prozę jest głównie oparty, zatem odpowiedzieć w odpowiedniej formie nie mogę, ponieważ wiersze rodzą się u mnie w twórczym bólu i relatywnie długo czasowo (Solaris świadkiem! tongue )

Potwierdzam. Układał tygodniami w bólach i ułożył 4 linijki po czym musiał przejść rekonwalescencję tak go to wyczerpało tongue

Ej...mogłaś tylko potwierdzić, a nie opisywać dokładnie, jak to było tongue
Ale przyznaj, dzieło wyszło przednie smile
I mam już dwie kolejne linijki!

No już nie przesadzaj z tą dokładnością, dużo pominęłam przecież! tongue
Ślicznie wyszło:)
Już? JUŻ? Paluszku! Nie za szybkie tempo sobie narzuciłeś? Znowu się przeforsujesz!;)

130

Odp: Jestem zdrowa,ale...
Alessandro napisał/a:

No i poszło bardzo składnie
tak treściwie i powabnie
o co chodzi tu dokładnie
może jednak ktoś to zgadnie roll tongue

Nie lada gratka taka zagadka tongue

Posty [ 66 do 130 z 143 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem zdrowa,ale...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024