Monia ja Cie zauwazylam ![]()
Karpod tak trzymaj i nie daj sie kołkom
<hehehe ale mi sie spodobalo to okreslenie>
Madziu a u mnie nic ciekawego ... Mam pieska ale to juz zdarzylas pewnie przeczytac wiec kolejne dziecko do wychowania ![]()
A poza tym nic ciekawego w srode znowu do lekarza ide ![]()
Podobne tematy
Nudy, książki, ogłoszenia i... zimno!!
Bynajmniej w moim mniemaniu ![]()
Jutro jadę zobaczyć nową stancje za groszę bo 220 zł to mało jak na Lublin. Zobaczymy, jak nie to zostanę na tej co teraz.
A co u Ciebie Madziu słychować? No owszem długo Cię nie było.
Karola ja też uważam, że nie ma co się dawać ![]()
Izulka24 tak czytalam, że masz pieska;D Super
Na pewno fajniutki ;D
A czemu do lekarza? Coś sie dzieje??
Monia 220zl? No to chyba faktycznie malo.
No nie bylo mnie jakoś tak kurcze dowiedzialam sie, ze wywalili nas z kafejki no to mowie teraz juz nie bede miala gdzie z wami pisać, a potem Mysiak napisala,ze jest nowa kafejka i weszlam.
A jak z tym bylym Twoim?? Cos czytalam, ze sie odezwal nie??
Wogóle jakiś koleś do mnie napisal na fotce, pytal sie czy studiuje czy pracuje a ja mu odpisalam ze pracuje,rzucilam studia i spytalam co on robi, to już nie odpisal,a byl bo odebral wiadomosc
to juz drugi jakis chlopak w ost czasie, czy ja mam jakas sile odpychajaca facetow czy co, bo ja juz nie wiem?:P
220 zl na wynajmowanie?? toż to grosze. Aż podejrzane ale dobra,bo bedzie zaraz ze mam w zamiarze Cie zdołowac ![]()
460 2010-06-21 20:20:30 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-21 20:21:42)
No odezwał się, pochwalił się, że się obronił na 5 i powiedział, że chce się zobaczyć na tygodniu.
Wczoraj rozmawiałam z kumplem (nocne rozmowy) i powiedział mi, żebym go traktowała jak powietrze, skoro mój miał mnie gdzieś, nie widział jak się staram a krytykuje to po co mi taki ktoś.
Ba nawet sobie przemówienie zrobiła ![]()
No wiem że mało, jutro o 14 mam spotkanie.
Wiecie co, w środę ostatni egzamin i WOLNE!!!!!!! Ale w Lbn będę siedzieć, bo mam 30 lekarza i zapłaciłam za miesiąc pobytu więc sobie poleniuchuje, spakuje się - o ile bede się gdzieś wybierać ![]()
Wiesz tą teraz mam za 280 zł i jest spoko ![]()
Zobacze jutro i zdam relacje
Karolinko nie martw się ja tez odpycham facetów...:/ Oni w ogole są nienormalni więc wiesz..Nie ma co się przejmować.
Nie chcą nas? To nie, nie wiedzą co tracą. Na serio...
Monia no traktuj go jak powietrze, miej na niego wyje*ane na serio.. A spotkaliscie się? ![]()
MAdziu ciagna sie za mna sprawy pluc tarczycy serca i astmy... Ech szkoda gadac. Dam znac w srode jak cos bede wiedziala ![]()
Monia no no pochwal sie oby bylo cos dobrego ![]()
Karpod bo kolesie to tluki <nie wszyscy> ![]()
No nie spotkaliśmy. Zadzwonił z łaski w piątek, choć może nie z łaski, bo miło było usłyszeć, że moje pisanie pracy po nocach dla niego przyniosło rezultat i się obronił. Powiedział co i jak i powiedział, że się zobaczymy.
No cóż ja mam mało czasu, bo jeszcze kilka dni a wyjeżdżam a nie chce się z nim zobaczyć 30 kiedy będę u niego w szpitalu ![]()
Więc czekam do 25. Jak się nie odezwie napisze do niego, że z dniem 28 go widzę, następnego ma urodziny...
Ja wiem, że nie warto... Ale co robić, ma moje ankiety do pracy magisterskiej i nie oddał przez miesiąc!!
<HURA>
Nie uwierzycie, ale wreszcie zaczaiłam ten materiał na zaliczenie, pomału rozumiem o co w nim chodzi... Jak poczytam jeszcze z milion razy będę pewna, że umiem ![]()
Izka koniecznie daj znać w środę.
Monia hm... Musisz zrobic tak jak czujesz... Po prostu. Albo sie spotkasz i zobaczysz czy mu zalezy, albo... nie i tyle. A co czujesz? Chcialabys z nim byc jesli bylaby taka mozliwosc??
Kur*** jacy Ci ludzie sa tepi....
Czy ja jestem glupia ze sie ze wszystkimi kloce czy poprostu widze ich glupote i kure*** i jestem zbyt szczera??
Monia ja tez tak mam jesli chodzi o nauke ![]()
Madziu dam znac napewno ale zagladaj czesciej do nas ![]()
Izka bede zagladac bede
Po prostu ostatnio jakoś tak wszystko mnie rozbilo i ehh szkoda gadać.
No mow mow jak masz ochote sie wygadac wyzalic to od tego tu jestesmy przeciez :*
Ech znowu zostalysmy same
Az te kobitki nasze kochane ...
470 2010-06-21 20:39:51 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-21 20:40:23)
Powiem Ci tak Madziu. Koleś jest naprawdę uroczy, miły i w ogóle. Czułam się przy nim naprawdę bezpiecznie ![]()
Ale nie zamierzam być w związku, jeśli koleś co chwila co ja nie zrobię mówi, że jest zły. Gdzie tylko jego potrzeby, a moje rzadko kiedy mogą być realizowane.
Choć nie powiem opiekuńczy to on był, ale ciężko mu było zrozumieć, że jak mam okres jestem drażliwa i to, że ja nie jestem workiem treningowym, na którym może swoje niepowodzenia w pracy rzucać...
Wiesz mówi się, że jak kochasz pozwól odejść. Jak wróci jest Twoje, jak nie - nigdy Twoje nie było
U mnie chyba właśnie ta druga opcja się liczy. On zdecydowanie mówił NIE, mimo, że ja chciałam walczyć aby wszystko naprawić. No cóż może z czasem zmądrzeje, jak mamusia mu nagada (bo zamierza, gdyż jak byłam u niej powiedziała, że byłam dla niej idealną kandydatką na przyszłą żonę).
No cóż może pomyśli, ale raczej będzie już za późno. Za dużo osób otworzyło mi zaślepione wcześniej oczka z miłości, że nie jest on mnie wart.
Naturalnie boli... Ale co poradzę, po co być w związku skoro nie widzi się zmian partnera, a ja nie zamierzam co chwila ulegać...
Poza tym myślicie, że partner może się zmienić??
Akademia Ćwoków pokazuje, że niektórzy umieją ![]()
Nasza kafejka ma już 19 stron ![]()
472 2010-06-21 20:41:13 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-21 20:44:15)
Izuś co się staneło? Co??
Dobijemy do oczka (21) i będziemy świętować ![]()
Jakby nie patrzeć, kafejka jest już pełnoletnia, 18stkę juz ominęła ![]()
Monia..ludzie sie nie zmieniają... Dobrze, ze w koncu widzisz, ze on nie jest Ciebie wart. To facet który nie liczy sie z Toba... Wazne ze on i tyle... Poszukaj innego , wartościowego faceta. Życzę Ci żebyś go znalazla!!:)
Ajj Izulka sama nie wiem... Rozmowa z pewnym kolega o której mialam nie mowic, naturalne, ze przyjaciolce powiedzialam, ale nie to co on mowil tylko to co ja mam zrobic.. zeby mi doradzila. Nie opowiadalam o tym co mi mowil..o jego zyciu... A on byl na mnie zly bo idiotka pomylilam sms-y...
Wiem, jestem glupia...
No coz... Sytuacja sie skomplikowala...Przy jego znajomych jestesmy znajomymi, a sami.. ehh chyba nie nazwe tego kolezenstwem chyba ze dodam + coś co nie ma przylosci..cos na niby... i tyle.
474 2010-06-21 20:48:42 Ostatnio edytowany przez Izulka24 (2010-06-21 20:50:38)
Ech Monia szkoda gada...
Cholera ja jednak jestem za dobra dla ludzi...
Pisalam wlasnie na gg z moja kolezanka i ona miala problemy z matka itd itp a dzis mi napisala ze jej matka sie do niej wprowadza bo ma jakies problemy i ze strasznie bije jej mlodsza siostre a ja jako osoba ktora jak widzi jak ktos krzywdzi dzieci to bym zaje** jak psa napisalam jej co mysle na ten temat ale napisalam to bardzo delikatnie jak na mnie a tamta na mnie z morda wyskoczyla... No zesz kur**** mac ... Powiedzialam ze jest tluk i wyszlam z gg ![]()
Oj Madziu to faktycznie nie ciekawe i skomlikowane ...
Ja to juz sie pogubilam naprawde albo mam jakies klapki na oczach i przestalam rozumiec ludzi a moze nigdy ich nie rozumialam ![]()
Izulka jestes dobra hehe;) E tam, ja sądzę, że trzeba być szczerym aż do bólu, ja tez taka jestem i mam gdzieś co inni o mnie myslą. Mowie szczerze. Inni są do mnie tez tacy i maja to gdzies czy ja sie smuce czy nie...
Ja też nie raz pomyliłam i wysłałam esa do nieodpowiedniej osoby (m.in. ex)
No wiesz tacy są faceci, że nawet wysyłając przez pomyłkę esa zawrzesz jego imię i koniec - jest powód do złości, bo przecież miałaś nie mówić - skąd ja to znam...
Może on się boi pokazać na forum, że jak jesteście sami to macie inne ralacje - pytanie dlaczego??
No dokladnie Madziu bo tak powinno byc... Ja jak kogos poznam to potrafie mu powiedziec po 10minutach znajomosci czy bede sie z nim zadawala czy nie ... A jestem cholernie szczera taka ma natura skorpiona
I tez mam to gdzies co kto o mnie mowi. Oczekuje szczerosci i tyle. Nie raz dostalam po dupie za swoja szczerosc ale nigdy nie zalowalam tego
Bo trzeba byc twardym a nie mientkim <smiech>
478 2010-06-21 20:55:24 Ostatnio edytowany przez karpod (2010-06-21 20:59:49)
Iza, dziewczyna z morda wyskoczyła bo skrytykowałaś jej pożal sie boże matke? wiesz,czasem charakter bywa dziedziczny...:P
ja jestem miedzy waga a skorpionem, mam coś z obydwu znaków, tez trudno mi ukrywać co mysle, raz opierd.... kolezanke przez telefon ktora mnie wystawiła jakby nie patrzec i nawet sama nie napisala zeby przeprosic tylko napisala osoba u ktorej ona byla.Od tamtej pory koelzankami nie jestesmy
dopiero teraz zauwazylam posta Agatki. hyh... i przeczytalam co o nas piszą w 2 kafejce. Nie ma jak kultura
oki koniec tematu
Izka ja wiem, ze to jest skomplikowane, sama nie wiem po co sie w to wpakowalam
Ehh...
Monia bo widzisz on nie chce na poważnie nic... A ja sie bawie w takie coś i.. potem bede cierpieć.. I tyle...
Pozory kochanie pozory... Tak musimy sie widocznie zachowywac... Zeby nie bylo,ze w ogole coś jest...
Bo trzeba byc twardym a nie mientkim -> dokladnie hehe ;D Tez tak kiedyś mowilam.
Ja lubie byc szczera, tyle ze jestem przy tym czasem wredna i chamska hehe ;D No ale cóż... Inni tez mnie nie rozpieszczaja, wiec czemu ja mam byc zawsze mila i kochana... Nie ma tak dobrze..
482 2010-06-21 21:00:53 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-21 21:01:57)
Właśnie, temu ja nie zamierzam dalej kryć tego jak mnie traktował ex.
Powiem mu prosto z mostu, że odnoszę wrażenie, że nie potrafię dotrzeć do niego słowami, gestami, nie widzi mojego szacunku wobec jego osoby, nie widzi jak mi zależy.
Od dłuższego czasu słyszę, że jest na mnie zły. Nie wiem za co, bo robiłam to co chce. Poprawiałam się, starałam się i?nadal było źle? Kolejna zjeba.
On chyba nie widzi co ludzie robią dla niego?
Raz jest miły, a za chwilę cos mu nie pasuje. Ja rozumiem, że może mieć problemy w pracy i każdy ma prawo wyrazić swoje emocji, ale nie przenosząc ich na druga osobę i nie krytykując jej!
Starałam się, ale czy on chyba nie brał do serca tego, że byłam przy nim?
Zastanawiam się nad tym jak to teraz będzie między nami, bo jeśli właśnie w ten sposób będziemy okazywać sobie ?sympatię? to ja kurcze pasuje. Nie chce być jedynie workiem treningowym, na którym można się wyżyć słownie. Bo przecież nie tak wygląda koleżeństwo!
Pomimo tego co nas łączyło powinniśmy mieć do siebie szacunek, a ja jakoś nie odczuwam by on miał go dla mnie .
Ładna mowa??!! Prosto, zwięźle i na temat ![]()
Więc wal go w du** tak jak ja swojego!!
Po co się męczyć z kimś takim. Ja zamierzam wygarnąc mojemu co myśle i tyle
483 2010-06-21 21:02:44 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-21 21:03:59)
Piekna mowa Moniu.. Skąd ja to znam.. mily, a potem cos mu nagle nie pasuje... Ehh faceci nie widza jak nam zalezy, ze sie staramy.. Oni niczego nie widzą...
Tyle,ze ja z nim nie jestem.. I on ma pewnie gdzieś to co ja zrobie np ze przestane sie odzywac itp.Znajdzie inna taka... ktora bedzie sie z nim kolegowac + dodatki.
Karpod ale najlepsze jest to ze ona sama jeszcze tydzien temu jechala po niej jak po szmacie a teraz... Ach szkoda moich slow i nerw....
Madziu bedzie dobrze nie martw sie czasami nie wiemy po co cos robimy w danym momencie a potem dopiero rozumiemy
A ja idę po kolację :*
Zaraz wróce ![]()
Dobra kobietki me kofffannneeee lece juz bo moj ksiaze nadjechal i ide nalac wody do wanny a moze wanny do wody <smiech>
Ogarnia mnie glupawka jak on jest ![]()
Bede jutro rano :*
Milej nocki zycze i nie smutac mi sie tu ![]()
Nie szalejcie za bardzo beze mnie :*
Izka nie wiem. Zostawie to jak jest...I tyle. Niech sie samo wyjaśni...
Kurde.....wlasnie zjadlam ryż i gotowane mieso i mam takie wyrzuty sumienia ze chyba pojde to zwrocic ;/ehh
Ogolnie ostatnio coś nie tak sie czuje, co zjem cos mam mdlosci i w ogole..niesmak taki:/ Ehh... Nie wiem co jest grane.
w ciąży jestes ![]()
Jasne hehe;p Chyba z księdzem tej;p Coś Ty. Nie jestem....
btw,byś tak może zajrzała na maila?;)
uff przebrnęłam... aleście się rozpisały... Madzia, a to nie czasem grypa żołądkowa, albo trzydniówka czasem...?
Monia, świetna mowa...
Cześć Karpod ![]()
a ja się nie utopiłam ...
Cześć Iza.. ![]()
492 2010-06-21 21:15:10 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-21 21:16:20)
Juz wchodze ![]()
Asiu nie chyba... Wątpie. To chyba troche od tego odchudzania
Jakos tak mi niedobrze...
no to weź... musisz mieć odpowiednie składniki odżywcze dostarczane do organizmu, błonnik na przykład...
E tam.. odchudzam sie po swojemu od 1 czerwca i jestem zadowolona schudlam 5kg. I zamierzam dalej chudnąć. Chce tak ok.10kg. Moze nawet 15kg:)
A jaka to dieta kochana?? Podaj dalej ![]()
Widzisz bo ja grzesze, jest po 21 a ja jem kolacje ![]()
tylko nie szarżuj... a jaką masz tą dietę?
Tylko nam tu nie wpadnij w żadną anoreksje. Niektóre sie odchudzają do wymarzonego celu a i tak jeszcze im mało i nie jedza żeby tylko nie przytyć
Taka moja. Nie jem po 18 choć dziś zjadlam i mam okropne wyrzuty sumienia. No praktycznie nie jem obiadow... sam chleb wasa nie smaruje go maslem tylko jak juz pomidor, ogorek , serek malotlusty... A jak zjem cos ciezkiego np teraz ryz i to mieso gotowane to zaraz mam ochote to zwymiotować... No i jezdze na rowerku choc teraz troche spasowalam i musze zaczac od nowa no i jeszcze brzuszki dolozyc i moze skakanke.. Ogolnie caly dzien potrafie jesc chleb wasa... czasem zjem obiad, ale nie zawsze... I tak jakos schudlam. Sukienka ze studniowki do zwężenia i to niemalo... dzis jadlam salatke z kapusty pekinskiej, do tego ogorek pomidor i jajko i wiecie?? Mialam ochote zwymiotować. Zmuszam sie, ale nie umiem:/
ooo anoreksja
Ja mam koleżankę, która jest anorektyczką!! Wyszła za mąż bo była w ciąży i chciała zrzucić zbędne 20 kg. Zrzuciła ponad 30, potem kolejne 5, i następne 10.
Teraz na wzrost 176 cm waży 45 kg. Jak mówimy jej, że przecież ma dla kogo żyć, bo ma męża i syna, ona mówi, że to on chciał dziecka a nie ona.
Jest dziewczyna anorektyczką. Ja np usłyszałam od mamy znajomego na tamtym weekendzie, że schudłam i moja matula też mi to powiedziała
A to wszystko przez nerwy związane z byłym. Dziękuje :*
ej Madzia!!!!! bo w bulimię wpadniesz! a poza tym dziewczyno! przecież zaczną wypadać Ci włosy, będziesz miała problemy z trawieniem i wypróżnianiem się... weź bo masakra! ja nie straszę, ja wiem! bo to przeszłam... mam lepszą dietę, też pomaga, też dość szybko...
Ja chce schudnąć... Naprawdę.Wiele razy próbowalam i zawsze spasowalam. Ale teraz mowie nie! Dokoncze diete i bede laska... i koniec kropka.. Nawet jakbym wpadla w anoreksje albo miala bulimie. Mam to gdzieś... Zawsze kazdy mnie wysmiewal ze jestem gruba. Nie ma. skonczylo sie.
Asiu coś Ty nie wpadnę... Z laski przy kosci nie zrobi sie nagle anorektyczka. Mnie to nie dosięgnie.. a szkoda...Chcialabym byc mega szczupla... A jaka to dieta??
Madzia więc zrób tak: nie jedz smażonego, nie jedz ziemniaków i nie jedz chleba w ogóle, no i słodyczy... szybko zlecisz, a nie zakatujesz się!!!!!! wiem, bo sama to stosuję, do tego pij magnez w pluszu i będzie...
DZIEWCZYNY
MAMY 21 STRONĘ ![]()
No ja też się za siebie biorę z dniem 1 lipca ![]()
Ćwiczenia, dieta
Będę cud, miód, malinka ![]()
505 2010-06-21 21:44:05 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-21 21:44:53)
Nie jem smażonego, nie jem ziemniaków, nie jem chleba tylko wase taka ciemny taki... Slodyczy zero... sama woda, owoce? Czasem... bo tez maja cukier. Zielona herbata do tego czasem albo czerwona...
Ostatnio zjadlam lasanie to masakra..bleee myslalam ze zwymiotuje... Jakos sie przestawilam na tzw. suchary
Na serio. Babcia mnie wyzywa ze mam jeść normalnie. A ostatnio cukierka mi wpychala a ja ze nie i kit...
no dobrze, ale resztę jedz normalnie, dobieraj takie warzywa by zastępowały niezbędne składniki odżywcze a już na pewno błonnik, bo inaczej będziesz miała hemoroidy ...
No jem ta wase, pomidory , ogorki i w ogole.. Ehh....Uparlam sie, ze schudne i zrobie to za wszelką cene.
No dobrze już dobrze Madziu, ale nie za cene życia - pamiętaj.
509 2010-06-21 21:54:36 Ostatnio edytowany przez madziunia (2010-06-21 21:55:28)
Kurcze kobietki lece poćwiczyć bo normalnie mam wyrzuty sumienia...Ehhh:/ Poćwicze , wezmę kąpiel i może wpadne do Was jeszcze. Jutro muszę wstać rano bo jade na zakupy z przyjaciólka, ale chyba dam rade jeszcze posiedzieć troszkę. A jak nie to z góry przepraszam i dobranoc ;**
ehh i kolejny dzień za nami... ![]()
cześć Kobietki
;*
No dobrze, uciekaj
:*
czesc Daga
no hej jak tam? dotarłaś?
tak, tak dotarłam... ![]()
ale zaraz chyba sobie serce na zewnatrz wykaszle.. ;-/
dziewczyny... bo mi się coś widzi, że on chce przyjechać....
Kto chce przyjechać??
Kiedy??
to niech przyjedzie, ale Ty go nie zapraszaj tylko poczekaj na jego ruch...
i niech ostatecznie się określi czy jest Twoim przyjacielem i Cię szanuje, czy nie .
518 2010-06-21 22:12:40 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-23 16:44:42)
no Krzysiek. chyba jutro... nie wiem.. jakoś takie odniosłam wrażenie ...
zobaczymy..
Aaaaa....
Asia nie daj sobą pomiatać. Pamiętaj co ja dziś pisałam na kafejce
dostosuj się do moich rad i spraw bym była dumna z Ciebie ![]()
będę się starać....