Wybacz Asiu, że wczoraj Ci nie napisałam maila, ale teraz postaram się wyskrobać to coś 
Widzisz mi się wydaje, że powinnaś go olać. Serio!
Skoro nie potrafisz dotrzeć do niego słowami i gestami, a on nie widzi jakim szacunkiem go darzysz? On najwyraźniej nie widzi co dla niego ludzie robią?! Widzi jedynie swoją osobę, która ma być zauważana, a inni nie są ważni, no bo po co? Pokaż mu, że nie jesteś suczką biegającą za psem z wywieszonym jęzorem...
Że masz swoje uczucia, emocje i nie pozwolisz siebie tak traktować 
Mój kumpel, z którym wczoraj gadałam powiedział mi właśnie, że mam nie pozwolić traktować siebie jak worek treningowy, na którym on (mój ex) swoje emocje wyrzuci, skrytykuje i pójdzie dalej - bo tak właśnie jest. Zawsze był on, zawsze jego potrzeby, nigdy ja.
Więc serio Asia, skoro on takie numery robi, wymiguje się ze spotkań bo mu zachmurzenie z północy nie pasuje - to wal go 
Po co masz się męczyć, co??