A to nie jest z jego strony jakaś gra?? Byl szczery?
Podobne tematy
Powiem Ci, że nie grał.
Znam go na tyle, że wiem.
848 2010-06-24 22:43:04 Ostatnio edytowany przez Nastka_K (2010-11-13 14:46:40)
Mam totalną pustkę w głowie. Nie mam pomysłu na siebie. Beznadzieja.
No chyba że tak... Czyli .. wyjdzie w praniu, że tak powiem heh:) Chcesz sie z nim spotykac itp??
850 2010-06-24 22:44:20 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-24 22:45:44)
Oj Nastka nie mów tak.
Każdej z nas wydaje sie, że jest do niczego, a z czasem okazuje się, że jednak jesteśmy w czymś dobre ![]()
Chcąc nie chcąc zobaczę się z nim 30 bo mam wizytę u lekarza w jego szpitalu, więc się zobaczymy.
29 czerwca ma on urodziny, więc... chyba przydałoby się złożyć mu życzenia
Nastka nie mów tak. Na pewno jestes w czymś dobra. Nie wierze, że nie!! A co robisz ogolnie w życiu? Studiujesz?
Monia możesz mu zlożyć życzenia... Ale prezentu nie dawaj, znowu coś mu nie bedzie pasowalo. Nie staraj się. Niech on sie postara o Ciebie.
no widzisz Moni i poszło gładko...
ale ile się nadenerwowałaś to Twoje... ![]()
Nie no złoże mu tylko życzenia, napisze esa.
Ja nie zamierzam się teraz wykazywać. Niech on pokaże, że mu zależy na znajomości ze mną ![]()
No i dobrze:) Tak trzymać! Jestem z Ciebie dumna Moniś ;**
856 2010-06-24 22:52:13 Ostatnio edytowany przez Nastka_K (2010-11-13 14:48:38)
Studia to historia skończyłam dawno ![]()
857 2010-06-24 22:53:37 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2010-06-24 22:54:08)
A studiowałaś jeśli można zapytać?
A jakie plany na wakację?
Dziękuje Madziu za miłe słowa
:*
Dziewczyny patrzcie na to :
http://demotywatory.pl/1743957/Graffiti
Super zrobione prawda??
859 2010-06-24 22:56:01 Ostatnio edytowany przez Nastka_K (2010-11-13 14:49:36)
.
O ja też studiuje pedagogikę ![]()
Heh ale ja to mam różnie z zawodem, bo mam licencjat z poradnictwa, magistra robię z pracy socjalnej i jeszcze zlożyłam papiery na wczesnoszkolną i przedszkolną z językiem angielskim ![]()
Ale chciałabym coś jeszcze, tyle że niestety mam zablokowane możliwości ![]()
No ale dobra koniec z tym. A powiedz Nastko czym się pasjonujesz ![]()
Same studentki:) Ja niestety nigdy nie będę studentką..
A szkoda.
Studiujesz zaocznie tak?
Nie dziennie ![]()
Na zaoczne dopiero złozyłam papiery ![]()
Czemu tak uważasz MAdziu, że nie będziesz nigdy studiować??
Dobranoc dziewczyny zajrzę do was jutro. Dziękuję.
Moniś bo ja sie na studia nie nadaje... Za glupia jestem. Więc wiesz. Na serio. Wiem co mówie.
Hahaha dobra jesteś...
Madzia ja również tak uważałam, że się nie nadaje, bo jestem głupia. Miałam średnią baaaaardzo niską. A jednak spróbowałam i się dostałam...
I nie żałuje. Lepiej studiować niż siedzieć na garnuszku rodziców.
Nie no ja na garnuszku rodziców nie zamierzam siedzieć. Idę od września do szkoly kosmetycznej. Taka dwuletnia. Myślalam o tym,żeby potem iść na studia kosmetologiczne, ale wiem,że nie dam rady.. Chemia itp.. To nie dla mnie. A w szkole policealnej nie ma tego tak dużo. Wolę zrobić szkole policealną i kursy do tego jakieś fajne. Nie zamierzam mieszkać z rodzicami.. Na pewno nie... Jesli wszystko się dobrze ulozy to od września się wyprowadzam... Mam nadzieje, że po szkole znajde prace i nie bede musiala wracać do domu rodzinnego.
cześć wszystkim ![]()
Nastka miło Cię poznać
spokojnie, minie jakiś czas i się w czymś odnajdziesz. Na pewno jest coś co Cię fascynuje, sprawia przyjemność tylko może teraz tego nie dostrzegasz.. Uwierz w siebie i swoje możliwości
!
cieszę się Monia że spotkanie się udało
Madzia wszyscy nadają się na studia tylko nie wszyscy w to wierzą
)
i nie same studentki bo ja też nie studiuje ;D
Bardzo mnie denerwuje jak ktoś mowi, że osoba po szkole policealnej kosmetycznej jest gorsza od tej po studiach kosmetologicznych. Tyle, że mnie nie kręci siedzenie w kremach itp. Ja chce byc kosmetyczką, być moze zrobie tez szkole charakteryzacji taką roczną. Chcialabym malować modelki do sesji zdjęciowych i do wybiegów. To jest moje marzenie. Ale nie spelni sie ![]()
Someone ja akurat wiem, że nie nadaje sie na studia. Kiedyś chcialam studiować prawo... Ale ehh... Nie nadaje sie na to...Albo dziennikarstwo... hm.. A na studia kosmetologiczne?? Za duzo chemii dlatego ide do policealnej.
Bardzo mnie denerwuje jak ktoś mowi, że osoba po szkole policealnej kosmetycznej jest gorsza od tej po studiach kosmetologicznych.
to nie prawda! to są nie sprawiedliwe stwierdzenia!! a marzenia się spełnia jeśli będzie na nie pracować i bardzo w nie wierzyć.! ![]()
Ale niestety ludzie tacy są... Wiele przykrych slow juz uslyszalam na temat moich planów... No coz. Ja mam takie plany na życie jakie mam i tyle. Komus się nie podoba?? Niech spada... Tyle, że czasem naprawde to boli jak ktoś w taki sposob o mnie mówi...:/
Madziu ja kiedyś chciałam być lekarzem, ale widząc tyle krwi uznałam że to nie dla mnie ![]()
Słuchaj mój znajomy poszedł na studia by się wyrwać z domu, był największym ćwokiem do nauki jakiego znałam.
A jednak studiuje nadal i nieźle mu idzie. T
Nie możesz mówić, że się do czegoś nie nadajesz! Ja uważałam, że nigdy nie zdam matury i nie dostane się na studia. A jednak spróbowałam. I nie żałuje! Na studiach poznałam wspaniałych ludzi, z wykładowcami nadal utrzymuje dobry kontakt. I wiele się nauczyłam.
Co do kosmetologi, również marzy mi się coś takiego. Kto wie, może zrobię kurs sobie ![]()
Moja koleżanka np była w takiej policealnej szkole kosmetycznej i hmmm... łatwo nie było (sama tak mówiła), bo w niej nie uczysz się malować osoby, ale również chemia się kłania (związki kosmetyków) itp.
A na studiach uczysz się jedynie w jednym kierunku, u mnie jest to nauka o człowieku i społeczeństwie, więc na każdym egzaminie odwołuje się do jednych i tych samych spraw ![]()
a ludzie głupoty gadają, bo tak naprawdę nie szkoła się liczy a nauka, bo w zasadzie nie którzy zdają różne egzaminy na studiach ściągając zatem nie umieją tego a dostają np. 4, i w czym oni są lepsi ode mnie skoro jedyne co zrobili to przepisali ze ściągi?! nie można tak na to patrzyć, bo liczy się wiedza/umiejętności a nie droga jaką zostały zdobyte.
Ty usłyszałaś przykre słowa?
Mi dziadek w sobotę ostatnio powiedział, że liczył na to, że zostanę prawnikiem, lekarzem. Że pójdę do szkoły dla leśników (on kocha las, sam był leśnikiem). Takie są jego plany wobec mnie.
Zawiódł się jak poszłam na pedagogikę, bo uznał, że no cóż, ale nie będę potem miała na chleb. A ja mu na to, że niech on się już nie martwi, bo sobie poradzę. Robię to na co mam ochotę, wybrałam kierunek, który mnie pasjonuje i ciekawi!!
Nie przejmuje się jego gadaniem. Dla mnie ważne jest to, że robie coś dla siebie i że moja mama jest ze mnie dumna, dziadek nie musi być, nie zależy mi na tym ![]()
Monia wiem,że szkola policealna nie jest latwa, ale na pewno jest lepiej niż na studiach. Ja zrobilam "wywiad" z dziewczynami , które chodzą, chodzily do tej szkoly gdzie sie wybieram. Mowia, że z chemią nie jest aż tak źle, że dam rade. Licze na to, że dam jakoś rade.. Mam nadzieje... Inaczej to chyba pozostaje mi lopata
ehh Nic innego nie umiem robić i nie chce robić.
Co do malowania osob itp to od tego jest już szkola charakteryzacji lub różne kursy:) Wizażu itp.
Moim zdaniem trzeba wybrać taki kierunek, który interesuje wylacznie mnie, a nie mame , tate czy siostre. My do konca zycia bedziemy wstawać do pracy i ja wykonywać... Musimy wstawać rano z uśmiechem na twarzy, że idziemy do swojej ukochanej pracy.. A nie plakać, że musimy się w niej męczyć. Prawda??
Na studiach jest jedna zasada - aby zaliczyć. Nie ważne czy na 3, czy na coś więcej ściagając lub kując po nocach.
Ja wiem, że okres studiów jest super i nie żałuje.
Najgorsze jednak też potrafi przyjść. Pamiętam jak dziś, jak rozmawiałam z kobietą z szatni i mówiła mi, że ma przed nazwiskiem "dr.", ale niestety ma już tyle lat, że musi dociągnąć do emerytury, a na naszej uczelni nie było jej wydziału. Zapytała się mnie wtedy, że czy widzę, że nawet na szatniarkę trzeba mieć wyższe wykształcenia. Bo liczy się papierek, a nie umiejetności!
No dobrze a co z "wywiadem" dotyczącego studiów? Nie mów, że nie pozostaje Ci nic innego, bo to pokazuje, że jesteś słaba osobą, która nie umie walczyć o lepsze jutro dla siebie! Nauka na studiach jest 2 razy do roku (na każdą sesję) a tak masz luzy.
Nikt nie każde Ci iść na fizykę kwantową czy coś jeszcze z kosmosu. Ale np skoro interesuje Cię kosmetologia to idź na takie studia...
Tylko mi nie mów, że będzie Ci ciężko! Zawsze może się wydawać, że będzie ciężko, ale jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, a wyolbrzymiać każdy umie...
Monia dokladnie, tak też bywa. Dlatego nie rozumiem jak ludzie np mowia, że bez matury bez studiów nie osiągne nic... Wkurza mnie takie coś.. A może akurat osiągne coś w życiu...? I będę mieć lepiej niż te co caly czas chodzą z podniesioną glowa i mowią, że one idą na studia bla bla bla... ;/
Nie myślę nad studiami... Najpierw zrobie szkole policealną... Potem może studia. Tyle, że na studia sie nie dostane. Nie zdawalam biologii na maturze... Także wiesz. Jedynie prywatne, a to kosztuje. Rok kosmetologii ok.3800zl albo 5000zl , a ja nie mam kasy na studia niestety. A szkola policealna do ktorej ide jest państwowa. Takze tylko za mieszkanie i jedzenie będę placić.
ja uciekam dziewczyny bo za 6 godzin muszę wstać, a za nim się położę to jeszcze z godzinka zejdzie..
miłej dyskusji
dobranoc ;*
A kto powiedział, że musi być biologia na maturze? Takie masz wymogi uczelniane na ten kierunek, sprawdzałaś? Bo z tego co ja właśnie oglądam pisze: j. polski, j. obcy i przedmiot z którego student uzyskał najwięcej punktów... Więc wybacz, ale gdzie tu piszą o biologii??
Teraz uczelnie państwowe idą na rękę, bo chcą mieć jak najwięcej studentów, czemu? Bo dostają kasę z Państwa i tylko o to chodzi!!
Monia nie wiem.Mi wszyscy mowią, że jak nie zdawalam biologii to moge sie pożegnać z kosmetologią.... Także wiesz. Nie wiem. Najpierw pojde na policealną. Zobaczymy... Zebym chociaż tą szkole skonczyla... Różnie to bywa:/ Ehh....
Someone dobranoc ;* 3maj się!
Monisiu ja też powoli lecę. Rano musze wstać, caly dzien mam klientki na paznokcie:/ Ehh..
3maj się! Dobranoc ;*
Dobranoc Daguś :*
Słuchaj ale co Ci szkodzi zajrzeć na stronę internetową uczelni i dowiedzieć się jakie są standardy. Co roku się one zmieniają...
To że ludzie Ci mówią... Aha czyli inni wiedzą co dla Ciebie najlepsze i niech inni podejmują decyzję - bo tak to niestety wygląda...
No i ja spadam, dobranoc kochane do dziś rano :*
Choć mogę powiedzieć, że jestem pierwsza biorąc pod uwagę nowy dzień ![]()
Cześć wszystkim:)
Monia może tak to wygląda, że inni podejmują za mnie decyzje, ale tak nie jest. Przecież to inni mówią, że studia studia,a ja nie chce iść na studia po prostu. Wole tak jak mowilam policealną szkole i kursy jakieś dodatkowo. Na studiach sobie nie dam rady, tam jest zbyt dużo teorii malo praktyki, a ja tak czy tak chce być kosmetyczką więc bardziej mi się przyda praktyka, a nie teoria.
Hej Madziu, to zależy na jakie studia patrzysz.
Na mojej byłej uczelni były dziewczyny, które podczas dni otwartych robiły pokazy i w ogóle. Jedna zrobiła mi oczyszczanie cery, druga pomalowała, trzecia zrobiła paznokcie.
Z każdą z nich rozmawiałam, pytałam jak to jest i w ogóle. Przyznały, że podczas pierwszego roku jest teoria, poznanie składu chemicznego itp. Natomiast kolejne lata mówiły że to praktyka z małą ilością teorii.
Z kolei mam koleżankę teraz na studiach, która robiła policealną szkołę kosmetyczną i z wielkim bólem musiała przyznać, że ciężko jej szło głównie anatomia, co jak wiadomo = łacina... Ale dziewczyna z wielkim HALO zdała i co... Poszła na studia, bo uznała, że mając taką szkołę może sobie zapraszać klientki do domu, a nie otworzyć własny salon.
Z resztą zrobisz jak chcesz.
Po szkole policealnej masz tytul technika uslug kosmetycznych i masz uprawnienia do otwarcia wlasnego salonu kosmetycznego. Także wiesz. A ja i tak nie chce otwierać swojego salonu. Ja rozumiem, ale narazie i tak pozostane przy policealnej. Może jak skoncze tą szkole (o ile skoncze) to zdecyduje sie na studia. Ee tam. Już mniejsza z tym.
Kurcze o 11 przychodzi mi klientka na paznokcie, potem o 14 dwie na malowanie paznokci i o 15 tipsy:/ Masakra jakaś.
No ja muszę się szykować do wyjścia, wyjazdu... Również paznokcie muszę zrobić ![]()
A gdzie lecisz?? ![]()
Do Parczewa do znajomych ![]()
Obiecałam 2 tygodnie temu, że przyjadę ![]()
No to fajnie, spędzisz czas ze znajomymi
No to milego pobytu życzę ![]()
Powiem tak - nie dziękuje ![]()
Nom odpocznę po sensacjach związanych z byłym... W końcu mam wakacje i muszę je miło zacząć nie? Zaczęłam od spotkania z ex i wyjaśnienia spraw, teraz przyszła kolej na następne rzeczy ![]()
No dokladnie:) Teraz wszystko się powoli zacznie ukladać
I ex też zrozumie, że byl idiotą i zacznie sie starać o Ciebie, a jak nie? to znaczy, że jest idiotą nadal. Lece. Mam klientke.
Pewnie mi nakopiecie do doopy - obiecuje, że z nami posiedzi a ciągle jej nie ma. Wybaczycie?
Bo to wygląda tak: w pracy czasami dorwę sie do komputera a w domu to sobie co wieczór obiecuję ,że sie szybko z robota odrobie i zasiadę przed snem. Tylko jakos zawsze cos wyskoczy, że zanim wyciagnę komputer to zasypiam w locie
Głupie to wszystko. Nie mam czasu na przyjemnosci ![]()
Witaj Aqulcia ![]()
Miło że zaglądasz do nas czasami (nie zależnie od tego czy w pracy na chwile czy w domu)
Nie masz czasu, a może warto byłoby wyrwać się z tego kieratu?
No bo nieustanna żonglerka:praca, dom, obowiązki, potrzeby najbliższych. Dobrze byłoby z tego wyjść i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, by móc docenić zalety odpoczynku - spokój, dystans...
Może czasami warto jednak się przeciwstawić i zrobić coś dla siebie ![]()
Wracając do domu mam 4 godziny na spędzenie czasu z synkiem i wszystkie prace domowe. Nie jest łatwo. Na dodatek ten mój chory zwyczaj, że nie usiadę jak jest wszystko nie porobione. Więc zazwyczaj konczy się padnieciem do wyrka. Jutro umówiłam się do fryzjera - na poprawę samopoczucia ![]()
Heh skąd ja to znam. Podobny zwyczaj ma moja matula a ja musiałam to odziedziczyć po niej ![]()
Jednak czasami umiem powiedzieć sobie STOP
Wtedy siadam na łóżku z książką i odpoczywam. Przecież nic się nie stanie jak zamiast zrobienia czegoś dziś zrobię jutro, prawda? No bo co się stanie? Kolejna wojna światowa wybuchnie, zagłada spotka ludzkość?
NIE! Nic takiego się nie stanie, więc spokojnie mogę sobie odpocząć.
I Tobie również proponuje czasami takie wyjście wypróbować ![]()
OOO fryzjer no i dobrze, a co będziesz robiła - jeśli można spytać??
Pewnie, że można. Odrosty pieciocentymetrowe - wiec trzeba je koniecznie zlikwidować. Nie ma nic wredniejszego, niż wystajaca inteligencja spod blond włosów
Wczoraj mi mąż powiedział, że sie nie znam bo jestem blondynką. To nic że farbowaną. Od wczoraj ma przechlapane a ja sobie tym raze zrobię jeszcze jasniejszy
A po drugie mam ochotę na krótkie włosy. Półdługie juz mi sie znudziły. Jak szaleć to szaleć.
rany... ja od dwóch lat włosy zapuszczam i jak sobie teraz pomyślę, że miałabym je ściąć... TO NORMALNIE HORROR...
długaśne włosy są przydatne, jak jest zimno, rozpuszczam je i są lepsze niż szalik... od razu cieplej ![]()
No ja sama kiedyś miałam długie włosy (patrz nk) ale z czasem zaczęłam je podcinać i teraz mam jedynie do ramion ![]()
hej dziewczynki
Monia udanego wyjazdu życzę ![]()
witaj Agulcia ![]()
mój tata ma podobny do Twojego zwyczaj, do półki czegoś nie zrobi do końca, idealnie to nie odpocznie itd.,
ale warto wypoczywać i robić coś dla siebie, np. chodząc do fryzjera
mam nadzieje, że po powrocie będziesz zadowolona
ja, podobnie jak Ty Monia też miałam kiedyś długie włosy ( pamiętasz Asia jak szłam do fryzjera w pierwszej gim., i prawie się tam popłakałam?
) ale jak zaczęłam podcinać to dłuższych niż do ramion nie miała.. a szkoda bo chciała bym, tylko mam momenty w których coś mnie kusi, żeby się obciąć i już po zapuszczaniu..
ale może kiedyś się uda ![]()
906 2010-06-25 13:26:13 Ostatnio edytowany przez Joanna18 (2010-06-25 13:28:08)
http://karolcia3636.wrzuta.pl/audio/6Ua … min_-_rain
dla was moi mili...
:*
wiem wiem Daga... pamiętam, byłam z Tobą wtedy... ![]()
Och Asiu :*:*
Breaking Benjamin <3
wiesz co Monia strasznie mi się podoba jak mówisz o swojej mamie "matula".
takie ciepłe to jest ![]()
No wiesz ja do niej nie mówie MAMA od dobrych kilku lat, zazwyczaj zwracam się MATULA, MUSIEK
i ona nie ma nic przeciw ![]()
heh, to ja jak się chcę podlizać to już z daleka wołam NUSIAAAA? A KOCHASZ TY MNIE ??!! i zawsze tak ją to rozbraja... hehe