Widze, że na forum bardziej interesuje większość osób drażnienie się miedzy sobą niż rzeczywiste odnoszenie się do tematu.
Od ostatnich moich postów tutaj trochę się zmieniło.
Przed wczoraj moja mama rozmawiała z jej mamą na moją prośbe zadzwonienia i umówienia spotkania. Ich rozmowa trwała ponad 40min.
Jej mama mówiła, jak ona zareagowała na ten list itp, czyli wiem że go przyczytała i ją dosyć poruszył mimo że nie dała po sobie tego poznać.
Mówiła, że ten nowy chłopak przychodzi już do niej do domu, są blisko i nie ma żadnych szans na powrót.
Ta dziewczyna na początkach szkoły i nie tylko rozmawiała ze swoją mamą o tym że się z nią przywitałem w szkole, ale jej mama powiedziała żeby też się witała, bo tak wypada.
Teraz wiem, żeby się z nią nie witać bo ona tego nie chce.
Powiedziała, że na pewno odpowie na to czy i kiedy się spotkamy tego dnia wieczorem(27.09), lub ewentualnie następnego dnia rano.
Czekałem tamtego dnia cały wieczór aż mama mi powie, że dostała odpowiedź.
Niestety nawet nastepnego dnia nie odpisała mojej mamie, trochę to dziwne bo jej mama obiecała że odpisze z decyzją, moja mama powiedziała mi, że możliwe że ona też chce mi napisać list i po prostu woli go dać zamiast rozmawiać.
Jak usłyszałem że już są tak blisko to mnie to odpycha.
Kocham ją, i bardzo mi na niej zależy, gdyby nie to to dawno temu bym sobie odpuścił. Mama mi powiedziała, że ta rozmowa raczej będzie mieć charakter pożegnania, boli mnie to, ale wiem, że nic już i tak nie zrobie.
Dzisiaj byłem w szkole ale jej klasa miała jakieś wyjście, prawdopodobnie jutro zobacze się z nią w szkole, ciekawi mnie, czy ta teoria z listem to prawda.
Ciekawi mnie, czy rzeczywiście podejdzie do mnie w szkole i będzie chciała mi dać list, myślę, że gdyby była pewna że chce się całkowicie odciąć i nie chcę ze mną nawet porozmawiać to jej mama już by to dawno napisała tamtego dnia wieczorem.
Jeżeli przeczytam list, to chciałbym jej wysłać taką wiadomość na messangerze, jak myslicie? Jest okej? Chcę ją wysłać, wtedy kiedy da mi list lub sama coś zainicjuje, możliwe, że po przeczytaniu listu będę chciał zmienić jej treść.
"""
Cześć [JEJ IMIE] chcę abyś zostawiła sobie list który ci dałem w szkole, mam nadzieję że za 20-30 lat będziesz go miała jako pamiątkę po mnie, w przyszłości chcę mieszkać we Wrocławiu więc po szkole pewnie się już nie zobaczymy.
Ostatnio z czasem zacząłem sobie zdawać sprawę, że to już nie ma sensu,
nie potrafiłem się zaangażować i to nie jest twoja wina. Nasz związek nie wyglądał tak, jak powinien wyglądać zdrowy związek ![]()
Przykro mi, że czułaś się zaniedbana — to był mój błąd.
Nie da się już tego cofnąć i nie chcę być dla Ciebie opcją B.
Nawet, gdyby nam było dane kiedyś się spowrotem zejść, to myślę, że nie był bym w stanie zaakceptować tego jak w tym czasie byłaś zaangażowana gdzieś indziej.
Wiem, że łatwiej zmienić partnera niż zmienić partnera.
Dziękuje Ci za każdą sekundę którą ze mną spędziłaś.
Po prostu chciałem ci powiedzieć, że bardzo mi przykro w związku z tym jak to się potoczyło, przywiązałem się do ciebie i trudno to z siebie wyrzucić teraz.
Teraz zależy mi na zrozumieniu, empatii i wzajemnym wsparciu.
Myślę, że potrzebuje jeszcze trochę czasu aż całkowicie będę to miał za sobą.
Dziękuje, że doceniasz moje starania.
Trzymaj się.
"""
Podobne tematy
132 2025-09-29 21:15:13 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-29 21:15:44)
Cześć [JEJ IMIE] chcę abyś zostawiła sobie list który ci dałem w szkole, mam nadzieję że za 20-30 lat będziesz go miała jako pamiątkę po mnie, w przyszłości chcę mieszkać we Wrocławiu więc po szkole pewnie się już nie zobaczymy.
Ostatnio z czasem zacząłem sobie zdawać sprawę, że to już nie ma sensu,
nie potrafiłem się zaangażować i to nie jest twoja wina. Nasz związek nie wyglądał tak, jak powinien wyglądać zdrowy związek
Przykro mi, że czułaś się zaniedbana — to był mój błąd.
Nie da się już tego cofnąć i nie chcę być dla Ciebie opcją B.
Nawet, gdyby nam było dane kiedyś się spowrotem zejść, to myślę, że nie był bym w stanie zaakceptować tego jak w tym czasie byłaś zaangażowana gdzieś indziej.
Wiem, że łatwiej zmienić partnera niż zmienić partnera.
Dziękuje Ci za każdą sekundę którą ze mną spędziłaś.
Po prostu chciałem ci powiedzieć, że bardzo mi przykro w związku z tym jak to się potoczyło, przywiązałem się do ciebie i trudno to z siebie wyrzucić teraz.
Teraz zależy mi na zrozumieniu, empatii i wzajemnym wsparciu.
Myślę, że potrzebuje jeszcze trochę czasu aż całkowicie będę to miał za sobą.
Dziękuje, że doceniasz moje starania.
Trzymaj się.
"""
No już trochę lepiej. ![]()
Jak musisz ten list przekazac to przekaz - mam nadzieję, że to nie kolejna manipulacja tylko.
Z tym przywiązaniem to w punkt - wreszcie prawidlowo się zdiagnozowałeś. To żadna miłość (po latach to TY zrozumiesz, nie ona), tylko zwykłe przywiązanie, które daje takie objawy: czyli chęc walki o osobę, do której obecności człowiek się przyzywczaił.
Jak jest miłośc to sie nie traktuje drugiej osoby jak dekoracje czy odpad.
Dlatego im szybciej to zrozumiesz, tym szybciej ci odpuści faza na wkręcanie sobie wielkiej miłości, ktorej dziwnym trafem nie czułes przez okres związku XD
I ona też sobie życie ułoży. Oboje ulożycie, masz 18 lat nie 66.
Twoja mama dwoi się i troi, żeby ci niby pomóc i wymyśliła, że to niby ona list do ciebie napisze, bez sensu.
To, że jej mama nie oddzwoniła znaczy, że ona nie chcę się z tobą spotykać, nie chcę żadnych wyjaśnień, bo ona to wszystko wie.
W ogóle to był poroniony pomysł, z góry skazany na porażkę.
No już trochę lepiej.
Jak musisz ten list przekazac to przekaz - mam nadzieję, że to nie kolejna manipulacja tylko.
Z tym przywiązaniem to w punkt - wreszcie prawidlowo się zdiagnozowałeś. To żadna miłość (po latach to TY zrozumiesz, nie ona), tylko zwykłe przywiązanie, które daje takie objawy: czyli chęc walki o osobę, do której obecności człowiek się przyzywczaił.
Jak jest miłośc to sie nie traktuje drugiej osoby jak dekoracje czy odpad.Dlatego im szybciej to zrozumiesz, tym szybciej ci odpuści faza na wkręcanie sobie wielkiej miłości, ktorej dziwnym trafem nie czułes przez okres związku XD
I ona też sobie życie ułoży. Oboje ulożycie, masz 18 lat nie 66.
Jak coś to to nie jest list, tylko wiadomość którą będę chciał jej wysłać na messangerze jeżeli rzeczywiście da mi list.
Twoja mama dwoi się i troi, żeby ci niby pomóc i wymyśliła, że to niby ona list do ciebie napisze, bez sensu.
To, że jej mama nie oddzwoniła znaczy, że ona nie chcę się z tobą spotykać, nie chcę żadnych wyjaśnień, bo ona to wszystko wie.
W ogóle to był poroniony pomysł, z góry skazany na porażkę.
Wiadomo, że pomysł z cyklu "Podręcznikowe błędy"
ale gośc widać, że będzie się palowal dopóki nie przekona się, że takie łażenie za kims "po prośbie" jedyne co robi to obniża atrakcyjność tego, który tak łazi.
Lepiej żeby w wieku 18 lat tego doświadczył i zrozumiał niż 46 (pozdro wuja
)
Jak coś to to nie jest list, tylko wiadomość którą będę chciał jej wysłać na messangerze jeżeli rzeczywiście da mi list.
![]()
taa... a jak nie da ci listu to nie wyślesz? XD
Twoja mama dwoi się i troi, żeby ci niby pomóc i wymyśliła, że to niby ona list do ciebie napisze, bez sensu.
To, że jej mama nie oddzwoniła znaczy, że ona nie chcę się z tobą spotykać, nie chcę żadnych wyjaśnień, bo ona to wszystko wie.
W ogóle to był poroniony pomysł, z góry skazany na porażkę.
Myślę, że właśnie nie, było by to bardzo nieładnie ze strony jej mamy gdyby wcześniej obiecała, że odpisze a potem tego nie zrobiła.
Jeżeli tak się stało, a z tą dziewczyną się jeszcze nie widziałem od tamtego czasu to to prawdopodobnie oznacza, że bardzo się waha i możliwe, że chce po prostu innej formy kontaktu, gdyby na pewno nie chciała się spotkać z kategorycznym nie to jej mama by to już dawno napisała, prawdopodobnie jeszcze tego samego dnia. List to tylko teoria, co się stało naprawdę pokaże czas.
miłosz920 napisał/a:Jak coś to to nie jest list, tylko wiadomość którą będę chciał jej wysłać na messangerze jeżeli rzeczywiście da mi list.
taa... a jak nie da ci listu to nie wyślesz? XD
Prawdopodobnie nie, chyba, że będzie inna okazja by jej to wysłać, jeżeli nie, zostawie tą wiadomość dla siebie.
Prawdopodobnie nie, chyba, że będzie inna okazja by jej to wysłać, jeżeli nie, zostawie tą wiadomość dla siebie.
Jaka inna okazja? Dzień kota? daj spokój.. palce cię świeżbią żeby wysłać, bo łudzisz się, że przeczyta i pomyśli: "o... ale dojrzał w ciągu tych 2 dni
wszystko zrozumiał i na pewno sie zmienił. Chciałabym to sprawdzić.."
wiadomo, że nie przyznasz tego, bo wyżej za poprzednią wersje listu zostałes zjechany XD Ale bujac to my, a nie nas
![]()
Widze, że na forum bardziej interesuje większość osób drażnienie się miedzy sobą niż rzeczywiste odnoszenie się do tematu.
Od ostatnich moich postów tutaj trochę się zmieniło.
Przed wczoraj moja mama rozmawiała z jej mamą na moją prośbe zadzwonienia i umówienia spotkania. Ich rozmowa trwała ponad 40min.
Jej mama mówiła, jak ona zareagowała na ten list itp, czyli wiem że go przyczytała i ją dosyć poruszył mimo że nie dała po sobie tego poznać.
Mówiła, że ten nowy chłopak przychodzi już do niej do domu, są blisko i nie ma żadnych szans na powrót.
Ta dziewczyna na początkach szkoły i nie tylko rozmawiała ze swoją mamą o tym że się z nią przywitałem w szkole, ale jej mama powiedziała żeby też się witała, bo tak wypada.
Teraz wiem, żeby się z nią nie witać bo ona tego nie chce.
Powiedziała, że na pewno odpowie na to czy i kiedy się spotkamy tego dnia wieczorem(27.09), lub ewentualnie następnego dnia rano.
Czekałem tamtego dnia cały wieczór aż mama mi powie, że dostała odpowiedź.
Niestety nawet nastepnego dnia nie odpisała mojej mamie, trochę to dziwne bo jej mama obiecała że odpisze z decyzją, moja mama powiedziała mi, że możliwe że ona też chce mi napisać list i po prostu woli go dać zamiast rozmawiać.
Jak usłyszałem że już są tak blisko to mnie to odpycha.
Kocham ją, i bardzo mi na niej zależy, gdyby nie to to dawno temu bym sobie odpuścił. Mama mi powiedziała, że ta rozmowa raczej będzie mieć charakter pożegnania, boli mnie to, ale wiem, że nic już i tak nie zrobie.
Dzisiaj byłem w szkole ale jej klasa miała jakieś wyjście, prawdopodobnie jutro zobacze się z nią w szkole, ciekawi mnie, czy ta teoria z listem to prawda.
Ciekawi mnie, czy rzeczywiście podejdzie do mnie w szkole i będzie chciała mi dać list, myślę, że gdyby była pewna że chce się całkowicie odciąć i nie chcę ze mną nawet porozmawiać to jej mama już by to dawno napisała tamtego dnia wieczorem.
Jeżeli przeczytam list, to chciałbym jej wysłać taką wiadomość na messangerze, jak myslicie? Jest okej? Chcę ją wysłać, wtedy kiedy da mi list lub sama coś zainicjuje, możliwe, że po przeczytaniu listu będę chciał zmienić jej treść.
"""
Cześć [JEJ IMIE] chcę abyś zostawiła sobie list który ci dałem w szkole, mam nadzieję że za 20-30 lat będziesz go miała jako pamiątkę po mnie, w przyszłości chcę mieszkać we Wrocławiu więc po szkole pewnie się już nie zobaczymy.
Ostatnio z czasem zacząłem sobie zdawać sprawę, że to już nie ma sensu,
nie potrafiłem się zaangażować i to nie jest twoja wina. Nasz związek nie wyglądał tak, jak powinien wyglądać zdrowy związek
Przykro mi, że czułaś się zaniedbana — to był mój błąd.
Nie da się już tego cofnąć i nie chcę być dla Ciebie opcją B.
Nawet, gdyby nam było dane kiedyś się spowrotem zejść, to myślę, że nie był bym w stanie zaakceptować tego jak w tym czasie byłaś zaangażowana gdzieś indziej.
Wiem, że łatwiej zmienić partnera niż zmienić partnera.
Dziękuje Ci za każdą sekundę którą ze mną spędziłaś.
Po prostu chciałem ci powiedzieć, że bardzo mi przykro w związku z tym jak to się potoczyło, przywiązałem się do ciebie i trudno to z siebie wyrzucić teraz.
Teraz zależy mi na zrozumieniu, empatii i wzajemnym wsparciu.
Myślę, że potrzebuje jeszcze trochę czasu aż całkowicie będę to miał za sobą.
Dziękuje, że doceniasz moje starania.
Trzymaj się.
"""
"Mamoooo powiedz mojej ex dziewczynie,żeby do mnie wróciła " ![]()
"Mamoooo powiedz mojej ex dziewczynie,żeby do mnie wróciła "
No i mama robi co może ![]()
wieka napisał/a:Twoja mama dwoi się i troi, żeby ci niby pomóc i wymyśliła, że to niby ona list do ciebie napisze, bez sensu.
To, że jej mama nie oddzwoniła znaczy, że ona nie chcę się z tobą spotykać, nie chcę żadnych wyjaśnień, bo ona to wszystko wie.
W ogóle to był poroniony pomysł, z góry skazany na porażkę.Myślę, że właśnie nie, było by to bardzo nieładnie ze strony jej mamy gdyby wcześniej obiecała, że odpisze a potem tego nie zrobiła.
Jeżeli tak się stało, a z tą dziewczyną się jeszcze nie widziałem od tamtego czasu to to prawdopodobnie oznacza, że bardzo się waha i możliwe, że chce po prostu innej formy kontaktu, gdyby na pewno nie chciała się spotkać z kategorycznym nie to jej mama by to już dawno napisała, prawdopodobnie jeszcze tego samego dnia. List to tylko teoria, co się stało naprawdę pokaże czas.
Wysnuwasz błędne teorie.
W takich przypadkach tylko całkowite odcięcie się da efekt dla każdej ze stron, zero kontaktu, ona powinna się tego trzymać i nie reagować na twoje prowokacje.
Wysnuwasz błędne teorie.
W takich przypadkach tylko całkowite odcięcie się da efekt dla każdej ze stron, zero kontaktu, ona powinna się tego trzymać i nie reagować na twoje prowokacje.
Żeby się odciąc trzeba byc gotowym na zakończenie relacji. On jest na etapie 'negocjacji'.
144 2025-09-30 02:51:23 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-09-30 02:53:13)
Autor jest bardziej zaburzony niz można było przypuszczać.
Założył identyczny temat na forum Kafeteria, bo nie spodobały mu się nasze odpowiedziMUSI wymusić nie tylko na byłej, ale i użytkownikach, że ma u byłej szanse.
Chory umysł pogrążony w obsesji.
Oczywiście, że założył. W końcu przyszedł tu po listę tricków jak ją zmanipulować, a nie po życiową poradę. To jest straszne, jak bardzo instrumentalnie traktuje tą dziewczynę. (A właściwie: ją przedmiotowo, a instrumentalnie wszystko inne włącznie z matkami obojga).
Jeśli tak wygląda młode pokolenie, noo to coś poszło bardzo, bardzo źle...
145 2025-09-30 03:02:33 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-09-30 03:03:18)
Jeżeli przeczytam list, to chciałbym jej wysłać taką wiadomość na messangerze, jak myslicie? Jest okej? Chcę ją wysłać, wtedy kiedy da mi list lub sama coś zainicjuje, możliwe, że po przeczytaniu listu będę chciał zmienić jej treść.
"""
Cześć [JEJ IMIE] chcę abyś zostawiła sobie list który ci dałem w szkole, mam nadzieję że za 20-30 lat będziesz go miała jako pamiątkę po mnie, w przyszłości chcę mieszkać we Wrocławiu więc po szkole pewnie się już nie zobaczymy.
Ostatnio z czasem zacząłem sobie zdawać sprawę, że to już nie ma sensu,
nie potrafiłem się zaangażować i to nie jest twoja wina. Nasz związek nie wyglądał tak, jak powinien wyglądać zdrowy związek
Przykro mi, że czułaś się zaniedbana — to był mój błąd.
Nie da się już tego cofnąć i nie chcę być dla Ciebie opcją B.
Nawet, gdyby nam było dane kiedyś się spowrotem zejść, to myślę, że nie był bym w stanie zaakceptować tego jak w tym czasie byłaś zaangażowana gdzieś indziej.
Wiem, że łatwiej zmienić partnera niż zmienić partnera.
Dziękuje Ci za każdą sekundę którą ze mną spędziłaś.
Po prostu chciałem ci powiedzieć, że bardzo mi przykro w związku z tym jak to się potoczyło, przywiązałem się do ciebie i trudno to z siebie wyrzucić teraz.
Teraz zależy mi na zrozumieniu, empatii i wzajemnym wsparciu.
Myślę, że potrzebuje jeszcze trochę czasu aż całkowicie będę to miał za sobą.
Dziękuje, że doceniasz moje starania.
Trzymaj się.
"""
Nie jest. Próbujesz w niej wzbudzić "tęsknotę" i "wielką miłość" z reguły niedostępności. No tak jakby nie na tym polega introspekcja, którą zalecałam.
Nie jest. Próbujesz w niej wzbudzić "tęsknotę" i "wielką miłość" z reguły niedostępności. No tak jakby nie na tym polega introspekcja, którą zalecałam.
Tzn. on jest ultra dostępny akurat ![]()
Pokazuje to jej na każdym kroku. Tzn. gdyby mógł, bo minimalnie się hamuje widać.
KSandraK napisał/a:Nie jest. Próbujesz w niej wzbudzić "tęsknotę" i "wielką miłość" z reguły niedostępności. No tak jakby nie na tym polega introspekcja, którą zalecałam.
Tzn. on jest ultra dostępny akurat
Pokazuje to jej na każdym kroku. Tzn. gdyby mógł, bo minimalnie się hamuje widać.
Ten Miłosz wchodził na kafe na twój profil
Giaa2 napisał/a:Autor jest bardziej zaburzony niz można było przypuszczać.
Założył identyczny temat na forum Kafeteria, bo nie spodobały mu się nasze odpowiedziMUSI wymusić nie tylko na byłej, ale i użytkownikach, że ma u byłej szanse.
Chory umysł pogrążony w obsesji.Oczywiście, że założył. W końcu przyszedł tu po listę tricków jak ją zmanipulować, a nie po życiową poradę. To jest straszne, jak bardzo instrumentalnie traktuje tą dziewczynę. (A właściwie: ją przedmiotowo, a instrumentalnie wszystko inne włącznie z matkami obojga).
Jeśli tak wygląda młode pokolenie, noo to coś poszło bardzo, bardzo źle...
Dokładnie manipulant, jeszcze jak na emocjach pięknie gra ![]()
149 2025-10-02 04:11:25 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-10-02 04:11:50)
KSandraK napisał/a:Nie jest. Próbujesz w niej wzbudzić "tęsknotę" i "wielką miłość" z reguły niedostępności. No tak jakby nie na tym polega introspekcja, którą zalecałam.
Tzn. on jest ultra dostępny akurat
Pokazuje to jej na każdym kroku. Tzn. gdyby mógł, bo minimalnie się hamuje widać.
Mówiłam tu stricte o tym drafcie wiadomości na mesendżera.