netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

148 odpowiedzi7 323 wyświetleniazałożony przez miłosz920, 23.09.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 149 ]

66

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:

Skończ się ośmieszać.

Po prostu dotarło do ciebie, że nie będzie więcej "darmowej" atencji od tej dziewczyny, bo w końcu zrozumiała, że nie dorosłes do bycia w związku. A ty będziesz teraz pajacował , bo ci ucieka dostarczycielka atencji i dobrego samopoczucia na swoj temat sprzed nosa i nie pozwolisz jej ułożyć sobie zycia z kimś kto potrafi ją docenić.
I skąć pier.. , że ty tez potrafisz, bo mineło tak mało czasu, że jest ZERO szans, że cokolwiek rpzepracowałeś. Ty nawet nie wiesz czemu się tak zachowywałeś, więc nie ma szans na żadna ale to żadna poprawę. Może w perspektywie max 2 tyg. i znów zaczałbyś ja olewać.

Wiem, że nie posluchasz, bo w tym wieku ma sie klapki na oczach i wie wszystko najlepiej.
Szkoda mi tej dziewczyny. Powinna była to zakończyć dużo wczesniej, a tak będziesz ją osaczał.

Tez mi szkoda, widac ze jest bardzo kontrolujacy. Jeszcze przez niego jej zwiazek sie rozpadnie,bo bedzie ciągle lazil jej pod dom i wydzwanial do niej

67

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Julia life in UK napisał/a:

Tez mi szkoda, widac ze jest bardzo kontrolujacy. Jeszcze przez niego jej zwiazek sie rozpadnie,bo bedzie ciągle lazil jej pod dom i wydzwanial do niej

Nie, aż tak czarno bym tego nie widziała wink
Jak jej obecny chłopak jest mądry to przecież nie zostawi jej z powodu, ze ex ma obsesje na jej punkcie- PRZECIWNIE smile zadziała to dla nich wiążąco i dziewczyna zapunktuje, że potrafiła tak zawaladnac innym facetem- u facetów tak to działa, więc autor tylko wzmacnia zainteresowanie nią przez nowego chlopaka. smile

68

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tez mi szkoda, widac ze jest bardzo kontrolujacy. Jeszcze przez niego jej zwiazek sie rozpadnie,bo bedzie ciągle lazil jej pod dom i wydzwanial do niej

Nie, aż tak czarno bym tego nie widziała wink
Jak jej obecny chłopak jest mądry to przecież nie zostawi jej z powodu, ze ex ma obsesje na jej punkcie- PRZECIWNIE smile zadziała to dla nich wiążąco i dziewczyna zapunktuje, że potrafiła tak zawaladnac innym facetem- u facetów tak to działa, więc autor tylko wzmacnia zainteresowanie nią przez nowego chlopaka. smile

No w sumie to racja

69

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:

Skończ się ośmieszać.

Po prostu dotarło do ciebie, że nie będzie więcej "darmowej" atencji od tej dziewczyny, bo w końcu zrozumiała, że nie dorosłes do bycia w związku. A ty będziesz teraz pajacował , bo ci ucieka dostarczycielka atencji i dobrego samopoczucia na swoj temat sprzed nosa i nie pozwolisz jej ułożyć sobie zycia z kimś kto potrafi ją docenić.
I skąć pier.. , że ty tez potrafisz, bo mineło tak mało czasu, że jest ZERO szans, że cokolwiek rpzepracowałeś. Ty nawet nie wiesz czemu się tak zachowywałeś, więc nie ma szans na żadna ale to żadna poprawę. Może w perspektywie max 2 tyg. i znów zaczałbyś ja olewać.

Wiem, że nie posluchasz, bo w tym wieku ma sie klapki na oczach i wie wszystko najlepiej.
Szkoda mi tej dziewczyny. Powinna była to zakończyć dużo wczesniej, a tak będziesz ją osaczał.

Nie chodzi o to, że potrzebuje jej do "darmowej atencji". Nie jestem jeszcze dorosły, ale dorosłem na tyle, by być w stanie zbydować zdrowy i stabilny związek. Przepracowałem wiele rzeczy, zmieniłem swoje nawyki, na początkach, czyli kilka miesięcy temu jak zacząłem to bardzo przeżywać to kilka dni przed tym ważyłem 66 kg na czczo przy 182cm, postawiłem sobie za cel, że chcę zadbać o swoją formę po to, aby być bardziej atrakcyjny i stać się możliwie najlepszą wersją samego siebie. Niestety w tym okresie bardzo źle się czułem, spałem prawie cały dzień i nic nie jadłem i po czasie zobaczyłem, że schudłem do 64kg, wtedy mój stan psychiczny delikatnie się poprawił i zacząłem robić mase, od tamtego momentu regularnie co 2 dni(zdażyło mi się opuścić 2 razy i przełożyć na następny dzień) ćwiczyć i liczyć kalorie, podtrzymuje to do teraz, chodze regularnie na siłownie i czasami ćwicze boks. Były to rzeczy które zawsze chciałem robić ale nie miałem na nie motywacji, miałem też problemy z innymi uzależnieniami, nie paliłem przez 2 tygodnie jednak pewnego dnia zobaczyłem ją na basenie ze swoim chłopakiem, nie będę wchodził w szczegóły ale bardzo się wtedy załamałem i spytałem się kolegi, czy da mi bucha elektrycznego papierosa, siedziałem i paliłem go przez następne pół godziny. Był to bardzo zły dzień dla mnie, miałem dużo momentów słabości, jednak gdy z nią byłem regularnie piłem paliłem w tym też trawke, dzisiaj pozbyłem się tego wszystkiego i uważam że jest to przepracowanie. Rozumiem też dlaczego się tak zachowywałem, dużo rzeczy też musiała mi uświadomić mama oraz psycholog. Moja mama też powiedziała, że po jakimś czasie tylko ona powiedziała że po miesiącu może mi się to odwidzieć, nie jestem w tym momencie w stanie tego udowodnić, ale jestem przekonany, że nie.

Nie uważam że powinna tego zakańczać szybciej, był to mimo wszystko najpiękniejszy okres w naszym życiu, bardzo mi dziękowała za te wszystkie chwile w trakcie związku, jak i w trakcie zerwania.

70

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tez mi szkoda, widac ze jest bardzo kontrolujacy. Jeszcze przez niego jej zwiazek sie rozpadnie,bo bedzie ciągle lazil jej pod dom i wydzwanial do niej

Nie, aż tak czarno bym tego nie widziała wink
Jak jej obecny chłopak jest mądry to przecież nie zostawi jej z powodu, ze ex ma obsesje na jej punkcie- PRZECIWNIE smile zadziała to dla nich wiążąco i dziewczyna zapunktuje, że potrafiła tak zawaladnac innym facetem- u facetów tak to działa, więc autor tylko wzmacnia zainteresowanie nią przez nowego chlopaka. smile

On jest bardzo zazdrosny o mnie i wiem to bo sama mi to mówiła, mi się wydaje że to może zadziałać w 2 strony, albo może przeszkodzić ich relacji albo ją tylko wzmocni. Myślę że to drugie jest bardziej prawdopodobne dlatego muszę przestać i zacząć to robić jakoś inaczej.

71 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-26 17:17:53)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Nie chodzi o to, że potrzebuje jej do "darmowej atencji". Nie jestem jeszcze dorosły, ale dorosłem na tyle, by być w stanie zbydować zdrowy i stabilny związek. Przepracowałem wiele rzeczy, zmieniłem swoje nawyki, na początkach, czyli kilka miesięcy temu jak zacząłem to bardzo przeżywać to kilka dni przed tym ważyłem 66 kg na czczo przy 182cm, postawiłem sobie za cel, że chcę zadbać o swoją formę po to, aby być bardziej atrakcyjny i stać się możliwie najlepszą wersją samego siebie. Niestety w tym okresie bardzo źle się czułem, spałem prawie cały dzień i nic nie jadłem i po czasie zobaczyłem, że schudłem do 64kg, wtedy mój stan psychiczny delikatnie się poprawił i zacząłem robić mase, od tamtego momentu regularnie co 2 dni(zdażyło mi się opuścić 2 razy i przełożyć na następny dzień) ćwiczyć i liczyć kalorie, podtrzymuje to do teraz, chodze regularnie na siłownie i czasami ćwicze boks. Były to rzeczy które zawsze chciałem robić ale nie miałem na nie motywacji, miałem też problemy z innymi uzależnieniami, nie paliłem przez 2 tygodnie jednak pewnego dnia zobaczyłem ją na basenie ze swoim chłopakiem, nie będę wchodził w szczegóły ale bardzo się wtedy załamałem i spytałem się kolegi, czy da mi bucha elektrycznego papierosa, siedziałem i paliłem go przez następne pół godziny. Był to bardzo zły dzień dla mnie, miałem dużo momentów słabości, jednak gdy z nią byłem regularnie piłem paliłem w tym też trawke, dzisiaj pozbyłem się tego wszystkiego i uważam że jest to przepracowanie. Rozumiem też dlaczego się tak zachowywałem, dużo rzeczy też musiała mi uświadomić mama oraz psycholog. Moja mama też powiedziała, że po jakimś czasie tylko ona powiedziała że po miesiącu może mi się to odwidzieć, nie jestem w tym momencie w stanie tego udowodnić, ale jestem przekonany, że nie.

Nie uważam że powinna tego zakańczać szybciej, był to mimo wszystko najpiękniejszy okres w naszym życiu, bardzo mi dziękowała za te wszystkie chwile w trakcie związku, jak i w trakcie zerwania.

Nie kompromituj się.
Żeby coś przepracowac potrzeba czasu, a nie tygodnia czy 2, bo się zesr... ś ze strachu, że już jej nie odzyskasz na swoje "usługi".
Szkoda strzepic jezyka , w tym stanie desperacji i tak nic do ciebie nie dotrze.
Za x lat wrocisz myslami do tej sytuacji i dokładnie zrozumiesz co mam na myśli.

Na razie powinieneś najbliższe 2 lata poświęcić na odbudowanie siebie, a nie takie "zrywy" z dupy, wszystko nakierowane żeby tą dziewczyne przekonać.
widać jak infantylny jestes jeszcze, ale z drugiej strony masz 18 lat dlatego musi być specjalista najlepiej żeby wytrzymać to twoje pierd.. nie nastoletnie wink

72

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

On jest bardzo zazdrosny o mnie i wiem to bo sama mi to mówiła, mi się wydaje że to może zadziałać w 2 strony, albo może przeszkodzić ich relacji albo ją tylko wzmocni. Myślę że to drugie jest bardziej prawdopodobne dlatego muszę przestać i zacząć to robić jakoś inaczej.

O i znowu.
Zero działań autentycznie nakierowanych żeby siebie zmienic, tylko każdy ruch nakierowany żeby osiągnac jeden cel z klapkami na oczach: zmusić ta dziewczyne do powrotu żeby podreperowac swoje ego lol
Dziecko, skończ..

73

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Problem w tym, że do niego nic nie dociera. Poza tym, jak już wcześniej wspomniałem, takie zachowanie może doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji z chłopakiem tej dziewczyny. Tylko, czy on jest przygotowany na taką sytuację? Szczerze wątpię biorąc pod uwagę fakt, że on w ogóle nie zamierza póki co odpuścić.

74 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-09-26 18:05:26)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tez mi szkoda, widac ze jest bardzo kontrolujacy. Jeszcze przez niego jej zwiazek sie rozpadnie,bo bedzie ciągle lazil jej pod dom i wydzwanial do niej

Nie, aż tak czarno bym tego nie widziała wink
Jak jej obecny chłopak jest mądry to przecież nie zostawi jej z powodu, ze ex ma obsesje na jej punkcie- PRZECIWNIE smile zadziała to dla nich wiążąco i dziewczyna zapunktuje, że potrafiła tak zawaladnac innym facetem- u facetów tak to działa, więc autor tylko wzmacnia zainteresowanie nią przez nowego chlopaka. smile

On jest bardzo zazdrosny o mnie i wiem to bo sama mi to mówiła, mi się wydaje że to może zadziałać w 2 strony, albo może przeszkodzić ich relacji albo ją tylko wzmocni. Myślę że to drugie jest bardziej prawdopodobne dlatego muszę przestać i zacząć to robić jakoś inaczej.

Nic nie robić inaczej, tylko zmądrzeć. Bo robisz z siebie pajaca. Alko i trawka zrobiła ci wodę z mózgu. Daj sobie 2 lata na jego odbudowę. Współczuje mamie.
Mieszkasz tylko z mamą czy również z ojcem?

75

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
wieka napisał/a:
miłosz920 napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

Nie, aż tak czarno bym tego nie widziała wink
Jak jej obecny chłopak jest mądry to przecież nie zostawi jej z powodu, ze ex ma obsesje na jej punkcie- PRZECIWNIE smile zadziała to dla nich wiążąco i dziewczyna zapunktuje, że potrafiła tak zawaladnac innym facetem- u facetów tak to działa, więc autor tylko wzmacnia zainteresowanie nią przez nowego chlopaka. smile

On jest bardzo zazdrosny o mnie i wiem to bo sama mi to mówiła, mi się wydaje że to może zadziałać w 2 strony, albo może przeszkodzić ich relacji albo ją tylko wzmocni. Myślę że to drugie jest bardziej prawdopodobne dlatego muszę przestać i zacząć to robić jakoś inaczej.

Nic nie robić inaczej, tylko zmądrzeć. Bo robisz z siebie pajaca. Alko i trawka zrobiła ci wodę z mózgu. Daj sobie 2 lata na jego odbudowę. Współczuje mamie.
Mieszkasz tylko z mamą czy również z ojcem?

Mieszkam z mamą i ojczymem

76

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:
wieka napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

On jest bardzo zazdrosny o mnie i wiem to bo sama mi to mówiła, mi się wydaje że to może zadziałać w 2 strony, albo może przeszkodzić ich relacji albo ją tylko wzmocni. Myślę że to drugie jest bardziej prawdopodobne dlatego muszę przestać i zacząć to robić jakoś inaczej.

Nic nie robić inaczej, tylko zmądrzeć. Bo robisz z siebie pajaca. Alko i trawka zrobiła ci wodę z mózgu. Daj sobie 2 lata na jego odbudowę. Współczuje mamie.
Mieszkasz tylko z mamą czy również z ojcem?

Mieszkam z mamą i ojczymem

Tak myślałam, że nie mieszkasz z ojcem, ojczym go nie zastąpi. Ojciec w pełnym tego słowa znaczeniu postawił by cię do pionu.

77

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Nie chodzi o to, że potrzebuje jej do "darmowej atencji". Nie jestem jeszcze dorosły, ale dorosłem na tyle, by być w stanie zbydować zdrowy i stabilny związek. Przepracowałem wiele rzeczy, zmieniłem swoje nawyki, na początkach, czyli kilka miesięcy temu jak zacząłem to bardzo przeżywać to kilka dni przed tym ważyłem 66 kg na czczo przy 182cm, postawiłem sobie za cel, że chcę zadbać o swoją formę po to, aby być bardziej atrakcyjny i stać się możliwie najlepszą wersją samego siebie. Niestety w tym okresie bardzo źle się czułem, spałem prawie cały dzień i nic nie jadłem i po czasie zobaczyłem, że schudłem do 64kg, wtedy mój stan psychiczny delikatnie się poprawił i zacząłem robić mase, od tamtego momentu regularnie co 2 dni(zdażyło mi się opuścić 2 razy i przełożyć na następny dzień) ćwiczyć i liczyć kalorie, podtrzymuje to do teraz, chodze regularnie na siłownie i czasami ćwicze boks. Były to rzeczy które zawsze chciałem robić ale nie miałem na nie motywacji, miałem też problemy z innymi uzależnieniami, nie paliłem przez 2 tygodnie jednak pewnego dnia zobaczyłem ją na basenie ze swoim chłopakiem, nie będę wchodził w szczegóły ale bardzo się wtedy załamałem i spytałem się kolegi, czy da mi bucha elektrycznego papierosa, siedziałem i paliłem go przez następne pół godziny. Był to bardzo zły dzień dla mnie, miałem dużo momentów słabości, jednak gdy z nią byłem regularnie piłem paliłem w tym też trawke, dzisiaj pozbyłem się tego wszystkiego i uważam że jest to przepracowanie. Rozumiem też dlaczego się tak zachowywałem, dużo rzeczy też musiała mi uświadomić mama oraz psycholog. Moja mama też powiedziała, że po jakimś czasie tylko ona powiedziała że po miesiącu może mi się to odwidzieć, nie jestem w tym momencie w stanie tego udowodnić, ale jestem przekonany, że nie.

Nie uważam że powinna tego zakańczać szybciej, był to mimo wszystko najpiękniejszy okres w naszym życiu, bardzo mi dziękowała za te wszystkie chwile w trakcie związku, jak i w trakcie zerwania.

Nie kompromituj się.
Żeby coś przepracowac potrzeba czasu, a nie tygodnia czy 2, bo się zesr... ś ze strachu, że już jej nie odzyskasz na swoje "usługi".
Szkoda strzepic jezyka , w tym stanie desperacji i tak nic do ciebie nie dotrze.
Za x lat wrocisz myslami do tej sytuacji i dokładnie zrozumiesz co mam na myśli.

Na razie powinieneś najbliższe 2 lata poświęcić na odbudowanie siebie, a nie takie "zrywy" z dupy, wszystko nakierowane żeby tą dziewczyne przekonać.
widać jak infantylny jestes jeszcze, ale z drugiej strony masz 18 lat dlatego musi być specjalista najlepiej żeby wytrzymać to twoje pierd.. nie nastoletnie wink

Tylko ja nie pracuje nad sobą od tygodnia czy 2, pracuje nad sobą od 2 miesięcy, nie jest to tylko po to aby ją odzyskać, chociaż muszę przyznać, że jest to dla mnie główna motywacja w tym wszystkim.

78 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-26 20:20:44)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Tylko ja nie pracuje nad sobą od tygodnia czy 2, pracuje nad sobą od 2 miesięcy, nie jest to tylko po to aby ją odzyskać, chociaż muszę przyznać, że jest to dla mnie główna motywacja w tym wszystkim.

No o tym mówię. Motywacja z zewnątrz - przede wszystkim, nieważne czy dla babci, mamy czy dziewczyny świadczy o niedojrzałości.
Zupełnie czym innym jest WYBRAĆ, że robie coś , bo tak postanowiłem a wynika to w najczystszej postaci z tego, że po prostu robie to najpierw dla siebie, bo to mnie pomoże rozwinąc skrzydła, być lepszym człowiekiem etc., a zupełnie czym innym: "laska ze mna zerwała..kurde, nie spodziewałem się tego a fajnie było mieć laskę.. chyba będę musiał cos zmienic, bo ona juz sie nie nabierze na moja stara wersję".
U ciebie jest ta druga motywacja.

Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że masz dopiero 18 lat i jak zmienisz podejście to w przyszlości możesz mieć całkiem dobry zdrowy związek. A sa na tym forum dziady kalwaryjskie, które w wieku 45 i więcej lat miały taka sama motywacje jak Ty teraz, tylko tam laski z apek randkowych ich nie chciały albo sexworkierki XD

79

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Tylko ja nie pracuje nad sobą od tygodnia czy 2, pracuje nad sobą od 2 miesięcy, nie jest to tylko po to aby ją odzyskać, chociaż muszę przyznać, że jest to dla mnie główna motywacja w tym wszystkim.

No o tym mówię. Motywacja z zewnątrz - przede wszystkim, nieważne czy dla babci, mamy czy dziewczyny świadczy o niedojrzałości.
Zupełnie czym innym jest WYBRAĆ, że robie coś , bo tak postanowiłem a wynika to w najczystszej postaci z tego, że po prostu robie to najpierw dla siebie, bo to mnie pomoże rozwinąc skrzydła, być lepszym człowiekiem etc., a zupełnie czym innym: "laska ze mna zerwała..kurde, nie spodziewałem się tego a fajnie było mieć laskę.. chyba będę musiał cos zmienic, bo ona juz sie nie nabierze na moja stara wersję".
U ciebie jest ta druga motywacja.

Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że masz dopiero 18 lat i jak zmienisz podejście to w przyszlości możesz mieć całkiem dobry zdrowy związek. A sa na tym forum dziady kalwaryjskie, które w wieku 45 i więcej lat miały taka sama motywacje jak Ty teraz, tylko tam laski z apek randkowych ich nie chciały albo sexworkierki XD


POKUSIU PRZYPOMINAM ŻE TY TEŻ MASZ 45 LAT I ŻADEN CIĘ NIE CHCIAŁ big_smile

80 Ostatnio edytowany przez miłosz920 (2025-09-27 08:37:07)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Jest mały update, zdaje sobie sprawę z tego, że dopóki będzie z tym chłopakiem, nie będą mieli żadnych zgrzytów i będą szczęśliwi to nie mam żadnych szans.
Od ostatnich tygodni, totalnie nie wiedziałem co mogę zrobić, bo nie da się w zasadzie nic zrobić.
Pogadałem wczoraj z mamą i w poniedziałek będzie się widzieć z jej mamą w szkole ze względu na organizacje studniówki, Ma pogadać z nią o możliwość spotkania z byłą dziewczyną u niej.
Jest szansa, że była dziewczyna się nie zgodzi, ale jest to coś w stylu 50/50%.
Chciałbym z nią porozmawiać, bo mamy dużo nieporozumień i wiem, że nie odzyskam jej na tym spotkaniu i nie będzie to wyglądało tak, że nagle zerwie ze swoim chłopakiem i zacznie być ze mną.
Jeżeli to spotkanie dojdzie do skutku, to mam nadzieję, że uda mi się zrobić jakiś krok naprzód, może nasz kontakt się polepszy do np spontanicznego spędzania czasu na przerwie.
Podczas tego spotkania musiałbym się pokazać z maksymalnie dobrej strony, wiem mniej więcej co mówić, ale dalej nie wiem czy na pewno.
Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.
Teraz pytanie:
1. Czy trzymanie dystansu 1-1.5m, jakbym siedział u niej w pokoju, oraz posiadanie nóg zwróconych nie w jej stronę tak, by pokazać z mojej strony taki "dystans" a nie totalną desperacje i presje, to dobry pomysł?
2. Co zalecacie powiedzieć na takim spotkaniu?
3. Czy powinienem wspominać o liście który jej dałem w trakcie spotkania? np jak ci się podobał list, co o nim myslisz itp.
4. Czy dobrym pomysłem jest danie jej jakiegoś komplementu? Np ładne masz dzisiaj włosy, fajnie się ubrałaś, dobrze dziś wyglądasz lub coś innego.
5. Czy spytać jej o zdanie? np Jak ty to widzisz teraz? Co myślisz o ... A potem po prostu milczeć i słuchać.
6. Jeżeli chciałbym ją przytulić na końcu spotkania, to spróbować do tego doprowadzić? np pytając "chciałbym cię przytulić, mogę?" lub "mogę cię na chwile przytulić?" cicho i wolno tak, by nie brzmiało to tak jakby od tego zależało moje życie.
7. Próbować z nią rozmawiać o tym, dlaczego nie umiałem się zaangażować oraz wspomnieć, że jeżeli zmieni zdanie to jestem gotowy to zbudować lepiej?

81

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Jest mały update, zdaje sobie sprawę z tego, że dopóki będzie z tym chłopakiem, nie będą mieli żadnych zgrzytów i będą szczęśliwi to nie mam żadnych szans.
Od ostatnich tygodni, totalnie nie wiedziałem co mogę zrobić, bo nie da się w zasadzie nic zrobić.
Pogadałem wczoraj z mamą i w poniedziałek będzie się widzieć z jej mamą w szkole ze względu na organizacje studniówki, Ma pogadać z nią o możliwość spotkania z byłą dziewczyną u niej.
Jest szansa, że była dziewczyna się nie zgodzi, ale jest to coś w stylu 50/50%.
Chciałbym z nią porozmawiać, bo mamy dużo nieporozumień i wiem, że nie odzyskam jej na tym spotkaniu i nie będzie to wyglądało tak, że nagle zerwie ze swoim chłopakiem i zacznie być ze mną.
Jeżeli to spotkanie dojdzie do skutku, to mam nadzieję, że uda mi się zrobić jakiś krok naprzód, może nasz kontakt się polepszy do np spontanicznego spędzania czasu na przerwie.
Podczas tego spotkania musiałbym się pokazać z maksymalnie dobrej strony, wiem mniej więcej co mówić, ale dalej nie wiem czy na pewno.
Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.
Teraz pytanie:
1. Czy trzymanie dystansu 1-1.5m, jakbym siedział u niej w pokoju, oraz posiadanie nóg zwróconych nie w jej stronę tak, by pokazać z mojej strony taki "dystans" a nie totalną desperacje i presje, to dobry pomysł?
2. Co zalecacie powiedzieć na takim spotkaniu?
3. Czy powinienem wspominać o liście który jej dałem w trakcie spotkania? np jak ci się podobał list, co o nim myslisz itp.
4. Czy dobrym pomysłem jest danie jej jakiegoś komplementu? Np ładne masz dzisiaj włosy, fajnie się ubrałaś, dobrze dziś wyglądasz lub coś innego.
5. Czy spytać jej o zdanie? np Jak ty to widzisz teraz? Co myślisz o ... A potem po prostu milczeć i słuchać.
6. Jeżeli chciałbym ją przytulić na końcu spotkania, to spróbować do tego doprowadzić? np pytając "chciałbym cię przytulić, mogę?" lub "mogę cię na chwile przytulić?" cicho i wolno tak, by nie brzmiało to tak jakby od tego zależało moje życie.
7. Próbować z nią rozmawiać o tym, dlaczego nie umiałem się zaangażować oraz wspomnieć, że jeżeli zmieni zdanie to jestem gotowy to zbudować lepiej?

Głupi pomysł, ona powinna się całkiem od ciebie odciąć, bo ty nigdy nie dasz jej spokoju.
Z dobrej strony to ty się możesz zawsze pokazać tylko co z tego, to o niczym nie świadczy.

82

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
wieka napisał/a:

Głupi pomysł, ona powinna się całkiem od ciebie odciąć, bo ty nigdy nie dasz jej spokoju.
Z dobrej strony to ty się możesz zawsze pokazać tylko co z tego, to o niczym nie świadczy.

Jest to jedyna rzecz którą mogę zrobić w kierunku odzyskania jej, jeżeli to nie pomoże, to sobie odpuszcze, wiem, że będzie to bardzo trudne, ale jakoś dam rade..
Jeżeli byś miała ochote, to fajnie by było jakbyś odpowiedziała na te pytania które napisałem wyżej.

83

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

miłosz920

Na miejscu tej dziewczyny pomyślałabym, żeś się uczepił jej jak kundel nogi.
Czemu nie chcesz uszanować jej decyzji? Ona jest już gdzieś dalej, w tym wieku zakochać i odkochać się można w ciągu paru tygodni.

84

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Samba napisał/a:

miłosz920

Na miejscu tej dziewczyny pomyślałabym, żeś się uczepił jej jak kundel nogi.
Czemu nie chcesz uszanować jej decyzji? Ona jest już gdzieś dalej, w tym wieku zakochać i odkochać się można w ciągu paru tygodni.

Już pisałem dlaczego wcześniej, to ja nawiniłem i po mojej stronie jest naprawienie tego teraz.

85

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Podręcznikowe błędy nowicjusza związkowego po rozstaniu. XD
Z tymże autor poszedł nawet o krok dalej, bo zaangazował w ratowanie związku mame lol lol

Poziom jego infantylizmu jest tak wysoki, że pozostaje tylko przyjąć role obserwatora, bez komentowania smile

86

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
wieka napisał/a:

Z dobrej strony to ty się możesz zawsze pokazać tylko co z tego, to o niczym nie świadczy.


Tak, to było dobre "pokazac sie dobrze podczas tej rozmowy" hahahahahah XD On serio mysli, że udawanie przez godzine czy dwie coś zmieni big_smile

87 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-09-27 12:52:45)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Samba napisał/a:

miłosz920

Na miejscu tej dziewczyny pomyślałabym, żeś się uczepił jej jak kundel nogi.
Czemu nie chcesz uszanować jej decyzji? Ona jest już gdzieś dalej, w tym wieku zakochać i odkochać się można w ciągu paru tygodni.

Można, a można i nie odkochać się. Problem w tym, że nie postawisz całego swojego majątku na to z jakim przypadkiem masz do czynienia, bo ludzie to jednostki indywidualne. Owszem, na ogół "pierwsze koty za płoty", na ogół licealne miłostki są pobieżne i nietrwałe (choć znam jedną parę z mojej klasy licealnej, która przetrwała pewnie do dziś; na pewno spotkałem się z nimi 5 lat temu na wspólnym bierzmowaniu naszych dzieciaków i zdecydowanie byli wtedy razem), na ogół bardzo się idealizuje swoją pierwszą (a potem po kilku miesiącach to przechodzi), ale nie jesteśmy na 100% w stanie stwierdzić czy i w tym wypadku jest właśnie tak. Już Kochanowski słusznie wskazał we "Fraszce na zdrowie", że najbardziej coś doceniamy w momencie gdy to stracimy, więc jest jakiś procent szansy że rzeczywiście wypuścił z rąk coś, o co warto walczyć. Jeśli po kilku miesiącach dalej będzie pewny, że to ta jedyna, to nie powinien słuchać pierdolenia wieki i białorycerza Alessandro (którzy myślą jedynie o dziewczynie, a samopoczucie autora mają w dupie, bo im charakterologicznie nie podpasował), tylko o nią walczyć; zawsze żal bardziej tego czego się nie zrobiło choć się mogło zrobić. Tutaj więcej racji ma Solaris: może powinien się ostatecznie (ze wszystkimi, także fizycznymi konsekwencjami) przekonać, czy ona naprawdę nic nie czuje czy stara się być jedynie lojalna wobec nowego; jeśli się okaże, że ona rzeczywiście nic już do niego nie czuje, a to tylko wzmocni jej nowy związek, to będzie miał pewność, że nic się nie da zrobić, mosty spalone i można iść dalej.
Fakt, że jego sposoby prędzej ją zniechęcą niż mu pomogą; powinien raczej być w pobliżu, być gotowy pomóc w razie potrzeby, tak że jak jej nowemu powinie się noga i się potknie na drodze, to niech już na tej drodze czeka na niego kamień, o który skutecznie i definitywnie rozbije sobie łeb (oczywiście metaforycznie). Ale być może po kilku miesiącach przekona się że jedynie ją nadmiernie idealizował, ich drogi po maturze się rozejdą i zapomni. Bo najskuteczniej się zapomina właśnie zrywając kontakt, otoczenie... tylko czasami się tak nie da i to są właśnie konsekwencje tego że zarwał laskę ze szkoły. Do dziś pamiętam, jak na studiach była taka para, która się rozpadła (ona, skrajna kujonka, on normalny, naprawdę porządny, choć nie porywał wyglądem; ona w sumie też nie urywała dupy); związek rozpadł się chyba blisko początku studiów, a ona związała się z jednym z kujonów z roku z samej topki; tym, o którym pisałem że zaraz po 30-ce zszedł na zawał, więc uj mu z tego kujoństwa przyszedł). W każdym razie aż do samego końca studiów musiał patrzeć jak ona jest z innymi i uwierz: po jego spojrzeniach widać było że ona mu nie przeszła.

Bardzo możliwe też, że z upływem miesięcy Miłoszowi zacznie się ta dziewczyna "odidealizowywać"; wtedy będzie wiedział że tylko mu się wydawało, że jest mu przeznaczona. Fakt jest więc taki, że najlepiej poczekać kilka miesięcy (wiem, łatwo się mówi) by się przekonać jak jest naprawdę. Nie jestem pewien czy na tego "kaca" pomoże "klin" (mnie nie pomógł, jednak wiem że w wielu wypadkch w tym wieku pomaga, zwłaszcza przy takich szczeniackich, niezbyt głębokich związkach. Na pewno ciężkie miesiące przed nim, ale nie ma co cierpieć latami dla zasady (był taki jeden co postanowił cierpieć za inych dwa tysiące lat temu i raczej ujowo na tym wyszedł; podobnie jak drugi, który chciał wszystko innym oddać i żyć dla innych 900 lat temu); o sobie też trzeba myśleć, przynajmniej tak samo mocno jak o innych (zwłaszcza najbliższych), a na pewno mocniej niż o obcych osobach. Prawdopodobnie to się okaże chwilowym, młodzieńczym uczuciem, ale gdyby miało się okazać poważniejsze, to lepiej o to zawalczyć niż do końca życia sobie wyrzucać.

88

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie_kanału_ściekowego napisał/a:

(ona, skrajna kujonka, on normalny, naprawdę porządny, choć nie porywał wyglądem; ona w sumie też nie urywała dupy);

Jprd... i to pisze gośc, który uganiał się rpawie rok za prostytutką, która, delikatnie mowiąc, wizualnie d.. nie urywała i sam o tym potem wielokrotnie mowił - PODOBNO nie było to najwazniejsze Xd a teraz pisze z pogarda o wizualu jakiejś pary ze studiów.. i taki ktoś, taki hipokryta, moralizuje ludzi big_smile

Co krok to kompromitacja.. tobie wystarczy pozwolić mowic, "byc sobą" a zawsze sam sie zaorasz. Nawet prostytutka po 2 miesiącach cię przejrzała i nie byłes dla niej wystarczająco dobry.

89

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:

Skończ się ośmieszać.

Po prostu dotarło do ciebie, że nie będzie więcej "darmowej" atencji od tej dziewczyny, bo w końcu zrozumiała, że nie dorosłes do bycia w związku. A ty będziesz teraz pajacował , bo ci ucieka dostarczycielka atencji i dobrego samopoczucia na swoj temat sprzed nosa i nie pozwolisz jej ułożyć sobie zycia z kimś kto potrafi ją docenić.
I skąć pier.. , że ty tez potrafisz, bo mineło tak mało czasu, że jest ZERO szans, że cokolwiek rpzepracowałeś. Ty nawet nie wiesz czemu się tak zachowywałeś, więc nie ma szans na żadna ale to żadna poprawę. Może w perspektywie max 2 tyg. i znów zaczałbyś ja olewać.

Wiem, że nie posluchasz, bo w tym wieku ma sie klapki na oczach i wie wszystko najlepiej.
Szkoda mi tej dziewczyny. Powinna była to zakończyć dużo wczesniej, a tak będziesz ją osaczał.

Pokusiu kocham Cię i nigdy nie przestanę

90 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-09-27 14:12:28)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie_kanału_ściekowego napisał/a:

(ona, skrajna kujonka, on normalny, naprawdę porządny, choć nie porywał wyglądem; ona w sumie też nie urywała dupy);

Jprd... i to pisze gośc, który uganiał się rpawie rok za prostytutką, która, delikatnie mowiąc, wizualnie d.. nie urywała i sam o tym potem wielokrotnie mowił - PODOBNO nie było to najwazniejsze Xd a teraz pisze z pogarda o wizualu jakiejś pary ze studiów.. i taki ktoś, taki hipokryta, moralizuje ludzi big_smile

Co krok to kompromitacja.. tobie wystarczy pozwolić mowic, "byc sobą" a zawsze sam sie zaorasz. Nawet prostytutka po 2 miesiącach cię przejrzała i nie byłes dla niej wystarczająco dobry.

Nudna już jesteś czarna patokaryno, stręczona w młodszych latach przez ojca i znęcająca się nad psem, kradnąca na potęgę foty (co, zapomniałaś już jak ucichłaś gdy ktoś namierzył źródło z którego kradłaś zdjęcia i wciskałaś kit że to twoje?). Nie masz żadnego mandatu do krytykowania tu kogokolwiek. Masz w realnym życiu tyle samo wspólnego z kobietą na poziomie, ze statusem i z uporządkowanym życiem co Leżak z byciem milionerem, pravol z byciem posiadaczem Lambo czy Ferrari albo Tosziro z byciem seksowną laską. Mitomania i budowanie wizerunku na kłamstwie. Zresztą, jak się dobrze przyjrzeć, to całkiem prawdopodobne że te wszystkie postaci wirtualne pochodzenia kafeteryjnego (pravol, rzekomo ścigający go Smakosz, Tosziro, może i Leżak) są zatrutym owocem tego samego chorego umysłu, bo macie bardzo podobne odpały, podobne zamiłowanie do gier, napady agresji. Wszystko pasuje do autystycznego piwniczaka ze schizofrenią.
Co słoneczko, zapomniałaś (na użytek tego posta na chwilę załóżmy żeś faktycznie kobietą, choć i to nie jest pewne) już co TY odwalałaś na Kafeterii? Tak samo zostało to zapisane i zescreenowane przez inne osoby. Tak, ja jestem sobą, ty zaś BYWASZ sobą jedynie w aspekcie ataków furii, buractwa i psychoz; w kwestii opisów rzeczywistego życia kreowana przez ciebie postać na 100% nie jest tobą. Na Kafeterii przydawałaś się póki robionym przez siebie flejmem rozkręcałaś wątki; gdy ten flejm przestał już rozpalać, a jedynie już śmierdział, to bez żalu cię pożegnano, nikt tam za tobą nie tęskni. Tu udają, że wierzą w twoje mitomańskie bajki o mężu, bo jesteś dla nich zabawna i pomagasz zgnoić tych, którzy sami nie lubią. Jak przestaniesz być do tego przydatna, to dostaniesz takiego samego kopa jak z kafeterii. Nawet konsekwentne trzymanie się mitomańskich bajek (na zasadzie "jak cię złapią za rękę, to mów że nie twoja ręka") jest zabawne tylko do czasu; do czasu, w którym i na tym forum to odczujesz.

Wystarczy mi już interakcji z tobą, ileż można?

91

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nudna już jesteś czarna patokaryno, stręczona w młodszych latach przez ojca i znęcająca się nad psem, kradnąca na potęgę foty (co, zapomniałaś już jak ucichłaś gdy ktoś namierzył źródło z którego kradłaś zdjęcia i wciskałaś kit że to twoje?). Nie masz żadnego mandatu do krytykowania tu kogokolwiek. Masz w realnym życiu tyle samo wspólnego z kobietą na poziomie, ze statusem i z uporządkowanym życiem co Leżak z byciem milionerem, pravol z byciem posiadaczem Lambo czy Ferrari albo Tosziro z byciem seksowną laską. Mitomania i budowanie wizerunku na kłamstwie. Zresztą, jak się dobrze przyjrzeć, to całkiem prawdopodobne że te wszystkie postaci wirtualne pochodzenia kafeteryjnego (pravol, rzekomo ścigający go Smakosz, Tosziro, może i Leżak) są zatrutym owocem tego samego chorego umysłu, bo macie bardzo podobne odpały, podobne zamiłowanie do gier, napady agresji. Wszystko pasuje do autystycznego piwniczaka ze schizofrenią.
Co słoneczko, zapomniałaś (na użytek tego posta na chwilę załóżmy żeś faktycznie kobietą, choć i to nie jest pewne) już co TY odwalałaś na Kafeterii? Tak samo zostało to zapisane i zescreenowane przez inne osoby. Tak, ja jestem sobą, ty zaś BYWASZ sobą jedynie w aspekcie ataków furii, buractwa i psychoz; w kwestii opisów rzeczywistego życia kreowana przez ciebie postać na 100% nie jest tobą. Na Kafeterii przydawałaś się póki robionym przez siebie flejmem rozkręcałaś wątki; gdy ten flejm przestał już rozpalać, a jedynie już śmierdział, to bez żalu cię pożegnano, nikt tam za tobą nie tęskni. Tu udają, że wierzą w twoje mitomańskie bajki o mężu, bo jesteś dla nich zabawna i pomagasz zgnoić tych, którzy sami nie lubią. Jak przestaniesz być do tego przydatna, to dostaniesz takiego samego kopa jak z kafeterii. Nawet konsekwentne trzymanie się mitomańskich bajek (na zasadzie "jak cię złapią za rękę, to mów że nie twoja ręka") jest zabawne tylko do czasu; do czasu, w którym i na tym forum to odczujesz.



Masz na myśli tego samego "milionera Leżaka", z którym tak walczyłes o względy lejdi roksa? Wtedy zdaje sie byłes przekonany, że skoro takie grube ryby stają w konkury o nią to winduje ją na sam szczyt atrakcyjności, hahahahah  lol lol lol

Jeszcze raz w imieniu wszystkich świadków twoich kompromitacji DZIEUJEMY ci za ta wspaniałą rozrywkę, ktora jak widac stała sie i na zawsze będzie juz legendarna ! smile))))

Jak to było? "Ciebie interesuje tylko najwyższy poziom i Ona taki reprezentowała". Xd a potem brum brum 300km i wyczekiwanie pod oknem burdelu az ukochana skończy obrabiac kiełbachy klientom żeby zabrac ja do kina.
AHAAHHAHAHAHHA, jedno jest pewne wuja- na pewno nikt nigdy nie przebije tej akcji na żadnym forum i z tego powinienes byc dumny. Szczerze smile big_smile

92 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-09-27 14:54:47)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:
wieka napisał/a:

Głupi pomysł, ona powinna się całkiem od ciebie odciąć, bo ty nigdy nie dasz jej spokoju.
Z dobrej strony to ty się możesz zawsze pokazać tylko co z tego, to o niczym nie świadczy.

Jest to jedyna rzecz którą mogę zrobić w kierunku odzyskania jej, jeżeli to nie pomoże, to sobie odpuszcze, wiem, że będzie to bardzo trudne, ale jakoś dam rade..
Jeżeli byś miała ochote, to fajnie by było jakbyś odpowiedziała na te pytania które napisałem wyżej.

Nie odpowiem na bezsensowne zachowanie, które przedstawiłeś, musisz zrozumieć, że ona nie chce być z tobą, żadne tłumaczenia nic nie dadzą oprócz frustracji, musisz się pogodzić z faktami i nie angażuj jej mamy do tego swojego pomysłu od czapy.
Już ten list miał być ostatni, jeśli nie dasz jej spokoju może pójść na policję i zgłosić nękanie, bo na to się zanosi.
Tylko psycholog może ci pomóc, żebyś sobie wbił do głowy rezygnację z tej głupiej walki.
Edit.
Twoja mama nie powinna się zgodzić na ten twój nowy pomysł, raczej przekonywać cię, żebyś odpuścił.

93 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-27 14:46:52)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie_kanału napisał/a:

  bleble .. chlip chlip


A... jeszcze MUSZĘ uzupełnić wpis o Twoje jakże pozbawione hipokryzji uwagi odnosnie białorycerstwa, jak to tym gardzisz... XD

A kto jak nie Ty, tak pieknie wypisywał do kogo się dało na forum - wróg nie wróg - w obronie "czci" i dobrego samooczucia Twej wybranki serca ?? No ktooo-oooooo? lol

Nasz ty podręcznikowy bialorycerzu big_smile

https://www.youtube.com/watch?v=1MgNbIO3vP0

94

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

To nie jest wogole normalne takie nachalne zachowanie autora wobec swojej ex. Jak na 18 lat to sie zachowuje i przede wszystkim pisze jak kontrolujacy 40 latek  big_smile

95

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:

Bardzo możliwe też, że z upływem miesięcy Miłoszowi zacznie się ta dziewczyna "odidealizowywać"; wtedy będzie wiedział że tylko mu się wydawało, że jest mu przeznaczona.

Naprawdę nie rozumiem, jak można uznać za przeznaczenie zakończoną relację z jakąś, nie pierwszą i nie ostatnią zapewne dziewczyną.
W ogóle jak można mówić o przeznaczeniu cokolwiek będąc w takim wieku. Co innego na starość zauważyć, że owszem, coś okazało się być przeznaczone.
Nie rozumiem też, o czym już tu pisałam, po co wchodzić i zagłębiać się emocjonalnie w związki skoro za chwilkę szkoła się skończy. Nawet jeśli mieliby się w przyszłości systematycznie widzieć jako znajomi, to tym lepiej byłoby gdyby poprzestali ze swoimi uczuciami na obecnym etapie relacji. Po co budzić niesmak, po co na przyszłość pozbawiać się możliwości unormalnienia tej znajomości.

96 Ostatnio edytowany przez KSandraK (2025-09-28 02:55:22)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Po kilku miesiącach związku miałem takie uczucie, że nic do niej nie czuje, przez to nie poświęcałem jej w ogóle uwagi i przez prawie miesiąc praktycznie się do niej nie odzywałem, było to głupie, teraz już rozumiem dlaczego się tak zachowalem ale wiem, że w przyszłości tego nie zrobie. Jak mieliśmy tą przerwe to po czasie zacząłem tęsknić za tym wszystkim a ona dawała mi sygnały, spotkałem się z nią pewnego dnia i wróciliśmy do siebie.

Skoro ci się znudziła, no to nie była wielka miłość z przeznaczeniem przez duże P. Normalnie zgrane pary się sobą po prostu nie nudzą. Mają górki i dołki, na początku bywa burzliwie i się "docierają", ale zasadniczo działają jak jedna drużyna we wspólnym celu ogarniania życia (i krótkofalowo, i długofalowo). Są swoimi najlepszymi przyjaciółmi i jest bliskość. Jest seks i jest czułość. Są dla siebie ważni i atrakcyjni i dbają o siebie nawzajem.

Zatęskniłeś, bo była daleko, a teraz dostajesz kota bo nie tylko to ona zerwała, ale jeszcze ma teraz chłopaka. Wjechała ci na ambicje i się uparłeś, że musisz ją mieć. Weź sobie pogooglaj o regule niedostępności (tematy z psychologii, R. Cialdini o tym pisał) i spróbuj przeanalizować jak to zadziałało w twoim mózgu.

Nie wiem, może dla odtrutki pooglądaj sobie też Dzwonnika z Notre Dam czy innego Disneya, gdzie ten zły ślini się do pięknej głównej bohaterki i wszyscy śpiewają disneyowskie piosenki.

Naprawdę przyda ci się trochę introspekcji.

97

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.

98

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
KSandraK napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.

Co jest w tym creepy? chodzi mi o to. żeby sobie zapisać co na pewno powiedzieć i jakich tematów unikać.

99

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.


O kurde, umkneło mi to (w sumie nie czytałam nawet 1/4 jego wypocin to nie dziwota).
Buahahahahahhahaha Xd

Nie no... creepy to delikatnie powiedziane. I on kompletnie nie czuje, że się błaźni. big_smile

Słuchaj autorze... Skontaktuj się z użytkownikiem Nowe_otwarcie. On tutaj się chętnie udziela i ma niemale doświadczenie w robieniu z siebie błazna.
Mysle, że podrzuci Ci spokojnie jeszcze kilka "fikołków" do zastosowania wink

Wprawdzie w troche inny target celujecie, bo dla niego im większy bodycount dobowy tym lepiej XD, ale jeśli jestes gotow rpzemierzyć setki km żeby pocałowac namiętnie klamkę w mieszkaniu u swej wybranki np. to nie ma lepszego mentora! big_smile

100

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:
KSandraK napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.

Co jest w tym creepy? chodzi mi o to. żeby sobie zapisać co na pewno powiedzieć i jakich tematów unikać.

Na pewno, to ty sobie poczytaj o wspomnianej regule niedostępności i zapisz w swoich szarych komórkach.

101 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2025-09-28 11:30:49)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.


O kurde, umkneło mi to (w sumie nie czytałam nawet 1/4 jego wypocin to nie dziwota).
Buahahahahahhahaha Xd

Nie no... creepy to delikatnie powiedziane. I on kompletnie nie czuje, że się błaźni. big_smile

Słuchaj autorze... Skontaktuj się z użytkownikiem Nowe_otwarcie. On tutaj się chętnie udziela i ma niemale doświadczenie w robieniu z siebie błazna.
Mysle, że podrzuci Ci spokojnie jeszcze kilka "fikołków" do zastosowania wink

Wprawdzie w troche inny target celujecie, bo dla niego im większy bodycount dobowy tym lepiej XD, ale jeśli jestes gotow rpzemierzyć setki km żeby pocałowac namiętnie klamkę w mieszkaniu u swej wybranki np. to nie ma lepszego mentora! big_smile

Nerwowy śmiech w odpowiedzi, kilka postów tytułem próby odcięcia się za mój jeden post, próby takich zagrywek jak ta...to niechybny znak, że trafiłem precyzyjnie i boleśnie, ty mitomańska ex-prostytuto z aspergerem, wychowana przez ulicę i rozpaczliwie usiłującą wcisnąć światu kit, że jej twarz i życie wyglądają lepiej niż w rzeczywistości. I nawet nie wyczułaś, że taka Salomonka ma do ciebie w rzeczywistości  bardzo podobne podejście jak to, które (jak ci to pięknie wyłożyła) stosuje wobec pravola.

No, to teraz tylko czekać na kolejny wybuch nerwowego, histerycznego śmiechu, agresji i pocisków.

102

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.


O kurde, umkneło mi to (w sumie nie czytałam nawet 1/4 jego wypocin to nie dziwota).
Buahahahahahhahaha Xd

Nie no... creepy to delikatnie powiedziane. I on kompletnie nie czuje, że się błaźni. big_smile

Słuchaj autorze... Skontaktuj się z użytkownikiem Nowe_otwarcie. On tutaj się chętnie udziela i ma niemale doświadczenie w robieniu z siebie błazna.
Mysle, że podrzuci Ci spokojnie jeszcze kilka "fikołków" do zastosowania wink

Wprawdzie w troche inny target celujecie, bo dla niego im większy bodycount dobowy tym lepiej XD, ale jeśli jestes gotow rpzemierzyć setki km żeby pocałowac namiętnie klamkę w mieszkaniu u swej wybranki np. to nie ma lepszego mentora! big_smile

Nerwowy śmiech w odpowiedzi, kilka postów tytułem próby odcięcia się za mój jeden post, próby takich zagrywek jak ta...to niechybny znak, że trafiłem precyzyjnie i boleśnie, ty mitomańska ex-prostytuto z aspergerem, wychowana przez ulicę i rozpaczliwie usiłującą wcisnąć światu kit, że jej twarz i życie wyglądają lepiej niż w rzeczywistości. I nawet nie wyczułaś, że taka Salomonka ma do ciebie w rzeczywistości  bardzo podobne podejście jak to, które (jak ci to pięknie wyłożyła) stosuje wobec pravola. Prawie nikt cię tu nie bierze serio, jesteś po prostu (jak do czasu na Kafeterii) przydatna w rozgrywkach i nic więcej.

No, to teraz tylko czekać na kolejny wybuch nerwowego, histerycznego śmiechu, agresji i pocisków.

103 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-28 11:41:15)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Giaa2 napisał/a:



O kurde, umkneło mi to (w sumie nie czytałam nawet 1/4 jego wypocin to nie dziwota).
Buahahahahahhahaha Xd

Nie no... creepy to delikatnie powiedziane. I on kompletnie nie czuje, że się błaźni. big_smile

Słuchaj autorze... Skontaktuj się z użytkownikiem Nowe_otwarcie. On tutaj się chętnie udziela i ma niemale doświadczenie w robieniu z siebie błazna.
Mysle, że podrzuci Ci spokojnie jeszcze kilka "fikołków" do zastosowania wink

Wprawdzie w troche inny target celujecie, bo dla niego im większy bodycount dobowy tym lepiej XD, ale jeśli jestes gotow rpzemierzyć setki km żeby pocałowac namiętnie klamkę w mieszkaniu u swej wybranki np. to nie ma lepszego mentora! big_smile

Nerwowy śmiech w odpowiedzi, kilka postów tytułem próby odcięcia się za mój jeden post, próby takich zagrywek jak ta...to niechybny znak, że trafiłem precyzyjnie i boleśnie, ty mitomańska ex-prostytuto z aspergerem, wychowana przez ulicę i rozpaczliwie usiłującą wcisnąć światu kit, że jej twarz i życie wyglądają lepiej niż w rzeczywistości. I nawet nie wyczułaś, że taka Salomonka ma do ciebie w rzeczywistości  bardzo podobne podejście jak to, które (jak ci to pięknie wyłożyła) stosuje wobec pravola. Prawie nikt cię tu nie bierze serio, jesteś po prostu (jak do czasu na Kafeterii) przydatna w rozgrywkach i nic więcej.

No, to teraz tylko czekać na kolejny wybuch nerwowego, histerycznego śmiechu, agresji i pocisków.


Za bardzo się podnieciłeś tym co miałeś mi napisać żeby mi "pocisnać" i z tego wszaystkiego sam się zacytowałes i 2 razy ci sie "klikło" z tego wzburzenia, ahahahahhaha XD big_smile big_smile
Ilośc epitetów pod moim adresem mówi najwięcej jeśli chodzi o twój SPOKÓJ ehehehe XD smile)))

104

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Nerwowy śmiech w odpowiedzi, kilka postów tytułem próby odcięcia się za mój jeden post, próby takich zagrywek jak ta...to niechybny znak, że trafiłem precyzyjnie i boleśnie, ty mitomańska ex-prostytuto z aspergerem, wychowana przez ulicę i rozpaczliwie usiłującą wcisnąć światu kit, że jej twarz i życie wyglądają lepiej niż w rzeczywistości. I nawet nie wyczułaś, że taka Salomonka ma do ciebie w rzeczywistości  bardzo podobne podejście jak to, które (jak ci to pięknie wyłożyła) stosuje wobec pravola. Prawie nikt cię tu nie bierze serio, jesteś po prostu (jak do czasu na Kafeterii) przydatna w rozgrywkach i nic więcej.

No, to teraz tylko czekać na kolejny wybuch nerwowego, histerycznego śmiechu, agresji i pocisków.


Za bardzo się podnieciłeś tym co miałeś mi napisać żeby mi "pocisnać" i z tego wszaystkiego sam się zacytowałes i 2 razy ci sie "klikło" z tego wzburzenia, ahahahahhaha XD big_smile big_smile
Ilośc epitetów pod moim adresem mówi najwięcej jeśli chodzi o twój SPOKÓJ ehehehe XD smile)))

Ale Mewa cię tyra xD

105

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:

Za bardzo się podnieciłeś tym co miałeś mi napisać żeby mi "pocisnać" i z tego wszaystkiego sam się zacytowałes i 2 razy ci sie "klikło" z tego wzburzenia, ahahahahhaha XD big_smile big_smile
Ilośc epitetów pod moim adresem mówi najwięcej jeśli chodzi o twój SPOKÓJ ehehehe XD smile)))

Pełny spokój, w przeciwieństwie do ciebie (bo znów mamy sam nerwowy śmiech w komentarzu). Przypomniało ci się jak wrzuciłaś foty ladyboya i zapewnialas że to twoje prawdziwe zdjęcia czy jak siedziałaś po nocy szarpiąc się z kafeteryjną rywalką (notabene równym pustakiem) ku rozbawieniu wszystkich? Przypomniało ci się czemu na Kafeterii jesteś spalona do tego stopnia, że nie masz tam powrotu? Gdzie (cytat z ostatnich dni) " tak się skompromitowałaś że nikt tam za tobą nie tęskni"?  Siedz spokojnie, bo i stąd wylecisz.

106

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:


Pełny spokój, w przeciwieństwie do ciebie (bo znów mamy sam nerwowy śmiech w komentarzu). Przypomniało ci się jak wrzuciłaś foty ladyboya i zapewnialas że to twoje prawdziwe zdjęcia czy jak siedziałaś po nocy szarpiąc się z kafeteryjną rywalką (notabene równym pustakiem) ku rozbawieniu wszystkich? Przypomniało ci się czemu na Kafeterii jesteś spalona do tego stopnia, że nie masz tam powrotu? Gdzie (cytat z ostatnich dni) " tak się skompromitowałaś że nikt tam za tobą nie tęskni"?  Siedz spokojnie, bo i stąd wylecisz.

Oh oh, ale spokój - epitety i próby oczernienia - kwintesencja spokoju, wuja big_smile big_smile
Te emotki nie oddają realistycznej intensywności beki jaką z ciebie mam i jak mowiłam zawsze będę Ci wdzięczna za to. smile Nie ma i nie będzie drugiego użytkownika w historii for, który białorycerzył prostytutce i nazywał to "najwyższym poziomiem" eheheh smile)))
Naprawde to jest cos pięknego i jestes naszym polskim memem jesli chodzi o content forumowy <3

107

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Giaa2 napisał/a:

Za bardzo się podnieciłeś tym co miałeś mi napisać żeby mi "pocisnać" i z tego wszaystkiego sam się zacytowałes i 2 razy ci sie "klikło" z tego wzburzenia, ahahahahhaha XD big_smile big_smile
Ilośc epitetów pod moim adresem mówi najwięcej jeśli chodzi o twój SPOKÓJ ehehehe XD smile)))

Pełny spokój, w przeciwieństwie do ciebie (bo znów mamy sam nerwowy śmiech w komentarzu). Przypomniało ci się jak wrzuciłaś foty ladyboya i zapewnialas że to twoje prawdziwe zdjęcia czy jak siedziałaś po nocy szarpiąc się z kafeteryjną rywalką (notabene równym pustakiem) ku rozbawieniu wszystkich? Przypomniało ci się czemu na Kafeterii jesteś spalona do tego stopnia, że nie masz tam powrotu? Gdzie (cytat z ostatnich dni) " tak się skompromitowałaś że nikt tam za tobą nie tęskni"?  Siedz spokojnie, bo i stąd wylecisz.

KOGO MASZ NA MYŚLI PISZĄC O PUSTAKU?

108

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:


Pełny spokój, w przeciwieństwie do ciebie (bo znów mamy sam nerwowy śmiech w komentarzu). Przypomniało ci się jak wrzuciłaś foty ladyboya i zapewnialas że to twoje prawdziwe zdjęcia czy jak siedziałaś po nocy szarpiąc się z kafeteryjną rywalką (notabene równym pustakiem) ku rozbawieniu wszystkich? Przypomniało ci się czemu na Kafeterii jesteś spalona do tego stopnia, że nie masz tam powrotu? Gdzie (cytat z ostatnich dni) " tak się skompromitowałaś że nikt tam za tobą nie tęskni"?  Siedz spokojnie, bo i stąd wylecisz.

Oh oh, ale spokój - epitety i próby oczernienia - kwintesencja spokoju, wuja big_smile big_smile
Te emotki nie oddają realistycznej intensywności beki jaką z ciebie mam i jak mowiłam zawsze będę Ci wdzięczna za to. smile Nie ma i nie będzie drugiego użytkownika w historii for, który białorycerzył prostytutce i nazywał to "najwyższym poziomiem" eheheh smile)))
Naprawde to jest cos pięknego i jestes naszym polskim memem jesli chodzi o content forumowy <3

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

109

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:


Pełny spokój, w przeciwieństwie do ciebie (bo znów mamy sam nerwowy śmiech w komentarzu). Przypomniało ci się jak wrzuciłaś foty ladyboya i zapewnialas że to twoje prawdziwe zdjęcia czy jak siedziałaś po nocy szarpiąc się z kafeteryjną rywalką (notabene równym pustakiem) ku rozbawieniu wszystkich? Przypomniało ci się czemu na Kafeterii jesteś spalona do tego stopnia, że nie masz tam powrotu? Gdzie (cytat z ostatnich dni) " tak się skompromitowałaś że nikt tam za tobą nie tęskni"?  Siedz spokojnie, bo i stąd wylecisz.

Oh oh, ale spokój - epitety i próby oczernienia - kwintesencja spokoju, wuja big_smile big_smile
Te emotki nie oddają realistycznej intensywności beki jaką z ciebie mam i jak mowiłam zawsze będę Ci wdzięczna za to. smile Nie ma i nie będzie drugiego użytkownika w historii for, który białorycerzył prostytutce i nazywał to "najwyższym poziomiem" eheheh smile)))
Naprawde to jest cos pięknego i jestes naszym polskim memem jesli chodzi o content forumowy <3

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).



Mewa to prawda że chciałeś lizać cipke Anastazji?

110 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-28 12:44:27)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

111

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Tosziro napisał/a:

Mewa to prawda że chciałeś lizać cipke Anastazji?

Tak, ale nie chciał byc jak "inni" (klienci tongue). Chciał być tym białym poswięcającym się dla jej honoru rycerzem, ktory pokaże jej , że zalezy mu na czyms więcej niz jej...
Czytaj - nie miał mu kto pozyczyc "dwoch stów" żeby skorzystac XD big_smile wink

112

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

Przecież on tu w tym temacie napisał "ze 5 lat temu spotkał się że znajomi na wspolnym bierzmowaniu ich dzieci". To znaczy,że on ma /mial żonę i dziecko jak się uganiał za te prostytutka? Czy  już nie ma?

Ja nie mogę coraz więcej facetów zdradza. Nic mi nie pozostało tylko zakon

113

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Julia life in UK napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

Przecież on tu w tym temacie napisał "ze 5 lat temu spotkał się że znajomi na wspolnym bierzmowaniu ich dzieci". To znaczy,że on ma /mial żonę i dziecko jak się uganiał za te prostytutka? Czy  już nie ma?

Ja nie mogę coraz więcej facetów zdradza. Nic mi nie pozostało tylko zakon

KIEDYŚ MIAŁ ŻONĘ ALE POGONIŁA DZIADA. CÓRKĘ TEŻ MA  NIEWIELE MŁODSZĄ OD TEJ PROSTYTUTKI

114

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Julia life in UK napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

Przecież on tu w tym temacie napisał "ze 5 lat temu spotkał się że znajomi na wspolnym bierzmowaniu ich dzieci". To znaczy,że on ma /mial żonę i dziecko jak się uganiał za te prostytutka? Czy  już nie ma?

Ja nie mogę coraz więcej facetów zdradza. Nic mi nie pozostało tylko zakon

Julcia, nie rozkmniniaj tego, bo to przerasta Twoje możliwości.

115

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

Tak lajtowe, że  po kompromach po ileś dni że wstydu nie wchodziłaś na forum. Już pamięć nie ta ze starości? A że strzały celne, to widać po twoich reakcjach.
No dobra, szkoda niedzieli na przepychanki tutaj. Baw się dobrze.

116 Ostatnio edytowany przez Tosziro (2025-09-28 13:20:20)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Oczywiście słoneczko. Ale przynajmniej to ulga, że ja mam na sumieniu jednà kompromę, a ty zaliczałaś całą ich serię i jeszcze się nimi chwaliłaś (od znęcania się nad psem przez bycie stręczoną przez ojca po wyczyny na forum: kradzież zdjęć... czekaj, a może jednak ten ladyboy to faktycznie ty? W takim wypadku zwracam honor w kwestii kradzieży fot...co tam jeszcze mamy? Wściekłe walki w kisielu z tą drugą amebą - wszyscy z popcornem oglądali - ataki furii, menelski język . No prawdziwa dziewczyna ulicy z pewnym stopniem uposledzenia, jak się zerknie w te screeny.
No dobrze, już nie przerywam ci pouczania młodego, na pewno niejednego go możesz nauczyć (przecież już w jego wieku wiedziałaś sporo o krindżu we własnym wydaniu).

Ach.. te desperackie pełne poczucia totalnej bezradności próby zrówania jakichś kompletnie lajtowych forumowych pyskówek z byciem podnózkiem aktywnej prostytutki. big_smile big_smile
Ale przynajmniej przyznałeś wreszcie, że publiczne zachwycanie sie "dotykaniem wlosów" (w praktyce doczepów za 1500 pln , czym chwaliła się Leżakowi,  bo wg niej doczepy = pielęgnacja XD) w kinie czy dziesiątki wątków błagalnych z przeprosinami, że nie w te stronę oddychasz składanych jako hołd prostytutce z brudnym lustrem to jednak bliżej kompromy stało niż byciem "super partią", której nie doceniały kobiety na poziomie, a za którą się miałeś. big_smile
Najlepsze jest to, że twoje urojenia na mój temat to są strzały kapiszonami, a Twoje blisko roczne podchody do prostytutki obserwowali świadkowie i jest pełna dokumentacja tego w postaci wątków, zdjęć zainteresowanej, jej wypowiedzi, waszych publicznych rozmów i Twoich przechwałek , ze "promyczek" z Toba na privie pisze ahahahahah XD
Przypominam ci, że miałeś wtedy nie 18, a 46 lat big_smile także autor tutaj jest lata świetlne przed toba jeśli chodzi o stosunek błazenady do wieku i życiowego doświadczenia smile

To jak, pomożesz koledze? Tylko bądź szczery i powiedz jakie były "efekty" u Ciebie tongue

Tak lajtowe, że  po kompromach po ileś dni że wstydu nie wchodziłaś na forum. Już pamięć nie ta ze starości? A że strzały celne, to widać po twoich reakcjach.
No dobra, szkoda niedzieli na przepychanki tutaj. Baw się dobrze.


NAJLEPSZE BYŁO JAK TE FOTY AMERYNSKIEJ KULTURYSTCE KRADŁA TO DOPIERO BYŁA BEKA. ALE KLAUDIA JĄ PÓŹNIEJ PRZEBIŁA Z KRADZIONYMI FOTAMI MARTY Z INSTAGRAMA I PRZY TYM CO ONA ODJEBAŁA TO POKA JESZCZE NIE BYŁA TAKA NAJGORSZA

117 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-28 13:19:40)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Julia life in UK napisał/a:

Przecież on tu w tym temacie napisał "ze 5 lat temu spotkał się że znajomi na wspolnym bierzmowaniu ich dzieci". To znaczy,że on ma /mial żonę i dziecko jak się uganiał za te prostytutka? Czy  już nie ma?

Ja nie mogę coraz więcej facetów zdradza. Nic mi nie pozostało tylko zakon


to powiem Ci lepszy HIT. On publicznie przechwalał się na forum jak to ta biedna córka (co ma poradzić, że ma tak durnowatego starego dziecko? sad) POZNAŁA "promyczka" - tak anzywał tą prostytutkę i podobno była zachwycona nią , ahahahha XD big_smile
To były takie akcje, taki poziom ocipienia u niego, że nie da sie tego zapomnieć, bo to jest poziom abstrakcji w stylu tych wszystkich memów o żulach smile))

Wyobraź sobie, że masz naście lat, starzy sie rozwodzą, a Twój ojciec poznaje Cię z nową damą swego serca i okazuje się to byc prostytutka, a Twoj stary to na siłe probuje normalizować yikes

118 Ostatnio edytowany przez Giaa2 (2025-09-28 13:24:30)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Nowe_otwarcie napisał/a:

Tak lajtowe, że  po kompromach po ileś dni że wstydu nie wchodziłaś na forum. Już pamięć nie ta ze starości? A że strzały celne, to widać po twoich reakcjach.
No dobra, szkoda niedzieli na przepychanki tutaj. Baw się dobrze.


Wstydu? buahahahah XD
Ja nie jestem toba, że ktoś mi kilka zdań napisze a ja uciekam na tydzien do mysiej dziury wczesniej odgrażając sie jak dzidzia "taaaak? To piszcie tu sobie dalej o mnie , ja wychodzę, bo mam wazniejsze sprawy <foch>" ahahahahahah big_smile big_smile

No tak "celne", że znów się gęsto wuja tłumaczysz i rzucasz wściekły epitetami smile))

Ale pilnujesz się bardzo żeby nie wrzucac emotek, to ma byc dowod na twoje OPANOWANIE, ehehehehhehehe smile))))))


A skoro już wspominamy... Pamiętasz jak rywalizowałeśz forumowym autystykiem i "milionerem" o jej względy i całkiem powaznie tłumaczyłeś tej (bardzo inteleigentnej wg siebie, bo pozwoliła ci pisac do siebie XD) , że to mitoman i zaburzony koleś, bo sama tego przez kilka lat nie wyłapała? big_smile

To były ZŁOTE hajlajty i niezapomniane perełki forum <3

119

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Tak lajtowe, że  po kompromach po ileś dni że wstydu nie wchodziłaś na forum. Już pamięć nie ta ze starości? A że strzały celne, to widać po twoich reakcjach.
No dobra, szkoda niedzieli na przepychanki tutaj. Baw się dobrze.


Wstydu? buahahahah XD
Ja nie jestem toba, że ktoś mi kilka zdań napisze a ja uciekam na tydzien do mysiej dziury wczesniej odgrażając sie jak dzidzia "taaaak? To piszcie tu sobie dalej o mnie , ja wychodzę, bo mam wazniejsze sprawy <foch>" ahahahahahah big_smile big_smile

No tak "celne", że znów się gęsto wuja tłumaczysz i rzucasz wściekły epitetami smile))

Ale pilnujesz się bardzo żeby nie wrzucac emotek, to ma byc dowod na twoje OPANOWANIE, ehehehehhehehe smile))))))


Pewnie randka z Pawiano

120

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Tosziro napisał/a:

NAJLEPSZE BYŁO JAK TE FOTY AMERYNSKIEJ KULTURYSTCE KRADŁA TO DOPIERO BYŁA BEKA. ALE KLAUDIA JĄ PÓŹNIEJ PRZEBIŁA Z KRADZIONYMI FOTAMI MARTY Z INSTAGRAMA I PRZY TYM CO ONA ODJEBAŁA TO POKA JESZCZE NIE BYŁA TAKA NAJGORSZA

AHAHAHAHAHAHHAHA XD to niezła beka
Teraz rozumiem jej amok i ciągłe porownywanie się do mnie. Nie swoimi zdjęciami było jej łatwo smile
Ale piona za to jak wam grała na nosie big_smile

121

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:
Tosziro napisał/a:

NAJLEPSZE BYŁO JAK TE FOTY AMERYNSKIEJ KULTURYSTCE KRADŁA TO DOPIERO BYŁA BEKA. ALE KLAUDIA JĄ PÓŹNIEJ PRZEBIŁA Z KRADZIONYMI FOTAMI MARTY Z INSTAGRAMA I PRZY TYM CO ONA ODJEBAŁA TO POKA JESZCZE NIE BYŁA TAKA NAJGORSZA

AHAHAHAHAHAHHAHA XD to niezła beka
Teraz rozumiem jej amok i ciągłe porownywanie się do mnie. Nie swoimi zdjęciami było jej łatwo smile
Ale piona za to jak wam grała na nosie big_smile


Z TEGO CO WSZYSCY PAMIĘTAMY TO TY ZAZDROŚCIŁAŚ JEJ URODY I PISAŁAŚ NP ŻE MA NOS JAK ŚWINIA.
NO I ONA KRADŁA ZDJĘCIA PIĘKNEJ DZIEWCZYNIE  https://www.instagram.com/marciak_x/
A NIE TAK JAK TY TRANSOM big_smile

122

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
miłosz920 napisał/a:
KSandraK napisał/a:
miłosz920 napisał/a:

Mam plan, że zapisze sobie kwestie które na pewno będę chciał powiedzieć i się ich wyuczyć.

JA PIERDOLĘ. Jesteś creepy.

Co jest w tym creepy? chodzi mi o to. żeby sobie zapisać co na pewno powiedzieć i jakich tematów unikać.

Właśnie to.

Jak masz już przygotowane kwestie to w sumie idź z tym na rozmowę o pracę do korpo, wezmą cię od razu na CO.

A tak na serio. Przestań manipulować i weź się za coś zdrowego: sport, hobby, maturę, cokolwiek innego niż twoje chore projekty zmanipulowania ex żeby wróciła. Rzygać mi się chce jak widzę takie posty.

123

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
KSandraK napisał/a:

Właśnie to.

Jak masz już przygotowane kwestie to w sumie idź z tym na rozmowę o pracę do korpo, wezmą cię od razu na CO.

A tak na serio. Przestań manipulować i weź się za coś zdrowego: sport, hobby, maturę, cokolwiek innego niż twoje chore projekty zmanipulowania ex żeby wróciła. Rzygać mi się chce jak widzę takie posty.

Najgorsze jest to, ze on nie widzi i nie reflektuje się jak to jest chore co robi.
To teraz wystarczy pomyślec jak się zachowywał w związku i tez pewnie był przekonany, że to co robi jest super. I byłby dalej, gdyby go nie zostawiła.

124

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Autor jest bardziej zaburzony niz można było przypuszczać.
Założył identyczny temat na forum Kafeteria, bo nie spodobały mu się nasze odpowiedzi big_smile

MUSI wymusić nie tylko na byłej, ale i użytkownikach, że ma u byłej szanse.
Chory umysł pogrążony w obsesji.

125

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Giaa2 napisał/a:

Autor jest bardziej zaburzony niz można było przypuszczać.
Założył identyczny temat na forum Kafeteria, bo nie spodobały mu się nasze odpowiedzi big_smile

MUSI wymusić nie tylko na byłej, ale i użytkownikach, że ma u byłej szanse.
Chory umysł pogrążony w obsesji.


Założył temat na kafeteria bo tam nie ma ciebie i nie będziesz mu pierdoliła głupot

126

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Tosziro napisał/a:

Założył temat na kafeteria bo tam nie ma ciebie i nie będziesz mu pierdoliła głupot

Po 4 latach nadal masz obsesje na moim punkcie..Zdecydowanie gorsza niż u autora.
Przylazłeś za mna na to forum i robisz to od dłuższego czasu.

Ciekawe co by na to powiedziała nimfetka.. na pewno byłaby zazdrosna o uwage jaką znów wzbudzam w tobie i atakowała mnie z zazdrości o wygląd.

Myślałeś żeby udac sie do psychiatry z tym?
Ja mam juz dawno męża, dziecko.. a ty ciągle nie potrafisz sobie odpuscić sad

127

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

No i Nowe Otwarcie pięknie podsumował "patokarynę". Idealnie wręcz. Nic dodać, nic ująć. Bravo bravissimo.

128

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Adriannaa_ napisał/a:

No i Nowe Otwarcie pięknie podsumował "patokarynę". Idealnie wręcz. Nic dodać, nic ująć. Bravo bravissimo.

Mewa nie musisz udawać baby i sam sobie pisać tych pochwał i tak wiemy że to ty

129 Ostatnio edytowany przez Adriannaa_ (2025-09-29 19:15:31)

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Tosziro napisał/a:
Adriannaa_ napisał/a:

No i Nowe Otwarcie pięknie podsumował "patokarynę". Idealnie wręcz. Nic dodać, nic ująć. Bravo bravissimo.

Mewa nie musisz udawać baby i sam sobie pisać tych pochwał i tak wiemy że to ty

Nikt nikogo nie udaje. To konto założyłam 2 lata temu, bo miałam zamiar tu pisać, ale jednak znalazłam lepsze miejsce do tego. I skończ mnie cytować przegrywie bezzębny, z Tobą nie rozmawiam.

130

Odp: Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?
Adriannaa_ napisał/a:

Nikt nikogo nie udaje. To konto założyłam 2 lata temu, bo miałam zamiar tu pisać, ale jednak znalazłam lepsze miejsce do tego. I skończ mnie cytować przegrywie bezzębny, z Tobą nie rozmawiam.

Jasne biedo big_smile
Przylazłas tu za mna jak każdy za wyjątkowo charyzmatyczną postacią i obserwujesz z podpierdołki jak ostatni tchorz w krzakach ahahahhaha Xd
Ból doopska jest ogromny, że nie mogłeś (bo równie dobrze to może być facet, którego odrzucilam :>) sie powstrzymac przed komentarzem.

Popatrzmy..konto zalożone 2,5 roku temu - 1 post, a kolejne 3 poświęcone na "beznadziejną" uzytkowniczke... Mmmmmmm  ciekawe cool

Posty [ 66 do 130 z 149 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co zrobić, gdy ex ma kogoś nowego a mi nadal zależy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026