Brak chęci na ponowny związek ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Strony Poprzednia 1 8 9 10 11 12 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 2,434 ]

586 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-04-17 18:28:17)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Obawiam się że życie może brutalniej zweryfikować dobiegającą do 40 singielkę, której marzy się młodszy czy w podobnym wieku partner robiący karierę w mieście,  dobrze sytuowany, który pod 40 obudzi się że trzeba zakładać rodzinę,
Niż ogarniętego 50 latka,  który nie ma kredytów, ma dorosłe dzieci i chce stabilizacji z Panią trochę młodszą.
Ale życie pokaże. wink
Albo pokarze za błędy  w mysleniu.

Ela przecież cały czas opowiadasz na forum jaka jesteś atrakcyjna, ile zarabiasz i jak młodo wyglądasz. Rozumiem że z takimi predyspozycjami nie masz problemu żeby podrywali cię faceci w twoim wieku albo trochę młodsi?
Jesli jesteś taka super jak opowiadasz, to chyba sama wiesz najlepiej że można na luzie mieć kogoś na poważnie bez kompromisów?

Kobiety życie brutalnie weryfikuje i pokazuje im błędy w myśleniu? Czy ciebie zweryfikowało?
Każdy twój kolejny post jest o tobie nie o nas.

Muqin napisał/a:

IT w korpo też ma tryb zmianowy smile i cale tłumy lekarzy pracują nie tyle stricte w trybie zmianowym ile w trybie ustaleń indywidualnych, prawnicy takoż i w ogóle wolne zawody to za nic 7-15 czy tam 8-16. Jejku - właśnie sobie uświadomiłam, jak rzadko w naturze występuje 7-15.
Przyznam, próbowałam tych oczekiwań Kaszpira nie torpedować, ale przy pracy 7-15 wymiękłam.

Co tu się odbyło? Muqin nie jest wyrozumiała i tolerancyjna? Nie daje przytulaska i ciepłego słowa po raz pierwszy na forum? Nawet Ciebie Kaszpir zagiął? Niesłychane wink Czy to był włam na konto i ktoś za ciebie napisał tongue a jutro odwołasz?

O tyle można polemizować ze skrajnością niektórzych użytkowniczek, w tym mnie przyznaje bez bicia, to fakt że ktoś wyprowadził Muqin ze stanu zen, pokoju i tolerancji powinno dać autorowi do myślenia. To jest dopiero forumowe K2 zimą.

Zobacz podobne tematy :

587

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Obawiam się że życie może brutalniej zweryfikować dobiegającą do 40 singielkę, której marzy się młodszy czy w podobnym wieku partner robiący karierę w mieście,  dobrze sytuowany, który pod 40 obudzi się że trzeba zakładać rodzinę,
Niż ogarniętego 50 latka,  który nie ma kredytów, ma dorosłe dzieci i chce stabilizacji z Panią trochę młodszą.
Ale życie pokaże. wink
Albo pokarze za błędy  w mysleniu.

Ela przecież cały czas opowiadasz na forum jaka jesteś atrakcyjna, ile zarabiasz i jak młodo wyglądasz. Rozumiem że z takimi predyspozycjami nie masz problemu żeby podrywali cię faceci w twoim wieku albo trochę młodsi?
Jesli jesteś taka super jak opowiadasz, to chyba sama wiesz najlepiej że można na luzie mieć kogoś na poważnie bez kompromisów?

Kobiety życie brutalnie weryfikuje i pokazuje im błędy w myśleniu? Czy ciebie zweryfikowało?
Każdy twój kolejny post jest o tobie nie o nas.

Smutna to był przytyk nie do Ciebie tylko do mnie że albo zacznę akceptować spadek poziom życia lub nawet znaczny spadek czytaj uwzględnię panowi na minimalnej albo uwzględnię tych 10 lat starszych i życie w białym związku
Z całą pewnością nie było to do Ciebie ☺️

588 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-17 18:35:59)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nie Kaszpir nie zaginął. Przestał dolewać paliwa, bo widzi jaki ogień wzniecił big_smile

Miało być malutkie kameralne ognisko a tutaj już łąki płoną big_smile

PS. Nie widzę sensu ciągle tego samego powtarzać ...

589

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

smile Ten temat jest interesujący i pouczający, może skłoni do czytania ze zrozumieniem i ... może skłoni do czytania między wierszami.
Wiek, odległość, obciążenia z poprzednich związków i rodzinne, wymagania - na razie to wyszło i w sumie ciekawe czy : jak 'pyknie' to to wszystko straci na znaczeniu na stałe wink

590

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Logiko, poruszyłaś ciekawy wątek...
Otóż ja jestem w wieku, gdy rodzice są po 70.
I ciężko zachorowała moja Mama, zmarła niedawno, pogorszył się też z powodu stresu stan zdrowia ojca.
długo się nią opiekowałam a ponad pół roku była to opieka dużo trudniejsza niż gdybym miała małe dziecko.
Nieporównywalnie..
Z moim obecnym partnerem mieliśmy plany zamieszkania razem wcześniej, ale chorobą Mamy mocno to pokrzyżowała
Rodzeństwo się trochę wypięło, bo uważali ze powinnam się poświęcić, bo jestem po rozwodzie, nie mam małych dzieci itd.
Przetrwalismy to jako para, ale powiem szczerze, myślę że byłam gorszą partią niż samotna matka z niepełnosprawnym dzieckiem i nie dziwiłabym bym się,  gdyby On nie chciał kontynuować tej znajomości..
Nie uznałabym tego za egoizm, serio
To jest mega obciążenie, sama w takiej sytuacji nie szukałabym partnera już w niej będąc.
Nie wiem czy można oskarszyc kogoś o brak zdolności do kochania w tak ciężkiej sytuacji na początku znajomości.
Powiem szczerze że zdałam sobie sprawę wtedy że mam w mojej rodzinie określone miejsce: ratowniczki i ostatniej osoby w hierarchii potrzeb. I więcej w takiej roli nie wystąpię, co zapowiedziałam już rodzinie.
Po prostu na związek trzeba nieć czas i warunki..I nje można od kogoś wymagać, by jakieś nadzwyczajnie trudne warunki poznanej nie tak dawno osoby zaakceptował

"Po prostu na związek trzeba nieć czas i warunki."
- NIE NA ZWIĄZEK, NIE NA MIŁOSC,
i nie o akceptację tu chodzi,
kiedy kogoś pokochasz,to kochasz go w każdych warunkach..

w Twojej sytuacji, krótka znajomość jest - dla mnie byłaby sprawdzianem - zanim wpadł po uszy, może jeszcze się wycofać, nie miałabym żalu,
ale kiedy mówi, wchodzę w to, na bank, to nie ma już wątpliwości, jego/jej problemy, to nasze problemy..

powodzenia życzę,
jestem też 50+, i kocham..

591

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

592 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-04-17 19:52:19)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Smutna to był przytyk nie do Ciebie tylko do mnie że albo zacznę akceptować spadek poziom życia lub nawet znaczny spadek czytaj uwzględnię panowi na minimalnej albo uwzględnię tych 10 lat starszych i życie w białym związku
Z całą pewnością nie było to do Ciebie ☺️

To nie ma znaczenia do kogo to było. To pasywno agresywne wymysły rzucone w eter nie wiadomo do kogo. I nadal uważam że więcej mówią o samej autorce i jej kompleksach, niż sa wyrazem życiowej mądrości naszej starszej "koleżanki".

593

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Co tu się odbyło? Muqin nie jest wyrozumiała i tolerancyjna? Nie daje przytulaska i ciepłego słowa po raz pierwszy na forum? Nawet Ciebie Kaszpir zagiął? Niesłychane wink Czy to był włam na konto i ktoś za ciebie napisał tongue a jutro odwołasz?

O tyle można polemizować ze skrajnością niektórzych użytkowniczek, w tym mnie przyznaje bez bicia, to fakt że ktoś wyprowadził Muqin ze stanu zen, pokoju i tolerancji powinno dać autorowi do myślenia. To jest dopiero forumowe K2 zimą.

Nikt mnie z niczego nie wyprowadził, ja tak z tego swojego zen umiem różnie pisać smile a co do ciepłych słów - wybiórczo, wedle mojego uznania - zajrzyj sobie na końcówkę wątku "co znaczy żyć", tam też Muqin i też wcale nie wyprowadzona z lubego a naturalnego dla niej  stanu zen smile

594 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-17 20:10:13)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.

Nie mam kontaktu do osób z jakimi się spotykałem. Nie kolekcjonuję numerów niczym Pokemonów smile
Nie szukałem koleżanek, bo mam sporo w pracy.

Raczej dwa razy do tej samej rzeczki sie nie wchodzi.

Inna rzecz  ze pierwsz rok po rozwodzie powinienem w spokoju przeżyważ załobę a nie szukać kobiety, bo teraz widzę że nie był to dobry pomysł i tylko dzieki dużemy szczęściu źle się to nie skończyło.

595 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-04-17 20:00:34)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Dodatkowo skoro lubisz siedzieć w domu i na hamaku to po co Ci kobieta do wspólnego siedzenia w domu? Co za różnica czy przyjedzie od 16 czy 19 skoro i tak tylko siedzicie w domu. Wspólne planowanie czego ? Leżenia na hamaku?

LOL.

Nikt mnie z niczego nie wyprowadził, ja tak z tego swojego zen umiem różnie pisać smile a co do ciepłych słów - wybiórczo, wedle mojego uznania - zajrzyj sobie na końcówkę wątku "co znaczy żyć", tam też Muqin i też wcale nie wyprowadzona z lubego a naturalnego dla niej  stanu zen smile

OFC że nie, tak tylko żartuje i podkręcqam wątek. Może autorowi coś zaświta.
Nie, nie mam tak mocnych nerwów żeby czytać tamten wątek. Jak nie można skoro można, po co wymówki?! Wolę sie nie denerwować.

596

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Logika, kiedyś uważałam jak Ty, ale teraz uważam że związek wymiaga obecności i zaangażowania.
Miłość można czuć,  ale w związku nie być.
Smutna, ja w ogóle nie posze o innych układach niż stały związek bliski małżeństwu.
Jak kobieta chce mieć luźny związek to niezależnie od wieku, szybko go znajdzie.
Może mieć i 40 i 60 lat.

597

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.


czy zdajesz sobie sprawę, że plaster to jest żywy człowiek?
nie wystarczy powiedzieć, to był błąd - dla Ciebie -

598

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.


czy zdajesz sobie sprawę, że plaster to jest żywy człowiek?
nie wystarczy powiedzieć, to był błąd - dla Ciebie -

Odpowiedziałeś szybciej niż zdążyłem zmodyfikowac wiadomośc wyzej smile

599 Ostatnio edytowany przez logika (2025-04-17 20:16:44)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Ela210 napisał/a:

Logika, kiedyś uważałam jak Ty, ale teraz uważam że związek wymiaga obecności i zaangażowania.
Miłość można czuć,  ale w związku nie być.
Smutna, ja w ogóle nie posze o innych układach niż stały związek bliski małżeństwu.
Jak kobieta chce mieć luźny związek to niezależnie od wieku, szybko go znajdzie.
Może mieć i 40 i 60 lat.

Tak jak można być w związku i nie czuć miłości?
no i co ma wspólnego obecność z zaangażowaniem?

600

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.


czy zdajesz sobie sprawę, że plaster to jest żywy człowiek?
nie wystarczy powiedzieć, to był błąd - dla Ciebie -

Odpowiedziałeś szybciej niż zdążyłem zmodyfikowac wiadomośc wyzej smile


poczekam

601

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.

Nie mam kontaktu do osób z jakimi się spotykałem. Nie kolekcjonuję numerów niczym Pokemonów smile
Nie szukałem koleżanek, bo mam sporo w pracy.

Raczej dwa razy do tej samej rzeczki sie nie wchodzi.

Inna rzecz  ze pierwsz rok po rozwodzie powinienem w spokoju przeżyważ załobę a nie szukać kobiety, bo teraz widzę że nie był to dobry pomysł i tylko dzieki dużemy szczęściu źle się to nie skończyło.

Nr tel. do konkretnej osoby, to nie Pokeony, dla mnie,
a przysłowie dotyczy RZEKI, nie rzeczki, Rzeki, czyli relacji, związku..

i jak to mówią, głupi ma zawsze dużo szczęścia..

602

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.

Nie mam kontaktu do osób z jakimi się spotykałem. Nie kolekcjonuję numerów niczym Pokemonów smile
Nie szukałem koleżanek, bo mam sporo w pracy.

Raczej dwa razy do tej samej rzeczki sie nie wchodzi.

Inna rzecz  ze pierwsz rok po rozwodzie powinienem w spokoju przeżyważ załobę a nie szukać kobiety, bo teraz widzę że nie był to dobry pomysł i tylko dzieki dużemy szczęściu źle się to nie skończyło.

Nr tel. do konkretnej osoby, to nie Pokeony, dla mnie,
a przysłowie dotyczy RZEKI, nie rzeczki, Rzeki, czyli relacji, związku..

i jak to mówią, głupi ma zawsze dużo szczęścia..

Ja mam zawsze dużo szczęścia i nie jestem glupia

603

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.


czy zdajesz sobie sprawę, że plaster to jest żywy człowiek?
nie wystarczy powiedzieć, to był błąd - dla Ciebie -

Bo Kaszpir to taki trochę Kaszpirowski...

Adin, dwa, tri...
I cała sala śpi.

Kto się jednak nie poddaje hipnozie, ten nic nie rozumie i ma płytki umysł.

604

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:
logika napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

Trochę to inaczej wyglądało. Po pierwsze było to 250km dalej.  A na żywo okazało się że Pani sie "rozmysliła" i dzień przed spotkaniem zapisała się na jakiś kurs 2 letni.
I na spotkaniu mi o tym powiedziała.


czy zdajesz sobie sprawę, że plaster to jest żywy człowiek?
nie wystarczy powiedzieć, to był błąd - dla Ciebie -

Bo Kaszpir to taki trochę Kaszpirowski...

Adin, dwa, tri...
I cała sala śpi.

Kto się jednak nie poddaje hipnozie, ten nic nie rozumie i ma płytki umysł.

To właśnie ci podatni na hipnoze maja plytkie mózgi big_smile

605 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-04-17 21:43:49)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

Raczej dwa razy do tej samej rzeczki sie nie wchodzi.

Inna rzecz  ze pierwsz rok po rozwodzie powinienem w spokoju przeżyważ załobę a nie szukać kobiety, bo teraz widzę że nie był to dobry pomysł i tylko dzieki dużemy szczęściu źle się to nie skończyło.

No, to się wyjaśniło skąd niechęć do kobiet. A z tą rzeką - dokładniej do tej samej wody, to jest tak, że przecież nie wszedłeś, bo ci się woda nie spodobała, a za następnym razem może być inaczej smile
Edytuję. Tak mi się skojarzyło z odkurzaczem przed świętami. Też żaden mi nie pasuje, a odkurzyć muszę smile

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Salomonka napisał/a:

Bo Kaszpir to taki trochę Kaszpirowski...

Adin, dwa, tri...
I cała sala śpi.

Kto się jednak nie poddaje hipnozie, ten nic nie rozumie i ma płytki umysł.

Śpi na hamaku na wygwizdowie oczywiście. W wyznaczonych do tego godzinach rzecz jasna, nie tak na luzie z marszu kiedy akurat ma ochotę. Od 15!! Od 16 już nie, ani w co 2 dzień też nie. Codziennie, na tym samym hamaku. Dojazd na hamak we własnym zakresie, WŁASNYM samochodem.

607

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
logika napisał/a:

A z KASZPIREM znamy się kilka lat z innego forum,
na samym początku odrzucił fajną dziewczynę, tylko dlatego,że chciała się uczyć i iść do 2 letniej szkoły,
ale dla niego to, nie po to ludzie się dobierają, żeby rzadko widywać... brrrr

Dzisiaj już skończyła naukę i jest pewnie w udanym związku,
a może nie...

Ktoś tu napisał, żeby prześledzić dawne kontakty.. jestem za.

lol,serio? Szkoda gadac nawet..

608 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-17 22:13:20)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

609

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Które to są te harpie tutaj  ?

610

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

611

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

To jest akurat prawda

612

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Nie przesadzasz ty aby z tym uogólnieniem dotyczącym kobiet?
Poza tym - wymagać może, kwestia prawdopodobieństwa znalezienia pani  odpowiadającej kryteriom to trochę inna sprawa. Dla mnie przy oczekiwanych godzinach pracy owo prawdopodobieństwo skokowo spadło, tyle.

613

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

Przesadziłeś w tym momencie smile No, ale ty masz tu misję  smile

614

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Muqin napisał/a:

Nie przesadzasz ty aby z tym uogólnieniem dotyczącym kobiet?
Poza tym - wymagać może, kwestia prawdopodobieństwa znalezienia pani  odpowiadającej kryteriom to trochę inna sprawa. Dla mnie przy oczekiwanych godzinach pracy owo prawdopodobieństwo skokowo spadło, tyle.

Oczekiwać zawsze można. Być może znajdzie się taka kobieta. Tylko dlaczego autor pisze  na kobiecym forum?

615

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Tamiraa napisał/a:
Farmer napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

Przesadziłeś w tym momencie smile No, ale ty masz tu misję  smile

Nie przesadza. Napisal prawdę- na szczęście mnie te prawdy nie dotyczą juz w życiu, bo ja  idem do zakonu i do Nieba

616 Ostatnio edytowany przez jea1 (2025-04-18 08:52:15)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Tamiraa napisał/a:
Muqin napisał/a:

Nie przesadzasz ty aby z tym uogólnieniem dotyczącym kobiet?
Poza tym - wymagać może, kwestia prawdopodobieństwa znalezienia pani  odpowiadającej kryteriom to trochę inna sprawa. Dla mnie przy oczekiwanych godzinach pracy owo prawdopodobieństwo skokowo spadło, tyle.

Oczekiwać zawsze można. Być może znajdzie się taka kobieta. Tylko dlaczego autor pisze  na kobiecym forum?

No przecież na wizażu już tam jakieś cyrki byly-nie da sie znaleźć bo tam jest mało starych wątków

Są dość szybko usuwane,logika go zna z innych forów..a teraz pan Autor jest sobie tutaj.. p s misja to podstawa xdd

617

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Farmer napisał/a:

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

Przesadziłeś w tym momencie smile No, ale ty masz tu misję  smile

Nie przesadza. Napisal prawdę- na szczęście mnie te prawdy nie dotyczą juz w życiu, bo ja  idem do zakonu i do Nieba

Jestem kobietą i zgadzam się z Farmerem smile

618

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Julka, fajna dziewczyna z Ciebie, ale żyjesz w UK, nie pracujesz, żyjesz internetową fikcją i trochę czasem Ci się odkleja. Serio idź do dowolnej pracy i od razu Ci się poprawi. Tak samo było z siostrą mojego taty, żyła w UK nie pracowała i odkleiło się jej. Takich przypadków znam co najmniej kilkanaście. Nie zrażaj się, bo Ty serio jesteś jeszcze bardzo młoda.

Co do autora, nie ma się co oszukiwać, że większość panów 40+ szuka co najmniej 5 lat młodszej. W sumie 5 lat młodsza powinna w tym samym roku przejść na emeryturę, więc ma to jakieś uzasadnienie. Jest to jedyne kryterium które przedstawił autor, które uważam za sensowne i racjonalne, pozastałe w szczególności godziny pracy uważam za kosmos, po pierwsze pracę można zmienić nie jest powiedziane, że nie mogą w tygodniu mieszkać u niej w mieście a na wygwizdowie jeździec na weekend znam co najmniej kilka dojrzałych par które tak żyją, więc da się.

Wiek bo tu można obiektywnie pogadać, szczerze jeszcze w poprzednim roku spotkałam się z 2 razy z takim panem gdzie dzieliło nas 16 lat tak 16 lat, i tak jak miałam lat 20 to mi różnica  wieku nie przeszkadzała to teraz widziałam w nim ojca. Zrezygnowałam po tym jak mnie dotknął bo znałam sobie sprawę, że pewnie on będzie jednak chciał żeby doszło do zbliżenia a w kimś w kim ja widzę ojca to chyba kazirodztwo.

Pozostałych niezbyt sensosownych kryteriów nie ma nawet co oceniać, bo to mija się z celem, jasne że musi mu się podobać, podobnie jak on jej bo to działa w dwie strony

619

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Mogło to być jeszcze inne ale raczej forum wizaż.pl ,treść podobna do tych Smętow  tutaj

620

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:
jea1 napisał/a:

sama juz nie wiem,
ale coraz czesciej odpadaja nie fajnie mówiac odpadają dyrektorki (kobiety), nauczycielki, ksiegowe ,babki z budzetówki, faceci- np. kierowcy, górnicy i zawody im podobne , to chyba tak jak troche z kolei jak np babki  busiiness women,z własnymi firmami  zaliły sie , iz co by nie zrobiły zawsze beda brane za totalne, urodzone feministki niepotrzebujące zadnego męzczyzny..

Tak jest, zawsze jak kobieta mówi że jest niezależna finansowo to jest brana za ultralewicową feministkę. Nie ważne co zrobi co powie zawsze tak będzie oceniona.

Nie nie nie smile Jak kobieta mowi ze jest niezależna finansowo to facet z tego wywnioskuje ze jest niezależna finansowo. Wiec wszystko gra.

Rozjezdzamy sie kiedy kobieta powie: jestem kobieta niezależna. Aaaaa to juz może znaczyc wiele i interpretacje facetow bywają rozne. Zreszta kazda babka moze pod tym haslem rozumiec inne rzeczy.

Bert, z mojego punktu widzenia masz rację ale jeszcze należy poznać potrzeby obu osób, bo np. mężczyzna chce co miesiąc wyjeżdżać na jakieś egzotyczne wyspy a kobiety nie stać na takie extra wydatki, to mimo, że generalnie jest niezależna finansowo, w tej sytuacji nie sprosta wymaganiom. Wszystko jest względne i zależne od wspólnego spojrzenia na życie. smile

621 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-04-18 09:17:44)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Tak jest, zawsze jak kobieta mówi że jest niezależna finansowo to jest brana za ultralewicową feministkę. Nie ważne co zrobi co powie zawsze tak będzie oceniona.

Nie nie nie smile Jak kobieta mowi ze jest niezależna finansowo to facet z tego wywnioskuje ze jest niezależna finansowo. Wiec wszystko gra.

Rozjezdzamy sie kiedy kobieta powie: jestem kobieta niezależna. Aaaaa to juz może znaczyc wiele i interpretacje facetow bywają rozne. Zreszta kazda babka moze pod tym haslem rozumiec inne rzeczy.

Bert, z mojego punktu widzenia masz rację ale jeszcze należy poznać potrzeby obu osób, bo np. mężczyzna chce co miesiąc wyjeżdżać na jakieś egzotyczne wyspy a kobiety nie stać na takie extra wydatki, to mimo, że generalnie jest niezależna finansowo, w tej sytuacji nie sprosta wymaganiom. Wszystko jest względne i zależne od wspólnego spojrzenia na życie. smile

I tu się zgadzam, bo niezależny/a to nie zawsze to samo, dla jedno to że jak opłaci wszystkie zobowiązania i zostanie mu 2000 zł to jest niezależność a dla drugiego dopiero jak ma co najmniej 5000 zł po opłaceniu wszystkiego. Generalnie kobiety też zarabiają mniej bo cały czas mamy lukę płacowa niestety sad


Zapytam inaczej a po co ogarniętej kobiecie ktoś kto po pracy lubi leżeć na hamaku?

622 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-04-18 09:26:56)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.
Osoby w ten sposób traktujące związek najwyraźniej nie ogarniają, że druga osoba może jednak mieć nieco inny sposób na życie. Istnieje niestety nikły procent szans, że te wszystkie życzenia z listy objawią się w żywym człowieku.

623

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.

I tu jest sedno, bo kiedy kobieta oczekuje i przedstawione kryteria są dość niskie, dom ew. mieszkanie, praca, no z tym etatem to przesada, bo wielkość tych ogarniętych to przedsiębiorcy ale ok, studia, kiedy ona jest lekarzem to trudno żeby ją magazynier interesował, język obcy to powiedział wyżej, no ale jak gdzieś jechać co wiecznie będą siedzieć na hamaku? Autor też stwierdził, ze grube mu się nie podobają, dobrze, że kobieta ma akceptować grubego z zakolami bez stałej pracy, ale on chce.

624 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-04-18 09:29:58)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.

Dokładnie tak jest, ale Kaszpir wie swoje, jest niereformowalny i my tego nie zmienimy, jego życie, jego wybory, jak to się mówi jak sobie pościelesz tak się wyśpisz…

625

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.
Osoby w ten sposób traktujące związek najwyraźniej nie ogarniają, że druga osoba może jednak mieć nieco inny sposób na życie. Istnieje niestety nikły procent szans, że te wszystkie życzenia z listy objawią się w żywym człowieku.

Bagiennik,
a czy wierzysz w strzałę amora? Ja wierzę. Jeśli trafi oboje to nic nie będzie miało znaczenia. smile I tego życzę wszystkim singlom i nawet święta do tego wykorzystam smile Niech się spełni  smile

626

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.
Osoby w ten sposób traktujące związek najwyraźniej nie ogarniają, że druga osoba może jednak mieć nieco inny sposób na życie. Istnieje niestety nikły procent szans, że te wszystkie życzenia z listy objawią się w żywym człowieku.

Bagiennik,
a czy wierzysz w strzałę amora? Ja wierzę. Jeśli trafi oboje to nic nie będzie miało znaczenia. :) I tego życzę wszystkim singlom i nawet święta do tego wykorzystam :) Niech się spełni  :)

Z tym że nie w każdego ta strzała Amora trafia i dlatego autor tak racjonalnie podchodzi do związku, żeby było miło, wygodnie, seks na miejscu, to jakaś tam chemia się pojawi. Czyli taki związek życzeniowy…

627 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2025-04-18 09:56:56)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

W kwestii związku, poza strzałą amora, przyda się jeszcze parę innych ważnych rzeczy, czy nawet dużo ważniejszych. Do zauroczenia lub wzbudzenia chemii czasami niewiele trzeba, ale jednak dodałbym do tego jeszcze kilka dużo ważniejszych kwestii, które można by streścić, jako DOPASOWANIE. Można czy nawet warto być elastycznym, w miarę możliwości czy nawet zdrowego rozsądku. Samo zauroczenie nie wystarczy, jeśli zdejmie się różowe okulary.

minnie89,

Widzisz, niekoniecznie owe wymagania Pań mogą w danym momencie uchodzić za niskie, to już kwestia dyskusyjna. Jeśli choć jeden warunek się nie zgadza, to co, out?

Na pewnym etapie sporo ludzi mieszkanie wynajmuje, niewielu zaś widzi potrzebę budowę domu. Poza etatem, praca może mieć charakter niestały, kiedy się przyjmuje różne zlecenia, zaś wiele osób najwyraźniej utożsamia stałą pracę z etatem. Dobranie się pod kątem wykształcenia też nie jest takie oczywiste. Mnóstwo ludzi daje sobie radę bez znajomości języka obcego. Każdy przypadek warto rozpatrzyć indywidualnie, nie wydając z góry opinii o drugiej osobie.
Takie wymagania mogą też częściowo wynikać z uprzedzeń czy schematów, kiedy ktoś twardo się trzyma swoich standardów, bez możliwości choć drobnych ustępstw, ale nie jest to jeszcze ten poziom, jak u Autora wątku. Oczekiwania Pań wydają się raczej nieco bardziej realne i oczywiste niż te wszystkie kompilacje roszczeń u Kolegi.
Uderza mnie to zamknięcie się na potrzeby drugiej strony, kiedy cały czas ktoś powtarza, czego to ON nie oczekuje i na co nie zasługuje, ale już co może DAĆ partnerowi/partnerce, zbywa milczeniem. Nie wydaje mi się jednak, żeby był on jakoś szczególnie wyjątkowy, tzn. znalazłoby się takich osób znacznie więcej, ale nie zawsze głośno mówią o swoich potrzebach.

628

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.
Osoby w ten sposób traktujące związek najwyraźniej nie ogarniają, że druga osoba może jednak mieć nieco inny sposób na życie. Istnieje niestety nikły procent szans, że te wszystkie życzenia z listy objawią się w żywym człowieku.

Kaszpir ma swoje wymagania i nie są to jakieś wymagania z dupy, bo ma już swoje życie, obowiązki itp.
To nie związek nastolatków, gdzie obydwoje nie mają nic i mogą łatwo robić wielkie życiowe zmiany.

Czy on znajdzie kobietę, która spełnia przynajmniej połowę jego wymagań? Prawdopodobnie tak, ale nie na apkach randkowych.

629

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

Co do autora, nie ma się co oszukiwać, że większość panów 40+ szuka co najmniej 5 lat młodszej.

5 lat młodszej?

Zdradzę jedną z tajemnic życia.
W życiu pewne są 3 rzeczy:
1. Śmierć.
2. Podatki.
3. Studentki 1-ego roku, które się nigdy nie kończą smile

630

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
bagienni_k napisał/a:

W kwestii związku, poza strzałą amora, przyda się jeszcze parę innych ważnych rzeczy, czy nawet dużo ważniejszych. Do zauroczenia lub wzbudzenia chemii czasami niewiele trzeba, ale jednak dodałbym do tego jeszcze kilka dużo ważniejszych kwestii, które można by streścić, jako DOPASOWANIE. Można czy nawet warto być elastycznym, w miarę możliwości czy nawet zdrowego rozsądku. Samo zauroczenie nie wystarczy, jeśli zdejmie się różowe okulary.

minnie89,

Widzisz, niekoniecznie owe wymagania Pań mogą w danym momencie uchodzić za niskie, to już kwestia dyskusyjna. Jeśli choć jeden warunek się nie zgadza, to co, out?

Na pewnym etapie sporo ludzi mieszkanie wynajmuje, niewielu zaś widzi potrzebę budowę domu. Poza etatem, praca może mieć charakter niestały, kiedy się przyjmuje różne zlecenia, zaś wiele osób najwyraźniej utożsamia stałą pracę z etatem. Dobranie się pod kątem wykształcenia też nie jest takie oczywiste. Mnóstwo ludzi daje sobie radę bez znajomości języka obcego. Każdy przypadek warto rozpatrzyć indywidualnie, nie wydając z góry opinii o drugiej osobie.
Takie wymagania mogą też częściowo wynikać z uprzedzeń czy schematów, kiedy ktoś twardo się trzyma swoich standardów, bez możliwości choć drobnych ustępstw, ale nie jest to jeszcze ten poziom, jak u Autora wątku. Oczekiwania Pań wydają się raczej nieco bardziej realne i oczywiste niż te wszystkie kompilacje roszczeń u Kolegi.
Uderza mnie to zamknięcie się na potrzeby drugiej strony, kiedy cały czas ktoś powtarza, czego to ON nie oczekuje i na co nie zasługuje, ale już co może DAĆ partnerowi/partnerce, zbywa milczeniem. Nie wydaje mi się jednak, żeby był on jakoś szczególnie wyjątkowy, tzn. znalazłoby się takich osób znacznie więcej, ale nie zawsze głośno mówią o swoich potrzebach.

Jasne, że wiele osób wynajmuje mieszkanie, ale jeśli mówimy o osobach 35+ to chyba już najwyższy czas, żebym pomyśleć o czymś swoim. Dom to akurat trudna inwestycja, bo z natury jest kawałek dalej od tych lepszych lokalizacji co więcej sprzedanie domu jest na prawdę bardzo trudne, poza domami w samej stolicy ciężko jest sprzedać dom, bo zawsze właściciel myśli jakie to miliony nie jest wart, a nabywca ile musi przerobić. W przypadku mieszkania jest lekko łatwiej, ale nie tym.

Oczywiście, że różnice w wykształceniu mogą nie być przeszkodą, ale zazwyczaj pojawią się inne zainteresowania inne potrzeby.
W pełni się zgadzam, lista oczekiwań jest bardzo długa, a oferta ... cóż .... coś dla niej... nic ma być zadowolona z tego, że on ma córki, super.
Mądry wątek pojawił się w zakresie opieki nad rodzicami tego pewnie też nie wziął pod uwagę.

631

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Co do autora, nie ma się co oszukiwać, że większość panów 40+ szuka co najmniej 5 lat młodszej.

5 lat młodszej?

Zdradzę jedną z tajemnic życia.
W życiu pewne są 3 rzeczy:
1. Śmierć.
2. Podatki.
3. Studentki 1-ego roku, które się nigdy nie kończą smile

Twoje podejście jest znane, ale stabilności z taką studentką miał nie będzie, tak jak napisałam, i powtórzę to jeszcze raz kiedy miałam lat 20 on mógł mieć i 38 spoko, teraz nie ma takiej możliwości, bo te 15 lat to jest właśnie taki typek jak autor, czyli wszystko dla niego, on najważniejszy, ona ma się dostosować. Oczywiście nadwaga i zakola w pakiecie.

632

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Farmer,

Kolega może wymagać, mając tam swoje ustalone wytyczne, wedle wymarzonego scenariusza. Sam jednak ogranicza sobie znacząco możliwości, jeśli odsiewa na każdym kroku kolejne opcje. Nie uwzględnia w tym wszystkim potencjalnych potrzeb drugiej strony. Liczy, że kobieta się do niego całkowicie dostosuje, przynajmniej tak to brzmi. Wydźwięk tych wypowiedzi brzmi mniej więcej tak, jakby to kobieta miała być sposobem czy środkiem do osiągnięcia celu i satysfakcji. A co on oferuje i czy w ogóle bierze pod uwagę, że może tej kobiecie to nie odpowiadać?

Sam widywałem analogiczne roszczenia po kobiecej stronie, kiedy siedziałem na portalach randkowych swego czasu. Wymagania typu: własny dom(nie mieszkanie, ale dom), praca wyłącznie na etacie, koniecznie wyższe studia, obowiązkowo język obcy. W wyglądzie zaś łysi, faceci z zakolami czy z ledwie niewielką nadwagą szli do odstrzału.
Zatem zgodzić się należy z Paniami co do Kaszpira, jeśli pojawi się tutaj analogiczna sytuacja z udziałem kobiety, przestawiającej identycznie swoje roszczenia, listę punktów czy samo podejście do związku. Zresztą to nie pierwsza taka sytuacja i zapewne nie ostatnia.
Osoby w ten sposób traktujące związek najwyraźniej nie ogarniają, że druga osoba może jednak mieć nieco inny sposób na życie. Istnieje niestety nikły procent szans, że te wszystkie życzenia z listy objawią się w żywym człowieku.

Kaszpir ma swoje wymagania i nie są to jakieś wymagania z dupy, bo ma już swoje życie, obowiązki itp.
To nie związek nastolatków, gdzie obydwoje nie mają nic i mogą łatwo robić wielkie życiowe zmiany.

Czy on znajdzie kobietę, która spełnia przynajmniej połowę jego wymagań? Prawdopodobnie tak, ale nie na apkach randkowych.

Każdy poszukujący kogoś bliskiego ma jakieś wymagania i to jest zupełnie normalne.
Ja też mam swoje i wg. mnie nie są wygórowane a jednak na portalu randkowym okazały się nie do przejścia. Biorąc pod uwagę własne doświadczenie z portali randkowych, nie polecam tego sposobu na poznanie kogoś dla siebie. Może lepiej poznać kogoś w jakimś kole zainteresowań, może szkoła tańca?? Tam zawsze jest więcej kobiet niż mężczyzn smile A poza tym, facet, który potrafi fajnie tańczyć jest bardzo sexy smile

633

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Miałeś już sugestie spotykania się z dzieciatymi, starszymi, powrotu do spalonych kontaktów.
Od Pań wyszło, że:
- nie możesz wymagać, by pracowała w innych godzinach niż ty, ani wymagać, by się do ciebie przeprowadziła.
- nie możesz wymagać, by wstawiała prawdziwe zdjęcia do aplikacji randkowych, ani mieszkała w pobliżu
- nie możesz wymagać, by była dzieliła z tobą życie
- musisz iść na terapię

Ale (prawie) żadna z Pań nie zadała sobie pytania po co tobie kobieta, która np. mieszka 150 km od ciebie, pracuje codziennie do 22 i nie jest ogarnięta?
Taki związek to kula u nogi i przepis na porażkę.

Przecież żadna z Pań nie założyła, że to kobieta będzie jeździła 2 godziny w jedną i 2 godziny w drugą stronę, najlepiej od razu po pracy po 22, by przyjechać po północy, gdy będziesz spał, bo masz na 7 do pracy i będziecie się jedynie mijać żyjąc obok siebie.

Dlatego w takich kwestiach nie słucha się kobiet, bo one związek widzą (doznają) inaczej, bo starania kobiet są zupełnie inne niż mężczyzn.

ciezkie fluidy , ciezki flow..

634

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

A ja się Farmerowi juz przestałam dziwić jeśli chodzi o te studentki, serio.
Może faktycznie jest szansa trafić na jakąś bystrą i otwartą na naukę, z której da się zrobić jeszcze partnerkę dla normalnego, nie metro..coś tam mężczyzny i nie dla ciaptaka..
Strasznie ten naród przetrzebiły wojny i komunizm.
Kobiety są tak pełne kompleksów wobec mężczyzn, że ciężko mi się to czyta.
Przejmują przy tym męskie rolę, bo same są mało kobiece.
Żle to wszystko wygląda..

635 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-18 12:30:27)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
minnie.89 napisał/a:

I tu jest sedno, bo kiedy kobieta oczekuje i przedstawione kryteria są dość niskie, dom ew. mieszkanie, praca, no z tym etatem to przesada, bo wielkość tych ogarniętych to przedsiębiorcy ale ok, studia, kiedy ona jest lekarzem to trudno żeby ją magazynier interesował, język obcy to powiedział wyżej, no ale jak gdzieś jechać co wiecznie będą siedzieć na hamaku? Autor też stwierdził, ze grube mu się nie podobają, dobrze, że kobieta ma akceptować grubego z zakolami bez stałej pracy, ale on chce.

Minnie czy wymagania kobiet sa male czy duze to roznie bywa. Z wymagan o ktorych pisal Bagiennik niektore nie niektore tak. Ile kobiet tyle wymagan. Kwestia indywidualna. U facetow tez.

Ja widze to tak: jest sobie facet Kaszpir i ma wymagania. Niech sobie ma jego sprawa, jego życie, jego prawdopodobienstwo sukcesu. Kazde wymaganie zmniejsza szanse i pewnie zbyt wysrubowane spowoduja spadek szans na sukces do poziomu bliskiego "zero". Ale to duzy facet - Kaszpir decyduje. Jego zycie. Skoro woli byc sam niz zejsc z niektorych wymagan i jest tego pewny to wszystko gra. Jezeli woli byc sam niz byc z kims kto nie spelni jego wymagan w 100% to przeciez jego decyzja. To tez jest jakis wyraz odpowiedzialnosci - nie wchodze w związek fwb albo inny ktory nie odpowiada mi w 100% bo wiem ze sie nie uda. A tu wszyscy przekonuja ze sie myli. Myli sie w naszej ocenie. Tylko naszej. Niektore panie reaguja bardzo emocjonalnie. Czuc w komentarzach "wykorzystanie kobiety" czy jakis patriarchat. Jak czytam komentarze to mam wrazenie ze Kaszpir napisal "poznam pania wiek niewazny, wyglad niewazny ale ma byc codzienny poranny lodzik".

A tu sie sypia komentarze: chcesz wszystko nie dajesz nic, jestes bezwatosciowy a oczekujesz cudow, masz wymaganianz du..y. Albo moje ulubione: po cholere ci babka jak chcesz siedziec na hamaku. Na chyba po to zeby sie fajniej siedzialo. Czy bedzie jak Kaszpir chce czy nie to sie okaze - jego życie. Po co ta spina?

Dla mnie udany zwiazek laczy sie z duza praca nad kompromisami. Widze brak elastycznosci u Kaszpira ale to jego życie i jego frustracja samotnoscia

636

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Farmer napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Co do autora, nie ma się co oszukiwać, że większość panów 40+ szuka co najmniej 5 lat młodszej.

5 lat młodszej?

Zdradzę jedną z tajemnic życia.
W życiu pewne są 3 rzeczy:
1. Śmierć.
2. Podatki.
3. Studentki 1-ego roku, które się nigdy nie kończą smile

A dlaczego 1-go roku ,a nie np 2-go roku ? big_smile a i studentki się nie kończą, no ale Ty sie starzejesz co zrobisz jak bedziesz stary i nie bedziesz miec juz studentek?

637

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Bert, w trochę żartobliwy sposób ale dość dobrze to opisałeś, każdy ma wymagania, im mamy więcej lat tym mniej myślimy jakoś to będzie. Co to tego prawa jazdy i samochodu, rozumiem, że w jego sytuacji to może być ważne.
Czasem może być z tego zabawnie, kilka dni temu przeczytałam, że on ma m3 i samochód ze zdjeć ok 15 letni Opel i taka samotna matka jak to co najwyżej na loda się nadaje, odpisałam mu że wiesz sama sama mam m4 i lepszy samochód, więc się nie dogadamy. Tak masz rację, działają stereotypy schematy. Problem że on chciał się tylko podbudować swoje ego i nic więcej. Domyślam się, że wiele kobiet zrobiło podobnie wobec autora.

638

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Farmer to stary dobrze znany forumowy bajarz, opowiada o tych studentkach od kiedy tu jestem ale jakoś jeszcze nigdy z żadną nie był, ale dobrze każdy może marzyć. smile
Ela napisała że kobiety mają kompleksy wobec mężczyzn w tym samym wątku gdy wlasnie wymyśliła teorie że kobiety 35 plus mogą tylko rówieśników oglądać z daleka. I komentarz o wychowaniu sobie studentki, ja nie wiem jak to skomentować. I nie będę może, to są takie stare dobre teorie które w odniesieniu do dzisiejszych czasów mają taaaak niewiele wspólnego.
Może i zaszły zmiany które się starszyźnie nie podobają,ale są one nieuchronne społeczeństwo się zmienia więc albo człowiek trochę dostosuje się do zmian albo będzie narzekać że kiedyś to były kobiety kiedyś to było mężczyźni. ah ta dzisiejsza młodzież

639

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Karmaniewraca napisał/a:

Farmer to stary dobrze znany forumowy bajarz, opowiada o tych studentkach od kiedy tu jestem ale jakoś jeszcze nigdy z żadną nie był, ale dobrze każdy może marzyć. smile
Ela napisała że kobiety mają kompleksy wobec mężczyzn w tym samym wątku gdy wlasnie wymyśliła teorie że kobiety 35 plus mogą tylko rówieśników oglądać z daleka. I komentarz o wychowaniu sobie studentki, ja nie wiem jak to skomentować. I nie będę może, to są takie stare dobre teorie które w odniesieniu do dzisiejszych czasów mają taaaak niewiele wspólnego.
Może i zaszły zmiany które się starszyźnie nie podobają,ale są one nieuchronne społeczeństwo się zmienia więc albo człowiek trochę dostosuje się do zmian albo będzie narzekać że kiedyś to były kobiety kiedyś to było mężczyźni. ah ta dzisiejsza młodzież

Niestety wiele osób myśli bardzo schematycznie, stereotypami, zakładając, że kobiety w pewnym wieku tylko albo akceptują dużo starszych panów albo muszą być same. Żyjemy w takim przekonaniu a później pojawiają się Ci starsi panowie zdziwieni że jak to nie ma tłumu atrakcyjnych kobiet które na nich lecą.

640

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Bert44 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

I tu jest sedno, bo kiedy kobieta oczekuje i przedstawione kryteria są dość niskie, dom ew. mieszkanie, praca, no z tym etatem to przesada, bo wielkość tych ogarniętych to przedsiębiorcy ale ok, studia, kiedy ona jest lekarzem to trudno żeby ją magazynier interesował, język obcy to powiedział wyżej, no ale jak gdzieś jechać co wiecznie będą siedzieć na hamaku? Autor też stwierdził, ze grube mu się nie podobają, dobrze, że kobieta ma akceptować grubego z zakolami bez stałej pracy, ale on chce.

Minnie czy wymagania kobiet sa male czy duze to roznie bywa. Z wymagan o ktorych pisal Bagiennik niektore nie niektore tak. Ile kobiet tyle wymagan. Kwestia indywidualna. U facetow tez.

Ja widze to tak: jest sobie facet Kaszpir i ma wymagania. Niech sobie ma jego sprawa, jego życie, jego prawdopodobienstwo sukcesu. Kazde wymaganie zmniejsza szanse i pewnie zbyt wysrubowane spowoduja spadek szans na sukces do poziomu bliskiego "zero". Ale to duzy facet - Kaszpir decyduje. Jego zycie. Skoro woli byc sam niz zejsc z niektorych wymagan i jest tego pewny to wszystko gra. Jezeli woli byc sam niz byc z kims kto nie spelni jego wymagan w 100% to przeciez jego decyzja. To tez jest jakis wyraz odpowiedzialnosci - nie wchodze w związek fwb albo inny ktory nie odpowiada mi w 100% bo wiem ze sie nie uda. A tu wszyscy przekonuja ze sie myli. Myli sie w naszej ocenie. Tylko naszej. Niektore panie reaguja bardzo emocjonalnie. Czuc w komentarzach "wykorzystanie kobiety" czy jakis patriarchat. Jak czytam komentarze to mam wrazenie ze Kaszpir napisal "poznam pania wiek niewazny, wyglad niewazny ale ma byc codzienny poranny lodzik".

A tu sie sypia komentarze: chcesz wszystko nie dajesz nic, jestes bezwatosciowy a oczekujesz cudow, masz wymaganianz du..y. Albo moje ulubione: po cholere ci babka jak chcesz siedziec na hamaku. Na chyba po to zeby sie fajniej siedzialo. Czy bedzie jak Kaszpir chce czy nie to sie okaze - jego życie. Po co ta spina?

Dla mnie udany zwiazek laczy sie z duza praca nad kompromisami. Widze brak elastycznosci u Kaszpira ale to jego życie i jego frustracja samotnoscia


Od początku widać było to, że już sam fakt posiadania przez (dorosłego) faceta wysokich wymagań wzbudza emocje u wielu Pań, to nie ulega wątpliwości. O wiele bardziej jednak emocje budzi życzeniowość, jednostronność i zapatrzenie w siebie, przypominające poszukiwanie mitycznego ideału, gdzie kolejne punkty wykreśla się z pożądanej listy. Najbardziej dyskusyjne jest jednak to, jaką rolę miałaby odgrywać kobieta w jego życiu, bo tutaj jest odczytywane to raczej, jako dodatkowy element dopasowany do perfekcyjnego obrazu świata Autora, gdzie tak naprawdę nie wiadomo, co ona będzie z tego mieć. Tak samo, jak nie mamy pojęcia, czy kobieta zechce uczestniczyć w tym życiowym przedstawieniu. Między marzeniami nastolatek a omawianym przykładem istnieje jeszcze jednak sporo opcji pośrednich.
Tak jak Bert pisze: ma facet swoje oczekiwania i raczej nie uważa ich za coś specjalnego, więc będzie się ich trzymał, niezależnie jak bardzo mu to utrudni dojście do celu.

641 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-18 14:13:01)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
MaGik777 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Tak jest, zawsze jak kobieta mówi że jest niezależna finansowo to jest brana za ultralewicową feministkę. Nie ważne co zrobi co powie zawsze tak będzie oceniona.

Nie nie nie smile Jak kobieta mowi ze jest niezależna finansowo to facet z tego wywnioskuje ze jest niezależna finansowo. Wiec wszystko gra.

Rozjezdzamy sie kiedy kobieta powie: jestem kobieta niezależna. Aaaaa to juz może znaczyc wiele i interpretacje facetow bywają rozne. Zreszta kazda babka moze pod tym haslem rozumiec inne rzeczy.

Bert, z mojego punktu widzenia masz rację ale jeszcze należy poznać potrzeby obu osób, bo np. mężczyzna chce co miesiąc wyjeżdżać na jakieś egzotyczne wyspy a kobiety nie stać na takie extra wydatki, to mimo, że generalnie jest niezależna finansowo, w tej sytuacji nie sprosta wymaganiom. Wszystko jest względne i zależne od wspólnego spojrzenia na życie. smile


Troszke sie nie zrozumielismy. Mysle ze kobieta mowiaca o sobie "jestem niezlazna finansowo" nie jest kims wymagajacym analizy czy oceny. Oczywiscie niezależna finansowo moze byc w roznych wersjach- tak jak piszesz. Ale to nie problem. To kwestia dogadania sie. Nie rozmumiem zwiazku w ktorym dochodzi do sytuacji ktora opisalas - on chce jechac na Malediwy a jej nie stac. No jak ktos jest w zwiazku to chyba sie trzeba jakos dogadywac. Jak on chce a ma kase to placi. Przeciez to nie uklad bankowo - finansowy. A jak taki jest to w moim odczuciu cos nie gra.

Bardziej chodzilo mi o slynne "jestem kobieta niezalezna" bez dodatku "finansowo". Dla wielu, szczegolnie z doswiadczeniem w zwiazkach zapali sie lampka ostrzegawcza. Bo to moze byc zaleta albo wada - w zaleznosci od osoby. Dla wielu facetow bedzie to taki odpowiednik Kaszpira- niezbyt elastyczny bo wie czego chce. Jak ktos zaliczyl zwiazek w ktorym niezaleznosc oznaczala brak sklonnosci do kompromusu, brak zaangażowania, granie seksem, "moje jest wazniejsze", jestem silna i niezależna bede rozdawac karty, nie bedzie mi nikt w kaszę dmuchal to moze mieć obawy. Obawy ze ustalenie miejsca urlopu urasta do slynnej w tym watku zimy na K2 i zajezdza rozwodem. Czasami pod haslem "kobieta niezalezna" kryje sie podstep smile straszny podstep i pulapka na facetow smile smile smile

642

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Widzę, że u Kaszpira bez zmian.

Nadal ta sama emerycka oferta dla 35-latek i niezmienne zdziwienie, że żadna wolna bezdzietna ogarnięta i atrakcyjna w tym wieku nie leci na chałpę pod lasem u boku 50-latka.

643 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2025-04-18 14:40:09)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

A ja nie chce nikogo obrażać ale widzę że tak naprawdę mało kto przeczytał początkową pierwszą wiadomośc jaką napisałem.
Gdyby te osoby przeczytały to by wiedziały czego dotyczyła.

Opisałem że mam dość randkowania, bo jestem wypalony ilością spotkań. Tym że co chwilę zaczynam rozmowę, trwa ona czesto kilka dni jak nie dłużej i następuje spotkanie na żywo i bardzo często okazywało się że zmarnowałem sporo czasu bo osoba inaczej wyglądała niż na zdjeciu.
Albo na żywo okazywało sie że pod pojęciem "związek" pani coś innego rozumie.

I że dlatego kończę z portalami i że albo znajdę na żywo albo nie.

I że uświadomiłem sobie że tak naprawdę nie potrzebuje aż tak bardzo kobiety.

A tutaj jakies bzdury typu obniż wymagania, więcej elastycznosci i itd big_smile
Że nie mam szansy na młodsze kobiety i inne bzdury.

Masakra.

644

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

No widać że na stróżujące tu harpie zawsze można liczyć …

Widać mają szklane kule i wiedzą lepiej niż ja jak faktycznie było i wszystko zmienia byle tylko wbić szpileczkę .

Bzdury , kłamstwa , manipulacja to widać tutaj standard. Szkoda czasu i nerwów

Pisanie , tłumaczenie , wyjaśnianie ? Po cholerę jak i tak zostanie tak to zmanipulowane i zmienione aby tylko mi dokopać ?
Masakra …

Które to są te harpie tutaj  ?

Zobacz kto negatywnie skomentował mój wpis o studentkach smile

645

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

A tutaj jakies bzdury typu obniż wymagania, więcej elastycznosci i itd big_smile
Że nie mam szansy na młodsze kobiety i inne bzdury.


Polecam częste okłady z młodych kobiecych piersi.












I niech forum płonie big_smile

646 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-04-18 15:04:08)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Kaszpir007 napisał/a:

A ja nie chce nikogo obrażać ale widzę że tak naprawdę mało kto przeczytał początkową pierwszą wiadomośc jaką napisałem.
Gdyby te osoby przeczytały to by wiedziały czego dotyczyła.

Opisałem że mam dość randkowania, bo jestem wypalony ilością spotkań. Tym że co chwilę zaczynam rozmowę, trwa ona czesto kilka dni jak nie dłużej i następuje spotkanie na żywo i bardzo często okazywało się że zmarnowałem sporo czasu bo osoba inaczej wyglądała niż na zdjeciu.
Albo na żywo okazywało sie że pod pojęciem "związek" pani coś innego rozumie.

I że dlatego kończę z portalami i że albo znajdę na żywo albo nie.

I że uświadomiłem sobie że tak naprawdę nie potrzebuje aż tak bardzo kobiety.

A tutaj jakies bzdury typu obniż wymagania, więcej elastycznosci i itd big_smile
Że nie mam szansy na młodsze kobiety i inne bzdury.

Masakra.

Sluchaj sam siebie, bo to Ty bedziesz pozniej się meczyl cale życie z jakąś kobieta, ktora Ci nie pasuje,a nie tutaj porad innych,ze masz brac byle kogo byle byc z kims w zwiazku. Jak kogos sobie znajdziesz to inna kobieta tez moze miec wymagania wzgledem Ciebie- tak ten świat dziala. Moje wymagania co do zwiazkow sa za wysokie jak na dzisiejsze czasy, a mianowicie NIE chce miec zdrajcow, także no wiem, ze raczej nikt tego mojego wymagania nie spelni, wiec nie bede juz nigdy w zwiazku. Ja sobie nawet postanowilam raz,ze jak bym miala takiego faceta,ktory by mnie w zyciu nie zdradzil to ja bym byla dla niego bardzo dobra, no, ale niestety za wysokie mam wymagania,wiec nie chcą to nie  big_smile

647

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Ja się nie dziwię że nie ma oczekiwanych rezultatów. Do tego trzeba byłoby coś zmienić w tej starodziadowskiej ofercie.

648

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?
Julia life in UK napisał/a:
Kaszpir007 napisał/a:

A ja nie chce nikogo obrażać ale widzę że tak naprawdę mało kto przeczytał początkową pierwszą wiadomośc jaką napisałem.
Gdyby te osoby przeczytały to by wiedziały czego dotyczyła.

Opisałem że mam dość randkowania, bo jestem wypalony ilością spotkań. Tym że co chwilę zaczynam rozmowę, trwa ona czesto kilka dni jak nie dłużej i następuje spotkanie na żywo i bardzo często okazywało się że zmarnowałem sporo czasu bo osoba inaczej wyglądała niż na zdjeciu.
Albo na żywo okazywało sie że pod pojęciem "związek" pani coś innego rozumie.

I że dlatego kończę z portalami i że albo znajdę na żywo albo nie.

I że uświadomiłem sobie że tak naprawdę nie potrzebuje aż tak bardzo kobiety.

A tutaj jakies bzdury typu obniż wymagania, więcej elastycznosci i itd big_smile
Że nie mam szansy na młodsze kobiety i inne bzdury.

Masakra.

Sluchaj sam siebie, bo to Ty bedziesz pozniej się meczyl cale życie z jakąś kobieta, ktora Ci nie pasuje,a nie tutaj porad innych,ze masz brac byle kogo byle byc z kims w zwiazku. Jak kogos sobie znajdziesz to inna kobieta tez moze miec wymagania wzgledem Ciebie- tak ten świat dziala. Moje wymagania co do zwiazkow sa za wysokie jak na dzisiejsze czasy, a mianowicie NIE chce miec zdrajcow, także no wiem, ze raczej nikt tego mojego wymagania nie spelni, wiec nie bede juz nigdy w zwiazku. Ja sobie nawet postanowilam raz,ze jak bym miala takiego faceta,ktory by mnie w zyciu nie zdradzil to ja bym byla dla niego bardzo dobra, no, ale niestety za wysokie mam wymagania,wiec nie chcą to nie  big_smile

Julka obniz wymagania i bedzie ok smile

Za duzo oczekujesz - toż to prawie nierealne

649

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Bardzo rzadko zdrada jest bez przyczyny, poza wyskokiem po alkoholu najczęściej jest czymś spowodowana, więc to jest serio osobny temat.

Czy wymagania są za duże i tak i nie. Z wiekiem są coraz większe tak widzę, ale głównym problemem jest wysokie mniemanie o sobie, ten egoizm, często mylony z dbaniem o własne potrzeby, tak mocno że nie ma miejsca na potrzeby innych. Przykład studiów tej Pani dobitnie pokazał, że potrzeba samorozwoju partnerki nie jest ważna bo ma z nimi siedzieć na hamaku.

Wiele osób przecenia siebie zwłaszcza na tych portalach i tu się zgodzę z autorem zakładanie że posiadaniem m3 to jest już taki wyczyn że klęknijcie przed nim, podobnie i chałupa pod lasem, z pewnością dla autora ma dużo wartość dla kogoś innego nie. Tak można się przekomarzać z nieskończoność. Problem rodzi się wtedy czy w tym idealnym o sobie wyobrażeniu jest miejsce dla kogoś czy już nie ma.

650 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-18 17:14:35)

Odp: Brak chęci na ponowny związek ?

Minnie, Ty naprawdę wierzysz że Twój Ex po tylu latach i przy małym dziecku odszedł w samotność?
jesteś naiwna mocno.
A tutaj poprawiasz sobie samopoczucie kosztem innych osób, myślę ze w realu jesteś taką samą osobą.
nie wróżę powodzenia.

Posty [ 586 do 650 z 2,434 ]

Strony Poprzednia 1 8 9 10 11 12 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Brak chęci na ponowny związek ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024