Muqin napisał/a:To, że oczekiwania przynoszą rozczarowania, a one są cierpieniem ergo brak oczekiwań to brak rozczarowań i, konsekwentnie cierpienia Jack, to jest, chcesz czy nie, inna filozofia życia niż to, w czym się wychowałeś. Spójrz sobie na szatkę tego pana z filmiku, może coś skojarzysz.
Kojarzę. Tylko Solaris zrobiła z tego sekciarski slogan. A odpal filmik i posłuchaj o co chodzi. To kompletnie inny przekaz w porównaniu do narracji jaką narzuciła swoim postem, bo w tym filmie nie ma ani słowa o braku oczekiwań. Wręcz przeciwnie. Wszystko dotyczy posiadania - zdrowych - oczekiwań, celów, marzeń i realizacji ich. Bo nie chodzi o odpuszczenie marzeń, celów czy oczekiwań. Chodzi o ruszenie na przód, a nie życiu w zawieszeniu. Chodzi o działanie, o skupienie się na tym co tu i teraz, a nie życiu tym co było lub tym co może być. Bo wszystko przemija i nadawanie nadmiernej wagi, szczególnie emocjonalnej, rzeczom przemijającym (lub na które nie mamy wpływu) nie ma sensu. Torpedujemy się wtedy sami i zamiast żyć - trwamy. W zawieszeniu, w strachu, gniewie lub w innej emocji, która zaburza ogląd rzeczywistości.
Mówiąc Twoim językiem - pierdolisz. Właśnie jest w tym filmiku, który obejrzałeś piąte przez dziesiąte dużo o tym, żeby nie mieć oczekiwań, tylko brać życie jakie jest, pozwolić rzeczom się wydarzać.. To się nie kłoci z tym, żeby żyć tu i teraz. Cierpienie rodzi się z oczekiwań - im mamy większe względem innych i siebie, tym większe cierpienie. To jest właśnie buddyjski światopogląd, który jest diametralnie inny niż zachodni sposób myślenia. I o tym jest tam mowa. Żeby odpuścić. Ty wychwyciłeś tylko o odpuszczaniu przeszłości i przyszłości. A gość mówi też o odpuszczaniu tu i teraz, o odpuszczaniu kontroli, oczekiwań, a przede wszystkim kładzie nacisk na to, że nie potrzebujemy do szczęścia innych ludzi.
Nie uczyniłam z tego żadnego sloganu, co więcej, nie zgadzam się ze wszystkim, mimo, iż rozumiem koncepcję.
Sam jesteś ubogi umysłowo. Bierzesz z czegoś tylko to, co Ci pasuje do Twojego światopoglądu. Nie rozumiesz czegoś to reagujesz - pierdolisz. M.in też o takich ludziach jak Ty jest ten filmik ![]()