netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

15 792 odpowiedzi271 783 wyświetleniazałożony przez Miklosza, 28.02.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Strony Poprzednia 1 … 240 241 242 243 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 666 do 15 730 z 15 793 ]

15 666 Ostatnio edytowany przez Priscilla (Wczoraj 14:32:34)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Zauważyliście, że linki przestały być aktywne?
Pewnie to jest ta walka ze spamem wink

I bardzo dobrze w koncu moge swobodnie pisać w moim nowym temacie

Tak nie bardzo widzę związek jednego z drugim wink


242 moja! big_smile

15 667 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 14:59:53)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

No ja Cię podziwiam, że Ci się chce po raz enty to samo pisać, zwłaszcza, ze naszemu Prezesowi nie chce się czytać lol

Kurcze wyspałam się do południa i teraz snuję jak dusza nieczysta po internetach big_smile

Nooo... czasem jeszcze mi się chce, ale to już coraz rzadziej, bo to faktycznie jak mówienie samego do siebie albo do ścian tongue big_smile
Potem z kolei Miklosza jest zaskoczony, kiedy zwracam mu uwagę, że jeśli już o coś pyta albo ktoś odnosi się do jego sytuacji, to wypadałoby to przynajmniej przeczytać i jakoś odpowiedzieć roll

Ja też wczoraj długo pospałam, ale miałam taki deficyt snu, że ta dodatkowa godzina bardzo mi się przydała. Mimo to i tak zmiotło mnie dosyć szybko. Jak na mnie rzecz jasna big_smile

- - - - - - -
Zauważyliście, że linki przestały być aktywne?
Pewnie to jest ta walka ze spamem wink

Zauważyliśmy, niestety. A robiło się klik i już! A teraz trzeba więcej energii poświęcić
<wzdycha zmęczona>;)

No tak, Ty chyba jesteś nocny Marek, jak ja smile
Ja uwielbiam noc, jakby inny świat...

A Prezes, cóż... Trzeba się przyzwyczaić, że jest jaki jest i inny nie będzie tongue

15 668

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Jak te strony szybko lecą... wink big_smile

15 669 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 15:12:18)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

15 670

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Z czeskiego to pamiętam, że ich "czerstwy" znaczy po naszemu "świeży" big_smile

15 671

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Z czeskiego to pamiętam, że ich "czerstwy" znaczy po naszemu "świeży" big_smile

A tak, takich kwiatków jest trochę. Już mieliśmy zabawne sytuacje, gdzie musiałam mu wyjaśniać jakieś słowo bo u nich inne znaczenie ma:))

15 672

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

Chyba w dobrą  smile

Przystojny,  umuzykalniony.  Co prawda mowi w jakimś dziwnym języku ale to czasem wada a czasem zaleta

15 673

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

Chyba w dobrą  smile

Przystojny,  umuzykalniony.  Co prawda mowi w jakimś dziwnym języku ale to czasem wada a czasem zaleta

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

15 674 Ostatnio edytowany przez Bert44 (Wczoraj 16:00:21)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

Chyba w dobrą  smile

Przystojny,  umuzykalniony.  Co prawda mowi w jakimś dziwnym języku ale to czasem wada a czasem zaleta

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

Po pierwsze primo to miło że chce pogadać na osobności

Po drugie primo sama mówiłaś że bywasz niegrzeczna smile A ja wszystko pamiętam

Po trzecie primo ultimo Twoje ostatnie zdanie wszystko pogrzebało. Tu się muszę zgodzić.  Ale może po czesku żona to np. pralka albo ekspres do kawy

15 675 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 16:59:05)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Chyba w dobrą  smile

Przystojny,  umuzykalniony.  Co prawda mowi w jakimś dziwnym języku ale to czasem wada a czasem zaleta

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

Po pierwsze primo to miło że chce pogadać na osobności

Po drugie primo sama mówiłaś że bywasz niegrzeczna smile A ja wszystko pamiętam

Po trzecie primo ultimo Twoje ostatnie zdanie wszystko pogrzebało. Tu się muszę zgodzić.  Ale może po czesku żona to np. pralka albo ekspres do kawy

Ha ha, leżę lol

A co ma do rzeczy, że napisałam, że bywam "niegrzeczna"?:)  Bo zabrzmiało jakbym molestowała biednych panów big_smile On mnie nie zna a wyciąganie wniosków na podstawie twórczości może być błędne:)
Bo to może być fikcja literacka albo zwykłe fantazje;) Oczywiście to może być też prawda, ale to wiem tylko ja i ci, co mnie dobrze znają:)

I jaki super avatar mi zrobił - ubrał moją twarz w maskę jak na bal maskowy:)) Wyglądam intrygująco i tajemniczo, jak Zorro, tylko bez kapelusza big_smile
Może wrzucę wieczorem, jak wgram na serwer.

15 676

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

OMG! big_smile
Jeśli zaprasza Cię do kontaktu mailowego, to rozumiem, że cała reszta jego podrywu odbywa się na widoku innych osób? Jak na żonatego, nieźle sobie pogrywa tongue
Tak czy ska, to masz wyraźny dar przyciągania takich dziwnych typów big_smile

15 677 Ostatnio edytowany przez Priscilla (Wczoraj 16:42:38)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

No tak, Ty chyba jesteś nocny Marek, jak ja smile
Ja uwielbiam noc, jakby inny świat...

A Prezes, cóż... Trzeba się przyzwyczaić, że jest jaki jest i inny nie będzie tongue

Nie chyba, ale na pewno wink Tak szczerze, to mogłabym funkcjonować dokładnie odwrotnie do większej części społeczeństwa, czyli zaczynać dzień popołudniami lol To byłoby najbardziej zgodne z moim wewnętrznym zegarem snu i czuwania. Niestety społeczeństwo nie chce się dopasować i większość spraw trzeba załatwiać rano lub w najlepszym wypadku po południu sad
Na szczęście tańce mam wieczorami big_smile

A Prezes? No tak, jest jaki jest i chyba jednak nie da się nim potrząsnąć, ale jak się nie ogarnie, to będzie tak marudził do końca mikloszowego świata, bo NIC się w jego życiu nie zmieni na lepsze.

15 678 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 16:48:33)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

OMG! big_smile
Jeśli zaprasza Cię do kontaktu mailowego, to rozumiem, że cała reszta jego podrywu odbywa się na widoku innych osób? Jak na żonatego, nieźle sobie pogrywa tongue
Tak czy ska, to masz wyraźny dar przyciągania takich dziwnych typów big_smile

Nie do końca. Na Suno każdy może pisać do innych prywatnie, generując piosenkę - można tam wpisać cokolwiek. Dopoki jej nie upublicznisz na profilu to jest prywatna. Jak oznaczysz kogoś w tej piosence np. @Solaris to ja dostaję powiadomienie i jest dostępna tylko dla mnie - i tam mogę mu odpowiadać na to, co napisał w sekcji komentarzy, taki "czat";)
Powiadomienia przychodzą natychmiast więc taka korespondencja jest w sumie szybsza niz pisanie maili:))

15 679 Ostatnio edytowany przez Priscilla (Wczoraj 16:51:45)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Nie do końca. Na Suno każdy może pisać do innych prywatnie, generując piosenkę - można tam wpisać cokolwiek. Dopoki jej nie upublicznisz na profilu to jest prywatna. Jak oznaczysz kogoś w tej piosence np. @Solaris to ja dostaję powiadomienie i jest dostępna tylko dla mnie - i tam mogę mu odpowiadać na to, co napisał w sekcji komentarzy, taki "czat";)
Powiadomienia przychodzą natychmiast więc taka korespondencja jest w sumie szybsza niz pisanie maili:))

Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. Z Suno zdarzyło mi się popełnić kilka piosenek, ale nie miałam potrzeby wchodzić tak głęboko wink

Tak sobie nieśmiało myślę, że mimo wszystko stawia go to w odrobinę (z naciskiem na "odrobinę") lepszym świetle wink

15 680

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

No tak, Ty chyba jesteś nocny Marek, jak ja smile
Ja uwielbiam noc, jakby inny świat...

A Prezes, cóż... Trzeba się przyzwyczaić, że jest jaki jest i inny nie będzie tongue

Nie chyba, ale na pewno wink Tak szczerze, to mogłabym funkcjonować dokładnie odwrotnie do większej części społeczeństwa, czyli zaczynać dzień popołudniami lol To byłoby najbardziej zgodne z moim wewnętrznym zegarem snu i czuwania. Niestety społeczeństwo nie chce się dopasować i większość spraw trzeba załatwiać rano lub w najlepszym wypadku po południu sad
Na szczęście tańce mam wieczorami big_smile

A Prezes? No tak, jest jaki jest i chyba jednak nie da się nim potrząsnąć, ale jak się nie ogarnie, to będzie tak marudził do końca mikloszowego świata, bo NIC się w jego życiu nie zmieni na lepsze.

Najgorsze, że "skowronki" nas nie rozumieją:))
Mój mi mówił, że jestem pokręcona z tym siedzeniem po nocach:)) i choć nie rozumiał to był pobłażliwy:) Ja natomiast nie rozumiałam jak on mógł wstawać o 7 rano nawet wtedy gdy miał wolne big_smile Mówiłam mu, ze jest bardziej nienormalny niż ja tongue

15 681

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie do końca. Na Suno każdy może pisać do innych prywatnie, generując piosenkę - można tam wpisać cokolwiek. Dopoki jej nie upublicznisz na profilu to jest prywatna. Jak oznaczysz kogoś w tej piosence np. @Solaris to ja dostaję powiadomienie i jest dostępna tylko dla mnie - i tam mogę mu odpowiadać na to, co napisał w sekcji komentarzy, taki "czat";)
Powiadomienia przychodzą natychmiast więc taka korespondencja jest w sumie szybsza niz pisanie maili:))

Rozumiem, dziękuję za wyjaśnienie. Z Suno zdarzyło mi się popełnić kilka piosenek, ale nie miałam potrzeby wchodzić tak głęboko wink

Tak sobie nieśmiało myślę, że mimo wszystko stawia go to w odrobinę (z naciskiem na "odrobinę") lepszym świetle wink

Ooo, serio? No proszę! Dopiero teraz się chwalisz? Pokaż jakąś:))

Tak, ale ta żona jednak te światło jakby gasi tongue

15 682

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Chyba nie:)) Mimo, że bardzo sympatyczny i ma poczucie humoru, które uwielbiam to jest trochę dziwny. Po kilku dniach biegania za mną i pisania zabawnych komentarzy nagle wysyła mi swój mail z propozycją kontaktu, pisząc, że mogę tam z nim rozmawiać o rzeczach o których nie chcę publicznie. Hmm:))
Odmówiłam grzecznie, niby przyjął do wiadomości i w zabawny sposób skomentował, że próbował...ale dzisiaj wysłał mi piosenkę gdzie trochę fantazjuje na mój temat, że np. jestem nieskrępowaną tygrysicą, która potrzebuje silnego faceta bo słabych rozszarpuję big_smile
Ja i nieskrępowana rozszarpująca tygrysica... lol 
A to i jeszcze inne ciekawe;)  rzeczy wydedukował sobie na podstawie...piosenek, które napisałam:)) a że niektóre są odważne i jednoznaczne w słowach to sobie ułożył w glowie, że taka jestem - jak w piosenkach, które piszę:))

Najciekawsze na koniec zostawiłam - z tego co się zorientowałam, to on ma żonę big_smile

Po pierwsze primo to miło że chce pogadać na osobności

Po drugie primo sama mówiłaś że bywasz niegrzeczna smile A ja wszystko pamiętam

Po trzecie primo ultimo Twoje ostatnie zdanie wszystko pogrzebało. Tu się muszę zgodzić.  Ale może po czesku żona to np. pralka albo ekspres do kawy

Ha ha, leżę lol

A co ma do rzeczy, że napisałam, że bywam "niegrzeczna"?:)  Bo zabrzmiało jakbym molestowała biednych panów big_smile On mnie nie zna a wyciąganie wniosków na podstawie twórczości może być błędne:)
Bo to może być fikcja literacka albo zwykłe fantazje;) Oczywiście to może być też prawda, ale to wiem tylko ja i ci, co mnie dobrze znają:)

I jaki super avatar mi zrobił - ubrał moją twarz w maskę jak na bal maskowy:)) Wyglądam intrygująco i tajemniczo, jak Zorro, tylko bez kapelusza big_smile
Można wrzucę wieczorem, jak wgram na serwer.

Bo to tak działa.  Tak samo pomyślałem o Izabeli Trojanowskiej jak usłyszałem jej chyba najgłośniejszy utwór czy tam np. Snoop Dog. Takze jesteś w zacnym towarzystwie

A co do maski karnawalowej. Cóż - swinger - rzeczywiście ma żonę.  Choć pralkę pewnie też

15 683

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Po pierwsze primo to miło że chce pogadać na osobności

Po drugie primo sama mówiłaś że bywasz niegrzeczna smile A ja wszystko pamiętam

Po trzecie primo ultimo Twoje ostatnie zdanie wszystko pogrzebało. Tu się muszę zgodzić.  Ale może po czesku żona to np. pralka albo ekspres do kawy

Ha ha, leżę lol

A co ma do rzeczy, że napisałam, że bywam "niegrzeczna"?:)  Bo zabrzmiało jakbym molestowała biednych panów big_smile On mnie nie zna a wyciąganie wniosków na podstawie twórczości może być błędne:)
Bo to może być fikcja literacka albo zwykłe fantazje;) Oczywiście to może być też prawda, ale to wiem tylko ja i ci, co mnie dobrze znają:)

I jaki super avatar mi zrobił - ubrał moją twarz w maskę jak na bal maskowy:)) Wyglądam intrygująco i tajemniczo, jak Zorro, tylko bez kapelusza big_smile
Można wrzucę wieczorem, jak wgram na serwer.

Bo to tak działa.  Tak samo pomyślałem o Izabeli Trojanowskiej jak usłyszałem jej chyba najgłośniejszy utwór czy tam np. Snoop Dog. Takze jesteś w zacnym towarzystwie

A co do maski karnawalowej. Cóż - swinger - rzeczywiście ma żonę.  Choć pralkę pewnie też

Znając czeskie, bardzo swobodne podejście do seksu, może coś jest na rzeczy:) Ale to kompletnie nie moje klimaty.  Trójkąt to już zbyt wiele a gdzie większe grono. Nigdy nie lubiłam tłoku big_smile

15 684

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Ooo, serio? No proszę! Dopiero teraz się chwalisz? Pokaż jakąś:))

Nie chwalę się, bo zupełnie nie ma czym tongue  Po prostu jakiś czas temu, dość dawno, sprawdziłam z czym to się je i jak się tym posługiwać i to wszystko. Nie mam nic, co warto pokazać światu, bo nawet się do tego nie przyłożyłam. To zreszta dlatego nie napisałam, że "stworzyłam" a "popełniłam" wink
Jak mnie kiedyć natchnie i to się zmieni, to się pochwalę.

Solaris napisał/a:

Tak, ale ta żona jednak te światło jakby gasi tongue

Byłabym dosyć zaskoczona, gdyby było inaczej. Raczej nie odbieram Cię jak osobę, która lubi pakować się w emocjonalny roller coaster, czyli świadome kłopoty i mało przyjemne sytuacje.
Zawsze jednak możesz mu napisać, że jak będzie wolny, to wtedy pomyślisz wink

15 685

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Najgorsze, że "skowronki" nas nie rozumieją:))
Mój mi mówił, że jestem pokręcona z tym siedzeniem po nocach:)) i choć nie rozumiał to był pobłażliwy:) Ja natomiast nie rozumiałam jak on mógł wstawać o 7 rano nawet wtedy gdy miał wolne big_smile Mówiłam mu, ze jest bardziej nienormalny niż ja tongue

Również nie pojmuję, jak można z własnej i nieprzymuszonej woli wstawać o 7:00, czyli... w nocy big_smile
Mój mężczyzna wstaje bardzo wcześnie, ale tylko jak musi, bo w weekend też lubi sobie pospać.
Nawiasem mówiąc niemal codziennie musi zrobić sobie po południu krótką drzemkę, żeby dobrze funkcjonować. Ja z kolei drzemek nie uznaję i zaliczam je barzdo sporadycznie i dopiero wtedy, gdy już naprawdę czuję, że nie wyrobię.

15 686 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 17:18:12)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Ooo, serio? No proszę! Dopiero teraz się chwalisz? Pokaż jakąś:))

Nie chwalę się, bo zupełnie nie ma czym tongue  Po prostu jakiś czas temu, dość dawno, sprawdziłam z czym to się je i jak się tym posługiwać i to wszystko. Nie mam nic, co warto pokazać światu, bo nawet się do tego nie przyłożyłam. To zreszta dlatego nie napisałam, że "stworzyłam" a "popełniłam" wink
Jak mnie kiedyć natchnie i to się zmieni, to się pochwalę.

Solaris napisał/a:

Tak, ale ta żona jednak te światło jakby gasi tongue

Byłabym dosyć zaskoczona, gdyby było inaczej. Raczej nie odbieram Cię jak osobę, która lubi pakować się w emocjonalny roller coaster, czyli świadome kłopoty i mało przyjemne sytuacje.
Zawsze jednak możesz mu napisać, że jak będzie wolny, to wtedy pomyślisz wink

Tak zrobię. Ale co by nie pisać, romantyczny jest tongue  - "Chętnie poznałbym kobietę, co jazzu słucha. Zawładnęła moją głową, to istny koszmar. Ta kobieta z daleka jest idealnie tajemnicza..."
To już wiem, dlaczego mnie w maskę ubrał big_smile

OK, to jak coś stworzysz, koniecznie się pochwal:))

15 687 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 17:32:30)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Najgorsze, że "skowronki" nas nie rozumieją:))
Mój mi mówił, że jestem pokręcona z tym siedzeniem po nocach:)) i choć nie rozumiał to był pobłażliwy:) Ja natomiast nie rozumiałam jak on mógł wstawać o 7 rano nawet wtedy gdy miał wolne big_smile Mówiłam mu, ze jest bardziej nienormalny niż ja tongue

Również nie pojmuję, jak można z własnej i nieprzymuszonej woli wstawać o 7:00, czyli... w nocy big_smile
Mój mężczyzna wstaje bardzo wcześnie, ale tylko jak musi, bo w weekend też lubi sobie pospać.
Nawiasem mówiąc niemal codziennie musi zrobić sobie po południu krótką drzemkę, żeby dobrze funkcjonować. Ja z kolei drzemek nie uznaję i zaliczam je barzdo sporadycznie i dopiero wtedy, gdy już naprawdę czuję, że nie wyrobię.

Prawda? Normalnie zboczenie! big_smile
My sowy musimy mieć wyrozumiałych facetów:) Inaczej ciężko jest.

Ja czasem utnę komara gdy za bardzo zawalam nocki, organizm musi jednak odespać. Ciągle sobie obiecuję, ze w końcu zacznę dbać o higienę snu, ale coś mi słabo idzie;) Mam wrażenie, że już sobie rozregulowałam całkiem rytm. Musiałby mnie ktoś za kudły do łożka zaciągnąć przed 23, przywiązać i tak przez tydzień, dwa, może wtedy bym zaczęła normalnie zasypiać i wstawać:)

15 688

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Priscilla do  na tym profilu hmm

15 689

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Jak te strony szybko lecą... wink big_smile

Nie chwaląc się, dzisiaj mam w tym swój skromny wkład tongue

15 690

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Priscilla do  na tym profilu hmm

Aha

15 691

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Prawda? Normalnie zboczenie! big_smile
My sowy musimy mieć wyrozumiałych facetów:) Inaczej ciężko jest.

Ja czasem utnę komara gdy za bardzo zawalam nocki, organizm musi jednak odespać. Ciągle sobie obiecuję, ze w końcu zacznę dbać o higienę snu, ale coś mi słabo idzie;) Mam wrażenie, że już sobie rozregulowałam całkiem rytm. Musiałby mnie ktoś za kudły do łożka zaciągnąć przed 23, przywiązać i tak przez tydzień, dwa, może wtedy bym zaczęła normalnie zasypiać i wstawać:)

Dokładnie tak! Kiedy zaczyna być najfajniej, to ci idą spać! lol

Mam tak samo - też sobie ciągle obiecuję i też nic się nie zmienia cool, bo tak zupełnie szczerze, to mi samej jest z tym całkiem dobrze, a jedyny problem wynika z faktu, że świat żyje inaczej.

15 692

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Priscilla do  na tym profilu hmm

Nie rozumiem, co napisałeś, pomimo że bardzo starałam się to rozszyfrować wink

15 693

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Tak odnośnie czeskiego języka, to groziło mu wymarcie, tak jak to wyszło np. w Irlandii.
Po zaborze światli ludzie i szlachta czeska mówiła po niemiecku. Czeski był językiem chłopskim.
Jednak stwierdzono, że Czesi są Słowianami i warto by było mówić po słowiańsku - czesku.
Z tego względu, że był to język chłopski, był językiem ubogim w słownictwo. Dlatego trzeba było trochę słów stworzyć, żeby brzmiały po czesku - no i bardzo często brzmią one śmiesznie, bo zostały zapożyczone np. z polskiego, ale zmieniono im znaczenie.

15 694

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

W czasach, kiedy byłam piękna i młoda, dostałam od pewnego Czecha liścik miłosny, który zaczynał się od słów „moc se mi libis”. To mój absolutnie jedyny list miłosny w życiu i po dziś dzień jedyny, którego ani trochę nie rozumiem.

15 695

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Priscilla na tym profilu randkowym to nic się nie  dzieję

15 696

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

W czasach, kiedy byłam piękna i młoda, dostałam od pewnego Czecha liścik miłosny, który zaczynał się od słów „moc se mi libis”. To mój absolutnie jedyny list miłosny w życiu i po dziś dzień jedyny, którego ani trochę nie rozumiem.

Zaczyna się ładnie:)))  Dlaczego nie rozumiesz? Dalej zaplątał się aż tak bardzo w wyznaniach miłosnych? tongue

15 697 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (Wczoraj 19:03:01)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

Kurcze, ten Czech jakies piosenki mi pisze dziwne, z podtekstem, nie wiem, co mam myśleć big_smile
Jeszcze jakieś avatary tworzy ze mną, omg.

Co najgorsze, jest przystojny. Muszę chyba rozluźnić to zacieśnianie stosunków międzynarodowych, bo zmierza w złą stronę;)

W czasach, kiedy byłam piękna i młoda, dostałam od pewnego Czecha liścik miłosny, który zaczynał się od słów „moc se mi libis”. To mój absolutnie jedyny list miłosny w życiu i po dziś dzień jedyny, którego ani trochę nie rozumiem.

Zaczyna się ładnie:)))  Dlaczego nie rozumiesz? Dalej zaplątał się aż tak bardzo w wyznaniach miłosnych? tongue

Tego nie wiem, ale jeśli odszukam go w starych książkach, bo tam go chyba schowałam, to pokuszę się o tłumaczenie reszty. Na szczęście na samym końcu stało jak wół „I love You”, więc najważniejsze i tak od razu było jasne !
A , i trzy serduszka!

15 698

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Koralina to dlaczego nie spróbowałaś z nim ? smile

15 699

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ani trochę, niewdzięczniku.




O, mój drogi, chyba nie masz pojęcia, jak takie słowa mogą okazać się okrutnie przewrotne...




Nazywajmy rzeczy po imieniu- to jest wyższa szkoła pamięci selektywnej tongue.

Niewdzięczniku? Jak słodko, brakuje tylko jeszcze soczystego liścia i mamy dobry wstęp do komedii romantycznej smile naprawdę nie mam pojęcia o co chodzi, o jaki wierszyk neutral może pomyliłaś mnie z kimś innym lol

Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju, Ciebie nie można z nikim pomylić - nie udawaj tutaj nagle takiego skromnego. Patrzcie go, kokietować mu się zachciało. Skoro jednak idziemy w komedię romantyczną albo inny melodramat, to odpowiem tak- miałam Cię za kogoś innego tongue. Jednakże stawiam dolary przeciw orzechom, że Twoja pamięć celowo przypomina szwajcarski ser tongue.

"Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju", a później "miałam cię za kogoś innego" wiesz ile razy i to dokładnie w tej samej kolejności już słyszałem coś takiego? tongue
Mylisz się, to wcale nie celowo big_smile

15 700 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 19:09:03)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Priscilla na tym profilu randkowym to nic się nie  dzieję

Profil randkowy nie dla Ciebie raczej, tam sa konkretni ludzie, wiedzący czego szukają a Ty to taki... chciałbyś, ale nie do końca.  Dla Ciebie lepsze rozne grupy spolecznosciowe, gdzie się normalnie pisze i wchodzi interakcje... Tylko, żeby wchodzić, trzeba czytać big_smile co inni piszą i włączać się do dyskusji a nie czekać aż panna z nieba Ci spadnie. Tu siedzisz tyle lat to już powinienes trochę się otrzaskać w komunikacji a Ty dalej w lesie. Nie potrafisz zagaić żadnej ciekawej gadki ani rozwinąć żadnej myśli. Jak chcesz poznać kobietę, zainteresowac jakąś?  Pisząc w kółko, że jesteś brzydki i masz małego wacka? tongue

15 701

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Koralina to dlaczego nie spróbowałaś z nim ? smile

Ale czego miałam z nim spróbować?

15 702 Ostatnio edytowany przez Bert44 (Wczoraj 19:10:39)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W czasach, kiedy byłam piękna i młoda, dostałam od pewnego Czecha liścik miłosny, który zaczynał się od słów „moc se mi libis”. To mój absolutnie jedyny list miłosny w życiu i po dziś dzień jedyny, którego ani trochę nie rozumiem.

Zaczyna się ładnie:)))  Dlaczego nie rozumiesz? Dalej zaplątał się aż tak bardzo w wyznaniach miłosnych? tongue

Tego nie wiem, ale jeśli odszukam go w starych książkach, bo tam go chyba schowałam, to pokuszę się o tłumaczenie reszty. Na szczęście na samym końcu stało jak wół „I love You”, więc najważniejsze i tak od razu było jasne !
A , i trzy serduszka!

Grubo. Fajne

15 703

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W czasach, kiedy byłam piękna i młoda, dostałam od pewnego Czecha liścik miłosny, który zaczynał się od słów „moc se mi libis”. To mój absolutnie jedyny list miłosny w życiu i po dziś dzień jedyny, którego ani trochę nie rozumiem.

Zaczyna się ładnie:)))  Dlaczego nie rozumiesz? Dalej zaplątał się aż tak bardzo w wyznaniach miłosnych? tongue

Tego nie wiem, ale jeśli odszukam go w starych książkach, bo tam go chyba schowałam, to pokuszę się o tłumaczenie reszty. Na szczęście na samym końcu stało jak wół „I love You”, więc najważniejsze i tak od razu było jasne !
A , i trzy serduszka!

O kurcze, słodko, a Ty go nie ajlawju?

15 704

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:

Niewdzięczniku? Jak słodko, brakuje tylko jeszcze soczystego liścia i mamy dobry wstęp do komedii romantycznej smile naprawdę nie mam pojęcia o co chodzi, o jaki wierszyk neutral może pomyliłaś mnie z kimś innym lol

Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju, Ciebie nie można z nikim pomylić - nie udawaj tutaj nagle takiego skromnego. Patrzcie go, kokietować mu się zachciało. Skoro jednak idziemy w komedię romantyczną albo inny melodramat, to odpowiem tak- miałam Cię za kogoś innego tongue. Jednakże stawiam dolary przeciw orzechom, że Twoja pamięć celowo przypomina szwajcarski ser tongue.

"Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju", a później "miałam cię za kogoś innego" wiesz ile razy i to dokładnie w tej samej kolejności już słyszałem coś takiego? tongue

Nie wiem. Ile razy?


UserNew napisał/a:

Mylisz się, to wcale nie celowo big_smile


Udowodnij !

15 705

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Koralina to dlaczego nie spróbowałaś z nim ? smile

Ale czego miałam z nim spróbować?

No spróbować w końcu stracić cnotę big_smile

15 706

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Dobra ladies and gentlemen, skoro rozmowa dotyczy języka czeskiego to może tak kilka ciekawych zwrotów jak "porucha na rypadle", "porucha na ruchadle", "dupačky" albo "kalhotky" i "spodky" tongue big_smile

15 707

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
UserNew napisał/a:

Przykre, współczuję. Sam program kojarzę, ale nie oglądałem tego, bo to tak jakby nie do końca moje klimaty. Dziwi mnie troszkę, że pozbyliście się tego auta, bo ja na pewno nie byłbym w stanie tego zrobić, stałby w ocieplanym garażu przykryty pokrowcem na gumowych matach podłogowych, ale też rozumiem wasz punkt widzenia w tej sytuacji. Jeśli jednak poszło do takiego samego pasjonata, to na pewno jest w dobrych rękach.

Hmm... Nie było łatwo się go pozbyć, ale mieliśmy świadomość, że nie mamy w sobie tyle zacięcia, żeby zadbać o ten samochód w taki sposób, żeby nie mieć poczucia, że nawaliliśmy, bo auto straciło swój blask. Poza tym nikt nie miał też w sobie takiej pasji, żeby wciągnąć się w to środowisko, jeździć na zloty, a bez tego cała idea posiadania takiej perełki właściwie szła się paść. Myślę, że uporczywe trzymanie się tego samochodu z powodu sentymentu, trochę nie miałoby sensu. Przyznaję, że trochę nie umiem tego opisać, ale mam nadzieję, że wiadomo w czym rzecz.

Co racja, to racja. Ważne, że poszedł dalej w dobre ręce. Brat już niestety nie może, to ktoś inny zadba wink

15 708

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Koralina to dlaczego nie spróbowałaś z nim ? smile

Ale czego miałam z nim spróbować?

No spróbować w końcu stracić cnotę big_smile

Ja miałam wtedy 14 lat!!!

15 709

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

Zaczyna się ładnie:)))  Dlaczego nie rozumiesz? Dalej zaplątał się aż tak bardzo w wyznaniach miłosnych? tongue

Tego nie wiem, ale jeśli odszukam go w starych książkach, bo tam go chyba schowałam, to pokuszę się o tłumaczenie reszty. Na szczęście na samym końcu stało jak wół „I love You”, więc najważniejsze i tak od razu było jasne !
A , i trzy serduszka!

O kurcze, słodko, a Ty go nie ajlawju?

Ja go też ajlawju, ale jako że kochliwa jestem , więc nie byl tym jednym jedynym.

15 710

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ale czego miałam z nim spróbować?

No spróbować w końcu stracić cnotę big_smile

Ja miałam wtedy 14 lat!!!

Aaaa to zmienia postać rzeczy! Ale jak kochał to by na pewno poczekał:))

15 711 Ostatnio edytowany przez Solaris (Wczoraj 19:22:47)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Dobra ladies and gentlemen, skoro rozmowa dotyczy języka czeskiego to może tak kilka ciekawych zwrotów jak "porucha na rypadle", "porucha na ruchadle", "dupačky" albo "kalhotky" i "spodky" tongue big_smile

Trzeba jeszcz uważac z mowieniem szukać bo im to brzmi jak šukat co po ichniemu oznacza nasze wulgarne ruchać albo jebać...
I własnie dowiedzialam sie o tym, gdy mój Czech sluchal piosenki gdzie ja szukałam big_smile big_smile

15 712

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

No spróbować w końcu stracić cnotę big_smile

Ja miałam wtedy 14 lat!!!

Aaaa to zmienia postać rzeczy! Ale jak kochał to by na pewno poczekał:))

Taaa, poczekałby, by niecnie wykorzystać okazję!

15 713

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ja miałam wtedy 14 lat!!!

Aaaa to zmienia postać rzeczy! Ale jak kochał to by na pewno poczekał:))

Taaa, poczekałby, by niecnie wykorzystać okazję!

Zaraz niecnie! To na pewno romantyk był!

15 714

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju, Ciebie nie można z nikim pomylić - nie udawaj tutaj nagle takiego skromnego. Patrzcie go, kokietować mu się zachciało. Skoro jednak idziemy w komedię romantyczną albo inny melodramat, to odpowiem tak- miałam Cię za kogoś innego tongue. Jednakże stawiam dolary przeciw orzechom, że Twoja pamięć celowo przypomina szwajcarski ser tongue.

"Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju", a później "miałam cię za kogoś innego" wiesz ile razy i to dokładnie w tej samej kolejności już słyszałem coś takiego? tongue

Nie wiem. Ile razy?


UserNew napisał/a:

Mylisz się, to wcale nie celowo big_smile


Udowodnij !

Wiele razy, oj wiele.
Nie mogę udowodnić, bo jak?

15 715

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Legat napisał/a:

Tak odnośnie czeskiego języka, to groziło mu wymarcie, tak jak to wyszło np. w Irlandii.
Po zaborze światli ludzie i szlachta czeska mówiła po niemiecku. Czeski był językiem chłopskim.
Jednak stwierdzono, że Czesi są Słowianami i warto by było mówić po słowiańsku - czesku.
Z tego względu, że był to język chłopski, był językiem ubogim w słownictwo. Dlatego trzeba było trochę słów stworzyć, żeby brzmiały po czesku - no i bardzo często brzmią one śmiesznie, bo zostały zapożyczone np. z polskiego, ale zmieniono im znaczenie.

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:) Jak slucham czeskich piosenek to jakoś tak mnie bawią:)) A jak facet mówi po czesku to już w ogole śmiać mi sie chce big_smile W sensie pozytywnym:)

15 716

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:

"Ty jesteś jedyny w swoim rodzaju", a później "miałam cię za kogoś innego" wiesz ile razy i to dokładnie w tej samej kolejności już słyszałem coś takiego? tongue

Nie wiem. Ile razy?


UserNew napisał/a:

Mylisz się, to wcale nie celowo big_smile


Udowodnij !

Wiele razy, oj wiele.

Czyli dobry scenariusz komedii romantycznej chciałam napisać! Co zazwyczaj działo się po tych słowach? Jakieś sceny, mały szantażyk?


UserNew napisał/a:

Nie mogę udowodnić, bo jak?

Wymyśl coś.  Postaraj się !

15 717

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Rzeczywiście jest coś komicznego w tym czeskim big_smile
A jedliście te słynne czeskie knedliczki, jeśli tak, to co o nich uważacie? Ja spróbowałem raz i wystarczy, i nigdy więcej hmm big_smile

15 718

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Rzeczywiście jest coś komicznego w tym czeskim big_smile
A jedliście te słynne czeskie knedliczki, jeśli tak, to co o nich uważacie? Ja spróbowałem raz i wystarczy, i nigdy więcej hmm big_smile

Takie nie dobre te knedliczki ja bym spróbował smile

15 719

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Rzeczywiście jest coś komicznego w tym czeskim big_smile
A jedliście te słynne czeskie knedliczki, jeśli tak, to co o nich uważacie? Ja spróbowałem raz i wystarczy, i nigdy więcej hmm big_smile

Takie nie dobre te knedliczki ja bym spróbował smile

Miklosza, pewnie, że możesz spróbować. Nawet warto próbować inne kuchnie, a to, czy jakaś nie przypadnie do gustu, to już trzeciorzędna kwestia.
Sprawdź w necie, czy jest u Ciebie jakaś knajpa z czeską kuchnią. Jeśli jest, to wybierz się.

15 720

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Rzeczywiście jest coś komicznego w tym czeskim big_smile
A jedliście te słynne czeskie knedliczki, jeśli tak, to co o nich uważacie? Ja spróbowałem raz i wystarczy, i nigdy więcej hmm big_smile

Pepiczki lubią knedliczki tongue

Uważam, że sa przereklamowane, ale za to Pragę mają piękną i mogłabym ją łyżkami jeść!:)))

15 721

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Rzeczywiście jest coś komicznego w tym czeskim big_smile
A jedliście te słynne czeskie knedliczki, jeśli tak, to co o nich uważacie? Ja spróbowałem raz i wystarczy, i nigdy więcej hmm big_smile

Pepiczki lubią knedliczki tongue

Uważam, że sa przereklamowane, ale za to Pragę mają piękną i mogłabym ją łyżkami jeść!:)))

Masz rację. Praga jest wyjątkowym miastem z niebywałą atmosferą.

15 722

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Allessandro może się wybiorę czemu nie smile

15 723

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Allessandro może się wybiorę czemu nie smile

Potem opowiesz jak było, ok? Poza tym mógłbyś przejrzeć ofertę kulinarną w swoim mieście. W końcu to nie jest mała mieścina tylko duże miasto, więc powinno być trochę miejsc z egzotyczną kuchnią wartą spróbowania. Tak raz na miesiąc, przykładowo, mógłbyś zaplanować sobie wyjście.

15 724

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

Tak odnośnie czeskiego języka, to groziło mu wymarcie, tak jak to wyszło np. w Irlandii.
Po zaborze światli ludzie i szlachta czeska mówiła po niemiecku. Czeski był językiem chłopskim.
Jednak stwierdzono, że Czesi są Słowianami i warto by było mówić po słowiańsku - czesku.
Z tego względu, że był to język chłopski, był językiem ubogim w słownictwo. Dlatego trzeba było trochę słów stworzyć, żeby brzmiały po czesku - no i bardzo często brzmią one śmiesznie, bo zostały zapożyczone np. z polskiego, ale zmieniono im znaczenie.

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:)

A wiesz, że język polski dla Czechów też brzmi komicznie?

15 725

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

Tak odnośnie czeskiego języka, to groziło mu wymarcie, tak jak to wyszło np. w Irlandii.
Po zaborze światli ludzie i szlachta czeska mówiła po niemiecku. Czeski był językiem chłopskim.
Jednak stwierdzono, że Czesi są Słowianami i warto by było mówić po słowiańsku - czesku.
Z tego względu, że był to język chłopski, był językiem ubogim w słownictwo. Dlatego trzeba było trochę słów stworzyć, żeby brzmiały po czesku - no i bardzo często brzmią one śmiesznie, bo zostały zapożyczone np. z polskiego, ale zmieniono im znaczenie.

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:)

A wiesz, że język polski dla Czechów też brzmi komicznie?

Tak, wiem o tym. To działa, jak się okazuje, w obie strony.

15 726

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

Tak odnośnie czeskiego języka, to groziło mu wymarcie, tak jak to wyszło np. w Irlandii.
Po zaborze światli ludzie i szlachta czeska mówiła po niemiecku. Czeski był językiem chłopskim.
Jednak stwierdzono, że Czesi są Słowianami i warto by było mówić po słowiańsku - czesku.
Z tego względu, że był to język chłopski, był językiem ubogim w słownictwo. Dlatego trzeba było trochę słów stworzyć, żeby brzmiały po czesku - no i bardzo często brzmią one śmiesznie, bo zostały zapożyczone np. z polskiego, ale zmieniono im znaczenie.

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:)

A wiesz, że język polski dla Czechów też brzmi komicznie?

Dla reszty świata szeleścimy

15 727 Ostatnio edytowany przez Alessandro (Wczoraj 20:27:05)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:)

A wiesz, że język polski dla Czechów też brzmi komicznie?

Dla reszty świata szeleścimy

Inne języki równie brzmią dziwnie czy komicznie. Posłuchaj niemieckiego prosto ze Szwajcarii tzw. schweizerdeutsch albo skandynawskich języków, które brzmią strasznie, niczym zacinająca się krajzega.

15 728

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Nie wiem co mam mu napisać. 
W sumie nic mi przecież nie proponował takiego, żebym miała się spinać i przestać odzywać.
A że wysyła mi piosenki... to w końcu platforma muzyczna tongue
A żona? Mam go zapytać czy ma? To pomyśli, że się nim interesuję bardziej niż to konieczne. Jakoś tak głupio mi wyskakiwać z takim pytaniem ni z gruszki ni z pietruszki.
Gdyby mi proponował randkę to co innego, ale nie, więc chyba nie wypada o stan cywilny pytać:)
Na razie podziękuję za piosenkę w żartobliwy sposob:))

15 729

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Solaris napisał/a:

Rzeczywiście, język czeski brzmi komicznie trochę:)

A wiesz, że język polski dla Czechów też brzmi komicznie?

Dla reszty świata szeleścimy

Dokładnie. Nasze chrząszcz brzmi w trzcinie w Trzebszeszczynie..... raczej nie brzmi jak muzyka big_smile

15 730

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Aż zrobiłem okolicznościową piosenkę o Czechu big_smile
https://suno.com/s/PLphMG1FIJxK5T1P

Posty [ 15 666 do 15 730 z 15 793 ]

Strony Poprzednia 1 … 240 241 242 243 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026