netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

566 odpowiedzi24 037 wyświetleńzałożony przez Łukaszosz, 14.01.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 567 ]

456

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale ja nie mówię, że musi się wspinać na K2 czy być drugim Cejrowskim. Nawet nie musi lubić podróżować. Niech po prostu ma jakiekolwiek zainteresowania i nie udaje kogoś kim nie jest. Ja chętnie pójdę z dziewczyną na gofry w Gdańsku, nie ma problemu. Ale jeżeli dziewczyna twierdzi, że lubi podróżować, a w praktyce jeździ raz do roku na all inclusive do Turcji, nie wychodzi poza hotel i plażę, niczego nie zwiedza, nie ma zdania na temat tego miejsca poza tym, że jej się podobało, no to się nie dogadamy. Tak samo jeśli jej jedyne podróże to wypad do Paryża, żeby zrobić fotę na insta pod wieżą Eiffla. To jest w porządku, tylko po prostu nie mów, że lubisz podróżować, jeśli w rzeczywistości cię to nie interesuje.

Czyli kobieta nie wie jakie ma hobby i to ty oceniasz, czy może uzywac terminu "lubię" i "nie lubię"?

Ale gdybym to ja napisał, że lubię podróżować, a w realu nigdy nie wyjechałbym poza swoje województwo albo był raz z rodzicami na wakacjach w Bułgarii, to byście stwierdzili, że jestem nudny. I mielibyście rację, tylko że to podwójne standardy.

Oho. Już kalkulacje. A gdybym ja to napisał, a kobiety to takie, a faceci inni, wojna płci, red pill, podwójne standardy... Odpalileś się po raz kolejny.
Normalny człowiek nic by nie powiedział, bo rozumie, że hobby to nie jest miejsce do rywalizacji i porównywania kto ma dłuższego siusiaka. Można być zajebistym gościem i co roku spędzać wakacje w Ustce, albo beznadzienym knurem i planowac wycieczkę z chuja do planetarium w Chille. Ważne żebyś był szczęsliwy i zrelaksowany w wolnym czasie. No i żeby nie łamac prawa w miare możliwości i nie zajmowac się jakimiś czynnosciami dla degeneratów jak zabawy korkiem analnym(tak szeptuch o tobie pisze zjebie).

457

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Czyli kobieta nie wie jakie ma hobby i to ty oceniasz, czy może uzywac terminu "lubię" i "nie lubię"?

Ale gdybym to ja napisał, że lubię podróżować, a w realu nigdy nie wyjechałbym poza swoje województwo albo był raz z rodzicami na wakacjach w Bułgarii, to byście stwierdzili, że jestem nudny. I mielibyście rację, tylko że to podwójne standardy.

Oho. Już kalkulacje. A gdybym ja to napisał, a kobiety to takie, a faceci inni, wojna płci, red pill, podwójne standardy... Odpalileś się po raz kolejny.
Normalny człowiek nic by nie powiedział, bo rozumie, że hobby to nie jest miejsce do rywalizacji i porównywania kto ma dłuższego siusiaka. Można być zajebistym gościem i co roku spędzać wakacje w Ustce, albo beznadzienym knurem i planowac wycieczkę z chuja do planetarium w Chille. Ważne żebyś był szczęsliwy i zrelaksowany w wolnym czasie. No i żeby nie łamac prawa w miare możliwości i nie zajmowac się jakimiś czynnosciami dla degeneratów jak zabawy korkiem analnym(tak szeptuch o tobie pisze zjebie).

Jakie kalkulacje? Nie odpaliłem się i nie mówiłem o żadnej rywalizacji. Oczywiście, że można być ciekawą osobą bez jeżdżenia po świecie i nieciekawą jeżdżąc, ale kompletnie nie o tym pisałem.

458

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Sobotnia randka o niebo lepsza od tej z piątku. Seksu oczywiście jak zwykle nie było, ale tym razem wyluzowałem i zakończyłem spotkanie zupełnie inaczej, buziaczek na pożegnanie więc spora szansa, że dziewczyna zainteresowana. Zobaczymy we wtorek/środę. Spędziliśmy razem ponad 2h, rozmowa się kleiła, podszedłem do tego spotkania zupełnie na luzie, były żarciki, drobne droczenie się i ogólnie moje wrażenia bardzo pozytywne, myślę, że mojej towarzyszki również.

Dodatkowo udało mi się na dzisiaj umówić z jeszcze jedną dziewczyną, mam dobry humor i totalny luz w głowie więc idę z ciekawości, może akurat coś zaskoczy :-)

Oceniając na chłodno przyznaję, że większość z was miała rację, jak się nie ciśnie i z człowieka nie wali desperacją to te spotkania też inaczej wyglądają. Mam tylko nadzieję, że nie przegnę w drugą stronę i nie będę miesiącami chodził na randki bez seksu z tą samą dziewczyną, bo wtedy to już załamka hmm

459

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Legat napisał/a:

Włączyło ci się myślenie tunelowe. "Przystojnemu chamowi" nie przeszkadzało by, że ta pani go oszukała, bo nie zwróciłby na to uwagi. Ta pani nie była dla niego nikim ważnym. Chce ją przelecieć i tyle. Gdyby ona szukała kogoś takiego. Poszli by do łóżka i oboje by byli zadowoleni.
Jeden taki (przystojny cham) pisał na forum, kogo ostatnio przeleciał.
1. Atrakcyjna jeszcze z mała nadwagą matka 3 dzieci, której mąż chleje i ją zaniedbuje - zaliczył kilka razy. Gdy chciała zmienić gałąź na niego - odpuścił, bo po co mu taki bajzel.
2. Dziewczyna, której chłopak pracuje w Norwegii na nowy dom. Czuła się samotna. Też spotkali się kilka razy. Potem ona się bała, że chłopak może coś podejrzewać.

Ty masz problem taki, że szukasz dziewczyny jak do związku. Przeszkadza ci jaka ona jest. A związku nie możesz zagwarantować. Chcesz być przystojnym chamem, a sam widzisz, że to takie proste nie jest. Nie ma stałości takiej, że znajdujesz chętną panią na bezproblemowe i stałe ruchanko.

Ja po pierwsze nie jestem przystojnym chamem, tylko przeciętny i kulturalny, po drugie tak jak kilka razy już pisałem, raczej nie szukam ONS tylko FWB więc ma dla mnie jakieś znaczenie co dziewczyna sobą reprezentuje. Może na ONS nie przykładałbym do tego aż takiej wagi, ale skoro chcę się trochę dłużej pospotykać to jednak jest dla mnie istotne jaka dziewczyna jest z charakteru.

A przystojnym chamem nie chcę być, chciałbym mieć jedynie łatwość wyrywania jak przystojny cham smile
Bo tak jak jedna z pań wcześniej napisała, jak facet jest przystojny ale nie rokuje do związku (bez różnicy czy cham, egoista narcyz czy cokolwiek innego) to się z nim prześpi praktycznie od razu, wtedy to jest taka laska co daje i chodzić z nią nie trzeba.
Ale jak ten sam koleś daje nadzieję na związek (jest miły, odpowiedzialny itd...) to ta sama pani staje się laską, z którą "trzeba chodzić" żeby dała.
Podsumowując, przystojny cham ma dużo łatwiejod całej reszty.

460

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

hahha czyli laska zalatwila cie pewnie jakims filtrem, przeciez sa apki od tego, poprawiaja zdjecia i nie musisz znac sie na zadnym IT xddd

Swoja droga nie wiem co ludzie mysla, ze jak odejma sobie 10 kg na fotkach to sie nie wyda, czy, ze nikt nie zwroci uwagi? idk. Dobrze, ze sie zmyles, osoba ktora sma siebie sie wstydzi na tyle zeby przerabiac foty ma kompleksy jak stad na ksiezyc.

Filtry to większość kobiet stosuje, tylko te filtry trochę "wygładzają" zdjęcia a nie wiedziałem do wczoraj że potrafią nawet kształt twarzy zmienić. Ta z piątku definitywnie przegięła i też nie wiem co miała w głowie. Myślała, że nie zauważę?

Halina3.1 napisał/a:

Nie wiem ale tez mam troche wtf, jakby wiedziala, ze to chlop i ladny i zdatny do zwiazku, to bym go wlasnie szybciej chciala "zaklepac."


Myślę, że takie "zaklepanie" to byłoby co najwyżej do ONS/FWB, przystojny facet pomyśli, że jak go "zaklepujesz" na 2 randce to 50 przed nim też tak samo zaklepałaś i 50 po nim również zaklepiesz. Nie wiem dlaczego kobiety nie łapią tak prostej rzeczy. Jeżeli kobieta szuka kogoś do związku to musi faceta zainteresować sobą a nie seksem który może kolesiowi zaoferować. Jak facet jest przystojny to seks dostanie od wielu ładniejszych i zgrabniejszych. Chyba, że nie jest przystojny tylko desperat, który bierze co dają, ale to i tak prędzej czy później zazwyczaj się kończy jak pierwsza ekscytacja minie.

461

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

przystojny ale miły i kulturalny

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

Po pierwsze wyjaśniałem Ci już dlaczego nie mam i nie chcę mieć propozycji FWB od koleżanek w realu więc nie będę się powtarzał. Po drugie nigdzie nie pisałem, że jestem przystojny, tydzień temu uważałem się za przeciętnego i nic się w tej kwestii nie zmieniło smile

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Czyli jestem normikiem z korpo, a chce żeby laski piszczały na mój widok jakbym był taco hemingwayem. Zupełnie nowy problem, ciekawie, że tak przedstawiłeś sprawę, bo to jest zupełnie niespotykany temat na forum, nigdy nie słyszałam że facei mają takie kłopoty. Może rozwiń tę zupełnie nową i nieznaną mi dotąd problematyke bycia brzydkim ruchaczem?

Oczywiście, że bym chciał, żeby piszczały na mój widok. Kto by nie chciał? Życie byłoby dużo łatwiejsze smile Ale Taco Hemingway z wyglądu jest totalnie przeciętnym gościem, zupełnie jak ja. A szczerze mówiąc, to myślę, że z wyglądu jestem nawet oczko wyżej smile Rzecz w tym, że gość jest znany więc ma +100 do zajebistości, to i laski mogą piszczeć i jego przeciętny wygląd niczego tutaj nie zmienia smile

462

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Filtry to większość kobiet stosuje, tylko te filtry trochę "wygładzają" zdjęcia a nie wiedziałem do wczoraj że potrafią nawet kształt twarzy zmienić. Ta z piątku definitywnie przegięła i też nie wiem co miała w głowie. Myślała, że nie zauważę?

Seriously?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

463

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.

No niezupełnie. Co z ludźmi którzy pracują zdalnie, właściwie są odcięci od ludzi albo mają tych samych znajomych od lat. Nawet studia podyplomowe są zdalne. Generalnie uważam, że Tinder to straszny syf ale na ten moment, dla osoby takiej jak np ja, to raczej jedyna opcja poznania heteroseksualnego mężczyzny. Także generalizowalabym, ale faktem jest że no nie jest to idealna forma, zresztą przecież gdzieś jakieś badania były że Tinder nie służy do znalezienia partnera tylko wiecznego przerzucania par.

464

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Anewe napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

Filtry to większość kobiet stosuje, tylko te filtry trochę "wygładzają" zdjęcia a nie wiedziałem do wczoraj że potrafią nawet kształt twarzy zmienić. Ta z piątku definitywnie przegięła i też nie wiem co miała w głowie. Myślała, że nie zauważę?

Seriously?

Do piątku nie interesowałem się tematem więc nie miałem pojęcia jak to działa i jakie są możliwości, myślałem,  że te zdjęcia tak na poważnie przerabia się w Photoshopie smile
A te filtry w moim wyobrażeniu to jedynie rozjaśniały zdjęcie,  "wygladzaly" cerę itd... A działają naprawdę grubo i każdy karakan może być teraz przystojniakiem  smile Chociaż większego sensu ich stosowania i tak nie widzę,  bo przecież na żywo wszystko wyjdzie.

465

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Anewe napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

Filtry to większość kobiet stosuje, tylko te filtry trochę "wygładzają" zdjęcia a nie wiedziałem do wczoraj że potrafią nawet kształt twarzy zmienić. Ta z piątku definitywnie przegięła i też nie wiem co miała w głowie. Myślała, że nie zauważę?

Seriously?

Do piątku nie interesowałem się tematem więc nie miałem pojęcia jak to działa i jakie są możliwości, myślałem,  że te zdjęcia tak na poważnie przerabia się w Photoshopie smile
A te filtry w moim wyobrażeniu to jedynie rozjaśniały zdjęcie,  "wygladzaly" cerę itd... A działają naprawdę grubo i każdy karakan może być teraz przystojniakiem  smile Chociaż większego sensu ich stosowania i tak nie widzę,  bo przecież na żywo wszystko wyjdzie.

Tez mialem kiedys sytuacje ze na zywo dziewczyna okazala sie z 10-12 kg wieksza, Wystajacy brzuch, duzy tylek itp smile
Czekalem w samochodzie na nia..patrze ..idzie ..
Rzucilem okiem na zegarek... ok 5 sekund na ucieczke big_smile ale stwierdzilem ze zostane big_smile

466 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-01-21 13:36:06)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Niektore posty Smutnej  sa zajebiste xd


Te, w których wyzywa od degeneratów ludzi, bo przyznali się, że od czasu do czasu lubią anal? Czy te, w których stwierdza, że tutejsi (stali) użytkownicy to jakiś toksyczny odpad, bo karmią się krzywdą innych ? Bo jak na kogoś, kto prosił o usunięcie konta i deklarował kilkukrotnie, że idzie w cholerę, to sporo tu siedzi wprowadzając ogólny ferment. Coś jak Giaa - jedno z multikont stałych użytkowniczek, której spokojnie 70-80% postów to były wyzwiska pod moim adresem.

Bo tak - to co klepie np o nauce anala z filmów porno to po prostu kłamstwo zbudowane na wypowiedzi, że na portalach erotycznych czy pornograficznych można znaleźć również różnej maści filmy edukacyjno-instruktażowe, które ze względu na swoją specyfikę zostały zdjęte z innych platform. A jednocześnie jako wykładnię wiedzy i prawdy objawionej w zakresie zwiazków, relacji i podrywu podaje....you tubowe wysrywy kolejnych 'kołczów'.


Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

big_smile Na wszystkim mozna zarobic jak sie okazuje, nawet na incelach co skapia grosza na glupi kwiatek. Madra dziewczyna xd

Taki przykład pierdolenia - Szlęzak to akurat karierę zrobiła na poradnikach dla kobiet "Jak Poznać I Poderwać Faceta?". A jej najpopularniejszy filmik mający niemal 3mln wyświetleń (kolejny nie ma nawet 2mln) ma tytuł 'Jak poznać, ze mu się podobasz" i jest skierowany....do kobiet. W ogóle jak przejrzałem 15-20 jej najpopularniejszych produkcji, to do facetów może były skierowane 2. To samo jak wejdziesz na jej stronę www:

Poznaj moje najlepsze wskazówki na poznanie, zainteresowanie i zatrzymanie faceta

Otrzymasz ode mnie wiadomości z poradami i dowiesz się:
• dlaczego faceci tracą zainteresowanie
• czy jesteś materiałem na żonę
• jak zwrócić jego uwagę i poznać, że mu się podobasz
• dlaczego on nie chce się zaangażować
• i wiele, wiele więcej

Jak chuj - targetem są incele, nie?


I takie to Smutne pierdolenie....



MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.


I tak i nie. Znam sporo osób obojga płci, obiektywnie poukładanych i odnoszących sukcesy, którzy próbują swoich sił przez neta, bo chcą poznać kogoś spoza swojego kręgu znajomych. Ale tak - większość ludzi idzie do wirtualna w momencie, kiedy przestaje sobie radzić z rzeczywistością. Można jedynie wyłączyć sytuacje np spotkań forów czy grup pasjonackich. Bo to kompletnie co innego.

467 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-21 16:47:08)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Czyli jestem normikiem z korpo, a chce żeby laski piszczały na mój widok jakbym był taco hemingwayem. Zupełnie nowy problem, ciekawie, że tak przedstawiłeś sprawę, bo to jest zupełnie niespotykany temat na forum, nigdy nie słyszałam że facei mają takie kłopoty. Może rozwiń tę zupełnie nową i nieznaną mi dotąd problematyke bycia brzydkim ruchaczem?

Oczywiście, że bym chciał, żeby piszczały na mój widok. Kto by nie chciał? Życie byłoby dużo łatwiejsze smile Ale Taco Hemingway z wyglądu jest totalnie przeciętnym gościem, zupełnie jak ja. A szczerze mówiąc, to myślę, że z wyglądu jestem nawet oczko wyżej smile Rzecz w tym, że gość jest znany więc ma +100 do zajebistości, to i laski mogą piszczeć i jego przeciętny wygląd niczego tutaj nie zmienia smile

Przeciez ja też nie mówię o jego wyglądzie. Chodzi właśnie o tę zajebistość. Gdybyś chciał to już byś żył jak on, ale nie chcesz. Tzn chcesz ale nie na tyle żeby włożyc wysiłek w taki styl zycia.

Widac tez że brakuje ci kobiety i żyjesz w jakimś wyparciu. Lasek które chcą sie z kims przespać i są histrionicznymi szlauchami są setki. Ale ty nie chcesz szybkiego seksu z takimi, tylko szukasz laski w stylu good girl, która nadaje się idealnie na związek, ale nie po to żeby być z nią w związku, tylko żeby się z nia poruchac. Masz wyjebane w kosmos wymagania do FWB (atrakcyjna, fajna, życiowa dziewczyna, z ktorą nie trzeba się za dużo bujać, bo masz ciśnienie). Dlaczego laska która idealnie nadaje się do związku ma zrezygnowac ze związku z kimś innym i bujać się z tobą w FWB?

A może boisz się kobiet i nawet do FWB poszukujesz good girl, żeby cię przypadkiem nie skrzywdziła jakaś mroczna femme fatale?

468

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

nie zajmowac się jakimiś czynnosciami dla degeneratów jak zabawy korkiem analnym(tak szeptuch o tobie pisze zjebie).

Ale Cię tyłek boli o ten anal, jak by to przy nim majstrowano;)
Nie wiem co tam u Ciebie, ale w jakąś złą stronę to idzie. Coraz bliżej Ci do postaw ludzi, z którymi próbujesz tu walczyć.

469 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-21 16:42:51)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

nie zajmowac się jakimiś czynnosciami dla degeneratów jak zabawy korkiem analnym(tak szeptuch o tobie pisze zjebie).

Ale Cię tyłek boli o ten anal, jak by to przy nim majstrowano;)
Nie wiem co tam u Ciebie, ale w jakąś złą stronę to idzie. Coraz bliżej Ci do postaw ludzi, z którymi próbujesz tu walczyć.

U mnie okej. Nie rozumiesz moich wypowiedzi, więc nie będę odpowiadać.

470

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

nie zajmowac się jakimiś czynnosciami dla degeneratów jak zabawy korkiem analnym(tak szeptuch o tobie pisze zjebie).

Ale Cię tyłek boli o ten anal, jak by to przy nim majstrowano;)
Nie wiem co tam u Ciebie, ale w jakąś złą stronę to idzie. Coraz bliżej Ci do postaw ludzi, z którymi próbujesz tu walczyć.


Spokojnie, ona ma tak od początku. wink

471

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nie rozumiesz moich wypowiedzi, więc nie będę odpowiadać.

Spoko. Rozumiem, że trzeba tylko potakiwać;)

472

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Jack Sparrow napisał/a:

Spokojnie, ona ma tak od początku. wink

Jestem spokojny. Uważam że dziewczyna często ma rację, choć ostatnio zaczyna się zachowywać w sposób, który krytykuje u innych.

473

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Spokojnie, ona ma tak od początku. wink

Jestem spokojny. Uważam że dziewczyna często ma rację, choć ostatnio zaczyna się zachowywać w sposób, który krytykuje u innych.


To nie takie ostatnio. wink

474

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

hahha czyli laska zalatwila cie pewnie jakims filtrem, przeciez sa apki od tego, poprawiaja zdjecia i nie musisz znac sie na zadnym IT xddd

Swoja droga nie wiem co ludzie mysla, ze jak odejma sobie 10 kg na fotkach to sie nie wyda, czy, ze nikt nie zwroci uwagi? idk. Dobrze, ze sie zmyles, osoba ktora sma siebie sie wstydzi na tyle zeby przerabiac foty ma kompleksy jak stad na ksiezyc.

Filtry to większość kobiet stosuje, tylko te filtry trochę "wygładzają" zdjęcia a nie wiedziałem do wczoraj że potrafią nawet kształt twarzy zmienić. Ta z piątku definitywnie przegięła i też nie wiem co miała w głowie. Myślała, że nie zauważę?

Halina3.1 napisał/a:

Nie wiem ale tez mam troche wtf, jakby wiedziala, ze to chlop i ladny i zdatny do zwiazku, to bym go wlasnie szybciej chciala "zaklepac."


Myślę, że takie "zaklepanie" to byłoby co najwyżej do ONS/FWB, przystojny facet pomyśli, że jak go "zaklepujesz" na 2 randce to 50 przed nim też tak samo zaklepałaś i 50 po nim również zaklepiesz. Nie wiem dlaczego kobiety nie łapią tak prostej rzeczy. Jeżeli kobieta szuka kogoś do związku to musi faceta zainteresować sobą a nie seksem który może kolesiowi zaoferować. Jak facet jest przystojny to seks dostanie od wielu ładniejszych i zgrabniejszych. Chyba, że nie jest przystojny tylko desperat, który bierze co dają, ale to i tak prędzej czy później zazwyczaj się kończy jak pierwsza ekscytacja minie.


Sa apki co ci cale zdjece przerobia, nie tylko filtry.

Nie nie na 2 randce, to jest twoj zwyczaj zeby max do drugiej randki miex seks.
Ja mowie o szybszym zaklepaniu czyli tak gdzies miedzy 7-10, czyli nie zajeloby mi to moje zwyczajne 8-10 tygodni, tylko pewnie szybciej bym sie postarala to ogarnac.
Na drugiej randce to przeciez w ogole nie znam typa, moze sie okazac oblechem, mizoginem, niewychowancem, flejtuchem, leniem, wyborca przeciwnej partii itd. No i do drugiej randki to tez nie mialabym zaufania, ze on przede mna nie zaklepal kogos. I tez musialby mi badania pokazac, ze jest zdrowy, na 2 randce byloby o to ciezko xd

475

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Sobotnia randka o niebo lepsza od tej z piątku. Seksu oczywiście jak zwykle nie było, ale tym razem wyluzowałem i zakończyłem spotkanie zupełnie inaczej, buziaczek na pożegnanie więc spora szansa, że dziewczyna zainteresowana. Zobaczymy we wtorek/środę. Spędziliśmy razem ponad 2h, rozmowa się kleiła, podszedłem do tego spotkania zupełnie na luzie, były żarciki, drobne droczenie się i ogólnie moje wrażenia bardzo pozytywne, myślę, że mojej towarzyszki również.

Dodatkowo udało mi się na dzisiaj umówić z jeszcze jedną dziewczyną, mam dobry humor i totalny luz w głowie więc idę z ciekawości, może akurat coś zaskoczy :-)

Oceniając na chłodno przyznaję, że większość z was miała rację, jak się nie ciśnie i z człowieka nie wali desperacją to te spotkania też inaczej wyglądają. Mam tylko nadzieję, że nie przegnę w drugą stronę i nie będę miesiącami chodził na randki bez seksu z tą samą dziewczyną, bo wtedy to już załamka hmm

No widzisz, nie spierdol tego xd Czekamy na relacje.

476 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-21 17:38:03)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Nie rozumiesz moich wypowiedzi, więc nie będę odpowiadać.

Spoko. Rozumiem, że trzeba tylko potakiwać;)

Niby rozrabiaka, a taki grzeczny big_smile Tak, prosze potakiwać.

a po pierwsze nie jestem przystojnym chamem, tylko przeciętny i kulturalny

Odnośnie tej kultury to bym się spierała. W kulturze polskiej, szukanie laski żeby sobie spuścić z krzyża i robienie przy tym foszków, że trzeba się z nią najpierw zakumplować uchodzi za zachowanie chama. Spędzanie z kobietą czasu w sposób kulturalny bez określonych korzyści seksualnych budzi w tobie sprzeciw i cię nudzi. Na czym polega twoja kultura? Mówimy o kulturze osobistej, ale tylko powierzchownej. Nabyłeś pewne schematy zachowań, charakterystyczne dla osoby z wysoką kulturą osobistą np nie przeklinasz przy kobietach, przepuszczasz je w drzwiach czy coś tam, ale przyświecają ci dość prostackie rządze nad którymi nie umiesz panować. Chyba że masz na myśli kulturę w kontekście konsumpcji sztuki wyższej i obycia. Ale to tez chyba wtedy nie jest problemem łazić po mieście z laska i razem te kulture chłonąć? Bo jak nie chcesz wspólnie konsumowac kultury i sprawia ci to wielki ból, to znowu jesteś tylko powierzchownie poddany procesowi "ukulturowienia" i jesteś prostym chamem, który chce jedynie po pracy poruchać, pojeść i wrócić do domu pójśc spać.

477

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Jack Sparrow napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Niektore posty Smutnej  sa zajebiste xd


Te, w których wyzywa od degeneratów ludzi, bo przyznali się, że od czasu do czasu lubią anal? Czy te, w których stwierdza, że tutejsi (stali) użytkownicy to jakiś toksyczny odpad, bo karmią się krzywdą innych ? Bo jak na kogoś, kto prosił o usunięcie konta i deklarował kilkukrotnie, że idzie w cholerę, to sporo tu siedzi wprowadzając ogólny ferment. Coś jak Giaa - jedno z multikont stałych użytkowniczek, której spokojnie 70-80% postów to były wyzwiska pod moim adresem.

Bo tak - to co klepie np o nauce anala z filmów porno to po prostu kłamstwo zbudowane na wypowiedzi, że na portalach erotycznych czy pornograficznych można znaleźć również różnej maści filmy edukacyjno-instruktażowe, które ze względu na swoją specyfikę zostały zdjęte z innych platform. A jednocześnie jako wykładnię wiedzy i prawdy objawionej w zakresie zwiazków, relacji i podrywu podaje....you tubowe wysrywy kolejnych 'kołczów'.

Jedne i drugie.
Z jednej strony nie powinien mnie smieszyc taki humor, z drugiej oplulam sie herbata ze smiechu czytajac jej post z rownaniem przekroczenia progu zaru*a dla Lokaszosza xd
Oj tam, no lubisz zabawy korkiem analnym, nie ma sie czego wstydzic, kazdy ma swoje preferencje big_smile
Chyba podchodzisz do tego formum bardziej powaznie niz ja.

Jack Sparrow napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

big_smile Na wszystkim mozna zarobic jak sie okazuje, nawet na incelach co skapia grosza na glupi kwiatek. Madra dziewczyna xd

Taki przykład pierdolenia - Szlęzak to akurat karierę zrobiła na poradnikach dla kobiet "Jak Poznać I Poderwać Faceta?". A jej najpopularniejszy filmik mający niemal 3mln wyświetleń (kolejny nie ma nawet 2mln) ma tytuł 'Jak poznać, ze mu się podobasz" i jest skierowany....do kobiet. W ogóle jak przejrzałem 15-20 jej najpopularniejszych produkcji, to do facetów może były skierowane 2. To samo jak wejdziesz na jej stronę www:

Poznaj moje najlepsze wskazówki na poznanie, zainteresowanie i zatrzymanie faceta

Otrzymasz ode mnie wiadomości z poradami i dowiesz się:
• dlaczego faceci tracą zainteresowanie
• czy jesteś materiałem na żonę
• jak zwrócić jego uwagę i poznać, że mu się podobasz
• dlaczego on nie chce się zaangażować
• i wiele, wiele więcej

Jak chuj - targetem są incele, nie?


I takie to Smutne pierdolenie....

Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.

Jack Sparrow napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.


I tak i nie. Znam sporo osób obojga płci, obiektywnie poukładanych i odnoszących sukcesy, którzy próbują swoich sił przez neta, bo chcą poznać kogoś spoza swojego kręgu znajomych. Ale tak - większość ludzi idzie do wirtualna w momencie, kiedy przestaje sobie radzić z rzeczywistością. Można jedynie wyłączyć sytuacje np spotkań forów czy grup pasjonackich. Bo to kompletnie co innego.

Nie, sa tez tacy co nie maja czasu poznawac sie w realu lub wyczerpali mozliwosci. Ja wykonujac "meski" zawod mialam malo kolezanek ktore moglyby mi nagrac jakies sensowne randki, a wolnych facetow tez nie bylo jakos na peczki. Zreszta nie chcialabym sie spotykac z kims kogo znam przez prace. Robilam tez klejne studia i nie mialam czasu lazic po jakichs spotkaniach po pracy i studiach, wiec internet to byla swietna opcja. I moglam sobie od razu odsiac tych,co sie nie nadawali.

478

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.

Mi szkoda. Dlatego tylko rzucam jakieś ogólniki i bardzo czesto gadam głupoty. Jack tak bardzo chce mieć racje na forum, że co chwile podsyła jakieś badania, robi reaserch, tylko po to żeby na koniec powiedziec komus "a nie mówiłem!".
Co jest żenujace, że jako 40 letni facet nie ma nic ciekawszego do roboty niż walka do ostatniej kropli krwii na forum, gdzie każdy wchodzi dla beki.
Nie wiem czy to ty czy anewe napisałyście, że są tu faceci którzy przegrali na każdej płaszczyźnie IRL, dlatego tak zaciekle starają się tutaj coś sobie i nam udowodnić. On dokładnie taki jest.
Nie szkoda mu że spędzil 20minut robiąc reeaserch jakiejś laski którą tylko kojarze z aferki z YT sprzed X lat i pomyliłam ją z inną jutuberką. On wygrał i miał ostatnie słowo. To się liczy. Dlatego jest tak wkurwiający. Ja już z nim nie wchodze w rozmowy i nie daje się wciągac w dzielenie włosa na części w jego wydaniu.

479

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.

Mi szkoda. Dlatego tylko rzucam jakieś ogólniki i bardzo czesto gadam głupoty. Jack tak bardzo chce mieć racje na forum, że co chwile podsyła jakieś badania, robi reaserch, tylko po to żeby na koniec powiedziec komus "a nie mówiłem!".
Co jest żenujace, że jako 40 letni facet nie ma nic ciekawszego do roboty niż walka do ostatniej kropli krwii na forum, gdzie każdy wchodzi dla beki.
Nie wiem czy to ty czy anewe napisałyście, że są tu faceci którzy przegrali na każdej płaszczyźnie IRL, dlatego tak zaciekle starają się tutaj coś sobie i nam udowodnić. On dokładnie taki jest.
Nie szkoda mu że spędzil 20minut robiąc reeaserch jakiejś laski którą tylko kojarze z aferki z YT sprzed X lat i pomyliłam ją z inną jutuberką. On wygrał i miał ostatnie słowo. To się liczy. Dlatego jest tak wkurwiający. Ja już z nim nie wchodze w rozmowy i nie daje się wciągac w dzielenie włosa na części w jego wydaniu.

Z udowadnianiem to wiele przypadkow tak chyba jest, nie kazdy, bo czesc z nich tez tu pewnie siedzi dla beki ale ci co zaciekle wojuja to chyba sa z tego powodu. Chca cos udowodnic nam ale chyba docelowo chca podniesc tym sobie samoocene. Przynajmniej tak moga sie poczuc lepiej. Taki legat czy farmer.
A z tym dzieleniem wlosa to tez zauwazylam, ze faceci tutaj gadaja na kobiety jakie to sa, ze narzekaja itd ale to faceci rozbijaja w kolko gowno na atomy zamiast przemyslec sobie i podjac jakies dzialanie.

480

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Aktualizacja z dzisiejszego dnia.
Umówiłem się na kawę, kawa bardzo udana więc poszliśmy na łyżwy (łyżwy to ona zaproponowała) a po na obiad. Całość super, bardzo naturalnie, w ogóle miałem wrażenie jakbyśmy się znali zdecydowanie dłużej wink Na ten moment kandydatka numer 1. Powstrzymałem się od propozycji na koniec smile Nie przesądzam, jak się znajomość rozwinie ale weekend zaliczam do bardzo udanych, nawet już się nie wkurzam o ten piątek i podrasowane zdjęcia. Wczoraj bardzo dobre spotkanie, dzisiaj jeszcze lepsze. Odezwę się do obu Pań w tygodniu i mam nadzieję, że będzie kontynuacja smile

481

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Niektore posty Smutnej  sa zajebiste xd


Te, w których wyzywa od degeneratów ludzi, bo przyznali się, że od czasu do czasu lubią anal? Czy te, w których stwierdza, że tutejsi (stali) użytkownicy to jakiś toksyczny odpad, bo karmią się krzywdą innych ? Bo jak na kogoś, kto prosił o usunięcie konta i deklarował kilkukrotnie, że idzie w cholerę, to sporo tu siedzi wprowadzając ogólny ferment. Coś jak Giaa - jedno z multikont stałych użytkowniczek, której spokojnie 70-80% postów to były wyzwiska pod moim adresem.

Bo tak - to co klepie np o nauce anala z filmów porno to po prostu kłamstwo zbudowane na wypowiedzi, że na portalach erotycznych czy pornograficznych można znaleźć również różnej maści filmy edukacyjno-instruktażowe, które ze względu na swoją specyfikę zostały zdjęte z innych platform. A jednocześnie jako wykładnię wiedzy i prawdy objawionej w zakresie zwiazków, relacji i podrywu podaje....you tubowe wysrywy kolejnych 'kołczów'.

Jedne i drugie.
Z jednej strony nie powinien mnie smieszyc taki humor, z drugiej oplulam sie herbata ze smiechu czytajac jej post z rownaniem przekroczenia progu zaru*a dla Lokaszosza xd
Oj tam, no lubisz zabawy korkiem analnym, nie ma sie czego wstydzic, kazdy ma swoje preferencje big_smile
Chyba podchodzisz do tego formum bardziej powaznie niz ja.

Jack Sparrow napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

big_smile Na wszystkim mozna zarobic jak sie okazuje, nawet na incelach co skapia grosza na glupi kwiatek. Madra dziewczyna xd

Taki przykład pierdolenia - Szlęzak to akurat karierę zrobiła na poradnikach dla kobiet "Jak Poznać I Poderwać Faceta?". A jej najpopularniejszy filmik mający niemal 3mln wyświetleń (kolejny nie ma nawet 2mln) ma tytuł 'Jak poznać, ze mu się podobasz" i jest skierowany....do kobiet. W ogóle jak przejrzałem 15-20 jej najpopularniejszych produkcji, to do facetów może były skierowane 2. To samo jak wejdziesz na jej stronę www:

Poznaj moje najlepsze wskazówki na poznanie, zainteresowanie i zatrzymanie faceta

Otrzymasz ode mnie wiadomości z poradami i dowiesz się:
• dlaczego faceci tracą zainteresowanie
• czy jesteś materiałem na żonę
• jak zwrócić jego uwagę i poznać, że mu się podobasz
• dlaczego on nie chce się zaangażować
• i wiele, wiele więcej

Jak chuj - targetem są incele, nie?


I takie to Smutne pierdolenie....

Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.

Jack Sparrow napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.


I tak i nie. Znam sporo osób obojga płci, obiektywnie poukładanych i odnoszących sukcesy, którzy próbują swoich sił przez neta, bo chcą poznać kogoś spoza swojego kręgu znajomych. Ale tak - większość ludzi idzie do wirtualna w momencie, kiedy przestaje sobie radzić z rzeczywistością. Można jedynie wyłączyć sytuacje np spotkań forów czy grup pasjonackich. Bo to kompletnie co innego.

Nie, sa tez tacy co nie maja czasu poznawac sie w realu lub wyczerpali mozliwosci. Ja wykonujac "meski" zawod mialam malo kolezanek ktore moglyby mi nagrac jakies sensowne randki, a wolnych facetow tez nie bylo jakos na peczki. Zreszta nie chcialabym sie spotykac z kims kogo znam przez prace. Robilam tez klejne studia i nie mialam czasu lazic po jakichs spotkaniach po pracy i studiach, wiec internet to byla swietna opcja. I moglam sobie od razu odsiac tych,co sie nie nadawali.

Męski zawód, czuli jaki?

482

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Nie nie na 2 randce, to jest twoj zwyczaj zeby max do drugiej randki miex seks.
Ja mowie o szybszym zaklepaniu czyli tak gdzies miedzy 7-10, czyli nie zajeloby mi to moje zwyczajne 8-10 tygodni, tylko pewnie szybciej bym sie postarala to ogarnac.
Na drugiej randce to przeciez w ogole nie znam typa, moze sie okazac oblechem, mizoginem, niewychowancem, flejtuchem, leniem, wyborca przeciwnej partii itd. No i do drugiej randki to tez nie mialabym zaufania, ze on przede mna nie zaklepal kogos. I tez musialby mi badania pokazac, ze jest zdrowy, na 2 randce byloby o to ciezko xd

Dyskutowałbym, czy na 10 randce można dobrze poznać drugiego człowieka ale pewnie napaleńców jak ja odsiejesz smile
Zostaną ci, którym naprawdę zależy oraz najwięksi desperaci, którzy nie mają nic do stracenia smile

483

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Przeciez ja też nie mówię o jego wyglądzie. Chodzi właśnie o tę zajebistość. Gdybyś chciał to już byś żył jak on, ale nie chcesz. Tzn chcesz ale nie na tyle żeby włożyc wysiłek w taki styl zycia.


Żyć tak jak on czyli jak? Bo mi się żyje naprawdę całkiem wygodnie, nie mam większych problemów, nie mam kredytów, mogę sobie pozwolić praktycznie na wszystko na co mam ochotę (może poza relacją FWB z fajną dziewczyną i 50 metrowym jachtem ;p) i specjalnie nie chciałbym tego zmieniać. Naprawdę nie muszę być znany żebym lubił swoje życie, nigdy nie było to moim marzeniem i nie jest.


SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Widac tez że brakuje ci kobiety i żyjesz w jakimś wyparciu. Lasek które chcą sie z kims przespać i są histrionicznymi szlauchami są setki. Ale ty nie chcesz szybkiego seksu z takimi, tylko szukasz laski w stylu good girl, która nadaje się idealnie na związek, ale nie po to żeby być z nią w związku, tylko żeby się z nia poruchac. Masz wyjebane w kosmos wymagania do FWB (atrakcyjna, fajna, życiowa dziewczyna, z ktorą nie trzeba się za dużo bujać, bo masz ciśnienie). Dlaczego laska która idealnie nadaje się do związku ma zrezygnowac ze związku z kimś innym i bujać się z tobą w FWB?

A może boisz się kobiet i nawet do FWB poszukujesz good girl, żeby cię przypadkiem nie skrzywdziła jakaś mroczna femme fatale?


Ponownie pytam co jest złego w tym, że mam jakieś wymagania? Owszem, wiem, że jak to ujęłaś jest masa "szlauchów" i gdybym chciał to bym się z taką przespał, ale tłumaczyłem Ci wcześniej, że nie jestem zainteresowany prostytutkami ani tymi, za które trzeba płacić ani tymi, które dają za drinka. Prosta sprawa a Tobie bardzo ciężko to zrozumieć.
Dlaczego laska, która nadaje się do związku ma z tego rezygnować na rzecz FWB ze mną? A czy ja twierdzę, że ma rezygnować? Ale skoro obecnie nie jest w związku i się nie zanosi a ma swoje potrzeby to dlaczego miałaby nie chcieć FWB ze mną? Tak, wiem, są super przystojniaki co ją przemłucą 2-3 razy i pójdą do następnej. Ale może są też dziewczyny zainteresowane bardziej stabilną znajomością niż bzykaniem 2-3 razy? A jak facet jest naprawdę przystojny to przecież nie wejdzie z nią w stały układ bo i po co? Ma kolejkę chętnych...
Wiele kobiet twierdzi, że normalnych facetów już nie ma i może nawet coś w tym jest, tylko to oznacza, że wiele z tych kobiet, może nawet większość, nigdy w stały, stabilny związek nie wejdzie. Wtedy taka dziewczyna ma do wyboru jednorazowe bzykanie przez super przystojniaka (o którego w dodatku to ona musi się postarać, bo przystojniak mając wybór na pewno nie będzie za nią latał), celibat/własne palce lub stabilną ale niezobowiązującą relację typu FWB ze swoim męskim, przeciętnym odpowiednikiem czyli np; ze mną smile

Co do "mrocznych famme fatale" to masz rację, boję się. Większość tych dziewczyn ma pokaleczoną psychikę, alkohol, kot, psychoterapia, psychotropy i Netflix... nie moje klimaty więc zdecydowanie bardziej wolę good girl.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem.


SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Odnośnie tej kultury to bym się spierała. W kulturze polskiej, szukanie laski żeby sobie spuścić z krzyża i robienie przy tym foszków, że trzeba się z nią najpierw zakumplować uchodzi za zachowanie chama. Spędzanie z kobietą czasu w sposób kulturalny bez określonych korzyści seksualnych budzi w tobie sprzeciw i cię nudzi. Na czym polega twoja kultura? Mówimy o kulturze osobistej, ale tylko powierzchownej. Nabyłeś pewne schematy zachowań, charakterystyczne dla osoby z wysoką kulturą osobistą np nie przeklinasz przy kobietach, przepuszczasz je w drzwiach czy coś tam, ale przyświecają ci dość prostackie rządze nad którymi nie umiesz panować. Chyba że masz na myśli kulturę w kontekście konsumpcji sztuki wyższej i obycia. Ale to tez chyba wtedy nie jest problemem łazić po mieście z laska i razem te kulture chłonąć? Bo jak nie chcesz wspólnie konsumowac kultury i sprawia ci to wielki ból, to znowu jesteś tylko powierzchownie poddany procesowi "ukulturowienia" i jesteś prostym chamem, który chce jedynie po pracy poruchać, pojeść i wrócić do domu pójśc spać.

W kulturze polskiej, zwłaszcza obecnie, szukanie dziewczyny na seks i dziewczyna, która ten seks oferuje raczej jest coraz bardziej powszechne i normlane, z chamstwem ma niewiele wspólnego zwłaszcza, jeżeli propozycja seksu nie jest wyrażona w chamski sposób.
Być może Ty wyssałaś kulturę z mlekiem matki, ja natomiast dla odmiany podlegam procesowi socjalizacji i staram się zachowywać w danym miejscu i przy określonych osobach w sposób odpowiadający ogólnie przyjętym normom. Być może jest tak jak twierdzisz i są to powierzchowne schematy zachowań, ale wpisują się w obowiązujący kanon, tym samym spełniając swoją funkcję.

Jak czytam Twoje posty to się zastanawiam, czy Ty masz naprawdę tak wybujałe mniemanie o sobie czy taką pogardę w stosunku do innych? Czy może jedno i drugie?
Jestem przegrywem bo zapraszam dziewczynę do nędznej kawalerki, w sytuacji, gdzie ponad połowa ludzi w Warszawie w moim wieku nie ma nawet zdolności kredytowej na tą nędzną kawalerkę. Jestem przegrywem, bo jeżdżę służbowym Audi a nie wypasionym BMW, jestem przegrywem bo zapraszam dziewczynę do PUBu a nie 5 gwiazdkowej restauracji. Do tego 100% ze mnie cham, bo moja kultura jest powierzchowna i schematyczna a ponieważ "przyświecają mi dość prostackie rządze nad którymi nie umiem panować" to zapewne muszę być przegrywem smile

Żałuję, że nie będzie nam dane się spotkać, bo chętnie bym zobaczył tą super laskę, za którą biegają super Chady, zapraszają do luksusowych restauracji, zabierają na piwo na lodowcu, seks to wiadomo, tylko w apartamencie na ostatnim piętrze wieżowca, koniecznie z widokiem na panoramę miasta...
Szkoda, że jestem aż tak bardzo odklejony od rzeczywistości, ale będę próbował drobnymi kroczkami, może w końcu dopnę swego smile

484

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Aktualizacja z dzisiejszego dnia.
Umówiłem się na kawę, kawa bardzo udana więc poszliśmy na łyżwy (łyżwy to ona zaproponowała) a po na obiad. Całość super, bardzo naturalnie, w ogóle miałem wrażenie jakbyśmy się znali zdecydowanie dłużej wink Na ten moment kandydatka numer 1. Powstrzymałem się od propozycji na koniec smile Nie przesądzam, jak się znajomość rozwinie ale weekend zaliczam do bardzo udanych, nawet już się nie wkurzam o ten piątek i podrasowane zdjęcia. Wczoraj bardzo dobre spotkanie, dzisiaj jeszcze lepsze. Odezwę się do obu Pań w tygodniu i mam nadzieję, że będzie kontynuacja smile

I co w koncu mowiles im, ze tobie chodzi o fwb?

485

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Te, w których wyzywa od degeneratów ludzi, bo przyznali się, że od czasu do czasu lubią anal? Czy te, w których stwierdza, że tutejsi (stali) użytkownicy to jakiś toksyczny odpad, bo karmią się krzywdą innych ? Bo jak na kogoś, kto prosił o usunięcie konta i deklarował kilkukrotnie, że idzie w cholerę, to sporo tu siedzi wprowadzając ogólny ferment. Coś jak Giaa - jedno z multikont stałych użytkowniczek, której spokojnie 70-80% postów to były wyzwiska pod moim adresem.

Bo tak - to co klepie np o nauce anala z filmów porno to po prostu kłamstwo zbudowane na wypowiedzi, że na portalach erotycznych czy pornograficznych można znaleźć również różnej maści filmy edukacyjno-instruktażowe, które ze względu na swoją specyfikę zostały zdjęte z innych platform. A jednocześnie jako wykładnię wiedzy i prawdy objawionej w zakresie zwiazków, relacji i podrywu podaje....you tubowe wysrywy kolejnych 'kołczów'.

Jedne i drugie.
Z jednej strony nie powinien mnie smieszyc taki humor, z drugiej oplulam sie herbata ze smiechu czytajac jej post z rownaniem przekroczenia progu zaru*a dla Lokaszosza xd
Oj tam, no lubisz zabawy korkiem analnym, nie ma sie czego wstydzic, kazdy ma swoje preferencje big_smile
Chyba podchodzisz do tego formum bardziej powaznie niz ja.

Jack Sparrow napisał/a:

Taki przykład pierdolenia - Szlęzak to akurat karierę zrobiła na poradnikach dla kobiet "Jak Poznać I Poderwać Faceta?". A jej najpopularniejszy filmik mający niemal 3mln wyświetleń (kolejny nie ma nawet 2mln) ma tytuł 'Jak poznać, ze mu się podobasz" i jest skierowany....do kobiet. W ogóle jak przejrzałem 15-20 jej najpopularniejszych produkcji, to do facetów może były skierowane 2. To samo jak wejdziesz na jej stronę www:



Jak chuj - targetem są incele, nie?


I takie to Smutne pierdolenie....

Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.

Jack Sparrow napisał/a:


I tak i nie. Znam sporo osób obojga płci, obiektywnie poukładanych i odnoszących sukcesy, którzy próbują swoich sił przez neta, bo chcą poznać kogoś spoza swojego kręgu znajomych. Ale tak - większość ludzi idzie do wirtualna w momencie, kiedy przestaje sobie radzić z rzeczywistością. Można jedynie wyłączyć sytuacje np spotkań forów czy grup pasjonackich. Bo to kompletnie co innego.

Nie, sa tez tacy co nie maja czasu poznawac sie w realu lub wyczerpali mozliwosci. Ja wykonujac "meski" zawod mialam malo kolezanek ktore moglyby mi nagrac jakies sensowne randki, a wolnych facetow tez nie bylo jakos na peczki. Zreszta nie chcialabym sie spotykac z kims kogo znam przez prace. Robilam tez klejne studia i nie mialam czasu lazic po jakichs spotkaniach po pracy i studiach, wiec internet to byla swietna opcja. I moglam sobie od razu odsiac tych,co sie nie nadawali.

Męski zawód, czuli jaki?

Serio myslisz, ze po stekach wyzwisk bede z toba wchodzic w dyskusje o tym czym sie zajmuje zawodowo?

486

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie nie na 2 randce, to jest twoj zwyczaj zeby max do drugiej randki miex seks.
Ja mowie o szybszym zaklepaniu czyli tak gdzies miedzy 7-10, czyli nie zajeloby mi to moje zwyczajne 8-10 tygodni, tylko pewnie szybciej bym sie postarala to ogarnac.
Na drugiej randce to przeciez w ogole nie znam typa, moze sie okazac oblechem, mizoginem, niewychowancem, flejtuchem, leniem, wyborca przeciwnej partii itd. No i do drugiej randki to tez nie mialabym zaufania, ze on przede mna nie zaklepal kogos. I tez musialby mi badania pokazac, ze jest zdrowy, na 2 randce byloby o to ciezko xd

Dyskutowałbym, czy na 10 randce można dobrze poznać drugiego człowieka ale pewnie napaleńców jak ja odsiejesz smile
Zostaną ci, którym naprawdę zależy oraz najwięksi desperaci, którzy nie mają nic do stracenia smile

Poznac tak dokladnie to nie, ale wlasnie odsieje tych ktorzy mi nie pasuja. Napalencow jak najbardziej. Desperatow raczej tez, bo ich szybko sie wyczuwa.

487

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

I co w koncu mowiles im, ze tobie chodzi o fwb?

Oczywiście, że nie. Kilka osób tutaj na forum zauważyło, że nawet jeżeli dziewczyna chce seksu a ja jej wprost powiem, że chodzi o seks to mnie skreśli. Bo dziewczyny chcą być uwodzone i adorowane, chcą być zdobywane i na pewno nie chcą słyszeć, że facetowi chodzi tylko o to co mają miedzy nogami.
I w 100% się z tym zgadzam. Zmieniłem nastawienie i podejście do nich, nie robię z siebie niewyżytego desperata i te spotkania wyglądają o niebo lepiej niż w grudniu i na początku stycznia.

A dziewczyna jak będzie chciała się ze mną przespać to się prześpi, jak nie to nie, jesteśmy dorośli i nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Wychodzę z założenia, że jak pójdzie ze mną do łóżka w ciągu 2-3 tygodni to też jej specjalnie na związku nie zależy, jak będzie przeciągała to dam sobie spokój bo szkoda mojego czasu (i jej w sumie też).

488 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-21 21:12:12)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Żałuję, że nie będzie nam dane się spotkać, bo chętnie bym zobaczył tą super laskę, za którą biegają super Chady, zapraszają do luksusowych restauracji, zabierają na piwo na lodowcu, seks to wiadomo, tylko w apartamencie na ostatnim piętrze wieżowca, koniecznie z widokiem na panoramę miasta...

XD gdzie ja mówiłam że taki styl zycia uprawiam? Jak robie coś fajnego (np jade sobie na narty i pije piwko w przerwie na stoku) to zawsze za wlasną kase.

Łukaszosz napisał/a:

Dlaczego laska, która nadaje się do związku ma z tego rezygnować na rzecz FWB ze mną? A czy ja twierdzę, że ma rezygnować? Ale skoro obecnie nie jest w związku i się nie zanosi a ma swoje potrzeby to dlaczego miałaby nie chcieć FWB ze mną? Tak, wiem, są super przystojniaki co ją przemłucą 2-3 razy i pójdą do następnej.

Łukasz. Ty byłes kiedyś w związku z kimkolwiek i uprawiałes regularnie seks? Przecież żadna normalna kobieta która może być w fajnym związku nie zrezygnuje z tego na rzecz twojego siusiaka, choćby miał mityczne 20 cm.
Każda kobieta po X razach przywiązuje się do faceta z którym uprawia seks. Tak działa układ hormonalny. I nie ma znaczenia, ze nic sobie nie obiecywaliście, że inaczej planowała, ze ty nie robiłes jej nadziei. Oksytocyna zrobi swoje. Laski które lubią seks to wiedzą dlatego czesto zmieniają partnerów zeby sie nie przywiazac i nie zaczac romantyzować relacji czysto fizycznej(dlatego polecam ci laski które uchodzą za szlauchy bo one szybko zaczną, po 1 randce, ale tez szybko skończą). Tylko laska z zerowym doświadczeniem seksualnym, albo bez kontaktu ze swoją seksualnością zgodzi się na LARPowanie miesiącami związku z gościem który w związku z nią nie chce być. Tak kobiety robią sobie kuku. I dlatego nie chcą isc do łózka na 1, 2 czy 10 randce i czekają z tym. Zeby hormony nie zalały im mózgu i nie zakochały się(fizycznie i hormonalnie nie metafizycznie) w gościu który chce je jedynie wyruchać.

489

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

XD gdzie ja mówiłam że taki styl zycia uprawiam? Jak robie coś fajnego (np jade sobie na narty i pije piwko w przerwie na stoku) to zawsze za wlasną kase.

Mówiłaś, że ja powinienem błyszczeć kasą i luksusem na każdym kroku, żeby kogoś poderwać, więc sądziłem, że mówisz to z własnego doświadczenia. A tu się okazuje, że to historyjki z komedii romantycznych i innych 50 twarzy...
Czuję się trochę rozczarowany smile

490

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

I co w koncu mowiles im, ze tobie chodzi o fwb?

Oczywiście, że nie. Kilka osób tutaj na forum zauważyło, że nawet jeżeli dziewczyna chce seksu a ja jej wprost powiem, że chodzi o seks to mnie skreśli. Bo dziewczyny chcą być uwodzone i adorowane, chcą być zdobywane i na pewno nie chcą słyszeć, że facetowi chodzi tylko o to co mają miedzy nogami.
I w 100% się z tym zgadzam. Zmieniłem nastawienie i podejście do nich, nie robię z siebie niewyżytego desperata i te spotkania wyglądają o niebo lepiej niż w grudniu i na początku stycznia.

A dziewczyna jak będzie chciała się ze mną przespać to się prześpi, jak nie to nie, jesteśmy dorośli i nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Wychodzę z założenia, że jak pójdzie ze mną do łóżka w ciągu 2-3 tygodni to też jej specjalnie na związku nie zależy, jak będzie przeciągała to dam sobie spokój bo szkoda mojego czasu (i jej w sumie też).

Co powiesz jak zapytaja po kilku randkach czego szukasz albo na czym stoicie? Ja bym chyba mowila, ze jestem obecnie na etapie randek i jestem otwarta na cos wiecej ale nie chce sie spieszyc i na ten czas odpowiada mi cos w stylu casual. Jakby mnie laska zapytala o to czy jest ta relacja na wylacznosc to bym sie zgodzila jakby ona byla ok. Wilk syty i owca cala, bo mowisz jak jest ale nie obiecujesz czegos czego nie jestes w stanie zagwarantowac. Przy tym szanse sa wieksze, bo juz cie troche pozna i byc moze zostawi cie jako fwb jesli jej sie spodobasz na tyle.

491

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

XD gdzie ja mówiłam że taki styl zycia uprawiam? Jak robie coś fajnego (np jade sobie na narty i pije piwko w przerwie na stoku) to zawsze za wlasną kase.

Mówiłaś, że ja powinienem błyszczeć kasą i luksusem na każdym kroku, żeby kogoś poderwać, więc sądziłem, że mówisz to z własnego doświadczenia. A tu się okazuje, że to historyjki z komedii romantycznych i innych 50 twarzy...
Czuję się trochę rozczarowany smile

No przecież mówiłam że to nie są moje doświadczenia, tylko moich kolegów którzy taki styl zycia o jakim marzysz prowadzą.
Chociaz może to jest tak jak mówiła anewe i te laski obczaiły ich na linkdinie czy gdzies indziej i to nie miało związku z ich skillem, a jedynie z tym że epatowail kasą i na takie laski trafiali.

492

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Co powiesz jak zapytaja po kilku randkach czego szukasz albo na czym stoicie? Ja bym chyba mowila, ze jestem obecnie na etapie randek i jestem otwarta na cos wiecej ale nie chce sie spieszyc i na ten czas odpowiada mi cos w stylu casual. Jakby mnie laska zapytala o to czy jest ta relacja na wylacznosc to bym sie zgodzila jakby ona byla ok. Wilk syty i owca cala, bo mowisz jak jest ale nie obiecujesz czegos czego nie jestes w stanie zagwarantowac. Przy tym szanse sa wieksze, bo juz cie troche pozna i byc moze zostawi cie jako fwb jesli jej sie spodobasz na tyle.


Mniej więcej tak to planuję rozegrać. Nie miałem i nie mam zamiaru okłamywać tych dziewczyn i mówić, że oferuję coś czego nie oferuję, ale też nie będę z siebie robił kolejny raz debila i rzucał tekstami, które każdą normalną dziewczynę spłoszą.
Jeżeli te dziewczyny okażą się ponadprzeciętnie "porządne" i jasno dadzą do zrozumienia, że niezobowiązujące relacje ich nie interesują to nie mam zamiaru nikogo na złą drogę sprowadzać, życzę szczęścia w poszukiwaniach. Ale jeżeli spodobam im się na tyle, że będą się chciały ze mną przespać bez deklaracji związku z mojej strony to w dużej mierze problem rozwiązany. Nie przesądzam jak będzie, póki co spędziłem miło weekend, trochę nabrałem randkowej ogłady, wiem, że idę w dobrym kierunku i jestem z siebie wyjątkowo zadowolony dzisiaj smile

493

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

No przecież mówiłam że to nie są moje doświadczenia, tylko moich kolegów którzy taki styl zycia o jakim marzysz prowadzą.
Chociaz może to jest tak jak mówiła anewe i te laski obczaiły ich na linkdinie czy gdzies indziej i to nie miało związku z ich skillem, a jedynie z tym że epatowail kasą i na takie laski trafiali.

Ale ja nie marzę o takim stylu życia, mówiłem to 100 razy, nie chcę wyrywać niezliczonej liczby lasek, nie szukam jednorazowego bzykanka. Szukam normalnej, ładnej dziewczyny, z którą będę mógł regularnie sypiać i cieszyć się fizyczną bliskością, jednocześnie nie biorąc sobie na głowę związkowych problemów. Myślę, że nie wymagam od życia aż tak wiele w tej kwestii, żeby to było poza moim zasięgiem, nawet jeżeli jestem przeciętnym Kowalskim. Popełniłem błędy na początku randkowania, posłuchałem rad mądrych ludzi, wyciągnąłem wnioski i uważam, że w ten weekend zrobiłem naprawdę duży krok do przodu.

494 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-21 21:46:59)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

No przecież mówiłam że to nie są moje doświadczenia, tylko moich kolegów którzy taki styl zycia o jakim marzysz prowadzą.
Chociaz może to jest tak jak mówiła anewe i te laski obczaiły ich na linkdinie czy gdzies indziej i to nie miało związku z ich skillem, a jedynie z tym że epatowail kasą i na takie laski trafiali.

Ale ja nie marzę o takim stylu życia, mówiłem to 100 razy, nie chcę wyrywać niezliczonej liczby lasek, nie szukam jednorazowego bzykanka. Szukam normalnej, ładnej dziewczyny, z którą będę mógł regularnie sypiać i cieszyć się fizyczną bliskością, jednocześnie nie biorąc sobie na głowę związkowych problemów. Myślę, że nie wymagam od życia aż tak wiele w tej kwestii, żeby to było poza moim zasięgiem, nawet jeżeli jestem przeciętnym Kowalskim. Popełniłem błędy na początku randkowania, posłuchałem rad mądrych ludzi, wyciągnąłem wnioski i uważam, że w ten weekend zrobiłem naprawdę duży krok do przodu.

No to ci napisałam, że układ hormonalny kobiet działa inaczej i marzysz o niemożliwym.
jeszcze raz napisze:
Przecież żadna normalna kobieta która może być w fajnym związku nie zrezygnuje z tego na rzecz twojego siusiaka, choćby miał mityczne 20 cm.
Każda kobieta po X razach przywiązuje się do faceta z którym uprawia seks. Tak działa układ hormonalny. I nie ma znaczenia, ze nic sobie nie obiecywaliście, że inaczej planowała, ze ty nie robiłes jej nadziei. Oksytocyna zrobi swoje. Laski które lubią seks to wiedzą dlatego czesto zmieniają partnerów zeby sie nie przywiazac i nie zaczac romantyzować relacji czysto fizycznej(dlatego polecam ci laski które uchodzą za szlauchy bo one szybko zaczną, po 1 randce, ale tez szybko skończą). Tylko laska z zerowym doświadczeniem seksualnym, albo bez kontaktu ze swoją seksualnością zgodzi się na LARPowanie miesiącami związku z gościem który w związku z nią nie chce być. Tak kobiety robią sobie kuku. I dlatego nie chcą isc do łózka na 1, 2 czy 10 randce i czekają z tym. Zeby hormony nie zalały im mózgu i nie zakochały się(fizycznie i hormonalnie nie metafizycznie) w gościu który chce je jedynie wyruchać.

To jest jakaś elementarna wiedza. Faceci mogą uprawiac seks za kase i generalnie nie mają problemu że to jest obca laska. Kobiety nie płacą za seks, bo o wiele ciężej jest odciąć seksualnosć od uczuciowości. Im jest się starszym tym łatwiej, chociaż ja znam laski 40+ które twierdzą, że nie sypiają z zadnym kolesiem więcej niż X razy bo nie chcą się przywiązywać. Dlatego Milfa na pierwszej randce pojdzie z tobą do łózka, ale na 4 już nie przyjdzie. bo wie że zabawa w związek się źle dla niej skończy. Zna swoją seksualnosć i umie tak nawigowac w relacjach żeby nie robić sobie kuku. Młode kobiety możesz złapać na takie niedomówienia, bo mają mniej doświadczenia ze sobą i własnym ciałem, ale kończy się to dla nich słabo. Na tym forum jest pierdyliard wątków: miło być super FWB, ale jednak chce żeby był chłopakiem, co robić. Nie ma w 2 strone. Całe FWB zostało wymyślone i spopularyzowae przez facetów którzy postanowili rozegrać feminizm na własną korzyść. Nie znam ani jednej laski która jakoś z tego skorzystała emocjonalnie i była normalna (nie borderline, nie histrioniczna, nie pick me girl z masą kompleksów). Faceci gdyby mogli żyją całe życie w FWB, a kobiety raczej kończą takie pomysł po 1,2 nieudanych znajomościach.

495

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

No przecież mówiłam że to nie są moje doświadczenia, tylko moich kolegów którzy taki styl zycia o jakim marzysz prowadzą.
Chociaz może to jest tak jak mówiła anewe i te laski obczaiły ich na linkdinie czy gdzies indziej i to nie miało związku z ich skillem, a jedynie z tym że epatowail kasą i na takie laski trafiali.

Ale ja nie marzę o takim stylu życia, mówiłem to 100 razy, nie chcę wyrywać niezliczonej liczby lasek, nie szukam jednorazowego bzykanka. Szukam normalnej, ładnej dziewczyny, z którą będę mógł regularnie sypiać i cieszyć się fizyczną bliskością, jednocześnie nie biorąc sobie na głowę związkowych problemów. Myślę, że nie wymagam od życia aż tak wiele w tej kwestii, żeby to było poza moim zasięgiem, nawet jeżeli jestem przeciętnym Kowalskim. Popełniłem błędy na początku randkowania, posłuchałem rad mądrych ludzi, wyciągnąłem wnioski i uważam, że w ten weekend zrobiłem naprawdę duży krok do przodu.

No to ci napisałam, że układ hormonalny kobiet działa inaczej i marzysz o niemożliwym.
jeszcze raz napisze:
Przecież żadna normalna kobieta która może być w fajnym związku nie zrezygnuje z tego na rzecz twojego siusiaka, choćby miał mityczne 20 cm.
Każda kobieta po X razach przywiązuje się do faceta z którym uprawia seks. Tak działa układ hormonalny. I nie ma znaczenia, ze nic sobie nie obiecywaliście, że inaczej planowała, ze ty nie robiłes jej nadziei. Oksytocyna zrobi swoje. Laski które lubią seks to wiedzą dlatego czesto zmieniają partnerów zeby sie nie przywiazac i nie zaczac romantyzować relacji czysto fizycznej(dlatego polecam ci laski które uchodzą za szlauchy bo one szybko zaczną, po 1 randce, ale tez szybko skończą). Tylko laska z zerowym doświadczeniem seksualnym, albo bez kontaktu ze swoją seksualnością zgodzi się na LARPowanie miesiącami związku z gościem który w związku z nią nie chce być. Tak kobiety robią sobie kuku. I dlatego nie chcą isc do łózka na 1, 2 czy 10 randce i czekają z tym. Zeby hormony nie zalały im mózgu i nie zakochały się(fizycznie i hormonalnie nie metafizycznie) w gościu który chce je jedynie wyruchać.

E nie, nie kazda. Jak ma sie czasem taki okres w zyciu, ze nie ma czasu albo checi na zwiazek to jak najbardziej moze byc fwb. Tylko ciezko znalezc odpowiedniego partnera, powiedzialabym, ze wlasnie faceci bardziej sie przywiazuja. Pozniej sie okazuje, ze maja uczucia, chca zwiazek i ogolnie wychodzi z tego jakis koszmar.
Ja mialam takie relacje i wole z kobieta, bo faceci po jakims czasie zamieniaja sie w placzki i oczekuja niewiadomo czego. Chociaz u mnie ta kobieta tez chciala zwiazek ale nie bylo opcji, tyle tylko, ze nie odstawiala cyrkow i nie meczyla dupy o zwiazek.

496

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Łukasz. Ty byłes kiedyś w związku z kimkolwiek i uprawiałes regularnie seks? Przecież żadna normalna kobieta która może być w fajnym związku nie zrezygnuje z tego na rzecz twojego siusiaka, choćby miał mityczne 20 cm.
Każda kobieta po X razach przywiązuje się do faceta z którym uprawia seks. Tak działa układ hormonalny. I nie ma znaczenia, ze nic sobie nie obiecywaliście, że inaczej planowała, ze ty nie robiłes jej nadziei. Oksytocyna zrobi swoje. Laski które lubią seks to wiedzą dlatego czesto zmieniają partnerów zeby sie nie przywiazac i nie zaczac romantyzować relacji czysto fizycznej(dlatego polecam ci laski które uchodzą za szlauchy bo one szybko zaczną, po 1 randce, ale tez szybko skończą). Tylko laska z zerowym doświadczeniem seksualnym, albo bez kontaktu ze swoją seksualnością zgodzi się na LARPowanie miesiącami związku z gościem który w związku z nią nie chce być. Tak kobiety robią sobie kuku. I dlatego nie chcą isc do łózka na 1, 2 czy 10 randce i czekają z tym. Zeby hormony nie zalały im mózgu i nie zakochały się(fizycznie i hormonalnie nie metafizycznie) w gościu który chce je jedynie wyruchać.

Byłem w 2 dłuższych związkach i uprawiałem regularny seks, tylko nie wiem co to ma do rzeczy?
Dlaczego kolejny raz mówisz o tym, że "żadna normalna kobieta która może być w fajnym związku nie zrezygnuje z tego na rzecz twojego siusiaka"? Gdyby ta kobieta mogła być w normlanym związku to by była, skoro nie jest to znaczy, że nie może. I mam wrażenie, że trochę oceniasz kobiety przez pryzmat siebie. Przecież są kobiety, które są w relacjach FWB, nie jest to jakieś wyjątkowe zjawisko a zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że coraz powszechniejsze. Jest coraz więcej samotnych kobiet, coraz więcej samotnych mężczyzn więc wydaje się to rozsądnym wyjściem.
Szlauchów nie chcę bo trochę mnie to obrzydza, czułbym się jak u prostytutki. Do tego zdecydowanie większe ryzyko złapania jakiegoś syfa, więc nie widzę zbyt wielu plusów z takiej znajomości.

497

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Jak ma sie czasem taki okres w zyciu, ze nie ma czasu albo checi na zwiazek...

Ok, ale ja piszę o laskach które maja w życiu przestrzen na relacje (np laska która ma cały weekend żeby slizgac sie na łyżwach z łukaszem i już rezerwuje sobie kolejny dzień dla niego...)
Bo ja rozumiem że łukasz w takie celuje: good girls, które mogą być w związku i które eksplicite nie szukaja FWB ale on chce u nich to FWB wychodzić po malutku.

498

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Jak ma sie czasem taki okres w zyciu, ze nie ma czasu albo checi na zwiazek...

Ok, ale ja piszę o laskach które maja w życiu przestrzen na relacje (np laska która ma cały weekend żeby slizgac sie na łyżwach z łukaszem i już rezerwuje sobie kolejny dzień dla niego...)
Bo ja rozumiem że łukasz w takie celuje: good girls, które mogą być w związku i które eksplicite nie szukaja FWB ale on chce u nich to FWB wychodzić po malutku.

Musi Lukasz dostosowac swoje oczekiwania do rzeczywistosci troche. I albo szukac do skutku takiej ktorej odpowiada jedynie fwb i nie bedzie szukala niczego wiecej albo pojsc na kompromis jesli chce na szybko kogos znalezc i liczyc sie z tym, ze laska go oleje jak sie dowie, ze on chce tylko fwb.

499

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

E nie, nie kazda. Jak ma sie czasem taki okres w zyciu, ze nie ma czasu albo checi na zwiazek to jak najbardziej moze byc fwb. Tylko ciezko znalezc odpowiedniego partnera, powiedzialabym, ze wlasnie faceci bardziej sie przywiazuja. Pozniej sie okazuje, ze maja uczucia, chca zwiazek i ogolnie wychodzi z tego jakis koszmar.

Powód tego może być bardziej prozaiczny niż myślisz smile
Zobacz ile wysiłku musi włożyć takie zwykły ziomek żeby sobie pobzykać... Jak laska mówi, że to koniec to się gość załamuje bo wie, że musi od początku przejść przez to samo i bierze na uczucia :-)

500 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2024-01-21 22:06:55)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Jedne i drugie.
Z jednej strony nie powinien mnie smieszyc taki humor, z drugiej oplulam sie herbata ze smiechu czytajac jej post z rownaniem przekroczenia progu zaru*a dla Lokaszosza xd
Oj tam, no lubisz zabawy korkiem analnym, nie ma sie czego wstydzic, kazdy ma swoje preferencje big_smile
Chyba podchodzisz do tego formum bardziej powaznie niz ja.



Nie szkoda wam czasu na sluchanie takich glupot, kanaly tego typu to rak youtuba.



Nie, sa tez tacy co nie maja czasu poznawac sie w realu lub wyczerpali mozliwosci. Ja wykonujac "meski" zawod mialam malo kolezanek ktore moglyby mi nagrac jakies sensowne randki, a wolnych facetow tez nie bylo jakos na peczki. Zreszta nie chcialabym sie spotykac z kims kogo znam przez prace. Robilam tez klejne studia i nie mialam czasu lazic po jakichs spotkaniach po pracy i studiach, wiec internet to byla swietna opcja. I moglam sobie od razu odsiac tych,co sie nie nadawali.

Męski zawód, czuli jaki?

Serio myslisz, ze po stekach wyzwisk bede z toba wchodzic w dyskusje o tym czym sie zajmuje zawodowo?

Stekach wyzwisk? Haha steki to ty może widziałas w restauracji:) lol zaczęłem do ciebie mówić twoim językiem i już się o obraziłas?

501

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

E nie, nie kazda. Jak ma sie czasem taki okres w zyciu, ze nie ma czasu albo checi na zwiazek to jak najbardziej moze byc fwb. Tylko ciezko znalezc odpowiedniego partnera, powiedzialabym, ze wlasnie faceci bardziej sie przywiazuja. Pozniej sie okazuje, ze maja uczucia, chca zwiazek i ogolnie wychodzi z tego jakis koszmar.

Powód tego może być bardziej prozaiczny niż myślisz smile
Zobacz ile wysiłku musi włożyć takie zwykły ziomek żeby sobie pobzykać... Jak laska mówi, że to koniec to się gość załamuje bo wie, że musi od początku przejść przez to samo i bierze na uczucia :-)

Nie wchodzilam w takie relacje ze zwyklymi ziomkami, jakby chcieli to by mogli bzykac na peczki.
Zreszta ja nie mowilam, nie. Tylko po prostu nie chcialam wchodzic w zwiazki. A im fwb przestawalo wystarczac po jakims czasie, zaczynalo sie prozaicznie np wiecej zaproszen zeby spedzac czas razem, mniej seksu a wiecej jakichs przytulanek, foszki w stylu dzis nie mam nastroju, wypytywanie o to z kim spedzlam czas, jakas zazdrosc o to, ze z nimi na kolacje nie poszlam tylko z np kolezanka, dzwonienie do mnie z problemami jak do swojej dziewcyny i zdziwko, ze nie chce tego sluchac bo nie na to sie umawialimy. A pozniej ofkors przyznanie, ze im to juz nie wystarcza fwb i chcieliby wiecej. No i to ja musialam konczyc relacje i szukac od nowa.

502

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Przecież są kobiety, które są w relacjach FWB, nie jest to jakieś wyjątkowe zjawisko a zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że coraz powszechniejsze. Jest coraz więcej samotnych kobiet, coraz więcej samotnych mężczyzn więc wydaje się to rozsądnym wyjściem.

Czyli uznałeś, że jak kobieta ma być sama, to lepiej dla niej wejść w relację FWB. Idąc dalej tym tokiem myślenia uważasz, że wyrządzasz jej przysługę, i masz prawo nie ujawniać swoich prawdziwych intencji.
To że część dziewczyn takich relacji chce, nie oznacza, że chce ich każda, i nie Tobie wyznaczać jakiejś kobiecie taką rolę posługując się niedomówieniami.
Oszustwo jest oszustwem, choćbyś je pokrył nie wiem jak grubą polewą lukru.

503

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Nie wchodzilam w takie relacje ze zwyklymi ziomkami, jakby chcieli to by mogli bzykac na peczki.
Zreszta ja nie mowilam, nie. Tylko po prostu nie chcialam wchodzic w zwiazki. A im fwb przestawalo wystarczac po jakims czasie, zaczynalo sie prozaicznie np wiecej zaproszen zeby spedzac czas razem, mniej seksu a wiecej jakichs przytulanek, foszki w stylu dzis nie mam nastroju, wypytywanie o to z kim spedzlam czas, jakas zazdrosc o to, ze z nimi na kolacje nie poszlam tylko z np kolezanka, dzwonienie do mnie z problemami jak do swojej dziewcyny i zdziwko, ze nie chce tego sluchac bo nie na to sie umawialimy. A pozniej ofkors przyznanie, ze im to juz nie wystarcza fwb i chcieliby wiecej. No i to ja musialam konczyc relacje i szukac od nowa.

To może jesteś taka mega zajebista, że wszyscy się zakochują? smile Bo z punktu widzenia faceta to nie widzę plusów zamieniania relacji FWB na związek. Zwłaszcza, jeżeli facet jest naprawdę przystojny i może "bzykać na pęczki". Ja mam 2 znajomych, którzy miewali tego typu relacje, ale od żadnego nie słyszałem, że źle mu było z FWB i chce normalny związek smile

504 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-21 22:13:28)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Męski zawód, czuli jaki?

Serio myslisz, ze po stekach wyzwisk bede z toba wchodzic w dyskusje o tym czym sie zajmuje zawodowo?

Stekach wyzwisk? Haha steki to ty może widziałas w restauracji:) lol zaczęłem do ciebie mówić twoim językiem i już się o obraziłas?

Nie obrazilam sie, po prostu nie mam ochoty z toba gadac o swoim zyciu zawodowym. 

stek (język polski)
steki (1.1)
wymowa:
IPA: [stɛk], AS: [stek]
?/i
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj męskorzeczowy

(1.1) kulin. potrawa z kawałka mięsa krojonego w poprzek włókien mięśniowych lub ryby krojonej w poprzek kręgosłupa, zazwyczaj grillowany lub smażony w głębokim oleju; zob. też stek (potrawa) w Wikipedii
(1.2) zool. końcowa rozszerzona część jelita występująca u prawie wszystkich kręgowców
(1.3) przen. nagromadzenie, zbiorowisko czegoś (zwykle w sensie negatywnym)[1]
przykłady:
(1.1) O smaku steku decyduje temperatura i czas smażenia.
(1.3) Zatrzymany mężczyzna niespodziewanie obrzucił ich stekiem wyzwisk.
kolokacje:
(1.3) stek kłamstw / bzdur / kalumni / oszczerstw / wymysłów

505 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-21 22:16:44)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie wchodzilam w takie relacje ze zwyklymi ziomkami, jakby chcieli to by mogli bzykac na peczki.
Zreszta ja nie mowilam, nie. Tylko po prostu nie chcialam wchodzic w zwiazki. A im fwb przestawalo wystarczac po jakims czasie, zaczynalo sie prozaicznie np wiecej zaproszen zeby spedzac czas razem, mniej seksu a wiecej jakichs przytulanek, foszki w stylu dzis nie mam nastroju, wypytywanie o to z kim spedzlam czas, jakas zazdrosc o to, ze z nimi na kolacje nie poszlam tylko z np kolezanka, dzwonienie do mnie z problemami jak do swojej dziewcyny i zdziwko, ze nie chce tego sluchac bo nie na to sie umawialimy. A pozniej ofkors przyznanie, ze im to juz nie wystarcza fwb i chcieliby wiecej. No i to ja musialam konczyc relacje i szukac od nowa.

To może jesteś taka mega zajebista, że wszyscy się zakochują? smile Bo z punktu widzenia faceta to nie widzę plusów zamieniania relacji FWB na związek. Zwłaszcza, jeżeli facet jest naprawdę przystojny i może "bzykać na pęczki". Ja mam 2 znajomych, którzy miewali tego typu relacje, ale od żadnego nie słyszałem, że źle mu było z FWB i chce normalny związek smile

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

Zreszta nie wiem czy sie zakochali czy wlaczym im sie syndrom psa ogrodnika. Nie obchodzi mnie to, ja konczylam relacje jak sie zaczynali za bardzo angazowac, bo nie na to sie umawialismy zebym pozniej musiala sie meczyc z placzkami i scenami zazdrosci.
Jedynie dziewczyna co z nia bylam w najdluzdzej takiej relacji byla w miare do rzeczy, bo wiedziala chyba, ze nic nie wskora od poczatku do konca.

506

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Agnes76 napisał/a:

Czyli uznałeś, że jak kobieta ma być sama, to lepiej dla niej wejść w relację FWB. Idąc dalej tym tokiem myślenia uważasz, że wyrządzasz jej przysługę, i masz prawo nie ujawniać swoich prawdziwych intencji.
To że część dziewczyn takich relacji chce, nie oznacza, że chce ich każda, i nie Tobie wyznaczać jakiejś kobiecie taką rolę posługując się niedomówieniami.
Oszustwo jest oszustwem, choćbyś je pokrył nie wiem jak grubą polewą lukru.

Ale jakie znaczenie ma to co ja uważam, że jest lepsze dla kobiety? Zrobi co będzie chciała, nie uważasz? Nikogo nie okłamałem i nie planuję, żadnej nie zadeklaruję, że chcę związku, jeżeli mimo to dziewczyna postanowi się ze mną przespać to mam się przed tym bronić? Chyba logiczne, że jak kobieta idzie do łóżka z facetem po tygodniu czy dwóch tygodniach znajomości (czyli tak naprawdę z obcym człowiekiem) to też jej specjalnie na głębszej relacji nie zależy.
Jeżeli zależy jej na związku to nie pójdzie do łóżka z obcym facetem a ja nie będę za nią miesiącami biegał, żeby ten stan rzeczy zmienić. To uczciwe postawienie sprawy moim zdaniem.

507

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

Ale ja nigdy nie twierdziłem, że nie ma facetów, którzy chcą być w związkach. Tylko tacy co do zasady nie szukają FWB czy ONS. Chociaż może śród Twoich znajomych są wyjątki.

508

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie wchodzilam w takie relacje ze zwyklymi ziomkami, jakby chcieli to by mogli bzykac na peczki.
Zreszta ja nie mowilam, nie. Tylko po prostu nie chcialam wchodzic w zwiazki. A im fwb przestawalo wystarczac po jakims czasie, zaczynalo sie prozaicznie np wiecej zaproszen zeby spedzac czas razem, mniej seksu a wiecej jakichs przytulanek, foszki w stylu dzis nie mam nastroju, wypytywanie o to z kim spedzlam czas, jakas zazdrosc o to, ze z nimi na kolacje nie poszlam tylko z np kolezanka, dzwonienie do mnie z problemami jak do swojej dziewcyny i zdziwko, ze nie chce tego sluchac bo nie na to sie umawialimy. A pozniej ofkors przyznanie, ze im to juz nie wystarcza fwb i chcieliby wiecej. No i to ja musialam konczyc relacje i szukac od nowa.

To może jesteś taka mega zajebista, że wszyscy się zakochują? smile Bo z punktu widzenia faceta to nie widzę plusów zamieniania relacji FWB na związek. Zwłaszcza, jeżeli facet jest naprawdę przystojny i może "bzykać na pęczki". Ja mam 2 znajomych, którzy miewali tego typu relacje, ale od żadnego nie słyszałem, że źle mu było z FWB i chce normalny związek smile

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

A co wstydzisz się ? No pochwal się..ja pracuję jako asystent managera kontroli jakości w firmie która zaopatruje cleanroomy w fabrykach medycznych. A ty? No dawaj, skoro jesteś taka zajebista jak napisałaś:)

509

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

To może jesteś taka mega zajebista, że wszyscy się zakochują? smile Bo z punktu widzenia faceta to nie widzę plusów zamieniania relacji FWB na związek. Zwłaszcza, jeżeli facet jest naprawdę przystojny i może "bzykać na pęczki". Ja mam 2 znajomych, którzy miewali tego typu relacje, ale od żadnego nie słyszałem, że źle mu było z FWB i chce normalny związek smile

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

A co wstydzisz się ? No pochwal się..ja pracuję jako asystent managera kontroli jakości w firmie która zaopatruje cleanroomy w fabrykach medycznych. A ty? No dawaj, skoro jesteś taka zajebista jak napisałaś:)

Mariusz ale ja ciebie nie pytalam gdzie pracujesz, nie interesuje mnie to. 
Nie musze sie chwalic przed toba, bo nie zalezy mi na twoim uznaniu. Nic ci nie musze udowadniac a prace mam zajebista i bardzo ja lubie.

510

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

Ale ja nigdy nie twierdziłem, że nie ma facetów, którzy chcą być w związkach. Tylko tacy co do zasady nie szukają FWB czy ONS. Chociaż może śród Twoich znajomych są wyjątki.

Albo od poczatku chcieli cos wiecej ale z praku opcji weszli do fwb i pozniej wyszlo szydlo z worka. Nie wiem, stare dzieje.
W moim srodowisku fwb to dosc czeste relacje, srodowisko dosc hermetyczne gdzie wielu ludzi ogolnie wybiera kariere zamiast angazowac sie w zwiazki. A czesc z tych fwb przeradza sie pozniej w zwiazki.

511 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2024-01-21 22:24:43)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie kazdy jest widac taki jak ty, sa faceci co chca byc w zwiazkach. Albo po prostu zmienily im sie priorytety.
I tak, jestem zajebista.

A co wstydzisz się ? No pochwal się..ja pracuję jako asystent managera kontroli jakości w firmie która zaopatruje cleanroomy w fabrykach medycznych. A ty? No dawaj, skoro jesteś taka zajebista jak napisałaś:)

Mariusz ale ja ciebie nie pytalam gdzie pracujesz, nie interesuje mnie to. 
Nie musze sie chwalic przed toba, bo nie zalezy mi na twoim uznaniu. Nic ci nie musze udowadniac a prace mam zajebista i bardzo ja lubie.

Ja tez nie pisze żeby się chwalić , bo istnieje mnóstwo innych prac/ stanowisk lepiej płatnych itp , piszę żeby tylko żeby pokazać ze nie mam problemu z tym żeby napisać czym się zajmuje. A ciekawi mnie co to za " męski zawód" . Kierowca śmieciarki? Praca w zakładzie pogrzebowym przy myciu trupów? Napisz chociaż jaka branża

512

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Albo od poczatku chcieli cos wiecej ale z praku opcji weszli do fwb i pozniej wyszlo szydlo z worka. Nie wiem, stare dzieje.
W moim srodowisku fwb to dosc czeste relacje, srodowisko dosc hermetyczne gdzie wielu ludzi ogolnie wybiera kariere zamiast angazowac sie w zwiazki. A czesc z tych fwb przeradza sie pozniej w zwiazki.


Bez przesady, sama 3 wątki wyżej sugerowałaś, że to nie byli zwykli przeciętniacy tylko faceci, którzy mogli mieć prawie każdą, więc jakim cudem "z braku opcji weszli w FWB"? Opcje na wejście w związek to mają nawet takie przeciętniaki jak ja (w przeciwieństwie do relacji FWB gdzie tych opcji jak widać jest znacznie mniej), więc twierdzenie, że przystojny facet nie ma opcji na związek tylko na FWB to postawienie wszystkiego na głowie smile

513

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

A co wstydzisz się ? No pochwal się..ja pracuję jako asystent managera kontroli jakości w firmie która zaopatruje cleanroomy w fabrykach medycznych. A ty? No dawaj, skoro jesteś taka zajebista jak napisałaś:)

Mariusz ale ja ciebie nie pytalam gdzie pracujesz, nie interesuje mnie to. 
Nie musze sie chwalic przed toba, bo nie zalezy mi na twoim uznaniu. Nic ci nie musze udowadniac a prace mam zajebista i bardzo ja lubie.

Ja tez nie pisze żeby się chwalić , bo istnieje innych prac/ stanowisk lepiej płatnych itp , piszę żeby tylko żeby pokazać ze nie mam problemu z tym żeby napisać czym się zajmuje. A ciekawi mnie co to za " męski zawód" . Kierowca śmieciarki? Praca w zakładzie pogrzebowym przy myciu trupów? Napisz chociaż jaka branża

Praca przy trupach to meska praca? Pierwsze slysze.
Tak, kierowca smieciarki. Zgadles. W nagrode bazbekowo wreczam ci zeton na kielnie i beton.

Ja tez nie mam z tym problemu ale akurat z toba nie chce mi sie gadac.

514

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

A co wstydzisz się ? No pochwal się..ja pracuję jako asystent managera kontroli jakości w firmie która zaopatruje cleanroomy w fabrykach medycznych. A ty? No dawaj, skoro jesteś taka zajebista jak napisałaś:)

Mariusz ale ja ciebie nie pytalam gdzie pracujesz, nie interesuje mnie to. 
Nie musze sie chwalic przed toba, bo nie zalezy mi na twoim uznaniu. Nic ci nie musze udowadniac a prace mam zajebista i bardzo ja lubie.

Ja tez nie pisze żeby się chwalić , bo istnieje innych prac/ stanowisk lepiej płatnych itp , piszę żeby tylko żeby pokazać ze nie mam problemu z tym żeby napisać czym się zajmuje. A ciekawi mnie co to za " męski zawód" . Kierowca śmieciarki? Praca w zakładzie pogrzebowym przy myciu trupów? Napisz chociaż jaka branża

Praca przy trupach to meska praca? Pierwsze slysze.
Tak, kierowca smieciarki. Zgadles. W nagrode bazbekowo wreczam ci zeton na kielnie i beton.

Ja tez nie mam z tym problemu ale akurat z toba nie chce mi sie gadac.

515

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Albo od poczatku chcieli cos wiecej ale z praku opcji weszli do fwb i pozniej wyszlo szydlo z worka. Nie wiem, stare dzieje.
W moim srodowisku fwb to dosc czeste relacje, srodowisko dosc hermetyczne gdzie wielu ludzi ogolnie wybiera kariere zamiast angazowac sie w zwiazki. A czesc z tych fwb przeradza sie pozniej w zwiazki.


Bez przesady, sama 3 wątki wyżej sugerowałaś, że to nie byli zwykli przeciętniacy tylko faceci, którzy mogli mieć prawie każdą, więc jakim cudem "z braku opcji weszli w FWB"? Opcje na wejście w związek to mają nawet takie przeciętniaki jak ja (w przeciwieństwie do relacji FWB gdzie tych opcji jak widać jest znacznie mniej), więc twierdzenie, że przystojny facet nie ma opcji na związek tylko na FWB to postawienie wszystkiego na głowie smile

Z braku innej opcji ZE MNA.
Ja nie bylam zainteresowana w tamtym czasie zwiazkami z nimi. Tyko fwb wchodzilo w gre u mnie. Wiec opcje wyboru ze mna mieli albo bezykamy sie jako fwb albo wcale. Ale tego sie juz nie dowiemy, bo to byly dawne czasy.
Z innymi prawdopodobnie jakby chcieli to by mogli miec i zwiazki i fwb, ale z jakiegos powodu mi zawracali dupe a pozniej odstawiali cyrki z probami przeksztalcenia tego z cos wiecej niz fwb.

516

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Z braku innej opcji ZE MNA.
Ja nie bylam zainteresowana w tamtym czasie zwiazkami z nimi. Tyko fwb wchodzilo w gre u mnie. Wiec opcje wyboru ze mna mieli albo bezykamy sie jako fwb albo wcale. Ale tego sie juz nie dowiemy, bo to byly dawne czasy.
Z innymi prawdopodobnie jakby chcieli to by mogli miec i zwiazki i fwb, ale z jakiegos powodu mi zawracali dupe a pozniej odstawiali cyrki z probami przeksztalcenia tego z cos wiecej niz fwb.

Ok, więc dalej w grę wchodzi wątek zajebistości smile Nawet nie wiesz jak żałuję, że tylko mi się takie rzeczy nie przydarzają hmm

517

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Mariusz ale ja ciebie nie pytalam gdzie pracujesz, nie interesuje mnie to. 
Nie musze sie chwalic przed toba, bo nie zalezy mi na twoim uznaniu. Nic ci nie musze udowadniac a prace mam zajebista i bardzo ja lubie.

Ja tez nie pisze żeby się chwalić , bo istnieje innych prac/ stanowisk lepiej płatnych itp , piszę żeby tylko żeby pokazać ze nie mam problemu z tym żeby napisać czym się zajmuje. A ciekawi mnie co to za " męski zawód" . Kierowca śmieciarki? Praca w zakładzie pogrzebowym przy myciu trupów? Napisz chociaż jaka branża

Praca przy trupach to meska praca? Pierwsze slysze.
Tak, kierowca smieciarki. Zgadles. W nagrode bazbekowo wreczam ci zeton na kielnie i beton.

Ja tez nie mam z tym problemu ale akurat z toba nie chce mi sie gadac.

Dziękuję:) kielnia przyda się przy robieniu jajecznicy z 6 jaj na śniadanie;)
Ps: co znaczy " bazbekowo"?

518

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Z braku innej opcji ZE MNA.
Ja nie bylam zainteresowana w tamtym czasie zwiazkami z nimi. Tyko fwb wchodzilo w gre u mnie. Wiec opcje wyboru ze mna mieli albo bezykamy sie jako fwb albo wcale. Ale tego sie juz nie dowiemy, bo to byly dawne czasy.
Z innymi prawdopodobnie jakby chcieli to by mogli miec i zwiazki i fwb, ale z jakiegos powodu mi zawracali dupe a pozniej odstawiali cyrki z probami przeksztalcenia tego z cos wiecej niz fwb.

Ok, więc dalej w grę wchodzi wątek zajebistości smile Nawet nie wiesz jak żałuję, że tylko mi się takie rzeczy nie przydarzają hmm

Dla nich to lipa, bo zawsze to lipa jak jedna strona sie zaczyna za bardzo angazowac i pozniej robi sie z tego cos bardzo niefajnego. Niektorzy mezczyzni wchodzili w to chyba nie zdajac sobie sprawy, ze jednak nie oddzielaja seksu od uczuc tak dobrze jak im sie wydaje. Takie relacje to nie przelewki, jak  juz znajdziesz chetna to tez zwracaj uwage czy ona nie ma przypadkie nadzieji na cos wiecej a zgadza sie na fwb z koniecznosci, bo jej sie spodobales.
Bo to moze sie przemienic w niezly cyrk jak cie zacznie meczyc okazywaniem emocji i np robieniem rzeczy ktore zazwyczaj robi sie w zwiazku i oczekiwac, ze tez bedziesz to robic w zamian.

519

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Ja tez nie pisze żeby się chwalić , bo istnieje innych prac/ stanowisk lepiej płatnych itp , piszę żeby tylko żeby pokazać ze nie mam problemu z tym żeby napisać czym się zajmuje. A ciekawi mnie co to za " męski zawód" . Kierowca śmieciarki? Praca w zakładzie pogrzebowym przy myciu trupów? Napisz chociaż jaka branża

Praca przy trupach to meska praca? Pierwsze slysze.
Tak, kierowca smieciarki. Zgadles. W nagrode bazbekowo wreczam ci zeton na kielnie i beton.

Ja tez nie mam z tym problemu ale akurat z toba nie chce mi sie gadac.

Dziękuję:) kielnia przyda się przy robieniu jajecznicy z 6 jaj na śniadanie;)
Ps: co znaczy " bazbekowo"?

Bezbekowo. Pomylilam klawisze.
Tekst o kielni byl bezbekowy.

6 jaj na sniadanie, cholesterol to masz wysoki, co?

520

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Niektorzy mezczyzni wchodzili w to chyba nie zdajac sobie sprawy, ze jednak nie oddzielaja seksu od uczuc tak dobrze jak im sie wydaje.

W ciemno możemy przyjąć, że to jednak bardzo duże wyjątki, zdecydowana większość facetów nie ma żadnego problemu z niezobowiązującym seksem. Więc Smutna po części ma rację, z jakiegoś powodu są burdele dla mężczyzn a nie ma dla kobiet (tzn. podobno jakieś są i są męskie prostytutki, ale to jednak margines).


Halina3.1 napisał/a:

Takie relacje to nie przelewki, jak  juz znajdziesz chetna to tez zwracaj uwage czy ona nie ma przypadkie nadzieji na cos wiecej a zgadza sie na fwb z koniecznosci, bo jej sie spodobales.
Bo to moze sie przemienic w niezly cyrk jak cie zacznie meczyc okazywaniem emocji i np robieniem rzeczy ktore zazwyczaj robi sie w zwiazku i oczekiwac, ze tez bedziesz to robic w zamian.

Gdyby się tak stało to będzie szybkie cięcie żeby sprawy nie komplikować, ale jestem mimo wszystko dobrej myśli.

Posty [ 456 do 520 z 567 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026