netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

566 odpowiedzi24 036 wyświetleńzałożony przez Łukaszosz, 14.01.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 567 ]

391

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Ela210 napisał/a:

Czyli podryw na biednego Misia działa? wink
Kurczę, może coś w tym być  smile

Ela w innych wątkach: ale kobiety na tym forum sa naiwne, nie znają życia, nic nie rozumieją...
Ela w tym wątku w reakcji na bajki szeptucha: oooo jaka świetna rada.

Ela nie widzisz, że on sprzedaje bajeczki? Rozmawiał na studiach z kimś o błędach relatywizmu poznawczego, ale nie rozumie filozofi nietzsche, uważa że Tako rzecze Zaratustra to powazne dzielo filozoficzne oraz, że czytajac Lema i jakiegos okultyste erotomana można wyrobić sobie jako mężczyzna dobry światopogląd w XXI wieku. Przecież ta jego persona internetowa się kupy nie trzyma. Myślałam że lepiej znasz życie, bo czasem fajne rady dajesz, ale jak widać 40 letni sodomita cię przechytrzył.

392

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Czyli podryw na biednego Misia działa? wink
Kurczę, może coś w tym być  smile

Ela w innych wątkach: ale kobiety na tym forum sa naiwne, nie znają życia, nic nie rozumieją...
Ela w tym wątku w reakcji na bajki szeptucha: oooo jaka świetna rada.

Ela nie widzisz, że on sprzedaje bajeczki? Rozmawiał na studiach z kimś o błędach relatywizmu poznawczego, ale nie rozumie filozofi nietzsche, uważa że Tako rzecze Zaratustra to powazne dzielo filozoficzne oraz, że czytajac Lema i jakiegos okultyste erotomana można wyrobić sobie jako mężczyzna dobry światopogląd w XXI wieku. Przecież ta jego persona internetowa się kupy nie trzyma. Myślałam że lepiej znasz życie, bo czasem fajne rady dajesz, ale jak widać 40 letni sodomita cię przechytrzył.

Aaaaa to szeptuch to jest ten typ co polecal ksiazki laveya w jakims watku? Wlasnie nie pamietalam ktory z forumowych "chadow" to byl. lol

393

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Aaaaa to szeptuch to jest ten typ co polecal ksiazki laveya w jakims watku? Wlasnie nie pamietalam ktory z forumowych "chadow" to byl. lol

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

394 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-01-18 18:00:32)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

NIETZCHE nie jest filozofem? smile
To by się moi wykładowcy na UJ  zdziwili big_smile

Smutna Dziewczyno, rady to nie kaznodziejstwo, autor szuka porady, a nie umoralniania.
Dlatego właśnie tak strasznie spadl poziom tego forum, że tu mało kto czyta posty że zrozumieniem,  posty są coraz dłuższe i coraz mniej poparte własnymi doświadczeniami zyciowym, jednym słowem weszła tu kafeteria
Ja się z wieloma opiniami Szeptucha nie zgadzam, ale on ma tu jakąś osobowość.
Czyli czytając jego posty nie musisz patrzeć na awatar, by wiedzieć kto pisze.
A tymczasem grono dzisiejszych uczestników zlewa się w całość.
Parę osob pisze takie banały że głów mała, a wiele innych pisze w oderwaniu od logiki, tylko na emocjach, z hejtem do mężczyzn czy do kobiet
Efekt braku moderacji.
Mi też już się tu nie chce pisać. Szczerze mówiąc, tak jak wielu osobom, które tu kiedyś pisały i już ich nie ma.

395

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Aaaaa to szeptuch to jest ten typ co polecal ksiazki laveya w jakims watku? Wlasnie nie pamietalam ktory z forumowych "chadow" to byl. lol

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

ale co -że jakas mlodsza go zraniła/miał konflikty z takimi?; Duraz??

nie widze wszystkich konkretnych postów,sporo ich..

396

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Aaaaa to szeptuch to jest ten typ co polecal ksiazki laveya w jakims watku? Wlasnie nie pamietalam ktory z forumowych "chadow" to byl. lol

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

Czyli typowy frustrat z malym chujkiem za to wielkim ego. Mozna sie bylo tego spodziewac po czytaniu jego smutnych wypocin. Dla takich ludzi leczenie na oddziale zamknietym powinno byc przymusowe. Takiego fceta to chyba tylko glucha i slepa zechciala albo taka juz z bardzo wypranym mozgiem przez narcyzow i innych pojebow.

397

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Aaaaa to szeptuch to jest ten typ co polecal ksiazki laveya w jakims watku? Wlasnie nie pamietalam ktory z forumowych "chadow" to byl. lol

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

Czyli typowy frustrat z malym chujkiem za to wielkim ego. Mozna sie bylo tego spodziewac po czytaniu jego smutnych wypocin. Dla takich ludzi leczenie na oddziale zamknietym powinno byc przymusowe. Takiego fceta to chyba tylko glucha i slepa zechciala albo taka juz z bardzo wypranym mozgiem przez narcyzow i innych pojebow.

widzę że kolejna dama do ignore.
Dam ci rade na zakończenie naszej znajomość: Droga samico, jeżeli będziesz wierzyć we wszystko kto ci cos napisze o drugiej drugim człowieku to współczuje twojemu otoczeniu, naprawdę przykre musi byc obcowanie z taka persona jak ty.

Ta samica smutna dziewczyna po prostu albo kłamie, albo manipuluje,  chociażby nigdy tutaj nie polecałem Lema.
Z prostego powodu, nie lobię go.

Ela210, mi tez odechciewa sie tutaj przebywać, naprawdę ubyło dużo fajnych użytkowników.
Zastąpili ich takie wulgarne i ordynarne osobowości jak smutna czy Halinka

398

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Szeptuch napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

Czyli typowy frustrat z malym chujkiem za to wielkim ego. Mozna sie bylo tego spodziewac po czytaniu jego smutnych wypocin. Dla takich ludzi leczenie na oddziale zamknietym powinno byc przymusowe. Takiego fceta to chyba tylko glucha i slepa zechciala albo taka juz z bardzo wypranym mozgiem przez narcyzow i innych pojebow.

widzę że kolejna dama do ignore.
Dam ci rade na zakończenie naszej znajomość: Droga samico, jeżeli będziesz wierzyć we wszystko kto ci cos napisze o drugiej drugim człowieku to współczuje twojemu otoczeniu, naprawdę przykre musi byc obcowanie z taka persona jak ty.

Ta samica smutna dziewczyna po prostu albo kłamie, albo manipuluje,  chociażby nigdy tutaj nie polecałem Lema.
Z prostego powodu, nie lobię go.

Ela210, mi tez odechciewa sie tutaj przebywać, naprawdę ubyło dużo fajnych użytkowników.
Zastąpili ich takie wulgarne i ordynarne osobowości jak smutna czy Halinka

Mozna dac ignora komus na forum ? Jak to zrobic?

399

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Szeptuch napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

On jest najwiekszym świrem tutaj, zdecydowanie. Szeptuch nienawidzi młodych, ładnych kobiet, która mają przed sobą kariere. Bardzo cżesto przewija się w jego wypowiedziach wątek, ze studentki to zasadniczo takie kurwy tylko tańsze i każda dziewczyna na studiach choć raz wzięła opłate za seks. Nie ma znaczenia czy to farmacja, medycyna, informatyka, czy mechatronika. No kurwy i już, wszedzie. On jest ich znawcą, choć sam za seks nigdy nie płacił i podobno same mu wskakują do wyrka.  Bardziej szkodliwy niż Jack, chociaz mniej aktywny.

Jeszcze taki smaczek: poucza facetow jak być facetami, ale kiedyś przyznał że załuje że to on musiał się oświadczyć żonie, bo jego marzenie to było żeby ona mu się oświadczyła. No komedia.

Czyli typowy frustrat z malym chujkiem za to wielkim ego. Mozna sie bylo tego spodziewac po czytaniu jego smutnych wypocin. Dla takich ludzi leczenie na oddziale zamknietym powinno byc przymusowe. Takiego fceta to chyba tylko glucha i slepa zechciala albo taka juz z bardzo wypranym mozgiem przez narcyzow i innych pojebow.

widzę że kolejna dama do ignore.
Dam ci rade na zakończenie naszej znajomość: Droga samico, jeżeli będziesz wierzyć we wszystko kto ci cos napisze o drugiej drugim człowieku to współczuje twojemu otoczeniu, naprawdę przykre musi byc obcowanie z taka persona jak ty.

Ta samica smutna dziewczyna po prostu albo kłamie, albo manipuluje,  chociażby nigdy tutaj nie polecałem Lema.
Z prostego powodu, nie lobię go.

Ela210, mi tez odechciewa sie tutaj przebywać, naprawdę ubyło dużo fajnych użytkowników.
Zastąpili ich takie wulgarne i ordynarne osobowości jak smutna czy Halinka

Normalni uzytkownicy dostali raka mozgu po czytaniu twoich wpisow prosty samcze.
Wulgarnosc i i ordynarnosc jest odpowiedzia na mizoginie i chamstwo takich jak ty. Milo mozna pisac do facetow na poziomie, na takich jak ty szkoda sie wysilac. Ja nie mam z toba zadnej znajomosci, wiec sobie te rady mozesz wiesz gdzie wsadzic.
A wierzyc na slowo nie musze, wystarczy mi przejrzec watki gdzie sa twoje wysrywy o kobietch i moge bez problemu dojsc do wniosku, ze jestes smutnym, skrzywdzonym przegrywem. I twoim wypadku nic juz nie pomoze, facet 40-50 lat z takimi pogladami to jest wstyd. Zyciowo ci nie wyszlo i stales sie betonem, mozna tylko wspolczuc takim samcom kategori z.

400

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Czyli oszukujesz. Bo one nie chcą seksu od razu, szukają czegos innego niz Ty.

Nie informowanie wprost to nie to samo co okłamywanie. Okłamywałbym gdybym na randce mówił, że szukam związku, miłości i kandydatki na matkę moich dzieci a tego nie robię.
Poza tym, czy jeżeli dziewczyna od razu mi nie napisze, że szuka męża albo partnera do długoterminowego związku to też mnie oszukuje?

Myślę, że po to są te pierwsze wiadomości i spotkania żeby się poznać, nie mówię o swoich intencjach po 5 latach tylko na pierwszym spotkaniu, chyba ciężko o bardziej uczciwe podeście?

PS
Domyślam się, że jesteś kobietą :-) Jako kobiecie ciężko Ci zrozumieć, że bezpośrednia propozycja seksu w jednej z pierwszych wiadomości do dziewczyny w 99% przypadków przekreśla jakąkolwiek znajomość. Uwierz, próbowałem i to nie działa. Może gdybym był super przystojniakiem albo multimilionerem, ale jestem zwykłym chłopakiem.

No ale nic nie szkodzi napisać że nie szukasz stałego związku. W końcu znajdzie się dziewczyna która też ogólnie nie szuka lub jest niedawno po rozstaniu i też szuka przygody.

Skoro dla Ciebie dobra opcja byłoby fwb to nie zgodzę się że złe jest przeciąganie propozycji pojscia do domu na kolejne spotkania. Zwłaszcza że fwb to często relacją długoterminowa więc niektóre kobiety moga chcieć oprócz tego że ktoś im się podoba czuć że poznały trochę te osobę a nie 1 spotkanie i od razu seks. Jakoś poznać się, polubić. Skoro oprócz seksu jakiś czas na rozmowach może też będziecie spędzać. Dlatego lepiej poznać się i po paru spotkaniach często już można coś proponowac, wyczuc moment, chwilę.

401 Ostatnio edytowany przez Mariusz 1984 (2024-01-19 10:05:36)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mala_mi_123 napisał/a:
WyjaśniaczPrzegrywów napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak kobieta szukająca związku i kobieta szukająca ons. Na ons właśnie się puka te szukające związku jeżeli umie się poprowadzić randkę w tym kierunku i jest się odpowiednio atrakcyjnym. Miałem takich ze 30 w ciągu pół roku.

Oczywiście, że jest coś takiego. Szukając związku nie pójdę z facetem do łóżka dopóki nie zobaczę jego zaangażowania. A faceta łatwo przejrzeć, czy myśli tym co ma w spodniach, czy jednak jest coś na rzeczy.
Mając luźne podejście (sama nie wiedziałam czy kogoś szukam) czasami już 2, 3 randka kończyła się u niego. Czasem relacja była kontunowana, czasem nie, ale nigdy nie było z tego poważnego związku, bo od razu ten facet był u mnie w tych kategoriach skreślony.
Znajdując kogoś, kto zrobił na mnie mocne wrażenie, chcę tą osobę najpierw dobrze poznać, a dopiero później ewentualnie iść z nim do łóżka. Dlatego, że sama czuję, że to może być coś więcej i nie chcę zapeszyć realcji szybkim seksem, który zaburza pewną fazę ekscytacji.
Tylko kobiety mocno zdesperowane/z zaniżonym poczuciem własnej wartości/ zaburzone pchają się do łóżka po poczuły chemię i liczą, że tak znajdą męża.


Dlaczego jesteś taka łatwa, nie szanujesz siebie i chodzisz do łóżka już na 2 randce?

402

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

403 Ostatnio edytowany przez Mala_mi_123 (2024-01-19 10:13:08)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:

Dlaczego jest taka łatwa, nie szanujesz siebie i chodzisz do łóżka już na 2 randce?

A z jakiego powodu mam czekać na 5/10/15 randkę?
Jeśli facet odpowiada mi seksualnie (a dla jasności to nie jest łatwe i udaje się rzadko), ale nie pasuje mi do związku to rozumiem, że w imię idei mam czekać do 15 randki? Po co? Żeby się facet wkręcił niepotrzebnie? Ja stawiam sprawę jasno i nie robię z facetów idiotów. Z takim nastawieniem musiałabym żyć w wiecznym celibacie, bo jeśli mężczyzna dostaje ode mnie jasny sygnał "przykro mi, związku z tego nie będzie, ale kręcisz mnie ... ale nie jestem łatwa i pobujajmy się tak jeszcze do 5/6 randki lol" to żaden facet o zdrowych zmysłach na to nie pójdzie. Jeśli natomaist usłyszy "przykro mi, związku z tego nie będzie, ale kręcisz mnie i zapraszam do mnie na wino" to wtedy i owszem. Przypominam, że to są jednostki. Ja już pierwszej daty nie jestem, fakt, że kilka lat w stałym związku i wypadłam z obiegu randkowego, ale w czasach jak jeszcze randkowałam to na 50 randek jeśli chociaż 1 przypasował mi seksualnie, to byłto sukces. Więc nie, nie uważam się za "łatwą" bo ilościowo, przez dość jesne kryteria, tych facetów z którymi poszłam szybko do łóżka dużo nie było.
Z resztą ja w ogóle nie uznaję takich pojęć jak łatwa kobieta. Mamy dwoje dorosłych, świadomych ludzi mających ochotę na seks. Tyle.
Z ciekawostek - mój aktualny, wieloletni partner poszedł ze mną do łóżka na 2 randce (to akurat tak wyszło, dość wyjątkowa sytuacja w moim wykonaniu, bo jego od razu brałam na poważnie). Więc widocznie również dojrzali mężczyźni mają podobny światpogląd.
Tylko niedojrzali, niedoświadczeni lub po prostu bardzo młodzi mężczyźni dalej używają takich pojęć i tak kategoryzują kobiety. W sumie to jest dziwne, bo sami na tym tracą najbardziej.

404

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Husky napisał/a:

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

Husky, mój wpis był bardzo ironiczny i nawiązywał do tego iż parę stron wcześniej napisałem ze wylądowałem w łóżku z dziewczyną na 2 randce. To oberwało mi się ze jestem kurwiarzem i siebie nie szanuję. Dlatego mój wpis w odpowiedzi do małej Mi byl czysta ironia. Bo jak ja napisałem ze poszedłem do łóżka na 2 randce to jestem ruchaczem, dlaczego zatem nikt nie napisał Małej Mi ze jest...( Tutaj wstaw słowo) skoro robi dokładnie to samo?:) mój post nie mial zamiaru nikogo obrażać:)

405

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Husky napisał/a:

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

Husky, mój wpis był bardzo ironiczny i nawiązywał do tego iż parę stron wcześniej napisałem ze wylądowałem w łóżku z dziewczyną na 2 randce. To oberwało mi się ze jestem kurwiarzem i siebie nie szanuję. Dlatego mój wpis w odpowiedzi do małej Mi byl czysta ironia. Bo jak ja napisałem ze poszedłem do łóżka na 2 randce to jestem ruchaczem, dlaczego zatem nikt nie napisał Małej Mi ze jest...( Tutaj wstaw słowo) skoro robi dokładnie to samo?:) mój post nie mial zamiaru nikogo obrażać, miał tylko lekko uwypukli te podwójne standardy na forum.

Julka UK, Mała mi do łóżka na 2 randce. To znaczy ze jest łatwa czy nie?

406

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Husky napisał/a:

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

Husky, mój wpis był bardzo ironiczny i nawiązywał do tego iż parę stron wcześniej napisałem ze wylądowałem w łóżku z dziewczyną na 2 randce. To oberwało mi się ze jestem kurwiarzem i siebie nie szanuję. Dlatego mój wpis w odpowiedzi do małej Mi byl czysta ironia. Bo jak ja napisałem ze poszedłem do łóżka na 2 randce to jestem ruchaczem, dlaczego zatem nikt nie napisał Małej Mi ze jest...( Tutaj wstaw słowo) skoro robi dokładnie to samo?:) mój post nie mial zamiaru nikogo obrażać:)

Dzięki za sprostowanie, teraz rozumiem:)

407

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Husky napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Husky napisał/a:

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

Husky, mój wpis był bardzo ironiczny i nawiązywał do tego iż parę stron wcześniej napisałem ze wylądowałem w łóżku z dziewczyną na 2 randce. To oberwało mi się ze jestem kurwiarzem i siebie nie szanuję. Dlatego mój wpis w odpowiedzi do małej Mi byl czysta ironia. Bo jak ja napisałem ze poszedłem do łóżka na 2 randce to jestem ruchaczem, dlaczego zatem nikt nie napisał Małej Mi ze jest...( Tutaj wstaw słowo) skoro robi dokładnie to samo?:) mój post nie mial zamiaru nikogo obrażać:)

Dzięki za sprostowanie, teraz rozumiem:)

Ale dzięki za wpis. Jeden z nielicznych, wyważonych, bez obrażania i wyzwisk. Oby więcej takich użytkowników tego forum!

408

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Husky napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Husky napisał/a:

Ale zdajecie sobie sprawę, że są relacje wieloletnie i  małżeństwa, gdzie ludzie poszli ze sobą do łóżka na 1-2 randce i są szczęśliwi i monogamiczni, tak? Że w takich związkach słowo „łatwa” jest tak samo absurdalne jak „niewiasta” czy „posag”? Wiecie, że ten świat istnieje? I może być szacunek, wzajemne wsparcie i cała reszta poza seksem? Tak tylko pytam;)

Bo ja w pełni rozumiem, że nie każdy ma taką potrzebę i przekonanie, żeby sypiać na wczesnym etapie relacji, ale dlaczego dlaczego dlaczego tu cały czas sypie się takie wartościowanie.

Mariusz - ja Cię nie „nawracam” i w pełni szanuję, że chcesz spotkać kogoś, kto podziela Twoje podejście do życia intymnego. To jest całkowicie w porządku i nikt Ci tego prawa przecież nie odbiera. Mam nadzieję że znalazłeś/znajdziesz (nie pamiętam czy jesteś w relacji czy nie).
Tylko dlaczego dla odmiany Ty masz potrzebę, żeby wojować i obrażać wszystkie kobiety i mężczyzn których wizja szczęścia wygląda inaczej niż u Ciebie?

Husky, mój wpis był bardzo ironiczny i nawiązywał do tego iż parę stron wcześniej napisałem ze wylądowałem w łóżku z dziewczyną na 2 randce. To oberwało mi się ze jestem kurwiarzem i siebie nie szanuję. Dlatego mój wpis w odpowiedzi do małej Mi byl czysta ironia. Bo jak ja napisałem ze poszedłem do łóżka na 2 randce to jestem ruchaczem, dlaczego zatem nikt nie napisał Małej Mi ze jest...( Tutaj wstaw słowo) skoro robi dokładnie to samo?:) mój post nie mial zamiaru nikogo obrażać:)

Dzięki za sprostowanie, teraz rozumiem:)

Mocno polukrowana wersje ci napisal.
Tak sie zaczynal tamten jego watek:

Mariusz 1984 napisał/a:

Bez otoczki..
Dlaczego kobieta która podczas pisania na tinder mówi ze nie idzie szybko do łóżka, ze potrzebuje czuć " connection" bzyka się już na 2 randce , gdzie 1 randka odbyła się wczoraj?
A jak ja zapytałem w żartach, czy zawsze tak robi, to oskarżyła mnie ze ja osądzam i mam ją  za dziwke.

Im więcej poznaje kobiet,tym więcej jestem skonfundowany ich zachowaniem albo relacja : mówię jedno - robię drugie.


Mariuszek chodzi po forum i wywala swje seksualne frustracje na kobiety ktore smia miec zycie seksualne i czerpac z niego przyjemnosc.
Salej w niewybredny sposob chwalil sie wlasnym przebiegiem oraz tym, ze spotyka sie z kilkoma kobietami na raz i inne takie.  Ogolnie jamu wolno ale frustruje go to, ze kobiety tez chodza do lozka.
Polecam przeczytac tamten watek, ciekawe studium szowinistycznego spierdolenia:

https://www.netkobiety.pl/t132633.html

409

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Czekałem aż się uruchomisz. Strasznie Cie gniecie to co napisałem, nie?:) Nie wiedzieć czemu. Zakładam ze jesteś właśnie jedna z kobiet co to w przeszłości dużo szalała a teraz ma męża:D
Chociaż tak przede wszystkim to zakładam ze jesteś facetem. Niemożliwe wręcz żeby kobieta była tak chamska, bucowata i chamska.
Dobrze ze przytaczasz mój wątek. Osoby które czytają ze zrozumieniem jak np Ela czy Husky, potrafią odczytać to co tam zawarłem i merytorycznie się do tego odnieść. Ty ze zrozumieniem pewnie czytasz jedynie książkę telefoniczną.

410

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Ja mam ten sam problem jako kobieta. Chciałabym kolegę tylko do relacji fwb, jednak Ci których wstępnie wybieram chcą ode mnie albo związku, a jak nie to nic. Jak widać nie jest łatwo obu płciom

411

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:

Czekałem aż się uruchomisz. Strasznie Cie gniecie to co napisałem, nie?:) Nie wiedzieć czemu. Zakładam ze jesteś właśnie jedna z kobiet co to w przeszłości dużo szalała a teraz ma męża:D
Chociaż tak przede wszystkim to zakładam ze jesteś facetem. Niemożliwe wręcz żeby kobieta była tak chamska, bucowata i chamska.
Dobrze ze przytaczasz mój wątek. Osoby które czytają ze zrozumieniem jak np Ela czy Husky, potrafią odczytać to co tam zawarłem i merytorycznie się do tego odnieść. Ty ze zrozumieniem pewnie czytasz jedynie książkę telefoniczną.

Nie, Mariuszku, ja po prostu wyczuwam pismo nosem i umiem sie poznac na takich sliskich typkach jak ty.

Widzisz, nawet teraz nie pojmujesz, ze moze istniec pewna siebie kobieta ktora sie na tobie poznala. Jak i na innych frustratach z tego forum i wam to zwyczajnie pisze. Od razu zakladacie, ze jestem skrzywdzona, nie mozliwe, zebym byla kobieta, itp.
Widzisz, ty jestes chamem a chcialbys zeby wrazliwe kobietki cie tu pocieszaly, ode mnie tego nie dostales, to sie do mnie rzucasz jak wesz na grzbieniu.
A szalales to ty i sam sie tym chwaliles, i na zdrowie jak cie to kreci. Takie tez osoby przyciagasz, wiec nie wiem dlaczego cie to dziwi. I dlateogo tez mnie probujesz oceniac wlasna miara. Prawda jest taka, ze mnie to brzydza tacy ludzie jak ty - przede wszystkim hipokryci.
Mi nie potrzeba wielkiej milosci zeby z kims pojsc do lozka ale potrzeba mi poznac ta osobe na tyle zeby wiedziec czy jest normalna, nie chodzi na boki z kim popadnie i czy nie zarazi mnie syfem, bo fizycznie tez by mnie brzydzilo przespac sie z kims kto moglby okazac sie frustratem czy hipokryta. Albo jakims dawca rzezaczki.

412

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Czekałem aż się uruchomisz. Strasznie Cie gniecie to co napisałem, nie?:) Nie wiedzieć czemu. Zakładam ze jesteś właśnie jedna z kobiet co to w przeszłości dużo szalała a teraz ma męża:D
Chociaż tak przede wszystkim to zakładam ze jesteś facetem. Niemożliwe wręcz żeby kobieta była tak chamska, bucowata i chamska.
Dobrze ze przytaczasz mój wątek. Osoby które czytają ze zrozumieniem jak np Ela czy Husky, potrafią odczytać to co tam zawarłem i merytorycznie się do tego odnieść. Ty ze zrozumieniem pewnie czytasz jedynie książkę telefoniczną.

Nie, Mariuszku, ja po prostu wyczuwam pismo nosem i umiem sie poznac na takich sliskich typkach jak ty.

Widzisz, nawet teraz nie pojmujesz, ze moze istniec pewna siebie kobieta ktora sie na tobie poznala. Jak i na innych frustratach z tego forum i wam to zwyczajnie pisze. Od razu zakladacie, ze jestem skrzywdzona, nie mozliwe, zebym byla kobieta, itp.
Widzisz, ty jestes chamem a chcialbys zeby wrazliwe kobietki cie tu pocieszaly, ode mnie tego nie dostales, to sie do mnie rzucasz jak wesz na grzbieniu.
A szalales to ty i sam sie tym chwaliles, i na zdrowie jak cie to kreci. Takie tez osoby przyciagasz, wiec nie wiem dlaczego cie to dziwi. I dlateogo tez mnie probujesz oceniac wlasna miara. Prawda jest taka, ze mnie to brzydza tacy ludzie jak ty - przede wszystkim hipokryci.
Mi nie potrzeba wielkiej milosci zeby z kims pojsc do lozka ale potrzeba mi poznac ta osobe na tyle zeby wiedziec czy jest normalna, nie chodzi na boki z kim popadnie i czy nie zarazi mnie syfem, bo fizycznie tez by mnie brzydzilo przespac sie z kims kto moglby okazac sie frustratem czy hipokryta. Albo jakims dawca rzezaczki.

Może kiedyś w przyszłości odniose się do tego co napisałas. Ale teraz szkoda mi czasu. Wybacz.

413

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Czekałem aż się uruchomisz. Strasznie Cie gniecie to co napisałem, nie?:) Nie wiedzieć czemu. Zakładam ze jesteś właśnie jedna z kobiet co to w przeszłości dużo szalała a teraz ma męża:D
Chociaż tak przede wszystkim to zakładam ze jesteś facetem. Niemożliwe wręcz żeby kobieta była tak chamska, bucowata i chamska.
Dobrze ze przytaczasz mój wątek. Osoby które czytają ze zrozumieniem jak np Ela czy Husky, potrafią odczytać to co tam zawarłem i merytorycznie się do tego odnieść. Ty ze zrozumieniem pewnie czytasz jedynie książkę telefoniczną.

Nie, Mariuszku, ja po prostu wyczuwam pismo nosem i umiem sie poznac na takich sliskich typkach jak ty.

Widzisz, nawet teraz nie pojmujesz, ze moze istniec pewna siebie kobieta ktora sie na tobie poznala. Jak i na innych frustratach z tego forum i wam to zwyczajnie pisze. Od razu zakladacie, ze jestem skrzywdzona, nie mozliwe, zebym byla kobieta, itp.
Widzisz, ty jestes chamem a chcialbys zeby wrazliwe kobietki cie tu pocieszaly, ode mnie tego nie dostales, to sie do mnie rzucasz jak wesz na grzbieniu.
A szalales to ty i sam sie tym chwaliles, i na zdrowie jak cie to kreci. Takie tez osoby przyciagasz, wiec nie wiem dlaczego cie to dziwi. I dlateogo tez mnie probujesz oceniac wlasna miara. Prawda jest taka, ze mnie to brzydza tacy ludzie jak ty - przede wszystkim hipokryci.
Mi nie potrzeba wielkiej milosci zeby z kims pojsc do lozka ale potrzeba mi poznac ta osobe na tyle zeby wiedziec czy jest normalna, nie chodzi na boki z kim popadnie i czy nie zarazi mnie syfem, bo fizycznie tez by mnie brzydzilo przespac sie z kims kto moglby okazac sie frustratem czy hipokryta. Albo jakims dawca rzezaczki.

Może kiedyś w przyszłości odniose się do tego co napisałas. Ale teraz szkoda mi czasu. Wybacz.

Jakos nie dziwi mnie to, ze sie wycofujesz. No nic, happy friday w takim razie!

414

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Nie, Mariuszku, ja po prostu wyczuwam pismo nosem i umiem sie poznac na takich sliskich typkach jak ty.

Widzisz, nawet teraz nie pojmujesz, ze moze istniec pewna siebie kobieta ktora sie na tobie poznala. Jak i na innych frustratach z tego forum i wam to zwyczajnie pisze. Od razu zakladacie, ze jestem skrzywdzona, nie mozliwe, zebym byla kobieta, itp.
Widzisz, ty jestes chamem a chcialbys zeby wrazliwe kobietki cie tu pocieszaly, ode mnie tego nie dostales, to sie do mnie rzucasz jak wesz na grzbieniu.
A szalales to ty i sam sie tym chwaliles, i na zdrowie jak cie to kreci. Takie tez osoby przyciagasz, wiec nie wiem dlaczego cie to dziwi. I dlateogo tez mnie probujesz oceniac wlasna miara. Prawda jest taka, ze mnie to brzydza tacy ludzie jak ty - przede wszystkim hipokryci.
Mi nie potrzeba wielkiej milosci zeby z kims pojsc do lozka ale potrzeba mi poznac ta osobe na tyle zeby wiedziec czy jest normalna, nie chodzi na boki z kim popadnie i czy nie zarazi mnie syfem, bo fizycznie tez by mnie brzydzilo przespac sie z kims kto moglby okazac sie frustratem czy hipokryta. Albo jakims dawca rzezaczki.

Może kiedyś w przyszłości odniose się do tego co napisałas. Ale teraz szkoda mi czasu. Wybacz.

Jakos nie dziwi mnie to, ze sie wycofujesz. No nic, happy friday w takim razie!

Ale czego oczekujesz? Ze będę przerzucał się z Tobą wyzwiskami, jak to masz w zwyczaju?

415

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:

Czekałem aż się uruchomisz. Strasznie Cie gniecie to co napisałem, nie?:) Nie wiedzieć czemu. Zakładam ze jesteś właśnie jedna z kobiet co to w przeszłości dużo szalała a teraz ma męża:D
Chociaż tak przede wszystkim to zakładam ze jesteś facetem. Niemożliwe wręcz żeby kobieta była tak chamska, bucowata i chamska.
Dobrze ze przytaczasz mój wątek. Osoby które czytają ze zrozumieniem jak np Ela czy Husky, potrafią odczytać to co tam zawarłem i merytorycznie się do tego odnieść. Ty ze zrozumieniem pewnie czytasz jedynie książkę telefoniczną.

To nie jest sredniowiecze, ze kobiety nie sa chamskie. Ja znam sporo chamskich kobiet, ja czasem jak klne i wyzywam to klekajcie narody wszystkim uszy odpadaja

416

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Może kiedyś w przyszłości odniose się do tego co napisałas. Ale teraz szkoda mi czasu. Wybacz.

Jakos nie dziwi mnie to, ze sie wycofujesz. No nic, happy friday w takim razie!

Ale czego oczekujesz? Ze będę przerzucał się z Tobą wyzwiskami, jak to masz w zwyczaju?

Mi to rybka w jaki sposob piszesz, wyzwiska nie robia na mnie wrazenia.
Mozesz wyjasnic np dlaczego jestes hipokryta i kto cie w zycu pokrzywdzil, ze masz taki problem z seksualnoscia swoja i ludzi ktorych spotykasz? [bo z logiki niektorych (meskich) czlonkow tego forum wychodzi na to, ze zrodlem roznych zachowan  jest bycie pokrzywdzonym przez plec przeciwna]. Nie umiesz nawiazac glebszej relacji i dlatego nienawidzisz kobiet, bo wszystko w co sie pakujesz jest plytkie?

417

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Jakos nie dziwi mnie to, ze sie wycofujesz. No nic, happy friday w takim razie!

Ale czego oczekujesz? Ze będę przerzucał się z Tobą wyzwiskami, jak to masz w zwyczaju?

Mi to rybka w jaki sposob piszesz, wyzwiska nie robia na mnie wrazenia.
Mozesz wyjasnic np dlaczego jestes hipokryta i kto cie w zycu pokrzywdzil, ze masz taki problem z seksualnoscia swoja i ludzi ktorych spotykasz? [bo z logiki niektorych (meskich) czlonkow tego forum wychodzi na to, ze zrodlem roznych zachowan  jest bycie pokrzywdzonym przez plec przeciwna]. Nie umiesz nawiazac glebszej relacji i dlatego nienawidzisz kobiet, bo wszystko w co sie pakujesz jest plytkie?

Spokojnie, nie mam zamiaru używać wyzwisk, nie będę zniżać się do Twojego poziomu.
Co do reszty posta:  po raz kolejny pisze; nie mam problemu z tym ze kobiety chodzą do łóżka na 1/2 randce. Chodziło mi o to, co sprawia ze kobieta mówi jedno a robi drugie.

418

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Szeptuch napisał/a:

Ela210, mi tez odechciewa sie tutaj przebywać, naprawdę ubyło dużo fajnych użytkowników.
Zastąpili ich takie wulgarne i ordynarne osobowości jak smutna czy Halinka


W posty Haliny się jakoś nie wczytywałem, ale Smutna to z takimi fantazjami odlatuje, ze klękajcie narody. Jak choćby to, że polecałeś Lema, co oczywiście nigdy nie miało miejsca. Podoba mi się wstawka o prostytuujących się studentkach. Bo to też nie twoja oryginalna teza. Sam to pisałem. A konkretnie - cytowałem jedną z fundacji zajmującej się prostytucją, według której (jak dobrze pamiętam, ale przyznaję, z głowy piszę) ~40% kobiet w PL zajmowało się nierządem (według jego rozszerzonej definicji, uznającej utrzymanki i sponsoring za kurwy). I % takich kobiet był największy pośród....tych z wyższym wykształceniem. Dla mnie to ciekawostka i osobiście mnie to dynda, ale wystarczy pójść na pierwsze lepsze otrzęsiny (czy inną imprezę o dużej ilości maturzystek i studentek) i pomachać hajsem, aby się przekonać ile w tym prawdy.

419

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Mariusz 1984 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Ale czego oczekujesz? Ze będę przerzucał się z Tobą wyzwiskami, jak to masz w zwyczaju?

Mi to rybka w jaki sposob piszesz, wyzwiska nie robia na mnie wrazenia.
Mozesz wyjasnic np dlaczego jestes hipokryta i kto cie w zycu pokrzywdzil, ze masz taki problem z seksualnoscia swoja i ludzi ktorych spotykasz? [bo z logiki niektorych (meskich) czlonkow tego forum wychodzi na to, ze zrodlem roznych zachowan  jest bycie pokrzywdzonym przez plec przeciwna]. Nie umiesz nawiazac glebszej relacji i dlatego nienawidzisz kobiet, bo wszystko w co sie pakujesz jest plytkie?

Spokojnie, nie mam zamiaru używać wyzwisk, nie będę zniżać się do Twojego poziomu.
Co do reszty posta:  po raz kolejny pisze; nie mam problemu z tym ze kobiety chodzą do łóżka na 1/2 randce. Chodziło mi o to, co sprawia ze kobieta mówi jedno a robi drugie.


I serio facetowi w wieku +/-40 lat trzeba tlumaczyc, ze jest pierdyliard ludzi ktorzy mowia jedno a robia drugie? Nie chce mi sie wierzyc, ze chlop ktory zyje juz kawal czasu, podobno ma na*ane na liczniku 20+ kobiet przylatuje sie zalic na forum, ze jakies laski z szybkich randek mowia jedno a robia cos calkiem innego. Moze nie nadajesz sie dla nich na partnera na stale ale dobrze wygladasz, to chca przynajniej skorzystac i przespac sie z toba.
Co do poziomu to moja jedyne przewinienie to jest to, ze a pisze co widze nie przebierajac w slowach. A to, ze tobie nie pasuje forma w jakiej to robie to juz twoj problem. Nie jestem hipokrytka w przebraniu, a hipokryzja jest gorsza niz prostacki jezyk.

420

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Jack Sparrow napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Ela210, mi tez odechciewa sie tutaj przebywać, naprawdę ubyło dużo fajnych użytkowników.
Zastąpili ich takie wulgarne i ordynarne osobowości jak smutna czy Halinka


W posty Haliny się jakoś nie wczytywałem, ale Smutna to z takimi fantazjami odlatuje, ze klękajcie narody. Jak choćby to, że polecałeś Lema, co oczywiście nigdy nie miało miejsca. Podoba mi się wstawka o prostytuujących się studentkach. Bo to też nie twoja oryginalna teza. Sam to pisałem. A konkretnie - cytowałem jedną z fundacji zajmującej się prostytucją, według której (jak dobrze pamiętam, ale przyznaję, z głowy piszę) ~40% kobiet w PL zajmowało się nierządem (według jego rozszerzonej definicji, uznającej utrzymanki i sponsoring za kurwy). I % takich kobiet był największy pośród....tych z wyższym wykształceniem. Dla mnie to ciekawostka i osobiście mnie to dynda, ale wystarczy pójść na pierwsze lepsze otrzęsiny (czy inną imprezę o dużej ilości maturzystek i studentek) i pomachać hajsem, aby się przekonać ile w tym prawdy.

Niektore posty Smutnej  sa zajebiste xd

421

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Widzisz, nawet teraz nie pojmujesz, ze moze istniec pewna siebie kobieta ktora sie na tobie poznala. Jak i na innych frustratach z tego forum i wam to zwyczajnie pisze. Od razu zakladacie, ze jestem skrzywdzona, nie mozliwe, zebym byla kobieta, itp.
Widzisz, ty jestes chamem a chcialbys zeby wrazliwe kobietki cie tu pocieszaly, ode mnie tego nie dostales, to sie do mnie rzucasz jak wesz na grzbieniu.
A szalales to ty i sam sie tym chwaliles, i na zdrowie jak cie to kreci. Takie tez osoby przyciagasz, wiec nie wiem dlaczego cie to dziwi.

W końcu na tym forum pojawiła się kobieta, która potrafi zdominować buca. Trzymaj tak dalej, bo dziewczyny już dawno oddały władzę na forum garstce prymitywów. Z dnia na dzień zrobili z forum męski chlew, obrażają kobiety w starym patriarchalnym stylu, rzucają podwójnymi standardami i nawet się do tego przyznają. Dorabiają do tego ewolucyjną ideologię, która pasuje... do świata małp sprzed tysięcy lat.

Oni po prostu przegrali w rywalizacji z mężczyznami w świecie realnym (związkowo/zawodowo/finansowo) i przychodzą anonimowo atakować płeć przeciwną. Od męża takiej kobiety dostali by w pysk za jedno niewłaściwe zdanie, a tutaj się panoszą, żeby podbudować swoje kruche męskie ego.

Liczą na to, że kobieta nawet nie przeklnie w odpowiedzi na ich wulgaryzmy, bo przecież dziewczynki nie mogą - nie mogą decydować kiedy uprawiać seks, nie mogą przeklinać, nie mogą być chamskie - JAK TO? A te gbury mogą? Potem żądają kobiety sto razy lepszej od nich samych? Cnotliwej, uczciwej, miłej... może by tak dać im kobietę, która odmówiła seksu tylko jednemu atrakcyjnemu w całym swoim życiu (tak jak Mariusz), jest chamska i przeklina (jak Mariusz) oraz umawia się z 3 na raz (jak Mariusz...) - co powiesz na taką partię, Mariuszu, równą tobie? Na taką zasługujesz, inny wariant jest krystaliczną hipokryzją.

Oburzają się, że jakieś baby biorą pieniądze za seks, ale zapominają o tym, że najpierw jest popyt, a potem podaż - nie chcecie takiego świata, to go przestańcie kreować. Faceci płacą za to, żeby ktoś anonimowy ich przeleciał, kto jest gorszy i bardziej żałosny w tym układzie?

Wartościowi mężczyźni nie przychodzą na to forum obrażać kobiet, a potrzebę rywalizacji zaspokajają z innymi mężczyznami w świecie realnym.

Dodam, że to forum to jest porażka i nie zamierzam zmarnować ani sekundy więcej na czytanie tych bzdur, więc nie liczcie na przerzucanie błotem. Wystarczy mi to zerknięcie. Pozdrawiam

422

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Widzę, że jest mała gównoburza, ale obiecałem się podzielić wrażeniami więc się podzielę.

Byłem wczoraj na kolejnej randce i była totalna tragedia, najgorsza ze wszystkich.
Umówiłem się z fajną laską a przyszła zdecydowanie mniej fajna panna przy kości. Nie mam pojęcia jakim cudem to się wydarzyło, rozumiem, że zdjęcia mogły być lekko podkręcone (rozjaśnione, wygładzona cera itd...) ale ona na tych fotkach miała nawet inną, bardziej "ostrą" twarz!!! Jakim cudem? Panna to nauczycielka z podstawówki, raczej bez zacięcia w IT więc nie wiem czy jakiś znajomek jej photoshopa ogarniał czy co się tam wydarzyło. Po tym krótkim i wyjątkowo nieudanym spotkaniu jeszcze na świeżo porównałem te zdjęcia do tego jak wygląda w realu i niby ona a jednak zupełnie inna. Pomijam już fakt, że na fotkach miała z 10 kg mniej niż na żywo sad

Wkurzyłem się, przeszła mi ochota na jakikolwiek bajer ale nie uciekłem, pomyślałem, że jak mnie wyruchała z tymi zdjęciami to dam się jej wykazać oralnie i zobaczymy czy chociaż trochę zniweluje to negatywne wrażenie. Oczywiście poległa na całej linii, po około 30 minutach powiedziałem, że nic z tego nie będzie i wyszedłem. Najgorsza randka na jakiej byłem.

Dobra wiadomość jest taka, że posłuchałem rozsądnych rad z forum (m.in. o próbowaniu do skutku) i na dzisiaj jestem umówiony z kolejną i być może na niedzielę z jeszcze jedną (tutaj dopinam temat).
Odnośnie wieku myślę, że też macie rację, dla kobiet 30+ to taki trochę "ostatni dzwonek" na założenie rodziny więc większa szansa, że poważnie miniemy się z oczekiwaniami. Będę się umawiał z młodszymi (25-28 lat), kobiety 40+ to nie dla mnie na ten moment, wolę młodsze.

Smutna Dziewczyno, te Twoje porady dotyczące piwa na lodowcu, jachtów i luksusowych hoteli to sobie można za przeproszeniem wsadzić sama wiesz gdzie. Mój przykład z wczoraj dobitnie to pokazuje więc zejdź dziewczyno na ziemię.

Nie mogę się też nie odnieść do poruszonego w kilku wątkach tematu hipokryzji, a który u jednej pani podniósł mi naprawdę mocno ciśnienie.

Mala_mi_123 napisał/a:

Autorze - ja bywałam w takich relacjach. Dłuższych, którszych - różnie(...) Mając luźne podejście (sama nie wiedziałam czy kogoś szukam) czasami już 2, 3 randka kończyła się u niego.


Mala_mi_123 napisał/a:
WyjaśniaczPrzegrywów napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak kobieta szukająca związku i kobieta szukająca ons. Na ons właśnie się puka te szukające związku jeżeli umie się poprowadzić randkę w tym kierunku i jest się odpowiednio atrakcyjnym. Miałem takich ze 30 w ciągu pół roku.

Oczywiście, że jest coś takiego. Szukając związku nie pójdę z facetem do łóżka dopóki nie zobaczę jego zaangażowania(...)

Znajdując kogoś, kto zrobił na mnie mocne wrażenie, chcę tą osobę najpierw dobrze poznać, a dopiero później ewentualnie iść z nim do łóżka. Dlatego, że sama czuję, że to może być coś więcej i nie chcę zapeszyć realcji szybkim seksem, który zaburza pewną fazę ekscytacji.
Tylko kobiety mocno zdesperowane/z zaniżonym poczuciem własnej wartości/ zaburzone pchają się do łóżka po poczuły chemię i liczą, że tak znajdą męża(...)

Ja stawiam sprawę jasno i nie robię z facetów idiotów.

Czyli podsumowując, są kobiety, które jak im się facet podoba wizualnie ale nie z charakteru to się wypną na 2-3 randce, ale te same kobiety, jak im się facet podoba wizualnie i z charakteru to nie pójdą z nim do łóżka bo "nie chcą zapeszyć realcji szybkim seksem"? WTF???
Może nie chodzi o "zapeszanie" tylko podświadome przekonanie, że wbrew mądrościom głoszonym przez wiele kobiet to jednak laska podświadomie czuje, że zostanie wzięta za łatwą? Bo "Tylko kobiety mocno zdesperowane/z zaniżonym poczuciem własnej wartości/ zaburzone pchają się do łóżka..." I jeszcze te brednie o stawianiu sprawy jasno i nie robieniu z facetów idiotów... Obym nigdy na taką zakłamaną larwę nie trafił hmm Mam nadzieję, że to jednak wyjątek wśród kobiet a nie norma.
Bo jak norma to mam przewalone sad Wychodzi na to, że tylko przystojny cham może poruchać bez zobowiązań, przystojny ale miły i kulturalny albo mniej przystojny ale miły i kulturalny to jednak jest skazany na związek bo laska "nie chce zapeszyć realcji szybkim seksem"? Hipokryzja level HARD.

423

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Miloo1 napisał/a:

Ja mam ten sam problem jako kobieta. Chciałabym kolegę tylko do relacji fwb, jednak Ci których wstępnie wybieram chcą ode mnie albo związku, a jak nie to nic. Jak widać nie jest łatwo obu płciom


To może się zgadamy? smile
Skąd jesteś?

424 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-01-20 11:26:06)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Wychodzi na to, że tylko przystojny cham może poruchać bez zobowiązań, przystojny ale miły i kulturalny albo mniej przystojny ale miły i kulturalny to jednak jest skazany na związek bo laska "nie chce zapeszyć realcji szybkim seksem"? Hipokryzja level HARD.

Włączyło ci się myślenie tunelowe. "Przystojnemu chamowi" nie przeszkadzało by, że ta pani go oszukała, bo nie zwróciłby na to uwagi. Ta pani nie była dla niego nikim ważnym. Chce ją przelecieć i tyle. Gdyby ona szukała kogoś takiego. Poszli by do łóżka i oboje by byli zadowoleni.
Jeden taki (przystojny cham) pisał na forum, kogo ostatnio przeleciał.
1. Atrakcyjna jeszcze z mała nadwagą matka 3 dzieci, której mąż chleje i ją zaniedbuje - zaliczył kilka razy. Gdy chciała zmienić gałąź na niego - odpuścił, bo po co mu taki bajzel.
2. Dziewczyna, której chłopak pracuje w Norwegii na nowy dom. Czuła się samotna. Też spotkali się kilka razy. Potem ona się bała, że chłopak może coś podejrzewać.

Ty masz problem taki, że szukasz dziewczyny jak do związku. Przeszkadza ci jaka ona jest. A związku nie możesz zagwarantować. Chcesz być przystojnym chamem, a sam widzisz, że to takie proste nie jest. Nie ma stałości takiej, że znajdujesz chętną panią na bezproblemowe i stałe ruchanko.

425 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-20 13:32:52)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Legat napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

Wychodzi na to, że tylko przystojny cham może poruchać bez zobowiązań, przystojny ale miły i kulturalny albo mniej przystojny ale miły i kulturalny to jednak jest skazany na związek bo laska "nie chce zapeszyć realcji szybkim seksem"? Hipokryzja level HARD.

Włączyło ci się myślenie tunelowe. "Przystojnemu chamowi" nie przeszkadzało by, że ta pani go oszukała, bo nie zwróciłby na to uwagi. Ta pani nie była dla niego nikim ważnym. Chce ją przelecieć i tyle. Gdyby ona szukała kogoś takiego. Poszli by do łóżka i oboje by byli zadowoleni.
Jeden taki (przystojny cham) pisał na forum, kogo ostatnio przeleciał.
1. Atrakcyjna jeszcze z mała nadwagą matka 3 dzieci, której mąż chleje i ją zaniedbuje - zaliczył kilka razy. Gdy chciała zmienić gałąź na niego - odpuścił, bo po co mu taki bajzel.
2. Dziewczyna, której chłopak pracuje w Norwegii na nowy dom. Czuła się samotna. Też spotkali się kilka razy. Potem ona się bała, że chłopak może coś podejrzewać.

Ty masz problem taki, że szukasz dziewczyny jak do związku. Przeszkadza ci jaka ona jest. A związku nie możesz zagwarantować. Chcesz być przystojnym chamem, a sam widzisz, że to takie proste nie jest. Nie ma stałości takiej, że znajdujesz chętną panią na bezproblemowe i stałe ruchanko.

A propos taktyki i dążeń autora: właśnie mi się przypomniała refleksja (OIDP, ale mogę się mylić co do autorki) Agnes, która zwróciła uwagę na istotny szczegół. Mianowicie kobiety ogólnie na portalach randkowych mają znacznie większy odzew niż będący na ich poziomie faceci, ale większość (czy nawet lwia część) tego odzewu jest obliczona na sam seks (często jednorazowy). Przy czym wygląda że nie ma to wiele wspólnego z atrakcyjnością, bo wysyłającym zależy jedynie na spuszczeniu z krzyża i bardzo prawdopodobne że nie zakładają powtórki z daną babką; ot, na ten jeden raz wystarczy im że delikwentka dysponuje cipką i tyle. Innymi słowy: gdyby odsiać tych opisanych wyżej, to zaraz się okaże  że bajki o większym powodzeniu kobiety w danym wieku niż mężczyzny - równolatka i podobne będzie można włożyć do szuflady.
A przytaczam ten wątek właśnie ze względu na opisaną przez autora ostatnią randkę i babkę, która najwyraźniej uważała (na podstawie zakłamujących nieco rzeczywistość statystyk dotyczących odzewu na portalach według płci) że ma podstawy do oczekiwania (mimo zafałszowania wagi i wyglądu) że jej randka zakończy sie powodzeniem wink

426

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.

427 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-20 15:06:22)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.

Echhhh, kolejna porcja złotych myśli Madzi... przebierająca formę steku bzdur.

Portale zaczęły przeżywać swoją świetność w miarę nasilania zjawisk nierozerwalnie związanych z obecnym rynkiem pracy, m.in. tym że ta praca coraz bardziej rozwala życie towarzyskie. Normalne związki z reguły nie brały się wcześniej z tego, że ktoś przyuważył na ulicy podobającą mu się laskę. Brały się stąd, że w danym środowisku (czy to towarzyskim, związanym z miejscem zamieszkania, czy też zawodowym) można było przez jakiś czas przynajmniej poznać daną osobę i spokojnie miało szansę zrodzić się coś więcej. Dziś szanse na to są znikome; nigdy nie zastanowiło cię skąd na portalach tyle lekarek czy pielęgniarek? Ależ to synonimy nieogarów, prawda? big_smile I teraz masz wybite do zera życie towarzyskie, w robocie (która wymaga dyspozycyjności) stykasz się głównie z osobami tej samej płci, a te z przeciwnej praktycznie wyłącznie zaobrączkowane - bo zapoznały drugie połówki jeszcze na studiach -  i gdzie tu szukać kogoś? Zostaje tylko portal.

Nie jestem co prawda wieloletnim użytkownikiem portali (bo na jednym siedziałem w sumie... przez jakieś dwa tygodnie października, potem miesięczna próba relacji, potem wróciłem na jakieś 3 tygodnie w grudniu, po czym przesiadłem się na inny portal, na którym siedziałem może miesiąc), ale to co podałem wyżej to bardzo popularny powód zaglądania tam wink

428 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2024-01-20 15:18:17)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Ojejku, jejku Nowe Otwarcie prawie się tu opluł, bo mam swoją opinię. Przecież Ty sam ze swoimi wysrywami wszem i wobec wszystkich jesteś najlepszym potwierdzeniem moich spostrzeżeń :-D Nikogo specjalnie nie dziwi Twój brak życia miłosnego, bo jak tu mieć miejsce dla kogoś, gdy spędza się całe dnie na kobiecym forum i dowala bardziej ogarniętym użytkownikom :-D

Idź przegrywie do swoich, bo kompromitujesz się prawie jak PAD :-P

429 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2024-01-20 15:33:05)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
MagdaLena1111 napisał/a:

Ojejku, jejku Nowe Otwarcie prawie się tu opluł, bo mam swoją opinię. Przecież Ty sam ze swoimi wysrywami wszem i wobec wszystkich jesteś najlepszym potwierdzeniem moich spostrzeżeń :-D Nikogo specjalnie nie dziwi Twój brak życia miłosnego, bo jak tu mieć miejsce dla kogoś, gdy spędza się całe dnie na kobiecym forum i dowala bardziej ogarniętym użytkownikom :-D

Idź przegrywie do swoich, bo kompromitujesz się prawie jak PAD :-P

Boże, co za zajadła kretynka. I ty piszesz w innym wątku o "gorszej opcji"? Ale jednak po tobie widać że i gorsza opcja nie jest bez szans; przecież twój facet nie wybrzydzał i cię przygarnął tongue
I już nie kompromituj się. Jeszcze co prawda przez kilka godzin mogę rzucić okiem na twoje wysrywy, ale potem już będziesz musiała pisać sobie a muzom, bo jednak wyobraź sobie że (wbrew twojemu pierdoleniu) mam plany na sobotni wieczór i niedzielę i to bynajmniej nie w wersji "sam przed TV" big_smile

PS. I napisała to istota, która jest tu 6 lat, ale zrobiła 3 x tyle postów co ja w 3 lata. To kto tu więcej siedzi? big_smile

430

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Dzień bez hejtu to dzień stracony, co Nowe Otwarcie?
Jak Ci tak dobrze w tym Twoim wysrywanym grajdołku, to sobie w nim siedź i puszczaj wiązankę kolejnych wysrywów. Twój wybór. A ja teraz pójdę przytulić się do mojego faceta, który pichci dzisiaj obiadek, tylko spojrzę jeszcze do naszego brzdąca najpewniej słodko śpiącego.
Oj, straszne to moje życie :-D
Miłego dnia :-)

431

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
MagdaLena1111 napisał/a:

Dzień bez hejtu to dzień stracony, co Nowe Otwarcie?

Co ci będę pisał? Sama się tej zasady stosujesz regularnie, czego dowodem ostatnie twoje (czyli dzisiejsze) wysrywy.


MagdaLena1111 napisał/a:

Jak Ci tak dobrze w tym Twoim wysrywanym grajdołku, to sobie w nim siedź i puszczaj wiązankę kolejnych wysrywów. Twój wybór.

Pisałem że tylko kilka godzin jeszcze siedzę u siebie (bo spotykam się z córką na obiedzie), potem idę do mojej wink

MagdaLena1111 napisał/a:

A ja teraz pójdę przytulić się do mojego faceta, który pichci dzisiaj obiadek, tylko spojrzę jeszcze do naszego brzdąca najpewniej słodko śpiącego.
Oj, straszne to moje życie :-D
Miłego dnia :-)

Coś z tym gotowaniem jest, chyba faceci jednak lepiej gotują :lolL
No, ale fakt, obiad się sam nie zrobi. A kobiety czekają wink

432

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
MagdaLena1111 napisał/a:

Ufff…Im więcej czytam o tych portalach randkowych, tym bardziej jestem przekonana, że trafiają tam ludzie z jakimiś poważnymi deficytami. Oczywiście nie wszyscy, pewnie są tez przeciętni normalsi, którzy trafiają tam, gdy są przeźroczyści w realu i słyszą zewsząd, ze tam się poznaje potencjalnego partnera, więc probują swoich sił. Ale tak na czuja, to po tych wszystkich wynurzeniach wieloletnich użytkowników tych przybytków, to raczej widać, że to miejsce przeznaczone dla osób, które nie ogarniają relacji w realu z uwagi na jakiś konkretny deficyt, albo urodowy, albo osobowościowy, albo związany z ogólnym brakiem życiowego ogarnięcia. Zresztą nikt kto jest w miarę atrakcyjny, czy to fizycznie i ma przystępny charakter, ciekawą osobowość nie narzeka na brak zainteresowania i nie musi się uciekać do poszukiwań w sieci.

Poszukiwania w sieci daja duuuuzo wieksze mozliwosci poznania kogos na kogo w normalnych warunkach by sie pewnie nie trafilo, bo np pracujemy w roznych branzach czy mieszkamy za dalego.
Ja mam zupelnie odwrotne wrazenie, ze apki daja mozliwosc badzo latwego przebierania w ludziach. Ten kto nie umie z nich korzystac musi miec jakies deficyty wiec zamiast wybrac sobie kogos dobrze dopasowanego so siebie na apce to musi sie zadowolic tym ze ktos zeswata go z jakims ziutkiem z sasiedniej wsi.

433

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

Widzę, że jest mała gównoburza, ale obiecałem się podzielić wrażeniami więc się podzielę.

Byłem wczoraj na kolejnej randce i była totalna tragedia, najgorsza ze wszystkich.
Umówiłem się z fajną laską a przyszła zdecydowanie mniej fajna panna przy kości. Nie mam pojęcia jakim cudem to się wydarzyło, rozumiem, że zdjęcia mogły być lekko podkręcone (rozjaśnione, wygładzona cera itd...) ale ona na tych fotkach miała nawet inną, bardziej "ostrą" twarz!!! Jakim cudem? Panna to nauczycielka z podstawówki, raczej bez zacięcia w IT więc nie wiem czy jakiś znajomek jej photoshopa ogarniał czy co się tam wydarzyło. Po tym krótkim i wyjątkowo nieudanym spotkaniu jeszcze na świeżo porównałem te zdjęcia do tego jak wygląda w realu i niby ona a jednak zupełnie inna. Pomijam już fakt, że na fotkach miała z 10 kg mniej niż na żywo sad

Wkurzyłem się, przeszła mi ochota na jakikolwiek bajer ale nie uciekłem, pomyślałem, że jak mnie wyruchała z tymi zdjęciami to dam się jej wykazać oralnie i zobaczymy czy chociaż trochę zniweluje to negatywne wrażenie. Oczywiście poległa na całej linii, po około 30 minutach powiedziałem, że nic z tego nie będzie i wyszedłem. Najgorsza randka na jakiej byłem.

Dobra wiadomość jest taka, że posłuchałem rozsądnych rad z forum (m.in. o próbowaniu do skutku) i na dzisiaj jestem umówiony z kolejną i być może na niedzielę z jeszcze jedną (tutaj dopinam temat).
Odnośnie wieku myślę, że też macie rację, dla kobiet 30+ to taki trochę "ostatni dzwonek" na założenie rodziny więc większa szansa, że poważnie miniemy się z oczekiwaniami. Będę się umawiał z młodszymi (25-28 lat), kobiety 40+ to nie dla mnie na ten moment, wolę młodsze.

Smutna Dziewczyno, te Twoje porady dotyczące piwa na lodowcu, jachtów i luksusowych hoteli to sobie można za przeproszeniem wsadzić sama wiesz gdzie. Mój przykład z wczoraj dobitnie to pokazuje więc zejdź dziewczyno na ziemię.



hahha czyli laska zalatwila cie pewnie jakims filtrem, przeciez sa apki od tego, poprawiaja zdjecia i nie musisz znac sie na zadnym IT xddd

Swoja droga nie wiem co ludzie mysla, ze jak odejma sobie 10 kg na fotkach to sie nie wyda, czy, ze nikt nie zwroci uwagi? idk. Dobrze, ze sie zmyles, osoba ktora sma siebie sie wstydzi na tyle zeby przerabiac foty ma kompleksy jak stad na ksiezyc.



Łukaszosz napisał/a:

Nie mogę się też nie odnieść do poruszonego w kilku wątkach tematu hipokryzji, a który u jednej pani podniósł mi naprawdę mocno ciśnienie.

Mala_mi_123 napisał/a:

Autorze - ja bywałam w takich relacjach. Dłuższych, którszych - różnie(...) Mając luźne podejście (sama nie wiedziałam czy kogoś szukam) czasami już 2, 3 randka kończyła się u niego.


Mala_mi_123 napisał/a:
WyjaśniaczPrzegrywów napisał/a:

Nie ma czegoś takiego jak kobieta szukająca związku i kobieta szukająca ons. Na ons właśnie się puka te szukające związku jeżeli umie się poprowadzić randkę w tym kierunku i jest się odpowiednio atrakcyjnym. Miałem takich ze 30 w ciągu pół roku.

Oczywiście, że jest coś takiego. Szukając związku nie pójdę z facetem do łóżka dopóki nie zobaczę jego zaangażowania(...)

Znajdując kogoś, kto zrobił na mnie mocne wrażenie, chcę tą osobę najpierw dobrze poznać, a dopiero później ewentualnie iść z nim do łóżka. Dlatego, że sama czuję, że to może być coś więcej i nie chcę zapeszyć realcji szybkim seksem, który zaburza pewną fazę ekscytacji.
Tylko kobiety mocno zdesperowane/z zaniżonym poczuciem własnej wartości/ zaburzone pchają się do łóżka po poczuły chemię i liczą, że tak znajdą męża(...)

Ja stawiam sprawę jasno i nie robię z facetów idiotów.

Czyli podsumowując, są kobiety, które jak im się facet podoba wizualnie ale nie z charakteru to się wypną na 2-3 randce, ale te same kobiety, jak im się facet podoba wizualnie i z charakteru to nie pójdą z nim do łóżka bo "nie chcą zapeszyć realcji szybkim seksem"? WTF???
Może nie chodzi o "zapeszanie" tylko podświadome przekonanie, że wbrew mądrościom głoszonym przez wiele kobiet to jednak laska podświadomie czuje, że zostanie wzięta za łatwą? Bo "Tylko kobiety mocno zdesperowane/z zaniżonym poczuciem własnej wartości/ zaburzone pchają się do łóżka..." I jeszcze te brednie o stawianiu sprawy jasno i nie robieniu z facetów idiotów... Obym nigdy na taką zakłamaną larwę nie trafił hmm Mam nadzieję, że to jednak wyjątek wśród kobiet a nie norma.
Bo jak norma to mam przewalone sad Wychodzi na to, że tylko przystojny cham może poruchać bez zobowiązań, przystojny ale miły i kulturalny albo mniej przystojny ale miły i kulturalny to jednak jest skazany na związek bo laska "nie chce zapeszyć realcji szybkim seksem"? Hipokryzja level HARD.


Nie wiem ale tez mam troche wtf, jakby wiedziala, ze to chlop i ladny i zdatny do zwiazku, to bym go wlasnie szybciej chciala "zaklepac."

434 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-20 18:17:37)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Ela210 napisał/a:

NIETZCHE nie jest filozofem? smile
To by się moi wykładowcy na UJ  zdziwili big_smile

Fajnie że byłaś na jakimś wykładzie kiedyś ale nie o tym mowa.
Uwazam ze zeby czytać filozofie z pozytkiem dla siebie trzeba miec zdolnosc jej interpretacji. Czytanie wprost, bez jakiegos zaplecza da taki sam efekt co zobaczenie 10 memów o tematyce "Sky is the limit" i kilka dni na braciach samcach, albo tiktoku (kult skrajnego indywidualizmu, szowinizm, pewna doza kpiny z chrześcijanstwa). Nie przeformatujesz sobie mózgu do nadawaniu afirmatywnego wymiaru mysleniu, ani nie skumasz na czym polega fenomen jego przenikliwości nie znając reliów epoki. Nie jest to też filozofia wewnętrznie spójna (próba stworzenia ontologii woli mocy i powiązanie jej z prawai fizyki to jest jedno wielkie iks de).
Dla mnie jak ktoś twierdzi że od studiów interesował sie filozofią i pisze takie dyrdymały jak szeptuch, jest zupełnie niewiarygodny. Troche jak w piwnicy pod baranami zosrganizowac wieczorek literacki poświęcony "Lokomotywie" Tuwima. No widać że fuszerka. I jak w tym jego polecaniu Lema, Niczego i LaVeya widze podobny poziom. Generalnie nie przeszkadza mi ze ktoś jest głupi, ale jak pozuje na mądrzejszego niż jest to już tak. Wtedy wiesz, że nie masz do czynienia z kulturalnym, oczytanym człowiekiem tylko typkiem z małym siusiakiem. Prawdziwą twarz pokazał opowiadając o tym jak szkoli swoją żone w analu na podstawie filmów porno i jak w tak mniej więcej raz na miesiąc cos przemyca o wszechobecnej prostytucji studentek. Ty między wykładami na UJ robiłaś komuś loda za kase? Tak z kronikarskiego obowiazku pytam XD

A co do reszty, no cóż znak czasów. Młode wypiera stare. Jak ktoś traci elastycznośc i zdolność adaptowania się do świata to zostaje wyparty z ekosystemu internetowego. Zupełnie jak w życiu.

435

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

NIETZCHE nie jest filozofem? smile
To by się moi wykładowcy na UJ  zdziwili big_smile

Fajnie że byłaś na jakimś wykładzie kiedyś ale nie o tym mowa.
Uwazam ze zeby czytać filozofie z pozytkiem dla siebie trzeba miec zdolnosc jej interpretacji. Czytanie wprost, bez jakiegos zaplecza da taki sam efekt co zobaczenie 10 memów o tematyce "Sky is the limit" i kilka dni na braciach samcach, albo tiktoku (kult skrajnego indywidualizmu, szowinizm, pewna doza kpiny z chrześcijanstwa). Nie przeformatujesz sobie mózgu do nadawaniu afirmatywnego wymiaru mysleniu, ani nie skumasz na czym polega fenomen jego przenikliwości nie znając reliów epoki. Nie jest to też filozofia wewnętrznie spójna (próba stworzenia ontologii woli mocy i powiązanie jej z prawai fizyki to jest jedno wielkie iks de).
Dla mnie jak ktoś twierdzi że od studiów interesował sie filozofią i pisze takie dyrdymały jak szeptuch, jest zupełnie niewiarygodny. Troche jak w piwnicy pod baranami zosrganizowac wieczorek literacki poświęcony "Lokomotywie" Tuwima. No widać że fuszerka. I jak w tym jego polecaniu Lema, Niczego i LaVeya widze podobny poziom. Generalnie nie przeszkadza mi ze ktoś jest głupi, ale jak pozuje na mądrzejszego niż jest to już tak. Wtedy wiesz, że nie masz do czynienia z kulturalnym, oczytanym człowiekiem tylko typkiem z małym siusiakiem. Prawdziwą twarz pokazał opowiadając o tym jak szkoli swoją żone w analu na podstawie filmów porno i jak w tak mniej więcej raz na miesiąc cos przemyca o wszechobecnej prostytucji studentek. Ty między wykładami na UJ robiłaś komuś loda za kase? Tak z kronikarskiego obowiazku pytam XD

A co do reszty, no cóż znak czasów. Młode wypiera stare. Jak ktoś traci elastycznośc i zdolność adaptowania się do świata to zostaje wyparty z ekosystemu internetowego. Zupełnie jak w życiu.

lol
You go girl.

436

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Łukaszosz napisał/a:

przystojny ale miły i kulturalny

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

437

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

przystojny ale miły i kulturalny

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

Napisał, że "mniej przystojny", czyli co najwyżej przeciętny. A w takiej sytuacji bycie miłym i kulturalnym nie wystarczy.

438

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

przystojny ale miły i kulturalny

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

Bo on by chcial modelki a nie jakies szare stare swoje kolezanki ktore uwaza za szare myszki.

439

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

Poszukiwania w sieci daja duuuuzo wieksze mozliwosci poznania kogos na kogo w normalnych warunkach by sie pewnie nie trafilo, bo np pracujemy w roznych branzach czy mieszkamy za dalego.
Ja mam zupelnie odwrotne wrazenie, ze apki daja mozliwosc badzo latwego przebierania w ludziach. Ten kto nie umie z nich korzystac musi miec jakies deficyty wiec zamiast wybrac sobie kogos dobrze dopasowanego so siebie na apce to musi sie zadowolic tym ze ktos zeswata go z jakims ziutkiem z sasiedniej wsi.

Trochę się zgadzam a trochę nie. Randkowanie online to jak czytanie ksiażek w języku obcym. Trzeba się tego języka odrobinke nauczyć żeby miało to sens.
Wiele dziewczyn ma problem bo szuka fajnego, stabilnego związku a dostaje zdjęcia siusiaków od gości z dad body. Faceci podobnie. Nasz Łukasz nadal nie umie sobie zrobić takiego profilu, żeby spotykac laski chetne do seksu na 1 randce. Problem jest na tyle powszechny, że na YT jest pierdyliard filmów "jak zrobić profil na Tinderze, żeby poznać X", "jak pisac żeby poznać Y i odsiać na wstepie X" i kanały o tej tematyce kwitną.

440 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-20 18:59:22)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Łukaszosz napisał/a:

przystojny ale miły i kulturalny

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

Napisał, że "mniej przystojny", czyli co najwyżej przeciętny. A w takiej sytuacji bycie miłym i kulturalnym nie wystarczy.

Czyli jestem normikiem z korpo, a chce żeby laski piszczały na mój widok jakbym był taco hemingwayem. Zupełnie nowy problem, ciekawie, że tak przedstawiłeś sprawę, bo to jest zupełnie niespotykany temat na forum, nigdy nie słyszałam że facei mają takie kłopoty. Może rozwiń tę zupełnie nową i nieznaną mi dotąd problematyke bycia brzydkim ruchaczem?

Bo on by chcial modelki a nie jakies szare stare swoje kolezanki ktore uwaza za szare myszki.

Faceci którzy mają probelm ze stworzeniem fajnych, stabilnych relacji (nawet takich FWB) mają za wysokie wymagania i są odklejeni? No nie niemożliwe. Przecież facei są taaaacy mądrzy i racjonalni, nie to co głupiutkie babeczki XD
Normalnie nie bawie się w wojenki damsko męskie, ale z odkeljusami z tego forum nie da się inaczej.

441

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Poszukiwania w sieci daja duuuuzo wieksze mozliwosci poznania kogos na kogo w normalnych warunkach by sie pewnie nie trafilo, bo np pracujemy w roznych branzach czy mieszkamy za dalego.
Ja mam zupelnie odwrotne wrazenie, ze apki daja mozliwosc badzo latwego przebierania w ludziach. Ten kto nie umie z nich korzystac musi miec jakies deficyty wiec zamiast wybrac sobie kogos dobrze dopasowanego so siebie na apce to musi sie zadowolic tym ze ktos zeswata go z jakims ziutkiem z sasiedniej wsi.

Trochę się zgadzam a trochę nie. Randkowanie online to jak czytanie ksiażek w języku obcym. Trzeba się tego języka odrobinke nauczyć żeby miało to sens.
Wiele dziewczyn ma problem bo szuka fajnego, stabilnego związku a dostaje zdjęcia siusiaków od gości z dad body. Faceci podobnie. Nasz Łukasz nadal nie umie sobie zrobić takiego profilu, żeby spotykac laski chetne do seksu na 1 randce. Problem jest na tyle powszechny, że na YT jest pierdyliard filmów "jak zrobić profil na Tinderze, żeby poznać X", "jak pisac żeby poznać Y i odsiać na wstepie X" i kanały o tej tematyce kwitną.

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd
Za moich czasow chyba nie bylo, albo bylky ale nigdy nie musialam z kich korzystac.

Ja mialam rozpisany dosc konkretnie swoj profil, czego chce, co moge zaoferowac a czego absolutnie nie chce i nie akceptuje, mialam tez powstawiane zdjecia ktore maxowaly poznanie odpowiednich ludzi wg kryteriow ktore uznalam za slusze. Oczywiscie nie obylo sie bez oblechow piszaych do mnie mimo to, dostawalam zdjecia siurkow jak i zdarzaly sie napalone kobiety szukajace do trojkata. Ale to juz musialam odsiewac wszelkich pojebow. To co zostawalo bylo naprawde do rzeczy.

442

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Gdybyś był przystojny, miły i kulturalny to masz propozycje FWB od swoich koleżanek z reala już dawno. A ze ciągle kończy się na szukaniu desperatek online to sam widzisz, że fakty przeczą twojemu wyobrazeniu o sobie.

Napisał, że "mniej przystojny", czyli co najwyżej przeciętny. A w takiej sytuacji bycie miłym i kulturalnym nie wystarczy.

Czyli jestem normikiem z korpo, a chce żeby laski piszczały na mój widok jakbym był taco hemingwayem. Zupełnie nowy problem, ciekawie, że tak przedstawiłeś sprawę, bo to jest zupełnie niespotykany temat na forum, nigdy nie słyszałam że facei mają takie kłopoty. Może rozwiń tę zupełnie nową i nieznaną mi dotąd problematyke bycia brzydkim ruchaczem?

Bo on by chcial modelki a nie jakies szare stare swoje kolezanki ktore uwaza za szare myszki.

Faceci którzy mają probelm ze stworzeniem fajnych, stabilnych relacji (nawet takich FWB) mają za wysokie wymagania i są odklejeni? No nie niemożliwe. Przecież facei są taaaacy mądrzy i racjonalni, nie to co głupiutkie babeczki XD
Normalnie nie bawie się w wojenki damsko męskie, ale z odkeljusami z tego forum nie da się inaczej.

Nie wiem, jak autor, bo aż tak się nie wczytywałem w ten wątek, ale większość mężczyzn wcale nie szuka modelki ani nawet nie oczekuje, by "laski piszczały na ich widok", tylko właśnie szukają normalnej, zwyczajnej dziewczyny do fajnej relacji (nawet jeśli tylko do fwb).

443

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

444

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

Każdy wie, że to oszustka. Kiedyś chciała udowodnić, że przeciętny facet może mieć powodzenie na tinderze, więc zrobiła profil męski. Oczywiście tym przeciętnym mężczyzną był przystojny facet z dobrym zawodem i z dużego miasta xd no ale właśnie to jest "przeciętny facet" wg kobiet.

445

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:

Nie wiem, jak autor, bo aż tak się nie wczytywałem w ten wątek, ale większość mężczyzn wcale nie szuka modelki ani nawet nie oczekuje, by "laski piszczały na ich widok", tylko właśnie szukają normalnej, zwyczajnej dziewczyny do fajnej relacji (nawet jeśli tylko do fwb).

Większość mężczyzn, jeśli chcą być w związku, potrafi oszacowac swoją atrakcyjność, oraz dostosować się do realiów społecznych tak żeby ten związek mieć. Sami zostają faceci tacy jak ty i Shini. Nie wiedza czego chcą, nie mają z nikim żadnego doswiadczenia, są oziębli emocjonalnie, wycofani, a chca miłej, serdecznej, przytulaśnej dziewczyny która będzie ich bombardować miłością, aż w magiczny sposób zostanie naprawiona ich nieciekawa osobowość. Oczywiście w zamian zaoferują jedynie narzekanie i poczucie wyzszości, oraz cośtam o hipergami, pillu i pazernosci kobiet.

446

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

big_smile Na wszystkim mozna zarobic jak sie okazuje, nawet na incelach co skapia grosza na glupi kwiatek. Madra dziewczyna xd

447

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie wiem, jak autor, bo aż tak się nie wczytywałem w ten wątek, ale większość mężczyzn wcale nie szuka modelki ani nawet nie oczekuje, by "laski piszczały na ich widok", tylko właśnie szukają normalnej, zwyczajnej dziewczyny do fajnej relacji (nawet jeśli tylko do fwb).

Większość mężczyzn, jeśli chcą być w związku, potrafi oszacowac swoją atrakcyjność, oraz dostosować się do realiów społecznych tak żeby ten związek mieć. Sami zostają faceci tacy jak ty i Shini. Nie wiedza czego chcą, nie mają z nikim żadnego doswiadczenia, są oziębli emocjonalnie, wycofani, a chca miłej, serdecznej, przytulaśnej dziewczyny która będzie ich bombardować miłością, aż w magiczny sposób zostanie naprawiona ich nieciekawa osobowość. Oczywiście w zamian zaoferują jedynie narzekanie i poczucie wyzszości, oraz cośtam o hipergami, pillu i pazernosci kobiet.

Ja potrafię oszacować swoją atrakcyjność. Wiem, że wyglądam przeciętnie, co też potwierdzało wiele osób. To nie nasza wina, że kobiety celują dużo powyżej swojego poziomu. Nie oczekuję "bombardowania miłością", a osobowością to akurat dużo nadrabiam. Nie mam żadnego poczucia wyższości, nie byłoby też tematu hipergamii ani pilli, jeśli trafiłbym na normalną kobietę.

448

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
Halina3.1 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

O to nie wiedzialam, ze na yt sa kanaly dajace lekcje tindera xd

Niesetety. Królowa polskich inceli z tindera została anna szlęzak i chyba zarabia niezłą kase na wmawianiu takim Łukim jak ten z wątku, że zna sekret jak dotrzeć do kobiet(nie zna, robi klikbaity, bo wyczuła że to chodliwy temat).

big_smile Na wszystkim mozna zarobic jak sie okazuje, nawet na incelach co skapia grosza na glupi kwiatek. Madra dziewczyna xd

Na desperatach bardzo łatwo można zarobić. Oni za odrobinę zainteresowania ze strony kobiety (nawet niekoniecznie prawdziwej xd) potrafią zapłaci dużo kasy. Są nawet tacy, co kupują jakieś używane gacie albo płacą za zdjęcia stóp xd ostatnio nawet czytałem, że ktoś kupował pojemnik z kobiecymi pierdami xddd

449

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:

Ja potrafię oszacować swoją atrakcyjność. Wiem, że wyglądam przeciętnie, co też potwierdzało wiele osób. To nie nasza wina, że kobiety celują dużo powyżej swojego poziomu. Nie oczekuję "bombardowania miłością", a osobowością to akurat dużo nadrabiam. Nie mam żadnego poczucia wyższości, nie byłoby też tematu hipergamii ani pilli, jeśli trafiłbym na normalną kobietę.

Co ty bredzisz? Przecież pierdoliłeś że kobiety nie mają nic do zaoferowania, ze związek to tylko wysiłek dla faceta, ze kobiety ciagle oszukują.... czyli że kobieta ma być twoim terapeutą i razwalać beton który masz we łbie w trakcie związku.

450

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ja potrafię oszacować swoją atrakcyjność. Wiem, że wyglądam przeciętnie, co też potwierdzało wiele osób. To nie nasza wina, że kobiety celują dużo powyżej swojego poziomu. Nie oczekuję "bombardowania miłością", a osobowością to akurat dużo nadrabiam. Nie mam żadnego poczucia wyższości, nie byłoby też tematu hipergamii ani pilli, jeśli trafiłbym na normalną kobietę.

Co ty bredzisz? Przecież pierdoliłeś że kobiety nie mają nic do zaoferowania, ze związek to tylko wysiłek dla faceta, ze kobiety ciagle oszukują.... czyli że kobieta ma być twoim terapeutą i razwalać beton który masz we łbie w trakcie związku.

Niektóre kobiety mają coś do zaoferowania i właśnie takiej normalnej szukam. Co mi po takiej, która ma wymagania z kosmosu, a nic w zamian nie daje?

Nie, kobieta nie ma być moim terapeutą. Jeśli tylko będzie mną zainteresowana i będziemy się dobrze dogadywać, to bez problemu stworzymy udany i szczęśliwy związek.

451

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie wiem, jak autor, bo aż tak się nie wczytywałem w ten wątek, ale większość mężczyzn wcale nie szuka modelki ani nawet nie oczekuje, by "laski piszczały na ich widok", tylko właśnie szukają normalnej, zwyczajnej dziewczyny do fajnej relacji (nawet jeśli tylko do fwb).

Większość mężczyzn, jeśli chcą być w związku, potrafi oszacowac swoją atrakcyjność, oraz dostosować się do realiów społecznych tak żeby ten związek mieć. Sami zostają faceci tacy jak ty i Shini. Nie wiedza czego chcą, nie mają z nikim żadnego doswiadczenia, są oziębli emocjonalnie, wycofani, a chca miłej, serdecznej, przytulaśnej dziewczyny która będzie ich bombardować miłością, aż w magiczny sposób zostanie naprawiona ich nieciekawa osobowość. Oczywiście w zamian zaoferują jedynie narzekanie i poczucie wyzszości, oraz cośtam o hipergami, pillu i pazernosci kobiet.

Ja potrafię oszacować swoją atrakcyjność. Wiem, że wyglądam przeciętnie, co też potwierdzało wiele osób. To nie nasza wina, że kobiety celują dużo powyżej swojego poziomu. Nie oczekuję "bombardowania miłością", a osobowością to akurat dużo nadrabiam. Nie mam żadnego poczucia wyższości, nie byłoby też tematu hipergamii ani pilli, jeśli trafiłbym na normalną kobietę.

Dlaczego normalna kobieta mialaby sie pakowac w zwiazek z toba? Przeciez to bylaby tortura.

452 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-20 19:57:42)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Aaaa własnie raka.... to ty gadałeś, że laski nie umieją podróżować i zamiast wspinać się na K2 wolą jeść gofry w Gdańsku i ci jeszcze śmą o tym przynudzać na randkach? Smieszny facecik. Czyli coś do zaoferowania to biografia wandy rutkiewicz+ anegdoty jak cejroski o każdym zakątku swiata, a nie zwykłe pogaduchy o gofrach. Bardzo realistycznie stawiasz sprawy.

Dlaczego normalna kobieta mialaby sie pakowac w zwiazek z toba? Przeciez to bylaby tortura.

Ty to wiesz, ja to wiem, większość forumowiczek to wie.... On nadal w wyparciu. Może 2024 bedzie przłomowy na forum i załapie co my tu mowimy na temat jego "wspaniałej osobowości".

453 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2024-01-20 20:53:52)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Aaaa własnie raka.... to ty gadałeś, że laski nie umieją podróżować i zamiast wspinać się na K2 wolą jeść gofry w Gdańsku i ci jeszcze śmą o tym przynudzać na randkach? Smieszny facecik. Czyli coś do zaoferowania to biografia wandy rutkiewicz+ anegdoty jak cejroski o każdym zakątku swiata, a nie zwykłe pogaduchy o gofrach. Bardzo realistycznie stawiasz sprawy.

Dlaczego normalna kobieta mialaby sie pakowac w zwiazek z toba? Przeciez to bylaby tortura.

Ty to wiesz, ja to wiem, większość forumowiczek to wie.... On nadal w wyparciu. Może 2024 bedzie przłomowy na forum i załapie co my tu mowimy na temat jego "wspaniałej osobowości".

Ale ja nie mówię, że musi się wspinać na K2 czy być drugim Cejrowskim. Nawet nie musi lubić podróżować. Niech po prostu ma jakiekolwiek zainteresowania i nie udaje kogoś kim nie jest. Ja chętnie pójdę z dziewczyną na gofry w Gdańsku, nie ma problemu. Ale jeżeli dziewczyna twierdzi, że lubi podróżować, a w praktyce jeździ raz do roku na all inclusive do Turcji, nie wychodzi poza hotel i plażę, niczego nie zwiedza, nie ma zdania na temat tego miejsca poza tym, że jej się podobało, no to się nie dogadamy. Tak samo jeśli jej jedyne podróże to wypad do Paryża, żeby zrobić fotę na insta pod wieżą Eiffla. To jest w porządku, tylko po prostu nie mów, że lubisz podróżować, jeśli w rzeczywistości cię to nie interesuje.

A na temat mojej osobowości nie wiecie kompletnie nic.

454 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2024-01-20 20:59:11)

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
rakastankielia napisał/a:

Ale ja nie mówię, że musi się wspinać na K2 czy być drugim Cejrowskim. Nawet nie musi lubić podróżować. Niech po prostu ma jakiekolwiek zainteresowania i nie udaje kogoś kim nie jest. Ja chętnie pójdę z dziewczyną na gofry w Gdańsku, nie ma problemu. Ale jeżeli dziewczyna twierdzi, że lubi podróżować, a w praktyce jeździ raz do roku na all inclusive do Turcji, nie wychodzi poza hotel i plażę, niczego nie zwiedza, nie ma zdania na temat tego miejsca poza tym, że jej się podobało, no to się nie dogadamy. Tak samo jeśli jej jedyne podróże to wypad do Paryża, żeby zrobić fotę na insta pod wieżą Eiffla. To jest w porządku, tylko po prostu nie mów, że lubisz podróżować, jeśli w rzeczywistości cię to nie interesuje.

Czyli kobieta nie wie jakie ma hobby i to ty oceniasz, czy może uzywac terminu "lubię" i "nie lubię"?

Wiem że jestes zimną rybą i lubisz mocno kalkulowac. Więcej nie musze wiedzieć.

455

Odp: Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale ja nie mówię, że musi się wspinać na K2 czy być drugim Cejrowskim. Nawet nie musi lubić podróżować. Niech po prostu ma jakiekolwiek zainteresowania i nie udaje kogoś kim nie jest. Ja chętnie pójdę z dziewczyną na gofry w Gdańsku, nie ma problemu. Ale jeżeli dziewczyna twierdzi, że lubi podróżować, a w praktyce jeździ raz do roku na all inclusive do Turcji, nie wychodzi poza hotel i plażę, niczego nie zwiedza, nie ma zdania na temat tego miejsca poza tym, że jej się podobało, no to się nie dogadamy. Tak samo jeśli jej jedyne podróże to wypad do Paryża, żeby zrobić fotę na insta pod wieżą Eiffla. To jest w porządku, tylko po prostu nie mów, że lubisz podróżować, jeśli w rzeczywistości cię to nie interesuje.

Czyli kobieta nie wie jakie ma hobby i to ty oceniasz, czy może uzywac terminu "lubię" i "nie lubię"?

Ale gdybym to ja napisał, że lubię podróżować, a w realu nigdy nie wyjechałbym poza swoje województwo albo był raz z rodzicami na wakacjach w Bułgarii, to byście stwierdzili, że jestem nudny. I mielibyście rację, tylko że to podwójne standardy.

Posty [ 391 do 455 z 567 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wróciłem z kolejnej nieudanej randki czy kobiety lubią być okłamywane?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026