Wasz ideał faceta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 198 ]

66

Odp: Wasz ideał faceta
rakastankielia napisał/a:
Priscilla napisał/a:

A ja nigdy nie rozumiałam fenomenu Nicolasa Cage, dla mnie jest w nim coś irytującego, ale nie umiem dokładnie tego nazwać. 

Ale tak sobie przy okazji myślę, że to jest jednak fajne, że ludzie są różni i mają różne typy, w przeciwnym razie byłoby nuuudno i monotonnie big_smile

Różne typy, które i tak ograniczają się do przystojnych mężczyzn big_smile


Danny DeVito też ma swój fanklub. Albo Danny Trejo. A przystojniakami to oni nie są. tongue

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Wasz ideał faceta
Jack Sparrow napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Tak go widzi i jej sprawa smile
Zrozumiałam że facet wyglada jak wiking, a w domu pantoflarz, i to jest w sumie przepis na udane małżeństwo w PL smile


Spoko. Wiem o co chodzi, po prostu robię sobie podśmiechujki. Oczywiście zdarzają się tacy, ale właśnie taki pantoflarz to w życiu jest najczęściej po prostu pizdą, co boi się powiedzieć prawdę, żeby jego panna się przypadkiem nie obraziła. Niektórzy lubią takie coś, lubią czuć się podporządkowani, jak ktoś inny zwalnia ich z samodzielnego myślenia. Albo potrzebują osoby, którą będą mogli rozstawiać po kątach. Dla mnie to jest takie......powiedzieć aseksualne to za mało. Ale co kto lubi.


To jak z aktorami. Kochamy ich wizerunek przez pryzmat ról jakie odgrywali i jakieś urywki wywiadów. Jako ludzi ich nie znamy. Zobacz na Willa Smitha. Wizerunek z filmów? Silny, z poczuciem humoru, taki typowy bohater kina akcji z ciepłym wizerunkiem. A realnie w życiu? Wrak człowieka i słabizna, z którą niewiele osób chce mieć cokolwiek wspólnego.

Oj Jack, nie będę odpowiadać na prowokacje typu pantoflarz, bo wiem o co chodzi.
Niektórym trudno zaakceptować, że nie wszyscy muszą udowadniać swoją siłę wewnętrzną agresją czy dominacją.
I to właśnie są prawdziwe silni ludzie smile
I są tacy, którzy gdy widzą, że  ludzie dobrze się bawią bez nich, to zawsze można przyjść i powiedzieć, że głupio się bawią wink
( to akurat nie do Ciebie big_smile )

68 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2024-01-12 15:27:49)

Odp: Wasz ideał faceta
Agnes76 napisał/a:

Niektórym trudno zaakceptować, że nie wszyscy muszą udowadniać swoją siłę wewnętrzną agresją czy dominacją.
I to właśnie są prawdziwe silni ludzie smile

Jak ktoś tak pisze, to od razu wiadomo, że jest tak silny, jak Sylwuś jest poliglotą wink


https://youtu.be/h7CI5LM0y5Y


-edit- shit, jak to z tymi kodami było, żeby filmik się wkleił normalnie?

69

Odp: Wasz ideał faceta
Agnes76 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
Agnes76 napisał/a:

Ciekawa dyskusja wywiązała się odnośnie Nicolasa Cage smile
Tak naprawdę to wymieniłam go w zestawieniu z vibe Jacka Nicholsona xD
Cage nigdy nie budził mojego "pożądania" jeśli o to chodzi, natomiast jako mężczyzna jest fenomenalny, podobnie mam z Keanu Reeves.
Obaj są delikatni i łagodni na zewnątrz  a twardzi w środku. Tak ich odbieram i bardzo mi się to podoba.

O ja tez uwielbian Keanu, za charakter wlasnie (w sensie jak go odbieram, bo osobiscie go nie znam xd).

Keanu Reeves jest ulubieńcem w Hollywood, to świadczy, że ma  dobry charakter. Takim ulubieńcem był kiedyś Jack Lemmon - dostać zaproszenie na jego przyjęcie to był zaszczyt. Jak spojrzeć na sposób wyrażania emocji obu to nie widać większych różnic, Keanu nawet grając  tak silną postać jak John Wick nie wydaje się człowiekiem brutalnym.

Dla mnie zawsze przed wyglądem był charakter. Żadna uroda nie zrekompensuje braków osobowości.
Nie potrafiłabym być z mężczyzną władczym, ani takim którego pewność siebie graniczy z arogancją. Co innego mieć władzę a co innego tą władzę demonstrować, wymuszać  uległość. Władza powinna budzić  szacunek, nie strach.
Mężczyzna o niskim poczuciu wartości  często ze strachu reaguje agresywnie i tego tez nie mogłabym zaakceptować.
Od zawsze wiedziałam, że tylko ktoś zrównoważony jest dla mnie odpowiednim partnerem. To było podstawowe kryterium.
A co do typu urody -  jest nim  Wiking, jasnowłosy olbrzym big_smile
I ten Wiking powinien wpisywać się w maksymę:
Nic nie jest tak silne jak delikatność
i nic nie jest tak delikatne jak prawdziwa siła.

Oj mi tez sie taki podobalby.
Ja mam celta, z wygladu podobny do vikinga, ale z charakteru baaaardzo glosny i baaardzo pewny siebie xd

Odp: Wasz ideał faceta

A co uważacie o Danielu Giliesie. Wiele kobiet, którymi rozmawiałem, uważały go za ideał.

71

Odp: Wasz ideał faceta
Socjallibertarianin napisał/a:

A co uważacie o Danielu Giliesie. Wiele kobiet, którymi rozmawiałem, uważały go za ideał.

Przystojny. Zeby stwierdzic czy dla mnie ideal musialabym znac charakter.

72

Odp: Wasz ideał faceta
Socjallibertarianin napisał/a:

A co uważacie o Danielu Giliesie. Wiele kobiet, którymi rozmawiałem, uważały go za ideał.

Przystojny, ale ideałem jednak bym go nie nazwała. Urodowym oczywiście, bo nic więcej na jego temat nie jestem w stanie powiedzieć.

73

Odp: Wasz ideał faceta

Nie cierpię południowych typów, poza tym moze być i blondyn i brunet. Wysoki, szczupły z zadbanym ciałem, chętnie wydepilowany, elegancki, powściągliwy, inteligentny, ciekawy, silny psychicznie.

74

Odp: Wasz ideał faceta
Socjallibertarianin napisał/a:

A co uważacie o Danielu Giliesie. Wiele kobiet, którymi rozmawiałem, uważały go za ideał.

Nah, nie mój typ.

75

Odp: Wasz ideał faceta

Dla mnie facet musi być czysty, ma mieć zdrowe zadbane zęby, ma być dobrze ubrany tzn. niekoniecznie w ciuchy od Versace, ale żeby to co ma na sobie miało ręce i nogi. I przede wszystkim: Imponuje mi inteligencja i wiedza ogólna. To wszystko.

76

Odp: Wasz ideał faceta

To ja pojadę po całości - mój ideał musi mieć silny kręgosłup moralny i klasę, która wpływa na to jak wygląda, co sobą reprezentuje i w jaki sposób się zachowuje. Musi też wyznawać podobne do mnie wartości, dzięki czemu jest nam ze sobą zdecydowanie bardziej po drodze. Cała reszta to wartość dodana.

77

Odp: Wasz ideał faceta

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

78 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2024-01-13 01:14:45)

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Julia, naprawdę? Przecież facet którego opisałaś, to idealny pantoflarz 

79

Odp: Wasz ideał faceta
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Julia, naprawdę? Przecież facet którego opisałaś, to idealny pantoflarz

Prawda? Facet bez własnej osobowości jest niemęski. Uważam, że wystarczy, aby kończyło się na szacunku dla kobiety i jej uczuć, wtedy nie ma mowy o żadnych trudnych zachowaniach. Mnie to wystarczy, bo chcę mieć przy sobie partnera, który zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa, o czym przy kimś, kto pozwala sobą sterować, nie ma mowy.

80

Odp: Wasz ideał faceta
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Julia, naprawdę? Przecież facet którego opisałaś, to idealny pantoflarz

No,a po co mi inny do szczescia? Mnie moglby sie sluchac co nie znaczy, ze musial by sie sluchac innych akurat co do reszty swiata moglby byc stanowczy i miec wlasne zdanie. Jakos nie widze sensu chciec takiego faceta,ktory mialby sie mnie nie chciec sluchac - jaki z takiego bede miala pozytek? Jeszcze ja bede musiala takiemu uslugiwac. Nie widze w tym zadnych korzysci

81

Odp: Wasz ideał faceta
Priscilla napisał/a:
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Julia, naprawdę? Przecież facet którego opisałaś, to idealny pantoflarz

Prawda? Facet bez własnej osobowości jest niemęski. Uważam, że wystarczy, aby kończyło się na szacunku dla kobiety i jej uczuć, wtedy nie ma mowy o żadnych trudnych zachowaniach. Mnie to wystarczy, bo chcę mieć przy sobie partnera, który zapewnia mi poczucie bezpieczeństwa, o czym przy kimś, kto pozwala sobą sterować, nie ma mowy.

A odwrotnie tez to dziala? A wiec kobieta, ktora slucha sie faceta tez nie ma wlasnej osobowosci? Uwazam, by skonczylo sie na szacunku do partnera i jego uczuc,a nie pozwalac soba sterowac

82

Odp: Wasz ideał faceta

Słucha i robi co chce co oznaczają w praktyce?

83

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:

Słucha i robi co chce co oznaczają w praktyce?

No ze to co ja chce to on robi,a co ma niby oznaczac? Innych by sie nie musial sluchac moglby byc co do innych stanowczy i miec wlasne zdanie, a wiec np sluchal by sie tylko mnie,ale np kolegow juz nie,gdyby mu cos kazali zrobic to by mogl miec wlasne zdanie np gdyby mu koledzy powiedzieli "chodz dzis wieczorem z nami na piwo " to on moglby powiedziec "nie dziekuje,nie slucham sie was" .

84

Odp: Wasz ideał faceta

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

85

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo wtedy bylby chaos. Nie moga dwie osoby rzadzic. Wyobraz sobie,ze w tej samej sprawie mam z partnerem dwa rozne zdania, ja cos chce on nie albo on cos chce,a ja nie chce. Dlatego najlepszym rozwiazaniem bedzie,gdy ja bede rzadzic,a moj partner bedzie sie mnie sluchac.

86

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo wtedy bylby chaos. Nie moga dwie osoby rzadzic. Wyobraz sobie,ze w tej samej sprawie mam z partnerem dwa rozne zdania, ja cos chce on nie albo on cos chce,a ja nie chce. Dlatego najlepszym rozwiazaniem bedzie,gdy ja bede rzadzic,a moj partner bedzie sie mnie sluchac.

Partner?

Definicja słowa partner : #osoba, którą traktuje się jak równą sobie»

87

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo wtedy bylby chaos. Nie moga dwie osoby rzadzic. Wyobraz sobie,ze w tej samej sprawie mam z partnerem dwa rozne zdania, ja cos chce on nie albo on cos chce,a ja nie chce. Dlatego najlepszym rozwiazaniem bedzie,gdy ja bede rzadzic,a moj partner bedzie sie mnie sluchac.

Partner?

Definicja słowa partner : #osoba, którą traktuje się jak równą sobie»

To ma dwa znaczenia i drugie znaczenie to po prostu okreslenie osoby  z ktora sie jest w niemalzenskim zwiazku.

88 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2024-01-13 14:59:16)

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Partner?

Definicja słowa partner : #osoba, którą traktuje się jak równą sobie»

To ma dwa znaczenia i drugie znaczenie to po prostu okreslenie osoby  z ktora sie jest w niemalzenskim zwiazku.

Jest też inne: podnóżek. I temu zdecydowanie bliższe jest Twoje widzenie tematu.

JuliaUK33 napisał/a:

A odwrotnie tez to dziala? A wiec kobieta, ktora slucha sie faceta tez nie ma wlasnej osobowosci? Uwazam, by skonczylo sie na szacunku do partnera i jego uczuc,a nie pozwalac soba sterowac

Czyli stosujesz podwójne standardy.
I tak, kobieta, która podporządkowuje się woli faceta też ma problem.

89

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo to jej wizja idealnego faceta, wiec moze miec takie widzimisie jakie sobie tylko zamarzy, duh

90

Odp: Wasz ideał faceta

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Dlaczego przystojny i bogaty miałby chcieć i słuchać się kobiety brzydkiej (ja nie wiem jak wyglądasz, Ty tak pisałaś), siedzącej na zasiłkach i mieszkającej kątem z dzieckiem u koleżanki?
Znasz jakieś powody?

92

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

93

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

Otoz to. Jeszcze jak takie oczekiwania ma facet to pol biedy, ale,zeby kobieta drugiej kobiecie tak z zawisci pisala to tego nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem. Ja nigdy nie powiedzialam ani nie napisalam innej kobiecie "ze ma zapieprzac wokol meza,a on powinien byc stanowczy, miec wlasne zdanie, a jak nie to jest pantofel " a sama obserwuje ataki kobiet,na kobiety  ktore maja duzy luz w zwiazku i malzenstwie moga zajac sie tym.co lubia,a nie 24 godzinnym zapierdzelaniem

94

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo to jej wizja idealnego faceta, wiec moze miec takie widzimisie jakie sobie tylko zamarzy, duh

W sumie racja. Pozostaje kwestia czy takiego znajdzie, a potem jak długo się to utrzyma.

95 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-13 17:30:23)

Odp: Wasz ideał faceta
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Dlaczego przystojny i bogaty miałby chcieć i słuchać się kobiety brzydkiej (ja nie wiem jak wyglądasz, Ty tak pisałaś), siedzącej na zasiłkach i mieszkającej kątem z dzieckiem u koleżanki?
Znasz jakieś powody?

Noooo  ze wygladam jak nietoperz pisalam.... a nie mieszkam juz u kolezanki,bo od wczoraj mam juz mieszkanie z urzedu... a to musza byc jakies powody?

96

Odp: Wasz ideał faceta
Priscilla napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

No tak, ale czemu on ma robić to co ty mówisz a ty nie masz robić to co on mówi?

Bo to jej wizja idealnego faceta, wiec moze miec takie widzimisie jakie sobie tylko zamarzy, duh

W sumie racja. Pozostaje kwestia czy takiego znajdzie, a potem jak długo się to utrzyma.

A dlaczego mialo by sie nie utrzymac?

97

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

A dlaczego mialo by sie nie utrzymac?

Bo mało jest osób, które w długim okresie czasu lubią być ustawiane i przestawiane z kąta w kąt, a tak mi się kojarzy wspomniane przez Ciebie rządzenie.

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Dlaczego przystojny i bogaty miałby chcieć i słuchać się kobiety brzydkiej (ja nie wiem jak wyglądasz, Ty tak pisałaś), siedzącej na zasiłkach i mieszkającej kątem z dzieckiem u koleżanki?
Znasz jakieś powody?

Noooo  ze wygladam jak nietoperz pisalam.... a nie mieszkam juz u kolezanki,bo od wczoraj mam juz mieszkanie z urzedu... a to musza byc jakies powody?

Jeśli chcesz sobie tylko pomarzyć, proszę bardzo;)

99

Odp: Wasz ideał faceta
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Dlaczego przystojny i bogaty miałby chcieć i słuchać się kobiety brzydkiej (ja nie wiem jak wyglądasz, Ty tak pisałaś), siedzącej na zasiłkach i mieszkającej kątem z dzieckiem u koleżanki?
Znasz jakieś powody?

Noooo  ze wygladam jak nietoperz pisalam.... a nie mieszkam juz u kolezanki,bo od wczoraj mam juz mieszkanie z urzedu... a to musza byc jakies powody?

Jeśli chcesz sobie tylko pomarzyć, proszę bardzo;)

To nie sa tylko marzenia, bo ja bede miala tak w zyciu naprawde jezeli chodzi o zwiazek

100

Odp: Wasz ideał faceta
Priscilla napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A dlaczego mialo by sie nie utrzymac?

Bo mało jest osób, które w długim okresie czasu lubią być ustawiane i przestawiane z kąta w kąt, a tak mi się kojarzy wspomniane przez Ciebie rządzenie.

A kto pisal o ustawianiu po katach u mnie dyktarury nie bedzie. Natomiast chciala bym ,zeby moj partner sluchal sie mnie w wiekszosci przypadkow. Nie mam zamiaru uzerac sie z facetem  ktory koniecznie musi miec wlasne,pierwsze i ostatnie zdanie

101 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-13 18:43:52)

Odp: Wasz ideał faceta

Więc z twojej listy tylko 2 wymagań mamy: Nie może mieszkać u teściowej, musi być wierny, nie brudzi, nie jest opryskliwy, nie ma swojego zdania i 6 to robi co mowisz. Jesteś pewna że szukasz mężczyzny. Może to inny gatunek. W Londynie podobno psy jedzą teraz, może tam?

102 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-13 18:48:13)

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:

Więc z twojej listy tylko 2 wymagań mamy: Nie może mieszkać u teściowej, musi być wierny, nie brudzi, nie jest opryskliwy, nie ma swojego zdania i 6 to mówi co robisz. Jesteś pewna że szukasz mężczyzny. Może to inny gatunek. W Londynie podobno psy jedzą teraz, może tam?

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

103

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

Nie mam zamiaru uzerac sie z facetem  ktory koniecznie musi miec wlasne,pierwsze i ostatnie zdanie

Pomiędzy są jeszcze normalne, partnerskie relacje wink

104

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Więc z twojej listy tylko 2 wymagań mamy: Nie może mieszkać u teściowej, musi być wierny, nie brudzi, nie jest opryskliwy, nie ma swojego zdania i 6 to mówi co robisz. Jesteś pewna że szukasz mężczyzny. Może to inny gatunek. W Londynie podobno psy jedzą teraz, może tam?

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

Szukasz pantofla.

105 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-13 19:10:55)

Odp: Wasz ideał faceta
Farmer napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Więc z twojej listy tylko 2 wymagań mamy: Nie może mieszkać u teściowej, musi być wierny, nie brudzi, nie jest opryskliwy, nie ma swojego zdania i 6 to mówi co robisz. Jesteś pewna że szukasz mężczyzny. Może to inny gatunek. W Londynie podobno psy jedzą teraz, może tam?

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

Szukasz pantofla.

No wlasnie te 6 punktow to odwrotnosc pantofla.  Pantofel nie mieszka z mamusia dla przykladu. Wiernosc, brak opryskliwosci i sprzatanie po sobie syfu rowniez nie maja nic wspolnego z byciem pantoflem... to jakby tak te punktu odwrocic to rozumiem,ze,musiala bym miec takiego co mieszka u mamusi,zdradza, syfi  ,jest opryskliwy, jego zdanie ma byc zawsze decydujace oraz nic sie mnie nie slucha ? Noooo wtedy to by bylo idealnie, ale chyba zeby sie szybciej wykonczyc

106

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
Farmer napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

Szukasz pantofla.

No wlasnie te 6 punktow to odwrotnosc pantofla.  Pantofel nie mieszka z mamusia dla przykladu. Wiernosc, brak opryskliwosci i sprzatanie po sobie syfu rowniez nie maja nic wspolnego z byciem pantoflem... to jakby tak te punktu odwrocic to rozumiem,ze,musiala bym miec takiego co mieszka u mamusi,zdradza, syfi  ,jest opryskliwy, jego zdanie ma byc zawsze decydujace oraz nic sie mnie nie slucha ? Noooo wtedy to by bylo idealnie, ale chyba zeby sie szybciej wykonczyc

Farmer moze jest wlasnie odwrotnoscia tego co opisalas i w jego uniwersum wydaje mu sie, ze to on jest macho xd A kazdy facet na poziomie wg niego jest pantoflem xddd

107 Ostatnio edytowany przez ABC50 (2024-01-13 19:28:03)

Odp: Wasz ideał faceta

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

108

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Szukasz pantofla.

No wlasnie te 6 punktow to odwrotnosc pantofla.  Pantofel nie mieszka z mamusia dla przykladu. Wiernosc, brak opryskliwosci i sprzatanie po sobie syfu rowniez nie maja nic wspolnego z byciem pantoflem... to jakby tak te punktu odwrocic to rozumiem,ze,musiala bym miec takiego co mieszka u mamusi,zdradza, syfi  ,jest opryskliwy, jego zdanie ma byc zawsze decydujace oraz nic sie mnie nie slucha ? Noooo wtedy to by bylo idealnie, ale chyba zeby sie szybciej wykonczyc

Farmer moze jest wlasnie odwrotnoscia tego co opisalas i w jego uniwersum wydaje mu sie, ze to on jest macho xd A kazdy facet na poziomie wg niego jest pantoflem xddd

Niewiem czy tak jest,ale ja wiem jedno nie dam.zrobic z siebie popychadla i darmowej sluzacej, tylko dlatego, ze ktos bedzie twierdzil "ze szukam pantofla". A ktora kobieta,by nie chciala miec wiernego faceta, ktory nie zdradza nie lata po jakis kurwiszonach? Ktora by nie chciala miec kulturalnego meza (nie opryskliwego),ktory zwraca sie z szacunkiem? Ktora by nie chciala meza,ktory wspolnie z nia dba o czystosc w mieszkaniu ,a nie syfi? Ktora by nie chciala miec takiego meza, ktory gdy ona cos powie np "kochanie idz pozmywaj naczynia" to on idzie i to robi, a nie w zapierdzialym fotelu twierdzi "ze jego jedynym obowiazkiem jest praca i on nie jest pantofel, zeby tykac sie garow"? Ktora kobieta by nie chciala faceta z wlasnym katem, zamiast uzerac sie z tesciowa?Kazda by tak chciala,tylko,ze nie kazda tak ma,wiec teraz pluja jadem na inne kobiety  ktore maja szanse tak miec

109

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

110

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Dokladnie. Takie mamisynki to najwiecej sluchaja sie wlasnie mamusi. I od zony czy partnerki tez tego wymagaja.

111

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Przystojny  bogaty i robi wszystko to co ja chce

Julia, naprawdę? Przecież facet którego opisałaś, to idealny pantoflarz

No,a po co mi inny do szczescia? Mnie moglby sie sluchac co nie znaczy, ze musial by sie sluchac innych akurat co do reszty swiata moglby byc stanowczy i miec wlasne zdanie. Jakos nie widze sensu chciec takiego faceta,ktory mialby sie mnie nie chciec sluchac - jaki z takiego bede miala pozytek? Jeszcze ja bede musiala takiemu uslugiwac. Nie widze w tym zadnych korzysci

To ja twoje wymagania wobec faceta określiłabym inaczej: Facet, który rozumie twoje potrzeby i robi wszystko, aby je zaspokoić. Poza tym jest stanowczy, ma własne zdanie, potrafi zadbać o siebie a przede wszystkim  o ciebie, nie ma ułomności, nie okazuje niedoskonałości, nie ma słabych stron.

Tylko takich ludzi nie ma smile Chociaż, jak we wszystkim: Jak się uprzesz, to znajdziesz/dopniesz celu/wygrzebiesz spod ziemi/odkopiesz bodaj na Marsie jak na Ziemi zabraknie smile

Powodzenia.

112

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Czyli taki co ma wszystko odhaczone na liście wymagań lata i wiesza pranie bo mu tak powiesz? No nie wiem. Może masz rację. Ja z facetami się nie umawiam, więc nie dam sobie ręki odciać. Myślę że Shini by latał z praniem za możliwość bycia z kimś. Trzeba go spytać jakie ma zdanie.

113

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Czyli taki co ma wszystko odhaczone na liście wymagań lata i wiesza pranie bo mu tak powiesz? No nie wiem. Może masz rację. Ja z facetami się nie umawiam, więc nie dam sobie ręki odciać. Myślę że Shini by latał z praniem za możliwość bycia z kimś. Trzeba go spytać jakie ma zdanie.

Porzadnemu facetowi nie trzeba mowic o takich rzeczach jak wywieszenie prania. Jak trzeba mu takie cos palcem pokazywac, to dupa wolowa a nie facet.

114

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Czyli taki co ma wszystko odhaczone na liście wymagań lata i wiesza pranie bo mu tak powiesz? No nie wiem. Może masz rację. Ja z facetami się nie umawiam, więc nie dam sobie ręki odciać. Myślę że Shini by latał z praniem za możliwość bycia z kimś. Trzeba go spytać jakie ma zdanie.

Porzadnemu facetowi nie trzeba mowic o takich rzeczach jak wywieszenie prania. Jak trzeba mu takie cos palcem pokazywac, to dupa wolowa a nie facet.

To tez akurat jest prawda,  ja podalam tylko przyklad z tymi naczyniami. Natomiast tak jezeli facet sam od siebie dba o czystosc w mieszkaniu to jeszcze lepiej,niz gdyby mu ciagle jak dziecku o tym przypominac do pozygu

115

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Dokladnie. Takie mamisynki to najwiecej sluchaja sie wlasnie mamusi. I od zony czy partnerki tez tego wymagaja.

Otoz to wystarczy poczytac telenowele feno mamusia najmadrzejsa, najlepszejsza,a zona wredna zolza

116

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Dokladnie. Takie mamisynki to najwiecej sluchaja sie wlasnie mamusi. I od zony czy partnerki tez tego wymagaja.

Otoz to wystarczy poczytac telenowele feno mamusia najmadrzejsa, najlepszejsza,a zona wredna zolza

Tak a pozniej w domu patola.
Swoja droga ciekawe jak sie dalej ta telenowela potoczyla.

117 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-13 20:03:09)

Odp: Wasz ideał faceta
ABC50 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Chodzi o to że to są sprzeczne ze sobą rzeczy. A przynajmniej często się wykluczają. Gościu który ma dziwną sytuację zazwyczaj nie ma własnego zdania i nie potrafi utrzymać porządku. Oczywiście mogą być wszystke punkty negatywne naraz wtedy to kompletny bigos. Ale  jeśli nawet wszystko będzie z nim ok to właśnie wtedy na pewno będzie miał swoje zdanie i nie będzie robił co chcesz. Dlaczego? Bo wszystko inne z nim jest ok i ma większy wybór. Więc jak chcesz kogoś kto cię słucha tak jak to opisujesz to szukasz kogoś kto mieszka u mamy na przykład. A ty wrzucasz wszystkie 127 wymagN i jeszcze chcesz aby robil co mówisz?

Ha ha co to wogole sa za farmazony? Facet bez wlasnego zdania to taki,ktory nie sprzata.  A taki ,ktory mieszka u tesciowej sluchal by sie najwiecej noooo napewno ha ha takiemu to wlasnie trzeba by bylo uslugiwac najwiecej juz jego mamusia by o to zadbala bym zapierdzielaja bez sekundy odpoczynku, jeszcza ja bym musiala obsluzyc i cala familie lacznie ze zwierzetami

Czyli taki co ma wszystko odhaczone na liście wymagań lata i wiesza pranie bo mu tak powiesz? No nie wiem. Może masz rację. Ja z facetami się nie umawiam, więc nie dam sobie ręki odciać. Myślę że Shini by latał z praniem za możliwość bycia z kimś. Trzeba go spytać jakie ma zdanie.

Taki,ktory gdy ja np gotuje to on zmywa naczynia, taki,gdy ja odkurzam to on sciera kurze,taki,gdy ja sprzatam pokoje to on sprzata kuchnie i lazienke .... napewno nie taki co po pracy siedzi w fotelu, a ja zapieprzam jak sluzaca. Tego nigdy w moim zyciu nie ma,nie bylo i odpukac nie bedzie, zebym ja byla na tyle glupia, by znalezc sobie faceta,z ktorego nie tylko bym nie miala zadnych korzysci ale tez dodatkowo musiala go oblugiwac i jego mamusie... to juz lepiej wziasc sobie kotka tez trzeba darmozjadowi dac jesc, wyczyscic kuwete, bawic sie,a ten tylko lezy pol dnia do gory brzuchem ,to tak samo jak facet po robocie lezy do gory brzuchem przez pol dnia, czeka na jedzenie i czyste koryto wkolo siebie

118

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dokladnie. Takie mamisynki to najwiecej sluchaja sie wlasnie mamusi. I od zony czy partnerki tez tego wymagaja.

Otoz to wystarczy poczytac telenowele feno mamusia najmadrzejsa, najlepszejsza,a zona wredna zolza

Tak a pozniej w domu patola.
Swoja droga ciekawe jak sie dalej ta telenowela potoczyla.

Mam nadzieje w koncu sie wyprowadza ja bym tam dostala zielonej goraczki na miejscu tej zony

119 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2024-01-13 20:09:45)

Odp: Wasz ideał faceta
JuliaUK33 napisał/a:

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

Zapomniałaś o:

7. Przystojny
8. Bogaty

Miałem się trochę popastwić, no ale skoro chodzi o ideał, to co mnie do tego;)
Ale, nie powiem- skromnie;)

Edit

JuliaUK33 napisał/a:

To nie sa tylko marzenia, bo ja bede miala tak w zyciu naprawde jezeli chodzi o zwiazek

No cóż, wychodzi że to jednak realne oczekiwania. Wciąż nie wiadomo czym takiego mężczyznę, z rodzaju tych którzy nie mają problemów ze znalezieniem odpowiedniej partnerki,  autorka zamierza do siebie przekonać  xD

120

Odp: Wasz ideał faceta
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
ABC50 napisał/a:

Więc z twojej listy tylko 2 wymagań mamy: Nie może mieszkać u teściowej, musi być wierny, nie brudzi, nie jest opryskliwy, nie ma swojego zdania i 6 to mówi co robisz. Jesteś pewna że szukasz mężczyzny. Może to inny gatunek. W Londynie podobno psy jedzą teraz, może tam?

No tak szukam mezczyzny, a niby kogo? Przeciez nie kobiety. Nie rozumiem, jaki wiec powinien byc ten mezczyzna wg Ciebie?
1. Nie mieszka u tesciowej? A kto nie mieszka jak nie mezczyzna,no chyba mamisynka ktory mieszka do 50 roku zycia z mamusia nie oplaca sie nazwac mezczyzna. To wlasnie mezczyzna jest na tyle samodzielny, ze mieszka osobno,a nie z rodzicami
2. Musi byc wierny? A co powinien zdradzac? To akurat jest podstawowe wymaganie wszystkich kobiet w zwiazku.
3. Nie brudzi. No tak najlepiej latac ze scierka  i mopem albo mieszkac w chlewie
4. Nie jest opryskliwy to akurat swiadczy o dobrym wychowaniu
5. Nie ma swojego zdania-juz pisalam, ze co do innych wlasne zdanie moglby miec,  wlasne zdanie sobie moglby wyrazac mogla bym brac je pod uwage,ale to moje zdanie bylo by decydujace
6  Robi to co mowie? A kto by tak nie chcial?

Zapomniałaś o:

7. Przystojny
8. Bogaty

Miałem się trochę popastwić, no ale skoro chodzi o ideał, to co mnie do tego;)
Ale, nie powiem- skromnie;)

Z tym bogatym zartowalam wystarczy by mogl siebie utrzymac ,ja sobie ze swoja kasa poradze. No przystojny to wiadomo, a ktora kobieta by takiego nie chciala, faceci tak samo leca na wyglad

121 Ostatnio edytowany przez She wolf (2024-01-14 13:19:10)

Odp: Wasz ideał faceta
Alinka2023 napisał/a:

Co dla Was oznaczają słowa "ideał faceta"? Macie jakiś ulubiony typ?
Wklejajcie zdjęcia, opisujcie.

Mój typ: Roger Moore:)



Subtelnu typ urody. wyszukałam go, żeczywiście niezły ale to też zależy co się komu podoba. Ja jestem fanką typu Morten Harket- Patrick Swayze.

122

Odp: Wasz ideał faceta
ChuopskiChłop napisał/a:

Jordan Barrett. Nie jestem gejem, ale ten facet to mega czad i podoba się chyba każdemu.

 

Co?
Mega czad?
no chyba z gaci.
Ja nie mówię, żeby to była jakaś tragedia, no ale mega czad to jednak odrobinkę przesada.
Dla mnie jako kobiety jest słaby.
nie znam go z charakteru ale twarz mi się po prostu nie podoba.

123

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Dokladnie. Takie mamisynki to najwiecej sluchaja sie wlasnie mamusi. I od zony czy partnerki tez tego wymagaja.

Otoz to wystarczy poczytac telenowele feno mamusia najmadrzejsa, najlepszejsza,a zona wredna zolza

Tak a pozniej w domu patola.
Swoja droga ciekawe jak sie dalej ta telenowela potoczyla.



Porządny facet to taki który się sam potrafi ogarnąć a nie wszystko na żone zwalac. Ona lata jak w kalejdoskopie a tymczasem on narzeka że zupa za słona była? no to niech mi ktoś powie gdzie taki chłop ma jaja.

124

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

125

Odp: Wasz ideał faceta
rakastankielia napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Nie moze. Ma stac przy garach.

126 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2024-01-14 18:45:04)

Odp: Wasz ideał faceta
Halina3.1 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Nie moze. Ma stac przy garach.

xD

Typowa feminazistka i mizoandryczka.

127

Odp: Wasz ideał faceta
rakastankielia napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Nie moze. Ma stac przy garach.

xD

Typowa feminazistka i mizoandryczka.

Typowy maskulinazista i mizoginista.

128

Odp: Wasz ideał faceta
rakastankielia napisał/a:

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Nie raka, jak chcesz się rozwijać to się rozwijaj, jak chcesz jeść to trzeba ugotować.
Nie ma tak, że ktoś będzie Cię obsługiwał bo Ty chcesz się rozwijać.
Na wszystko trzeba znaleźć czas i miejsce, pogodzić jedno z drugim.

129 Ostatnio edytowany przez JuliaUK33 (2024-01-14 19:20:19)

Odp: Wasz ideał faceta
Agnes76 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Nie raka, jak chcesz się rozwijać to się rozwijaj, jak chcesz jeść to trzeba ugotować.
Nie ma tak, że ktoś będzie Cię obsługiwał bo Ty chcesz się rozwijać.
Na wszystko trzeba znaleźć czas i miejsce, pogodzić jedno z drugim.

Ha ha dokladnie ja nigdy nikogo nie obslugiwalam i oblugiwac nie bede tylko dlatego, ze ta osoba, chce sie rozwijac. Ja moge skakac nad malymi dziecmi ewentualnie nad ludzmi chorymi i im pomagac, ale nie przy zdrowym doroslym, bo on lub ona chca sie rozwijac

130

Odp: Wasz ideał faceta
rakastankielia napisał/a:
Halina3.1 napisał/a:
JuliaUK33 napisał/a:

A mnie wkurza takie zasciankowe myslenie,ze facet jak sie slucha zony lub partnetki to jest zaraz nazywany obrazllwie pantofel? Tyle,ze akurat z tego pantofla kobieta ma najwiecej korzysci, po kija mi do szczescia potrzebne wlasne zdanie faceta czy to mi przyniesie jakies korzysci, ze on ma swoje zdanie czesto nawet stojace w opozycji do mojego zdania ? Niedawno na jednym z portali czytalam cos takiego "ze zona pracuje na pol etatu,a po pracy zajmuje sie swoim hobby ,a jej maz po pracy przychodzi i gotuje obiad" I zaraz pod spodem stado komentarze zazdrosnych wiedzm "ze jej maz to pantofel " "ze jak tak mozna nie obsluzyc meza po ciezkie pracy" "ze skoro pracuje te pol etatu to moze ugotowac ten obiad" itp..  wiele kobiet z zawisci atakuje kobiety, ktore maja mezow ktorzy sie ich sluchaja,bo one sobie wybraly "wlasne zdanie faceta " i zapierdzielaja 24 na dobe jak na baterie nakrecone z roboty do roboty, a po kija mi facet z wlasnym zdaniem? Ja potrzebuje wolnosci,niezaleznosci i rzadzenia..  wlasne zdanie faceta nia nic mnie sie nie przyda,nie przyniesie mi zadnej korzysci,a wrecz przeciwnie, bo jaka korzysc mialo by mi przyniesc w sytuacji gdy to zdanie nie zgadza sie z mojm zdaniem? Jak ktos chce skakac wokol faceta i sie cieszyc, ze ma meza z wlasnym zdaniem to powodzenia zycze

Ja tez nie rozumiem tego robienia z siebie sprzataczko kucharki. Jak facet chce obiad, to niech sobie zrobi, ona jesli siedzi w domu, to pewnie cos juz jadla wczesniej. Tym bardziej, jesli ona z tego pol etatu wyciaga tyle, ze wystarcza jej spokojnie na jej czesc wydatkow domowych, to juz kompletnie nie rozumiem dlaczego mialaby obslugiwac faceta. Jak szukal kuchary, to trzeba to bylo powiedziec "grazyna, pracujesz na pol etatu ale masz gotowac obiad".
Nie wiem po co niektore robia z siebie sluzaca na sile i wmawiaja innym poczucie, ze komus sa cos winne, bo jesli pracuja mniej niz partner, to powinny ze sciera zapierdalac a nie zajmowac sie czymkolwiek rozwojowym.

Ale już facet nie może się zajmować czymś rozwojowym, tylko musi stać przy garach, mimo że pracuje więcej niż kobieta? Podwójne standardy najwyższej klasy.

Masz rece i nogi to sie rusz do kuchni i sobie ugotuj ewentualnie sobie cos zamow albo kupuj obiady w pracy jak masz mozliwosc... dla mnie czas wolny to jest swietosc i kazdego dnia musze miec minimum godzine czasu wolnego dla siebie(oczywiscie mam duzo wiecej,ale godzina to takie obowiazkowe minumum)inaczej swoje zycie uznala bym za nic nie warte niewolnictwo warte co najwyzej kulki w leb,wiec Ty oraz inni faceci sobie sami gotujcie ,a nie kobietami sie wyslugiwac

Posty [ 66 do 130 z 198 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024