Halina3.1 napisał/a:JuliaUK33 napisał/a:Farmer napisał/a:Szukasz pantofla.
No wlasnie te 6 punktow to odwrotnosc pantofla. Pantofel nie mieszka z mamusia dla przykladu. Wiernosc, brak opryskliwosci i sprzatanie po sobie syfu rowniez nie maja nic wspolnego z byciem pantoflem... to jakby tak te punktu odwrocic to rozumiem,ze,musiala bym miec takiego co mieszka u mamusi,zdradza, syfi ,jest opryskliwy, jego zdanie ma byc zawsze decydujace oraz nic sie mnie nie slucha ? Noooo wtedy to by bylo idealnie, ale chyba zeby sie szybciej wykonczyc
Farmer moze jest wlasnie odwrotnoscia tego co opisalas i w jego uniwersum wydaje mu sie, ze to on jest macho xd A kazdy facet na poziomie wg niego jest pantoflem xddd
Niewiem czy tak jest,ale ja wiem jedno nie dam.zrobic z siebie popychadla i darmowej sluzacej, tylko dlatego, ze ktos bedzie twierdzil "ze szukam pantofla". A ktora kobieta,by nie chciala miec wiernego faceta, ktory nie zdradza nie lata po jakis kurwiszonach? Ktora by nie chciala miec kulturalnego meza (nie opryskliwego),ktory zwraca sie z szacunkiem? Ktora by nie chciala meza,ktory wspolnie z nia dba o czystosc w mieszkaniu ,a nie syfi? Ktora by nie chciala miec takiego meza, ktory gdy ona cos powie np "kochanie idz pozmywaj naczynia" to on idzie i to robi, a nie w zapierdzialym fotelu twierdzi "ze jego jedynym obowiazkiem jest praca i on nie jest pantofel, zeby tykac sie garow"? Ktora kobieta by nie chciala faceta z wlasnym katem, zamiast uzerac sie z tesciowa?Kazda by tak chciala,tylko,ze nie kazda tak ma,wiec teraz pluja jadem na inne kobiety ktore maja szanse tak miec