Zagroda babuszki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 1,173 ]

196 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-21 10:19:33)

Odp: Zagroda babuszki

Tak mi się po glowie dziś  tłuką od rana banalne tematy. Zastanawia się gdzie zniknęły moje drewniane grzebyki. Te ciągłe przeprowadzki... może gdzieś zostawiłam.  I za nimi poszła dalsza myśl o naturze w otoczeniu i naszym z nią kontakcie. To jak ciagle  sypiemy piasek w szprychy naszego zdrowia i jak tego nie dostrzegamy. Przeciez czeszemy się  codziennie i czym?  jest to kontakt ze skórą głowy, czyli najważniejszą częścią nas samych i nie mam na myśli tylko piekności wlosów. To dawne pokolenia były od nas w kwestii grzebyków dużo mądrzejsze.O ile używały onych. Bo były one kościane.  Plastikowce a potem problemy z włosami, nie wiedzieć czemu i nie tylko z włosami. Kupiłam sobie na Ukrainie drewniany grzebyk. Bardzo go lubiłam. No i wcięło. Widziałam w sieci, człowieka który robi drewniane grzebyki. Niestety były one drogie. Ten na Ukrainie kupiłam za grosze. No ale fakt wykonanie takowych z drzewa to zajmuje czas. A co zajmuje czas bywa drogie. Tak że mnie nie dziwi cena. Jak wiecie, bo nie raz pisałam o tym, że lubię kontakt z naturą i nie lubię  sztuczności. Ale nawet mnie nie udaje się to tak w 100%. Bo i z powodów cen i ludzi  wokół mnie, którzy mają całkiem inne podjście do tego.  Żyjemy w czasach jakich żyjemy.  I męczące bywa na dłuższą metę bycie dziwakiem. Ale im więcej przerabiam tę biochemię, tym bardziej wydaje się to być ważne.
Unikałam jak mogłam tego szturania do nosa, przy badaniach na on nieszczęsny  wirus celebryta.  Ale jeden raz mnie dopadli, bo inaczej nie mogłabym jechać na chrzest mojego wnuka. Dlaczego unikałam? Bo niestety wiem jak ważny jest nos dla ludzkiej osobliwości.  I jak niewielka odległość, dzieli go od naszego mózgu. I nie za bardzo chciałam aby mi ktokolwiek szturał do mojego mózgu.  Tak, że jak widać święta nie jestem, ani super niezależna, ale jak mam wybierać i mogę wybierać, to zawsze wybiorę naturę.

Amita bardzo jestem ciekawa tego octu z nasturcji. Ja chyba nawet zrobiłam kilka lat temu, ale te nieszczęsne przeprowadzki i na pewno wywalili mi na smietnik. tak, że nie zdążyłam nawet poeksperymentować nim. W Krakowie usilowałam siać nasturcje,  ale poległy  na froncie warunków?, ślimaków? niepewnych nasion?  Na wysiane 6 torebek widziałam jedną cherlawą nasturcję. W poprzednim ogródku też siałam nasturcie i to były cuda. Cale zwisające murki pnącego kwiecia. I tak kwitły cudniaście do pierwszych przymrozków.

Zobacz podobne tematy :

197 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-21 10:25:31)

Odp: Zagroda babuszki

Ocet z nasturcji - ciekawe. Nie wiedziałam, że mozna. To z kwiatów czy z nasion? Pamiętam nasturcje  w babcinym ogródku  rosły wzdłuż płotu. To były czasy, gdy nasiona czy rozsady brało się od sąsiadów. Nikt w sklepie takich rzeczy nie kupował. 
Lenifo, mam szczotkę do włosów z dzika i wcale mi nie służy. Wolę sztucznych grzebień.  Aż popatrzyłam z ciekawości na drewniane grzebienie, bo za szczotke dałam 50 zl- na allegro za 7, 70 to chyba coś przesadzasz z tą drożyzną. Kup sobie

198

Odp: Zagroda babuszki

Dzięki Lanolinko. Nie patrzyłam na allegro, bo w ogóle nie dokonuję zakupów w sieci. Nie będe znów tłumaczyć dlaczego, ale liczę na to, że to się  zmieni.

Myslę, że ma znaczenie też z jakiego drzewa jest ten grzebyk. Nie jestem jakąś specjalistką w dziedzinie grzebykow. Ale z tego co do tej pory się uczyłam tak ogólnie,  drzewa mają swoją moc.

Ostatnio jednak, uczę się dużo mniej i bardzo niesystematycznie. I tak będzie pewnie do 8 stycznia.

199

Odp: Zagroda babuszki

https://i.postimg.cc/FsBGwcPt/402495850-24768246362758751-7300222537815278114-n.jpg
Wszystkim zaglądającym życzę .
U mnie znowu pada i pada ,ale tylko deszcz-jutro ma się wg.prognozy przejaśnić,ale od piątku ma padać śnieg.

Jakoś nie mogę uwierzyć ,że za prawie miesiąc będą święta -tak ten czas leci ,że hej -wypadałoby myśleć już
o jakiś prezentach-chyba poszperam trochę na Allegro -zobaczę co można by zamówić.
Bo o chodzeniu po sklepach nawet nie myślę -mam problem z prawym okiem (po prostu nie widzę -tak mnie
urzadził okulista)i w tych wszystkich marketach się po prostu gubię.
To tyle na razie pozdrawiam.

200

Odp: Zagroda babuszki

Leblnifo, w rossmanie są drewniane grzebienie po 11 zł. Możesz pojsc i kupić, co Ty na to?

Seniorko no nieźle, myślałam, że okulista w ról leczy  a nie psuje. Straszne, że Cie cos takiego spotkało.

Prezenty.  Świątecznie brzmi.  W sklepach pewnie już Kolędy grają. Nie byłam w centrum handlowym dawno to nie wiem

201 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-21 13:33:14)

Odp: Zagroda babuszki

Seniorka. Interesują mnie oczy , ale to takie poszukwanie odnośnie swoich własnych. W każdym razie zwracam uwagę na temat, jeżeli moge o czymś, w danym obszarze wiedzieć coś więcej.  W tej chwili mam +3 - pi razy oko;) Bo różnie na jednym i drugim oku. Jedno szkiełko w okularach jest grubsze.  Mam jednak jakieś wewnętrzne przekonanie, że się dużo da, tylko niestety nie jestem tak zdolna aby wiedziec jak;)  Pisałam kiedyś dziewczynom o moim doświadczeniu z oczami, co było nieplanowane. I nie wiem co wtedy zrobiłam, ale przez 2 miesiące wrócił mi wzrok... I byłam tak zszokowana, że zaczełam się zachowywać idiotycznie, bo każdą napotkaną kartkę  po drodze czytałam;) Chyba żeby się upewnić, czy naprawdę czytam bez okularów;) A potem wystarczyło kilka godzin i pat... +6, i to się cofnelo o te 3.  Często muszę zmieniać okulary niestety. Byc może ma znaczenie nerw wzrokowy.  I tu liczę na zapowiedziane prace Sincleara. Drugą taką dająca nadzieję znalezioną informacją jest coś co dr Berg nawet nie mówi, że tak się dzieje, ale że ma dużo zgłoszeń od ludzi używających tudca - poprawy wzroku.  Noż wszystko nie jest łatwe bo organizm ludzki jest skomplikowanym urządzonkiem i zegarek przy nim to pikuś. A może ma znaczenie nerw błędny. Niestety pół roku ćwiczeń to było za krótko, ale miałam momentami wtedy wrażenie, że lepiej widzę.

Lanolinko zwrócę uwagę jak dotrę to tego cuś, a nawet nie wiem gdzie jest w Tarnowie ale pewnie jest. Zaraz poszukam na sieci gdzie... No mam nawet blisko jest. Tylko nie wiedziałam, bo chodzenie po sklepach nie należy do tego co lenife lubią najbardziej;)

202

Odp: Zagroda babuszki

Przyszedł mi.lukier i barwniki. I czytam a na białym jest napisane, że nie nadaje się spożycia.  Nie bardzo rozumiem dlaczego  bo to przecież barwniki spożywczy,  chciałam dodać do lukru  żeby był bardzo biały. Trudno, nie dam.

Dziś gotuje  krupnik. Dawno  nie było.

203 Ostatnio edytowany przez herbatkaXL (2023-11-21 15:56:41)

Odp: Zagroda babuszki

https://img2.garnek.pl/a.garnek.pl/037/ … ystawa.jpg


próba wklejania zdjęć. na razie link.może rozgryzę.
Problem w tym że to zdjęcia na telefonie.

204 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-21 17:44:23)

Odp: Zagroda babuszki

Rzutem na taśmę zabrałam paprykę z foliaka. MM mnie zdrażnił, bo zamiast zabrać do domu całe rośliny, to pozrywał z nich owoce https://www.gify.net/data/media/652/nastrojowy-emotikon-ruchomy-obrazek-0402.gif a tak pięknie się zaczerwieniały. Na szczęście jednego nie zauważył to może uda się dalsza obserwacja, bo te co pozrywał to rośliny przejdą w stan usychania. Ręce opadają... Muszę jeszcze zebrać przy latarce owoce pigwowca, bo nie wiem czy da sobie radę przy tej minusowej nocy. Nie cierpię listopada i tych krótkich dni.

205

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko,  jak sie wejdzie w Twój link to zdjęcie  się otwiera
Wszystkie Twoje obrazy?

Emmi ją wczoraj dopiero  oleandry chowałam  do piwnicy. Nie wiem czy przyciąć je teraz czy na wiosnę?

206

Odp: Zagroda babuszki

Hejka
Czosnek i cebula posadzone.Ponad 150 ząbków Harnasia i 1,5 kg dymki  Senshyu Yellow.Jeszcze posiać marchew, pietruszkę i koper.Pasternsku nie będę teraz siać bo mam jakąś późną odmianę.Czy teraz czy na wiosnę siany i tak będzie do poźnojesiennegi zbioru.Cebulę schowałam do piwnicy,ale najpierw musiałam tam zrobić ,,lekkie,, przemeblowanie.Te standardowe skrzynki z burakami jakoś były bardzo ciężkie.No ale dałam im radę i prawie wszystko już poustawiane na swoim miejscu.Orzechy też zabrałam,doschną przy kaloryferze.Rabarbaru sądzić teraz jednak nie będę.Zamowilam w Benexie,ale zadzwonili ,że to co zostało to nie nadaje się do sprzedaży.Zamówię
u nich na wiosnę.Maja mieć 3 odmiany.
Herbatko jak wchodzę w link to zdjęcie się otwiera.
Pada śnieg z deszczem,paskudnie i mróz też już jest.Rano może być wesoło na drogach.

207

Odp: Zagroda babuszki

Moja obrazy są dwa z prawej strony.
Reszta to malowały moje uczennice, czyli panie jakby w naszym wieku.
Zaczynały prawie od zera, coś tam sobie mazały.
Sala jest duża i prac mnóstwo.
Innych artystów malarzy z naszego stowarzyszenia.
Jakaś rozkojarzona dzisiaj jestem, marnie mi się pisze.zimno.

208 Ostatnio edytowany przez Cicha72 (2023-11-21 21:05:17)

Odp: Zagroda babuszki

Witajcie smile dziś dzień życzliwości i pozdrowień smile wiec wszystkie Was cieplutko pozdrawiam smile u mnie tez mokro ciemno i zimno. Ogladam na internecie serial Doktor z alpejskiej wioski bo z pracy wracam już po. Herbatko piękne obrazy smile

209

Odp: Zagroda babuszki

Dobry wieczór.
Skoro mamy Dzień Życzliwości i Pozdrowień,
to wiedzcie Drogie Panie, że jestem Wam bardzo życzliwa i bardzo serdecznie Wszystkie Was pozdrawiam...!!

❤️❤️❤️

-Ada.

210

Odp: Zagroda babuszki

Wreszcie usiadłam i sprawdziłam co mam w nasionach. W sumie to mi brakuje tylko buraczków. Naprawdę jakiś szał mnie ogarnął w zeszłym roku big_smile 2 opakowania selera, 4 rzodkiewek, jakieś pomidory, o których wcale nie pamiętałam. Kwiaty, zioła, sałaty.
Podniosłam głowę do okna dachowego a tam śnieg. No nieźle...

211

Odp: Zagroda babuszki

Dźwięki nocą...

https://www.youtube.com/watch?v=UMhfulZu8r8

Cuando el amor llega así, de esta manera,
uno no se da ni cuenta,
el carutal reverdece y guamachito florece
y la soga se revienta.

212 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-22 08:07:29)

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry smile Kiedy jest jasno tongue
Ogromnie dokucza mi ta długa noc.
Meralda smile Dzięki! Słucham właśnie, uwielbiam takie piosenki. Jestem już przesycona ,,angielskimi" .

Amita big_smile To już się chyba nazywa mocnym [tit] ogrodniczym, jak się w listopadzie przegląda nasiona i tęskni za pracami ogrodowymi big_smile . Ale co tam! Kto nam zabroni tongue

Poczytałam Was wczoraj ale nie miałam siły już nic pisać, ani powtórnie siadać do kompa. Owoce pigwowca zebrałam. Rzeczywiście późniejsze zbieranie zaowocowało tym, że miały czas bardziej dojrzeć i się zażółcić. Mam jeszcze suszone z zeszłego roku, więc te może zjemy na bieżąco? Jeszcze nie wiem.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia, bo czas mnie już goni smile

Herbatko smile Ta wystawa miała jakiś cel charytatywny? Napisz coś więcej?
Lenifa smile Udaje Ci się wypoczywać i wychodzić na spacery?

Lanolinka smile Nie znam się na oleandrach, prócz tego, że trzeba na nie uważać, bo są trujące. Kiedyś miałam ale bez powodzenia. Od Ciebie właśnie się dowiedziałam, że je się przycina.

213

Odp: Zagroda babuszki

Herbatki,  zdolne masz uczennice. Te dzieci przy stole jak dla mnie najlepsze. Można  nauczyć się malować? Tak bez talentu? Samą techniką?
Amita, to kiedy wysiew? wink
Meralda,  wieczorem do takich piosenek to pasuje jeszcze  wino.
Emmi nie wiem czy oleandry się  przycina. Ale jak się przytnie to się rozkrzewi.

214 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-22 10:06:16)

Odp: Zagroda babuszki

Emmi póki co nic mi się nie udaje.  Ani na spacerki chodzić, ani pilnować gimnastyki, ani nawet pilnować do końca suplementacji. Także zeszyty poszły w kąt. Takie zamieszanie będzie jeszcze do końca roku. Nic nie daje się zaplanować.  Spodziewałam się, że tak będzie ale mnie to przytłoczylo. Noż nie jestem z kamienia.    Na dodatek te dwa niedźwiedzie miesiące co ja wyraźnie zwalniam. Ale może i to jest potrzebne.  Traktuję to jak defragmentację dysku;)

Herbatko wczoraj doczyściłam sztalugi... Były na Roztoczu.  Jak skończę ten remont co mi tak rozwala czas, to może zacznę malować. Widzę, że i ty sezonowo zajmujesz się swoimi pasjami i masz przerwy, ale ty masz trochę lepszy charakter niż ja,. Bo jesteś dokładna i konsekwentna a u mnie to wszystko na przysłowiowych "wariackich papierach" Niby niczego nie porzucam, ale czeka na swoją kolejkę, czasem długo.

215

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry!

Dzięki za miłe pozdrowienia z okazji wczorajszego dnia zyczliwości i pozdrowień i wzajemnie(chyba przegapiłam).

Cóż u mnie nawet w nocy troche popadał śnieżek ,ale tez zrobiło się  zimno tylko-3,a jutro ma padać deszcz
co za zwariowana pogoda ?

https://i.postimg.cc/MHt4XkZb/402581405-319388864223156-5290525262180034541-n.jpg
Pozdrawiam i zyczę fajnej środy.

216

Odp: Zagroda babuszki

Podoba mi się idea dnia życzliwości, z małą uwagą oby codziennie był taki dzień.  Bo przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby tak mimo wszystko każdego dnia, życzyć innym miłego dnia;) Nie wiem jak w Polsce ale w Krakowie to już częściej mówi się innym Miłego Dnia" niż "Do Widzenia".

217

Odp: Zagroda babuszki

Hej big_smile Nadal mamy śnieg. Jest pochmurnie mocno i zapowiadają opady. Widzę też na aplikacji spadki temperatury aż do -6*C. Muszę przed zakupami zrobić spacer na działkę i zanieść odpadki. Szkoda mi wywalić do bio, bo wywaliłam sporo ziemi z kwiatków.
Lanolinko, nie ma śmiechu, wszak pierwsze wysiewy to koniec stycznia. Zamówię w tym roku tylko kilka opakowań kwiatów...

218

Odp: Zagroda babuszki

Cora podjęła decyzje o likwidacji firmy.  Czuję  się z tym nieswojo, bo cieszyło mnie, że robi ładne rzeczy. No ale czasy nie są ten teges i wiele się u nich zmienilo. Tez w życiu podejmowałam takie decyzje. Zawsze dzieci są ważniejsze.  Możecie kuknąć jakby coś wam pasowało https://pieknegodnia.pl/  I tu znów piękny dzień. Czasem piękny dzień idzie się szczypać ale i tak sie nie będziemy poddawać;)

219

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry!
Na wschodzie i śnieżnie i mroźnie. Sikorki buszują w karmniku.
Winogronka nie ocieplone-może zdążymy przed większymi mrozami.
Na obiadek będzie morszczuk z ziemniakami i sosem.
Dobrego dzionka !

220

Odp: Zagroda babuszki

Amita, do stycznia  jeszcze zdążysz  nskupic nasion. Jak Ci doniczek braknie  to możesz wieszać na choince wink
Wczoraj robikam z bombkami. Polukrowalam całe czerwonym lukrem, dzis będę wzory robić.  A od tego lukru mam czerwone palce. Tak mi się wżarl w skórę, że nie mogę telefonu na odcisk palca  uruchomić, bo niezgodny 

221

Odp: Zagroda babuszki

Hejka
Zima zapanowała u mnie,śniegu trochę,lekki mróz i słońce.Najwazniejsza robota wykonana.Mam nadzieję ,że plany zasiewowe też wypalą,a jak nie to wczesną wiosną zrealizuję.
Teraz domowe działania i tworzenie planów na nowy sezon.A w planach pieczenie ciastek, pierniczków,lepienie pierogów,uszek.
Lenifo piękne rzeczy robi Twoja córka,szkoda ,że ekonomia pokonuje sztukę.
Herbatko nieustannie podziwiam Twój talent malarski a teraz i pedagogiczny.
No teraz już będzie więcej czasu na czytanie,oglądanie filmów.Kurcze mam tego netfixa,a jakoś ostatnio nie oglądam.Moze macie jakieś pozycję filmów czy seriali np fantastyka typu kosmos ,ewentualnie zjawiska nadprzyrodzone,ale bez horrorów.Tych nie lubię.
Amita ja też na dniach będę robić remanent w nasionach,bo już mnie korcą zakupy.No i muszę zrobić sobie reżim,bo u mnie jest tak ,że kupię,posieje bo jest miejsce a potem lamentuje i wkurzam się jak nie daję rady ogarnąć te zasiewy.Chcialabym i to i tamto i jakieś nowości.A potem czasu brak,żeby wszystko dopilnować ,no i sił niestety .Jak się robi gorąco to ja mogę pracować bardzo rano,lub tuż przed wieczorem.

222

Odp: Zagroda babuszki

Imegan to się sprzedawało ale nie w ilościach, co można by wyrobić na związane z tym koszty prowadzenia frmy. Poza tym doszły okoliczności różne inne.  Ale tak to jest, czasem robisz coś a akurat idzie  pod górkę.  Zawsze byłam zdania, że drobna wytwórczośc do pewnego sensownego pułapu powinna być zwolniona z tych haraczy.

223

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo masz rację.Wiem co nie co o tych haraczach co już 20lat temu były .Teraz  jest jeszcze  gorzej.Te zusy, podatki do skarbówki i zwiazana z tym podejrzliwość ,że jesteś potencjalnym oszustem.Przerabialam wszystkie możliwe kontrole prowadząc sklep na wsi.

224

Odp: Zagroda babuszki

U mnie mroźny wieczór. A jak u Was?

225

Odp: Zagroda babuszki

Ano też zimno. Nawet śnieg jest, choć nie wiem po co.
Fryzjer  zaliczony, ciemniej niż jaśniej na głowie.  Upieklam jeszcze piernikow, będę mieć czas to polukruję.
Lenifo, nie wiedziałam, że to sklep Twojej córki. Ma na imię Cora? Ciekawie.
Wieczór tak wcześnie zapada. Poszukam filmu do obejrzenia, coś ładnego bym zobaczyła. A Wy co robicie wieczorami?

226

Odp: Zagroda babuszki

Cicha u mnie trochę mróz trzyma,ale nie patrzyłam ile jest na termometrze.W dzień było tak mniej więcej -2°C,ale było słonko.Po tych ciemnych dniach to tak jakoś miłej się zrobiło,jaśniej.
Szanowny zadzwonił że wraca 24.11 i zaraz 30.11 jedzie na drugi kontrakt.Teraz chyba do Belgii?.Tak go przynajmniej zrozumiałam.Kilka dni pobędzie,podziała w domowych zadaniach już zaplanowanych i na prawie 3 tyg.wyjazd.Muszę zaplanować logistykę przedświąteczną.Zakupy i inne tematy.Oczywiscie przydałby się w domu,no ale coś za coś.Obecne jego zarobki pozwalają na spokojną egzystencję i brak stresu przy opłacie rachunków.Wiadomo i tak jest stres np przy rachunkach za prąd,ale jest z czego zapłacić.Nie muszę kombinować ,który rachunek zapłacić jako pierwszy,a który mogę przeciągnąć.

227

Odp: Zagroda babuszki

Imegan to mi przypomina opowieść mojej koleżanki zza oceanu;) Ona też losowała co ma zapłacić.  A jak dzwoili do niej z firmy co nie zaplaciła, to im mówiła: Miejcie nadzieję, że was wylosuję w przyszłym miesiącu;). Nie wiem na ile to była prawda, nie mniej rachunki uciągnąć to sztuka. Póki co wyłoźyły sie na nich chyba telefony, te zwykłe. Ja coraz mniej znam ludzi co mają tzw telefon domowy, raczej to starsze osoby. Mlodzi głównie na komórkach. Czynsze urosły już do monstrualnych rozmiarów.  Moja mama płaci dwa razy więcej niż 2 lata temu. Te podwyżki szły stopniowo, co 3 miesiace przychodziło zawiadomienie o podwyżce czynszu.  A co do prądu to już  całe ksiązki informujące co i jak i śmak, a głównie śmak;) Chyba tam zatrudniają powieściopisarzy teraz. Na szczęście rachunek na rok na 1 kartce;)

228

Odp: Zagroda babuszki

hej, jak się macie. Dzisiaj i u nas śnieg. Zamówiłam drewno , miało być dzisiaj, Ale przez ten śnieg dostawca przeniósł przywózkę na póżniej. Mnie się nie spieszy, bo zapasy  mamy. Więc ok.
Nasadziłam aloes, bo dostałam od znajomej, ciekawe jak się przyjmie. Wsadziłam po prostu do ziemi. Ale miał długość około 30 cm. Duża część do doniczki poszła , a ta naziemna też dość duża, Myślałam czy by nie obciąć. Ale jest jak jest. Podlewam
u mnie nasiona to jeszcze  nawet nie myślę. Co siejecie w styczniu?
O, prezenty , już też myślę, córce chcę zrobić prezent z biżuterii, bo nosi takie trochę byle co.Niech sobie wybierze, ja wolę porozmawiać wcześniej i ustalić tak żeby obdarowana miała radość z prezentu. pytałam córki co dla zięcia? W końcu ona mówi że jak nic nie wymyslę to tradycyjnie skarpety
W końcu pomyślałam że dlaczego by nie? wyszukałam takie wełniane za 120zł jedna para.Z alpaki z dodatkiem kaszmiru. naturalny kolorek  No i może byłoby dobrze bo zięć dużo na dworze pracuje. Zobaczymy.

229

Odp: Zagroda babuszki

Lanolinko ó z kreską;) Córa;)

Herbatko ja teraz mam glównie drzewiasty. Przyzwyczaiłam się do niego, ale był  czas, że uprawiałam aloe vera też. I dokładnie tak, szczepka od razu do ziemi i dość umiarkowane podlewanie. Ja podlewam 1 x na tydzień.Mam ich kilka, bo jeden służy do obrywania i to jest szybko obraz nędzy i rozpaczy. Wychodzi na to że często sie tłukę;) Co do używania aloesu, wiem, że są ludzie któzy mają uczulenie na on, tzn dokładnie na skórkę aloesu,która zawiera dużo emodyny.  Emodyna sama w sobie jest bardzo interesująca i wiele może, ale w czasie przeglądania pubchemu natrafiłam na info, że absolutnie nie dla przewodu pokarmowego. W miąższu są ponoć juz tylko śladowe ilości tej emodyny. Ja pamietam że robiono w dawnych czasach winko aloesowe i polecali tam całe liście, niestety nie było to dobre i znałam ludzi, że to się źle skończyło. Sama nigdy nie używałam wewnętrznie.  Tak na luzie napisałam co pamiętam z tego, ale to już jak ktoś chce coś wiedzieć więcej odsyłam na Pubchem  https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?cmd=se … 3Anoexp%5D kliknąc prawym przyciskiem na ekran wybrać opcję przetłumacz na j.polski . Tę emodynę zawiera i więcej roślin, ale to się doszukacie szybko. W każdym razie trzeba się upewnić czy dana osoba może go stosować, czy nie ma uczulenia, oraz bezpieczniejszy jest miąższ.  Ja osobiście nie mam problemów ze skórką. No ale może taki mój urok;)

230

Odp: Zagroda babuszki

Nasturcja oporządzona, teraz gotuje się woda z cukrem do zalania octu. Trochę mało kwiatów, ale zobaczymy co wyjdzie. W styczniu sieje się np. kalafiory. Albo rzodkiewkę do tunelu. Pod koniec to już papryki można.

231

Odp: Zagroda babuszki

no tak, czynsze w mieszkaniach poszły do góry, chyba Lenifa tak pisała. Ale my mający domki też musimy płacić , i do tego wszystko oddzielnie. Ogrzewania, ciepła woda , kuchenki, prąd. W blokach w czynszach jest chyba ogrzewanie i ciepła woda? uświadomcie mnie bo nie wiem tak dokładnie.

my mający dom 140 m kwadr. nieogrzewamy wszystkich pomieszczeń. Np  teraz piszę przy laptopie i to pomieszczenie nie ma włączonego kaloryfera. Dlatego że tylko siadam tutaj do laptopa. trochę zmarzłam , ubrałam sweter.

Dziękuję wam za miłe słowa o obrazach . Ja bardzo lubię uczyć malarstwa. Mam takie fajne uczennice, Kiedyś przed laty przyszła do mnie na zajęcia pewna pani. Długo chodziła kilka lat. Zaprzyjażniłyśmy się. Potem zrezygnowała bo mieszka w innym mieście i dojeżdżała. Teraz ma swoje stowzrzyszenie artystyczne , jest tam szefową. Jest bardzo aktywna , na polu działań kulturalnych w swoim mieście. zawsze mówi że to dzięki mnie. No bo co ona by teraz robiła bez tego malarstwa? cieszę się że tak zadziałałam w jej życiu. Jest teraz wdową więc tym bardziej trzeba jej aktywności.

Jak mi się uda to zamieszczę więcej zdjęć.

232 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-22 21:25:18)

Odp: Zagroda babuszki

Sama bym poszła do Ciebie Herbatko na szkolenie. Ja kompletny samouk. Metodą prób i błędów.  Szkoda że jesteś tak daleko.

W blokach to róźnie z opłatami za wodę i za cieplo, to zależy od tego czy m.in są liczniki.

Amita, nie uprawiałam nigdy kalafiorów, spróbuję to zapamietać o tym styczniu. Co prawda nie mam pojęcia kiedy i czy mi się uda posadzić kalafiory, ale może córce coś podpowiem. Bo ona ma gdzie.

233

Odp: Zagroda babuszki

Chyba tylko u mnie nie wzrosły czynsze. Ale wiem, że za drogą, na osiedlu płacą 10 zł. za m2 ogrzewania. Nie mogę się dogadać z pgnig na temat nowej stawki. Więc jesteśmy w niepewności. Ten pierdylird kartek do rachunku to przecież propaganda PISowska. Dobry pan jak to ulżył narodowi...

234

Odp: Zagroda babuszki

https://i.postimg.cc/sfKbxBxf/aa9a40a3fb26839349fe4c1beeab5e56.jpg

Witam zimowo!
No własnie u mnie tylko -1,ale odczuwalna -7 brr

Jeżeli chodzi o koszty to zapewne w domkach jednorodzinnych zwłaszcza w zimie są większe.
Węgiel np.kupiliśmy prosto z kopalni (3 tony)3.600+ dowóz 800.,drzewo tylko dokupione 500.(trochę zostało
z ub. roku.Dobrze że mieszkam z wnuczką i Jej mężem -to się dzielimy kosztami.
No i trzeba niestety codziennie palić-teraz nie wiadomo jaka ta zima będzie?myślę o dokupieniu węgla-zobaczymy.
Dodam jeszcze- te ciągłe remonty -jak jedne się kończą -to już drugie "stoją"w kolejce
Myślę ,że sama nie dała bym rady -niestety.
Pozdrawim i zyczę fajnego czwarteczku-u mnie ma padać deszcz po południu-ech!ta pogoda zwariowana

235

Odp: Zagroda babuszki

Mój małzonek dostał wczoraj wieczor ataku śmiechu na mój widok;)) Wychodziłam na balkon i naubierałam się jak Bożena Dykiel w filmie "Rozmowy kontrolowane";) Noż skomentowałam trzymając sie tradycji: Ja wlaśnie rzucam palenie;) Troche kropi na południu ale przez okno widzę jeszcze kawałek błękitnego nieba.  Ponoć ma wiać i ten teges zima zawitać.  Więc dajcie znac jak ma się wasza meteorologia. Seniorka ciepła życzę:) Jawisz mi się jako ciepła babcia:)

Nie wiem czemu przypomniała mi się scena z drugiego filmu "Jak rozpętałem II Wojnę światową" Jak babcia  wali bohatera w głowę belką;) Babcie to potęga tylko coby się nie pomyliło kogo się wali po głowie;) https://www.youtube.com/watch?v=v3ZCd0glagI I ma się to nijak do was dziewczyny.  Tak czasem mam z rozmyślań porankowych.

236 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-23 16:16:26)

Odp: Zagroda babuszki

Ahoj.
Zimno. Śnieg stopniał ale zimno zostało. Znowu się trzeba ubierać, rozbierać, znowu ubierać
Rękawiczki jeszcze doszły.
Lenifo  dziś dzień Fibonacciego. Córka, nie Cora  Nie wiem czemu mnie przyćmiło i nie zrozumiałam.od razu.
Herbatko,  fajne są skarpety Bridgedale, są w wersji letniej I zimowej . Używam ich gdy ide w gory i sprawdzają sie i na zimno i na wygodę w butach.

Ogrzewanie domu to worek bez dna. U nas szlo na rok  5 ton ekogroszku na ogrzewanie i ciepła wodę. Teraz będzie pierwsza zima na gazie. Zobaczymy jak wyjdzie kosztowo. Ile by nie było i tak za dużo.


Lenifo, rzucasz palenie  jak Gajos picie w ,,żółtym szaliku" -   już nie piję. Od teraz

237

Odp: Zagroda babuszki

My ogrzewamy gazem, nie wyobraźam sobie nuż innego sposobu. No ale wiem że gaz nie wszędzie dochodzi. My mamy ten luksus.
Ubiegła zimą to wyszło 1500 zł za najgorsze miesiące. Za miesiąc tą suma, bo ja co miesiąc sama czytam licznik.
Potem wiosna już mniejsze sumy.
W LO aśnie dojechało drzewo do kominków. Mamy dwa ,więc nawet gdyby nie można było gazem ogrzać z jakiegoß powodu to możemy ogrzać dwa najważniejsze pomieszczenia.

238

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, nam w mrozy szla tona ekogroszku na miesiąc. Niektórzy mówią,  że za cały rok dwie tony spalają razem z grzaniem wody.Nie wiem jak to robią, albo cyganią albo w kurtkach siedzą.
Wszystkie media tzn prąd gaz woda kanalizacja  są u mas od dawna. Teraz te podłącza trwają i trwają. Może przez masę dodatkowych papierów? Żeby w dwudziestym pierwszym wieku czekać na podlacz prądu  rok to chyba coś tu szwankuje.

239

Odp: Zagroda babuszki

Dobry wieczór smile
Ma ktoś ochotę na filiżankę pysznej, ciepłej herbatki/kawki? https://www.gify.net/data/media/1593/herbata-i-imbryk-ruchomy-obrazek-0005.gif

Przeglądałam sztuczne choinki i jakoś tak. Rewelacji nie widzę, co by mogło konkurować z naszą, starą choinką. Mocno łysieje a mimo to jest piękna. Nawet te po 700zł nie zachwycają mnie.

240

Odp: Zagroda babuszki

Dobry wieczór smile ja Emmi chętnie na herbatę z cytryną się skuszę. U mnie wieje mocno. Nie ma mrozu ale w tym wietrze zimno.

241

Odp: Zagroda babuszki

Cicha smile Hejka. U mnie też chłodnawo. Ale nie wietrznie. Cieszę się, że jutro piątek.

242

Odp: Zagroda babuszki

U nas wieje strasznie. Ja mieszkam w kotlince a to i tak wieje.A jutro muszę po zakupy. Ale umówiłam się z córką i razem pojedziemy.
Szyję już mój płaszcz. Pofastrygowałam  i już wycięta watolina . Dobrze leży .jutro dopasuję watolinkę.
Najwięcej czasu zajęłoi szukanie wykroju i dopasowanie go. Zrobiłam próbny wykrój i z próbnego materiału ,czyli z zasłony z lumpeksu. Potem dopiero dobry materiał. Jestem taką amatorką więc muszę robić takie próby. Zresztą krawcy zawodowi też stosujá tą metodę ,nieraz. Próbna suknia z próbnego materiału.

243 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-24 07:09:56)

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry https://www.gify.net/data/media/2168/jedzenie-i-picie-emotikon-ruchomy-obrazek-0037.gif
Niby nie do końca się obudziłam, ale wizja piątku wyciągnęła mnie z łóżka.  MM bardzo dobrze napalił na noc i było cieplutko.
Teraz 3 na plusie, max 4*C, w nocy -2. Przewidziane opady deszczu ze śniegiem. Zobaczymy jak to będzie.

Herbatko smile Pewnie, że tak. Może jak krawcy mają przećwiczone kroje i do tego szyją z tego samego materiału to wiedzą już co i jak. A tak to najlepiej przetestować. Trzymam kciuki za udane szycie.


Widzę, że jakoś ciężko nam się rozkręcić tutaj z pisaniem. Też mam z tym problem, jakoś tak... akurat ten tydzień był dla mnie dość trudny, kolejny pewnie będzie podobny i tak do wiosny https://www.gify.net/data/media/2164/uscisk-emotikon-ruchomy-obrazek-0039.gif, albo do przedwiośnia, ale... ale... no... sama nie wiem.

Ciemno za oknem, ale wydaje mi się, że gdyby przez noc nasypało śniegu to by go było widać, czyli go nie ma. Delektuję się herbatką i względną ciszą w domu.



Teraz słabo chodzi forum, nawet jest problem z edytowaniem.


Lanolinka smile kiedyś pytałaś o kury i znoszenie jaj, to MM powiedział mi, że jedzenie kukurydzy daje pawera ale jak jedzą za długo to już to przestaje działać i trzeba robić przerwy z tą kukurydzą. Zbyt długie jedzenie jej może powodować brak jaj. Tak mu ktoś powiedział.

244

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry smile też cieszę się z piątku. W listopadzie mam strasznie mało energii. A tu  w przyszłym tygodniu zastępstwo. M a s a k r a. Ale co poradzić. Nadal wieje. Nic na razie nie pada.

245

Odp: Zagroda babuszki

Cześć big_smile zimno! 2,8*C. Ponuro, pochmurnie, jak to w listopadzie. Emmi, mi nie przeszkadza miejsce tylko to, że na szczęście nic się nie dzieje wartego opisania. Dopadł mnie jesienny marazm.

246 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2023-11-24 10:34:13)

Odp: Zagroda babuszki

Dzień dobry Sąsiadeczki !!

Lenifka powiedziała nam, że ma problemy z wejściem tutaj. Albo jej się tekst nie wysyła, albo w ogóle strona nie otwiera. Więc ja tak testowo piszę... zobaczymy co będzie.

Dobrego piątku i miłego weekendu Wam życzę.

247

Odp: Zagroda babuszki

No udało sie teraz wejśc, ale jeszcze nie wiem czy się uda posłać. Może akurat. Dwa posty poszly dziś już w niebyt. Ale pociesze was, nic szalenie inspirującego nie pisałam, bo ja tez w jesiennym dołku jestem. Czasem takie - chcę a nie mogę - to dobre jest;)  Oglądam filmiki z Islandii i jak pewnie wiecie możliwe że tam wybuchnie wulkan, w każdym razie już jedno miasteczko jest ewakuowane.  No i wiadomo, że lepiej żeby ten wulkan nie wybuchnął chociaż chce... Tak, że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło i tego będę się trzymać.

248

Odp: Zagroda babuszki

https://i.postimg.cc/t418J4N6/405100473-2053287271699196-6717632368474825597-n.jpg

U mnie od samego ranka pada śnieżek ,ale równiez wieje -zimno brr-tylko +2,ale odczuwalna -3-niestety
Właśnie zdarza się ,że jest nieraz problem z wysyłaniem -nie wiem od czego to zalezy?
Pozdrawiam cieplutko wszystkich zaglądających .

249

Odp: Zagroda babuszki

Strasznie wieje u mnie. Nawet, czytam w wiadomościach, łamało drzewa. Starego nie ściągali w nocy to nawet nie wiedziałam, że tak mocno pizga złem. Lanolinko, ja akurat jestem przy przyłączach, że tak powiem, na czasie. Wodociągi trzymały mnie 7 miesięcy bez odpowiedzi. Co miesiąc pisałam meila o treści: uprzejmie przypominam, że mija kolejny miesiąc odkąd czekam na jakąkolwiek odpowiedź. Łaskawie się zgodzili, żebyśmy sobie wodociąg zbudowali sami. Za swoje pieniądze. Ale i tak potem będą mi musieli oddać część kosztów. Nie wiedzą z kim zadarli. Ja nie odpuszczę. Tyle, że wiem, że oni po prostu nie maja kasy. Cena wody została ustalona 3 lata temu i teraz podrożała o 30 groszy. A koszty obsługi i wytworzenia wzrosły o ile? A budować nowe wodociągi trzeba, bo ludzie się budują na potęgę. To samo jest z prądem. Koszt podłączenia skrzynki to jakieś śmieszne pieniądze nie pokrywające nawet w 1/4 rzeczywistego kosztu. A jeszcze dochodzi problem z pracownikami. Jak wodociągi kopią z jednej strony a zepsuje się coś z drugiej to zostawiają robotę i jadą usuwać awarię. Więc planowa robota trwa i trwa. O gazie w ogóle można zapomniec, aktualnie jest passe i wcale nie robią nowych przyłączy. To państwo to żart i to ponury.

250

Odp: Zagroda babuszki

to ja sprawdzę jak się wyśle.

251

Odp: Zagroda babuszki

Amitko ,jak się zmieni rząd to pójdzie ku lepszemu?

252

Odp: Zagroda babuszki

Hejka
Udało mi się posiać marchew, pietruszkę i koper.Plan wykonany.Jak pojawiało się słonko to było nawet..nawet.No ale zdarzało się że padała krupa śnieżna.
Herbatko jest duża szansa ,że zrobi się w Pl normalnie,a nie to państwo z kartonu.Niestety samorządy gdzie nie było pomazańców obecnego jeszcze rządu nie dostawały żadnego dofinansowania,były wręcz spychane na margines.Takiej patologii w systemie rządzenia nie było nawet za komuny.Ja ci nieco pamiętam bo jestem rocznik 69,ale dużo  tata ,co ma już 77 lat opowiada,że takiego bezczelnego rozwalania wszystkiego nie było.Takuego nepotyzmu,buty,kłamstwa w każdym temacie.Nie ma w Pl nic co działało jak należy,wszystko rozwalili.Z całą Europą się pożarli.Herbatko będzie lepiej,bo zwyczajnie gorzej już być nie może.Teraz długie lata odbudowy zdemolowanego państwa przed nami.Nie bez powodu ojciec Kaczyńskich Rajmund przestrzegał przed daniem władzy jego synom.O ile prezydent miał jakiś kręgosłup moralny ,chyba dzięki żonie ,tak rządy prezesa to katastrofa.

253

Odp: Zagroda babuszki

Ozesz jak zimno. Wieje. Łazanki ma obiad, kto nie lubi temu nie dam:)
Amita,  nienormalne to czekanie na media. Nie znam problemu od środka,  dlaczego tak się dzieje.  Pamiętam, że przy prądzie problemem były skrzynki,  też już nie pamiętam  szczegółów, żeby rozwinąć myśl.

Byłam rano na cmentarzu uprzątnąć,  groby jeszcze całe w świątecznym wydaniu, no ale mama mnie dręczyla,  u mas się mówi  ze ,,takie piecki robiła"i w końcu poszłam, bo by poszła sama, już raz była przecież
A to daleko i pod górę i wieje.
Więc miałam przed treningiem sprint po cmentarzach.
Herbatko, pochwalisz się płaszczem?

254 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-24 18:00:59)

Odp: Zagroda babuszki

Dobry wieczór smile
I znów ciemno... Dzisiaj nawet wyjrzało słonko, ale mogłam je podziwiać przez szybę. Nim się rozpiszę to napiszę...
Bardzo źle oceniam to co było za tych, co przed pisem przez 2 kadencje byli. . Czas pokaże jak zachowają się teraz, byleby nie tak samo jak wtedy sad. Już w zeszłym roku wypierali się tego co chrzanili wcześniej. Jestem do nich bardzo źle nastawiona. Cieszę się za to, że PSL drgnęło, bo ja mocno wierzę w rolnictwo i mam nadzieję, że zadbają o nie lepiej.

U nas z prądem nie było jakoś długo. Mowa o tym docelowym. Wymogiem było posiadanie skrzynki, a skrzynka miała być umocowana w docelowym miejscu na budynku, więc budynek musiał być. Wcześniej mięliśmy skrzynkę tzw roboczą z prądem, pociągniętą od sąsiada. Dodatkowo musieli słup dostawić, więc to też chwilę trwało.


U mnie nie jest jakoś bardzo zimno. Owszem założyłam rękawiczki, ale bardzo mroźno to nie było. Bezwietrznie.

https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gif Seniorko23 smile Skąd bierzesz takie piękne zdjęcia i napisy? Sama może wstawisz treść?

Sorki, za koniczynkę, ale poprzednie forum rozpieściło moje oczy i doznania, przez co tutaj ciężko mi się pisze. Do tego, jeszcze nie łączy, trzeba edytować. Muszę sobie pozaznaczać jak do kogoś personalnie piszę.
https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gif Amita smile I masz rację, ciśnij jak się da, bo to jakieś dziwactwo. A jesteś pewna, że uda Ci się kasę odzyskać?
https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gif Herbatko smile wcale Ci się nie dziwię, że sama sobie szyjesz płaszcz. Ja kolejny rok szukam dla siebie takiego jesienno-zimowego i nie mogę sobie dobrać.

https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gifCicha smile U nas jest bardzo dużo zachorowań. Nie wiem co to się dzieje? Non stop kogoś nie ma. Mam to szczęście, że moje godziny pracy nachodzą się z ,,dziurami", bo tak to, to pewnie siedziałabym i siedziałabym. Być może ta końska dawka witaminy C mnie rzeczywiście ratuje. Teraz zaczęłam brać D3. Tak profilaktycznie. Za mało słońca jest ostatnio.
https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gif Lenifa smile Ja też miałam problem z rana. Nie chciało włączyć się edytuj i jakoś tak dziwnie było. Ale u mnie lapek potrafi niespodziewanie wchodzić w różne opcje swoje - oczyszczające, czy sprawdzające i często to on właśnie spowalnia.
A ja mam ciągle cebule tulipanów zapakowane. Muszę poczekać na cieplejsze dni. Mam nadzieję, że przeleżą spokojnie w chłodnym miejscu.

Coś mnie trafi z tym edytowaniem tongue
https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0127.gif Lanolinka smile Ja też powinnam się wybrać na cmentarz... właśnie...

Miłego wieczoru Wam życzę smile Na razie spadam na swój film... i może coś zjem? Papierologia zrobiona. Pozaglądam tu i tam... I jest piąteczek big_smile

255

Odp: Zagroda babuszki

hej, dziewczyny.
Lanolinko, tak pochwalę się płaszczem jak skończę. na razie jeszcze dużo pracy przedemną.
Odebrałysmy z córką zakupioną dzianinę , takie kawałki od metra i większe, Różowa, niebieska i biała. Było tego 12 kg, wszystko za 100 zł,

Ja się śmieję że nigdy tego nie zużyję, Będziemy z córką razem zuzywać. Ona sobie kupiła maszynę, więc ją trochę skłonię żeby sobie uszyła. trochę umie, zwęży spodnie , obszyje ściereczki lub uszyje prześcieradło. Moja dzianinka jest piękna na podkoszulki , piżamki  , koszulki na szeleczkach.

cebulki kwiatów trzymam na ganeczku, czyli wiatrołapie, i nie wiem czy tak przetrzymają.

Ciężko zrozumieć to głosowanie w Brukseli przez  naszych europarlamentarzystów na temat traktatów unijnych i ich zmian. Polska powinna być priorytetem. Tym bardziej że to tylko garstka się wyłamała. Jedna pani z nich -samo nazwisko mówi że niepolka.

256

Odp: Zagroda babuszki

Hej,hej Zagrodzianki!
Pogodę mam jak wszyscy-zimno i wietrznie.A dzisiaj jeszcze padało -wszystko-deszcz ,grad,śnieg-i nawet grzmiało.Normalnie 4 pory roku.
Emmi-ja też tulipanów nie posadziłam.
Jutro wybieramy się do Madzi.Wkrótce ma urodziny.Upiekłam tort-i cały dzień gotowałam-gołąbki,pyzy z mięsem i flaki.Normalnie nogi w d...ę wchodzą.
Ale ona nie ma jak przyjechać bo już jakieś zaliczenia,kliniki,wykłady itd.
Trzymajcie się w zdrówku.Miłego wieczoru!

257 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-24 21:54:27)

Odp: Zagroda babuszki

Sagi smile Wszystkiego najlepszego dla Madzi. Ja też pamiętam Madzię taką malutką, ale wszystko jest już tak odległe, że nie jestem pewna czy poznałam ją czy znam ją po prostu ze zdjęć. Tyle lat minęło. Ale bardzo miło wspominam ten wspólnie spędzony czas. 
Aż się zamyśliłam...

Teoretycznie można ziemię rozkopać i posadzić, ale nie mam siły na zmaganie się z nią. Chociaż mogłabym się zdziwić jak łatwo by się dała wzruszyć. Jutro sprawdzę.
Moje weekendowe plany znów uległy zmianom, ale i tak dobrze, zajmę się chałupą, bo już straszyć zaczyna.

Herbatko smile Myślę sobie, że jak już zacznie się szyć to pomału zacznie ubywać. Koszulki na szeleczkach - to znaczy jakie? Nie kojarzę.

258

Odp: Zagroda babuszki

Emmi, takie koszulki ,czy też podkoszulki na ramiączkach. Bez rękawków. Pod bluzeczki ,albo na gorące lato.
Na Wizażu fajnie zrobiłam ,zdjęcie telefonem i myk
było już na forum .
Tutaj trzeba aparatem ,potem na komp .potem na garnek i dopiero na forum . Długa droga.
Z telefonu mi się zupełnie nie udaje bo zdjęcie na komp mi się nie otwierają tylko są niebieskie ikonki. Muszę dać lapka do serwisu.

259

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, nie możesz oceniać czy ktoś jest Polakiem przez nazwisko. Ja mam bardzo mocno obco brzmiące, a moi dziadkowie nie wyjechali dalej niż do miasta wojewódzkiego. A i to rzadko. Więc tego...
Myślę, że będzie normalniej choć naprawić teraz te paradoksy i patologie nie będzie łatwo. Nie wiem skąd ludzie czerpią swoją wiedzę ale rządy wyglądały tak jakby komuś bardzo zależało na zniszczeniu tego kraju. Tak nieudolnych, nie kompetentnych, zachłannych, pazernych i zwyczajnie nie moralnych ludzi przy władzy nigdy nie było. Mówić o rządach przed PISem, że kradli to jakby porównać zjedzenie bułki w sklepie do  oszukania staruszki metodą na wnuczka. Zastali Polskę murowaną a zostawili ruiny.
Zrobiłam kimchi i na sam koniec przypomniałam sobie, że miałam dodać gruszkę. I dodałam ,niech ją jasny szlag trafi. Ścięłam sobie paznokieć razem z kawałkiem palca. Aż sobie drinka zrobiłam z wrażenia. Boli nieźle.

260 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-25 00:47:49)

Odp: Zagroda babuszki

Biorę nowe leki i kurcze, rzeczywiście pomagają ale jakąś bezsenność mam...

Amita smile Przywołując w pamięci poprzednią rozmowę na ten temat, okazało się, że zwracamy uwagę na różne rzeczy, w każdym razie inaczej postrzegamy wiele spraw. Dla mnie porównanie z bułką jest  ślepotą, pewnie ja dla Ciebie będę jawić się podobnie. Ale jeśli ktoś dzięki temu poczuje się szczęśliwszy to też dobrze. Pomińmy zapatrywania polityczne, do których każdy ma prawo mieć własne. Mnie wkurza, że doczekaliśmy się czasów, kiedy to człowiek, jako rozumna istota, wykształcona, świadoma, mogąca sama oceniać daje się w tak masowy sposób zmanipulować medialnie. I to dotyczy się każdej dziedziny, nie tylko polityki. Moda na posiadanie zdania/opinii takiej jakie ma większość. Ktoś coś rzuci i spęd myśli leci jak stado bawołów na jedno, wyznaczone pastwisko. Na przykład to co napisałaś o przyłączach, bo w tym siedzisz i się znasz. A ile bzdur jest wokół tego? I to nie jest problem tego czy tamtego rządu, to dziadostwo trwa od bardzo dawna. Na każdym polu. Można sobie zadać pytanie komu zależy na tym aby tak właśnie było? Można zadać sobie dużo więcej pytań ale co z tego? Samo pytanie to za mało. Jeśli my Polacy, my -społeczność nie weźmiemy się w garść i nie zaczniemy działać w kupie to nic się nie zmieni. I nie chodzi o ostatnią dekadę, czy jeszcze wcześniejszą. To dziadostwo trwa od stuleci.  Manipulują nami sąsiednie państwa jak chcą, bo w sumie czemu nie? Wewnętrzne waśnie w państwie są jak wisienka na torcie dla innych państw. [...]

Herbatko smile Aaaa! koszulka na ramiączka. Kurcze, nie spotkałam się z nazwą, że na szelki. Mnie się udało wstawić tym sposobem co napisała Seniorka23, ale ja z lapka, nie z telefonu. W każdym razie pominęłam Gar. Od razu tu weszło.

Herbatko smile Jak klikniesz w zdjęcie Seniorki23, to wyświetli Ci się program do wstawiania zdjęć.  Klikasz u góry w ,,prześlij" i pojawi Ci się możliwość do wstawienia zdjęcia. Klikasz w ,,wybierz zdjęcie" . Wybierasz zdjęcie z telefonu i wstawiasz, ono się wgrywa. U mnie na lapku pojawia się z lewej strony a po środku ma różne linki jeden pod drugim. Wybieram piąty od góry - miniatura na forum - kopiuję link i wklejam go tutaj. Jeśli nic się nie dzieje, to wybieram szósty - miniatura na stronę, bo już nie pamiętam, które wtedy wybrałam tongue, w każdym razie wchodzi tu zdjęcie.


Za chwilę dobiję do północy... MM pochrapuje... a mnie spać się nie chce... mam taką świetną książkę, którą czytam już kolejny miesiąc... może ona zdziała cuda i mnie uśpi...

Pewnie to przez to, że skusiłam się na oglądanie o tajnych zgromadzeniach jakie były w dziejach ludzkości i tak nabiły mi się różne myśli. A powinnam pójść spać o normalniej porze... ale piątek przecież!!

Posty [ 196 do 260 z 1,173 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024