Emmi u mnie tez pruszy snieg
ale u Ciebie cudnie ![]()
132 2023-11-18 11:48:23 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 12:33:01)
Zrobiłam konto na próbę do wstawiania tutaj zdjęć.
Amita
Nie lubisz Garnka, więc jak byś chciała to podam Ci hasło do tego konta i będziesz sobie wrzucać swoje fotki a potem tutaj wstawiać.
Pomału przenoszę się tutaj... ale ciężko jest. Tam było idealnie.
Gotuję rosół z naszej kury. Jako, że zaczynamy pisać w nowym miejscu, to przypomnę, że mamy kury przede wszystkim dla jaj, a kaczki do zjadania ślimaków nagich. Nasze kury dożywają starości i wtedy dopiero idą do garnka. Mam nadzieję, że, jako mieszczuchom, uda nam się w końcu jeść regularnie mięso z własnego, zdrowego chowu. Ale to jeszcze długa droga. Dziś wyjmując z zamrażalnika mięso wspominaliśmy z MM jak wspaniałą była kurą. W każdym razie rosół z naszej kury jest o zupełnie innym smaku, niż z kupnego mięsa, nawet na targu. Z foliaka wzięłam liście selera, ma się bardzo dobrze i liście lubczyku - ten zaczyna zapadać w sen zimowy.
Lenifo
Nie odzywam się, bo dumam nad tym co piszesz. Nie w senie zrozumienia, bo dobrze rozumiem ale istoty tematu. W tygodniu głowa zaprzątnięta wieloma zawodowymi bzdetami, a dziś przytłoczył mnie śnieg.
I nadal sypie...
Na pewno należy się cieszyć, rzadko jest taki śnieżny widok. U mnie na zad...u pozostanie taki aż do roztopienia się, bo sporo nieużytków i pól. Widok dzisiejszego dnia, dla miłośników zimy, na pewno przepiękny.
-------------------------------
Od rana krążę po domu, siadam tu z herbatą, ale wypadało by wreszcie zabrać się za jakiś konkret. Syn napalił w piecu, to jest ciepło. MM walczy z mięsem na gulasz. Będzie z kaszą.
Annorl
Czekamy na Ciebie ![]()
Sagi
U Ciebie też bardzo ładnie, ale rzeczywiście u mnie jakby więcej...
Ale jak może być inaczej, jak zimy nie cierpię, to pcha się 
Hejka
U mnie też śnieg jeszcze jest,trochę pada.Wczoraj przywieźliśmy dla Zuzi kotka,też takiego buraska podobnego do Kitty.Taaki przymilasny,że spał ze mną.Z tego co mówiła właścicielka to jedyny z miotu co garnie się do ludzi.Ma być Rysiu.Ma tak mniej więcej 4-5 miesięcy.
Dziś przyjadą meble dla Zuzi:piętrowe łóżko z biurkiem szafą i schodami ,gdzie są szuflady.Skladania będzie od groma.Mam nadzieję,że Szanowny poradzi sobie z wyzwaniem,jak już wróci z delegacji
134 2023-11-18 13:22:43 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-18 13:23:53)
1
135 2023-11-18 13:22:51 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-18 13:24:36)
Wysyla mi po kilka razy, i to pół. Moze.reszta się pojawi
O zesz, Emmi jaka zima! U mnie nic spadło i niech tak zostanie do wiosny.
Emmu, niezła mowa pogrzebowa nad rosolową kurą
Cześć
U mnie zimno, ale teraz przeciera się słoneczko. Już po kawce, ciachu, śniadanku i zakupach. Dziś gotuję kapuśniak.
Stary w pracy to tak sobie na spokojnie ogarniam chatę. jeszcze tylko odkurzyć i koniec. Chyba, że wpadnie mi do głowy coś bardziej konkretnego do roboty.
138 2023-11-18 13:45:39 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 14:12:19)
O zesz, Emmi jaka zima! U mnie nic spadło i niech tak zostanie do wiosny.
Emmu, niezła mowa pogrzebowa nad rosolową kurą
U mnie jest tak, że jak pojawia się śnieg to zaraz za nim przychodzi mróz, nawet na chwilę ale jednak. Dobrze, że nie na odwrót. W każdym razie ile mam śniegu tak proporcjonalnie jest mrozu. Zerknęłam do pogodynki to wyświetla mi się że za dwa dni -6 w nocy, tutaj powinno być więcej. Co do mięsa, to ja mam dość osobliwe podejście do niego, rodem dawnych Słowian, czyli z szacunkiem. Nawet jeśli chodzi o kupne. Więc jeśli dodatkowo obcowałam ze zwierzęciem to tym bardziej.
Uwierzycie, że dopiero zjadłam śniadanie? I też przyszły refleksje. Jedni promują jedzenie, kiedy jest się głodnym, drudzy aby jeść regularnie. Udowodnione jest, że kiedy czuje się pragnienie, to jest już groźnie i obumiera ileś tam komórek i że powinno pić się regularnie. To może z jedzeniem jest tak samo? Nie należy czekać aż się poczuje głód, bo też tam zachodzą niekorzystne rzeczy, jak na przykład pobieranie z zapasów lub bezpośrednio z samego organizmu/ciała? Jedzenie na siłę, nie mówię o opychaniu się, czy na pewno jest zdrowe? Je się na pewno mniej łapczywie, co daje lepsze efekty przy samym trawieniu. Będąc głodnym wszystko lepiej smakuje, ale równocześnie organizm jest mniej czujny pod kątem przydatności do spożycia.
----------------------------------------------------------------
My jesteśmy w fazie robienia półki. Ja ogarnęłam miejsce i przekazałam moją (jedynie słuszną
) wizję. MM zajmuje się stroną techniczną. Ja potem będę odgruzować tę część kuchni, bo zawsze wygląda jak by stoczono w niej bitwę. Przyzwyczaiłam się ![]()
Lanolinka
Masz problem z wysyłaniem komentarzy?
139 2023-11-18 15:13:46 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-18 15:14:37)
Może nie problemy, po prostu mi źle wysłało.
Zatrobilam ciasto na pierniki. Zobaczymy czy uda mi się upiec z niego bombki.
Emmi Ty śniadanie a ja już po obiedzie.
Szkoda, że nie kupiłam grzańca na wieczór,pod Waszą zimę. Ale mam w baniaku młode wino więc można by je sprawdzić.
140 2023-11-18 16:12:04 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 16:15:17)
Myślę, że grzaniec w takie otoczce z bielą byłby fajny, do tego fotel, kominek... i zapominamy o całej reszcie
Nie pamiętam gdzie, ktoś pytał o choinkę i wieszanie pierników. Nie wieszam. Któregoś roku w piekarniku podsuszyłam plastry cytryny, no to przez chwilę może ją czułam, a potem już nie. Ogólnie ładnie wyglądała. Jeśli coś wieszam ze słodyczy to cukierki. Pierników nie robię, nie robiłam... tak, nie robiłam. Jeśli już to piekę ciasteczka te takie klasyczne. W tym roku nie wiem co będę robić.
Nadal pada ale już bardziej śnieg z deszczem. Nadal tak samo biało jak było. Może wybiorę się na wieczorny spacer. Na pewno będzie inaczej wyglądało z tym śniegiem.
Nie wiem czy nie lepszym sposobem jest napisanie trochę, wysłanie a potem dopisanie przez edytuj. Zda to egzamin, kiedy nie będzie tu gwarno. Ale i tak trzeba zerkać czy ktoś przed naszym wpisem czegoś nie dodał. Szkoda, że tu nie łączy postów tego samego użytkownika.
Jakie konto do zdjęć ,Emmi,?
Każdy może skorzystać?
142 2023-11-18 16:16:39 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 16:18:00)
Jakie konto do zdjęć ,Emmi,?
Każdy może skorzystać?
Herbatko
Masz swoje konto na Garze. Ale jeśli masz potrzebę innego, to oczywiście, że tak. Możemy wysyłać z tego jednego tutaj.
Za późno pomyślałam, bo mogłam nadać mu bardziej ogólną nazwę, ale trudno.
Emmi trochę nie wiem o co chodzi.
Jak się zamieszcza tutaj zdjęcia?
144 2023-11-18 16:31:39 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 16:33:43)
Emmi trochę nie wiem o co chodzi.
Jak się zamieszcza tutaj zdjęcia?
Aby zamieścić zdjęcie trzeba najpierw wstawić je gdzieś w Internet. Ja założyłam nowe konto na Garze i kopiując link spod zdjęcia, kopiuję tutaj i jest. Ale tak naprawdę to forum przekierowuje na Garnek. W każdym razie pojawia się tutaj zdjęcie zapisane na Garze. Natomiast jeśli nie wiesz, skąd wziąć link na Garze, to wyjaśnię Ci to już na Garze.
Wstawiłam tutaj zdjęcia zimy. Powyżej są. Kliknij w któreś i zobaczysz moje nowe konto.
145 2023-11-18 16:34:42 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-18 16:36:33)
Emmi ją też nie rozumiem jak tu wstawić zdjecie. Opowiadaj, jak żeś tego cudu dokonała.
Ja pisałam o piernikach bo przymierzam się do piernikowych bombek. Jak uda mi sie upiec to zajmę się lukrem, bo podobno jest tski w proszku zamiast ucierania białek. No ale na razie ciasto w lodówce.
Zawsze wieszam pierniki , pachną i można je zjeść. Raczej kupowałam ale coś mnie wzięło na pieczenie dziś
Aaa widzę, że już objaśniasz. Czyli najpierw wstawić na górze a z gara tu. Nie pamiętam hasła do gara, mało z niego korzystalam
146 2023-11-18 16:40:34 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 16:49:33)
Lanolinka
Korzystam z Gara, bo najprostszy i w razie czego można zarządzać fotkami. Może sobie przypomnisz, tam chyba jest opcja ,,zapomnienia hasła"? Nie pamiętam. Jak co to mamy to nowe
Ja je założyłam z myślą o upartej Amicie
, ale... jak ktoś chcę? Z nas oczywiście.
Ja pisałam o piernikach bo przymierzam się do piernikowych bombek. Jak uda mi sie upiec to zajmę się lukrem, bo podobno jest tski w proszku zamiast ucierania białek. No ale na razie ciasto w lodówce.
Zawsze wieszam pierniki , pachną i można je zjeść. Raczej kupowałam ale coś mnie wzięło na pieczenie dziś
A widzisz!! To Ty
Zamieszanie z tą zmianą i tak ucieka. Piernika wiszącego bez opakowania nie zjem, bo... tak mnie w dzieciństwie straszyli ,,chowaj, zakrywaj, bo się kurzy, ubrudzi", że...
Normalnie trauma nabyta.
Ja jeszcze nawiążę do starego tematu - weekendowców zmotoryzowanych. Pisząc o robieniu zakupów korzystając z autostrady, to był sarkazm wobec mojej uciążliwej, weekendowej codzienności. To tak aby wyjaśnić i zamknąć urwany temat.
Dzień dobry,
Zapachniało piernikami w zagrodzie. Przychodzę z herbatą zimową z żurawiną. Częstujcie się i mam nadzieję, że mogę do Was zaglądać.
Meralda
Zapraszamy Meraldo. Siadaj na zydelku i opowiadaj.
Miło nam że dołączyłaś.
149 2023-11-18 18:03:18 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-18 18:07:14)
Cześć Meralda, będzie miło jak zostaniesz tu z nami.
Pierniki wyszły ale musiałam poprawić ciasto, bo za twarde było i wyrobiłam jeszcze raz dodając jajko. Nie chłodziłam tylko upieklam od razu. Zamówiłam lukier i będę się bawić w ozdabianie
Emmi, a wiśnie z drzewa jesz? One też bez papierka
Hej!
Herbatkę zimową chętnie przyjmę -witaj Meralda!
A ja wieszam pierniki na choince.I suszone pomarańcze.Aż zapachniało mi świętami.
Dzisiaj Byłam w Zamościu-u córci Kasi i wnucząt.Zawoziliśmy jej torcik urodzinowy. To nasza tradycja,że robię torty urodzinowe dzieciom.Synowi już nie robię-za daleko do Gdańska.Ale synowa przejęła tę czynność.
Moja Kasia w poniedziałek kończy 35 lat-zestarzało mi się dziecko ![]()
U mnie ciągle pada-śnieg i deszcz.Jest nieprzyjemnie.
Emmi-co będziesz stawiała na półce?
Ja sobie zamówiłam 2 pólki u stolarza-trochę na stary styl-bo taki mam w większości w domu.Mam w kuchni wolną ścianę-i tam będą-na kwiatki i różne figurki gliniane.
A zapraszamy,zapraszamy.
Miło nam.
153 2023-11-18 19:33:20 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 19:51:40)
Seniorko23
Zapraszamy. Jakie piękne zdjęcie. Troszkę podczytuję ,,Stokrotki" to tak jak bym Cię znała
. Zdjęcie cudne, ciągle się nim zachwycam. Chętnie skorzystamy z porady na temat wstawiania zdjęć ale gdyby nawet nie trzeba było, to i tak serdecznie zapraszamy na stałe.
Meralda
Witaj pokrewna, herbaciana duszo. Ja raczej czarne, ale i z nutą owoców też udaje mi się napić.
Herbatka
I jak tam wystawa? Podziel się wrażeniami.
Lanolinka
No właśnie tego na szczęście nie zniszczono, chociaż owoców kupnych nie zjem, muszę wypłukać
. Ale na szczęście z drzewa ,,są czyste" i nikt mi tego nie odebrał
Tak jak napisałam, siedzi to to głęboko we mnie i bez głębszej terapii nie przejdzie ![]()
Sagi
Wszystkiego najlepszego dla Córki. Zdrowia, pomyślności i jeszcze raz zdrowia
. Półka dla Juniora. Ma ponad 190 wzrostu to zdecydowaliśmy się na półkę wysoko pod sufitem, gdzie będzie sobie trzymał swoje owocowe herbaty. Mój tato bardzo lubił owocówki i kiedy umarł, to nagle i niespodziewanie Junior zaczął je pić. Ma różne smaki, sporo tych smaków i niezbędne okazało się przybicie kolejnej półki dla niego. Półka klasyczna. Kawałek deski i dwa wsporniki. Deskę kupiliśmy taką zwykłą sosnową podłogową, bo z niej są poprzednie. Idealnie się nadają, ładnie wyglądają i cudnie nabywają koloru orzechu laskowego. Ta nowa taka jaśniutka, ale ściemnieje. Aż byliśmy zaskoczeni, że nie zwróciliśmy uwagi, kiedy kolor zmieniła. Będzie okazja do obserwacji tej nowej deski. Ja jej niczym nie impregnuje.
Ja mam problem ze wstawieniem zdjęcia jako awatara.
------------------------------------------
Coś chciałam napisać, po to lapka odpaliłam i tak mnie to zdjęcie Seniorki23 zachwyciło, że wszystko z głowy wyleciało. Teraz ciągle myślę o kącie w salonie, przy oknie, które mogłabym sobie podobnie urządzić... kiedyś już miałam ten kąt urządzony właśnie na takie siedzenie z książką i zmieniło się... nie wróciłam... i to jeszcze pod tym oknem kaloryfer... myślę i myślę...
154 2023-11-18 20:22:59 Ostatnio edytowany przez saginata (2023-11-18 20:25:59)
Emmi-dzięki za życzenia dla Kasi-przekażę .
Widać Dziadek przekazał wnukowi zamiłowanie do owocówek.
Ja piję herbaty z różnymi dodatkami-z pigwą,hibiskusem,suszonymi truskawkami czy malinami.Nieraz z goździkami i imbirem.
Seniorko-urocze zdjęcie.
Nie mam takiego swojego kącika przy oknie.Całkiem niedawno dostawiłam półki na holu bo mi zabrakło miejsca na książki.Dokupiłam tam stary fotel-troszkę podobny do tego ze zdjęcia wyżej.Jest wygodny.Siadam na nim,na kolana siada mi Kaspian i czytam mu bajki.Nie jest to jednak zaciszny kącik.Ale i tak coraz częściej to mąż zasiada z książką na tym fotelu.A tak trudno było wszystkim przyjąć,że będzie tam fotel...no bo hol zagracę...nie zagraciłam
155 2023-11-18 20:30:17 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 20:31:40)
Sagi
Całość przepięknie się komponuje. Śliczny regał. Kształtem mam coś w podobie z Ikei na książki i też postawiłam go w korytarzu i po prostu odmienił to miejsce. Jetem oczarowana regałem właśnie w tym miejscu co stoi. A może to ten fason - zwężający się ku górze, robi fajny efekt? Regał miał stanąć na chwilę, póki czegoś innego nie kupię, zostanie na długo. A te fotele co masz to są bardzo wygodne.
156 2023-11-18 20:40:13 Ostatnio edytowany przez saginata (2023-11-18 20:40:52)
Ja meble kupuję na starociach.Są dębowe.No i są tanie jak się wyhaczy.
Fotel też używany holenderski.Jest jeden.Do niego była mała kanapa 2-osobowa,którą wstawiłam do salonu.Też nikomu nie była potrzebna-a teraz co chwilę ktoś wstaje od stołu i na niej zalega.
Najlepsze było to,że za fotel z kanapą zapłaciliśmy 500 zł -przywiezione na podwórze.
Ale nie każdemu podoba się taki styl- i dobrze-bo nudno by było.
Podobają mi się nowoczesne wnętrza-ale u kogoś.
157 2023-11-18 20:44:23 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-18 20:50:30)
Sagi
A tak jest najczęściej, że głosy sprzeciwu najwięcej potem korzystają z tego
. Najważniejsze, że się przydaje. Świetną okazję wypatrzyłaś ![]()
Śnieg leży sobie w najlepsze a ja mam cebule tulipanów do posadzenia
. Muszę czekać. Dzisiaj miałam udany dzień. Wisi półeczka, która sprawiła Juniorowi ogromną radość, bo jest wreszcie coś na jego wysokość i takie specjalnie dla niego. Ja mogę pomarzyć aby tam sięgnąć
Potem udało się posunąć pewną sprawę, która od lat czeka na realizację. Mamy problem z balkonem. Ale już fachowiec dotarł i ma pomysł na niego. Też sprawa czeka na ciepło.
Gdzieś nam Lenifę wcięło? hop ! hop!!
Emmi-ja chyba pamiętam Twojego juniora malutkiego...teraz wielkolud.Do twojej półki sięgałabym z drabiny ![]()
My balkony zrobiliśmy chyba 3 lata temu.Też były problemowe.Inaczej się kiedyś budowało.Wiele się nie wiedziało-i nikt mądry nie podpowiedział
Bylam u koleżanki na posiadowce babskiej przy likierze kukulkowym
fajnie bylo kazda cos przyniosla pysznego ![]()
Bardzo serdecznie zapraszam koleżanki. Seniorko, zdjęcie urocze, bardzo klimatyczne. Sagi, podobno uszak czyli ten fotel to bardzo wygodny. Ja odeszłam od półeczek, kurzołapek. Teraz mam "nowoczesny" design i dobrze się czuję w moich wnętrzach. Jak oglądam takie foty to mi żal, że tak nie mam, ale jak popatrzę u siebie to wiem, że teraz tak chcę mieć
Takie uczucie, że coś wam się bardzo podoba ALE u kogoś.
I żeby nie było, że algorytm nie podsłuchuje- mam reklamy uszaków.
161 2023-11-19 08:53:25 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-19 09:05:36)
Nadal biało. Nie przywykłam do tego widoku. Spoglądając, jak co rano, przez łazienkowe okno, pierwsza moja myśl, że popsuło się, bo jest inaczej
. Nadal czapy śniegu oblepiają drzewa, krzewy białe. Podjazd czarnawy. Słyszę jak Muszka wyszczekuje swoje serenady, może śniegowi? Ona, w przeciwieństwie do mnie jest zadowolona. Już wczoraj przybiegła z piłeczką do zabawy i sprawiała wrażenie, że ,,to białe" wcale jej nie przeszkadza a być może nawet cieszy? Za to kaczki tegoroczne wystrzeliły z kacznika za starszymi i oniemiały, nie wiedząc co robić. Świat się zmienił
Słoninka dla sikor wisi. Nie ma już ostrych zim, więc ptaki sobie radzą. Głównie myślimy o tegorocznych, dla których zmiana świata może sprawić trudność. Albo jak są jakieś słabsze, to mają szansę. Chociaż natura sama zweryfikuje. Dziś przyglądałam się panom sójkom wśród białych konarów drzew. W ogóle jak jest taki mokry śnieg, to ptaki latają inaczej. Logiczne, że omijają buły śnieżne. Ciekawie wyglądało ich zataczanie kół wokół drzew i nienaturalnie pochylonych gałęzi.
Amita
Algorytm raczej nas czyta
. Często z tego korzystam. Jak czegoś potrzebuję, to piszę to słowo, zaglądam w pierwsze lepsze tematycznie z dwa razy, a potem komp mi sam wyszukuje a ja tylko patrzę czy mi pasuje. Jak dla mnie spora oszczędność czasu. Pewnie pokazuje te co wyżej na liście, ale zawsze mniej do ogarnięcia.
Cicha
Musiałam wygooglować co to za likier, taki ze mnie znawca trunków. Fajnie spędzony czas. Nam pogoda popsuła plany i odpuściłyśmy sobie z kumpelą. Obie doznałyśmy szoku na widok takiej ilości śniegu. 
Jaki cudowny moment mi się trafił. Usłyszałam zza okna dziwny dźwięk stukania, popukiwania? A to sikorka z parapetu zewnętrznego zaglądała do mnie przez szybę okna. Byłyśmy od siebie z metr? Zawsze lądowała któraś na kuchennym parapecie i ten znak sprawiał, że wieszaliśmy kij ze słoniną. W tym toku nie widziałam żadnej, ale powiesiłam natchniona wiadomością od Amity, że śledzie za nią chodziły
, I dziś proszę bardzo pojawił się sygnał. Mam nadzieję, że znajdzie w starym miejscu, czyli we wnęce kuchennego okna wiszącą słoninę. No bo jak mam jej powiedzieć, że już wisi i zapraszam do zimowej stołówki? ![]()
Dzień dobry
Pada i pada. Ciemno, zimno. Na szczęście nigdzie nie musimy iść i tak sobie siedzimy przy lapkach. Już oglądnęłam chyba wszystkie ogrodnicze filmiki na yt ![]()
163 2023-11-19 11:39:43 Ostatnio edytowany przez saginata (2023-11-19 11:41:34)
Hej!
U mnie i zimno i biało.
Siedzimy w ciepłym domku.Mąż czyta-ja latam po necie.
Obiad mamy wczorajszy-karp pieczony z marchewką i cebulą.
Może zrobię jaką sałatkę jak coś mi wpadnie w oko.
Miłego dzionka ![]()
Dzień dobry
u mnie zimno, ale wyglada słonko i już nie jest aż tak szaro buro. Śniegu brak. Czytam książkę i gotuję rosół. Emmi ten likier mi polecila koleżanka
i rzeczywiście smakuje jak te cukierki kukułki ![]()
Witam popołudniowo!
Rano napisałam i wkleiłam fotkę i nie wiem jak to się stało,że na forum sie nie wyświetliło.
U mnie rankiem trochę poprószyło ,ale pózniej zachmurzyło sie i pada przelotnie deszczyk,a temperatura tylko +3
przy odczuwalnej-1 brr zimno.
Dzięki za przyjęcie mnie do grupy-z tego co widzę jest sporo Pań sobie znanych ,jak i też nowicjuszy-to fajnie
bo ciągle są nowe posty i tematy.
Emix-tak jestem też na Babcia60+,ale jest nas tylko kilka osób ,które piszą.
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia
Dzisiaj siedzé w domku, pogoda brzydka.
Coś tam niby pruszy niby śnieg.
Siadłam do maszyny ,troszkę szyję.
Wreszcie muszę wykroić ten płaszczyk. Zimą przyszła a ja w starym chodzę.
Wystawa naszego stowarzyszenia bardzo się udała.
Zdjęć na razie nie wklejam ,bo jeszcze nie ogarnęłam tematy jak to zrobić.
Trochę zimno w domu, muszę skarpety ciepłe założyć
Obiad robię w garnku wolnogotującym .
Wstawiam rano. Dziś wstawiłam o 12 godz. Już mięsko gotowe. Ziemniaczki czekają i kapustą kiszoną własna
167 2023-11-19 18:06:02 Ostatnio edytowany przez Lanolinka (2023-11-19 18:09:52)
Ahoj dziewczyny. Fajnie, ze zagladają tez nowe osoby.
Deszczowo u mnie. Śniegu nie widać ale czuć w powietrzu. Maliny jeszcze kwitną to chyba na,razie Śniegu nie będzie
Szukam butów na zimę w góry. I tak Szukam, Szukam i jednak nie kupię przez internet, lepiej pójdę do sklepu.
Cicha, kukulkowy likier co cukierki kukulki zalane spirytusem? Nie znam ale gdzieś czytałam, że tak robią. Dziś Rolnik, to się ubawimy bez nalewki
Lanolinko taki likier o tym smaku produkują. Tak jest dzis rolnik to ciekawe co będzie się działo.
Hejka
No u mnie dziś obiad totalnie luz. Dzieciom zachciało się frytek,żadnego tam obiadu z mięsem.No to im usmażyłam te frytki Każdy sobie dołożył co mu tam pasuje do frytek i tyle.Dziś wynosiliśmy stary regał z pokoju De.Staną w tym miejscu łózko pietrowe Zuzi i jeszcze inne co De upatrzyła.Trochę dźwigania było.Dobrze ,że Juniorzy to silni faceci.Teraz De musi odświeżyć ścianę i potem jak wróci Szanowny to skręcanie tego wszystkiego.W piwnicy też regały poskładane,jeden już zapełniony,teraz drugi i poustawiane skrzynek z warzywami.No ale to jutro,a i zniesienie cebuli ,bo nadal jest pod daszkiem przy kuchni letniej,co obecnie robi za skład rzeczy różnych,w tym tych wyniesionych mebli.Jak uporam się z sadzeniem czosnku i cebuli oraz siewami marchwi i pietruszki oraz pozostałych warzyw to biorę się za przygotowywanie menu świątecznego.Pierogi i uszka,jakieś ciastka.Czas też porozglądać się za rybami,śledziami znaczy się płatami,bo potrawy z nich przygotowuje samodzielnie.Inny smak niż te kupne.Choc kupiłam w owadzie śledzie z cebulą i olejem w takiej podłużnej formie to były nawet smaczne ,tylko ta cena coś koło 15zl za pudełko.Mięso już mam, różne.Będę mogła pichcić.Chyba bigos zrobię sporo wcześniej i zawekuje go w słoikach.Jak co roku robię duży 10l gar,bo potem dziewczyny sobie biorą jak wracają do pracy.Dzis jeszcze wieczorem jazda po Maksa .Nadal pracuje w tym bistro z sushi i jest zadowolony.Czasem coś przyniesie jak coś zostaje zrobionego po zamknięciu lokalu.zCiesze się ,że może uczyć się już tego co go pociaga-kuchnia azjatycka.Ja sama lubię na tym niesławnym tiktoku oglądać live sushimasterów,którzy pokazują jak kręcą te różne rolki,co do nich wkładają,nawet próbuje zapamiętać jak które formy sushi się nazywają.
170 2023-11-19 19:00:46 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-19 19:08:59)
No wróciłam. 3 dni z wnuczkami. A jak dni z wnuczkami to komputer idzie aut. Saginatko, gdzieś byłyśmy pewnie obok siebie jak jechałaś do Zamościa. Uroki internetu... Ludzie się znają od lat, a nie znają się w realu i mogą się minąć o rzut beretem i tyle.
Witam seniorka:) Miło widzieć nowe osoby wśród nas i jeszcze życzliwe dusze. Jak ochłonę to będę usiłowała przerobić to wysyłanie fotek.
Wracaliśmy z lubelskiego w niemożebną śnieżycę, a jak wyjeżdżaliśmy było jeszcze znośnie. Niestety A4 przywitała nas koszmarnymi warunkami.
Jeszcze nie czytałam wszystkiego co pisałyście, ale może jutro nadrobię. W każdym razie już jestem.
O Meralda
Witam cię. Teraz zauważyłam. Bardzo miło. My się znamy od lat, ale jesteśmy otwarte i bardzo się cieszymy jak ktoś do nas dołacza. Podstawiam zydelek:) usiądź z nami:) Zapraszamy:)
Lenifo-było dać znać,że będziesz w mojej okolicy-byśmy sobie pomachały ![]()
Saginatko na pewno będe dopiero kolejny raz pod koniec lutego. Zawsze myślę o Tobie jak tam jestem, ale nie zawsze da się coś zmienić w planach dnia.
U mnie zima bialo wszędzie i wszystko pod puchowym okryciem. Lenifo współczuję jazdy w takich warunkach. Leżę z kotka i czytam kryminał. Miłego wieczoru :*
174 2023-11-19 20:52:25 Ostatnio edytowany przez Cicha72 (2023-11-19 20:53:27)
Zima tej jesieni ![]()
Lenifo! Znalazłaś się. To dobrze, żeś z tych śnieżyc szczęśliwie dojechała.
U mnie dalej bez sniegu, i bardzo dobrze.
To młode wino co się w baniaku robi, to jeszcze trochę nabuzowane. Jak to młode. Jeszcze trochę pobędzie ale spróbowane, najbardziej się bałam, że będzie w smaku niedobre a jest ok.
To chyba mi wyszło. I weszło.
Cicha, i jak komentarze? Oj, bawią się ludzie cudzym kosztem, ale cóż, sami chcieli.
Lanolinko a z czego robiłas to winko?
Cicha, listopad to taki miesiąc, że już może zima zawitać. Mnie to dziwi tylko, że wyjatkowo długo liście na drzewach,a na niektórych jeszcze zielone.
Lenifo, najprościej robiłam, z winogron.
Ptaki pukają do okien. Przecież jeszcze nie ma śniegu. Mówię im, żeby szły na maliny.
Dzień dobry!
Lanolinko- dobrze,że winko jest ok bo można się zniechęcić jak nie idzie w dobrą stronę.
Ja właśnie wywiesiłam karmnik- maliny już ścięte więc ich tam nie wyślę ![]()
Labolinko jeszcze mało czytalam bo do pracy na 11 a wcześniej ugotowalam obiad by juz był. Zaraz się zbieram. Ale jak dla mnie Waldi okropnie się zachowuje. Do Ewy mowi co i jak ma mowic do Marty jakby to byl film a nie program.
180 2023-11-20 11:26:34 Ostatnio edytowany przez Imegan (2023-11-20 11:28:08)
Hejka
No nie wiem co jest grane ,że wysłało mi tylko powitanie,choć trochę naklikalam i było co nieco w okienku
Witam poniedziałkowo

Za oknem niestety pochmurno,mglisto,no i pada deszczyk -pogoda do kitu!
Imegan
ja miałam własnie taki przypadek wczoraj -zobaczymy dzisiaj?
Lanolinko
Ja tez kiedyś robiłam winko z winogron(tych dzikich-ciemnych),ale dodawałam tez troche malin i jeżyn
jak przestało "pracować"ponownie nastawiałam -tzn.klarowałam -dodając cukru wychodziło wyśmienite.
Pozdrawiam i życze fajnego poniedziałku i całego tygodnia
Napiszcie koleżanki instrukcję jak wklejać zdjęcia.
Siedzę jeszcze przy ławce. Późno wstałam,zasypiam biorąc tabletkę nasenną ,i potem śpię.
Myślę że trzeba byłoby pozbyć się tych pigułek.
Mglista pogoda, nie wiem czym się zająć. Nic mi się nie chce.
Seniorko, robilam z jasnych winogron. Myślę, że cukru mu wystarczy, bo nie lubie słodkich win. Na razie niech sobie jeszcze pobabelkuje.
Herbatko Emmi pisała, że trzeba wstawić zdjęcie na Garze a potem link do niego tu wkleić.
Próbował wstawić piosenkę, wstawiłam linka i link się wyświetla a nie piosenka. Cosik mi nie wyszło.
Cicha, ta Dorotka od don Waldiego to będzie płakać ale tym razem ze szczęścia, jak zobaczy to w tv.
Dzień dobry! Ciekawy wątek o winie. Nie robiłam jeszcze ale kiedyś się wezmę do tej pracy. W tym roku jak zawsze mrożę kiście winogron. Są piękne i zimą mam wspomnienie jesieni. Dzisiaj robię głodówkę. Po trzech biesiadach w piątek, sobotę i niedzielę, wciąż pełny żołądek. Tak ze tylko napoje wszelkie. Napiszę wieczorem czy coś mnie nie skusiło jednak. Hejka.
herbatkaXL
Ja robię to tak -chyba najprościej
Wpisz sobie Postimages-darmowy hosting do przesyłania zdjęć
jak Ci się wyświetli to kliknij na Choose images-tam wyświetli się wybierz zdjęcie-jakieś tam dowolne kliknij zaznacz
potem wyświetli się Hotlin for forums -skopiować ,a potem dodać w okienku gdzie piszesz i koniec kropka
Jest jeszcze sporo innych ,ale ja się tym akurat posługuję ,a można też zmienić rozmiar fotki ,ale to juz innym razem
Myślę ,że Ci się uda !
U mnie nadal pada!
186 2023-11-20 14:59:00 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-20 15:15:23)
A u mnie choinka w pryszniku:) Mąż tak skomentował moje działania dzisiejsze;) Wyciągłam walizkę z bombkami na choinkę i innymi różnościami. Odkurzam, myję co trzeba, Tak już aby przygotowac pod święta. No i te łańcuchy choinkowe przepłukałam i rozwiesiłam w prysznicu aby wyschły. Mąz wszedł do łazienki i zastygł I mówi: choinka w pryszniku...;) A prysznik stąd się wziął, że moja ciocia która wyjechała z Polski zaraz po wojnie, przekręca to slowo zawsze i zamiast prysznic mówi prysznik, bo w dawnych czasach na wsi nikt nie miał żadnego prysznika;) A teraz w każdym domu sa pryszniki;) I na tę okoliczność są przyozdobione u mnie złotymi choinkowmi łańcuchami;) Święto prysznika;)
Seniorka już widać, że masz talent. Piękne.
Meralda, co się robi z mrożonych winogron?
Seniorko, Twój przepis na zdjęcia wygląda prosto. Jak będę mieć co pokazac to skorzystam.
Uwielbiam prysznic, prawie nie korzystam z wanny. Mogłabym tak pod nim stać i stać . Jak wodospad ![]()
Mam kawał:
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala „na krótko” i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O żesz, to mój.
Zajrzałam na chwilkę .jestem zaganiana.
Może póżniej.
Jeszcze chcę te fotki ogarnąć.
Pozdrawiam
Z telefonu nie potrafię dodać zdjęcia.
Z komp .owszem ale z telefonu nijak
Również nie udaje mi się wkleić fotek:-( .A mrozone winogrona można uzywac m.in. do koktaili owocowych lub owocowo-warzywnych, kompotów, ciast lub zrobić bardzo ciekawe wino. Moja glodówka niemal zrobiona. Tylko troche owoców bylo. Choinka w pryszniku - fajne otwarcie sezonu świątecznego.
Tez nie umiem dodac tu zdjęcia. U mnie nie ma juz śniegu. Pada deszcz. Caly dzień było ciemno.
Czy to działa w ten sposób że zdjécia z telefonu umieszczam na internecie w darmowych stronach do przesyłania, a potem muszę lecieć do kompa żeby umieścić tutaj na forum zdjęcie.??
193 2023-11-21 07:45:18 Ostatnio edytowany przez Emix (2023-11-21 07:56:38)
Spróbowałam, bez rejestrowania się, więc nie wiem jak długo będzie to zdjęcie. Wybiera się zdjęcie, które chce się wstawić i pojawia się ono z lewej strony, a pod spodem są linki do niego wybrałam - miniatura na forum. Ale ja wstawiałam z kompa. Na komórce powinno być podobnie.
Wyczytałam w regulaminie, że strona jest darmowa i czy jesteśmy zarejestrowani, czy nie, to zdjęcia nie znikną.
Ooo! Przejaśnia się... A jest przed 7.00 Jakoś wcześniej? W każdym razie witam nowy dzień ![]()
194 2023-11-21 09:16:37 Ostatnio edytowany przez lenifa (2023-11-21 09:21:13)
Noż eksperymentuję. z tym obrazkiem. Jak się nie uda to w grudniu popołudniu znów spróbuję.
No i nie udało się ale żadna strata, bo wasze zdjęcia łapią za serce.
Cześć
znowu pada, co za pogoda. Dobrze, że w biurze cieplutko. I nie zamierzam nigdzie się stąd ruszać. Na razie nikogo obok nie ma, zaspali albo co
W lecie, wczesną jesienią to już miałam taki przesyt działki, już mi się chciało pomieszkać na spokojnie. A teraz to poleciałabym poplewić. Jeśli moje nasturcje nie padły zeszłej nocy to zbiorę je i zrobię ocet. Jabłkowy mi się kończy, muszę kupić jakieś jabłuszka i nastawić. Ogórki kiszone schodzą jak woda. Bardzo dobre mi wyszły. W przyszłym roku podwajam produkcję.





