Zagroda babuszki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,041 do 1,105 z 1,173 ]

1,041

Odp: Zagroda babuszki

Pomacham tylko

Zobacz podobne tematy :

1,042

Odp: Zagroda babuszki

Imegan, znów coś do bani? kurcze... Pisz może do mnie wink . Powiedź mi kochana jak się przycina porzeczkę. Na razie przycięłam te idące na dół, wycinam jak widzę ,,po skosie". Ale nie wiem po ile na gałązkę. Widzę, że niektóre, które przycięłam innego roku u dołu to już nie odbiły. Nie chcę zabić krzaczka.

1,043

Odp: Zagroda babuszki

Odmachuję Imegan.

Emmi ja w Tarnowie własnie kupuje bezgluten w Biedronce bo kosztuje coś koło 5 zł. Na Dietla mam daleko , trzeba jechac tramwajem, a ja sięboję na dłużej zostawic mamę.  Najszybszy wypad do miasta zrobiłam kiedyś 1 raz, potrzebowałam pilnie znaleźć się na Pijarskiej i poleciałam , dosłownie poleciałam. Obróciłam w godzinę i to był mój osobisty rekord świata, a tylko dlatego, że mi tramwaje podjeżdżały jak na zamówienie i nie było kolejki tam gdzie zmierzałam.

Tak normalnie, to ja tu nawet nie widze tramwaju przez 3 miesiące. Ale to się zmieni bo puszczają nową linie tramwajową niebawem koło osiedla. Szyny już są. Wg planów powinny ruszyć tramwaje od września, ale znając życie to raczej nie ruszą.

1,044 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-08 12:54:18)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifa, masz jakiś umówiony spacer z sąsiadką? Udało Wam się utrzymać kontakt? Trzymam za Was kciuki.

Zauważyłam, że jak chcę wysłać to dzisiaj dłużej mi wchodzi. Muszę czekać...

1,045

Odp: Zagroda babuszki

Tak umówiłyśmy się na dzisiaj i dobrze, że mi przypomniałaś, bo muszę zadzwonic do niej i odwołać dzisiejszy spacer.  Okoliczności się zmieniły i nie dam rady wyjść.

1,046 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-08 13:00:14)

Odp: Zagroda babuszki

A ja wlasnie niedawno wrócilam ze spaceru. Juz coraz większe dystanse pokonuje z ta nogą po zabiegu smile

1,047

Odp: Zagroda babuszki

Dobrze robisz Julka. Zwiększanie dystansu najlepsza metoda.
Ja też jestem wdzięczna koleżance że mnie wyciąga na spacery ale czasem siła wyższa i się nie da.

1,048

Odp: Zagroda babuszki

Tak dostalam takie zalecenie od fizjoterapeuty,by codziennie zwiększać czas chodzenia i robic ćwiczenia nogi,a miedzy chodzeniem musze tez robic przerwy na odpoczynek. Teraz wlasnie zrobilam sobie przerwę i siedze na forum big_smile

Ale juz zdarzylam tez pranie zrobić  i spedzic troche czasu z corka

1,049

Odp: Zagroda babuszki

Lenifa, jak dobrze, że wspomniałam o tym.

Julka, fajnie, że tu jesteś - na Zagrodzie, ale upewnię się - wiesz, że jesteś na naszym drugim temacie? Bo ogólnie piszesz na pierwszym big_smile . Oczywiście tutaj też serdecznie Cię zapraszamy smile

1,050

Odp: Zagroda babuszki

Emix tak wiem o tym smile

Bylam tez jakis czas na wizazu z dziewczynami

Ciekawe czy i kiedy go naprawia

1,051 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-08 13:26:17)

Odp: Zagroda babuszki

Julka, to świetnie. Napisałam powyżej, że pojawił się na ich stronie komunikat o awarii, więc jest nadzieja.

MM działa w koziej szopie, sprząta ją... niestety nie pomogę mu. Nawóz z szopy pójdzie w ogród. Być może pod jesienne uprawy, albo wiosenne. To jest miękki nawóz, nie taki ,,po zimie", że musi trochę poleżakować.
Potem wybieramy się do smażalni ryb. Bardzo jestem jej ciekawa.

1,052

Odp: Zagroda babuszki

Julka my takie jesteśmy ten teges niezniszczalne;) Przestawiają nas z kata w kąt, a jakoś się odnajdujemy.  Trochę ludzi po drodze znikneło, myslę, że m.in  z tego powodu, tzn tych przeprowadzek. Może nie wiedzą gdzie my jesteśmy po prostu. W tym roku stuknie nam , albo już stukneło 21 lat. Noż co za piękny wiek.  Może z nami ktoś się ożeni;))

1,053

Odp: Zagroda babuszki

U mnie w sklepie są chleby bezglutenowe. Ale z taką ceną 15 zł za cztery kromki ,pierwszy raz się spotykam. Kiedyś cały bochenek kupiłam za 9 zł.
To chyba w Krakowie jakiś super ekologiczny chleb?

1,054

Odp: Zagroda babuszki

U mnie w sklepie są chleby bezglutenowe. Ale z taką ceną 15 zł za cztery kromki ,pierwszy raz się spotykam. Kiedyś cały bochenek kupiłam za 9 zł.
To chyba w Krakowie jakiś super ekologiczny chleb?

1,055

Odp: Zagroda babuszki

Mnie pieczywo ogolnie maka najbardziej tuczy

A was?

1,056

Odp: Zagroda babuszki

Coś z tym chlebem dziwnie w tym Krakowie. Ja czasami kupuję,
9 zł bochenek. To u Lenify chyba jakaś superaśna piekarnia .I produkty ekologiczne.
Zbieram porzeczki czerwone,  aż szkoda zostawić na krzaku. Mam jeden krzak.
Ogórki usychają, takie byle jakie zbieram

1,057 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-08 17:08:43)

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, ogórki trzeba podlewać, najlepiej z rana.
Przycięłam trochę porzeczek, nawet nie jest tak źle. Myślałam, że gorzej będzie, ale napiszcie mi jak się tnie.

Byliśmy na rybce. Bardzo smaczna. Jechaliśmy do niej około 40 minut ale warto było, przy okazji pooglądaliśmy sobie piękne tereny naszego kraju. MM trochę oderwał się od 4- ścian.

------------

Julka, mnie pieczywo nie tuczy. Często osoby z alergią na pszenicę ,,puchną" i sprawia to wrażenie jakby tyli. U mnie na szczęście tego nie ma.

1,058

Odp: Zagroda babuszki

Dzisiaj na obiad była karkòwka pieczona i razem upiekłam ziemniaki. Było bardzo dobre, tylko mięsko powinno być jeszcze bardziej miękkie. Żeby widelcem można było rozdzielać.
Ale następny raz  wstawię rano, albo w wolnowarze.
Emmi ,jaką rybkę jadłaś?. Hodowlaną że stawòw?
My tutaj nad morzem nie mamy dobrych świeżych ryb. Wszystko dziwny ma smak i zapach. Ja już ryb morskich nie kupuję. Nawet śledzie są wypatroszone, rozkrojone, I zaprawione jakąś substancją. Ochyda.
Mòj syn na Islandii mówi że tam tylko mrożone ryby, bo oni wiedzą że świeżość ryby jest bardzo krotka i dlatego zaraz mrożą. Świeżą to się tam kupuję od rybakòw ,lub amatoròw wędkowania.
Syn mówi że tam ryba podczas smażenia nie wydziela takiego zapachu jak nasze ryby. To chyba dlatego że pochodzą z zimnego morza.
Ja na Wigilię tylko karpia że stawòw, u mnie w moim mieście mamy stawy rybne. To są pyszne. Jeszcze na Wigilię tylko śledzie solone. Dorsza po grecku odpuszczam ,bo ryba śmierdzi. Można pstrąga zrobić po grecku.
Dawniej jeździliśmy na przystań rybacką do rybakòw i braliśmy dorsze z kutra. To były pyszne.ale trzeba było jechać najpóźniej o 6 rano. .

1,059

Odp: Zagroda babuszki

Jak przeszłam na bezglutenową dietę strasznie szybo schudłam i to bardzo. I ta waga 52 - 54kg utrzymuje się od lat.  Jem ile chcę, kiedy chcę, tylko mąki - 0.

Jednak poszłam na ten godzinny spacer.  Jakaś impreza u nas i chyba pół Krakowa przywędrowało na lotnisko. Mnóstwo ludzi.

1,060

Odp: Zagroda babuszki

Lenifa tak mąka tuczy. Ja wystarczy jedna kanapkę zjem już czuje się grubsza na brzuchu  sad

1,061 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-08 22:08:54)

Odp: Zagroda babuszki

Julka, to zdecydowanie powinnaś ograniczyć spożywanie pieczywa, albo odkryć które możesz jeść? Też tak masz po makaronach? Może coś dodają do pieczywa?

Herbatko, ciężko powiedzieć skąd oni mają ryby. Jadłam dorsza. Smakował mi. Muszę kiedyś wybrać się z MM na Mazury i tam znaleźć smażalnie ryb z prawdziwego zdarzenia.

1,062 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-08 22:12:22)

Odp: Zagroda babuszki

Mam tak po każdym pieczywie nawet po pełnoziarnistym

Tak po makaronach też ogolnie po mace a makaron robi sie z maki

1,063 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-09 08:33:13)

Odp: Zagroda babuszki

Jakieś 20 minut temu muliło na forum a przed możliwością wejścia pojawił się komunikat ,,niechronionej strony". Trzeba kliknąć na dole wejście na forum. Co jakiś czas takie coś się pojawia.

U mnie kolejny, piękny dzień. Obecnie 18 na plusie.

Julka, czyli wiesz, że to po mące, skoro po makaronie też. A próbowałaś jeść z mąki kukurydzianej, albo gryczanej?

1,064

Odp: Zagroda babuszki

Cudem weszłam, ale nie podoba mi się to jakim cudem

1,065

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo, ja też nie wiem, po co przeglądarki jakieś ściemy walą z pseudo ,,niebezpiecznymi" tego typu stronami. Jedno co mi się nasuwa, to wymuszenie wykupienia czegoś tam.

1,066

Odp: Zagroda babuszki

Ja też tu cudem weszłam ominęłam niebezpueczny zakaz. .Widzę że u was to samo

1,067

Odp: Zagroda babuszki

No i u mnie taki sam komunikat

1,068 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-10 09:13:12)

Odp: Zagroda babuszki

Ja wchodzę ale też mam te ostrzeżenia o stronie.

Jestem na kontroli z nogą

1,069 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-10 09:18:50)

Odp: Zagroda babuszki

W informacji jest że forum od 2 dni czegoś nie ma. Może muszą to dopełnić i przestanie się pojawiać?

1,070

Odp: Zagroda babuszki

Wszyscy mają problem z wejściem tutaj?

1,071

Odp: Zagroda babuszki

Tak ,klikam w zaawansowane i wyskakuje mi komunikat o możliwości przejęcia danych,ale da się wejść..dziwne ogólnie

1,072

Odp: Zagroda babuszki

Mnie dopiero teraz pokazała się opcja że jakoś weszlam, ale ogólnie z problemami. Cały dzień było bez szans.

No ale dzień miałam bardzo ciekawy, z emocjami, z nerwami i bądź co;))

Noż szłam ja sobie do sklepiku po chlebuś tylko, takie normalne wyjście i patrze facet lezy na alejce i usiłuje wstawać. Duzo ludzi wokół ale nikt do niego nie podchodzi, no to skręciłam te parę metrów i usiłuje się zorientowac co się dzieje. Facet staruszek, na oko 80-ka, ale wyglądający jak bezdomny. Nie jechalo od niego alkocholem, usilował sie podnieść a szlo mu ciężko bo nie miał sie jak podeprzeć  bo miał ręę w gipsie, a właściwie to ramie w gipsie tylko nie było tego widać, bo był w kurtce... przy tym upale w kurtce zimowej Pomogłam mu usiąść i mówię aby moemnt  poczekał, poleciałam do sklepu tuż obok po wode i na wszelki wypadek po krówki, bo jak spadnie za bardzo cukier, czego nie wykluczałam to krówki sa dobre na taki moment, Wpadłam więc  do sklepu jak po ogień wziełam jeszcze bułkę (bo może głodny), Zapomniałam o swoich zakupach z powodu emocji i wychodząc ze sklepu uzmysłowiam sobie, że nie mam kluczy. No ale najpierw do faceta poleciałam, zeby się napił i ogarnął jako tako, facet w miedzyczasie wstał i uiadł na ławce. Pytam go czy nie widział kluczy. Nie , nic nie wie o kluczach, Widzę że już stabilniejsyz to buch spowrotem do sklepu, szukam kluczy po sklepie. Nie ma. Szukam na zewnątrz nie ma, poprosiłam panie ze sklepu aby sprawdziły kamerki, Powiedzały ze sprawdzą za godzine. No to wróciłam do domu i dobrze, że miał mi kto drzwi otworzyć.  Wyszłam drugi raz na spokojnie,cała trase, Sąsiadka z męzem, dobre dusze mi pomagali... No nie ma nigdzie. Dziadka też już nie ma. Wyszłam kolejny raz z wzrokiem wbitym w ziemie, do tego sklepu. Kierowniczka mówi, że kamery sprawdziła, jestem na nich, ale nie wygląda abym coś zgubiła. No to juz prawie telefonicznie organizuję wymianę  zamków w drzwiach i patrzę idzie sobie on dziadek. Usiadł na lawce, a  ja do niego, Czy na pewno nie widział moich kluczy?. Nie, Ale nie rezygnowałam. Powiedziałm, że jezeli ma to go proszę by mi oddal, Przy tych kluczach był breloczek, w formie aniołka, że bardzo mi zależy i na kluczach i na aniołku, bo dostalam go w prezencie od córy. Nawet nie wspominałam, że mnie rozpacz ogarneła, bo już się zorientowałam, że wymiana zamków może kosztowac koło 400 zł.   Facet  podal mi swoją kurtkę i mówi abym poszukała. Kieszenie były dziurawe i klucze były, moje klucze z aniołkiem, pod watoliną. Grzecznie podziękowalam. Odpiełam aniołka i dałam facetowi.  Bo wiecie ludzie są różni, czasem choroba potrafi tak zrobić, że ktoś coś podniesie, włoży do kieszeni  nie jest w stanie , odróżnić ciągu przyczynowo-skutowego. Ja się spotkałam wcześniej z czymś takim u osoby z alzheimerem, że przyniosł cudze kucze do domu i nie potrafił wytłumaczyć skąd i po co. W każdym razie klucze się odnalazły, ale zamki i tak wymieniamy, na wszeli wypadeck.

1,073

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo, to staruszek ci zwędził te klucze? A gdzie je miałaś że udało mu się zabrać??

1,074 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-10 21:32:12)

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo, niezwykła historia z kluczami. Słowo daję, tylko Tobie potrafią przytrafić się takie rzeczy. Gdzie Ty miałaś te klucze, że ewentualnie staruszek je znalazł, może Ci upadły? Wystarczy jak zmienicie jeden zamek, który najczęściej jest zamykany, nie musicie wszystkich. Ale swoją drogą to bardzo dziwne. W ogóle przykra sprawa, że wokół chodzących ludzi nikt nie widział człowieka w potrzebie.

Imegan, wydaje mi się, że jest to po prostu jakieś tam ostrzeżenie. Poprzednim razem jak tu byłyśmy tez często się pojawiało.

Herbatko smile

Patrzyłam jak pada deszcz. Tony wody spadającej na ziemię i zachwycałam się nad tym zjawiskiem. Wiem, że dobrze ogląda się ulewę przez okno, ale samo w sobie to niezwykłe, jak przyroda sama siebie podlewa. Patrzyłam i zastanwiałam się nad dobrodziejstwem tego zjawiska. W pobliżu grzmiało.

1,075 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-10 21:54:04)

Odp: Zagroda babuszki

Jak podeszłam do niego to on uilował wstawać i nie radził sobie, ja jeszcze wtedy nie widzialam że ma rękę w gipsie. Aby mu pomóc potrzebowałam dwóch rak, aby go podciagnąc przynajmniej to pozycji siedzącej, Więc wszystko co miałam w rekach położyłam na alejce obok siebie. Portfel, klucze, telefon komórkowy i reklamówke złożoną na zakupy, Szłam tylko po chleb nie chciało mi się brać ze sobą torby na kołkach, bo z nia chodzę na zakupy, A telefon miałam przy sobie, bo czekałam na wiadomość. To trwało moment i ja zaraz podniosłam to wszystlo z ziemi i nie zauwazyłam że zotały klucze? Bo gdyby to on był nie ok, to na cholere mu klucze, myślę, że wziął by portfel  Znikneły tylko klucze.  Prawda była taka, że przez chwile koncentrowałam się na jego stanie zdrowia, czy nie trzeba wzywać karetki itp. Ale tak dokładnie nie wiem kiedy to się stało.

Emmi to prawda, mnie się przytrafiają przerózniaste rzeczy, czasem aż niewiarygodne. Mogłabym robić za Chmielewska;))

1,076

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo, rozumiem. W każdym razie odradzam Ci trzymania ,, w ręku" . Łatwo gdzieś zostawić. Chociaż w reklamówkę włóż. Ja mam różne torebki do różnych celów. Jak mi się nie chce brać ,,głównej" to mam taką materiałową, jakby worek z 2 przegródkami, solidnie zapinaną (to u mnie podstawa) i do niej wkładam te kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Jest lekka, poręczna i ją najczęściej biorę na jakieś krótkie wypady czy zakupy.

1,077 Ostatnio edytowany przez Imegan (2026-08-11 11:53:00)

Odp: Zagroda babuszki

Hejka.
Dziwne miejsce ...napisałam więcej ,przeszło tylko pierwsze słowo.Ogolnie siedzę w ogórkach. Szanowny zebrał wrotycz i wierzbówkę kiprzyce.Z wierzbówki trzeba zrobić Ivan czaj

1,078

Odp: Zagroda babuszki

Ja mam taką tzw. nerkę. Nosi się na brzuchu. Pasek na szyję.
Jest bardzo wygodna.i bezpieczna. Bez małej torebki wszystko bym zgubiła. Jestem roztargniona.
Już po wizycie u lekarza, poszłam po różne zlecenia. Pani doktor młodą. Trochę niedoświadczona, ale super fajna. Empatyczna.Nawet dzwoni do mnie ,jak potrzeba. Jadę już do domu

1,079

Odp: Zagroda babuszki

Spokojnie Emmi ja tak wlaśnie sensownie wychodze na zakupy z torba na kołkach i z karteczką co mam kupić i jestem raczej dobrze zorganizowa. Teraz mam kilka dni zamieszanie i tak wyszło jak wyszło. W kazdym razie klucze mam:) Jutro raczej mnie nie będzie.

1,080

Odp: Zagroda babuszki

Lenifo, nie mam torby na kółkach ten etap życia jeszcze przede mną, chociaż swego czasu byłam nią zainteresowana, bo wydaje mi się, że jest bardzo poręczna. Chociaż do końca nie jestem pewna jak to jest przy zakupach z nią w supermarketach, kiedy jeszcze wózek trzeba pchać. Ale być może jak przyjdzie pora na torbę na kółkach to i zakupy będę robić w pobliskich sklepach. Ja lubię w tych dużych, bo jest zdecydowanie więcej towaru i taniej. Pomimo, że sercem jestem z małymi sklepikami.

Imegan, mnie się wydaje, że coś źle klikasz, bo tak jak widzę, to ogólnie nam wchodzi więcej tekstu. Może rzeczywiście coś z netem? A na innych platformach też tak masz? Co będzie robił z wrotycza?

Herbatko, mam podobnie. Kiedyś próbowałam trzymać w kieszeniach, ale to też jakoś tak, nie poręcznie dla mnie. Jestem mocno torebkowa big_smile

1,081

Odp: Zagroda babuszki

Ja po prostu torbę, zamknieta wieszam na uchwycie wózka i nie zdarzyły mi się probemy z tym. Bywa ze ją uzywam jako koszyka,  wywalam wtedy przy kasie wszystko z wozka i pokazuję że tam już nie ma nic. Zależy w jakim jestem sklepie.  Kółka przy tych wózkach są takie trochę więkze niż przy walizkach. Umozliwia to dosłownie jeżdżenie po schodach. No i naważniejsze nie trzeba nic nosić i mój kregosłup jest mi za to wdzięczny. Miałam chyba 30-kę jak zaczęłam na zakupy jeździć z wózkiem, bo sobie pomyślałam, że nie będe haratac mojego kręgosłupa. Byłam chyba jedną z pierwszych osób co jeździły z tymi wózami i teraz widzę, że już bardzo duzo osób tak robi. Może młodsi się krepują , że to domena staruszków.  Ale nie, to po prostu logika.  Można oczywiście czekać aż ten kręgosłup szlak trafi do starości i dopiero wtedy sobie wziąć wózeczek, ale można też wziąć go wcześniej i ocalić kręgosłup. W każdym razie ja na zakupy nie wychodzę bez onego wózeczka.  Chyba że jadę z m samochodem na one, no ale i tak mi się wydaje , że z wózkiem więszy komfort. Spotykam sobie np po takich zakupach sąsiadeczkę, moge stanąć pogadać nie ma problemu, wózek stoi obok, a ja wolny niezależny samorządny związek zwodowy mamusków i babuśków;)  Nie chodzi o to aby w ogóle je dotaskać wygodnie do domu, ale aby nie spierniczyć swojego kręgosłupa.

1,082

Odp: Zagroda babuszki

Lenifa, ja też swego czasu zwróciłam uwagę na niego, pod kątem dźwigania niewygodnych siat, często wrzynających mi się w skórę ręki, co u mnie zawsze powoduje zasinienia podskórne.

1,083 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-11 13:14:30)

Odp: Zagroda babuszki

No tak to prawda nie wrzyna się w niego nic, a czasem nawet można sobie pomóc w przenoszeniu jakowychś dużych rzeczy, bo to ma podstawkę taką jak wózki przenośne i jak się ustawi w odpowiedniej pozycji to tam bez torby można przewieź coś większego. No szafy oczywiście tym nie przeniesie bo by się złamała, ale zdarzało mi się przenosić tak coś trochę większego niż torba.  A nawet jak mam więcej zakupów ( warto torbę kupić z tych większych w ogóle a nie malutką , to są różne) to po prostu tę reklamowkę  uwiązuje do stelaża wózka i też przejedzie. Zaczełam się zastanawiac czy coś jest dla mnie problemem z tym wózkiem. No i nie znajduje. Wchodzi w to spokojnie cała zgrzewka wody i jeszcze poł  wózka wolne.

Zapomniałam jeszcze coś napisać. Jak kłade na taśme przy kasie to co kupiłam to wg pewnej kolejności najpierw wode, słoiki, ziemniaki czy te ciężkie rzeczy potem im dalej tym bardziej wymagające nie zgniecenia, a na samym końcu jajka. Bo ona liczy po kolei jak ma na taśmie i w związku z tym ja już mam podane po kolei wszystko do zapakowania,  praktycznie jak zapłacę mogę wyjechac ze sklepu, Nie mam już żadnego pakowania.

1,084

Odp: Zagroda babuszki

Emmi ja piszę z telefonu.Wszystko okej klikam.Weszlo tylko pierwsze słowo.Jak edytowalna weszła co dopisałam.Z netem nie mam zawirowań ,bo jadę na światłowodzie.Inne miejsca w sieci też bezproblemowo.Tylko tutaj tak byle jak.Ale może to informacja ,żeby za dużo nie pisać.Moze duchowi opiekunowie tak o mnie dbają?

1,085 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-11 13:20:12)

Odp: Zagroda babuszki

Imegan, acha. To forum płynie... dobrze, że ogólnie działa, ale jakość jak widać, ma swoje problemy. Widzę, że teraz  udało się więcej wysłać. Mam nadzieję, że Wizaż ruszy.  Jeśli nie ruszy to skłaniam się ku Discodowi, na którym jest założona przestrzeń przez Wizażanki, kiedy forum miało się zamykać. Mamy tam swój temat. Tylko trzeba albo samemu albo ,,domową pomoc" poprosić o założenie konta, darmowe. Ewentualnie ja pomogę (czyli Junior) drogą pw.

1,086 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-11 13:21:34)

Odp: Zagroda babuszki

Ja tez przechodzę akcje teraz. To w sumie nasze 3 miejsce w ciągu 21 lat.

Rozmawiałam przed chwilą z ircopem irca ( to taki szef od tego ustrojstwa) czy jest mozliwośc zapisywania tekstu, aby to działało też jak forum. Zostawił mi wiadomość , że przemyśli to i aby się do niego jutro odezwać.

1,087

Odp: Zagroda babuszki

Ja też zawsze z wózkiem na zakupy. Teraz oglądam takie wypasione, bardziej wygodne, oczywiście droższe.  Nie będę żałować kasy. Też używam tego metalowego stelaża do przełożenie różnych ciężkich przedmiotów. Np paczki, albo worki segregowane do odbioru przez śmieciarki.
Słońce świeci, jest ciepło.dxisiaj na obiad xupa pomidorowa.
Z kluskami.
Zbieram te nieszczęsne porzeczki czerwone. Bardzo dużo ,a mam jeden krzak.
Zamrażam tylko. Potem będą kompoty i dżemy, ale z mrożonych.
Zimą kupię wiśnie wydrylowane,też mrożone .I na dżem.
Fasolka u mnie zupełnie nieudana.

1,088

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, sporo masz tej porzeczki i fajnie. Ja ze swojej też jestem zadowolona, bo jak owoców nie ma, to jej się jakoś udaje. Z fasolką też borykamy się 2 rok i jest nędza. MM dosiewał w tym roku i też marnie rośnie. Może trzeba jej miejsce zmienić? Pierwszego roku owocowała jak szalona. Drugiego niby też... a potem to dramat. Tylko, że my tę tyczkową to trzeba ciągle jej stelaże stawiać. MM zrobił jej taki piękny, mocny a ona grymasi.

1,089

Odp: Zagroda babuszki

Harbatko jak coś nabędziesz godne polecenia to daj znać. Moje też juz stare i zmordowane są.  Musze myśleć o zakupie nowego.

1,090

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, a możesz podrzucić jakieś przykładowe linki z nimi? Nie znam się na ich nowościach a chętnie bym się dowiedziała. Nieraz z TS robimy sobie wycieczki i może taki ,,gadżet" by nam się przydał przy niespodziewanych zakupach.

1,091 Ostatnio edytowany przez herbatkaXL (2026-08-11 16:16:26)

Odp: Zagroda babuszki

Wózek na zakupy Rolser I-Max 4L MF Black / dwukierunkowy składany w Calvado https://share.google/W50y5T71cZC4uUnPg

Ja planuję taki kupić. Ciężar nie wisi na rękach.
To podobno dobra firma.
Jeszcze chcę obejrzeć go na youtube. Może będzie jakiś filmik reklamowy

1,092 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-11 16:18:57)

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko, dzięki. Jestem zawsze bardzo zadowolona z polecanych przez Was rzeczy. Nie lubię przedzierać się na nowo przez ścieżki już poznane przez kogoś.

1,093

Odp: Zagroda babuszki

Herbatko 4 kolka? chyba nadmiar. jeżdziłaś tak z 4 kólkami. Nie wiem dlatego pytam. Zawsze mam z 2 kołkami i zawsze stabilnie stoi jak postawię.

1,094 Ostatnio edytowany przez herbatkaXL (2026-08-11 17:13:59)

Odp: Zagroda babuszki

Tak cztery kòłka, dlatego że cały ciężar nie wisi na ręce. Jak dwa kòłka i trzeba ciągnąć wòzek to ciągnie się ręką cały ten ciężar. Jak cztery kòłka to tak jak wòzek dziecięcy.
Jakbyś miała ciągnąć dziecko na wózku dwukołowym to byś nie dała rady.
Postawić to ok. Ale to nie o postawienie chodzi.
Fizyka coś nam mówi, rozkład ciężaru.

1,095

Odp: Zagroda babuszki

No,ja nie odczuwm ciężaru przy dwóch kółkach ale aby jezdziło na 4-ech potrzeba aby wózek był w pionie, To nieporęczne jak dlla mnie, Wole zwyczajnie ciągnąć, Nie lubiłam chodzić z walizką z tego powodu, bo to tak wiecej pchanie było, No ale każdy ma inne cialo i inne predyspozycje. Ja jestem niska, może dlatego tak.

1,096

Odp: Zagroda babuszki

Dziewczyny trzymajcie kciuki za moją Ka.Jest już w szpitalu,balonik założony,żeby naturalnie przyspieszyć poród ,jakieś skurcze też już pojawiają się.

1,097

Odp: Zagroda babuszki

Imegan i jak tam poród? Przebiegło pomyślnie?

Forum już działa jakby co tutaj

1,098

Odp: Zagroda babuszki

Julia  moja Ka jest w trakcie,zaczęły się delikatne skurcze po założeniu balonika...trochę przed wyznaczonym terminem,ale miala już białkomocz i bardzo dużo sikala,prawie 5l na dobę.Lekarz stwierdził 2 z 3 symptomów przedrzucawkowych,tylko ciśnienie miała w normie.Zalecil szpital już ,a tam podjęli decyzję o próbie wywołania porodu naturalnego na razie przy pomocy balonika.Niby lekarka mówiła ,że to.moze potrwać 24 godz.ale mnie się zdaje ,że będzie szybciej

1,099

Odp: Zagroda babuszki

Ojej,zeby wszystko dobrze sie skonczylo.

Przy stanie przedrzucawkowym nie powinno byc cesarki?

1,100

Odp: Zagroda babuszki

Brak wysokiego ciśnienia,więc nie ma wszystkich parametrów na stan przedrzucawkowy.Ka chce rodzic SN,cesarka jest jako ostateczność.Cisnienie ma okej bo 125/65.Ona ma bardzo dokładnego prowadzącego ciążę gina.Robila mnóstwo różnych badań,o których ja nawet nie słyszałam.Druga córka De rodziła raptem 10 lat temu i nawet połowy badań nie miała.Termin z ostatniego USG wychodzi na 20 sierpnia,ciąza donoszona.Jest w dobrych rękach

1,101

Odp: Zagroda babuszki

Hm, tak myślę o tym wózku na zakupy. Lenifo, może nie miałaś takich ciężkich zakupów jak ja. Rozważam ten wòzek. Ale dlaczego w pionie? Raczej tak jak dziecięcy wòzek. Oglądam filmiki reklamowe.
Mòj wòzek który mi się podoba ma jeszcze taką funkcję że składają się te dwa przednie kòłka I chowają się pod spodem.  I wtedy mamy tradycyjną konstrukcję dwukołową.  Jeszcze raz pooglądam jak one działają. Kusi mnie fakt że to bardzo dobra firma. Może to tak jak z samochodami? Mercedes to nie jest ,ale lepsze coś niż jakiś chińczyk.
Może któraś z koleżanek ma doświadczenie? I przetestowałyście inne konstrukcje?
W każdym razie ja testowałam takie z trzema kòłkami. Popularne. Robiły straszny hałas na nierównościach. 100 zł cena .

1,102

Odp: Zagroda babuszki

Imegan w takim razie zycze szczesliwego rozwiązania

1,103 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-11 21:09:50)

Odp: Zagroda babuszki

Niech wszystko będzie dobrze Imegan:)

Herbatko jak dla Ciebie dobre to się nie zastanawiaj, ja jeżdżę z dwoma kółkami dużymi, i mi wygodnie, i to są dość duże torby i robię czasem zakupy że mi się nawet nie mieści. Kółka mają opony więc nie stukają. Wjeżdżam po schodach normalnie... Czasem tych schodów wpieron, bo z Gemini to mam ze 100 stopni na schodach do domu, No nie idę tanecznym  krokiem, ale bez problemu wychodzę z zakupami po tych schodach.  Może po prostu lata przyzwyczajenia do tego rodzaju zakupów. Ale wiesz każdy podchodzi do tego wg swoich potrzeb i nie sugeruj się że ja coś napisałam. Ważne że Tobie wygodnie  jest. Te wózki są po prostu różne i z czasem wybieramy sobie najbardziej nam odpowiadającą formę. Mam wózek tu w Krakowie i mam w domu. To np w domu bez problemu zakładam wózek na ramię jak jest pusty i tak sobie "pomykam " do sklepu, Wózek w Krakowie mam taki, że założenie na ramię jest niemożliwe. Myślę że każdy to ma inne potrzeby, na co inne zwraca uwagę i ważne aby mu pasowało;) Ważne że odciąża kregosłup, i dla zdrowotności jest istotne.  Ja np w tej chwili myślę nad tym, że jak będę kupowac kolejny będę zwracać uwagę na solidność wkładki na spodzie torby wózkowej, bo czasem była kiepska, z tekturą w środku ze słabym obszyciem i  się nie spisała, teraz mam solidniejsze, ale i tak coś nie tak, bo ona przesuwa się wpadają tam rzeczy pod wkładkę i takie tam. Trwałość jest istotna, bo przecież co jakiś czas trzeba te torbę wyprać, bo to jeździ codziennie na zakupy, kółka też trzeba oliwić bo po dłuższym użytkowaniu zaczynają skrzypieć.

Natomiast ja się bardzo cieszę że używasz onej torebki na kółkach jako i ja.  A krytyczne uwagi, co do drobnych mankamentów, to mam nadzieję, że firmy je produkujące wezmą pod uwagę i to w sumie są banały patrząc, że ratujemy swój kręgosłup.

1,104

Odp: Zagroda babuszki

Jasne że najważniejsze że się nie dźwiga. Ten wòzek co oglądam jest dwukierunkowy, do ciągnięcia i do pchania. Specjalna konstrukcja.
Jeszcze muszę zaobserwować żeby kòłka były gumowe. Są też takie z chyba łożyskiem. Żeby dobrze jeździły. W każdym razie jeszcze obserwuję.
Imegan, ,wszystkiego dobrego dla còrki.
Jutro nigdzie nie idę. Super. Odpocznę.

1,105 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-11 22:08:46)

Odp: Zagroda babuszki

Imegan, mocno, mocno trzymam kciuki... uf... uf... Będzie dobrze smile

Czytam co piszecie o torbach na kółkach, też sobie zapamiętuję Wasze uwagi.

Posty [ 1,041 do 1,105 z 1,173 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Zagroda babuszki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024