Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,041 do 1,105 z 1,463 ]

1,041

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Dla mnie niektóre argumenty tutaj są takie, jakby nazwać pracę na zmywaku najatrakcyjniejszą opcją, bo wiele osób wyjechało za granicę tak pracować.
Wyjechało? Wyjechało. Czy to była z jakichś względów najlepsza opcja dla nich? Na pewno. Ale czy to znaczy, że praca na zmywaku jest super atrakcyjna tak ogólnie? Czy to może jednak kwestia możliwości pracownika, braku innych opcji, finansów? I to samo w kwestii atrakcyjności tego pracownika - czy to aby na pewno będzie top topów, najlepsza opcja na rynku, bo "młody, kreatywny, operatywny"? Czy może jednak ci najatrakcyjniejsi dla pracodawców mieliby o wiele lepsze opcje i praca na zmywaku nawet by im przez myśl nie przeszła?


Nikt tak nie twierdzi, że to szczyt marzeń. Tylko, że po prostu tak jest. Że zjawisko samo w sobie istnieje. I to tyle.

Zobacz podobne tematy :

1,042

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Dla mnie niektóre argumenty tutaj są takie, jakby nazwać pracę na zmywaku najatrakcyjniejszą opcją, bo wiele osób wyjechało za granicę tak pracować.
Wyjechało? Wyjechało. Czy to była z jakichś względów najlepsza opcja dla nich? Na pewno. Ale czy to znaczy, że praca na zmywaku jest super atrakcyjna tak ogólnie? Czy to może jednak kwestia możliwości pracownika, braku innych opcji, finansów? I to samo w kwestii atrakcyjności tego pracownika - czy to aby na pewno będzie top topów, najlepsza opcja na rynku, bo "młody, kreatywny, operatywny"? Czy może jednak ci najatrakcyjniejsi dla pracodawców mieliby o wiele lepsze opcje i praca na zmywaku nawet by im przez myśl nie przeszła?

Jak widać ochłapy z pańskiego stołu też smakują.

1,043

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ale on jest chyba przed 30-stką a nie dekadę więcej, także ten... Czyli rachunek się zgadza - jakieś 15 lat mniej big_smile.  Dlaczego taka nastolatka nie miałaby sobie posiedzieć na 30 letnim drągu. Powody nie są ważne. Tak też bywa big_smile.

Może sobie robić przysiady na jego kiju ile chce, tylko Shinigami sam napisał, że to "żanujące", kiedy jest taka różnica wieku, choć jak w innym wątku opisywał swój ideał, to opisał właśnie nastolatkę (i to taką raczej bliżej 15 niż 20 roku życia). Nie znajdzie bowiem takiej rówieśnicy.

5 lat i żenująca różnica wieku się zatrze big_smile.

Po pierwsze, dziewczyny mające style jakie wtedy opisałem nie są jedynie nastolatkami. Faktycznie większość z nich to nastolatki ale zdarzają się nawet takie w moim wieku tyle tylko, że nie chodzą tak na co dzień po ulicy i w pracy pewnie byłoby to nieakceptowane. Także dałoby się znaleźć taką rówieśnicę, byłoby ciężko ale nie niemożliwe.

Po drugie, pisałem, że takie mi się najbardziej podobają co nie znaczy, że tylko takie są jedynymi akceptowalnymi dla mnie możliwościami. W przeciwieństwie do tych Panów ja wiem, że sam nie jestem już nastolatkiem, mam 27 lat i szanse na to, że jakaś nastolatka czy nawet 20 latka by się mną zainteresowała są raczej niewielkie, jeszcze mniejsze są na to, że byłaby właśnie z tych, które najbardziej mi się podobają. Trzeba zaakceptować fakt, że w pewnym wieku na niektóre rzeczy jest już za późno lub są po prostu nie na miejscu. Powiem szczerze, że jakoś nie mogę sobie wyobrazić związku z nastolatką, czułbym się bardziej jak opiekun niż jak partner. Tak samo nie ogarniam jak na przykład nauczyciel może wejść w bliską relację z uczennicą albo młoda dziewczyna z kolegą ojca, to jest aż creepy.

Po trzecie, 5 lat to jeszcze nie jest taka duża różnica, 10 lat to już jest duża.

1,044

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Jak widać ochłapy z pańskiego stołu też smakują.

Lolitom, których pełno jak komarów na mazurach? A i owszem. A im koleś bardziej przeciętny, tym taka głupiutka lolitka postrzega to jako tym większy sukces. Bo zobaczcie wszyscy - on Janusz, ma wieloletnią żonę, dzieci, a dla mnie, DLA MNIE postanowił ich zdradzić...bo taka jestem oszałamiająca i piękna, że sprzeniewierzył wszystkie swoje wartości....DLA MNIE. I to JA wodzę go za nos, bo przecież nie zwiążę się ze starym prykiem. Głupek wydał NA MNIE hajs na ciuchy, kosmetyki i restauracje. Przecież on już po kilku minutach seksu dochodzi i nie jest w stanie dalej. FRAJER.

A z męskiej perspektywy - o puszczalska małolata....a zabiorę ją do knajpy, kupie jakieś spodnie czy inny błyszczyk i zarucham młódkę. TANIEJ NIŻ PÓJŚCIE NA DZIWKI he he he.


Shit, ile razy ja ten bardziew widziałem i ile razy z tego gniliśmy z kumplami....

1,045

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Czemu w tym momencie żaden z was nie pisze w Internecie z jakąś atrakcyjną 20-latką, tylko już któryś dzień ze starymi babami?

1,046

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Lolitom, których pełno jak komarów na mazurach? A i owszem. A im koleś bardziej przeciętny, tym taka głupiutka lolitka postrzega to jako tym większy sukces. Bo zobaczcie wszyscy - on Janusz, ma wieloletnią żonę, dzieci, a dla mnie, DLA MNIE postanowił ich zdradzić...bo taka jestem oszałamiająca i piękna, że sprzeniewierzył wszystkie swoje wartości....DLA MNIE. I to JA wodzę go za nos, bo przecież nie zwiążę się ze starym prykiem. Głupek wydał NA MNIE hajs na ciuchy, kosmetyki i restauracje. Przecież on już po kilku minutach seksu dochodzi i nie jest w stanie dalej. FRAJER.

A z męskiej perspektywy - o puszczalska małolata....a zabiorę ją do knajpy, kupie jakieś spodnie czy inny błyszczyk i zarucham młódkę. TANIEJ NIŻ PÓJŚCIE NA DZIWKI he he he.


Shit, ile razy ja ten bardziew widziałem i ile razy z tego gniliśmy z kumplami....

Cóż, brutalnie, ale w punkt.

1,047

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Czemu w tym momencie żaden z was nie pisze w Internecie z jakąś atrakcyjną 20-latką, tylko już któryś dzień ze starymi babami?

Oni opisują ogólne zjawisko, a nie swój przypadek wink

1,048

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czemu w tym momencie żaden z was nie pisze w Internecie z jakąś atrakcyjną 20-latką, tylko już któryś dzień ze starymi babami?

Oni opisują ogólne zjawisko, a nie swój przypadek wink

Ah, rozumiem... Przekazują legendę z ust do ust big_smile.

1,049

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Po pierwsze, dziewczyny mające style jakie wtedy opisałem nie są jedynie nastolatkami. Faktycznie większość z nich to nastolatki ale zdarzają się nawet takie w moim wieku tyle tylko, że nie chodzą tak na co dzień po ulicy i w pracy pewnie byłoby to nieakceptowane. Także dałoby się znaleźć taką rówieśnicę, byłoby ciężko ale nie niemożliwe.

Nie.

I pisali ci to i kolesie i dziewuchy.

Powiem szczerze, że jakoś nie mogę sobie wyobrazić związku z nastolatką, czułbym się bardziej jak opiekun niż jak partner.

Ty nie możesz sobie wyobrazić niczego w tym zakresie, bo nigdy w żadnym związku nie byłeś. I podobnie jak Koralinie, mówię to i tobie: nikt tu związku na takiej różnicy wiekowej nie buduje. To jest układ czysto towarzyski. Dla fanu, sportu, seksu. A nie po to, aby sobie budować przyszłość i życie układać.


Jak ten nauczyciel może z uczennicą? Normalnie - to nawet jedna z popularniejszych fantazji erotycznych, która na niejednym porno-portalu ma swój cały dział. Motyw władzy i niedostępności to popularna fantazja. Pamiętam jeszcze z czasów moich pierwszych studiów, jak kumpel zawsze udawał, że on to w seminarium jest i przezywa kryzys wiary....dżizas, jakie miał na to branie. Majty same spadały big_smile

1,050

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Ah, rozumiem... Przekazują legendę z ust do ust big_smile.

Rozumiem, że nigdy nie widziałaś takiego zjawiska jak śliniący się do dużo młodszych faceci i laski, ktore w takie układy wchodzą krotkoterminowo? OK.

1,051

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Po pierwsze, dziewczyny mające style jakie wtedy opisałem nie są jedynie nastolatkami. Faktycznie większość z nich to nastolatki ale zdarzają się nawet takie w moim wieku tyle tylko, że nie chodzą tak na co dzień po ulicy i w pracy pewnie byłoby to nieakceptowane. Także dałoby się znaleźć taką rówieśnicę, byłoby ciężko ale nie niemożliwe.

Po drugie, pisałem, że takie mi się najbardziej podobają co nie znaczy, że tylko takie są jedynymi akceptowalnymi dla mnie możliwościami. W przeciwieństwie do tych Panów ja wiem, że sam nie jestem już nastolatkiem, mam 27 lat i szanse na to, że jakaś nastolatka czy nawet 20 latka by się mną zainteresowała są raczej niewielkie, jeszcze mniejsze są na to, że byłaby właśnie z tych, które najbardziej mi się podobają. Trzeba zaakceptować fakt, że w pewnym wieku na niektóre rzeczy jest już za późno lub są po prostu nie na miejscu. Powiem szczerze, że jakoś nie mogę sobie wyobrazić związku z nastolatką, czułbym się bardziej jak opiekun niż jak partner. Tak samo nie ogarniam jak na przykład nauczyciel może wejść w bliską relację z uczennicą albo młoda dziewczyna z kolegą ojca, to jest aż creepy.

Po trzecie, 5 lat to jeszcze nie jest taka duża różnica, 10 lat to już jest duża.

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

1,052

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czemu w tym momencie żaden z was nie pisze w Internecie z jakąś atrakcyjną 20-latką, tylko już któryś dzień ze starymi babami?

Oni opisują ogólne zjawisko, a nie swój przypadek wink

Ah, rozumiem... Przekazują legendę z ust do ust big_smile.


Legenda....siur, bo lolitek na tym świecie nie ma.

Zjawisko ma swoją nazwę i definicję w słowniku PWN, ale Koralinka twierdzi, ze to legendy.

Ok.


Serio....odpadam.

1,053

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.


Jak ci już tu pisałem - od dekady jestem w stałym związku. Więc ten "wyścig" to ja już wygrałem.

1,054

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ah, rozumiem... Przekazują legendę z ust do ust big_smile.

Rozumiem, że nigdy nie widziałaś takiego zjawiska jak śliniący się do dużo młodszych faceci i laski, ktore w takie układy wchodzą krotkoterminowo? OK.

Chodzi o Dogue de Bordeaux? big_smile

1,055

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Zgodze się z tym, że tacy goście nijak nie sa materiałem do związku, ale to napisali nawet sami panowie tu smile
Więc nie wiem co Cię tak osobiście dotknęło, Karolina?

Ja mam luz do tego, bo jak mówiłam, oceniam i opisuje tylko zjawisko, tacy panowie w ogole nie sa w kręgu moich zainteresowan, więc mnie to ziębi ani grzeje czy wolą dużo młodsze, bo ja nie wole ich big_smile
Ale podyskutowac chyba można i nie pozabijać się przy tym? wink

1,056 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 12:17:28)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
CzarnaDalia napisał/a:

Oni opisują ogólne zjawisko, a nie swój przypadek wink

Ah, rozumiem... Przekazują legendę z ust do ust big_smile.


Legenda....siur, bo lolitek na tym świecie nie ma.

Zjawisko ma swoją nazwę i definicję w słowniku PWN, ale Koralinka twierdzi, ze to legendy.

Ok.


Serio....odpadam.

Ale co Ty mi tu usiłujesz teraz wytłumaczyć? To że dziewczyny puszczały się, puszczają i będą puszczać?

1,057 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 12:17:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Zgodze się z tym, że tacy goście nijak nie sa materiałem do związku, ale to napisali nawet sami panowie tu smile
Więc nie wiem co Cię tak osobiście dotknęło, Karolina?

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

1,058

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

Tyle, że ci co tu z nami pisza, to nie jest Janusz mewa aka Nowe_otwarcie, który jest dokładnie taki jak opisałaś, tylko normalnie piszą i zgadzają się z nami co do tego, że to sa zwykle "ukklady"  nie majace ze zwiazkami nic wspolnego..

1,059 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 12:25:14)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

Tyle, że ci co tu z nami pisza, to nie jest Janusz mewa aka Nowe_otwarcie, który jest dokładnie taki jak opisałaś, tylko normalnie piszą i zgadzają się z nami co do tego, że to sa zwykle "ukklady"  nie majace ze zwiazkami nic wspolnego..

Wiesz z kim pisze? Na pewno? Jeszcze na 10, 11 stronie tego wątku mowa była o wartości na rynku matrymonialnym, związkowym. Szczyt męskiej atrakcyjności, mają szerokie pole wyboru. Czy to oznacza że teraz chodziło o szerokie pole do wyboru dziewczyn, które sypiają za ciuchy, buty i kosmetyki? I to jest ta miara męskiej atrakcyjności?
Wiesz co? W tym układzie to by sie nawet zgadzało.

1,060

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Jak widać ochłapy z pańskiego stołu też smakują.

Lolitom, których pełno jak komarów na mazurach? A i owszem. A im koleś bardziej przeciętny, tym taka głupiutka lolitka postrzega to jako tym większy sukces. Bo zobaczcie wszyscy - on Janusz, ma wieloletnią żonę, dzieci, a dla mnie, DLA MNIE postanowił ich zdradzić...bo taka jestem oszałamiająca i piękna, że sprzeniewierzył wszystkie swoje wartości....DLA MNIE. I to JA wodzę go za nos, bo przecież nie zwiążę się ze starym prykiem. Głupek wydał NA MNIE hajs na ciuchy, kosmetyki i restauracje. Przecież on już po kilku minutach seksu dochodzi i nie jest w stanie dalej. FRAJER.

A z męskiej perspektywy - o puszczalska małolata....a zabiorę ją do knajpy, kupie jakieś spodnie czy inny błyszczyk i zarucham młódkę. TANIEJ NIŻ PÓJŚCIE NA DZIWKI he he he.


Shit, ile razy ja ten bardziew widziałem i ile razy z tego gniliśmy z kumplami....

Prawda. Przy czym warto zauważyć, że co do natury takich relacji łudzą się i kobiety, i mężczyźni. Bo czasem to rzeczywiście facet wykorzysta naiwność małolaty, której się wydaje nie wiadomo co, ale bywa też odwrotnie, kiedy kumata smarkula dobrze gra tą naiwnością, niewinnością i wodzi za nos faceta, któremu cały czas wydaje się, że jest panem sytuacji.
Standardowo więcej do powiedzenia będzie miała ta strona, której mniej na tym zależy, bo łatwiej jej przyjdzie znaleźć zastępstwo.

1,061

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Zgodze się z tym, że tacy goście nijak nie sa materiałem do związku, ale to napisali nawet sami panowie tu smile
Więc nie wiem co Cię tak osobiście dotknęło, Karolina?

Ja mam luz do tego, bo jak mówiłam, oceniam i opisuje tylko zjawisko, tacy panowie w ogole nie sa w kręgu moich zainteresowan, więc mnie to ziębi ani grzeje czy wolą dużo młodsze, bo ja nie wole ich big_smile
Ale podyskutowac chyba można i nie pozabijać się przy tym? wink

Amen.

Mnie też jakoś małolaty nie grzeją, bo ten etap życia mam za sobą i w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że nie wygrałem chuja na loterii, aby wtykać byle gdzie. Poznałem żonę, zaiskrzyło i choć żadne z nas wchodząc w relację nie planowało ożenku, to stało się. To co mnie grzeje, to bycie w jej życiu i doświadczenie go razem z nią. ALE właśnie widzę jak wielu moich rówieśników i starszych kolesi powchodziło w relacje z rozsądku albo "bo tak sie powinno", bo zaliczyli wpadkę i od wielu lat zdradzają....właśnie z dużo młodszymi. Nie wyszaleli się za młodu, albo ich partnerki są wyjątkowo oziębłe. Praktycznie żaden z nich nie ma wieloletniej kochanki, a tylko okazjonalnie, kilka razy w roku podupczy jeden z drugim  na boku. Niektórzy mają wręcz cichą zgodę swoich partnerek na to, o ile nie wdają się w emocjonalne niuanse, dbają o ekonomiczny byt i stwarzają odpowiednie pozory. I taka cicha zgoda często funkcjonuje w dwie strony. Bo łatwiej jest utrzymywać farsę niż przechodzić rozwód, wylewać brudy i bić się o dzieci i majątek. Ale też w pewnym momencie jednak tych rozwodów nie brakuje, jak już utrzymywanie tej farsy jest zbyt męczące.

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

Jest na to sposób, masz go nawet pod ręką.

Spójrz na tytuł. I zamiast siedzieć tu godzinami tocząc spory z własnymi tezami, obniż poprzeczkę.

Być może Janusz 40+ od Grażynki i pomidorów, to jednak ciut za wysokie progi;)
Wuluzuj, trochę pokory i realnego spojrzenia na swoją wartość na rynku d-m, korekta oczekiwań, a ktoś Cię wreszcie w tym kiblu przeleci smile

Chyba tego Ci trzeba, patrząc na to zacietrzewienie;).

1,063

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Prawda. Przy czym warto zauważyć, że co do natury takich relacji łudzą się i kobiety, i mężczyźni. Bo czasem to rzeczywiście facet wykorzysta naiwność małolaty, której się wydaje nie wiadomo co, ale bywa też odwrotnie, kiedy kumata smarkula dobrze gra tą naiwnością, niewinnością i wodzi za nos faceta, któremu cały czas wydaje się, że jest panem sytuacji.

Nie no oczywiście. Lolitka, która nie panuje nad swędzeniem brochy rozgrywa dorosłego faceta.


A w tej bajce były też jednorożce?

1,064 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 12:29:48)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

Jest na to sposób, masz go nawet pod ręką.

Spójrz na tytuł. I zamiast siedzieć tu godzinami tocząc spory z własnymi tezami, obniż poprzeczkę.

Być może Janusz 40+ od Grażynki i pomidorów, to jednak ciut za wysokie progi;)
Wuluzuj, trochę pokory i realnego spojrzenia na swoją wartość na rynku d-m, korekta oczekiwań, a ktoś Cię wreszcie w tym kiblu przeleci smile

Chyba tego Ci trzeba, patrząc na to zacietrzewienie;).

Temat założył odrośnięty nastolatek. W związku z tytułem proszę o zdjęcia autora oraz o zdjęcie rywala, porównamy, i przekonamy się, czy dziewczyna zaniżyła czy zawyżyła wyglądowe standardy big_smile.


Jedyne zacietrzewienie które tu widzę to usilne przekonywanie że szczytem męskiej atrakcyjności w wieku 40-lat jest przelecieć chętną 20-latkę, bo ta ma w tym interes. Nie mówiąc jakie zacietrzewienie było z udowadnianiem faktu nietrzymania moczu big_smile.

1,065

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ty nie możesz sobie wyobrazić niczego w tym zakresie, bo nigdy w żadnym związku nie byłeś. I podobnie jak Koralinie, mówię to i tobie: nikt tu związku na takiej różnicy wiekowej nie buduje. To jest układ czysto towarzyski. Dla fanu, sportu, seksu. A nie po to, aby sobie budować przyszłość i życie układać.

Jak ten nauczyciel może z uczennicą? Normalnie - to nawet jedna z popularniejszych fantazji erotycznych, która na niejednym porno-portalu ma swój cały dział. Motyw władzy i niedostępności to popularna fantazja. Pamiętam jeszcze z czasów moich pierwszych studiów, jak kumpel zawsze udawał, że on to w seminarium jest i przezywa kryzys wiary....dżizas, jakie miał na to branie. Majty same spadały big_smile

Zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie ogarniam takich układów, kompletnie nie rozumiem jak można traktować bliską relację z drugą osobą jak fan, sport czy tylko dla seksu. Wiem, że to jedna z najpopularniejszych fantazji i nie mam nic przeciwko póki pozostaje tylko fantazją lub scenariuszem w porno, a w prawdziwym życiu coś takiego jest nie do zaakceptowania. Większość facetów powiedziałoby, że twój kolega z "kryzysem wiary" wpadł na super pomysł i by go chwalili, a ja nie mógłbym czegoś takiego pochwalić. Dla mnie to nic innego jak oszukiwanie i wykorzystywanie naiwnych dziewczyn, nie wiele się różni od oszustów na wnuczka. A te dziewczyny, którym "majty same spadały" od słabego oszustwa też nie wzbudzają żadnych dobrych uczuć, a jedynie politowanie.   

KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Masz rację nie mam ani krzty tej pewności siebie co oni i najgorsze jest to, że jak tak czytam te wszystkie posty to nie wiem czy chcę ją mieć. Nie ma nic dobrego w arogancji i na prawdę nie chciałbym wchodzić w żadną relację dzięki oszustwom czy wykorzystywaniu czyjejś naiwności słabości lub jakichś kompleksów. Dla mnie poderwać czy urobić znaczy to samo co oszukać czy wykorzystać, te słowa źle mi się kojarzą.

1,066 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-07-30 12:33:32)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Zgodze się z tym, że tacy goście nijak nie sa materiałem do związku, ale to napisali nawet sami panowie tu smile
Więc nie wiem co Cię tak osobiście dotknęło, Karolina?

Przecież wiadomo że to, że żaden Janusz 40+,  mąż Grażynki, prezes kramu z pomidorami, nie chce mnie już okazjonalnie przelecieć w kiblu big_smile. A było do tej pory tak miło big_smile.

A to pech- peszek big_smile

Dlaczego Koralina z wiekiem nie obniża standardów (wygląd) tak jak większość kobiet ?
Jak to jest że ?
Uparła się zęby być wyjątkiem ?

Zostańcie z nami big_smile

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Jedyne zacietrzewienie które tu widzę to usilne przekonywanie że szczytem męskiej atrakcyjności w wieku 40-lat jest przelecieć chętną 20-latkę.

No tak, ale to wciąż Twoje zacietrzewienie;)
My Ci tu tylko piszemy, na insynuacje że ponoć 40 marzy o 20, że niekoniecznie.

Choć tak, czasem takie układy powstają. Czasem nawet relacje.
Ale żeby od razu marzyć, jak Ty o Januszu i pomidorach?
No nie, bez przesady smile

1,068

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

Prawda. Przy czym warto zauważyć, że co do natury takich relacji łudzą się i kobiety, i mężczyźni. Bo czasem to rzeczywiście facet wykorzysta naiwność małolaty, której się wydaje nie wiadomo co, ale bywa też odwrotnie, kiedy kumata smarkula dobrze gra tą naiwnością, niewinnością i wodzi za nos faceta, któremu cały czas wydaje się, że jest panem sytuacji.

Nie no oczywiście. Lolitka, która nie panuje nad swędzeniem brochy rozgrywa dorosłego faceta.


A w tej bajce były też jednorożce?

Mało to facetów - naiwniaków? Generalnie kobiety są lepszymi manipulatorkami, a wysokie - często zawyżone - ego mężczyzn tylko to ułatwia. Mało to takich, którym odbija na cień zainteresowania małolaty? Coś jak friendzone, mechanizm ten sam, co przy utrzymywaniu orbiterów, tyle że na większą skalę, bo z seksem i gratyfikacją. Zobacz, ile tu, na forum, przewinęło się wątków, w których do panów nie docierało, że dziewczyna ich nie chce i gotowi byli czekać/kombinować/zasługiwać, cholera wie, co jeszcze. Dodać do tego seks i różnicę wieku i ta małolata nawet nie musi niczego specjalnie rozgrywać, sami sobie smycz założą. Inna rzecz, że z kobietami wygląda to tak samo, ona z przekonaniem, że ma go w garści, on znajdzie łaskawie godzinkę między pracą, a powrotem do żonki na obiadek.

1,069

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Jedyne zacietrzewienie które tu widzę to usilne przekonywanie że szczytem męskiej atrakcyjności w wieku 40-lat jest przelecieć chętną 20-latkę, bo ta ma w tym interes. Nie mówiąc jakie zacietrzewienie było z udowadnianiem faktu nietrzymania moczu big_smile.


Nie nasza wina, że nie jesteś najostrzejszą kredką w piórniku. Od samego jest ci tłumaczone (i to w sumie to już przez wszystkich po kolei), że po prostu JEST takie zjawisko. Że częściej spotkasz 40letniego faceta z 20stolatką niż odwrotnie. I motywy nie mają żadnego znaczenia - czy to chęć przygody, czy jakieś inne zjawisko podchodzące pod rozszerzoną formę prostytucji. Tak po prostu jest. A ty z uporem maniaka równasz SMV do małżeństwa, co jest zwyczajnie głupie i kompletnie bezpodstawne. Bo w SMV chodzi o potencjalną zdolność do nawiązania JAKIEJKOLWIEK formy relacji romantycznej. Nawet jeśli będzie ograniczona jedynie do seksu.

A młodość i jej przymioty - są po prostu sexy i facetom się podobają. Nam fujara nie staje na wieść, że Krystyna ma swoją kancelarię prawniczą i jeździ najnowszym BMW. To może być dobry materiał na żone, ale wciąż musi być w kategorii "do zaruchania" pod kątem wyglądu. Brzydki pasztet wciąż pozostanie samotny. W przypadku facetów jest odwrotnie, bo brzydki, ale bogaty i tak znajdzie lolitkę, blacharę czy inną utrzymankę, dla której afrodyzjakiem jest zapach pieniądza.

1,070

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

Prawda. Przy czym warto zauważyć, że co do natury takich relacji łudzą się i kobiety, i mężczyźni. Bo czasem to rzeczywiście facet wykorzysta naiwność małolaty, której się wydaje nie wiadomo co, ale bywa też odwrotnie, kiedy kumata smarkula dobrze gra tą naiwnością, niewinnością i wodzi za nos faceta, któremu cały czas wydaje się, że jest panem sytuacji.

Nie no oczywiście. Lolitka, która nie panuje nad swędzeniem brochy rozgrywa dorosłego faceta.


A w tej bajce były też jednorożce?

Mało to facetów - naiwniaków?

Zostawiających żony i dzieci dla studentek?

Zdarzają się, ale to będą wyjątki. Choć co do zasady to nie przy takiej różnicy wieku. Jakby to było 5-10 lat - spoko. Ale nie przy różnicy 15-20 lat.

1,071

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Jedyne zacietrzewienie które tu widzę to usilne przekonywanie że szczytem męskiej atrakcyjności w wieku 40-lat jest przelecieć chętną 20-latkę, bo ta ma w tym interes. Nie mówiąc jakie zacietrzewienie było z udowadnianiem faktu nietrzymania moczu big_smile.


Nie nasza wina, że nie jesteś najostrzejszą kredką w piórniku. Od samego jest ci tłumaczone (i to w sumie to już przez wszystkich po kolei), że po prostu JEST takie zjawisko. Że częściej spotkasz 40letniego faceta z 20stolatką niż odwrotnie. I motywy nie mają żadnego znaczenia - czy to chęć przygody, czy jakieś inne zjawisko podchodzące pod rozszerzoną formę prostytucji. Tak po prostu jest. A ty z uporem maniaka równasz SMV do małżeństwa, co jest zwyczajnie głupie i kompletnie bezpodstawne. Bo w SMV chodzi o potencjalną zdolność do nawiązania JAKIEJKOLWIEK formy relacji romantycznej. Nawet jeśli będzie ograniczona jedynie do seksu.

A młodość i jej przymioty - są po prostu sexy i facetom się podobają. Nam fujara nie staje na wieść, że Krystyna ma swoją kancelarię prawniczą i jeździ najnowszym BMW. To może być dobry materiał na żone, ale wciąż musi być w kategorii "do zaruchania" pod kątem wyglądu. Brzydki pasztet wciąż pozostanie samotny. W przypadku facetów jest odwrotnie, bo brzydki, ale bogaty i tak znajdzie lolitkę, blacharę czy inną utrzymankę, dla której afrodyzjakiem jest zapach pieniądza.


A gdzie ja twierdzę że NIE MA zjawiska? big_smile JEST zjawisko. Szczyt marzeń starzejącego się 40-latka kiedy spojrzy na niego atrakcyjna, młoda 20-latka.

1,072

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Ty nie możesz sobie wyobrazić niczego w tym zakresie, bo nigdy w żadnym związku nie byłeś. I podobnie jak Koralinie, mówię to i tobie: nikt tu związku na takiej różnicy wiekowej nie buduje. To jest układ czysto towarzyski. Dla fanu, sportu, seksu. A nie po to, aby sobie budować przyszłość i życie układać.

Jak ten nauczyciel może z uczennicą? Normalnie - to nawet jedna z popularniejszych fantazji erotycznych, która na niejednym porno-portalu ma swój cały dział. Motyw władzy i niedostępności to popularna fantazja. Pamiętam jeszcze z czasów moich pierwszych studiów, jak kumpel zawsze udawał, że on to w seminarium jest i przezywa kryzys wiary....dżizas, jakie miał na to branie. Majty same spadały big_smile

Zacznijmy od tego, że ja w ogóle nie ogarniam takich układów, kompletnie nie rozumiem jak można traktować bliską relację z drugą osobą jak fan, sport czy tylko dla seksu. Wiem, że to jedna z najpopularniejszych fantazji i nie mam nic przeciwko póki pozostaje tylko fantazją lub scenariuszem w porno, a w prawdziwym życiu coś takiego jest nie do zaakceptowania. Większość facetów powiedziałoby, że twój kolega z "kryzysem wiary" wpadł na super pomysł i by go chwalili, a ja nie mógłbym czegoś takiego pochwalić. Dla mnie to nic innego jak oszukiwanie i wykorzystywanie naiwnych dziewczyn, nie wiele się różni od oszustów na wnuczka. A te dziewczyny, którym "majty same spadały" od słabego oszustwa też nie wzbudzają żadnych dobrych uczuć, a jedynie politowanie.

To nie jest tak, że te małolaty czy inne studentki naprawdę w to wierzyły. One chciały w to wierzyć. Bo to fajna historia. A to ona się liczy w jednorazowych przygodach, żeby mieć co wspominać lub z czego się śmiać z koleżankami. Coś na zasadzie "nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEEE!!!!"

1,073

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Jedyne zacietrzewienie które tu widzę to usilne przekonywanie że szczytem męskiej atrakcyjności w wieku 40-lat jest przelecieć chętną 20-latkę.

No tak, ale to wciąż Twoje zacietrzewienie;)
My Ci tu tylko piszemy, na insynuacje że ponoć 40 marzy o 20, że niekoniecznie.

Choć tak, czasem takie układy powstają. Czasem nawet relacje.
Ale żeby od razu marzyć, jak Ty o Januszu i pomidorach?
No nie, bez przesady smile

Jak nie piszecie jak jeszcze kila postów wstecz Twój kolega przekonywał, że to facet u szczytu męskości w związku z tym może wybierać a nie być wybranym, co najmniej połowę młodsze dziewczyny big_smile.

1,074

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

A gdzie ja twierdzę że NIE MA zjawiska? big_smile JEST zjawisko. Szczyt marzeń starzejącego się 40-latka kiedy spojrzy na niego atrakcyjna, młoda 20-latka.

A ty znowu to samo....



Nie, to nie jest szczyt marzeń. To jest po prostu zwykły fan.

1,075

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A gdzie ja twierdzę że NIE MA zjawiska? big_smile JEST zjawisko. Szczyt marzeń starzejącego się 40-latka kiedy spojrzy na niego atrakcyjna, młoda 20-latka.

A ty znowu to samo....



Nie, to nie jest szczyt marzeń. To jest po prostu zwykły fan.

Jack Sparrow napisał/a:

To nie jest tak, że te małolaty czy inne studentki naprawdę w to wierzyły. One chciały w to wierzyć. Bo to fajna historia. A to ona się liczy w jednorazowych przygodach, żeby mieć co wspominać lub z czego się śmiać z koleżankami. Coś na zasadzie "nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEEE!!!!"

Ale dla tych dziewczyn już jest big_smile.

Proszę, jak można zbudować sobie filozofię własnej atrakcyjności big_smile.

1,076

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Ale dla tych dziewczyn już jest big_smile.

Proszę, jak można zbudować sobie filozofię własnej atrakcyjności big_smile.

yyy....co?

1,077

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:

Dziewczyn, nie wiele się różni od oszustów na wnuczka. A te dziewczyny, którym "majty same spadały" od słabego oszustwa też nie wzbudzają żadnych dobrych uczuć, a jedynie politowanie.   

KoralinaJones napisał/a:

Masz 27 lat, jesteś naturalnym targetem 20-latek, natomiast Twój problem polega na czyś innym, mianowicie na braku chociażby ułamka tej pewności siebie, którą prezentują tutejsi Panowie. Jest to pewność zakrawająca na arogancje, ale w wyścigu do normalnego, wartościowego związku a nie wyruchaniu jakiejś 20-latki w kiblu, masz Ty a nie oni.

Masz rację nie mam ani krzty tej pewności siebie co oni i najgorsze jest to, że jak tak czytam te wszystkie posty to nie wiem czy chcę ją mieć. Nie ma nic dobrego w arogancji i na prawdę nie chciałbym wchodzić w żadną relację dzięki oszustwom czy wykorzystywaniu czyjejś naiwności słabości lub jakichś kompleksów. Dla mnie poderwać czy urobić znaczy to samo co oszukać czy wykorzystać, te słowa źle mi się kojarzą.

Pewności siebie ucz się od kolegów, resztę czytaj z przymrużeniem oka.

1,078

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ale dla tych dziewczyn już jest big_smile.

Proszę, jak można zbudować sobie filozofię własnej atrakcyjności big_smile.

yyy....co?

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

1,079 Ostatnio edytowany przez Shinigami (2023-07-30 13:01:08)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

To nie jest tak, że te małolaty czy inne studentki naprawdę w to wierzyły. One chciały w to wierzyć. Bo to fajna historia. A to ona się liczy w jednorazowych przygodach, żeby mieć co wspominać lub z czego się śmiać z koleżankami. Coś na zasadzie "nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEEE!!!!"

Tym bardziej nie mogę tego zrozumieć. Jak można świadomie dawać się oszukiwać i przy tym oszukiwać samego siebie tylko po to by móc się pochwalić koleżankom? Czy te dziewczyny w ogóle uznają swoje ciało za jakąś wartość czy jest dla nich tylko narzędziem by na chwilę poczuć się lepiej? Kompletnie nie rozumiem jak można traktować te "jednorazowe przygody" jako fajną historię albo miłe wspomnienie skoro nawet się nie zna tej osoby. "Nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEE!!!!", nie wyobrażam sobie jak coś takiego może być fajne, gdyby mi jakaś koleżanka opowiedziała taką historię to nie tylko nie uważałbym jej za fajną czy nawet śmieszną ale za żenującą i moje zdanie o tej koleżance by się pogorszyło. W przypadku kolegi byłoby podobnie. Poza tym zwykle to faceci są znani z "jednorazowych przygód", a ty piszesz jakby to kobiety były jeszcze bardziej na nie nastawione.

KoralinaJones napisał/a:

Pewności siebie ucz się od kolegów, resztę czytaj z przymrużeniem oka.

Chętnie, problem w tym, że mam tylko dwóch kolegów i nie są oni wzorami pewności siebie.

1,080

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie no oczywiście. Lolitka, która nie panuje nad swędzeniem brochy rozgrywa dorosłego faceta.


A w tej bajce były też jednorożce?

Mało to facetów - naiwniaków?

Zostawiających żony i dzieci dla studentek?

Zdarzają się, ale to będą wyjątki. Choć co do zasady to nie przy takiej różnicy wieku. Jakby to było 5-10 lat - spoko. Ale nie przy różnicy 15-20 lat.

A to nie, jeżeli miarą, ee... sukcesu małolaty ma być rozwód, ślub itd., to nie. Miałam na myśli takie ogólne sterowanie w relacji seks za przysługi czy gadżety itd., gdzie on jest przekonany, że rozdaje karty, bo ona taka głupiutka, a nie dostrzega, że daje się wodzić za nos. Przecież granie pierwszej naiwnej to taka podstawa podstaw i robią to już dziewczynki w wieku przedszkolnym.

1,081 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 13:09:46)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

To nie jest tak, że te małolaty czy inne studentki naprawdę w to wierzyły. One chciały w to wierzyć. Bo to fajna historia. A to ona się liczy w jednorazowych przygodach, żeby mieć co wspominać lub z czego się śmiać z koleżankami. Coś na zasadzie "nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEEE!!!!"

Tym bardziej nie mogę tego zrozumieć. Jak można świadomie dawać się oszukiwać i przy tym oszukiwać samego siebie tylko po to by móc się pochwalić koleżankom? Czy te dziewczyny w ogóle uznają swoje ciało za jakąś wartość czy jest dla nich tylko narzędziem by na chwilę poczuć się lepiej? Kompletnie nie rozumiem jak można traktować te "jednorazowe przygody" jako fajną historię albo miłe wspomnienie skoro nawet się nie zna tej osoby. "Nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEE!!!!", nie wyobrażam sobie jak coś takiego może być fajne, gdyby mi jakaś koleżanka opowiedziała taką historię to nie tylko nie uważałbym jej za fajną czy nawet śmieszną ale za żenującą i moje zdanie o tej koleżance by się pogorszyło. W przypadku kolegi byłoby podobnie. Poza tym zwykle to faceci są znani z "jednorazowych przygód", a ty piszesz jakby to kobiety były jeszcze bardziej na nie nastawione.

Nie wierz we wszystko, co opowiadają koledzy. Zwłaszcza że w przeważającej większości teoretyzują na podstawie badań klinicznych, statystyk i wykresów.

1,082

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Wiesz z kim pisze? Na pewno? Jeszcze na 10, 11 stronie tego wątku mowa była o wartości na rynku matrymonialnym, związkowym. Szczyt męskiej atrakcyjności, mają szerokie pole wyboru. Czy to oznacza że teraz chodziło o szerokie pole do wyboru dziewczyn, które sypiają za ciuchy, buty i kosmetyki? I to jest ta miara męskiej atrakcyjności?
Wiesz co? W tym układzie to by sie nawet zgadzało.

No ja tak to zrozumiałam i z tego co pisal Sparrow wyraźnie to wynikało, że chodzi o sam seks , a tu "wybór" nieco sie powiedzmy poszerza, ale tylko tej grupie 40kilkulatkow, których stac na "wynagradzanie" młodszym dużo paniom czasu ze soba, a raczej na mozliwośc pokazywania się z nimi wink

1,083 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 13:08:51)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Wiesz z kim pisze? Na pewno? Jeszcze na 10, 11 stronie tego wątku mowa była o wartości na rynku matrymonialnym, związkowym. Szczyt męskiej atrakcyjności, mają szerokie pole wyboru. Czy to oznacza że teraz chodziło o szerokie pole do wyboru dziewczyn, które sypiają za ciuchy, buty i kosmetyki? I to jest ta miara męskiej atrakcyjności?
Wiesz co? W tym układzie to by sie nawet zgadzało.

No ja tak to zrozumiałam i z tego co pisal Sparrow wyraźnie to wynikało, że chodzi o sam seks , a tu "wybór" nieco sie powiedzmy poszerza, ale tylko tej grupie 40kilkulatkow, których stac na "wynagradzanie" młodszym dużo paniom czasu ze soba, a raczej na mozliwośc pokazywania się z nimi wink

I twoim zdaniem do samego seksu potrzeba tej całej litanii różnorakich czynników SMV, które były przedmiotem rozmowy w początkowej fazie? W szczególności, do przelotnego, niezobowiązującego seksu?
Nie. Skierowanie toru rozmowy na zdrady i seks było próbą wybrnięcia z niezręcznych dla kolegów wniosków o wartości związkowej mężczyzn.

1,084

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

I twoim zdaniem do samego seksu potrzeba tej całej litanii różnorakich czynników SMV, które były przedmiotem rozmowy w początkowej fazie rozmowy? W szczególności, do przelotnego, niezobowiązującego seksu?
Nie. Skierowanie toru rozmowy na zdrady i seks było próbą wybrnięcia z niezręcznych dla kolegów wniosków o wartości związkowej mężczyzn.

Naprawdę chyba sama zabrnęłaś pod wpływem emocji..
Ja nie widze związku między teoria SMV a zdradami. Z seksem owszem, bo tego dotyczy ten wykres i ta teoria. To jest dla mnie oczywiste.

Tak samo jak oczywistym jest, że wartości seksualnej faceta nie określa sam fakt, ze jest czyimś mężem czy partnerem, tylko na ile jest atrakcyjny wizualnie. Po prostu. Do seksu z małolatami to często wystarcza. Jakiej "jakości" są to małolaty to już uściśliliśmy na poprzedniej stronie.
Tak samo jakiej "jakości" pod kątem związku i calkoształtu są to panowie.

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

Spokojnie, otrzaskają się. Choć w tym wieku powinno być trochę już lepiej.

Co zostało przez nas zaprezentowane? Nie zauważyłem żeby ktoś tu opisywał siebie, swoją atrakcyjność.  Znowu wyobraźnia Cię ponosi?


Shinigami

Też miałem głowę pełną ideałów, mając jeszcze mleko pod nosem. Ty już nie masz, może czas zmężnieć?
Nie chodzi o zrobienie z siebie niewrazliwego skurwysyna, bo to się zawsze zemści.
Dobrze w sobie pielęgnować ideały, mieć zasady. Ale też mieć świadomość  w jakim świecie żyjesz. A ten świat nie będzie Cię rozpieszczał.
A to, co dla Ciebie ważne, większość ma w dupie. Pamiętaj o tym i nie daj się skrzywdzić czy wykorzystać.
Idź do ludzi I żyj życie, zamiast o nim roztrząsać bez końca.

1,086

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I twoim zdaniem do samego seksu potrzeba tej całej litanii różnorakich czynników SMV, które były przedmiotem rozmowy w początkowej fazie rozmowy? W szczególności, do przelotnego, niezobowiązującego seksu?
Nie. Skierowanie toru rozmowy na zdrady i seks było próbą wybrnięcia z niezręcznych dla kolegów wniosków o wartości związkowej mężczyzn.

Naprawdę chyba sama zabrnęłaś pod wpływem emocji..
Ja nie widze związku między teoria SMV a zdradami. Z seksem owszem, bo tego dotyczy ten wykres i ta teoria. To jest dla mnie oczywiste.

Tak samo jak oczywistym jest, że wartości seksualnej faceta nie określa sam fakt, ze jest czyimś mężem czy partnerem, tylko na ile jest atrakcyjny wizualnie. Po prostu. Do seksu z małolatami to często wystarcza. Jakiej "jakości" są to małolaty to już uściśliliśmy na poprzedniej stronie.
Tak samo jakiej "jakości" pod kątem związku i calkoształtu są to panowie.

Odpowiadam raz jeszcze. Początek rozmowy dotyczył wartości na rynku matrymonialnym, związkowym a nie na rynku strice seksualnym, i tak był odbierany przez większość użytkowników. Bo to, że atrakcyjna młodość jest co do zasady atrakcyjna, jest oczywistą oczywistością, problem przynajmniej do tej pory, polegał na tym kto może skutecznie po nią sięgnąć.

Natomiast jeśli cała ta rozmowa miała udowodnić że szczyt atrakcyjności seksualnej mężczyzny przypada na określony ściśle wiek, to oznacza że jest jeszcze bardziej infantylna w założeniu niż tytułowe pytanie zadane przez autora tematu.

1,087 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 13:20:37)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

Spokojnie, otrzaskają się. Choć w tym wieku powinno być trochę już lepiej.

Co zostało przez nas zaprezentowane? Nie zauważyłem żeby ktoś tu opisywał siebie, swoją atrakcyjność.  Znowu wyobraźnia Cię ponosi?

Ah tak , wykresy przecież były. Zapomniałam, wyrocznia prawdy objawionej big_smile. I Heffner rozpalający emocje bardziej niż kto inny big_smile. Jak się nie ma własnych doświadczeń i spostrzeżen to przecież trzeba sięgnąć po badania kliniczne.

1,088

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ale dla tych dziewczyn już jest big_smile.

Proszę, jak można zbudować sobie filozofię własnej atrakcyjności big_smile.

yyy....co?

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

Znowu sobie coś dorobiłaś do zdania wyrwanego z kontekstu.

Na seminarzystę kreował się mój kolega z czasów jak mieliśmy jakieś 20-22 lata i miał na to branie i było to w kontekście rozmowy o popularnej fantazji z niedostępnością i władzą w tle. Co mają do tego 30stolatkowie niby? Już skończ. Naprawdę. Dorabiasz ideologię do absolutnie każdego fragmentu. Zupełnie bez sensu.


Shinigami napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

To nie jest tak, że te małolaty czy inne studentki naprawdę w to wierzyły. One chciały w to wierzyć. Bo to fajna historia. A to ona się liczy w jednorazowych przygodach, żeby mieć co wspominać lub z czego się śmiać z koleżankami. Coś na zasadzie "nie wiem jak miał na imię, ale krzyczałam mu O BOŻEEEE!!!!"

Tym bardziej nie mogę tego zrozumieć. Jak można świadomie dawać się oszukiwać.

To nie jest oszukiwanie siebie. To gra pozorów na potrzeby realizacji własnych fantazji i potrzeb.

Nie idziesz na randkę w domowych wycieruchach, tylko ubierasz lepszy ciuch, aby się zaprezentować i sprzedać. Jak chcesz poderwać to nie mówisz, że jesteś przeciętnym studentem utrzymującym się za pieniądze stypendium socjalnego, co darabia na lewo, żeby mieć na piwo, panienki i rekreacyjne używki. Jak chcesz prawić komplementy, to tak, aby dać przede wszystkim dobre wrażenie o sobie samym, bo komplementem na zasadzie 'fajna fryzura' to się możesz podetrzeć i bardziej tym wkurwisz niż osiągniesz cokolwiek innego. Jak dwoje ludzi chce sobie poruchać bez zobowiązań, przeżyć przygodę, to kreują sytuację na taką, aby to faktycznie przygodą było. A nie ustawką na ruchanie w kiblu studenckiego klubu. W tym wypadku sprzedajesz opakowanie - a nie produkt.

Sytuacja zmienia się, kiedy budujesz trwałą relację. Wtedy chodzi ci o zaprezentowanie i sprzedanie produktu (który, aby się sprzedał, to musi być dobry jakościowo), bo opakowanie zawsze można zmienić i nie ma sumarycznie aż tak wielkiego znaczenia.


SaraS napisał/a:

A to nie, jeżeli miarą, ee... sukcesu małolaty ma być rozwód, ślub itd., to nie. Miałam na myśli takie ogólne sterowanie w relacji seks za przysługi czy gadżety itd., gdzie on jest przekonany, że rozdaje karty, bo ona taka głupiutka, a nie dostrzega, że daje się wodzić za nos. Przecież granie pierwszej naiwnej to taka podstawa podstaw i robią to już dziewczynki w wieku przedszkolnym.

Wy gracie...a my wiemy, że to gra i udajemy, że się na to nabieramy. To działa przecież w obie strony. Bo fajnie i zdobywać i fajnie być zdobywanym. Flirt, budowanie napięcia....w końcu to ma być dobra zabawa dająca satysfakcję obu stronom, a nie wspomniana wyżej ustawka na ruchanie.

1,089 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 13:23:07)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

yyy....co?

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

Znowu sobie coś dorobiłaś do zdania wyrwanego z kontekstu.

Na seminarzystę kreował się mój kolega z czasów jak mieliśmy jakieś 20-22 lata i miał na to branie i było to w kontekście rozmowy o popularnej fantazji z niedostępnością i władzą w tle. Co mają do tego 30stolatkowie niby? Już skończ. Naprawdę. Dorabiasz ideologię do absolutnie każdego fragmentu. Zupełnie bez sensu.

.

Co do dorabiana ideologii  poczytaj sobie dokładnie wpisy SaryS. Oni Ci to ładnie, spokojnie i jak krowie na rowie tłumaczy. Na czym polega dorabianie ideologii. Nawet ten wpis cytujesz, dorabiając tam kolejną ideologię.

1,090

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I twoim zdaniem do samego seksu potrzeba tej całej litanii różnorakich czynników SMV, które były przedmiotem rozmowy w początkowej fazie rozmowy? W szczególności, do przelotnego, niezobowiązującego seksu?
Nie. Skierowanie toru rozmowy na zdrady i seks było próbą wybrnięcia z niezręcznych dla kolegów wniosków o wartości związkowej mężczyzn.

Naprawdę chyba sama zabrnęłaś pod wpływem emocji..
Ja nie widze związku między teoria SMV a zdradami. Z seksem owszem, bo tego dotyczy ten wykres i ta teoria. To jest dla mnie oczywiste.

Tak samo jak oczywistym jest, że wartości seksualnej faceta nie określa sam fakt, ze jest czyimś mężem czy partnerem, tylko na ile jest atrakcyjny wizualnie. Po prostu. Do seksu z małolatami to często wystarcza. Jakiej "jakości" są to małolaty to już uściśliliśmy na poprzedniej stronie.
Tak samo jakiej "jakości" pod kątem związku i calkoształtu są to panowie.

I znowu w punkt.


Jak to jest, że ty rozumiesz bez problemu, a Koralinka ni cholery?

Ot - zagwostka.

1,091

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Odpowiadam raz jeszcze. Początek rozmowy dotyczył wartości na rynku matrymonialnym, związkowym a nie na rynku strice seksualnym, i tak był odbierany przez większość użytkowników. Bo to, że atrakcyjna młodość jest co do zasady atrakcyjna, jest oczywistą oczywistością, problem przynajmniej do tej pory, polegał na tym kto może skutecznie po nią sięgnąć.

Natomiast jeśli cała ta rozmowa miała udowodnić że szczyt atrakcyjności seksualnej mężczyzny przypada na określony ściśle wiek, to oznacza że jest jeszcze bardziej infantylna w założeniu niż tytułowe pytanie zadane przez autora tematu.

Nie. Od początku chodziło o SMV i atrakcyjność samą w sobie, a nie zdolność do budowania trwałych związków. I jako taki szczyt teoretycznych i potencjalnych możliwości facetów przypada na przedział 35-45. Mniej więcej. A u kobiet maleje to wraz z wiekiem. To ty zaczęłaś dorabiać historię do każdego, wyrwanego z kontekstu fragmentu wypowiedzi.

1,092

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Co do dorabiana ideologii  poczytaj sobie dokładnie wpisy SaryS. Oni Ci to ładnie, spokojnie i jak krowie na rowie tłumaczy. Na czym polega dorabianie ideologii. Nawet ten wpis cytujesz, dorabiając tam kolejną ideologię.

Co mi niby tłumaczy, jak doszliśmy do konsensusu już dawno temu i teraz jedynie rozmawiamy bardzo luźno o niuansach takich relacji? Co nijak nie podważa samego zjawiska?

1,093

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
CzarnaDalia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I twoim zdaniem do samego seksu potrzeba tej całej litanii różnorakich czynników SMV, które były przedmiotem rozmowy w początkowej fazie rozmowy? W szczególności, do przelotnego, niezobowiązującego seksu?
Nie. Skierowanie toru rozmowy na zdrady i seks było próbą wybrnięcia z niezręcznych dla kolegów wniosków o wartości związkowej mężczyzn.

Naprawdę chyba sama zabrnęłaś pod wpływem emocji..
Ja nie widze związku między teoria SMV a zdradami. Z seksem owszem, bo tego dotyczy ten wykres i ta teoria. To jest dla mnie oczywiste.

Tak samo jak oczywistym jest, że wartości seksualnej faceta nie określa sam fakt, ze jest czyimś mężem czy partnerem, tylko na ile jest atrakcyjny wizualnie. Po prostu. Do seksu z małolatami to często wystarcza. Jakiej "jakości" są to małolaty to już uściśliliśmy na poprzedniej stronie.
Tak samo jakiej "jakości" pod kątem związku i calkoształtu są to panowie.

I znowu w punkt.


Jak to jest, że ty rozumiesz bez problemu, a Koralinka ni cholery?

Ot - zagwostka.

Owszem zagwozdka. Teoria SMV formułuje szereg czynników atrakcyjności - nie tylko atrakcyjność wizualną. Skoro dotyczy tylko seksu, to po co cała rozbudowana reszta? big_smile Przecież wystarczy wyglądać. A z tego, co pamiętam jednym z czynników tej atrakcyjności według skali SMV jest m.in. stan cywilny.


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

No, dokładnie to. Niezłomna wiara w moc własnej atrakcyjności. Żeby Ci zagubieni 30-latkowie mieli choć mały procent tego, co tutaj zostało przez was zaprezentowane...

Spokojnie, otrzaskają się. Choć w tym wieku powinno być trochę już lepiej.

Co zostało przez nas zaprezentowane? Nie zauważyłem żeby ktoś tu opisywał siebie, swoją atrakcyjność.  Znowu wyobraźnia Cię ponosi?

Ah tak , wykresy przecież były. Zapomniałam, wyrocznia prawdy objawionej big_smile. I Heffner rozpalający emocje bardziej niż kto inny big_smile. Jak się nie ma własnych doświadczeń i spostrzeżen to przecież trzeba sięgnąć po badania kliniczne.


To może zrób co z tymi emocjami, bo ewidentnie Cię ponoszą.
Gust to Ty masz. Najpierw Janusz i pomidory, teraz Heffner. Powtarzam- obniż poprzeczkę bo inaczej nic z tego nie wyjdzie a frustracja będzie rosła.
I przyznają Ci tu stały meldunek;)

Jak się nie umie dyskutować z argumentami, to się podważa rozmówcę sugerując brak doświadczeń.
Klasyczna manipulacja.
Ej, Koralinko. Bujać to Ty umiesz;))

1,095

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Odpowiadam raz jeszcze. Początek rozmowy dotyczył wartości na rynku matrymonialnym, związkowym a nie na rynku strice seksualnym, i tak był odbierany przez większość użytkowników. Bo to, że atrakcyjna młodość jest co do zasady atrakcyjna, jest oczywistą oczywistością, problem przynajmniej do tej pory, polegał na tym kto może skutecznie po nią sięgnąć.

Natomiast jeśli cała ta rozmowa miała udowodnić że szczyt atrakcyjności seksualnej mężczyzny przypada na określony ściśle wiek, to oznacza że jest jeszcze bardziej infantylna w założeniu niż tytułowe pytanie zadane przez autora tematu.

Nie. Od początku chodziło o SMV i atrakcyjność samą w sobie, a nie zdolność do budowania trwałych związków. I jako taki szczyt teoretycznych i potencjalnych możliwości facetów przypada na przedział 35-45. Mniej więcej. A u kobiet maleje to wraz z wiekiem. To ty zaczęłaś dorabiać historię do każdego, wyrwanego z kontekstu fragmentu wypowiedzi.

No to w końcu jaką atrakcyjność? big_smile Samą w sobie? Tylko do seksu? Czy do związku? Bo jeśli samą w sobie, to chyba mamy znacznie bardziej szeroką perspektywę atrakcyjności niż wyłącznie seksualna, co by się zgadzało z szeregiem czynników które należy spełniać aby ocenić wartość tej atrakcyjności.

1,096 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2023-07-30 13:39:05)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Spokojnie, otrzaskają się. Choć w tym wieku powinno być trochę już lepiej.

Co zostało przez nas zaprezentowane? Nie zauważyłem żeby ktoś tu opisywał siebie, swoją atrakcyjność.  Znowu wyobraźnia Cię ponosi?


Ah tak , wykresy przecież były. Zapomniałam, wyrocznia prawdy objawionej big_smile. I Heffner rozpalający emocje bardziej niż kto inny big_smile. Jak się nie ma własnych doświadczeń i spostrzeżen to przecież trzeba sięgnąć po badania kliniczne.


To może zrób co z tymi emocjami, bo ewidentnie Cię ponoszą.
Gust to Ty masz. Najpierw Janusz i pomidory, teraz Heffner. Powtarzam- obniż poprzeczkę bo inaczej nic z tego nie wyjdzie a frustracja będzie rosła.
I przyznają Ci tu stały meldunek;)

Jak się nie umie dyskutować z argumentami, to się podważa rozmówcę sugerując brak doświadczeń.
Klasyczna manipulacja.
Ej, Koralinko. Bujać to Ty umiesz;))


Jack Sparrow napisał/a:

Jak to jest, że ty rozumiesz bez problemu, a Koralinka ni cholery?

Ot - zagwostka.


Nie przyzwyczajaj się. Ja też myślałem że piszemy dokładnie o tym samym, tak samo rozumiemy pewne zjawiska, aż tu wywaliło takiego (nomen omen) babola w systemie, że się aż skopciło z procesora;)

1,097 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 13:41:02)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:

Spokojnie, otrzaskają się. Choć w tym wieku powinno być trochę już lepiej.

Co zostało przez nas zaprezentowane? Nie zauważyłem żeby ktoś tu opisywał siebie, swoją atrakcyjność.  Znowu wyobraźnia Cię ponosi?

Ah tak , wykresy przecież były. Zapomniałam, wyrocznia prawdy objawionej big_smile. I Heffner rozpalający emocje bardziej niż kto inny big_smile. Jak się nie ma własnych doświadczeń i spostrzeżen to przecież trzeba sięgnąć po badania kliniczne.


To może zrób co z tymi emocjami, bo ewidentnie Cię ponoszą.
Gust to Ty masz. Najpierw Janusz i pomidory, teraz Heffner. Powtarzam- obniż poprzeczkę bo inaczej nic z tego nie wyjdzie a frustracja będzie rosła.
I przyznają Ci tu stały meldunek;)

I dlatego założyłeś własny temat pt. witam, ukłony big_smile Co tam mówiłeś jeszcze o braku argumentów? big_smile
https://www.netkobiety.pl/t131398.html
Twój wniosek o meldunek zostanie rozpatrzony niezwłocznie big_smile.

Co do poprzeczki. Dziękuję, ale chyba masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nie prosiłam o rady wink.


I stawiam orzechy przeciw dolarom ,że jeszcze nie raz będę tu czytać zapewnienia o męskiej atrakcyjności. Nie pierwszy tu taki i nie ostatni temat, który wpisami panów niczym nie zaskakuje. No może Ciebie, bo jeszcze się tu nie zadomowiłeś  wink.

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

I dlatego założyłeś własny temat pt. witam, ukłony big_smile Co tam mówiłeś jeszcze o braku argumentów? big_smile
https://www.netkobiety.pl/t131398.html
Twój wniosek o meldunek zostanie rozpatrzony niezwłocznie big_smile.

Co do poprzeczki. Dziękuję, ale chyba masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nie prosiłam o rady wink.

No i kolejna manipulacja.
Nie odpowiedzieć na temat, ale zrobić to tak, by temat rozmyć. I najlepiej, by przekierować go na inne tory;)

Zaprezentowałaś tu taki festiwal manipulacji, kluczenia, interpretacji wg własnego widzimisię czy wygody, łącznie z wmawianiem rozmowcy rzeczy ktorych nie napisał, że już nic nie powinno dziwić.

Próbowałem się w swoim ostatnim poście, tu powyżej, i trochę wcześniej, pokusić o podobną postawę.
Przyznaję- przegrałem;)
Ale jakoś mi nie wstyd z tego powodu.

1,099

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Owszem zagwozdka. Teoria SMV formułuje szereg czynników atrakcyjności - nie tylko atrakcyjność wizualną. Skoro dotyczy tylko seksu, to po co cała rozbudowana reszta? big_smile Przecież wystarczy wyglądać. A z tego, co pamiętam jednym z czynników tej atrakcyjności według skali SMV jest m.in. stan cywilny.


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Bo seksualność nie ogranicza się jedynie do wyglądu.

1,100

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

No to w końcu jaką atrakcyjność? big_smile Samą w sobie? Tylko do seksu? Czy do związku? Bo jeśli samą w sobie, to chyba mamy znacznie bardziej szeroką perspektywę atrakcyjności niż wyłącznie seksualna, co by się zgadzało z szeregiem czynników które należy spełniać aby ocenić wartość tej atrakcyjności.

Biegaj wokół słupa, żeby z przodu była dupa.

I to udało ci się zrealizować wzorcowo.

1,101

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

I stawiam orzechy przeciw dolarom ,że jeszcze nie raz będę tu czytać zapewnienia o męskiej atrakcyjności. Nie pierwszy tu taki i nie ostatni temat, który wpisami panów niczym nie zaskakuje. No może Ciebie, bo jeszcze się tu nie zadomowiłeś  wink.

Akurat ta prostą relacje tłumaczą ci też panie.

1,102

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

A to nie, jeżeli miarą, ee... sukcesu małolaty ma być rozwód, ślub itd., to nie. Miałam na myśli takie ogólne sterowanie w relacji seks za przysługi czy gadżety itd., gdzie on jest przekonany, że rozdaje karty, bo ona taka głupiutka, a nie dostrzega, że daje się wodzić za nos. Przecież granie pierwszej naiwnej to taka podstawa podstaw i robią to już dziewczynki w wieku przedszkolnym.

Wy gracie...a my wiemy, że to gra i udajemy, że się na to nabieramy. To działa przecież w obie strony. Bo fajnie i zdobywać i fajnie być zdobywanym. Flirt, budowanie napięcia....w końcu to ma być dobra zabawa dająca satysfakcję obu stronom, a nie wspomniana wyżej ustawka na ruchanie.

Dlatego od początku zaznaczałam, że w drugą stronę też to działa i że ostatecznie steruje ten, dla kogo ta relacja nie jest złapaniem Pana Boga za nogi. A czy to będzie kumata atrakcyjna małolata potrafiąca owinąć sobie starszych facetów wokół palca czy zamożny atrakcyjny 40-latek, który potrafi sobie takie małolaty znaleźć - bez znaczenia.

1,103 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-30 14:00:34)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Owszem zagwozdka. Teoria SMV formułuje szereg czynników atrakcyjności - nie tylko atrakcyjność wizualną. Skoro dotyczy tylko seksu, to po co cała rozbudowana reszta? big_smile Przecież wystarczy wyglądać. A z tego, co pamiętam jednym z czynników tej atrakcyjności według skali SMV jest m.in. stan cywilny.


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Bo seksualność nie ogranicza się jedynie do wyglądu.

Sama seksualność ogranicza się do znacznie mniejszej liczy czynników niż atrakcyjność sama w sobie (bowiem to nie tylko seksualność - ale także inne czynniki). Po prostu masz klapki na oczach i sfocusowany jesteś na sam seks, i wyłącznie przez ten pryzmat oceniasz atrakcyjność.

Natomiast ja odróżniam atrakcyjność stricte seksualną od atrakcyjności w szerszym znaczeniu, która także uwzględnia atrakcyjność seksualną. Odnoszę wrażenie że to ja a nie Ty potrafię oddzielić seks od innych emocji.

1,104

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

I stawiam orzechy przeciw dolarom ,że jeszcze nie raz będę tu czytać zapewnienia o męskiej atrakcyjności. Nie pierwszy tu taki i nie ostatni temat, który wpisami panów niczym nie zaskakuje. No może Ciebie, bo jeszcze się tu nie zadomowiłeś  wink.

Akurat ta prostą relacje tłumaczą ci też panie.

Sam tutaj piszesz pół nocy i pół dnia big_smile. A podobno "wygrałeś" super związek big_smile.

1,105

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Rozrabiaka napisał/a:

Jak się nie umie dyskutować z argumentami, to się podważa rozmówcę sugerując brak doświadczeń.

Napisał chlopek roztropek, ktory striggerowany natychmiast wyskoczył z pełnym wyższości tonem, probując deprecjonowac inteligencje rozmowczyni, ktora intelektem go zjada XD big_smile
Uwielbiam takich hipokrytów.


Ps. nie odpisuj, potraktowalam cie przedmiotowo żeby coś wskazać. to nie zaproszenie do dyskusji, więc nie nakręcaj się czasem smile

Posty [ 1,041 do 1,105 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024