Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony 1 2 3 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 1,463 ]

Temat: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Twojej byłej ma on się podobać, nie tobie. Wiesz że ludzie mają różne gusta? Może nadrabia w łóżku?

3 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-08 21:46:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?

Mylisz atrakcyjnosc z estetyka.
Mowiac, ze gosc jest brzydki, oceniasz subiektywne wzgledem Ciebie (lub osob, ktorych pytales) walory estetyczne tej osoby.

Atrakcyjnosc to duzo szerszy temat niz estetyka.
Rowniez bardzo subiektywny.
Ty mozesz potrafic swiadomie wyartykulowac jedynie estetyke jako element atrakcyjnosci, ale nawet na twoje subiektywne odczucie atrakcyjnosci innej osoby wplywa znacznie wiecej.
Np. najpiekniejsza na swiecie dziewczyna, ktora uprawia seks z wieloma facetami 50+, ktorzy jej sponsoruja mieszkania, wakacje na Malediwach, samochody a na Ciebie patrzy z pogarda jak na bezwartosciowego leszcza / biedaka nie bedzie dla Ciebie atrakcyjna i nie bedzie Cie seksualnie pociagala.

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

A jesli chodzi o relacje miedzy wiekiem kobiety i wplywem estetyki mezczyzny na ich poczucie atrakcyjnosci do niego - to taka relacja moze istniec.
Ludzie z wiekiem ucza sie czego nie chca i jakie cechy maja osoby, przy ktorych sie dobrze czuja.
Mysle, ze sporo nastolatek leci na 6-pak chlopaka w podobnym wieku.
Ale wsrod tych o kilka lat starszych "ladna miska jesc nie da" staje sie juz popularnym powiedzeniem a 6-pak czerwona flaga - cecha wskazujaca na narcyza.
I przewaznie maja racje.

4

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

Twojej byłej ma on się podobać, nie tobie. Wiesz że ludzie mają różne gusta? Może nadrabia w łóżku?

No jakby mi jakąś locha weszla do łóżka, to bez względu na jej umiejętności, bym ja wyrzucił z niego. Co to wgl za argument? No chyba, że zamyka oczy i myśli o DiCaprio.

5

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?

Mylisz atrakcyjnosc z estetyka.
Mowiac, ze gosc jest brzydki, oceniasz subiektywne wzgledem Ciebie (lub osob, ktorych pytales) walory estetyczne tej osoby.

Atrakcyjnosc to duzo szerszy temat niz estetyka.
Rowniez bardzo subiektywny.
Ty mozesz potrafic swiadomie wyartykulowac jedynie estetyke jako element atrakcyjnosci, ale nawet na twoje subiektywne odczucie atrakcyjnosci innej osoby wplywa znacznie wiecej.
Np. najpiekniejsza na swiecie dziewczyna, ktora uprawia seks z wieloma facetami 50+, ktorzy jej sponsoruja mieszkania, wakacje na Malediwach, samochody a na Ciebie patrzy z pogarda jak na bezwartosciowego leszcza / biedaka nie bedzie dla Ciebie atrakcyjna i nie bedzie Cie seksualnie pociagala.

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

A jesli chodzi o relacje miedzy wiekiem kobiety i wplywem estetyki mezczyzny na ich poczucie atrakcyjnosci do niego - to taka relacja moze istniec.
Ludzie z wiekiem ucza sie czego nie chca i jakie cechy maja osoby, przy ktorych sie dobrze czuja.
Mysle, ze sporo nastolatek leci na 6-pak chlopaka w podobnym wieku.
Ale wsrod tych o kilka lat starszych "ladna miska jesc nie da" staje sie juz popularnym powiedzeniem a 6-pak czerwona flaga - cecha wskazujaca na narcyza.
I przewaznie maja racje.


Miałem na myśli atrakcyjnośc fizyczną. Miłość to też składowa takich rzeczy, jak pożądanie, czy przyjaźń.
Estetyka, to nie musi oznaczac kogos atrakcyjnego fizycznie. Modele sa czesto estetyczni, a wcale nie bardzo atrakcyjni.

No a wracając do tematu, to pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia. No sorry ale większość kobiet skreśli mężczyznę choćby z powodu wzrostu, a to tylko jedno kryterium. Ludzie tez lubia sie pochwalić swoim partnerem wśród innych, czesto też w internecie.

Mnie po prostu zastanawia, jak to jest potem np w łóżku. Miało się kiedyś partnera seksownego, że az chciało się robić różne rzeczy. No a potem w łóżku leży taka kluska, dużo tluszczu, wylewa się na boki wszystko. Skąd wziąć chęci, żeby np. zrobić komuś dobrze. Miłość miłością ale jednak w łóżku  też musi być dobrze.

6

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Jest ogólnie taki stereotyp że każdy kolejny partner jest lepszy od poprzedniego. W stylu "skoro z nim jest, to był lepszy od ciebie".
Ale to nieprawda. W pewnym wieku ludzie biorą już co jest, byleby nie był obrzydliwy i miał dość fajny charakter.

W życiu nie jest tak że nieustannie zamieniamy partnerów na coraz lepszych i lepszych. Po świetnym (ale np. to on rzucił), może trafić się gorszy.

I ja tez nie rozumiem jak można się podniecać kimś obiektywnie brzydkim. Można uwielbiać go za mądrość, poczucie humoru itd, ale potem w łóżku nie ma ognia.

7

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

No to zastanawiaj się dalej, ona skacze właśnie na swojej grubej Klusce i cieszy się życiem a Ty spędzasz sobotni wieczór na forum dla kobiet myśląc o niej. Kto ma gorzej twoim zdaniem?

8

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci. Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku. Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.
U mężczyzn są dwie skrajności albo świetnie wyglądający gość, naprawdę dobrze zadbany i tutaj jest duże prawodpoodbienstwo że to jego główny punkt życiowy. Albo jakiś tam o, ktoś jakiś tam. Czyli zwyczajny ogarnięty koleś, ale średnio wizualnie. Nie ma nic po środku.

9

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

owszem, wiekszosc skresli za wzrost, ale za bycie debilem rowniez. nie wiem, jakim cudem ona w ogole sie toba zainteresowala. dotad zdarzylo mi sie na moje 1,865 postow chyba tylko RAZ komus ublizyc. od ciebie tak odrzuca, ze nawet jakbym miala ze setke to nie bylabym az tak zdesperowana.

10

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No a wracając do tematu, to pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia. No sorry ale większość kobiet skreśli mężczyznę choćby z powodu wzrostu, a to tylko jedno kryterium. Ludzie tez lubia sie pochwalić swoim partnerem wśród innych, czesto też w internecie.

Mnie po prostu zastanawia, jak to jest potem np w łóżku. Miało się kiedyś partnera seksownego, że az chciało się robić różne rzeczy. No a potem w łóżku leży taka kluska, dużo tluszczu, wylewa się na boki wszystko. Skąd wziąć chęci, żeby np. zrobić komuś dobrze. Miłość miłością ale jednak w łóżku  też musi być dobrze.

To się zastanów czy np. ten nowy facet ex jest sporo niższy od Ciebie. Zakładam że jest podobnego wzrostu. Kobiety wybierają partnerów też z jakiegoś zakresu atrakcyjności i najwyraźniej on dla nie jest w tym samym przedziale co Ty.

Paradoksalnie czasem z mniej atrakcyjnym fizycznie facetem kobieta może mieć lepszy seks. Bo patrzy na ciało adonisa i w głowie odzywają się jej kompleksy że jej ciało jest nie takie, często potrafi się taka wstydzić brzuszka czy fałdki. A tak w łóżku z taką kluską jak to określiłeś może po prostu być sobą i cieszyć się zbliżeniem bo np. na jego tle wygląda jak modelka.

Dochodzą jeszcze wzorce z dzieciństwa. Zastanów się jak wygląda jej ojciec. Jak jest wysportowanym np. żołnierzem to jej obecny związek wyda się dziwny, ale jak jest taką kluską to masz odpowiedź, że takich facetów uważa za męskich.

11 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-08 22:50:09)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Miałem na myśli atrakcyjnośc fizyczną. Miłość to też składowa takich rzeczy, jak pożądanie, czy przyjaźń.
Estetyka, to nie musi oznaczac kogos atrakcyjnego fizycznie. Modele sa czesto estetyczni, a wcale nie bardzo atrakcyjni.

No a wracając do tematu, to pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia. No sorry ale większość kobiet skreśli mężczyznę choćby z powodu wzrostu, a to tylko jedno kryterium. Ludzie tez lubia sie pochwalić swoim partnerem wśród innych, czesto też w internecie.

Ani jedna z rzeczy, ktore napisales nie jest prawda.
Masz mocno zaburzone zrozumienie atrakcyjnosci, milosci, estetyki.

Wykazujesz sie absurdalnym brakiem wiedzy w swoich wypowiedziach - bo duzo rzeczy "podejrzewasz" a piszesz tak jakby to byly fakty.
Np. "pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia".

Nie sadze, ze miales w zyciu jakakolwiek ksiazke z antropologii w reku bo wiedzialbys, ze w roznych kulturach ceniony jest rozny wyglad.
Nawet przeglad najseksowniejszych artystow w Kolumbii i w Korei Poludniowej pozwolilby Ci zobaczyc jak ogromne sa roznice w sylwetkach, ktore wzbudzaja pociag fizyczny.
Skoro zatem wyglad, ktory nas pociaga jest zalezny od miejsca w ktorym zyjemy (glownie kultury) to jak moze to byc kwestia biologiczna?

Co nie przeszkadza Ci pisac z pewnoscia siebie kompletnego ignoranta "Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia".

Mezczyzna, ktory poslubil najpiekniejsza kobiete na swiecie - jesli ta kobieta bedzie dla niego zrodlem ciaglych problemow / ksiezniczkowania / puszczania sie na boku - przestanie czuc do niej pociag seksualny.
Wiec kwestia pociagu seksualnego nie moze byc jedynie -  a nawet glownie, z biologicznego punktu widzenia, kwestia wygladu / estetyki.

Dla Ciebie estetyka kobiety odgrywa tak wielka role dlatego, ze swoja wartosc definiujesz przez pryzmat wygladu swojej partnerki.

12

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
uleshe napisał/a:
Charlesss napisał/a:

No a wracając do tematu, to pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia. No sorry ale większość kobiet skreśli mężczyznę choćby z powodu wzrostu, a to tylko jedno kryterium. Ludzie tez lubia sie pochwalić swoim partnerem wśród innych, czesto też w internecie.

Mnie po prostu zastanawia, jak to jest potem np w łóżku. Miało się kiedyś partnera seksownego, że az chciało się robić różne rzeczy. No a potem w łóżku leży taka kluska, dużo tluszczu, wylewa się na boki wszystko. Skąd wziąć chęci, żeby np. zrobić komuś dobrze. Miłość miłością ale jednak w łóżku  też musi być dobrze.

To się zastanów czy np. ten nowy facet ex jest sporo niższy od Ciebie. Zakładam że jest podobnego wzrostu. Kobiety wybierają partnerów też z jakiegoś zakresu atrakcyjności i najwyraźniej on dla nie jest w tym samym przedziale co Ty.

Paradoksalnie czasem z mniej atrakcyjnym fizycznie facetem kobieta może mieć lepszy seks. Bo patrzy na ciało adonisa i w głowie odzywają się jej kompleksy że jej ciało jest nie takie, często potrafi się taka wstydzić brzuszka czy fałdki. A tak w łóżku z taką kluską jak to określiłeś może po prostu być sobą i cieszyć się zbliżeniem bo np. na jego tle wygląda jak modelka.

Dochodzą jeszcze wzorce z dzieciństwa. Zastanów się jak wygląda jej ojciec. Jak jest wysportowanym np. żołnierzem to jej obecny związek wyda się dziwny, ale jak jest taką kluską to masz odpowiedź, że takich facetów uważa za męskich.

Może faktycznie Tobie Autorze się wydaje, że jesteś jakimś bożyszczem a tymczasem wchodzisz właśnie w ten przedział jak wyżej. Także nie podniecaj się z tymi pasztetami i kluskami, bo jest duze prawdopodobieństwo że raczej jesteś bula. Poza tym, jak bardzo musi cię boleć to odrzucenie skoro po latach jeszcze obserwujesz swoją była.

13

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym.

Widocznie jest bardziej atrakcyjny od Ciebie.
Tylko czegoś nie rozumiesz...



Raczej to jest prawdą:

do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.



a to raczej jest coś w twojej głowie źle:

pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia

14

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:

Jest ogólnie taki stereotyp że każdy kolejny partner jest lepszy od poprzedniego. W stylu "skoro z nim jest, to był lepszy od ciebie".
Ale to nieprawda. W pewnym wieku ludzie biorą już co jest, byleby nie był obrzydliwy i miał dość fajny charakter.

W życiu nie jest tak że nieustannie zamieniamy partnerów na coraz lepszych i lepszych. Po świetnym (ale np. to on rzucił), może trafić się gorszy.

I ja tez nie rozumiem jak można się podniecać kimś obiektywnie brzydkim. Można uwielbiać go za mądrość, poczucie humoru itd, ale potem w łóżku nie ma ognia.

W rodzinie zauważyłem, że jej damska część chce juz sie stabilizować i z reguły to obecni partnerzy tych dziewczyn, to nie takie ciacha, jak kiedyś poprzedni. I też wiem, że jedna nawet narzekała, na partnera, ze coś tam ją obrzydza w jego wyglądzie. Ogólnie czesto pytała rodziny, czy im sie podoba, jakby szukała potwierdzenia, że jest w porządku.

A to, że może się trafić gorszy, to okej ale też nie trzeba sie przecież zadowalać tym, co jest i zamykać sobie furtki na kogoś bliżej naszych marzen. Inaczej, to sie nazywa desperacja. Do desperacji nikt sie nie przyzna i czesto jest udawanie, ze wszystko jest idealnie.

15

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Gary napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym.

Widocznie jest bardziej atrakcyjny od Ciebie.
Tylko czegoś nie rozumiesz...



Raczej to jest prawdą:

do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.



a to raczej jest coś w twojej głowie źle:

pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia



Uwierzlbym w to, gdyby nie tekst, że jest bardziej atrakcyjny ode mnie. No nie ma bata ale próbuj dalej.

16 Ostatnio edytowany przez madoja (2023-07-08 22:59:25)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

W rodzinie zauważyłem, że jej damska część chce juz sie stabilizować i z reguły to obecni partnerzy tych dziewczyn, to nie takie ciacha, jak kiedyś poprzedni. I też wiem, że jedna nawet narzekała, na partnera, ze coś tam ją obrzydza w jego wyglądzie. Ogólnie czesto pytała rodziny, czy im sie podoba, jakby szukała potwierdzenia, że jest w porządku.

A to, że może się trafić gorszy, to okej ale też nie trzeba sie przecież zadowalać tym, co jest i zamykać sobie furtki na kogoś bliżej naszych marzen. Inaczej, to sie nazywa desperacja. Do desperacji nikt sie nie przyzna i czesto jest udawanie, ze wszystko jest idealnie.

Z drugiej strony, naprawdę dojrzewamy by patrzeć na inne cechy niż tylko wygląd.

Przykładowo: gdy byłam nastolatką, kręcili mnie bad boy'e, nawet gdy mieli wyrok w zawiasach albo byli dzieciaci i po rozwodach. Ważne że podobali mi się z wyglądu i bardzo ich pożądałam. Gdy dorosłam, absolutnie sobie nie wyobrażałam być z bad boy'em. Szukałam domatora, introwertyka, bez bagażu. Wygląd nadal był ważny, ale już nie tak (wystarczyło tylko żeby ktoś był "w miarę").

Można pomysleć że zmieniłam wymagania bo straciłam na wartości, ale nie (nadal byłam młoda, atrakcyjna, bezdzietna). Po prostu czegoś innego oczekiwałam od wspólnego życia. Przede wszystkim stabilizacji, spokoju. Zamiast ciągłych dram, afer i nerwów.

17 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-08 23:02:23)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
uleshe napisał/a:
Charlesss napisał/a:

No a wracając do tematu, to pociąg fizyczny jest zależny w głównej mierze od wyglądu. Tak wygląda to z biologicznego punktu widzenia. No sorry ale większość kobiet skreśli mężczyznę choćby z powodu wzrostu, a to tylko jedno kryterium. Ludzie tez lubia sie pochwalić swoim partnerem wśród innych, czesto też w internecie.

Mnie po prostu zastanawia, jak to jest potem np w łóżku. Miało się kiedyś partnera seksownego, że az chciało się robić różne rzeczy. No a potem w łóżku leży taka kluska, dużo tluszczu, wylewa się na boki wszystko. Skąd wziąć chęci, żeby np. zrobić komuś dobrze. Miłość miłością ale jednak w łóżku  też musi być dobrze.

To się zastanów czy np. ten nowy facet ex jest sporo niższy od Ciebie. Zakładam że jest podobnego wzrostu. Kobiety wybierają partnerów też z jakiegoś zakresu atrakcyjności i najwyraźniej on dla nie jest w tym samym przedziale co Ty.

Paradoksalnie czasem z mniej atrakcyjnym fizycznie facetem kobieta może mieć lepszy seks. Bo patrzy na ciało adonisa i w głowie odzywają się jej kompleksy że jej ciało jest nie takie, często potrafi się taka wstydzić brzuszka czy fałdki. A tak w łóżku z taką kluską jak to określiłeś może po prostu być sobą i cieszyć się zbliżeniem bo np. na jego tle wygląda jak modelka.

Dochodzą jeszcze wzorce z dzieciństwa. Zastanów się jak wygląda jej ojciec. Jak jest wysportowanym np. żołnierzem to jej obecny związek wyda się dziwny, ale jak jest taką kluską to masz odpowiedź, że takich facetów uważa za męskich.

Ten ex jest jej wzrostu albo nizszy. No ja to akurat prawie 2m, więc no on jest podobnego wzr do niej (lekko powyżej 170).
Tak, już miałem nie raz takie rozkminy życiowe, że zbyt atrakcyjny partner może powodować kompleksy u drugiej strony. No może i racja, może być sobą ale to też jest bardziej komfort psychiczny. Znowu gdzieś to pożądanie trzeba wytłumaczyć. Wiadomo, że leżąc obok siebie, jesli ktos nam sie nie specjalnie podoba ale jest w zakresie naszej tolerancji, to prawdopodobnie dojdzie do zbliżenia. No ale jak emocje opadają, to czasami jest tak, że "co ten ktoś obok mnie robi". Na dłuższą metę ciężko chyba tak się oklamywać. No chyba, że jest się zdolnym do poświęceń. Bardzo dobra cecha. Kobiety zauważyłem, że często tak mają. Albo dla dobra dzieci daja sie wykorzystywać, albo dla wygody i kasy tkwia w nieudanym zwiazku, albo z desperacji boja sie odejść, czy wlasnie z desperacji wchodzą w zwiazek, bo nie potrafia żyć same.

18

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

W rodzinie zauważyłem, że jej damska część chce juz sie stabilizować i z reguły to obecni partnerzy tych dziewczyn, to nie takie ciacha, jak kiedyś poprzedni. I też wiem, że jedna nawet narzekała, na partnera, ze coś tam ją obrzydza w jego wyglądzie. Ogólnie czesto pytała rodziny, czy im sie podoba, jakby szukała potwierdzenia, że jest w porządku.

A to, że może się trafić gorszy, to okej ale też nie trzeba sie przecież zadowalać tym, co jest i zamykać sobie furtki na kogoś bliżej naszych marzen. Inaczej, to sie nazywa desperacja. Do desperacji nikt sie nie przyzna i czesto jest udawanie, ze wszystko jest idealnie.

Z drugiej strony, naprawdę dojrzewamy by patrzeć na inne cechy niż tylko wygląd.

Przykładowo: gdy byłam nastolatką, kręcili mnie bad boy'e, nawet gdy mieli wyrok w zawiasach albo byli dzieciaci i po rozwodach. Ważne że podobali mi się z wyglądu i bardzo ich pożądałam. Gdy dorosłam, absolutnie sobie nie wyobrażałam być z bad boy'em. Szukałam domatora, introwertyka, bez bagażu. Wygląd nadal był ważny, ale już nie tak (wystarczyło tylko żeby ktoś był "w miarę").

Można pomysleć że zmieniłam wymagania bo straciłam na wartości, ale nie (nadal byłam młoda, atrakcyjna, bezdzietna). Po prostu czegoś innego oczekiwałam od wspólnego życia. Przede wszystkim stabilizacji, spokoju. Zamiast ciągłych dram, afer i nerwów.

Ale nie porównuj  16 latki z 30 czy 40 latką.
Dla 16 latki nie nadaje sie chłopak, który chce sie zaraz żenić i za rok mieć dzieci, kredyt i budować dom. W tym wieku nie jest to dobry partner dla niej, to dopiero za parę ładnych lat.

A znowu 35 latce - po co "chłopak", który baluje, imprezuje co drugi dzień i kłóci sie z rodzicami, o której ma wrócić do domu, na dodatek bez pracy? - To jest dobry kandydat dla nastolatki, bo 30 latka sie z takim nie dogada.

19

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

W rodzinie zauważyłem, że jej damska część chce juz sie stabilizować i z reguły to obecni partnerzy tych dziewczyn, to nie takie ciacha, jak kiedyś poprzedni. I też wiem, że jedna nawet narzekała, na partnera, ze coś tam ją obrzydza w jego wyglądzie. Ogólnie czesto pytała rodziny, czy im sie podoba, jakby szukała potwierdzenia, że jest w porządku.

A to, że może się trafić gorszy, to okej ale też nie trzeba sie przecież zadowalać tym, co jest i zamykać sobie furtki na kogoś bliżej naszych marzen. Inaczej, to sie nazywa desperacja. Do desperacji nikt sie nie przyzna i czesto jest udawanie, ze wszystko jest idealnie.

Z drugiej strony, naprawdę dojrzewamy by patrzeć na inne cechy niż tylko wygląd.

Przykładowo: gdy byłam nastolatką, kręcili mnie bad boy'e, nawet gdy mieli wyrok w zawiasach albo byli dzieciaci i po rozwodach. Ważne że podobali mi się z wyglądu i bardzo ich pożądałam. Gdy dorosłam, absolutnie sobie nie wyobrażałam być z bad boy'em. Szukałam domatora, introwertyka, bez bagażu. Wygląd nadal był ważny, ale już nie tak (wystarczyło tylko żeby ktoś był "w miarę").

Można pomysleć że zmieniłam wymagania bo straciłam na wartości, ale nie (nadal byłam młoda, atrakcyjna, bezdzietna). Po prostu czegoś innego oczekiwałam od wspólnego życia. Przede wszystkim stabilizacji, spokoju. Zamiast ciągłych dram, afer i nerwów.


Dlatego mniej atrakcyjny partner daje stabilizację,  bo mała szansa, że nie doceni i znajdzie coś lepszego. Taka prawda.
Także nie dziwne, że to z wiekiem przychodzi, bo ludzie już mają dość nieudanych relacji. Z seksem, to też pewnie ostatnia prosta ale no przekazanie genów, to już inna para kaloszy. Także ten wygląd wciąż powinien być ważny, by wydać na świat piękne i zdrowe potomstwo. Ja jestem mężczyzna i nie specjalnie chcę mieć dzieci ale przyznam się, że jakoś podświadomie analizuję partnerkę pod tym kątem, jak wyglądałyby nasze dzieci.

20

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności.

Nie jest żadną tajemnicą, że dla facetów seks jest dużo bardziej istotny niż dla kobiet. Dlatego ważne dla Was jest wybrać atrakcyjną kobietę.
Z drugiej strony - na szczęście macie tak różnorodne gusty (o wiele bardziej niż my wobec facetów), że każda znajdzie faceta.
Mój kolega, muskularny przystojniak, lubi wyłącznie puszyste, i to takie konkretnie puszyste. Szczupłe są dla niego aseksualne. Drugi kolega lubi kobiety o budowie 10-letniego chłopca i wg niego max dla kobiety to 45 kg.
Jakiś tam inny lubi brunetki o twarzy suczy, z ostrym makijażem, a inny delikatne i eteryczne blondynki.

21

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

W rodzinie zauważyłem, że jej damska część chce juz sie stabilizować i z reguły to obecni partnerzy tych dziewczyn, to nie takie ciacha, jak kiedyś poprzedni. I też wiem, że jedna nawet narzekała, na partnera, ze coś tam ją obrzydza w jego wyglądzie. Ogólnie czesto pytała rodziny, czy im sie podoba, jakby szukała potwierdzenia, że jest w porządku.

A to, że może się trafić gorszy, to okej ale też nie trzeba sie przecież zadowalać tym, co jest i zamykać sobie furtki na kogoś bliżej naszych marzen. Inaczej, to sie nazywa desperacja. Do desperacji nikt sie nie przyzna i czesto jest udawanie, ze wszystko jest idealnie.

Z drugiej strony, naprawdę dojrzewamy by patrzeć na inne cechy niż tylko wygląd.

Przykładowo: gdy byłam nastolatką, kręcili mnie bad boy'e, nawet gdy mieli wyrok w zawiasach albo byli dzieciaci i po rozwodach. Ważne że podobali mi się z wyglądu i bardzo ich pożądałam. Gdy dorosłam, absolutnie sobie nie wyobrażałam być z bad boy'em. Szukałam domatora, introwertyka, bez bagażu. Wygląd nadal był ważny, ale już nie tak (wystarczyło tylko żeby ktoś był "w miarę").

Można pomysleć że zmieniłam wymagania bo straciłam na wartości, ale nie (nadal byłam młoda, atrakcyjna, bezdzietna). Po prostu czegoś innego oczekiwałam od wspólnego życia. Przede wszystkim stabilizacji, spokoju. Zamiast ciągłych dram, afer i nerwów.

Ja też nie mówię, żeby patrzeć na inne cechy, niż wygląd. Tylko dlaczego by z niego rezygnować?

22

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Foxterier napisał/a:

No to zastanawiaj się dalej, ona skacze właśnie na swojej grubej Klusce i cieszy się życiem a Ty spędzasz sobotni wieczór na forum dla kobiet myśląc o niej. Kto ma gorzej twoim zdaniem?

No to dobrze ją pokarało xD. Serio dla mnie taki stosunek to jak za karę, bleee.

23

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Dlatego mniej atrakcyjny partner daje stabilizację,  bo mała szansa, że nie doceni i znajdzie coś lepszego. .

Tak, masz dużo racji.

Małżeństwo z mega przystojniakiem jak z okładki musi być cholernie męczące. Wciąż użeranie się z kobietami które na niego polują.

Chyba odwrotnie też tak to działa.
Jest takie powiedzenie: "znajdź kobietę na tyle ładną by pokazać ją kolegom, i jednocześnie na tyle brzydką by pokazać ją kolegom".
big_smile

24

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności.

Nie jest żadną tajemnicą, że dla facetów seks jest dużo bardziej istotny niż dla kobiet. Dlatego ważne dla Was jest wybrać atrakcyjną kobietę.
Z drugiej strony - na szczęście macie tak różnorodne gusty (o wiele bardziej niż my wobec facetów), że każda znajdzie faceta.
Mój kolega, muskularny przystojniak, lubi wyłącznie puszyste, i to takie konkretnie puszyste. Szczupłe są dla niego aseksualne. Drugi kolega lubi kobiety o budowie 10-letniego chłopca i wg niego max dla kobiety to 45 kg.
Jakiś tam inny lubi brunetki o twarzy suczy, z ostrym makijażem, a inny delikatne i eteryczne blondynki.

Mowisz, ze dla kobiet mniej istotny? Ja mam inne odczucia. Ostatnie kobiety,  z którymi mnie cos łączyło. To każda jedna, potrafiła wypisywać, żebym do nich przyjechał wiadomo po co. Jak leżeliśmy, to tak samo, ciągle chciało im się. No może nie tak często, jak mi ale ogólnie porównywalnie. Jak np byla sesja, czy jakieś stresujące wydarzenia, to tak samo, a nawet bardziej.
Według mnie jest dla obu stron równie istotny, a kobiety mogą wielokrotnie dochodzić (tzn my też ale z wiekszym odstepem), więc tym bardziej na tym korzystają. Mniej istotny moze hyc dla tych, co wybieraja np wygodne zycie, kosztem innych cech partnera. To wtedy z pewnoscia seks schodzi na dalszy plan i nie jest az tak wazny (i za darmo xD)

25

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Ja też nie mówię, żeby patrzeć na inne cechy, niż wygląd. Tylko dlaczego by z niego rezygnować?

Proste pytanie: czy jej nowy facet jest bogaty?
Bo można mówić o wspaniałym wnętrzu i fajnym poczuciu humoru, ale to w sumie za mało by mieć ochotę na seks z kimś odpychającym. Za to świat zna wiele przypadków gdzie pan który jest odpychający, ale za to ma dużo pieniędzy, ma piękną i młodą żonę która prawdopodobnie chętnie z nim uprawia seks.
Z rodzimego ogródka, Ryszard Kalisz z żoną:
PunBB bbcode test
i Anne Nicole Smith:
PunBB bbcode test

26

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Mowisz, ze dla kobiet mniej istotny? Ja mam inne odczucia. Ostatnie kobiety,  z którymi mnie cos łączyło. To każda jedna, potrafiła wypisywać, żebym do nich przyjechał wiadomo po co. Jak leżeliśmy, to tak samo, ciągle chciało im się. No może nie tak często, jak mi ale ogólnie porównywalnie. Jak np byla sesja, czy jakieś stresujące wydarzenia, to tak samo, a nawet bardziej.
Według mnie jest dla obu stron równie istotny, a kobiety mogą wielokrotnie dochodzić (tzn my też ale z wiekszym odstepem), więc tym bardziej na tym korzystają. Mniej istotny moze hyc dla tych, co wybieraja np wygodne zycie, kosztem innych cech partnera. To wtedy z pewnoscia seks schodzi na dalszy plan i nie jest az tak wazny (i za darmo xD)

Bo początki związków smile Bądź z jakąś 20 lat, to zobaczysz że Ty nadal będziesz prawie tak samo chętny, a ona nie.
Na początku to każda jest demonem seksu.

27

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Dlatego mniej atrakcyjny partner daje stabilizację,  bo mała szansa, że nie doceni i znajdzie coś lepszego. .

Tak, masz dużo racji.

Małżeństwo z mega przystojniakiem jak z okładki musi być cholernie męczące. Wciąż użeranie się z kobietami które na niego polują.

Chyba odwrotnie też tak to działa.
Jest takie powiedzenie: "znajdź kobietę na tyle ładną by pokazać ją kolegom, i jednocześnie na tyle brzydką by pokazać ją kolegom".
big_smile

No ja sam bym miał obawy, żeniąc się z bardzo atrakcyjna partnerką. Tylko, że ona wtedy też marnuje swój czas na mnie i to też jest dla niej ryzykowne.

28

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
madoja napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Mowisz, ze dla kobiet mniej istotny? Ja mam inne odczucia. Ostatnie kobiety,  z którymi mnie cos łączyło. To każda jedna, potrafiła wypisywać, żebym do nich przyjechał wiadomo po co. Jak leżeliśmy, to tak samo, ciągle chciało im się. No może nie tak często, jak mi ale ogólnie porównywalnie. Jak np byla sesja, czy jakieś stresujące wydarzenia, to tak samo, a nawet bardziej.
Według mnie jest dla obu stron równie istotny, a kobiety mogą wielokrotnie dochodzić (tzn my też ale z wiekszym odstepem), więc tym bardziej na tym korzystają. Mniej istotny moze hyc dla tych, co wybieraja np wygodne zycie, kosztem innych cech partnera. To wtedy z pewnoscia seks schodzi na dalszy plan i nie jest az tak wazny (i za darmo xD)

Bo początki związków smile Bądź z jakąś 20 lat, to zobaczysz że Ty nadal będziesz prawie tak samo chętny, a ona nie.
Na początku to każda jest demonem seksu.

Nie strasz sad. Generalnie nie wyobrażam sobie seksu po 40stce, czy 50tce ale zdarzaja sie w tym wieku ladni ludzie. Btw, to chciałbym z kimś umieć wytrzymać 20 lat.

29 Ostatnio edytowany przez madoja (2023-07-08 23:37:03)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Generalnie nie wyobrażam sobie seksu po 40stce.

big_smile big_smile
Hahaha.
Gwarantuję, że w tym wieku nadal będziesz czuł się młody i nie będziesz identyfikował się z innymi 40-latkami.

Ale zgodzę się co do preferencji.

Nigdy nie rozumiałam dlaczego ludzie z wiekiem szukają cały czas swoich - adekwatnie - rówieśników.
Np. moja mama ma 65 lat i szuka panów w podobnym wieku. No przecież, obiektywnie patrząc, 70-latek nie może być atrakcyjny. Ona mi czasami pokazuje zdjęcia tych panów (jest na portalu randkowym) i pyta który mi się podoba. ŻADEN! bo są starzy.

Ja mam 40 lat i nadal podobają mi się 20-parolatkowie.
40-latkowie to bardzo często stare pryki. big_smile
Co ja zrobię gdy będę mieć 70 lat i będę szukała faceta? sad tongue

30 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-07-08 23:50:40)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue

Karmaniewraca napisał/a:

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci.

Nie powiedziałbym.

Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.

31

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue

Karmaniewraca napisał/a:

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci.

Nie powiedziałbym.

Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.

Raka, przeczytałam kilka Twoich wpisów, kilka wpisów użytkowników którzy wychodzą z siebie aby zrozumieć o co chodzi i ja tu mam odpowiedź. Jeśli nieatrakcyjny gość uważa, że laski wyglądają gorzej niż przeciętnie wyglądający gorzej facet to wydaje mi się, że ty zwyczajnie albo podbijasz to zajebiscie atrakcyjnych kobiet przez które tak będziesz ignorowany, albo mało która ci się podoba bo szukasz sam nie wiesz czego. Tobie sie podoba mało która laska chodzącą po ulicy big_smile tu cię mamy gościu.
Btw
Zobacz jak wyglądają laski a jak goście. Jestem w wieku 30 plus i nie mogę się nadziwić jak świetnie wyglądają dziewczyny w moim wieku, to jest jakiś sztos. Mają młodszych kolesi, przystojnych itp i pracowałam w różnych miejscach zawsze laski wyglądały super, goście to jakaś porażka, brzuchy, zaniedbanie ogólnie no kicha.

32

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Raka - ekspert od związków i kobiet.

A co do tematu: zmieniają się priorytety. Serduszko nie bije szybciej na widok ładnej buzi, inne kwestie stają się ważniejsze. Biorąc wszystko pod uwagę, to uważam, że z wiekiem kobiety raczej podwyższają standardy. I tak, jak w gimnazjum dziewczyna mogłaby się wstydzić brzydkiego chłopaka w towarzystwie, tak dorosła kobieta będzie się wstydzić takiego, co np. nie potrafi się zachować.

33 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-09 00:15:34)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:

Raka - ekspert od związków i kobiet.

A co do tematu: zmieniają się priorytety. Serduszko nie bije szybciej na widok ładnej buzi, inne kwestie stają się ważniejsze. Biorąc wszystko pod uwagę, to uważam, że z wiekiem kobiety raczej podwyższają standardy. I tak, jak w gimnazjum dziewczyna mogłaby się wstydzić brzydkiego chłopaka w towarzystwie, tak dorosła kobieta będzie się wstydzić takiego, co np. nie potrafi się zachować.

To prawda, podwyższają standardy. Z tego, co wiem, to też mężczyźni na to narzekają, bo oni chcą kogoś na szybko, a tu taka starsza się juz szanuje. Młodsze się do tego nadają bardziej.
No ale obniżają stadard wygladu. Dochodzi wiecej cech związanych z hajsem, czyt. zaradny, opiekuńczy, szanujacy itp. Tutaj sprawdza sie tzw. miły gość ale raczej mało która bedzie do takiego żywić jakieś wielkie emocje i ogień. Ja to widzę po starszych babeczkach.
Czyli znów ten rozsądek wchodzi w grę, a dzieje sie jakims kosztem smile. Taka miłość, jak z Titanica, to raczej zwierzęca strona naszego umyslu, zwiazana ze wzrokiem.

34 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-09 00:24:21)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue

Karmaniewraca napisał/a:

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci.

Nie powiedziałbym.

Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.


Ja bym powiedzial, że statystyczna kobieta jest bardziej zadbana od statystycznego mezczyzny. Ale idąc w skrajności, to mamy wiecej perfekcyjnie prowadzących się mężczyzn, niż kobiet. Na silce, to widac, że znajdzie sie z 10 fajnie wyglądających mężczyzn i moze przypadną na nich 3 dziewczyny.

Ale coś jest w tym, że tych ladnych kobiet jest wiecej na ulicy, niz mezczyzn. Ja, jak widzę z kim się związały moje sympatie z tindera (ladne dziewczyny), to w każdym przypadku to goscie ponizej mojego poziomu atrakcyjnosci. Dziewczynie ciężko jest znaleźć naprawdę atrakcyjnego mężczyznę.
Często jest tak, że wzrost jest okej ale twarz nie taka. Jak jest twarz, to czegoś innego brakuje. A dziewczyn jest wiecej takich kompletnych, bo też wiele kobiecych cech jest bardziej scentralizowana na krzywej gaussa (w tym IQ). Powinno być  w teorii wiecej przywoicie ladnych dziewczyn, niż mężczyzn, bo u nas sa wieksze skrajności.

Warto też wziąć poprawkę na makijaż. Wtedy może sie wiele rzeczy zmienić.

35 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-07-09 09:10:07)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Atrakcyjność jest sumą wielu cech, nie tylko fizycznych. Dlatego ktoś kto niby bardziej wpisuje się w obecny kanon, może zawalac w innych kwestiach i w finalnym podsumowaniu podniecać mniej niż ktoś kto fizycznie odbiega od kanonu. I tak, mówię o faktycznym podnieceniu i pociągu seksualnym, nie o rozsądku i statkowaniu się.

To samo z pytaniem tytulowym - liczy się suma. Ty możesz myśleć że obniżyły bo facet ma brzuszek a one myślą że podwyzszyly bo facet ma super charakter, jest inteligentny, rozumieja się bez słów i zapewnia jej ogromne poczucie bezpieczeństwa (co nota bene może być kolejnym boosterem do pociągu seksualnego).

36

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
SaraS napisał/a:

Raka - ekspert od związków i kobiet.

A co do tematu: zmieniają się priorytety. Serduszko nie bije szybciej na widok ładnej buzi, inne kwestie stają się ważniejsze. Biorąc wszystko pod uwagę, to uważam, że z wiekiem kobiety raczej podwyższają standardy. I tak, jak w gimnazjum dziewczyna mogłaby się wstydzić brzydkiego chłopaka w towarzystwie, tak dorosła kobieta będzie się wstydzić takiego, co np. nie potrafi się zachować.

To prawda, podwyższają standardy. Z tego, co wiem, to też mężczyźni na to narzekają, bo oni chcą kogoś na szybko, a tu taka starsza się juz szanuje. Młodsze się do tego nadają bardziej.
No ale obniżają stadard wygladu. Dochodzi wiecej cech związanych z hajsem, czyt. zaradny, opiekuńczy, szanujacy itp. Tutaj sprawdza sie tzw. miły gość ale raczej mało która bedzie do takiego żywić jakieś wielkie emocje i ogień. Ja to widzę po starszych babeczkach.
Czyli znów ten rozsądek wchodzi w grę, a dzieje sie jakims kosztem smile. Taka miłość, jak z Titanica, to raczej zwierzęca strona naszego umyslu, zwiazana ze wzrokiem.

No, niekoniecznie. Ty uważasz, że to chłodna kalkulacja: wezmę brzydszego, ale zaradniejszego, chociaż chętniej poleciałabym na tego pierwszego. To tak nie działa. Razem z wiekiem zmieniają się priorytety, bo zmienia się to, co dla kobiety tworzy atrakcyjność. To bardziej jak średnia ważona. Dla małolaty wygląd może mieć wagę dużo wyższą niż pozostałe cechy, dla dorosłej kobiety będzie odwrotnie, przez co ten przeciętniak z wyglądu może rozpalać większy ogień w sypialni niż ten przystojniak, który poza urodą nie ma niczego.

37

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ostatnio na innym forum czytałem wątek faceta, który ma się za przystojnego, inteligentnego, zaradnego - a żona zdradzała go ze starszym o 8 lat żonkosiem, mającym 3 dzieci i po 40-tce. Też nie rozumiał co ona w nim widziała? W czym był od niego lepszy?
Kobiety, tak jak mężczyźni są różne. Wiele potrzebuje męskiej uwagi, pociąga je to czego ty możesz nie mieć. Trzeba to po prostu zrozumieć i nie myśleć, że wygląd i to jeszcze po męsku rozumiany to wszystko.

38

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
uleshe napisał/a:

Paradoksalnie czasem z mniej atrakcyjnym fizycznie facetem kobieta może mieć lepszy seks. Bo patrzy na ciało adonisa i w głowie odzywają się jej kompleksy że jej ciało jest nie takie, często potrafi się taka wstydzić brzuszka czy fałdki. A tak w łóżku z taką kluską jak to określiłeś może po prostu być sobą i cieszyć się zbliżeniem bo np. na jego tle wygląda jak modelka.

Fakt.

39

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Tutaj sprawdza sie tzw. miły gość ale raczej mało która bedzie do takiego żywić jakieś wielkie emocje i ogień..


Sprecyzuj, kto to jest "miły gośc". Takie np ciepłe kluchy, że nie ma własnego zndania, robi to, co każą jego rodzice, mieszka tak jak chce mama i tata, czy pracuje tam, gdzie chce mama czy tata, czy jak ma inne zdanie nie potrafi go wrazić w stosunku do szefostwa, kolegi z siłownki, rodziny, sasiadów? Czy miłly gośc to taki, który gdy na niego plują on mówi, że deszcz pada, czy jak ktoś zaczepia wupgarnymi tekstami  w jego obecności jego zonę czy dziewczyne, to udaje,  że nie słyszy, czy tez miły gosc to taki, który prawie nie odzywa sie w towarzystwie, tylko wtrąca co jakiś czas jakieś jedno zdanie i na tym koniec?
Mówi dzień dobry, przechodzi na zielonym świetle i nie siedział w więzieniu?

Bo jak słysze "miły gosc" to mam przed oczemi takie ciepłe kluchy. A ciepłe kluchy to nie jest bycie miłym. Bo miły to jest jednoczesnie facet, który jest zdecydowany, zorganizowany, umie sie zachowac, jest demonem w  sypialni ale jest też miły, bo jest pomocny, wrażliwy i opiekuńczy na przykład. Tylko, że o tym drugim nie będą mówili "miły" tylko seksowny, zaradny i zdecydowany.

A o pierwszym nie powiedzą ciepe kluchy, bez własnego znania i  nie opiekuńczy, tylko własnie "miły".

40

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rossanka napisał/a:

o tym drugim nie będą mówili "miły" tylko seksowny, zaradny i zdecydowany.

O bucu i chamie też można mówić, że jest seksowny, zaradny i zdecydowany.  Jakoś trzeba odróżniać zaradnego buca od zaradnego miłego sympatycznego faceta.  Co proponujesz?

41

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Ryzyk Fizyk napisał/a:
rossanka napisał/a:

o tym drugim nie będą mówili "miły" tylko seksowny, zaradny i zdecydowany.

O bucu i chamie też można mówić, że jest seksowny, zaradny i zdecydowany.  Jakoś trzeba odróżniać zaradnego buca od zaradnego miłego sympatycznego faceta.  Co proponujesz?

Proponuję nie przekładać przymiotnika jako głównego, w momencie, gdy nie jest on kluczowy.

A facecie, który leje żonę, na dodatek kradnie i bierze narkotyki, ale lubi zwierzęta i dobrze gotuje, nie powiesz, że Artek to miłośnik natury i wspaniały kucharz, chociaż to by była obiektywnie prawda.

42

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Poczytaj o zjawisku " sciany".
Z tym ze uwaga : " sciana nie oznacza brak znalezienia kogos do seksu , poniewaz w dzisiejszych czasach nawet gruba, niezadbana laska znajdzie kogos do ONS.
Sciana to trudnosc  w znalezieniu faceta ktory jest lepszy od niej ( bardziej atrakcjny, ma lepszy status, ma lepsze zarobki, pozycje spoleczna etc ) z ktorym mozna wejsc w dlugoterminowy zwiazek, docelowo : malzenstwo oraz zalozyc rodzine.
Dlatego tez takie kobiety obnizaja wymagania, poniewaz faceci 7-10/10 z jej przedzialu wiekowego maja wybor, wiec wiaza sie z dziewczynami mlodszymi i bardziej atrakcyjnymi.

Istnieje tez druga mozliwosc. \
Twoja eks ma niske poczucie wlasnej wartosci. Dlatego ma faceta od niej brzydszego, poniewaz w towarzystwie zajebistgo goscia czuje sie bardzo niekomfortowo.

43

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Skąd wiesz, że obniżyła standardy? Może jego atrakcyjność polega na tym, czego Ty nie widzisz albo, co równie prawdopodobne, nawet nie rozumiesz. Na pożądanie nie składa się przecież tylko atrakcyjność fizyczna, a Ty sprowadzasz wszystko do jednego. Ponadto, a może przede wszystkim, my jednak jesteśmy bardziej w tej materii skomplikowane i nie wystarczy, żeby facet był przystojny, by z automatu wzbudzał pociąg seksualny i odwrotnie - może być przeciętny, ale ma w sobie coś takiego, co nas niesamowicie do niego przyciąga. I uwierz, że doskonale wiem o czym mówię.

44

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Skąd wiesz, że obniżyła standardy? Może jego atrakcyjność polega na tym, czego Ty nie widzisz albo, co równie prawdopodobne, nawet nie rozumiesz. Na pożądanie nie składa się przecież tylko atrakcyjność fizyczna, a Ty sprowadzasz wszystko do jednego. Ponadto, a może przede wszystkim, my jednak jesteśmy bardziej w tej materii skomplikowane i nie wystarczy, żeby facet był przystojny, by z automatu wzbudzał pociąg seksualny i odwrotnie - może być przeciętny, ale ma w sobie coś takiego, co nas niesamowicie do niego przyciąga. I uwierz, że doskonale wiem o czym mówię.

Tak, tylko ze to "cos" o czym piszesz zanika po ok 2 latach, kiedy konczy sie haj hormonalny. Emocje znikaja i kobieta widzi ze , nie dosc ze nic nie czuje do faceta to jeszcze jej facet jest nieatrakcyjny. I co wtedy?
Dlatego gdy czytam, ze wyglad nie jest  wazny.... big_smile

45

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
SaraS napisał/a:
Charlesss napisał/a:
SaraS napisał/a:

Raka - ekspert od związków i kobiet.

A co do tematu: zmieniają się priorytety. Serduszko nie bije szybciej na widok ładnej buzi, inne kwestie stają się ważniejsze. Biorąc wszystko pod uwagę, to uważam, że z wiekiem kobiety raczej podwyższają standardy. I tak, jak w gimnazjum dziewczyna mogłaby się wstydzić brzydkiego chłopaka w towarzystwie, tak dorosła kobieta będzie się wstydzić takiego, co np. nie potrafi się zachować.

To prawda, podwyższają standardy. Z tego, co wiem, to też mężczyźni na to narzekają, bo oni chcą kogoś na szybko, a tu taka starsza się juz szanuje. Młodsze się do tego nadają bardziej.
No ale obniżają stadard wygladu. Dochodzi wiecej cech związanych z hajsem, czyt. zaradny, opiekuńczy, szanujacy itp. Tutaj sprawdza sie tzw. miły gość ale raczej mało która bedzie do takiego żywić jakieś wielkie emocje i ogień. Ja to widzę po starszych babeczkach.
Czyli znów ten rozsądek wchodzi w grę, a dzieje sie jakims kosztem smile. Taka miłość, jak z Titanica, to raczej zwierzęca strona naszego umyslu, zwiazana ze wzrokiem.

No, niekoniecznie. Ty uważasz, że to chłodna kalkulacja: wezmę brzydszego, ale zaradniejszego, chociaż chętniej poleciałabym na tego pierwszego. To tak nie działa. Razem z wiekiem zmieniają się priorytety, bo zmienia się to, co dla kobiety tworzy atrakcyjność. To bardziej jak średnia ważona. Dla małolaty wygląd może mieć wagę dużo wyższą niż pozostałe cechy, dla dorosłej kobiety będzie odwrotnie, przez co ten przeciętniak z wyglądu może rozpalać większy ogień w sypialni niż ten przystojniak, który poza urodą nie ma niczego.


No tak ale to już szukanie skrajności. Tak samo, jakby powiedziec, że może on jest biedny i brzydki ale ma to coś, że rozpala kobiety w łóżku.
Takie cechy rzadko idą ze sobą w parze.
Tym bardziej, że jednak większość dziewczyn, jakie znałem lubiły dominację. Myślę, że większość kobiet ma takie ukryte pragnienia, żeby je ktoś bardziej brał siłą. A do tego potrzebny jest prawdziwy facet.
Tutaj tak samo, dostarczyciele bezpieczeństwa zazwyczaj tego nie mają, bo to mili goście.
Jednak natura tak nas stworzyła, że chociażby poziom testosteronu objawia sie w wyglądzie mężczyzny. Także facet o kobiecej budowie, tłuściutki, raczej maarne szanse rozpalać kobiet.
Ja wiem, ze wszystko jest możliwe ale to myslenie życzeniowe, oparte bardziej na tym, że coś jest mozliwe, pomimo że jest na to bardzo mała szansa.

46

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?

Skąd wiesz, że obniżyła standardy? Może jego atrakcyjność polega na tym, czego Ty nie widzisz albo, co równie prawdopodobne, nawet nie rozumiesz. Na pożądanie nie składa się przecież tylko atrakcyjność fizyczna, a Ty sprowadzasz wszystko do jednego. Ponadto, a może przede wszystkim, my jednak jesteśmy bardziej w tej materii skomplikowane i nie wystarczy, żeby facet był przystojny, by z automatu wzbudzał pociąg seksualny i odwrotnie - może być przeciętny, ale ma w sobie coś takiego, co nas niesamowicie do niego przyciąga. I uwierz, że doskonale wiem o czym mówię.

Nie zapominajmy o desperacji albo braniu tego, co sie napatoczy. Każdy tutaj widzę snuje różne romantyczne domysły ale prawdopodobieństwo czegoś takiego jest małe. Po paru latach nawet bardzo ładni ludzie potrafią się znudzić i trzeba pracować nad relacją.
No ale może ten ich przypadek taki jest, kto wie smile
Też z wiekiem przychodzi taki moment, że chęć ustawienia się zaślepia wszystko inne, bo kobieta zobaczy, że jednak utrzymywanie się jest jednak drogie i zmienia priorytety. Nie mówię, że nie można pokochać kogoś nieatrakcyjnego.

47

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Karmaniewraca napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue

Karmaniewraca napisał/a:

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci.

Nie powiedziałbym.

Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.

Raka, przeczytałam kilka Twoich wpisów, kilka wpisów użytkowników którzy wychodzą z siebie aby zrozumieć o co chodzi i ja tu mam odpowiedź. Jeśli nieatrakcyjny gość uważa, że laski wyglądają gorzej niż przeciętnie wyglądający gorzej facet to wydaje mi się, że ty zwyczajnie albo podbijasz to zajebiscie atrakcyjnych kobiet przez które tak będziesz ignorowany, albo mało która ci się podoba bo szukasz sam nie wiesz czego. Tobie sie podoba mało która laska chodzącą po ulicy big_smile tu cię mamy gościu.
Btw
Zobacz jak wyglądają laski a jak goście. Jestem w wieku 30 plus i nie mogę się nadziwić jak świetnie wyglądają dziewczyny w moim wieku, to jest jakiś sztos. Mają młodszych kolesi, przystojnych itp i pracowałam w różnych miejscach zawsze laski wyglądały super, goście to jakaś porażka, brzuchy, zaniedbanie ogólnie no kicha.

No właśnie nie, ja zagaduję do wielu, do tych najładniejszych nawet nie próbuję. A podoba mi się większość. Natomiast tych brzydkich i zaniedbanych mężczyzn jakoś na ulicach nie widuję.

48

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Autorze no więc widzisz, z Twojej perspektywy te dziewczyny zaniżają swoje oczekiwania ale jest też coś co napisał ktoś wyżej. Mój jeden był był bardzo przystojny i tak, drugiego już takiego nie miałam, ale jakbym miała porównać ostatniego byłego którego łączył tylko wzrost a nie był tak atrakcyjny, to jednak był bardziej wyjściowy pod względem zaradności, tego co sobą reprezentował, ogólnie bardziej do ludzi, żeby nie powiedzieć że można się było nim bardziej pochwalić. Mimo że nie był przystojny obiektywnie. Także no jak już mówiłam, ustala się pewne priorytety.
Na siłce goście jak już są to cisną, ale jednak wciąż laski lepiej wyglądają. Są lepiej wykształcone itp. Także nie ma w czym wybierać. Jeśli na wiosce jesteś najprzystojniejszy i nie masz sobie równych to zawsze będziesz patrzył z góry na tyć gorzej wyglądających i kminil czemu tak jest. Tak jest i już.

49 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-09 12:55:35)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Mariusz 1984 napisał/a:

Poczytaj o zjawisku " sciany".
Z tym ze uwaga : " sciana nie oznacza brak znalezienia kogos do seksu , poniewaz w dzisiejszych czasach nawet gruba, niezadbana laska znajdzie kogos do ONS.
Sciana to trudnosc  w znalezieniu faceta ktory jest lepszy od niej ( bardziej atrakcjny, ma lepszy status, ma lepsze zarobki, pozycje spoleczna etc ) z ktorym mozna wejsc w dlugoterminowy zwiazek, docelowo : malzenstwo oraz zalozyc rodzine.
Dlatego tez takie kobiety obnizaja wymagania, poniewaz faceci 7-10/10 z jej przedzialu wiekowego maja wybor, wiec wiaza sie z dziewczynami mlodszymi i bardziej atrakcyjnymi.

Istnieje tez druga mozliwosc. \
Twoja eks ma niske poczucie wlasnej wartosci. Dlatego ma faceta od niej brzydszego, poniewaz w towarzystwie zajebistgo goscia czuje sie bardzo niekomfortowo.

Znam to zjawisko. Genralnie kminilem nad tym trochę. Jak się ma uprzedzenia wobec kobiet, to łatwo uciec w skrajnosci w tym temacie.
Ja powiem, że to prawda, że brzydka kobieta ma latwiej znaleźć kogos, szczegolnie do ONS, bo niestety mężczyźni się nie szanują, biora co popadnie i spiermią do dziewczyn...
No i kobietom wgl latwiej poznawac kogoś nowego ale głównie na jedną noc. Jak dziewczynie wystarczy atencja, przygoda na jedną noc, to spoko. Dostanie to bez wysiłku i to z kimś atrakcyjniejszym, wyżej postawionym.

Jak chciałaby się związać na stałe, to kandydatów tak wielu już nie ma i na pewno to nie tacy sami goście, z którymi sypiała. Z takimi by może i chciała ale oni nie chcą, bo chca być wolni i korzystac z zycia. Wiadomo, wiek odgrywa tutaj rolę ale dużo mężczyzn i tak wybiera na stałe partnerki kobiety w podobnym wieku (zazwyczaj trochę młodszą) i to też ze wzgledow bezpieczeństwa. Z dużo młodsza nigdy nic nie wiadomo w dlugoterminowej relacji.
Dlatego najlepiej wyglądać super, być wysokim, mieć kasę i duża siatke znajomych. Wtedy nie trzeba się martwić o nic, bo zawsze się znajdzie ktoś na zastępstwo.

50 Ostatnio edytowany przez Charlesss (2023-07-09 13:15:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Karmaniewraca napisał/a:

Autorze no więc widzisz, z Twojej perspektywy te dziewczyny zaniżają swoje oczekiwania ale jest też coś co napisał ktoś wyżej. Mój jeden był był bardzo przystojny i tak, drugiego już takiego nie miałam, ale jakbym miała porównać ostatniego byłego którego łączył tylko wzrost a nie był tak atrakcyjny, to jednak był bardziej wyjściowy pod względem zaradności, tego co sobą reprezentował, ogólnie bardziej do ludzi, żeby nie powiedzieć że można się było nim bardziej pochwalić. Mimo że nie był przystojny obiektywnie. Także no jak już mówiłam, ustala się pewne priorytety.
Na siłce goście jak już są to cisną, ale jednak wciąż laski lepiej wyglądają. Są lepiej wykształcone itp. Także nie ma w czym wybierać. Jeśli na wiosce jesteś najprzystojniejszy i nie masz sobie równych to zawsze będziesz patrzył z góry na tyć gorzej wyglądających i kminil czemu tak jest. Tak jest i już.

Musiałbym ocenic, by to zweryfikować. Bo nie wiadomo, kim wgl był ten przystojniejszy. No ja mieszkam w mieście 500k+, jest kilka takich miast w PL.
Wiem, że jakiś przygłup z wyglądem to nic specjalnego. Tutaj moze różnice byly mniejsze.
No ale temat poruszał kwestie naprawdę dużych dysproporcji. Opisana sytuacja to już wgl bardzo duża roznica. No fakt, to była moja najbrzydsza dziewczyna, więc może to iest po prostu jej poziom. Nie można mieć wszystkiego. Szkoda, że nikt tego aspektu nie poruszal i każdy dopisuje supermoce jej obecnemu xD.
Nikt nie jest równy, więc na pewno zawsze jeden będzie lepszy od drugiego.
Warto też brać pod uwagę wiek, bo jak porównujesz partnera sprzed 5-10 lat do obecnego, to bez sensu. Tamten stary już jest innym czlowiekiem, a Twój obecny mógł być nie lepszy, kilka lat wstecz.
Suma sumarum i tak wszyscy kogoś sobie znajdują, więc może każdy wyciągać jakies lekcje xD.

Nie powiedziałbym, że laski lepiej wyglądają...
Każda taka super, jak założy leginsy na biodra, co wymodelują jej wszystko i zakrywaja brzuch nad pępek. Ogolnie poziom jest podobny
No u mnie na siłce jest kilku bardzo estetycznych gosci i docietych, w tym ja. Co do dziewczyn, to niestety ale najlepiej wyglądają nastolatki/dwudziestolatki, nie tkniete specjalnie treningiem albo takie z 2 letnim stażem. Jakoś tak jest, te na wyższym poziomie wytrenowania i starsze, to hmm, dla mnie za dużo.

Też są takie wielkie chłopy, nieestetycznie zbudowani, niektórzy coś biorą ale nie o takich mi chodziło.
Bardziej o sylwetki a'la: Jeff Seid, David laid, Kiernan Fagan. To też są duże sylwetki ale są też bardzo estetyczne.

51

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Poczytaj o zjawisku " sciany".
Z tym ze uwaga : " sciana nie oznacza brak znalezienia kogos do seksu , poniewaz w dzisiejszych czasach nawet gruba, niezadbana laska znajdzie kogos do ONS.
Sciana to trudnosc  w znalezieniu faceta ktory jest lepszy od niej ( bardziej atrakcjny, ma lepszy status, ma lepsze zarobki, pozycje spoleczna etc ) z ktorym mozna wejsc w dlugoterminowy zwiazek, docelowo : malzenstwo oraz zalozyc rodzine.
Dlatego tez takie kobiety obnizaja wymagania, poniewaz faceci 7-10/10 z jej przedzialu wiekowego maja wybor, wiec wiaza sie z dziewczynami mlodszymi i bardziej atrakcyjnymi.

Istnieje tez druga mozliwosc. \
Twoja eks ma niske poczucie wlasnej wartosci. Dlatego ma faceta od niej brzydszego, poniewaz w towarzystwie zajebistgo goscia czuje sie bardzo niekomfortowo.

Znam to zjawisko. Genralnie kminilem nad tym trochę. Jak się ma uprzedzenia wobec kobiet, to łatwo uciec w skrajnosci w tym temacie.
Ja powiem, że to prawda, że brzydka kobieta ma latwiej znaleźć kogos, szczegolnie do ONS, bo niestety mężczyźni się nie szanują, biora co popadnie i spiermią do dziewczyn...


To prawda, za to wine ponoszą faceci ktorzy wysylaja zaproszenia na kolacje/zakupy/propozycje wyjazdow na weekend kobietom 5/10 i nizej podbijajac im atencje i pompujac ego.


No i kobietom wgl latwiej poznawac kogoś nowego ale głównie na jedną noc. Jak dziewczynie wystarczy atencja, przygoda na jedną noc, to spoko. Dostanie to bez wysiłku i to z kimś atrakcyjniejszym, wyżej postawionym.

Jak chciałaby się związać na stałe, to kandydatów tak wielu już nie ma i na pewno to nie tacy sami goście, z którymi sypiała. Z takimi by może i chciała ale oni nie chcą, bo chca być wolni i korzystac z zycia.

100 % racji.

Wiadomo, wiek odgrywa tutaj rolę ale dużo mężczyzn i tak wybiera na stałe partnerki kobiety w podobnym wieku (zazwyczaj trochę młodszą) i to też ze wzgledow bezpieczeństwa. Z dużo młodsza nigdy nic nie wiadomo w dlugoterminowej relacji.

W dzisiejszych czasach z zadna nic nie wiadomo w dlugoterminowej relacji smile

Dlatego najlepiej wyglądać super, być wysokim, mieć kasę i duża siatke znajomych. Wtedy nie trzeba się martwić o nic, bo zawsze się znajdzie ktoś na zastępstwo.

Zgoda, chociaz powiedzialbym inaczej : najlpiej jest rozwijac samego siebie, a kobieta ma byc dodatkiem  ( waznym dodatkiem, o ile na to zasluguje ) do Twojego zycia.

52

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Tak samo wiele kobiet ceni sobie madrzejszych mezczyzn od Ciebie mimo, ze estetycznie beda w twoich (a nawet jej) oczach gorsi.
Albo takich, ktorzy sprawiaja, ze kobieta czuje sie calkowicie akceptowana i doceniona bardziej niz przy Tobie.
I te kobiety beda czuly wiekszy pociag seksualny do takiego mezczyzny - chociazby byl w oczach wielu osob malo estetyczny - niz do Ciebie.

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue

Karmaniewraca napisał/a:

Bo kobiety obecnie znacznie lepiej wyglądają niż faceci.

Nie powiedziałbym.

Łatwiej jest być z atrakcyjna laska niż z atrakcyjnym gościem, zwłaszcza w tak zwanym pewnym wieku.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Laski mają kasę, czas i ogólnie moda, trendy znacznie sprzyjają temu aby wyglądać naprawdę dobrze. Poza tym kobietom chce się ćwiczyć, dbać o siebie. Faceci niestety no, zwłaszcza ci po 30 stce nie wiedzą jak o siebie dbać, nie chce się im, no to nie tyle się obniża standardy co zwyczajnie się ustala pewne priorytety.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.


Ja bym powiedzial, że statystyczna kobieta jest bardziej zadbana od statystycznego mezczyzny. Ale idąc w skrajności, to mamy wiecej perfekcyjnie prowadzących się mężczyzn, niż kobiet. Na silce, to widac, że znajdzie sie z 10 fajnie wyglądających mężczyzn i moze przypadną na nich 3 dziewczyny.

Ale coś jest w tym, że tych ladnych kobiet jest wiecej na ulicy, niz mezczyzn. Ja, jak widzę z kim się związały moje sympatie z tindera (ladne dziewczyny), to w każdym przypadku to goscie ponizej mojego poziomu atrakcyjnosci. Dziewczynie ciężko jest znaleźć naprawdę atrakcyjnego mężczyznę.
Często jest tak, że wzrost jest okej ale twarz nie taka. Jak jest twarz, to czegoś innego brakuje. A dziewczyn jest wiecej takich kompletnych, bo też wiele kobiecych cech jest bardziej scentralizowana na krzywej gaussa (w tym IQ). Powinno być  w teorii wiecej przywoicie ladnych dziewczyn, niż mężczyzn, bo u nas sa wieksze skrajności.

Warto też wziąć poprawkę na makijaż. Wtedy może sie wiele rzeczy zmienić.

Znam paru mężczyzn w związkach i widzę, że to oni są atrakcyjniejsi od swoich partnerek. Tak samo idąc ulicą rzadko widzę pary, gdzie kobieta jest atrakcyjniejsza.

53

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
Charlesss napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue


Nie powiedziałbym.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.


Ja bym powiedzial, że statystyczna kobieta jest bardziej zadbana od statystycznego mezczyzny. Ale idąc w skrajności, to mamy wiecej perfekcyjnie prowadzących się mężczyzn, niż kobiet. Na silce, to widac, że znajdzie sie z 10 fajnie wyglądających mężczyzn i moze przypadną na nich 3 dziewczyny.

Ale coś jest w tym, że tych ladnych kobiet jest wiecej na ulicy, niz mezczyzn. Ja, jak widzę z kim się związały moje sympatie z tindera (ladne dziewczyny), to w każdym przypadku to goscie ponizej mojego poziomu atrakcyjnosci. Dziewczynie ciężko jest znaleźć naprawdę atrakcyjnego mężczyznę.
Często jest tak, że wzrost jest okej ale twarz nie taka. Jak jest twarz, to czegoś innego brakuje. A dziewczyn jest wiecej takich kompletnych, bo też wiele kobiecych cech jest bardziej scentralizowana na krzywej gaussa (w tym IQ). Powinno być  w teorii wiecej przywoicie ladnych dziewczyn, niż mężczyzn, bo u nas sa wieksze skrajności.

Warto też wziąć poprawkę na makijaż. Wtedy może sie wiele rzeczy zmienić.

Znam paru mężczyzn w związkach i widzę, że to oni są atrakcyjniejsi od swoich partnerek. Tak samo idąc ulicą rzadko widzę pary, gdzie kobieta jest atrakcyjniejsza.

A gdzie ty mieszkasz? Na księżycu?

54

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
Charlesss napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Pytanie, gdzie te kobiety są tongue


Nie powiedziałbym.

Nie jest łatwiej. Nawet niezbyt atrakcyjne kobiety mają większe wymagania niż mężczyźni.

Bzdury.

A co do tematu, taka kobieta po prostu wyszaleje się z przystojniakami, ewentualnie przystojniacy nie będą jej chcieli lub ona dojdzie do wniosku, że ci przystojniacy się nie nadają do związku i wtedy zaczynają się liczyć inne kryteria. Ale nigdy nie będzie takiego faceta szczerze pożądać.


Ja bym powiedzial, że statystyczna kobieta jest bardziej zadbana od statystycznego mezczyzny. Ale idąc w skrajności, to mamy wiecej perfekcyjnie prowadzących się mężczyzn, niż kobiet. Na silce, to widac, że znajdzie sie z 10 fajnie wyglądających mężczyzn i moze przypadną na nich 3 dziewczyny.

Ale coś jest w tym, że tych ladnych kobiet jest wiecej na ulicy, niz mezczyzn. Ja, jak widzę z kim się związały moje sympatie z tindera (ladne dziewczyny), to w każdym przypadku to goscie ponizej mojego poziomu atrakcyjnosci. Dziewczynie ciężko jest znaleźć naprawdę atrakcyjnego mężczyznę.
Często jest tak, że wzrost jest okej ale twarz nie taka. Jak jest twarz, to czegoś innego brakuje. A dziewczyn jest wiecej takich kompletnych, bo też wiele kobiecych cech jest bardziej scentralizowana na krzywej gaussa (w tym IQ). Powinno być  w teorii wiecej przywoicie ladnych dziewczyn, niż mężczyzn, bo u nas sa wieksze skrajności.

Warto też wziąć poprawkę na makijaż. Wtedy może sie wiele rzeczy zmienić.

Znam paru mężczyzn w związkach i widzę, że to oni są atrakcyjniejsi od swoich partnerek. Tak samo idąc ulicą rzadko widzę pary, gdzie kobieta jest atrakcyjniejsza.

A gdzie ty mieszkasz? Na księżycu?

55

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Karmaniewraca napisał/a:

Autorze no więc widzisz, z Twojej perspektywy te dziewczyny zaniżają swoje oczekiwania ale jest też coś co napisał ktoś wyżej. Mój jeden był był bardzo przystojny i tak, drugiego już takiego nie miałam, ale jakbym miała porównać ostatniego byłego którego łączył tylko wzrost a nie był tak atrakcyjny, to jednak był bardziej wyjściowy pod względem zaradności, tego co sobą reprezentował, ogólnie bardziej do ludzi, żeby nie powiedzieć że można się było nim bardziej pochwalić. Mimo że nie był przystojny obiektywnie. Także no jak już mówiłam, ustala się pewne priorytety.
Na siłce goście jak już są to cisną, ale jednak wciąż laski lepiej wyglądają. Są lepiej wykształcone itp. Także nie ma w czym wybierać. Jeśli na wiosce jesteś najprzystojniejszy i nie masz sobie równych to zawsze będziesz patrzył z góry na tyć gorzej wyglądających i kminil czemu tak jest. Tak jest i już.

Z tym lepszym wykształceniem to też bym się nie rozpędzał. Przecież większość kobiet studiuje jakieś socjologie czy inne europeistyki, a potem zdziwione, że pracy nie mogą znaleźć i zarabiają mniej niż mężczyźni. Taki spawacz po zawodówce jest często bardziej inteligentny.

56

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:
Karmaniewraca napisał/a:

Autorze no więc widzisz, z Twojej perspektywy te dziewczyny zaniżają swoje oczekiwania ale jest też coś co napisał ktoś wyżej. Mój jeden był był bardzo przystojny i tak, drugiego już takiego nie miałam, ale jakbym miała porównać ostatniego byłego którego łączył tylko wzrost a nie był tak atrakcyjny, to jednak był bardziej wyjściowy pod względem zaradności, tego co sobą reprezentował, ogólnie bardziej do ludzi, żeby nie powiedzieć że można się było nim bardziej pochwalić. Mimo że nie był przystojny obiektywnie. Także no jak już mówiłam, ustala się pewne priorytety.
Na siłce goście jak już są to cisną, ale jednak wciąż laski lepiej wyglądają. Są lepiej wykształcone itp. Także nie ma w czym wybierać. Jeśli na wiosce jesteś najprzystojniejszy i nie masz sobie równych to zawsze będziesz patrzył z góry na tyć gorzej wyglądających i kminil czemu tak jest. Tak jest i już.

Musiałbym ocenic, by to zweryfikować. Bo nie wiadomo, kim wgl był ten przystojniejszy. No ja mieszkam w mieście 500k+, jest kilka takich miast w PL.
Wiem, że jakiś przygłup z wyglądem to nic specjalnego. Tutaj moze różnice byly mniejsze.
No ale temat poruszał kwestie naprawdę dużych dysproporcji. Opisana sytuacja to już wgl bardzo duża roznica. No fakt, to była moja najbrzydsza dziewczyna, więc może to iest po prostu jej poziom. Nie można mieć wszystkiego. Szkoda, że nikt tego aspektu nie poruszal i każdy dopisuje supermoce jej obecnemu xD.
Nikt nie jest równy, więc na pewno zawsze jeden będzie lepszy od drugiego.
Warto też brać pod uwagę wiek, bo jak porównujesz partnera sprzed 5-10 lat do obecnego, to bez sensu. Tamten stary już jest innym czlowiekiem, a Twój obecny mógł być nie lepszy, kilka lat wstecz.
Suma sumarum i tak wszyscy kogoś sobie znajdują, więc może każdy wyciągać jakies lekcje xD.

Nie powiedziałbym, że laski lepiej wyglądają...
Każda taka super, jak założy leginsy na biodra, co wymodelują jej wszystko i zakrywaja brzuch nad pępek. Ogolnie poziom jest podobny
No u mnie na siłce jest kilku bardzo estetycznych gosci i docietych, w tym ja. Co do dziewczyn, to niestety ale najlepiej wyglądają nastolatki/dwudziestolatki, nie tkniete specjalnie treningiem albo takie z 2 letnim stażem. Jakoś tak jest, te na wyższym poziomie wytrenowania i starsze, to hmm, dla mnie za dużo.

Też są takie wielkie chłopy, nieestetycznie zbudowani, niektórzy coś biorą ale nie o takich mi chodziło.
Bardziej o sylwetki a'la: Jeff Seid, David laid, Kiernan Fagan. To też są duże sylwetki ale są też bardzo estetyczne.


No to jak celujesz do dziewczyn maks do 25 to temat kobiet 30+ wgl nie powinien być poruszany bo to nie twoja estetyka. Ja oceniam laski w swoim wieku, takimi się otaczam i stwierdzam, że wyglądają dużo lepiej niż goście w moim wieku, stąd większość ma młodszych. Także no mozna dyskutować a nie ma jednej zasady dobierania się bo pojawiają się doświadczenia i zmieniają się priorytety.

57 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-09 14:13:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ale sie zbiornik zagubionych chlopcow w tym temacie zrobil tongue

Fajnie, ze takie sa.
Mam takie dni, ze wstaje, boli mnie glowa, ciezko mi sie mysli i czuje jakby moj mozg byl pusty.
Wystarczy poczytac takiego Chalesssa czy Mariusza i od razu czuje sie lepiej.
Bo dochodzi do mnie, ze zawsze moglo by byc gorzej.

Zamiast pustego mozgu, moglbym miec w nim nasrane (redpillami i innym sciekiem intelektualnym).

Dodam sobie tylko tutaj jeden cytat aby nie uciekl:

Charlesss napisał/a:

Ja wiem, ze wszystko jest możliwe ale to myslenie życzeniowe, oparte bardziej na tym, że coś jest mozliwe, pomimo że jest na to bardzo mała szansa.

Bo fajnie tlumaczy jak - wydawaloby sie rozumujacy czlowiek - moze zaakceptowac te glupoty, o ktorych poprawnosci zagubieni chlopcy sa przeswiadczeni.

Zyczeniowe myslenie to wlasnie to co Charlesss robi w temacie.
Sytuacja z jego ex wywolala w nim watpliwosc.
Wiec zamiast poddac swoje przekonania krytycznej analizie (chcac je zmienic na blizsze prawdzie) i zapytac "jakie cechy mezczyzn buduja atrakcyjnosc u kobiet".
Zalozyl temat "Dlaczego kobiety obnizaja swoje standardy" probujac narzucic na kobiety swoje przekonania dotyczace tego co jest dla nich atrakcyjne (wyglad).

A robi tak bo nic innego nie posiada i boi sie spojrzec na rzeczywistosc taka jaka jest (wiec patrzy na nia zyczeniowo)

Natomiast "wszystko" nie jest mozliwe.
Wiec jesli ktos mowi, ze dla kobiet atrakcyjnosc buduje glownie wyglad - i dostaje kontr-argument, ze kobieta przy wyborze miedzy ladnym a uspolecznionym facetem chciala byc bardziej z tym drugim - to znaczy, ze autor twierdzenia powinien przemyslec to twierdzenie - bo jest bledne (a przynajmniej w takiej postaci i z takimi kwalifikatorami z jakimi je przedstawil).
Zatem jesli ktos jest w stanie przekonac sie, ze zdrowa logika i rozumowanie to np. zyczeniowe myslenie - to jest w stanie uciec od logiki i rozumowania i uwierzyc w ten intelektualny sciek zagubionych chlopcow definiujacych swoja wartosc przez liczbe zamoczonych cipek.

58 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-07-09 14:08:18)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Po paru latach nawet bardzo ładni ludzie potrafią się znudzić i trzeba pracować nad relacją.

To tylko wzmacnia przekaz, że na samej fizycznej atrakcyjności związku się nie zbuduje. Po jakimś czasie osoba ładna, ale emocjonalnie pusta, mało interesująca straci w naszych oczach na tyle, że jej uroda przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.

Mariusz 1984 napisał/a:

Tak, tylko ze to "cos" o czym piszesz zanika po ok 2 latach, kiedy konczy sie haj hormonalny. Emocje znikaja i kobieta widzi ze , nie dosc ze nic nie czuje do faceta to jeszcze jej facet jest nieatrakcyjny. I co wtedy?
Dlatego gdy czytam, ze wyglad nie jest  wazny.... big_smile

Chyba nie wiesz o czym piszesz, bo... jak wyżej - na tym etapie wygląd niczego już nie zmienia. Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "to coś", ale właśnie wtedy do głosu dochodzą zupełnie inne wartości, a zaczyna dojrzały, oparty o inne cechy związek.

59

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

60

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

Jedna z moich dawnych byłych (tak gdzieś 5lat wstecz), jest obecnie prawie dwa lata w związku z gościem naprawdę mocno nieatrakcyjnym. Zdarzało mi się do kogoś poczuć zazdrość - na przykład do exa innej ex, aczkolwiek też nie było to nie wiadomo co.
No ale tutaj, jak tak patrzę, to trochę uśmiech pojawia mi się na twarzy.

Gdzieś tam mamy wspólnych znajomych, to jej koleżanki też się trochę śmiały,  wiecie nie tylko ja to widzę. No i ogolnie do gościa nic nie mam, może jest fajny i tak dalej.

Bardziej zastanawiające jest to, jak ona np dochodzi, czy wgl czuje jakieś podniecenie? Wgl jakie to uczucie, jak się obniża standardy?
Mi jest na przykład ciężko wiązać się z kobietą poniżej pewnego poziomu atrakcyjności. Mogę się kolegować ale jak nie czuję pociągu fizycznego, to nie ma szans.
Do tego, każda moja kolejna była albo ladniejsza, albo na podobnym poziomie.
O charakterze nie mówię ale wszystkie były całkiem okej. Nawet ta ww. ex, wkurzała mnie ale była nienajgorsza.

Jak ktoś sie poczuję urażony (wiadomo dlaczego), to niech sobie daruje docinki. Pytam normalnie, bardziej for fun. Wiem, że wygląd to nie wszystko ale kurde, kto by nie chciał mieć jak najładniejszego partnera?


Moim zdaniem dla tej kobiety jej obecny mężczyzna jest atrakcyjny, skoro się z nim związała. Gdyby nie miała ochoty chodzić z nim do łóżka, to pozostawiłaby znajomość na poziomie koleżenstwa, jeśliby jedynie charakterologicznie sie zgadzali ze sobą.

61

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Priscilla napisał/a:
Charlesss napisał/a:

Po paru latach nawet bardzo ładni ludzie potrafią się znudzić i trzeba pracować nad relacją.

To tylko wzmacnia przekaz, że na samej fizycznej atrakcyjności związku się nie zbuduje. Po jakimś czasie osoba ładna, ale emocjonalnie pusta, mało interesująca straci w naszych oczach na tyle, że jej uroda przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie.

Mariusz 1984 napisał/a:

Tak, tylko ze to "cos" o czym piszesz zanika po ok 2 latach, kiedy konczy sie haj hormonalny. Emocje znikaja i kobieta widzi ze , nie dosc ze nic nie czuje do faceta to jeszcze jej facet jest nieatrakcyjny. I co wtedy?
Dlatego gdy czytam, ze wyglad nie jest  wazny.... big_smile

Chyba nie wiesz o czym piszesz, bo... jak wyżej - na tym etapie wygląd niczego już nie zmienia. Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "to coś", ale właśnie wtedy do głosu dochodzą zupełnie inne wartości, a zaczyna dojrzały, oparty o inne cechy związek.

Mozesz rozwinac swoja mysl?
Bo jak rozumiem, moglabys sie zwiazac z facetem ktory jest nie do konca atrakcyjny fizycznie ale nadrabia to innymi cechami, tak?

62

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Obniżają standardy dotyczące wyglądu, a podwyższają te, dotyczące całej reszty.

63

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
JohnyBravo777 napisał/a:

Ale sie zbiornik zagubionych chlopcow w tym temacie zrobil tongue

Fajnie, ze takie sa.
Mam takie dni, ze wstaje, boli mnie glowa, ciezko mi sie mysli i czuje jakby moj mozg byl pusty.
Wystarczy poczytac takiego Chalesssa czy Mariusza i od razu czuje sie lepiej.
Bo dochodzi do mnie, ze zawsze moglo by byc gorzej.

Zamiast pustego mozgu, moglbym miec w nim nasrane (redpillami i innym sciekiem intelektualnym).

Dodam sobie tylko tutaj jeden cytat aby nie uciekl:

Charlesss napisał/a:

Ja wiem, ze wszystko jest możliwe ale to myslenie życzeniowe, oparte bardziej na tym, że coś jest mozliwe, pomimo że jest na to bardzo mała szansa.

Bo fajnie tlumaczy jak - wydawaloby sie rozumujacy czlowiek - moze zaakceptowac te glupoty, o ktorych poprawnosci zagubieni chlopcy sa przeswiadczeni.

Zyczeniowe myslenie to wlasnie to co Charlesss robi w temacie.
Sytuacja z jego ex wywolala w nim watpliwosc.
Wiec zamiast poddac swoje przekonania krytycznej analizie (chcac je zmienic na blizsze prawdzie) i zapytac "jakie cechy mezczyzn buduja atrakcyjnosc u kobiet".
Zalozyl temat "Dlaczego kobiety obnizaja swoje standardy" probujac narzucic na kobiety swoje przekonania dotyczace tego co jest dla nich atrakcyjne (wyglad).

A robi tak bo nic innego nie posiada i boi sie spojrzec na rzeczywistosc taka jaka jest (wiec patrzy na nia zyczeniowo)

Natomiast "wszystko" nie jest mozliwe.
Wiec jesli ktos mowi, ze dla kobiet atrakcyjnosc buduje glownie wyglad - i dostaje kontr-argument, ze kobieta przy wyborze miedzy ladnym a uspolecznionym facetem chciala byc bardziej z tym drugim - to znaczy, ze autor twierdzenia powinien przemyslec to twierdzenie - bo jest bledne (a przynajmniej w takiej postaci i z takimi kwalifikatorami z jakimi je przedstawil).
Zatem jesli ktos jest w stanie przekonac sie, ze zdrowa logika i rozumowanie to np. zyczeniowe myslenie - to jest w stanie uciec od logiki i rozumowania i uwierzyc w ten intelektualny sciek zagubionych chlopcow definiujacych swoja wartosc przez liczbe zamoczonych cipek.

Nawet nie chce mi się odpisywac big_smile
lece pocwiczyc, moze uda mi sie wyrwac jakas fitlaske, ktora nie patrzy atrakcyjnosc fizyczna tylko na inteligencje .. smile
dobrego dnia!

64 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-07-09 15:02:25)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Charlesss napisał/a:

No ja mieszkam w mieście 500k+, jest kilka takich miast w PL.

4 miesiace temu:

Charlesss napisał/a:

Mieszkam w takim mieście poniżej 100k ale bardzo blisko stu tysięcy. Ogólnie, to mało kto w takim wieku siedzi w takim mieście.
... U mnie w domu nie czułbym się komfortowo. Rodzice nie mieliby niby nic przeciwko ale to nie miałoby sensu.
... Tak sobie myślę, że za jakiś rok, dwa bede miał odpowiednią sumę, żeby coś kupić z kredytem (i być może lekką pomocą rodziców), tak żeby rata za całe mieszkanko wynosiła ~ 1000zl. Tak, żeby nie musieć sie martwić i oszczędzać w dalszym ciągu jakieś sensowne pieniądze. Za wynajem, to z 3x tyle sie płaci.

65

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
rakastankielia napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Obniżają standardy? A może podwyższają?
I nie wystarczy już ładna buźka i czas na siłowni by uznać kogoś za atrakcyjnego partnera?

Obniżają standardy dotyczące wyglądu, a podwyższają te, dotyczące całej reszty.

A skąd wiesz, że ten facet fizycznie jej sie nie podoba? Skąd takie założenie, że ona obniżyła standardy i sypia z gościem, który jej się nic a nic nie podoba?
Pomyslała sobie: kija tam, stara się robie, żaden mnie nie zechce już,  o ten lata za mna, brzydki, nie podoba mi się, ale co tam, będe z nim sypiać (niewiadomo poco) i wejde z nim w związek (niewiadomo po co).
Zakład, że jej sie on podoba, a zazdrosny ex wypisuje, że zamieniła go na brzydszy model big_smile

Posty [ 1 do 65 z 1,463 ]

Strony 1 2 3 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024