Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 1,463 ]

586 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 23:03:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Nie są ale zapytam ile znasz związków osoby na przykład bez nóg ze zdrową osobą nawet przeciętną nie mówiąc już o topowej? Często osoby niepełnosprawne wiążą się za sobą.

Niemożliwe. SMV nie uwzględnia tej opcji. Przecież trzeba być pięknym i zdrowym. Wtedy osiąga się wartość matrymonialną. A tu taka niespodzianka.

Nie bardzo chyba rozumiesz koncepcję SMV. Jest to pewna wartość, więc osoby niepełnosprawne prawdopodobnie będą miały niższe SMV i będą się wiązać z osobami o zbliżonej wartości tego współczynnika.

Rozumiem doskonale. Jest fałszywa w założeniu, bo odnosi się wyłącznie do wybiórczych przesłanek pozytywnych, które trzeba spełniać. I na tej podstawie kreuje sztuczny obraz rzekomego powodzenia, tj. tej wartości matrymonialnej.
Czyli w skrócie - jesli jesteś młody, ładny to max do 30 masz powodzenie, potem już nie.

Zresztą nie powinno to dziwić jeśli w dosłownym tłumaczeniu mówimy o seksualnej wartości rynkowej. Typowe wnioski.

Zobacz podobne tematy :

587

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Niemożliwe. SMV nie uwzględnia tej opcji. Przecież trzeba być pięknym i zdrowym. Wtedy osiąga się wartość matrymonialną. A tu taka niespodzianka.

Nie bardzo chyba rozumiesz koncepcję SMV. Jest to pewna wartość, więc osoby niepełnosprawne prawdopodobnie będą miały niższe SMV i będą się wiązać z osobami o zbliżonej wartości tego współczynnika.

Rozumiem doskonale. Jest fałszywa w założeniu, bo odnosi się wyłącznie do wybiórczych przesłanek pozytywnych, które trzeba spełniać. I na tej podstawie kreuje sztuczny obraz rzekomego powodzenia, tj. tej wartości matrymonialnej.

Jakoś psycholodzy są innego zdania skoro prowadzą takie badania i zajmują sie tym poważne serwisy psychologiczne. Ale co ja tam wiem. Zresztą polecam zapytać praktyków od relacji damsko-męskich tj. PUAsow. Oni to już na pewno nie są zainteresowani tworzeniem żadnej ideologii bo w ich przypadku jedynym miernikiem jest skuteczność.

588 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 23:25:37)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Nie bardzo chyba rozumiesz koncepcję SMV. Jest to pewna wartość, więc osoby niepełnosprawne prawdopodobnie będą miały niższe SMV i będą się wiązać z osobami o zbliżonej wartości tego współczynnika.

Rozumiem doskonale. Jest fałszywa w założeniu, bo odnosi się wyłącznie do wybiórczych przesłanek pozytywnych, które trzeba spełniać. I na tej podstawie kreuje sztuczny obraz rzekomego powodzenia, tj. tej wartości matrymonialnej.

Jakoś psycholodzy są innego zdania skoro prowadzą takie badania i zajmują sie tym poważne serwisy psychologiczne. Ale co ja tam wiem. .

W takim razie faktycznie niewiele wiesz, skoro nie dostrzegasz,  że nie uwzględnili całokształtu czynników mogących wpływać na atrakcyjność matrymonialną, ograniczyli te czynniki do wybranych, określili je od strony pozytywnej i na tak przygotowanej podstawie otrzymali mocno zawężone i uogólnione wnioski. Najwyraźniej łykniesz każdą bzdurę o ile jest podparta napisem psycholog.
Jakby Ci psycholog polecił skoczyć z mostu, to tez byś skoczył, bo w końcu polecił Ci to psycholog big_smile. Myśl trochę.

589

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Rozumiem doskonale. Jest fałszywa w założeniu, bo odnosi się wyłącznie do wybiórczych przesłanek pozytywnych, które trzeba spełniać. I na tej podstawie kreuje sztuczny obraz rzekomego powodzenia, tj. tej wartości matrymonialnej.

Jakoś psycholodzy są innego zdania skoro prowadzą takie badania i zajmują sie tym poważne serwisy psychologiczne. Ale co ja tam wiem. .

W takim razie faktycznie niewiele wiesz, skoro nie dostrzegasz,  że nie uwzględnili całokształtu czynników mogących wpływać na atrakcyjność matrymonialną, ograniczyli te czynniki do wybranych, określili je od strony pozytywnej i na tak przygotowanej podstawie otrzymali mocno zawężone i uogólnione wnioski. Najwyraźniej łykniesz każdą bzdurę o ile jest podparta napisem psycholog.

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?

590 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 23:40:01)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Jakoś psycholodzy są innego zdania skoro prowadzą takie badania i zajmują sie tym poważne serwisy psychologiczne. Ale co ja tam wiem. .

W takim razie faktycznie niewiele wiesz, skoro nie dostrzegasz,  że nie uwzględnili całokształtu czynników mogących wpływać na atrakcyjność matrymonialną, ograniczyli te czynniki do wybranych, określili je od strony pozytywnej i na tak przygotowanej podstawie otrzymali mocno zawężone i uogólnione wnioski. Najwyraźniej łykniesz każdą bzdurę o ile jest podparta napisem psycholog.

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

591

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W takim razie faktycznie niewiele wiesz, skoro nie dostrzegasz,  że nie uwzględnili całokształtu czynników mogących wpływać na atrakcyjność matrymonialną, ograniczyli te czynniki do wybranych, określili je od strony pozytywnej i na tak przygotowanej podstawie otrzymali mocno zawężone i uogólnione wnioski. Najwyraźniej łykniesz każdą bzdurę o ile jest podparta napisem psycholog.

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Jestem pewny bo podobne wnioski dochodzą z innych źródeł. Przedstawione wykresy nie są identyczne ale są bardzo podobne. Co czyni te wyniki co najmniej bardzo prawdopodobnymi. Zresztą obserwacje potwierdzają to.
Oczywiście, że kobieta nie ma z czego wybierać bo tylko tacy są nią zainteresowani. Facet może wybierać ze wszystkich a kobieta tylko z tych co są nią zainteresowani. Ci atrakcyjni, ogarnięci życiowo i mający horyzonty latają za innymi z reguły młodszymi. Facet jak jest ogarnięty to spokojnie może mieć 10 lat młodszą partnerkę.

592 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-27 23:41:40)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Jestem pewny bo podobne wnioski dochodzą z innych źródeł. Przedstawione wykresy nie są identyczne ale są bardzo podobne. Co czyni te wyniki co najmniej bardzo prawdopodobnymi. Zresztą obserwacje potwierdzają to.
Oczywiście, że kobieta nie ma z czego wybierać bo tylko tacy są nią zainteresowani. Facet może wybierać ze wszystkich a kobieta tylko z tych co są nią zainteresowani. Ci atrakcyjni, ogarnięci życiowo i mający horyzonty latają za innymi z reguły młodszymi. Facet jak jest ogarnięty to spokojnie może mieć 10 lat młodszą partnerkę.


Do ściany to dochodzą Ci 40parolatkowie, którzy na siłę usiłują się odmłodzić przy dziewczynie w wieku córki. To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością a jedynie z rąbnięciem o ścianę pt. kryzys wieku średniego.

Kobieta nie dochodzi do ściany dlatego że nie jest zainteresowana związkiem z facetem którego 3/4 pensji idzie na dzieci z pierwszego małżeństwa. I to jeszcze pensji która wynosi 1/10 jej pensji. Pobudka.

593

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W takim razie faktycznie niewiele wiesz, skoro nie dostrzegasz,  że nie uwzględnili całokształtu czynników mogących wpływać na atrakcyjność matrymonialną, ograniczyli te czynniki do wybranych, określili je od strony pozytywnej i na tak przygotowanej podstawie otrzymali mocno zawężone i uogólnione wnioski. Najwyraźniej łykniesz każdą bzdurę o ile jest podparta napisem psycholog.

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

594

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Piotreeek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

Uff ... Piąteczka!

595

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Piotreeek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Z całym szacunkiem ale znasz metodologię badań? Raczej bardziej jestem skłonny ufać osobom zawodowo zajmującym się tą kwestią. Tym bardziej, że wnioski są zgodne z moimi ale nie tylko obserwacjami. Słyszałaś o tzw. zjawisku ściany? Gdzie kobieta w pewnym wieku ma bardzo duże problemy ze znalezieniem partnera. Jak myślisz dlaczego? Skoro by była tak samo atrakcyjna jak 20 lat temu to raczej by walił tłum facetów. Niestety nie walą. A ci co walą zwykle jej nie interesują bo okazują się, że są dla niej dość dobrzy. Problem polega na tym, że ona już tych co by chciała nie przyciąga. Jak to że na przykład Pique rozstaje się z Shakirą, która ma sławę, full siana ale rzuca ją dla dużo młodszej kobiety, która nie ma ani jednego ani drugiego?


A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

W życiu w różnych sytuacjach jest wiele zmiennych ale intuicyjnie potrafimy się w tym odnaleźć. Jeśli na przykład oceniasz czy kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie to nie rozbijasz tego na składowe (chociaż w rozmowie mając dużo czasu mógłbyś teoretycznie je wskazać). Czytałem gdzieś, że na ocenę czy kobieta jest dla niego atrakcyjna, facet potrzebuje ok 0,2 s. (albo coś koło tego).
Cieszę się, że dyskusja coś wniosła dla Ciebie.

596

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Piotreeek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

Uff ... Piąteczka!

smile

Lubię statystykę, ale mierzenie takich rzeczy to lekkie przegięcie. Po co to mierzyć? Człowiek się zmienia, miewa humorki. Jednego dnia chce tak, drugiego inaczej.

Aż mi się przypomniały czasy, kiedy znajoma mi proponowała dołączenie do mensy, bo "udało" mi się osiągnąć wysoki wynik z testu IQ, na który mnie sama namawiała... Zgraja ludzi, którzy osiedli na laurach tylko dlatego, że mieli wysoki wynik z testu - nie moje klimaty.

597 Ostatnio edytowany przez Piotreeek (2023-07-28 00:10:29)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Piotreeek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A Ty znasz że jesteś taki pewny wiarygodności wyników?


SMV oznacza seksualną wartość rynkową. SMV odzwierciedla poziom atrakcyjności randkowicza. SMV związany jest z genami, atrakcyjnością fizyczną, seksualnością, sex appealem, cechami charakteru/osobowości, inteligencją (analityczną i emocjonalną), dojrzałością, umiejętnościami uwodzenia, umiejętnościami społecznymi, wiedzą, cechami alfa/beta, rasą, wiekiem, stanem cywilnym, zdrowiem, wysportowaniem, ubiorem, bagażem doświadczeń, statusem społecznym, środowiskiem w którym się obracają, władzą, czy zasobami (uff, tych czynników jest nawet więcej!).

Zresztą nawet w samym pierwszym lepszym opisie tej metody, który już przytaczałam jest zaznaczone - co jest logiczne - że tych czynników jest nawet więcej. Całe multum może być. I to różnorodnych.
Popatrz pobieżnie ile jest tych wybranych, przykładowych i pomyśl ile może być indywidualnych, a będziesz miał nieskończoną liczbą wariacji atrakcyjności matrymonialnej.


Wiesz na czym polega zjawisko ściany? Na tym, że w pewnym wieku kobieta nie ma już z czego wybierać. Wieczni kawalerowie, rozwodnicy, alimenciarze..., 50 latkowie przeżywający drugą młodość big_smile.


Coś chyba Ci mądrzy psycholodzy przeoczyli.

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

W życiu w różnych sytuacjach jest wiele zmiennych ale intuicyjnie potrafimy się w tym odnaleźć. Jeśli na przykład oceniasz czy kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie to nie rozbijasz tego na składowe (chociaż w rozmowie mając dużo czasu mógłbyś teoretycznie je wskazać). Czytałem gdzieś, że na ocenę czy kobieta jest dla niego atrakcyjna, facet potrzebuje ok 0,2 s. (albo coś koło tego).
Cieszę się, że dyskusja coś wniosła dla Ciebie.

Załózmy czysto teoretycznie, że wracasz z pracy - jesteś zmęczony, zdenerwowany, generalnie masz dość. Czy gdybyś spotkał atrakcyjną dla siebie kobietę będąc w takim stanie to oceniłbyś ją identycznie, jak w momencie, gdy byś był wypoczęty i pełen wigoru?

EDIT: Chodzi mi o dostrzeżenie jej atrakcyjności oczywiście.

Piszesz o zmiennych, ale ten parametr SMV ich nie zakłada.

598

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Piotreeek napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
Piotreeek napisał/a:

Szczerze powiedziawszy to nie przekonuje mnie to SMV tongue liczba kombinacji różnych cech jest tak duża, że ten parametr ma się nijak do rzeczywistości. Ma wartość wyłącznie teoretyczną. Mimo wszystko dzięki Wam za te wywody, bo miałem okazję poczytać o czymś ciekawym.

W życiu w różnych sytuacjach jest wiele zmiennych ale intuicyjnie potrafimy się w tym odnaleźć. Jeśli na przykład oceniasz czy kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie to nie rozbijasz tego na składowe (chociaż w rozmowie mając dużo czasu mógłbyś teoretycznie je wskazać). Czytałem gdzieś, że na ocenę czy kobieta jest dla niego atrakcyjna, facet potrzebuje ok 0,2 s. (albo coś koło tego).
Cieszę się, że dyskusja coś wniosła dla Ciebie.

Załózmy czysto teoretycznie, że wracasz z pracy - jesteś zmęczony, zdenerwowany, generalnie masz dość. Czy gdybyś spotkał atrakcyjną dla siebie kobietę będąc w takim stanie to oceniłbyś ją identycznie, jak w momencie, gdy byś był wypoczęty i pełen wigoru?

Myślę, że tak bo to jest na poziomie biologicznym. Facet w pierwszym momencie ocenia czy mu się podoba czy nie. Czyli zero albo jeden. Zdarzało mi się wracać z pracy że ledwo stałem ale jak w polu widzenia pojawiła się ładna kobieta to i tak się budziłem:)

599

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Piotreeek napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

W życiu w różnych sytuacjach jest wiele zmiennych ale intuicyjnie potrafimy się w tym odnaleźć. Jeśli na przykład oceniasz czy kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie to nie rozbijasz tego na składowe (chociaż w rozmowie mając dużo czasu mógłbyś teoretycznie je wskazać). Czytałem gdzieś, że na ocenę czy kobieta jest dla niego atrakcyjna, facet potrzebuje ok 0,2 s. (albo coś koło tego).
Cieszę się, że dyskusja coś wniosła dla Ciebie.

Załózmy czysto teoretycznie, że wracasz z pracy - jesteś zmęczony, zdenerwowany, generalnie masz dość. Czy gdybyś spotkał atrakcyjną dla siebie kobietę będąc w takim stanie to oceniłbyś ją identycznie, jak w momencie, gdy byś był wypoczęty i pełen wigoru?

Myślę, że tak bo to jest na poziomie biologicznym. Facet w pierwszym momencie ocenia czy mu się podoba czy nie. Czyli zero albo jeden. Zdarzało mi się wracać z pracy że ledwo stałem ale jak w polu widzenia pojawiła się ładna kobieta to i tak się budziłem:)

Zmęczenie, zaabsorbowanie emocjami przeniesionymi z innego miejsca to też poziom biologiczny.
Przeczytaj sobie o eksperymencie na moście. W skrócie kobieta spotkana na wiszącym moście (który wywołuje reacje emocjonalną) jest bardziej atrakcyjna niż ta sama kobieta spotkana w zwykłych warunkach. Mózg nie rozróżnia skąd wzięły się emocje i przypisywał je spotkaniu kobiety.

600

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Piotreeek napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

W życiu w różnych sytuacjach jest wiele zmiennych ale intuicyjnie potrafimy się w tym odnaleźć. Jeśli na przykład oceniasz czy kobieta jest dla Ciebie atrakcyjna fizycznie to nie rozbijasz tego na składowe (chociaż w rozmowie mając dużo czasu mógłbyś teoretycznie je wskazać). Czytałem gdzieś, że na ocenę czy kobieta jest dla niego atrakcyjna, facet potrzebuje ok 0,2 s. (albo coś koło tego).
Cieszę się, że dyskusja coś wniosła dla Ciebie.

Załózmy czysto teoretycznie, że wracasz z pracy - jesteś zmęczony, zdenerwowany, generalnie masz dość. Czy gdybyś spotkał atrakcyjną dla siebie kobietę będąc w takim stanie to oceniłbyś ją identycznie, jak w momencie, gdy byś był wypoczęty i pełen wigoru?

Myślę, że tak bo to jest na poziomie biologicznym. Facet w pierwszym momencie ocenia czy mu się podoba czy nie. Czyli zero albo jeden. Zdarzało mi się wracać z pracy że ledwo stałem ale jak w polu widzenia pojawiła się ładna kobieta to i tak się budziłem:)

Słusznie.

Skoro mowa o biologii... To czas na sen - jutro piąteczek, trzeba pracować. Miłego wieczoru.

601

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Niemożliwe. SMV nie uwzględnia tej opcji. Przecież trzeba być pięknym i zdrowym. Wtedy osiąga się wartość matrymonialną. A tu taka niespodzianka.

Nie bardzo chyba rozumiesz koncepcję SMV. Jest to pewna wartość, więc osoby niepełnosprawne prawdopodobnie będą miały niższe SMV i będą się wiązać z osobami o zbliżonej wartości tego współczynnika.

Rozumiem doskonale. Jest fałszywa w założeniu, bo odnosi się wyłącznie do wybiórczych przesłanek pozytywnych, które trzeba spełniać. I na tej podstawie kreuje sztuczny obraz rzekomego powodzenia, tj. tej wartości matrymonialnej.
Czyli w skrócie - jesli jesteś młody, ładny to max do 30 masz powodzenie, potem już nie.

Zresztą nie powinno to dziwić jeśli w dosłownym tłumaczeniu mówimy o seksualnej wartości rynkowej. Typowe wnioski.

No ale statystycznie by się zgadzało to SMV. Spada atrakcyjność ale też jakby rośnie szansa na trwały zwiazek, bo z wiekiem ludzie myślą o poważnych związkach.
Pod względem seksualnym raczej ten wykres może być w miarę adekwatny dla kobiet ale trochę się przesadzony z wiekiem u mężczyzn. No bo wiaadomo, że seksualna wartość kobiety w peaku, to lata dwudzieste. I takie mają ogolnie największe powodzenie wszędzie (internet, ulica). Z facetami ciężko powiedzieć, bo męskość trochę związana jest z wiekiem i chropowatościa, podczas gdy u kobiet z delikatnością i młodością. No ale na MILFY też lecą faceci czasami i to młodzi.
Ciężko powiedzieć. Wiem na pewno, że za wieloma np. aktorami nastolatki szaleją bardzo ale też starsze dziewczyny - Henry Cavil, Bracia Hemsworth (chociaż Liam się zepsuł wizerunkowo).
To samo było w sumie ze Scarlet Johanson do pewnego momentu ale nwm, czy na taką skalę. Różnica jest jednak taka, że bez operacji, na pewno by na te starsze nie lecieli. Każda jest wygładzona ale gdyby wyglądała normalnie, jak ma swój wiek, to by sie za nią nie oglądali. Trochę medycyna estetyczna przesuwa te granicę ale też z drugiej strony np. ciało u kobiet jest chyba ciężej ogarnać w miare upływu czasu, a panowie z kolei mogą walić towar. Aczkolwiek przez wysoki poziom testosteronu, mężczyźni mogą dłużej być wyrzeźbieni.

Jednakże tak bardziej ogolnie, to smv moze wzrastać po 30stce u osób, które nie wykorzystały potencjalu wczesniej. A u mezczyzn można przejsc przemiane z pretyy boya, na masculine men (sam to wymyslilem, jak cos), co może mocno zwiększyć powodzenie pod względem seksualnosci. U kobiet trzeba jednak walczyć o tą gładkość ale do związku, to tez inne rzeczy są ważne. Czysto seksualnie, jednak to SMV moze chyba miec odzwierciedlenie w rzeczywistości.

602

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Statystycznie, to trzeba jedynie umrzeć, i to jest statystycznie na 100% pewne. Nie ma takiego wykresu, który by to obalił wink.

603 Ostatnio edytowany przez Nowe_otwarcie (2023-07-28 09:49:50)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
mewcia napisał/a:

Nie mogę


To już wiemy big_smile

mewcia napisał/a:

jak się pijaczek z pedalarzem pospinali. No no, memy nauczyliście się tworzyć, brawo!

@Pijsławek, ale jednak delirka jest, bo koncentracja ci szwankuje. Przecież miało być "siwy spaślaku" a nie gołe "spaślaku", prawda? smile
Popraw szybko, to może nikt poza mną nie zauważy wink

memy  może jakoś ogarniesz
spaślaku miło być i tak będzie na wieki wieków
ja wiem najlepiej jak miało być   big_smile

było już ci to napisane swojej starej rozkazuj big_smile

run mewcia run

https://wykop.pl/cdn/c3201142/comment_NGgacDmjVLcB4ciey7yV3NbemJ2Z61r4.gif

Dalej pijaczku niczego nie łapiesz, pedalarz tak samo. Memy są łatwe do ogarnięcia (sam nieraz tworzyłem w tematach, którymi jestem zainteresowany), natomiast nie tworzę na was, bo najzwyczajniej w świecie nie jesteście dla mnie wystarczająco istotni by chciało mi się na to poświęcic trochę czasu i odrobinkę wysiłku (nie wspomnę że przez ostatnie dwa dni miałem ważniejsze rzeczy do roboty); podobnie jak na przekopywanie waszej twórczości od zarania dziejów czy na pisanie kilkudziesięciu postów żeby przekonywac tu kogokolwiek jak komuś dojebałem. Wy całą kupą poświęciliście na to kilkadziesiąt postów, które mogę sobie ze śmiechem poczytac; kolejną falę śmiechu będą budzic we mnie wasze kolejne spiny na moim punkcie, które byc może będę w wolnych chwilach podczytywac, z minimalną lub zerową reakcją z mojej strony. Dociera wreszcie?
No, to do dzieła. Rozbawcie mnie jak następnym razem wpadnę poczytac: memy na mój temat, bajki o mnie czy inne błotko... czyli to co do tej pory wink

604

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Nauka nie skupia się na jednostkowych przypadkach tylko opisuje procesy. Mi też życie pokazuje bo za dużo mam koleżanek które mają problemy znaleźć faceta a są w okolicach 35-40. Zresztą jedna z nich była w tym temacie szczera co jest rzadkością i powiedziała, że kiedyś szalała po klubach i było dużo facetów a teraz uroda już nie ta i nie ma brania.
A jeśli chodzi o google to nic nie odkryłem. To Ty zadawałaś pytania jakbym to ja te badania prowadził, podczas gdy interesowały mnie jedynie wnioski.

Jak dobrze, że macie te wszystkie koleżanki, które zwierzają się wam z historii, których możecie potem użyć do "udowodnienia" swojej tezy w internetach ;D
Zdradzę ci coś jako kobieta w tym właśnie przedziale wiekowym. Ile byśmy nie miały lat, zawsze będą istnieć faceci starsi od nas te 2-5 lat, dla których akurat my jesteśmy atrakcyjne i w odpowiednim wieku. Przed 40-tką nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby wzdychać do 28-latków, totalnie mnie tacy młodzi nie interesują i to nie dlatego, że "nie mam szans, bo oni wolą młodsze" tylko dlatego, że po prostu nie są moim targetem. Mogę spojrzeć jak na ładny obrazek (jeśli są śliczni) i to wszystko, zero pociągu, zero weschnień, zero smutków, że za stara jestem dla nich. Wraz z wiekiem ewoluują nasze upodobania, zmienia się gospodarka hormonalna i zupełnie inne rzeczy nas pociągają. Przyroda wie, co robi, widzę to po sobie. Jak miałam 17 lat to wydawało mi się, że mogłabym zakochać się absolutnie w każdym chłopaku z długimi włosami, który by umiał grać na gitarze elektrycznej. I fakt, takiego sobie wybrałam. Teraz mając do wyboru taki egzemplarz oraz zadbanego pana 40+ z wysrebrzonymi siwizną modnie obciętymi włosami, na tego pierwszego nawet nie spojrzę. To oczywiście tylko drobny przykład, ale te zmiany dotyczą wszystkiego, od wyglądu, przez charakter, to, czym się ktoś zajmuje w życiu, jak mieszka itd. Kobieta w tym wieku naprawdę nie wzdycha za swoim powodzeniem u 25-latków, choć faceci bardzo by chcieli, żeby tak było, bo to by obniżało jej pewność siebie i dawało im fory. Nie jest tak. Wiem na 100%, że nawet jako 60-latka mogę się spodobać tym, którzy spodobają się mnie, czyli wtedy już emerytom big_smile I jasne, jakiś tam odsetek emerytów szuka tylko kobiet duuuużo młodszych, ale wielu nie i to będzie mój cel XD


Bo to się nazywa bycie kobietą.

Faceci mają kompletnie inaczej.

Statystyczny facet wyobracałby gorącą 20stkę mając lat naście, 30, 40 czy 60. I niewielu, niezależnie od posiadanego wieku, poleci na wygląd pomarszczonej rodzyny. Charakter i osobowość? Wierna, lojalna, oddana i aby dotrzymywała kroku na płaszczyźnie intelektualnej w rozmowie. I tyle.


Przedstaw taką tezę dowolnemu facetowi, a o ile nie jest gejem czy pipą rozbijającą gówno na atomy, to się pod nią podpisze obiema rękami.

605

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Statystycznie, to trzeba jedynie umrzeć, i to jest statystycznie na 100% pewne. Nie ma takiego wykresu, który by to obalił wink.


Otóż jest. wink

Generalnie, co do światowej tendencji, to życie nam się wydłuża. Teoretycznie możliwe jest przekroczenie granicy nieśmiertelności jeśli uzyskamy tempo, że co rok, długość życia wydłuża się o rok. Neil deGrasse Tyson o tym mówił w jakimś podcaście smile

606 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-07-28 11:14:49)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
siwa_mewcia napisał/a:

Memy są łatwe do ogarnięcia (sam nieraz tworzyłem w tematach, którymi jestem zainteresowany), natomiast nie tworzę na was, bo  nie jesteście dla mnie wystarczająco istotni by chciało mi się na to poświęcic trochę czasu i odrobinkę wysiłku (nie wspomnę że przez ostatnie dwa dni miałem ważniejsze rzeczy do roboty); podobnie jak na przekopywanie waszej twórczości od zarania dziejów czy na pisanie kilkudziesięciu postów żeby przekonywac tu kogokolwiek jak komuś dojebałem. Wy całą kupą poświęciliście na to kilkadziesiąt postów, które mogę sobie ze śmiechem poczytac; kolejną falę śmiechu będą budzic we mnie wasze kolejne spiny na moim punkcie, które byc może będę w wolnych chwilach podczytywac, z minimalną lub zerową reakcją z mojej strony.

Bo najzwyczajniej w świecie to jesteś cymbałem i tyle big_smile nic nie jarzysz big_smile
a ponieważ nie jesteśmy dla ciebie istotni wystarczająco to "skrupulatnie" odpisujesz na każdy post
w którym jest coś o kafeterii,miłosnych epizodach i uniesieniach twych, siwym,spaślaku,mewci,nowym_czymś tam big_smile przylazłeś tu po to żeby odpisywać
niewiele  czasu minęło jak zacząłeś  "czuć się w obowiązku" i ochoczo z zapałem,pąsami na licu odpowiadać na wzmianki o tobie
bujać to my a nie nas big_smile
tak u ciebie wyglądają minimalne, zerowe reakcje i  ignorowanie osób nie wystarczająco istotnych, najzwyczajniej w świecie - słaba wola
słaba big_smile   
taki celebryta z ciebie jest i nerwusik  big_smile
jeszcze się gęsto tłumaczy jaki był zajęty big_smile
strugasz tu znowu jarząbka, chociaż jesteś tylko mewcia padliniarzu

607 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-07-28 11:04:45)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Bo to się nazywa bycie kobietą.

Faceci mają kompletnie inaczej.

Statystyczny facet wyobracałby gorącą 20stkę mając lat naście, 30, 40 czy 60. I niewielu, niezależnie od posiadanego wieku, poleci na wygląd pomarszczonej rodzyny. Charakter i osobowość? Wierna, lojalna, oddana i aby dotrzymywała kroku na płaszczyźnie intelektualnej w rozmowie. I tyle.


Przedstaw taką tezę dowolnemu facetowi, a o ile nie jest gejem czy pipą rozbijającą gówno na atomy, to się pod nią podpisze obiema rękami.

Wiesz co, ja to się bardzo cieszę, że nie jestem już tą gorącą 20-tką którą każdy facet by "wyobracał". Obracało mnie w tym wieku na szczęście niewielu, bo na samym początku swoich lat 20. poznałam przyszłego męża i byliśmy razem do wieku 30+. A ty tego jeszcze nie wiesz, ale panowie w wieku 40+ to już nie jurni 18+, żeby rzucać się na wszystko, co jędrne i co się rusza. Hormony już nie takie, popęd spada, częściej niż seks wybiera się spokojny wieczór z piwkiem i meczem. Jednorazowo każdy by się dla młodego ciała pewnie spiął, a niektórzy nawet by nie zawiedli, ale na stałe? Zresztą... kobieta 40+ tez by się jednorazowo połakomiła na piękne, umięśnione ciało 20-latka, tylko co z tego? Czego to dowodzi? Że do związku wybierze właśnie takie młode ciacho? I co będzie z nim robić przez miesiąc, dwa czy rok? Życie to nie tylko seks i miłe dla oka widoki, i to dotyczy osób obu płci.

608

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Statystycznie, to trzeba jedynie umrzeć, i to jest statystycznie na 100% pewne. Nie ma takiego wykresu, który by to obalił wink.

I co w tym dziwnego, skoro zdarzenie jest pewne? Ale nie wiemy kiedy znajdzie takie pojedyncze zdarzeni, jednak możemy ustalić statystyczną średnią.

609 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 11:14:24)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Dalej pijaczku niczego nie łapiesz, pedalarz tak samo. Memy są łatwe do ogarnięcia (sam nieraz tworzyłem w tematach, którymi jestem zainteresowany), natomiast nie tworzę na was, bo najzwyczajniej w świecie nie jesteście dla mnie wystarczająco istotni by chciało mi się na to poświęcic trochę czasu i odrobinkę wysiłku (nie wspomnę że przez ostatnie dwa dni miałem ważniejsze rzeczy do roboty); podobnie jak na przekopywanie waszej twórczości od zarania dziejów czy na pisanie kilkudziesięciu postów żeby przekonywac tu kogokolwiek jak komuś dojebałem. Wy całą kupą poświęciliście na to kilkadziesiąt postów, które mogę sobie ze śmiechem poczytac; kolejną falę śmiechu będą budzic we mnie wasze kolejne spiny na moim punkcie, które byc może będę w wolnych chwilach podczytywac, z minimalną lub zerową reakcją z mojej strony. Dociera wreszcie?
No, to do dzieła. Rozbawcie mnie jak następnym razem wpadnę poczytac: memy na mój temat, bajki o mnie czy inne błotko... czyli to co do tej pory wink


Panowie, pora skoczyć z mostu! Nowe_ Otwarcie Wami wzgardził. Mianowicie:

a) memy to dla niego pestka - więc nie wysilajcie się więcej,
b) sam takie umie tworzy - sroce spod ogona to on nie wypadł,
c) memami, które też umie tworzyć - nie zaszczyca jednak wszystkich, co to to nie!,
d) nie jesteście dla niego wystarczająco istotni - dlatego odnosi się do Waszych wpisów,
e) nie poświęci Wam ani odrobinki czasu - mógłby w końcu dotrzymać słowa,
f) przez ostatnie dwa dni był bardzo zajęty - o czym nie omieszkał w swej wzgardzie poinformować,
g) nie czyta Waszej radosnej twórczości na forum - coś tu chyba jednak zgrzyta,
h) ponieważ nie czyta, dlatego wie, że stworzyliście całą kupą postów, którą ze śmiechem poczytał - jw.
i) śmiech to jedyna minimalna reakcja na jaką go stać wobec miernoty Waszych wypocin - dobre i to,
j) czy potraficie to zrozumieć? - pytanie elementarne big_smile

610 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 11:19:23)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Statystycznie, to trzeba jedynie umrzeć, i to jest statystycznie na 100% pewne. Nie ma takiego wykresu, który by to obalił wink.

I co w tym dziwnego, skoro zdarzenie jest pewne? Ale nie wiemy kiedy znajdzie takie pojedyncze zdarzeni, jednak możemy ustalić statystyczną średnią.

Statystycznie, to mogę przyjąć, że jak wstanę z krzesła, to sobie złamię nogę. W końcu, jak człowiek chodzi, to statystycznie ulega kontuzjom kończyn. Jaką praktyczną wartość ma taka statystyczna średnia? Mam siedzieć na krześle do końca życia?

611

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:

Wiesz co, ja to się bardzo cieszę, że nie jestem już tą gorącą 20-tką którą każdy facet by "wyobracał". Obracało mnie w tym wieku na szczęście niewielu, bo na samym początku swoich lat 20. poznałam przyszłego męża i byliśmy razem do wieku 30+. A ty tego jeszcze nie wiesz, ale panowie w wieku 40+ to już nie jurni 18+, żeby rzucać się na wszystko, co jędrne i co się rusza. Hormony już nie takie, popęd spada, częściej niż seks wybiera się spokojny wieczór z piwkiem i meczem. Jednorazowo każdy by się dla młodego ciała pewnie spiął, a niektórzy nawet by nie zawiedli, ale na stałe? Zresztą... kobieta 40+ tez by się jednorazowo połakomiła na piękne, umięśnione ciało 20-latka, tylko co z tego? Czego to dowodzi? Że do związku wybierze właśnie takie młode ciacho? I co będzie z nim robić przez miesiąc, dwa czy rok? Życie to nie tylko seks i miłe dla oka widoki, i to dotyczy osób obu płci.

Sam dobijam do 40stki i powiem ci taki motyw, który mi się przewija u znajomych w moim i starszym wieku. To spokojne piwko z meczykiem to wygrywa w starciu z orką na ugorze, aby ostatecznie i tak usłyszeć "sorry, Zdzisiek, ale dzisiaj znowu głowa mnie boli" lub kiedy w perspektywie jest jako-taki seks z poziomem satysfakcji porównywalnym do masturbacji, bo klaszczące o brzuch zwisłe cycki mało kogo podniecają podobnie jak marudzenie, że w tej pozycji to nie, bo plecy bolą, w dupke nie, bo hemeroid znowu wyszedł, a na pieska to nie, bo ją kolana bolą, a jeździec też odpada, bo za mocno ją wacek w pęcherz stuka i nie może parcia utrzymać. A to są typowe problemy kobiet w PL po 40roku życia, które miały za sobą poród SN. Z kolei po cesarkach to często zrosty są problematyczne. Spróbuj po powrocie z randki podobierać się trochę do takiej babki, która kropelkuje cały czas. Mmmmm....stęchłe szczyny to jest to! A nie.....czekaj....

I dziwisz się, że spokojne piwko wygrywa? Po prostu 99,9% facetów NIGDY nie powie ci tego wprost. On powie, że woli piwko i meczyk z kumplami. A siedząc na tym piwku z kumplami jednym z głównych tematów jest marudzenie na wiecznie niedysponowane żony i partnerki, a im się ruchać chce.


https://ncez.pzh.gov.pl/aktywnosc-fizyc … -to-rada-/

https://www.medonet.pl/magazyny/hemoroi … 18908.html


Oczekiwania co do związku bardziej są związane z etapem w życiu, na jakim jesteśmy, niż faktycznie z wiekiem. Znam paru wdowców i rozwodników w wieku 60+, którzy ni chu chu nie są zainteresowani stałym związkiem, za to każdy weekend to obracają dziewuszki mające połowę ich lat. I co śmieszniejsze - najczęściej mężatki.

Seks jest jednym z fundamentów związku. Nie da się tego aspektu odłączyć lub pominąć.

612

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Statystycznie, to trzeba jedynie umrzeć, i to jest statystycznie na 100% pewne. Nie ma takiego wykresu, który by to obalił wink.

I co w tym dziwnego, skoro zdarzenie jest pewne? Ale nie wiemy kiedy znajdzie takie pojedyncze zdarzeni, jednak możemy ustalić statystyczną średnią.

Statystycznie, to mogę przyjąć, że jak wstanę z krzesła, to sobie złamię nogę. W końcu, jak człowiek chodzi, to statystycznie ulega kontuzjom kończyn. Jaką praktyczną wartość ma taka statystyczna średnia? Mam siedzieć na krześle do końca życia?

Taką, że opisuje pewne procesy, które zachodzą w społeczeństwie. Na tej podstawie wiemy jak coś działa. Można planować i podejmować bardziej racjonalne decyzje. Odnosząc to do innych dziedzin używa się tego na przykład w pokerze. A ściślej bez znajomości prawdopodobieństwa nie ma co siadać do gry. Podobnie jest na przykład w fizyce kwantowej, gdzie nie da się określić precyzyjnie położenia cząstki ale jedynie prawdopodobieństwo, że dana cząstka znajduje się akurat w danym miejscu. W odniesieniu do średniej długości życia można planować politykę społeczną czy kwestie emerytalne. Pole zastosowań jest więc duże.

613 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 12:26:16)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

I co w tym dziwnego, skoro zdarzenie jest pewne? Ale nie wiemy kiedy znajdzie takie pojedyncze zdarzeni, jednak możemy ustalić statystyczną średnią.

Statystycznie, to mogę przyjąć, że jak wstanę z krzesła, to sobie złamię nogę. W końcu, jak człowiek chodzi, to statystycznie ulega kontuzjom kończyn. Jaką praktyczną wartość ma taka statystyczna średnia? Mam siedzieć na krześle do końca życia?

Taką, że opisuje pewne procesy, które zachodzą w społeczeństwie. Na tej podstawie wiemy jak coś działa. Można planować i podejmować bardziej racjonalne decyzje. Odnosząc to do innych dziedzin używa się tego na przykład w pokerze. A ściślej bez znajomości prawdopodobieństwa nie ma co siadać do gry. Podobnie jest na przykład w fizyce kwantowej, gdzie nie da się określić precyzyjnie położenia cząstki ale jedynie prawdopodobieństwo, że dana cząstka znajduje się akurat w danym miejscu. W odniesieniu do średniej długości życia można planować politykę społeczną czy kwestie emerytalne. Pole zastosowań jest więc duże.

Statystycznie mężczyźni wolą blondynki, a jednak brunetki też są w związkach. Statystycznie kobiety preferują mężczyzn wysokich a jednak mężczyźni o średnim czy nawet niskim wzroście wchodzą w związki. Statystycznie sprawcami wypadków drogowych są częściej mężczyźni w przedziale wiekowym 25 - 39, ale wynika to z faktu że kierowców w PL w tym wieku jest bardzo dużo.
Planując racjonalnie powinnam przefarbować się na blond a każdy mężczyzna - no nie wiem - wydłużyć sobie nogi, oraz powinnam unikać w ruchu drogowym kierowców we wskazanym przedziale wiekowym?
Tyle statystyki i planowanie według nich życia.

614

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

I dlatego kobiety farbują się na blond, a kolesie używają specjalnych wkładek do butów. Już pominę fakt, ze nawet operacyjnie zwiększa się wzrost, bo sa i tak zdesperowani.

Tak samo jak faceci wolą większe piersi i kobiety z tego powodu robią sobie implanty.

A co do wzrostu, to np selekcja pod tym kątem w niektórych krajach jest tak ogromna, że średnia wzrostu facetów w ciągu ostatnich dwóch pokoleń zwiększyła się o kilkanaście cm (np w Korei o ok 15cm).

615 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 12:30:36)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

I dlatego kobiety farbują się na blond, a kolesie używają specjalnych wkładek do butów. Już pominę fakt, ze nawet operacyjnie zwiększa się wzrost, bo sa i tak zdesperowani.

Tak samo jak faceci wolą większe piersi i kobiety z tego powodu robią sobie implanty.

A co do wzrostu, to np selekcja pod tym kątem w niektórych krajach jest tak ogromna, że średnia wzrostu facetów w ciągu ostatnich dwóch pokoleń zwiększyła się o kilkanaście cm (np w Korei o ok 15cm).

A jednak istnieją brunetki, istnieją małe piersi, istnieje średni wzrost i to wszystko jest w związkach. Cuda czy kpina ze statystyk?

616

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Btw. dla czego ja wciąż nie mogę trafić 6 w lotto, skoro to jest statystycznie możliwe? big_smile

617

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Wiesz, karły też wchodzą w związki.


Chodzi tu o prawdopodobieństwo, o szanse, o atrakcyjność na rynku matrymonialnym. Większe szanse ma wysoki koleś niż niski. Większe szanse ma cycata blondyna, niż płaska brunetka.

618 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 12:37:00)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Wiesz, karły też wchodzą w związki.


Chodzi tu o prawdopodobieństwo, o szanse, o atrakcyjność na rynku matrymonialnym. Większe szanse ma wysoki koleś niż niski. Większe szanse ma cycata blondyna, niż płaska brunetka.

Chodzi o to że atrakcyjność na rynku matrymonialnym jest mocno zindywidualizowana. Jeżeli dla konkretnej kobiety będzie miał znaczenie wzrost mężczyzny, to tak, wysoki koleś będzie miał większe szanse. Jeśli natomiast w typie mężczyzny będą brunetki, to cycata blondynka nie bedzie miała szans.

To o czym piszesz, to nie jest nawet statystyka. To są utarte stereotypy.

619

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

I dlatego kobiety farbują się na blond, a kolesie używają specjalnych wkładek do butów. Już pominę fakt, ze nawet operacyjnie zwiększa się wzrost, bo sa i tak zdesperowani.

Tak samo jak faceci wolą większe piersi i kobiety z tego powodu robią sobie implanty.

A co do wzrostu, to np selekcja pod tym kątem w niektórych krajach jest tak ogromna, że średnia wzrostu facetów w ciągu ostatnich dwóch pokoleń zwiększyła się o kilkanaście cm (np w Korei o ok 15cm).

Myślę, że Jack znakomicie podsumował post. Nic dodać nic ująć.
Odnosząc się do posta autora tematu. Jeśli ktoś zna kwestie związane z SMV a ściślej mówiąc procesy opisywane za pomocą tego współczynnika to nie dziwi go, że panie w pewnym wieku zmniejszają oczekiwania (gdyż ci mężczyźni, których one by chciały z reguły są poza ich zasięgiem) albo ryzykują, że będą samotne. Co znakomicie widać po zjawisku ściany. Facet jeśli jest w miarę ogarnięty to po 35 roku życia może wybierać i przebierać.

620 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 12:39:51)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ktoś kiedyś rzucił hasło "Mężczyźni wolą blondynki". To tytuł musicalu z '53 roku. Z wypromowaną sex bomba Marylin M. I tyle.

621

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

(...) to są typowe problemy kobiet w PL po 40roku życia, które miały za sobą poród SN. Z kolei po cesarkach to często zrosty są problematyczne. Spróbuj po powrocie z randki podobierać się trochę do takiej babki, która kropelkuje cały czas. Mmmmm....stęchłe szczyny to jest to!  .

O jak skisłam od tych wywodów ginekologicznych big_smile
Jedyne, co mnie z tych mądrości może ew. dotyczyć -  jakie kurna problematyczne zrosty po cc????? Gdzie one mają być twoim zdaniem? Zaraz dołączysz do kolegi N_O, któremu płód w panice uciekał w czasie stosunku big_smile
Ginekolodzy położnicy na forum, tyle godzin rozmów z babami, a takie bzdury nadal piszecie XDDD

622 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 12:46:47)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

(...) to są typowe problemy kobiet w PL po 40roku życia, które miały za sobą poród SN. Z kolei po cesarkach to często zrosty są problematyczne. Spróbuj po powrocie z randki podobierać się trochę do takiej babki, która kropelkuje cały czas. Mmmmm....stęchłe szczyny to jest to!  .

O jak skisłam od tych wywodów ginekologicznych big_smile
Jedyne, co mnie z tych mądrości może ew. dotyczyć -  jakie kurna problematyczne zrosty po cc????? Gdzie one mają być twoim zdaniem? Zaraz dołączysz do kolegi N_O, któremu płód w panice uciekał w czasie stosunku big_smile
Ginekolodzy położnicy na forum, tyle godzin rozmów z babami, a takie bzdury nadal piszecie XDDD

Pewien facet w Internecie przekonywał kiedyś, że każda kobieta po 40-stce ma cellulit i rozstępy. Jak się potem okazało jedyną kobietą po 40-stce jaką miał w swoim życiu była jego małżonka, i na tej podstawie wyciągał wnioski o stanie ciała wszystkich kobiet w tym wieku.

Z całym szacunkiem, ale podejrzewam, że w tym przypadku może być tak samo. Przykre to trochę. Nie wydaje mi się bowiem, aby kolega mógł "przebadać" większość 40-latek pod tym kątem.

623 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-28 13:31:35)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Kasssja napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

(...) to są typowe problemy kobiet w PL po 40roku życia, które miały za sobą poród SN. Z kolei po cesarkach to często zrosty są problematyczne. Spróbuj po powrocie z randki podobierać się trochę do takiej babki, która kropelkuje cały czas. Mmmmm....stęchłe szczyny to jest to!  .

O jak skisłam od tych wywodów ginekologicznych big_smile
Jedyne, co mnie z tych mądrości może ew. dotyczyć -  jakie kurna problematyczne zrosty po cc????? Gdzie one mają być twoim zdaniem? Zaraz dołączysz do kolegi N_O, któremu płód w panice uciekał w czasie stosunku big_smile
Ginekolodzy położnicy na forum, tyle godzin rozmów z babami, a takie bzdury nadal piszecie XDDD

Srogie wyparcie widzę. I zamiast faktycznie potraktować to forum jako pole do dyskusji, aby móc zerknąć za kurtynę płci, to reagujesz skrajnie emocjonalnie. Kolejny raz negując badania, bo nie pasują do twojego światopoglądu.

Tym czasem, według tego badania nawet 68% kobiet po 42 roku życia ma ten problem:

https://www.swanstudy.org/urinary-incon … udy-finds/

Według tego, nawet 20-30% młodych kobiet potrafi mieć problem z nietrzymaniem moczu, a wraz z wiekiem ten odsetek rośnie:

https://www.webmd.com/urinary-incontine … tle-secret

To nie są wywody ginekologiczne, tylko to jest proza życia, która przychodzi wraz z wiekiem. Ludzie się starzeją. Skóra wiotczeje, a mięśnie tracą prawidłowy tonus i pojawiają się zaburzenia ich pracy. To jest NORMALNE. I tak samo jest normalne, że faceci o takich rzeczach nie mówią swoim partnerkom, bo to strzał w stopę. Taka rozmowa zainicjowana ze strony faceta najczęściej oznacza zabójstwa życia intymnego. Żadna babka nie rozłoży chętnie nóg przed facetem, od którego usłyszała, że czuć od niej, że popuszcza. Żadna babka nie będzie pociągająca, jak narzeka na hemoroidy (które też są powszechne). Zwisły biust seksi nie jest. Można zaklinać rzeczywistość ile się da, ale taka jest prawda.

Patrząc na sprawę czysto biologicznie, to żadna zadbana 40stka nie wygra z równie zadbaną 20stką. Kobiety też o tym wiedzą i dlatego tak mocno jest rozbudowany rynek kosmetyczny i medycyny estetycznej. Bo kobiety (nie tylko one, ale głównie) chcą wyglądać MŁODZIEJ. To jest bezsprzeczne i niepodważalne. Tak samo jak motyw zdrady z młodszą kobietą w wieloletnich związkach też jest powszechny. A jednakowoż wciąż częściej zdradzają faceci, niż kobiety.


Mimo wszystko, większość facetów kocha swoje kobiety POMIMO takich problemów i zwyczajnie miętosząc tego cycuszka mają w głowie wciąż obraz tego, jak to wyglądało na początku, a nie po 20stu latach i dwóch odkarmionych kaszojadach. Mnie nie pociągają zmarszczki mojej żony. Obiektywnie nie jest to atrakcyjne. Ale czuje ciepło na sercu, że mogłem doświadczyć tego jak powstawały. Że wiem skąd one się wzięły. Które pochodzą od stresu, a których nabawiła się od śmiechu i radości spędzania czasu razem. To przychodzi po prostu wraz ze stażem bycia w związku. Pociągająca jest świadomość i uczucie. Bo to jest ta sama kobieta, w której się zakochałem, ale dziś działa na mnie w inny sposób niż na początku. I choć czysto fizycznie nie ma ona szansy ze zdrową, normalną 20stką, to i tak wybrałbym ją przed każdą inną kobietą na świecie ze względu na bagaż wspólnych emocji.

624 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-07-28 13:33:43)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Z całym szacunkiem, ale podejrzewam, że w tym przypadku może być tak samo. Przykre to trochę. Nie wydaje mi się bowiem, aby kolega mógł "przebadać" większość 40-latek pod tym kątem.

Ale wiesz, ze się teraz kłócisz z badaniami klinicznymi i ich wnioskami, a nie z moją opinią? Rzeczone podlinkowałem. Możesz sobie poczytać.

625

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Z całym szacunkiem, ale podejrzewam, że w tym przypadku może być tak samo. Przykre to trochę. Nie wydaje mi się bowiem, aby kolega mógł "przebadać" większość 40-latek pod tym kątem.

Ale wiesz, ze się teraz kłócisz z badaniami klinicznymi, a nie z moją opinią?

Wiesz jak jest Jack. Jak fakty nie pasują do tezy to tym gorzej dla faktów;)

626

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Z całym szacunkiem, ale podejrzewam, że w tym przypadku może być tak samo. Przykre to trochę. Nie wydaje mi się bowiem, aby kolega mógł "przebadać" większość 40-latek pod tym kątem.

Ale wiesz, ze się teraz kłócisz z badaniami klinicznymi i ich wnioskami, a nie z moją opinią? Rzeczone podlinkowałem. Możesz sobie poczytać.

No tak, badania. Przecież badania pokazują 100% przypadków big_smile.

627 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 13:43:32)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Z całym szacunkiem, ale podejrzewam, że w tym przypadku może być tak samo. Przykre to trochę. Nie wydaje mi się bowiem, aby kolega mógł "przebadać" większość 40-latek pod tym kątem.

Ale wiesz, ze się teraz kłócisz z badaniami klinicznymi, a nie z moją opinią?

Wiesz jak jest Jack. Jak fakty nie pasują do tezy to tym gorzej dla faktów;)

Co do faktów. Z iloma 40-latkami miałeś do czynienia? Czy jedynie czytujesz sobie o nich w badaniach? A tak w ogóle, to dlaczego tak bardzo koncentrujesz się na tych 40-latkach, które absolutnie nie są Twoim targetem? Właściwie po co wykazujesz nieprzydatność związkową 40-letnich kobiet skoro i tak ich nieprzydatność Ciebie nie dotyczy?

628

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Robsonpl napisał/a:

Wiesz jak jest Jack. Jak fakty nie pasują do tezy to tym gorzej dla faktów;)

No właśnie widzę.

Wiesz, wonty i anse mógłbym zrozumieć, jakbym pierdolił od czapy, ale na potwierdzenie wrzucam zawsze linki do artykułów czy badań na dany temat. I proszę - wszystkie w tym zakresie są zgodne. Problem nietrzymania moczu dotyczy głównie kobiet i w zależności od grupy wiekowej, to nawet niespełna 70% ma problemy. Ale co ja tam wiem, prawda?


I to jest też jeden z powodów, dla których facet szybciej poleci na 20stkę niż na 40stkę. I to jest też jeden z powodów, dla których kobiety obniżają standardy. Bo wiedzą, że z hemoroidami, nadwagą czy zwisłymi cycami to za wiele nie zwojują, bo brzuszek u 40letniego kolesia nie ma aż takich konsekwencji na polu atrakcyjności jak wspomniane problemy u kobiet. A rozmawiamy właśnie o atrakcyjności, a nie o materiale na żonę/męża, którego skądinąd nie poznamy, jak nie będzie chemii i wzajemnego poczucia atrakcyjnosci i koło się zamyka.

629

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

No tak, badania. Przecież badania pokazują 100% przypadków big_smile.

Sumarycznie można uznać, że to badania kohortowe obejmujące setki tysięcy kobiet. Tylko jedno z podlinkowanych obejmowało 3 tysiące kobiet, a takich badań robi się na pęczki. Z resztą masz nawet wyspecjalizowane firmy jak TENA, które swoje produkty ma nie tylko w aptekach, drogeriach i sklepach rehabilitacyjnych, ale i w zwykłych marketach. A problem jest tak powszechny, że pieluchomajtki dla dorosłych są refundowane przez NFZ.

Ale co ja tam wiem....

630 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 13:45:10)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Robsonpl napisał/a:

Wiesz jak jest Jack. Jak fakty nie pasują do tezy to tym gorzej dla faktów;)

No właśnie widzę.

Wiesz, wonty i anse mógłbym zrozumieć, jakbym pierdolił od czapy, ale na potwierdzenie wrzucam zawsze linki do artykułów czy badań na dany temat. I proszę - wszystkie w tym zakresie są zgodne. Problem nietrzymania moczu dotyczy głównie kobiet i w zależności od grupy wiekowej, to nawet niespełna 70% ma problemy. Ale co ja tam wiem, prawda?


I to jest też jeden z powodów, dla których facet szybciej poleci na 20stkę niż na 40stkę. I to jest też jeden z powodów, dla których kobiety obniżają standardy. Bo wiedzą, że z hemoroidami, nadwagą czy zwisłymi cycami to za wiele nie zwojują, bo brzuszek u 40letniego kolesia nie ma aż takich konsekwencji na polu atrakcyjności jak wspomniane problemy u kobiet. A rozmawiamy właśnie o atrakcyjności, a nie o materiale na żonę/męża, którego skądinąd nie poznamy, jak nie będzie chemii i wzajemnego poczucia atrakcyjnosci i koło się zamyka.

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.


Najczęstszym problemem związanym z męską seksualnością są zaburzenia erekcji, które dotyczą w przybliżeniu 16 proc. mężczyzn w wieku 20-75 lat. Problemy z erekcją ma około 22 proc. osób do 40 roku życia i aż 49 proc. osób w wieku 70 lat. Niektóre badania epidemiologiczne podają jeszcze większe rozpowszechnienie. Statystyki nie kłamią - aktywność seksualna obniża się wraz z wiekiem, ale trudności w życiu seksualnym mogą dotyczyć również osób młodych.

631

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.

632 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 13:48:28)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.


Dlaczego kobieta ma obniżać z wiekiem standard w tym zakresie?


Powiedz Jack, ile kobiet 40+, oprócz żony miałeś w rękach? wink

633

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.

Jest taki wątek "Pod burgundowym penisem"

634 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 13:51:30)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.

Jest taki wątek "Pod burgundowym penisem"

A burgundowy jest ze wstydu big_smile.

A im młodsza kobieta, tym wstyd większy tongue. Panowie dobili do ściany, złapał ich kryzys wieku średniego, hydraulika szwankuje, żona wiotczeje, to się zabrali za globalny problem nietrzymania moczu 40-latek big_smile.

635 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-07-28 13:53:46)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A co z problemem prostaty u mężczyzn i zaburzeniami erekcji? Może teraz o tym sobie porozmawiamy big_smile.

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.


Dlaczego kobieta ma obniżać z wiekiem standard w tym zakresie?


Powiedz Jack, ile kobiet 40+, oprócz żony miałeś w rękach? wink

To inaczej trza - ile widziałeś gołych babeczek po 40 i ile stukłeś na żywo
w karuzeli brzoskwinek big_smile

636 Ostatnio edytowany przez 2odiak (2023-07-28 13:57:33)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Nowe_otwarcie napisał/a:

Dalej pijaczku niczego nie łapiesz, pedalarz tak samo. Memy są łatwe do ogarnięcia (sam nieraz tworzyłem w tematach, którymi jestem zainteresowany), natomiast nie tworzę na was, bo najzwyczajniej w świecie nie jesteście dla mnie wystarczająco istotni by chciało mi się na to poświęcic trochę czasu i odrobinkę wysiłku (nie wspomnę że przez ostatnie dwa dni miałem ważniejsze rzeczy do roboty); podobnie jak na przekopywanie waszej twórczości od zarania dziejów czy na pisanie kilkudziesięciu postów żeby przekonywac tu kogokolwiek jak komuś dojebałem. Wy całą kupą poświęciliście na to kilkadziesiąt postów, które mogę sobie ze śmiechem poczytac; kolejną falę śmiechu będą budzic we mnie wasze kolejne spiny na moim punkcie, które byc może będę w wolnych chwilach podczytywac, z minimalną lub zerową reakcją z mojej strony. Dociera wreszcie?
No, to do dzieła. Rozbawcie mnie jak następnym razem wpadnę poczytac: memy na mój temat, bajki o mnie czy inne błotko... czyli to co do tej pory wink

A gul skacze gul, gul i mentos się pieni, a jak się tłumaczy big_smile

Tacy jesteśmy nieistotni big_smile

Patrz do czego doprowadziłeś, pedalarz to się  od tamtej pory nie może przestać śmiać. big_smile Będziesz mieć mnie na sumieniu  big_smile big_smile big_smile

637

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Napisałaś to w formie, jakby to był jakiś przymus. "Dlaczego ma". To błędne założenie. Nikt jej tego nie każe. Pytanie brzmi "dlaczego tak robią?".

Ze względu na wieloletni kult młodości i ideałowi piękna, który przypisujemy jako 'szczyt' dla 20stolatek. Wiec większość chce taki stan utrzymać - stosowaniem kosmetyków i osiągnięć medycyny estetycznej. Nie podkreślamy zmarszczek - tuszujemy je. Nie wyciągamy cycków do ziemi, a ujędrniamy je.

Z podobnych przyczyn kobieta cierpiąca na wspomniane hemoroidy i nietrzymanie moczu nie zdecyduje się na związek z jurnym facetem, który seksu chciałby każdego dnia, ale wybierze sobie statecznego 'średniaka', który zadowoli się niewyszukanym seksem 1-2 razy w miesiącu. A jak menopauza puka do drzwi, to już w ogóle potrafią się tutaj dziać niezłe hece.

Ja jestem zdania, że każdy z nas powinien celować tak wysoko, jak tylko może. Przy czym celem powinno być subiektywne poczucie szczęścia, a nie gonienie za mitycznymi ideałami wykreowanymi przez social media, TV czy presję społeczną związaną ze statusem materialnym.

Osobiście po stokroć wolę Sarah'ę Jessica'ę Parker niż Aniston'ową. Bo choć wygląda starzej, to dla mnie naturalność ma wyższą wartość niż gładka skóra osiągnięta przesadzoną ilością operacji plastycznych i botoksów.

638 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 13:59:25)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

To też jest problemem i chętnie o tym pogadam. Jak chcesz - załóż wątek. Poruszanie tej kwestii w tym wątku będzie bowiem zwykłym odbijaniem piłeczki. A to nie o to chodzi.


Dlaczego kobieta ma obniżać z wiekiem standard w tym zakresie?


Powiedz Jack, ile kobiet 40+, oprócz żony miałeś w rękach? wink

To inaczej trza - ile widziałeś gołych babeczek po 40 i ile stukłeś na żywo
w karuzeli brzoskwinek big_smile

Wystarczy oglądać "Magię Nagości" aby zobaczyć jak ohydnie potrafią wyglądać niektóre młode ciała, takich zwykłych, naturalnych kobiet i mężczyzn... Ble.. Kiedyś natrafiłam na to w przerwie na reklamy.

639

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
KoralinaJones napisał/a:

Powiedz Jack, ile kobiet 40+, oprócz żony miałeś w rękach? wink


Hmm......to już chyba można liczyć w tysiącach, bo jest to związane z moją pracą zawodową (szeroko rozumiane zdrowie).

640 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 14:15:17)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Powiedz Jack, ile kobiet 40+, oprócz żony miałeś w rękach? wink


Hmm......to już chyba można liczyć w tysiącach, bo jest to związane z moją pracą zawodową (szeroko rozumiane zdrowie).

Niby że jesteś ginekologiem, i stwierdziłeś tysiące samych obwisłych ciał po 40-stce i innych brzydkich intymnych rzeczy? I na tej podstawie jesteś wyrocznią atrakcyjności każdej kobiety po 40-stce? Masz nas za debili?

Widzę, że argument "badania" okazał się za słaby, to pocisnął z grubej rury cienkim śrutem big_smile. Szeroko rozumiane zdrowie. No, chyba baaardzo szeroko w Twoim mniemaniu big_smile.

Za to w wieku 20lat stwierdzasz same szczupłe, jędrne i atrakcyjne?



Jesteś typowym przedstawicielem kryzysu wieku średniego, który uderzył w ścianę. Każdy facet w tym stanie wyjeżdża równolatkom z nietrzymaniem moczu, i obraca wobec równolatek całą swoją frustrację, jakby to miało zatrzymać upływający mu czas i mijającą młodość.  No i te statystyki które nie kłamią big_smile.

Jest jednak dużo prawdy w powiedzeniu, że kobieta starzeje się z godnością.

641

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ale wiesz, ze nie trzeba mieć wykształcenia medycznego, żeby wiedzieć z czym dla ludzkiego ciała wiąże się upływ czasu?

642

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ale jaką frustrację?

Bo chyba mnie coś ominęło....


Weź załóż okulary i powiedz ile widzisz 30stolatek na tej liście:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Miss_World

643

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ale wiesz, ze nie trzeba mieć wykształcenia medycznego, żeby wiedzieć z czym dla ludzkiego ciała wiąże się upływ czasu?

Wystarczy, że na plaży pooglądam sobie tych 40-paroletnich adonisów, którzy boją się żebym ich przypadkiem nie obsikała big_smile.

644 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 14:19:31)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Ale jaką frustrację?

Bo chyba mnie coś ominęło....


Weź załóż okulary i powiedz ile widzisz 30stolatek na tej liście:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Miss_World


Weź załóż okulary i powiedz ilu tam widzisz 40 - 50latków big_smile.

https://www.polsat.pl/news/2023-07-22/m … ojniejszy/

645

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Wiesz co, ja to się bardzo cieszę, że nie jestem już tą gorącą 20-tką którą każdy facet by "wyobracał". Obracało mnie w tym wieku na szczęście niewielu, bo na samym początku swoich lat 20. poznałam przyszłego męża i byliśmy razem do wieku 30+. A ty tego jeszcze nie wiesz, ale panowie w wieku 40+ to już nie jurni 18+, żeby rzucać się na wszystko, co jędrne i co się rusza. Hormony już nie takie, popęd spada, częściej niż seks wybiera się spokojny wieczór z piwkiem i meczem. Jednorazowo każdy by się dla młodego ciała pewnie spiął, a niektórzy nawet by nie zawiedli, ale na stałe? Zresztą... kobieta 40+ tez by się jednorazowo połakomiła na piękne, umięśnione ciało 20-latka, tylko co z tego? Czego to dowodzi? Że do związku wybierze właśnie takie młode ciacho? I co będzie z nim robić przez miesiąc, dwa czy rok? Życie to nie tylko seks i miłe dla oka widoki, i to dotyczy osób obu płci.

Sam dobijam do 40stki i powiem ci taki motyw, który mi się przewija u znajomych w moim i starszym wieku. To spokojne piwko z meczykiem to wygrywa w starciu z orką na ugorze, aby ostatecznie i tak usłyszeć "sorry, Zdzisiek, ale dzisiaj znowu głowa mnie boli" lub kiedy w perspektywie jest jako-taki seks z poziomem satysfakcji porównywalnym do masturbacji, bo klaszczące o brzuch zwisłe cycki mało kogo podniecają podobnie jak marudzenie, że w tej pozycji to nie, bo plecy bolą, w dupke nie, bo hemeroid znowu wyszedł, a na pieska to nie, bo ją kolana bolą, a jeździec też odpada, bo za mocno ją wacek w pęcherz stuka i nie może parcia utrzymać. A to są typowe problemy kobiet w PL po 40roku życia, które miały za sobą poród SN. Z kolei po cesarkach to często zrosty są problematyczne. Spróbuj po powrocie z randki podobierać się trochę do takiej babki, która kropelkuje cały czas. Mmmmm....stęchłe szczyny to jest to! A nie.....czekaj....

I dziwisz się, że spokojne piwko wygrywa? Po prostu 99,9% facetów NIGDY nie powie ci tego wprost. On powie, że woli piwko i meczyk z kumplami. A siedząc na tym piwku z kumplami jednym z głównych tematów jest marudzenie na wiecznie niedysponowane żony i partnerki, a im się ruchać chce.


https://ncez.pzh.gov.pl/aktywnosc-fizyc … -to-rada-/

https://www.medonet.pl/magazyny/hemoroi … 18908.html


Oczekiwania co do związku bardziej są związane z etapem w życiu, na jakim jesteśmy, niż faktycznie z wiekiem. Znam paru wdowców i rozwodników w wieku 60+, którzy ni chu chu nie są zainteresowani stałym związkiem, za to każdy weekend to obracają dziewuszki mające połowę ich lat. I co śmieszniejsze - najczęściej mężatki.

Seks jest jednym z fundamentów związku. Nie da się tego aspektu odłączyć lub pominąć.

Weźcie mnie nie załamujcie... xD

646

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

KoralinaJones Ale na jaką choler odbijasz tą piłeczkę? Co to ma pokazać? Że faceci też się starzeją? No starzeją. Przecież nikt nie twierdzi inaczej. Że faceci też maja problemy zdrowotne? Że kuśka może zawodzić i im wiek bardziej posunięty, to tym częściej się to zdarza? To przecież proza życia. I niczego to nie zmienia.

Temat wątku brzmi " Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)"


No więc takie jest moje zdanie, że jedną z przyczyn jest sypiące się zdrowie i dość powszechne, a wstydliwe problemy, które mają OGROMNY wpływ na poczucie własnej wartości, atrakcyjności i libido.



Nie chcę cię zmartwić, ale typ, który wygrał miał 29 lat.

I ze wszystkich rankingów, to akurat ten zestawia najmłodszych uczestników. Jak sobie zerkniesz np liste najseksowniejszych według magazynu People czy inny Fill Gap News, to dominują tam kolesie po 30 czy wręcz po 40 roku życia.

https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i- … aj/ggqms3n

647 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 14:34:01)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

KoralinaJones Ale na jaką choler odbijasz tą piłeczkę? Co to ma pokazać? Że faceci też się starzeją? No starzeją. Przecież nikt nie twierdzi inaczej. Że faceci też maja problemy zdrowotne? Że kuśka może zawodzić i im wiek bardziej posunięty, to tym częściej się to zdarza? To przecież proza życia. I niczego to nie zmienia.

Temat wątku brzmi " Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)"


No więc takie jest moje zdanie, że jedną z przyczyn jest sypiące się zdrowie i dość powszechne, a wstydliwe problemy, które mają OGROMNY wpływ na poczucie własnej wartości, atrakcyjności i libido.



Nie chcę cię zmartwić, ale typ, który wygrał miał 29 lat.

I ze wszystkich rankingów, to akurat ten zestawia najmłodszych uczestników. Jak sobie zerkniesz np liste najseksowniejszych według magazynu People czy inny Fill Gap News, to dominują tam kolesie po 30 czy wręcz po 40 roku życia.

https://kultura.onet.pl/film/wywiady-i- … aj/ggqms3n


To, że po 40-stce każda z płci traci na atrakcyjności. Kobiety nie trzymają moczu (niektóre), mężczyźni mają problemy z prostatą, erekcją (niektórzy), ciało, które nie zaznaje sportu, siłowni, wiotczeje (większości) itd., itp.


Natomiast, Wy, w tej całej dyskusji, utożsamiacie atrakcyjność wyłącznie z młodością. A nie wszystko co młode jest atrakcyjne. Tylko jak pisze to kobieta w określonym wieku to od razu spada na nią fala hejtu, że jest stara i jej żal.

648

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Faceci albo nie tracą wcale, albo minimalnie. W przeciwieństwie do kobiet, które tracą bardzo, ale to bardzo dużo. Czy ci się to podoba, czy nie. 20stka ma większe pole wyboru niż 40stka odnośnie tak przygód, jak i wyboru partnera życiowego.

649 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-07-28 14:40:14)

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)
Jack Sparrow napisał/a:

Faceci albo nie tracą wcale, albo minimalnie. W przeciwieństwie do kobiet, które tracą bardzo, ale to bardzo dużo. Czy ci się to podoba, czy nie. 20stka ma większe pole wyboru niż 40stka odnośnie tak przygód, jak i wyboru partnera życiowego.

Tracą, tracą. I nie mogą się z tym pogodzić. Kobiety znoszą to z większą godnością.

20latka ale atrakcyjna.

Gdyby sam wiek decydował o atrakcyjności związkowej to nie byłoby problemu wartości na rynku matrymonialnym. Po prostu każdy miałby partnera. Tylko dlatego że jest młody. A jak c widać chociażby na tym forum, jest tu cała masa młodych mężczyzn, którym wiek niczego nie gwarantuje. I nie zagwarantuje nawet dojście do szczytu 36 - 37 lat, bo są z innych przyczyn nieatrakcyjni. Tyle warte są te statystyki.

Mało tego. To sa młodzi mężczyźni którzy celują w młode kobiety. Skoro młodość gwarantuje powodzenie, to dlaczego większość z tych dziewczyn im się nie podoba?

650

Odp: Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Ta godność to przepraszam czym jest wyrażona? Litrami botoksu czy kilogramami implantów?

Posty [ 586 do 650 z 1,463 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 23 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to jest, że większość kobiet obniża standardy z wiekiem (wygląd)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024