Wiem,że obiecałam nie zakładać... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wiem,że obiecałam nie zakładać...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

nowych tematow i slowa dotrzymam ,ale...

Ja mam poważny problem natury psychicznej. Chodzi o pisanie na  forum. Wiem,że obiecałam nie spamowac nowymi tematami i słowa chce dotrzymać,ale z trudnością mi to wychodzi ,bo ja mam ludzie ogromna i niekontrolowana potrzebe pisania o roznych sprawach w moim życiu. Jak nie napisze czegos o sobie to jestem chora w przenosni i doslownie.

Teraz to mam takie wrażenie,że wedlug wielu tutaj osób to mam tutaj tylko pokornie odpowiadac innym na pytania i dawac innym rady na ich problemy i zyciowe rozsterki,a o swoich problemach i zyciowych przygodach to nawet nic pisać juz nie moge,bo zaraz bede mieć spam.... moje pytanie wiec brzmi jak mam sie pozbyć tej potrzeby pisania o sobie innym i zdawania relacji ze swojego życia?

Co mam robic jeżeli znowu dostane kiedyś diagnoze jakies choroby albo znajde fajnego chlopaka albo no chociazby zaloze ten ogrod kwiatowy czy pojade na wycieczke czy co innego zrobie w zyciu ciekawego? Mam o tym wszystkim nie pisać tutaj,tylko zachowac w milczeniu dla siebie?

Zastanawiam się czy to nie jest jakieś psychiczne zaburzenie ta potrzeba zdawania relacji ze swojego życia... Jak myślicie?  Ludzie, ratunku proszę o pomoc ja ledwie wytrzymuje nie pisać o sobie . A niestety nie mogę pisać,bo zaraz bede miec spam 

I chciałam raz jeszcze przeprosić za swoje glupie zachowanie kilka dni temu

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

Gorzej, ty masz potrzebę konfabulacji, bo jesteś mitomanką i na pewno masz jakieś zaburzenie psychiczne, jak nie chorobę... obstawiam schizofrenię i powinnaś się leczyć u psychiatry.

Dlatego nie piszesz o sobie, tylko o swoich wytworach wyobraźni które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Do tego z taką upierdliwością, że wszyscy mają cię po kokardę, delikatnie mówiąc.

3

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
wieka napisał/a:

Gorzej, ty masz potrzebę konfabulacji, bo jesteś mitomanką i na pewno masz jakieś zaburzenie psychiczne, jak nie chorobę... obstawiam schizofrenię i powinnaś się leczyć u psychiatry.

Dlatego nie piszesz o sobie, tylko o swoich wytworach wyobraźni które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
Do tego z taką upierdliwością, że wszyscy mają cię po kokardę, delikatnie mówiąc.

To jest akurat nie prawda

4

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

Mitomani nie odróżniają prawdy od kłamstwa.

5

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
wieka napisał/a:

Mitomani nie odróżniają prawdy od kłamstwa.

A na jakiej podstawie oceniasz czy ktoś pisze prawdę o wydarzeniach ze swojego życia czy nie?

6 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (Wczoraj 21:15:06)

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
wieka napisał/a:

Gorzej, ty masz potrzebę konfabulacji, bo jesteś mitomanką i na pewno masz jakieś zaburzenie psychiczne, jak nie chorobę... obstawiam schizofrenię i powinnaś się leczyć u psychiatry.

Nie koniecznie...  Psychiatrą nie jestem żeby diagnozować


Co nie zmienia faktu, że osobiście, z dozą sympatii po prostu... współczuję Ci, Julka

7

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

a ja CI Juleczko proponuję rozważyć założenie bloga na blogspot lub wordpress. Na blogspocie większy ruch. Możesz tam sobie pisać dowoli, jest szansa, że trafi się czytelnik, a komentarze można na obu platformach z łatwością moderować i po prostu jako twórca bloga je usuwać lub nie dopuszczać do publikacji. Można też w ogóle wyłączyć komentarze. Blogi obecnie nie są tak popularne jak 20 lat temu, ale wciąż są ludzie, którzy anonimowo piszą nawet o osobistym życiu.
O ile znam kilka osób ze schizofrenią i widziałam je w czasie nawrotu choroby i okresów remisji, schizofrenii nie masz. Zresztą ta choroba nie jest cechą charakteru, jak tu sądzą niektórzy i nie ma nic wspólnego z trollowaniem.

8

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Istotka6 napisał/a:
wieka napisał/a:

Gorzej, ty masz potrzebę konfabulacji, bo jesteś mitomanką i na pewno masz jakieś zaburzenie psychiczne, jak nie chorobę... obstawiam schizofrenię i powinnaś się leczyć u psychiatry.

Nie koniecznie...  Psychiatrą nie jestem żeby diagnozować


Co nie zmienia faktu, że osobiście, z dozą sympatii po prostu... współczuję Ci, Julka

Dlaczego mi wspolczujesz?

9

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Noble napisał/a:

a ja CI Juleczko proponuję rozważyć założenie bloga na blogspot lub wordpress. Na blogspocie większy ruch. Możesz tam sobie pisać dowoli, jest szansa, że trafi się czytelnik, a komentarze można na obu platformach z łatwością moderować i po prostu jako twórca bloga je usuwać lub nie dopuszczać do publikacji. Można też w ogóle wyłączyć komentarze. Blogi obecnie nie są tak popularne jak 20 lat temu, ale wciąż są ludzie, którzy anonimowo piszą nawet o osobistym życiu.
O ile znam kilka osób ze schizofrenią i widziałam je w czasie nawrotu choroby i okresów remisji, schizofrenii nie masz. Zresztą ta choroba nie jest cechą charakteru, jak tu sądzą niektórzy i nie ma nic wspólnego z trollowaniem.

Dokładnie ja nie mam schizofrenii.

A co do blogow to nie jest glupi pomysł zastanowie sie nad tym

10

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

ja tu powiem więcej - obserwuję, że niektórzy z piszących tutaj też muszą cierpieć na jakieś niezdiagnozowane przez specjalistów zaburzenia, na przykład urojenia wielkościowe (na marginesie jeden z objawów schizofrenii), skoro diagnozują przez internet niczym lekarze specjaliści na oddziałach zamknietych podczas kilku co najmniej hospitalizacji.
W 2010 czytałam, że co czwarty Polak ma zaburzenia psychiczne, obecnych statystyk niestety nie znam.

11 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (Wczoraj 22:24:14)

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Julia life in UK napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
wieka napisał/a:

Gorzej, ty masz potrzebę konfabulacji, bo jesteś mitomanką i na pewno masz jakieś zaburzenie psychiczne, jak nie chorobę... obstawiam schizofrenię i powinnaś się leczyć u psychiatry.

Nie koniecznie...  Psychiatrą nie jestem żeby diagnozować


Co nie zmienia faktu, że osobiście, z dozą sympatii po prostu... współczuję Ci, Julka

Dlaczego mi wspolczujesz?


Czytaj ze zrozumieniem

Z sympatii, oraz z powodów dla których tak bardzo łakniesz uwagii, zrozumienia, czy nawet poczucia, że jesteś dla kogoś po prostu hm  ważna i ciekawa.

Życzę Ci z całego serca, abyś w życiu prawdziwym doświadczyła tego, czego tak bardzo tu (i na DC) szukasz i potrzebujesz, oraz pragniesz.

Przesyłam wirtualne tulasy, tulę mocno i Julka... Uważaj na siebie

12

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Istotka6 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Nie koniecznie...  Psychiatrą nie jestem żeby diagnozować


Co nie zmienia faktu, że osobiście, z dozą sympatii po prostu... współczuję Ci, Julka

Dlaczego mi wspolczujesz?


Czytaj ze zrozumieniem

Z sympatii, oraz z powodów dla których tak bardzo łakniesz uwagii, zrozumienia, czy nawet poczucia, że jesteś dla kogoś po prostu hm  ważna i ciekawa.

Życzę Ci z całego serca, abyś w życiu prawdziwym doświadczyła tego, czego tak bardzo tu (i na DC) szukasz i potrzebujesz, oraz pragniesz.

Przesyłam wirtualne tulasy, tulę mocno i Julka... Uważaj na siebie

Niestety,ale nie o wszystkich sprawach moge powiedzieć ludziom w realu. Sa sprawy o ktorych bym nie chciala by wiedziala np moja rodzina czy znajomi dlatego pisze do ludzi z ktorymi nie mam w realnym zyciu kontaktu. A to forum jest takim właśnie miejscem... I myślę,że nie tylko dla mnie,ale dla innych też

13

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Julia life in UK napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego mi wspolczujesz?


Czytaj ze zrozumieniem

Z sympatii, oraz z powodów dla których tak bardzo łakniesz uwagii, zrozumienia, czy nawet poczucia, że jesteś dla kogoś po prostu hm  ważna i ciekawa.

Życzę Ci z całego serca, abyś w życiu prawdziwym doświadczyła tego, czego tak bardzo tu (i na DC) szukasz i potrzebujesz, oraz pragniesz.

Przesyłam wirtualne tulasy, tulę mocno i Julka... Uważaj na siebie

Niestety,ale nie o wszystkich sprawach moge powiedzieć ludziom w realu. Sa sprawy o ktorych bym nie chciala by wiedziala np moja rodzina czy znajomi dlatego pisze do ludzi z ktorymi nie mam w realnym zyciu kontaktu. A to forum jest takim właśnie miejscem... I myślę,że nie tylko dla mnie,ale dla innych też

Wszystko co powiesz  może być użyte przeciwko Tobie "w sądzie...."  Znasz to?
Dlatego uważaj na siebie

I dlatego też, tak po prostu, od serca, Cię tylę mocno

14

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

Julia ma racie ja też o swoim prawictwie i problemach bym nie powiedział w realu

15 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (Wczoraj 23:05:25)

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Istotka6 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Czytaj ze zrozumieniem

Z sympatii, oraz z powodów dla których tak bardzo łakniesz uwagii, zrozumienia, czy nawet poczucia, że jesteś dla kogoś po prostu hm  ważna i ciekawa.

Życzę Ci z całego serca, abyś w życiu prawdziwym doświadczyła tego, czego tak bardzo tu (i na DC) szukasz i potrzebujesz, oraz pragniesz.

Przesyłam wirtualne tulasy, tulę mocno i Julka... Uważaj na siebie

Niestety,ale nie o wszystkich sprawach moge powiedzieć ludziom w realu. Sa sprawy o ktorych bym nie chciala by wiedziala np moja rodzina czy znajomi dlatego pisze do ludzi z ktorymi nie mam w realnym zyciu kontaktu. A to forum jest takim właśnie miejscem... I myślę,że nie tylko dla mnie,ale dla innych też

Wszystko co powiesz  może być użyte przeciwko Tobie "w sądzie...."  Znasz to?
Dlatego uważaj na siebie

I dlatego też, tak po prostu, od serca, Cię tylę mocno

Tak wiem to,ale ja wiem co to pisze to prawda. Rozumiem natomiast,że nie ma możliwości 100% weryfikacji tego dlatego każdy może sam ocenić według swojego rozumowania i sumienia co uznaje za prawdę na tym forum ,a co nie. Natomiast niech zachowają to dla siebie,a nie ze 100% pewnością jakby był/a wróżka oceniają kto pisze prawdę,a kto zmyślone historie

16

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...

To podchodzi pod... naiwność

17

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Miklosza napisał/a:

Julia ma racie ja też o swoim prawictwie i problemach bym nie powiedział w realu

Dokładnie tak... Ja np nigdy nie powiedziałam mojej rodzinie"ze przeszlam na Islam" bo by mnie chyba wydziedziczyli. Jedynie to im podgadywalam o Islamie,że sie troche interesuje,ale wprost o tym,ze przeszlam na Islam nie powiedzialam. O poligami juz nawet nie wspomne moj glupi pomysł- tam to by chyba byla afera na cala rodzine,a kto wie może i na cały kraj xD

O chorobie tez nie lubie im mówić i powiedzialam tylko częściowo o swoim nowotworze) ,bo matka sie zawsze za bardzo martwi i wtedy ja sie bardziej martwie o nia niz o siebie

Wiec na forum do obcych ludzi jest mi latwiej pisać o roznych problemach niz do osób z którymi w realu mam bliskie wiezi

18

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Istotka6 napisał/a:

To podchodzi pod... naiwność

Dlaczego tak myślisz?

19

Odp: Wiem,że obiecałam nie zakładać...
Julia life in UK napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

To podchodzi pod... naiwność

Dlaczego tak myślisz?

Palec na buzię i ciiiii....

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Wiem,że obiecałam nie zakładać...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024