Jak to skończyć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak to skończyć?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

66

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

Zapomniałem wspomnieć o może bardziej lub mniej istotnej rzeczy, której się wstydzę, bo uważam, że zrobiłem świństwo, ale cóż, może to pomoże „sprawie” więc, będąc u niej siedziałem sobie na kanapie, a ona w tym czasie poszła się myć było to przed ostatnie spotkanie przed tą cała „akcja” wyczuwałem, że coś nie gra, ponieważ ciągle chodziła taka „podenerwowana, rozkojarzona” przez parę dni mojego pobycia u niej więc zrobiłem głupstwo i zajrzałem 1 raz w życiu do jej telefonu (podawała mi hasło) więc wbiłem kod i spojrzałem na szybko co tam jest (miałem w głowie, że może znów rodzice coś odwalają) *ponieważ nieraz się zdarzyło, że pisali jej głupie Sms-y które były przykre i chciałem się dowiedzieć, czy to jest powód jej zachowania stety bądź niestety nic nie było złego (nie wchodziłem na messengera'snapa'ig) czy inne dziadostwa tylko na SMS-y a to, że na głównym ekranie był folder „zdjęcia” pomyślałem, że to nic głupiego spojrzeć i w folderze „ukryte”, w których były moje zdjęcia w 99% (i te głupsze i te bardziej prywatne), ale 1% zdjęć mam tu na myśli 6/8 (już nie pamiętam) były to zdjęcia jakiegoś chłopaka „typowy” matcho „loczki na ok. 1.90 wzrostu dobrze zbudowany brunet, na których w tle były koleżanki jej 1 robiła z dłoni znak serduszka przy ich plecach i on, i ona wtuleni dotykając się policzkami nie wiem, czy wiecie, o jakie zdjęcie mi chodzi widać było na nich, że jest już w niezłym stanie na ostatnim zdjęciu, które mi najbardziej zapadł w pamięć prawie się stykali ustami no od razu byłem wryty w podłogę po dacie, spoglądając był to właśnie weekend wieczorne godziny 0:00-1:00 miałem w głowie różne wersje, ale nie przychodziło mi od razu najgorsze do głowy, ale postanowiłem ze spytam o to wróciła z kąpieli usiedliśmy razem na łóżko włączyłem film zaproponowałem, że zamówię sushi i obejrzymy jej ulubiony film po zjedzeniu i filmie zapytałem wprost” kochanie powiesz mi co robiłaś w weekend *tego dnia* – odpowiedziała mi, że była z koleżankami na mieście, bo jedna z nich miała imieniny odparłem okey, a powiesz mi, co to za chłopak, który prawie w ciebie wpadał na zdjęciach? – nagle zrobiła się cała czerwona i nerwowa (może dlatego, że ruszyłem telefon) zaczęła mnie wyzywać (oczywiście nie aż tak grubo tylko zwroty na poziomie podstawówki „ty głupku”), że to nie moja sprawa i czemu grzebie jej w telefonie odpowiedziałem jakaś głupia wymówka, ale ona cały czas była nerwowa i tłumaczyła, że to nie moja rzecz, ale po minutach odparła, że to jej znajomy i nikt więcej wstała trzasnęła drzwiami i wyszła więc pobiegłem za nią przepraszając ja i mówiąc, że to był mój błąd i że nic nie miałem złego w planach pogadaliśmy i potem jakoś sprawa ucichła i wszystko wróciło (rozmowa) do normy jak powiedziałem to jednemu znajomemu, to powiedział mi, że to znaczyło jedno i że dobrze zrobiłem ech, chociaż dalej się tym czynem poniekąd brzydzę, ale warto chyba o tym wspomnieć.

a czy zrobiłem dobrze? Bo nadal mnie to trapi i czuje się winny tego

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:
Zagubiony011 napisał/a:

Zapomniałem wspomnieć o może bardziej lub mniej istotnej rzeczy, której się wstydzę, bo uważam, że zrobiłem świństwo, ale cóż, może to pomoże „sprawie” więc, będąc u niej siedziałem sobie na kanapie, a ona w tym czasie poszła się myć było to przed ostatnie spotkanie przed tą cała „akcja” wyczuwałem, że coś nie gra, ponieważ ciągle chodziła taka „podenerwowana, rozkojarzona” przez parę dni mojego pobycia u niej więc zrobiłem głupstwo i zajrzałem 1 raz w życiu do jej telefonu (podawała mi hasło) więc wbiłem kod i spojrzałem na szybko co tam jest (miałem w głowie, że może znów rodzice coś odwalają) *ponieważ nieraz się zdarzyło, że pisali jej głupie Sms-y które były przykre i chciałem się dowiedzieć, czy to jest powód jej zachowania stety bądź niestety nic nie było złego (nie wchodziłem na messengera'snapa'ig) czy inne dziadostwa tylko na SMS-y a to, że na głównym ekranie był folder „zdjęcia” pomyślałem, że to nic głupiego spojrzeć i w folderze „ukryte”, w których były moje zdjęcia w 99% (i te głupsze i te bardziej prywatne), ale 1% zdjęć mam tu na myśli 6/8 (już nie pamiętam) były to zdjęcia jakiegoś chłopaka „typowy” matcho „loczki na ok. 1.90 wzrostu dobrze zbudowany brunet, na których w tle były koleżanki jej 1 robiła z dłoni znak serduszka przy ich plecach i on, i ona wtuleni dotykając się policzkami nie wiem, czy wiecie, o jakie zdjęcie mi chodzi widać było na nich, że jest już w niezłym stanie na ostatnim zdjęciu, które mi najbardziej zapadł w pamięć prawie się stykali ustami no od razu byłem wryty w podłogę po dacie, spoglądając był to właśnie weekend wieczorne godziny 0:00-1:00 miałem w głowie różne wersje, ale nie przychodziło mi od razu najgorsze do głowy, ale postanowiłem ze spytam o to wróciła z kąpieli usiedliśmy razem na łóżko włączyłem film zaproponowałem, że zamówię sushi i obejrzymy jej ulubiony film po zjedzeniu i filmie zapytałem wprost” kochanie powiesz mi co robiłaś w weekend *tego dnia* – odpowiedziała mi, że była z koleżankami na mieście, bo jedna z nich miała imieniny odparłem okey, a powiesz mi, co to za chłopak, który prawie w ciebie wpadał na zdjęciach? – nagle zrobiła się cała czerwona i nerwowa (może dlatego, że ruszyłem telefon) zaczęła mnie wyzywać (oczywiście nie aż tak grubo tylko zwroty na poziomie podstawówki „ty głupku”), że to nie moja sprawa i czemu grzebie jej w telefonie odpowiedziałem jakaś głupia wymówka, ale ona cały czas była nerwowa i tłumaczyła, że to nie moja rzecz, ale po minutach odparła, że to jej znajomy i nikt więcej wstała trzasnęła drzwiami i wyszła więc pobiegłem za nią przepraszając ja i mówiąc, że to był mój błąd i że nic nie miałem złego w planach pogadaliśmy i potem jakoś sprawa ucichła i wszystko wróciło (rozmowa) do normy jak powiedziałem to jednemu znajomemu, to powiedział mi, że to znaczyło jedno i że dobrze zrobiłem ech, chociaż dalej się tym czynem poniekąd brzydzę, ale warto chyba o tym wspomnieć.

a czy zrobiłem dobrze? Bo nadal mnie to trapi i czuje się winny tego

Ale w jakiej sprawie pytasz "czy dobrze"?

68

Odp: Jak to skończyć?

Czy mogłem sprawdzić jej telefon, myśląc, że coś może jest nie tak, a zobaczyłem to, co zobaczyłem.

69 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-03 13:58:11)

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

Czy mogłem sprawdzić jej telefon, myśląc, że coś może jest nie tak, a zobaczyłem to, co zobaczyłem.

Nic nie mogłeś zrobić ,cokolwiek sobie zarzucasz to tylko złudzenie posiadania kontroli i jakiegoś wpływu na drugą osobę większego niż w rzeczywistości, przestań się dręczyć i gdybać,nie upilnujesz nikogo a po drugie nie jesteś strażnikiem czyjegoś sumienia
to nie Twoja wina wbij to sobie do głowy,a głowa do góry .

70

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

Czy mogłem sprawdzić jej telefon, myśląc, że coś może jest nie tak, a zobaczyłem to, co zobaczyłem.

Żeby podjąć jakieś decyzje to potrzebne są informacje.
Skoro według Ciebie doszedłeś do ściany i nie miałeś innego wyjścia to postąpiłeś dobrze.
Dzięki temu dowiedziałeś się że jest nowy skrzydłowy i już wtedy należało ją pożegnać.

71

Odp: Jak to skończyć?

Wiesz co, w związku tym też brakowało Ci "jaj". Takie mam wrażenie od początku. Jesteś dobrym chłopakiem, wiele kobiet, kobiet a nie dziewczyn by chcialo takiego partnera, ale do cholery ona obściskuie się itp a Ty za Nią biegniesz i przepraszasz? No Dobrze z grzebanie w telefonie jest jak grzebanie w kiblu miejskim, po prostu obrzydliwe, ale są sytuacje gdzie można to zrozumieć...

72

Odp: Jak to skończyć?

Masz rację „istotka6”, ale tego charakteru już nie zmienię po prostu jestem miękka faja z miękkim sercem, ale teraz, spoglądając na to wiem, że dobrze zrobiłem zobaczyłem dowód czarno na białym, a ona mi wmawiała, że to zwykły kolega i że jestem wścibski, a ja z maślanymi oczami po nogach ją całowałem byłem głupi tylko naprawdę... bo jestem młody i niezbyt rozumiem wszystko jeszcze jak to działa na świecie i czy naprawdę kobieta, która ma wszystko miłość, szczerość oddanie rzuca to i zdradza świetnie się przy tym bawiąc, a przy okazji robiąc, że „swojego, przyszłego, narzeczonego” idiotę i naiwna ciapę.

73

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

kobieta, która ma wszystko miłość, szczerość oddanie rzuca to i zdradza świetnie się przy tym bawiąc, a przy okazji robiąc, że „swojego, przyszłego, narzeczonego” idiotę i naiwna ciapę.

Życie ...

74

Odp: Jak to skończyć?

Cześć, Drodzy państwo wiem, że post już swój czas ma, aczkolwiek ostatnio coś nie daje mi spokoju, przechodząc do sedna ostatnio na moim „Instagramie” zauważyłem nowe konto, które chce mnie obserwować przyjąłem bez większego zastanowienia, kto to lub co, to i tak mijały następne dni, gdy każda moja relacje z życia (które zazwyczaj wstawiam na „portal”) w celu ukazania znajomym „co u mnie” to ta jedna „nowa” osoba zawsze lajkuje moje relacje, posty serduszkiem, a zdjęcia zawsze przegląda natychmiastowo i to 1 ze wszystkich obserwujących , jakby czekała tylko, aż ruszę tam palcem i coś wstawię trochę to dziwne, więc postanowiłem bliżej przyjrzeć się nowej osobie och ironio losu okazało się, że to multikonto mojej ex i nawet niespełna 4 godziny temu też szalała i odwiedzała mój profil oczywiście wszędzie indziej, czyli mam tu na myśli fejs, snap, numer mamy zablokowane nawzajem i na Instagramie też tak było, ale przypomniało mi się, że to jej mulciak którego nie miałem w zablokowanych...ale czemu po takim dłuuugim okresie nagle, jakby to powiedzieć się jej przypomniało o moim istnieniu? Nie powiem na początku, jak to ogarnąłem trochę mnie ukłuło w sercu więcej wspomnień wróciło i jej „istnienie”, o którym prawie w 90% zapomniałem znów powróciło do głowy i serca niestety bądź stety,ale postanowiłem napisać ten post też z tego względu, że dzisiaj mało tego to na „awatarze” ustawiła moje ulubione zdjęcie, na którym ona jest (po prostu to zdjęcie miało dla mnie duża wartość) ze względów takich, że to było zdjęcie, które ja robiłem na 1 spotkaniu, czemu to zrobiła? Nie wiem może mało było jej mojego bólu? Pytałem się znajomych to mówią, że próbuje się mną bawić, a bardziej moimi uczuciami, zwracając na siebie uwagę i ustawiając zdjęcia, które wiedziała, że jakoś uderza mnie w serce z drugiej strony może chce ze mną kontakt? Ale nawet jeśli to istnieje opcja „wyślij wiadomość”, a tego nie zrobiła czuje się trochę jak w zabawie kota z myszą też nie chce pisać 1, bo mimo wszystko mam jakiś tam żal , a też nie chce wyjść na idiotę, że napisze, a się okaże, że ona nic ode mnie nie chce „nawet znajomości” co o tym sądzicie?

75

Odp: Jak to skończyć?

Po prostu zignoruj temat.
To już jest za Tobą.

76

Odp: Jak to skończyć?

Herne niby tak, ale czemu lub po co takie zagrywki?

77

Odp: Jak to skończyć?

Trudno stwierdzić, to wie tylko zapewne Twoja ex.
Jakby chciała zagadać, to by to zrobiła, znalazła by sposób.
A jeżeli chce się Tobą bawić - to nie daj jej takiej możliwości. Po prostu to zignoruj.

78 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-20 00:21:34)

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

Herne niby tak, ale czemu lub po co takie zagrywki?

Nie doszukuj się w tym czegoś mądrego ze strony eks to taka infantylna zabawa dla poprawy samopoczucia- nudzi się dziewczę i tłumi jakieś emocje ,sprawdza co Ty na to złamiesz się i odpowiesz czy się nie złamiesz ,czy jeszcze coś czujesz- coś w ten deseń
dopowiada sobie, domyślą się snuje różne wizje co Ty możesz czuć i myśleć o niej,nie łudź się - nic z tego nie wyniknie dobrego dla Ciebie jak znam życie
Bez FB, instagramu takie rzeczy się działy, kiedyś był "głuche telefony" dla doznania adrenaliny teraz są posty
Takie działanie typu śledzenie obserwacje bywa z siły rozpędu jeszcze coś tam sobie dziecko może roi w głowie i dowartościować się chce koniecznie,albo szuka jakichś utwierdzeń potwierdzeń że dobrze zrobiła i dobrze się stało,albo gdzieś tam umieściła Ciebie na odległej orbicie jako satelitę kto to może wiedzieć 
Zablokuj ją gdzie się da i daj sobie spokój z  rozkminami szkoda czasu i energii na to,to co ona robi jak widzę dość często ma miejsce
coś jak na przemian sentyment i resentyment ,to takie szczeniackie i ona nie ma chyba co robić a to co robi nie daje satysfakcji takiej jakiej oczekiwała po rozstaniu z Tobą,może tak może nie różne rzeczy ma w głowie , jest wiele możliwości i nie warto się tym zajmować ruski rok ,cięgle ją sobie przypominasz
rozmyślając nad jej motywacją i intencjami.

79

Odp: Jak to skończyć?

Pasławek ach… czyli po prostu zabawa… Chyba jej mało dobrze dziękuję potrzebowałem takiej wiadomości.

80 Ostatnio edytowany przez ulle (2022-12-20 14:15:22)

Odp: Jak to skończyć?

Autorze, wygląda na to, że nie układa jej się zbyt dobrze i zaczęła żałować, że Ciebie straciła. Chyba jest na etapie badania gruntu, a ponieważ ma duże poczucie winy, toteż wstydzi się tak po prostu odezwać się.  Liczy więc na to, że Ty zagadasz i potem krok po kroku wrócicie do siebie.
Jeśli będziesz konsekwentnie ja ignorował, to ona przełamie się w końcu i sama odezwie się do Ciebie- może wykorzystać fakt, że zblizaja się święta, więc będzie mogła zadzwonić/ napisać pod pretekstem złożenia Ci życzeń?

81

Odp: Jak to skończyć?

Ma rację pani, ale nawet jeżeliby do mnie napisała nawet pod tym pretekstem bądź życzeń urodzinowych, bo mam je w styczniu to myślę, że po tym wszystkim nie wyobrażam sobie jej podać nawet ręki straciłbym resztki honoru po prostu będę ignorował albo zablokuję ją tam, zostawiła mnie bawiła się to niech teraz obejrzy na oczy teraźniejsze konsekwencje. Jest mi tylko przykro, że próbuje po tym wszystkim zwrócić na siebie uwagę, czy to tym zdjęciem, czy spamem reakcji po takim czymś powinna wiedzieć, że się nie daję 2 "szansy"

82

Odp: Jak to skończyć?
Zagubiony011 napisał/a:

Ma rację pani, ale nawet jeżeliby do mnie napisała nawet pod tym pretekstem bądź życzeń urodzinowych, bo mam je w styczniu to myślę, że po tym wszystkim nie wyobrażam sobie jej podać nawet ręki straciłbym resztki honoru po prostu będę ignorował albo zablokuję ją tam, zostawiła mnie bawiła się to niech teraz obejrzy na oczy teraźniejsze konsekwencje. Jest mi tylko przykro, że próbuje po tym wszystkim zwrócić na siebie uwagę, czy to tym zdjęciem, czy spamem reakcji po takim czymś powinna wiedzieć, że się nie daję 2 "szansy"

No to ignoruj już teraz smile po co to rozkminiać?

83

Odp: Jak to skończyć?

ulle ma tutaj (jak zwykle) rację, jest oczywiście możliwość, że "nowy" się znudził albo szybko wyszło, że to był błąd i dziewczyna teraz sonduje sytuację. I dodatkowo widocznie zna Cie dobrze i robi to w sposób skuteczny, ponieważ zauważ, jaka była Twoja reakcja na takie podchody. Ale właśnie dlatego zignoruj temat. Jeżeli ktoś manipuluje w ten sposób czyimiś uczuciami - do odstrzału.

Posty [ 66 do 83 z 83 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak to skończyć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024