netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak odzyskać zaufanie żony?

202 odpowiedzi27 866 wyświetleńzałożony przez 82Peter, 13.11.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać zaufanie żony?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 203 ]

131

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Powiedziałem żonie, że zniose wszystko: mogę się jej spowiadac z tego, co robię, po co i na co, chce to może pod pracę przyjeżdżać i mnie odbierać, nawet to zaakceptuje, ale grzebanie w tel - nie. Nie.

82Peter, niepotrzebnie atakujesz mądrze Ci tu radzących. Ten tel... czy zdajesz sobie sprawę, że ta całkowita przejrzystość, dostęp do tel/komputera, to warunek konieczny, by w ogóle zacząć pracować nad powrotem do normalności? To będzie nowa normalność. Ulle ma rację, Ty granicę już przekroczyłeś. Obawiam się, że nie masz nawet prawa stawiać żonie jakichkolwiek warunków. Ona nie czuje się przy Tobie bezpieczna. Pytasz, jak odzyskać zaufanie żony. Gdy mówisz że od Twojego telefonu to wara, od razu człowiek się zastanawia, co tam takiego jest. Gdybym była Twoją żoną, nawet nie próbowałabym walczyć po czymś takim. No postaw się na jej miejscu. W ogóle zastanów się, czy Ty byś jej zaufał i co musiałaby zrobić, byś chociaż zechciał spróbować.

132

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Zastanawia mnie dlaczego osoby zdradzone robią sobie cos takiego jak zona autora...
Parafrazując klasyka "zastają stróżem partnera swego", ten stres/strach/nerwy/niepewność..
I to dla kogoś tak mało wartościowego jak zdradzacz.

133

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Szeptuch napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego osoby zdradzone robią sobie cos takiego jak zona autora...
Parafrazując klasyka "zastają stróżem partnera swego", ten stres/strach/nerwy/niepewność..
I to dla kogoś tak mało wartościowego jak zdradzacz.

Znam osoby zdradzone (płci obojga), które zdecydowały się na reaktywację związku. Podjęły tę decyzję, bo kochały. Kochały mimo. Kochały i nie chciały przekreślać wspólnych dobrych lat. Zaryzykowały i są z tej decyzji zadowolone. Żadna z tych osób nie została "stróżem swego partnera".

134

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

a czym innym jest kontrola,sprawdzanie,pilnowanie,wymaganie meldowania, jak nie stróżowaniem?

135

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Oby twoja żona znalazła w sobie siłę, zasadziła soczystego kopa i podczas rozwodu wycisnęła jak cytrynę - to byłoby idealne rozwiązanie. Niestety pewnie jak większość kobiet (nawet kilka w tym wątku), wybaczy, a później będzie mieliła swój mózg tym czy taki frajer jak ty kolejny raz przyprawi jej rogi.

136

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Szeptuch napisał/a:

a czym innym jest kontrola,sprawdzanie,pilnowanie,wymaganie meldowania, jak nie stróżowaniem?

Jasne. Osoby, o których napisałam ten etap, świeżo po zdradzie i wspólnej pracy nad reaktywacją związku, dawno mają za sobą.

137

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Szeptuch napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego osoby zdradzone robią sobie cos takiego jak zona autora...
Parafrazując klasyka "zastają stróżem partnera swego", ten stres/strach/nerwy/niepewność..
I to dla kogoś tak mało wartościowego jak zdradzacz.

Powinna kopnąć to ścierwo w dupę, kiedy dojdzie do siebie.

138

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
LaVidaApesta napisał/a:
82Peter napisał/a:

Powiedziałem żonie, że zniose wszystko: mogę się jej spowiadac z tego, co robię, po co i na co, chce to może pod pracę przyjeżdżać i mnie odbierać, nawet to zaakceptuje, ale grzebanie w tel - nie. Nie.

82Peter, niepotrzebnie atakujesz mądrze Ci tu radzących. Ten tel... czy zdajesz sobie sprawę, że ta całkowita przejrzystość, dostęp do tel/komputera, to warunek konieczny, by w ogóle zacząć pracować nad powrotem do normalności? To będzie nowa normalność. Ulle ma rację, Ty granicę już przekroczyłeś. Obawiam się, że nie masz nawet prawa stawiać żonie jakichkolwiek warunków. Ona nie czuje się przy Tobie bezpieczna. Pytasz, jak odzyskać zaufanie żony. Gdy mówisz że od Twojego telefonu to wara, od razu człowiek się zastanawia, co tam takiego jest. Gdybym była Twoją żoną, nawet nie próbowałabym walczyć po czymś takim. No postaw się na jej miejscu. W ogóle zastanów się, czy Ty byś jej zaufał i co musiałaby zrobić, byś chociaż zechciał spróbować.

Dla mnie to jest za trudne, zeby pozwolić przetrzepywać tel. Jak ją nakryłem na tym, próbowałem zrozumieć, ja wiem, ze ona mi nie ufa

139

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
assassin napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego osoby zdradzone robią sobie cos takiego jak zona autora...
Parafrazując klasyka "zastają stróżem partnera swego", ten stres/strach/nerwy/niepewność..
I to dla kogoś tak mało wartościowego jak zdradzacz.

Powinna kopnąć to ścierwo w dupę, kiedy dojdzie do siebie.

Za ten tekst dostałbys w pysk.

140

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Jak po zdradzie odzyskać zaufanie drugiej osoby?
Kryzys rozumu zaliczyłem ja, klasycznie i standardowo nową kobietę poznałem w pracy, zaczęło się od niewinnych rozmów i zwierzen, skończyło łóżkiem. Trwało to kilka miesięcy, żona dowiedziała się o tym w wyniku mojej głupoty, o której nawet nie warto wspominać. Z żoną kryzysu nigdy nie mieliśmy, mamy dziecko w wieku przedszkolnym. Rozpętało się przysłowiowe piekło na ziemi, w istotne szczegóły nie wchodze, mieliśmy kilka miesięcy przerwy od siebie, zamieszkałem osobno. Przeprowadziliśmy kilka poważnych rozmów, zdecydowaliśmy, że spróbujemy jeszcze raz być ze sobą. Mieszkamy razem. Przy dziecku staramy się działać razem; dla dziecka, choć małe, to wszystko było szokiem. Ten cyrk, za który odpowiedzialny jestem ja, odbił się na calej rodzinie.
Żona mi nie ufa. Nie wierzy w moje słowa, jest podejrzliwa. Była ostatnio chora, nie mogła wychodzić z domu, ja chciałem zrobić większe zakupy, nie puściła mnie. Jak mam wyjść sam na dłużej, żona sztywnieje. Jestem w pracy to pisze do mnie po kilkanaście wiadomości, najlepiej, jakbym na każdą odpisywał od razu, a to nie zawsze jest możliwe. Po pracy mam natychmiast wracać do domu. Spóźnienie, niezależne ode mnie, bo np stałem w korku, kończy się przesłuchaniem. Zapewniam ją, że to już nigdy miejsca mieć nie będzie, ona jakby chciała mi zaufać, ale nie umie. Nie chce ze mną seksu usłyszałem, że potrzebuje czasu. Próbowałem ją choć przytulić, pocałować, ale odsuwa się.
Z kochanką nie mam żadnego kontaktu, mam inną pracę. Od tamtej relacji odciąłem się całkowicie. Kocham żonę, kocham nasze dziecko, chciałbym, żeby udało nam się stworzyć wszystko na nowo. Tu wstawię pytanie startowe: jak po zdradzie odzyskać zaufanie drugiej osoby?
Cudów nie oczekuje, bo niektórych świństw nie da się wymazać, do stanu dawnego, sprzed mojej zdrady nie uda się wrócić. Ale chciałbym, żeby żona wiedziała, że zależy mi na nas. Da się coś zrobić?

Zawiodłeś zaufanie i teraz trzeba podjąć wysiłek aby je odzyskać.
Żona czuje się zraniona, być może nawet upokorzona, i teraz potrzebuje czasu aby dojść do siebie.
Jeśli żona sztywnieje gdy masz wyjść z domu, to masz obraz jak wielkie emocje budzi w niej niepokój o kolejną zdradę. Męczą Cię przesłuchania gdy się spóźniasz po pracy - to pomyśl w takim momencie jak bardzo ją męczy niepewność o bezpieczeństwo i stabilność rodziny.
Zdrada może powodować traumę. Traumy nie można pokonać z dnia na dzień, to trzeba przepracować i znaleźć w sobie siłę aby rozbroić lęk, jaki ona powoduje. Jedni radzą sobie z tym lepiej, inni trudniej, a wiele zależy od ich odporności psychicznej i sytuacji życiowej. Im bardziej jest od Ciebie zależna tym lęk jest większy.
Same słowa nie wystarczą. Jeśli naprawdę chcesz ją przekonać o swoim oddaniu rodzinie powinny iść za tym czyny świadczące jak bardzo rodzona jest dla Ciebie ważna.
Musisz sobie też zdawać sprawę, że niektóre jej zachowania mają na celu wymierzenie Ci kary. Jest wina - jest kara.
Oczywiście że wiele da się zrobić, by żona wiedziała jak bardzo Ci na niej zależy. Przypomnij sobie co robiłeś by ją zdobyć zanim staliście się parą, co sprawiło, że zdecydowała się Cię poślubić. Tylko Ty wiesz co sprawia jej największą przyjemność i czego na co dzień jej najbardziej brakuje. Jeśli będzie widzieć, że za słowami idą czyny, i to czyny wymagające od Ciebie sporego wysiłku ( kupienie kwiatka to nie jest wielki wysiłek), z  z czasem przekona się do Ciebie i powoli zacznie wierzyć, że decyzja o powrocie była słuszna.

141

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Wielokropek napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

a czym innym jest kontrola,sprawdzanie,pilnowanie,wymaganie meldowania, jak nie stróżowaniem?

Jasne. Osoby, o których napisałam ten etap, świeżo po zdradzie i wspólnej pracy nad reaktywacją związku, dawno mają za sobą.

I grzebali w telefonach zdradzaczy? Sprawdzali w nim wszystko? Tak po prostu?

142 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2022-11-24 16:00:38)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

I grzebali w telefonach zdradzaczy? Sprawdzali w nim wszystko? Tak po prostu?

Tak. W pierwszy etapie po ujawnieniu zdrady (wcześniej tego nie robiąc) grzebali, czytali, sprawdzali. Nie tak po prostu, tylko na skutek zdrady. Później "poszli po rozum do głowy", podjęli terapię i skończyli przeszukiwania.

143

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Pisząc ,,po prostu'' miałem na mysli, czy dawali swoje telefony do przeszukania bez szemrania.
Ja nie dam. To jest jedna jedyna rzecz, której nie zrobię. Chciałem, ale nie dam rady.

144

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Jaki to jest butny frajer - jeszcze stawia warunki! Trzeba było nie grzebać w cipce mężatki, to by teraz nie było grzebania w telefonie.

145

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Dlaczego? Bez ironii pytam. Dlaczego nie dasz rady?

146

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Szeptuch napisał/a:

Zastanawia mnie dlaczego osoby zdradzone robią sobie cos takiego jak zona autora...
Parafrazując klasyka "zastają stróżem partnera swego", ten stres/strach/nerwy/niepewność..
I to dla kogoś tak mało wartościowego jak zdradzacz.

To nie tak. Ja nie kontroluję, nie sprawdzam (no bo jaki to ma sens, nie jestem przy nim 24h/7, może mieć drugi tel, może kasować na bieżąco, może wiele), ale ja mam  wszystko podane na tacy, mój mąż nie wzdryga się na myśl o tym, że mogłabym wziąć do ręki jego tel. I gdybym nie miała tego komfortu, założyłabym, że wciąż ma coś do ukrycia. No jeśli dla niego za trudne by było "by pozwolić przetrzepywać telefon", to naprawdę nie podjęłabym nawet wysiłku, by uświadomić mu, jak trudne jest pozostanie ze zdrajcą.

147

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Pisząc ,,po prostu'' miałem na mysli, czy dawali swoje telefony do przeszukania bez szemrania.
Ja nie dam. To jest jedna jedyna rzecz, której nie zrobię. Chciałem, ale nie dam rady.

Dlaczego jest to dla Ciebie takie ważne? Z czym kojarzy Ci się pozwolenie zonie na przeglądanie twojego telefonu?Chodzi o zawarte w nim treści czy o coś innego?

148 Ostatnio edytowany przez 82Peter (2022-11-24 16:19:39)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Czuje się jak małolat, którego rodzice muszą kontrolować na każdym kroku. Nie mam w zwyczaju kasować smsów, mam w tel różne tresci, które niekoniecznie ktokolwiek powinien czytać.

149 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2022-11-24 16:24:19)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Jak się czuje małolat?


Twoja żona nie traktuje Ciebie jak małolata, tylko jak osobę, która ją zdradziła, a która deklaruje reaktywację związku. Nie ufa, ale (pewnie) chce się przekonać, że ufać już Ci może.
Albo ułatwiam odbudowę zaufania, albo tego nie robię. Dla mnie wybór jest prosty i oczywisty, konsekwencje także.

150

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Jak ktos mi przegląda tel to czuje, jakbym był dzieciakiem. Dzieciakom sprawdza się telefony, żeby mieć wgląd co oglądają, z kim się kontaktują, jakie tresci ich interesują. Ty tego nie zrozumiesz.

151

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Jak ktos mi przegląda tel to czuje, jakbym był dzieciakiem. Dzieciakom sprawdza się telefony, żeby mieć wgląd co oglądają, z kim się kontaktują, jakie tresci ich interesują. Ty tego nie zrozumiesz.

To myślenie, nie uczucie. smile

152

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Nieważne, źle ułożyłem zdanie. Jako małolat odstawiłem cos, po czym byłem przez rodziców kontrolowany do tego stopnia, ze każde moje wyjscie to przesłuchanie. Grzebanie w rzeczach. O reszcie nawet mi się pisac nie chce.
Żonie tel powinienem dać, jak ona sobie tego życzy?

153

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Czuje się jak małolat, którego rodzice muszą kontrolować na każdym kroku. Nie mam w zwyczaju kasować smsów, mam w tel różne tresci, które niekoniecznie ktokolwiek powinien czytać.

Jak małolat przegnie to rodzice kontrolują.

Ty przegiąłeś. I w dalszhm ciągu masz totalne zero refleksji, zero przemyśleń na temat tego, co czuje zona, zero poczucia winy, nic.

154 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2022-11-24 18:06:08)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Czuje się jak małolat, którego rodzice muszą kontrolować na każdym kroku. Nie mam w zwyczaju kasować smsów, mam w tel różne tresci, które niekoniecznie ktokolwiek powinien czytać.

Czy utrata tych treści jest ważniejsza niż odzyskanie zaufania żony?

W Twoim związku obecnie toczy się pewnego rodzaju walka o pozycję i prawa.
Żona coś utraciła, z czegoś zrezygnowała, w czymś ustąpiła, i teraz może oczekiwać podobnych ustępstw od Ciebie.
Jeśli nie poczuje się silna i ważna w związku to nie zapanuje nad strachem o ponowną zdradę, który czai się z tyłu głowy.

Z innego wątku wyciągnęłam wniosek, że jesteś dosyć zdecydowanym mężczyzną, potrafiącym przyjąć postawę władczą i decydującą. Może ta postawa sprawia, że trudno jej uwierzyć jak jest dla Ciebie ważna.
Czy wyrównanie szans - czyli wzajemne udostępnianie telefonów - pomogło by Ci poradzić sobie z poczuciem podporządkowania?

155

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

82Peterze,
przepraszam za nieobecność, błyskawicznie musiałam się wylogować. smile

Rozumiem, że czkawką Ci się odbiło i ze wzmożoną siłą wróciły wspomnienia tego, jak byłeś traktowany. Współczuję.
Powtórzę, będąc na Twym miejscu użyłabym rozumu, mocno trzymając na wodzy wspomnienia i uczucia z nimi związane, i dała żonie telefon.
Powtórzę jeszcze jedno, bardzo dobrze rozumiem Twą "czkawkę".

156

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Nie wiem, jakie treści musiałabym mieć na telefonie, by kategorycznie odmówić mężowi wzięcia mojego telefonu... Co tam przechowujesz? Mroczne tajemnice? Plany morderstw, gwałtów, ataków terrorystycznych? Historie odwiedzania stron porno, seks-stron, portali randkowych. Naprawdę w głowę zachodze co takiego trzeba przechowywać na telefonie, żeby współmałżonek nie mógł tego widzieć i wiedzieć?
Szczególnie wtedy, gdy powinieneś być w 100% transparentny. Żona straciła do Ciebie zaufanie, całkowicie i totalnie. Kategoryczna odmowa pokazania jej telefonu tego zaufania do Ciebie nie pomoże odbudowywac....
Wiesz co ja bym pomyslalala na miejscu zdradzonej żony "znowu coś knuje, znowu mnie zdradza, tylko teraz lepiej się z tym kryje"...

157

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

No ja już naprawdę nie wiem o co z tym telefonem chodzi. 82Peter, jak się będziesz tak przy swoim upierał, to zaufania nie odbudujesz, choćbyś i na rzęsach stawał.
A może to jest ostatnia rzecz której Twojej żonie brakuje, żeby chociaż trochę poczuć się lepiej. Ja też nie lubiłabym, zeby mi ktoś w telefonie grzebał, ale kurde, jakbym odwaliła taki numer to nie ma zmiłuj, byłabym w stanie opuścić moją strefę komfortu. Oczywiście, gdyby mi na małżeństwie naprawdę zależało.
Dla jasności, my sobie z mężem w komórki nie zaglądamy, to jest rzecz prywatna, nawet po odpale mojego małżonka nie sprawdzam mu telefonu. Ale mogę, gdybym chciała, bo jest zawsze na wierzchu, nie jak wcześniej przy dupie, razem ze służbowym zresztą.
Co do terapii to się nie wypowiem, nie byłam, nie orientuję się, ale niektórym to pomaga. No i może terapeuta wyjaśni Ci, dlaczego ta transparentność jest tak ważna, bo my tu chyba nie jesteśmy w stanie Cię przekonać.
I wiecie co, tak już na koniec, bez urazy Peter, ale rozwala mnie na łopatki stwierdzenie, ze się czasu nie cofnie. No raczej. A jak się miesiącami przyprawiało rogi partnerce, to chyba miało się taką świadomość. No tak, przecież miało się nigdy nie wydać. Skąd ja to znam...

158

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

zacytuję swoje słowa: Jako małolat odstawiłem cos, po czym byłem przez rodziców kontrolowany do tego stopnia, ze każde moje wyjscie to przesłuchanie. Grzebanie w rzeczach. O reszcie nawet mi się pisac nie chce.
O to chodzi z telefonem. Jak żona chce telefon, to wracają do mnie wspomnienia z nastoletniego okresu, gdzie kontrolowany byłem jak więzień przez własnych starych. I mam takie NIE, NIE, NIE.

159

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Zrozumiałam, że to uraz już za pierwszym razem, współczułam i współczuję. Biorąc to wszystko pod uwagę, napisałam to co napisałam, czyli trzymaj się rozumu, wspomnienia - trzymaj na bardzo krótkiej smyczy i nie pozwól, by przeszłość negatywnie ingerowała w Twą teraźniejszość.

160

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Ewe131 napisał/a:

Nie wiem, jakie treści musiałabym mieć na telefonie, by kategorycznie odmówić mężowi wzięcia mojego telefonu... Co tam przechowujesz? Mroczne tajemnice? Plany morderstw, gwałtów, ataków terrorystycznych? Historie odwiedzania stron porno, seks-stron, portali randkowych. Naprawdę w głowę zachodze co takiego trzeba przechowywać na telefonie, żeby współmałżonek nie mógł tego widzieć i wiedzieć?
Szczególnie wtedy, gdy powinieneś być w 100% transparentny. Żona straciła do Ciebie zaufanie, całkowicie i totalnie. Kategoryczna odmowa pokazania jej telefonu tego zaufania do Ciebie nie pomoże odbudowywac....
Wiesz co ja bym pomyslalala na miejscu zdradzonej żony "znowu coś knuje, znowu mnie zdradza, tylko teraz lepiej się z tym kryje"...

Każdy ma cos, o czym inni ludzie nie powinni wiedzieć.

161

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Wielokropek napisał/a:

Zrozumiałam, że to uraz już za pierwszym razem, współczułam i współczuję. Biorąc to wszystko pod uwagę, napisałam to co napisałam, czyli trzymaj się rozumu, wspomnienia - trzymaj na bardzo krótkiej smyczy i nie pozwól, by przeszłość negatywnie ingerowała w Twą teraźniejszość.

Żebym udostępnił żonie telefon.

162

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Tak, żebyś udostępnił żonie telefon. smile

163 Ostatnio edytowany przez 82Peter (2022-11-24 22:00:25)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Nie. Wszystko, ale nie telefon.
Nawet tutaj ludzie piszą, ze sprawdzanie tel nic nie daje. Jest dodatkową schizą. Nie wiem, co by się musiało stać, żebym dobrowolnie telefon swój dał.

164

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Ludzie piszą różne rzeczy. smile
Może znajdziesz czas podczas terapii na spotkanie się ze swymi demonami.

165

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Z jakimi demonami, o czym Ty piszesz?
Ta terapia nie będzie dot mojego dzieciństwa.
Czy pierdolony dostęp do telefonu DOROSŁEJ osoby jest tak istotny?

166 Ostatnio edytowany przez M!ri (2022-11-24 22:30:31)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

zacytuję swoje słowa: Jako małolat odstawiłem cos, po czym byłem przez rodziców kontrolowany do tego stopnia, ze każde moje wyjscie to przesłuchanie. Grzebanie w rzeczach. O reszcie nawet mi się pisac nie chce.
O to chodzi z telefonem. Jak żona chce telefon, to wracają do mnie wspomnienia z nastoletniego okresu, gdzie kontrolowany byłem jak więzień przez własnych starych. I mam takie NIE, NIE, NIE.

Sam sobie biedy nawpychałeś, wtedy i teraz, to ponoś konsekwencje. Byłeś nieodpowiedzialnym gówniarzem i rodzice mieli prawo Cię kontrolować. Żona też ma prawo Cię kontrolować bo okazało się że nieodpowiedzialnym gówniarzem jesteś nadal. Twoje dziecinne traumy włóż sobie do kieszeni.

167 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2022-11-24 22:31:46)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Upsss!
Wątek dotyczy dorosłej osoby, która ZDRADZIŁA, i której podobno zależy na odzyskaniu zaufania osoby zdradzonej.


Jak to zwykle w takich momentach pisałam, tak napiszę to i teraz. smile
To Twoje życie, Twoje decyzje i Twoje konsekwencje. Nikomu nic do tego.

168

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

To nie ma szans się udać, jak będzie jak jest to nie ma siły, zeby to odbudować.
Przepraszam, że się uniosłem tak, ale nie panuje nad nerwami.

169

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

To nie ma szans się udać, jak będzie jak jest to nie ma siły, zeby to odbudować.
Przepraszam, że się uniosłem tak, ale nie panuje nad nerwami.

Więc skoro dla Ciebie ważniejsze od ratowania małżeństwa jest to, żeby ktoś Ci nie przeglądał telefonu to tak, nie uda się.

A Ty tak na prawdę nie chcesz go ratować....

Szkoda mi Twojej żony.

170

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Jak żona chce telefon, to wracają do mnie wspomnienia z nastoletniego okresu, gdzie kontrolowany byłem jak więzień przez własnych starych. I mam takie NIE, NIE, NIE.

A gdy Ty nie chcesz daf jej swojego telefonu, to wracają do niej wspomnienia związane ze zdradą.

Ile Ty masz lat? Przypomnij. Może czas dorosnąć. Nie ma nic gorszego niż tłumaczenie swych błędów/porażek,dziwactw z dorosłego życia trudnym dzieciństwem. Poza rzadkimi przypadkami poważnych traum, da się zamknąć ten rozdział i nie pozwolić, by wpływał (aż tak) na nasze nowe, dorosłe życie.

171 Ostatnio edytowany przez 82Peter (2022-11-25 00:04:45)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Masz rok ur w nicku. Trochę tych lat mam.
Nie telefon jest nr jeden. Żona jest napięta, nawet jak jest pozornie normalnie to i tak jest nienormalnie. Ja na granicy wybuchu jestem.  Znoszę jej wypytywanie, wydzwanianie.
Kondycja żony psychiczna wiele pozostawia do życzenia. Dała się namówić na terapię, ale co to da, czy coś da? Damy tak radę jak długo? Jak długo żona wytrzyma?
Mnie brakuje jej bliskości, bo o tym jak nie było mowy, tak dotąd nie ma, i nie pisze o samym seksie.
Bagno jakich mało.

172

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Masz rok ur w nicku. Trochę tych lat mam.
Nie telefon jest nr jeden. Żona jest napięta, nawet jak jest pozornie normalnie to i tak jest nienormalnie. Ja na granicy wybuchu jestem.  Znoszę jej wypytywanie, wydzwanianie.
Kondycja żony psychiczna wiele pozostawia do życzenia. Dała się namówić na terapię, ale co to da, czy coś da? Damy tak radę jak długo? Jak długo żona wytrzyma?
Mnie brakuje jej bliskości, bo o tym jak nie było mowy, tak dotąd nie ma, i nie pisze o samym seksie.
Bagno jakich mało.

Bagno zrobiłeś Ty i tylko Ty możesz to ogarnąć. Żona jest w szoku i ma objawy stresu pourazowego. Jej świat runął i nigdy już nie będzie taki sam.

173

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

Masz rok ur w nicku. Trochę tych lat mam.
Nie telefon jest nr jeden. Żona jest napięta, nawet jak jest pozornie normalnie to i tak jest nienormalnie. Ja na granicy wybuchu jestem.  Znoszę jej wypytywanie, wydzwanianie.
Kondycja żony psychiczna wiele pozostawia do życzenia. Dała się namówić na terapię, ale co to da, czy coś da? Damy tak radę jak długo? Jak długo żona wytrzyma?
Mnie brakuje jej bliskości, bo o tym jak nie było mowy, tak dotąd nie ma, i nie pisze o samym seksie.
Bagno jakich mało.

no faktycznie jesteś super biedny.

ale wiesz co? jako zdradzona dziękuję Ci za ten post, bo nie zostawia mi złudzeń co do tego jak myśli zdradzacz. bardziej egoistycznym nie można być.

174

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Aplikacja “żona” się zawiesiła i co z tym zrobić? Nie działa nawet po deinstalacji aplikacji “kochanka”.

175 Ostatnio edytowany przez Joohana (2022-11-25 10:25:36)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
M!ri napisał/a:

Aplikacja “żona” się zawiesiła i co z tym zrobić? Nie działa nawet po deinstalacji aplikacji “kochanka”.

Sarkastyczne, ale do bólu prawdziwe. Zdradzacze nie są w stanie pojąć, dlaczego osoba zdradzona nie jest taka sama, jak przed zdradą, dlaczego nie wierzy, nie ufa, wciąż o tym nawija... Nie rozumieją, bo ich nikt nie wrzucił do dołu z gównem, którego smrodu nie sposób zmyć z siebie, bo zapach wciąż tkwi w nozdrzach.
Zdrada jest to złamanie wszelkich danych obietnic i przysięgi, bo okazało się, że najbliższa osoba kłamała w żywe oczy, knuła z kochanką /iem, oszukiwała na każdym kroku wszystkich bliskich, zbrukała intymność, po prostu wysadziła w powietrze wszystko co ich kiedyś połączyło. Teraz zawrócony zdrajca chce, aby było jak kiedy, ale tak się zwyczajnie nie da, zwłaszcza gdy osoba zdradzona naprawdę kochała. Im bardziej kochała, tym większy szok i ból.
Autor już nieco zdenerwowany marudzeniem i słabością żony szuka sposobu na odczarowanie rzeczywistości. Można to posklejać, ale to wszystko zależy od Autora, bo żona jeszcze jest z nim. Ale czas ucieka, a on się wkur#ia, że to tak długo trwa. Otóż trwa to i trzeba dać jej czas na przetrawienie wszystkiego.
Ale czy Autor naprawdę chce dalej tego małżeństwa i jest gotowy na zmianę, bo to on jest zepsuty, skoro zdradzał kobietę, którą podobno kocha.
1. Zmienić aparat telefoniczny, niby nic, ale naprawdę wstrząsało mnie, gdy widziałam ten przedmiot, gdy kupił nowy, to mi przeszło
2. Zero kontaktu z kochanką
3. Szczera skrucha, taka do bólu
4. Nakierować swoje życie na żonę i dziecko w każdym aspekcie, tak naprawdę, żeby czuła, że są najważniejsze
5. Całkowita przejrzystość, chce telefon, to niech ogląda nawet sto razy dziennie, zobaczymy, że jesteś ok, to przestanie
6. Zacisnąć dupsko i czekać, aż żona odzyska równowagę.
7. Być lepszą wersją samego siebie dla żony i dziecka. Jak będzie szczery i uczciwy, to może się udać.
Życzę wszystkiego dobrego, bo chcieć, to móc.

176

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Nie będę edytować, tylko dopiszę :
Autorze, czy już sam znalazłeś odpowiedź, dlaczego poszedłeś do innej, dlaczego postawiłeś na szali swoje życie i małżeństwa obu stron? Czy wiesz, że zdrady doprowadzają do zbrodni psychicznych i fizycznych, bo ludzie opętani namiętnością potrafią zrobić straszne rzeczy?
Czy warto było?
Odpowiedzi udziel sobie sam i bądź w tym szczery.

177

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
anna.zakochana napisał/a:
82Peter napisał/a:

Masz rok ur w nicku. Trochę tych lat mam.
Nie telefon jest nr jeden. Żona jest napięta, nawet jak jest pozornie normalnie to i tak jest nienormalnie. Ja na granicy wybuchu jestem.  Znoszę jej wypytywanie, wydzwanianie.
Kondycja żony psychiczna wiele pozostawia do życzenia. Dała się namówić na terapię, ale co to da, czy coś da? Damy tak radę jak długo? Jak długo żona wytrzyma?
Mnie brakuje jej bliskości, bo o tym jak nie było mowy, tak dotąd nie ma, i nie pisze o samym seksie.
Bagno jakich mało.

no faktycznie jesteś super biedny.

ale wiesz co? jako zdradzona dziękuję Ci za ten post, bo nie zostawia mi złudzeń co do tego jak myśli zdradzacz. bardziej egoistycznym nie można być.

Nie rób dramy,ok? Każdy zdradzający i każdy zdradzony jest inny.
Znam dwie Anny kompletne idiotki a do tego brzydkie. I co w związku z tym?

178

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Po przeczytaniu tego wątku i wszystkich wpisów autora, wyłonił mi się obraz człowieka, który żałuję,  ale tylko tego, że się wydało.  No, i może jeszcze tego, że żona się zepsuła i nie wiadomo, jak ją naprawić.  Jej zachowanie pozostawia, jak to ujął autor, wiele do życzenia. Dramat!
A tak poważnie,  pytasz, jak odzyskać zaufanie żony,  ale odrzucasz podpowiedzi ludzi, którzy znają ten problem, często właśnie z punktu widzenia zdradzonej żony.

179

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Joohana, ja na samochód nie mogłam patrzeć, bo nim jedził. Sprzedał.

Autorze, o wiek pytałam czysto retorycznie, ja pamiętam, że 40, ale Ty chyba nie. Ja tam już stąd idę. Czytając ten wątek tacę nadzieję, że  zdradzający są w stanoe cokolwiek pojąć. Pilnuj tego telefonu, swoich tajemnic, swojego własnego tyłka. Twój spokój ducha najważniejszy. Proponuję jednak uwolnić żonę od tego koszmaru.

180

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
LaVidaApesta napisał/a:

Joohana, ja na samochód nie mogłam patrzeć, bo nim jedził. Sprzedał.

Autorze, o wiek pytałam czysto retorycznie, ja pamiętam, że 40, ale Ty chyba nie. Ja tam już stąd idę. Czytając ten wątek tacę nadzieję, że  zdradzający są w stanoe cokolwiek pojąć. Pilnuj tego telefonu, swoich tajemnic, swojego własnego tyłka. Twój spokój ducha najważniejszy. Proponuję jednak uwolnić żonę od tego koszmaru.

Nie wsiadłam do służbowego auta męża nigdy wiecej, nazwałam go kurwibusik, w końcu on też zmienił to auto. Gdybym miała choć cień wątpliwości, że była randka w naszym prywatnym aucie, to poszłoby pod młotek. To jest kwestia higieny psychicznej. Autor ma z telefonem nić sentymentalną, niby poczyścił wszystko, ale boi się, że coś tam może da się wygrzebać. No i ma rację, bo wszystko można odzyskać.
Szczerze, to szkoda mi i jego, bo głupol, a żony, bo ma złamane życie. Jeśli ją kocha, to powinien kochać bardziej i zrobić to o co prosi. Niech ją niesie na swych barkach, aż sama będzie w stanie iść. Ale to trzeba naprawdę chcieć. Mój zdrajca zrobił wszystko, żebym czuła się najważniejszą osobą w jego życiu. Sama jestem zdziwiona, że jakoś to posklejaliśmy. Ale starał się z całych sił. Tu wygląda to niestety słabo. Wkradła się kalkulacja, czy warto, czy koszt nie za duży, co będę z tego miał i czy się w ogóle uda...
Za dużo tych rozterek, jak na faceta ratującego swoje małżeństwo, które sam zniszczył.

181 Ostatnio edytowany przez Joohana (2022-11-25 17:45:13)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Dubel

182

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

No bo to jest tak, ze gdyby taki zdrajca mógł wcześniej, bardzo realistycznie zobaczyć jak to wszystko będzie wyglądało po, kiedy już się wyda, to do większości zdrad w ogóle by nie doszło.
Niestety człowiek nie ma aż tak rozwiniętej wyobraźni. A szkoda.
Peter, no jest nienormalnie, dziwnie, zupełnie inaczej. bo jak niby ma być. Trudno powiedzieć czy to wytrzymacie, życie w takim napięciu. Nie każdy ma dość siły psychicznej żeby się jakoś poskładać do kupy.
Nie każda zdradzona osoba, mimo najszczerszych chęci będzie w stanie coś takiego udźwignąć. Ja Wam życze jak najlepiej, ale przede wszystkim Twojej żonie, bo sobie na takie piekło nie zasłużyła.

183

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Pani Melancholia napisał/a:

No bo to jest tak, ze gdyby taki zdrajca mógł wcześniej, bardzo realistycznie zobaczyć jak to wszystko będzie wyglądało po, kiedy już się wyda, to do większości zdrad w ogóle by nie doszło.
Niestety człowiek nie ma aż tak rozwiniętej wyobraźni. A szkoda.
Peter, no jest nienormalnie, dziwnie, zupełnie inaczej. bo jak niby ma być. Trudno powiedzieć czy to wytrzymacie, życie w takim napięciu. Nie każdy ma dość siły psychicznej żeby się jakoś poskładać do kupy.
Nie każda zdradzona osoba, mimo najszczerszych chęci będzie w stanie coś takiego udźwignąć. Ja Wam życze jak najlepiej, ale przede wszystkim Twojej żonie, bo sobie na takie piekło nie zasłużyła.

Dokładnie tak.
Jak człowiek nie wie, jak się ma zachować, to niech po prostu zachowa się uczciwie.
Chcesz być z żoną, to bądź lepszą wersją siebie. Jeśli to ponad twoje siły, to opuść związek, ale nie jak złamany wuj, tylko uczciwy człowiek. Z litości dla niej też nie zostawaj, bo zabijesz ten związek po raz drugi. Kochasz, to ślij płatki róż u jej stóp, wybaczy i będzie jeszcze dobrze. Masz wątpliwości co do wspólnej przyszłości, denerwuje ciebie żona, nie masz już na to nerwów, to jej to powiedz, nich ona podejmie decyzję, jeśli Ty nie masz na to siły, czy odwagi. Tak będzie uczciwie.

184

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Telefon jest numer jeden..? Miałam nadzieję, że żona ehh.
Ona cierpi, ma traumę, a Ty 82Peter swoje i swoje. JA i moje "nie da się".

To nawet nie jest kwestia grzebania, ale świadomości, że ten telefon jest dla mnie dostępny, że mogę tam zajrzeć.
Ja już nie zaglądam na tym etapie, ale na początku ta transparentność była bardzo ważna. Gdzie jest, co robi, dostępny telefon, laptop. Na początku potrzeba tego punktu zaczepienia do odbudowania zaufania. Ten pierwszy etap to był prawdziwy koszmar i ja bardzo współczuję Twojej żonie, bo znam jej stan.

Joohana napisałaś coś bardzo ważnego, że Twój mąż zrobił wszystko byś czuła się najważniejszą osobą w jego życiu. To jest coś, co Peterowi powinno mocno dać do myślenia. Nie telefon, nie jego komfort, ale żona, żona ma być teraz najważniejsza, ma być priorytetem i być może wtedy się uda. Teraz żona być może jest na etapie kiedy jeszcze do końca nie ochłonęła, ale wydaję mi się, że na dalszym etapie nie będzie w stanie nadal próbować naprawiać z takim podejściem męża.

185

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Joohana napisał/a:
Pani Melancholia napisał/a:

No bo to jest tak, ze gdyby taki zdrajca mógł wcześniej, bardzo realistycznie zobaczyć jak to wszystko będzie wyglądało po, kiedy już się wyda, to do większości zdrad w ogóle by nie doszło.
Niestety człowiek nie ma aż tak rozwiniętej wyobraźni. A szkoda.
Peter, no jest nienormalnie, dziwnie, zupełnie inaczej. bo jak niby ma być. Trudno powiedzieć czy to wytrzymacie, życie w takim napięciu. Nie każdy ma dość siły psychicznej żeby się jakoś poskładać do kupy.
Nie każda zdradzona osoba, mimo najszczerszych chęci będzie w stanie coś takiego udźwignąć. Ja Wam życze jak najlepiej, ale przede wszystkim Twojej żonie, bo sobie na takie piekło nie zasłużyła.

Dokładnie tak.
Jak człowiek nie wie, jak się ma zachować, to niech po prostu zachowa się uczciwie.
Chcesz być z żoną, to bądź lepszą wersją siebie. Jeśli to ponad twoje siły, to opuść związek, ale nie jak złamany wuj, tylko uczciwy człowiek. Z litości dla niej też nie zostawaj, bo zabijesz ten związek po raz drugi. Kochasz, to ślij płatki róż u jej stóp, wybaczy i będzie jeszcze dobrze. Masz wątpliwości co do wspólnej przyszłości, denerwuje ciebie żona, nie masz już na to nerwów, to jej to powiedz, nich ona podejmie decyzję, jeśli Ty nie masz na to siły, czy odwagi. Tak będzie uczciwie.

Ponad moje siły.. Ponad moje siły jest to, że nie wiem, co nas czeka. Wątpliwości do wspólnej przyszłości mam, cieszyłem się na terapię, ale to ulatuje. Uczciwie napisze, że jestem słaby. Niby jest świadomość, że cudów nie ma i nie może byc, ale podświadomie na ten cud liczyłem? Tak.
Chciałem za szybko mieć stabilnie i normalnie.

186

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

- Weź szklankę i ją rozbij.
- Po co?
- Zobacz co się stanie.
- Rozbiła się i co?
- Teraz ją przeproś i zobacz czy się pozbiera.

187

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

82Peter, idź sam na terapię i to szybko, bez żony. Poukładaj sobie to w głowie. Umów się do psychologa choćby online, bo zameczycie się oboje. Idź na terapię, a sprawy niech się toczą, zobaczysz, co się wykluje.

188 Ostatnio edytowany przez 82Peter (2022-11-25 22:48:01)

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Joohana napisał/a:

82Peter, idź sam na terapię i to szybko, bez żony. Poukładaj sobie to w głowie. Umów się do psychologa choćby online, bo zameczycie się oboje. Idź na terapię, a sprawy niech się toczą, zobaczysz, co się wykluje.

Co mam powiedzieć? Że i chce i nie chce ratować, sam nie wiem, co robić?
Trafnie ujelas z tym zamęczeniem. Męczymy się oboje.
Uczciwie żonie powinienem oznajmic, że wymiękam? Najpierw namawiam na terapię, potem odpadam?

189

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

Czy w ogóle potrafisz być szczery wobec żony? Jesteście w emocjonalnym piekle i Jakoś to trzeba ogarnąć. Na kiego czorta wspólna terapia, jeśli masz bajzel w głowie? Zróbcie najpierw porządek ze sobą, potem dopiero wspólnie, bo nic to nie da, jeśli jesteście nieogarnięci. Szkoda czasu i kasy. Ale nie jestem wyrocznią i mogę się mylić. Mój zdrajca odbył terapię sam i poukładał w głowie priorytety, proponował wspólną, ale odmówiłam, gdyż ja naprawdę nie przyczyniłam się do bajzlu w małżeństwie, tylko jemu zachciało się romansu. Zawrócił się, zrozumiał błąd, przemyślał, wybrał kurs na ratowanie małżeństwa i zrobił wszystko co mógł, żeby przetrwało, a naprawdę wisiało na lichym włosku. Cierpiałam jak jasna cholera, ale podniosłam się. Nie śledzę, nie sprawdzam, nie wypominam, ale zadra w sercu jest, choć wiem, że szczerze on żałuje co nawywijał. I dziesiątki razy żałowałam, że zostałam, bo demony zdrady szarpały niestety boleśnie, ale na szczęście z czasem coraz słabiej i rzadziej. To jest po prostu ciężki temat. I choć u mnie nie doszło do pełnej konsumpcji zdrady, ale były macanki i pieszczoty, tajemne spotkania o raz kłamstwa i czułe słówka, to bolą tak samo. Napraw najpierw siebie i powiedz jej to szczerze, że też nie dajesz rady. Gorzej już nie będzie, może być tylko lepiej, ale pod warunkiem, że będziesz otwarty i ukierunkowany na żonę.

190

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?

No teraz to szczerość to podstawa, bez kręcenia, bo już się "nakręciłem" dostatecznie. A wolę szczerość od udawania, że jest dobrze i tak pozostanie. Żeby nie było, że zayebiemy się oboje, a wyjdzie wielkie gie.

191

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

(...)bez kręcenia, bo już się "nakręciłem" dostatecznie. (...).

"Ale telefonu do wglądu nie dam! Niech się żona domyśla, co mogę tam przed nią ukrywać i nie chcę pokazać."

oj dzieci, dzieci....


Wielokropek napisał/a:

- Weź szklankę i ją rozbij.
- Po co?
- Zobacz co się stanie.
- Rozbiła się i co?
- Teraz ją przeproś i zobacz czy się pozbiera.

Bardzo piękne podsumowanie.

192

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
82Peter napisał/a:

No teraz to szczerość to podstawa, bez kręcenia, bo już się "nakręciłem" dostatecznie. A wolę szczerość od udawania, że jest dobrze i tak pozostanie. Żeby nie było, że zayebiemy się oboje, a wyjdzie wielkie gie.

Pewnie za wczesnie jeszcze, zeby było dobrze. Tu potrzeba empatii do zony i wyrozumiałosci.
A tak na marginesie, by bardziej zonę zrozumieć i jej chęc dostępu do telefonu, sprubuj postawic sie w jej sytuacji, tzn.  sprubuj sobie wyobrazic ze to Ty zostales zdradzony - jak bys sie wtedy czuł? Zaufałbys od razu na nowo, tak bez problemu? Nie chcialbys, przynajmniej na poczatku, dowodow, ze jest Ci wierna? Nie chcialbys transparentnosci od niej?

193

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Wielokropek napisał/a:

- Weź szklankę i ją rozbij.
- Po co?
- Zobacz co się stanie.
- Rozbiła się i co?
- Teraz ją przeproś i zobacz czy się pozbiera.

Ależ to trafne, aż się wzruszyłam. Na szczęście człowiek nie szklanka i jakoś się pozbierać może, choć nie od razu i nie do końca.

Peter, nie poddawaj się tak łatwo, gorzej juz chyba być nie może. Pogadaj z żona szczerze i powiedz jej jak jest Ci źle z tą sytuacją, tylko nie oskarżaj jej czasem, ze to przez nią i jej zachowanie. Jak będzie wiedziała, że Ty tez się gryziesz, męczysz, może przyniesie jej to ulgę jakąś. Ona dając szansę Waszemu małżeństwu też nie wiedziała na co się pisze, pewnie też myślała, że będzie łatwiej. Bo jak będzie nie wie nikt dopóki nie spróbuje.
No i z terapią nie wymiękaj, ale może tak jak pisze Johanna zacznij ją sam, żeby we własnej głowie najpierw poukładać.
U nas każde z osobna było u psychologa, mąż był chętny na wspólną terapię, ale się nie zdecydowałam. I jakoś powoli ogarniamy sami prawie rok, a świństwo zrobił mi grube.
Więc jak widzisz da się, tylko piłeczka po Twojej stronie, bo to Ty masz się starać teraz za dwoje. Zona nie jeszcze siły, Ty ją musisz mieć.

194

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Pani Melancholia napisał/a:

Ależ to trafne, aż się wzruszyłam. Na szczęście człowiek nie szklanka i jakoś się pozbierać może, choć nie od razu i nie do końca.(...)

No właśnie, nie od razu. Każdy przecież ma swoje tempo. smile Stąd moje posty o cierpliwości, o - jednak - kredycie zaufania udzielonym ponownie przez żonę, o uspokojeniu jej przez bycie tym, który już niczego przed nią nie ukrywa.

195

Odp: Jak odzyskać zaufanie żony?
Pani Melancholia napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

- Weź szklankę i ją rozbij.
- Po co?
- Zobacz co się stanie.
- Rozbiła się i co?
- Teraz ją przeproś i zobacz czy się pozbiera.

Ależ to trafne, aż się wzruszyłam. Na szczęście człowiek nie szklanka i jakoś się pozbierać może, choć nie od razu i nie do końca.

Peter, nie poddawaj się tak łatwo, gorzej juz chyba być nie może. Pogadaj z żona szczerze i powiedz jej jak jest Ci źle z tą sytuacją, tylko nie oskarżaj jej czasem, ze to przez nią i jej zachowanie. Jak będzie wiedziała, że Ty tez się gryziesz, męczysz, może przyniesie jej to ulgę jakąś. Ona dając szansę Waszemu małżeństwu też nie wiedziała na co się pisze, pewnie też myślała, że będzie łatwiej. Bo jak będzie nie wie nikt dopóki nie spróbuje.
No i z terapią nie wymiękaj, ale może tak jak pisze Johanna zacznij ją sam, żeby we własnej głowie najpierw poukładać.
U nas każde z osobna było u psychologa, mąż był chętny na wspólną terapię, ale się nie zdecydowałam. I jakoś powoli ogarniamy sami prawie rok, a świństwo zrobił mi grube.
Więc jak widzisz da się, tylko piłeczka po Twojej stronie, bo to Ty masz się starać teraz za dwoje. Zona nie jeszcze siły, Ty ją musisz mieć.

Już jest za późno, to zostało bezpowrotnie zniszczone. Nawet nie chce mi się pisać, bo boli jak ch....
Dziękuję za poświęcony na ten wątek czas.

Posty [ 131 do 195 z 203 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak odzyskać zaufanie żony?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026