rossanka napisał/a:Viki890 napisał/a:rossanka napisał/a:Z ciekawości, jak sędzina zareagowała na wiadomość, że nie było pewne, czy to jest dziecko męża czy kochanka?
Cóż, formalnie dziecko było i tak męża. Z uwagi na współżycie i wspólne mieszkanie w tamtym czasie, powinien brać pod uwagę, że syn może byc jego nie tylko formalnie, ale i biologicznie. Stosunki były, więc było i prawdopodobieństwo. To, co mi się wydawało ( że dziecko jest innego mężczyzny), nie ma nic do rzeczy w podzialu opieki i obowiązkach. Jako mąż matki, miał obowiązek się interesować.
Tak, ale co sędzia powiedział na wiadomość, że był kochanek?
A co miał powiedzieć- zrozumiał autorkę na pewno,jej moralność jest bez zarzutów,wzór cnót i potencjalnie matka roku teraz
Ross to był wyjątkowy,specjalny i szczególny uzasadniony kochanek,zmianowy kochanek,prawdopodobnie nocny, kochanek dochodzący,wspierający wypełniający deficyty i obiecujący inne lepsze życie, bez zmianowości w pracy,na którą to widocznie bohaterka ma alergię albo do której ma awersję,ma uczulenie jak chłopa w nocy nie ma w domu
Ten kochanek jest usprawiedliwiony, jego obecność w tej historii i jest z winy męża, bo mąż pracował na zmiany, mąż już po roku od ślubu się rozminął z bohaterką były nieporozumienia i różnie się układało, więc ona nie miała innego wyjścia i znalazła sobie szybko zmiennika,mąż zapłodnił bohaterkę przez przypadek, przed jej odejściem do kochanka, wykorzystał okienko
nie dla niego przeznaczone,bohaterka uległa ex mężowi bo wiadomo mąż rzecz święta i należy mu się raz na jakiś czas szurgnąć dla świętego spokoju,no i żeby nie ranić jego uczuć jak zacznie coś podejrzewać i mieszać się w nie swoje sprawy
seks z ex mężem miał też praktyczne zastosowanie, bo eks mąż nie domyślał się, że ma rogi od 3 lat i dojeżdżającego,dochodzącego zastępcę w nocy albo popołudniu,czasem może z rana "ciężka sytuacja"
Gdyby nie mąż i jego praca na zmiany nie było by kochanka - prosta logika.
W okresie świątecznym jak przewiduje Dracarys poznamy być może więcej szczegółów i dowiemy się o nowych. 
Nie muszę chyba dodawać żebyście zostali
jak chcecie oczywiście wspierać radosną twórczość fabularną
uczennicy I B
racja napisał/a:Wiki masz rację,poniekąd cię rozumiem.ciezka sytuacja.
No ba