netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chce mnie zostawić z dzieckiem.

308 odpowiedzi25 575 wyświetleńzałożony przez Viki890, 31.10.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 309 ]

196

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
jeneste92 napisał/a:

Przecież to kolejne wcielenie trolla Kasia995. Podobny styl pisania, cześć na początku posta (malo kto zaczyna tak temat na forum), trzy cyferki w nicku nawiązujące do roku urodzenia, beton umysłowy i przekonanie o własnej zajebistosci. Na swój ostatni post otrzymała tylko kilka odpowiedzi, więc wróciła z kolejną emocjonującą opowiastką.

Dokładnie. Tekst że nie wystąpi o jakieś odrealnione alimenty 5000 zł smile.... Wcześniej o takich trollowała i jej nie wyszło, więc teraz pitoli jaka to ona spolegliwa i ugodowa, poprzestanie na 1200 zł.

Dlaczego tacy ludzie się nie leczą? Aż tak trudno dostać się do specjalisty? Chyba nie.

197

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Behemoth666 napisał/a:

Nie wierzę.. prostytucja w Polsce jest zakazana a kwitnie w najlepsze.

Poziom odklejenia od rzeczywistości współczesnych kobiet i próby zrzucenia na innych swoich kurew. i idiotycznych zachowań nie dziwi i bije kolejne nie pobite rekordy.

Potrzeba resetu. Niech pizgnie atom.

Nie oceniaj wszyatkich kobiet przez pryzmat tej tutaj. Czy jest trollem czy nie.
Żadna kobieta piszące tu jej nie przyklaskuje.

198

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Salomonka napisał/a:
jeneste92 napisał/a:

Przecież to kolejne wcielenie trolla Kasia995. Podobny styl pisania, cześć na początku posta (malo kto zaczyna tak temat na forum), trzy cyferki w nicku nawiązujące do roku urodzenia, beton umysłowy i przekonanie o własnej zajebistosci. Na swój ostatni post otrzymała tylko kilka odpowiedzi, więc wróciła z kolejną emocjonującą opowiastką.

Dokładnie. Tekst że nie wystąpi o jakieś odrealnione alimenty 5000 zł smile.... Wcześniej o takich trollowała i jej nie wyszło, więc teraz pitoli jaka to ona spolegliwa i ugodowa, poprzestanie na 1200 zł.

Dlaczego tacy ludzie się nie leczą? Aż tak trudno dostać się do specjalisty? Chyba nie.

Bo jeszcze się porządnie i odpowiednio wody do dupy nie nalało to fika.

199 Ostatnio edytowany przez memo331 (2022-11-01 21:12:44)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Dziewczyny, ja nie pytam o poradę jak nakłonić meza do powrotu do mnie.

W jakim celu chcesz wracać do niego? Przecież nie kochasz go. Gdyby nie fakt, że to akurat on cię zapłodnił, byłby już dla Ciebie ulotnym wspomnieniem. Daj chłopu spokój. Niech sobie układa życie, może lepiej trafi. Zajmij się dzieckiem, sobą, wywalcz te alimenty. Potraktowałaś haniebnie swoją rodzinę, dziecku zafundowałaś kiepski start świadomie rezygnując z zabezpieczenia, równolegle sypiając z dwoma facetami. Ty ponosisz winę za całokształt. Jeśli stać Cię, płać słono adwokatowi, żeby "wywalczył" możliwie jak najlepsze dla Ciebie profity. I może nakłaniaj M. do powrotu? W końcu brał czynny udział w tej dramie.
Edit. Nie nakłonisz nikogo do miłości- to powinnaś sama wiedzieć. Może kiedyś poczuje chęć poznania dziecka- może nigdy. Ale tak jak powiedziałam- Ty ponosisz winę za ten stan rzeczy.

200

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

A ja myślę że to troll i na dodatek facet. Jedno z wcieleń piszących tu incel narzekających na kobiety. Tak będą budowali sobie swoich wyznawców.

201

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Dawno mnie tu nie było, a tu takie historie :DDDDDD
Autorko, jest taki program fabularny, możesz im pisać scenariusze. Nie wiem czy jeszcze leci, ale nazywał się "Trudne sprawy".
smile

202 Ostatnio edytowany przez jeneste92 (2022-11-01 21:57:58)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
WindyBoy napisał/a:

Dawno mnie tu nie było, a tu takie historie :DDDDDD
Autorko, jest taki program fabularny, możesz im pisać scenariusze. Nie wiem czy jeszcze leci, ale nazywał się "Trudne sprawy".
smile

Pewnie, że leci. Namnożyło się tych paradokumentów. Zobacz sobie program TV np. na TVN7, można oglądać programy a la trudne sprawy od 7:45 do 20:00! Ponad 12 godzin minus przerwy reklamowe, półtorej etatu! lol

203

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
jeneste92 napisał/a:
WindyBoy napisał/a:

Dawno mnie tu nie było, a tu takie historie :DDDDDD
Autorko, jest taki program fabularny, możesz im pisać scenariusze. Nie wiem czy jeszcze leci, ale nazywał się "Trudne sprawy".
smile

Pewnie, że leci. Namnożyło się tych paradokumentów. Zobacz sobie program TV np. na TVN7, można oglądać programy a la trudne sprawy od 7:45 do 20:00! Ponad 12 godzin minus przerwy reklamowe, półtorej etatu! lol

A tak poważnie.
Znacie ludzi którzy to oglądają?
bo ja nie.

204

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Szeptuch, jakby ludzie nie oglądali, to by stacje tego nie puszczały....

205

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:

A tak poważnie.
Znacie ludzi którzy to oglądają?
bo ja nie.

Mało, że znam, niestety - jeden z moich kolegów, znany i poważany psycholog, trener pracy, terapeuta - w znanym i poważanym stowarzyszeniu, gdzie miał ogromny wkład w rozwój i wsparcie dzieci i osób niepełnosprawnych, rzucił stowarzyszenie i robotę w nim po 25 latach, po to żeby "rozwijać swoja karierę aktorska" w takich debilizmach jak właśnie Ukryta Prawda, Trudne cośtam, Dlaczego ja, i tym podobny ściek.
Facepalm jak nie wiem ...

206

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

A tak poważnie.
Znacie ludzi którzy to oglądają?
bo ja nie.

Mało, że znam, niestety - jeden z moich kolegów, znany i poważany psycholog, trener pracy, terapeuta - w znanym i poważanym stowarzyszeniu, gdzie miał ogromny wkład w rozwój i wsparcie dzieci i osób niepełnosprawnych, rzucił stowarzyszenie i robotę w nim po 25 latach, po to żeby "rozwijać swoja karierę aktorska" w takich debilizmach jak właśnie Ukryta Prawda, Trudne cośtam, Dlaczego ja, i tym podobny ściek.
Facepalm jak nie wiem ...

to mnie zszokowałaś.

207

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

A tak poważnie.
Znacie ludzi którzy to oglądają?
bo ja nie.

Mało, że znam, niestety - jeden z moich kolegów, znany i poważany psycholog, trener pracy, terapeuta - w znanym i poważanym stowarzyszeniu, gdzie miał ogromny wkład w rozwój i wsparcie dzieci i osób niepełnosprawnych, rzucił stowarzyszenie i robotę w nim po 25 latach, po to żeby "rozwijać swoja karierę aktorska" w takich debilizmach jak właśnie Ukryta Prawda, Trudne cośtam, Dlaczego ja, i tym podobny ściek.
Facepalm jak nie wiem ...

Proszę Cię xD
Ja mam za ścianą takiego profesora dr hab. z psychologii, który na dodatek wykłada ciągle na uczelni, a kiedyś występował w tv jako psycholog w rozmowach w toku.
Gość ma melinę w mieszkaniu i ostatnio co rano robi mi za ścianą maraton pornoli na full głośności.

Już lepsza karieta w Ukrytej prawdzie big_smile

208

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

O faken szit big_smile

209

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:

O faken szit big_smile

Jup. W końcu mu kupię słuchawki... bo już raz prosiłam, żeby sobie jakieś kupił, a jak go nie stać to żeby dał znać, to ja mu kupię.

210

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Lady Loka napisał/a:
Dracarys napisał/a:

O faken szit big_smile

Jup. W końcu mu kupię słuchawki... bo już raz prosiłam, żeby sobie jakieś kupił, a jak go nie stać to żeby dał znać, to ja mu kupię.

Uroki życia w bloku.
Ale dotyczy to chyba tylko tego nowego budownictwa,gdzie ściany sa jak z kartonu.
Przyjaciel ma mieszkanie w takiej starej,odnowionej poniemieckiej kamienicy i tam jest cisza.

211

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Dracarys napisał/a:

O faken szit big_smile

Jup. W końcu mu kupię słuchawki... bo już raz prosiłam, żeby sobie jakieś kupił, a jak go nie stać to żeby dał znać, to ja mu kupię.

Uroki życia w bloku.
Ale dotyczy to chyba tylko tego nowego budownictwa,gdzie ściany sa jak z kartonu.
Przyjaciel ma mieszkanie w takiej starej,odnowionej poniemieckiej kamienicy i tam jest cisza.

Pudło big_smile
Mam blok z 1963r.
Po prostu jak w końcu zlicytują to mieszkanie, a jest do tego bliżej niż dalej, to poprosimy nowych właścicieli o wygłuszenie tej ściany i będziemy mieli spokój big_smile
Jakbyśmy o tym wiedzieli w momencie kupna czy remontu, to sami byśmy to zrobili.

212

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

aa bo widzisz gdzieś widziałem jakiś reportaż z pato-developerki gdzie słychać jak sąsiad rozmawia przez telefon,bo ściany sa tak cienkie, że od razu mi się skojarzyło.
Jak słyszę takie historie to dziękuje sam sobie ze zdecydowałem sie na dom na wygwizdowie niz mieszkanie w mieście.

Swoja drogą jak ten człowiek funkcjonuje,że nie wstyd mu odpalać porno,tak aby wszyscy musieli brać w tym udział.

213

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
cisza to ja napisał/a:

Piszę i usuwam i tak kilkakrotnie.
Nie napiszę więc, co myślę i czuję czytając ten wątek.
Nie napiszę, co myślę o Viki890, ale powiem, że najbardziej mi żal dziecka,
bo Ono mimo, że na świat się nie prosiło, będzie ponosiło konsekwencje
tej historii.
Żal mi męża, bo najmniej zawinił, a płacić będzie najwięcej i nie tylko
finanse mam na myśli. Jego rodziców, bo w tym przypadku dziadkowanie
może być bolesne. Kobiety ojca dziecka, bo i jej budowany świat być może
z ukochanym człowiekiem - może właśnie się rozpada.
I czy te wszystkie krzywdy nie powrócą kiedyś do Viki ze zdwojoną siłą?
Jest powiedzenie, że krzywdy wracają jak bumerangi.

Mam jednak nadzieję, że ktoś tu zabawia się naszym kosztem.
Oby tak było.


Mąż sam tego chciał. Nie zmusiłam go do niczego. Jest świadomy skąd biorą się dzieci, przez całą ciążę i pierwszy rok życia synka nie zainteresował się potwierdzeniem czy to nie jego dziecko. Każdy na jego miejscu dociekalby prawdy. Nie robił tego, więc dla mnie oznaczało, że nie przywiązuje do tego takiej wagi, a on zaczął sobie układać życie i teraz ma pretensje. Skoro że mna sypiał, to jasne, że dziecko mogło być również jego.
Jego kobieta? Kochanka wiążącą się z żonatym musi mieć świadomość, że nie facet może mieć niezakończone sprawy. Zakazywanie kontaktu z dzieckiem to najgorsze ku.stwo jakie można zrobić.

Porady prawnej nie szukam, bo mam od tego człowieka, stąd wiem, że kontakty BĘDĄ obowiązkowe i rozwod z jego winy przy dobrych argumentach też mogę dostać. On raczej nie ma żadnych zdjęć, które mógłby przedstawić na moją niekorzyść. Ja mam zdjęcia z dziunia jak i wiadomości obrażające mnie i synka.
Wątek założyłam, bo ciężko mi z myślą, że dziecko zostało porzucone przez ojca. Że można nie chcieć zobaczyć jak wygląda synek, jak się rozwija. Brak mi już pomysłów jak przekonać męża poza prawnymi środkami. Najbardziej się boję, że coś mi się stanie i wtedy synek trafi do domu dziecka, bo moi rodzice nie są w stanie zająć się dzieckiem.

214 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-11-02 09:19:06)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

To co piszesz byłoby nawet zabawne, gdyby nie było tragiczne. Ktoś kto zdradzał swojego bogu ducha winnego męża, spłodził sobie dziecko nie wiedząc z kim w trakcie małżeństwa, teraz oskarża męza o zdradę bo facet się ogarnął i próbuje sobie ulożyć życie.


Jest takie podwórkowe określenie na kogoś takiego jak ty, ale bardzo mi tutaj pasuje: Psycholka.

Choć jestem na 100% pewna, że trolllujesz, bo im więcej piszesz, tym więcej jest podobieństw stylistycznych do innych fake-wątków zamieszczonych wcześniej na tym forum. Po prostu stylu pisania, podobnie jak charakteru pisma nie można tak łatwo zmienić smile

Tak czy siak: Psychol.

215

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie interesuje mnie jego zdrada, to tylko przydatne zarządzie w sądzie. Interesuje mnie tylko żeby zaczął sie zajmować synkiem.

216

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Interesuje mnie tylko żeby zaczął sie zajmować synkiem.

Emocjonalnie to nie jego dziecko.
Do niczego go nie zmusisz.

217

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:

aa bo widzisz gdzieś widziałem jakiś reportaż z pato-developerki gdzie słychać jak sąsiad rozmawia przez telefon,bo ściany sa tak cienkie, że od razu mi się skojarzyło.
Jak słyszę takie historie to dziękuje sam sobie ze zdecydowałem sie na dom na wygwizdowie niz mieszkanie w mieście.

Swoja drogą jak ten człowiek funkcjonuje,że nie wstyd mu odpalać porno,tak aby wszyscy musieli brać w tym udział.

U mojej mamy tak jest. Słychać jak sąsiad kicha, spuszcza wodę, bierze prysznic. Jak ogląda telewizor, to dokładnie słychać dialogi itd. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak mikser czy blender. Coś okropnego.

218

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

aa bo widzisz gdzieś widziałem jakiś reportaż z pato-developerki gdzie słychać jak sąsiad rozmawia przez telefon,bo ściany sa tak cienkie, że od razu mi się skojarzyło.
Jak słyszę takie historie to dziękuje sam sobie ze zdecydowałem sie na dom na wygwizdowie niz mieszkanie w mieście.

Swoja drogą jak ten człowiek funkcjonuje,że nie wstyd mu odpalać porno,tak aby wszyscy musieli brać w tym udział.

U mojej mamy tak jest. Słychać jak sąsiad kicha, spuszcza wodę, bierze prysznic. Jak ogląda telewizor, to dokładnie słychać dialogi itd. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak mikser czy blender. Coś okropnego.

chyba tym an górze jest na rękę aby nie weszły przepisy które nakazują budować mieszkań z odpowiednia izolacją akustyczną.

219

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:
Dracarys napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

aa bo widzisz gdzieś widziałem jakiś reportaż z pato-developerki gdzie słychać jak sąsiad rozmawia przez telefon,bo ściany sa tak cienkie, że od razu mi się skojarzyło.
Jak słyszę takie historie to dziękuje sam sobie ze zdecydowałem sie na dom na wygwizdowie niz mieszkanie w mieście.

Swoja drogą jak ten człowiek funkcjonuje,że nie wstyd mu odpalać porno,tak aby wszyscy musieli brać w tym udział.

U mojej mamy tak jest. Słychać jak sąsiad kicha, spuszcza wodę, bierze prysznic. Jak ogląda telewizor, to dokładnie słychać dialogi itd. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak mikser czy blender. Coś okropnego.

chyba tym an górze jest na rękę aby nie weszły przepisy które nakazują budować mieszkań z odpowiednia izolacją akustyczną.

Wcześniej mieszkałam w wielkiej płycie i słyszałam zasłanianie firanki u sąsiadów, słyszałam będąc w łazience co robią sąsiedzi, ale tak szczerze to jakoś mniej mi to przeszkadzało niż ta melina, którą mam teraz za ścianą.
Z drugiej strony czekam na to, aż sama się zemszczę umieszczając w tym pokoju łóżeczko z noworodkiem.

220

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Już w listopadzie: Scenariusz podmostowego trolla na deskach teatru Jandy.

Dramatis personae:

Kurwa - i to głupia.
M. - iał cię w aucie.
Dziecko - bogu ducha winne, matką pokarane.
Musza gawiedź - podmiot zbiorowy, smrodem zwabiony.

Czytała: Krystyna Czubówna

221 Ostatnio edytowany przez Dracarys (2022-11-02 14:13:49)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:

chyba tym an górze jest na rękę aby nie weszły przepisy które nakazują budować mieszkań z odpowiednia izolacją akustyczną.

Jak byłyśmy tam z mama na etapie budowy, to między ścianami poszczególnych mieszkań nie było żadnej różnicy - żadnej choćby pustki, albo grubszej konstrukcji, nic takiego. Wiem, że w deweloperce to nawet milimetry kwadratowe są cenne i drogie, ale jak mama mówi - przyjedź do mnie na weekend, odpoczniesz sobie - to mi skóra cierpnie big_smile

222

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Lady Loka napisał/a:
Szeptuch napisał/a:
Dracarys napisał/a:

U mojej mamy tak jest. Słychać jak sąsiad kicha, spuszcza wodę, bierze prysznic. Jak ogląda telewizor, to dokładnie słychać dialogi itd. Nie mówiąc już o takich rzeczach jak mikser czy blender. Coś okropnego.

chyba tym an górze jest na rękę aby nie weszły przepisy które nakazują budować mieszkań z odpowiednia izolacją akustyczną.

Wcześniej mieszkałam w wielkiej płycie i słyszałam zasłanianie firanki u sąsiadów, słyszałam będąc w łazience co robią sąsiedzi, ale tak szczerze to jakoś mniej mi to przeszkadzało niż ta melina, którą mam teraz za ścianą.
Z drugiej strony czekam na to, aż sama się zemszczę umieszczając w tym pokoju łóżeczko z noworodkiem.

Powiem wam że człowiek nie zdawał sobie sprawy z tego że takie warunki maja ludzie.
Za dziecka mieszkałem w domu jednorodzinnym, potem jak poszedłem na studia to przez większość czasu wynajmowałem pokój tez w takim domku jednorodzinnym u super małżeństwa, i zostałem tam (bo tak mi si super z nimi mieszkało) prawie  az do czasu ukończenia własnego domu.

Nie da rady to jakoś wygłuszyć?
Bez strasznego ubytku na metrażu?
U mnie jak syn słucha sobie muzyki,to ja mając biuro obok jego pokoju, praktycznie nic nie słyszę.

223

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

chyba tym an górze jest na rękę aby nie weszły przepisy które nakazują budować mieszkań z odpowiednia izolacją akustyczną.

Wcześniej mieszkałam w wielkiej płycie i słyszałam zasłanianie firanki u sąsiadów, słyszałam będąc w łazience co robią sąsiedzi, ale tak szczerze to jakoś mniej mi to przeszkadzało niż ta melina, którą mam teraz za ścianą.
Z drugiej strony czekam na to, aż sama się zemszczę umieszczając w tym pokoju łóżeczko z noworodkiem.

Powiem wam że człowiek nie zdawał sobie sprawy z tego że takie warunki maja ludzie.
Za dziecka mieszkałem w domu jednorodzinnym, potem jak poszedłem na studia to przez większość czasu wynajmowałem pokój tez w takim domku jednorodzinnym u super małżeństwa, i zostałem tam (bo tak mi si super z nimi mieszkało) prawie  az do czasu ukończenia własnego domu.

Nie da rady to jakoś wygłuszyć?
Bez strasznego ubytku na metrażu?
U mnie jak syn słucha sobie muzyki,to ja mając biuro obok jego pokoju, praktycznie nic nie słyszę.

Z naszej strony się da, ale mamy szafę na wymiar robioną, która bokiem dotyka tą ścianę i mamy listrwy przysufitowe, które musielibyśmy zdjąć w całym pokoju albo przesuwać, a to dla nas za dużo roboty na ten moment, praktycznie na kilka tygodni zostajemy bez sypialni. Ale luz, to mieszkanie jest już zgłoszone do komornika, więc prędzej czy później bedzie aukcja i ktoś je kupi, to poprosimy o wygłuszenie po ich stronie. No chyba, że chcą słuchać wycia niemowlaka big_smile

224

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Ale będzie, jak się okaże, że nie jest płaczliwe, ani wyjące  smile czego Ci najserdeczniej życzę!

225

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

https://www.youtube.com/watch?v=4IRB0sx … oveAverage

226

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:

Ale będzie, jak się okaże, że nie jest płaczliwe, ani wyjące  smile czego Ci najserdeczniej życzę!

Moja zemsta wtedy nie wyjdzie big_smile

227

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

To poczekasz az podrośnie i kupisz małemu dziecięcą perkusje,a co tam,niech ma i się uczy grac.

228

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Nie interesuje mnie jego zdrada, to tylko przydatne zarządzie w sądzie. Interesuje mnie tylko żeby zaczął sie zajmować synkiem.

Ale nie zacznie. Nie przyjedzie po niego policja i nie przywiezie go do Was, żeby nad nim stać i patrzeć czy zmienia pieluchy big_smile Zniszczyłaś facetowi życie i musisz się liczyć z tym, że będziesz sama wychowywała to dziecko, które zapewne będzie miało wiele problemów psychicznych z powodu braku ojca i tego jaką ma matkę. Ale Ty to piwo nawarzyłaś i Ty będziesz ponosić konsekwencje. Mąż pewnie też, tyle że konsekwencje finansowe.

229 Ostatnio edytowany przez holka777 (2022-11-02 17:35:19)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem

230

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Szeptuch napisał/a:

To poczekasz az podrośnie i kupisz małemu dziecięcą perkusje,a co tam,niech ma i się uczy grac.

wystarczy werbel smile

231

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
holka777 napisał/a:

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem


Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.

232

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
holka777 napisał/a:

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem


Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.

Ciesz się i tańcz, raduj z tego.

233 Ostatnio edytowany przez SukDuken (2022-11-02 20:43:25)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Porady prawnej nie szukam, bo mam od tego człowieka, stąd wiem, że kontakty BĘDĄ obowiązkowe i rozwod z jego winy przy dobrych argumentach też mogę dostać. On raczej nie ma żadnych zdjęć, które mógłby przedstawić na moją niekorzyść. Ja mam zdjęcia z dziunia jak i wiadomości obrażające mnie i synka.

Ale ty jesteś bezczelna.
Zdradziłaś męża, odeszłaś od niego dla innego mężczyzny, na odchodne zakomunikowałaś mu, że będziesz mieć z nim dziecko.
I teraz nie dość, że masz pretensje do niego, że ma Cię gdzieś, to jeszcze... chcesz rozwód z jego winy?
Nie dość, że zrobiłaś mu świństwo, chłop będzie płacił alimenty na dziecko, które będzie mu przypominać o byłej żonie psychopatce, to jeszcze całą winą za rozwód chcesz obarczyć jego.

Ludzie z forum mają Ciebie już dosyć, więc absolutnie nie dziwie się temu facetowi, że nie chce mieć z tobą nic wspólnego.

Weź już się z tego forum wyloguj, bo tylko się pogrążasz.
I zaakceptuj fakt, że ojcostwo w wykonaniu tego faceta skończy się wyłącznie na alimentach.
I masz to wszystko na swoje własne życzenie.

Piszesz tu o jakiejś moralności, że facet nie chce tego, tamtego, że jak tak można.
Gdzie byłą twoja moralnośc kiedy robiłaś go w chu... i gdzie jest twoja moralność teraz?
Wszyscy winni, tylko nie Ty.

234

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
holka777 napisał/a:

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem


Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.

Droga Pani a o czym ja napisałam wyżej??? liczą się dowody a przede wszystkim fakty i na tym będzie bazować sąd a nie jakieś fora internetowe. Moim zdaniem pełnomocnik Pani męża Panią zniszczy, dysponując argumentami, które już Pani tutaj opisała...

235

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.





Droga Pani a o czym napisałam wyżej??? liczą się dowody a przede wszystkim fakty i na tym będzie bazować sąd a nie jakieś fora internetowe. Moim zdaniem pełnomocnik Pani męża Panią zniszczy, dysponując argumentami, które już Pani tutaj opisała...

236

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
holka777 napisał/a:

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem


Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.


W procesie rozwodowym sąd niestety ale będzie brał pod uwagę co Pani robiła i co zrobiła i co przyczyniło się do decyzji męża. Radzę się opamiętać, nie traktować dziecka jak kartę przetargową, przeprosić męża, uszanować jego nowe życie. Wspólne dziecko nie daje Pani żadnych praw do męża, poniża Pani męża i jego partnerkę nawet tutaj...  Może jest biedny ale dedukuję, że ma honor i godność. Pani rozgoryczenie i zazdrość widać jak na dłoni...

237

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:

Rok po mojej wyprowadzce on złożył pozew. Niestety, zbiegło się to w czasie z rozstaniem z M, który za moimi plecami zrobił testy dna i okazalo się, że syn nie jest jego. Nie byłam w stanie stawić się na rozprawe rozwodowa, adwokat załatwił odroczenie.
Musiałam powiedziec mężowi, że dziecko jest jednak jego. On też zrobił testy, potwierdziło się, że jest ojcem mojego synka... Mąż był wściekły. Pisałam do niego kiedy pozna synka, ale on nie chce. Ma do mnie pretensje, ze zniszczylam mu życie. Podobno poznał jakąś sikse i układa sobie z nią życie. A gdzie w tym wszystkim nasze dziecko? Jak można nie chcieć zajmować się synem? Woli jeździć ze swoja panną na wycieczki, uprzedziłam.go, że zrobię wszystko, zeby ten zwiazek dlugo nie potrwal. Za chwilę mamy rozprawe. Jak mogę go zmusić do kontaktu z dzieckiem? Chce żeby zabierał małego na święta, póki jeszcze jest czas synek nie będzie miał mętliku w głowie kto jest ojcem.


Nie że nie mogłaś się stawić na rozprawę. Po prostu psiocha ci się zapaliła na wieść, że będziesz wychowywała dzieciaka za swoje pieniądze, których pewnie za wiele nie masz.
Więc chciałabyś jednak wrócić do bezpiecznej przystani, którą był jeszcze mąż. Nudny, bo nudny - ale kasę do domu przynosi.
Ale on już ma w dupie ciebie oraz twoje dziecko. Zdał sobie sprawę z jaką wariatką i kurwą się hajtnął, więc zaczyna wszystko od nowa. Ma do tego święte prawo. I lepiej dla niego by był jak najdalej od ciebie.

Cóż, wyruchałaś męża, wyruchałaś M. a najbardziej wyruchałaś to biedne dziecko. Matka wariatka, dla ojca jest tylko owocem gwałtu. Zajebiste dzieciństwo mu zapewnisz, tyle ci powiem.
Takie głupie babska jak ty powinno się kastrować i odbierać dzieci by nie przenosiły swoich problemów oraz patologiczne zachowania na następne pokolenia. Chcesz się kurwić - proszę bardzo, ale nie kosztem drugiego człowieka.

Jak dla mnie to masz jakieś zaburzenia i powinien cię zbadać psychiatra. Może to jest już jakaś schizofrenia lub borderline. Takie osoby nie nadają się do związków jeśli nie biorą udziału w terapii. Bo normalne twoje zachowanie nie jest. Może sąd też zwróci na to uwagę i finalnie odbierze ci to dziecko.

238

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Diarmuid napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Rok po mojej wyprowadzce on złożył pozew. Niestety, zbiegło się to w czasie z rozstaniem z M, który za moimi plecami zrobił testy dna i okazalo się, że syn nie jest jego. Nie byłam w stanie stawić się na rozprawe rozwodowa, adwokat załatwił odroczenie.
Musiałam powiedziec mężowi, że dziecko jest jednak jego. On też zrobił testy, potwierdziło się, że jest ojcem mojego synka... Mąż był wściekły. Pisałam do niego kiedy pozna synka, ale on nie chce. Ma do mnie pretensje, ze zniszczylam mu życie. Podobno poznał jakąś sikse i układa sobie z nią życie. A gdzie w tym wszystkim nasze dziecko? Jak można nie chcieć zajmować się synem? Woli jeździć ze swoja panną na wycieczki, uprzedziłam.go, że zrobię wszystko, zeby ten zwiazek dlugo nie potrwal. Za chwilę mamy rozprawe. Jak mogę go zmusić do kontaktu z dzieckiem? Chce żeby zabierał małego na święta, póki jeszcze jest czas synek nie będzie miał mętliku w głowie kto jest ojcem.


Nie że nie mogłaś się stawić na rozprawę. Po prostu psiocha ci się zapaliła na wieść, że będziesz wychowywała dzieciaka za swoje pieniądze, których pewnie za wiele nie masz.
Więc chciałabyś jednak wrócić do bezpiecznej przystani, którą był jeszcze mąż. Nudny, bo nudny - ale kasę do domu przynosi.
Ale on już ma w dupie ciebie oraz twoje dziecko. Zdał sobie sprawę z jaką wariatką i kurwą się hajtnął, więc zaczyna wszystko od nowa. Ma do tego święte prawo. I lepiej dla niego by był jak najdalej od ciebie.

Cóż, wyruchałaś męża, wyruchałaś M. a najbardziej wyruchałaś to biedne dziecko. Matka wariatka, dla ojca jest tylko owocem gwałtu. Zajebiste dzieciństwo mu zapewnisz, tyle ci powiem.
Takie głupie babska jak ty powinno się kastrować i odbierać dzieci by nie przenosiły swoich problemów oraz patologiczne zachowania na następne pokolenia. Chcesz się kurwić - proszę bardzo, ale nie kosztem drugiego człowieka.

Jak dla mnie to masz jakieś zaburzenia i powinien cię zbadać psychiatra. Może to jest już jakaś schizofrenia lub borderline. Takie osoby nie nadają się do związków jeśli nie biorą udziału w terapii. Bo normalne twoje zachowanie nie jest. Może sąd też zwróci na to uwagę i finalnie odbierze ci to dziecko.


Ale ona nie chce wrócić do męża.
Ona myśli, że sąd prawnie zmusi go do tego, żeby spędzał z dzieckiem czas, niezależnie od tego, czy tego chce czy nie

239

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
SukDuken napisał/a:
Diarmuid napisał/a:
Viki890 napisał/a:

Rok po mojej wyprowadzce on złożył pozew. Niestety, zbiegło się to w czasie z rozstaniem z M, który za moimi plecami zrobił testy dna i okazalo się, że syn nie jest jego. Nie byłam w stanie stawić się na rozprawe rozwodowa, adwokat załatwił odroczenie.
Musiałam powiedziec mężowi, że dziecko jest jednak jego. On też zrobił testy, potwierdziło się, że jest ojcem mojego synka... Mąż był wściekły. Pisałam do niego kiedy pozna synka, ale on nie chce. Ma do mnie pretensje, ze zniszczylam mu życie. Podobno poznał jakąś sikse i układa sobie z nią życie. A gdzie w tym wszystkim nasze dziecko? Jak można nie chcieć zajmować się synem? Woli jeździć ze swoja panną na wycieczki, uprzedziłam.go, że zrobię wszystko, zeby ten zwiazek dlugo nie potrwal. Za chwilę mamy rozprawe. Jak mogę go zmusić do kontaktu z dzieckiem? Chce żeby zabierał małego na święta, póki jeszcze jest czas synek nie będzie miał mętliku w głowie kto jest ojcem.


Nie że nie mogłaś się stawić na rozprawę. Po prostu psiocha ci się zapaliła na wieść, że będziesz wychowywała dzieciaka za swoje pieniądze, których pewnie za wiele nie masz.
Więc chciałabyś jednak wrócić do bezpiecznej przystani, którą był jeszcze mąż. Nudny, bo nudny - ale kasę do domu przynosi.
Ale on już ma w dupie ciebie oraz twoje dziecko. Zdał sobie sprawę z jaką wariatką i kurwą się hajtnął, więc zaczyna wszystko od nowa. Ma do tego święte prawo. I lepiej dla niego by był jak najdalej od ciebie.

Cóż, wyruchałaś męża, wyruchałaś M. a najbardziej wyruchałaś to biedne dziecko. Matka wariatka, dla ojca jest tylko owocem gwałtu. Zajebiste dzieciństwo mu zapewnisz, tyle ci powiem.
Takie głupie babska jak ty powinno się kastrować i odbierać dzieci by nie przenosiły swoich problemów oraz patologiczne zachowania na następne pokolenia. Chcesz się kurwić - proszę bardzo, ale nie kosztem drugiego człowieka.

Jak dla mnie to masz jakieś zaburzenia i powinien cię zbadać psychiatra. Może to jest już jakaś schizofrenia lub borderline. Takie osoby nie nadają się do związków jeśli nie biorą udziału w terapii. Bo normalne twoje zachowanie nie jest. Może sąd też zwróci na to uwagę i finalnie odbierze ci to dziecko.


Ale ona nie chce wrócić do męża.
Ona myśli, że sąd prawnie zmusi go do tego, żeby spędzał z dzieckiem czas, niezależnie od tego, czy tego chce czy nie


Prawda jest taka, że nawet sąd nie zmusi człowieka do wychowywania dziecka, którego nie planował, nie chciał i taki sposób powołane zostało na świat. Laska oderwana od rzeczywistości jest totalnie jeśli myśli, że dostanie rozwód z winy męża.
A jej adwokat wykorzystuje podatny grunt i zaciera ręce z radości. Bo wyciągnie z niej ile się tylko da, a i tak za wiele nie ugra.
Na miejscu tego chłopa wyjechałabym za granicę i zerwała kontakt zaraz po rozwodzie.

240 Ostatnio edytowany przez ulle (2022-11-02 23:23:42)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

A wiecie, co jest najgorsze?
To, że po tej kobiecie spływa, jak woda po kaczce każde przykre na jej temat słowo.
Ona ma opinie innych po prostu w dupie.
To są tacy ludzie, taki gatunek.
Nie przejmie się niczym, nie pobudzi jej to do jakiekolwiek refleksji, na zasadzie, że ludzie kochani, chyba rzeczywiście nie jestem fajnym człowiekiem
Absolutnie nie - ten gatunek człowieka będzie się jeszcze cieszył z tego, że aż tyle ludzi zwróciło na niego uwagę.
Możemy jej pisać, co chcemy, obrzucać ja epitetami, tłumaczyć jak krowie na rowie - nie trafi do niej nic.
Dla niej liczy się tylko i wyłącznie to, czego ona chce i będzie dążyła do celu po trupach.
Do upadłego będzie walczyła o swoje racje, zniszczy tego człowieka, będzie osaczać go i gnębić tak długo, aż osiągnie swój cel.
To człowiek, któremu pluje się w twarz, a on powie, że deszcz pada i idzie dalej jak koń z klapami na oczach, byle tylko dostać to, czego chce.
Ten jej boczniak naprawdę miał farta, że z nim nie zaciążyła.

241

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
ulle napisał/a:

A wiecie, co jest najgorsze?
To, że po tej kobiecie spływa, jak woda po kaczce każde przykre na jej temat słowo.
Ona ma opinie innych po prostu w dupie.
To są tacy ludzie, taki gatunek.
Nie przejmie się niczym, nie pobudzi jej to do jakiekolwiek refleksji, na zasadzie, że ludzie kochani, chyba rzeczywiście nie jestem fajnym człowiekiem
Absolutnie nie - ten gatunek człowieka będzie się jeszcze cieszył z tego, że aż tyle ludzi zwróciło na niego uwagę.
Możemy jej pisać, co chcemy, obrzucać ja epitetami, tłumaczyć jak krowie na rowie - nie trafi do niej nic.
Dla niej liczy się tylko i wyłącznie to, czego ona chce i będzie dążyła do celu po trupach.
Do upadłego będzie walczyła o swoje racje, zniszczy tego człowieka, będzie osaczać go i gnębić tak długo, aż osiągnie swój cel.
To człowiek, któremu pluje się w twarz, a on powie, że deszcz pada i idzie dalej jak koń z klapami na oczach, byle tylko dostać to, czego chce.
Ten jej boczniak naprawdę miał farta, że z nim nie zaciążyła.

Dlatego jej dzieciaka powinni odebrać. To chyba jakaś psychoza. Jeśli ona jest tak oderwana od rzeczywistości to jak musi jej opieka wyglądać. Co ona będzie robiła temu dziecku, co będzie mu wmawiać o ojcu, same skazy na psychice. Będzie je zmuszać do kontaktów z ojcem, który go nie chce, będzie wozić do dziadków, którzy go oglądać nie chcą. Na koniec ten biedny chłopiec wyrośnie na faceta z całą listą problemów emocjonalnych. Na miejscu jeszcze męża nagrywałabym wszystkie rozmowy z jeszcze żoną, zapisywała wszystkie SMS z groźbami i pokazała jako dowód w sądzie. A potem niech sąd sam wyciągnie wnioski co dalej począć.

Może to parcie na angażowanie się w wychowanie syna bierze się stąd, że nasza dzieciata boczniara ma kolejnego frajera na oku, co to ją niby wspiera i inne trele morele. A jednak dzieciak przeszkadza w takich ewentualnych schadzkach. big_smile
Ten M. najpierw ją wspierał, a po roku związku czmychał czym prędzej i dzieciak był tylko wymówka. smile

242

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Na moje oko to już koniec tematu
Autorka pisze jak katarynka ostatnio i jak zacięta płyta
nic nowego już nie wymyśli żadnych nowych atrakcji 
jak nie troll to zakuty łeb co tu gadać więcej

243

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Och proszę. Przecież "długi" weekend się skończył i musiała wrócić do szkoły wczoraj.

244

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:

Och proszę. Przecież "długi" weekend się skończył i musiała wrócić do szkoły wczoraj.

czyli odezwie się w sobotę jak mało z matmy zadane będzie ,albo z historii

245

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Kasia też dziwnym zbiegiem okolicznosci milczy tongue

246

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
KoloroweSny napisał/a:

Kasia też dziwnym zbiegiem okolicznosci milczy tongue

Obstawiam historię z chronologią wydarzeń był duży problem.

247 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2022-11-04 12:38:12)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Moim zdaniem autorka chce wymusić kontakty byłego faceta z dzieckiem może nawet nie dla dobra samego dziecka tylko ze złości bo jak to on też może sobie układać życie? Może chodzi też o to ze samej jest ciężko i trzeba kombinować z kim zostawić dziecko lub płacić za opiekę i to trochę może jej przeszkadza w poznawaniu nowych mężczyzn bo musi koncentrować się na dziecku. Gdyby on zajął się dzieckiem co drugi weekend i święta to ona pewnie by próbowała kogoś poznać, miałaby czas. Takie trochę myślenie o sobie mam wrażenie. Każda decyzja ma jakieś skutki.

Moim zdaniem zmusić się nie da i nawet nie powinno się próbować. Jeżeli uzna że chce jest gotowy to będzie miał kontakt z dzieckiem. Na razie pewnie nie może na nią patrzeć po tym wszystkim i to normalne. Zamiast zmuszania autorka powinna dać spokój. Zmuszanie na pewno nic nie da.

Tak jak pisze Darmuid też myślę że dziecko przeszkadza autorce w schadzkach. O tym samym pomyślałam. No niestety nie brało się tabletek to trzeba było liczyć się z ciąża.

248

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Viki890 napisał/a:
holka777 napisał/a:

Absolutnie ani Pani ani sąd nie zmusi Pani męża do kontaktu z dzieckiem czy opieki na nim, wszelkie podstępki czy niemoralne zachowania będą rozpatrywane niestety na Pani niekorzyść i tu mówi o tym KRIO, w mojej opinii jest Pani na straconej pozycji, gdy mąż lub jego pełnomocnik użyje kilku bardzo prostych argumentów, niestety ale wszystko skończy się na korzyść Pani męża. Oczywiście, alimenty na podstawie DNA zostaną zatwierdzone ale tylko tyle i aż na tyle może Pani liczyć...

Prywatnie- bardzo kibicuje Pani mężowi, dawno nie maiłam styczności z tak wyrafinowanym i niesamowicie egoistycznym podejściem. Myślę, że głównie zależy Pani na powrocie męża i odbudowaniu związku. Oczywiście jeśli nie odpisuję na prawdziwy problem


Jesteś prawnikiem? Watpie. Poczytajcie sobie jakiekolwiek fora. Sądu nie interesuje czy zatailam ojcostwo, okalamalam go i miałam kochanka. Liczy się dowod w postaci badań dna - ten jest na moją korzyć. Sąd guzik obchodzi cała otoczka, działa na korzyść dziecka. Czyli wysokie alimenty plus kontakty aby się poznał z synem. Tyle. Jak jeg boczniara chce biedaka z małym dzieckiem, to niech go bierze. Tyle tylko, że na żadne wakacje i luksusy go nie będzie stać.

Viki jest takie mądre przysłowie "kto mieczem wojuje od miecza ginie". Już raz chciałaś przechytrzyć męża układając sobie życie za jego plecami i kiepsko na tym wyszłaś. Teraz znowu pod pretekstem dobra dziecka próbujesz po raz drugi zrujnować temu człowiekowi życie. Powiem Ci tak - źle na tym wyjdziesz. Nawet jeżeli go zmusisz jakimś cudem do zajmowania się dzieckiem to on Cię za to doszczetnie znienawidzi.  Może być też tak że złapie z dzieckiem świetny kontakt lepszy nawet od Ciebie i dziecko będzie do niego ciągnęło. Zostaniesz wtedy z ex który Cię niecierpi i bez dziecka. Pomyślałaś też co będzie jak dziecko dorośnie i dowie się jak rozbiłaś mu rodzinę jeszcze za nim w ogóle się urodził? Naprawdę chcesz doprowadzić do tego aby własne dziecko Cię nienawidziło?
Ja rozumiem że się boisz a strach wywołuje agresję ale zrozum że nie tędy droga. Ex mężowi musisz dać tyle czasu ile potrzebuje i pokazać mu że szanujesz fakt iż układa sobie życie z kimś innym. Mylisz się że żadna z dzieckiem i alimentami go nie zechce. Gdyby tak było to każdy facet po rozwodzie byłby do końca życia sam. Może z tą kobietą mu nie wyjdzie ale zjawi się następną być może bardziej wyrozumiała. Do Ciebie raczej nie wróci bo mu zniszczyłaś życie. Tego nie da się zapomnieć. Pogódź się z myślą że jesteś samotną matką. Tak będzie najprościej.

249

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Ale się daliście ztrollować wszyscy tongue well done Viki!

250

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Foxterier napisał/a:

Ale się daliście ztrollować wszyscy tongue well done Viki!

No przepraszam, nie wszyscy.

251

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Teufel napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ale się daliście ztrollować wszyscy tongue well done Viki!

No przepraszam, nie wszyscy.

Właśnie tongue !

252

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
KoloroweSny napisał/a:
Teufel napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Ale się daliście ztrollować wszyscy tongue well done Viki!

No przepraszam, nie wszyscy.

Właśnie tongue !

Ja udawałem że wierzę big_smile
zawsze jest trochę ubaw i można napisać coś mądrego lub głupiego w takim temacie

253

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Hej kochana, uważam że taki los ci się należy a były mąż nie układa sobie życia z jakąś "siksą" tylko wspaniałą kobietą która w przeciwieństwie do ciebie nigdy cię nie zdradzi. Nie dziwię się, że były mąż nie chce znać dziecka a M. się pobawił i cię zostawił

254

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Może i dziecka znać nie będzie chciał (w sumie nie wiem dlaczego), ale jak zajdzie taka okolicznosc alimenty będzie musiał płacić.*
*abstrahując od trollowego tematu

255

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Naprawdę, mam ciekawsze zajęcia niż trolowanie na forum. Odbyła się rozprawa. Zasadządzone alimenty 1500 zł. Opieka - co drugi weekend w mojej obecności póki co. On się załamał, bo jego kochanka go zostawi. Płacić nie chce, spotkania też niezbyt, bo kochanica dziecka nie akceptuje, ale widać, że jemu ciężko się wyprzeć. Pokazałam mu zdjęcia syna i zaznaczyłam, że dziecko nie będzie rozgrywka między nim i jakąś babą. Na święta poprosiłam żeby spędził z nami wigilię, ubrał z dzieckiem choinkę, dal prezent, zabrał na sanki... On to póki co trawi.

256 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-11-07 23:03:38)

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

A kysz
idź stąd
zniknij

257

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Proszę, minęły 4 dni i rozprawa się odbyła. Paczeć i uczyć się, a nie, czekajo po rok i dłużej na rozprawy cywilne. Tak to się robi big_smile - oczywiście w trollowym świecie smile

258

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.
Dracarys napisał/a:

Proszę, minęły 4 dni i rozprawa się odbyła. Paczeć i uczyć się, a nie, czekajo po rok i dłużej na rozprawy cywilne. Tak to się robi big_smile - oczywiście w trollowym świecie smile

to ma jakiś związek z choinką smile

259

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

To musi być troll, powiedzcie proszę...
Ale jeśli nie...to laska jest zaburzona. Poczucie uprzywilejowania i wyrachowanie się aż wylewają z tego posta.
Autorki - o ile jesteś prawdziwa - to TY rozwaliłas rodzine a jak nie wyszło z kochankiem to uważasz, że świat powinien się do Ciebie dostosować. Zero skruchy, pokory, empatii. Jesteś psychopatyczna. Do tego złość na męża, który został przepotwornie zraniony i śmiał sobie jakoś życie układać na nowo zamiast czekac aż księżniczka łaskawie do niego wróci. Traktujesz ludzi użytkowo ale wobec siebie oczekujesz czegoś innego. Idź na terapię dla dobra tego dziecka.

260

Odp: Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Nie sądzę, że ten wątek jest prawdziwy. Naprawdę, trzeba byłoby dokonać morderstwa własnej moralności, albo być upośledzonym, żeby zrobić taki zabieg socjotechniczny. Ale- bombki w pasażach. Kupować karpia i czekać rodzinnie pierwszej gwiazdki.

Posty [ 196 do 260 z 309 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chce mnie zostawić z dzieckiem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026